Rodzice · Fundacja Usuwanie Hejtu
Zawiadomienia do prokuratury
Kiedy zawiadomienie składamy my, kiedy pomagamy złożyć je Państwu i na jakich zasadach robimy to bez opłat. Zaczynamy od rzeczy najważniejszej: nie jesteśmy kancelarią prawną i nie udzielamy porad prawnych.
Przeczytaj to najpierw
Nie jesteśmy prawnikami
To nie jest formuła asekuracyjna wpisana drobnym drukiem. To jest opis tego, czym Fundacja jest i czego od nas nie należy oczekiwać.
Nie świadczymy pomocy prawnej w rozumieniu przepisów o adwokaturze i radcach prawnych.
Nie oceniamy, jaki przepis został naruszony, nie kwalifikujemy czynu i nie mówimy, czy sprawa zostanie wygrana.
Nie reprezentujemy nikogo przed sądem i nie sporządzamy pism procesowych w toku postępowania.
Zabezpieczamy materiał, porządkujemy chronologię, ustalamy adresy i podmioty, składamy własne zawiadomienia jako organizacja.
Do nieodpłatnej pomocy prawnej w powiecie, do prawników dyżurujących pod numerem 800 12 12 12 albo do kancelarii.
Cała ta strona jest materiałem informacyjnym. Opisujemy, jak wygląda procedura i co robimy my, a nie to, co powinni Państwo zrobić w konkretnej sprawie. Ocena prawna konkretnej sytuacji należy do prawnika, a kwalifikacja czynu do prokuratora i sądu.
Podstawy
Czym jest zawiadomienie i kto może je złożyć
Wokół tej czynności narosło więcej mitów niż wokół czegokolwiek innego w tych sprawach. W rzeczywistości jest prostsza, niż wygląda.
Nie ma urzędowego formularza. Zawiadomienie to opis tego, co się stało. Można je złożyć pisemnie albo ustnie na komisariacie, gdzie funkcjonariusz spisuje protokół.
Jest bezpłatne. Nie ma opłaty za złożenie, nie ma opłaty za rozpatrzenie i nie trzeba mieć pełnomocnika.
Nie trzeba wiedzieć, kto jest sprawcą. To jest najczęstszy powód, dla którego rodzice w ogóle nie idą na komisariat. Ustalenie sprawcy jest zadaniem organów, nie zgłaszającego.
Nie trzeba znać przepisów. Wystarczy opis faktów. Kwalifikacja prawna należy do prokuratora, a nie do osoby zgłaszającej - i błąd w tym zakresie nie szkodzi sprawie.
Rodzic działa za dziecko. Przy osobie małoletniej czynności podejmuje przedstawiciel ustawowy. Dziecko nie musi samo składać zawiadomienia ani nawet być obecne przy jego składaniu.
Zawiadomić może także osoba postronna. Nie tylko pokrzywdzony. Sąsiad, nauczyciel, trener, rodzic kolegi. Przepisy przewidują zresztą społeczny obowiązek zawiadomienia o przestępstwie.
Nie każda sprawa idzie tym samym trybem. Część spraw organy prowadzą z urzędu, część wymaga wniosku pokrzywdzonego, a część kieruje się do sądu bez udziału prokuratora. O to warto zapytać na miejscu - piszemy o tym niżej.
- Bez formularza - pisemnie albo ustnie do protokołu.
- Bez opłat - na żadnym etapie.
- Bez znajomości sprawcy - to zadanie organów.
- Bez znajomości przepisów - wystarczy opis faktów.
- Bez pełnomocnika - można złożyć samodzielnie.
- Za dziecko działa rodzic - dziecko nie musi być obecne.
- Zawiadomić może każdy - nie tylko pokrzywdzony.
Nasza rola
Kiedy zawiadomienie składa Fundacja
Robimy to jako organizacja, we własnym imieniu, na podstawie własnych ustaleń. Nie zastępuje to zawiadomienia pokrzywdzonego i nie jest formą reprezentowania go.
Materiały z udziałem małoletnich
Treści intymne przedstawiające osoby poniżej osiemnastu lat - prawdziwe, przerobione albo wygenerowane. Zgłaszamy niezależnie od tego, czy rodzice zdecydują się na własne kroki, i niezależnie od stanu naszych środków.
Kontakt obcego dorosłego z dzieckiem
Gdy w toku sprawy natrafiamy na ślady takiego kontaktu, zwłaszcza połączone z ukrywaniem relacji, prezentami albo próbą przeniesienia rozmowy na inny komunikator.
Szantaż wobec dziecka
Żądanie pieniędzy albo materiałów pod groźbą ujawnienia. Przy trwającym szantażu równolegle zawsze numer 112, bo to sprawa na teraz, a nie na jutro.
Zorganizowane działanie przeciwko dziecku
Gdy widzimy koordynację: to samo konto stojące za wieloma treściami, grupa działająca według wspólnego wzorca, atak prowadzony z wielu kont naraz.
Powtarzalność mimo usunięć
Gdy usuwamy treści, a te same materiały wracają od tej samej osoby. Powtarzalność jest okolicznością, która ma znaczenie, a my mamy jej udokumentowany zapis.
Gdy rodzic nie jest w stanie
Gdy rodziny nie ma albo nie jest w stanie działać. Wtedy korzystamy z tego, że zawiadomienie może złożyć każdy, kto ma wiedzę o sprawie - ale mówimy o tym rodzinie wprost, nigdy za jej plecami.
Pomoc rodzicom
W czym pomagamy, gdy zawiadomienie składają Państwo
To jest sytuacja najczęstsza. Zawiadomienie składa rodzic, bo tylko wtedy rodzina ma status pokrzywdzonego i wgląd w bieg sprawy. My robimy to, co potrafimy zrobić lepiej.
Zabezpieczamy materiał. Zrzuty z kompletem informacji, pełne adresy treści i profili, nagrania treści znikających, kopie poza urządzeniem dziecka. Robimy to w sposób, który nie wymaga od Państwa uczenia się niczego nowego w najgorszym tygodniu życia.
Porządkujemy chronologię. Zestawienie zdarzeń z datami i godzinami, w kolejności, ze wskazaniem, gdzie każde miało miejsce i kto je widział. Przy nękaniu to zwykle najważniejszy dokument w całej sprawie, bo pokazuje powtarzalność.
Ustalamy to, co da się ustalić z otwartych źródeł. Jakie konta i profile są powiązane, jaki podmiot prowadzi serwis, kto jest właściwy do przyjęcia zgłoszenia, jakie treści powiązane istnieją poza tą jedną.
Przygotowujemy opis faktów. Uporządkowany, chronologiczny, w języku zrozumiałym dla osoby, która widzi sprawę pierwszy raz. To nie jest pismo procesowe i nie zawiera kwalifikacji prawnej - jest opisem tego, co się wydarzyło.
Kompletujemy załączniki. Wydruki, nośnik, spis zawartości. Sprawa z uporządkowaną dokumentacją traktowana jest inaczej, a to jest różnica, na którą mają Państwo pełny wpływ.
Mówimy, o co zapytać. Pytania, które warto zadać na komisariacie, opisujemy w dalszej części tej strony. To nie jest porada prawna, tylko lista rzeczy, o których łatwo zapomnieć.
Prowadzimy równolegle usuwanie treści. Postępowanie karne trwa miesiącami, a treść wisi teraz. To są dwie niezależne ścieżki i jedna nie zastępuje drugiej.
- Zabezpieczenie materiału - zrzuty, adresy, kopie.
- Chronologia zdarzeń - najważniejszy dokument przy nękaniu.
- Ustalenia z otwartych źródeł - konta, powiązania, podmioty.
- Opis faktów - bez kwalifikacji prawnej.
- Komplet załączników - wydruki, nośnik, spis.
- Lista pytań na komisariat - żeby nie wyjść bez odpowiedzi.
- Usuwanie treści równolegle - niezależnie od sprawy karnej.
Granice
Czego nie zrobimy, nawet jeśli Państwo poproszą
Mówimy o tym wprost i na wejściu, żeby nikt nie budował oczekiwań, których nie spełnimy.
Nie ocenimy przepisu
Nie powiemy, który artykuł został naruszony ani jak czyn powinien być zakwalifikowany.
Nie ocenimy szans
Nie powiemy, czy sprawa zostanie wygrana ani jaki będzie wyrok. Nikt uczciwy tego nie powie.
Nie napiszemy pisma procesowego
Zażalenia, apelacje, wnioski dowodowe w toku postępowania to praca prawnika.
Nie staniemy przed sądem
Nie jesteśmy pełnomocnikiem i nie występujemy w niczyim imieniu w postępowaniu.
Nie doradzimy w sporze rodzinnym
Sprawy opiekuńcze, rozwodowe i alimentacyjne są poza naszym zakresem.
Nie ustalimy sprawcy sami
Nie mamy dostępu do danych abonentów ani adresów IP. To uprawnienie organów.
Nie skontaktujemy się ze sprawcą
Kontakt z drugą stroną w sprawie dziecka to najczęstsza przyczyna eskalacji.
Nie obiecamy terminu
Tempo postępowania nie zależy od nas i nikt nie może go zagwarantować.
Zasady
Kiedy robimy to bez opłat
Mówimy o tym otwarcie, bo niedopowiedzenia w tej sprawie kończą się rozczarowaniem po obu stronach. Zasada jest jedna: sprawy dzieci prowadzimy nieodpłatnie w miarę posiadanych środków.
To zdanie ma dwie części i obie są prawdziwe. Prowadzimy je bez opłat - i mamy na to ograniczone środki. Fundacja utrzymuje się z usług komercyjnych dla firm oraz z darowizn, a te dwa źródła wyznaczają granicę tego, ile spraw możemy przyjąć nieodpłatnie w danym okresie.
Zgłoszenie i ocena sprawy są bez opłat zawsze. Niezależnie od stanu środków i niezależnie od tego, czy sprawę ostatecznie przyjmiemy. Bardzo często kończy się na tym, że podpowiadamy, co zrobić samodzielnie, i na tym poprzestajemy - i nie wystawiamy za to rachunku.
Materiały intymne z udziałem osób niepełnoletnich prowadzimy zawsze. To jedyna kategoria bez zastrzeżenia o środkach. Tu nie pytamy o nic i nie liczymy niczego.
Gdy środki się wyczerpią, mówimy to od razu. Wprost, w pierwszej rozmowie, zamiast zwodzić albo udawać, że sprawa jest za trudna. Uważamy, że rodzic ma prawo wiedzieć, na czym stoi, tego samego dnia, a nie po trzech tygodniach czekania.
I wtedy nie zostawiamy nikogo z niczym. Mamy do zaproponowania trzy rzeczy. Po pierwsze, wskazujemy bezpłatne ścieżki, z których można skorzystać bez nas - opisujemy je niżej i są realne, nie pocieszające. Po drugie, przekazujemy to, co już ustaliliśmy, żeby rodzic nie zaczynał od zera. Po trzecie, jeśli rodzina sobie tego życzy, przedstawiamy wycenę odpłatną - z tym, że wyceniamy przed pracą, nigdy po niej, a przy niskich szansach odradzamy i sprawy nie przyjmujemy.
Nie ma listy kryteriów ani badania dochodów. Nie prosimy o zaświadczenia i nie sprawdzamy niczyich finansów. Pytamy wprost, jak wygląda sytuacja, i wierzymy na słowo.
Sprawy firm są odpłatne zawsze i to one finansują tę pierwszą część. Przedsiębiorca płacący za usunięcie profilu finansuje pomoc dla dziecka, którego rodziców nie stać na prawnika. To jest cała konstrukcja i nie ma w niej nic więcej.
- Zgłoszenie i ocena - bez opłat zawsze.
- Sprawy dzieci - bez opłat w miarę środków.
- Materiały intymne małoletnich - zawsze, bez zastrzeżeń.
- Brak środków mówimy od razu - tego samego dnia.
- Wskazujemy bezpłatne ścieżki - realne, nie pocieszające.
- Przekazujemy ustalenia - żeby nie zaczynać od zera.
- Wycena przed pracą - i odradzanie przy niskich szansach.
- Bez badania dochodów - pytamy i wierzymy na słowo.
Praktyka
Co zabrać i o co zapytać
Lista rzeczy, o których łatwo zapomnieć, a które oszczędzają tygodnie. To nie jest porada prawna, tylko zestaw pytań, które warto zadać na miejscu.
Do zabrania: dowód osobisty, wydrukowane zrzuty albo nośnik z materiałem, zestawienie zdarzeń z datami, pełne adresy treści i profili, imiona świadków, dane szkoły jeśli sprawa jej dotyczy. Nic więcej nie jest potrzebne.
Powiedzieć od razu, że pokrzywdzonym jest dziecko. Zmienia to sposób prowadzenia czynności, tryb ewentualnego przesłuchania i priorytet sprawy.
Zapytać, czy w tej sprawie potrzebny jest wniosek o ściganie i czy można złożyć go od razu. To jedno pytanie oszczędza najwięcej. Część spraw bez takiego wniosku po prostu nie ruszy, a nie zawsze ktoś o tym uprzedza.
Zapytać o tryb przesłuchania dziecka. Przy małoletnich obowiązują szczególne zasady. To zwykle największa obawa dziecka, a odpowiedź brzmi łagodniej, niż ono sobie wyobraża. Warto też zapytać, czy jego obecność jest na tym etapie w ogóle potrzebna.
Zapytać o środki zapobiegawcze. W tym o zakaz kontaktowania się i zbliżania. Bywają stosowane w toku postępowania, a mało kto o nie pyta.
Zapytać o zabezpieczenie danych u usługodawcy. Logi i dane po stronie serwisu bywają przechowywane krótko. Im wcześniej organy zwrócą się o ich zabezpieczenie, tym większa szansa, że jeszcze istnieją.
Poprosić o pisemne potwierdzenie przyjęcia zawiadomienia i zapisać sygnaturę. Po niej pyta się o bieg sprawy i od niej zaczyna się każde kolejne pismo.
Jeśli odmówiono przyjęcia - poprosić o odmowę na piśmie. Sama ta prośba często zmienia przebieg rozmowy. Zawiadomienie można też złożyć pisemnie w prokuraturze albo wysłać pocztą, zachowując dowód nadania.
- Dowód i dokumentacja - wydruki albo nośnik.
- Zestawienie zdarzeń - z datami i godzinami.
- „Pokrzywdzonym jest dziecko" - powiedzieć od razu.
- Pytanie o wniosek o ściganie - tu utyka najwięcej spraw.
- Pytanie o tryb przesłuchania - największa obawa dziecka.
- Pytanie o środki zapobiegawcze - mało kto o nie pyta.
- Zabezpieczenie danych u usługodawcy - logi znikają szybko.
- Potwierdzenie i sygnatura - zawsze na piśmie.
Co dalej
Co dzieje się po złożeniu i ile to trwa
Nierealne oczekiwania są najczęstszą przyczyną poczucia, że nikt się sprawą nie zajął. Warto wiedzieć z góry, jak wygląda normalny przebieg.
To trwa miesiącami, nie dniami. Postępowanie karne ma własne tempo i nie zmieni go żadne ponaglenie. Dlatego usuwanie treści prowadzi się równolegle, a nie po zakończeniu sprawy.
Cisza nie oznacza, że nic się nie dzieje. Czynności są wykonywane bez informowania pokrzywdzonego na bieżąco. O bieg sprawy można pytać, powołując się na sygnaturę.
Umorzenie albo odmowa wszczęcia nie zawsze kończy drogę. Przepisy przewidują środki zaskarżenia takich rozstrzygnięć, z terminami liczonymi w dniach - i to jest moment, w którym warto rozmawiać z prawnikiem, a nie z nami. My nie sporządzamy takich pism.
Bywa, że sprawa idzie innym trybem, niż zakładała rodzina. Część spraw kierowana jest do sądu bez udziału prokuratora, a przy sprawcach nieletnich właściwy jest sąd rodzinny, nie karny. To nie jest odesłanie z kwitkiem, tylko inna droga.
Warto prowadzić własne akta. Kopia zawiadomienia, potwierdzenie przyjęcia, sygnatura, notatki z rozmów telefonicznych z datami. Rozmowa niezapisana po trzech tygodniach pamiętana jest przez każdą stronę inaczej.
Wynik postępowania nie jest miarą tego, czy warto było je wszcząć. Samo zawiadomienie bywa momentem, w którym sprawca przestaje - niezależnie od tego, jak zakończy się sprawa.
Dlatego usuwanie treści idzie równolegle.
O bieg sprawy pyta się po sygnaturze.
Krótkie terminy. Tu potrzebny jest prawnik, nie my.
Przy nieletnich sprawcach właściwy jest sąd rodzinny.
Kopie, sygnatura, notatki z datami.
Prawdziwa pomoc prawna
Gdzie szukać prawnika, skoro nie u nas
Trzy ścieżki, z czego dwie bezpłatne. Kierujemy do nich sami, gdy sprawa wychodzi poza to, co robimy.
Nieodpłatna pomoc prawna
System działa w każdym powiecie, a porad udzielają prawnicy. Zapisu dokonuje się telefonicznie albo przez internet w starostwie. To właściwe miejsce, gdy potrzebna jest ocena, czy w ogóle jest podstawa do zawiadomienia, albo pomoc w napisaniu pisma.
Prawnicy pod 800 12 12 12
W telefonie zaufania Rzecznika Praw Dziecka dyżurują między innymi prawnicy. Numer jest całodobowy, bezpłatny i anonimowy, a rozmowa nie uruchamia żadnej procedury. Dobre miejsce na pytanie zadane o dwudziestej drugiej.
Adwokat lub radca prawny
Właściwy wybór, gdy sprawa ma iść do sądu, gdy trzeba zaskarżyć rozstrzygnięcie albo gdy równolegle rozważają Państwo powództwo o ochronę dóbr osobistych. Warto zapytać o koszt pierwszej konsultacji z góry.
Pytania
To, o co pytają redakcje najczęściej
Czy złożycie zawiadomienie za mnie?
Możemy złożyć własne zawiadomienie jako organizacja i przy niektórych kategoriach spraw robimy to zawsze – przede wszystkim przy materiałach intymnych z udziałem osób niepełnoletnich, przy kontakcie obcego dorosłego z dzieckiem i przy szantażu. Nie zastępuje to jednak zawiadomienia rodzica: status pokrzywdzonego i wgląd w bieg sprawy ma rodzina, nie my. Dlatego w większości spraw zawiadomienie składają Państwo, a my przygotowujemy dokumentację.
Czy jesteście kancelarią prawną?
Nie. Nie świadczymy pomocy prawnej, nie udzielamy porad prawnych, nie kwalifikujemy czynów i nie reprezentujemy nikogo przed sądem. Robimy rzeczy techniczne i dokumentacyjne: zabezpieczamy materiał, porządkujemy chronologię, ustalamy to, co da się ustalić z otwartych źródeł, i usuwamy treści. Gdy sprawa wymaga prawnika, mówimy to wprost i wskazujemy, gdzie go szukać – w tym w miejscach bezpłatnych.
Ile kosztuje wasza pomoc przy zawiadomieniu?
Zgłoszenie i ocena sprawy są bez opłat zawsze. Sprawy dzieci prowadzimy nieodpłatnie w miarę posiadanych środków, a przy materiałach intymnych z udziałem małoletnich zawsze, niezależnie od stanu środków. Gdy środki się wyczerpią, mówimy to w pierwszej rozmowie – i wtedy wskazujemy bezpłatne ścieżki, przekazujemy to, co już ustaliliśmy, a jeśli sobie Państwo tego życzą, przedstawiamy wycenę. Wyceniamy przed pracą, nigdy po.
Nie wiem, kto to zrobił. Czy to ma sens?
Ma. Ustalenie sprawcy jest zadaniem organów, nie osoby zgłaszającej, i brak tej wiedzy nie jest przeszkodą w złożeniu zawiadomienia. Znaczenie ma natomiast czas: dane po stronie usługodawców bywają przechowywane krótko, więc im wcześniej organy zwrócą się o ich zabezpieczenie, tym większa szansa, że jeszcze istnieją. To jeden z powodów, dla których warto nie zwlekać.
Boję się, że dziecko będzie przesłuchiwane
To najczęstsza obawa i warto zadać o nią pytanie wprost na komisariacie: czy obecność dziecka jest na tym etapie potrzebna i w jakim trybie odbywałoby się ewentualne przesłuchanie. Przy małoletnich obowiązują szczególne zasady, a odpowiedź zwykle brzmi łagodniej, niż dziecko sobie wyobraża. Samo zawiadomienie składa rodzic i dziecko nie musi przy tym być.
Dostałem odmowę wszczęcia postępowania
Przepisy przewidują środki zaskarżenia takich rozstrzygnięć, z terminami liczonymi w dniach od doręczenia. To jest moment, w którym potrzebny jest prawnik, a nie my – takich pism nie sporządzamy. Proszę nie zwlekać z kontaktem, bo terminy są krótkie. Bezpłatną pomoc prawną znajdą Państwo w każdym powiecie, a doraźnie można też zadzwonić pod 800 12 12 12, gdzie dyżurują prawnicy.
Czy zawiadomienie usunie treść z internetu?
Nie i to jest ważne rozróżnienie. Postępowanie karne dotyczy odpowiedzialności sprawcy, a nie widoczności treści, i trwa miesiącami. Usuwanie prowadzi się równolegle i innymi drogami: zgłoszeniem w serwisie, odwołaniem po odmowie, wnioskiem do wyszukiwarki oraz pismem do administratora. Tym zajmujemy się my i te dwie ścieżki nie kolidują ze sobą.
Sprawcą jest inne dziecko
Wtedy sprawa idzie innym trybem – przy nieletnich właściwy jest sąd rodzinny, a nie postępowanie karne w zwykłym trybie. Zawiadomienie nadal ma sens i nadal składa się je tak samo. Warto natomiast wiedzieć, że celem takiego postępowania jest przede wszystkim reakcja wychowawcza, a nie ukaranie – i że sprawa może też zostać zakończona na poziomie szkoły.
Na koniec
Trzy zdania, które warto zapamiętać
Zawiadomienie jest bezpłatne i nie trzeba wiedzieć, kto jest sprawcą. Nie jesteśmy prawnikami i nie udajemy, że nimi jesteśmy. Sprawy dzieci prowadzimy bez opłat w miarę środków, a gdy się skończą, mówimy to od razu i wskazujemy, gdzie iść dalej.
Rozmowa i ocena sprawy nic nie kosztują. Bardzo często kończy się na tym, że podpowiadamy, co zrobić samodzielnie.
Zostań stałym wsparciem
Wybierz swój poziom w walce z hejtem.
Comiesięczne wsparcie daje nam to, czego hejt nie ma - stabilność. Dzięki stałym darczyńcom działamy bez przerwy. Wybierz poziom i dołącz.
Wolisz własną kwotę?
Wpisz dowolną sumę — każda złotówka to realne działania. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak Ci wygodnie.
Jednorazowa zrzutka
Nie chcesz subskrypcji? Wpłać jednorazowo na publiczną zbiórkę - też trafia na Ścianę Chwały.
Wpłać na zrzutkęPrzelew na konto
Dla większych darowizn i wsparcia firmowego. Wystaw przelew bezpośrednio na konto fundacji.
nr konta: 42 1600 1462 1783 5776 0000 0002