Media · Wiedza o hejcie
Hejt a prawo - przepisy, procedury i odpowiedzialność w jednym miejscu dla redakcji
Hejt nie jest w polskim prawie osobnym przestępstwem, ale niemal każda jego forma podpada pod któryś z istniejących przepisów - karnych, cywilnych, prasowych albo unijnych. Zebraliśmy je w jednym miejscu, razem z trybami ścigania, terminami, sposobami ustalania anonimowych sprawców, obowiązkami platform i redakcji oraz aktualnym stanem prac nad nowymi przepisami.
Strona ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej w konkretnej sprawie. Stan prawny i etap prac legislacyjnych warto sprawdzić przed publikacją materiału - część opisanych projektów jest w toku.
Mapa przepisów
Który przepis na jaki rodzaj hejtu - mapa dla redakcji
Kwalifikacja prawna zależy od treści wpisu, jego adresata i okoliczności. Poniższa mapa pokazuje przepisy, które najczęściej wchodzą w grę, i tryb, w jakim ściga się każde z przestępstw. Ostateczną ocenę zawsze podejmuje prokurator lub sąd.
Obok przepisów karnych zawsze działa droga cywilna: ochrona dóbr osobistych z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego oraz zadośćuczynienie z art. 448. Obie drogi można prowadzić równolegle, a wybór zależy od celu - ukarania sprawcy, usunięcia treści, przeprosin czy rekompensaty.
Warto znać kilka zagrożeń karą, które najczęściej pojawiają się w materiałach. Zniewaga i zniesławienie popełnione za pomocą środków masowego komunikowania, w tym internetu, są zagrożone grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Uporczywe nękanie - karą od 6 miesięcy do 8 lat. Rozpowszechnienie nagiego wizerunku bez zgody - od 3 miesięcy do 5 lat. Patostreaming - do 3 lat, a gdy dotyczy małoletniego, od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Mowa nienawiści
Mowa nienawiści w prawie - najważniejsze w skrócie
Mowa nienawiści to szczególny rodzaj hejtu: atak na człowieka za to, kim jest. Polskie prawo karne obejmuje jej najpoważniejsze formy, ale tylko wobec zamkniętego katalogu cech.
Art. 256 § 1 Kodeksu karnego karze publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, art. 257 - publiczne znieważanie z tych samych powodów, a art. 119 § 1 - przemoc lub groźbę z powodu przynależności narodowej, etnicznej, politycznej, wyznaniowej lub bezwyznaniowości. Wszystkie te przestępstwa są ścigane z urzędu.
Ataki motywowane niechęcią do osób z niepełnosprawnościami, osób starszych, kobiet czy osób LGBT+ ściga się na zasadach ogólnych - jako zniewagę, zniesławienie, groźbę czy nękanie. Nowelizacja rozszerzająca katalog cech chronionych nie weszła w życie.
- Art. 256 § 1 - nawoływanie do nienawiści - z urzędu.
- Art. 257 - publiczne znieważenie z powodu przynależności - z urzędu.
- Art. 119 § 1 - przemoc lub groźba z powodu przynależności - z urzędu.
- Pozostałe cechy - ochrona na zasadach ogólnych.
Tryby ścigania
Z urzędu, na wniosek, z oskarżenia prywatnego - dlaczego to rozróżnienie jest kluczowe
Tryb ścigania decyduje o tym, kto musi działać, żeby sprawca poniósł odpowiedzialność. W materiałach o hejcie to najczęstsze źródło nieporozumień - czytelnicy oczekują, że „policja się tym zajmie", a przy części przestępstw policja sama nic nie zrobi.
Przestępstwa ścigane z urzędu - nawoływanie do nienawiści, publiczne znieważenie z powodu przynależności, patostreaming, uwodzenie dziecka - prokuratura musi ścigać niezależnie od woli pokrzywdzonego. Zawiadomienie może złożyć każdy, także redakcja, która natrafi na takie treści w trakcie pracy.
Przestępstwa ścigane na wniosek - groźba karalna, uporczywe nękanie, rozpowszechnienie nagiego wizerunku, włamanie na konto - wymagają wniosku pokrzywdzonego. Bez niego postępowanie się nie toczy, ale gdy wniosek zostanie złożony, sprawa biegnie dalej jak zwykłe postępowanie prowadzone przez prokuraturę.
Przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego - zniewaga i zniesławienie - pokrzywdzony musi wnieść akt oskarżenia do sądu sam albo przez pełnomocnika i sam go popierać. Prokurator może wszcząć postępowanie lub przyłączyć się do sprawy, jeżeli wymaga tego interes społeczny, ale zdarza się to rzadko. Na wniesienie aktu oskarżenia jest co do zasady rok od dowiedzenia się, kim jest sprawca.
Gdy pokrzywdzonym jest dziecko, jego prawa w postępowaniu wykonują rodzice lub opiekun prawny. To oni składają wniosek o ściganie albo wnoszą prywatny akt oskarżenia.
- Z urzędu - prokuratura działa niezależnie od woli pokrzywdzonego. Zawiadomić może każdy.
- Na wniosek - potrzebny wniosek pokrzywdzonego, potem postępowanie prowadzi prokuratura.
- Oskarżenie prywatne - pokrzywdzony sam wnosi i popiera akt oskarżenia.
- Dziecko pokrzywdzone - jego prawa wykonują rodzice lub opiekun prawny.
Rozróżnienie trybów ma też znaczenie dla statystyk. Przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego rzadko trafiają do policyjnych ewidencji, bo sprawa od początku toczy się przed sądem z inicjatywy pokrzywdzonego. To jeden z powodów, dla których dane organów ścigania pokazują tylko niewielki wycinek hejtu.
Anonimowy sprawca
Jak ustalić anonimowego hejtera - co działa dziś, a co jest dopiero projektem
Anonimowość w sieci jest względna. Platformy, operatorzy i dostawcy usług przechowują dane, które pozwalają ustalić, kto stoi za kontem - ale dostęp do nich mają przede wszystkim organy ścigania.
Najskuteczniejszą drogą jest dziś postępowanie karne. Prokurator lub sąd mogą zażądać od dostawców usług wydania danych potrzebnych do ustalenia sprawcy, a operatorzy telekomunikacyjni mają obowiązek je udostępnić. Przy platformach z siedzibą za granicą odpowiedzi bywają jednak niepełne, a część zapytań trafia na drogę międzynarodowej pomocy prawnej, co wydłuża sprawę o miesiące.
W postępowaniu cywilnym problemem jest wymóg wskazania pozwanego z imienia, nazwiska i adresu. Osoba, która nie zna tożsamości hejtera, nie może go pozwać - dlatego wiele osób zaczyna od zawiadomienia o przestępstwie, a dopiero po ustaleniu sprawcy wnosi pozew cywilny.
Od lat trwa dyskusja o tak zwanym ślepym pozwie - możliwości wniesienia pozwu o ochronę dóbr osobistych naruszonych w internecie przeciwko „osobie nieznanej", z pozostawieniem sądowi ustalenia jej danych. Taką instytucję przewidywał projekt Ministerstwa Sprawiedliwości, który nie został uchwalony, a później poselski projekt zmian w Kodeksie postępowania cywilnego, rozpatrywany w Sejmie przy poparciu posłów kilku klubów i przychylności resortu sprawiedliwości. Przed publikacją warto sprawdzić aktualny etap prac.
- Postępowanie karne - najskuteczniejsza droga do ustalenia danych sprawcy.
- Żądanie danych - prokurator lub sąd mogą zażądać ich od dostawców usług.
- Platformy zagraniczne - odpowiedzi bywają niepełne, a sprawy się wydłużają.
- Pozew cywilny - dziś wymaga wskazania danych pozwanego.
- Ślepy pozew - pozew przeciwko „osobie nieznanej" -projekt, nie obowiązujące prawo.
Ustalenie personaliów hejtera ma pozwolić poszkodowanemu dochodzić swoich praw, a jeśli ustalenie okaże się niemożliwe, sąd ma móc stwierdzić samo naruszenie dóbr osobistych.
Droga cywilna
Ochrona dóbr osobistych - czego można żądać i od kogo
Kodeks cywilny chroni dobra osobiste człowieka, w szczególności cześć, wizerunek, tajemnicę korespondencji i prywatność. Hejt najczęściej narusza właśnie cześć - dobre imię i poczucie godności - a często także wizerunek.
Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, może żądać zaniechania naruszeń, czyli usunięcia treści i powstrzymania się od kolejnych, oraz usunięcia skutków naruszenia - najczęściej przez złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie, na przykład przeprosin opublikowanych w tym samym miejscu. Na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego sąd może też przyznać zadośćuczynienie pieniężne albo zasądzić zapłatę na wskazany cel społeczny.
Dobra osobiste mają także firmy - Kodeks cywilny stosuje odpowiednio przepisy o ochronie dóbr osobistych do osób prawnych. Przedsiębiorca atakowany fałszywymi opiniami może więc dochodzić ochrony dobrego imienia, a gdy za atakiem stoi konkurent - także roszczeń z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
W trakcie procesu można wnioskować o zabezpieczenie roszczenia, na przykład przez nakazanie usunięcia lub zablokowania treści do czasu wydania wyroku. Roszczenia o zadośćuczynienie przedawniają się co do zasady z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia.
- Zaniechanie - usunięcie treści i zakaz dalszych naruszeń.
- Usunięcie skutków - przeprosiny lub oświadczenie w określonej formie.
- Zadośćuczynienie - pieniężna rekompensata krzywdy.
- Cel społeczny - zapłata na rzecz wskazanej organizacji.
- Zabezpieczenie - usunięcie lub zablokowanie treści na czas procesu.
- Osoby prawne - firmy także mają dobre imię chronione prawem.
Wizerunek
Wizerunek, przeróbki i fałszywe nagrania - co mówi prawo
Wiele form hejtu opiera się na cudzym wizerunku: zdjęciu wrzuconym bez zgody, przeróbce ośmieszającej osobę, fałszywym nagraniu stworzonym przez sztuczną inteligencję. Prawo chroni wizerunek na kilku poziomach jednocześnie.
Prawo autorskie stanowi, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Wyjątki obejmują między innymi osoby powszechnie znane, jeśli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nie funkcji publicznych, oraz osoby stanowiące jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie czy krajobraz. Wizerunek jest też dobrem osobistym chronionym przez Kodeks cywilny i danymi osobowymi w rozumieniu przepisów o ochronie danych.
Przeróbki i fałszywe nagrania mogą dodatkowo naruszać cześć osoby, a gdy służą podszywaniu się pod nią i wyrządzają szkodę - stanowić przestępstwo z art. 190a § 2 Kodeksu karnego. Treści seksualne z przerobionym lub wygenerowanym wizerunkiem małoletniego są przestępstwem ściganym z urzędu, a rozpowszechnianie nagiego wizerunku osoby dorosłej bez jej zgody - przestępstwem ściganym na jej wniosek.
Unijny akt o sztucznej inteligencji wprowadza obowiązki przejrzystości, w tym obowiązek ujawniania, że treść typu fałszywe nagranie lub obraz została wygenerowana lub zmanipulowana sztucznie. Nie zastępuje on jednak przepisów o ochronie dóbr osobistych i prawa karnego - osoba, której wizerunek wykorzystano, dochodzi swoich praw na dotychczasowych zasadach.
- Zezwolenie - rozpowszechnianie wizerunku co do zasady wymaga zgody.
- Wyjątki - osoby publiczne w związku z funkcją, szczegół większej całości.
- Dobro osobiste - ochrona cywilna wizerunku i czci.
- Podszywanie się - art. 190a § 2 Kodeksu karnego.
- Fałszywe nagrania - obowiązki przejrzystości w akcie o sztucznej inteligencji.
Firmy
Hejt wobec firm - narzędzia prawne przedsiębiorcy
Przedsiębiorca atakowany fałszywymi opiniami, nieprawdziwymi informacjami o produktach czy kampanią zamówioną przez konkurencję ma do dyspozycji kilka równoległych dróg.
Po pierwsze, ochrona dóbr osobistych - przepisy Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio do osób prawnych, więc firma może żądać usunięcia treści, przeprosin i zapłaty na cel społeczny. Po drugie, ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji uznaje za czyn nieuczciwej konkurencji rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o przedsiębiorcy w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody. Po trzecie, zniesławienie z art. 212 Kodeksu karnego może dotyczyć także osoby prawnej.
Osobną kwestią są fałszywe opinie. Ich publikowanie, zamawianie i zlecanie jest zakazane jako nieuczciwa praktyka rynkowa, a przedsiębiorca udostępniający opinie musi informować, czy i jak weryfikuje ich autentyczność. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nakładał już kary na firmy handlujące fałszywymi opiniami. Nie wolno jednak usuwać prawdziwych, negatywnych opinii klientów - krytyka oparta na rzeczywistych doświadczeniach jest dozwolona.
Przed podjęciem kroków prawnych warto odróżnić atak od krytyki. Negatywna opinia klienta, który rzeczywiście skorzystał z usługi, nawet ostra i niesprawiedliwa w ocenie przedsiębiorcy, co do zasady mieści się w granicach wolności wypowiedzi. Działania prawne wobec takich opinii często przynoszą firmie więcej szkody wizerunkowej niż sama opinia.
W praktyce najskuteczniejsze bywa połączenie dróg: zgłoszenie serwisowi z uzasadnieniem prawnym, zabezpieczenie dowodów i - przy seryjnych atakach - działania prawne wobec ustalonego sprawcy.
- Dobra osobiste firmy - usunięcie treści, przeprosiny, zapłata na cel społeczny.
- Nieuczciwa konkurencja - nieprawdziwe wiadomości rozpowszechniane w celu szkody.
- Zniesławienie - może dotyczyć także osoby prawnej.
- Fałszywe opinie - zakazane, a UOKiK nakłada kary.
- Prawdziwa krytyka - nie może być usuwana.
Praca
Hejt w pracy i wobec pracowników - obowiązki pracodawcy
Hejt dotyka pracowników z dwóch stron: gdy atakują ich współpracownicy oraz gdy stają się celem ataków z zewnątrz w związku z wykonywaną pracą - jak lekarze, nauczyciele, urzędnicy czy dziennikarze.
Kodeks pracy zobowiązuje pracodawcę do przeciwdziałania mobbingowi, czyli uporczywemu i długotrwałemu nękaniu lub zastraszaniu pracownika, oraz zakazuje molestowania, czyli zachowań naruszających godność i tworzących wrogą, poniżającą lub upokarzającą atmosferę. Takie działania mogą odbywać się także w komunikatorach i mediach społecznościowych.
Gdy pracownik jest atakowany z zewnątrz w związku z pracą, pracodawca - w ramach obowiązku zapewnienia bezpiecznych warunków pracy - powinien go wspierać: pomóc w zabezpieczeniu dowodów, zapewnić pomoc prawną i zadbać o jego bezpieczeństwo. Pracownik, który sam hejtuje innych, może ponieść konsekwencje dyscyplinarne, jeśli jego zachowanie narusza obowiązki pracownicze.
- Mobbing - obowiązek przeciwdziałania, także w kanałach cyfrowych.
- Molestowanie - zakaz zachowań naruszających godność pracownika.
- Atak z zewnątrz - wsparcie pracodawcy w ramach bezpiecznych warunków pracy.
- Pracownik-sprawca - możliwe konsekwencje dyscyplinarne.
Dane osobowe
Dane osobowe w sprawach o hejt - od ujawniania adresów po prawo do usunięcia
Publikowanie adresu, numeru telefonu, miejsca pracy czy szkoły osoby atakowanej to jedna z najgroźniejszych form hejtu, bo przenosi go do świata rzeczywistego. Prawo ochrony danych osobowych daje w takich sytuacjach konkretne narzędzia.
Rozpowszechnianie cudzych danych bez podstawy prawnej jest niedozwolonym przetwarzaniem danych osobowych. Osoba, której dane opublikowano, może żądać ich usunięcia - od autora, platformy i wyszukiwarki - oraz złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Ustawa o ochronie danych osobowych przewiduje też odpowiedzialność karną za przetwarzanie danych przez osobę, która nie jest do tego uprawniona.
Prawo do usunięcia danych, nazywane potocznie prawem do bycia zapomnianym, pozwala także żądać od wyszukiwarek usunięcia wyników prowadzących do treści naruszających prawa danej osoby. Rozporządzenie wymienia osobno dane zebrane od dziecka w serwisach internetowych jako podstawę ich usunięcia.
Dla redakcji ważne jest, że działalność dziennikarska podlega szczególnym zasadom, które pozwalają publikować informacje w interesie publicznym. Nie zwalnia to jednak z obowiązku ważenia, czy ujawnienie konkretnych danych jest dla materiału niezbędne.
- Ujawnianie danych - przetwarzanie bez podstawy prawnej.
- Żądanie usunięcia - od autora, platformy i wyszukiwarki.
- Skarga do UODO - gdy administrator nie reaguje.
- Odpowiedzialność karna - za przetwarzanie danych bez uprawnienia.
- Działalność dziennikarska - szczególne zasady, ale z obowiązkiem ważenia interesów.
Dowody
Dowody w sprawach o hejt - co ma wartość i jak je zabezpieczyć
Treść w internecie może zniknąć w każdej chwili - usunięta przez autora, platformę albo po upływie czasu. Bez dowodów nie ma zgłoszenia, zawiadomienia ani pozwu, dlatego zabezpieczenie to zawsze pierwszy krok.
Podstawowym dowodem są zrzuty ekranu. Powinny pokazywać cały ekran z nazwą konta, treścią, datą i godziną, a obok warto zapisać pełny adres wpisu lub profilu. Przy nagraniach i relacjach, które znikają po czasie, przydaje się nagranie ekranu. Wszystkie pliki trzeba skopiować poza telefon.
Sąd ocenia zrzuty ekranu w ramach swobodnej oceny dowodów. Gdy sprawa jest poważna, a strona przeciwna może kwestionować autentyczność materiału, warto rozważyć protokół notarialny z przebiegu strony internetowej albo zabezpieczenie dowodu przez sąd. Pomocne bywają też publiczne archiwa stron internetowych.
Jest jeden wyjątek od zasady utrwalania: materiałów seksualnych z udziałem osób poniżej 18 lat nie wolno kopiować, przesyłać ani fotografować, nawet w celu przekazania ich policji. Ich posiadanie i rozpowszechnianie jest przestępstwem. Zgłasza się sam adres - policji lub zespołowi Dyżurnet.pl
- Zrzut ekranu - cały ekran, nazwa konta, treść, data i godzina.
- Adres wpisu - pełny link do treści i profilu.
- Nagranie ekranu - przy relacjach, transmisjach i treściach znikających.
- Kopia poza telefonem - na komputerze lub w chmurze.
- Protokół notarialny - gdy autentyczność może być kwestionowana.
Procedura
Ścieżka prawna krok po kroku - od pierwszego wpisu do wyroku
Tak wygląda typowa ścieżka w sprawie o hejt. Kolejność ma znaczenie: zabezpieczenie dowodów przed zgłoszeniem, zgłoszenie przed blokadą, droga karna przed cywilną, gdy sprawca jest nieznany.
Zabezpieczenie
Zrzuty, adresy, nagrania, kopie poza telefonem. Przy poważnych sprawach - protokół notarialny.
Ocena prawna
Które przepisy wchodzą w grę, w jakim trybie ściga się czyn, czy sprawca jest znany.
Zgłoszenie platformie
Z uzasadnieniem prawnym. Od decyzji przysługuje odwołanie w systemie platformy.
Zawiadomienie lub akt oskarżenia
Zawiadomienie przy przestępstwach ściganych z urzędu i na wniosek, prywatny akt oskarżenia przy zniewadze i zniesławieniu.
Pozew cywilny
O ochronę dóbr osobistych, z wnioskiem o zabezpieczenie. Po ustaleniu sprawcy.
Kontrola i egzekucja
Pilnowanie terminów, zażalenia na bezczynność i odmowy, wykonanie wyroku, w tym publikacja przeprosin.
Zawiadomienie
Jak napisać skuteczne zawiadomienie o przestępstwie
Zawiadomienie można złożyć ustnie do protokołu albo na piśmie - na policji lub w prokuraturze. Nie wymaga formularza ani wskazania przepisów, ale od jego jakości w dużej mierze zależy, czy sprawa ruszy.
Dobre zawiadomienie opisuje, co się stało, kiedy, gdzie i kto - jeśli wiadomo - za tym stoi. Przy sprawcy anonimowym podaje się nazwy kont, adresy profili i wpisów oraz wszystkie informacje, które mogą pomóc go zidentyfikować. Do zawiadomienia dołącza się dowody: zrzuty ekranu, wydruki, nagrania, a także listę świadków, którzy widzieli treści.
Przy przestępstwach ściganych na wniosek warto od razu złożyć wniosek o ściganie, żeby nie tracić czasu. Warto też wnosić o zabezpieczenie danych u dostawców usług, zanim zostaną usunięte, oraz poprosić o potwierdzenie złożenia zawiadomienia.
Zawiadamiający ma prawo do informacji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania. Jeżeli w ciągu sześciu tygodni jej nie otrzyma, może złożyć zażalenie. Na postanowienie o odmowie wszczęcia pokrzywdzonemu przysługuje zażalenie w terminie siedmiu dni od doręczenia.
- Opis zdarzenia - co, kiedy, gdzie i kto, jeśli wiadomo.
- Dane kont - nazwy profili, adresy wpisów, wszystko, co pomoże ustalić sprawcę.
- Dowody - zrzuty, wydruki, nagrania, lista świadków.
- Wniosek o ściganie - od razu, gdy przestępstwo jest ścigane na wniosek.
- Zabezpieczenie danych - wniosek, by organy zabezpieczyły dane u dostawców usług.
- Potwierdzenie - kopia zawiadomienia z datą złożenia.
Terminy
Terminy, które warto znać - i o których najczęściej się zapomina
Wiele spraw przepada nie dlatego, że hejt nie był bezprawny, ale dlatego, że minął termin. Poniższa tabela zbiera najważniejsze z nich.
Przy przestępstwach ściganych z urzędu i na wniosek obowiązują ogólne terminy przedawnienia karalności, zależne od zagrożenia karą. Nie znaczy to jednak, że można zwlekać: im później zgłoszenie, tym trudniej o dane od dostawców usług, a pamięć świadków i dostępność treści szybko się zmniejszają.
Terminy liczy się od konkretnych zdarzeń - publikacji, doręczenia, dowiedzenia się o sprawcy. Dlatego tak ważne jest dokumentowanie dat: kiedy wpis się pojawił, kiedy został zgłoszony, kiedy pokrzywdzony dowiedział się, kto za nim stoi.
Realistyczne oczekiwania
Ile to trwa i co kosztuje - o czym warto uprzedzić czytelników
Materiały o hejcie często kończą się radą „zgłoś to na policję". To dobra rada, ale czytelnik powinien wiedzieć, czego się spodziewać - inaczej pierwsze rozczarowanie może zniechęcić go do dalszych kroków.
Platformy rozpatrują zgłoszenia zwykle w ciągu dni, czasem tygodni; odwołania trwają dłużej. Postępowania karne w sprawach o hejt trwają zazwyczaj miesiące, a gdy trzeba pozyskać dane od zagranicznych platform - dłużej. Procesy cywilne o ochronę dóbr osobistych mogą trwać od kilku miesięcy do kilku lat, w zależności od sądu i złożoności sprawy.
Złożenie zawiadomienia o przestępstwie nic nie kosztuje. Wniesienie prywatnego aktu oskarżenia wymaga uiszczenia zryczałtowanej równowartości wydatków, a pozwu cywilnego - opłaty sądowej. Dochodzą koszty pełnomocnika, jeśli pokrzywdzony z niego korzysta. Osoba, której nie stać na koszty, może wnioskować o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika z urzędu, a strona wygrywająca co do zasady odzyskuje koszty od przegranego.
Czas trwania sprawy można skrócić dobrym przygotowaniem. Uporządkowane dowody, chronologia zdarzeń, wskazanie przepisów i konkretne wnioski dowodowe sprawiają, że organy i sądy nie muszą same odtwarzać przebiegu wydarzeń - a to często najdłuższa część postępowania.
Warto też uczciwie mówić o skuteczności. Nie każda sprawa kończy się ustaleniem sprawcy i wyrokiem. Ale każda dobrze udokumentowana sprawa zwiększa szansę na usunięcie treści, a każde postępowanie - nawet umorzone - jest dla sprawcy sygnałem, że anonimowość nie jest pełną ochroną.
- Platformy - dni lub tygodnie, odwołania dłużej.
- Postępowanie karne - zwykle miesiące, przy platformach zagranicznych dłużej.
- Proces cywilny - od kilku miesięcy do kilku lat.
- Koszty - zawiadomienie bez opłat, akt oskarżenia i pozew z opłatami.
- Zwolnienie od kosztów - dla osób, których na nie nie stać.
Platformy
Obowiązki platform według Aktu o usługach cyfrowych
Akt o usługach cyfrowych to unijne rozporządzenie, które obowiązuje bezpośrednio we wszystkich państwach Unii. Nie mówi, co jest nielegalne - o tym decyduje prawo krajowe - ale określa, jak platformy muszą postępować z nielegalnymi treściami i z użytkownikami.
Każda platforma przechowująca treści użytkowników musi mieć łatwo dostępny mechanizm zgłaszania nielegalnych treści i rozpatrywać zgłoszenia w sposób staranny, niearbitralny i obiektywny. Decyzję o usunięciu lub ograniczeniu treści musi uzasadnić, a użytkownik - zarówno zgłaszający, jak i autor treści - może się od niej odwołać w wewnętrznym systemie rozpatrywania skarg przez co najmniej sześć miesięcy. Dostępne jest też pozasądowe rozstrzyganie sporów przez certyfikowane podmioty.
Zgłoszenia zaufanych podmiotów sygnalizujących - organizacji o potwierdzonej wiedzy i niezależności -platformy muszą rozpatrywać priorytetowo. Platformy dostępne dla małoletnich muszą zapewnić im wysoki poziom prywatności, bezpieczeństwa i ochrony i nie mogą kierować do nich reklam opartych na profilowaniu.
Najwięksi dostawcy - bardzo duże platformy i wyszukiwarki - muszą dodatkowo oceniać ryzyka systemowe, w tym rozpowszechniania nielegalnych treści, negatywnego wpływu na prawa podstawowe, zdrowie psychiczne i ochronę małoletnich, poddawać się niezależnym audytom i publikować raporty przejrzystości. Nad nimi bezpośredni nadzór sprawuje Komisja Europejska.
Stan wdrożenia w Polsce
Rozporządzenie obowiązuje bezpośrednio, ale do jego pełnego działania potrzebne są przepisy krajowe - przede wszystkim wyznaczenie koordynatora do spraw usług cyfrowych z realnymi kompetencjami. Pierwsza ustawa wdrażająca została zawetowana przez prezydenta, który uzasadniał weto obawą przed „administracyjną cenzurą" i argumentem, że o treściach powinny decydować niezależne sądy, a nie urzędnicy. Ministerstwo Cyfryzacji wskazywało z kolei, że weto osłabia prawa użytkowników.
Następnie przygotowano dwa nowe projekty. Pierwszy - wyznaczający Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na koordynatora do spraw usług cyfrowych i regulujący certyfikację zaufanych podmiotów sygnalizujących, organów pozasądowego rozstrzygania sporów i zweryfikowanych badaczy - został uchwalony przez parlament i trafił do prezydenta. Drugi, dotyczący blokowania treści naruszających prawo na wniosek między innymi policji i prokuratury, jest przedmiotem prac w Sejmie. Komisja Europejska wcześniej pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej za niewdrożenie rozporządzenia.
- Mechanizm zgłoszeń - łatwo dostępny, z obowiązkiem starannego rozpatrzenia.
- Uzasadnienie decyzji - każde usunięcie lub ograniczenie wymaga uzasadnienia.
- Odwołanie - co najmniej sześć miesięcy w wewnętrznym systemie skarg.
- Pozasądowe spory - certyfikowane podmioty rozstrzygające spory z platformami.
- Zaufane podmioty sygnalizujące - zgłoszenia rozpatrywane priorytetowo.
- Ochrona małoletnich - wysoki poziom prywatności i zakaz reklam profilowanych.
- Ryzyka systemowe - obowiązek największych platform, nadzór Komisji Europejskiej.
Orzecznictwo
Europejskie orzecznictwo, które warto znać
Kilka wyroków europejskich trybunałów wyznacza granice odpowiedzialności za treści w sieci. Powołują się na nie sądy krajowe, platformy i organizacje - warto znać je także w redakcjach.
Delfi przeciwko Estonii
Profesjonalny portal informacyjny może odpowiadać za oczywiście bezprawne komentarze czytelników, jeśli nie zapewnił skutecznych mechanizmów zapobiegawczych.
MTE i Index.hu przeciwko Węgrom
Komentarze obraźliwe i wulgarne, ale niebędące mową nienawiści ani nawoływaniem do przemocy, nie uzasadniają tak surowej odpowiedzialności portalu.
Sanchez przeciwko Francji
Polityk może odpowiadać za wyraźnie bezprawne komentarze innych osób na swoim publicznym profilu, jeśli ich nie usunął.
Vejdeland przeciwko Szwecji
Skazanie za ulotki poniżające osoby homoseksualne nie naruszało wolności wypowiedzi.
Glawischnig-Piesczek przeciwko Facebookowi
Sąd krajowy może nakazać platformie usunięcie nie tylko konkretnej treści uznanej za bezprawną, ale także treści identycznych i równoważnych.
Wolność także dla szokujących poglądów
Swoboda wypowiedzi obejmuje także poglądy, które obrażają, szokują lub niepokoją, ale nie chroni podżegania do przemocy i nienawiści.
Redakcje
Redakcje i prawo - odpowiedzialność za własne teksty i cudze komentarze
Redakcja pisząca o hejcie działa w podwójnej roli: opisuje cudze naruszenia i sama podlega przepisom, które chronią osoby opisywane. Kilka zasad prawa prasowego ma w takich materiałach szczególne znaczenie.
Prawo prasowe nakłada na dziennikarza obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów. Zakazuje też publikowania bez zgody informacji i danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby.
W sprawach karnych istotny jest zakaz publikowania bez zgody danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie, a także pokrzywdzonych i świadków. Zgodę na ujawnienie danych podejrzanego może wyrazić prokurator lub sąd ze względu na ważny interes społeczny. Opisując ściganego hejtera, redakcja musi o tym pamiętać - nawet jeśli jego tożsamość krąży już w sieci.
Osoba, której dotyczy materiał prasowy, może żądać sprostowania nieprawdziwej lub nieścisłej wiadomości - wniosek składa się w ciągu 21 dni od publikacji. Za komentarze czytelników wydawca odpowiada jak dostawca usługi hostingu: od chwili, gdy dowie się o ich bezprawnym charakterze, musi niezwłocznie je usunąć lub zablokować. Europejski Trybunał Praw Człowieka dopuścił w sprawie Delfi przeciwko Estonii odpowiedzialność portalu za oczywiście bezprawne komentarze, gdy zabrakło skutecznych mechanizmów zapobiegawczych.
- Staranność i rzetelność - obowiązek dziennikarza przy zbieraniu materiałów.
- Sfera prywatna - publikacja bez zgody tylko w związku z działalnością publiczną.
- Dane podejrzanych - wymagana zgoda albo decyzja prokuratora lub sądu.
- Sprostowanie - wniosek w ciągu 21 dni od publikacji.
- Komentarze - obowiązek reakcji po uzyskaniu wiedzy o bezprawności.
Pozwy tłumiące debatę
Kiedy prawo staje się narzędziem nękania - pozwy tłumiące debatę publiczną
Prawo chroni przed hejtem, ale bywa też wykorzystywane przeciwko tym, którzy o nim piszą. Pozwy i prywatne akty oskarżenia wnoszone nie po to, by wygrać, lecz po to, by zastraszyć, zmęczyć i obciążyć kosztami, określa się jako strategiczne powództwa zmierzające do stłumienia debaty publicznej.
Unia Europejska przyjęła dyrektywę chroniącą osoby zaangażowane w debatę publiczną - przede wszystkim dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne - przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami i stanowiącymi nadużycie postępowaniami sądowymi. Obejmuje ona sprawy o charakterze transgranicznym i przewiduje między innymi wczesne oddalanie oczywiście bezzasadnych powództw, zabezpieczenie kosztów, zwrot kosztów przez powoda i sankcje za nadużycia. Rada Europy przyjęła osobne zalecenie, które zachęca państwa do stosowania podobnych rozwiązań także w sprawach krajowych. Stan wdrożenia dyrektywy w Polsce warto sprawdzić przed publikacją.
W polskiej debacie osobnym wątkiem jest karne zniesławienie z art. 212 Kodeksu karnego. Środowiska dziennikarskie i część prawników od lat postulują jego ograniczenie lub uchylenie, wskazując na efekt mrożący, jaki wywołuje groźba procesu karnego. Przeciwnicy tych zmian podkreślają, że droga cywilna bywa niewystarczająca, zwłaszcza wobec sprawców, którzy nie obawiają się odpowiedzialności finansowej.
- Cel pozwu tłumiącego - zastraszenie, zmęczenie i obciążenie kosztami, a nie wygrana.
- Dyrektywa unijna - wczesne oddalanie oczywiście bezzasadnych powództw w sprawach transgranicznych.
- Zalecenie Rady Europy - podobne rozwiązania także w sprawach krajowych.
- Art. 212 Kodeksu karnego - spór o karne zniesławienie i efekt mrożący.
Dzieci i nieletni
Dzieci po obu stronach - gdy ofiarą albo sprawcą jest osoba niepełnoletnia
W sprawach o hejt wśród uczniów zarówno pokrzywdzeni, jak i sprawcy są często niepełnoletni. Prawo przewiduje dla nich osobne zasady - i dziennikarz piszący o takiej sprawie powinien je znać.
Odpowiedzialność karna na zasadach ogólnych zaczyna się od 17. roku życia, a przy najcięższych przestępstwach wyjątkowo od 15. Sprawami młodszych sprawców czynów karalnych zajmują się sądy rodzinne na podstawie ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, stosując przede wszystkim środki wychowawcze, takie jak upomnienie czy nadzór kuratora. Za szkody wyrządzone przez dziecko poniżej 13 lat co do zasady odpowiadają osoby zobowiązane do nadzoru nad nim, jeśli tego nadzoru zaniedbały.
Gdy pokrzywdzonym jest dziecko, jego prawa w postępowaniu wykonują rodzice lub opiekun prawny. Dziecko ma dodatkowe narzędzia ochrony: przepisy o ochronie danych osobowych przewidują osobną podstawę usunięcia danych zebranych od dziecka w serwisach internetowych, Google pozwala wnioskować o usunięcie z wyników wyszukiwania zdjęć osób niepełnoletnich, a treści seksualne z udziałem małoletnich - także przerobione i wygenerowane - są ścigane z urzędu.
Szkoły i placówki mają obowiązek stosowania standardów ochrony małoletnich, obejmujących między innymi bezpieczne relacje między dziećmi i korzystanie z internetu. Gdy hejt jest elementem przemocy domowej, zastosowanie ma procedura Niebieskiej Karty - ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej obejmuje także działania podejmowane za pomocą środków komunikacji elektronicznej.
- 17 lat - wiek odpowiedzialności karnej na zasadach ogólnych.
- Sąd rodzinny - środki wychowawcze wobec młodszych sprawców.
- Rodzice pokrzywdzonego - wykonują prawa dziecka w postępowaniu.
- Dane dziecka - osobna podstawa usunięcia w przepisach o ochronie danych.
- Standardy ochrony małoletnich - obowiązek każdej szkoły i placówki.
Szkoła
Hejt w szkole - obowiązki placówki i prawa rodziców
Gdy hejt dotyczy uczniów, obok prawa karnego i cywilnego działają przepisy oświatowe i ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Dają rodzicom konkretne punkty zaczepienia.
Każda szkoła musi stosować standardy ochrony małoletnich, obejmujące między innymi zasady bezpiecznych relacji między uczniami, korzystania z internetu i plan wsparcia dziecka po ujawnieniu krzywdzenia. Rodzice mogą poprosić o udostępnienie standardów i powołać się na nie w zgłoszeniu.
Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich przewiduje społeczny obowiązek zawiadomienia sądu rodzinnego lub policji przez każdego, kto wie o popełnieniu czynu karalnego przez nieletniego, a w przypadku instytucji - takich jak szkoła - obowiązek prawny. Szkoła, która wie o poważnym hejcie ze strony ucznia, nie powinna ograniczać się do rozmowy wychowawczej.
Jeżeli szkoła nie reaguje, rodzice mogą zwrócić się do kuratorium oświaty, które sprawuje nadzór pedagogiczny, oraz do Rzecznika Praw Dziecka. Równolegle zawsze dostępne są zgłoszenie treści platformie i zawiadomienie o przestępstwie.
- Standardy ochrony małoletnich - obowiązek każdej szkoły, do wglądu dla rodziców.
- Zawiadomienie sądu rodzinnego - obowiązek instytucji wiedzącej o czynie karalnym nieletniego.
- Kuratorium oświaty - nadzór pedagogiczny, gdy szkoła nie reaguje.
- Rzecznik Praw Dziecka - interwencja w sprawach naruszeń praw dziecka.
W toku
Stan prac legislacyjnych - co się zmienia i na co uważać w materiałach
Kilka ważnych dla spraw o hejt rozwiązań jest w trakcie prac lub wdrażania. W materiałach warto wyraźnie odróżniać prawo obowiązujące od projektowanego i przed publikacją sprawdzić aktualny etap prac.
Mity prawne
Dziesięć mitów prawnych, które często pojawiają się w materiałach i komentarzach
Część z nich powtarzają sprawcy, żeby poczuć się bezpiecznie. Część - osoby atakowane, które przez nie rezygnują z działania. Wszystkie warto prostować.
„Anonimowy hejter jest bezkarny"
Dane da się ustalić, zwłaszcza w postępowaniu karnym. Anonimowość utrudnia, ale nie wyklucza odpowiedzialności.
„Usunięcie wpisu kończy sprawę"
Przestępstwo zostało popełnione. Dowody zabezpieczone przed usunięciem nadal mają wartość.
„Zgoda osoby na nagraniu wyłącza odpowiedzialność"
Przy patostreamingu zgoda poniżanej osoby nie chroni sprawcy.
„Regulamin platformy to prawo"
Regulamin to zasady firmy. O nielegalności treści decyduje prawo krajowe.
„Każda krytyka to hejt"
Krytyka, zwłaszcza działalności publicznej, jest chroniona wolnością wypowiedzi.
„Firma nie ma dóbr osobistych"
Ma - przepisy o ochronie dóbr osobistych stosuje się odpowiednio do osób prawnych.
„Za komentarz pod artykułem nikt nie odpowiada"
Autor odpowiada zawsze, wydawca - po uzyskaniu wiedzy o bezprawności treści.
„Dziecko nie może niczego zgłosić"
O przestępstwie może zawiadomić każdy. W postępowaniu prawa dziecka wykonują rodzice.
„Policja sama zajmie się zniewagą"
Zniewaga i zniesławienie są ścigane z oskarżenia prywatnego.
„Zrzut ekranu nie jest dowodem"
Jest - sąd ocenia go w ramach swobodnej oceny dowodów.
Przed publikacją
Lista kontrolna - osiem pytań przed publikacją materiału o sprawie prawnej
Materiały o sprawach sądowych i postępowaniach dotyczących hejtu wymagają szczególnej precyzji. Te pytania pomagają uniknąć najczęstszych błędów - i sporów z bohaterami tekstu.
Jaki jest tryb ścigania?
Z urzędu, na wniosek czy z oskarżenia prywatnego - to zmienia sens informacji „sprawa trafiła na policję".
Na jakim etapie jest sprawa?
Zawiadomienie, postępowanie przygotowawcze, akt oskarżenia, wyrok nieprawomocny czy prawomocny.
Czy prawo, o którym piszemy, obowiązuje?
Projekt, ustawa uchwalona, podpisana czy już stosowana - to cztery różne rzeczy.
Czy możemy podać dane osób?
Prawo prasowe chroni dane i wizerunek osób, przeciwko którym toczy się postępowanie, a także pokrzywdzonych i świadków.
Czy szanujemy domniemanie niewinności?
Podejrzany i oskarżony to nie sprawca. Winę stwierdza prawomocny wyrok.
Czy terminologia jest precyzyjna?
Zawiadomienie to nie oskarżenie, zarzut to nie wyrok, umorzenie to nie uniewinnienie.
Czy druga strona mogła się wypowiedzieć?
Zwłaszcza gdy materiał dotyczy konkretnej osoby oskarżanej o hejt.
Czy chronimy osoby pokrzywdzone?
Szczególnie dzieci - bez danych i szczegółów pozwalających je zidentyfikować.
Pytania redakcji
Hejt a prawo - najczęstsze pytania dziennikarzy
Czy hejt jest w Polsce przestępstwem?
Nie ma osobnego przestępstwa „hejtu”, ale wiele jego form wypełnia znamiona istniejących przestępstw: zniewagi, zniesławienia, groźby karalnej, uporczywego nękania, nawoływania do nienawiści czy patostreamingu. Niezależnie od tego zawsze działa droga cywilna – ochrona dóbr osobistych.
Czy można pozwać anonimowego hejtera?
Pozew cywilny wymaga dziś wskazania danych pozwanego, dlatego tożsamość sprawcy najczęściej ustala się w postępowaniu karnym. Instytucja ślepego pozwu, pozwalająca pozwać „osobę nieznaną”, była przedmiotem projektu poselskiego i nie jest obowiązującym prawem.
Czy za udostępnienie cudzego hejtu też się odpowiada?
W niektórych przypadkach tak. Udostępnienie może oznaczać rozpowszechnianie treści naruszających prawo – na przykład nagiego wizerunku bez zgody czy treści nawołujących do nienawiści. Ocena zależy od treści i okoliczności.
Czy platforma musi usunąć hejt po zgłoszeniu?
Platforma musi starannie rozpatrzyć zgłoszenie nielegalnej treści i uzasadnić decyzję. Treści nielegalne w świetle prawa krajowego powinna usunąć lub zablokować. Treści legalne, ale sprzeczne z regulaminem, może usunąć na podstawie własnych zasad. Od decyzji przysługuje odwołanie.
Jak długo można czekać ze zgłoszeniem hejtu?
Terminy zależą od drogi: przy zniewadze i zniesławieniu na prywatny akt oskarżenia jest co do zasady rok od dowiedzenia się, kim jest sprawca, a roszczenia cywilne o zadośćuczynienie przedawniają się co do zasady po trzech latach. Najlepiej działać od razu – dowody znikają szybciej niż terminy.
Czy redakcja może podać nazwisko ściganego hejtera?
Prawo prasowe zakazuje publikowania bez zgody danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie. Zgodę na ujawnienie może wyrazić prokurator lub sąd ze względu na ważny interes społeczny.
Czy dziecko może samo zgłosić hejt?
Tak. O przestępstwie może zawiadomić każdy, a dziecko może też zadzwonić pod 116 111 lub 800 12 12 12. W postępowaniu jego prawa wykonują rodzice. Dziecko, które samo zgłosi się do Fundacji, dostaje konsultację ze specjalistą bez opłat.
Czy firma może walczyć z fałszywymi opiniami?
Tak. Może zgłosić opinię serwisowi, dochodzić ochrony dobrego imienia na drodze cywilnej, a gdy za atakiem stoi konkurent – roszczeń z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Publikowanie fałszywych opinii jest zakazane, a UOKiK nakłada za to kary.
Źródła
Akty prawne i publikacje, z których korzystaliśmy
Teksty ustaw prowadzą do Internetowego Systemu Aktów Prawnych, a akty unijne - do serwisu EUR-Lex. Warto zawsze korzystać z tekstu jednolitego i sprawdzać, czy przepis nie został zmieniony.
Dla redakcji
Komentarz prawny, analizy i szkolenia dla redakcji
Komentarz eksperta do materiału jest bez opłat. Konsultacje, analizy i szkolenia są odpłatne - dochód z nich finansuje pomoc dla osób atakowanych w sieci.
Komentarz eksperta
Przepisy, procedury i praktyka spraw o hejt - wypowiedź do materiału, zwykle jeszcze tego samego dnia.
ZadzwońKonsultacja prawna
Dla dziennikarza lub redakcji zaatakowanej w sieci: ocena sytuacji, możliwe drogi i plan działania.
Umów konsultacjęAnaliza na zlecenie
Ocena prawna konkretnych treści, polityki moderacji komentarzy albo procedury reagowania na hejt.
Zapytaj o zakresSzkolenie dla redakcji
Prawo prasowe a hejt, odpowiedzialność za komentarze, dowody i ścieżka prawna dla atakowanych dziennikarzy.
Zapytaj o terminZostań stałym wsparciem
Wybierz swój poziom w walce z hejtem.
Comiesięczne wsparcie daje nam to, czego hejt nie ma - stabilność. Dzięki stałym darczyńcom działamy bez przerwy. Wybierz poziom i dołącz.
Wolisz własną kwotę?
Wpisz dowolną sumę — każda złotówka to realne działania. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak Ci wygodnie.
Jednorazowa zrzutka
Nie chcesz subskrypcji? Wpłać jednorazowo na publiczną zbiórkę - też trafia na Ścianę Chwały.
Wpłać na zrzutkęPrzelew na konto
Dla większych darowizn i wsparcia firmowego. Wystaw przelew bezpośrednio na konto fundacji.
nr konta: 42 1600 1462 1783 5776 0000 0002
Czas działać
Hejterzy liczą na bezkarność. Prawo daje narzędzia, żeby ich rozczarować
Potrzebujecie komentarza prawnego do materiału albo pomocy w sprawie o hejt? Zadzwońcie na 222 900 142 albo napiszcie na biuro@usuwaniehejtu.pl
Treści na tej stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Dane pochodzą z publicznie dostępnych źródeł wskazanych na stronie.