Otwiera się w nowej karcie

Zbiórka celowa · Fundacja Usuwanie Hejtu

Fundusz opłat sądowych

Żeby pozwać wielką firmę, trzeba najpierw położyć na stole opłatę sądową. Przy dużej sprawie to sto tysięcy złotych - i na tym kończy się droga matki nękanego dziecka, szkoły albo warsztatu samochodowego. Ten fundusz opłaca bilet wstępu do sądu.

100 000 zł
ustawowy limit opłaty od pozwu
10
dużych spraw, na które zbieramy
1 mln zł
cel funduszu
wraca
zasądzona opłata zasila fundusz ponownie
Zebrano Brakuje do celu
5 zł 0% celu 999 995 zł · cel 1 000 000 zł

1 darczyńca wsparło tę zbiórkę.

Nie jesteśmy kancelarią i nie udzielamy porad prawnych. Fundusz pokrywa opłatę sądową, a sprawę prowadzi poszkodowany ze swoim pełnomocnikiem.

Najkrócej

Na czym to polega

Opłata od pozwu to 5% wartości przedmiotu sporu, ale nie więcej niż 100 000 zł - i ten limit jest tu najważniejszą liczbą. Powyżej dwóch milionów wartości sporu opłata już nie rośnie.

Przy sprawach dzieci nie czekamy na fundusz. Usuwanie treści, zgłoszenia, odwołania i wnioski do wyszukiwarek przy osobach niepełnoletnich prowadzimy bez opłat już teraz. Infolinia: 222 900 142, telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111.

Sedno

Opłata sądowa jest bramką, przy której kończy się większość spraw

Nie brak argumentów i nie brak dowodów. Sprawy przeciwko dużym podmiotom najczęściej nie zaczynają się dlatego, że trzeba najpierw wyłożyć pieniądze, których poszkodowany nie ma.

Opłatę płaci się z góry i bez niej pozew nie rusza. Sąd nie rozpozna sprawy nieopłaconej. To nie jest koszt rozłożony na raty ani rozliczany po wyroku - trzeba go mieć w dniu składania pozwu, zanim ktokolwiek zajrzy do akt.

Dla dużej firmy to pozycja w budżecie prawnym. Dla drugiej strony to bariera nie do przejścia. Podmiot, przeciwko któremu takie sprawy się wytacza, ma dział prawny i stałą obsługę. Matka nękanego dziecka, szkoła i warsztat samochodowy nie mają ani jednego, ani drugiego.

Ta asymetria jest znana i bywa wykorzystywana. Strona, która wie, że przeciwnik nie udźwignie kosztów, nie ma powodu iść na ustępstwa. Wystarczy przeczekać. Bardzo wiele spraw kończy się nie wyrokiem, tylko rezygnacją.

Zwolnienie od kosztów istnieje, ale nie rozwiązuje problemu. Osoba fizyczna może wnioskować o zwolnienie ze względu na sytuację majątkową, choć nie jest ono automatyczne i bywa odmawiane. Przy firmach i podmiotach prowadzących działalność uzyskanie zwolnienia jest znacznie trudniejsze, a sama procedura wnioskowania dokłada miesiące na starcie. Kwestie zwolnienia warto omówić z pełnomocnikiem - my tego nie oceniamy.

Dlatego fundusz, a nie doradztwo. Rady prawnej można udzielić w godzinę i nie zmieni ona niczego, jeżeli na koniec trzeba wyłożyć sto tysięcy złotych. Usunięcie tej przeszkody jest jedyną rzeczą, która realnie odblokowuje takie sprawy.

Czego fundusz nie zmienia. Tego, czy sprawa jest zasadna, i tego, czy da się ją wygrać. Opłacenie wejścia nie jest tym samym co wygranie procesu i piszemy o tym uczciwie niżej.

  • Opłata z góry - bez niej pozew nie rusza.
  • Dla korporacji to pozycja w budżecie - dla drugiej strony bariera.
  • Asymetria bywa wykorzystywana - wystarczy przeczekać.
  • Zwolnienie nie jest automatyczne - a przy firmach trudniejsze.
  • Fundusz zamiast porady - rada nie zastąpi stu tysięcy.
  • Nie przesądza wyniku - opłaca wejście, nie wygraną.

Mechanizm

Dlaczego akurat sto tysięcy na sprawę

Bo tyle wynosi ustawowy limit opłaty od pozwu - i to jest najciekawsza liczba na tej stronie. Ta sama kwota otwiera sprawę o dwa miliony i sprawę o sto milionów.

Jak liczy się opłatę. Przy wartości przedmiotu sporu powyżej 20 000 zł opłata stosunkowa wynosi 5% tej wartości, nie więcej jednak niż 100 000 zł. Wynika to z art. 13 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w brzmieniu obowiązującym od 23 września 2025 r. Wcześniej limit ten wynosił 200 000 zł i został obniżony nowelizacją z 25 lipca 2025 r.

Gdzie limit zaczyna działać. Pięć procent osiąga sto tysięcy przy wartości sporu równej dwóm milionom złotych. Powyżej tej kwoty opłata już nie rośnie - przy sporze o pięć milionów, o dziesięć i o sto opłata jest identyczna.

Co to oznacza dla funduszu. Że milion złotych nie kupuje dziesięciu drobnych spraw, tylko dziesięć postępowań o wartości co najmniej dwóch milionów każde - a górnej granicy tej wartości praktycznie nie ma. Łączna wartość przedmiotu sporu w dziesięciu takich sprawach to co najmniej dwadzieścia milionów złotych, a realnie znacznie więcej.

Poniżej progu dźwignia liczy się inaczej. Przy sporach mniejszych niż dwa miliony każda złotówka opłaty odpowiada dwudziestu złotym wartości przedmiotu sporu. Tysiąc złotych wpłaty to więc dwadzieścia tysięcy, o które da się pozwać. Powyżej progu ta proporcja przestaje obowiązywać na korzyść funduszu.

Dlaczego to ma znaczenie wobec dużego przeciwnika. Sprawa o niską wartość przedmiotu sporu bywa dla wielkiego podmiotu kosztem obsługi, a nie tematem do rozważenia. Wartość liczona w milionach zmienia to, na jakim szczeblu decyzja o sprawie w ogóle zapada.

Zastrzeżenie, które musi paść. Opisujemy tu sposób obliczania opłaty, a nie oceniamy konkretnej sprawy. Wysokość opłaty w danym postępowaniu ustala sąd, a niektóre rodzaje spraw mają odrębne zasady. To jest kwestia do ustalenia z pełnomocnikiem.

zasada

Przy wartości powyżej 20 000 zł.

limit

Od 23 września 2025 r. Wcześniej 200 000 zł.

próg

Tu 5% osiąga limit i przestaje rosnąć.

skutek

Przy sporze o 2 mln i o 100 mln.

fundusz

Łączna wartość dziesięciu spraw.

Dla kogo

Kogo ten fundusz ma postawić przed sądem po właściwej stronie

Wspólny mianownik jest jeden: sprawa przeciwko podmiotowi nieporównanie większemu, w której barierą nie są argumenty, tylko opłata.

Dzieci i ich rodziny

Sprawy o treści krzywdzące dziecko, których platforma nie usuwa mimo zgłoszeń i odwołań. Rodzina, która wyczerpała drogę polubowną i została z treścią wiszącą w internecie.

Szkoły i placówki

Zorganizowane ataki na placówkę, fałszywe opinie wystawiane masowo, podszywanie się pod szkołę. Budżet szkoły nie przewiduje pozycji na opłatę sądową w takiej wysokości.

Mikrofirmy i jednoosobowe działalności

Fałszywe jedynki wystawiane seriami, przejęte albo zmanipulowane wizytówki, zorganizowane kampanie konkurencji. Dla takiej firmy sto tysięcy to często więcej niż roczny zysk.

Organizacje i fundacje

Podmioty zajmujące się pomocą, które same stały się celem ataku. Zwykle nie mają ani obsługi prawnej, ani rezerwy na proces.

Osoby publicznie zaatakowane

Nauczyciele, lekarze, urzędnicy niższego szczebla i inne osoby, wobec których ruszyła zorganizowana fala. Pracodawca zwykle nie stoi za nimi w takiej sprawie.

Sprawy o zasadę

Postępowania, w których chodzi o rozstrzygnięcie dotykające wielu podmiotów naraz - jak sposób weryfikowania danych firm albo procedury usuwania treści.

Jak to działa formalnie. Fundusz pokrywa opłatę sądową, a sprawę prowadzi poszkodowany ze swoim pełnomocnikiem - to on pozostaje stroną postępowania. Tam, gdzie przepisy na to pozwalają, organizacja pozarządowa może przystąpić do sprawy albo wesprzeć stronę. Nie jesteśmy kancelarią i nie zastępujemy pełnomocnika.

Uczciwie

Czego ten fundusz nie pokrywa

Opłata sądowa jest biletem wstępu, a nie całym kosztem procesu. Ukrywanie tego byłoby wpuszczaniem ludzi w postępowanie, którego nie udźwigną.

Wynagrodzenia pełnomocników. Prowadzenie dużej sprawy przeciwko podmiotowi z działem prawnym to praca na lata, a nie jedno pismo. To jest zwykle największa pozycja w takim postępowaniu i fundusz jej nie obejmuje.

Opinii biegłych i zaliczek na nie. Przy sprawach dotyczących funkcjonowania serwisów, widoczności treści i wyliczenia szkody opinie bywają konieczne i kosztowne. Sąd żąda zaliczki od strony, która wnosi o dowód.

Tłumaczeń i doręczeń za granicę. Przy pozwanych z siedzibą poza Polską to są realne pozycje, pojawiające się już na początku postępowania.

Kosztów strony przeciwnej przy przegranej. To jest najpoważniejsze ryzyko i musi paść wprost: przegrywający zwraca wygrywającemu koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego. Przy dużej wartości przedmiotu sporu jest to kwota istotna.

Dlatego nie finansujemy sprawy, dopóki poszkodowany nie ma pełnomocnika. Opłacenie wejścia komuś, kto nie ma kto poprowadzi sprawy dalej, byłoby wyrządzeniem mu krzywdy, a nie pomocą. Ustalamy to przed przyznaniem środków.

Co można z tym zrobić. Część pełnomocników prowadzi takie sprawy na warunkach uwzględniających sytuację klienta, część spraw ma szanse na zwolnienie od kosztów w pozostałym zakresie, a przy sprawach o zasadę szukamy dodatkowego finansowania osobno. Fundusz usuwa jedną, najtwardszą przeszkodę - nie wszystkie.

Dlaczego mimo to ma sens. Bo opłata jest jedyną przeszkodą, której nie da się obejść ani rozłożyć w czasie. Pełnomocnika da się znaleźć, o zwolnienie w pozostałym zakresie da się wnioskować, ryzyko da się oszacować. Opłatę trzeba po prostu mieć w dniu składania pozwu.

  • Nie pokrywa - wynagrodzeń pełnomocników.
  • Nie pokrywa - opinii biegłych i zaliczek.
  • Nie pokrywa - tłumaczeń i doręczeń za granicę.
  • Nie pokrywa - kosztów przeciwnika przy przegranej.
  • Warunek - poszkodowany musi mieć pełnomocnika.
  • Pokrywa - jedyną przeszkodę, której nie da się obejść.

Kolejność

Jak wybieramy sprawy do sfinansowania

Zgłoszeń będzie więcej niż dziesięć, więc piszemy wprost, według czego decydujemy - zamiast zostawiać to uznaniu.

Sprawy dzieci mają pierwszeństwo

Bezwarunkowo i niezależnie od stanu funduszu. Przy sprawach osób niepełnoletnich prowadzimy zresztą całą część pozasądową bez opłat już teraz.

Wyczerpana droga polubowna

Zgłoszenia, odwołania, wnioski i wezwanie przedsądowe. Fundusz nie finansuje spraw, w których nikt nie próbował najpierw prostszych i tańszych rozwiązań.

Nieporównywalna siła stron

Duży podmiot po drugiej stronie i poszkodowany bez działu prawnego. Tam, gdzie obie strony stać na proces, fundusz nie jest potrzebny.

Pełnomocnik gotowy poprowadzić sprawę

Warunek konieczny. Opłacenie wejścia bez kogoś, kto poprowadzi sprawę dalej, byłoby wyrządzeniem krzywdy.

Udokumentowany materiał

Zabezpieczone zrzuty, chronologia, korespondencja z platformą. To nie jest kryterium ważności sprawy, tylko realnej szansy na cokolwiek.

Znaczenie wykraczające poza jedną osobę

Przy równych pozostałych warunkach pierwszeństwo mają sprawy, których rozstrzygnięcie dotknie wielu podobnych przypadków.

Brak innych źródeł finansowania

Jeżeli poszkodowanego stać na opłatę albo ma ubezpieczenie ochrony prawnej, fundusz kierujemy tam, gdzie jest naprawdę potrzebny.

Decyzja opisana i jawna

Przy każdej sfinansowanej sprawie podajemy, dlaczego ją wybrano - bez ujawniania danych poszkodowanego.

Czego fundusz nie finansuje: sporów, w których obie strony są równie silne, spraw o charakterze wyłącznie biznesowym między dwiema firmami oraz postępowań służących zamknięciu ust krytyce. Ten ostatni punkt traktujemy poważnie - fundusz przeciwko silniejszym nie może stać się narzędziem w rękach silniejszych.

Rzecz najważniejsza

Ten fundusz się odnawia

To jest cecha, której nie mają nasze pozostałe zbiórki. Wydane pieniądze nie znikają na stałe - przy wygranej wracają i finansują następną sprawę.

Przy wygranej sąd zasądza zwrot kosztów. Strona przegrywająca zwraca wygrywającej poniesione koszty procesu, w tym uiszczoną opłatę od pozwu. Te sto tysięcy złotych wraca więc do poszkodowanego, a na podstawie ustaleń z nim - do funduszu, z którego zostało wypłacone.

Co to oznacza w praktyce. Milion złotych nie jest budżetem na dziesięć spraw i koniec. Jest kapitałem obrotowym: każda wygrana sprawa odbudowuje pulę i pozwala wejść w kolejną. Przy skuteczności rzędu połowy spraw ten sam milion obsługuje ich znacznie więcej niż dziesięć.

Zasady zwrotu ustalamy przed wypłatą, nie po wyroku. Warunki przekazania środków są uzgadniane z poszkodowanym na piśmie zanim opłata zostanie uiszczona, żeby nikt nie był zaskoczony na końcu sprawy. Nie pobieramy żadnego udziału w zasądzonym świadczeniu - wraca wyłącznie opłata, którą fundusz wyłożył.

Przy przegranej pieniądze nie wracają i to jest wpisane w model. Nie żądamy zwrotu od osoby, która przegrała sprawę. Byłoby to dokładnie tym, przed czym ten fundusz ma chronić - dokładaniem ciężaru komuś, kto już przegrał z silniejszym.

Przy ugodzie zależy od jej treści. Jeżeli ugoda przewiduje zwrot kosztów, kwota wraca do funduszu. Jeżeli nie - traktujemy to jak sprawę zakończoną bez zwrotu. O każdej takiej sytuacji informujemy publicznie.

Dlaczego to zmienia sens wpłaty. Darowizna na fundusz opłat nie jest wydatkiem jednorazowym. Przy części spraw ta sama złotówka pracuje dwa albo trzy razy - i to jest rzecz, której nie da się powiedzieć o żadnej innej z naszych zbiórek.

wygrana

Sąd zasądza go od strony przegrywającej.

skutek

Nie budżet na dziesięć spraw i koniec.

zasady

Na piśmie, bez niespodzianek na końcu.

nigdy

Wraca wyłącznie wyłożona opłata.

przegrana

Nie dokładamy ciężaru przegranemu.

Pełna jawność

Skąd milion

Cel wynika z prostego mnożenia: ustawowy limit opłaty razy liczba spraw, które chcemy sfinansować w pierwszym rzucie.

Budżet funduszu

PozycjaLiczbaKoszt jedn.Łącznie
Opłata sądowa od pozwu w dużej sprawie - ustawowy limit10100 000 zł1 000 000 zł
Cel funduszu1 000 000 zł

Sto tysięcy złotych to maksymalna opłata stosunkowa przy sprawach o prawa majątkowe, zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w brzmieniu obowiązującym od 23 września 2025 r. Przy sprawach o wartości przedmiotu sporu niższej niż dwa miliony złotych opłata jest odpowiednio niższa - wtedy z tej samej puli sfinansujemy więcej postępowań. Niektóre rodzaje spraw mają odrębne zasady ustalania opłat i w takich przypadkach kwota wynika z decyzji sądu.

Co, jeżeli zbierzemy mniej. Finansujemy tyle spraw, na ile wystarczy środków, zaczynając od tych z pierwszeństwem: spraw dzieci i spraw o znaczeniu wykraczającym poza jedną osobę. Podajemy publicznie, ile postępowań udało się otworzyć.

Co, jeżeli zbierzemy więcej. Każde kolejne sto tysięcy to jedna duża sprawa więcej. Przy sprawach o niższej wartości przedmiotu sporu - odpowiednio więcej.

Środki leżą do czasu wypłaty i nic innego z nimi nie robimy. Fundusz opłat sądowych nie finansuje bieżącej działalności Fundacji ani żadnego innego celu. Na bieżącą działalność prowadzimy osobną zbiórkę i nie mieszamy jednego z drugim.

Opłaty operatora płatności. Muszą zmieścić się w tej kwocie, więc nieznacznie pomniejszą liczbę sfinansowanych spraw. Piszemy o tym, zanim ktokolwiek wpłaci pierwszą złotówkę.

Droga pierwsza

Darowizna co miesiąc

Sprawy zgłaszają się przez cały rok, a nie raz. Stały przypływ pozwala wejść w sprawę wtedy, gdy ktoś się zgłosi, a nie wtedy, gdy uzbiera się pula.

Obrońca
20 zł / mies.
Patron
50 zł / mies.
Mecenas
100 zł / mies.
Strażnik Prawdy
250 zł / mies.
Rycerz
500 zł / mies.
Komandor
1 000 zł / mies.
Ambasador
2 500 zł / mies.
Filar Fundacji
5 000 zł / mies.
Tarcza
10 000 zł / mies.
Bohater
50 000 zł / mies.
Legenda
100 000 zł / mies.
Pogromca Hejtu
1 000 000 zł / mies.

Wybiorą Państwo kwotę

Wpisz dowolną sumę — każda złotówka idzie na ten cel. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak wygodniej.

Do celu brakuje 999 995 zł z 1 000 000 zł.

Przelew tradycyjny

Rachunek Fundacji

Zostaje potwierdzenie w historii rachunku. Kwestie podatkowe warto sprawdzić z własną księgowością - nie doradzamy w tym zakresie i nie jesteśmy kancelarią.

Fundacja Usuwanie Hejtu
Numer rachunku: PL15 1600 1462 1783 5776 0000 0003
Tytuł: darowizna na fundusz opłat sądowych
KRS 0001263258

Masz taką sprawę?

Zgłoszenie nic nie kosztuje

Jeżeli mają Państwo sprawę przeciwko dużemu podmiotowi, wyczerpali drogę polubowną, a barierą pozostaje opłata - prosimy o kontakt. Zgłoszenie nie wymaga żadnej wpłaty.

Telefon: 222 900 142, mail: biuro@usuwaniehejtu.pl

Arytmetyka. Tysiąc sześciuset sześćdziesięciu siedmiu darczyńców po 50 zł miesięcznie zbiera milion w rok. Przy funduszu odnawialnym ta sama grupa utrzymuje go potem w działaniu, bo część wypłaconych opłat wraca po wygranych sprawach.

Jak odwołać. Najszybciej w Panelu darczyńcy — jedno kliknięcie, bez logowania się w nic dłuższego. Wolisz inaczej? Wystarczy wiadomość na biuro@usuwaniehejtu.pl albo telefon pod 222 900 142. Bez pytań o powód i bez propozycji niższego progu.

Krótko

Pytania, które padają najczęściej

Bo tyle wynosi ustawowy limit opłaty od pozwu. Opłata stosunkowa to 5% wartości przedmiotu sporu, nie więcej jednak niż 100 000 zł – art. 13 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w brzmieniu obowiązującym od 23 września 2025 r. Pięć procent osiąga ten limit przy wartości sporu równej dwóm milionom złotych, więc powyżej tej kwoty opłata już nie rośnie. Ta sama kwota otwiera sprawę o dwa miliony i o sto milionów.

Nie. Fundusz pokrywa wyłącznie opłatę sądową, czyli bilet wstępu do postępowania. Wynagrodzenie pełnomocnika, opinie biegłych, tłumaczenia i ryzyko kosztów strony przeciwnej przy przegranej pozostają poza jego zakresem. Nie finansujemy zresztą sprawy, dopóki poszkodowany nie ma pełnomocnika gotowego ją poprowadzić – opłacenie wejścia komuś, kto nie ma jak iść dalej, byłoby wyrządzeniem mu krzywdy.

Wracają do funduszu. Przy wygranej sąd zasądza od strony przegrywającej zwrot kosztów procesu, w tym uiszczonej opłaty od pozwu – i te sto tysięcy zasila pulę z powrotem, na podstawie zasad uzgodnionych z poszkodowanym na piśmie przed wypłatą. Nie pobieramy żadnego udziału w zasądzonym świadczeniu; wraca wyłącznie opłata, którą fundusz wyłożył.

Pieniądze nie wracają i jest to wpisane w model tego funduszu. Nie żądamy zwrotu od osoby, która przegrała – byłoby to dokładnie tym, przed czym ten fundusz ma chronić, czyli dokładaniem ciężaru komuś, kto właśnie przegrał z silniejszym. Przy przegranej dochodzą też koszty strony przeciwnej, których fundusz nie pokrywa, i mówimy o tym przed przyznaniem środków.

Osoba fizyczna może wnioskować o zwolnienie ze względu na sytuację majątkową, ale nie jest ono automatyczne i bywa odmawiane. Przy firmach i podmiotach prowadzących działalność uzyskanie zwolnienia jest znacznie trudniejsze, a sama procedura dokłada miesiące na starcie postępowania. To jest kwestia do omówienia z pełnomocnikiem – my jej nie oceniamy i nie udzielamy porad prawnych.

Kryteria są opisane na tej stronie: pierwszeństwo mają sprawy dzieci, wymagamy wyczerpania drogi polubownej, nieporównywalnej siły stron, pełnomocnika gotowego poprowadzić sprawę oraz udokumentowanego materiału. Przy równych pozostałych warunkach pierwszeństwo mają sprawy, których rozstrzygnięcie dotknie wielu podobnych przypadków. Przy każdej sfinansowanej sprawie podajemy, dlaczego ją wybrano, bez ujawniania danych poszkodowanego.

Nie i traktujemy to bardzo poważnie. Nie finansujemy postępowań służących zamknięciu ust krytyce ani sporów o charakterze wyłącznie biznesowym między dwiema firmami o porównywalnej sile. Fundusz stworzony po to, żeby wyrównać szanse wobec silniejszych, nie może stać się narzędziem w rękach silniejszych – to jest warunek, od którego nie odstępujemy.

Nie. Fundusz opłat sądowych nie finansuje bieżącej działalności Fundacji ani żadnego innego celu – środki leżą do czasu wypłaty na opłatę w konkretnej sprawie. Na bieżącą działalność, budowę Centrum i pozostałe cele prowadzimy osobne zbiórki i nie mieszamy jednego z drugim.

Na koniec

Sto tysięcy otwiera sprawę o dowolnej wielkości

Powyżej dwóch milionów wartości sporu opłata przestaje rosnąć - ta sama kwota otwiera sprawę o dwa miliony i o sto. Dlatego milion złotych w funduszu to dziesięć naprawdę dużych postępowań, a przy wygranych ta sama pula obsługuje ich znacznie więcej.

Rachunek Fundacji: PL15 1600 1462 1783 5776 0000 0003, tytuł: darowizna na fundusz opłat sądowych.

Lista darczyńców tej zbiórki

Tej zbiórki jeszcze nikt nie wsparł. Bądź pierwszy.