Młodzież · Fundacja Usuwanie Hejtu
Pomoc przy szantażu
Ktoś ma Twoje zdjęcie albo nagranie i żąda czegoś w zamian za milczenie. Nie płać, nie wysyłaj nic więcej i nie kasuj rozmowy. Zaraz niżej masz numery, pod które warto zadzwonić w pierwszej kolejności. My jesteśmy wtedy, gdy tamta droga zawiodła albo gdy nie dajesz rady nią pójść.
Nie musisz nic tłumaczyć ani niczego udowadniać. Wystarczy jedno zdanie.
Zacznij tutaj. To ważniejsze niż reszta strony
Zadzwoń tam, zanim zadzwonisz do nas
Powiemy to uczciwie, choć nie brzmi jak reklama nas samych. Szantaż to przestępstwo, a nie sprawa do zgłoszenia w aplikacji. Policja może rzeczy, których my nie możemy: ustalić dane w postępowaniu, zabezpieczyć urządzenia, zatrzymać kogoś. My usuwamy treści i to potrafimy robić szybko, ale nie zastępujemy tamtej drogi.
Nie musisz wybierać jednego. Możesz zadzwonić pod 112, a potem do nas, i tak jest najlepiej. A jeśli już próbowałeś gdzieś indziej i nic z tego nie wyszło albo nikt nie potraktował sprawy poważnie - to jest dokładnie ten moment, w którym mamy do Ciebie zadzwonić.
Teraz
Pierwsze pięć minut
Jeśli to dzieje się w tej chwili i masz w telefonie rozmowę, w której ktoś czegoś żąda - zrób te pięć rzeczy w tej kolejności. Zajmą Ci mniej czasu niż przeczytanie reszty tej strony.
Przestań odpisywać. Nie tłumacz się, nie proś, nie groź i nie negocjuj. Każda odpowiedź mówi drugiej stronie, że presja działa, a to jedyne, na czym jej zależy.
Nie płać i nie wysyłaj niczego więcej. Ani pieniędzy, ani kolejnych zdjęć, ani nagrań. To nigdy nie kończy sprawy i za chwilę wrócą po więcej.
Zrób zrzuty całej rozmowy. Razem z nazwą konta i datą. Nie kasuj niczego, nawet jeśli bardzo chcesz, żeby to zniknęło z Twojego telefonu.
Zadzwoń pod 112. Nie musisz wiedzieć, jak to nazwać. Wystarczy: „ktoś mnie szantażuje i mam mniej niż osiemnaście lat". To zdanie w zupełności wystarczy.
Powiedz jednemu dorosłemu. Rodzicowi, starszemu rodzeństwu, pedagogowi. Komukolwiek. To najtrudniejszy z tych pięciu kroków i zarazem ten, który zmienia najwięcej.
- 01Przestań odpisywać. Cisza działa lepiej niż każde tłumaczenie.
- 02Nie płać. Nigdy nie kończy się na jednej wpłacie.
- 03Zrób zrzuty. Całej rozmowy, z nazwą konta i datą.
- 04Zadzwoń pod 112. Jedno zdanie wystarczy.
- 05Powiedz dorosłemu. Najtrudniejsze i najważniejsze.
Dlaczego płacenie nigdy nie działa
To jest pierwsza myśl prawie każdego: zapłacę, wyślę, zrobię, co chcą, i będzie po sprawie. Rozumiemy tę myśl i mówimy wprost: to nie działa.
Osoba, która dostała wpłatę, dowiaduje się jednej rzeczy - że presja na Tobie działa. Nie ma powodu, żeby przestała. W sprawach, które prowadzimy, po pierwszej wpłacie prawie zawsze przychodzi żądanie drugiej, a potem trzeciej.
Druga rzecz, o której mało kto wie: bardzo często po drugiej stronie nie ma nikogo, kto Cię zna. Wiele takich spraw prowadzą osoby, które piszą jednocześnie do dziesiątek ludzi według tego samego schematu. Nie wybrały Ciebie, tylko wysłały to samo do wszystkich, którzy odpisali.
To nie znaczy, że groźba jest niepoważna. Znaczy, że nie jesteś w tym wyjątkiem, nie zrobiłeś nic wyjątkowo głupiego i nie dałeś się nabrać jako jedyny. Kiedy przestajesz odpowiadać, dla takiej osoby przestajesz być opłacalny.
Zanim pójdziesz dalej
To nie jest Twoja wina
Prawie każda rozmowa, jaką prowadzimy przy takich sprawach, zaczyna się od tego samego zdania: „sam jestem sobie winien". Nie jesteś.
Wysłanie komuś zdjęcia, zaufanie osobie poznanej w sieci, wejście w rozmowę, która wydawała się zwyczajna - to nie są przestępstwa. Przestępstwem jest to, co zrobiła druga strona, i to ona za to odpowiada, niezależnie od tego, jak do tego doszło.
Nie usłyszysz od nas pytania „po co to wysłałeś". Nie jest nam potrzebne, nie interesuje nas i nie ma żadnego wpływu na to, co możemy zrobić.
Warto też wiedzieć jedno: przy materiałach intymnych z udziałem osób niepełnoletnich sprawa jest ścigana z urzędu. To znaczy, że nikt nie będzie pytał, czy chcesz złożyć wniosek ani czy „to wystarczająco poważne". Państwo działa tu samo.
- Wysłanie zdjęcia nie jest przestępstwem - rozpowszechnienie go jest.
- Nie pytamy „po co to wysłałeś" - ani razu, w żadnej rozmowie.
- Wiek nie ma znaczenia dla winy - ma dla powagi sprawy.
- Ścigane z urzędu - przy małoletnich nikt nie pyta o wniosek.
- Nie jesteś jedyny - takich spraw prowadzi się mnóstwo.
- To nie konkurs na najgorszą historię - każda sprawa się liczy.
- Nie musisz opowiadać szczegółów - wystarczy, o co chodzi.
- Nie przesyłaj nam materiałów - nie są nam potrzebne.
Nasza część
Co konkretnie robimy my
Policja zajmuje się sprawcą. My zajmujemy się treścią - i te dwie rzeczy dzieją się równolegle, a nie po kolei.
Zabezpieczamy materiał. W formie, która nadaje się na dowód, żebyś Ty nie musiał wracać do tej rozmowy i przeglądać jej jeszcze raz.
Zdejmujemy treść, jeśli już gdzieś wyszła. Ze wszystkich miejsc naraz, wraz z kopiami i przedrukami. Wiemy, gdzie zgłaszać, żeby przechodziło za pierwszym razem, i robimy to bez czekania na cokolwiek.
Blokujemy rozchodzenie. Przy materiałach intymnych małoletnich istnieją tryby działające szybciej niż zwykłe zgłoszenia i korzystamy z nich, gdy tylko jest taka możliwość.
Sprawdzamy potem. Wracamy do sprawy po tygodniach i po miesiącach, żeby zobaczyć, czy nic nie wróciło. Nie musisz tego sprawdzać sam - i wolelibyśmy, żebyś nie sprawdzał.
Tłumaczymy dorosłym. Rodzicom, szkole, jeśli trzeba. Zaczynamy od tego, że poprosiłeś o pomoc, a nie od tego, co zrobiłeś.
- Zabezpieczenie rozmowy - żebyś nie musiał do niej wracać.
- Usunięcie treści - ze wszystkich miejsc naraz.
- Kopie i przedruki - szukamy ich sami.
- Szybkie tryby przy małoletnich - tam, gdzie są dostępne.
- Zgłoszenie do Dyżurnet.pl - przy treściach krzywdzących dzieci.
- Wsparcie przy zawiadomieniu - przygotowujemy dokumentację.
- Kontrola po czasie - sprawdzamy my, nie Ty.
- Rozmowa z dorosłymi - prowadzimy ją my.
Gdy nigdzie indziej nie znalazłeś pomocy
Ta strona zaczyna się od cudzych numerów, bo tak jest uczciwie. Ale znamy też drugą stronę tej historii i nie zamierzamy udawać, że jej nie ma.
Zdarza się, że ktoś był już na komisariacie i usłyszał, że nic się nie da zrobić. Że zgłaszał treść w aplikacji trzy razy i za każdym razem dostał odmowę. Że powiedział w szkole i nic z tego nie wynikło. Że rodzice zareagowali tak, że drugi raz już nie powie.
Jeśli tak wygląda Twoja sytuacja, to jest dokładnie ten moment, w którym warto do nas zadzwonić. Nie dlatego, że mamy magiczne narzędzia, tylko dlatego, że robimy takie rzeczy codziennie i wiemy, gdzie iść dalej, kiedy jedna droga się zamknęła.
Nie zapytamy, dlaczego dopiero teraz. Nie powiemy, że trzeba było wcześniej. Zaczniemy od miejsca, w którym jesteś.
Krótko
Jak to jest z pieniędzmi
Tę kategorię spraw bierzemy zawsze. Szantaż i materiały intymne małoletnich to jedyne rzeczy, przy których u nas nie ma żadnego „ale" i nie sprawdzamy stanu budżetu.
Przy pozostałych sprawach mówimy uczciwie, że nasze środki są ograniczone i że ile spraw poprowadzimy bez opłat, zależy od tego, ile zarobimy na działalności komercyjnej i ile dostaniemy od darczyńców. Przy tej jednej kategorii tego nie liczymy.
Nie zapytamy Cię o sytuację w domu, nie podamy Ci żadnej kwoty i nie zrobimy z Ciebie osoby, która ma coś załatwić u rodziców. Jeśli w ogóle będzie o czym rozmawiać w kwestii kosztów, rozmawiamy o tym z dorosłym - ale przy szantażu prawie nigdy do tego nie dochodzi.
Zgłoszenie jest bez opłat zawsze. Możesz zadzwonić, powiedzieć trzy zdania i rozłączyć się.
- Szantaż bierzemy zawsze - niezależnie od stanu środków.
- Materiały intymne małoletnich - tak samo, bez wyjątków.
- Zgłoszenie zawsze bez opłat - możesz zadzwonić i się rozłączyć.
- Bez cennika dla Ciebie - nigdy i w żadnej sytuacji.
- Bez pytań o dom - to nie nasza sprawa.
- Priorytet w kolejce - przed sprawami komercyjnymi.
- Start w godzinach - nie po tygodniu.
- Kontrola po czasie w cenie - czyli bez opłat.
Zgłoszenie
Zadzwoń. Nie musisz nic opisywać
Wystarczy jedno zdanie: „ktoś mnie szantażuje". Reszta wyjdzie w rozmowie i nie musisz się do niej przygotowywać.
Przy szantażu dzwoń, nie pisz - tu liczą się godziny, a mail potrafi leżeć do rana. Nie przesyłaj nam żadnych zdjęć ani nagrań, w żadnej formie i do nikogo. Wystarczy, że powiesz, że o to chodzi. Jeśli ktoś Ci grozi, zadzwoń najpierw pod 112. Chcesz najpierw z kimś pogadać - 116 111, anonimowo i całą dobę.
Pytania
To, o co pytacie najczęściej
Krótko i bez owijania.
Zapłaciłem już. Co teraz?
Nie płać więcej i przestań odpisywać. To, że zapłaciłeś, niczego nie przekreśla i nie jest powodem do wstydu – tak reaguje większość ludzi w pierwszym odruchu. Zrób zrzuty rozmowy razem z potwierdzeniem wpłaty, zadzwoń pod 112 i do nas. Informacja o wpłacie bywa w takich sprawach istotnym śladem.
Wysłałem im kolejne zdjęcie, bo się bałem
To bardzo częste i nie zmienia niczego w Twojej sytuacji prawnej. Odpowiada osoba, która wymusza, a nie Ty. Przestań wysyłać cokolwiek dalej, zabezpiecz rozmowę i zadzwoń. Nie usłyszysz od nas ani jednego pytania o to, dlaczego to zrobiłeś.
Byłem na policji i powiedzieli, że nic się nie da
Zdarza się i nie oznacza końca sprawy. Zadzwoń do nas i opisz, co usłyszałeś – bywa, że sprawa była zgłoszona w niewłaściwym trybie albo bez dokumentacji, która by ją uzasadniła. Niezależnie od tego usuwanie treści to osobna ścieżka i prowadzimy ją bez oglądania się na postępowanie.
Boję się powiedzieć rodzicom
To najczęstsza przeszkoda przy takich sprawach i traktujemy ją poważnie. Możemy przeprowadzić tę rozmowę razem z Tobą albo za Ciebie – zaczynamy zawsze od tego, że poprosiłeś o pomoc, a nie od tego, co się stało. Zawsze prosimy też, żeby nie zabierali Ci telefonu, bo to kara za powiedzenie prawdy.
Czy oni naprawdę to wyślą?
Nikt uczciwy nie da Ci tu gwarancji i my też nie damy. Wiemy natomiast, że w sprawach, które prowadzimy, groźba jest narzędziem nacisku, a nie planem – gdy przestajesz odpowiadać i sprawa idzie do organów, dla drugiej strony przestaje być opłacalna. A jeśli materiały jednak gdzieś się pojawią, to jest właśnie ta część, którą zajmujemy się my.
Nie znam tej osoby. To ktoś z internetu
Tak wygląda większość takich spraw. Bardzo często po drugiej stronie jest ktoś, kto pisze jednocześnie do dziesiątek osób według tego samego schematu i nie wybrał akurat Ciebie. To nie czyni groźby mniej poważną, ale warto wiedzieć, że nie jesteś w tym wyjątkiem ani jedyną osobą, która dała się w to wciągnąć.
Mam 15 lat. Czy mogę zadzwonić sam?
Tak i możesz zadzwonić pod każdy numer z tej strony bez niczyjej zgody, łącznie ze 112. Numer do dorosłego jest potrzebny do prowadzenia sprawy dalej, ale nie do tego, żeby zadzwonić i powiedzieć, co się dzieje. Jeśli nie masz nikogo takiego, powiedz nam – poszukamy razem wyjścia.
Czy szkoła się o tym dowie?
Nie kontaktujemy się ze szkołą, chyba że sam tego chcesz albo materiał zaczął krążyć wśród uczniów i trzeba to zatrzymać. Nawet wtedy ustalamy to wcześniej z Tobą i z dorosłym, a nie stawiamy Cię przed faktem.
Ile to kosztuje?
Nic. Szantaż i materiały intymne małoletnich to jedyna kategoria, przy której nie sprawdzamy stanu budżetu i nie liczymy niczego. Bierzemy takie sprawy zawsze i natychmiast, przed wszystkimi innymi.
Chcę tylko, żeby to zniknęło. Bez policji
Usuwaniem treści zajmiemy się niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na zgłoszenie – to dwie osobne ścieżki. Powiemy Ci uczciwie, co tracisz, rezygnując z drogi formalnej, ale nie będziemy Cię do niczego namawiać. Decyzja należy do Ciebie i do dorosłego, który Cię wspiera.
Zobacz też
Jeśli chcesz wiedzieć więcej
Napisane tak samo, bez straszenia i bez kazań.
Na koniec
Przestań odpisywać, nie płać i zadzwoń
Trzy rzeczy, które możesz zrobić w ciągu najbliższej minuty. Reszta jest nasza i policji, a nie Twoja.