Otwiera się w nowej karcie

Hejt w grach online i na Discordzie. Co powinni wiedzieć rodzice i jak pomóc dziecku?

Wasze dziecko gra wieczorem z kolegami, a po godzinie odkłada słuchawki i bez słowa idzie do pokoju. Następnego dnia nie chce włączyć gry, którą jeszcze niedawno lubiło najbardziej. Bardzo możliwe, że ktoś je wyzywał na czacie, wyrzucił z drużyny albo…

ZespółŁukasz WudykaRodzice

Wasze dziecko gra wieczorem z kolegami, a po godzinie odkłada słuchawki i bez słowa idzie do pokoju. Następnego dnia nie chce włączyć gry, którą jeszcze niedawno lubiło najbardziej. Bardzo możliwe, że ktoś je wyzywał na czacie, wyrzucił z drużyny albo ośmieszył przed innymi graczami.

Hejt w grach online i na Discordzie da się zatrzymać. Potrzebna jest spokojna rozmowa bez grożenia zakazem grania, zabezpieczenie dowodów, zablokowanie i zgłoszenie sprawcy oraz kilka ustawień, które najlepiej zmienić razem z dzieckiem. W poważniejszych sprawach pomagają szkoła i policja.

Jak wygląda hejt w grach online?

Dla wielu dzieci gra jest tym, czym dla ich rodziców było podwórko. Tam spotykają kolegów, tam się śmieją i tam się kłócą. Fortnite, Roblox, Minecraft czy League of Legends to dla nich przede wszystkim miejsca spotkań.

Zwykła sprzeczka po przegranym meczu nie jest jeszcze hejtem. O hejcie mówimy wtedy, gdy ktoś celowo i wiele razy poniża drugą osobę, wyklucza ją albo jej grozi. W grach przybiera to kilka postaci.

Wyzwiska na czacie tekstowym i głosowym

Najczęstsze są obraźliwe słowa. Na czacie tekstowym zostają po nich ślady, które można pokazać dorosłym. Na czacie głosowym słowa padają i znikają, a dziecko zostaje z nimi samo.

Wyzwiska dotyczą umiejętności w grze, ale też wyglądu, głosu, wieku, płci albo rodziny. Dziewczynki często słyszą, że gry nie są dla nich. Młodsze dzieci są wyśmiewane za dziecięcy głos. Bywa, że kilka osób obraża jedną przez cały mecz, a reszta drużyny milczy.

Psucie rozgrywki i wykluczanie

Celowe psucie gry.
Ktoś specjalnie przeszkadza Waszemu dziecku: niszczy to, co zbudowało, zabiera zdobyte rzeczy, celowo przegrywa mecz, żeby obniżyć jego wynik. Dla dorosłego to drobiazg. Dla dziecka to czasem wiele tygodni pracy.

Wyrzucanie z drużyny.
Dziecko jest usuwane z drużyny, z grupy albo z serwera, często na oczach kolegów. Czasem grupa umawia się, że nikt nie przyjmie go do gry. To odpowiednik sytuacji, w której cała klasa nagle przestaje się do kogoś odzywać.

Masowe zgłaszanie konta.
Kilka osób umawia się i zgłasza konto dziecka jako łamiące zasady, chociaż nic złego nie zrobiło. Celem jest zablokowanie konta przez grę. Dziecko traci wtedy dostęp do postaci i postępów, na które długo pracowało.

Nagrywanie porażek.
Ktoś nagrywa nieudany mecz albo moment złości i wrzuca film do sieci lub na grupę klasową. Do nagrania dochodzą prześmiewcze podpisy i komentarze. Hejt wychodzi wtedy z gry i idzie za dzieckiem do szkoły.

Groźby i wyłudzanie

Najpoważniejsze są groźby. Część z nich to puste słowa rzucone w złości. Zdarzają się jednak zapowiedzi pobicia, ujawnienia adresu albo opublikowania zdjęć. Takich słów nie wolno lekceważyć, nawet jeśli padły w grze.

Osobną sprawą jest wyłudzanie. Ktoś obiecuje rzadki przedmiot albo wirtualną walutę w zamian za hasło do konta. Ktoś inny podaje się za pracownika gry i prosi o dane do logowania. Zdarza się też szantaż: oddaj przedmioty albo wszyscy zobaczą nagranie. Dziecko, które straciło konto, często wstydzi się, że dało się oszukać, i dlatego milczy.

Cztery postaci hejtu w grach online: wyzwiska na czacie, wykluczanie, nagrania porażek, groźby i wyłudzanie

Dlaczego dzieci o tym nie mówią i po czym poznać, że coś się dzieje?

Główny powód jest prosty. Dzieci boją się, że rodzice zabiorą im grę. Z ich punktu widzenia rachunek wygląda tak: powiem prawdę, a w nagrodę stracę kolegów i ulubione zajęcie. Lepiej więc przemilczeć.

Są też inne powody. Dziecko wstydzi się, że sobie nie poradziło. Obawia się, że usłyszy: przecież to tylko gra. Boi się, że rodzic napisze do sprawcy albo zadzwoni do jego rodziców i będzie jeszcze gorzej. Czasem samo złamało zasady, na przykład grało w grę dla starszych albo dłużej, niż było wolno.

Skoro dziecko nie mówi, warto patrzeć. Z graniem wiążą się sygnały, które łatwo zauważyć:

  • dziecko nagle przestaje grać w ulubioną grę albo zmienia nazwę konta,
  • po graniu jest przygnębione, rozdrażnione albo płacze, a wcześniej gra je cieszyła,
  • zdejmuje słuchawki, wycisza dźwięk lub zasłania ekran, gdy wchodzicie do pokoju,
  • gra tylko samo, chociaż dotąd grało z kolegami z klasy,
  • prosi o pieniądze na przedmioty w grze i nie umie wyjaśnić, po co ich potrzebuje,
  • z konta znikają przedmioty albo dziecko nie może się zalogować,
  • w nocy przychodzą powiadomienia, po których dziecko jest niespokojne.

Jeden sygnał o niczym nie przesądza. Dziecko może mieć po prostu gorszy dzień albo znudzić się grą. Uwagę powinno zwrócić kilka zmian naraz i to, że trwają dłużej niż parę dni.

O ogólnych objawach, które nie dotyczą tylko grania, piszemy szerzej we wpisie o tym, jak rozpoznać, że dziecko doświadcza cyberprzemocy.

Czym jest Discord i gdzie pojawia się tam przemoc?

Discord to komunikator, z którego gracze korzystają do rozmów podczas gry i poza nią. Można w nim pisać, rozmawiać głosem, prowadzić rozmowy wideo i pokazywać innym swój ekran. Regulamin wymaga ukończenia co najmniej 13 lat, podobnie jak w większości serwisów i komunikatorów.

Serwery, kanały i wiadomości prywatne

Serwer.
To osobna społeczność, coś w rodzaju klubu. Może liczyć pięć osób z jednej klasy albo wiele tysięcy obcych ludzi z całego świata. Każdy serwer ma właściciela i zwykle moderatorów, czyli osoby pilnujące zasad.

Kanały.
Serwer dzieli się na kanały, czyli pokoje tematyczne. Na kanałach tekstowych się pisze. Na kanałach głosowych rozmawia się na żywo, a kto wejdzie, ten słyszy pozostałych.

Wiadomości prywatne.
To rozmowy jeden na jeden albo w małej grupie, poza serwerem. Nie widzą ich moderatorzy. Jeśli ustawienia na to pozwalają, do dziecka może napisać każda osoba z tego samego serwera.

Gdzie dziecko najczęściej spotyka przemoc?

Na kanałach głosowych, bo po słowach nie zostaje zapis. Na dużych serwerach publicznych, gdzie dziecko trafia między dorosłych i starszą młodzież. Na małych serwerach klasowych, z których można kogoś wyrzucić jednym kliknięciem albo założyć osobny kanał do wyśmiewania jednej osoby.

Najwięcej ostrożności wymagają wiadomości prywatne od nieznajomych. Tam pojawiają się wyłudzenia, groźby i próby nawiązania bliskiej znajomości przez dorosłych, którzy podają się za rówieśników.

Sam Discord nie jest zły. Dla wielu nastolatków to po prostu miejsce rozmów z przyjaciółmi. Warto jednak wiedzieć, na jakich serwerach jest Wasze dziecko i kto może do niego pisać.

Jak zacząć rozmowę, żeby dziecko nie bało się kary?

Od tej rozmowy zależy, czy dziecko przyjdzie do Was następnym razem. Wybierzcie spokojną chwilę, najlepiej nie zaraz po meczu i nie przy rodzeństwie. Dobrze sprawdza się rozmowa przy okazji: w samochodzie, na spacerze, przy wspólnym gotowaniu.

Zacznijcie od zainteresowania grą, a nie od przesłuchania. Poproście, żeby dziecko pokazało Wam, w co gra i z kim. Rodzic, który wie, czym jest drużyna i kanał głosowy, dużo łatwiej usłyszy o kłopotach.

Zdania, które pomagają

Na początek.
„Widzę, że ostatnio po graniu jesteś smutny. Nie chcę Ci niczego zabierać. Chcę wiedzieć, czy ktoś Ci tam dokucza”.

Gdy dziecko milczy.
„Nie musisz mówić teraz. Gdybyś chciała porozmawiać wieczorem albo jutro, jestem obok. Cokolwiek się stało, nie będę się złościć”.

Gdy dziecko zaczyna opowiadać.
„Dobrze, że mi o tym mówisz. To nie Twoja wina, że ktoś tak się zachował. Zastanówmy się razem, co z tym zrobić”.

Gdy dziecko samo złamało zasady.
„O tym, że grałeś dłużej, porozmawiamy osobno i spokojnie. Teraz ważniejsze jest to, co Cię spotkało”.

Unikajcie zdań, które zamykają rozmowę. „Mówiłam, żebyś tyle nie grał”, „To tylko gra, nie przejmuj się” albo „Po co w ogóle z nimi rozmawiasz” brzmią dla dziecka jak wyrok: sam jesteś sobie winien.

Nie zabieramy gry za powiedzenie prawdy

To najważniejsza zasada w całym tekście. Jeśli dziecko opowie Wam o hejcie, a w odpowiedzi straci grę, nauczy się jednego: następnym razem lepiej nic nie mówić. Sprawca gra dalej, a ukarana zostaje osoba pokrzywdzona.

Powiedzcie to dziecku wprost, najlepiej zanim cokolwiek się wydarzy: „Jeśli ktoś będzie Ci dokuczał w grze albo zrobisz coś, czego potem żałujesz, przyjdź do nas. Za to, że powiesz prawdę, nigdy nie zabierzemy Ci gry”.

Nie oznacza to braku zasad. Możecie wspólnie ustalić przerwę od jednego serwera, zmianę drużyny albo nowe ustawienia. Różnica jest taka, że dziecko bierze udział w decyzji i rozumie, że chodzi o jego bezpieczeństwo, a nie o karę.

Zapytajcie też, czego dziecko od Was oczekuje. Czasem chce tylko, żeby ktoś je wysłuchał. Czasem prosi, żeby nie pisać do rodziców kolegi. Uszanujcie to, o ile sprawa nie jest poważna. Przy groźbach i szantażu decyzję podejmują dorośli, ale warto ją dziecku wyjaśnić.

Rozmowa z dzieckiem o hejcie w grze: zdania, które pomagają, oraz reakcje rodziców, które zamykają rozmowę

Jak zabezpieczyć dowody w grze i na Discordzie?

Zanim zablokujecie sprawcę i zgłosicie go platformie, zabezpieczcie materiał. Po zablokowaniu albo usunięciu rozmowy część wiadomości może przestać być widoczna. Bez dowodów trudniej potem cokolwiek wykazać w szkole czy na policji.

Zrzuty ekranu.
Na zrzucie powinna być widoczna treść wiadomości, nazwa użytkownika, data i godzina oraz nazwa gry, serwera albo kanału. Zróbcie zrzuty całej rozmowy, a nie tylko najgorszego zdania. Zachowajcie też to, co napisało Wasze dziecko, nawet jeśli nie wszystko było uprzejme.

Nazwa i identyfikator konta.
Nazwę wyświetlaną można zmienić w kilka sekund. Dlatego zapiszcie także stałą nazwę użytkownika, a jeśli gra lub komunikator pokazuje identyfikator konta, czyli ciąg cyfr przypisany do profilu, również jego. Zróbcie zrzut profilu sprawcy.

Rozmowy głosowe.
Nagranie rozmowy głosowej bywa niemożliwe, bo nikt nie spodziewa się obelg i nie włącza wcześniej nagrywania. Wtedy zaraz po zdarzeniu spiszcie z dzieckiem notatkę: data, godzina, gra, kanał, kto mówił, co dokładnie powiedział, kto to słyszał. Taka notatka również ma znaczenie.

Nagrania i powtórki.
Konsole i część gier pozwalają zapisać ostatnie minuty rozgrywki albo obejrzeć powtórkę meczu. Jeśli to możliwe, zapiszcie taki fragment. Zachowajcie też linki do filmów z porażką dziecka, jeśli trafiły do sieci.

Zrzuty najlepiej zróbcie razem z dzieckiem, ale to Wy je przechowujcie, w osobnym folderze albo na swoim telefonie. Dziecko nie powinno wracać do tych wiadomości każdego wieczoru.

Jak wyciszyć, zablokować i zgłosić gracza?

Każda duża gra i każdy komunikator ma trzy podstawowe narzędzia. Warto, żeby dziecko znało je wszystkie i umiało z nich skorzystać bez pomocy dorosłych.

Wyciszenie.
Dziecko przestaje słyszeć albo widzieć wiadomości danej osoby, a gra toczy się dalej. To najszybsza reakcja w trakcie meczu. Sprawca zwykle nie dostaje o tym informacji.

Zablokowanie.
Zablokowana osoba nie może pisać do dziecka ani zapraszać go do gry. Blokada zamyka drogę kontaktu, ale nie usuwa sprawcy z gry ani z serwera.

Zgłoszenie.
Informacja trafia do osób, które pilnują zasad. Wybiera się rodzaj naruszenia, na przykład nękanie, mowę nienawiści, groźby albo oszustwo. Zgłoszenie nie jest donosicielstwem. To zwykłe narzędzie, przewidziane w regulaminie każdej gry.

Nauczcie dziecko, żeby nie odpisywało na zaczepki. Sprawcy zależy na reakcji, a złośliwa odpowiedź może zostać zgłoszona jako naruszenie zasad przez Wasze dziecko.

Zgłoszenie do moderatorów serwera

Na Discordzie pierwszym adresatem są moderatorzy serwera. Mogą usunąć wiadomość, upomnieć sprawcę albo wyrzucić go z serwera. Na dobrze prowadzonych serwerach jest do tego osobny kanał lub formularz.

Wiadomość do moderatora może być krótka: „Dzień dobry, użytkownik o nazwie [nazwa] od kilku dni obraża moje dziecko na kanale [nazwa kanału]. W załączniku przesyłam zrzuty ekranu. Proszę o reakcję zgodną z regulaminem serwera”.

Pamiętajcie, że moderatorzy to zwykle inni użytkownicy, często nastolatki. Na małym serwerze klasowym moderatorem bywa sam sprawca albo jego kolega. Wtedy ta droga nie zadziała i trzeba iść wyżej.

Zgłoszenie do samej platformy

Drugim adresatem jest platforma, czyli Discord albo wydawca gry. Zgłoszenie zwykle odnosi się do konkretnej wiadomości lub konkretnego konta, dlatego nie usuwajcie rozmowy przed wysłaniem zgłoszenia. Platforma może ostrzec użytkownika, zawiesić jego konto albo zablokować je na stałe.

Zachowajcie potwierdzenie zgłoszenia i zapiszcie datę. Jeśli po kilku dniach nic się nie zmienia, zgłoście sprawę ponownie albo skorzystajcie z formularza pomocy technicznej i opiszcie całą sytuację. Przy kolejnych wyzwiskach zgłaszajcie każdą wiadomość osobno.

Jeśli konto dziecka zostało zablokowane po fałszywych zgłoszeniach, napiszcie odwołanie. Większość gier ma do tego formularz. Opiszcie spokojnie, że konto padło ofiarą zmowy kilku osób, i dołączcie zrzuty ekranu.

Jakie ustawienia i narzędzia rodzicielskie warto włączyć?

Ustawienia nie zastąpią rozmowy, ale zamykają większość dróg, którymi obcy ludzie docierają do dziecka. Przejrzenie ich zajmuje jeden wieczór.

Ustawienia konta dziecka

Kto może pisać wiadomości prywatne.
Najbezpieczniej, gdy mogą to robić tylko znajomi. Na Discordzie da się wyłączyć wiadomości od osób z tego samego serwera, które nie są znajomymi dziecka.

Kto może zapraszać do znajomych.
Ograniczcie zaproszenia do znajomych znajomych albo wyłączcie je dla wszystkich obcych. Umówcie się, że dziecko przyjmuje tylko osoby, które zna poza internetem.

Filtr treści.
Gry i komunikatory mają filtry, które ukrywają wulgarne słowa oraz rozmywają lub blokują niestosowne obrazy. Włączcie najwyższy poziom dostępny dla konta dziecka.

Czat głosowy tylko ze znajomymi.
W wielu grach czat głosowy można ograniczyć do znajomych albo do własnej drużyny. U młodszych dzieci warto wyłączyć go całkowicie w meczach z nieznajomymi.

Podobne zasady dotyczą profili w serwisach społecznościowych. Opisaliśmy je we wpisie o ustawieniach prywatności profilu dziecka.

Konta rodzinne, limity i Centrum rodzinne

Konsole, komputery i sklepy z grami mają własne narzędzia rodzicielskie. Zwykle opierają się na koncie rodzinnym: rodzic zakłada konto dziecka z prawdziwą datą urodzenia i łączy je ze swoim. Dzięki temu może ustawić limit czasu, limit wydatków, dopuszczalny wiek gier oraz to, czy dziecko może rozmawiać z obcymi.

Discord ma Centrum rodzinne. Po połączeniu kont rodzic widzi między innymi, do jakich serwerów dziecko dołączyło i z kim nawiązuje kontakty. Nie widzi treści rozmów. Nastolatek musi sam zgodzić się na połączenie kont, więc bez rozmowy się nie obejdzie.

Wszystkie te narzędzia ustawiajcie razem z dzieckiem. Zabezpieczenie włączone po kryjomu dziecko odbiera jak szpiegowanie i prędzej czy później je obejdzie, na przykład zakładając drugie konto. Zasady ustalone wspólnie i wyjaśnione działają dłużej. Dobrze jest też umówić się, że z wiekiem dziecka będą stopniowo łagodzone.

Co mówią oznaczenia PEGI?

PEGI to europejski system oznaczeń gier. Liczba na okładce lub w sklepie informuje, od jakiego wieku gra jest odpowiednia. Dodatkowe symbole pokazują, czy w grze jest na przykład przemoc, wulgarny język albo zakupy za prawdziwe pieniądze.

Trzeba pamiętać o jednym ograniczeniu. PEGI ocenia treść samej gry, a nie zachowanie innych graczy w sieci. Gra oznaczona jako odpowiednia dla siedmiolatków może mieć otwarty czat, na którym dziecko spotka dorosłych. Dlatego oprócz oznaczenia wieku sprawdźcie, czy gra pozwala na rozmowy z obcymi i czy da się je ograniczyć.

Lista sześciu ustawień, które chronią dziecko przed hejtem w grach online, na konsoli i na Discordzie

Kiedy sprawa wychodzi poza grę?

Większość konfliktów w grach udaje się zakończyć blokadą i zgłoszeniem. Są jednak sytuacje, w których narzędzia gry nie wystarczą.

Groźby.
Jeśli ktoś grozi dziecku pobiciem, skrzywdzeniem bliskich albo innym przestępstwem, a dziecko naprawdę się tego boi, może to być groźba karalna z art. 190 Kodeksu karnego. To, że słowa padły w grze, niczego nie zmienia.

Uporczywe nękanie.
Gdy ktoś przez dłuższy czas prześladuje dziecko, zakłada kolejne konta po zablokowaniu, pisze na wielu platformach i wzbudza w nim poczucie zagrożenia lub poniżenia, w grę wchodzi art. 190a Kodeksu karnego.

Szantaż.
Żądanie pieniędzy, przedmiotów albo zdjęć pod groźbą ujawnienia nagrania czy rozmowy zgłasza się na policję. Nie płaćcie i nie spełniajcie żądań. Spełnienie jednego zwykle prowadzi do następnych.

Namawianie do wysyłania zdjęć i treści o charakterze seksualnym.
Jeśli ktoś wysyła dziecku takie treści albo prosi je o zdjęcia, zgłoście to na policję oraz do zespołu Dyżurnet.pl, który przyjmuje zgłoszenia o nielegalnych treściach w internecie. Nie usuwajcie rozmowy i nie przesyłajcie tych materiałów dalej.

Kontakt dorosłego z dzieckiem.
Dorosły, który prosi o przejście na prywatną rozmowę, obsypuje prezentami w grze, wypytuje o dom i szkołę albo prosi o zachowanie tajemnicy, powinien wzbudzić czujność. Zabezpieczcie rozmowę i zgłoście sprawę policji.

Na policję idzie rodzic lub opiekun. Weźcie ze sobą zrzuty ekranu, notatki z datami, nazwy kont i identyfikatory. Jeśli dziecku grozi bezpośrednie niebezpieczeństwo, dzwońcie pod numer 112.

Gdy sprawcą jest inne dziecko, wiek nie zamyka sprawy. Nieletni, który ukończył 13 lat, może odpowiadać przed sądem rodzinnym za czyn karalny. Nie ustalajcie jednak sami, kto stoi za anonimowym kontem. Robią to policja i sąd.

Gdy hejtują koledzy z klasy.
Jeśli po drugiej stronie są uczniowie tej samej szkoły, porozmawiajcie z wychowawcą albo pedagogiem. Konflikt z gry prawie zawsze przenosi się na szkolny korytarz. Pokażcie zrzuty i zapytajcie, co szkoła zrobi i w jakim terminie. Nie umawiajcie się na rozmowę z rodzicami sprawcy w złości, bez udziału szkoły.

Co zrobić, gdy to Wasze dziecko obraża innych w grze?

To trudna wiadomość, ale zdarza się w wielu domach. W emocjach meczu dzieci mówią rzeczy, których nie powiedziałyby nikomu w twarz. Często powtarzają to, co słyszą od starszych graczy, i uważają taki język za zwykłą część gry.

Zacznijcie od faktów, a nie od oceny. Zapytajcie, co się stało i co dziecko wtedy czuło. Potem nazwijcie rzecz wprost: po drugiej stronie siedzi prawdziwy człowiek, często młodszy, który po takich słowach może płakać w swoim pokoju.

Ustalcie konsekwencje, które łączą się z zachowaniem. Może to być przerwa od czatu głosowego, przeprosiny albo wspólne przeczytanie zasad gry. Wyjaśnijcie też, że za wyzwiska gra może zablokować konto, a za groźby odpowiada się przed prawem tak samo jak poza internetem.

Sprawdźcie, czy dziecko samo nie jest obrażane. Wiele dzieci atakuje, bo wcześniej je zaatakowano. Więcej na ten temat piszemy we wpisie o tym, co zrobić, gdy Wasze dziecko hejtuje innych.

Jakie nawyki chronią dziecko w grach na co dzień?

Granie w zaufanym gronie.
Najbezpieczniej gra się z osobami, które dziecko zna z klasy, z podwórka albo z rodziny. Mały prywatny serwer dla pięciu przyjaciół to zupełnie inne miejsce niż otwarty serwer dla tysięcy obcych osób.

Nieudostępnianie danych.
Nazwa konta nie powinna zawierać imienia, nazwiska ani roku urodzenia. Dziecko nie podaje w grze adresu, numeru telefonu, nazwy szkoły i nie wysyła zdjęć. Podczas pokazywania ekranu warto zamknąć inne okna, w których widać prywatne informacje.

Osobne hasła.
Każde konto powinno mieć inne hasło, a tam, gdzie to możliwe, logowanie dwuetapowe, czyli dodatkowy kod z telefonu. Hasła nie podaje się nikomu, nawet najlepszemu koledze. Pracownicy gier nigdy o nie nie proszą.

Ostrożność wobec okazji.
Obietnice rzadkich przedmiotów, wirtualnej waluty albo wygranej po kliknięciu w link to najczęstszy sposób przejmowania kont. Prosta zasada dla dziecka brzmi: jeśli ktoś obcy coś obiecuje, najpierw pokaż to rodzicom.

Przerwa po trudnym meczu.
Nauczcie dziecko, że wolno wyjść z rozmowy albo z gry, gdy robi się nieprzyjemnie. Opuszczenie meczu nie jest przegraną. To decyzja, którą dziecko podejmuje dla siebie.

Co jakiś czas zagrajcie razem albo po prostu usiądźcie obok. Nie po to, żeby kontrolować. Dziecko, które widzi, że rodzice znają jego świat, chętniej opowiada o tym, co się w nim dzieje.

Podsumowanie: co zrobić, gdy dziecko spotyka hejt w grze?

  • Wysłuchajcie dziecka spokojnie i powiedzcie mu, że to nie jego wina.
  • Nie zabierajcie gry za to, że powiedziało prawdę.
  • Zróbcie zrzuty ekranu z nazwą użytkownika i datą, a po rozmowie głosowej spiszcie notatkę.
  • Wyciszcie, zablokujcie i zgłoście sprawcę w grze oraz na Discordzie.
  • Ustawcie razem z dzieckiem, kto może do niego pisać i z kim rozmawia głosem.
  • Przy groźbach, szantażu i kontaktach dorosłych z dzieckiem zgłoście sprawę na policję.
  • Gdy sprawcami są koledzy z klasy, porozmawiajcie ze szkołą.

Żaden z tych kroków nie wymaga znajomości gier. Wystarczy, że dziecko wie, że może do Was przyjść i że nie zostanie za to ukarane.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu.
Pomagamy zabezpieczyć materiał, przygotować zgłoszenia do platform i poprowadzić je do końca, a w razie potrzeby kierujemy do prawnika lub psychologa. Zadzwońcie na infolinię 222 900 142 albo napiszcie na adres biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika.

Telefon 116 111.
To telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Zapiszcie ten numer dziecku w telefonie. Są sprawy, o których łatwiej powiedzieć komuś obcemu niż rodzicom.

Telefon 800 100 100.
To telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci. Możecie tam zapytać, jak rozmawiać z dzieckiem i co robić dalej.

Szkoła.
Wychowawca, pedagog i psycholog szkolny pomogą, gdy w sprawę zaangażowani są uczniowie tej samej szkoły.

Policja i Dyżurnet.pl.
Groźby, szantaż, uporczywe nękanie i kontakt dorosłego z dzieckiem zgłasza się na policję. Treści o charakterze seksualnym kierowane do dziecka zgłasza się dodatkowo do zespołu Dyżurnet.pl. W nagłym zagrożeniu dzwońcie pod numer 112.

Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy hejt w grach online to prawdziwa przemoc?
Tak. Dziecko przeżywa obelgi i wykluczenie w grze tak samo jak na szkolnym korytarzu, bo po drugiej stronie są prawdziwi ludzie, często koledzy z klasy. To, że dzieje się to na ekranie, nie zmniejsza krzywdy.

2. Czym różni się hejt od zwykłej kłótni w grze?
Kłótnia po przegranym meczu zdarza się każdemu i zwykle szybko mija. Hejt jest celowy, powtarza się i ma kogoś poniżyć, wykluczyć albo przestraszyć. Niepokoić powinno zwłaszcza to, że kilka osób atakuje jedną.

3. Dlaczego dziecko nie mówi rodzicom o hejcie w grze?
Najczęściej boi się, że rodzice zabiorą mu grę albo każą usunąć konto. Bywa też, że się wstydzi albo obawia się, że usłyszy, że to tylko gra. Dlatego warto wcześniej powiedzieć dziecku, że za prawdę nie spotka go kara.

4. Czy zabrać dziecku grę, gdy ktoś je w niej obraża?
Nie. Zakaz grania karze osobę pokrzywdzoną i uczy ją, że lepiej milczeć. Lepiej wspólnie zablokować sprawcę, zmienić ustawienia albo zrobić krótką przerwę od jednego serwera.

5. Od ilu lat można korzystać z Discorda?
Regulamin Discorda wymaga ukończenia co najmniej 13 lat, podobnie jak większość serwisów i komunikatorów. Młodsze dzieci nie powinny mieć tam konta. Starszym warto pomóc w ustawieniach prywatności.

6. Czym jest serwer na Discordzie?
To osobna społeczność, w której ludzie piszą i rozmawiają na kanałach tematycznych. Serwer może mieć kilku członków albo wiele tysięcy. Zasad pilnują właściciel i moderatorzy.

7. Czy rodzic może czytać rozmowy dziecka na Discordzie?
Centrum rodzinne na Discordzie pokazuje między innymi, do jakich serwerów dziecko dołączyło i z kim nawiązuje kontakty, ale nie pokazuje treści rozmów. Nastolatek musi zgodzić się na połączenie kont. Więcej daje umowa, że dziecko samo pokaże wiadomość, która je zaniepokoi.

8. Jak zabezpieczyć dowody hejtu w grze?
Zróbcie zrzuty ekranu, na których widać treść, nazwę użytkownika, datę i nazwę gry lub serwera. Zapiszcie też identyfikator konta sprawcy, jeśli jest widoczny. Zróbcie to przed zablokowaniem i zgłoszeniem.

9. Co zrobić, gdy dziecko było obrażane na czacie głosowym?
Nagranie takiej rozmowy bywa niemożliwe, dlatego zaraz po zdarzeniu spiszcie notatkę. Powinna zawierać datę, godzinę, nazwę gry i kanału, nazwy użytkowników oraz to, co zostało powiedziane. Zapiszcie też, kto jeszcze to słyszał.

10. Czym różni się wyciszenie od zablokowania gracza?
Po wyciszeniu dziecko nie słyszy i nie widzi wiadomości danej osoby w trakcie gry. Zablokowanie zamyka drogę kontaktu na stałe: sprawca nie może pisać ani zapraszać do gry. Żadne z tych działań nie zastępuje zgłoszenia.

11. Do kogo zgłosić hejt na Discordzie?
Najpierw do moderatorów serwera, którzy mogą usunąć wiadomość albo sprawcę. Jeśli to nie pomaga albo sprawa jest poważna, zgłoście wiadomość lub konto bezpośrednio platformie. Nie usuwajcie rozmowy przed zgłoszeniem.

12. Co zrobić, gdy konto dziecka zablokowano po fałszywych zgłoszeniach?
Napiszcie odwołanie przez formularz pomocy w grze. Opiszcie spokojnie, że kilka osób umówiło się na zgłaszanie konta, i dołączcie zrzuty ekranu. Do czasu odpowiedzi nie zakładajcie nowego konta wbrew regulaminowi.

13. Ktoś wyłudził od dziecka hasło albo przedmioty z gry. Co robić?
Jak najszybciej zmieńcie hasło do konta i do poczty, z którą jest powiązane, a potem zgłoście sprawę do pomocy technicznej gry. Zachowajcie rozmowę ze sprawcą. Nie obwiniajcie dziecka, bo takim oszustwom ulegają także dorośli.

14. Czy oznaczenie PEGI mówi, że gra jest bezpieczna w sieci?
Nie. PEGI ocenia treść gry i wskazuje, od jakiego wieku jest odpowiednia. Nie ocenia zachowania innych graczy, więc także w grze dla młodszych dzieci może być otwarty czat z obcymi osobami.

15. Kiedy z hejtem w grze trzeba iść na policję?
Gdy pojawiają się groźby, szantaż, uporczywe nękanie, namawianie do wysyłania zdjęć albo kontakt dorosłego z dzieckiem. Groźba karalna i uporczywe nękanie są przestępstwami także wtedy, gdy dzieją się w grze. Weźcie ze sobą zrzuty ekranu i notatki z datami.

16. Dorosły pisze do dziecka w grze i prosi o zdjęcia. Co zrobić?
Nie usuwajcie rozmowy i nie odpisujcie w imieniu dziecka. Zabezpieczcie wiadomości, zgłoście sprawę na policję oraz do zespołu Dyżurnet.pl, a konto zgłoście platformie. Powiedzcie dziecku, że dobrze zrobiło, mówiąc Wam o tym.

17. Czy sprawca, który sam jest dzieckiem, może ponieść odpowiedzialność?
Tak. Nieletni, który ukończył 13 lat, może odpowiadać przed sądem rodzinnym za czyn karalny. Niezależnie od tego gra może zablokować jego konto, a szkoła może zareagować zgodnie ze swoim statutem.

18. Co zrobić, gdy w grze hejtują koledzy z klasy?
Porozmawiajcie z wychowawcą albo pedagogiem i pokażcie zrzuty ekranu. Konflikt z gry zwykle przenosi się do szkoły, więc szkoła powinna o nim wiedzieć. Zapytajcie, jakie kroki zostaną podjęte i kiedy.

19. Co zrobić, gdy to moje dziecko obraża innych graczy?
Porozmawiajcie spokojnie o tym, co się stało, i nazwijcie krzywdę drugiej osoby. Ustalcie konsekwencje związane z zachowaniem, na przykład przerwę od czatu głosowego i przeprosiny. Sprawdźcie też, czy dziecko samo nie było wcześniej atakowane.

20. Jak ustawiać narzędzia rodzicielskie, żeby dziecko ich nie obchodziło?
Ustawiajcie je razem z dzieckiem i wyjaśnijcie, do czego służy każde ograniczenie. Zabezpieczenia włączone po kryjomu dziecko odbiera jak brak zaufania i szuka sposobu, żeby je ominąć. Pomaga umowa, że zasady będą łagodzone wraz z wiekiem.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat