Młodzież · Fundacja Usuwanie Hejtu
Konsultacje ze specjalistą
Masz w sieci sytuację, z którą nie wiesz, co zrobić? Zadzwoń albo napisz. Konsultacja jest bez opłat. Od razu, bez warunków i bez pytania, czy Cię na nią stać. Nie musisz nic podpisywać, o nic prosić rodziców ani niczego udowadniać.
Nie oceniamy. Nie moralizujemy. Nie mówimy, że sam się prosiłeś.
Zapisz je sobie. Wszystkie są bezpłatne
Numery, pod które możesz zadzwonić zawsze
Nie musisz czekać na nas ani na nikogo innego. Poniżej masz komplet numerów działających w Polsce, z informacją, do czego służy każdy z nich. Połączenia są bezpłatne, także z komórki, i nie wymagają doładowania.
Jeśli nie wiesz, gdzie zadzwonić - zadzwoń pod 116 111. Tam nie potrzebujesz niczego: ani imienia, ani numeru do rodzica, ani powodu. Jeśli komuś dzieje się krzywda właśnie teraz, dzwoń pod 112 i nie zastanawiaj się, czy to wystarczający powód. Jest.
Bez haczyków
Jak wygląda konsultacja
Dzwonisz albo piszesz i rozmawiasz z osobą, która zajmuje się takimi sprawami codziennie. Tyle. Nie ma formularza do wypełnienia, nie ma umowy i nie ma żadnej opłaty.
Nie musisz wiedzieć, jak nazwać to, co się dzieje. Nie musisz mieć linków, zrzutów ani przygotowanej historii. Wystarczy, że powiesz własnymi słowami, co się stało - nawet jeśli wyjdzie to chaotycznie, bo tak zwykle wychodzi i to jest w porządku.
Podczas rozmowy powiemy Ci trzy rzeczy: co się właściwie dzieje, co da się z tym zrobić i od czego zacząć. Czasem to jest coś, co zrobisz sam w dziesięć minut. Czasem coś, w czym trzeba Ci pomóc. Powiemy uczciwie, jak jest.
Możesz też zadzwonić tylko po to, żeby zapytać, czy Twoja sprawa w ogóle się liczy. Liczy się. Jeśli myślisz o tym codziennie, to jest wystarczający powód i nie musisz się z niego tłumaczyć.
- 01Bez opłat. Od razu, bez warunków i bez wyjątków.
- 02Bez przygotowania. Nie musisz mieć linków ani zrzutów.
- 03Bez oceniania. Nie zapytamy, po co coś wysłałeś.
- 04Bez zobowiązań. Możesz posłuchać i nic nie robić.
- 05Bez limitu. Możesz zadzwonić jeszcze raz.
Co, jeśli z rozmowy wyjdzie, że trzeba zrobić coś więcej
Czasem konsultacja kończy się na rozmowie i to wystarcza. A czasem okazuje się, że trzeba coś usunąć, gdzieś napisać albo poprowadzić dłuższą sprawę.
Wtedy dzieje się jedno z dwóch i obie możliwości mówimy Ci od razu, zamiast trzymać w niepewności.
Pierwsza: bierzemy to bez opłat. Prowadzimy takie sprawy z pieniędzy od firm i darczyńców i staramy się wziąć ich jak najwięcej. Sprawy najpilniejsze - materiały intymne, szantaż, groźby - bierzemy zawsze, niezależnie od tego, ile w danym momencie mamy.
Druga: przekazujemy sprawę dorosłym. Tłumaczymy im dokładnie, co się dzieje i co trzeba zrobić, a rozmowę o kosztach prowadzimy wyłącznie z nimi. Ty nie dostaniesz od nas żadnego cennika i nie zostaniesz osobą, która ma coś załatwić w domu.
W obu przypadkach sama konsultacja pozostaje bez opłat. Zawsze. Nawet jeśli okaże się, że dalej nic nie robimy.
To, co blokuje najbardziej
Umiemy rozmawiać z dorosłymi
Wiemy, dlaczego większość osób w Twoim wieku nic nie mówi. Nie z powodu hejtu. Z powodu tego, co się stanie w domu, kiedy rodzice się dowiedzą.
Robimy to od lat i wiemy, jak zacząć taką rozmowę. Pierwsze zdanie, które słyszy rodzic, nie brzmi „Pana dziecko wysłało zdjęcie". Brzmi mniej więcej tak: „Dzwonimy, bo Wasze dziecko zrobiło coś odważnego - poprosiło o pomoc. Teraz potrzebuje, żebyście stanęli po jego stronie."
Zawsze mówimy też o telefonie. Że zabranie go jest karą za powiedzenie prawdy i najprostszym sposobem, żeby następnym razem dziecko nie powiedziało nic. Zwykle to wystarcza, a jeśli nie, tłumaczymy dalej, bo mamy w tym wprawę, a rodzic w tej rozmowie nie ma.
Nie obiecujemy, że rodzice nie będą przejęci ani że nie będzie trudnej rozmowy. Obiecujemy, że nie zostaniesz z tym sam i że nie będziesz musiał tłumaczyć wszystkiego od zera komuś, kto właśnie się dowiedział.
- Zaczynamy od tego, że poprosiłeś o pomoc - nie od tego, co zrobiłeś.
- Prosimy, żeby nie zabierali telefonu - w każdej rozmowie.
- Tłumaczymy, co to w ogóle jest - wielu rodziców nie zna tych spraw.
- Mówimy, czego nie robić - żeby nie pogorszyli sytuacji odruchowo.
- Nie relacjonujemy szczegółów, które chcesz zatrzymać - ustalamy to z Tobą.
- Nie dzwonimy do szkoły - chyba że sam tego chcesz.
- Nie musi to być rodzic - wystarczy dorosły, któremu ufasz.
- Zostajemy w kontakcie - także po tej pierwszej rozmowie.
Zakres
O czym możesz z nami pogadać
Osiem najczęstszych powodów. Jeśli Twojego tu nie ma, i tak zadzwoń.
Ktoś wrzucił coś o Tobie
Post, zdjęcie, film albo wątek. Wszystko jedno gdzie - sprawdzimy, co da się z tym zrobić.
Twoje zdjęcie krąży dalej
Wysłałeś je jednej osobie, a poszło do wielu. Zadzwoń, im szybciej, tym lepiej.
Ktoś Ci grozi
Że coś wyśle, pokaże rodzicom albo rozniesie po szkole. Nie płać, nie wysyłaj więcej, zadzwoń.
Fałszywe konto
Ktoś podszywa się pod Ciebie i pisze w Twoim imieniu.
Nie wiesz, czy to hejt
Zwykłe pytanie, czy to, co Ci się dzieje, jest normalne. Odpowiemy szczerze.
Boisz się powiedzieć w domu
Pogadamy o tym, jak to zrobić - albo zrobimy to razem z Tobą.
Coś napisałeś i żałujesz
Też się tym zajmujemy i nie będziemy Ci robić kazania.
Chcesz tylko zapytać
Bez sprawy, bez linku, bez niczego. To też jest w porządku.
Szczerze
Czego najczęściej się boicie
Sześć rzeczy, przez które ludzie nie dzwonią. Odpowiadamy na nie wprost.
„Zaraz każą mi zapłacić"
Nie. Konsultacja jest bez opłat i nie zmieni się to w trakcie rozmowy. Jeśli sprawa wymaga czegoś więcej, rozmawiamy o tym z dorosłym, a nie z Tobą.
„Zadzwonią do rodziców i będzie afera"
Do nikogo nie dzwonimy bez Twojej wiedzy. A gdy przychodzi czas na taką rozmowę, prowadzimy ją my i zaczynamy od tego, że poprosiłeś o pomoc.
„Powiedzą w szkole"
Nie kontaktujemy się ze szkołą, chyba że sam tego chcesz. Wyjątkiem są sytuacje, w których ktoś jest w niebezpieczeństwie - i wtedy uprzedzimy Cię o tym.
„To za mała sprawa"
Nie ma czegoś takiego. Jeśli myślisz o tym codziennie albo boisz się otwierać telefon, to wystarczający powód, żeby zadzwonić.
„Będą mnie wypytywać"
Nie przesłuchujemy. Mówisz tyle, ile chcesz, a jeśli o czymś nie chcesz mówić, po prostu to powiedz i wracamy do tematu.
„To moja wina"
Nie jest. Nawet jeśli sam coś wysłałeś, komuś zaufałeś albo zrobiłeś coś głupiego. Odpowiada ten, kto to wykorzystał.
Konsultacja
Zadzwoń albo napisz
Najprościej zadzwoń - rozmowa załatwia w pięć minut to, co mailem trwa dwa dni. Jeśli wolisz napisać, wystarczy jedno zdanie o tym, co się dzieje.
Konsultacja jest bez opłat. Nie przesyłaj nam żadnych zdjęć ani nagrań - wystarczy, że napiszesz, czego dotyczy sprawa. Jeśli boisz się o siebie albo ktoś Ci grozi, dzwoń pod 112. Chcesz pogadać anonimowo, bez podawania czegokolwiek - 116 111, całą dobę.
Pytania
To, o co pytacie najczęściej
Krótko i bez owijania.
Naprawdę nic nie płacę?
Naprawdę. Konsultacja jest bez opłat od razu, bez warunków i bez żadnego „ale”. Nie pytamy o Twoją sytuację w domu, nie prosimy o nic w zamian i nie ma tu momentu, w którym nagle pojawia się rachunek. Jeśli z rozmowy wyjdzie, że trzeba zrobić coś więcej, mówimy to od razu i rozmawiamy o tym z dorosłym.
Muszę podać numer do rodzica, żeby porozmawiać?
Do samej konsultacji nie. Możesz zadzwonić sam i po prostu pogadać. Numer do dorosłego jest potrzebny dopiero wtedy, gdy mielibyśmy prowadzić sprawę dalej – bo poniżej osiemnastu lat do zgłoszeń i pism potrzebna jest zgoda dorosłego. Powiemy Ci to w rozmowie, zanim cokolwiek zrobimy.
Boję się, że rodzice mi zabiorą telefon
To najczęstsza obawa, jaką słyszymy, i traktujemy ją poważnie. W rozmowie z rodzicem zawsze zaczynamy od tego, żeby tego nie robił – bo to kara za powiedzenie prawdy i najprostszy sposób, żeby następnym razem dziecko nie powiedziało nic. Zwykle to wystarcza. Robimy takie rozmowy od lat, więc mamy w tym wprawę.
Zadzwonicie do kogoś bez mojej wiedzy?
Nie. Ustalamy z Tobą, do kogo i kiedy dzwonimy, i mówimy, co powiemy. Jedyny wyjątek to sytuacja, w której ktoś jest w niebezpieczeństwie – wtedy musimy zareagować, ale uprzedzimy Cię o tym w rozmowie.
Mogę zadzwonić, jeśli nic konkretnego się nie stało?
Tak i robi tak sporo osób. Możesz zadzwonić, żeby zapytać, czy to, co Ci się dzieje, jest normalne, albo żeby pogadać o tym, jak powiedzieć coś w domu. Nie musisz mieć sprawy, linku ani dowodów.
A jeśli chodzi o moje zdjęcia intymne?
Wtedy zadzwoń zamiast pisać, pod 222 900 142, a jeśli ktoś Ci grozi – najpierw pod 112. Takie sprawy bierzemy natychmiast i nigdy nie zależy to od pieniędzy. Nie przesyłaj nam ani nikomu innemu tych materiałów. I nie jesteś w tym winny, nawet jeśli sam kiedyś to zdjęcie wysłałeś – odpowiada ten, kto je rozesłał dalej.
Czy będziecie mnie oceniać?
Nie usłyszysz od nas ani jednego zdania w stylu „sam się prosiłeś” albo „po co to wysyłałeś”. Nie interesuje nas, co zrobiłeś przedtem, tylko co da się zrobić teraz. Nie moralizujemy i nie robimy kazań, bo to nikomu jeszcze nie pomogło.
Mogę zadzwonić więcej niż raz?
Tak, ile razy potrzebujesz. Nie ma limitu, nie prowadzimy licznika i nie musisz się tłumaczyć, że dzwonisz znowu. Jeśli sprawa wraca po miesiącach, to dla nas ciąg dalszy, a nie nowa sprawa od zera.
Wolę napisać niż dzwonić
To też jest w porządku – napisz na biuro@usuwaniehejtu.pl albo przez formularz na tej stronie. Wystarczy jedno zdanie. Pamiętaj tylko, że przy sprawach pilnych rozmowa załatwia w pięć minut to, co mailem trwa dwa dni.
Nie chcę rozmawiać z nikim, kto mnie zna
Wtedy zadzwoń pod 116 111. To Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: całą dobę, bezpłatnie, bez podawania imienia i bez śladu na rachunku za telefon. Możesz też najpierw pogadać tam, a dopiero potem zdecydować, czy dzwonić do nas.
Zobacz też
Jeśli wiesz już, czego dotyczy sprawa
Napisane tak samo, bez straszenia i bez kazań.
Na koniec
Zadzwonienie nic nie kosztuje i nic nie tracisz
Najgorsze, co może się stać, to że pogadasz z kimś, kto zna się na tym lepiej niż ktokolwiek w Twoim otoczeniu. Najlepsze - że za tydzień nie będzie już o czym rozmawiać.