Prawa dziecka · Wizerunek
Wizerunek dziecka w internecie – twarz dziecka należy do dziecka
Zdjęcie z urodzin, film z lekcji wychowania fizycznego, nagranie z korytarza, przerobiona fotografia. Każde z nich może w jeden wieczór stać się narzędziem hejtu. Prawo mówi jasno: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody, a przy dziecku ta zgoda ma szczególną wagę – bo to dziecko będzie żyło z tym zdjęciem najdłużej.
Część opracowania „Prawa dziecka w internecie". Zgoda, typowe naruszenia, przeróbki, wyszukiwarka i droga prawna.
Definicja
Czym jest wizerunek dziecka i dlaczego jest chroniony
Wizerunek to wszystko, po czym da się rozpoznać konkretne dziecko: twarz, sylwetka, charakterystyczny sposób poruszania się, fryzura czy strój – zwłaszcza w połączeniu z imieniem, nazwą szkoły albo miejscem, w którym dziecko bywa.
Wizerunek jest dobrem osobistym wymienionym wprost w Kodeksie cywilnym, a ustawa o prawie autorskim dodaje zasadę, od której zaczyna się każda sprawa: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Nie ma znaczenia, czy zdjęcie zrobił profesjonalny fotograf, nauczyciel, kolega z klasy czy ciocia na rodzinnym obiedzie.
Rozpoznawalność działa szerzej, niż się wydaje. Rozmazana twarz nic nie zmieni, jeśli pod nagraniem ktoś napisze imię dziecka i numer klasy. Zdjęcie od tyłu przestaje być anonimowe, gdy wszyscy w szkole znają ten plecak. Liczy się to, czy otoczenie wie, o kogo chodzi – a w przypadku hejtu otoczenie zawsze wie.
Przy dziecku stawka jest wyższa niż przy dorosłym. Dorosły rozumie, co publikuje, i sam ponosi konsekwencje. Dziecko często nie ma wpływu na to, co o nim trafia do sieci, a konsekwencje nosi przez całą szkołę – i dłużej.
„Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej."
- Twarz i sylwetka – podstawowe elementy wizerunku.
- Nagrania wideo – ruch, zachowanie, reakcje dziecka.
- Zdjęcia z podpisem – imię, klasa, szkoła czynią rozpoznawalnym nawet słabe ujęcie.
- Przeróbki i memy – nadal są wizerunkiem dziecka, tylko zniekształconym.
- Wizerunki wygenerowane – twarz dziecka wklejona w fałszywą scenę.
- Głos – chroniony jako odrębne dobro osobiste.
Fundament
Zgoda: kto ją daje, na co i czy można ją cofnąć
Za dziecko zgodę na rozpowszechnianie wizerunku wyrażają rodzice jako przedstawiciele ustawowi. Ale im dziecko starsze, tym bardziej liczy się jego własne zdanie – i coraz częściej to ono powinno mieć ostatnie słowo.
Konwencja o prawach dziecka i Kodeks rodzinny i opiekuńczy wymagają, żeby dziecko było wysłuchane w ważnych sprawach, które go dotyczą, stosownie do wieku i dojrzałości. Publikacja wizerunku nastolatka wbrew jego woli, nawet przy formalnej zgodzie rodzica, stoi w sprzeczności z tym obowiązkiem. Dlatego wiele szkół i klubów pyta o zgodę zarówno rodziców, jak i starsze dzieci.
Zgoda ma swój zakres. Zgoda na zdjęcie w szkolnej kronice nie jest zgodą na profil szkoły w mediach społecznościowych. Zgoda na publikację po zawodach nie jest zgodą na reklamę klubu. Wszystko, co wykracza poza uzgodniony cel, wymaga osobnej zgody. Co do zasady zgodę można też cofnąć na przyszłość – wtedy dalsze rozpowszechnianie przestaje mieć podstawę.
Ustawa zna dwa główne wyjątki: wizerunek osoby powszechnie znanej w związku z pełnieniem funkcji publicznych oraz wizerunek osoby, która jest jedynie szczegółem większej całości, na przykład zgromadzenia czy publicznej imprezy. Zbliżenie jednego dziecka na szkolnym festynie nie jest „szczegółem całości". To portret.
- Młodsze dziecko – zgodę wyrażają rodzice, kierując się jego dobrem.
- Nastolatek – jego zdanie powinno być wysłuchane i realnie brane pod uwagę.
- Zgoda ma cel i zakres – kronika to nie media społecznościowe.
- Zgodę można cofnąć – co do zasady na przyszłość.
- Brak zgody to brak podstawy – nie odwrotnie.
- Szczegół całości – tłum na widowni, nie zbliżenie jednego dziecka.
- Rodzice się nie zgadzają – w istotnych sprawach rozstrzyga sąd opiekuńczy.
- Zgoda na zdjęcie to nie zgoda na przeróbkę – nigdy.
Źródła naruszeń
Kto najczęściej narusza wizerunek dziecka
Połowa tej listy to dorośli. To nie jest zarzut, tylko obserwacja z setek zgłoszeń – i powód, dla którego ochrona wizerunku zaczyna się w domu.
Rówieśnicy z telefonami
Nagrania z lekcji, przerw i szatni, wysyłane na grupy w kilka sekund.
Konta z przeróbkami
Profile, które żyją z ośmieszania uczniów jednej szkoły albo okolicy.
Nagrania bójek i poniżania
Materiały kręcone po to, żeby zdobyć wyświetlenia i pozycję w grupie.
Aplikacje rozbierające
Jedno zwykłe zdjęcie wystarczy, żeby wygenerować fałszywy akt.
Rodzice w grupach klasowych
Zdjęcia z wycieczek i uroczystości z cudzymi dziećmi na pierwszym planie.
Szkoły i przedszkola
Profile placówek, na których zgoda bywa formalnością albo jej nie ma.
Kluby i organizatorzy zajęć
Zdjęcia z zawodów i obozów wykorzystywane w promocji.
Rodzina i znajomi
Publiczne profile, na których dziecko pojawia się od pierwszego dnia życia.
Rodzice prowadzący kanały
Dziecko jako stały bohater treści, z których rodzina czerpie zasięgi lub dochód.
Serwisy kopiujące zdjęcia
Strony, które zbierają cudze zdjęcia i publikują je w nowym kontekście.
Obcy dorośli
Kolekcjonowanie zdjęć dzieci z publicznych profili. Temat, o którym trzeba mówić głośno.
Sprawcy szantażu
Wizerunek jako zakładnik: „wyślij więcej albo pokażę to wszystkim".
Zanim klikniecie „opublikuj"
Rodzice publikujący dzieci – miłość, która zostaje w sieci na zawsze
Większość zdjęć dziecka w internecie nie pochodzi od hejterów, tylko od jego najbliższych. Wrzucanych z dumą i czułością. Problem w tym, że internet nie przechowuje intencji, tylko pliki.
Zdjęcie z kąpieli, nagranie płaczu przy nauce jazdy na rowerze, relacja z pierwszej wizyty u dentysty. Dla rodzica to wspomnienie. Dla kolegi z klasy, który znajdzie je za kilka lat, to amunicja. Do tego dochodzą dane: data urodzin w życzeniach, nazwa szkoły w tle, lokalizacja zapisana w pliku, codzienny rytm widoczny w relacjach.
Rodzice mają prawo decydować o wizerunku dziecka, ale Kodeks rodzinny i opiekuńczy wymaga, żeby władzę rodzicielską wykonywać tak, jak tego wymaga dobro dziecka. Nie wygoda, nie zasięgi, nie wspomnienia rodziców. O istotnych sprawach dziecka rodzice decydują wspólnie, a gdy się nie zgadzają, rozstrzyga sąd opiekuńczy.
Osobna sprawa to nagrywanie dziecka w upokarzających sytuacjach dla wyświetleń: „żarty", w których dziecko płacze, wstydzi się albo jest ośmieszane przed kamerą. Od niedawna Kodeks karny zawiera osobny przepis, który karze publiczne rozpowszechnianie w sieci, w celu korzyści majątkowej lub osobistej, treści przedstawiających poniżające traktowanie innej osoby – nawet za jej zgodą. Gdy na nagraniu jest dziecko, grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Osiem pytań przed publikacją
- Czy dziecko zgodziłoby się na to za kilka lat? – jeśli nie wiecie, nie publikujcie.
- Czy zapytaliście dziecko? – przedszkolak też potrafi powiedzieć, że nie chce.
- Czy widać szkołę, adres albo numer domu? – to mapa do dziecka.
- Czy zdjęcie jest intymne? – kąpiel, plaża, choroba, łzy zostają w albumie.
- Czy profil jest publiczny? – a jeśli prywatny, czy znacie wszystkich odbiorców?
- Czy zapis lokalizacji jest wyłączony? – w aparacie i w aplikacji.
- Czy to może stać się memem? – jeśli tak, stanie się nim.
- Czy publikujecie dla dziecka, czy dla siebie? – uczciwa odpowiedź rozstrzyga resztę.
Instytucje
Szkoły, przedszkola i kluby: zgoda to nie formalność
Placówka, która publikuje wizerunek dziecka, potrzebuje do tego podstawy – zwykle zgody rodziców. Formularz podpisany na początku roku nie jest czekiem in blanco.
Możecie odmówić zgody w całości albo ją ograniczyć, na przykład wyłącznie do wewnętrznej galerii, bez profili w mediach społecznościowych. Możecie ją cofnąć. Możecie zażądać usunięcia konkretnego zdjęcia, zwłaszcza gdy zostało wykorzystane w sposób, który dziecko ośmiesza albo naraża na hejt. Placówka publiczna ma inspektora ochrony danych, do którego można skierować żądanie.
Szkoły, przedszkola, kluby sportowe, szkoły językowe i organizatorzy wypoczynku mają obowiązek stosować standardy ochrony małoletnich. Wiele z nich zawiera w standardach także zasady ochrony wizerunku dzieci, a wszystkie muszą określać zasady korzystania z urządzeń z dostępem do internetu i procedury ochrony przed zagrożeniami w sieci. Nagrywanie uczniów przez innych uczniów na terenie placówki to dokładnie ten obszar.
- Czytajcie formularz zgody – jaki cel, jakie kanały, na jak długo.
- Ograniczajcie zakres – kronika tak, publiczne profile nie.
- Cofajcie, gdy trzeba – na piśmie, z prośbą o potwierdzenie.
- Żądajcie usunięcia – konkretnych zdjęć, z adresami publikacji.
- Pytajcie o standardy – jak placówka reaguje na nagrywanie uczniów.
- Brak reakcji szkoły – nadzór pedagogiczny sprawuje kurator oświaty.
Najpoważniejsza kategoria
Przeróbki, fałszywe akty i sztuczna inteligencja
Wystarczy jedno zwykłe zdjęcie z profilu, żeby aplikacja wygenerowała fałszywy akt albo scenę, której nigdy nie było. Dla dziecka skutki są takie same, jak gdyby zdjęcie było prawdziwe. Dla prawa też.
Kodeks karny karze produkowanie, rozpowszechnianie, prezentowanie, przechowywanie i posiadanie treści pornograficznych przedstawiających wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej. To, że materiał jest fałszywy, nie jest żadną linią obrony. Przestępstwo jest ścigane z urzędu.
Prawdziwe zdjęcia intymne rozpowszechnione bez zgody to z kolei osobne przestępstwo z Kodeksu karnego, podobnie jak konto podszywające się pod dziecko, na którym ktoś używa jego wizerunku, żeby mu zaszkodzić. Ośmieszające przeróbki i memy to naruszenie dóbr osobistych, a często także zniewaga.
W tej kategorii działamy w trybie pilnym. Przy materiałach intymnych małoletnich uruchamiamy dodatkowo mechanizmy utrudniające ponowne wgrywanie tego samego pliku, bo sprawcy często próbują publikować go od nowa na kolejnych kontach.
- Nie pobierajcie i nie przesyłajcie materiału – nikomu, w żadnym celu.
- Zapiszcie adresy i nazwy kont – bez zrzutów samej treści.
- Zadzwońcie od razu – 222 900 142, tryb pilny.
- Zgłoście na policję – przestępstwo ścigane z urzędu.
- Zgłoście do Dyżurnet.pl – bez przesyłania samego pliku.
- Nie wchodźcie w kontakt ze sprawcą – zwłaszcza przy szantażu.
- Nie płaćcie i nie wysyłajcie niczego więcej – to nigdy nie kończy szantażu.
- Powiedzcie dziecku, że to nie jego wina – zanim zapytacie o cokolwiek innego.
Droga działania
Jak usunąć zdjęcie lub nagranie dziecka z internetu
Najczęściej działa połączenie kilku ścieżek naraz. Pojedyncze kliknięcie „zgłoś" rzadko wystarcza, zwłaszcza gdy treść rozeszła się po kilku miejscach.
Znajdźcie wszystkie kopie
Oryginał, udostępnienia, kopie na innych kontach i w innych serwisach. Każdą trzeba usunąć osobno, inaczej wraca.
Zacznijcie od publikującego
Gdy zdjęcie wrzuciła szkoła, klub albo krewny, uprzejma prośba z powołaniem na brak zgody zwykle działa najszybciej.
Zgłoście platformie z podstawą
Wizerunek małoletniego, brak zgody, naruszenie dóbr osobistych. Zgłoszenie z uzasadnieniem prawnym platforma musi rozpatrzyć starannie.
Użyjcie RODO
Zdjęcie dziecka to jego dane osobowe. Żądanie usunięcia administrator musi co do zasady rozpatrzyć w ciągu miesiąca.
Wezwanie przedsądowe
Gdy publikujący odmawia, wezwanie do zaniechania naruszeń i usunięcia skutków zmienia ton rozmowy.
Sąd i zawiadomienie
Pozew o ochronę dóbr osobistych, a przy przestępstwach zawiadomienie. Obie drogi można prowadzić równolegle.
Termin, o którym nikt nie mówi
Wyszukiwarka: ścieżka, która zamyka się w dniu osiemnastych urodzin
Google usuwa z wyników wyszukiwania zdjęcia osób, które nie ukończyły 18 lat, na prośbę samego dziecka albo jego przedstawiciela, na przykład rodzica. To jedna z najprostszych ścieżek, jakie istnieją – i jedna z najbardziej niedocenianych.
Warunki są konkretne. Zgłoszenie obejmuje adresy samych zdjęć, a nie całych stron z tekstem. Wyszukiwarka może odmówić, gdy zdjęcie ma wartość informacyjną albo wiąże się z interesem publicznym. Usunięcie dotyczy wyników wyszukiwania, a nie strony źródłowej – dlatego tę ścieżkę łączy się z żądaniem usunięcia u publikującego.
Najważniejsze jest jednak coś innego. Ta ścieżka dotyczy osób niepełnoletnich. Po osiemnastych urodzinach trzeba już sięgać po inne podstawy, na przykład ogólne prawo do bycia zapomnianym z RODO, które wymaga więcej argumentacji i bywa trudniejsze. Jeśli Wasze dziecko ma siedemnaście lat i zdjęcia, które pojawiają się po wpisaniu jego nazwiska, to jest dobry moment, żeby się tym zająć.
Prawo do bycia zapomnianym- Kto może zgłosić – dziecko albo jego przedstawiciel, na przykład rodzic.
- Co się zgłasza – adresy konkretnych zdjęć.
- Czego nie obejmuje – całych stron z tekstem i zdjęciami.
- Kiedy możliwa odmowa – wartość informacyjna, interes publiczny.
- Co dzieje się ze źródłem – nic, trzeba je usunąć osobno.
- Do kiedy działa – do osiemnastych urodzin dziecka.
Przepisy w jednym miejscu
Droga prawna przy naruszeniu wizerunku dziecka
Droga cywilna służy usunięciu treści i zadośćuczynieniu. Droga karna służy ukaraniu sprawcy. Wybór zależy od sprawy, a często najlepiej działają obie naraz.
Jak pomagamy
Wizerunek dziecka odzyskujemy z każdego miejsca, do którego trafił
Zdjęcie znika na dobre dopiero wtedy, gdy znikną wszystkie kopie i gdy ktoś pilnuje, żeby nie wróciło.
Pomoc przy interwencji
Zabezpieczenie, zgłoszenia z podstawą prawną, żądania usunięcia i kontakt z publikującymi.
Zgłoś sprawęMonitoring wizerunku dziecka
Sprawdzamy, czy zdjęcia i nagrania nie wracają po usunięciu i nie pojawiają się w nowych miejscach.
Zobacz monitoringWsparcie prawne rodzin
Wezwania, pozwy o ochronę dóbr osobistych i zawiadomienia. Reprezentuje współpracująca kancelaria.
Zobacz zakresKonsultacja ze specjalistą
Analiza sprawy przed spotkaniem, plan na piśmie z gotowymi wzorami zgłoszeń i kontakt kontrolny.
Umów konsultacjęZbiórka na Centrum Usuwania Hejtu
Zdjęcie znika szybciej, gdy ktoś pilnuje sprawy od pierwszej godziny
Centrum Usuwania Hejtu ma odbierać zgłoszenia od dzieci, rodziców i szkół wtedy, gdy materiał dopiero zaczyna krążyć, a nie po tygodniu. Każda wpłata przybliża ten moment. Darowizny powyżej 1000 zł trafiają dożywotnio na Ścianę Chwały.
Pytania rodziców
Wizerunek dziecka – najczęstsze pytania
To, o co pytają firmy zaczynające proponować tematy redakcjom.
Czy szkoła może opublikować zdjęcie mojego dziecka bez mojej zgody?
Co do zasady nie. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia, a za dziecko wyrażają je rodzice. Wyjątkiem jest sytuacja, w której dziecko jest jedynie szczegółem większej całości, na przykład widowni podczas uroczystości. Zbliżenie konkretnego dziecka takim szczegółem nie jest. Możecie zażądać usunięcia zdjęcia i cofnąć wcześniejszą zgodę.
Babcia publikuje zdjęcia wnuków na publicznym profilu. Co możemy zrobić?
Porozmawiać i ustalić zasady – to działa w zdecydowanej większości rodzin. Prawnie publikacja wizerunku dziecka wymaga zgody rodziców, więc możecie poprosić o usunięcie zdjęć albo zmianę ustawień profilu na prywatny. Warto pokazać konkretne ryzyka: dane w tle, lokalizację, możliwość kopiowania zdjęć przez obcych.
Ktoś wygenerował fałszywe nagie zdjęcie mojej córki. Co teraz?
Nie pobierajcie i nie przesyłajcie materiału nikomu. Zapiszcie adresy i nazwy kont, zadzwońcie na 222 900 142 i zgłoście sprawę na policję. Treści seksualne z przerobionym wizerunkiem dziecka są przestępstwem ściganym z urzędu, niezależnie od tego, że materiał jest fałszywy. Córce powiedzcie wprost, że to nie jej wina.
Czy zdjęcie z publicznej imprezy wymaga zgody?
Jeśli dziecko jest tylko jednym z wielu uczestników widocznych w tle, zgoda zwykle nie jest potrzebna. Jeśli zdjęcie koncentruje się na konkretnym dziecku, przestaje być „szczegółem całości” i wymaga zgody jak każdy inny portret.
Czy dziecko może samo zażądać usunięcia swojego zdjęcia?
Tak. Dziecko może samo poprosić publikującego o usunięcie, zgłosić zdjęcie platformie, a w przypadku wyszukiwarki złożyć wniosek o usunięcie zdjęcia z wyników do osiemnastych urodzin. W sprawach sądowych i karnych jego prawa wykonuje rodzic.
Drugi rodzic publikuje dziecko wbrew mojej woli. Co robić?
Publikacja wizerunku dziecka to istotna sprawa, o której rodzice powinni decydować wspólnie. Zacznijcie od rozmowy albo mediacji. Gdy porozumienie jest niemożliwe, rozstrzyga sąd opiekuńczy. Jeśli treści ośmieszają dziecko albo naruszają jego prywatność, w grę wchodzą też żądania usunięcia kierowane do platformy.
Zostań stałym wsparciem
Wybierz swój poziom w walce z hejtem.
Comiesięczne wsparcie daje nam to, czego hejt nie ma - stabilność. Dzięki stałym darczyńcom działamy bez przerwy. Wybierz poziom i dołącz.
Wolisz własną kwotę?
Wpisz dowolną sumę — każda złotówka to realne działania. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak Ci wygodnie.
Jednorazowa zrzutka
Nie chcesz subskrypcji? Wpłać jednorazowo na publiczną zbiórkę - też trafia na Ścianę Chwały.
Wpłać na zrzutkęPrzelew na konto
Dla większych darowizn i wsparcia firmowego. Wystaw przelew bezpośrednio na konto fundacji.
nr konta: 42 1600 1462 1783 5776 0000 0002
Czas działać
Twarz dziecka nie jest niczyim materiałem
Powiedzcie nam, gdzie jest zdjęcie albo nagranie, a ustalimy, którą drogą zniknie najszybciej. Zadzwońcie na 222 900 142 albo napiszcie na kontakt@usuwaniehejtu.pl.
Treści na tej stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej.