Cel długoterminowy · Fundacja Usuwanie Hejtu
Kapitał żelazny Fundacji
Kapitał, którego się nie wydaje. Wydaje się wyłącznie to, co przynosi - przy ostrożnie liczonych trzech procentach rocznie sto milionów daje trzy miliony złotych na pomoc, co roku, niezależnie od tego, czy ktokolwiek akurat wpłacił.
To jest cel liczony w dekadach, a nie w miesiącach. Piszemy o tym wprost i nie udajemy, że sto milionów zbiera się z wpłat po pięćdziesiąt złotych.
Najkrócej
Na czym polega kapitał żelazny
Wpłacone pieniądze nie są wydawane - nigdy. Zostają zainwestowane, a na działalność idzie wyłącznie to, co przyniosą. Dzięki temu jedna wpłata pracuje nie raz, tylko co roku, również wtedy, gdy darczyńcy już dawno nie będzie.
Ta zbiórka nie konkuruje z pozostałymi. Jeżeli zależy Państwu na tym, żeby pieniądze zadziałały teraz, lepiej wpłacić na którykolwiek z czternastu pozostałych celów. Ten jest dla tych, którzy myślą o tym, co będzie za dziesięć lat.
Sedno
Czemu to służy: przerwaniu corocznego cyklu proszenia
Każda z naszych pozostałych zbiórek ma tę samą wadę. Kończy się - a koszt wraca w styczniu następnego roku. Kapitał żelazny jest jedyną znaną konstrukcją, która ten cykl przerywa.
Organizacja bez zaplecza planuje na kwartał. Nie da się obiecać komuś zatrudnienia na trzy lata, jeżeli nie wiadomo, co wpłynie w marcu. Nie da się rozpocząć procesu, który potrwa cztery lata, jeżeli budżet jest pewny do czerwca. Wszystko, co wymaga czasu, staje się przez to niedostępne.
Zbieranie pieniędzy kosztuje pieniądze i czas. Każda zbiórka to kampania, materiały, rozliczenia i uwaga zespołu odciągnięta od prowadzenia spraw. Przy stałym dochodzie z kapitału ta część pracy po prostu znika.
Niezależność ma konkretne znaczenie przy tym, co robimy. Prowadzimy sprawy przeciwko dużym podmiotom i zdarza się, że wchodzimy w spór z firmami, które w innych okolicznościach mogłyby być sponsorami. Organizacja utrzymywana z darowizn korporacyjnych ma tu oczywisty problem, którego nie da się rozwiązać deklaracjami.
Zaufanie osoby zgłaszającej sprawę też na tym stoi. Pytanie „a kto wam płaci" pada często i jest zasadne. Odpowiedź „nikt, utrzymujemy się z własnego kapitału" jest jakościowo inna od każdej innej.
To nie jest pomysł nowy ani nasz. Na kapitale żelaznym opiera się finansowanie uniwersytetów, szpitali i organizacji pomocowych od stuleci. Konstrukcja jest sprawdzona - nowe jest jedynie zastosowanie jej do organizacji zajmującej się hejtem.
Czego to nie oznacza. Że przestajemy prosić o wsparcie. Do momentu, w którym kapitał osiągnie sensowną wielkość, wszystko wygląda dokładnie tak jak dziś - czternaście zbiórek celowych, każda ze swoim kosztorysem i rozliczeniem.
- Koszt wraca co roku - kapitał przerywa ten cykl.
- Bez zaplecza planuje się na kwartał - nie na cztery lata.
- Zbieranie kosztuje - pieniądze, czas i uwagę zespołu.
- Niezależność od firm - z którymi bywamy w sporze.
- „A kto wam płaci” - odpowiedź robi różnicę.
- Konstrukcja sprawdzona - uniwersytety, szpitale, organizacje.
Konkretnie
Co dokładnie kupują trzy miliony rocznie
Wszystkie kwoty poniżej pochodzą z kosztorysów naszych pozostałych zbiórek, opublikowanych na tej samej stronie. Można je sprawdzić jedna po drugiej.
Roczny dochód z kapitału wobec naszych kosztów stałych
Trzy procent to ostrożna stopa wypłaty. Organizacje opierające się na kapitale żelaznym wydają zwykle od trzech do pięciu procent rocznie, przyjmując, że reszta zysku odtwarza realną wartość kapitału zjadaną przez inflację. Przyjęcie dolnej granicy tego przedziału oznacza wolniejszy wzrost wypłat, ale lepszą ochronę kapitału w latach słabszych - i taką zasadę uważamy za właściwą przy pieniądzach powierzonych na pokolenia.
Co widać z tej tabeli. Że trzy miliony rocznie pokrywają całą naszą infrastrukturę i całodobową infolinię, zostawiając jeszcze ponad osiemset tysięcy złotych na prowadzenie spraw, materiały i rozwój. Innymi słowy: przy takim kapitale trzy z naszych piętnastu zbiórek przestają być potrzebne, a reszta staje się dodatkiem, a nie warunkiem przetrwania.
Czego trzy miliony nie pokryją. Budowy Centrum, kampanii ogólnopolskiej ani dużych postępowań sądowych. To są wydatki jednorazowe i o innej skali - na nie nadal będziemy prosić osobno, z osobnym kosztorysem przy każdym.
Ile kapitału trzeba, żeby sfinansować konkretną rzecz. Przy trzech procentach: 83 000 zł w kapitale daje 2 500 zł rocznie, czyli jedną sprawę ustalenia tożsamości autora anonimowych treści każdego roku. Dwa i pół miliona daje 75 000 zł rocznie, czyli utrzymanie narzędzi bez końca. Około dwóch milionów - roczny wynajem punktu pomocy, na zawsze.
Dlatego każda wpłata do kapitału ma sens również dziś. Nie trzeba czekać do stu milionów, żeby cokolwiek z tego działało. Każdy zebrany milion to trzydzieści tysięcy złotych rocznie, które od tego momentu wpływają co roku, niezależnie od wyniku jakiejkolwiek zbiórki.
Zabezpieczenia
Zasady, bez których nie warto wpłacać ani złotówki
Kapitał żelazny bez twardych reguł jest tylko kontem, z którego kiedyś ktoś coś weźmie. Poniżej warunki, które muszą zostać zapisane, zanim ta zbiórka ruszy na poważnie.
Nienaruszalność zapisana w statucie
Zakaz wydawania kapitału musi wynikać ze statutu Fundacji, a nie z deklaracji zarządu. Deklarację można zmienić w każdej chwili - i to właśnie jest ryzyko, które trzeba wyłączyć.
Wydawane tylko pożytki
Na działalność idzie wyłącznie dochód wypracowany przez kapitał. Sam kapitał pozostaje nietknięty również wtedy, gdy Fundacji będzie brakowało pieniędzy.
Polityka inwestycyjna opublikowana
Zasady lokowania środków ogłaszane przed przyjęciem pierwszej wpłaty: dopuszczalne instrumenty, limity ryzyka i zakaz inwestowania w podmioty powiązane.
Ostrożność zamiast wysokich stóp zwrotu
Celem nie jest maksymalny zysk, tylko utrzymanie realnej wartości kapitału. Przy pieniądzach powierzonych na pokolenia ostrożność jest ważniejsza od wyniku.
Niezależny nadzór
Kontrola wykraczająca poza organy Fundacji, sprawowana przez osoby spoza zarządu. Organ, który sam się kontroluje, nie jest zabezpieczeniem.
Coroczne sprawozdanie z kapitału
Wartość, osiągnięty dochód, wypłacona kwota i koszty zarządzania - osobno od pozostałych sprawozdań Fundacji.
Zakaz wypłat w latach stratnych
Jeżeli kapitał straci na wartości, wypłata zostaje wstrzymana albo obniżona, aż wartość zostanie odbudowana. Ochrona kapitału ma pierwszeństwo przed bieżącym budżetem.
Przeznaczenie na wypadek likwidacji
Zasady wskazujące, co dzieje się z kapitałem, gdyby Fundacja zakończyła działalność. Środki muszą wtedy trafić na cele zbieżne z tymi, na które je przekazano.
Uczciwie
Ryzyka, o których trzeba powiedzieć przed wpłatą
Kapitał żelazny nie jest kontem oszczędnościowym z gwarantowanym oprocentowaniem. Trzy procent to założenie, a nie obietnica, i traktujemy to zastrzeżenie poważnie.
Wartość inwestycji może spaść. W słabym roku kapitał może być wart mniej niż rok wcześniej, a wypłata zostanie wtedy wstrzymana albo obniżona. Każdy, kto słyszał o kapitale żelaznym wyłącznie w kontekście stabilności, powinien wiedzieć, że stabilność dotyczy horyzontu dziesięcioleci, a nie pojedynczych lat.
Inflacja zjada kapitał, jeżeli wypłaty są zbyt wysokie. Dlatego przyjmujemy trzy procent, a nie pięć. Wyższa wypłata poprawiłaby budżet dziś i zmniejszała realną wartość kapitału z każdym rokiem - a to byłoby wydawaniem pieniędzy powierzonych na pokolenia pod pozorem ich pomnażania.
Zarządzanie kapitałem kosztuje. Opłaty za zarządzanie, prowadzenie rachunków i obsługę pomniejszają dochód. Będziemy je podawać osobno w corocznym sprawozdaniu, zamiast rozpisywać na inne pozycje.
Sto milionów to cel, którego możemy nie osiągnąć. Nie udajemy inaczej. Jest to kwota nieporównanie większa od wszystkiego, co zebraliśmy dotąd, i realny horyzont jej gromadzenia liczy się w dekadach. Przy niższej kwocie kapitał nadal działa, tylko daje proporcjonalnie mniej.
Ryzyko instytucjonalne. Organizacja dysponująca dużym kapitałem bywa narażona na naciski i na pokusę wewnętrzną, żeby po ten kapitał sięgnąć w trudnym momencie. Właśnie po to są reguły opisane wyżej i dlatego muszą być zapisane w statucie, a nie w deklaracji.
Czego nie obiecujemy. Konkretnej stopy zwrotu w konkretnym roku, terminu osiągnięcia celu ani tego, że kapitał uchroni Fundację przed każdą trudnością. Obiecujemy natomiast, że nie wydamy z niego ani złotówki i że rozliczymy się z niego osobno co roku.
Komu odradzamy tę zbiórkę. Każdemu, kto chce, żeby jego pieniądze pomogły komuś w tym roku. Przy takim oczekiwaniu wpłata na ustalanie tożsamości, na poradnik albo na punkt pomocy zrobi nieporównanie więcej - i mówimy to wprost, mimo że jest to zbiórka o najwyższym celu ze wszystkich.
- Wartość może spaść - wypłata wtedy wstrzymana.
- Inflacja - dlatego 3%, a nie 5%.
- Zarządzanie kosztuje - podajemy to osobno.
- Możemy nie osiągnąć celu - horyzont w dekadach.
- Ryzyko instytucjonalne - stąd reguły w statucie.
- Odradzamy - jeśli chcą Państwo pomóc w tym roku.
Realizm
Skąd realnie mogą pochodzić takie pieniądze
Sto milionów złotych nie zbiera się z wpłat po pięćdziesiąt złotych i byłoby nieuczciwe sugerować coś innego. Kapitały żelazne budują się inaczej i warto wiedzieć jak, zanim ktokolwiek oceni ten cel jako oderwany od rzeczywistości.
Zapisy testamentowe. To jest podstawowe źródło kapitałów żelaznych na całym świecie. Osoba, która przez lata wspierała jakąś sprawę, może zdecydować, że część majątku posłuży jej dalej. Opisujemy to osobno niżej, bo wymaga wyjaśnienia.
Duże darowizny jednorazowe. Od osób, które sprzedały firmę, odziedziczyły majątek albo po prostu doszły do momentu, w którym chcą, żeby część pieniędzy służyła czemuś konkretnemu. Przy kapitale żelaznym taka darowizna nie zostaje wydana - pracuje dalej i to bywa argumentem rozstrzygającym.
Darowizny firmowe o innym charakterze niż sponsoring. Firma przekazująca środki do kapitału nie kupuje widoczności na rok, tylko trwały wkład. Przy tej formie nie widzimy zresztą konfliktu, o którym piszemy przy sponsoringu bieżącym - środki w kapitale nie tworzą zależności finansowej od darczyńcy.
Nieruchomości i inne składniki majątku. Kapitał żelazny nie musi składać się wyłącznie z pieniędzy. Nieruchomość przynosząca dochód z najmu działa dokładnie tak samo jak kapitał ulokowany finansowo.
Regularne wpłaty też mają tu znaczenie. Tysiąc osób wpłacających po pięćdziesiąt złotych miesięcznie dokłada do kapitału sześćset tysięcy złotych rocznie. To nie zamknie celu, ale buduje podstawę i pokazuje, że sprawa ma zaplecze - co przy rozmowach o dużych darowiznach bywa ważniejsze od samej kwoty.
Dlaczego mówimy o tym otwarcie. Bo cel wyglądający na nierealny odstrasza, a wyjaśniony przestaje. Sto milionów zebrane w dekadę oznacza dziesięć milionów rocznie - przy dużych darowiznach i zapisach testamentowych jest to kwota, o której da się rozmawiać poważnie.
Główne źródło kapitałów żelaznych na świecie.
Nie zostają wydane - pracują dalej.
Bez tworzenia zależności finansowej.
Dochód z najmu działa tak samo.
Buduje podstawę i pokazuje zaplecze.
Forma szczególna
Zapis testamentowy na rzecz Fundacji
To jest temat, o którym organizacje w Polsce mówią rzadko i zwykle nieporadnie. Piszemy o nim spokojnie, bo dla kapitału żelaznego jest to forma najważniejsza - i dlatego, że osoby, które o tym myślą, zasługują na rzetelną informację, a nie na omijanie tematu.
Na czym to polega. W testamencie można wskazać, że określona kwota, rzecz albo część majątku ma przypaść wskazanej organizacji. Fundacja może być takim odbiorcą tak samo jak osoba fizyczna.
To nie musi dotyczyć całego majątku i zwykle nie dotyczy. Najczęściej jest to określona kwota albo ułamek, przekazywany obok tego, co trafia do rodziny. Nie ma tu żadnej zasady „wszystko albo nic".
Zapis do kapitału żelaznego działa inaczej niż zwykła darowizna. Nie zostaje wydany w roku, w którym wpłynie. Zostaje w kapitale i co roku przynosi środki na pomoc - również za dwadzieścia i za pięćdziesiąt lat. Dla wielu osób właśnie to jest powodem, dla którego w ogóle o tym myślą.
Można wskazać przeznaczenie. Na przykład, żeby dochód z zapisu służył wyłącznie sprawom dzieci albo prowadzeniu infolinii. Przy większych zapisach można też poprosić o nazwanie danego funduszu imieniem osoby albo kogoś jej bliskiego.
Czego przy tym nie robimy. Nie namawiamy, nie kontaktujemy się z osobami starszymi z własnej inicjatywy i nie prowadzimy żadnych działań skierowanych do osób w trudnej sytuacji zdrowotnej. Informacja stoi na stronie i to jest cała nasza aktywność w tym temacie.
Do kogo się z tym udać. Do notariusza. Testament sporządzony nieprawidłowo bywa nieskuteczny, a przy zapisach na rzecz organizacji dochodzą kwestie zachowku i podatkowe, których nie oceniamy - nie jesteśmy kancelarią i nie udzielamy porad prawnych. Notariusz wyjaśni, jakie formy wchodzą w grę i co oznaczają dla rodziny.
Jeżeli chcą Państwo o tym porozmawiać. Wystarczy napisać na biuro@usuwaniehejtu.pl albo zadzwonić pod 222 900 142. Odpowiemy na pytania o to, jak działa kapitał i jak będzie rozliczany - a w sprawach prawnych odeślemy do notariusza, zamiast udawać, że się na tym znamy.
- Może dotyczyć kwoty albo ułamka - nie całego majątku.
- Nie zostaje wydany - pracuje co roku, bez końca.
- Można wskazać przeznaczenie - np. wyłącznie sprawy dzieci.
- Nie namawiamy - informacja stoi na stronie i tyle.
- Notariusz - forma, zachowek, podatki.
- Rozmowa o kapitale - 222 900 142.
Wpłata do kapitału
Każde 1 000 zł to 30 zł rocznie, co roku
Przelicznik jest tu inny niż przy pozostałych zbiórkach: kwota nie mówi, co kupuje dziś, tylko ile będzie dawać każdego roku.
Wybiorą Państwo kwotę
Wpisz dowolną sumę — każda złotówka idzie na ten cel. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak wygodniej.
Rachunek Fundacji
Zostaje potwierdzenie w historii rachunku. Kwestie podatkowe warto sprawdzić z własną księgowością - nie doradzamy w tym zakresie.
Fundacja Usuwanie Hejtu
Numer rachunku: PL15 1600 1462 1783 5776 0000 0003
Tytuł: darowizna na kapitał żelazny
KRS 0001263258
Także co miesiąc
Regularne wpłaty budują kapitał tak samo jak jednorazowe, tylko wolniej i spokojniej. Tysiąc osób po 50 zł miesięcznie dokłada rocznie 600 000 zł - czyli 18 000 zł rocznego dochodu na pomoc, już na zawsze.
Ustawienie wpłaty cyklicznej: 222 900 142 albo biuro@usuwaniehejtu.pl
Progi cykliczne, przyciski kwot i płatność kartą wymagają podłączenia bramki płatniczej po stronie serwisu. Wpłat do kapitału nie przyjmujemy, zanim reguły opisane wyżej nie zostaną zapisane i opublikowane.
Krótko
Pytania, które padają najczęściej
Sto milionów złotych? To brzmi nierealnie
Jest to cel liczony w dekadach i nie udajemy inaczej. Kapitały żelazne nie budują się z wpłat po pięćdziesiąt złotych, tylko z zapisów testamentowych, dużych darowizn jednorazowych i składników majątku takich jak nieruchomości. Sto milionów zebrane w dziesięć lat oznacza dziesięć milionów rocznie – przy tych źródłach jest to kwota, o której da się rozmawiać. Kapitał działa zresztą od pierwszego zebranego miliona, bo każdy milion to trzydzieści tysięcy rocznie.
Dlaczego mam wpłacać na coś, czego nie wydacie?
Bo wpłata do kapitału pracuje co roku, a nie raz. Tysiąc złotych wydane dziś pomaga jednej sprawie; tysiąc złotych w kapitale daje trzydzieści złotych rocznie – również za dwadzieścia lat. Jeżeli jednak zależy Państwu na tym, żeby pieniądze pomogły komuś w tym roku, odradzamy tę zbiórkę i wskazujemy czternaście pozostałych, przy których efekt jest natychmiastowy i policzalny.
Dlaczego akurat trzy procent?
Bo to dolna granica przedziału, w którym zwykle mieszczą się wypłaty z kapitałów żelaznych. Wyższa wypłata poprawiłaby budżet dziś i zmniejszała realną wartość kapitału z każdym rokiem, bo nie zostawiałaby zapasu na odrobienie inflacji. Przy pieniądzach powierzonych na pokolenia ostrożność jest ważniejsza od wyniku, więc wolimy wypłacać mniej i chronić to, co powierzono.
Co, jeśli inwestycje stracą na wartości?
Wypłata zostaje wtedy wstrzymana albo obniżona, aż wartość kapitału zostanie odbudowana – ochrona kapitału ma pierwszeństwo przed bieżącym budżetem. Kapitał żelazny nie jest kontem z gwarantowanym oprocentowaniem i trzy procent jest założeniem, a nie obietnicą. Stabilność, o której tu mowa, dotyczy horyzontu dziesięcioleci, a nie pojedynczych lat.
Co powstrzyma was przed wydaniem tych pieniędzy w trudnym momencie?
Zapis w statucie, a nie deklaracja zarządu – deklarację można zmienić w każdej chwili i to jest właśnie ryzyko, które trzeba wyłączyć. Do tego opublikowana polityka inwestycyjna, niezależny nadzór spoza zarządu oraz coroczne sprawozdanie z samego kapitału. Piszemy przy tym „muszą zostać zapisane”, a nie „są zapisane”: wpłat do kapitału nie przyjmujemy, zanim te reguły nie staną się wiążące.
Czy kapitał nie uzależni was od instytucji finansowych?
Zarządzanie kapitałem wiąże się z korzystaniem z usług finansowych i ich kosztami, które będziemy podawać osobno. Jest to jednak relacja innego rodzaju niż zależność od sponsora: instytucja obsługująca rachunek nie ma wpływu na to, jakie sprawy prowadzimy i przeciwko komu. Właśnie o wyeliminowanie tego drugiego rodzaju zależności tu chodzi.
Czy mogę wskazać, na co ma iść dochód z mojej wpłaty?
Tak, przy większych darowiznach i zapisach testamentowych. Można wskazać, że dochód ma służyć wyłącznie sprawom dzieci, prowadzeniu infolinii albo innemu obszarowi naszej działalności. Przy większych kwotach możliwe jest też nazwanie wyodrębnionego funduszu imieniem darczyńcy albo osoby mu bliskiej.
Co się stanie z kapitałem, jeśli Fundacja przestanie istnieć?
Zasady na taką sytuację muszą zostać zapisane razem z pozostałymi regułami, zanim ta zbiórka ruszy na poważnie. Środki muszą wtedy trafić na cele zbieżne z tymi, na które je przekazano – a nie zostać rozdysponowane dowolnie. Jest to jeden z warunków, bez których nie warto wpłacać ani złotówki, i traktujemy go tak samo poważnie jak zakaz naruszania kapitału.
Na koniec
Żeby móc po prostu pomagać
Bez pytania w każdym styczniu, czy uda się zebrać na kolejny rok. Bez sponsora, z którym za pół roku możemy być w sporze. Bez tłumaczenia komuś, że sprawa poczeka, bo akurat nie ma budżetu. Do tego służy kapitał, którego się nie wydaje.
Rachunek Fundacji: PL15 1600 1462 1783 5776 0000 0003, tytuł: darowizna na kapitał żelazny.
Lista darczyńców tej zbiórki
Tej zbiórki jeszcze nikt nie wsparł. Bądź pierwszy.