Otwiera się w nowej karcie

Dla szkół · Fundacja Usuwanie Hejtu

Szkolenia i warsztaty o hejcie, które nie są pogadanką

Szkoły mają pogadanek o hejcie pod dostatkiem i zwykle nic z nich nie zostaje. My pokazujemy prawdziwe zrzuty ekranu, realne procedury, pierwsze dwadzieścia cztery godziny po zgłoszeniu i konkretne kliknięcia w konkretnych serwisach. Bo to jest ta część, której nikt nie uczy.

60
tematów w katalogu
8 000 zł
netto za szkolenie dla jednej szkoły
6 godzin
każde szkolenie, z przerwą w środku
222 900 142
zamówienie i ustalenia

Szkolenie podnosi kwalifikacje i ułatwia rozpoznawanie – nie zastępuje jednak ani specjalisty, ani stałego uczenia się. Piszemy o tym osobno i wprost.

Najkrócej

Trzy rzeczy, którymi się różnimy

Nie jesteśmy kolejną organizacją od prelekcji o tym, że hejt jest zły. Prowadzimy sprawy i to z nich bierzemy materiał na zajęcia.

Jeżeli mają Państwo sprawę, a nie potrzebę szkolenia: infolinia Fundacji to 222 900 142. Przy sprawach uczniów pomagamy bez opłat – zgłoszenia, odwołania i wnioski do wyszukiwarek prowadzimy wtedy nieodpłatnie.

Pozycjonowanie

Dlaczego nie jesteśmy kolejną organizacją od pogadanek

Prelekcji o tym, że hejt jest zły i że trzeba być dla siebie miłym, szkoły mają setki. Problem polega na tym, że po takiej prelekcji nikt nie wie więcej o tym, co zrobić w środę o osiemnastej, gdy w klasowej grupie leci fala na jedną dziewczynę.

Materiał bierzemy z prowadzonych spraw, a nie z opracowań. Fundacja zajmuje się usuwaniem treści, pisaniem odwołań i wnioskami do wyszukiwarek. Na zajęciach pokazujemy zanonimizowane zrzuty z tych spraw: jak wyglądało zgłoszenie, które przeszło, jak wyglądało to, które odrzucono, i co dokładnie było w nich różne. Tego nie da się wymyślić przy biurku.

Uczymy czynności, nie postaw. Postawy zmieniają się latami i nie od jednej prelekcji. Czynności można pokazać w godzinę: jak zrobić zrzut, który do czegoś się nada, jak wybrać kategorię zgłoszenia, gdzie schowany jest przycisk odwołania, co napisać w pierwszym zdaniu pisma do serwisu. Uczestnik wychodzi umiejąc coś zrobić, a nie wiedząc, że coś jest złe.

Pokazujemy konkretne serwisy i konkretne ekrany. Nie „media społecznościowe" w ogólności, tylko to, z czego uczniowie faktycznie korzystają, łącznie z komunikatorami i platformami do gier. Przy każdym pokazujemy aktualny układ ekranu i mówimy wprost, kiedy to nagranie zostało zrobione – bo serwisy przestawiają przyciski co kilka miesięcy.

Rozpisujemy procedurę godzina po godzinie. Pierwsze dwadzieścia cztery godziny po ujawnieniu sprawy przesądzają o tym, czy da się cokolwiek zabezpieczyć. Na szkoleniach dla kadry przechodzimy to krok po kroku: kto rozmawia z uczniem, kto robi zrzuty, kto dzwoni do rodziców, co się zapisuje i w jakiej formie, a czego nie robić w pierwszym odruchu.

Nie pomijamy prawa. Odpowiedzialność nieletnich, rola sądu rodzinnego, odpowiedzialność finansowa rodziców, zniesławienie, groźby, wizerunek. To są rzeczy, o których uczniowie zwykle nie mają pojęcia, a które zmieniają ich zachowanie skuteczniej niż jakikolwiek apel o empatię.

Zajmujemy się też tym, co nowe. Deepfake, materiały tworzone narzędziami sztucznej inteligencji, podszywanie się z użyciem wygenerowanego głosu. To jest obszar, w którym większość dostępnych materiałów edukacyjnych po prostu jeszcze nie istnieje, a uczniowie już się z tym stykają.

Zostawiamy szkole materiał na później. Każde szkolenie kończy się kompletem do wykorzystania bez nas: procedura na jedną stronę, wzory pism, lista numerów, materiały do gabloty. Prelekcja, po której nie zostaje nic poza wpisem w dzienniku, jest wydatkiem, a nie inwestycją.

  • Materiał z prowadzonych spraw – zanonimizowane zrzuty, nie wykresy.
  • Czynności zamiast postaw – uczestnik umie coś zrobić.
  • Konkretne serwisy – z datą nagrania ekranu.
  • Procedura godzina po godzinie – pierwsze 24 h.
  • Prawo bez owijania – co komu realnie grozi.
  • Deepfake i sztuczna inteligencja – zanim powstaną podręczniki.
  • Materiał zostaje w szkole – procedura, wzory, numery.

Uczciwie, na początku

Czego żadne szkolenie nie da – również nasze

Piszemy to w miejscu, w którym zwykle umieszcza się obietnice. Szkolenie podnosi kwalifikacje i realnie ułatwia rozpoznawanie, ale nie zamienia nikogo w specjalistę i nie zastępuje stałego uczenia się.

Każdy przypadek jest inny i to nie jest formułka. Dwie sprawy o identycznym przebiegu potrafią wymagać zupełnie różnych reakcji, bo inne są dzieci, inne rodziny, inna klasa i inny moment. Szkolenie daje schemat postępowania i zestaw pytań, które warto zadać – nie daje gotowej odpowiedzi na konkretną sytuację, którą zastanie ktoś w poniedziałek rano.

Rozpoznawanie to prawdopodobieństwo, nie pewność. Uczymy zauważania sygnałów, które statystycznie towarzyszą krzywdzeniu dziecka. Część dzieci będzie miała te sygnały, nie doświadczając niczego złego. Część doświadczy i nie będzie miała żadnego. Kto po naszym szkoleniu uzna, że potrafi bezbłędnie rozpoznać ofiarę, wyciągnął z niego wniosek odwrotny do zamierzonego.

Nie uprawniamy do diagnozowania. Nasze szkolenie nie daje uprawnień psychologa, pedagoga ani nikogo innego. Nauczyciel po szkoleniu ma zauważyć i zareagować – czyli porozmawiać, zgłosić i skierować dalej. Diagnoza i praca terapeutyczna należą do osób, które mają do tego przygotowanie i uprawnienia.

Wiedza starzeje się szybciej niż w innych dziedzinach. Serwisy zmieniają układ ekranów co kilka miesięcy, pojawiają się nowe narzędzia, zmieniają się przepisy. Materiał, który pokazujemy dzisiaj, za dwa lata będzie w części nieaktualny – i mówimy o tym na zajęciach, zamiast udawać, że dostaje się wiedzę na zawsze.

Dlatego zalecamy powtarzanie, a nie odhaczanie. Jedno szkolenie w karierze nie wystarcza przy temacie, który zmienia się co sezon. Sensowne minimum to odświeżenie raz na rok albo dwa lata, najlepiej połączone z omówieniem spraw, które w międzyczasie wydarzyły się w szkole.

Nie zastępujemy procedur szkoły. Pomagamy je ułożyć i sprawdzić, ale odpowiada za nie placówka. Szkolenie nie jest dokumentem i nie zwalnia z obowiązku posiadania własnych zasad postępowania.

Nie obiecujemy, że po szkoleniu problem zniknie. Przemoc rówieśnicza istnieje od zawsze i nie kończy się po warsztacie. To, co realnie się zmienia, to czas reakcji, jakość zabezpieczonego materiału i liczba spraw, w których ktoś w ogóle zareagował. To są rzeczy mierzalne i o nich mówimy – a nie o tym, że zbudujemy szkołę bez hejtu.

daje

Oraz umiejętności praktyczne.

nie daje

Każdy przypadek jest inny.

nie daje

To prawdopodobieństwo, nie test.

nie daje

Zauważyć i skierować, nie diagnozować.

starzeje się

Ekrany i przepisy zmieniają się co sezon.

zalecamy

Zamiast jednorazowego odhaczenia.

Metoda

Jak wyglądają nasze zajęcia

Osiem zasad, które obowiązują na każdym szkoleniu z katalogu, niezależnie od tematu i odbiorcy.

Zaczynamy od przypadku

Nie od definicji i nie od statystyk. Pierwsze pięć minut to prawdziwa sprawa: co się stało, co zrobiono, jak się skończyło. Dopiero potem wchodzi teoria, i to tylko ta, która wyjaśnia ten przypadek.

Ekran zamiast slajdu

Pokazujemy rzeczywiste widoki serwisów, a nie ich opisy. Uczestnik widzi, gdzie dokładnie jest przycisk, który ma kliknąć, i jak wygląda odpowiedź, którą dostanie.

Ćwiczenia, nie słuchanie

Na każdym szkoleniu uczestnicy coś robią: piszą zgłoszenie, zabezpieczają materiał, rozdzielają role w procedurze. Wiedza, której nikt nie użył podczas zajęć, nie zostaje.

Materiały zanonimizowane

Wszystkie przykłady pochodzą z realnych spraw, ale nikt z nich nie jest rozpoznawalny. Nie pokazujemy cudzych spraw dla efektu i nie używamy niczyjej historii jako atrakcji.

Data przy każdym materiale

Bo ekrany serwisów zmieniają się co kilka miesięcy. Uczestnik wie, na ile aktualne jest to, co widzi, i czego może się spodziewać za rok.

Bez straszenia

Nie pokazujemy drastycznych przykładów, nie odtwarzamy cudzego cierpienia i nie budujemy przekazu na lęku. Przy dzieciach takie zajęcia robią więcej szkody niż pożytku.

Numery pomocowe zawsze

Na początku i na końcu każdego szkolenia, niezależnie od tematu i grupy. Zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo to jest sprawa osobista, a nie ćwiczenie.

Komplet materiałów zostaje

Procedura na jedną stronę, wzory pism, lista numerów, materiały do gabloty, zestaw dla rodziców. Do wykorzystania bez nas i bez pytania nas o zgodę.

Każde szkolenie z katalogu trwa sześć godzin, z trzydziestominutową przerwą w środku. Jest to czas potrzebny na to, żeby zmieścić ćwiczenia – a bez ćwiczeń zostaje prelekcja, czyli dokładnie to, czego nie chcemy robić. Możliwa jest forma stacjonarna i zdalna, choć przy warsztatach z ćwiczeniami zdecydowanie zalecamy stacjonarną. Szczegóły organizacyjne ustalamy przy zamówieniu.

Katalog

Sześćdziesiąt szkoleń do wyboru

Każde opisane tak samo: dla kogo, ile trwa, co uczestnik potrafi po zajęciach i – osobno – czego to szkolenie nie daje. Ostatni punkt jest u nas równie ważny jak pierwszy.

Rozpoznawanie: sygnały, które łatwo przeoczyć

Dział, od którego zalecamy zaczynać w każdej szkole. Najczęstszy problem nie polega na tym, że nikt nie chce pomóc, tylko na tym, że nikt nie zauważył.

01

Rozpoznawanie ofiary hejtu – sygnały, które widać w szkole

Nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Uczeń doświadczający hejtu prawie nigdy nie przychodzi i nie mówi, że doświadcza hejtu. Przychodzi za to spóźniony, unika przerw, nagle rezygnuje z rzeczy, które lubił, albo zaczyna chodzić do pielęgniarki z bólem brzucha. Na tym szkoleniu rozkładamy te sygnały na czynniki pierwsze i uczymy je czytać – łącznie z tymi, które wyglądają jak zwykłe problemy wychowawcze i dlatego są najczęściej pomijane.

  • Sygnały behawioralne – zmiany w zachowaniu, które warto zauważyć wcześnie.
  • Sygnały w klasie – układ relacji, izolowanie, śmiech w określonych momentach.
  • Sygnały cyfrowe – to, co widać po sposobie korzystania z telefonu.
  • Pierwsza rozmowa – od jakiego zdania zacząć i czego nie pytać.
  • Kiedy przekazać dalej – granica kompetencji nauczyciela.

Czego to szkolenie nie daje: pewności rozpoznania. Sygnały, o których mówimy, występują też u dzieci, którym nic złego się nie dzieje, i bywają nieobecne u tych, które są krzywdzone. Szkolenie nie uprawnia do diagnozowania – ma nauczyć zauważać i kierować dalej, a nie orzekać.

02

Rozpoznawanie ofiary przemocy – poza internetem i w internecie

Nauczyciele, pedagodzy, dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Szersze niż poprzednie: obejmuje przemoc rówieśniczą, przemoc domową i sytuacje, w których jedno przechodzi w drugie. Uczymy rozróżniać sygnały świadczące o przemocy fizycznej, psychicznej i zaniedbaniu, a także rozpoznawać wzorce, w których dziecko krzywdzone w domu staje się sprawcą w szkole. Osobno omawiamy obowiązki placówki wynikające z przepisów i moment, w którym podejrzenie trzeba zgłosić dalej.

  • Trzy rodzaje sygnałów – fizyczne, emocjonalne, sytuacyjne.
  • Wzorce, nie pojedyncze objawy – co znaczy zbieżność kilku sygnałów.
  • Dziecko krzywdzone jako sprawca – jak to rozpoznać i co z tym robić.
  • Obowiązek zgłoszenia – kiedy powstaje i do kogo się kieruje.
  • Dokumentowanie obserwacji – co zapisywać i w jakiej formie.

Czego to szkolenie nie daje: uprawnień do rozstrzygania, czy dziecko jest krzywdzone. Ocena należy do służb i specjalistów, a rolą szkoły jest zauważyć, udokumentować i zgłosić. Nie uczymy też prowadzenia rozmowy terapeutycznej – to wymaga zupełnie innego przygotowania.

03

Rozpoznawanie sprawcy – kto naprawdę stoi za falą w klasie

Nauczyciele, pedagodzy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Osoba, która pisze najwięcej, rzadko jest tą, która całość uruchomiła. W klasowych falach zwykle działa układ: inicjator, wykonawcy i większość, która milczy i tym samym zgadza się na to, co się dzieje. Uczymy czytać ten układ, bo od niego zależy dobór reakcji – rozmowa z wykonawcą nie zatrzyma niczego, jeżeli inicjator zostanie nietknięty.

  • Role w fali – inicjator, wykonawca, publiczność, obrońca.
  • Dlaczego najgłośniejszy nie jest sprawcą – i jak to sprawdzić.
  • Sprawca, który sam jest ofiarą – częsty i trudny układ.
  • Reakcja dopasowana do roli – inna wobec każdej z nich.
  • Czego nie robić – konfrontacja klasowa i publiczne piętnowanie.

Czego to szkolenie nie daje: narzędzia do wskazywania winnych. Nie uczymy dochodzenia ani przesłuchiwania uczniów – uczymy rozumieć układ i dobierać reakcję. Ustalanie odpowiedzialności w sprawach poważnych należy do służb, a nie do nauczyciela.

04

Rozpoznawanie kryzysu psychicznego u ucznia

Nauczyciele, pedagodzy, dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat z udziałem psychologa

Część spraw związanych z hejtem prowadzi do kryzysu psychicznego i to jest moment, w którym najłatwiej zaszkodzić dobrymi intencjami. Szkolenie prowadzimy razem z psychologiem. Uczymy rozpoznawać sygnały ostrzegawcze, prowadzić pierwszą rozmowę bez pogłębiania kryzysu i – co najważniejsze – wiedzieć, kiedy natychmiast przekazać sprawę dalej.

  • Sygnały wymagające pilnej reakcji – i te, które można obserwować.
  • Pierwsza rozmowa – jak pytać, żeby nie zaszkodzić.
  • Czego nie mówić – zdania, które pogarszają sytuację.
  • Ścieżka przekazania – do kogo, w jakim trybie, co zapisać.
  • Współpraca z rodzicem – gdy rodzic bagatelizuje albo panikuje.

Czego to szkolenie nie daje: kompetencji do prowadzenia interwencji kryzysowej ani do oceny stanu ucznia. Przy zagrożeniu życia i zdrowia właściwą reakcją jest numer 112 i natychmiastowe zaangażowanie specjalistów, a nie samodzielne działanie nauczyciela.

05

Rozpoznawanie groomingu i uwodzenia w sieci

Nauczyciele, pedagodzy, rodzice · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Grooming rzadko wygląda jak zagrożenie i właśnie na tym polega. Zaczyna się od zainteresowania, zrozumienia i poczucia, że ktoś wreszcie słucha – a izolowanie od dorosłych przychodzi później i stopniowo. Uczymy rozpoznawać etapy tego procesu i zauważać zmiany w zachowaniu dziecka, które mu towarzyszą, zanim dojdzie do czegokolwiek nieodwracalnego.

  • Etapy procesu – od kontaktu do izolowania.
  • Sygnały u dziecka – tajemniczość, nowe „zainteresowania", nagłe prezenty.
  • Gdzie się to dzieje – gry, komunikatory, serwisy społecznościowe.
  • Reakcja – co zrobić, a czego absolutnie nie robić.
  • Zgłoszenie – tryb i instytucje właściwe w takich sprawach.

Czego to szkolenie nie daje: pewności, że rozpoznamy każdy przypadek. Sprawcy działają w sposób przemyślany i stopniowy, a dziecko często ich broni. Szkolenie nie zastępuje też zgłoszenia do służb – przy podejrzeniu takiej sytuacji sprawa idzie na policję, a nie do wewnętrznych ustaleń szkoły.

06

Rozpoznawanie wykluczenia – przemoc, której nie widać w żadnym wpisie

Nauczyciele, wychowawcy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Najtrudniejsza do zauważenia forma przemocy rówieśniczej, bo nie zostawia śladu. Nikt nikogo nie obraża – po prostu kogoś nie ma w grupie, nie ma w projekcie, nie ma na wyjeździe. Uczymy dostrzegać wykluczenie przez obserwację struktury klasy i pokazujemy proste narzędzia, które robią to widocznym, zanim ktokolwiek zgłosi problem.

  • Wykluczenie a nieśmiałość – jak je odróżnić.
  • Obserwacja struktury klasy – proste narzędzia do zastosowania na lekcji.
  • Wykluczenie cyfrowe – grupy, do których ktoś nie jest zapraszany.
  • Interwencja bez piętnowania – jak zmieniać układ, nie ogłaszając tego.
  • Praca z klasą – co działa, a co pogłębia problem.

Czego to szkolenie nie daje: gotowego testu na wykluczenie. Narzędzia, które pokazujemy, wskazują kierunek obserwacji, a nie stawiają diagnozy relacji w klasie. Nie uczymy też prowadzenia socjoterapii – to osobna kompetencja.

07

Rozpoznawanie fałszywego zgłoszenia i manipulacji

Pedagodzy, dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Trudny temat, którego większość szkoleń unika. Zdarzają się zgłoszenia nieprawdziwe, zgłoszenia przesadzone i sytuacje, w których osoba zgłaszająca sama jest sprawcą. Uczymy podchodzić do tego ostrożnie i bez odruchowego niedowierzania, bo cena pomyłki w obie strony jest wysoka: zbagatelizowanie realnej krzywdy albo skrzywdzenie osoby niewinnej.

  • Domniemanie wiarygodności – dlaczego zaczyna się od zaufania.
  • Sygnały wymagające ostrożności – i dlaczego żaden nie przesądza.
  • Weryfikacja bez przesłuchania – jak sprawdzać, nie oskarżając.
  • Dokumentacja – co zapisać, gdy sprawa jest niejasna.
  • Kiedy przekazać dalej – zamiast rozstrzygać samodzielnie.

Czego to szkolenie nie daje: metody odróżniania prawdy od nieprawdy. Nie istnieje taka metoda i każdy, kto twierdzi inaczej, wprowadza w błąd. Uczymy prowadzić sprawę tak, żeby nie przesądzać jej zbyt wcześnie w żadną stronę.

08

Rozpoznawanie zorganizowanej kampanii przeciwko uczniowi lub szkole

Dyrekcja, pedagodzy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Czasem to, co wygląda na spontaniczną falę, jest działaniem skoordynowanym: te same sformułowania, zbliżony czas publikacji, konta założone w tym samym okresie. Rozpoznanie tego zmienia wszystko, bo zorganizowana kampania wymaga innej reakcji niż konflikt między uczniami i inaczej jest oceniana prawnie. Pokazujemy, po czym to poznać na przykładach z prowadzonych spraw.

  • Oznaki koordynacji – powtarzalność treści, czas, wzorce kont.
  • Fala spontaniczna a kampania – różnice w przebiegu.
  • Dokumentowanie skali – jak pokazać, że to nie przypadek.
  • Reakcja – inna niż przy zwykłym konflikcie.
  • Kiedy to sprawa dla prawnika – i jak przygotować materiał.

Czego to szkolenie nie daje: narzędzi analitycznych do wykrywania sieci kont. Uczymy rozpoznawać sygnały widoczne gołym okiem – pełna analiza wymaga specjalistycznych narzędzi i jest pracą, którą wykonujemy w ramach prowadzonych spraw, a nie na warsztacie.

Uczniowie: hejt, reagowanie i rola świadka

Zajęcia dla klas. Prowadzone tak, żeby uczeń wyszedł umiejąc coś zrobić, a nie wiedząc, że coś jest złe – bo to drugie już wie.

09

Hejt w internecie – jak reagować, zanim będzie za późno

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Podstawowe szkolenie całego katalogu i zwykle pierwsze, które prowadzimy w nowej szkole. Zaczynamy od prawdziwej sprawy: pokazujemy zanonimizowany przebieg fali, która ruszyła w czwartek wieczorem i w poniedziałek miała już czterdzieści komentarzy. Uczniowie sami mówią, w którym momencie dało się ją zatrzymać – i prawie zawsze wskazują ten właściwy.

Druga część to konkret: co zrobić w pierwszej godzinie i dlaczego akurat w tej kolejności. Nie kasować, zabezpieczyć, nie odpisywać, zgłosić, powiedzieć komuś. Każdy z tych kroków ma uzasadnienie, które da się zrozumieć w minutę, a rada, której się rozumie, działa w sytuacji, w której trzęsą się ręce. Rada, której się nie rozumie, nie działa wtedy wcale.

Na zajęciach uczniowie robią zrzut ekranu, który faktycznie nadaje się do zgłoszenia, i piszą treść zgłoszenia na przygotowanym przykładzie. To jest ćwiczenie, po którym najczęściej słyszymy, że nikt wcześniej nie powiedział, że adres strony musi być widoczny.

  • Pierwsza godzina – pięć kroków i uzasadnienie każdego z nich.
  • Zrzut, który się do czegoś nada – cztery elementy, które muszą być widoczne.
  • Dlaczego nie odpisywać – co reakcja robi z zasięgiem wpisu.
  • Gdzie jest przycisk zgłoszenia – w serwisach, z których faktycznie korzystają.
  • Co po odmowie – bo tu kończy się większość spraw.
  • Komu powiedzieć – i jak zacząć tę rozmowę.
  • Numery – 116 111, 112 i infolinia Fundacji.

Czego to szkolenie nie daje: odporności na hejt. Nie da się w dwie godziny sprawić, żeby komuś przestało być przykro, i nie takie jest zadanie tych zajęć. Uczeń wychodzi wiedząc, co zrobić – nie wychodzi uodporniony, a obiecywanie czegoś takiego byłoby nieuczciwe wobec dzieci, które akurat są w środku takiej sprawy.

10

Cyberprzemoc – ofiara, sprawca i świadek

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia oparte na jednym spostrzeżeniu, które zmienia perspektywę większości klas: w każdej fali są trzy role i prawie każdy w klasie był kiedyś w każdej z nich. Nie prowadzimy tego jako podziału na dobrych i złych, bo taki podział natychmiast wyłącza połowę sali. Prowadzimy jako opis mechanizmu, w którym każdy może się rozpoznać.

Najwięcej czasu poświęcamy świadkowi, bo to on ma największy wpływ i najczęściej o tym nie wie. Pokazujemy, co realnie robi jedna reakcja, jedno udostępnienie i jedna prywatna wiadomość do osoby atakowanej – i dlaczego ta ostatnia liczy się bardziej niż publiczne wystąpienie w jej obronie.

Na zajęciach rozkładamy prawdziwą falę na role: kto zaczął, kto podbił, kto milczał i kto zareagował. Uczniowie robią to sami, a potem sprawdzamy, jak wyglądało to naprawdę. Ćwiczenie działa lepiej niż jakikolwiek wykład o empatii.

  • Trzy role i przechodzenie między nimi – bez podziału na dobrych i złych.
  • Co robi jedna reakcja – konkretny wpływ na zasięg treści.
  • Siła prywatnej wiadomości – dlaczego działa mocniej niż komentarz.
  • Dlaczego ludzie milczą – i jak obniżyć próg reakcji.
  • Zgłoszenie za kogoś – może to zrobić każdy.
  • Kiedy powiedzieć dorosłemu – nawet bez zgody zainteresowanego.
  • Jak nie zostać wykonawcą – rozpoznawanie momentu, w którym się dołącza.

Czego to szkolenie nie daje: gwarancji, że klasa zacznie reagować. Zmiana zachowania grupy wymaga czasu i konsekwencji dorosłych, a nie jednorazowych zajęć. To, co realnie się zmienia po takim warsztacie, to liczba osób, które wiedzą, że wystarczy jedna prywatna wiadomość – i to jest mierzalne, w odróżnieniu od deklaracji na koniec lekcji.

11

Jak zatrzymać hejt w klasie

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia dla klasy, w której coś się dzieje albo niedawno działo. Nie prowadzimy ich jako rozliczenia i nie wskazujemy nikogo palcem – to najszybszy sposób, żeby zamknąć całą salę. Pracujemy na mechanizmie: dlaczego fala w zamkniętej grupie rozkręca się szybciej niż w otwartym internecie i dlaczego tak trudno z niej wyjść, gdy już się w niej jest.

Kluczowa część dotyczy grupy klasowej na komunikatorze. To jest miejsce, w którym dzieje się najwięcej i którego prawie nie widzą dorośli. Omawiamy, jak wygląda przejście od żartów do przemocy, kto zwykle tego nie zauważa i co można zrobić w środku, nie wychodząc z grupy i nie stając się kolejnym celem.

Na zajęciach klasa wspólnie ustala kilka zasad dotyczących własnej grupy – nie narzuconych przez nas, tylko wypracowanych przez nich. Zasady wypracowane samodzielnie mają szansę przetrwać dłużej niż regulamin przyklejony przez wychowawcę.

  • Dlaczego w klasie jest gorzej – zamknięta grupa i brak ucieczki.
  • Moment przejścia – kiedy żart staje się czymś innym.
  • Reakcja od środka – bez wychodzenia z grupy.
  • Wykluczenie jako przemoc – to, czego nie widać w żadnym wpisie.
  • Zasady grupy klasowej – wypracowane przez uczniów.
  • Co zrobić, gdy to już trwa – wyjście z sytuacji bez upokorzenia nikogo.
  • Rola wychowawcy – czego klasa może od niego oczekiwać.

Czego to szkolenie nie daje: rozwiązania trwającego konfliktu. Jeżeli w klasie dzieje się coś poważnego, warsztat jest elementem większego procesu, a nie jego zakończeniem – potrzebna jest praca wychowawcy, czasem mediacja, czasem postępowanie. Warsztat, po którym wszyscy wracają do tego samego układu, niczego nie zmienia.

12

Nie lajkuj przemocy – rola świadka w internecie

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Jedno z najskuteczniejszych zajęć w katalogu, bo opiera się na jednej rzeczy, której uczniowie zwykle nie wiedzą: reakcja nie jest biernym obejrzeniem. Polubienie wypycha treść wyżej i pokazuje ją kolejnym osobom, a udostępnienie robi to jeszcze mocniej. Uczeń, który uważa, że „tylko patrzy", w praktyce współtworzy zasięg.

Drugą częścią jest to, co da się zrobić zamiast. Nie namawiamy do publicznego wystąpienia w obronie kogoś, bo to bywa kosztowne i nie każdy jest na to gotowy. Pokazujemy trzy formy pomocy, które nie wystawiają nikogo na widok: prywatna wiadomość, zgłoszenie treści i powiedzenie dorosłemu.

Na zajęciach uczniowie liczą, ilu osobom pokazuje się treść po dziesięciu reakcjach, a ilu po stu. Liczby robią tu więcej niż apel, bo pokazują, że „jeden lajk to nic" jest po prostu nieprawdą arytmetyczną.

  • Jak działa zasięg – co konkretnie robi jedna reakcja.
  • Udostępnienie – dlaczego jest mocniejsze niż polubienie.
  • Trzy formy pomocy – żadna nie wymaga publicznego wystąpienia.
  • Prywatna wiadomość – co napisać, gdy nie wiadomo, co napisać.
  • Zgłoszenie cudzej sprawy – anonimowe i skuteczne.
  • Kiedy warto wystąpić publicznie – i jak to zrobić krótko.

Czego to szkolenie nie daje: obowiązku bohaterstwa. Nie wymagamy od uczniów, żeby narażali się w obronie innych, bo w niektórych klasach ma to realną cenę. Pokazujemy formy pomocy dostępne dla każdego – także dla osoby, która się boi, i to jest w tych zajęciach najważniejsze.

13

Słowa naprawdę ranią – granica między żartem a hejtem

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o najczęstszej linii obrony w każdej klasie: „to był tylko żart". Nie podważamy tego, że żart bywa żartem, i nie prowadzimy zajęć, na których każda złośliwość jest przemocą – bo taka lekcja zostaje odrzucona w pięć minut. Pracujemy na granicy i na tym, po czym poznać, że została przekroczona.

Najważniejsze kryterium jest praktyczne: żart, z którego śmieją się wszyscy łącznie z osobą, której dotyczy, jest żartem. Żart, z którego śmieją się wszyscy oprócz niej, jest czymś innym, niezależnie od intencji autora. Do tego dochodzi powtarzalność, publiczność i to, czy osoba może się z tego wycofać.

Na zajęciach pracujemy na przykładach z pogranicza, przy których klasa jest podzielona – to one uczą najwięcej. Uczniowie sami ustalają kryteria, a potem sprawdzają je na kolejnych przypadkach.

  • Kryterium praktyczne – kto się śmieje i kto nie.
  • Rola powtarzalności – jeden raz a dziesiąty raz.
  • Publiczność – dlaczego zmienia charakter żartu.
  • Możliwość wycofania się – i co robi jej brak.
  • „To był tylko żart" – kiedy pada i co zwykle znaczy.
  • Co zrobić, gdy przesadziłem – bez zadręczania się.
  • Kiedy żart staje się sprawą prawną – i co wtedy grozi.

Czego to szkolenie nie daje: jednoznacznej definicji granicy. Takiej definicji nie ma i każda próba jej ustalenia kończy się listą wyjątków. Dajemy zestaw pytań, które warto sobie zadać przed naciśnięciem wyślij – nie dajemy reguły, którą da się zastosować mechanicznie.

14

Co zrobić, gdy ktoś obraża cię w sieci

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat praktyczny

Szkolenie czysto praktyczne, prowadzone jako ćwiczenie od początku do końca. Żadnych definicji, żadnych statystyk, żadnych rozważań o tym, dlaczego ludzie są dla siebie niedobrzy. Uczeń przechodzi całą ścieżkę: zabezpieczenie materiału, wybór kategorii, napisanie zgłoszenia, reakcja na odmowę i wniosek do wyszukiwarki.

Najwięcej czasu poświęcamy dwóm rzeczom, na których najczęściej wykłada się to w praktyce. Pierwsza to zrzut bez widocznego adresu strony, czyli materiał, którego nie da się użyć. Druga to rezygnacja po pierwszej odmowie, czyli zatrzymanie się dokładnie przed krokiem, po którym usuwa się najwięcej treści.

Na zajęciach każdy uczeń przechodzi pełną ścieżkę na przygotowanym przykładzie, łącznie z napisaniem odwołania. Wychodzi z gotowym schematem, który da się powtórzyć bez naszej obecności.

  • Zabezpieczenie materiału – cztery elementy zrzutu i kopiowanie linków.
  • Wybór kategorii – dlaczego przesądza o wyniku.
  • Treść zgłoszenia – cztery zdania, które wystarczą.
  • Informacja o wieku – jedno zdanie, które zmienia rozpatrzenie.
  • Odwołanie – jak napisać i co dołożyć.
  • Wniosek do wyszukiwarki – osobna droga, także dla grafiki.
  • Kiedy zadzwonić po pomoc – i pod jaki numer.

Czego to szkolenie nie daje: pewności, że każda treść zostanie usunięta. Część zgłoszeń kończy się odmową mimo poprawnego przygotowania, a niektóre sprawy wymagają drogi prawnej. Uczymy zwiększać szanse, a nie obiecujemy wyniku – i mówimy to uczniom wprost, żeby odmowa nie oznaczała dla nich końca.

15

Jak zgłaszać treści w serwisach, z których naprawdę korzystasz

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat przy ekranach

Zajęcia prowadzone na aktualnych widokach serwisów społecznościowych, platform wideo i komunikatorów. Nie mówimy o „mediach społecznościowych" w ogólności, bo taka wiedza nie przekłada się na żadne kliknięcie. Pokazujemy konkretne ekrany, konkretne przyciski i konkretne nazwy kategorii, które w każdym serwisie brzmią inaczej.

Szczególną uwagę poświęcamy odwołaniom, bo przycisk odwołania bywa schowany głęboko albo dostępny wyłącznie przez powiadomienie, które łatwo przeoczyć. W większości serwisów uczniowie widzą go po raz pierwszy w życiu właśnie na tych zajęciach – i to jest zwykle najbardziej zapamiętany moment całego szkolenia.

Na zajęciach przy każdym materiale podajemy datę jego przygotowania i mówimy wprost, że za rok część ekranów będzie wyglądać inaczej. Uczymy więc nie tyle konkretnej ścieżki, co sposobu jej odnalezienia w dowolnym serwisie.

  • Serwisy społecznościowe – zgłoszenie treści, konta i wiadomości.
  • Platformy wideo – zgłoszenie filmu, komentarza i kanału.
  • Komunikatory – co da się zgłosić i czego moderacja nie widzi.
  • Gdzie jest odwołanie – w każdym z omawianych serwisów.
  • Nazwy kategorii – które znaczą to samo mimo różnych nazw.
  • Jak znaleźć ścieżkę samemu – gdy układ ekranu się zmieni.
  • Co zrobić, gdy nie ma przycisku – kontakt z administratorem.

Czego to szkolenie nie daje: wiedzy aktualnej na zawsze. Serwisy przestawiają elementy interfejsu co kilka miesięcy, więc konkretne ścieżki dezaktualizują się szybko. Dlatego uczymy też szukania samodzielnie i zalecamy odświeżenie tych zajęć po roku albo dwóch.

Uczniowie: tożsamość, ślad i odpowiedzialność

Dział, po którym najczęściej dostajemy od nauczycieli informację, że w klasie faktycznie coś się zmieniło. Wiedza o konsekwencjach działa na zachowanie skuteczniej niż apel o empatię.

16

Anonimowość w internecie to mit

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Jedno z najskuteczniejszych szkoleń w całym katalogu i zarazem najprostsze w przekazie. Ogromna część treści pisanych przez nastolatków powstaje przy założeniu pełnej bezkarności: skoro nikt nie wie, kto to napisał, to nic z tego nie wyniknie. To założenie jest po prostu nieprawdziwe i wystarczy je obalić, żeby część uczniów przestała pisać pewne rzeczy.

Pokazujemy, jak w praktyce wygląda ustalanie autora anonimowego wpisu: jakimi danymi dysponuje serwis, kto i w jakim trybie może je uzyskać, ile to trwa i kiedy się udaje. Mówimy też uczciwie, kiedy się nie udaje – bo przesadzone straszenie zostaje szybko zweryfikowane przez pierwszego ucznia, który sprawdzi to w praktyce.

Na zajęciach przechodzimy przez zanonimizowany przebieg realnej sprawy, w której autor został ustalony: od zgłoszenia, przez odmowę serwisu, po postępowanie. Uczniowie widzą, że to nie jest teoria, tylko procedura, która się toczy i kończy konkretnym rozstrzygnięciem.

  • Jakie dane zbierają serwisy – i jak długo je przechowują.
  • Kto może je uzyskać – sąd, prokuratura, policja i w jakim trybie.
  • Dlaczego zwykły użytkownik nie może – i dlaczego to dobrze.
  • Adres IP to nie tożsamość – uczciwie o ograniczeniach.
  • Ile to trwa – realne terminy, nie filmowe.
  • Kiedy się nie udaje – stare treści, sieci publiczne.
  • Co to zmienia dla piszącego – wniosek, który wyciągają sami.

Czego to szkolenie nie daje: narzędzi do samodzielnego ustalania czyjejś tożsamości. Nie uczymy namierzania ludzi i nie pokazujemy żadnych metod, które dałoby się wykorzystać przeciwko komukolwiek. Cała wartość tych zajęć polega na uświadomieniu konsekwencji, a nie na przekazaniu umiejętności.

17

Odpowiedzialność prawna nieletnich za hejt w internecie

Uczniowie klas starszych · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · wykład z ćwiczeniami

Zajęcia oparte na jednym zdaniu, które prawie każdy uczeń uważa za prawdziwe: „nic mi nie zrobią, bo jestem nieletni". Nie jest prawdziwe i pokazanie tego na konkretach zmienia zachowanie skuteczniej niż jakakolwiek pogadanka o szacunku. Omawiamy, czym zajmuje się sąd rodzinny, jakie środki może zastosować i jak długo taka sprawa trwa.

Osobno mówimy o odpowiedzialności finansowej rodziców, bo to jest część, o której uczniowie nie mają pojęcia, a która robi na nich największe wrażenie. Komentarz napisany w pięć sekund potrafi skończyć się dla rodziny realnym wydatkiem, a rodzice dowiadują się o tym zwykle wtedy, gdy jest już za późno na rozmowę.

Na zajęciach przechodzimy przez kilka realnych typów spraw i uczniowie sami oceniają, co ich zdaniem jest przestępstwem, a co nie. Wyniki zwykle rozmijają się z rzeczywistością i to rozminięcie jest tu najcenniejsze dydaktycznie.

  • Zniesławienie i znieważenie – czym się różnią i co grozi.
  • Groźby i nękanie – ścigane z urzędu, bez wniosku pokrzywdzonego.
  • Podszywanie się – osobny przepis i osobne konsekwencje.
  • Sąd rodzinny – jakie środki i jak długo trwa sprawa.
  • Odpowiedzialność rodziców – finansowa strona sprawy.
  • Rozpowszechnianie cudzych materiałów – jedna z najcięższych spraw.
  • Udostępnienie a napisanie – dlaczego to nie to samo i nie jest obojętne.

Czego to szkolenie nie daje: porady prawnej. Nie jesteśmy kancelarią, a zajęcia mają charakter informacyjny – pokazują, jak wygląda system, a nie rozstrzygają konkretnych spraw. Nie straszymy też ponad miarę: mówimy równie wyraźnie, że nie każda przykra rzecz w internecie jest przestępstwem.

18

Zrzut ekranu może zostać na zawsze – cyfrowy ślad

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o tym, że wysłanie czegoś jednej osobie nie jest tym samym co powiedzenie jej tego na ucho. Każda treść, którą wysyłasz, może zostać zapisana, przekazana dalej i pokazana w zupełnie innym kontekście za dwa lata. Nie prowadzimy tego jako straszenia, tylko jako opis mechanizmu, który warto rozumieć przed naciśnięciem wyślij.

Druga część dotyczy tego, co zostaje po samym uczniu: stare wpisy, komentarze pod cudzymi treściami, polubienia sprzed lat, zdjęcia z czasów, o których zapomniał. Pokazujemy, jak sprawdzić, co widać z zewnątrz, i jak zrobić porządek – na spokojnie, a nie w panice, bo w panice kasuje się rzeczy, które były dowodem.

Na zajęciach uczniowie sprawdzają własne profile w oknie prywatnym przeglądarki i widzą je oczami kogoś obcego. To jest ćwiczenie, po którym w każdej klasie zapada charakterystyczna cisza.

  • Co się dzieje z wysłaną treścią – kopie, zrzuty, przekazywanie dalej.
  • Znikające wiadomości – dlaczego nie znikają naprawdę.
  • Twój profil z zewnątrz – ćwiczenie w oknie prywatnym.
  • Stare treści – jak zrobić porządek i kiedy tego nie robić.
  • Wyszukiwarka – co wyskakuje po wpisaniu imienia i nazwiska.
  • Kontekst – dlaczego ta sama treść za dwa lata znaczy co innego.
  • Co da się usunąć – i czego uczciwie nie da się zagwarantować.

Czego to szkolenie nie daje: poczucia, że internet jest pułapką bez wyjścia. Zdanie „internet nie zapomina" jest w połowie nieprawdziwe i szkodliwe, bo zniechęca do próbowania. Pokazujemy więc również, ile realnie da się usunąć – i robimy to celowo w tych samych zajęciach.

19

Prywatność w sieci – czego nigdy nie publikować

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat przy ekranach

Zajęcia praktyczne, na których uczniowie przechodzą przez ustawienia własnych kont. Nie prowadzimy wykładu o prywatności, bo wszyscy go już słyszeli – siadamy do ustawień i wspólnie sprawdzamy, kto może pisać wiadomości, kto widzi listę znajomych, kto może oznaczać na zdjęciach i co dokładnie widać osobie niezalogowanej.

Druga część dotyczy tego, co zdradzamy nieświadomie: widok z okna, nazwa sklepu w tle, szkolny plecak, godzina publikacji. Pokazujemy, jak z kilku zwykłych zdjęć złożyć obraz czyjegoś dnia – nie po to, żeby przestraszyć, tylko żeby uczeń wiedział, na co warto zerknąć, zanim coś wrzuci.

Na zajęciach każdy uczeń zmienia co najmniej trzy ustawienia we własnym koncie. Wiedza, której nikt nie zastosował na miejscu, znika w ciągu tygodnia.

  • Przegląd ustawień – wiadomości, oznaczenia, widoczność profilu.
  • Profil w oknie prywatnym – jak wygląda dla obcych.
  • Czego nie publikować – konkretna lista, nie ogólniki.
  • Co zdradza tło zdjęcia – i jak to sprawdzić przed publikacją.
  • Lokalizacja w zdjęciach – jak wyłączyć u źródła.
  • Konto prywatne i publiczne – kiedy warto je rozdzielić.
  • Hasła i logowanie dwuetapowe – w praktyce, na miejscu.

Czego to szkolenie nie daje: gwarancji bezpieczeństwa. Najlepsze ustawienia nie chronią przed osobą, której sami coś wyślemy, ani przed kimś, kto ma dostęp do naszego konta. Uczymy zmniejszać ryzyko, a nie obiecujemy, że zniknie – i mówimy to wprost, żeby nikt nie poczuł się nieostrożny z powodu fałszywego poczucia bezpieczeństwa.

20

Doxxing – gdy ktoś publikuje twoje dane

Uczniowie klas starszych · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Jedna z najgroźniejszych form nękania i jednocześnie taka, przy której najczęściej reaguje się za późno. Publikacja adresu, nazwy szkoły, numeru telefonu albo planu dnia przenosi zagrożenie ze świata treści do świata rzeczywistego – zwłaszcza gdy towarzyszy jej zachęta, żeby ktoś coś z tym zrobił.

Uczymy rozpoznawać moment, w którym sprawa przestaje być sprawą dla moderacji serwisu, a staje się sprawą dla policji. Pokazujemy też, skąd biorą się takie dane – bardzo rzadko z włamania, a prawie zawsze z rzeczy, które ktoś sam kiedyś opublikował albo które dały się złożyć z kilku zwykłych informacji.

Na zajęciach przechodzimy przez ścieżkę reakcji: zabezpieczenie, zgłoszenie priorytetowe, telefon pod 112, powiadomienie szkoły i rodziców. Uczniowie widzą, że to jest kilka konkretnych kroków, a nie bezradność.

  • Czym jest doxxing – i dlaczego zmienia kategorię sprawy.
  • Skąd biorą się dane – składanie z fragmentów.
  • Sygnał alarmowy – dane plus zachęta do działania.
  • Reakcja natychmiastowa – kolejność kroków.
  • Kiedy dzwonić pod 112 – bez zastanawiania się nad przesadą.
  • Zabezpieczenie materiału – zanim treść zniknie.
  • Co potem – wniosek do wyszukiwarki i sprawa karna.

Czego to szkolenie nie daje: metody usunięcia danych z całego internetu. Po opublikowaniu danych część kopii może pozostać poza naszym zasięgiem. Uczymy ograniczać rozprzestrzenianie i reagować szybko – nie obiecujemy pełnego odwrócenia skutków, bo to nie zawsze jest możliwe.

21

Podszywanie się pod innych w internecie

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Konto założone na czyjeś imię i zdjęcie, z którego wysyłane są wiadomości do znajomych tej osoby, to jedna z najbardziej dotkliwych form nękania w szkole – bo szkody wyrządza nie autor, tylko sama ofiara w oczach innych. Pokazujemy, jak to działa, dlaczego jest tak skuteczne i co zrobić w pierwszych godzinach.

Osobno omawiamy konsekwencje dla osoby podszywającej się, bo w przeciwieństwie do zwykłego obraźliwego komentarza jest to zachowanie opisane wprost w przepisach. Uczniowie zwykle zakładają, że fałszywe konto to żart bez konsekwencji, i jest to jedno z bardziej kosztownych nieporozumień.

Na zajęciach przechodzimy przez zgłoszenie fałszywego profilu w kilku serwisach, bo jest to inna kategoria niż zgłoszenie pojedynczej treści i większość uczniów nigdy z niej nie korzystała.

  • Jak działa podszywanie się – i dlaczego uderza tak mocno.
  • Pierwsze godziny – uprzedzenie znajomych i zabezpieczenie dowodów.
  • Zgłoszenie profilu – osobna kategoria, inna ścieżka.
  • Dowód, że to ty jesteś sobą – co dołączyć do zgłoszenia.
  • Konsekwencje prawne – osobny przepis, realne skutki.
  • Gdy konto pisze do innych – jak zebrać zrzuty od znajomych.
  • Gdy wraca kolejne – zgłoszenie jako kontynuacja.

Czego to szkolenie nie daje: możliwości natychmiastowego usunięcia fałszywego konta. Serwisy rozpatrują takie zgłoszenia w swoim tempie, a przy uporczywym podszywaniu się konieczna bywa droga prawna. Uczymy przyspieszać ten proces i dokumentować go poprawnie.

22

Fałszywe profile – jak je rozpoznać i zgłaszać

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Szkolenie z rozpoznawania kont, które nie są tym, za co się podają: kont podszywających się pod znajomych, kont zakładanych po to, żeby kogoś nękać, kont używanych do wyłudzeń i kont prowadzonych przez dorosłych udających rówieśników. Uczymy czytać sygnały, które widać bez żadnych narzędzi.

Najważniejsza część dotyczy sytuacji, w której fałszywe konto pisze bezpośrednio do ucznia. Omawiamy, czego nie robić – nie odpowiadać, nie wysyłać zdjęć, nie klikać odnośników – oraz jak zgłosić takie konto, żeby zgłoszenie miało szansę powodzenia.

Na zajęciach uczniowie analizują przygotowane profile i wskazują sygnały. Ćwiczenie pokazuje, że rozpoznanie jest zwykle możliwe w kilkanaście sekund, o ile wie się, na co patrzeć.

  • Sygnały widoczne od razu – data założenia, aktywność, znajomi.
  • Zdjęcia profilowe – jak sprawdzić, skąd pochodzą.
  • Sposób pisania – co zdradza dorosłego udającego rówieśnika.
  • Czego nie robić – po pierwszej wiadomości od takiego konta.
  • Zgłoszenie – kategoria i treść, która działa.
  • Kiedy to sprawa dla dorosłych – i dla policji.
  • Ostrzeżenie znajomych – jak i kiedy.

Czego to szkolenie nie daje: pewności rozpoznania. Część fałszywych kont jest prowadzona na tyle starannie, że nie da się ich odróżnić bez dodatkowych informacji. Uczymy zauważać typowe sygnały i zachowywać ostrożność również wtedy, gdy konto wygląda wiarygodnie.

Uczniowie: sztuczna inteligencja, deepfake i manipulacja

Obszar, w którym większość dostępnych materiałów edukacyjnych jeszcze nie istnieje, a uczniowie już się z tym stykają – po obu stronach.

23

Deepfake – kiedy film i zdjęcie kłamią

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Do niedawna zdjęcie było dowodem. Dziś przerobienie czyjejś twarzy na inne ciało albo podłożenie komuś głosu jest w zasięgu każdego, kto ma telefon i kilka minut. Dla szkoły oznacza to nową kategorię spraw: uczeń pokazuje materiał, na którym jest ktoś z klasy, a wszyscy zakładają, że skoro widać, to prawda.

Uczymy dwóch rzeczy naraz. Po pierwsze rozpoznawania sygnałów świadczących o przeróbce – bo część z nich nadal jest widoczna gołym okiem. Po drugie i ważniejsze: nawyku zatrzymania się przed udostępnieniem, bo przy takich materiałach największą szkodę robi nie autor, tylko dwadzieścia osób, które podały dalej.

Na zajęciach uczniowie oglądają zestaw materiałów prawdziwych i przerobionych, i próbują je rozdzielić. Wynik zwykle jest słaby i to jest właśnie wniosek: nie da się polegać na własnym oku, więc trzeba polegać na zasadzie postępowania.

  • Czym jest deepfake – i jak łatwo dziś powstaje.
  • Sygnały przeróbki – te, które nadal da się zauważyć.
  • Dlaczego oko nie wystarcza – ćwiczenie, które to pokazuje.
  • Zasada postępowania – zatrzymać się przed udostępnieniem.
  • Gdy to ciebie dotyczy – zgłoszenie i zabezpieczenie materiału.
  • Konsekwencje prawne – dla twórcy i dla rozpowszechniającego.
  • Materiały intymne – najcięższa kategoria i osobna ścieżka.

Czego to szkolenie nie daje: umiejętności wykrywania każdej przeróbki. Narzędzia do tworzenia takich materiałów rozwijają się szybciej niż metody ich rozpoznawania i nie udajemy, że jest inaczej. Dlatego przenosimy nacisk z wykrywania na zachowanie – bo zasada „nie udostępniam czegoś, czego nie jestem pewien" działa niezależnie od jakości przeróbki.

24

Sztuczna inteligencja w rękach hejtera – nowe zagrożenia

Uczniowie klas starszych · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Narzędzia dostępne dla każdego pozwalają dziś wygenerować zdjęcie, głos, film i setki wiadomości w kilka minut. W praktyce szkolnej oznacza to sprawy, których dwa lata temu nie było: wygenerowane kompromitujące zdjęcia uczennicy, podrobiony głos nauczyciela w wiadomości do rodziców, fałszywe konto prowadzone tak sprawnie, że nikt nie zauważa.

Nie prowadzimy zajęć przeciwko technologii, bo to nie miałoby sensu i uczniowie natychmiast by to odrzucili. Pokazujemy, gdzie przebiega granica między użyciem a nadużyciem, jakie konsekwencje prawne wiążą się z tym drugim i co zrobić, gdy staje się ofiarą materiału, który nigdy nie powstał naprawdę.

Na zajęciach omawiamy zanonimizowane przypadki z ostatniego okresu – sprawy, które trafiły do nas i dla których nie ma jeszcze utartych procedur. To jest ta część katalogu, która zmienia się najszybciej i którą aktualizujemy najczęściej.

  • Co da się dziś wygenerować – obraz, głos, tekst, wideo.
  • Granica użycia i nadużycia – konkretne przykłady z obu stron.
  • Konsekwencje prawne – także gdy „to tylko wygenerowane".
  • Gdy materiał dotyczy ciebie – ścieżka zgłoszenia i usunięcia.
  • Podrobiony głos – jak weryfikować pilne prośby.
  • Masowe wiadomości – rozpoznawanie zautomatyzowanego nękania.
  • Czego nie wolno wygenerować – kategorie bezwzględnie zakazane.

Czego to szkolenie nie daje: wiedzy, która przetrwa lata. To najszybciej starzejąca się część katalogu i przy tym temacie zalecamy odświeżanie zajęć co roku. Nie uczymy też korzystania z żadnych narzędzi – omawiamy zjawisko i konsekwencje, a nie technikę.

25

Fake news i manipulacja w mediach społecznościowych

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o mechanizmach, a nie o konkretnych nieprawdziwych informacjach – bo te zmieniają się co tydzień, a mechanizmy zostają. Uczymy rozpoznawać treści zbudowane po to, żeby wywołać emocję i skłonić do udostępnienia, oraz sprawdzać źródło w sposób, który zajmuje trzydzieści sekund, a nie godzinę.

Osobno omawiamy punkt, w którym dezinformacja spotyka się z hejtem: zorganizowane kampanie, w których nieprawdziwa informacja służy do uruchomienia fali przeciwko konkretnej osobie. To jest zjawisko, które w szkołach występuje częściej, niż się wydaje, i prawie nigdy nie jest tak nazywane.

Na zajęciach uczniowie weryfikują przygotowany zestaw treści i uzasadniają swoje oceny. Ćwiczenie pokazuje, że najskuteczniejszym sygnałem ostrzegawczym jest własna reakcja emocjonalna – im silniejsza, tym większa szansa, że treść była napisana właśnie po to.

  • Jak zbudowana jest treść do udostępniania – wzorzec, który się powtarza.
  • Emocja jako sygnał ostrzegawczy – najprostsze narzędzie weryfikacji.
  • Sprawdzenie źródła w 30 sekund – praktyczna procedura.
  • Zdjęcie wyrwane z kontekstu – najczęstsza forma manipulacji.
  • Gdy nieprawda uderza w osobę – dezinformacja jako narzędzie hejtu.
  • Sprostowanie nie zatrzymuje fali – i co z tego wynika.
  • Odpowiedzialność udostępniającego – prawna i praktyczna.

Czego to szkolenie nie daje: odporności na manipulację. Treści tego rodzaju są projektowane przez ludzi, którzy robią to zawodowo, i każdy się na nie nabiera. Uczymy ograniczać skutki – przede wszystkim przez wstrzymanie się z udostępnieniem, bo to jedyny moment, w którym pojedyncza osoba ma realny wpływ.

26

Jak rozpoznawać zmanipulowane zdjęcia i filmy

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat przy ekranach

Węższe i bardziej praktyczne niż poprzednie: same techniki weryfikacji. Wyszukiwanie po obrazie, sprawdzanie, czy zdjęcie pojawiało się wcześniej w innym kontekście, czytanie sygnałów świadczących o przeróbce, porównywanie z innymi relacjami z tego samego zdarzenia.

Najczęstsza manipulacja nie polega zresztą na przerabianiu zdjęcia, tylko na podpisaniu prawdziwego zdjęcia nieprawdziwym opisem. Jest to metoda tania, skuteczna i bardzo trudna do zauważenia bez sprawdzenia źródła – dlatego poświęcamy jej najwięcej czasu.

Na zajęciach uczniowie weryfikują kilkanaście materiałów, pracując na rzeczywistych narzędziach. Wychodzą z procedurą, którą da się powtórzyć w minutę.

  • Wyszukiwanie po obrazie – podstawowe narzędzie weryfikacji.
  • Zdjęcie prawdziwe, podpis fałszywy – najczęstsza manipulacja.
  • Sygnały przeróbki – co nadal widać.
  • Porównanie relacji – gdy wydarzenie jest publiczne.
  • Data i miejsce – jak je zweryfikować.
  • Kiedy odpuścić – gdy weryfikacja przekracza twoje możliwości.
  • Co zrobić z ustaleniem – zgłoszenie i sprostowanie.

Czego to szkolenie nie daje: narzędzi profesjonalnej analizy materiałów. Pokazujemy metody dostępne dla każdego, a nie techniki stosowane przez biegłych. Przy sprawach poważnych weryfikacja materiału należy do specjalistów i tak też mówimy uczniom.

27

Bańki informacyjne i algorytmy – dlaczego widzisz to, co widzisz

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o tym, że treści, które uczeń widzi w aplikacji, nie są przypadkowym wycinkiem świata, tylko wynikiem decyzji podejmowanych po to, żeby został w niej dłużej. Nie prowadzimy tego jako oskarżenia technologii – prowadzimy jako opis mechanizmu, którego znajomość zmienia sposób korzystania.

Najważniejszy praktyczny wniosek dotyczy hejtu: treści wywołujące silne emocje są pokazywane szerzej, więc złośliwy komentarz ma strukturalną przewagę nad spokojnym. Uczeń, który to rozumie, inaczej patrzy na to, że coś zebrało dużo reakcji – bo wie, że to nie znaczy, że dużo osób się z tym zgadza.

Na zajęciach porównujemy, co widzą w tej samej aplikacji różne osoby z tej samej klasy. Różnice bywają zaskakujące i lepiej pokazują działanie algorytmu niż jakikolwiek schemat na tablicy.

  • Po co istnieje algorytm – czyj interes realizuje.
  • Dlaczego emocja wygrywa – strukturalna przewaga treści agresywnych.
  • Liczba reakcji to nie poparcie – kluczowy wniosek dla ofiar hejtu.
  • Bańka informacyjna – jak powstaje i jak ją zauważyć.
  • Wpływ na własny odbiór – gdy widzisz tylko jedną wersję.
  • Jak z tym pracować – praktyczne ustawienia i nawyki.
  • Czas w aplikacji – co realnie mierzy i dlaczego.

Czego to szkolenie nie daje: możliwości wyłączenia algorytmu. Nie da się korzystać z tych aplikacji poza ich logiką i nie udajemy, że kilka ustawień to zmienia. Dajemy świadomość mechanizmu – a to i tak zmienia więcej niż nierealistyczne zalecenia.

28

Presja lajków, komentarzy i popularności

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o tym, jak liczba reakcji zamienia się w miarę własnej wartości i dlaczego jest to miara wyjątkowo zawodna. Publiczna, natychmiastowa i porównywalna z innymi – trudno o gorsze połączenie dla kogoś, kto akurat buduje obraz samego siebie.

Osobno omawiamy związek między presją popularności a hejtem, bo prowadzi on w obie strony. Część treści agresywnych powstaje właśnie po to, żeby zebrać reakcje, a część osób nie zgłasza hejtu, bo obawia się, że straci pozycję w grupie. Rozumienie tej mechaniki pomaga wyjść z obu tych ról.

Na zajęciach rozmawiamy o konkretnych sytuacjach z życia klasy, bez wskazywania nikogo. Uczniowie zwykle sami nazywają zjawiska, które my musielibyśmy im tłumaczyć przez godzinę.

  • Dlaczego liczby uzależniają – mechanizm nagrody.
  • Miara zawodna – co naprawdę mierzy liczba reakcji.
  • Hejt dla reakcji – dlaczego złośliwość się opłaca.
  • Milczenie dla pozycji – dlaczego świadkowie nie reagują.
  • Porównywanie się – i dlaczego zawsze wypada się gorzej.
  • Praktyczne odcięcie – ustawienia i nawyki, które pomagają.
  • Kiedy szukać pomocy – sygnały, przy których warto porozmawiać.

Czego to szkolenie nie daje: rozwiązania problemów z samooceną. To jest obszar pracy psychologa, a nie warsztatu dla klasy. Jeżeli u konkretnego ucznia widać poważniejsze trudności, zajęcia mogą je co najwyżej ujawnić – i wtedy zadaniem szkoły jest skierować taką osobę do specjalisty.

29

Internet bez filtra – samoocena a media społecznościowe

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat z udziałem psychologa

Zajęcia prowadzone razem z psychologiem, o tym, jak wygląda porównywanie się z obrazem, który został wcześniej przygotowany. Nie chodzi wyłącznie o filtry – chodzi o cały mechanizm pokazywania jednej, najlepszej wersji dnia i o to, że wszyscy porównują z nią swoją wersję pełną.

Ta część katalogu wymaga szczególnej ostrożności i dlatego nie prowadzimy jej bez psychologa. Zajęcia dotyczące wyglądu i samooceny potrafią zaszkodzić, gdy są poprowadzone nieumiejętnie – i z tego powodu nie pokazujemy żadnych porównań, liczb ani przykładów, które mogłyby działać jako wzorzec.

Na zajęciach pracujemy na mechanizmie, a nie na wyglądzie uczestników, i nie prowadzimy żadnych ćwiczeń wymagających mówienia o sobie przed klasą.

  • Obraz przygotowany a życie – czym różni się to, co widzimy.
  • Mechanizm porównania – dlaczego zawsze wypada na niekorzyść.
  • Komentarze o wyglądzie – najczęstsza forma hejtu wobec dziewcząt.
  • Reakcja na taki komentarz – co zrobić i czego nie robić.
  • Higiena korzystania – praktyczne zmiany w tym, co się obserwuje.
  • Kiedy to już nie jest zwykłe zmartwienie – sygnały ostrzegawcze.
  • Gdzie szukać pomocy – konkretne, dostępne miejsca.

Czego to szkolenie nie daje: wsparcia terapeutycznego. Przy trudnościach dotyczących obrazu własnego ciała i samooceny potrzebna jest praca ze specjalistą, a warsztat w klasie jej nie zastąpi i nigdy nie będzie próbował. Jeżeli w trakcie zajęć zauważymy niepokojące sygnały, przekazujemy informację pedagogowi zgodnie z procedurą ustaloną wcześniej ze szkołą.

30

FOMO i uzależnienie od telefonu

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o mechanizmie, który sprawia, że odłożenie telefonu jest trudniejsze, niż się wydaje, i który u osób doświadczających hejtu zamienia się w coś znacznie gorszego: przymus sprawdzania. Uczeń odświeża wątek co kilka minut, wiedząc, że będzie gorzej, i nie potrafi przestać.

Nie prowadzimy zajęć o tym, że telefon jest zły, bo to zostaje odrzucone w pierwszej minucie. Pracujemy na konkretach: co dokładnie powoduje przymus sprawdzania, dlaczego wieczorem jest najgorzej i jakie proste zmiany realnie działają – nie te z poradników, tylko te, które sprawdziły się u osób, którym pomagaliśmy.

Na zajęciach każdy uczeń sprawdza własny czas korzystania i wybiera jedną zmianę do wprowadzenia. Jedna zmiana wprowadzona jest warta więcej niż dziesięć postanowień.

  • Mechanizm przymusu sprawdzania – po co to robi mózg.
  • Dlaczego wieczorem gorzej – i co z tego wynika praktycznie.
  • Powiadomienia – jedna zmiana o największym efekcie.
  • Sprawdzanie w kryzysie – gdy przymus dotyczy konkretnego wątku.
  • Co naprawdę działa – utrudnienie dostępu zamiast postanowień.
  • Noc – dlaczego telefon nie powinien leżeć przy łóżku.
  • Kiedy poprosić o pomoc – sygnały, przy których nie wystarczy silna wola.

Czego to szkolenie nie daje: terapii uzależnień. Przy poważnym uzależnieniu od urządzeń potrzebna jest pomoc specjalisty, a warsztat nie jest żadną formą leczenia. Zajęcia mają pomóc zauważyć problem i wprowadzić drobne zmiany – przy większych trudnościach kierujemy do poradni.

Uczniowie: grupy, gry i sytuacje szczególne

Miejsca, w których dzieje się najwięcej i których dorośli praktycznie nie widzą: grupy klasowe, komunikatory i gry sieciowe.

31

Cyfrowy detoks – jak odzyskać kontrolę nad telefonem

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat praktyczny

Kontynuacja poprzedniego szkolenia, ale wyłącznie praktyczna. Zamiast rozmawiać o tym, że korzystamy z telefonu za dużo, wprowadzamy konkretne zmiany na miejscu i sprawdzamy, które z nich uczniowie są gotowi utrzymać dłużej niż tydzień.

Nie proponujemy odstawienia telefonu ani żadnych wyzwań opartych na wytrzymałości, bo to nie działa i zwykle kończy się poczuciem porażki. Proponujemy zmiany strukturalne: takie, które zmniejszają liczbę okazji do sięgnięcia po urządzenie, zamiast wymagać ciągłego pilnowania się.

Na zajęciach każdy uczeń wprowadza trzy zmiany w swoim telefonie i zapisuje je sobie jako zobowiązanie na dwa tygodnie. Po tym czasie wychowawca może krótko wrócić do tematu – materiał do takiej rozmowy zostawiamy w szkole.

  • Zmiany strukturalne – zamiast postanowień opartych na woli.
  • Powiadomienia – co wyłączyć i w jakiej kolejności.
  • Ekran główny – dlaczego kolejność ikon ma znaczenie.
  • Noc – telefon poza zasięgiem ręki.
  • Sprawdzanie w kryzysie – co robić, gdy przymus dotyczy sprawy.
  • Trzy zmiany na dwa tygodnie – zobowiązanie do sprawdzenia.
  • Materiał dla wychowawcy – do powrotu do tematu po czasie.

Czego to szkolenie nie daje: trwałej zmiany nawyków po jednych zajęciach. Nawyki zmienia się tygodniami i wymaga to powtarzania, dlatego zostawiamy szkole materiał do kontynuacji. Warsztat, po którym nikt nie wraca do tematu, zwykle nie zmienia niczego i mówimy o tym wprost już na początku.

32

Gry sieciowe bez hejtu – toksyczność w rozgrywce

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Obszar zwykle pomijany w szkolnych zajęciach, a dla wielu uczniów najbardziej dotkliwy. W grach sieciowych agresja jest traktowana jako element rozgrywki, a osoba, która się skarży, bywa uznawana za problem. Do tego dochodzi presja wyniku i to, że wszystko dzieje się na żywo, na głosie, przy świadkach.

Pokazujemy, jak działa zgłaszanie w największych platformach i grach, co realnie robi wyciszenie i blokowanie, oraz gdzie przebiega granica między ostrą rywalizacją a nękaniem. Osobno omawiamy sytuację, w której agresja przenosi się z gry do szkoły albo odwrotnie – bo to jest najczęstszy scenariusz, z którym trafiają do nas sprawy.

Na zajęciach uczniowie sami ustalają, gdzie kończy się rywalizacja. Robią to trafniej niż większość dorosłych, bo znają kontekst – a zadaniem prowadzącego jest tylko doprowadzić tę rozmowę do konkretnych wniosków.

  • Granica rywalizacji – ustalana przez samych uczniów.
  • Zgłaszanie w grach – gdzie to jest i co daje.
  • Wyciszenie i blokada – co realnie zmieniają.
  • Nagrywanie rozgrywki – jako sposób zabezpieczenia dowodu.
  • Gdy agresja wychodzi poza grę – przeniesienie do szkoły.
  • Wykluczanie z drużyny – forma przemocy, której nie widać.
  • Kiedy to sprawa dla dorosłych – groźby i dane osobowe.

Czego to szkolenie nie daje: zmiany kultury w grach sieciowych. To jest zjawisko znacznie szersze niż jedna szkoła i nie udajemy, że warsztat je odwróci. Uczymy chronić siebie i reagować – a także nie dokładać się do tego, co uczniowie sami określają jako toksyczność.

33

Grupy klasowe i komunikatory – jak nie zamienić grupy w narzędzie przemocy

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Grupa klasowa na komunikatorze jest miejscem, w którym dzieje się najwięcej i którego prawie nie widzą dorośli. To tam zaczyna się większość spraw, które później trafiają do pedagoga – i to tam najłatwiej je zatrzymać, jeżeli ktokolwiek wie, jak.

Omawiamy typowe mechanizmy: zakładanie drugiej grupy bez jednej osoby, wyśmiewanie wypowiedzi po jej opuszczeniu grupy, seria reakcji pod czyimś zdjęciem, przekazywanie zrzutów z prywatnych rozmów. Każdy z nich wydaje się drobiazgiem i każdy z nich potrafi ciągnąć się miesiącami.

Na zajęciach klasa wypracowuje własne zasady dotyczące grupy – zapisane ich językiem, a nie językiem regulaminu. Zasady wypracowane samodzielnie mają szansę przetrwać semestr.

  • Druga grupa bez kogoś – najczęstsza forma wykluczenia.
  • Zrzuty z prywatnych rozmów – dlaczego to poważniejsze, niż się wydaje.
  • Moment przejścia – kiedy żarty stają się czymś innym.
  • Reakcja od środka – bez opuszczania grupy.
  • Administrator grupy – co może i za co odpowiada.
  • Zasady wypracowane przez klasę – zamiast narzuconych.
  • Kiedy pokazać dorosłemu – i jak to zrobić bez afery.

Czego to szkolenie nie daje: kontroli dorosłych nad grupą klasową. Nie proponujemy, żeby wychowawca dołączał do grupy ani żeby ktokolwiek ją monitorował – takie rozwiązania nie działają i przenoszą rozmowy w miejsce jeszcze mniej widoczne. Pracujemy z uczniami, a nie za nich.

34

Wykluczenie z grupy jako forma przemocy

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o przemocy, która nie zostawia żadnego śladu i której nie da się zgłosić do żadnego serwisu. Nikt nikogo nie obraża – po prostu kogoś nie ma. Nie ma w grupie, nie ma w projekcie, nie ma na wyjściu klasowym, nie ma w zdjęciu. Uczniowie zwykle nie nazywają tego przemocą i właśnie dlatego trwa to najdłużej.

Pracujemy na dwóch poziomach. Pierwszy to nazwanie zjawiska, bo bez nazwy nikt go nie zgłosi. Drugi to konkretna zmiana zachowania: zaproszenie, odezwanie się, dopisanie do grupy. Są to rzeczy drobne i dokładnie takie rzeczy odwracają wykluczenie.

Na zajęciach nie robimy żadnych ćwiczeń polegających na wskazywaniu osób wykluczonych ani na ustawianiu klasy w pary. Takie ćwiczenia potrafią pogłębić problem i nigdy ich nie stosujemy.

  • Nazwanie zjawiska – od tego zaczyna się wszystko.
  • Wykluczenie a nieśmiałość – jak odróżnić.
  • Wykluczenie cyfrowe – grupy, do których ktoś nie jest zapraszany.
  • Co działa – drobne zachowania, nie wielkie gesty.
  • Rola reszty klasy – dlaczego to od niej zależy najwięcej.
  • Gdy to ciebie dotyczy – co możesz zrobić i komu powiedzieć.
  • Czego nie robić – wymuszona integracja i publiczne omawianie.

Czego to szkolenie nie daje: odbudowy relacji w klasie. Wykluczenie trwające długo wymaga pracy wychowawcy i czasem wsparcia specjalisty, a nie jednorazowego warsztatu. Zajęcia mogą nazwać problem i uruchomić zmianę – utrwalenie jej należy do szkoły.

35

Mem może być przemocą – gdzie kończy się humor

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Mem z czyimś zdjęciem jest formą, przy której najtrudniej o rozmowę, bo natychmiast pada argument o poczuciu humoru. Nie prowadzimy zajęć przeciwko memom i nie twierdzimy, że śmianie się jest złe – pracujemy na różnicy między śmianiem się z sytuacji a śmianiem się z osoby, która nie ma jak się z tego wycofać.

Osobno omawiamy trwałość: mem stworzony w pięć minut potrafi krążyć po szkole miesiącami i wracać co jakiś czas. To jest cecha, której autorzy zwykle nie biorą pod uwagę, bo dla nich sprawa kończy się w dniu publikacji.

Na zajęciach pracujemy na przykładach z pogranicza, przy których klasa jest podzielona. Uczniowie sami ustalają kryteria i sami je potem stosują do kolejnych przypadków.

  • Sytuacja a osoba – podstawowe rozróżnienie.
  • Możliwość wycofania się – i co robi jej brak.
  • Trwałość – dlaczego mem wraca po miesiącach.
  • Czyjeś zdjęcie w memie – kwestia wizerunku i zgody.
  • Udostępnianie – odpowiedzialność tego, kto podaje dalej.
  • Gdy dotyczy to ciebie – zgłoszenie i usunięcie.
  • Gdy zrobiłeś to ty – jak naprawić bez zadręczania się.

Czego to szkolenie nie daje: listy dopuszczalnych i niedopuszczalnych żartów. Taka lista nie istnieje i próba jej stworzenia kończy się zbiorem wyjątków. Dajemy kryteria do samodzielnej oceny – świadomie, bo mechaniczna reguła zostałaby obeszła w pierwszym tygodniu.

36

Nagrywanie innych bez zgody – co wolno, a czego nie

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Nagrywanie w szkole jest dziś odruchem i dlatego warto rozłożyć je na części. Czym innym jest nagranie dla siebie, czym innym pokazanie go jednej osobie, a czym innym publikacja. Uczniowie zwykle traktują to jako jedno działanie, a konsekwencje każdego z nich są zupełnie różne.

Omawiamy zasady dotyczące wizerunku, sytuację nagrywania nauczycieli i moment, w którym nagranie staje się dowodem – bo to też się zdarza i bywa jedyną rzeczą, która pozwala komuś obronić się przed fałszywym zarzutem.

Na zajęciach przechodzimy przez kilka sytuacji z życia szkoły i uczniowie oceniają, co wolno w każdej z nich. Wyniki zwykle rozmijają się z rzeczywistością w obie strony.

  • Nagranie, pokazanie, publikacja – trzy różne działania.
  • Wizerunek – kiedy potrzebna jest zgoda.
  • Nagrywanie nauczyciela – zasady i konsekwencje.
  • Nagranie jako dowód – kiedy ma sens i jak je zabezpieczyć.
  • Publikacja bez zgody – co grozi i komu.
  • Gdy nagrano ciebie – ścieżka zgłoszenia i usunięcia.
  • Regulamin szkoły – co może określać i w jakim zakresie.

Czego to szkolenie nie daje: porady prawnej dla konkretnej sytuacji. Zasady dotyczące wizerunku mają wyjątki, a ocena zależy od okoliczności. Pokazujemy, jak myśleć o tych sytuacjach i kiedy zapytać prawnika – nie rozstrzygamy pojedynczych przypadków.

37

Udostępnianie kompromitujących zdjęć i filmów

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia o mechanizmie, który w szkole działa najszybciej ze wszystkich: materiał wysłany jednej osobie po godzinie jest u wszystkich. Pokazujemy, jak to przebiega, dlaczego zatrzymanie jest praktycznie niemożliwe po pierwszych kilkunastu minutach i dlaczego jedyny realny moment wpływu ma osoba, która właśnie dostała i zastanawia się, czy podać dalej.

Najważniejszym przekazem tych zajęć jest odpowiedzialność odbiorcy, a nie autora. Autor jest jeden, a odbiorców, którzy decydują o zasięgu, jest kilkudziesięciu – i to do nich kierujemy większość materiału.

Na zajęciach liczymy, jak rośnie liczba osób, które zobaczą materiał, przy każdej kolejnej osobie podającej dalej. Liczby przekonują tu skuteczniej niż jakikolwiek apel.

  • Jak szybko to się rozchodzi – arytmetyka udostępnień.
  • Moment wpływu – należy do odbiorcy, nie do autora.
  • Odpowiedzialność podającego dalej – prawna i praktyczna.
  • Co zrobić, gdy dostałeś – nie podawać, nie zapisywać, zgłosić.
  • Gdy dotyczy to ciebie – pierwsze kroki i gdzie dzwonić.
  • Materiały intymne – osobna, najcięższa kategoria.
  • Usuwanie – co da się zrobić i czego nie obiecujemy.

Czego to szkolenie nie daje: możliwości cofnięcia tego, co już się rozeszło. Przy materiałach, które trafiły do wielu osób, pełne usunięcie zwykle nie jest możliwe i mówimy o tym uczciwie. Właśnie dlatego cały nacisk kładziemy na moment przed podaniem dalej.

38

Internetowe wyzwania i niebezpieczne trendy

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Zajęcia prowadzone bardzo ostrożnie i celowo bez wymieniania konkretnych wyzwań – bo wymienienie ich działa jak reklama, co jest jednym z najlepiej udokumentowanych efektów ubocznych profilaktyki. Pracujemy na mechanizmie: dlaczego wyzwania działają, co robi presja grupy i jak wygląda moment podjęcia decyzji.

Osobno omawiamy rolę świadka, bo przy wyzwaniach jest ona kluczowa: większość sytuacji kończy się dobrze dzięki komuś, kto powiedział „nie rób tego" albo powiadomił dorosłego. Uczymy, jak to zrobić, nie tracąc pozycji w grupie.

Na zajęciach nie pokazujemy żadnych materiałów przedstawiających niebezpieczne zachowania i nie podajemy nazw. Jest to zasada, od której nie robimy wyjątków, również gdy szkoła prosi o omówienie konkretnego przypadku.

  • Mechanizm wyzwania – dlaczego działa na grupę.
  • Moment decyzji – co się wtedy dzieje i co pomaga.
  • Rola świadka – najskuteczniejszy punkt przerwania.
  • Jak odmówić – bez utraty pozycji w grupie.
  • Kiedy zawiadomić dorosłego – i dlaczego to nie donoszenie.
  • Presja nagrywania – dlaczego kamera zmienia zachowanie.
  • Gdzie szukać pomocy – numery i konkretne miejsca.

Czego to szkolenie nie daje: wiedzy o konkretnych wyzwaniach. Celowo ich nie omawiamy i nie podajemy nazw, bo profilaktyka oparta na wymienianiu zagrożeń bywa skuteczniejsza w ich rozpowszechnianiu niż w zapobieganiu. Szkoły czasem oczekują czegoś odwrotnego i wtedy tłumaczymy, dlaczego tego nie zrobimy.

39

Sexting i materiały intymne – bezpieczeństwo i konsekwencje

Uczniowie klas starszych · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat z udziałem psychologa

Zajęcia prowadzone wyłącznie w starszych klasach, zawsze z psychologiem i zawsze po wcześniejszym ustaleniu zakresu z dyrekcją. Nie prowadzimy ich w formie straszenia ani moralizowania, bo to jedyna forma, która na pewno nie działa – a przy tym temacie zamyka drogę do zgłoszenia tym osobom, które już mają problem.

Najważniejszy przekaz brzmi: jeżeli coś takiego już się wydarzyło, nie jesteś winien i jest gdzie zadzwonić. Drugi: osoba, która przekazuje cudzy materiał dalej, popełnia poważne przestępstwo i przy materiałach dotyczących osób poniżej osiemnastu lat konsekwencje są bardzo daleko idące. Trzeci: co robić w pierwszych godzinach.

Na zajęciach nie pokazujemy żadnych materiałów, nie opisujemy przypadków w sposób umożliwiający rozpoznanie i nie prowadzimy ćwiczeń wymagających mówienia o sobie. Zajęcia kończą się numerami i informacją, że można zadzwonić anonimowo.

  • Ryzyko utraty kontroli – co dzieje się z wysłanym materiałem.
  • Odpowiedzialność przekazującego dalej – najcięższa część tematu.
  • Materiały osób niepełnoletnich – dlaczego to osobna kategoria.
  • Gdy już się stało – pierwsze godziny i gdzie dzwonić.
  • To nie twoja wina – przekaz powtarzany wprost.
  • Ścieżka usuwania – co realnie da się zrobić.
  • Numery – 112, 116 111 i infolinia Fundacji.

Czego to szkolenie nie daje: gwarancji, że uczniowie przestaną wysyłać takie materiały. Zajęcia oparte na zakazie nie zmieniają zachowań w tym obszarze i nie udajemy inaczej. Naszym celem jest, żeby osoba, która ma problem, wiedziała, gdzie zadzwonić, i nie bała się przyznać – a nie żeby przestraszyła się na tyle, by milczeć.

40

Szantaż materiałami intymnymi – jak reagować

Uczniowie klas starszych · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat z udziałem psychologa

Osobne zajęcia, bo szantaż rządzi się innymi prawami niż zwykłe rozpowszechnianie materiału i wymaga innej reakcji. Schemat jest za każdym razem podobny: żądanie, presja czasu i groźba publikacji. Uczniowie, którzy znają ten schemat, rozpoznają go w pierwszych minutach – a to jest moment, w którym da się jeszcze wszystko zatrzymać.

Przekaz jest krótki i powtarzany kilka razy: nie płacić, nie wysyłać niczego więcej, nie negocjować, zachować całą korespondencję i natychmiast zadzwonić. Spełnienie żądania nigdy nie kończy sprawy i to jest najważniejsza informacja praktyczna z całych zajęć.

Na zajęciach omawiamy również wersję, w której szantażysta podaje się za rówieśnika, oraz sytuację, gdy materiał w ogóle nie istnieje i jest blefem – co zdarza się częściej, niż ofiary przypuszczają.

  • Schemat szantażu – rozpoznanie w pierwszych minutach.
  • Cztery „nie" – nie płacić, nie wysyłać, nie negocjować, nie kasować.
  • Presja czasu – dlaczego jest narzędziem, a nie faktem.
  • Gdy materiał nie istnieje – blef i jak go rozpoznać.
  • Natychmiastowy telefon – 112 albo 116 111.
  • Zabezpieczenie korespondencji – zanim zablokujesz kontakt.
  • To nie twoja wina – również gdy sam coś wysłałeś.

Czego to szkolenie nie daje: możliwości poprowadzenia takiej sprawy samodzielnie. Szantaż jest przestępstwem i sprawą dla policji, a nie dla szkoły ani dla samego ucznia. Zajęcia mają doprowadzić do jednego: żeby osoba w takiej sytuacji zadzwoniła w ciągu pierwszej godziny, zamiast próbować to załatwić sama.

41

Scamy, phishing i kradzież konta

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat przy ekranach

Przejęte konto ucznia to w praktyce szkolnej podwójny problem: ofiara traci dostęp, a z jej konta lecą wiadomości do całej klasy, które wszyscy biorą za jej własne. Uczymy rozpoznawać próby wyłudzenia – od wiadomości o wygranej po podrobione strony logowania – i pokazujemy, jak wyglądają one dziś, a nie jak wyglądały kilka lat temu.

Osobno omawiamy przejęcia, które nie są żadnym włamaniem: hasło znane koleżance, to samo hasło w kilku miejscach, konto z dostępem osoby, z którą już się nie rozmawia. Tak wygląda większość spraw, z którymi mamy do czynienia w szkołach.

Na zajęciach uczniowie włączają logowanie dwuetapowe na swoich kontach. To jedna z niewielu zmian, która działa natychmiast i której nikt nie wprowadza, dopóki nie zrobi tego przy kimś.

  • Jak wyglądają dziś wyłudzenia – aktualne przykłady, nie archiwalne.
  • Podrobiona strona logowania – po czym ją poznać.
  • Przejęcie bez włamania – znane hasła i wspólne konta.
  • Logowanie dwuetapowe – włączane na zajęciach.
  • Co zrobić po przejęciu – kolejność kroków.
  • Zrzuty przed usunięciem – zanim skasujesz wysłane wiadomości.
  • Zgłoszenie – przejęcie konta jest przestępstwem.

Czego to szkolenie nie daje: bezpieczeństwa raz na zawsze. Metody wyłudzeń zmieniają się co kilka miesięcy i to, co pokazujemy dziś, za rok będzie wyglądać inaczej. Uczymy zasad ogólnych, które przetrwają, i zalecamy odświeżanie tych zajęć.

42

Jak zabezpieczyć swoje konta przed przejęciem

Uczniowie · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat przy ekranach

Najbardziej praktyczne zajęcia w całym katalogu. Żadnej teorii – uczniowie siadają do własnych kont i wprowadzają zmiany. Hasła, logowanie dwuetapowe, sprawdzenie przypisanego adresu poczty i numeru, przegląd urządzeń z aktywnym logowaniem, odebranie dostępu aplikacjom, o których dawno zapomnieli.

Szkolenie dobrze sprawdza się jako uzupełnienie pozostałych tematów z tego działu. Efekt jest mierzalny od razu: liczba kont z włączonym logowaniem dwuetapowym w klasie przed zajęciami i po nich.

Na zajęciach potrzebne są telefony uczniów i zgoda szkoły na korzystanie z nich podczas lekcji. Bez tego zajęcia tracą sens, bo cała ich wartość polega na wprowadzeniu zmian na miejscu.

  • Hasła – inne do każdego ważnego konta.
  • Logowanie dwuetapowe – włączane podczas zajęć.
  • Adres poczty i numer – sprawdzenie, co jest przypisane.
  • Aktywne sesje – kto jest zalogowany na twoje konto.
  • Dostęp aplikacji – odebranie tym, których nie używasz.
  • Odzyskiwanie konta – przygotowanie na wypadek utraty.
  • Efekt mierzalny – liczba zabezpieczonych kont w klasie.

Czego to szkolenie nie daje: ochrony przed każdym zagrożeniem. Najlepsze zabezpieczenia nie pomogą, gdy ktoś sam poda hasło albo zaloguje się na podrobionej stronie. Techniczne zabezpieczenie konta to jedna warstwa – druga to ostrożność, której nie da się włączyć w ustawieniach.

Nauczyciele i wychowawcy

Szkolenia dla kadry: procedury, pierwsze dwadzieścia cztery godziny, zabezpieczanie dowodów i rozmowy, które trzeba przeprowadzić.

43

Uczeń jest ofiarą cyberprzemocy – pierwsze 24 godziny

Nauczyciele, wychowawcy, pedagodzy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Najważniejsze szkolenie w części dla kadry i to, od którego zalecamy zaczynać. Pierwsza doba przesądza o wszystkim: czy uda się zabezpieczyć materiał, zanim zniknie, czy uczeń w ogóle jeszcze raz przyjdzie ze sprawą i czy szkoła będzie potem miała czym się wykazać.

Przechodzimy przez pełną ścieżkę godzina po godzinie: pierwsza rozmowa z uczniem i czego w niej nie robić, zabezpieczenie materiału, kontakt z rodzicami, powiadomienie dyrekcji, dokumentacja, decyzja o zgłoszeniu do serwisów i o ewentualnym zawiadomieniu służb. Każdy krok z uzasadnieniem i z informacją, kto go wykonuje.

Na zajęciach zespół przechodzi przez realny przypadek w czasie rzeczywistym, rozdzielając role. Ćwiczenie pokazuje zwykle to samo: największym problemem nie jest brak wiedzy, tylko brak ustalenia, kto co robi.

  • Pierwsza rozmowa z uczniem – od czego zacząć i czego nie pytać.
  • Zabezpieczenie materiału – zanim treść zniknie.
  • Kontakt z rodzicami – kiedy, kto i w jakiej formie.
  • Dokumentacja – co zapisać i jak to sformułować.
  • Zgłoszenia do serwisów – kto je składa i w czyim imieniu.
  • Kiedy zawiadomić służby – granica, przy której to obowiązek.
  • Czego nie robić – najczęstsze błędy pierwszej doby.

Czego to szkolenie nie daje: gotowej procedury dla Państwa szkoły. Dajemy wzorzec i wspólnie go dopasowujemy, ale przyjęcie procedury, przypisanie ról i wdrożenie jej należy do placówki. Szkolenie nie jest też dokumentem i nie zastępuje wymaganych przepisami standardów ochrony małoletnich.

44

Jak zabezpieczać dowody cyberprzemocy

Nauczyciele, pedagodzy, dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat przy ekranach

Szkolenie czysto techniczne i najbardziej praktyczne z całej części dla kadry. Większość spraw przegrywa się nie na etapie decyzji, tylko na etapie materiału: zrzuty bez widocznego adresu strony, jeden zbiorczy zrzut zamiast osobnych, brak daty, brak nazwy konta. Taki materiał nie nadaje się do zgłoszenia ani do niczego dalej.

Uczymy robić to poprawnie i szybko, bo w praktyce szkolnej liczy się jedno i drugie. Omawiamy też, co zrobić, gdy treść już zniknęła, jak zbierać materiał od innych uczniów i jak prowadzić chronologię przy sprawach ciągnących się tygodniami.

Na zajęciach uczestnicy zabezpieczają przygotowany materiał i sami oceniają swoje zrzuty według listy kontrolnej. Zwykle pierwszy raz wychodzi źle i to jest właśnie sens tego ćwiczenia.

  • Cztery elementy zrzutu – i dlaczego adres strony jest najważniejszy.
  • Osobno każda treść – dlaczego zbiorczy zrzut nie wystarcza.
  • Nagranie ekranu – kiedy jest lepsze od zrzutów.
  • Linki bezpośrednie – ważniejsze niż ładny zrzut.
  • Gdy treść zniknęła – co jeszcze da się zrobić.
  • Chronologia – format, który działa w szkole i poza nią.
  • Przechowywanie – gdzie i jak długo, zgodnie z zasadami placówki.

Czego to szkolenie nie daje: statusu dowodu w rozumieniu procesowym. O tym, co i jak zostanie wykorzystane w postępowaniu, decydują organy i sąd. Uczymy zabezpieczać materiał tak, żeby nadawał się do zgłoszenia i żeby nie przepadł – ocena jego wartości dowodowej należy do innych.

45

Hejt wobec nauczycieli – procedura działania szkoły

Nauczyciele, dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Temat pomijany w większości szkoleń, choć dotyczy bardzo wielu nauczycieli: obraźliwe treści na ich temat, nagrania z lekcji publikowane bez zgody, fałszywe konta podszywające się pod nauczyciela, komentarze pod nazwiskiem w serwisach z opiniami. Nauczyciel zwykle zostaje z tym sam, bo nie wie, czy to w ogóle jest sprawa szkoły.

Wyjaśniamy, co jest sprawą pracowniczą, co sprawą dóbr osobistych, a co przestępstwem, oraz jakie obowiązki ma tu dyrekcja. Pokazujemy ścieżkę zgłoszenia i usuwania treści oraz moment, w którym warto skorzystać z drogi prawnej – a także ten, w którym lepiej tego nie robić, bo reakcja nagłaśnia sprawę bardziej niż sama treść.

Na zajęciach przechodzimy przez konkretne przypadki z prowadzonych spraw, łącznie z takimi, w których szkoła zareagowała nieproporcjonalnie i pogorszyła własną sytuację.

  • Trzy kategorie spraw – pracownicza, cywilna, karna.
  • Obowiązki dyrekcji – wobec nauczyciela, który zgłasza sprawę.
  • Nagranie z lekcji – wizerunek i możliwości reakcji.
  • Fałszywe konto nauczyciela – ścieżka zgłoszenia.
  • Opinie w serwisach – co da się zrobić, a czego nie.
  • Kiedy nie reagować publicznie – i dlaczego.
  • Wsparcie dla nauczyciela – element często pomijany.

Czego to szkolenie nie daje: prowadzenia konkretnej sprawy. Omawiamy ścieżki i możliwości, ale przy sprawie, która już trwa, potrzebna jest indywidualna analiza. Takie sprawy prowadzimy osobno i informujemy wtedy, że jest to usługa odpłatna, bo dotyczy osoby dorosłej.

46

Jak rozmawiać z rodzicem sprawcy cyberprzemocy

Nauczyciele, pedagodzy, dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat z ćwiczeniami

Jedna z najtrudniejszych rozmów w pracy nauczyciela. Typowa reakcja rodzica to zaprzeczenie, umniejszanie albo atak na szkołę, a nauczyciel wchodzi na nią zwykle bez przygotowania i bez materiału. Wynik jest do przewidzenia: rozmowa kończy się awanturą, a sprawa nie posuwa się ani o krok.

Uczymy prowadzić taką rozmowę na materiale, a nie na ocenach. Różnica jest zasadnicza: „Państwa syn się źle zachowuje" uruchamia obronę, a pokazanie dwudziestu zrzutów z datami przenosi rozmowę na fakty. Omawiamy też, czego nie mówić, jak reagować na groźbę skargi i kiedy przerwać rozmowę.

Na zajęciach uczestnicy ćwiczą tę rozmowę w parach, w trzech wariantach reakcji rodzica. To jest ta część szkolenia, która budzi największy opór i przynosi największą zmianę.

  • Przygotowanie materiału – zanim zaprosi się rodzica.
  • Fakty zamiast ocen – jak sformułować pierwsze zdanie.
  • Trzy typowe reakcje – zaprzeczenie, umniejszanie, atak.
  • Czego nie mówić – zdania, które kończą rozmowę.
  • Ustalenia na piśmie – co zapisać po spotkaniu.
  • Gdy pada groźba skargi – jak zareagować spokojnie.
  • Kiedy przerwać – i co zrobić dalej.

Czego to szkolenie nie daje: gwarancji, że rodzic przyjmie informację. Część rodziców nie przyjmie jej niezależnie od sposobu prowadzenia rozmowy i wtedy pozostają procedury. Uczymy prowadzić rozmowę tak, żeby szkoła miała czyste stanowisko i dokumentację – a nie tak, żeby zawsze uzyskać porozumienie.

47

Jak rozmawiać z rodzicem dziecka będącego ofiarą hejtu

Nauczyciele, pedagodzy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat z ćwiczeniami

Druga strona tej samej sytuacji i wcale nie łatwiejsza. Rodzic ofiary bywa w silnych emocjach, czasem oczekuje natychmiastowych i widowiskowych konsekwencji, a czasem przeciwnie – bagatelizuje sprawę i prosi, żeby nie robić afery. Obie postawy utrudniają pomoc dziecku i obie wymagają innego prowadzenia.

Uczymy, jak przekazać informację, żeby rodzic nie zareagował odruchowo w sposób, który zaszkodzi dziecku – na przykład dzwoniąc od razu do rodziców sprawcy albo odbierając dziecku telefon. Omawiamy też, czego szkoła nie może obiecać, bo obietnice bez pokrycia niszczą zaufanie szybciej niż brak reakcji.

Na zajęciach ćwiczymy przekazanie informacji w wariantach: rodzic panikujący, rodzic bagatelizujący i rodzic żądający natychmiastowych działań.

  • Pierwsze zdanie – jak przekazać informację bez wywoływania paniki.
  • Reakcje, które szkodzą dziecku – i jak je uprzedzić.
  • Rodzic bagatelizujący – jak pokazać skalę bez straszenia.
  • Czego nie obiecywać – granice możliwości szkoły.
  • Wspólny plan – kto co robi i w jakim terminie.
  • Udział dziecka – dlaczego warto pytać je o zdanie.
  • Kierowanie dalej – gdy potrzebne jest wsparcie specjalisty.

Czego to szkolenie nie daje: umiejętności prowadzenia wsparcia psychologicznego dla rodziny. Nauczyciel ma przekazać informację, ustalić plan i skierować dalej – praca z rodziną w kryzysie to zadanie dla specjalistów i tak też to rozgraniczamy.

48

Klasa po incydencie – jak pracować z grupą, gdy sprawa wyszła

Wychowawcy, pedagodzy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Moment, w którym najłatwiej zaszkodzić. Sprawa wyszła na jaw, wszyscy wiedzą, ofiara jest w centrum uwagi, sprawca też, a wychowawca ma poprowadzić godzinę wychowawczą. Źle poprowadzona rozmowa potrafi pogłębić izolację ofiary bardziej niż samo zdarzenie.

Uczymy, czego nie robić: nie organizować konfrontacji, nie prosić ofiary o opowiedzenie klasie, jak się czuła, nie prowadzić głosowań i nie piętnować sprawcy publicznie. Pokazujemy, co działa zamiast tego – praca na mechanizmie zamiast na przypadku i rozmowy indywidualne zamiast zbiorowych.

Na zajęciach omawiamy również sytuację, w której klasa dzieli się na dwa obozy i w której ofiara zostaje obwiniona o to, że sprawa wyszła. Jest to scenariusz częsty i rzadko przewidywany.

  • Czego nie robić – konfrontacja, publiczne piętnowanie, głosowania.
  • Ofiara w centrum uwagi – jak ją z tego wyprowadzić.
  • Praca na mechanizmie – zamiast omawiania konkretnego zdarzenia.
  • Rozmowy indywidualne – z kim i w jakiej kolejności.
  • Klasa podzielona – gdy powstają dwa obozy.
  • Obwinianie ofiary – za to, że sprawa wyszła.
  • Powrót do tematu – po dwóch tygodniach i po miesiącu.

Czego to szkolenie nie daje: metody odbudowania relacji w klasie w krótkim czasie. Po poważnym incydencie proces trwa miesiącami i wymaga konsekwencji wychowawcy, czasem wsparcia specjalisty. Warsztat daje zasady i kolejność działań, a nie gotowy scenariusz naprawy.

49

Dokumentowanie spraw – co zapisać i jak to sformułować

Nauczyciele, pedagodzy, dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Szkolenie o rzeczy, która wydaje się formalnością, a decyduje o tym, jak szkoła wygląda, gdy sprawa idzie dalej. Notatka napisana w emocjach, ocena zamiast opisu, brak dat, brak informacji, kto co zrobił – to są błędy, które wracają miesiącami później, gdy rodzic albo kuratorium pyta o przebieg sprawy.

Uczymy pisać opisowo, a nie oceniająco, oddzielać fakty od wniosków i dokumentować również to, czego nie zrobiono i dlaczego. Pokazujemy wzory notatek i omawiamy, jak długo i gdzie przechowywać materiał, zgodnie z zasadami przyjętymi w placówce.

Na zajęciach uczestnicy piszą notatkę z przygotowanego przypadku, a potem wspólnie ją analizujemy. Pierwsze wersje zwykle zawierają oceny zamiast opisów i to jest najlepsza możliwa lekcja.

  • Opis zamiast oceny – podstawowa zasada każdej notatki.
  • Fakty i wnioski osobno – dlaczego ich mieszanie szkodzi.
  • Co zapisać – daty, osoby, działania, ustalenia.
  • Czego nie zapisywać – domysły i informacje zbędne.
  • Notatka z rozmowy z uczniem – forma i zakres.
  • Dokumentowanie braku działania – i jego przyczyn.
  • Przechowywanie – gdzie, jak długo, kto ma dostęp.

Czego to szkolenie nie daje: wzoru dokumentacji zgodnego z przepisami dla każdej placówki. Zasady prowadzenia i przechowywania dokumentacji określa szkoła w swoich procedurach, a kwestie ochrony danych warto skonsultować z inspektorem ochrony danych. Dajemy wzorce i zasady redakcyjne, a nie gotowe druki.

Dyrekcja i zespoły kierujące

Procedury, kryzysy i sprawy dotyczące samej placówki – łącznie z tymi, w których to szkoła jest przedmiotem ataku.

50

Procedura szkoły po ujawnieniu hejtu lub cyberprzemocy

Dyrekcja, pedagodzy, zespoły · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat wdrożeniowy

Najbardziej praktyczne szkolenie dla kierownictwa: wychodzimy z niego z projektem procedury dla konkretnej placówki. Nie omawiamy procedury wzorcowej w oderwaniu od realiów, tylko pracujemy na tym, co szkoła ma, i uzupełniamy braki.

Przechodzimy przez wszystkie elementy: kto przyjmuje zgłoszenie i w jakiej formie, kto zabezpiecza materiał, kto informuje rodziców i dyrekcję, jakie są terminy, co dokumentujemy, kiedy powiadamiamy służby, kto komunikuje się na zewnątrz i co się dzieje po zakończeniu sprawy. Osobno omawiamy powiązanie procedury ze standardami ochrony małoletnich.

Na zajęciach zespół rozpisuje role i terminy dla własnej szkoły. Najczęstsze odkrycie brzmi zawsze tak samo: nie brakuje wiedzy, brakuje ustalenia, kto konkretnie co robi.

  • Przyjęcie zgłoszenia – kto, w jakiej formie, z jakim potwierdzeniem.
  • Role i terminy – rozpisane imiennie dla placówki.
  • Zabezpieczenie materiału – kto to robi i kiedy.
  • Powiadomienia – rodzice, dyrekcja, służby.
  • Dokumentacja – minimum, które musi powstać.
  • Komunikacja zewnętrzna – jedna osoba, jeden przekaz.
  • Powiązanie ze standardami ochrony małoletnich – żeby nie dublować dokumentów.

Czego to szkolenie nie daje: gotowego dokumentu do podpisania. Wychodzą Państwo z projektem, który wymaga przyjęcia w trybie obowiązującym w placówce i sprawdzenia pod kątem własnych regulacji. Nie zastępujemy też obsługi prawnej szkoły ani inspektora ochrony danych.

51

Kryzys w mediach społecznościowych szkoły – jak reagować

Dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Szkolenie dla sytuacji, w której szkoła sama staje się celem: fala komentarzy pod profilem placówki, nagranie z lekcji krążące po sieci, wpis rodzica, który zebrał tysiące reakcji, zainteresowanie mediów. Pierwsze godziny decydują o tym, czy sprawa wygaśnie, czy będzie rosła przez tydzień.

Uczymy zasad, które sprawdzają się niezależnie od tematu: jeden przekaz i jedna osoba, która go wydaje, komunikat szybki i krótki zamiast pełnego wyjaśnienia po trzech dniach, nieusuwanie komentarzy bez podstawy i niewdawanie się w dyskusje w komentarzach. Omawiamy też, kiedy najlepszą reakcją jest brak reakcji publicznej.

Na zajęciach przechodzimy przez symulację kryzysu w czasie rzeczywistym, z narastającą liczbą zdarzeń. Ćwiczenie pokazuje, jak szybko rozjeżdża się komunikacja, gdy nie ma jednej osoby odpowiedzialnej.

  • Pierwsze dwie godziny – co zrobić, zanim cokolwiek się opublikuje.
  • Jedna osoba, jeden przekaz – podstawa całej reakcji.
  • Komunikat krótki i szybki – zamiast pełnego po trzech dniach.
  • Usuwanie komentarzy – kiedy wolno i kiedy szkodzi.
  • Kontakt mediów – co powiedzieć i czego nie.
  • Ochrona uczniów – gdy sprawa dotyczy konkretnego dziecka.
  • Kiedy milczeć – sytuacje, w których reakcja nagłaśnia.

Czego to szkolenie nie daje: obsługi konkretnego kryzysu. Jest to warsztat przygotowujący, a nie wsparcie w trwającej sprawie – takiej pomocy udzielamy osobno i odpłatnie. Nie obiecujemy też, że dobra komunikacja zatrzyma każdą falę; część spraw i tak będzie rosła, a chodzi o to, żeby nie rosła z powodu reakcji szkoły.

52

Fałszywe informacje i oczernianie szkoły w internecie

Dyrekcja · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Osobne szkolenie od kryzysowego, bo dotyczy sytuacji trwałej, a nie nagłej: nieprawdziwe opinie w serwisach, wpisy na grupach lokalnych, strona założona po to, żeby szkodzić placówce, seria komentarzy pojawiających się regularnie. To nie jest fala, która sama wygaśnie – to jest coś, co zostaje w wynikach wyszukiwania i wpływa na nabór.

Pokazujemy, co da się usunąć, a czego nie, jak wygląda ścieżka zgłoszenia w serwisach z opiniami i kiedy sprawa ma wymiar prawny. Osobno omawiamy rozpoznawanie działań zorganizowanych, bo przy szkołach zdarza się, że seria negatywnych wpisów pochodzi z jednego źródła.

Na zajęciach analizujemy rzeczywiste przykłady i uczestnicy sami oceniają, które treści mają szansę na usunięcie, a które nie. Rozróżnienie między opinią a nieprawdziwym faktem jest tu kluczowe i najczęściej mylone.

  • Opinia a nieprawdziwy fakt – rozróżnienie decydujące o możliwościach.
  • Zgłoszenia w serwisach z opiniami – ścieżka i realne szanse.
  • Wpisy na grupach lokalnych – co da się zrobić.
  • Wyniki wyszukiwania – wniosek jako osobna droga.
  • Działanie zorganizowane – jak je rozpoznać i udokumentować.
  • Kiedy odpowiadać publicznie – i jak sformułować odpowiedź.
  • Droga prawna – kiedy ma sens, a kiedy szkodzi.

Czego to szkolenie nie daje: usunięcia negatywnych opinii o szkole. Opinia krytyczna, nawet ostra, nie jest bezprawna i nie podlega usunięciu – usuwa się treści nieprawdziwe i naruszające prawo. Mówimy to wyraźnie, bo część placówek oczekuje czegoś innego, a my nie prowadzimy usuwania niewygodnych opinii.

53

Standardy ochrony małoletnich w praktyce

Dyrekcja, pedagodzy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat wdrożeniowy

Szkolenie o dokumencie, który placówki mają obowiązek przyjąć, a który w wielu szkołach istnieje wyłącznie w segregatorze. Pracujemy nad tym, żeby był używany: żeby nauczyciel wiedział, co z niego wynika dla niego w konkretny poniedziałek, i żeby uczniowie mieli do niego dostęp w formie, którą da się przeczytać.

Szczególną uwagę poświęcamy części dotyczącej internetu, bo jest ona w tych dokumentach najczęściej najsłabsza. Rozpisujemy, jak wpleść w standardy procedurę reagowania na cyberprzemoc, tak żeby nie powstał drugi, konkurencyjny dokument.

Na zajęciach przeglądamy dokument obowiązujący w Państwa placówce i wskazujemy luki. Jest to szkolenie, które zalecamy łączyć z tym o procedurze reagowania – razem tworzą spójną całość.

  • Co musi zawierać dokument – i czego zwykle w nim brakuje.
  • Część dotycząca internetu – najczęściej najsłabsza.
  • Wersja dla uczniów – napisana językiem, który da się przeczytać.
  • Ścieżka zgłoszenia – konkretne osoby i sposoby kontaktu.
  • Szkolenie kadry – wymóg i jak go realnie spełnić.
  • Przegląd okresowy – co i jak często aktualizować.
  • Spójność z innymi dokumentami – statut, regulaminy, procedury.

Czego to szkolenie nie daje: zgodności prawnej Państwa dokumentacji. Nie jesteśmy kancelarią i nie wydajemy opinii prawnych o dokumentach szkoły. Pomagamy uczynić je używalnymi w praktyce – ocena zgodności z przepisami należy do obsługi prawnej placówki.

54

Współpraca szkoły z policją, sądem rodzinnym i poradnią

Dyrekcja, pedagodzy · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat

Szkolenie o momencie, w którym sprawa wychodzi poza szkołę. Kiedy powstaje obowiązek zawiadomienia, a kiedy jest to decyzja, komu i w jakiej formie się zgłasza, co przekazać, a czego nie, jak przygotować materiał i czego się spodziewać po zgłoszeniu.

Osobno omawiamy najczęstsze obawy: że zgłoszenie zaszkodzi dziecku, że rodzice będą mieli pretensje, że szkoła zostanie oceniona. Pokazujemy, jak wygląda to w praktyce i dlaczego niezgłoszenie sprawy, która powinna była zostać zgłoszona, jest dla placówki nieporównanie większym ryzykiem.

Na zajęciach przygotowujemy zawiadomienie na przykładzie realnej sprawy – od strony treści, a nie formularza. Uczestnicy widzą, jak duża jest różnica między zgłoszeniem dobrze a źle przygotowanym.

  • Obowiązek a decyzja – kiedy nie ma wyboru.
  • Do kogo – policja, prokuratura, sąd rodzinny, poradnia.
  • Treść zawiadomienia – co napisać i jak to ułożyć.
  • Materiał w załączeniu – co dołączyć i w jakiej formie.
  • Czego nie przekazywać – granice wynikające z ochrony danych.
  • Co dzieje się potem – realny przebieg i terminy.
  • Ryzyko niezgłoszenia – dla dziecka i dla placówki.

Czego to szkolenie nie daje: porady prawnej w konkretnej sprawie. Omawiamy zasady i praktykę, ale decyzja o zawiadomieniu w konkretnym przypadku należy do dyrekcji, w razie potrzeby po konsultacji z prawnikiem. Nie występujemy też w imieniu szkoły wobec organów.

Rodzice

Spotkania dla rodziców, prowadzone bez straszenia i bez zawstydzania. Rodzic, który wyjdzie ze spotkania przerażony, zwykle reaguje odruchowo – a odruchowe reakcje szkodzą dzieciom najbardziej.

55

Jak rozpoznać, że dziecko doświadcza cyberprzemocy

Rodzice · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · spotkanie z ćwiczeniami

Najczęściej zamawiane spotkanie dla rodziców. Dziecko doświadczające hejtu prawie nigdy nie przychodzi i nie mówi o tym wprost – zwłaszcza nastolatek, dla którego powiedzenie o tym rodzicowi oznacza przyznanie się do czegoś wstydliwego. Zmiany widać za to w zachowaniu i o nich rozmawiamy.

Drugą częścią jest rozmowa: jak zacząć, żeby dziecko nie zamknęło się w pierwszej minucie. Omawiamy zdania, które kończą rozmowę, i te, które ją otwierają, a także najczęstszy błąd rodziców – odebranie telefonu w reakcji na sprawę, przez co dziecko traci kontakt ze znajomymi i uczy się, że mówienie o problemach kończy się karą.

Na spotkaniu rodzice ćwiczą początek takiej rozmowy w parach. Jest to część, która budzi opór i zarazem najczęściej wraca w informacjach zwrotnych jako najbardziej przydatna.

  • Sygnały w zachowaniu – co warto zauważyć wcześnie.
  • Sygnały cyfrowe – zmiana sposobu korzystania z telefonu.
  • Jak zacząć rozmowę – zdania, które otwierają i które zamykają.
  • Dlaczego nie odbierać telefonu – najczęstszy błąd reakcji.
  • Co zrobić w pierwszej dobie – zabezpieczenie i zgłoszenie.
  • Kontakt ze szkołą – jak i od kogo zacząć.
  • Kiedy szukać specjalisty – konkretne sygnały.

Czego to spotkanie nie daje: pewności rozpoznania. Sygnały, o których mówimy, występują też u dzieci, którym nic złego się nie dzieje, a bywają nieobecne u tych, które są krzywdzone. Spotkanie ma nauczyć zauważać i rozmawiać, a nie stawiać rozpoznania – i mówimy to wprost, żeby nikt nie wyszedł z poczuciem, że teraz już wie na pewno.

56

Co zrobić, gdy moje dziecko jest hejtowane

Rodzice · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat praktyczny

Spotkanie czysto praktyczne, dla rodziców, którzy chcą wiedzieć, co konkretnie robić. Przechodzimy przez pełną ścieżkę: zabezpieczenie materiału, zgłoszenie do serwisu, odwołanie po odmowie, wniosek do wyszukiwarki, rozmowa ze szkołą i moment, w którym sprawa staje się sprawą dla policji.

Osobno omawiamy reakcje, które pogarszają sytuację, a są bardzo naturalne: telefon do rodziców sprawcy, wpis w mediach społecznościowych, odpisywanie pod wpisem z konta rodzica, odebranie dziecku urządzenia. Każda z nich wydaje się działaniem i każda potrafi zaszkodzić.

Na spotkaniu rodzice piszą zgłoszenie na przygotowanym przykładzie i uczą się robić zrzuty nadające się do sprawy. Wychodzą z gotowym schematem i z kompletem wzorów.

  • Pierwsza doba – kolejność działań.
  • Zabezpieczenie materiału – praktycznie, na ćwiczeniu.
  • Zgłoszenie i odwołanie – co napisać, żeby zadziałało.
  • Wniosek do wyszukiwarki – osobna droga, także dla grafiki.
  • Rozmowa ze szkołą – od kogo zacząć i co pokazać.
  • Reakcje, które szkodzą – i dlaczego są tak kuszące.
  • Kiedy na policję – granica, przy której nie ma wątpliwości.

Czego to spotkanie nie daje: poprowadzenia Państwa sprawy. Jest to warsztat, a nie konsultacja indywidualna – nie omawiamy na nim konkretnych spraw uczestników, bo dotyczą one dzieci i wymagają poufności. Przy własnej sprawie zapraszamy na infolinię, gdzie przy sprawach osób niepełnoletnich pomagamy bez opłat.

57

Co zrobić, gdy moje dziecko hejtuje innych

Rodzice · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · spotkanie

Najtrudniejsze spotkanie z całej części dla rodziców i takie, na które przychodzi najmniej osób – bo wymaga przyznania, że problem może być po tej stronie. Prowadzimy je bez zawstydzania, bo rodzic, który poczuje się oskarżony, przestanie słuchać w drugiej minucie.

Zaczynamy od tego, że dzieci robiące takie rzeczy rzadko są okrutne z natury – częściej działa grupa, potrzeba pozycji albo coś, co dzieje się u nich samych. Potem przechodzimy do konkretów: jak rozmawiać, żeby nie zamknąć dziecka, jak doprowadzić do usunięcia treści i przeprosin, co zrobić, gdy dziecko zaprzecza, oraz jakie konsekwencje realnie mu grożą.

Na spotkaniu omawiamy również odpowiedzialność finansową rodziców, bo jest to informacja, której prawie nikt nie ma, a która zmienia podejście do sprawy.

  • Dlaczego dzieci to robią – mechanizmy, nie oceny.
  • Pierwsza rozmowa – jak nie zamknąć dziecka.
  • Gdy dziecko zaprzecza – co dalej i czego nie robić.
  • Usunięcie i przeprosiny – jak doprowadzić do jednego i drugiego.
  • Konsekwencje prawne – sąd rodzinny i odpowiedzialność rodziców.
  • Współpraca ze szkołą – zamiast obrony za wszelką cenę.
  • Kiedy szukać specjalisty – gdy to nie jest jednorazowa sprawa.

Czego to spotkanie nie daje: metody zmiany zachowania dziecka w krótkim czasie. Gdy dokuczanie innym trwa dłużej, zwykle ma przyczynę, która wymaga pracy ze specjalistą. Spotkanie pomaga zacząć rozmowę i zareagować odpowiedzialnie – nie zastępuje pomocy psychologicznej.

58

Rodzic kontra smartfon – jak ustalać zasady, które działają

Rodzice · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · spotkanie

Spotkanie o zasadach korzystania z urządzeń, prowadzone bez zalecania rozwiązań, których nikt nie utrzyma przez tydzień. Zasady narzucone jednostronnie są omijane, a kontrola rodzicielska jest obchodzona przez dzieci szybciej, niż rodzice przypuszczają – zwykle w dniu instalacji.

Pracujemy na zasadach ustalanych wspólnie z dzieckiem i na tym, co jest naprawdę ważne: nie na liczbie godzin, tylko na tym, co dzieje się w nocy, przy stole i przy odrabianiu lekcji. Omawiamy też różnicę między nadzorem a kontrolą – i dlaczego drugie zwykle kończy się utratą zaufania bez zysku dla bezpieczeństwa.

Na spotkaniu rodzice układają zestaw zasad dla własnego domu, dopasowany do wieku dziecka. Gotowy zestaw dostają w materiałach, ale wersja własna działa lepiej.

  • Zasady ustalane wspólnie – dlaczego narzucone nie działają.
  • Co jest naprawdę ważne – noc, posiłki, nauka.
  • Kontrola rodzicielska – co daje i czego nie da.
  • Nadzór a kontrola – gdzie przebiega granica zaufania.
  • Wiek dziecka – inne zasady na różnych etapach.
  • Własny przykład – część, której nikt nie lubi słuchać.
  • Gdy zasady przestają działać – jak je renegocjować.

Czego to spotkanie nie daje: narzędzia do pełnej kontroli nad tym, co dziecko robi w internecie. Takie narzędzie nie istnieje, a próby jego stosowania zwykle kończą się przeniesieniem aktywności w miejsce jeszcze mniej widoczne. Uczymy budować zasady i kontakt, a nie system nadzoru.

59

Bezpieczne dziecko w mediach społecznościowych – przewodnik dla rodziców

Rodzice · 6 godzin (z 30-minutową przerwą) · warsztat przy ekranach

Spotkanie praktyczne, na którym rodzice przechodzą przez ustawienia kont – swoich i, jeśli dziecko wyrazi zgodę, wspólnie z dzieckiem. Nie wykładamy o prywatności, tylko siadamy do ustawień i sprawdzamy, kto może pisać do dziecka, kto widzi jego profil i co widać osobie niezalogowanej.

Druga część dotyczy tego, co rodzice publikują sami. Zdjęcia dzieci na otwartych profilach, oznaczanie szkoły, zdjęcia z pierwszego dnia roku szkolnego z widoczną nazwą placówki i imieniem – to są rzeczy robione z dumy, które później bywają wykorzystywane. Mówimy o tym bez zawstydzania, bo prawie każdy rodzic to robił.

Na spotkaniu każdy uczestnik zmienia co najmniej trzy ustawienia i sprawdza własny profil w oknie prywatnym przeglądarki. Efekt jest natychmiastowy i widoczny.

  • Ustawienia konta dziecka – co sprawdzić i w jakiej kolejności.
  • Profil z zewnątrz – ćwiczenie w oknie prywatnym.
  • Co publikują rodzice – zdjęcia dzieci i dane w tle.
  • Oznaczanie szkoły i miejsc – dlaczego warto z tego zrezygnować.
  • Wiek a dostęp do serwisów – zasady i rzeczywistość.
  • Rozmowa zamiast zakazu – co działa na dłuższą metę.
  • Zgoda dziecka – na publikowanie jego zdjęć.

Czego to spotkanie nie daje: gwarancji bezpieczeństwa dziecka w internecie. Ustawienia ograniczają ryzyko, ale nie chronią przed osobą, której dziecko samo coś wyśle, ani przed sytuacjami wynikającymi z relacji rówieśniczych. To jest jedna warstwa zabezpieczeń, a nie całość.

Cała społeczność szkolna

Programy obejmujące wszystkie grupy naraz, przeznaczone dla szkół, które chcą zrobić coś więcej niż pojedyncze zajęcia.

60

Szkoła bez hejtu – program kompleksowy

Cała społeczność · program roczny · pakiet szkoleń i wdrożenie

Najszerszy element oferty i jedyny rozpisany na cały rok szkolny. Obejmuje zajęcia dla wszystkich klas, szkolenie rady pedagogicznej, spotkanie dla rodziców, opracowanie procedury reagowania, przygotowanie materiałów informacyjnych dla placówki oraz dwa przeglądy w trakcie roku.

Sensem programu jest ciągłość. Pojedyncze zajęcia działają przez kilka tygodni, a potem wszystko wraca do punktu wyjścia, bo nikt nie wraca do tematu. Program rozkłada działania na cały rok i włącza kadrę, żeby po naszym wyjściu ktoś w szkole umiał kontynuować – to jest jego jedyny sens i mówimy to wprost przy zamawianiu.

W ramach programu ustalamy na początku, co konkretnie mierzymy: liczbę zgłoszeń przyjętych przez szkołę, czas reakcji, liczbę spraw zabezpieczonych poprawnie. Bez tych liczb po roku nikt nie będzie wiedział, czy cokolwiek się zmieniło.

  • Zajęcia dla wszystkich klas – dopasowane do poziomów.
  • Szkolenie rady pedagogicznej – procedura i pierwsze 24 godziny.
  • Spotkanie dla rodziców – rozpoznawanie i reagowanie.
  • Procedura reagowania – opracowana dla placówki.
  • Materiały dla szkoły – gablota, wzory pism, zestaw numerów.
  • Dwa przeglądy w roku – co działa, co wymaga poprawy.
  • Pomiar – wskaźniki ustalone na starcie.

Czego ten program nie daje: szkoły bez hejtu, mimo nazwy. Przemoc rówieśnicza istnieje od zawsze i żaden program jej nie usunie. To, co realnie się zmienia, to czas reakcji, jakość zabezpieczonego materiału i liczba spraw, w których ktokolwiek zareagował – i tylko takie rzeczy obiecujemy, bo tylko takie da się sprawdzić.

61

Dzień bez hejtu – wydarzenie dla całej szkoły

Cała społeczność · jeden dzień · wydarzenie

Format dla szkół, które chcą zrobić coś widocznego, ale nie chcą, żeby skończyło się na apelu. Zamiast jednego wystąpienia dla wszystkich prowadzimy równolegle krótkie zajęcia w klasach, punkt konsultacyjny dla uczniów, spotkanie dla rodziców po lekcjach i krótkie szkolenie dla kadry.

Punkt konsultacyjny jest tu elementem najważniejszym i najczęściej niedocenianym. W każdej szkole są uczniowie z trwającą sprawą, którzy nie poszli do pedagoga, bo musieliby powiedzieć, po co przychodzą. Przy stoliku w korytarzu, gdzie stoją też inni, ta bariera znika.

W ramach wydarzenia zostawiamy materiały do gabloty i zestaw dla wychowawców, żeby dało się wrócić do tematu na kolejnych godzinach wychowawczych.

  • Krótkie zajęcia w klasach – zamiast jednego apelu.
  • Punkt konsultacyjny – dla uczniów, którzy nie pójdą do gabinetu.
  • Spotkanie dla rodziców – po lekcjach, tego samego dnia.
  • Krótkie szkolenie kadry – najważniejsze zasady reagowania.
  • Materiały do gabloty – zostają w szkole.
  • Zestaw dla wychowawców – do kontynuacji na lekcjach.
  • Bez apelu – świadoma rezygnacja z tego formatu.

Czego to wydarzenie nie daje: trwałej zmiany. Jeden dzień działa krótko i jest sensowny wtedy, gdy jest początkiem czegoś, a nie całością. Szkołom, które chcą wyłącznie odhaczyć wydarzenie, mówimy to wprost i proponujemy raczej pojedyncze zajęcia w klasach, które mają większy efekt przy tej samej cenie.

62

Audyt gotowości szkoły na sprawy internetowe

Dyrekcja · 1 dzień · audyt z raportem

Format dla placówek, które chcą najpierw sprawdzić, jak są przygotowane, zanim zdecydują o szkoleniach. Przeglądamy dokumentację, rozmawiamy z kadrą i uczniami, sprawdzamy, co faktycznie dzieje się po zgłoszeniu, i przygotowujemy raport z konkretnymi brakami oraz kolejnością ich uzupełniania.

Najczęstsze ustalenia powtarzają się niemal w każdej szkole: procedura istnieje, ale nikt nie wie, gdzie jest; role nie są przypisane imiennie; nikt nie umie poprawnie zabezpieczyć materiału; uczniowie nie wiedzą, do kogo iść. Raport nie służy ocenianiu placówki, tylko wskazaniu, od czego zacząć.

Po audycie otrzymują Państwo raport i propozycję kolejności działań. Nie jest ona zobowiązaniem do zamówienia czegokolwiek u nas i mówimy to wprost – część braków szkoła może uzupełnić sama.

  • Przegląd dokumentacji – procedury, standardy, regulaminy.
  • Rozmowy z kadrą – co dzieje się w praktyce po zgłoszeniu.
  • Rozmowy z uczniami – czy wiedzą, do kogo iść.
  • Test ścieżki zgłoszenia – jak długo trwa i gdzie się urywa.
  • Raport z brakami – uporządkowanymi według pilności.
  • Kolejność działań – co zrobić najpierw.
  • Co da się zrobić samodzielnie – bez zamawiania szkoleń.

Czego ten audyt nie daje: certyfikatu ani zaświadczenia o zgodności z przepisami. Nie jesteśmy organem kontroli i nasz raport nie ma takiego charakteru. Jest to opinia praktyczna, oparta na doświadczeniu z prowadzonych spraw, a nie ocena prawna dokumentacji placówki.

Jak wybrać

Ścieżki, czyli od czego zacząć przy sześćdziesięciu dwóch tematach

Katalog jest długi i to bywa kłopotem samym w sobie. Poniżej cztery kolejności, które sprawdzają się najczęściej – w zależności od tego, w jakiej sytuacji jest placówka.

Szkoła, która nie miała jeszcze poważnej sprawy. Zaczynamy od kadry, a nie od uczniów. Najpierw pierwsze dwadzieścia cztery godziny i zabezpieczanie dowodów, potem procedura reagowania, a dopiero na końcu zajęcia dla klas. Powód jest prosty: zajęcia dla uczniów zwykle ujawniają sprawy, które dotąd nikomu nie były zgłaszane, i szkoła powinna być na to gotowa, zanim zaczną wpływać.

Szkoła, w której właśnie coś się wydarzyło. Najpierw praca z klasą, w której to się stało, potem szkolenie kadry, potem spotkanie dla rodziców. Zajęcia dla całej szkoły odkładamy o kilka tygodni, żeby nie były odbierane jako komentarz do konkretnej sprawy – bo wtedy nikt nie słucha ich treści, tylko szuka aluzji.

Szkoła, która chce zrobić to porządnie i ma budżet. Program roczny albo audyt na początek, żeby wiedzieć, od czego zaczynać. Audyt jest tańszy i przy placówkach, które nie mają pewności co do własnego przygotowania, zwykle oszczędza więcej, niż kosztuje.

Szkoła z jednym wolnym terminem w roku. Wtedy zalecamy zajęcia dla kadry o pierwszych dwudziestu czterech godzinach. Jedno szkolenie dla nauczycieli zmienia sposób prowadzenia wszystkich przyszłych spraw, a jedne zajęcia dla jednej klasy zmieniają sytuację tej jednej klasy. Przy ograniczonym budżecie to jest najlepszy stosunek efektu do kosztu i mówimy to nawet wtedy, gdy szkoła prosi o coś innego.

Czego nie zalecamy nikomu. Pojedynczego apelu dla całej szkoły. Jest to format, który najlepiej wygląda w sprawozdaniu i najsłabiej działa w praktyce – po apelu nie zostaje nic poza wpisem w dzienniku, a uczniowie odbierają go jako obowiązkowy punkt programu, nie jako informację.

bez spraw

Zajęcia dla uczniów ujawnią sprawy.

po incydencie

Reszta szkoły za kilka tygodni.

z budżetem

Żeby wiedzieć, od czego zacząć.

jeden termin

Najlepszy stosunek efektu do kosztu.

nigdy

Dobrze wygląda, nie działa.

Pełna jawność

Cennik

Jedna stawka za jedno szkolenie dla jednej szkoły. Bez pakietów, których nie da się porównać, i bez cen ustalanych po obejrzeniu budżetu placówki.

Stawka podstawowa

PozycjaZakresJednostkaCena
Szkolenie z katalogujedna placówka, jedna grupa, 6 godzin1 szkolenie8 000 zł netto
Audyt gotowościprzegląd, rozmowy, raport1 dzieńwycena indywidualna
Program rocznypakiet szkoleń i wdrożenierok szkolnywycena indywidualna
Materiały dla szkołyprocedura, wzory, gablotaw cenie szkolenia

Podana kwota jest kwotą netto. Przy usługach kształcenia świadczonych na rzecz jednostek systemu oświaty może mieć zastosowanie zwolnienie z podatku od towarów i usług – kwotę końcową podajemy zawsze w ofercie, po ustaleniu zakresu, i nigdy nie zostawiamy tej sprawy do wyjaśnienia na etapie faktury. Dojazd w granicach województwa małopolskiego jest wliczony; przy dalszych wyjazdach koszt podajemy w ofercie z góry.

Dlaczego jedna stawka, a nie widełki. Bo widełki oznaczają w praktyce, że cena zależy od tego, jak zamożna wydaje się placówka. Wolimy podać jedną kwotę i trzymać się jej niezależnie od tego, czy rozmawiamy ze szkołą w dużym mieście, czy w gminie wiejskiej.

Co obejmuje ta kwota. Przygotowanie zajęć pod konkretną placówkę, przeprowadzenie sześciogodzinnego szkolenia, komplet materiałów zostawiany w szkole oraz kontakt po szkoleniu, gdyby pojawiły się pytania. Nie doliczamy osobno materiałów ani dojazdu w granicach województwa.

Czego nie obejmuje. Prowadzenia konkretnych spraw uczniów, obsługi trwającego kryzysu, opinii prawnych i indywidualnych konsultacji dla uczestników. Przy sprawach uczniów pomagamy jednak osobno i bez opłat – o czym niżej.

Rabaty przy większej liczbie szkoleń. Przy zamówieniu kilku szkoleń w jednym roku szkolnym podajemy cenę łączną, niższą niż suma pojedynczych. Przy programie rocznym wycena jest indywidualna i zawsze korzystniejsza niż zamawianie tych samych elementów osobno.

Szkoły, których na to nie stać. Prosimy o kontakt mimo wszystko. Prowadzimy zbiórki, z których finansujemy działania w placówkach bez budżetu, i część szkoleń przeprowadzamy nieodpłatnie. Nie obiecujemy tego każdemu, kto zapyta, ale nie chcemy też, żeby brak pieniędzy przesądzał sprawę bez rozmowy.

Na co idą te pieniądze. Szkolenia są działalnością odpłatną Fundacji i finansują pomoc, której udzielamy bez opłat: infolinię, prowadzenie spraw uczniów, materiały udostępniane każdemu. Mówimy to wprost, bo uważamy, że szkoła płacąca za szkolenie ma prawo wiedzieć, co się dzieje z tą kwotą.

Organizacja

Jak wygląda współpraca krok po kroku

Od pierwszego telefonu do materiałów zostawionych w szkole. Bez formularzy, bez systemu rezerwacji i bez konieczności zakładania konta.

01

Telefon albo mail

222 900 142 lub biuro@usuwaniehejtu.pl. Wystarczy nazwa szkoły, przybliżona liczba uczestników i temat, który Państwa interesuje. Jeśli nie wiedzą Państwo, który wybrać, pomożemy – to jest zwykle pierwsze pytanie, jakie pada.

02

Krótka rozmowa o sytuacji

Pytamy o to, co się w szkole dzieje, czy była jakaś sprawa, jak wygląda obecna procedura i czego Państwo oczekują. Trwa to kilkanaście minut i na tej podstawie proponujemy temat – czasem inny niż pierwotnie zamawiany.

03

Oferta z kwotą końcową

Na piśmie, z zakresem, czasem trwania, listą materiałów i ceną – w tym informacją o podatku. Bez kosztów, które pojawiają się później, i bez pozycji dopisywanych na etapie faktury.

04

Dopasowanie treści

Przed zajęciami dostosowujemy materiał do placówki: wiek uczestników, serwisy, z których faktycznie korzystają uczniowie, i ewentualne sprawy, które w szkole miały miejsce. Nie prowadzimy tych samych zajęć wszędzie.

05

Szkolenie

Stacjonarnie albo zdalnie, choć przy warsztatach z ćwiczeniami zdecydowanie zalecamy formę stacjonarną. Potrzebujemy rzutnika i, przy zajęciach przy ekranach, zgody na korzystanie przez uczniów z telefonów.

06

Materiały i kontakt po zajęciach

Komplet zostaje w szkole: procedura, wzory pism, materiały do gabloty, zestaw dla wychowawców i dla rodziców. Przez kolejne tygodnie można do nas napisać z pytaniem wynikającym ze szkolenia – nie doliczamy za to niczego.

Sprawy uczniów prowadzimy niezależnie od tego, czy szkoła zamówi u nas cokolwiek. Przy sprawach osób niepełnoletnich zgłoszenia, odwołania i wnioski do wyszukiwarek wykonujemy bez opłat – również dla placówek, które nigdy nie były naszymi klientami. Szkolenie nie jest warunkiem uzyskania pomocy i nigdy nie będzie.

Krótko

Pytania, które zadają szkoły

Materiałem i tym, co uczestnik potrafi po wyjściu. Prowadzimy sprawy o usuwanie treści i z nich bierzemy przykłady: zanonimizowane zrzuty zgłoszeń, które przeszły, i tych, które odrzucono. Uczymy czynności, nie postaw – jak zrobić zrzut nadający się do sprawy, jak wybrać kategorię zgłoszenia, gdzie jest przycisk odwołania, co robić w pierwszej dobie. Postawy zmieniają się latami i nie od jednej prelekcji; czynności da się pokazać i przećwiczyć w ciągu jednego szkolenia.

Sześć godzin, z trzydziestominutową przerwą w środku. Dotyczy to każdego tematu z katalogu, niezależnie od grupy odbiorców. Nie skracamy zajęć, bo cała różnica między naszym szkoleniem a prelekcją polega na ćwiczeniach, a tych nie da się zmieścić w dwóch godzinach – uczestnik ma wyjść umiejąc zabezpieczyć materiał, napisać zgłoszenie i przejść procedurę, a nie wysłuchawszy o tym. Wyjątkiem są audyt i program roczny, które mają własną organizację czasu.

Tak – za jedno szkolenie dla jednej placówki i jednej grupy. W cenie jest przygotowanie zajęć pod konkretną szkołę, ich przeprowadzenie, komplet materiałów zostawianych w placówce i kontakt po szkoleniu. Podana kwota jest kwotą netto; przy usługach kształcenia dla jednostek systemu oświaty może mieć zastosowanie zwolnienie z podatku, więc kwotę końcową zawsze podajemy w ofercie przed podpisaniem czegokolwiek.

Tak i jest to często najbardziej sensowne rozwiązanie organizacyjne. Każda grupa to osobne szkolenie w rozumieniu cennika, ale przy kilku w jednym dniu podajemy cenę łączną, niższą niż suma pojedynczych. Nie łączymy natomiast kilku klas w jedną dużą grupę – przy warsztatach z ćwiczeniami traci to sens, a przy trudnych tematach robi się niebezpieczne.

Wydajemy zaświadczenia o udziale dla uczestników i potwierdzenie przeprowadzenia szkolenia dla placówki. Nie jest to jednak certyfikacja w rozumieniu formalnym i nie nadaje żadnych uprawnień – mówimy o tym wprost, bo część ofert szkoleniowych sugeruje coś przeciwnego. Szkolenie podnosi kompetencje, a nie nadaje tytułów.

Będzie umiał zauważyć sygnały, które statystycznie towarzyszą krzywdzeniu dziecka, i będzie wiedział, co z nimi zrobić. Nie będzie natomiast dysponował pewnością – część dzieci ma te sygnały, nie doświadczając niczego złego, a część doświadcza i nie ma żadnego. Kto po naszym szkoleniu uzna, że potrafi bezbłędnie rozpoznać ofiarę, wyciągnął z niego wniosek odwrotny do zamierzonego. Uczymy zauważać i kierować dalej, nie diagnozować.

Przy tym temacie sensowne minimum to odświeżenie raz na rok albo dwa lata. Serwisy przestawiają ekrany co kilka miesięcy, pojawiają się nowe narzędzia, zmieniają się przepisy – materiał, który pokazujemy dzisiaj, za dwa lata będzie w części nieaktualny. Najlepiej łączyć odświeżenie z omówieniem spraw, które w międzyczasie wydarzyły się w szkole; wtedy zajęcia są konkretne, a nie teoretyczne.

Tak, choć przy warsztatach z ćwiczeniami zdecydowanie zalecamy formę stacjonarną. Część szkoleń traci zdalnie bardzo dużo – zwłaszcza te, na których uczestnicy zabezpieczają materiał, ustawiają konta albo ćwiczą rozmowy w parach. Przy tematach wykładowych różnica jest mniejsza i wtedy forma zdalna bywa rozsądnym rozwiązaniem.

Przy większości zajęć wystarczy rzutnik i możliwość zaciemnienia sali. Przy warsztatach przy ekranach potrzebne są telefony uczestników i zgoda szkoły na korzystanie z nich podczas zajęć – bez tego takie szkolenie traci sens, bo cała jego wartość polega na wprowadzeniu zmian na miejscu. Szczegóły ustalamy przed terminem.

Nie wprost i mówimy to od razu. Zajęcia odnoszące się do konkretnej sprawy są odbierane przez uczniów jako komentarz do niej, a wtedy nikt nie słucha treści, tylko szuka aluzji – a osoba pokrzywdzona zostaje wystawiona na widok. Pracujemy natomiast na mechanizmie, który tę sprawę wyjaśnia, i dopasowujemy materiał tak, żeby był dla klasy rozpoznawalny bez nazywania czegokolwiek.

Nie i nie obiecuje tego uczciwie nikt. Przemoc rówieśnicza istnieje od zawsze i nie kończy się po warsztacie. Zmienia się natomiast czas reakcji, jakość zabezpieczanego materiału i liczba spraw, w których ktokolwiek w ogóle zareagował – a to są rzeczy mierzalne. Przy programie rocznym ustalamy takie wskaźniki na starcie, żeby po roku dało się sprawdzić, czy coś się zmieniło.

Prosimy o kontakt mimo wszystko. Prowadzimy zbiórki, z których finansujemy działania w placówkach bez budżetu, i część szkoleń przeprowadzamy nieodpłatnie. Nie obiecujemy tego każdej szkole, która zapyta, bo możliwości są ograniczone, ale nie chcemy, żeby brak pieniędzy przesądzał sprawę bez rozmowy. Niezależnie od tego sprawy uczniów prowadzimy bez opłat zawsze – również dla szkół, które nigdy niczego u nas nie zamówiły.

Nie. Pomagamy ułożyć procedurę i sprawdzić istniejącą, ale jej przyjęcie, przypisanie ról i wdrożenie należy do placówki. Szkolenie nie jest dokumentem i nie zwalnia z obowiązku posiadania własnych zasad postępowania ani ze standardów ochrony małoletnich. Nie wydajemy też opinii prawnych o Państwa dokumentacji – to należy do obsługi prawnej szkoły.

Tak, z dopasowaniem treści i formy do wieku. Część tematów prowadzimy wyłącznie w klasach starszych – dotyczy to zwłaszcza zajęć o materiałach intymnych i szantażu, które wymagają odpowiedniego wieku uczestników, obecności psychologa i wcześniejszego ustalenia zakresu z dyrekcją. Przy młodszych klasach skupiamy się na reagowaniu, mówieniu dorosłym i podstawach bezpieczeństwa.

Zwykle w ciągu kilku tygodni, zależnie od terminu i miejsca. Jeżeli w szkole trwa poważna sprawa, prosimy o telefon od razu – wtedy niezależnie od terminu szkolenia możemy pomóc przy samej sprawie, a przy sprawach uczniów robimy to bez opłat. Pomoc przy trwającej sprawie i szkolenie to dwie różne rzeczy i nie każemy nikomu czekać na jedno, żeby dostać drugie.

Na koniec

Szkolenie podnosi kwalifikacje. Uczyć się trzeba dalej

Nie obiecujemy szkoły bez hejtu, bezbłędnego rozpoznawania ofiar ani wiedzy na całe życie zawodowe. Obiecujemy konkretne umiejętności, materiał z prawdziwych spraw i uczciwe powiedzenie, gdzie kończy się to, czego można nauczyć podczas jednego szkolenia. Każdy przypadek jest inny, a ten temat zmienia się szybciej niż większość innych – dlatego zalecamy wracać do niego co rok albo dwa.

Zamówienie i ustalenia: 222 900 142 albo biuro@usuwaniehejtu.pl. Sprawy uczniów prowadzimy bez opłat niezależnie od tego, czy szkoła cokolwiek u nas zamówi.