Młodzież · Fundacja Usuwanie Hejtu
Mowa nienawiści
Mowa nienawiści to nie to samo co zwykła obraźliwa wypowiedź. Warto wiedzieć, gdzie przebiega granica, jak rozpoznać treści wymierzone w konkretną osobę lub grupę oraz w jaki sposób można na nie reagować. Znajdują się tu również informacje o dostępnych formach pomocy i miejscach, do których można zgłosić się po wsparcie.
Nie oceniamy i nie tłumaczymy nikomu, że przesadza.
Zapisz je sobie w telefonie. Wszystkie są bezpłatne
Gdzie zadzwonić i po co
Nie musisz wiedzieć, który numer wybrać. Jeśli się wahasz, zadzwoń pod 116 111 - nie podajesz tam imienia ani powodu, a osoby po drugiej stronie pomogą Ci ustalić, co dalej. Połączenia są bezpłatne także z komórki i nie wymagają doładowania.
Jeśli czujesz, że to Cię przerasta, zadzwoń teraz pod 116 111 albo 800 70 2222. Oba działają całą dobę. Mowa nienawiści działa inaczej niż zwykła kłótnia - uderza w to, kim jesteś, a nie w to, co zrobiłeś. Dlatego zostaje w głowie na dłużej i dlatego warto o niej z kimś porozmawiać.
Podstawy
Czym mowa nienawiści różni się od zwykłego wyzwiska
Wyzwisko uderza w to, co zrobiłeś albo jaki jesteś. Mowa nienawiści uderza w to, kim jesteś - i w każdego, kto jest taki jak Ty.
To jest cała różnica i ona zmienia wszystko. Gdy ktoś nazwie Cię idiotą po przegranym meczu, atakuje konkretną sytuację. Gdy atakuje Cię za pochodzenie, wiarę, kolor skóry albo za to, kim jesteś - mówi, że problemem nie jest to, co zrobiłeś, tylko sam fakt, że istniejesz.
Dlatego z mową nienawiści nie da się dyskutować tak jak ze zwykłą kłótnią. Nie ma tu argumentu, którym można odpowiedzieć, bo zarzut nie dotyczy niczego, co da się zmienić. To sprawia, że jest znacznie trudniejsza do zniesienia niż wyzwisko, choć na papierze bywa mniej ostra.
Druga różnica jest równie ważna: mowa nienawiści rzadko dotyczy jednej osoby. Nawet gdy pada pod jednym postem, czytają ją wszyscy, których dotyczy - i każdy z nich dostaje ten sam komunikat o sobie.
I trzecia, o której mówi się najrzadziej: mowa nienawiści zwykle nie zaczyna się od groźby. Zaczyna się od żartu, potem jest mem, potem uogólnienie, a groźba pojawia się dopiero na końcu, gdy nikt wcześniej nie zareagował.
- 01Uderza w to, kim jesteś. Nie w to, co zrobiłeś.
- 02Nie da się jej odeprzeć argumentem. Bo zarzutem jest samo istnienie.
- 03Rzadko dotyczy jednej osoby. Czyta ją każdy, kogo dotyczy.
- 04Zaczyna się od żartu. Groźba jest ostatnim etapem.
- 05Milczenie ją wzmacnia. Bo wygląda na przyzwolenie.
Rozpoznawanie
Sześć mechanizmów, po których ją poznasz
Nie chodzi o to, jak ostre padły słowa. Chodzi o to, co dana wypowiedź robi z człowiekiem, którego dotyczy.
Uogólnienie
Zachowanie jednej osoby zostaje przypisane całej grupie. Ktoś zrobił coś złego, więc „oni wszyscy tacy są". To najczęstszy początek i najłatwiej go przeoczyć, bo brzmi jak zwykła obserwacja.
Odczłowieczanie
Porównania do zwierząt, chorób, szkodników albo rzeczy. Najgroźniejszy z mechanizmów, bo przygotowuje grunt pod wszystko inne: krzywda wyrządzona komuś, kto nie jest do końca człowiekiem, przestaje wyglądać na krzywdę.
Wina zbiorowa
Obarczanie całej grupy odpowiedzialnością za coś, czego konkretna osoba nie zrobiła - często za wydarzenia sprzed dziesięcioleci albo z drugiego końca świata.
Odbieranie prawa do bycia tutaj
Sugerowanie, że ktoś nie należy, że powinien „wrócić", zniknąć albo się nie pokazywać. Bez wyzwisk i bez gróźb, a komunikat jest jednoznaczny.
Zagrożenie i teoria
Przedstawianie grupy jako niebezpieczeństwa: że coś planują, że zabierają, że zaraz przejmą. Buduje strach, z którego potem korzystają wszystkie pozostałe mechanizmy.
Nawoływanie
Bezpośrednie albo owinięte w żart wezwanie, żeby coś komuś zrobić. Ostatni etap i jedyny, który większość ludzi rozpoznaje od razu - choć zwykle jest już wtedy za późno.
Tło
Na jakim tle pojawia się mowa nienawiści
Dwanaście cech, ze względu na które ludzie bywają atakowani. Część z nich jest wymieniona wprost w przepisach karnych, część nie - co nie znaczy, że nic nie da się zrobić. Piszemy o tym niżej.
Narodowość
Atak za kraj pochodzenia, obywatelstwo albo za to, skąd pochodzi rodzina. Jedna z cech wymienionych wprost w przepisach karnych.
Pochodzenie etniczne
Atak za przynależność do grupy etnicznej, także mniejszości żyjącej w Polsce od pokoleń. Również w katalogu przepisów karnych.
Rasa i kolor skóry
Jedna z najstarszych i najlepiej rozpoznanych form. W przepisach karnych wymieniona wprost.
Wyznanie
Atak za religię, praktyki religijne albo ich widoczne oznaki. Także w katalogu karnym.
Bezwyznaniowość
Atak za brak wiary. Przepisy karne wymieniają go na równi z atakiem za wyznanie.
Orientacja seksualna
Bardzo częsta w szkołach, także wobec osób, które niczego o sobie nie mówiły. Nie jest wymieniona w katalogu przepisów karnych - zostają inne drogi.
Tożsamość płciowa
Podobnie: nie występuje w katalogu karnym, a bywa jedną z najbardziej dotkliwych form. Drogi cywilne i regulaminowe pozostają otwarte.
Niepełnosprawność
Wyśmiewanie, przedrzeźnianie, traktowanie jako obiekt żartu. Poza katalogiem karnym, ale objęte ochroną innymi przepisami.
Wygląd i ciało
Waga, wzrost, cera, cechy fizyczne. Najczęstsza forma w szkole i najczęściej bagatelizowana jako „przecież to tylko żarty".
Status materialny
Ubranie, telefon, mieszkanie, praca rodziców. Rzadko nazywana mową nienawiści, a działa dokładnie tak samo.
Płeć
Uogólnienia, poniżanie i seksualizacja ze względu na płeć. Bardzo częste w komentarzach i w grach.
Zdrowie
Choroba przewlekła, zaburzenia, leczenie. Często wyciągane jako argument w kłótni o coś zupełnie innego.
Miejsca
Gdzie się z nią spotkasz najczęściej
Mowa nienawiści rzadko wygląda jak przemówienie. Najczęściej jest wtrącona między inne rzeczy i właśnie dlatego tak trudno o niej powiedzieć dorosłym.
Komentarze pod postami. Nie pod Twoimi - pod czyimkolwiek. Wystarczy, że temat dotknie grupy, do której należysz, a komentarze przeczytasz i tak.
Memy i obrazki. Najskuteczniejszy nośnik, bo śmieszne treści rozchodzą się dalej i szybciej, a każdemu, kto zaprotestuje, można odpowiedzieć, że nie ma poczucia humoru.
Gry i czaty głosowe. Jedno z najgorszych miejsc, bo dzieje się na żywo, nie zostawia śladu i jest traktowane jako normalna część rozgrywki.
Grupy klasowe. Tu boli najbardziej, bo piszą to ludzie, których widujesz codziennie i z którymi jutro masz siedzieć w jednej sali.
Konta „spotted". Profile z nazwą szkoły albo miasta, na których treści o konkretnych osobach mieszają się z ogólnymi wypowiedziami o grupach.
Filmy i transmisje. Także w komentarzach pod nimi, gdzie potrafi zebrać się kilkaset osób powtarzających to samo.
- Komentarze - pod czyimkolwiek postem, nie tylko Twoim.
- Memy - najskuteczniejszy nośnik, bo „to tylko żart".
- Gry i czaty głosowe - na żywo i bez śladu.
- Grupy klasowe - piszą ludzie, których widujesz codziennie.
- Konta „spotted" - szkoła albo miasto w nazwie.
- Transmisje i filmy - wraz z komentarzami pod nimi.
- Fora i wątki - zostają na lata i wychodzą w wyszukiwarce.
- Prywatne wiadomości - bez świadków i bez publiczności.
„To tylko ironia, nie rozumiesz żartu"
To zdanie usłyszysz prawie zawsze, gdy zareagujesz. Warto wiedzieć, jak ono działa, bo jest częścią mechanizmu, a nie przypadkową odpowiedzią.
Ironia daje wycofanie się. Osoba, która pisze coś obraźliwego „na żarty", zabezpiecza się z góry: jeśli nikt nie zareaguje, komunikat został przekazany, a jeśli ktoś zareaguje, zawsze można powiedzieć, że to była tylko zabawa i że przesadzasz. Wygrywa w obu przypadkach.
Żart obniża próg. To, co pierwszy raz pada jako dowcip, drugi raz pada już bez uśmiechu. Grupa, która przyzwyczaiła się do żartów o kimś, znacznie łatwiej przechodzi do rzeczy poważniejszych.
Odbiorca nie musi rozumieć żartu. Nawet jeśli intencja naprawdę była żartobliwa, skutek dla osoby, której to dotyczy, jest taki sam. O tym, czy coś rani, decyduje ten, kogo dotyczy - nie ten, kto to napisał, i nie sala, która się śmieje.
Dlatego nie musisz rozstrzygać, czy ktoś „naprawdę tak myśli". To pytanie prowadzi donikąd i zwykle jest zadawane właśnie po to, żeby zmienić temat. Wystarczy: zostało napisane, dotyczy mnie i mi to przeszkadza.
Stan prawny
Co mówi prawo, a czego nie mówi
Piszemy to ogólnie i informacyjnie - to nie jest porada prawna, a ocena konkretnej sprawy należy do prawnika. Warto jednak wiedzieć, jak to mniej więcej wygląda.
Polskie przepisy karne przewidują odpowiedzialność za publiczne znieważanie grupy albo osoby oraz za nawoływanie do nienawiści ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową, wyznaniową albo ze względu na bezwyznaniowość. Takie sprawy są ścigane z urzędu, czyli państwo prowadzi je samo, bez potrzeby składania wniosku przez pokrzywdzonego.
Katalog ten jest węższy niż potoczne rozumienie mowy nienawiści. Nie wymienia między innymi orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, niepełnosprawności ani wieku. Od lat toczy się o to publiczna i polityczna dyskusja, pojawiały się też projekty zmian - nie zajmujemy w tym sporze stanowiska i nie jest to zadanie tej strony.
Dla osoby, która tego doświadcza, ważniejsze jest co innego: brak danej cechy w katalogu karnym nie oznacza, że nie da się nic zrobić. Zostają co najmniej trzy inne drogi i wszystkie są realne.
Zniesławienie i znieważenie chronią konkretną osobę niezależnie od tego, czego atak dotyczył. Dobra osobiste - dobre imię, godność, wizerunek - to droga cywilna, otwarta zawsze. Regulaminy serwisów zakazują mowy nienawiści na znacznie szerszej liście cech niż polskie przepisy karne, więc zgłoszenie treści bywa skuteczne nawet wtedy, gdy droga karna jest zamknięta.
- Katalog karny - narodowość, etniczność, rasa, wyznanie, bezwyznaniowość.
- Ścigane z urzędu - państwo działa samo, bez wniosku.
- Groźba i przemoc na tym tle - osobna, poważniejsza kategoria.
- Katalog jest węższy - niż potoczne rozumienie mowy nienawiści.
- Znieważenie i zniesławienie - chronią osobę niezależnie od tła.
- Dobra osobiste - droga cywilna, otwarta zawsze.
- Regulaminy serwisów - szersza lista cech niż przepisy karne.
- Szkoła - własne procedury, niezależne od prawa karnego.
Działanie
Co zrobić, gdy Cię to spotyka
Kolejność jest podobna jak przy każdej innej formie hejtu, ale dwie rzeczy są tu inne i warto o nich wiedzieć.
Zrób zrzuty, zanim zareagujesz. Przy mowie nienawiści treści znikają wyjątkowo szybko, bo autorzy sami je kasują, gdy zorientują się, że ktoś to zgłasza. Nagraj ekran przy relacjach i przy czatach głosowych, jeśli Twoje urządzenie na to pozwala.
Nie wchodź w dyskusję. To jest ta pierwsza rzecz, która różni mowę nienawiści od zwykłej kłótni. Nie ma tu argumentu, którym można wygrać, bo zarzutem jest to, kim jesteś. Każda odpowiedź daje im publiczność, a Tobie zabiera wieczór.
Zgłoś w serwisie, wskazując konkretną zasadę. To druga różnica: regulaminy praktycznie wszystkich platform mają osobne przepisy o mowie nienawiści i zgłoszenie z takim uzasadnieniem przechodzi znacznie częściej niż zgłoszenie „obraźliwej treści".
Powiedz dorosłemu. Przy mowie nienawiści to szczególnie ważne, bo rzadko dotyczy jednej osoby - jeśli dzieje się w Twojej szkole, prawdopodobnie dotyka też kogoś jeszcze, kto milczy.
Nie musisz nikomu tłumaczyć, dlaczego Cię to dotyka. To najczęstsze pytanie, jakie słyszą osoby zgłaszające, i najbardziej niepotrzebne.
Przy tej formie treści znikają wyjątkowo szybko.
Nie ma argumentu, którym można to odeprzeć.
Wskazując zasadę o mowie nienawiści, nie „obraźliwą treść".
Albo zadzwoń pod 116 111, jeśli nie dajesz rady.
Zależnie od tego, kto to napisał i czego dotyczyło.
Ta forma zostaje w głowie dłużej niż zwykłe wyzwisko.
Praktyka
Jak zgłaszać, żeby zgłoszenie przeszło
Większość zgłoszeń jest odrzucana nie dlatego, że treść była w porządku, tylko dlatego, że zgłoszenie było źle zrobione. Kilka rzeczy realnie zwiększa szanse.
Wybierz właściwą kategorię. Prawie każdy serwis ma osobną kategorię dla mowy nienawiści, oddzielną od „obraźliwych treści" i „nękania". Zgłoszenie trafia wtedy do innego zespołu i jest oceniane według innych zasad.
Wskaż cechę, której dotyczy atak. Regulaminy chronią konkretne cechy i moderator musi wiedzieć, o którą chodzi. „To obraźliwe" niewiele mówi. „To atak ze względu na pochodzenie" mówi wszystko.
Zgłoś konkretną treść, nie całe konto. Zgłoszenie profilu bywa odrzucane jako nieprecyzyjne. Zgłoś wpis, a jeśli jest ich wiele, zgłoś każdy osobno.
Nie organizuj zgłoszeń grupowych. Serwisy wykrywają zgłoszenia wysyłane hurtem przez znajomych i potrafią odrzucić wszystkie naraz, a przy okazji obniżyć wiarygodność kolejnych. Jedno dobrze zrobione zgłoszenie jest warte więcej niż sto wysłanych razem.
Odwołaj się po odmowie. Pierwsze zgłoszenie często ocenia system automatyczny. Odwołanie trafia zwykle do człowieka i właśnie na tym etapie sporo spraw kończy się usunięciem treści.
- Kategoria „mowa nienawiści" - nie „obraźliwe treści".
- Wskaż cechę - pochodzenie, wyznanie, orientacja.
- Zgłaszaj treść, nie profil - precyzyjnie i osobno.
- Zrzuty przed zgłoszeniem - treść zniknie po reakcji autora.
- Bez zgłoszeń grupowych - bywają odrzucane w całości.
- Odwołanie po odmowie - trafia zwykle do człowieka.
- Zapisz numer zgłoszenia - przyda się przy odwołaniu.
- Zgłoś też w innych miejscach - jeśli treść wyszła poza serwis.
Mapa pomocy
Gdzie się udać
Dwanaście miejsc, z informacją, czym każde z nich realnie może pomóc. Możesz iść w kilka naraz.
Telefon zaufania
116 111, całą dobę i anonimowo. Najlepszy pierwszy krok, gdy nie wiesz, co robić, albo gdy chcesz z kimś porozmawiać, zanim cokolwiek zdecydujesz.
Policja
112 albo komisariat. Przy groźbach i przy treściach z katalogu ściganego z urzędu. Zgłoszenia dokonuje opiekun albo idziecie razem.
Rzecznik Praw Obywatelskich
800 676 676. Zajmuje się równym traktowaniem i dyskryminacją, także w szkole. Dobre miejsce, gdy sprawa dotyczy cechy spoza katalogu karnego.
Rzecznik Praw Dziecka
800 12 12 12, całą dobę. Gdy uważasz, że dorośli w szkole nie robią tego, co powinni, albo bagatelizują sprawę.
Pedagog szkolny
Zna procedury i ma obowiązek zareagować. Przy mowie nienawiści w klasie zwykle najskuteczniejsze pierwsze wejście.
Dyrektor szkoły
Gdy zgłoszenie do wychowawcy nic nie dało. Odpowiada za bezpieczeństwo uczniów i za uruchomienie procedur.
Kuratorium oświaty
Gdy szkoła nie reaguje mimo zgłoszeń. Sprawuje nadzór nad placówkami i przyjmuje skargi od rodziców.
Poradnia psychologiczno-pedagogiczna
Bezpłatna, w każdym powiecie, bez skierowania. Dłuższe wsparcie, gdy jedna rozmowa to za mało.
Centrum Wsparcia
800 70 2222, całodobowo. Gdy czujesz, że to Cię przerasta. Dyżurują psycholodzy.
Dyżurnet.pl
Zespół w NASK przyjmujący zgłoszenia o nielegalnych treściach w sieci. Formularz, także anonimowo.
Nieodpłatna pomoc prawna
Punkty w każdym powiecie. Bezpłatna porada prawnika dla osób, które nie mogą ponieść kosztów.
Fundacja Usuwanie Hejtu
222 900 142. Gdy trzeba usunąć treści z internetu i zatrzymać ich rozchodzenie. Zgłoszenie bez opłat.
Jeśli czytacie to jako rodzice
Przy mowie nienawiści dochodzi kilka rzeczy, których nie ma przy zwykłym hejcie, i warto o nich wiedzieć przed rozmową z dzieckiem.
Dziecko może nie chcieć powiedzieć, czego atak dotyczył. Bo wiąże się to z czymś, o czym w domu się nie rozmawiało, albo o czym nie chce rozmawiać teraz. Nie drążcie. Wystarczy, że wiecie, iż ktoś atakuje je za to, kim jest.
Nie mówcie „nie zwracaj uwagi". Przy zwykłej kłótni to bywa dobra rada. Przy mowie nienawiści brzmi jak informacja, że sprawa nie jest warta uwagi - a dziecko słyszy: „to, kim jesteś, nie jest warte obrony".
Nie szukajcie usprawiedliwienia dla drugiej strony. „Może nie chcieli źle" i „może nie rozumieją" zamykają rozmowę natychmiast. Nawet jeśli to prawda, nie jest to informacja przydatna dla dziecka w tym momencie.
Reagujcie na pierwszym szczeblu. Mowa nienawiści rośnie po drabinie, a każdy kolejny szczebel jest trudniejszy do zatrzymania niż poprzedni. Uogólnienie w grupie klasowej jest prostsze do przerwania niż to, w co przerodzi się za miesiąc.
Zróbcie zrzuty, zanim zadzwonicie gdziekolwiek. Treści tego typu znikają w ciągu godzin od momentu, w którym autor zorientuje się, że dorośli już wiedzą.
I to samo, co przy każdej innej sprawie: pierwsze zdanie ma znaczenie. „Dobrze, że mi powiedziałeś" otwiera rozmowę. Każde inne pierwsze zdanie ją zamyka.
Gdy to nie Ty
Gdy jesteś świadkiem
Przy mowie nienawiści reakcja świadka znaczy więcej niż przy jakiejkolwiek innej formie hejtu. Bo milczenie otoczenia jest tu częścią komunikatu.
Osoba atakowana za to, kim jest, czyta nie tylko komentarze. Czyta też to, ile osób się nie odezwało. Cisza wygląda z jej perspektywy jak zgoda, nawet jeśli nią nie jest.
Nie dyskutuj publicznie. To nie działa i przy okazji podbija zasięg. Wymiana zdań pod postem daje tylko więcej wyświetleń i więcej osób gotowych się dołączyć.
Napisz prywatnie do tej osoby. Jedno zdanie: „widziałem, to jest chore, jestem po Twojej stronie". To brzmi mało, a bardzo często jest jedyną taką wiadomością, jaką ta osoba dostanie w całej sprawie.
Zgłoś treść. Możesz to zrobić, nawet jeśli nie dotyczy Ciebie - każdy może zgłosić mowę nienawiści i nie musisz należeć do grupy, której dotyczy.
Powiedz dorosłemu. Anonimowo, przez pedagoga, przez wychowawcę. Osoba atakowana bardzo często nie ma na to siły ani odwagi.
- Cisza wygląda jak zgoda - z perspektywy atakowanego.
- Nie dyskutuj publicznie - to podbija zasięg.
- Napisz prywatnie - jedno zdanie wystarczy.
- Zgłoś treść sam - nie musisz być osobą, której dotyczy.
- Zrób zrzuty - bywasz jedynym, kto je ma.
- Powiedz dorosłemu - można anonimowo.
- Nie śmiej się z memów - reakcja jest paliwem.
- Nie zostawiaj samej - nawet bez rozmowy o sprawie.
Jeśli sam kiedyś coś takiego napisałeś
Ta część jest tu dlatego, że wiele osób trafia na takie strony właśnie z tego powodu - i zwykle nie mają gdzie o tym przeczytać bez usłyszenia kazania.
Napisanie czegoś głupiego nie czyni z Ciebie potwora. Bardzo dużo takich treści powstaje w grupie, w ramach wygłupu, żeby się dopasować albo dlatego, że wszyscy inni to robili. To wyjaśnienie, a nie usprawiedliwienie - ale ma znaczenie dla tego, co możesz teraz zrobić.
Usuń to, jeśli nadal wisi. To pierwszy i najprostszy krok. Nie czekaj, aż ktoś to zgłosi, i nie sprawdzaj wcześniej, czy ktokolwiek zwrócił uwagę.
Nie tłumacz się publicznie. Długie wyjaśnienia pod postem zwykle wszystko pogarszają. Jeśli chcesz przeprosić kogoś konkretnego, zrób to prywatnie i krótko.
Nie dołączaj następnym razem. To brzmi banalnie, ale w praktyce jest jedyną rzeczą, która realnie coś zmienia. Grupa, w której jedna osoba się nie dołącza, zachowuje się inaczej niż taka, w której dołączają wszyscy.
A jeśli sprawa ma już swój ciąg dalszy i ktoś zgłosił to do szkoły albo dalej - powiedz o tym dorosłemu sam, zanim dowie się od kogoś innego. To zawsze wychodzi lepiej i zawsze robi różnicę.
O Tobie
Co to z Tobą robi
Mowa nienawiści zostaje w głowie dłużej niż zwykłe wyzwisko i to nie jest kwestia wrażliwości. Wyzwisko dotyczy sytuacji, którą można zmienić. To dotyczy czegoś, czego zmienić się nie da.
Dlatego bardzo częstą reakcją jest coś, o czym mówi się rzadko: chęć ukrycia tej części siebie. Nieodzywanie się o rodzinie, unikanie tematów, przestanie noszenia czegoś, co było ważne. To zrozumiały odruch obronny i jednocześnie największy koszt, jaki mowa nienawiści potrafi wyrządzić.
Inne rzeczy są takie same jak przy każdym hejcie: sprawdzanie telefonu, strach przed szkołą, kiepskie spanie, poczucie, że wszyscy patrzą. To normalne reakcje na sytuację, która normalna nie jest.
Jeśli trwa to dłużej niż kilka dni albo jeśli czujesz, że to Cię przerasta - zadzwoń pod 116 111 albo 800 70 2222. Oba działają całą dobę i są bezpłatne. Nie musisz mieć „wystarczająco poważnego" powodu ani wiedzieć, jak zacząć.
I jedno na koniec tej części: nie masz obowiązku nikomu niczego tłumaczyć ani udowadniać. Ani tego, kim jesteś, ani tego, dlaczego atak akurat w to uderza.
- Chęć ukrycia części siebie - najczęstsza i najkosztowniejsza reakcja.
- Unikanie tematów - żeby nie dać pretekstu.
- Strach przed szkołą - bardzo częsty i przemijający.
- Ciągłe sprawdzanie telefonu - normalna reakcja, nie słabość.
- Złość - ma prawo być i nie musisz jej tłumić.
- Otępienie - brak uczuć to też reakcja.
- Nie musisz się tłumaczyć - nikomu i z niczego.
- 116 111 i 800 70 2222 - całą dobę, bez powodu i bez imienia.
Słownik
Pojęcia, które mogą się pojawić
Dwanaście słów, które usłyszysz w rozmowie w szkole, na policji albo w mediach.
Mowa nienawiści
Wypowiedzi atakujące osobę albo grupę ze względu na cechę, która ich określa. Pojęcie szersze w mowie potocznej niż w przepisach karnych.
Nawoływanie do nienawiści
Publiczne zachęcanie do wrogości wobec grupy. Jedna z form wymienionych wprost w przepisach karnych.
Znieważenie grupy
Publiczne obrażanie zbiorowości ze względu na cechy wymienione w przepisach. Osobna kategoria od znieważenia osoby.
Ścigane z urzędu
Sprawa, którą państwo prowadzi samo, bez potrzeby wniosku od pokrzywdzonego. Tak jest przy części spraw o mowę nienawiści.
Dyskryminacja
Gorsze traktowanie ze względu na cechę - w szkole, w pracy, w dostępie do usług. Coś innego niż sama wypowiedź.
Odczłowieczanie
Porównywanie ludzi do zwierząt, chorób albo rzeczy. Mechanizm, który poprzedza najpoważniejsze formy przemocy.
Stereotyp
Uproszczone przekonanie o całej grupie. Sam w sobie nie jest przestępstwem, ale bywa pierwszym szczeblem drabiny.
Uprzedzenie
Nastawienie wobec kogoś oparte wyłącznie na jego przynależności, przed jakimkolwiek kontaktem.
Przestępstwo z nienawiści
Czyn, którego motywem była wrogość wobec grupy. Motyw ma tu znaczenie dla oceny całej sprawy.
Dobra osobiste
Godność, dobre imię, wizerunek. Ich naruszenie to sprawa cywilna, otwarta niezależnie od katalogu karnego.
Kontrmowa
Reagowanie na mowę nienawiści własną wypowiedzią. Skuteczna raczej wobec obserwujących niż wobec autora.
Efekt mrożący
Sytuacja, w której ludzie przestają się odzywać ze strachu przed atakiem. Jeden z głównych skutków mowy nienawiści.
Pytania
To, o co pytacie najczęściej
Krótko i bez owijania.
Skąd mam wiedzieć, czy to mowa nienawiści, czy zwykłe wyzwisko?
Po tym, w co uderza. Wyzwisko dotyczy tego, co zrobiłeś albo jaki jesteś w danej sytuacji. Mowa nienawiści dotyczy tego, kim jesteś – pochodzenia, wiary, orientacji, wyglądu, zdrowia – czyli czegoś, czego nie da się zmienić. Nie musisz jednak tego rozstrzygać, żeby poprosić o pomoc.
Moja cecha nie jest w przepisach. To znaczy, że nic się nie da?
Nie. Katalog w przepisach karnych jest węższy niż potoczne rozumienie mowy nienawiści, ale zostają inne drogi i wszystkie są realne. Znieważenie i zniesławienie chronią osobę niezależnie od tła. Droga cywilna o naruszenie dóbr osobistych jest otwarta zawsze. A regulaminy serwisów zakazują mowy nienawiści na znacznie szerszej liście cech niż polskie prawo karne – dlatego zgłoszenie treści bywa skuteczne nawet wtedy, gdy droga karna jest zamknięta.
Powiedzieli, że to była ironia
To najczęstsza odpowiedź i część mechanizmu. Ironia daje autorowi wycofanie się: jeśli nikt nie zareaguje, komunikat został przekazany, a jeśli ktoś zareaguje, zawsze można powiedzieć, że to żart. O tym, czy coś rani, decyduje osoba, której to dotyczy – nie autor i nie sala, która się śmieje.
Czy mam odpisywać i tłumaczyć, dlaczego to jest złe?
Raczej nie. Przy mowie nienawiści nie ma argumentu, którym można wygrać, bo zarzutem jest to, kim jesteś. Publiczna dyskusja daje tylko więcej wyświetleń i więcej osób gotowych się dołączyć. Skuteczniejsze jest zgłoszenie treści i powiedzenie o tym dorosłemu.
Zgłosiłem i odrzucili zgłoszenie
Sprawdź, czy zgłoszenie poszło we właściwej kategorii – prawie każdy serwis ma osobną dla mowy nienawiści, oddzielną od „obraźliwych treści”. Wskaż też cechę, której dotyczy atak. Warto się odwołać: pierwsze zgłoszenie często ocenia system automatyczny, a odwołanie trafia zwykle do człowieka.
Czy mogę zgłosić coś, co nie dotyczy mnie?
To dzieje się w grze, na czacie głosowym
Jedno z najtrudniejszych miejsc, bo dzieje się na żywo i nie zostawia śladu. Jeśli Twoje urządzenie pozwala nagrywać, nagraj. Prawie wszystkie duże gry mają wbudowane zgłoszenia gracza i warto ich używać – a jeśli to samo dzieje się na czacie tekstowym, zrób zrzuty.
Nauczyciel powiedział, żebym się nie przejmował
To częsta reakcja i zwykle nie bierze się ze złej woli, tylko z niewiedzy. Spróbuj przez pedagoga albo psychologa szkolnego, a jeśli i to nic nie da – przez dyrektora. Gdy szkoła nie reaguje mimo zgłoszeń, można zwrócić się do kuratorium oświaty albo zadzwonić pod 800 12 12 12.
Boję się, że po zgłoszeniu będzie gorzej
To zrozumiała obawa i warto powiedzieć o niej wprost osobie, której zgłaszasz sprawę. Zgłoszenia do serwisów są anonimowe – autor treści dowiaduje się od platformy, a nie od Ciebie. Przy zgłoszeniu w szkole można poprosić, żeby nie robić z tego sprawy na forum klasy, i masz prawo o to prosić.
Sam kiedyś coś takiego napisałem. Co teraz?
Usuń to, jeśli nadal wisi, i nie tłumacz się publicznie – długie wyjaśnienia pod postem zwykle pogarszają sprawę. Jeśli chcesz przeprosić kogoś konkretnego, zrób to prywatnie i krótko. A jeśli sprawa ma już ciąg dalszy, powiedz o tym dorosłemu sam, zanim dowie się od kogoś innego.
Czy ta strona jest ofertą waszych usług?
Nie. Ta strona ma pomóc niezależnie od tego, czy kiedykolwiek się z nami skontaktujesz. Większość numerów i instytucji, które tu wymieniamy, nie ma z nami nic wspólnego. Nasz numer jest jednym z wielu, a zgłoszenie u nas jest bez opłat.
Gdzie znajdę pomoc, jeśli chodzi o dyskryminację, a nie o internet?
Sprawami równego traktowania zajmuje się Rzecznik Praw Obywatelskich – infolinia 800 676 676, bezpłatna, w dni robocze. Przy sprawach szkolnych można też zwrócić się do Rzecznika Praw Dziecka pod 800 12 12 12, całą dobę, oraz do kuratorium oświaty.
Zobacz też
Jeśli wiesz już, czego dotyczy sprawa
Napisane tak samo, bez straszenia i bez kazań.
Na koniec
Nie masz obowiązku nikomu tłumaczyć, kim jesteś
Ani udowadniać, dlaczego atak akurat w to uderza. Jeśli chcesz z kimś porozmawiać, 116 111 działa całą dobę, jest bezpłatny i nie musisz tam podawać imienia.