Otwiera się w nowej karcie

Dla firm · Pozycjonowanie

YouTube SEO – poradnik: widoczność na YouTube i w wynikach wyszukiwania

Druga co do wielkości wyszukiwarka świata i jednocześnie serwis, w którym o zasięgu rozstrzyga coś, czego w klasycznym pozycjonowaniu nie ma: to, jak długo ludzie oglądają. Można mieć doskonały tytuł i właściwe zapytania, a film i tak nie dotrze do nikogo, jeżeli widzowie wychodzą po trzydziestu sekundach.

Materiał napisaliśmy jako poradnik do samodzielnego wykonania — z instrukcjami, listami do odhaczenia i wskazaniem, gdzie w panelu szukać poszczególnych danych. Jeżeli okaże się, że wolą Państwo powierzyć to komuś, wykonamy.

Podstawy

Jak serwis decyduje, komu pokazać film

Warto rozumieć mechanizm, bo od niego zależy, co ma sens. Znaczna część porad krążących w sieci opiera się na wyobrażeniu sprzed lat.

Najpierw próba na małej grupie

Nowy film trafia do niewielkiej liczby osób: subskrybentów, widzów podobnych treści. Serwis obserwuje, jak reagują, i na tej podstawie rozstrzyga, czy pokazywać go szerzej.

Odsetek kliknięć

Ilu spośród tych, którzy zobaczyli miniaturę, zdecydowało się otworzyć. Pierwsza bariera — film, którego nikt nie klika, nie dostaje szansy pokazać niczego więcej.

Czas oglądania

Ile minut widzowie faktycznie spędzili. Nie odsetek, lecz suma — dlatego dłuższy film oglądany w połowie bywa oceniany lepiej niż krótki obejrzany w całości.

Utrzymanie uwagi

W którym momencie ludzie wychodzą. Wykres spadający gwałtownie w pierwszej minucie jest sygnałem, że materiał nie odpowiada na to, co obiecywał tytuł.

Co robią po obejrzeniu

Czy zostają na kanale, czy oglądają kolejny film, czy wracają. Serwisowi zależy na tym, żeby widz spędził u niego czas — nie na jednym filmie.

Zadowolenie widza

Polubienia, komentarze, subskrypcje, a także sygnały negatywne: oznaczenia braku zainteresowania, zgłoszenia. Wpływają na to, komu film zostanie zaproponowany dalej.

Dopasowanie do widza

Serwis nie ocenia filmów w oderwaniu, tylko dopasowuje je do konkretnych osób. Ten sam materiał bywa polecany intensywnie jednej grupie i pomijany przy innej.

Trwałość

Filmy odpowiadające na pytania zadawane stale przynoszą wyświetlenia latami. Materiały związane z bieżącym wydarzeniem żyją dni.

Najważniejszy wniosek praktyczny brzmi: serwis nie promuje filmów, tylko widzów. Jego celem jest zatrzymanie oglądającego, a nie nagradzanie twórców. Film, który zatrzymuje ludzi, dostaje kolejne szanse; film, po którym widz zamyka aplikację, przestaje być proponowany — niezależnie od tego, jak starannie został opisany.

Drugim jest kolejność barier. Najpierw ktoś musi kliknąć, potem zostać, potem zrobić coś dalej. Praca nad opisem filmu, którego nikt nie otwiera, nie ma sensu; praca nad miniaturą filmu, z którego wszyscy wychodzą, też nie. Warto ustalić, na której barierze zatrzymuje się Państwa kanał, zanim zacznie się cokolwiek poprawiać.

Trzecim jest to, że pierwsze godziny nie przesądzają o wszystkim. Film, który nie wystartował, bywa odkrywany po tygodniach albo miesiącach, jeżeli odpowiada na zapytanie zadawane stale. Jest to jedna z istotniejszych różnic wobec serwisów, w których materiał żyje jeden dzień — i argument za tworzeniem treści odpowiadających na pytania, a nie na bieżące wydarzenia.

Czwartym jest znaczenie kontekstu widza. Ten sam film bywa proponowany intensywnie osobom o określonych zainteresowaniach i niewidoczny dla pozostałych. Oznacza to, że kanał o wyraźnym profilu tematycznym ma łatwiej niż taki, który publikuje wszystko — bo serwis wie, komu go pokazać.

Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd kanału i ustalenie, na której barierze zatrzymują się Państwa filmy, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Skąd ruch

Skąd faktycznie biorą się wyświetlenia

Panel statystyk pokazuje to wprost, a mało kto tam zagląda. Przy większości kanałów wyszukiwanie odpowiada za mniejszą część ruchu — i praca wyłącznie nad zapytaniami omija to, co daje najwięcej.

Propozycje obok innych filmów. Materiał pokazywany osobie, która właśnie obejrzała coś pokrewnego. Zwykle największe źródło. Wpływa na nie podobieństwo tematyczne, dopasowanie do widza i to, czy Państwa film zatrzymuje ludzi tak dobrze jak ten, który obejrzeli przed chwilą.

Strona główna serwisu. Propozycje dla osoby, która właśnie weszła. Trafiają tu filmy dopasowane do historii oglądania — dlatego kanał o wyraźnym profilu ma tu łatwiej niż taki, który publikuje wszystko.

Wyszukiwanie w serwisie. Ktoś wpisuje zapytanie. Źródło mniejsze, za to najbardziej przewidywalne i najtrwalsze — film odpowiadający na pytanie zadawane stale przynosi wyświetlenia latami.

Subskrybenci i powiadomienia. Osoby, które kanał obserwują. Przy nowym filmie to one dostają go najpierw i to ich reakcja rozstrzyga, czy materiał zostanie pokazany szerzej.

Ruch spoza serwisu. Odnośniki z serwisów, z wiadomości, z mediów społecznościowych oraz filmy osadzone na cudzych stronach. Bywa niewielki liczbowo, za to przy filmach firmowych często najbardziej wartościowy.

Wyniki wyszukiwarki internetowej. Filmy pojawiające się w wynikach poza serwisem. Osobne źródło, rządzące się częściowo innymi zasadami — piszemy o nim w dalszej części.

Playlisty i kolejne odtwarzanie. Widz, który obejrzał jeden film i przeszedł do następnego. Źródło całkowicie zależne od tego, jak uporządkowany jest kanał — i najbardziej niedoceniane.

Jak to sprawdzić: w panelu statystyk, w sekcji dotyczącej źródeł ruchu, osobno dla kanału i dla poszczególnych filmów. Rozkład bywa różny przy różnych materiałach i właśnie z tych różnic wynikają najbardziej praktyczne wnioski.

  • Propozycje obok filmów – zwykle największe źródło.
  • Strona główna – sprzyja kanałom o wyraźnym profilu.
  • Wyszukiwanie – mniejsze, za to najtrwalsze.
  • Subskrybenci – ich reakcja rozstrzyga o dalszym zasięgu.
  • Spoza serwisu – niewielkie, często najwartościowsze.
  • Wyszukiwarka internetowa – osobne zasady.
  • Playlisty – najbardziej niedoceniane.

Porównanie

Czym różni się od pozycjonowania w wyszukiwarce

Część nawyków z klasycznego pozycjonowania działa tu odwrotnie. Warto je wyliczyć, zanim zacznie się stosować przyzwyczajenia z innej dziedziny.

Rozstrzyga zachowanie widza

W wyszukiwarce liczy się głównie treść i to, co o niej mówią inne serwisy. Tutaj — jak długo ludzie oglądają i co robią potem. Jest to sygnał, którego nie da się obejść żadnym zabiegiem tekstowym.

Materiału nie da się poprawić

Tekst na stronie można przepisać w dziesięć minut. Filmu nie — poprawa oznacza nagranie od nowa. Dlatego przygotowanie przed nagraniem ma tu wagę nieporównanie większą.

Miniatura zastępuje tytuł w wynikach

W wyszukiwarce o kliknięciu decyduje tytuł i opis. Tutaj przede wszystkim obraz — i jest to element, który da się zmienić po publikacji, w odróżnieniu od samego filmu.

Odnośniki mają mniejsze znaczenie

Nie budują pozycji tak jak w wyszukiwarce. Przynoszą natomiast widzów, a ich zachowanie wpływa na dalszy zasięg — więc działają, tylko pośrednio.

Kanał ma znaczenie, nie tylko film

Serwis ocenia również, jak radzą sobie pozostałe materiały i czy widzowie zostają. Jeden dobry film na kanale pełnym przypadkowych treści ma trudniej.

Efekt bywa opóźniony

Film, który nie wystartował, bywa odkrywany po miesiącach. W wyszukiwarce podstrona, która nie weszła do indeksu, po prostu w nim nie jest.

Najważniejszą różnicą jest to, że materiału nie da się poprawić po fakcie. W klasycznym pozycjonowaniu przy słabym wyniku przepisuje się tekst i czeka. Tutaj film pozostaje taki, jaki został nagrany — poprawić da się wyłącznie tytuł, miniaturę, opis i sposób prezentowania. Przesuwa to ciężar pracy na etap przed nagraniem: na ustalenie tematu, na strukturę materiału i na pierwsze zdania.

Drugą jest waga kanału jako całości. Serwis ocenia nie tylko pojedynczy film, ale i to, czy widzowie po nim zostają. Kanał o wyraźnym profilu tematycznym, na którym materiały łączą się w sensowne ciągi, ma wyraźnie łatwiej — bo serwis wie, komu go proponować, i widzi, że widzowie zostają dłużej.

Trzecią jest rola odnośników. Odsyłacz z cudzego serwisu nie podnosi pozycji filmu w sposób, w jaki podnosi pozycję podstrony. Przyprowadza natomiast widzów, a jeżeli oni obejrzą materiał do końca, serwis odnotuje to jako sygnał pozytywny. Działa więc pośrednio i pod warunkiem, że film faktycznie zatrzymuje ludzi.

Czwartą jest trwałość. Film odpowiadający na pytanie zadawane stale przynosi wyświetlenia przez lata i bywa odkrywany długo po publikacji. Jest to jeden z mocniejszych argumentów za tworzeniem materiałów poradnikowych zamiast komentarzy do bieżących wydarzeń — te drugie żyją dni.

Formularz kontaktowy

Sprawdzimy, skąd biorą się wyświetlenia na Państwa kanale

Przeglądamy rozkład źródeł ruchu dla kanału i dla poszczególnych filmów, ustalamy, która bariera zatrzymuje Państwa materiały, i wskazujemy, gdzie leży największa rezerwa. Wynik przekazujemy w postaci listy konkretnych zmian — przy większości kanałów jest to kilka pozycji, nie kilkadziesiąt.

Instrukcja

Dobór tematów: od czego zacząć

Etap, który przesądza o wszystkim dalszym. Film na temat, o który nikt nie pyta, nie zostanie uratowany żadnym tytułem ani miniaturą.

01

Zacząć od pytań klientów

Zgłoszenia do obsługi, pytania zadawane przez telefon, wątpliwości z rozmów handlowych. Najtrafniejsze źródło tematów, jakie firma ma do dyspozycji, i sformułowane językiem odbiorców.

02

Sprawdzić podpowiedzi wyszukiwarki serwisu

Wpisać początek zapytania i zobaczyć, co serwis proponuje dokończyć. Podpowiedzi pochodzą z rzeczywistych wyszukiwań, więc pokazują, jak ludzie formułują pytania.

03

Obejrzeć, co działa u innych

Filmy z Państwa dziedziny z dużą liczbą wyświetleń, zwłaszcza z kanałów mniejszych od liderów. Jeżeli mały kanał zrobił duży wynik na jakimś temacie, temat jest sprawdzony.

04

Sprawdzić, co pokazuje serwis przy zapytaniu

Wpisać temat i zobaczyć, jakie filmy są na czele: jak długie, jak zatytułowane, sprzed jakiego czasu. Pokazuje, czego serwis oczekuje przy tym zapytaniu.

05

Przejrzeć komentarze pod cudzymi filmami

Pytania zadawane pod materiałami konkurencji to tematy, na które nikt nie odpowiedział. Najtańsze i najbardziej niedoceniane źródło pomysłów.

06

Sprawdzić własne statystyki

W panelu: jakimi zapytaniami ludzie trafiają na Państwa filmy i czego szukali, zanim je obejrzeli. Bywa, że wskazuje tematy, o których nikt w firmie nie pomyślał.

07

Rozdzielić tematy trwałe od bieżących

Odpowiedzi na pytania zadawane stale przynoszą wyświetlenia latami. Komentarze do wydarzeń żyją dni. Podstawą kanału firmowego powinna być ta pierwsza grupa.

08

Sprawdzić, czy da się to pokazać

Temat nadaje się na film, jeżeli da się coś pokazać, zademonstrować albo wyjaśnić obrazem. Zagadnienie, które w całości sprowadza się do mówienia, bywa lepsze jako tekst.

Najczęstszym błędem jest wybieranie tematów od strony firmy, a nie odbiorcy. Powstają wtedy filmy o produktach, o nowościach w ofercie i o tym, jak firma świętowała rocznicę — materiały, których nikt nie szuka. Temat sprawdza się przez pytanie: czy ktokolwiek wpisałby to w wyszukiwarkę.

Drugim jest pomijanie komentarzy pod cudzymi filmami. Są tam pytania, na które autor nie odpowiedział, prośby o rozwinięcie i wątpliwości pozostawione bez reakcji. Każde z nich jest gotowym tematem, sformułowanym przez odbiorcę i z potwierdzonym zainteresowaniem.

Trzecim jest ignorowanie tego, co serwis już pokazuje. Przy każdym zapytaniu widać, jakie filmy serwis uznaje za właściwą odpowiedź: jak długie są, jak zbudowane, w jakiej formie. Materiał zupełnie odbiegający od tego wzorca bywa pomijany, nawet jeżeli jest lepszy — bo serwis dopasowuje wyniki do tego, co dotąd sprawdzało się przy tym zapytaniu.

Warto sprawdzać, co robią kanały mniejsze od liderów. Film, który zrobił duży wynik na kanale z niewielką liczbą subskrybentów, wskazuje temat, przy którym siła kanału nie rozstrzyga. Są to tematy najłatwiejsze do przejęcia i najczęściej pomijane, bo szuka się inspiracji u największych.

Rozdzielenie tematów trwałych od bieżących ma znaczenie strategiczne. Kanał firmowy zbudowany na materiałach odpowiadających na pytania zadawane stale gromadzi wyświetlenia latami i pracuje, gdy nikt niczego nie publikuje. Kanał oparty na komentarzach do bieżących spraw wymaga stałego wysiłku i przestaje istnieć w miesiąc po przerwie.

Instrukcja

Tytuły

Element, który da się zmienić po publikacji — i warto z tego korzystać. Zmiana tytułu przy filmie, który nie wystartował, bywa pojedynczym zabiegiem o największym wpływie.

Zacząć od tego, czego szuka odbiorca. Tytuł ma zawierać sformułowanie, które ktoś faktycznie wpisuje, i to na początku. Nazwa firmy, numer odcinka i wstęp w rodzaju „dzisiaj opowiem o” zajmują miejsce, którego nie ma.

Obiecywać to, co film dostarcza. Tytuł przyciągający kliknięcia i niedotrzymujący obietnicy powoduje, że widzowie wychodzą — a to sygnał gorszy niż brak kliknięć. Serwis widzi jedno i drugie.

Mieścić się w widocznej długości. Na telefonie ucinane jest wszystko powyżej kilkudziesięciu znaków. Najważniejsze słowa mają być na początku, żeby przetrwały ucięcie.

Konkret zamiast ogólnika. Liczba, czas, warunek, sytuacja. Tytuł mówiący, ile coś trwa albo w jakim przypadku działa, wyróżnia się wśród ogólnych sformułowań, których jest większość.

Bez powtarzania słów kluczowych. Doklejanie kilku wariantów tego samego zapytania jest rozpoznawalne, wygląda źle i zmniejsza liczbę kliknięć. Jedno sformułowanie, naturalnie.

Tytuł i miniatura mają się uzupełniać, nie powtarzać. Jeżeli miniatura zawiera tekst, tytuł powinien dodawać coś innego. Powtórzenie tej samej informacji dwa razy marnuje jedną z dwóch szans na zainteresowanie.

Zmieniać, gdy coś nie działa. Przy niskim odsetku kliknięć zmiana tytułu jest pierwszą rzeczą do wypróbowania. Warto zapisać poprzednią wersję i datę zmiany, żeby dało się porównać.

Nie zmieniać przy filmach, które działają. Materiał przynoszący stabilne wyświetlenia z wyszukiwania warto zostawić w spokoju — zmiana tytułu bywa wtedy działaniem na własną szkodę.

  • Sformułowanie odbiorcy na początku – nie nazwa firmy.
  • Obietnica dotrzymana – inaczej widzowie wychodzą.
  • Widoczna długość – reszta ucięta na telefonie.
  • Konkret – liczba, czas, warunek.
  • Bez powtarzania fraz – rozpoznawalne i szkodliwe.
  • Uzupełnienie miniatury – nie powtórzenie.
  • Zmieniać przy słabym wyniku – zostawiać przy dobrym.

Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd tematów i tytułów na Państwa kanale wraz z listą zmian do wprowadzenia, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Instrukcja

Miniatury i odsetek kliknięć

Pierwsza bariera, którą film musi pokonać. Element całkowicie w Państwa rękach, możliwy do zmiany po publikacji i przy większości kanałów firmowych zaniedbany.

Czytelna na małym ekranie

Większość widzów ogląda na telefonie, gdzie miniatura ma wielkość znaczka pocztowego. Projekt wyglądający dobrze na monitorze bywa tam nieczytelny.

Trzy albo cztery słowa najwyżej

Tekst na miniaturze ma być odczytany w ułamku sekundy. Zdanie się nie mieści, a przy próbie zmieszczenia staje się nieczytelne.

Twarz albo obiekt, nie oba naraz

Jeden wyraźny element, na którym zatrzymuje się wzrok. Miniatura z czterema rzeczami naraz nie komunikuje żadnej.

Kontrast

Miniatura konkuruje z kilkunastoma innymi na jednym ekranie. Kolory zbliżone do tła serwisu i do pozostałych propozycji sprawiają, że film przestaje być zauważany.

Spójna, ale rozróżnialna

Widz ma rozpoznać Państwa kanał, a jednocześnie odróżnić od siebie poszczególne filmy. Identyczne miniatury przy wszystkich materiałach utrudniają to drugie.

Zgodna z treścią

Obietnica, której film nie dotrzymuje, sprowadza widzów wychodzących po kilkunastu sekundach. Sygnał gorszy niż brak kliknięć.

Jak sprawdzić, czy miniatura działa: w panelu statystyk znajduje się odsetek osób, które kliknęły po zobaczeniu miniatury. Warto porównać go między własnymi filmami, a nie z wartościami z poradników — różnice między dziedzinami i rodzajami materiałów są tak duże, że liczby ogólne nie mówią nic.

Najprostszy sprawdzian wykonuje się w kilka sekund. Zmniejszyć miniaturę do wielkości, w jakiej wyświetla się na telefonie, i spojrzeć na nią przez chwilę. Jeżeli nie da się odczytać tekstu ani rozpoznać, co przedstawia, projekt wymaga poprawy niezależnie od tego, jak wygląda w powiększeniu.

Drugi sprawdzian: umieścić ją wśród innych. Otworzyć wyniki wyszukiwania dla swojego tematu i zobaczyć, czy Państwa miniatura wyróżnia się na tle pozostałych. Jeżeli zlewa się z resztą, problem leży w doborze kolorów i kadru, nie w samej jakości wykonania.

Zmiana miniatury przy starym filmie bywa skuteczna. Materiał sprzed roku, który przynosi wyświetlenia, ale ma niski odsetek kliknięć, jest kandydatem do poprawy — a zmiana nic nie kosztuje. Warto zapisać poprzednią wersję i datę, żeby dało się porównać wynik.

Przy filmach, które działają, nie warto eksperymentować. Materiał z wysokim odsetkiem kliknięć i stabilnymi wyświetleniami zostawia się w spokoju. Zmiana bywa wtedy krokiem wstecz, a powrót do poprzedniego stanu nie zawsze przywraca poprzedni wynik.

Uwaga na prawa do wykorzystanych materiałów. Zdjęcia, grafiki, wizerunki osób i cudze znaki towarowe wykorzystane w miniaturze podlegają tym samym zasadom co w każdej innej publikacji. Fundacja współpracuje z prawnikami, więc przy wątpliwościach da się to rozstrzygnąć przed publikacją.

Instrukcja

Opisy, rozdziały i tagi

Elementy, których waga bywa przeceniana i niedoceniana jednocześnie. Nie uratują słabego filmu, a przy dobrym potrafią wyraźnie rozszerzyć zasięg — zwłaszcza w wyszukiwaniu.

Pierwsze zdania opisu są widoczne bez rozwijania. Tam warto umieścić streszczenie tego, czego dotyczy film, sformułowane językiem odbiorcy. Odnośniki do serwisu i do mediów społecznościowych mogą poczekać.

Opis pisany dla człowieka, nie dla wyszukiwarki. Blok powtórzonych fraz jest rozpoznawalny i nie przynosi korzyści. Kilka akapitów wyjaśniających, co znajdzie się w materiale, działa wyraźnie lepiej.

Rozdziały przy dłuższych filmach. Oznaczenia momentów w opisie dzielą materiał na części, po których widz może przeskakiwać. Poprawiają utrzymanie uwagi, bo osoba szukająca konkretnego fragmentu nie wychodzi, tylko przewija.

Rozdziały pojawiają się też w wynikach. Przy części zapytań serwis pokazuje konkretny moment filmu jako odpowiedź. Materiał podzielony na rozdziały ma na to szansę, materiał bez podziału nie ma.

Odnośniki w opisie warto uporządkować. Do materiału pogłębionego, do wspomnianych narzędzi, do Państwa serwisu. Odbiorca, który obejrzał film do końca, jest najbardziej skłonny do przejścia dalej — a bez odsyłacza nie ma dokąd.

Tagi mają znaczenie drugorzędne. Pomagają przy nazwach własnych i przy określeniach zapisywanych na kilka sposobów. Nie zastąpią tytułu ani opisu i nie warto poświęcać im więcej niż kilku minut.

Warto uzupełniać stare opisy. Filmy sprzed lat mają zwykle opisy jednozdaniowe albo puste. Uzupełnienie ich bywa najprostszą dostępną pracą przy kanale prowadzonym dłużej — i przy okazji poprawia widoczność w wyszukiwaniu.

  • Pierwsze zdania widoczne – tam streszczenie, nie odnośniki.
  • Opis dla człowieka – bloki fraz nie działają.
  • Rozdziały – poprawiają utrzymanie uwagi.
  • Rozdziały w wynikach – konkretny moment jako odpowiedź.
  • Uporządkowane odnośniki – widz po filmie jest skłonny przejść dalej.
  • Tagi drugorzędne – kilka minut, nie więcej.
  • Uzupełnić stare opisy – najprostsza dostępna praca.

Instrukcja

Napisy, transkrypcje i dostępność

Obszar traktowany jako obowiązek wobec osób z ograniczeniami słuchu, a mający wpływ na zasięg większy, niż się zakłada.

Napisy własne zamiast automatycznych

Rozpoznawanie mowy myli się przy nazwach własnych, terminach branżowych i przy mówieniu szybkim. Poprawienie ich zajmuje kilkanaście minut na film.

Znaczna część widzów ogląda bez dźwięku

W pracy, w komunikacji miejskiej, w nocy. Film bez napisów bywa dla nich bezużyteczny, więc wychodzą — a serwis odnotowuje to jako sygnał negatywny.

Treść mówiona staje się tekstem

Napisy pozwalają serwisowi zrozumieć, o czym jest film. Ma to znaczenie przy dopasowywaniu do zapytań i przy proponowaniu materiału właściwym osobom.

Napisy w innych językach

Przy materiałach kierowanych poza Polskę. Rozszerzają zasięg bez konieczności nagrywania czegokolwiek od nowa.

Transkrypcja jako osobny materiał

Opublikowana w Państwa serwisie staje się treścią odnajdywaną w wyszukiwarce. Jeden nagrany film daje wtedy dwa zasoby.

Dostępność jako wymóg

Przy części podmiotów napisy są wymagane przepisami. Niezależnie od tego są elementem, który poszerza grono odbiorców przy niewielkim nakładzie.

Najczęściej pomijaną korzyścią jest wykorzystanie transkrypcji poza serwisem wideo. Zapis tego, co zostało powiedziane, opublikowany w Państwa serwisie jako materiał tekstowy, staje się treścią odnajdywaną w wyszukiwarce — przy zapytaniach, przy których sam film się nie pojawi. Jeden nagrany materiał daje wtedy dwa zasoby przy nakładzie kilkudziesięciu minut redakcji.

Transkrypcji nie publikuje się surowej. Zapis mowy czyta się źle: zawiera powtórzenia, urwane zdania i wtrącenia. Warto ją zredagować do postaci artykułu, zachowując treść, ale nadając jej formę pisaną — wtedy działa jako materiał samodzielny, a nie jako zapis.

Napisy automatyczne warto poprawić przy filmach, które przynoszą ruch. Przy pozostałych wystarczą takie, jakie są. Praca jest żmudna, więc warto skierować ją tam, gdzie przyniesie skutek — a nie poprawiać wszystkiego po kolei.

Nazwy własne i terminy branżowe są największym problemem. Rozpoznawanie mowy zamienia je zwykle na coś przypadkowego, przez co serwis błędnie rozumie, czego dotyczy materiał. Poprawienie samych tych miejsc, bez przechodzenia całości, bywa wystarczające.

Formularz kontaktowy

Uporządkujemy opisy, rozdziały i napisy na Państwa kanale

Przechodzimy przez filmy przynoszące najwięcej wyświetleń: uzupełniamy opisy, dodajemy rozdziały, poprawiamy napisy w miejscach z nazwami własnymi i przygotowujemy transkrypcje do publikacji w Państwa serwisie jako osobne materiały tekstowe.

Instrukcja

Utrzymanie uwagi: najważniejszy wykres w całym panelu

Pokazuje, w którym momencie widzowie wychodzą. Jedno spojrzenie mówi więcej o filmie niż wszystkie pozostałe liczby razem — a mało kto tam zagląda.

01

Otworzyć wykres przy trzech ostatnich filmach

W panelu statystyk, w sekcji dotyczącej zaangażowania. Wykres pokazuje, jaki odsetek widzów jest obecny w każdej sekundzie materiału.

02

Sprawdzić pierwsze trzydzieści sekund

Tu wychodzi najwięcej osób i tu leży największa rezerwa. Gwałtowny spadek oznacza, że początek nie odpowiada na to, co obiecywał tytuł i miniatura.

03

Znaleźć punkty gwałtownych spadków

Pionowe załamania w środku filmu. Każde wskazuje konkretny moment: dygresję, powtórzenie, fragment bez wartości, zbyt długie wprowadzenie do kolejnej części.

04

Obejrzeć te fragmenty

Dosłownie: przewinąć film do momentu spadku i zobaczyć, co się tam dzieje. Przyczyna bywa oczywista, gdy się ją zobaczy — a niewidoczna w żadnym zestawieniu.

05

Poszukać miejsc, gdzie wykres rośnie

Fragmenty przewijane albo oglądane ponownie. Wskazują, co było najbardziej wartościowe — i co warto robić więcej w kolejnych materiałach.

06

Porównać filmy między sobą

Które utrzymują uwagę lepiej i co je łączy: forma, długość, sposób prowadzenia, temat. Z porównania wynikają wnioski, których pojedynczy wykres nie pokaże.

07

Wyciągnąć wnioski do kolejnych nagrań

Nie do poprawy istniejących, bo tego się nie da. Wykres utrzymania uwagi jest informacją o tym, jak nagrywać następne materiały.

08

Sprawdzić długość

Czy film nie jest dłuższy, niż wymaga temat. Materiał rozciągnięty ma gorsze utrzymanie uwagi, a krótszy i gęstszy bywa oceniany lepiej mimo mniejszej sumy minut.

Najczęstszym znaleziskiem jest długie wprowadzenie. Film zaczyna się od powitania, przedstawienia się, opisu kanału i zapowiedzi tego, co będzie — a widz przyszedł po odpowiedź na konkretne pytanie. Wykres pokazuje to jednoznacznie: gwałtowny spadek w pierwszych dwudziestu sekundach, zanim jeszcze zaczął się właściwy materiał.

Drugim są dygresje. Pionowe załamanie w środku filmu zwykle odpowiada momentowi, w którym prowadzący odszedł od tematu. Przy kolejnych nagraniach warto to wyciąć albo przenieść na koniec, gdzie nie kosztuje widzów.

Trzecim jest zapowiadanie zamiast pokazywania. Fragmenty, w których prowadzący mówi, co za chwilę zrobi, zamiast to robić. Widz czeka, a potem przestaje czekać. Rozwiązaniem jest przejście do rzeczy i zapowiadanie wyłącznie tego, co faktycznie następuje natychmiast.

Miejsca, w których wykres rośnie, są równie pouczające. Oznaczają fragmenty oglądane ponownie: pokaz czegoś, konkretną instrukcję, moment z liczbami. Wskazują, czego widzowie szukali — i bywa, że cały film warto było zbudować wokół tego jednego fragmentu.

Utrzymania uwagi nie da się poprawić w istniejącym filmie. Jest to informacja na przyszłość, nie zadanie do wykonania. Dlatego przeglądanie tych wykresów ma sens wyłącznie wtedy, gdy wnioski trafiają do kolejnych nagrań — a nie jako czynność sprawozdawcza.

Instrukcja

Pierwsze sekundy

Moment, w którym rozstrzyga się los filmu. Widz przyszedł po coś konkretnego i sprawdza, czy to dostanie — a decyzję podejmuje szybciej, niż wypada zdążyć się przedstawić.

Potwierdzić obietnicę natychmiast. Pierwsze zdanie ma powiedzieć, że film dotyczy dokładnie tego, po co widz przyszedł. Nie „w dzisiejszym odcinku porozmawiamy o”, tylko wprost przejście do rzeczy.

Odłożyć powitanie i przedstawienie. Jeżeli w ogóle są potrzebne, ich miejsce jest po kilkudziesięciu sekundach, gdy widz już wie, że zostaje. Na początku kosztują największą część widowni.

Pokazać, dokąd to prowadzi. Krótka zapowiedź wyniku: co widz będzie umiał albo wiedział po obejrzeniu. Daje powód, żeby zostać, i działa lepiej niż spis treści.

Zacząć od najmocniejszego fragmentu. Przy części materiałów sprawdza się pokazanie efektu na wstępie, zanim zacznie się wyjaśnianie drogi do niego.

Wyciąć wszystko, co nie jest konieczne. Poprawianie ustawień, sprawdzanie dźwięku, wprowadzenie do wprowadzenia. Pierwsze pół minuty jest najdroższe w całym filmie.

Ograniczyć wstawki na początku. Animowana czołówka trwająca kilkanaście sekund kosztuje widzów przy każdym filmie. Jeżeli ma być, to krótka i po pierwszych zdaniach, nie przed nimi.

Sprawdzić, jak to wygląda. Obejrzeć własny film jak widz, który właśnie kliknął, i zapytać po dwudziestu sekundach: czy wiem już, że dostanę to, po co przyszedłem. Jeżeli nie — początek wymaga przebudowy.

  • Obietnica potwierdzona w pierwszym zdaniu – bez wstępu.
  • Powitanie po chwili – jeżeli w ogóle.
  • Zapowiedź wyniku – powód, żeby zostać.
  • Najmocniejszy fragment na start – przy części materiałów.
  • Wyciąć zbędne – pierwsze pół minuty jest najdroższe.
  • Krótka czołówka albo żadna – i nie na samym początku.
  • Sprawdzić po dwudziestu sekundach – czy wiem, że dostanę.

Jeśli chcą Państwo zamówić analizę utrzymania uwagi na Państwa filmach i wnioski do kolejnych nagrań, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Instrukcja

Komentarze, polubienia i subskrypcje

Sygnały mówiące serwisowi, że widzom materiał się przydał. Da się o nie poprosić, a większość kanałów firmowych tego nie robi — albo robi w sposób, który działa przeciwko.

Prośba w odpowiednim momencie

Nie na początku, gdy widz jeszcze nic nie dostał, tylko po fragmencie, który przyniósł mu wartość. Wtedy jest naturalna i skuteczna.

Pytanie zamiast prośby

Konkretne pytanie do widzów działa lepiej niż zachęta do komentowania. Ludzie odpowiadają na pytania, a nie na prośby o aktywność.

Odpowiadanie na komentarze

Zwłaszcza w pierwszych godzinach. Buduje dyskusję, a przy filmach firmowych bywa najlepszym źródłem informacji o tym, czego odbiorcom brakuje.

Komentarze jako źródło tematów

Pytania zadawane pod filmem to gotowa lista kolejnych materiałów, sformułowana przez odbiorców i z potwierdzonym zainteresowaniem.

Przypięty komentarz

Miejsce na uzupełnienie, sprostowanie albo odesłanie do materiału pogłębionego. Widoczny dla wszystkich i często czytany.

Bez nachalności

Powtarzana prośba o subskrypcję co dwie minuty jest odbierana jako irytująca i kosztuje widzów. Raz, w dobrym momencie, wystarczy.

Najskuteczniejszym sposobem na komentarze jest zadanie konkretnego pytania. Nie „dajcie znać, co myślicie”, tylko pytanie o doświadczenie, o sytuację, o to, jak widz rozwiązuje dany problem u siebie. Ludzie odpowiadają na pytania chętnie, a na zachętę do aktywności nie reagują.

Odpowiadanie na komentarze bywa przy filmach firmowych najbardziej wartościową częścią całej pracy. Pytania pod materiałem pokazują, czego odbiorcom brakuje, czego nie zrozumieli i co ich interesuje bardziej niż to, co Państwo pokazali. Jest to jednocześnie źródło tematów i informacja o produkcie.

Subskrypcja przy kanałach firmowych ma mniejsze znaczenie, niż się zakłada. Odbiorca szukający odpowiedzi na konkretne pytanie zwykle nie zostanie stałym widzem i jest to normalne. Ważniejsze bywa, czy obejrzy materiał do końca i czy przejdzie na Państwa serwis — a nie czy nacisnął przycisk.

Warto moderować rozsądnie. Usuwanie komentarzy krytycznych przy materiałach firmowych bywa zauważane i działa przeciwko. Rzeczowa odpowiedź na uwagę krytyczną jest widoczna dla wszystkich kolejnych widzów — i to dla nich się ją pisze.

Przy komentarzach naruszających prawa — znieważających, zawierających twierdzenia nieprawdziwe, ujawniających dane — istnieje droga postępowania inna niż zwykła moderacja. Prowadzimy takie sprawy na co dzień i przy wątpliwości, czy dana wypowiedź mieści się w granicach krytyki, rozstrzygnięcie zajmuje jedną rozmowę.

Instrukcja

Architektura kanału

Serwis ocenia nie tylko pojedynczy film, ale i to, czy widz po nim zostaje. Kanał uporządkowany utrzymuje ludzi dłużej, a to przekłada się na zasięg każdego kolejnego materiału.

Wyraźny profil tematyczny. Kanał publikujący wszystko utrudnia serwisowi ustalenie, komu go proponować. Zawężenie do jednej dziedziny bywa zmianą o największym wpływie, choć wydaje się ograniczeniem.

Opis kanału odpowiadający na pytanie, co tu jest. Pierwsze zdanie ma powiedzieć, dla kogo jest ten kanał i co odbiorca tu znajdzie. Historia firmy i opis oferty mogą poczekać.

Film powitalny dla nowych. Krótki materiał wyjaśniający, czego się spodziewać. Wyświetlany osobom, które trafiły na kanał po raz pierwszy, i rozstrzygający, czy zostaną.

Sekcje na stronie głównej kanału. Uporządkowane tematycznie, z najważniejszymi na górze. Domyślny układ chronologiczny pokazuje ostatni film, który niekoniecznie jest tym, który zatrzyma nowego widza.

Baner mówiący, o czym to jest. Widoczny na każdym urządzeniu, z tekstem czytelnym również na telefonie. Element oglądany przez osoby sprawdzające kanał przed subskrypcją.

Odnośniki do serwisu. W opisie kanału i w widocznym miejscu. Przy kanałach firmowych to przez nie następuje przejście od widza do klienta.

Spójne miniatury. Na tyle, żeby widz rozpoznał kanał na liście propozycji, i na tyle różne, żeby odróżnił od siebie poszczególne filmy.

Uporządkowanie starych materiałów. Filmy sprzed lat, które przestały być aktualne, warto oznaczyć, ukryć albo uzupełnić o informację w opisie. Materiał wprowadzający w błąd szkodzi całemu kanałowi.

  • Wyraźny profil – serwis musi wiedzieć, komu proponować.
  • Opis mówiący, co tu jest – nie historia firmy.
  • Film powitalny – dla osób, które trafiły pierwszy raz.
  • Sekcje tematyczne – zamiast układu chronologicznego.
  • Baner czytelny na telefonie – oglądany przed subskrypcją.
  • Odnośniki do serwisu – tędy widz staje się klientem.
  • Porządek w starych filmach – nieaktualne szkodzą całości.

Instrukcja

Playlisty: najbardziej niedoceniany element

Narzędzie, które przedłuża czas spędzony na kanale bez publikowania czegokolwiek nowego. Przy większości kanałów firmowych albo nie istnieje, albo jest chaotyczne.

Kolejny film uruchamia się sam

Widz, który skończył jeden materiał, przechodzi do następnego bez żadnej decyzji. Przedłuża to czas oglądania — jeden z najmocniejszych sygnałów dla serwisu.

Playlista ma własny adres

Pojawia się w wynikach wyszukiwania jako osobna pozycja. Przy zapytaniach o szersze zagadnienia bywa lepszą odpowiedzią niż pojedynczy film.

Tytuł i opis jak przy filmie

Z sformułowaniem, którego ludzie używają, i z wyjaśnieniem, co znajdą w środku. Playlisty nazwane „Filmy 2” nie pojawią się nigdzie.

Sensowna kolejność

Od podstaw do zagadnień szczegółowych, albo w kolejności, w jakiej widz potrzebuje kolejnych kroków. Kolejność chronologiczna rzadko jest tą właściwą.

Jeden film w kilku playlistach

Materiał może należeć do kilku zestawień jednocześnie, jeżeli pasuje tematycznie. Zwiększa to szansę, że zostanie odnaleziony.

Playlisty na stronie kanału

Ustawione jako sekcje, z najważniejszymi na górze. Nowy widz widzi wtedy uporządkowaną zawartość, nie listę ostatnich publikacji.

Największą korzyścią z playlist jest przedłużenie czasu oglądania bez nagrywania czegokolwiek. Widz, który obejrzał jeden film i automatycznie przeszedł do następnego, spędził na kanale dwa razy więcej czasu — a serwis odnotował to jako sygnał, że materiały są wartościowe. Jest to praca do wykonania raz, przy istniejących filmach, i zajmuje popołudnie.

Drugą jest obecność playlist w wynikach wyszukiwania. Przy zapytaniach o szersze zagadnienia serwis pokazuje czasem zestawienie zamiast pojedynczego filmu — bo jest lepszą odpowiedzią. Warunkiem jest tytuł i opis przygotowane tak samo starannie jak przy filmie.

Kolejność ma znaczenie praktyczne. Playlista zaczynająca się od materiału najbardziej podstawowego zatrzymuje widza, który dopiero wchodzi w temat. Ta sama zawartość ułożona chronologicznie zaczyna się od czegoś przypadkowego i traci go w pierwszej minucie.

Warto zacząć od uporządkowania tego, co już jest. Przy kanale prowadzonym od kilku lat bywa kilkadziesiąt filmów bez żadnego układu. Podzielenie ich na kilka sensownych zestawień, nazwanych językiem odbiorców, jest najprostszą pracą w całym tym materiale — i jedną ze skuteczniejszych.

Przy kanałach firmowych sprawdza się układ według etapów. Osobne zestawienia dla osób, które dopiero rozpoznają problem, dla tych, które porównują rozwiązania, i dla klientów szukających instrukcji. Każde trafia do innej grupy i prowadzi ją dalej.

Praktyka

Rytm publikowania

Obszar, wokół którego narosło najwięcej porad bez pokrycia. Regularność ma znaczenie, ale nie takie, jakie się jej przypisuje — i na pewno mniejsze niż jakość pojedynczego materiału.

Rytm pomaga, ale nie jest wymogiem. Serwis nie karze za nieregularność. Regularność pomaga widzom wyrobić nawyk i pomaga Państwu utrzymać pracę, a to są powody wystarczające.

Lepiej rzadziej i lepiej. Jeden porządny materiał miesięcznie działa lepiej niż cztery przygotowane byle jak. Filmy o słabym utrzymaniu uwagi obniżają ocenę całego kanału.

Pora publikacji ma znaczenie drugorzędne. Warto sprawdzić w panelu, kiedy Państwa widzowie są obecni, i publikować z pewnym wyprzedzeniem — ale jest to poprawka, nie rozstrzygnięcie.

Pierwsze godziny nie przesądzają o wszystkim. Film odpowiadający na pytanie zadawane stale bywa odkrywany tygodniami. Ocena po jednym dniu bywa przedwczesna i prowadzi do porzucania materiałów, które dopiero zaczynają pracować.

Zapowiedzi i premiery mają sens przy materiałach, na które ktoś czeka. Przy filmach poradnikowych, odnajdywanych przez wyszukiwanie, nie zmieniają niczego.

Warto planować z wyprzedzeniem. Lista tematów na kwartał, przygotowana raz, usuwa główną przyczynę przerw w publikowaniu — czyli to, że nie wiadomo, o czym nagrać.

Przerwa nie niszczy kanału. Filmy publikowane wcześniej pracują dalej, o ile odpowiadają na pytania zadawane stale. Jest to kolejny argument za tworzeniem materiałów trwałych zamiast komentarzy do bieżących spraw.

  • Rytm pomaga, nie jest wymogiem – serwis nie karze za przerwy.
  • Rzadziej i lepiej – słabe filmy obniżają ocenę kanału.
  • Pora drugorzędna – poprawka, nie rozstrzygnięcie.
  • Pierwszy dzień nie przesądza – materiały bywają odkrywane później.
  • Premiery przy oczekiwanych – nie przy poradnikowych.
  • Lista tematów na kwartał – usuwa przyczynę przerw.
  • Przerwa nie niszczy – jeśli materiały są trwałe.
Formularz kontaktowy

Uporządkujemy kanał i zbudujemy playlisty

Ustalamy profil tematyczny, porządkujemy sekcje na stronie kanału, budujemy playlisty według etapów, na jakich znajduje się odbiorca, i nadajemy im tytuły oraz opisy przygotowane tak samo starannie jak przy filmach. Przy kanałach prowadzonych od lat jest to praca jednorazowa o trwałym skutku.

Format

Filmy krótkie a materiały dłuższe

Dwa formaty działające według innych zasad, przy innym odbiorcy i z innym skutkiem. Warto wiedzieć, czego się po każdym z nich spodziewać.

Zasięg przychodzi szybciej

Materiał pionowy trafia do propozycji niemal natychmiast i bywa oglądany przez dużą liczbę osób w krótkim czasie. Jest to główna zaleta tego formatu.

Widz jest przypadkowy

Ogląda, bo akurat mu się wyświetliło, nie dlatego, że szukał. Przekłada się to na wyraźnie niższą wartość pojedynczego wyświetlenia przy materiałach firmowych.

Rzadko prowadzą do działania

Przejście na serwis, kontakt, subskrypcja zdarzają się nieporównanie rzadziej niż przy materiałach dłuższych. Warto to uwzględnić, oceniając skuteczność.

Nie pojawiają się w wyszukiwaniu tak samo

Wyświetlenia pochodzą niemal wyłącznie z przewijania propozycji. Materiał odpowiadający na zapytanie wymaga formy dłuższej.

Żyją krótko

Po kilku dniach zasięg zwykle wygasa. W odróżnieniu od materiałów poradnikowych, które przynoszą wyświetlenia latami.

Bywają zapowiedzią

Fragment materiału dłuższego, prowadzący do pełnej wersji. Sensowne zastosowanie przy kanałach firmowych — pod warunkiem że pełna wersja istnieje.

Przy kanałach firmowych format krótki bywa przeceniany. Daje wyświetlenia szybko i w dużej liczbie, co wygląda dobrze w zestawieniu, a przekłada się na kontakt z klientem wyraźnie rzadziej niż materiał, po który ktoś przyszedł świadomie. Nie znaczy to, że nie warto — znaczy, że warto liczyć co innego.

Najsensowniejszym zastosowaniem jest kierowanie do materiału pełnego. Fragment pokazujący jedną rzecz, z odesłaniem do dłuższego filmu, który wyjaśnia ją w całości. Wykorzystuje zasięg formatu krótkiego i przenosi widza tam, gdzie może faktycznie coś zrobić.

Drugim jest pokazywanie rzeczy, które nie wymagają wyjaśnienia. Efekt pracy, działanie urządzenia, porównanie przed i po. Materiały, w których obraz wystarcza, sprawdzają się w tym formacie lepiej niż wyjaśnienia.

Nie warto przerabiać wszystkich materiałów na format krótki. Film poradnikowy pocięty na fragmenty przestaje odpowiadać na pytanie, a przy okazji odbiera widzów wersji pełnej. Fragmenty warto wybierać, nie produkować hurtowo.

Warto rozdzielić ocenę obu formatów. Mierzenie ich razem daje obraz zniekształcony: wyświetlenia z formatu krótkiego zawyżają sumę, a czas oglądania i przejścia na serwis pochodzą niemal wyłącznie z materiałów dłuższych. Panel pozwala rozdzielić te dane i warto z tego skorzystać.

Poza serwisem

Wideo w wynikach wyszukiwarki internetowej

Osobne źródło ruchu, rządzące się częściowo innymi zasadami. Przy części zapytań wyszukiwarka pokazuje filmy wprost w wynikach — a konkurencja o te miejsca bywa znacznie mniejsza niż o wyniki tekstowe.

Nie wszystkie zapytania mają wyniki wideo. Pojawiają się głównie tam, gdzie odbiorca chce zobaczyć, jak coś zrobić, jak coś działa albo jak coś wygląda. Warto sprawdzić, czy przy Państwa zapytaniach w ogóle występują — jeżeli nie, ta droga odpada.

Zapytania o czynności są najlepszym kandydatem. Jak zamontować, jak skonfigurować, jak naprawić, jak rozpoznać. Przy nich wyszukiwarka pokazuje wideo szczególnie chętnie, bo obraz jest lepszą odpowiedzią niż tekst.

Tytuł i opis odczytywane są jak przy stronie. Wyszukiwarka opiera się na nich, żeby zrozumieć, czego dotyczy materiał. Dlatego przy filmach kierowanych do tego kanału warto je pisać tak samo starannie jak tytuł podstrony.

Rozdziały pozwalają na wskazanie momentu. Wyszukiwarka pokazuje przy części zapytań konkretny fragment jako odpowiedź. Film podzielony na rozdziały ma na to szansę, materiał bez podziału nie ma.

Napisy pomagają zrozumieć treść. Wyszukiwarka nie ogląda filmu — odczytuje to, co da się odczytać. Napisy własne, poprawione w miejscach z nazwami i terminami, są tu istotniejsze niż gdziekolwiek indziej.

Film osadzony na własnej stronie to druga droga. Materiał umieszczony przy materiale tekstowym bywa pokazywany w wynikach razem z podstroną — i wtedy pracuje na widoczność serwisu, nie tylko kanału.

Warto sprawdzić, jak to wygląda. Wpisać swoje zapytania w wyszukiwarkę i zobaczyć, czy pojawiają się wyniki wideo i czyje. Kilka minut, które rozstrzyga, czy warto ten kanał w ogóle rozwijać.

  • Sprawdzić, czy wyniki wideo występują – przy Państwa zapytaniach.
  • Zapytania o czynności – najlepszy kandydat.
  • Tytuł i opis jak przy stronie – wyszukiwarka czyta je tak samo.
  • Rozdziały – szansa na wskazanie konkretnego momentu.
  • Napisy własne – tu istotniejsze niż gdzie indziej.
  • Osadzenie na stronie – druga droga do tych wyników.

Połączenie

Osadzanie filmów w Państwa serwisie

Miejsce, w którym praca nad wideo spotyka się z pracą nad serwisem. Wykonane dobrze wzmacnia oba, wykonane byle jak spowalnia stronę i nie daje nic.

Film przy materiale tekstowym

Nie zamiast niego. Tekst odpowiada na zapytania, film zatrzymuje odbiorcę dłużej — razem działają lepiej niż każde osobno.

Wczytywanie z opóźnieniem

Osadzony odtwarzacz potrafi znacząco obciążyć stronę. Rozwiązaniem jest wczytywanie go dopiero po kliknięciu w miniaturę, co usuwa problem w całości.

Transkrypcja pod filmem

Zredagowana do postaci czytelnego tekstu. Zamienia treść mówioną w materiał odnajdywany w wyszukiwarce i daje odbiorcy wybór formy.

Oznaczenie w danych uporządkowanych

Informacja dla wyszukiwarki, że na podstronie znajduje się film, wraz z tytułem, opisem i czasem trwania. Wpływa na sposób wyświetlania wyniku.

Film na podstronie ofertowej

Pokaz działania, opis wdrożenia, wypowiedź klienta. Odbiorca porównujący dostawców ogląda chętniej, niż czyta — a przy okazji zostaje dłużej.

Bez automatycznego odtwarzania z dźwiękiem

Irytujące, zwłaszcza na telefonie i w miejscu publicznym. Kosztuje odbiorców, którzy zamykają stronę, zanim cokolwiek przeczytają.

Najczęstszym błędem jest osadzanie filmu zamiast tekstu. Podstrona składająca się wyłącznie z odtwarzacza nie ma czego pokazać wyszukiwarce — a odbiorca, który wolałby przeczytać, wychodzi. Film przy tekście działa lepiej niż każde z nich osobno.

Drugim jest obciążenie strony. Osadzony odtwarzacz pobiera znaczną ilość danych i skryptów przy każdym wejściu, również gdy nikt filmu nie uruchomi. Rozwiązanie polega na wyświetleniu miniatury i wczytaniu odtwarzacza dopiero po kliknięciu — jest to zwykle jedna zmiana w szablonie i daje wyraźną poprawę szybkości.

Transkrypcja pod filmem jest rozwiązaniem niedocenianym. Daje odbiorcy wybór — część woli przeczytać w trzy minuty, zamiast oglądać przez dwanaście — a przy okazji zamienia treść mówioną w materiał odnajdywany w wyszukiwarce. Wymaga redakcji, bo surowy zapis mowy czyta się źle.

Warto rozstrzygnąć, gdzie film ma być oglądany. Osadzenie w serwisie zatrzymuje odbiorcę u Państwa, ale wyświetlenia liczą się również na kanale. Przy materiałach kierowanych do klientów sensowniejsze bywa osadzenie, przy materiałach mających budować zasięg — kierowanie do serwisu wideo.

Filmy na podstronach ofertowych bywają skuteczne przy sprzedaży do firm. Krótki pokaz działania albo wypowiedź klienta daje odbiorcy to, czego nie da tekst: możliwość zobaczenia, jak to wygląda naprawdę. Przy okazji wydłuża czas spędzony na podstronie.

Jeśli chcą Państwo zamówić połączenie pracy nad kanałem z pracą nad Państwa serwisem, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Praktyka

Filmy, które faktycznie działają firmom

Rodzaje materiałów sprawdzające się przy kanałach firmowych, uporządkowane od najskuteczniejszych. Wspólną cechą jest to, że odpowiadają na pytanie, a nie opisują ofertę.

Instrukcje krok po kroku

Jak coś zrobić, zamontować, skonfigurować, rozliczyć. Odpowiadają na zapytania zadawane stale, przynoszą wyświetlenia latami i pokazują kompetencje bez mówienia o sobie.

Rozwiązywanie typowych problemów

Co zrobić, gdy coś nie działa. Przyciągają odbiorców w konkretnej sytuacji, którzy często potrzebują również pomocy odpłatnej.

Pokazanie, jak coś działa

Urządzenie, proces, usługa w trakcie realizacji. Obraz mówi tu więcej niż jakikolwiek opis i jest to przewaga, której tekst nie odtworzy.

Porównania rozwiązań

Rzetelne, obejmujące również to, czego Państwo nie sprzedają. Odbiorca porównujący opcje jest blisko decyzji, a uczciwe zestawienie buduje wiarygodność.

Odpowiedzi na pytania klientów

Nagrane wprost, pojedynczo, krótko. Najtańsze w produkcji i trafiające dokładnie w to, czego ludzie szukają.

Opisy zrealizowanych prac

Sytuacja wyjściowa, przebieg, wynik. Przy usługach materiał używany również w rozmowach handlowych.

Wyjaśnienia zagadnień branżowych

Przepisy, normy, wymagania, zmiany w prawie. Obszar, w którym zapotrzebowanie na rzetelną informację zwykle przewyższa podaż.

Czego nie warto nagrywać

Filmów o firmie, o nowościach w ofercie, z uroczystości i rocznic. Nikt ich nie szuka, więc nie przyniosą wyświetleń — a zajmują czas, który mógłby przypaść materiałom działającym.

Najskuteczniejsze przy kanałach firmowych są instrukcje. Odpowiadają na zapytania zadawane stale, więc przynoszą wyświetlenia latami; pokazują kompetencje, nie mówiąc o firmie ani słowa; i przyciągają odbiorców, którzy przy trudniejszym przypadku odezwą się po pomoc odpłatną. Przy części branż jeden dobry film instruktażowy przynosi więcej zapytań niż całoroczna praca nad serwisem.

Drugim najskuteczniejszym rodzajem są odpowiedzi na pytania klientów. Nagrane pojedynczo, po dwie albo trzy minuty, bez produkcji. Najtańsze w przygotowaniu, bo materiał już istnieje — wystarczy spisać pytania zadawane przez telefon i odpowiedzieć na nie przed kamerą.

Pokazywanie ma przewagę, której tekst nie odtworzy. Urządzenie w działaniu, proces realizacji, efekt przed i po. Przy usługach budowlanych, technicznych i produkcyjnych jest to argument sprzedażowy silniejszy od jakiegokolwiek opisu — a odbiorca ogląda chętniej, niż czyta.

Filmy o firmie są najczęstszym błędem kanałów firmowych. Powstają, bo wydają się naturalne, i nie przynoszą nic, bo nikt ich nie szuka. Sprawdzian jest prosty: czy ktokolwiek wpisałby to w wyszukiwarkę. Przy filmie o obchodach rocznicy odpowiedź brzmi nie.

Jakość produkcji ma znaczenie mniejsze, niż się zakłada. Film nagrany telefonem, pokazujący coś konkretnego i wyjaśniający to jasno, działa lepiej niż dopracowana produkcja bez treści. Warto zadbać o dźwięk — bo zły dźwięk zniechęca szybciej niż zły obraz — a resztę można poprawiać stopniowo.

Sprawdzalność

Co mierzyć

Liczba wyświetleń jest miarą najmniej użyteczną, a najczęściej pokazywaną. Poniżej wielkości, które faktycznie mówią, czy kanał pracuje na Państwa rzecz.

Odsetek kliknięć po zobaczeniu miniatury. Pierwsza bariera. Porównywany między własnymi filmami, nie z wartościami z poradników — różnice między dziedzinami są zbyt duże, żeby liczby ogólne cokolwiek znaczyły.

Utrzymanie uwagi. Gdzie widzowie wychodzą i czy wykres poprawia się w kolejnych materiałach. Najważniejsza miara jakości i jedyna, która mówi, co poprawić w następnym nagraniu.

Czas oglądania, nie liczba wyświetleń. Suma minut spędzonych przez widzów. Wielkość, na której opiera się serwis przy rozstrzyganiu, komu pokazać materiał dalej.

Źródła ruchu w podziale. Ile z wyszukiwania, ile z propozycji, ile spoza serwisu. Rozkład wskazuje, nad czym pracować — i bywa różny przy różnych filmach.

Przejścia na Państwa serwis. Przy kanałach firmowych miara ważniejsza od wszystkich pozostałych. Wymaga oznaczenia odnośników, żeby dało się je wydzielić w statystykach serwisu.

Zapytania, którymi ludzie trafiają. Dostępne w panelu. Pokazują, na jakie pytania Państwa filmy faktycznie odpowiadają — i bywa, że są to inne pytania, niż zakładano.

Powracający widzowie. Ile osób wraca po kolejny materiał. Przy kanałach firmowych sygnał, że treści są przydatne, ważniejszy od liczby subskrypcji.

Czego nie mierzyć. Samych wyświetleń, samej liczby subskrybentów i liczby publikacji. Wielkości, które rosną niezależnie od tego, czy kanał przynosi cokolwiek poza statystyką.

  • Odsetek kliknięć – porównywać między własnymi filmami.
  • Utrzymanie uwagi – jedyna miara mówiąca, co poprawić.
  • Czas oglądania – nie liczba wyświetleń.
  • Źródła ruchu – wskazują, nad czym pracować.
  • Przejścia na serwis – przy kanale firmowym najważniejsze.
  • Zapytania – często inne, niż zakładano.
  • Bez wyświetleń i subskrypcji – rosną niezależnie od skutku.

Ostrzeżenie

Czego nie robić

Praktyki nadal proponowane przez część wykonawców, których skutki obejmują cały kanał — a przy poważniejszych naruszeniach kończą się jego usunięciem.

Kupowanie wyświetleń

Naruszenie regulaminu serwisu, wykrywane systemowo. Wyświetlenia są usuwane, a przy powtórzeniu kanał podlega ograniczeniom albo zamknięciu — wraz z całym dorobkiem.

Kupowanie subskrypcji

Konta bez aktywności obniżają wskaźniki kanału: film trafia najpierw do subskrybentów, a jeżeli nikt z nich nie ogląda, serwis przestaje go pokazywać szerzej.

Zamawianie komentarzy

Rozpoznawalne po wzorcu i treści. Poza naruszeniem zasad kosztuje wiarygodność w oczach widzów, którzy takie wpisy wychwytują.

Tytuły i miniatury wprowadzające w błąd

Obietnica, której film nie dotrzymuje. Sprowadza widzów wychodzących natychmiast, a to sygnał gorszy niż brak kliknięć.

Cudze materiały bez zgody

Muzyka, fragmenty filmów, grafiki, wizerunki osób. Skutkiem bywa zablokowanie materiału, przejęcie przychodów przez właściciela praw albo ostrzeżenie dla kanału.

Upychanie fraz w opisie

Bloki powtórzonych zapytań na końcu opisu. Metoda z innej epoki, obecnie pozbawiona wartości i wyglądająca źle dla odbiorcy.

Publikowanie byle czego dla rytmu

Filmy przygotowane na siłę, żeby zachować regularność. Materiały o słabym utrzymaniu uwagi obniżają ocenę całego kanału.

Zlecanie tego, kto obiecuje liczby

Wykonawca gwarantujący określoną liczbę wyświetleń albo subskrypcji opisuje działania, których nie da się prowadzić bez naruszania zasad.

Wspólną cechą tych metod jest to, że skutki obejmują cały kanał. Nie chodzi o utratę jednego filmu, lecz o ograniczenia dotyczące wszystkiego, co Państwo opublikowali — a przy poważniejszych naruszeniach o zamknięcie kanału wraz z dorobkiem budowanym latami.

Kupowanie wyświetleń jest przy tym szczególnie bezcelowe. Konta oglądające przez dwie sekundy obniżają średnie utrzymanie uwagi, czyli dokładnie tę wielkość, na której serwisowi zależy najbardziej. Skutkiem bywa więc nie tylko brak korzyści, ale i pogorszenie zasięgu materiału.

Prawa do cudzych materiałów wymagają szczególnej uwagi. Muzyka w tle, fragmenty innych filmów, zdjęcia z sieci, wizerunki osób. Systemy rozpoznawania działają automatycznie i skutecznie, a konsekwencje obejmują zablokowanie materiału albo przejęcie przychodów. Fundacja współpracuje z prawnikami, więc przy wątpliwościach da się to rozstrzygnąć przed publikacją.

Tytuły wprowadzające w błąd są najbardziej podstępne. Podnoszą odsetek kliknięć, co wygląda na sukces, i jednocześnie obniżają utrzymanie uwagi — bo widzowie wychodzą, gdy odkrywają, że film jest o czymś innym. Serwis widzi oba sygnały i wyciąga wniosek o całym kanale.

Nie stosujemy żadnej z tych metod i nie zlecamy ich dalej. Przy oczekiwaniu ich zastosowania odmawiamy, zamiast szukać sformułowania pozwalającego przyjąć zlecenie — i mówimy to na pierwszej rozmowie.

Formularz kontaktowy

Sprawdzimy, czy na Państwa kanale nie zastosowano metod, które mu szkodzą

Przy kanałach po współpracy z poprzednimi wykonawcami sprawdzamy wzorce przyrostu wyświetleń i subskrypcji, zgodność tytułów z treścią, stan praw do wykorzystanych materiałów oraz ewentualne ostrzeżenia w panelu. Wynikiem jest ocena, co wymaga naprawy, a czego lepiej nie ruszać.

Ostrzeżenie

Najczęstsze błędy kanałów firmowych

Zebrane z kanałów, które trafiały do nas z pytaniem, dlaczego filmy nie mają zasięgu. Uporządkowane od najczęstszych.

Filmy o firmie

O nowościach w ofercie, z uroczystości, z podsumowaniem roku. Nikt ich nie szuka, więc nie mają skąd wziąć wyświetleń.

Długie wprowadzenie

Powitanie, przedstawienie, opis kanału, zapowiedź. Największy pojedynczy ubytek widzów w całym materiale.

Zaniedbane miniatury

Kadr wybrany automatycznie albo projekt nieczytelny na telefonie. Pierwsza bariera, której film nie pokonuje.

Tytuł zaczynający się od nazwy firmy

Zajmuje miejsce, którego nie ma, i nie zawiera tego, czego szuka odbiorca. Na telefonie reszta zostaje ucięta.

Praca wyłącznie nad zapytaniami

Przy pominięciu propozycji obok innych filmów, które są zwykle największym źródłem ruchu.

Brak playlist

Albo playlisty nazwane bez sensu. Rezygnacja z przedłużenia czasu oglądania bez publikowania czegokolwiek.

Nieprzeglądanie wykresu utrzymania uwagi

Najważniejszy wykres w panelu, otwierany przez nielicznych. Bez niego nie wiadomo, co poprawić w kolejnym nagraniu.

Opisy jednozdaniowe albo puste

Przy kanałach prowadzonych od lat dotyczy zwykle większości materiałów. Najprostsza dostępna praca.

Napisy automatyczne bez poprawek

Nazwy własne i terminy branżowe zamienione na przypadkowe słowa, przez co serwis błędnie rozumie temat.

Publikowanie dla rytmu

Materiały przygotowane na siłę, o słabym utrzymaniu uwagi, obniżające ocenę całego kanału.

Kanał bez profilu

Wszystko naraz: poradniki, relacje, rozmowy, reklamy. Serwis nie wie, komu to proponować.

Ocena po wyświetleniach

Przy kanale firmowym liczy się, ilu odbiorców przeszło dalej, a nie ilu obejrzało trzydzieści sekund.

Brak odnośnika do serwisu

Albo odnośnik ukryty na końcu rozwiniętego opisu. Odbiorca po obejrzeniu nie ma dokąd pójść.

Porzucenie po trzech filmach

Ocena po dwóch tygodniach i wniosek, że to nie działa. Materiały odpowiadające na pytania bywają odkrywane po miesiącach.

Zły dźwięk

Zniechęca szybciej niż zły obraz. Jedyny element produkcji, przy którym oszczędność jest zawsze błędem.

Cudza muzyka w tle

Rozpoznawana automatycznie. Skutkiem bywa zablokowanie materiału albo przejęcie przychodów przez właściciela praw.

Sposób pracy

Jak pracujemy

Fundacja prowadzi działalność odpłatną, a wypracowana nadwyżka w całości zasila jej działalność. Osoby prowadzące projekty otrzymują wynagrodzenie niezależne od wartości sprzedaży, więc nie ma powodu proponować szerszego zakresu, niż wynika z potrzeby.

Zaczynamy od tego, co już jest. Uporządkowanie opisów, dodanie rozdziałów, poprawa napisów, zbudowanie playlist i zmiana miniatur przy materiałach, które przynoszą wyświetlenia. Przy kanałach prowadzonych od lat daje to zwykle więcej niż nagranie kilku nowych filmów — i mówimy to zamiast proponować produkcję.

Wskazujemy, na której barierze zatrzymuje się kanał. Czy problem leży w tym, że nikt nie klika, w tym, że widzowie wychodzą, czy w tym, że oglądają i nic dalej nie robią. Są to trzy różne problemy wymagające trzech różnych rozwiązań, a praca nad niewłaściwym z nich nie zmienia nic.

Nie obiecujemy liczb. Ani wyświetleń, ani subskrypcji, ani pozycji. Zależą one również od samego materiału, od tematu i od tego, ilu ludzi w ogóle o daną rzecz pyta. Zobowiązujemy się do rzetelnej pracy i do pokazania wyniku w sposób, który da się sprawdzić.

Mówimy, gdy ten kanał nie ma sensu. Przy części dziedzin nikt nie szuka wideo, przy części nie ma czego pokazać, a przy jeszcze innych brakuje po Państwa stronie osoby gotowej stanąć przed kamerą. Wskazujemy to wprost — sprawdzenie zajmuje kilkanaście minut, a oszczędza miesiące pracy bez efektu.

Nie kupujemy wyświetleń, subskrypcji ani komentarzy. Przy oczekiwaniu takich działań odmawiamy. Poza naruszeniem zasad serwisu są one bezcelowe, bo obniżają dokładnie te wielkości, na których serwisowi zależy najbardziej.

Fundacja współpracuje z prawnikami, co przy tej dziedzinie przydaje się przy prawach do muzyki, materiałów i wizerunku, przy komentarzach naruszających prawa oraz przy treściach nieprawdziwych publikowanych o firmie w cudzych materiałach.

  • Najpierw to, co już jest – bywa skuteczniejsze od nagrywania.
  • Wskazujemy barierę – trzy problemy, trzy rozwiązania.
  • Bez obietnic liczbowych – zależą też od tematu.
  • Mówimy, gdy kanał nie ma sensu – sprawdzenie na kwadrans.
  • Bez kupowania niczego – bezcelowe i szkodliwe.
  • Prawnicy pod ręką – prawa, komentarze, nieprawda o firmie.

Pojęcia

Słowniczek

Określenia, które padają przy rozmowach o migracjach, wyjaśnione tak, żeby dało się z nimi pracować.

Wykres pokazujący, jaki odsetek widzów jest obecny w każdej sekundzie materiału. Najważniejsza miara jakości filmu i jedyna, która mówi, co poprawić w kolejnym nagraniu — bo istniejącego materiału poprawić się nie da. Gwałtowne załamania wskazują konkretne momenty wymagające zmiany w przyszłych filmach.

Udział osób, które otworzyły film, wśród tych, którym wyświetliła się jego miniatura. Pierwsza bariera, jaką materiał musi pokonać. Porównywany między własnymi filmami, a nie z wartościami ogólnymi — różnice między dziedzinami i formatami są zbyt duże, żeby liczby z poradników cokolwiek znaczyły.

Suma minut spędzonych przez widzów na materiale. Wielkość, na której serwis opiera rozstrzygnięcie, komu pokazać film dalej. Dlatego dłuższy materiał obejrzany w połowie bywa oceniany lepiej niż krótki obejrzany w całości.

Materiały pokazywane osobie, która właśnie obejrzała coś pokrewnego. Przy większości kanałów największe źródło wyświetleń — większe niż wyszukiwanie. Wpływa na nie podobieństwo tematyczne oraz to, czy film zatrzymuje ludzi tak dobrze jak ten, który obejrzeli wcześniej.

Oznaczenia momentów w opisie, dzielące film na części, po których widz może przeskakiwać. Poprawiają utrzymanie uwagi, bo osoba szukająca konkretnego fragmentu przewija zamiast wychodzić, i dają szansę na pokazanie konkretnego momentu jako odpowiedzi w wynikach wyszukiwania.

Uporządkowany zestaw filmów uruchamiających się kolejno bez decyzji widza. Przedłuża czas spędzony na kanale bez publikowania nowych materiałów, ma własny adres i pojawia się w wynikach jako osobna pozycja. Najbardziej niedoceniany element przy kanałach firmowych.

Film odpowiadający na pytanie zadawane stale, przynoszący wyświetlenia latami i bywający odkrywanym długo po publikacji. Przeciwieństwo komentarza do bieżącego wydarzenia, który żyje dni. Podstawa kanału firmowego, bo pracuje również wtedy, gdy nikt niczego nie publikuje.

Zapis tego, co zostało powiedziane w filmie. Po zredagowaniu do postaci czytelnego tekstu i opublikowaniu w serwisie firmy staje się materiałem odnajdywanym w wyszukiwarce — jeden nagrany film daje wtedy dwa zasoby. Surowego zapisu mowy nie publikuje się, bo czyta się go źle.

Wyraźne ograniczenie publikowanych materiałów do jednej dziedziny. Ułatwia serwisowi ustalenie, komu proponować filmy, co przekłada się na zasięg. Kanał publikujący wszystko naraz utrudnia to zadanie i bywa pomijany mimo dobrych pojedynczych materiałów.

Trzy kolejne progi, które film musi pokonać: ktoś musi kliknąć, potem zostać, potem zrobić coś dalej. Praca nad opisem filmu, którego nikt nie otwiera, nie ma sensu — dlatego przed jakąkolwiek poprawą warto ustalić, na której barierze kanał się zatrzymuje.

Krótki materiał wyświetlany osobom, które trafiły na kanał po raz pierwszy, wyjaśniający, czego się tu spodziewać. Rozstrzyga, czy nowy widz zostanie. Element ustawiany raz w panelu i przy kanałach firmowych zwykle pomijany.

Polubienia, komentarze, subskrypcje oraz sygnały przeciwne: oznaczenia braku zainteresowania i zgłoszenia. Wpływają na to, komu serwis zaproponuje materiał dalej. Da się o nie poprosić, ale prośba działa wtedy, gdy pada po fragmencie, który przyniósł widzowi wartość.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur.

Krótko

Pytania, które zadają firmy

Od panelu statystyk, nie od nagrywania. Sprawdzić przy trzech ostatnich filmach dwie rzeczy: odsetek osób, które kliknęły po zobaczeniu miniatury, oraz wykres utrzymania uwagi. Pierwsza liczba mówi, czy problem leży w tym, że nikt nie otwiera; druga — czy widzowie wychodzą i w którym momencie. Są to dwa różne problemy wymagające dwóch różnych rozwiązań.

Najczęściej dlatego, że tematy dobierane są od strony firmy, a nie odbiorcy. Sprawdzian jest prosty: czy ktokolwiek wpisałby to w wyszukiwarkę. Film o nowościach w ofercie albo z uroczystości nie ma skąd wziąć widzów. Drugą przyczyną bywa brak wyraźnego profilu kanału — serwis nie wie, komu proponować materiały, jeżeli publikują Państwo wszystko naraz.

Tak i przy kanałach prowadzonych od lat bywa to skuteczniejsze niż nagranie kilku nowych. Da się zmienić tytuł, miniaturę, opis, dodać rozdziały, poprawić napisy i zbudować playlisty. Samego materiału poprawić się nie da, ale wszystko, co go otacza, jest w Państwa rękach — i przy filmach, które już przynoszą wyświetlenia, zmiana miniatury albo tytułu bywa odczuwalna.

Tyle, ile wymaga temat, i ani sekundy dłużej. Materiał rozciągnięty ma gorsze utrzymanie uwagi, a serwis patrzy na czas oglądania, nie na deklarowaną długość. Warto sprawdzić, jak długie są filmy wyświetlane na czele przy Państwa zapytaniach — pokazuje to, czego serwis oczekuje w tym temacie.

Przy kanałach firmowych bywają przeceniane. Dają wyświetlenia szybko i w dużej liczbie, ale widz jest przypadkowy, a przejścia na serwis i kontakty zdarzają się nieporównanie rzadziej niż przy materiałach dłuższych. Najsensowniejszym zastosowaniem jest kierowanie do pełnej wersji — pod warunkiem że ta wersja istnieje. Warto też rozdzielić ocenę obu formatów, bo mierzone razem dają obraz zniekształcony.

Film odpowiadający na pytanie zadawane stale bywa odkrywany tygodniami albo miesiącami po publikacji — ocena po dwóch tygodniach jest przedwczesna. Przy kanale budowanym od zera pierwsze wymierne skutki pojawiają się zwykle po dwóch albo trzech kwartałach regularnej pracy. Materiały dotyczące bieżących wydarzeń zachowują się odwrotnie: dają zasięg od razu i wygasają w kilka dni.

Mniejsze, niż się zakłada — z jednym wyjątkiem. Film nagrany telefonem, pokazujący coś konkretnego i wyjaśniający to jasno, działa lepiej niż dopracowana produkcja bez treści. Wyjątkiem jest dźwięk: zły zniechęca szybciej niż zły obraz i jest to jedyny element, przy którym oszczędność jest zawsze błędem.

Przebudować początek w kolejnych nagraniach — istniejącego filmu poprawić się nie da. Najczęstszą przyczyną jest długie wprowadzenie: powitanie, przedstawienie, opis kanału i zapowiedź, podczas gdy widz przyszedł po odpowiedź. Pierwsze zdanie powinno potwierdzać, że film dotyczy dokładnie tego, po co przyszedł.

Nie w taki sposób jak przy stronach internetowych. Odsyłacz nie podnosi pozycji filmu bezpośrednio, natomiast przyprowadza widzów — a jeżeli obejrzą materiał do końca, serwis odnotuje to jako sygnał pozytywny. Działa więc pośrednio i pod warunkiem, że film faktycznie zatrzymuje ludzi.

Tak, przy materiale tekstowym, nie zamiast niego. Tekst odpowiada na zapytania, film zatrzymuje odbiorcę dłużej. Warto przy tym wczytywać odtwarzacz dopiero po kliknięciu w miniaturę, bo osadzony na stałe znacząco obciąża stronę, również gdy nikt filmu nie uruchomi. Pod filmem warto umieścić zredagowaną transkrypcję — daje odbiorcy wybór formy i staje się treścią odnajdywaną w wyszukiwarce.

Odsetek kliknięć, utrzymanie uwagi, czas oglądania, rozkład źródeł ruchu oraz — przy kanale firmowym najważniejsze — przejścia na Państwa serwis. Do tego zapytania, którymi ludzie trafiają na filmy, bo bywają inne, niż zakładano. Czego nie mierzyć: samej liczby wyświetleń, subskrybentów i opublikowanych materiałów; rosną niezależnie od tego, czy kanał przynosi cokolwiek.

Znaczną część tak i do tego zachęcamy. Dobór tematów z pytań klientów, poprawa tytułów i opisów, budowanie playlist, przeglądanie wykresów utrzymania uwagi i wyciąganie z nich wniosków są w zasięgu bez żadnej wiedzy technicznej. Trudniejsze bywa przygotowanie miniatur i sama produkcja. Przy wątpliwościach wyjaśnienie przez telefon zajmuje kilka minut i nie wiąże się z żadnym zobowiązaniem.

Formularz kontaktowy

Napiszą Państwo, co znaleźli — pomożemy to uporządkować

Jeżeli przeszli Państwo przez ten materiał i mają listę znalezisk albo ofertę do oceny, prosimy ją przesłać razem z adresem serwisu. Odpowiemy, co zrobić najpierw, co da się rozwiązać samodzielnie i co w przesłanej ofercie budzi wątpliwości. Odpowiedź nie wiąże się z żadnym zobowiązaniem.

Na koniec

Serwis nie promuje filmów, tylko widzów

Jego celem jest zatrzymanie oglądającego, nie nagrodzenie twórcy. Film, który zatrzymuje ludzi, dostaje kolejne szanse; film, po którym widz zamyka aplikację, przestaje być proponowany — niezależnie od tego, jak starannie został opisany. Cała reszta: tytuły, miniatury, opisy, rozdziały, playlisty, służy temu jednemu. Doprowadzają widza do materiału i pomagają mu znaleźć kolejny, ale nie zastąpią tego, co dzieje się między pierwszą a ostatnią minutą.

Jeśli chcą Państwo powierzyć nam przegląd kanału albo prowadzenie widoczności, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl