Zbiórka celowa · Fundacja Usuwanie Hejtu
Ustalamy, kto stoi za anonimowym hejtem
Najczęstsze zdanie, jakie słyszymy od osób dzwoniących na infolinię, brzmi: „i tak się nie dowiem, kto to napisał". Bardzo często da się to ustalić - tylko ktoś musi przejść procedurę i za nią zapłacić. Jedno postępowanie to około 2 500 zł. Zbieramy na dziesięć.
To jest zbiórka, w której darowizna przekłada się wprost na liczbę spraw. Każde 2 500 zł to jedno postępowanie więcej.
Najkrócej
Na czym to polega
Ustalenie tożsamości autora anonimowego wpisu to pismo do usługodawcy, wniosek do organu przy odmowie oraz prowadzenie korespondencji - czasem przez wiele miesięcy. Osoba, której pomagamy, nie płaci za to nic.
Przy groźbach, szantażu i sprawach dzieci nie czekamy na zbiórkę. Takie sprawy prowadzimy od razu, a przy osobach niepełnoletnich zawsze bez opłat. Numer alarmowy to 112, telefon zaufania dla dzieci i młodzieży - 116 111
Sedno
Anonimowość jest tym, co zatrzymuje większość spraw
Można usunąć treść, można złożyć odwołanie, można wygrać z platformą. Ale dopóki nie wiadomo, kto pisał, nie da się zrobić nic, co powstrzyma go przed napisaniem tego znowu za miesiąc.
Usunięcie treści nie kończy sprawy. Konto zostaje, autor zostaje, a po dwóch tygodniach pojawia się nowy wpis spod innej nazwy. Osoba nękana wchodzi w pętlę, w której zgłasza i czeka, zgłasza i czeka - i nic się nie zmienia poza tym, że jest coraz bardziej zmęczona.
Bez danych sprawcy nie ma czego skierować do sądu. Pozew o ochronę dóbr osobistych trzeba przeciwko komuś wnieść. Prywatny akt oskarżenia przy zniesławieniu też wymaga wskazania osoby. Anonimowość nie jest więc drobną przeszkodą - jest ścianą, o którą rozbija się cała reszta.
Sama świadomość, że da się ustalić, zmienia zachowanie. To jest rzecz, którą widać w praktyce najczęściej: bardzo wiele osób pisze rzeczy, których nigdy nie powiedziałaby w twarz, wyłącznie dlatego, że zakłada pełną bezkarność. Z badań wynika, że ponad połowa młodych ludzi uważa sprawców w internecie za bezkarnych, a wśród dorosłych zaledwie ułamek procenta wie, że mowa nienawiści bywa przestępstwem.
Dlaczego ludzie tego nie robią sami. Bo procedura jest długa, wymaga wiedzy, którą trzeba mieć, i kosztuje. Kancelaria wyceni taką sprawę zwykle znacznie wyżej niż 2 500 zł, a osoba, której właśnie ktoś rozniósł opinię po internecie, rzadko ma w tym momencie budżet na prawnika i siłę, żeby prowadzić korespondencję przez pół roku.
Co się zmienia, gdy dane zostaną ustalone. Sprawa przestaje być walką z anonimowym kontem, a staje się zwykłym sporem między dwiema osobami - a taki spór ma już swoje utarte ścieżki. Bardzo często kończy się to wcześniej: ludzie, którzy dostają pismo z własnym imieniem i nazwiskiem, zwykle przestają pisać.
Dlatego zbieramy właśnie na to. Nie na kampanię o hejcie i nie na kolejne opracowanie. Na dziesięć konkretnych postępowań, po których dziesięć osób będzie wiedziało, z kim ma do czynienia.
- Usunięcie treści nie kończy sprawy - autor zostaje.
- Bez danych nie ma pozwu - ani prywatnego aktu oskarżenia.
- Bezkarność jest założeniem - i dlatego działa.
- Procedura jest długa - i wymaga wiedzy.
- Kancelaria wyceni wyżej - a poszkodowany nie ma budżetu.
- Po ustaleniu danych - zwykle przestają pisać.
Konkretnie
Co mieści się w kwocie 2 500 zł
Pełne postępowanie od zgłoszenia do przekazania ustaleń. Kolejność ma znaczenie - każdy krok zależy od tego, co przyniósł poprzedni.
Zabezpieczenie materiału
Zrzuty ekranu z widoczną nazwą konta, datą, treścią i adresem strony, osobno dla każdej treści, plus zrzut profilu autora. Bez tego każdy następny krok jest bezużyteczny, bo treść może zniknąć w dowolnym momencie.
Analiza, czy sprawa w ogóle rokuje
Sprawdzamy, jakimi danymi może dysponować usługodawca, jak stara jest treść i czy dane eksploatacyjne mogły już zostać usunięte. Jeżeli szanse są znikome, mówimy o tym od razu, zamiast wydawać pieniądze na procedurę bez wyjścia.
Pismo do usługodawcy
Uzasadnione żądanie udostępnienia danych autora wpisu, skierowane do administratora serwisu albo portalu. Równolegle wskazanie bezprawnego charakteru treści, co uruchamia odrębny obowiązek po stronie usługodawcy.
Wniosek do organu przy odmowie
Odmowa jest sytuacją typową, a nie końcem drogi. Wtedy składa się wniosek o nakazanie udostępnienia danych w drodze decyzji administracyjnej - i to jest zwykle najbardziej pracochłonna część całego postępowania.
Korespondencja i uzupełnienia
Odpowiedzi na wezwania, uzupełnianie wniosku, ustosunkowywanie się do stanowiska usługodawcy. Ta część potrafi ciągnąć się miesiącami i to ona najczęściej zniechęca osoby próbujące działać samodzielnie.
Przekazanie ustaleń i wskazanie dalszej drogi
Osoba poszkodowana dostaje komplet: zabezpieczony materiał, uzyskane dane i opis możliwych dalszych kroków. Dalsze prowadzenie sprawy - pozew albo prywatny akt oskarżenia - wymaga już pełnomocnika i nie mieści się w tej kwocie.
Pełna jawność
Dlaczego akurat 25 000 zł
Cel nie jest okrągłą liczbą wymyśloną dla efektu. To dziesięć postępowań pomnożone przez koszt jednego.
Budżet zbiórki
Kwota 2 500 zł jest szacunkiem opartym na dotychczas prowadzonych sprawach i obejmuje zabezpieczenie materiału, analizę, pismo do usługodawcy, wniosek do organu oraz prowadzenie korespondencji. Sprawy różnią się pracochłonnością - część zamyka się taniej, część wymaga więcej pracy. Rozliczamy się z faktycznie poniesionych kosztów, a nie ze średniej.
Dlaczego dziesięć, a nie sto. Bo dziesięć spraw jesteśmy w stanie poprowadzić rzetelnie i rozliczyć się z każdej z osobna. Zbiórka na sto postępowań brzmiałaby poważniej i byłaby obietnicą, której nie umiemy dziś dotrzymać.
Co się stanie, gdy zbierzemy więcej. Każde kolejne 2 500 zł to jedno postępowanie więcej i tak to rozliczamy - bez przesuwania środków na inne cele Fundacji. Jeżeli wpływy przekroczą dziesięć spraw, podniesiemy licznik i napiszemy o tym wprost.
Co się stanie, gdy zbierzemy mniej. Prowadzimy tyle spraw, ile pozwoli zebrana kwota, i podajemy, ile ich było. Nie oddajemy wpłat i nie przenosimy ich na inny cel.
Opłaty operatora płatności. Muszą zmieścić się w tej kwocie, więc nieznacznie pomniejszą liczbę spraw możliwych do sfinansowania. Piszemy o tym tutaj, zanim ktokolwiek wpłaci pierwszą złotówkę.
Na czym to się opiera
Podstawy prawne w skrócie
Nie jesteśmy kancelarią i nie udzielamy porad prawnych. Poniżej ścieżka, którą się w takich sprawach idzie - w konkretnej sprawie jej dobór zależy od okoliczności.
Żądanie do usługodawcy
Uzasadniony wniosek o udostępnienie danych autora wpisu, opierany na prawnie uzasadnionym interesie osoby dochodzącej ochrony swoich praw - art. 6 ust. 1 lit. f RODO.
Dane eksploatacyjne
Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną określa, jakie dane usługodawca może przetwarzać: oznaczenia identyfikujące, dane o logowaniach i korzystaniu z usługi. To one bywają punktem zaczepienia.
Nakazanie udostępnienia
Przy odmowie usługodawcy można wystąpić o nakazanie udostępnienia danych w drodze decyzji administracyjnej. Organ ochrony danych potwierdzał już, że potrzeba wniesienia pozwu albo prywatnego aktu oskarżenia może to uzasadniać.
Skarga do sądu administracyjnego
Jeżeli organ odmówi, przysługuje droga sądowoadministracyjna. Orzecznictwo w tych sprawach ukształtowało się na korzyść osób dochodzących ochrony dóbr osobistych.
Usunięcie treści przy okazji
Wskazanie usługodawcy bezprawnego charakteru treści uruchamia jego własny obowiązek. Jeżeli mimo wiarygodnej wiadomości treści nie usunie, sam może odpowiadać za jej dalsze utrzymywanie.
Ścieżka karna
Przy groźbach i uporczywym nękaniu sprawy są ścigane z urzędu, więc dane ustala organ. Przy zniesławieniu i znieważeniu droga wiedzie przez prywatny akt oskarżenia, a Policja zabezpiecza dowody.
Uczciwie
Czego nie obiecujemy
Nie każda próba kończy się ustaleniem nazwiska i byłoby nieuczciwe twierdzić inaczej. Kto wpłaca, powinien wiedzieć, że finansuje procedurę, a nie gwarantowany wynik.
Dane mogą już nie istnieć. Usługodawcy nie przechowują danych eksploatacyjnych bezterminowo. Przy treści sprzed kilku lat szansa jest znacznie mniejsza niż przy wpisie sprzed miesiąca - i dlatego przy starych sprawach mówimy o tym na wstępie.
Usługodawca może odmówić i postępowanie potrwa. Odmowa jest sytuacją typową. Droga przez organ i ewentualnie sąd administracyjny dodaje miesiące, a przy części serwisów zagranicznych bywa wyjątkowo oporna.
Adres IP nie zawsze prowadzi do osoby. Sieć publiczna, łącze współdzielone, usługi maskujące adres. Bywa, że ustalenia zatrzymują się na etapie, z którego nie da się wskazać konkretnego człowieka.
Nie prowadzimy sprawy dalej. Za tę kwotę doprowadzamy sprawę do punktu, w którym wiadomo, przeciwko komu ją skierować. Pozew albo prywatny akt oskarżenia to osobny etap, wymagający pełnomocnika - wskazujemy, gdzie go szukać, ale go nie finansujemy.
Nie ustalamy danych na cudze żądanie „z ciekawości". Postępowanie prowadzimy wyłącznie dla osoby, której treść dotyczy, i wyłącznie tam, gdzie widzimy realne naruszenie. Nie jesteśmy narzędziem do namierzania krytyków ani do rozliczania cudzych sporów.
Co robimy, gdy sprawa nie rokuje. Mówimy to od razu i nie wydajemy na nią pieniędzy ze zbiórki. Wskazujemy natomiast to, co nadal ma sens: zgłoszenia treści, odwołania po odmowie i wniosek o usunięcie odnośnika z wyników wyszukiwania. Te rzeczy robimy przy sprawach osób niepełnoletnich bez opłat.
- Dane bywają już usunięte - zwłaszcza przy starych treściach.
- Odmowa jest typowa - droga przez organ dodaje miesiące.
- IP to nie zawsze osoba - sieć publiczna, łącze współdzielone.
- Nie prowadzimy procesu - to osobny etap z pełnomocnikiem.
- Nie namierzamy krytyków - tylko realne naruszenia.
- Gdy nie rokuje - mówimy od razu i nie wydajemy środków.
Kolejność
Komu finansujemy postępowanie
Spraw jest więcej niż dziesięć, więc musimy wybierać. Piszemy wprost, według czego - zamiast zostawiać to uznaniu.
Osoby niepełnoletnie
Pierwszeństwo bezwarunkowe. Przy sprawach dzieci i młodzieży nie czekamy na zbiórkę i nie pobieramy opłat, niezależnie od stanu licznika.
Nękanie, które się powtarza
Sprawy ciągnące się tygodniami, w których zgłoszenia nie pomagają, bo autor wraca z nowego konta. To są sytuacje, w których ustalenie tożsamości zmienia najwięcej.
Osoby bez środków na prawnika
Zbiórka ma wyrównywać różnicę między tym, kogo stać na kancelarię, a kim nie. Przy firmach, które stać na obsługę prawną, świadczymy to komercyjnie.
Sprawy z dobrym materiałem
Zabezpieczone zrzuty, świeża treść, znany serwis. Nie jest to kryterium ważności sprawy, tylko realnej szansy na ustalenie czegokolwiek.
Sprawy świeże
Im mniej czasu minęło, tym większa szansa, że dane jeszcze istnieją. Przy treściach sprzed lat mówimy o tym uczciwie na wstępie.
Zgłoszenie przez kogoś bliskiego
Przyjmujemy też zgłoszenia od rodziców, wychowawców i znajomych osoby nękanej. Dalsze kroki wymagają już zgody samej zainteresowanej osoby.
Droga pierwsza
Darowizna co miesiąc
Przy tej zbiórce przelicznik jest wyjątkowo prosty: 2 500 zł to jedno postępowanie. Odwołać można w każdej chwili.
Wybiorą Państwo kwotę
Wpisz dowolną sumę — każda złotówka idzie na ten cel. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak wygodniej.
Rachunek Fundacji
Zostaje potwierdzenie w historii rachunku. Kwestie podatkowe warto sprawdzić z własną księgowością - nie doradzamy w tym zakresie.
Fundacja Usuwanie Hejtu
Numer rachunku: PL15 1600 1462 1783 5776 0000 0003
Tytuł: darowizna na ustalanie tożsamości
KRS 0001263258
Co pokażemy po każdej sprawie
Ile postępowań wszczęto, w ilu udało się ustalić dane, ile zakończyło się bez wyniku i dlaczego. Bez podawania danych osób, których sprawy dotyczyły.
Przy wpłatach od 2 500 zł wskazujemy konkretne postępowanie i informujemy o jego wyniku.
Arytmetyka. Czterdziestu Patronów wpłacających po 50 zł miesięcznie to 2 000 zł miesięcznie i dwadzieścia cztery tysiące rocznie - czyli praktycznie cała ta zbiórka w rok. Przy zbiórce na dziesięć konkretnych spraw takie liczby przestają być abstrakcją.
Dlaczego regularna wpłata pasuje tu lepiej. Sprawy nie zgłaszają się równo co miesiąc, ale koszty postępowań rozkładają się w czasie: pisma, wnioski i korespondencja ciągną się miesiącami. Stały przypływ pozwala przyjąć sprawę wtedy, gdy ktoś dzwoni, a nie wtedy, gdy akurat wpłynęła darowizna.
Jak odwołać. Najszybciej w Panelu darczyńcy — jedno kliknięcie, bez logowania się w nic dłuższego. Wolisz inaczej? Wystarczy wiadomość na biuro@usuwaniehejtu.pl albo telefon pod 222 900 142. Bez pytań o powód i bez propozycji niższego progu.
Krótko
Pytania, które padają najczęściej
Czy naprawdę da się ustalić, kto pisał anonimowo?
Często tak, choć nie zawsze. Usługodawca może dysponować danymi konta, adresem poczty, datami logowania i adresem IP. Sam adres IP nie zawsze prowadzi do konkretnej osoby – przy sieciach publicznych i łączach współdzielonych ustalenia potrafią się na nim zatrzymać. Największy wpływ na powodzenie ma czas: przy świeżej treści szanse są znacznie wyższe niż przy wpisie sprzed lat.
Ile to trwa?
Od kilku tygodni do wielu miesięcy. Odmowa usługodawcy jest sytuacją typową i wtedy dochodzi wniosek do organu, a czasem droga sądowoadministracyjna. To jest główny powód, dla którego osoby próbujące działać samodzielnie zwykle rezygnują – korespondencja ciągnie się długo i wymaga odpowiadania na kolejne wezwania.
Czy muszę coś zapłacić, żeby zgłosić swoją sprawę?
Nie. Zgłoszenie nic nie kosztuje i nie wymaga żadnej wpłaty – to właśnie po to jest ta zbiórka. Przy sprawach osób niepełnoletnich pomagamy zawsze bez opłat, niezależnie od stanu licznika. Telefon: 222 900 142, mail: biuro@usuwaniehejtu.pl
Co dostanę na koniec?
Zabezpieczony materiał dowodowy, uzyskane dane oraz opis możliwych dalszych kroków. Dalsze prowadzenie sprawy – pozew o ochronę dóbr osobistych albo prywatny akt oskarżenia – wymaga pełnomocnika i nie mieści się w tej kwocie. Wskazujemy, gdzie takiej pomocy szukać.
Dlaczego 2 500 zł, skoro to „tylko pisma"?
Bo to nie jest jedno pismo. W kwocie mieści się zabezpieczenie materiału, analiza szans, żądanie do usługodawcy, wniosek do organu przy odmowie oraz korespondencja ciągnąca się nieraz miesiącami. Kancelarie wyceniają takie postępowania zwykle wyżej. Rozliczamy się z faktycznie poniesionych kosztów, a nie ze średniej – część spraw zamyka się taniej.
Czy pomożecie mi ustalić, kto napisał o mnie krytyczną opinię?
Krytyczna opinia i hejt to dwie różne rzeczy, a my zajmujemy się tym drugim. Nie prowadzimy postępowań służących namierzaniu osób, które wyraziły negatywną, ale zgodną z prawdą ocenę. Postępowanie prowadzimy tam, gdzie widzimy realne naruszenie: nękanie, groźby, pomówienia, podszywanie się albo publikowanie cudzych danych.
Co się stanie, jeśli zbierze się mniej niż 25 000 zł?
Prowadzimy tyle spraw, ile pozwoli zebrana kwota, i podajemy publicznie, ile ich było. Nie oddajemy wpłat i nie przenosimy ich na inne cele Fundacji. Jeżeli zbierze się więcej, każde kolejne 2 500 zł to po prostu jedno postępowanie więcej – podniesiemy wtedy licznik i napiszemy o tym wprost.
Czy ujawnicie dane sprawcy publicznie?
Nie. Uzyskane dane przekazujemy wyłącznie osobie, której sprawa dotyczy, po to, żeby mogła skierować ją do sądu. Nie publikujemy nazwisk, nie prowadzimy list i nie udostępniamy tych informacji nikomu innemu. W rozliczeniach podajemy wyłącznie liczby: ile postępowań, ile zakończonych ustaleniem danych.
Na koniec
Dwa i pół tysiąca złotych to jedna sprawa
Nie kampania, nie opracowanie, nie plakat. Jedno konkretne postępowanie, po którym jedna konkretna osoba przestaje mieć do czynienia z anonimowym kontem. Zbieramy na dziesięć takich.
Rachunek Fundacji: PL15 1600 1462 1783 5776 0000 0003, tytuł: darowizna na ustalanie tożsamości.
Lista darczyńców tej zbiórki
Tej zbiórki jeszcze nikt nie wsparł. Bądź pierwszy.