Młodzież · Fundacja Usuwanie Hejtu
Usuwanie hejtu na forach
Ktoś założył o Tobie wątek na forum szkolnym, miejskim albo tematycznym? Wrzucił Twoje zdjęcie, podał imię i klasę? Napisz do nas. Zgłoszenie nic nie kosztuje i nie musisz mieć pieniędzy, żeby je wysłać. Potrzebujemy tylko numeru do jakiejś dorosłej osoby, której ufasz.
Na forach o wszystkim decyduje jedno: czy ktoś jeszcze tym forum zarządza.
Jeśli dzieje się coś złego teraz
Zadzwoń, nie czekaj na naszą odpowiedź
Zgłoszenie do nas to nie jest pomoc natychmiastowa. Jeśli boisz się o siebie albo ktoś Ci grozi, użyj tych numerów.
Pod 116 111 możesz zadzwonić bez niczego. Bez imienia, bez numeru do rodzica, bez tłumaczenia się. Jeśli na razie nie chcesz nikomu mówić, zacznij od tego.
Fora działają inaczej
Wszystko zależy od jednej rzeczy
Na dużych platformach zgłoszenie idzie do firmy z całym działem od tego. Na forum idzie zwykle do jednej osoby - i to, kim ta osoba jest, przesądza o wszystkim.
Bywa świetnie. Forum ma administratora, który je prowadzi, czyta wiadomości i zależy mu na tym, żeby nie działy się na nim świństwa. Wtedy sprawa potrafi skończyć się w kilka godzin, bo jedna osoba podejmuje decyzję i po prostu kasuje wątek.
Bywa też zupełnie inaczej. Forum działa od piętnastu lat, adres kontaktowy jest nieaktualny, a osoba, która je założyła, dawno się tym nie zajmuje. Wtedy nie ma do kogo pisać i trzeba iść dalej: do firmy, która trzyma tę stronę na swoich serwerach, i do rejestratora adresu.
Dlatego pierwsze, co robimy, to sprawdzenie, z którym przypadkiem mamy do czynienia. To decyduje o tym, czy mówimy o dniach, czy o tygodniach - i mówimy Ci to od razu, zamiast trzymać w niepewności.
- 01Żywa administracja. Sprawa potrafi skończyć się tego samego dnia.
- 02Forum bez opieki. Wtedy droga idzie obok, przez firmy techniczne.
- 03Regulamin jest po Twojej stronie. Prawie każde forum zabrania podawania cudzych danych.
- 04Wątki wychodzą w Google. Na imię i nazwisko, latami.
- 05Sprawdzamy to na starcie. Żebyś wiedział, na czym stoisz.
Najtrudniejszy przypadek
Fora lokalne i szkolne
Wątek na dużym forum tematycznym czyta tysiąc obcych osób i większość zapomni o nim w tydzień. Wątek na forum Twojego miasta albo Twojej szkoły czyta sto osób, które znasz osobiście - i to jest znacznie gorsze.
Tam nikt nie potrzebuje Twojego nazwiska, żeby wiedzieć, o kogo chodzi. Wystarczy klasa, wygląd, ksywka albo jedno zdarzenie sprzed tygodnia. Dlatego zgłaszamy również wątki, w których nie pada żadne imię, a mimo to wskazują konkretną osobę.
Druga rzecz typowa dla takich forów: wszyscy się znają, łącznie z administracją. Zdarza się, że osoba prowadząca forum zna autora wątku albo sama chodzi do tej samej szkoły. Dlatego przy takich sprawach nie polegamy wyłącznie na administracji.
I rzecz najważniejsza: to, że wątek widzi „tylko" sto osób z Twojego miasta, nie znaczy, że sprawa jest mniejsza. Dla Ciebie jest dokładnie odwrotnie i my to rozumiemy.
- Bez nazwiska też zgłaszamy - jeśli wiadomo, o kogo chodzi.
- Klasa, ksywka, wygląd - to też są dane wskazujące osobę.
- Znajomości z administracją - dlatego mamy drugą drogę.
- Mała liczba osób nie znaczy mniejsza sprawa - zwykle odwrotnie.
- Wątki wracają - po miesiącach, przez odświeżenie.
- Ten sam wątek w kilku miejscach - każde to osobne zgłoszenie.
- Zdjęcia z klasy i wycieczek - zgłaszane osobno.
- Nie musisz się tłumaczyć - ani nam, ani nikomu na forum.
Krok po kroku
Jak to działa
Trzy kroki. Pierwszy zajmuje minutę i nic nie kosztuje.
Piszesz do nas
Krótko: co się dzieje i gdzie to jest. Nie musisz ładnie tłumaczyć ani niczego udowadniać. Wystarczy jedno zdanie i link do wątku albo nazwa forum.
To jest zawsze bez opłat. Nie ma tu żadnego haczyka.
Dzwonimy do dorosłego
Do osoby, której numer podasz. Rozmawiamy z nią o sprawie, o tym, co da się zrobić, i o wszystkich rzeczach, którymi Ty nie masz się przejmować.
Ty w tym czasie nie musisz robić nic.
Mówimy szczerze, na czym stoimy
Część spraw prowadzimy za darmo, z pieniędzy, które dostajemy od firm i darczyńców. Nie mamy ich nieograniczenie.
Dlatego po zgłoszeniu mówimy wprost: albo bierzemy Twoją sprawę bez opłat, albo tłumaczymy, ile kosztowałaby normalnie - i to dorosły decyduje, co dalej.
Po co nam numer do dorosłego
To jest najczęstszy powód, dla którego ktoś zamyka tę stronę i nic nie wysyła. Więc tłumaczymy uczciwie.
Nie dlatego, że Ci nie wierzymy. Wierzymy. Powód jest nudny i formalny: gdy masz mniej niż osiemnaście lat, do wielu rzeczy potrzebna jest zgoda dorosłego. Do zgłoszeń, do pism, do sprawy prowadzonej dalej. Bez tego utkniemy w połowie drogi.
To nie musi być rodzic. Może nim być starsza siostra albo brat, jeśli ma skończone osiemnaście lat. Ciocia, wujek, babcia. Pedagog albo wychowawca ze szkoły. Ktoś, komu ufasz i kto Cię nie zjedzie.
A jeśli teraz nie ma nikogo takiego - zadzwoń pod 116 111. Tam nie potrzebujesz żadnego numeru ani imienia, a osoby po drugiej stronie robią to codziennie i pomogą Ci wymyślić, co dalej.
Ważne
O pieniądzach nie rozmawiamy z Tobą
Piszemy to wyraźnie, bo to jest zasada, której się trzymamy: rozmowa o kosztach odbywa się z dorosłym, nigdy z Tobą.
Nie dostaniesz od nas żadnego cennika. Nie zapytamy Cię, czy Cię na coś stać. Nie każemy Ci prosić rodziców o pieniądze i nie zrobimy z Ciebie osoby, która ma coś załatwić w domu.
Ty masz jedno zadanie i tylko jedno: powiedzieć nam, co się dzieje. Cała reszta to sprawa dorosłych i nasza.
Jeśli w danym momencie mamy środki na sprawy prowadzone bez opłat, mówimy o tym od razu i po prostu działamy. Jeśli nie mamy, mówimy to równie szczerze zamiast trzymać Cię w niepewności przez trzy tygodnie.
- Zgłoszenie zawsze bez opłat - niezależnie od wszystkiego.
- Żadnego cennika dla Ciebie - to rozmowa z dorosłym.
- Nie pytamy o Twoją sytuację w domu - to nie nasza sprawa.
- Odpowiadamy szybko - żebyś nie czekał w niepewności.
- Mówimy wprost, gdy nie mamy środków - zamiast zwodzić.
- Sprawy pilne idą pierwsze - niezależnie od pieniędzy.
- Nie ma opłat za pytanie - możesz napisać i zniknąć.
- Nie zapamiętujemy Cię źle - jeśli zrezygnujesz, to w porządku.
Zakres
Co usuwamy z forów
Osiem rzeczy, z którymi przychodzicie najczęściej. Jeśli Twojej sprawy tu nie ma, i tak napisz.
Wątki o Tobie
Zakładane na forum szkolnym, miejskim albo tematycznym, z Twoim imieniem lub bez.
Twoje dane
Imię i nazwisko, szkoła, klasa, adres, numer telefonu. Prawie każdy regulamin tego zabrania.
Twoje zdjęcia
Wrzucone bez pytania, w tym klasowe, z wycieczek i przerobione.
Posty w cudzych wątkach
Nie trzeba zakładać osobnego wątku, żeby kogoś rozjechać. Zgłaszamy pojedyncze wpisy tak samo.
Zrzuty z innych platform
Twoje relacje, wiadomości albo posty przeniesione tu jako obrazek.
Konta z Twoim imieniem
Zakładane po to, żeby pisać w Twoim imieniu i robić Ci wstyd.
Odświeżane stare wątki
Sprzed roku albo dwóch, wyciągane na górę, żeby zacząć od nowa.
Materiały intymne
Najpilniejsza kategoria. Nie przesyłaj nam ich - po prostu napisz, że o to chodzi.
Zanim napiszesz
Cztery rzeczy, które warto zrobić teraz
Zajmą Ci kilka minut, a bardzo pomogą później. Nawet jeśli nic do nas nie wyślesz.
Zrób zrzuty i zapisz link. Wątku, nazwy forum, ksywek osób, które piszą, i najgorszych wpisów. Na forach treści bywają kasowane albo poprawiane, gdy zrobi się nieprzyjemnie.
Nie zakładaj konta, żeby odpisać. To najczęstszy błąd przy forach. Twoja odpowiedź jest dla nich paliwem, a wątek dostaje kolejne dwadzieścia wpisów. Wątek, w którym nic się nie dzieje, spada na dół sam.
Nie proś znajomych, żeby Cię tam bronili. Skutek jest ten sam: wątek wraca na górę i czyta go więcej osób niż wcześniej.
Powiedz komuś. Nawet jednej osobie. To jest najtrudniejsza część i jednocześnie ta, która zmienia najwięcej.
- Link do wątku - wklej go sobie w notatkach.
- Nazwa forum - potrzebna, żeby ustalić, kto nim zarządza.
- Zrzuty wpisów - zwłaszcza tych z Twoimi danymi.
- Ksywki autorów - i zrzut, bo bywają zmieniane.
- Data - kiedy to zauważyłeś.
- Nie odpisuj - wątek bez ruchu spada sam.
- Nie ściągaj tam znajomych - nawet w Twojej obronie.
- Powiedz komuś - najtrudniejsze i najważniejsze.
Szczerze
Czego najczęściej się boicie
Sześć rzeczy, które słyszymy w prawie każdej rozmowie. Odpowiadamy na nie wprost.
„Rodzice zabiorą mi telefon"
To najczęstszy powód, dla którego nastolatki nic nie mówią. Rozmawiając z dorosłym, zawsze zaczynamy od tego, żeby tego nie robił - bo to kara za powiedzenie prawdy i gwarancja, że następnym razem nie powiesz nic.
„Admin to kolega tego, kto pisze"
Zdarza się, zwłaszcza na forach lokalnych. Dlatego nie polegamy wyłącznie na administracji - jest jeszcze droga przez firmy, które utrzymują stronę, i przez wyszukiwarkę.
„Nie ma tam mojego nazwiska"
To nie ma znaczenia, jeśli z opisu i tak wiadomo, o kogo chodzi. Klasa, ksywka albo jedno zdarzenie wystarczą, żeby wskazać konkretną osobę - i tak to zgłaszamy.
„To małe forum, nikt tego nie czyta"
Czyta je akurat sto osób, które znasz. Przy forach lokalnych to bywa gorsze niż tysiąc obcych i traktujemy takie sprawy tak samo poważnie.
„Wątek jest sprzed roku"
Nadal można go zgłosić i nadal warto. Stare wątki wciąż wychodzą w wyszukiwarce na imię i nazwisko, a poza tym bywają odświeżane, żeby zacząć od nowa.
„To i tak nic nie da"
Czasem faktycznie nie da się usunąć wszystkiego i mówimy o tym uczciwie. Ale nawet wtedy zostaje sporo: dane z wpisów, zdjęcia i to, czy wątek wychodzi w wyszukiwarce.
Zgłoszenie
Napisz do nas
Wystarczy jedno zdanie o tym, co się dzieje, link do wątku albo nazwa forum, i numer do dorosłej osoby, której ufasz. Odezwiemy się do niej, nie do Twojej szkoły i nie do nikogo innego.
Zgłoszenie nic nie kosztuje. Napisz, czy w wątku padają Twoje dane - imię, szkoła, klasa - bo to bardzo przyspiesza sprawę. Przy materiałach intymnych i szantażu dzwoń zamiast pisać i nie przesyłaj nam żadnych plików. Jeśli boisz się o siebie, dzwoń pod 112, a anonimowo pogadasz pod 116 111.
Pytania
To, o co pytacie najczęściej
Krótko i bez owijania.
Muszę za to zapłacić?
Za zgłoszenie nie, nigdy. Część spraw prowadzimy potem całkiem za darmo, z pieniędzy od firm i darczyńców – ale nie mamy ich bez końca. Dlatego po zgłoszeniu mówimy wprost, czy w tym momencie możemy wziąć Twoją sprawę bez opłat. Rozmawiamy o tym z dorosłym, nie z Tobą.
Dlaczego muszę podać numer do dorosłego?
Nie dlatego, że Ci nie wierzymy. Gdy masz mniej niż osiemnaście lat, do wielu rzeczy potrzebna jest zgoda dorosłego: do zgłoszeń, do pism, do prowadzenia sprawy dalej. To nie musi być rodzic – może być starsze rodzeństwo, ciocia, babcia, pedagog albo wychowawca.
Ile to potrwa?
Zależy od jednej rzeczy: czy forum ma żywą administrację. Gdy ma, sprawa potrafi skończyć się tego samego dnia, bo decyduje jedna osoba. Gdy forum jest zaniedbane i nikt nie odpowiada, droga idzie przez firmy utrzymujące stronę i trwa tygodnie. Sprawdzamy to na starcie i od razu mówimy, na czym stoisz.
Mam napisać do administratora sam?
Możesz, ale nie musisz i nic nie tracisz, czekając na nas. Jeśli chcesz, napisz krótko i rzeczowo: który wątek, co konkretnie narusza regulamin i o co prosisz. Nie pisz wiadomości pełnych emocji ani nie wdawaj się w dyskusję – to działa gorzej niż jedno spokojne zdanie.
W wątku podali moją szkołę i klasę
Powiedz nam o tym w pierwszym zdaniu, bo to najmocniejsza podstawa, jaką można mieć. Prawie każdy regulamin forum zabrania podawania cudzych danych, a przy osobie niepełnoletniej sprawa robi się poważniejsza. Zrób wcześniej zrzuty, bo takie wpisy bywają kasowane, gdy zrobi się nieprzyjemnie.
Nie ma tam mojego imienia, ale wszyscy wiedzą, że to o mnie
Zgłaszamy też takie wątki. To, że nie pada nazwisko, nie zmienia faktu, że opis wskazuje konkretną osobę i że ta osoba jest przez to atakowana. Napisz nam, po czym rozpoznaje się, że chodzi o Ciebie.
Mam odpisać w wątku, że to nieprawda?
Nie. To najczęstszy błąd przy forach. Twoja odpowiedź jest dla nich paliwem i wątek dostaje kolejne dwadzieścia wpisów, a przy okazji wraca na górę listy. Wątek, w którym nic się nie dzieje, spada sam i przestaje być widoczny.
Wątek jest sprzed dwóch lat
Nadal można go zgłosić i nadal warto. Fora nie mają czegoś takiego jak przedawnienie, a stare wątki wciąż wychodzą w wyszukiwarce na imię i nazwisko. Bywają też odświeżane po latach, żeby zacząć od nowa.
Czy powiecie o tym mojej szkole?
Nie, chyba że sam tego chcesz albo dorosły tak zdecyduje razem z Tobą. Dzwonimy wyłącznie pod numer, który podasz. Wyjątkiem są sytuacje, w których ktoś jest w niebezpieczeństwie – wtedy musimy zareagować i uprzedzimy Cię o tym.
Co, jeśli wątek wróci?
Napisz do nas jeszcze raz. Założenie tego samego wątku od nowa albo przeniesienie go na inne forum to dla nas ciąg dalszy tej samej sprawy, a nie nowa sprawa od zera. Sprawdzamy też sami po czasie, czy coś nie wróciło.
Zobacz też
Inne rzeczy, które mogą Ci się przydać
Napisane tak samo, bez straszenia i bez kazań.
Na koniec
Wątek, w którym nic się nie dzieje, spada na dół sam
Twoim zadaniem jest tylko nie odpisywać i napisać do nas. Sprawdzimy, kto zarządza tym forum, i pójdziemy właściwą drogą.