Młodzież · Fundacja Usuwanie Hejtu
Usuwanie hejtu na TikToku
Ktoś wrzucił film o Tobie, zrobił duet z Twoim nagraniem albo wyciął z niego dźwięk, którego teraz używają inni? Napisz do nas. Zgłoszenie nic nie kosztuje i nie musisz mieć pieniędzy, żeby je wysłać. Potrzebujemy tylko numeru do jakiejś dorosłej osoby, której ufasz.
Na TikToku nikt nie musi Cię znać, żeby film o Tobie zobaczyły tysiące osób. Dlatego tu liczą się godziny.
Jeśli dzieje się coś złego teraz
Zadzwoń, nie czekaj na naszą odpowiedź
Zgłoszenie do nas to nie jest pomoc natychmiastowa. Jeśli boisz się o siebie albo ktoś Ci grozi, użyj tych numerów.
Pod 116 111 możesz zadzwonić bez niczego. Bez imienia, bez numeru do rodzica, bez tłumaczenia się. Jeśli na razie nie chcesz nikomu mówić, zacznij od tego.
TikTok działa inaczej
Tu nikt nie musi Cię znać
Na Facebooku i Instagramie hejt rozchodzi się przez znajomych. Ktoś wrzuca, widzą to jego obserwujący, potem ich znajomi. Krąg się poszerza, ale ma jakiś kształt.
TikTok działa zupełnie inaczej i to jest najważniejsza rzecz na tej stronie. Film o Tobie może trafić do tysięcy osób, które nie znają ani Ciebie, ani osoby, która go wrzuciła. Wystarczy, że algorytm uzna go za ciekawy.
Dlatego tutaj nie ma czegoś takiego jak „to tylko jego znajomi zobaczą". Nagranie z Twojej szkoły potrafi w jeden wieczór trafić do ludzi z drugiego końca kraju, którzy nigdy o Tobie nie słyszeli i nie mają pojęcia, że film pokazuje realną osobę.
Konsekwencja jest prosta i nieprzyjemna: przy TikToku liczą się godziny, nie dni. Im szybciej napiszesz albo zadzwonisz, tym mniejsza szansa, że film zdąży się rozejść tak, że nie da się go już cofnąć.
- 01Nikt nie musi Cię znać. Algorytm nie pyta o znajomości.
- 02Liczą się godziny. Nie dni i nie tygodnie.
- 03Film da się pobrać. I wrzucić gdzie indziej.
- 04Duety żyją własnym życiem. Nawet po usunięciu oryginału.
- 05Dźwięk to osobna sprawa. Może krążyć bez filmu.
Krok po kroku
Jak to działa
Trzy kroki. Pierwszy zajmuje minutę i nic nie kosztuje.
Piszesz do nas
Krótko: co się dzieje i gdzie to jest. Nie musisz ładnie tłumaczyć ani niczego udowadniać. Wystarczy jedno zdanie i nazwa konta albo link do filmu.
To jest zawsze bez opłat. Nie ma tu żadnego haczyka.
Dzwonimy do dorosłego
Do osoby, której numer podasz. Rozmawiamy z nią o sprawie, o tym, co da się zrobić, i o wszystkich rzeczach, którymi Ty nie masz się przejmować.
Ty w tym czasie nie musisz robić nic.
Mówimy szczerze, na czym stoimy
Część spraw prowadzimy za darmo, z pieniędzy, które dostajemy od firm i darczyńców. Nie mamy ich nieograniczenie.
Dlatego po zgłoszeniu mówimy wprost: albo bierzemy Twoją sprawę bez opłat, albo tłumaczymy, ile kosztowałaby normalnie - i to dorosły decyduje, co dalej.
Po co nam numer do dorosłego
To jest najczęstszy powód, dla którego ktoś zamyka tę stronę i nic nie wysyła. Więc tłumaczymy uczciwie.
Nie dlatego, że Ci nie wierzymy. Wierzymy. Powód jest nudny i formalny: gdy masz mniej niż osiemnaście lat, do wielu rzeczy potrzebna jest zgoda dorosłego. Do zgłoszeń, do pism, do sprawy prowadzonej dalej. Bez tego utkniemy w połowie drogi.
To nie musi być rodzic. Może nim być starsza siostra albo brat, jeśli ma skończone osiemnaście lat. Ciocia, wujek, babcia. Pedagog albo wychowawca ze szkoły. Ktoś, komu ufasz i kto Cię nie zjedzie.
A jeśli teraz nie ma nikogo takiego - zadzwoń pod 116 111. Tam nie potrzebujesz żadnego numeru ani imienia, a osoby po drugiej stronie robią to codziennie i pomogą Ci wymyślić, co dalej.
Ważne
O pieniądzach nie rozmawiamy z Tobą
Piszemy to wyraźnie, bo to jest zasada, której się trzymamy: rozmowa o kosztach odbywa się z dorosłym, nigdy z Tobą.
Nie dostaniesz od nas żadnego cennika. Nie zapytamy Cię, czy Cię na coś stać. Nie każemy Ci prosić rodziców o pieniądze i nie zrobimy z Ciebie osoby, która ma coś załatwić w domu.
Ty masz jedno zadanie i tylko jedno: powiedzieć nam, co się dzieje. Cała reszta to sprawa dorosłych i nasza.
Jeśli w danym momencie mamy środki na sprawy prowadzone bez opłat, mówimy o tym od razu i po prostu działamy. Jeśli nie mamy, mówimy to równie szczerze zamiast trzymać Cię w niepewności przez trzy tygodnie.
- Zgłoszenie zawsze bez opłat - niezależnie od wszystkiego.
- Żadnego cennika dla Ciebie - to rozmowa z dorosłym.
- Nie pytamy o Twoją sytuację w domu - to nie nasza sprawa.
- Odpowiadamy szybko - żebyś nie czekał w niepewności.
- Mówimy wprost, gdy nie mamy środków - zamiast zwodzić.
- Sprawy pilne idą pierwsze - niezależnie od pieniędzy.
- Nie ma opłat za pytanie - możesz napisać i zniknąć.
- Nie zapamiętujemy Cię źle - jeśli zrezygnujesz, to w porządku.
Zakres
Co usuwamy z TikToka
Osiem rzeczy, z którymi przychodzicie najczęściej. Jeśli Twojej sprawy tu nie ma, i tak napisz.
Filmy o Tobie
Nagrane bez Twojej wiedzy w szkole, na ulicy, na imprezie. Też takie, na których nie ma Twojego imienia, ale wszyscy wiedzą, o kogo chodzi.
Twoje filmy u kogoś innego
Pobrane z Twojego konta i wrzucone ponownie, często z dodanym podpisem albo dźwiękiem.
Duety i stitche
Cudze filmy zrobione na bazie Twojego. Żyją dalej nawet wtedy, gdy oryginał zniknie.
Dźwięki z Twoim głosem
Wycięte z nagrania fragmenty, których zaczynają używać kolejne osoby.
Konta z Twoim imieniem
Fałszywe profile założone na Twoje dane i zdjęcia, w tym konta parodystyczne.
Komentarze
Także te przypięte na górze, które widzi każdy, kto otworzy film.
Wiadomości i groźby
Także prywatne, jeśli ktoś Ci grozi, nęka Cię albo prosi o zdjęcia.
Materiały intymne
Najpilniejsza kategoria. Nie przesyłaj nam ich - po prostu napisz, że o to chodzi.
Rzecz, o której nikt nie mówi
Usunięcie filmu nie zawsze kończy sprawę
Na TikToku jedno nagranie potrafi zamienić się w kilkanaście osobnych rzeczy, z których każda żyje własnym życiem. To jest powód, dla którego zgłoszenie samego filmu bywa niewystarczające.
Duet i stitch. Ktoś bierze Twój film i nagrywa się obok albo wycina z niego kawałek do własnego nagrania. Powstaje nowy materiał, na innym koncie. Gdy usuniesz oryginał, te filmy zostają - bo formalnie są czyjeś.
Dźwięk. Jeśli z nagrania został wycięty fragment z Twoim głosem, staje się on osobnym elementem, którego mogą używać kolejne osoby. Usunięcie filmu nie usuwa dźwięku, a dźwięk potrafi rozejść się szerzej niż oryginał.
Pobranie. Filmy z TikToka da się zapisać na telefon i wrzucić gdzie indziej - na Instagram, na Snapchata, do rozmowy grupowej. Wtedy sprawa przestaje dotyczyć jednej platformy.
Dlatego przy TikToku nie zgłaszamy jednej rzeczy. Szukamy wszystkich, które z niej wyrosły - i zgłaszamy je razem, bo inaczej za tydzień wracasz z tym samym.
- Oryginalny film - punkt wyjścia, nie całość sprawy.
- Duety - osobne konta, osobne zgłoszenia.
- Stitche - wycinki w cudzych nagraniach.
- Dźwięk - żyje dalej, nawet gdy film zniknie.
- Reuploady - ten sam film na innym koncie.
- Kopie poza TikTokiem - Instagram, Snapchat, grupy.
- Komentarze przypięte - widzi je każdy, kto wejdzie.
- Zgłaszamy razem - żebyś nie wracał z tym samym za tydzień.
Zanim napiszesz
Cztery rzeczy, które warto zrobić teraz
Zajmą Ci kilka minut, a bardzo pomogą później. Nawet jeśli nic do nas nie wyślesz.
Nagraj ekran. Nie sam zrzut, tylko nagranie: widać wtedy film, liczbę wyświetleń, nazwę konta i komentarze. Zrób to też przy duetach, jeśli już są. To jest ta jedna rzecz, której nie da się nadrobić później.
Zapisz linki. Do filmu, do konta i do dźwięku, jeśli powstał. Wklej je sobie w notatkach. Nazwy kont bywają zmieniane zaraz po zgłoszeniu.
Nie komentuj i nie rób własnego duetu. Wiem, że aż się prosi, żeby odpowiedzieć. Ale każda reakcja mówi algorytmowi, że film jest ciekawy, więc pokaże go jeszcze większej liczbie osób.
Nie kasuj swojego konta. Możesz je ustawić jako prywatne i wyciszyć wszystko. Ale nie usuwaj - razem z nim zniknie połowa dowodów.
- Nagranie ekranu - lepsze niż zrzut, widać wyświetlenia.
- Linki - do filmu, konta i dźwięku.
- Zrzut nazwy konta - bywa zmieniana po zgłoszeniu.
- Sprawdź duety - i nagraj je, jeśli już są.
- Nie komentuj - reakcja zwiększa zasięg.
- Nie rób duetu w odpowiedzi - to samo, tylko mocniej.
- Nie kasuj konta - stracisz dowody.
- Powiedz komuś - najtrudniejsze i najważniejsze.
Szczerze
Czego najczęściej się boicie
Sześć rzeczy, które słyszymy w prawie każdej rozmowie. Odpowiadamy na nie wprost.
„Rodzice zabiorą mi telefon"
To najczęstszy powód, dla którego nastolatki nic nie mówią. Rozmawiając z dorosłym, zawsze zaczynamy od tego, żeby tego nie robił - bo to kara za powiedzenie prawdy i gwarancja, że następnym razem nie powiesz nic.
„To ma już milion wyświetleń"
Wtedy tym bardziej zadzwoń zamiast pisać. Duża liczba wyświetleń nie oznacza, że nie da się nic zrobić - oznacza, że trzeba działać dziś, a nie w przyszłym tygodniu.
„Sam nagrałem ten film"
I nic to nie zmienia. Wrzuciłeś coś na swoim koncie, a ktoś zrobił z tego materiał przeciwko Tobie. Odpowiada ten, kto to zrobił, a nie Ty.
„Wszyscy już to widzieli"
Zwykle nie wszyscy, choć tak się czuje. A nawet jeśli film się rozszedł, jego usunięcie odcina go od kolejnych osób i od tego, żeby wracał za pół roku.
„Konto jest anonimowe"
Anonimowość w internecie jest cieńsza, niż się wydaje. W wielu sprawach da się ustalić, kto stoi za kontem - i robimy to regularnie.
„To i tak nic nie da"
Czasem faktycznie nie da się usunąć wszystkiego i mówimy o tym uczciwie. Ale prawie zawsze da się zrobić więcej niż nic, a bardzo często dużo więcej.
Zapytanie
Nie wiecie, czy macie temat dla mediów?
Napisz, czym się zajmujecie i co ostatnio ciekawego zauważyliście w swojej branży. Poszukamy kąta i powiemy, komu warto to zaproponować.
Dane wykorzystamy wyłącznie do kontaktu w tej sprawie. Pełna dyskrecja.
Pytania
To, o co pytacie najczęściej
Krótko i bez owijania.
Muszę za to zapłacić?
Za zgłoszenie nie, nigdy. Część spraw prowadzimy potem całkiem za darmo, z pieniędzy od firm i darczyńców – ale nie mamy ich bez końca. Dlatego po zgłoszeniu mówimy wprost, czy w tym momencie możemy wziąć Twoją sprawę bez opłat. Rozmawiamy o tym z dorosłym, nie z Tobą.
Dlaczego muszę podać numer do dorosłego?
Nie dlatego, że Ci nie wierzymy. Gdy masz mniej niż osiemnaście lat, do wielu rzeczy potrzebna jest zgoda dorosłego: do zgłoszeń, do pism, do prowadzenia sprawy dalej. To nie musi być rodzic – może być starsze rodzeństwo, ciocia, babcia, pedagog albo wychowawca.
Film zebrał mnóstwo wyświetleń. Jest sens?
Jest i tym bardziej warto działać dziś. Na TikToku film trafia do osób, które Cię nie znają, więc rozchodzi się dalej niezależnie od tego, ile już ma wyświetleń. Usunięcie odcina go od kolejnych osób i od tego, żeby wracał za pół roku. Przy dużych liczbach zadzwoń zamiast pisać.
Usunęli film, ale duety zostały
To normalne i dlatego zgłaszamy je osobno. Duet i stitch są formalnie cudzymi filmami na cudzych kontach, więc usunięcie oryginału ich nie rusza. Przy zgłoszeniu szukamy wszystkiego, co wyrosło z pierwotnego nagrania, i zgłaszamy to razem.
Ktoś zrobił dźwięk z mojego głosu
Dźwięk jest na TikToku osobnym elementem i żyje własnym życiem, nawet gdy film zniknie. Bywa, że rozchodzi się szerzej niż oryginał, bo używają go kolejne osoby. Zgłaszamy go osobno – zapisz link do dźwięku, jeśli potrafisz go znaleźć.
Film jest już na Instagramie i w grupach
Wtedy sprawa przestaje dotyczyć jednej platformy i tak ją prowadzimy. Filmy z TikToka da się pobrać na telefon, więc kopie pojawiają się gdzie indziej. Napisz nam, gdzie je widziałeś, a jeśli nie wiesz, i tak napisz – sprawdzimy sami.
Nagrali mnie bez pytania w szkole
To jedna z częstszych spraw i nie potrzebujesz niczyjej zgody, żeby ją zgłosić. Nagranie kogoś bez jego wiedzy i wrzucenie tego do sieci nie jest normalne, nawet jeśli w Twojej szkole robi tak wielu. Zrób nagranie ekranu i napisz do nas.
Czy powiecie o tym mojej szkole?
Nie, chyba że sam tego chcesz albo dorosły tak zdecyduje razem z Tobą. Dzwonimy wyłącznie pod numer, który podasz. Wyjątkiem są sytuacje, w których ktoś jest w niebezpieczeństwie – wtedy musimy zareagować i uprzedzimy Cię o tym.
Da się ustalić, kto prowadzi to konto?
W wielu sprawach tak i robimy to regularnie. Anonimowość w internecie jest cieńsza, niż sądzą ci, którzy na niej polegają. To dłuższa droga niż samo zgłoszenie treści, więc decyzję o niej podejmujemy razem z dorosłym.
Co, jeśli to wróci?
Napisz do nas jeszcze raz. Wrzucenie tego samego filmu na inne konto to dla nas ciąg dalszy tej samej sprawy, a nie nowa sprawa od zera. Nie musisz się tłumaczyć, że znowu piszesz.
Zobacz też
Inne rzeczy, które mogą Ci się przydać
Napisane tak samo, bez straszenia i bez kazań.
Na koniec
Przy TikToku liczą się godziny. Napisz teraz
Najgorsze, co może się stać, to że powiemy Ci, czego nie da się zrobić. Najlepsze - że film przestanie się rozchodzić jeszcze dziś.