Młodzież · Fundacja Usuwanie Hejtu
Usuwanie hejtu na YouTube
Ktoś wrzucił film o Tobie, nagrał Cię w szkole albo założył kanał z Twoim imieniem? Napisz do nas. Zgłoszenie nic nie kosztuje i nie musisz mieć pieniędzy, żeby je wysłać. Potrzebujemy tylko numeru do jakiejś dorosłej osoby, której ufasz.
Na YouTube film nie znika sam. Za trzy lata nadal będzie tam, gdzie jest teraz.
Jeśli dzieje się coś złego teraz
Zadzwoń, nie czekaj na naszą odpowiedź
Zgłoszenie do nas to nie jest pomoc natychmiastowa. Jeśli boisz się o siebie albo ktoś Ci grozi, użyj tych numerów.
Pod 116 111 możesz zadzwonić bez niczego. Bez imienia, bez numeru do rodzica, bez tłumaczenia się. Jeśli na razie nie chcesz nikomu mówić, zacznij od tego.
YouTube działa inaczej
Tu film nie umiera
Na TikToku i Instagramie treść żyje kilka dni, a potem przestaje się rozchodzić sama z siebie. YouTube tak nie działa i to jest jedyna rzecz, którą naprawdę musisz stąd zapamiętać.
Film wrzucony dzisiaj będzie tam za rok, za trzy lata i za dziesięć. Nie zniknie sam, nikt go nie schowa i nie przestanie się pokazywać, bo zrobił się stary. Wręcz odwrotnie - im dłużej wisi, tym mocniej wchodzi w wyniki wyszukiwania.
I tu jest najgorsza część. Filmy z YouTube pokazują się w Google. Ktoś wpisuje Twoje imię i nazwisko i widzi ten film jako jeden z pierwszych wyników. Nie musi nawet w niego wchodzić - wystarczy sam tytuł.
Za kilka lat będziesz szukać pracy, składać papiery na studia albo poznawać nowych ludzi, którzy wpiszą Cię w wyszukiwarkę. Dlatego przy YouTube nie chodzi o to, żeby przetrwać najbliższy tydzień. Chodzi o to, żeby tego nie było wtedy.
- Film nie znika sam. Będzie tam za trzy lata.
- Wchodzi do Google. Na Twoje imię i nazwisko.
- Tytuł wystarczy. Nikt nie musi go otwierać.
- Mało wyświetleń nic nie znaczy. Liczy się to, że da się go znaleźć.
- Komentarze też zostają. Razem z filmem, na lata.
Krok po kroku
Jak to działa
Trzy kroki. Pierwszy zajmuje minutę i nic nie kosztuje.
Piszesz do nas
Krótko: co się dzieje i gdzie to jest. Nie musisz ładnie tłumaczyć ani niczego udowadniać. Wystarczy jedno zdanie i link do filmu albo nazwa kanału.
To jest zawsze bez opłat. Nie ma tu żadnego haczyka.
Dzwonimy do dorosłego
Do osoby, której numer podasz. Rozmawiamy z nią o sprawie, o tym, co da się zrobić, i o wszystkich rzeczach, którymi Ty nie masz się przejmować.
Ty w tym czasie nie musisz robić nic.
Mówimy szczerze, na czym stoimy
Część spraw prowadzimy za darmo, z pieniędzy, które dostajemy od firm i darczyńców. Nie mamy ich nieograniczenie.
Dlatego po zgłoszeniu mówimy wprost: albo bierzemy Twoją sprawę bez opłat, albo tłumaczymy, ile kosztowałaby normalnie - i to dorosły decyduje, co dalej.
Po co nam numer do dorosłego
To jest najczęstszy powód, dla którego ktoś zamyka tę stronę i nic nie wysyła. Więc tłumaczymy uczciwie.
Nie dlatego, że Ci nie wierzymy. Wierzymy. Powód jest nudny i formalny: gdy masz mniej niż osiemnaście lat, do wielu rzeczy potrzebna jest zgoda dorosłego. Do zgłoszeń, do pism, do sprawy prowadzonej dalej. Bez tego utkniemy w połowie drogi.
To nie musi być rodzic. Może nim być starsza siostra albo brat, jeśli ma skończone osiemnaście lat. Ciocia, wujek, babcia. Pedagog albo wychowawca ze szkoły. Ktoś, komu ufasz i kto Cię nie zjedzie.
A jeśli teraz nie ma nikogo takiego - zadzwoń pod 116 111. Tam nie potrzebujesz żadnego numeru ani imienia, a osoby po drugiej stronie robią to codziennie i pomogą Ci wymyślić, co dalej.
Ważne
O pieniądzach nie rozmawiamy z Tobą
Piszemy to wyraźnie, bo to jest zasada, której się trzymamy: rozmowa o kosztach odbywa się z dorosłym, nigdy z Tobą.
Nie dostaniesz od nas żadnego cennika. Nie zapytamy Cię, czy Cię na coś stać. Nie każemy Ci prosić rodziców o pieniądze i nie zrobimy z Ciebie osoby, która ma coś załatwić w domu.
Ty masz jedno zadanie i tylko jedno: powiedzieć nam, co się dzieje. Cała reszta to sprawa dorosłych i nasza.
Jeśli w danym momencie mamy środki na sprawy prowadzone bez opłat, mówimy o tym od razu i po prostu działamy. Jeśli nie mamy, mówimy to równie szczerze zamiast trzymać Cię w niepewności przez trzy tygodnie.
- Zgłoszenie zawsze bez opłat - niezależnie od wszystkiego.
- Żadnego cennika dla Ciebie - to rozmowa z dorosłym.
- Nie pytamy o Twoją sytuację w domu - to nie nasza sprawa.
- Odpowiadamy szybko - żebyś nie czekał w niepewności.
- Mówimy wprost, gdy nie mamy środków - zamiast zwodzić.
- Sprawy pilne idą pierwsze - niezależnie od pieniędzy.
- Nie ma opłat za pytanie - możesz napisać i zniknąć.
- Nie zapamiętujemy Cię źle - jeśli zrezygnujesz, to w porządku.
Zakres
Co usuwamy z YouTube
Osiem rzeczy, z którymi przychodzicie najczęściej. Jeśli Twojej sprawy tu nie ma, i tak napisz.
Filmy o Tobie
Nagrane bez Twojej wiedzy w szkole, na ulicy, na wycieczce. Też takie, gdzie nie pada Twoje imię, ale wszyscy wiedzą, o kogo chodzi.
Twoje imię w tytule
Tytuł jest tym, co widać w Google. Zajmujemy się nim osobno, nawet gdy sam film ma mało wyświetleń.
Shorts
Krótkie filmy rozchodzące się szybko, do osób, które Cię nie znają. Przy nich liczą się godziny.
Komentarze
Zostają pod filmem tak długo jak on i bardzo często są gorsze niż samo nagranie.
Kanały o Tobie
Całe kanały zakładane przeciwko jednej osobie, czasem z Twoim imieniem w nazwie.
Kopie na innych kanałach
Ten sam film wrzucony ponownie przez kogoś innego. Usunięcie jednego nie rusza reszty.
Transmisje na żywo
Także wtedy, gdy zostało z nich tylko nagranie zapisane po zakończeniu.
Materiały intymne
Najpilniejsza kategoria. Nie przesyłaj nam ich - po prostu napisz, że o to chodzi.
Uczciwie
A jeśli filmu nie da się usunąć?
Powiemy to wprost, bo na YouTube zdarza się to częściej niż gdzie indziej: czasem serwis odmawia i film zostaje. To nie znaczy, że sprawa jest skończona.
Wtedy przenosimy pracę na to, czy da się ten film w ogóle znaleźć. Można doprowadzić do tego, żeby przestał wychodzić w wyszukiwarce na Twoje imię i nazwisko - a to jest w praktyce prawie to samo, bo prawie nikt nie szuka inaczej.
Osobno zajmujemy się tym, co da się zdjąć nawet przy filmie, który zostaje: Twoje imię w tytule, opis, komentarze i Twoje dane w nich zawarte. Film bez Twojego nazwiska przestaje być filmem o Tobie dla kogoś, kto Cię szuka.
I ostatnia rzecz, o której warto wiedzieć: jeśli ktoś zarabia na filmie z Tobą, to jest osobna sprawa i osobna droga. Powiedz nam o tym, jeśli widzisz tam reklamy.
- Wyłączenie z wyników - żeby nie wychodził na Twoje nazwisko.
- Usunięcie imienia z tytułu - nawet gdy film zostaje.
- Usunięcie danych z opisu - szkoły, miasta, klasy.
- Komentarze - zdejmowane osobno od filmu.
- Kopie na innych kanałach - każda to osobne zgłoszenie.
- Odwołania po odmowie - nie kończymy na pierwszym „nie".
- Zarobek na filmie - osobna droga, powiedz o reklamach.
- Sprawdzamy ponownie - po czasie i po zmianie zasad serwisu.
Zanim napiszesz
Cztery rzeczy, które warto zrobić teraz
Zajmą Ci kilka minut, a bardzo pomogą później. Nawet jeśli nic do nas nie wyślesz.
Skopiuj link i zrób zrzuty. Link do filmu, nazwa kanału, tytuł, data i zrzut z komentarzami. Tytuły bywają zmieniane zaraz po zgłoszeniu, więc warto mieć oryginalny.
Sprawdź, czy to wychodzi w Google. Wpisz swoje imię i nazwisko w wyszukiwarkę i zobacz, czy film się pokazuje. To ważna informacja dla nas i zajmuje pół minuty.
Nie komentuj pod filmem. Wiem, że aż się prosi. Ale komentarze i reakcje mówią serwisowi, że film jest ciekawy, więc pokaże go większej liczbie osób.
Powiedz komuś. Nawet jednej osobie. To jest najtrudniejsza część i jednocześnie ta, która zmienia najwięcej.
- Link do filmu - wklej go sobie w notatkach.
- Nazwa kanału - i zrzut, bo bywa zmieniana.
- Zrzut tytułu i opisu - zanim ktoś je poprawi.
- Zrzut komentarzy - tych najgorszych też.
- Sprawdź w Google - czy wychodzi na Twoje nazwisko.
- Nie komentuj - reakcja zwiększa zasięg.
- Nie zgłaszaj masowo ze znajomymi - to nie działa i bywa cofane.
- Powiedz komuś - najtrudniejsze i najważniejsze.
Szczerze
Czego najczęściej się boicie
Sześć rzeczy, które słyszymy w prawie każdej rozmowie. Odpowiadamy na nie wprost.
„Rodzice zabiorą mi telefon"
To najczęstszy powód, dla którego nastolatki nic nie mówią. Rozmawiając z dorosłym, zawsze zaczynamy od tego, żeby tego nie robił - bo to kara za powiedzenie prawdy i gwarancja, że następnym razem nie powiesz nic.
„Film ma tylko 200 wyświetleń"
Na YouTube to nie ma znaczenia. Liczy się to, że da się go znaleźć - dziś, za rok i za pięć lat. Film z małą liczbą wyświetleń potrafi być pierwszym wynikiem na Twoje nazwisko.
„To było dawno temu"
Dla YouTube nie ma czegoś takiego jak dawno. Filmy sprzed lat wciąż wychodzą w wyszukiwarce i wciąż da się je zgłosić. Warto napisać, nawet jeśli minęły dwa lata.
„Sam się na to zgodziłem"
Zgoda na nagranie to nie to samo co zgoda na wrzucenie tego do internetu na zawsze. Możesz ją wycofać i bardzo często to wystarczy, żeby film zszedł.
„Kanał jest anonimowy"
Anonimowość w internecie jest cieńsza, niż się wydaje. W wielu sprawach da się ustalić, kto prowadzi kanał - i robimy to regularnie.
„To i tak nic nie da"
Czasem faktycznie nie da się usunąć wszystkiego i mówimy o tym uczciwie. Ale nawet wtedy zostaje sporo do zrobienia: tytuł, opis, komentarze i to, czy film wychodzi w wyszukiwarce.
Zgłoszenie
Napisz do nas
Wystarczy jedno zdanie o tym, co się dzieje, link do filmu albo nazwa kanału, i numer do dorosłej osoby, której ufasz. Odezwiemy się do niej, nie do Twojej szkoły i nie do nikogo innego.
Zgłoszenie nic nie kosztuje. Napisz też, czy film wychodzi w Google na Twoje imię i nazwisko - to dla nas ważna informacja. Przy materiałach intymnych i szantażu dzwoń zamiast pisać i nie przesyłaj nam żadnych plików. Jeśli boisz się o siebie, dzwoń pod 112, a anonimowo pogadasz pod 116 111.
Pytania
To, o co pytacie najczęściej
Krótko i bez owijania.
Muszę za to zapłacić?
Za zgłoszenie nie, nigdy. Część spraw prowadzimy potem całkiem za darmo, z pieniędzy od firm i darczyńców – ale nie mamy ich bez końca. Dlatego po zgłoszeniu mówimy wprost, czy w tym momencie możemy wziąć Twoją sprawę bez opłat. Rozmawiamy o tym z dorosłym, nie z Tobą.
Dlaczego muszę podać numer do dorosłego?
Nie dlatego, że Ci nie wierzymy. Gdy masz mniej niż osiemnaście lat, do wielu rzeczy potrzebna jest zgoda dorosłego: do zgłoszeń, do pism, do prowadzenia sprawy dalej. To nie musi być rodzic – może być starsze rodzeństwo, ciocia, babcia, pedagog albo wychowawca.
Film ma mało wyświetleń, czy to w ogóle problem?
Na YouTube liczba wyświetleń znaczy dużo mniej niż gdzie indziej. Znaczenie ma to, że film da się znaleźć – dziś, za rok i za pięć lat. Nagranie z dwustoma wyświetleniami potrafi być jednym z pierwszych wyników w Google na Twoje imię i nazwisko.
Ten film jest sprzed dwóch lat. Za późno?
Nie. Dla YouTube nie ma czegoś takiego jak przedawnienie, a filmy sprzed lat wciąż wychodzą w wyszukiwarce. Zgłoszenie starego nagrania jest tak samo możliwe jak nowego, więc napisz, nawet jeśli minęło sporo czasu.
Co, jeśli YouTube odmówi usunięcia?
To się zdarza i mówimy o tym od razu. Wtedy pracujemy nad tym, żeby film przestał wychodzić w wyszukiwarce na Twoje imię, a osobno zdejmujemy to, co da się zdjąć nawet przy filmie, który zostaje: Twoje nazwisko z tytułu, dane z opisu i komentarze. Odwołujemy się też od odmowy.
Zgodziłem się na to nagranie
Zgoda na nagranie to nie to samo co zgoda na wrzucenie tego do internetu na zawsze, zwłaszcza gdy jesteś niepełnoletni. Możesz ją wycofać i bardzo często to wystarcza, żeby film zszedł. Napisz nam, jak to wyglądało.
Ktoś na tym zarabia
Jeśli przy filmie widzisz reklamy, powiedz nam o tym – to osobna droga i osobne argumenty. Zarabianie na materiale z Tobą, zwłaszcza nagranym bez Twojej zgody, zmienia sytuację po stronie serwisu.
Mam poprosić znajomych o zgłaszanie?
Nie, to nie działa. Serwisy wykrywają masowe zgłoszenia i potrafią je odrzucić w całości, a przy okazji obniżyć wiarygodność kolejnych. Jedno dobrze przygotowane zgłoszenie jest warte więcej niż sto wysłanych naraz.
Skąd wiedzieć, do kogo pisać?
Z lektury. Sprawdzamy, czym dana osoba się zajmuje, co publikowała w ostatnich tygodniach i czy nie poruszała już tego tematu. To najbardziej czasochłonna część media pitchingu i jednocześnie ta, która decyduje o skuteczności.
Czy powiecie o tym mojej szkole?
Nie, chyba że sam tego chcesz albo dorosły tak zdecyduje razem z Tobą. Dzwonimy wyłącznie pod numer, który podasz. Wyjątkiem są sytuacje, w których ktoś jest w niebezpieczeństwie – wtedy musimy zareagować i uprzedzimy Cię o tym.
Zobacz też
Inne rzeczy, które mogą Ci się przydać
Napisane tak samo, bez straszenia i bez kazań.
Na koniec
Za trzy lata ten film nadal tam będzie. Chyba że coś z tym zrobisz
Najgorsze, co może się stać, to że powiemy Ci, czego nie da się zrobić. Najlepsze - że nikt tego nie znajdzie, gdy wpisze Twoje nazwisko.