Materiały edukacyjne · dla młodzieży
Zgłaszanie treści
Instrukcja krok po kroku: jak zgłosić, żeby zgłoszenie przeszło, i co zrobić po odmowie. Ponad połowa młodych ludzi uważa, że zgłaszanie nic nie daje. Zwykle chodzi o to, że nikt nie pokazał im drugiego kroku.
Zanim cokolwiek zgłosisz: zrób zrzuty ekranu. Po zgłoszeniu albo blokadzie możesz stracić dostęp do treści.
Zanim zaczniesz
Sprawy, przy których nie zaczyna się od formularza
Jeśli w grę wchodzą groźby, szantaż, twoje zdjęcia intymne albo ujawnienie adresu czy szkoły – zadzwoń pod 112 i powiedz dorosłemu, zanim zaczniesz cokolwiek zgłaszać. Formularz w serwisie nie jest tu pierwszym krokiem.
Przy zdjęciach intymnych obowiązuje osobna zasada: nie przesyłaj ich dalej nikomu, także dorosłemu, żeby „pokazać dowód". Powiedz, co się stało, i zadzwoń pod 112 – dalsze rozsyłanie takich materiałów jest osobnym problemem, nawet w dobrej wierze.
Instrukcja
Osiem kroków, dokładnie w tej kolejności
Kolejność ma znaczenie. Każdy z tych kroków traci sens, jeśli wykonasz go po którymś z następnych.
Zrób zrzuty ekranu
Z widoczną nazwą konta, datą, treścią i adresem strony. Każdą treść osobno, plus osobny zrzut profilu autora. Zapisz kopię poza telefonem – wyślij sobie mailem albo wrzuć na dysk.
Skopiuj adres treści
Prawie każda treść ma własny adres: w menu przy poście albo komentarzu jest opcja skopiowania odnośnika. Bez niego zgłoszenie i późniejszy wniosek do wyszukiwarki są znacznie trudniejsze.
Znajdź przycisk zgłoszenia
Zwykle są to trzy kropki przy treści albo przy profilu. Zgłasza się konkretną treść, a nie całe konto – chyba że problemem jest samo konto, na przykład podszywające się pod ciebie.
Wybierz właściwą kategorię
To jest najważniejszy element całego zgłoszenia i opisujemy go osobno niżej. Ogólne „to mi się nie podoba" jest najsłabszym możliwym wyborem.
Zaznacz, że masz mniej niż osiemnaście lat
Prawie wszystkie serwisy mają taką opcję i prawie nikt jej nie używa. Zgłoszenia dotyczące osób niepełnoletnich rozpatrywane są w innym trybie i częściej trafiają do człowieka.
Napisz trzy fakty w opisie
Jeśli jest pole na opis: co się dzieje, od kiedy i że jesteś osobą niepełnoletnią. Bez opowiadania całej historii – trzy zdania działają lepiej niż trzydzieści.
Zapisz numer zgłoszenia
Serwisy nadają zgłoszeniom identyfikatory. Bez nich odwołanie jest trudniejsze, a przy kilkunastu zgłoszeniach łatwo stracić orientację, co już zgłosiłaś lub zgłosiłeś.
Po odmowie złóż odwołanie
To jest ten krok, który decyduje o wszystkim. Odmowa nie jest końcem sprawy, a odwołanie trafia często do człowieka zamiast do programu.
Element, który decyduje
Dlaczego kategoria zgłoszenia jest najważniejsza
To jest rzecz, której nikt nie tłumaczy, a która przesądza o wyniku. Program oceniający twoje zgłoszenie sprawdza treść wyłącznie pod kątem reguł przypisanych do wybranej kategorii.
Co to znaczy w praktyce. Jeżeli wybierzesz ogólne „treści obraźliwe", automat sprawdzi głównie, czy w treści są wulgaryzmy. Jeżeli ich nie ma – a bardzo dużo hejtu obywa się bez nich – dostaniesz odmowę, choć sprawa jest poważna. Ta sama treść zgłoszona jako nękanie oceniana jest według zupełnie innych reguł.
Nękanie. Wybierz, gdy ktoś pisze do ciebie regularnie, wraca po zablokowaniu albo gdy kilka osób pisze o tobie w sposób ciągły. Kluczowe jest tu słowo „powtarzalność" – dlatego w opisie warto podać, od kiedy to trwa.
Mowa nienawiści. Gdy atak dotyczy pochodzenia, narodowości, wyznania, niepełnosprawności albo orientacji. Regulaminy serwisów traktują tę kategorię bardzo poważnie i często usuwają treści, które w Polsce nie byłyby przestępstwem.
Podszywanie się. Gdy ktoś założył konto z twoim imieniem, zdjęciem albo pisze, udając ciebie. To zwykle najszybciej rozpatrywana kategoria ze wszystkich, bo jest łatwa do zweryfikowania.
Bezpieczeństwo osoby niepełnoletniej. Wiele serwisów ma osobną ścieżkę dla spraw dotyczących dzieci. Jeżeli ją widzisz, wybieraj ją – trafia do innego zespołu i rozpatrywana jest szybciej.
Treści intymne bez zgody. Osobna, najpoważniejsza kategoria. Przy osobach niepełnoletnich serwisy traktują to priorytetowo i usuwają zwykle bardzo szybko. Nie musisz wysyłać nikomu tych materiałów, żeby to zgłosić.
Ujawnienie danych osobowych. Gdy ktoś opublikował twój adres, nazwę szkoły albo numer telefonu. To także kategoria traktowana poważnie, bo dotyczy bezpieczeństwa poza internetem.
Jeśli nie wiesz, którą wybrać. Wybierz tę, która najbardziej pasuje, i zgłoś. Lepiej zgłosić w przybliżonej kategorii niż nie zgłosić wcale. Możesz też zadzwonić do nas pod 222 900 142 – przy sprawach osób niepełnoletnich podpowiadamy to bez opłat.
- Kategoria wyznacza reguły – automat sprawdza tylko je.
- Nękanie – gdy się powtarza. Podaj, od kiedy.
- Mowa nienawiści – atak za cechę grupy.
- Podszywanie się – najszybciej rozpatrywana.
- Bezpieczeństwo małoletniego – osobna, szybsza ścieżka.
- Treści intymne – priorytet, usuwane najszybciej.
- Dane osobowe – dotyczy bezpieczeństwa poza siecią.
- Nie wiesz? – wybierz najbliższą, ale zgłoś.
Pole opisu
Co napisać, gdy jest miejsce na opis
Nie każde zgłoszenie ma pole tekstowe, ale gdy jest – warto z niego skorzystać dobrze. Trzy zdania działają lepiej niż trzydzieści, a większość ludzi pisze albo za dużo, albo nic.
Trzy fakty, które warto podać. Co się dzieje, od kiedy trwa i że jesteś osobą niepełnoletnią. Przykład: „Ta osoba pisze do mnie codziennie od trzech tygodni. Prosiłem o zaprzestanie. Mam czternaście lat."
Dlaczego akurat te trzy. Powtarzalność decyduje o tym, czy sprawa mieści się w kategorii nękania. Prośba o zaprzestanie pokazuje, że kontakt jest niechciany. Wiek uruchamia inny tryb rozpatrywania.
Pisz o faktach, nie o emocjach. „Jest mi bardzo przykro" jest prawdziwe i nic nie wnosi do zgłoszenia. „Napisał to samo w środę, czwartek i piątek" wnosi bardzo dużo. To nie znaczy, że twoje emocje są nieważne – znaczy tylko, że formularz nie jest miejscem, w którym coś zmienią.
Wskaż konkretne zdanie albo element. Jeżeli w dłuższej treści chodzi o jeden fragment, napisz który. Automat i człowiek oceniają szybciej, gdy wiedzą, na co patrzeć.
Nie przeklinaj i nie obrażaj autora. To zrozumiały odruch i szkodzi twojemu zgłoszeniu. Zgłoszenie napisane spokojnie wygląda wiarygodniej – a osoba, która je czyta, nie zna kontekstu i widzi tylko te dwa teksty obok siebie.
Nie pisz historii od początku. Nikt nie przeczyta dwudziestu zdań o tym, co wydarzyło się w klasie w zeszłym roku. Zostaw to na rozmowę z wychowawcą – w zgłoszeniu liczy się konkretna treść i jej powtarzalność.
Jeżeli zgłaszasz cudzą sprawę, napisz to wprost: „ta treść dotyczy mojej koleżanki, która ma czternaście lat". Zgłoszenie od świadka jest równie ważne i rozpatrywane tak samo.
Konkretnie, jednym zdaniem.
Powtarzalność decyduje o kategorii.
Uruchamia inny tryb rozpatrywania.
„W środę, czwartek i piątek" zamiast „jest mi przykro".
Czytający widzi oba teksty obok siebie.
Zgłoszenie świadka liczy się tak samo.
Fundament
Zrzuty ekranu, czyli podstawa wszystkiego
Bez tego kroku wszystkie następne bywają bezużyteczne. Autor może skasować treść w każdej chwili, a wtedy nie zostaje nic, co dałoby się komukolwiek pokazać.
Cztery elementy, które muszą być widoczne. Nazwa konta autora, data i godzina, cała treść oraz adres strony. Jeżeli brakuje któregokolwiek, zrzut pokazuje, że coś napisano, ale nie pokazuje kto, kiedy i gdzie – a to są dokładnie te informacje, których potrzebuje serwis.
Zrób osobny zrzut profilu autora. Nazwa konta, zdjęcie, data założenia, jeśli jest widoczna. Konta zakładane na jedną akcję bywają kasowane po kilku dniach i wtedy nie da się już pokazać, kto to był, nawet w przybliżeniu.
Każdą treść osobno. Jeden zbiorczy zrzut z dziesięcioma komentarzami wygląda dobrze, ale przy zgłaszaniu każdą treść zgłasza się oddzielnie – i wtedy potrzebujesz oddzielnego materiału do każdej.
Nie przycinaj i nie zamazuj. Zrzut z odciętą nazwą konta albo zamazanym fragmentem traci wartość dowodową. Jeżeli chcesz coś ukryć przed osobą, której to pokazujesz, lepiej zrobić dwa zrzuty niż jeden pocięty.
Zapisz kopię poza telefonem. Wyślij sobie mailem, wrzuć na dysk albo przekaż komuś zaufanemu. Telefon może się zgubić, zepsuć albo zostać zabrany – a to jedyny egzemplarz materiału, którego nikt już nie odtworzy.
Prowadź prostą listę. Data, godzina, kto, gdzie, czego dotyczyło. Przy sprawach ciągnących się tygodniami to jest najbardziej wartościowa rzecz, jaką możesz przygotować – bo pokazuje powtarzalność, a to zmienia kategorię zgłoszenia i ciężar sprawy.
Uważaj na znikające treści. Część aplikacji kasuje wiadomości po dobie, a część informuje autora o zrobieniu zrzutu. Jeżeli coś takiego cię dotyczy, zrzut trzeba zrobić od razu i licz się z tym, że autor się dowie.
Nie kasuj oryginałów. Zrzut jest kopią, a nie zastępstwem. Jeżeli sprawa trafi kiedyś dalej, oryginał w aplikacji ma większą wartość niż obrazek – dlatego rozmowy nie usuwa się nawet wtedy, gdy bardzo się chce.
- Cztery elementy – konto, data, treść, adres strony.
- Osobny zrzut profilu – konta bywają kasowane.
- Każda treść osobno – bo zgłasza się je pojedynczo.
- Bez przycinania – pocięty zrzut traci wartość.
- Kopia poza telefonem – mail albo dysk.
- Lista dat – powtarzalność zmienia kategorię.
- Nie kasuj oryginałów – zrzut to kopia, nie zastępstwo.
Osobny przypadek
Gdy problemem jest całe konto, a nie pojedyncza treść
Zgłasza się to inaczej i warto znać różnicę. Zgłoszenie treści dotyczy jednego wpisu. Zgłoszenie konta dotyczy tego, że dane konto w ogóle nie powinno istnieć.
Konto podszywające się pod ciebie. Z twoim imieniem, zdjęciem albo obojgiem, pisze rzeczy, których nigdy nie napisałaś ani nie napisałeś. To zwykle najszybciej rozpatrywana kategoria, bo jest łatwa do zweryfikowania – serwis porównuje po prostu dwa konta.
Co przyspiesza rozpatrzenie. Podanie adresu twojego prawdziwego konta i wskazanie, że jesteś osobą niepełnoletnią. Jeżeli serwis prosi o potwierdzenie tożsamości, zrób to z pomocą dorosłego – to standardowa procedura, ale nie musisz jej przechodzić sama ani sam.
Uprzedź znajomych. Napisz krótko, że to nie ty. Zapobiega to sytuacji, w której ktoś odpowiada fałszywemu kontu i sprawa zatacza szersze kręgi, zanim serwis zdąży zareagować.
Konto założone wyłącznie do nękania. Nowe, bez zdjęcia, bez historii, założone kilka dni temu i piszące wyłącznie do jednej osoby. Zgłaszaj wtedy konto jako całość, nie pojedyncze wiadomości – to jest inna kategoria i inne rozpatrzenie.
Konto, które wraca po blokadzie. Bardzo częste: blokujesz jedno, pojawia się drugie z podobną nazwą. Warto zgłosić je razem, wskazując, że to ta sama osoba, i podać nazwy poprzednich kont – serwisy mają narzędzia do wykrywania takich powiązań i to działa.
Grupy i strony poświęcone jednej osobie. Zgłasza się całą grupę albo stronę, nie pojedyncze wpisy. Warto zaznaczyć, że jej jedynym celem jest atakowanie konkretnej osoby niepełnoletniej.
Przy włamaniu na twoje konto kolejność jest inna. Najpierw zmiana hasła i logowanie dwuetapowe, potem sprawdzenie, co zostało wysłane w twoim imieniu, dopiero na końcu zgłoszenie. Jeżeli nie możesz się zalogować, każdy serwis ma procedurę odzyskiwania konta.
Podaj adres swojego prawdziwego konta.
„To nie ja" zapobiega dalszym skutkom.
Nie pojedyncze wiadomości.
Serwisy wykrywają powiązania.
Wskaż, że cel to jedna osoba.
Potem sprawdź wysłane, na końcu zgłoś.
Zostań stałym wsparciem
Wybierz swój poziom w walce z hejtem.
Comiesięczne wsparcie daje nam to, czego hejt nie ma - stabilność. Dzięki stałym darczyńcom działamy bez przerwy. Wybierz poziom i dołącz.
Wolisz własną kwotę?
Wpisz dowolną sumę — każda złotówka to realne działania. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak Ci wygodnie.
Jednorazowa zrzutka
Nie chcesz subskrypcji? Wpłać jednorazowo na publiczną zbiórkę - też trafia na Ścianę Chwały.
Wpłać na zrzutkęPrzelew na konto
Dla większych darowizn i wsparcia firmowego. Wystaw przelew bezpośrednio na konto fundacji.
nr konta: 42 1600 1462 1783 5776 0000 0002
Sprawy najpoważniejsze
Gdy chodzi o twoje zdjęcia
To jest kategoria traktowana zupełnie inaczej niż wszystkie pozostałe. Przy osobach niepełnoletnich serwisy usuwają takie treści priorytetowo, a sprawa nie jest tylko sprawą regulaminu.
Najpierw najważniejsze: zadzwoń pod 112 i powiedz dorosłemu. To nie jest sytuacja, którą rozwiązuje się formularzem. Jeżeli ktoś grozi publikacją albo już opublikował twoje intymne zdjęcia, to jest sprawa dla organów i dla dorosłego, a nie do rozegrania samemu w nocy.
Nie przesyłaj tych materiałów nikomu. Także dorosłemu i także po to, żeby „pokazać dowód". Powiedz, co się stało, i pokaż rozmowę bez samych zdjęć. Dalsze rozsyłanie takich materiałów jest osobnym problemem, nawet gdy robisz to w dobrej wierze.
Nie spełniaj żądań i nie płać. To nigdy nie kończy sprawy – żądania rosną. To jest zasada bez wyjątków i mówi ją każdy, kto się tym zajmuje.
Nie kasuj rozmowy. Nawet jeśli wstydzisz się jej treści. Zrób zrzuty i zachowaj oryginał – to jest materiał, którego nikt później nie odtworzy, a on decyduje o całej reszcie.
Nie ma znaczenia, czy zdjęcie zostało wcześniej wysłane dobrowolnie. To jest zdanie, które warto przeczytać dwa razy. Odpowiada ten, kto rozsyła dalej – nie ten, kto kiedyś komuś zaufał. Wstyd w tej sytuacji jest po niewłaściwej stronie.
Zgłoszenie w serwisie: kategoria treści intymnych bez zgody. Zaznacz, że jesteś osobą niepełnoletnią. Wiele serwisów ma osobną, przyspieszoną ścieżkę dla takich spraw i usuwa je bardzo szybko.
Osobno wniosek do wyszukiwarki. Także do wyszukiwarki grafik, o której prawie wszyscy zapominają. Przy osobach niepełnoletnich takie wnioski rozpatrywane są priorytetowo.
I rzecz, którą trzeba powiedzieć wprost. Bardzo wiele osób w takiej sytuacji nie mówi nikomu, bo wstydzi się tego, co było wcześniej. Właśnie dlatego ta sprawa się przeciąga i właśnie dlatego robi się gorsza. Zadzwoń pod 112, powiedz dorosłemu i zadzwoń do nas – przy osobach niepełnoletnich zajmujemy się tym bez opłat i bez zadawania zbędnych pytań.
- Najpierw 112 i dorosły – nie formularz.
- Nie przesyłaj dalej – nawet dorosłemu, nawet jako dowód.
- Nie płać i nie spełniaj żądań – żądania rosną.
- Nie kasuj rozmowy – to materiał nie do odtworzenia.
- Dobrowolne wysłanie nie ma znaczenia – odpowiada rozsyłający.
- Osobna kategoria – przyspieszona ścieżka w serwisach.
- Wyszukiwarka grafik – osobny wniosek, wszyscy zapominają.
Krok, który decyduje
Odwołanie, czyli to, czego prawie nikt nie robi
Jeżeli masz zapamiętać z tej strony jedną rzecz, niech to będzie ta. Odmowa nie jest końcem sprawy, tylko połową drogi – a większość ludzi rezygnuje dokładnie w tym miejscu.
Jak wygląda odmowa. Zwykle krótki komunikat: „treść nie narusza naszych zasad" albo „nie stwierdziliśmy naruszenia". Brzmi ostatecznie i tak jest odbierana – choć w tym samym komunikacie prawie zawsze jest informacja o możliwości odwołania, tylko napisana drobnym drukiem albo schowana pod odnośnikiem.
Kto ocenia pierwsze zgłoszenie. Najczęściej system automatyczny. Sprawdza treść pod kątem reguł przypisanych do wybranej kategorii i nie rozumie kontekstu: nie wie, że to trwa od trzech tygodni, że dotyczy dziecka ani że jest częścią większej całości.
Kto ocenia odwołanie. Znacznie częściej człowiek. I to jest cała różnica – bo człowiek widzi dokładnie to, czego maszyna nie rozpoznaje. Dlatego właśnie na tym etapie usuwa się najwięcej treści.
Gdzie szukać odwołania. W powiadomieniu o decyzji, w historii zgłoszeń w ustawieniach konta albo w centrum pomocy serwisu pod hasłem odwołania od decyzji. Jeżeli nie możesz tego znaleźć, zadzwoń do nas – to jedna z najczęstszych rzeczy, z którymi do nas dzwonią.
Co napisać w odwołaniu. To samo co w zgłoszeniu plus jedno zdanie więcej: dlaczego decyzja jest błędna. Na przykład: „to nie jest pojedynczy komentarz, ta osoba pisze do mnie codziennie od trzech tygodni, jestem osobą niepełnoletnią".
Nie zniechęcaj się, jeśli odwołanie też zostanie odrzucone. Zostaje jeszcze kilka dróg: wniosek do wyszukiwarki, zgłoszenie do podmiotu prowadzącego serwis oraz zgłoszenie sprawy przez dorosłego. Nie wszystkie kończą się usunięciem, ale nie kończą się też na jednym kliknięciu.
Odwołanie składa się raz. Nie ma sensu wysyłać go pięć razy pod rząd – to nie przyspiesza sprawy, a bywa traktowane jako zaśmiecanie systemu. Jedno dobrze napisane odwołanie działa lepiej niż pięć wysłanych w emocjach tego samego wieczoru.
To jest moment, w którym warto zadzwonić. 222 900 142. Przy sprawach osób niepełnoletnich piszemy odwołania bez opłat i wiemy, gdzie i jak je kierować. Nie musisz mieć zgody rodzica, żeby zadzwonić i zapytać.
- Odmowa to połowa drogi – nie koniec sprawy.
- Informacja o odwołaniu – zwykle w tym samym komunikacie.
- Pierwsze zgłoszenie: automat – nie rozumie kontekstu.
- Odwołanie: częściej człowiek – i to jest cała różnica.
- Tu usuwa się najwięcej – i tu rezygnuje najwięcej ludzi.
- Dopisz, dlaczego to błąd – jedno zdanie wystarczy.
- 222 900 142 – piszemy odwołania bez opłat.
Druga ścieżka
Wniosek do wyszukiwarki, czyli gdy treści nie da się usunąć
To jest osobna droga, niezależna od zgłoszenia w serwisie. Nie usuwa treści ze strony, na której się znajduje – sprawia, że przestaje ona pojawiać się w wynikach przy twoim imieniu i nazwisku.
Kiedy to ma sens. Gdy serwis odmówił usunięcia, gdy strona jest poza jego kontrolą albo gdy treść jest stara, ale nadal wyskakuje w wynikach. To ostatnie jest najczęstszym powodem, dla którego sprawy sprzed roku wracają.
Dlaczego to bywa ważniejsze od samego usunięcia. Bo prawie nikt nie wchodzi na stronę, na której coś opublikowano. Ludzie wpisują imię i nazwisko w wyszukiwarkę. Jeżeli tam się nie pojawia, praktycznie przestaje istnieć – nawet jeżeli formalnie nadal gdzieś jest.
Wniosek jest bezpłatny i składa się go samodzielnie. Wyszukiwarki mają na to formularze. Potrzebne będą: adres treści, twoje imię i nazwisko, wskazanie, dlaczego treść jest szkodliwa, oraz informacja, że dotyczy osoby niepełnoletniej.
Sprawy osób niepełnoletnich traktowane są osobno. To jest ważne i mało znane: przy dzieciach i młodzieży zakres tego, co da się usunąć z wyników, jest zwykle szerszy niż przy dorosłych. Zaznaczenie wieku ma tu duże znaczenie.
Nie zapomnij o wyszukiwarce grafik. Jeżeli chodzi o zdjęcie albo przeróbkę, warto sprawdzić także wyniki graficzne i zgłosić je osobno – to jest miejsce, o którym prawie wszyscy zapominają.
Sprawdź, co w ogóle widać. Wpisz swoje imię i nazwisko w wyszukiwarce, także w cudzysłowie i razem z nazwą miasta albo szkoły. Zrób to raz na jakiś czas, nie tylko wtedy, gdy coś się dzieje.
Wniosek nie działa wstecz na całą sieć. Usunięcie odnośnika dotyczy jednej konkretnej strony, więc jeżeli ta sama treść została skopiowana w kilku miejscach, każde z nich trzeba wskazać osobno. Dlatego warto najpierw sprawdzić, ile takich miejsc w ogóle jest, i wypisać je sobie na kartce.
Jeżeli nie wiesz, jak to napisać. Zadzwoń pod 222 900 142. Przy osobach niepełnoletnich składamy takie wnioski bez opłat i robimy to regularnie – to jedna z najczęstszych rzeczy, które dla nich robimy.
Niezależna od zgłoszenia w serwisie.
Treść zostaje, ale nikt jej nie znajdzie.
Albo gdy treść jest stara i wciąż wyskakuje.
Formularz wypełnia się samodzielnie.
Zaznacz wiek, to ma duże znaczenie.
Osobne zgłoszenie, wszyscy o tym zapominają.
Co dalej
Co dzieje się z twoim zgłoszeniem po wysłaniu
Ta część jest zwykle całkowicie niewidoczna i dlatego ludzie zakładają, że nic się nie dzieje. Warto wiedzieć, jak wygląda ta droga, bo wtedy łatwiej zrozumieć, gdzie i dlaczego coś się zatrzymuje.
Etap pierwszy: automat. Zgłoszenie trafia do systemu, który porównuje treść z regułami przypisanymi do wybranej przez ciebie kategorii. Trwa to od kilku sekund do kilku godzin. Automat nie zna kontekstu: nie wie, że coś trwa od tygodni, nie rozumie ironii i nie rozpoznaje aluzji zrozumiałych tylko w twojej klasie.
Etap drugi: kolejka do człowieka. Część zgłoszeń trafia do moderatora, zwykle wtedy, gdy kategoria jest poważna albo gdy zgłoszenie dotyczy osoby niepełnoletniej. To jest właśnie powód, dla którego zaznaczenie wieku ma znaczenie – zmienia kolejkę, do której trafia sprawa.
Etap trzeci: decyzja. Usunięcie treści, ograniczenie jej widoczności, ostrzeżenie dla autora, zawieszenie konta albo odmowa. Warto wiedzieć, że między usunięciem a odmową jest cała skala pośrednich rozwiązań – i część z nich działa, mimo że treść nadal formalnie istnieje.
Etap czwarty: powiadomienie. Dostajesz informację o wyniku, zwykle jednym zdaniem. To jest ten moment, w którym większość ludzi kończy sprawę – choć w tym samym powiadomieniu jest zwykle odnośnik do odwołania.
Etap piąty: odwołanie. Tu sprawa trafia do innego zespołu i znacznie częściej do człowieka. To jest etap o najwyższej skuteczności i najniższej frekwencji – prawie nikt do niego nie dochodzi.
Czego nie zobaczysz. Nie dowiesz się, kto rozpatrywał sprawę, ile podobnych zgłoszeń wpłynęło ani czy autor dostał ostrzeżenie. To bywa frustrujące i nie znaczy, że nic się nie wydarzyło.
Co warto robić w międzyczasie. Nie odpowiadać autorowi, nie sprawdzać treści co dziesięć minut i zająć się resztą kroków: kolejnymi zgłoszeniami, wnioskiem do wyszukiwarki, rozmową z dorosłym. Czekanie z założonymi rękami jest najgorszą częścią i da się je czymś wypełnić.
Kiedy warto sprawdzić. Raz na dobę wystarczy, najlepiej w historii zgłoszeń w ustawieniach konta, a nie przez wchodzenie na treść. To drobna różnica, która oszczędza bardzo dużo nerwów.
Porównuje z regułami twojej kategorii.
Wiek i kategoria decydują o tym, do której.
Nie tylko usunięcie albo odmowa.
Tu większość ludzi kończy sprawę.
Najwyższa skuteczność, najniższa frekwencja.
Sprawdzaj raz na dobę, nie co dziesięć minut.
Druga droga
Zgłoszenie w szkole, czyli to, czego serwis nie zrobi
Zgłoszenie w internecie i zgłoszenie w szkole załatwiają zupełnie różne rzeczy. Serwis usuwa treść. Szkoła zajmuje się tym, co dzieje się między ludźmi na korytarzu – i jedno nie zastępuje drugiego.
Każda szkoła musi mieć standardy ochrony małoletnich. To dokument, który placówka ma obowiązek posiadać i publikować na swojej stronie, w wersji pełnej i w wersji napisanej dla uczniów. Jest w nim opisane, kto przyjmuje zgłoszenia i co się z nimi dzieje. Warto przeczytać go, zanim będzie potrzebny.
Do kogo iść. Wychowawca, pedagog, psycholog szkolny albo dowolny nauczyciel, któremu ufasz. Nie musi to być osoba wskazana w dokumencie – jeśli powiesz komukolwiek z pracowników szkoły, sprawa i tak trafi tam, gdzie powinna.
Co zabrać ze sobą. Zrzuty ekranu i prostą listę dat. Nauczyciel, który zobaczy dwadzieścia wiadomości z jednego wieczoru, zrozumie skalę natychmiast – przy samym opowiadaniu prawie zawsze zakłada, że chodzi o jeden komentarz.
Poproś o dwie rzeczy. Żeby twoje nazwisko nie poszło w klasę i żeby nie było konfrontacji ze sprawcą. Obie prośby są uzasadnione i obie warto wypowiedzieć wprost, bo dorośli często robią jedno albo drugie z dobrymi intencjami.
Czego szkoła zrobić nie może. Nie usunie treści z internetu, nie ustali autora anonimowego konta i nie zmusi nikogo do szczerych przeprosin. Warto o tym wiedzieć, żeby nie oczekiwać rzeczy niemożliwych – i żeby nie zrezygnować, gdy się nie wydarzą.
Grupa prywatna to nadal sprawa szkoły. Nauczyciele czasem mówią, że nie odpowiadają za grupę założoną prywatnie. W praktyce dotyczy ona uczniów tej samej klasy i wpływa na to, co dzieje się na lekcjach, więc jest to sprawa szkoły niezależnie od tego, w jakiej aplikacji powstała.
Gdy szkoła nie reaguje. Poproś rodzica, żeby zgłosił sprawę pisemnie do dyrekcji – pismo działa zupełnie inaczej niż rozmowa na korytarzu. Rodzic może też zadzwonić pod 800 100 100, gdzie podpowiedzą mu, jak rozmawiać ze szkołą.
- Serwis usuwa treść – szkoła zajmuje się ludźmi.
- Standardy ochrony małoletnich – szkoła musi je publikować.
- Wystarczy dowolny nauczyciel – sprawa trafi, gdzie trzeba.
- Weź zrzuty i listę dat – skala widoczna od razu.
- Poproś o dyskrecję – i o brak konfrontacji.
- Szkoła nie usunie treści – ani nie ustali autora.
- Gdy milczy – pismo do dyrekcji, 800 100 100.
Plan
Co i kiedy zrobić, gdy sprawa się ciągnie
Prosty harmonogram dla spraw, które nie kończą się jednym zgłoszeniem. Nie musisz robić wszystkiego naraz.
Pierwsza godzina
Zrzuty ekranu każdej treści, osobny zrzut profilu, kopia poza telefonem. Bez odpowiadania komukolwiek.
Pierwszy dzień
Zgłoszenia w serwisie, każda treść osobno, właściwa kategoria, zaznaczony wiek. Zapisane numery zgłoszeń.
Pierwszy dzień, wieczorem
Powiedz komuś dorosłemu. Wycisz powiadomienia. Oddaj telefon na kilka godzin, jeśli masz komu.
Drugi i trzeci dzień
Sprawdź wyniki zgłoszeń raz na dobę, w historii zgłoszeń. Dopisz do listy nowe treści, jeśli się pojawiły.
Po pierwszej odmowie
Odwołanie. To jest najważniejszy punkt całego harmonogramu i ten, który najczęściej wypada.
Koniec pierwszego tygodnia
Sprawdź, co wyświetla się po wpisaniu twojego imienia i nazwiska w wyszukiwarce. Także w grafikach.
Drugi tydzień
Wniosek do wyszukiwarki dla wszystkiego, co zostało. Zgłoszenie w szkole, jeśli sprawa dotyczy klasy.
Po miesiącu
Przegląd: co zniknęło, co zostało, co jeszcze można zgłosić. Sprawy nie zamyka się dlatego, że ucichła.
Raz na jakiś czas
Sprawdzenie wyszukiwarki co kilka miesięcy. Stare treści bywają odkopywane po roku i dłużej.
Na każdym etapie
Możesz zadzwonić pod 222 900 142. Przy osobach niepełnoletnich prowadzimy takie sprawy bez opłat.
Miejsca
Dziesięć miejsc, w których da się zgłosić treść
Przy każdym piszemy, czego się spodziewać i na co uważać. Prawie wszędzie jest przycisk zgłoszenia, a prawie nikt z niego nie korzysta.
Serwisy społecznościowe
Zgłoszenie przy każdej treści osobno, pod trzema kropkami. Szukaj kategorii dotyczącej nękania albo bezpieczeństwa osoby niepełnoletniej, nie ogólnych treści obraźliwych.
Komunikatory
Można zgłosić rozmowę i konto. Przy komunikatorach szyfrowanych zgłoszenie zwykle przekazuje fragment rozmowy – dlatego wcześniej zrób zrzuty.
Serwisy z filmami
Zgłasza się osobno film i osobno komentarz. Przy transmisjach na żywo moderować może sam nadawca, więc czasem szybciej jest napisać do niego.
Gry i czaty w grach
Większość gier ma własny system zgłoszeń i blokad, działający szybciej niż cokolwiek innego. Warto zrobić zrzut przed zgłoszeniem, bo czaty bywają kasowane.
Aplikacje z anonimowymi pytaniami
Zgłoszenie działa słabiej, bo autor jest nieznany także dla serwisu. Najskuteczniejsze bywa usunięcie odnośnika ze swojego profilu.
Fora i portale z komentarzami
Zwykle jest kontakt do administratora albo formularz zgłoszenia. Warto pisać krótko i podać dokładny adres treści.
Wyszukiwarka
Osobny formularz do usunięcia odnośnika z wyników. Nie usuwa treści, ale sprawia, że przestaje wyskakiwać przy twoim nazwisku.
Sklepy z aplikacjami
Jeżeli problemem jest cała aplikacja służąca do nękania, można zgłosić ją w sklepie, z którego się ją pobiera.
Dyżurnet.pl
Punkt kontaktowy działający przy NASK. Gdy widzisz w sieci treści, które nie powinny tam być, i nie wiesz, komu to zgłosić.
Fundacja Usuwanie Hejtu
222 900 142. Gdy zgłoszenia i odwołania nie działają albo gdy nie wiesz, od czego zacząć. Przy osobach niepełnoletnich bez opłat.
Dla świadków
Zgłaszanie cudzych spraw
To jest jedna z najbardziej niedocenianych rzeczy, jakie da się zrobić. Zgłoszenie od świadka rozpatrywane jest dokładnie tak samo jak zgłoszenie od osoby, której sprawa dotyczy – i również jest anonimowe.
Nie musisz znać tej osoby. Nie musisz też pytać jej o zgodę ani informować, że zgłaszasz. Jeżeli widzisz treść, która nie powinna tam być, możesz ją zgłosić – to jest cały warunek.
Napisz w opisie, kogo dotyczy. „Ta treść dotyczy mojej koleżanki z klasy, która ma czternaście lat." To zdanie uruchamia tryb przewidziany dla spraw osób niepełnoletnich, o którym sama zainteresowana mogła nie wiedzieć.
Dlaczego to działa lepiej, niż się wydaje. Osoba atakowana bardzo często nie zgłasza niczego – ze wstydu, z przekonania, że to nic nie da, albo dlatego, że nie ma na to siły w tamtym tygodniu. Twoje zgłoszenie bywa jedynym, jakie w ogóle powstało.
Zrób zrzuty, zanim zgłosisz. Ta sama zasada co przy własnej sprawie. Jeżeli treść zniknie, a sprawa będzie się ciągnąć dalej, ktoś może potrzebować tego materiału – także sama zainteresowana.
Powiedz jej o tym, ale bez wielkich słów. „Zgłosiłem to, co o tobie napisali." Nie musisz robić z tego rozmowy o uczuciach. Dla niej to często pierwsza informacja, że ktokolwiek zareagował.
Nie organizuj akcji. Poproszenie dwudziestu osób o zgłoszenie jednym tekstem bywa rozpoznawane jako działanie zorganizowane i odrzucane w całości. Jeżeli kilka osób widzi ten sam problem, każda może zgłosić go samodzielnie, własnymi słowami – to działa, akcja nie.
Przy poważnych sprawach nie kończ na zgłoszeniu. Groźby, szantaż, czyjeś zdjęcia, ujawnienie adresu – to są sytuacje, w których dorosły musi się dowiedzieć. Powiedz wychowawcy, pedagogowi albo rodzicowi, swojemu lub jej. Możesz też zadzwonić pod 116 111 i zapytać, co robić.
Nie musisz przy tym występować publicznie. Zgłoszenie jest ciche i anonimowe, więc nikt w klasie się nie dowie. To jest ważne, bo bardzo wiele osób nie reaguje wyłącznie z obawy przed tym, że straci pozycję w grupie – a przy zgłoszeniu ta obawa jest bezpodstawna.
I zdanie, które warto zapamiętać. Donoszenie ma komuś zaszkodzić, a mówienie ma komuś pomóc. To jedno rozróżnienie zdejmuje największy opór, jaki ma prawie każdy w twoim wieku.
- Rozpatrywane tak samo – i również anonimowo.
- Bez zgody i bez znajomości – wystarczy, że widzisz treść.
- Napisz, kogo dotyczy – i że jest niepełnoletnia.
- Często jedyne zgłoszenie – bo ona nie ma siły.
- Zrzuty przed zgłoszeniem – ta sama zasada.
- Bez akcji zbiorowych – bywają odrzucane w całości.
- Przy poważnych: dorosły – zgłoszenie to za mało.
Rzadziej opisywane
Treści, które trudniej zgłosić
Nie wszystko da się zamknąć w kategorii z listy. Są sytuacje, w których formularz nie pasuje do tego, co się dzieje – i wtedy trzeba trochę inaczej.
Aluzje bez nazwiska. Post o tobie, w którym nie pada twoje imię, ale wszyscy wiedzą, o kogo chodzi. Automat tego nie rozpozna, więc w opisie napisz wprost, że treść dotyczy ciebie i po czym to widać. Odwołanie jest tu szczególnie ważne, bo dopiero człowiek jest w stanie to ocenić.
Żarty i memy. Formalnie nic nie narusza, w praktyce chodzi o jedną osobę. Warto zgłaszać jako nękanie, wskazując powtarzalność: nie jeden mem, tylko dwanaście w ciągu tygodnia, wszystkie o tej samej osobie.
Wykluczenie i cisza. Wyrzucenie z grupy, ignorowanie, usuwanie ze wszystkich rozmów. Nie ma tu treści do zgłoszenia i to jest jedna z niewielu sytuacji, w których internet nic nie da – ale szkoła jak najbardziej. To jest sprawa dla wychowawcy.
Ankiety i rankingi o ludziach. Głosowania na najgorszą osobę w klasie, listy z ocenami wyglądu. Zgłaszaj jako nękanie i zaznacz, że dotyczy osób niepełnoletnich. To jest kategoria, w której serwisy reagują zaskakująco dobrze.
Treści z prywatnych grup. Trudniejsze, bo serwis nie widzi zawartości grup zamkniętych. Zrzuty są tu jedynym materiałem, jaki istnieje – dlatego przy grupach klasowych warto je robić od pierwszego dnia.
Znikające wiadomości. Kasują się po obejrzeniu, a część aplikacji informuje autora o zrobieniu zrzutu. Zrób zrzut mimo to – informacja o tym, że go zrobiłaś, jest mniej istotna niż posiadanie materiału.
Stare treści, których nie da się zgłosić. Strona nie istnieje, konto skasowane, a treść nadal wyskakuje w wyszukiwarce. Wtedy zostaje wyłącznie wniosek do wyszukiwarki – i przy takich sprawach to jest jedyna droga, która działa.
Przy każdej z tych sytuacji możesz zadzwonić. 222 900 142. To są dokładnie te sprawy, przy których ludzie dzwonią najczęściej, bo formularz nie ma pasującej opcji. Przy osobach niepełnoletnich pomagamy bez opłat.
Automat nie rozpozna, człowiek tak.
Wskaż powtarzalność, nie pojedynczy obrazek.
Nie ma treści do zgłoszenia.
Serwisy reagują tu dobrze.
Serwis nie widzi zawartości.
Gdy strona i konto już nie istnieją.
Warto wiedzieć
Prawa, o których mało kto ci powie
Zgłaszanie treści nie jest łaską, którą wyświadcza ci serwis. W Unii Europejskiej duże platformy mają obowiązki wobec użytkowników – i warto wiedzieć, że one w ogóle istnieją.
Masz prawo zgłosić treść i dostać odpowiedź. Serwis powinien poinformować cię, co zrobił z twoim zgłoszeniem, a nie zostawić je bez śladu. Jeżeli od tygodni nie masz żadnej odpowiedzi, to samo w sobie jest nieprawidłowością.
Masz prawo do uzasadnienia decyzji. Odmowa nie powinna sprowadzać się do jednego zdania bez wyjaśnienia. W praktyce często tak wygląda – i właśnie dlatego warto składać odwołanie, bo to zmusza serwis do ponownego przyjrzenia się sprawie.
Masz prawo się odwołać. To nie jest uprzejmość ze strony platformy, tylko element procedury, który musi istnieć. Jeżeli nie możesz go znaleźć, poszukaj w centrum pomocy pod hasłem odwołania od decyzji.
Serwis musi mieć punkt kontaktowy. Duże platformy działające w Unii mają obowiązek udostępnić sposób kontaktu i przedstawiciela na terenie Unii. To informacja, którą warto znać, gdy zwykłe zgłoszenia przestają działać.
Sprawy dzieci traktowane są osobno. Ochrona osób niepełnoletnich jest odrębnym obowiązkiem platform i dlatego zaznaczenie wieku w zgłoszeniu ma realne znaczenie – uruchamia inny tryb rozpatrywania.
Masz prawo poprosić o usunięcie swoich danych. Adres, szkoła, numer telefonu, twoje zdjęcia opublikowane przez kogoś innego. To osobna podstawa, niezależna od regulaminu serwisu, i przy osobach niepełnoletnich traktowana bardzo poważnie.
Czego przy tym nie obiecujemy. Że każda platforma zawsze te obowiązki wypełni, i że każda sprawa skończy się usunięciem. Nie jesteśmy kancelarią prawną i nie oceniamy konkretnych spraw. Pokazujemy tylko, że masz mocniejszą pozycję, niż ci się wydaje – a to zmienia sposób pisania zgłoszeń.
- Prawo do odpowiedzi – zgłoszenie nie może zniknąć.
- Prawo do uzasadnienia – nie samo „nie narusza zasad".
- Prawo do odwołania – element procedury, nie uprzejmość.
- Punkt kontaktowy – duże platformy muszą go mieć.
- Sprawy dzieci osobno – dlatego zaznacz wiek.
- Usunięcie danych – adres, szkoła, zdjęcia.
- Bez obietnic – nie każda sprawa się kończy usunięciem.
Plan awaryjny
Co robić, gdy zgłoszenia i odwołania nie działają
Zdarza się i nie ma sensu udawać inaczej. Zostaje wtedy jeszcze kilka dróg – żadna nie jest gwarancją, ale wszystkie są lepsze niż uznanie sprawy za przegraną.
Wniosek do wyszukiwarki. Pierwsza rzecz do zrobienia po nieudanym odwołaniu. Treść zostaje tam, gdzie jest, ale przestaje wyskakiwać przy twoim imieniu i nazwisku – a to zwykle wystarcza, żeby przestała działać.
Kontakt z podmiotem prowadzącym stronę. Przy mniejszych serwisach i forach często wystarczy zwykła wiadomość do administratora. Bywa, że to najskuteczniejsza droga ze wszystkich, bo po drugiej stronie jest po prostu człowiek.
Zgłoszenie przez dorosłego. To samo zgłoszenie wysłane przez rodzica albo szkołę bywa traktowane inaczej – nie powinno tak być, ale w praktyce tak bywa. Warto z tego skorzystać, jeżeli masz taką możliwość.
Zgłoszenie przez kilka osób. Ta sama treść zgłoszona niezależnie przez kilka osób trafia zwykle wyżej w kolejce. Nie chodzi o organizowanie akcji, tylko o to, że jeśli kilka osób widzi ten sam problem, każda z nich może go zgłosić.
Sprawa przez organy. Przy groźbach, nękaniu, publikacji danych, podszywaniu się albo rozpowszechnianiu czyichś zdjęć – to jest droga przez zawiadomienie, którym zajmuje się dorosły. Nie jest szybka, ale przy poważniejszych sprawach jest właściwa.
Zadzwoń do nas. 222 900 142. Robimy dokładnie to: piszemy zgłoszenia i odwołania, składamy wnioski do wyszukiwarek i wiemy, gdzie kierować pisma, gdy zwykła droga się skończyła. Przy osobach niepełnoletnich bez opłat.
Czego nie robić w tej sytuacji. Nie proś znajomych o masowe zgłaszanie z jednym tekstem – takie akcje bywają rozpoznawane jako zorganizowane i odrzucane w całości. Nie zakładaj kont, żeby odpowiadać autorowi. Nie próbuj ustalać, kto to jest, na własną rękę.
Nie zamykaj sprawy tylko dlatego, że ucichła. Bardzo często wystarczy wrócić do niej za dwa tygodnie na spokojnie: dokończyć zgłoszenia, których nie zdążyłaś złożyć, i sprawdzić wyszukiwarkę. Po opadnięciu emocji robi się to znacznie dokładniej niż w pierwszej dobie.
I rzecz uczciwa. Część treści zostaje mimo wszystkich kroków. To się zdarza i nie znaczy, że zrobiłaś albo zrobiłeś coś źle. Ale znacznie częściej treść zostaje dlatego, że nikt nie spróbował drugi raz – a nie dlatego, że nie dało się jej usunąć.
- Wniosek do wyszukiwarki – pierwsza rzecz po odwołaniu.
- Wiadomość do administratora – przy mniejszych stronach działa.
- Zgłoszenie przez dorosłego – bywa traktowane inaczej.
- Kilka niezależnych zgłoszeń – trafia wyżej w kolejce.
- Organy – przy groźbach, nękaniu, zdjęciach.
- Bez akcji masowych – bywają odrzucane w całości.
- 222 900 142 – gdy zwykła droga się skończyła.
Zanim coś się wydarzy
Dziesięć ustawień, które warto zmienić dzisiaj
Kwadrans teraz oszczędza tygodnie później. Wszystkie te ustawienia są w aplikacjach, których używasz, tylko schowane po dwóch albo trzech kliknięciach.
Konto prywatne
Najprostsze i najskuteczniejsze. Ogranicza krąg osób, które w ogóle mogą zobaczyć twoje treści.
Kto może pisać wiadomości
Ustaw na osoby, które obserwujesz. Odcina to większość wiadomości od nieznajomych.
Kto może komentować
Można ograniczyć do znajomych. Przy fali komentarzy to jedyne ustawienie działające natychmiast.
Wyłączona lokalizacja
W ustawieniach aplikacji i przy publikowaniu zdjęć. Adres nie powinien wynikać z twojego profilu.
Logowanie dwuetapowe
Najlepsze zabezpieczenie przed przejęciem konta i jedno z najrzadziej włączanych.
Osobne hasła
To samo hasło w kilku miejscach oznacza, że jedno włamanie wystarczy do wszystkich.
Ukryta lista znajomych
Utrudnia dotarcie do twojej klasy i bliskich, gdy ktoś chce zwiększyć zasięg ataku.
Przegląd starych treści
Rzeczy sprzed dwóch lat bywają wyciągane po latach. Warto raz w roku sprawdzić, co jest publiczne.
Sprawdzenie wyszukiwarki
Wpisz swoje imię i nazwisko. Zrób to teraz, a nie dopiero wtedy, gdy coś się wydarzy.
Zapisany numer 116 111
W kontaktach, żeby nie trzeba było go szukać wtedy, gdy będzie potrzebny.
Do uniknięcia
Dwanaście błędów, przez które zgłoszenia najczęściej przepadają
Wszystkie są bardzo częste i wszystkie da się ominąć. Kilka z nich sprawia, że zgłoszenie jest z góry skazane na odmowę.
Zgłoszenie bez zrzutów
Autor kasuje treść, a ty zostajesz bez niczego. Zrzuty zawsze przed zgłoszeniem, nigdy po.
Blokada przed zgłoszeniem
Po zablokowaniu możesz stracić dostęp do treści, choć ona nadal istnieje dla innych. Blokuj na końcu.
Ogólna kategoria
„Treści obraźliwe" sprawiają, że automat szuka głównie wulgaryzmów. Wybierz nękanie albo mowę nienawiści.
Brak zaznaczonego wieku
Zgłoszenia dotyczące osób niepełnoletnich idą innym trybem. Bez tego trafiasz do zwykłej kolejki.
Jedno zgłoszenie na dziesięć treści
Zostanie rozpatrzone jako jedno. Zgłaszaj każdą treść osobno.
Cała historia w opisie
Nikt nie przeczyta dwudziestu zdań. Trzy fakty działają lepiej.
Wyzwiska w opisie
Czytający widzi twój tekst i tekst autora obok siebie. Spokojne zgłoszenie wygląda wiarygodniej.
Brak adresu treści
Bez odnośnika trudniej zgłosić i prawie niemożliwe złożyć wniosek do wyszukiwarki.
Rezygnacja po odmowie
Najczęstszy i najkosztowniejszy błąd ze wszystkich. Odwołanie to połowa skuteczności.
Odpowiadanie autorowi
Podbija zasięg i daje mu to, po co pisał. Zgłoszenie jest ciche, odpowiedź jest głośna.
Prośba o masowe zgłaszanie
Zorganizowane akcje bywają rozpoznawane i odrzucane w całości.
Czekanie w nadziei, że samo zniknie
Treść bez zgłoszenia zostaje. Sama z siebie nie znika prawie nigdy.
Krótko
Pytania, które padają najczęściej
Muszę za to zapłacić?
Za zgłoszenie nie, nigdy. Część spraw prowadzimy potem całkiem za darmo, z pieniędzy od firm i darczyńców – ale nie mamy ich bez końca. Dlatego po zgłoszeniu mówimy wprost, czy w tym momencie możemy wziąć Twoją sprawę bez opłat. Rozmawiamy o tym z dorosłym, nie z Tobą.
Dlaczego muszę podać numer do dorosłego?
Nie dlatego, że Ci nie wierzymy. Gdy masz mniej niż osiemnaście lat, do wielu rzeczy potrzebna jest zgoda dorosłego: do zgłoszeń, do pism, do prowadzenia sprawy dalej. To nie musi być rodzic – może być starsze rodzeństwo, ciocia, babcia, pedagog albo wychowawca.
Czym są te dwa poziomy zgłoszeń?
Pierwszy to moderatorzy subreddita, czyli zwykli ludzie prowadzący daną społeczność. Mogą usunąć wątek od ręki i to najszybsza droga. Drugi to administracja całego serwisu, która działa wolniej, ale jej decyzja obowiązuje wszędzie. Idziemy obiema naraz, a nie po kolei.
W wątku podali moją szkołę i nazwisko
To bardzo mocna podstawa, bo zasady Reddita wprost zabraniają publikowania cudzych danych. Napisz nam o tym w pierwszym zdaniu – takie zgłoszenia idą zwykle szybciej niż wszystkie inne. Zrób wcześniej zrzuty, bo autorzy kasują takie komentarze, gdy zrobi się nieprzyjemnie.
Nie ma tam mojego imienia, ale wszyscy wiedzą, że to o mnie
Zgłaszamy też takie treści. To, że nie pada nazwisko, nie zmienia faktu, że opis wskazuje konkretną osobę i że ta osoba jest przez to atakowana. Napisz nam, po czym rozpoznaje się, że chodzi o Ciebie.
Mam zgłosić to sam moderatorom?
Możesz, ale nie musisz i nic nie tracisz, czekając na nas. Jeśli chcesz to zrobić, zgłoś przez przycisk przy wpisie i nie wdawaj się w dyskusję z nikim. Nie pisz do moderatorów wiadomości pełnych emocji – krótkie i rzeczowe zgłoszenie działa dużo lepiej.
Czy głosowanie w dół pomoże ukryć wątek?
Nie i lepiej tego nie robić. Każde wejście w wątek, każdy komentarz i każdy głos to dla serwisu sygnał, że dzieje się tam coś ciekawego. Najlepsze, co możesz zrobić, to nie dotykać tego wcale i nie ściągać tam znajomych.
Wątek jest sprzed dwóch lat
Nadal można go zgłosić i nadal warto. Reddit nie ma czegoś takiego jak przedawnienie, a stare wątki wciąż wychodzą w wyszukiwarce na imię i nazwisko. Napisz, nawet jeśli minęło sporo czasu.
Czy powiecie o tym mojej szkole?
Nie, chyba że sam tego chcesz albo dorosły tak zdecyduje razem z Tobą. Dzwonimy wyłącznie pod numer, który podasz. Wyjątkiem są sytuacje, w których ktoś jest w niebezpieczeństwie – wtedy musimy zareagować i uprzedzimy Cię o tym.
Co, jeśli wątek wróci w innym miejscu?
Napisz do nas jeszcze raz. Przeklejenie tego samego do innej społeczności to dla nas ciąg dalszy tej samej sprawy, a nie nowa sprawa od zera. Sprawdzamy też sami po czasie, czy coś nie wróciło.
Na koniec
Odmowa to połowa drogi, nie koniec
Zrzuty ekranu, właściwa kategoria, zaznaczony wiek, każda treść osobno i odwołanie po odmowie. Pięć rzeczy, które działają wszędzie tak samo – a robi je bardzo niewiele osób.
Jeśli utknęłaś albo utknąłeś na którymkolwiek etapie, zadzwoń. Przy sprawach osób niepełnoletnich piszemy zgłoszenia, odwołania i wnioski bez opłat.