Dla szkół · Fundacja Usuwanie Hejtu
Konsultacje wdrożeniowe i wsparcie kryzysowe
Szkolenie uczy. Audyt sprawdza. Konsultacje robią rzecz za placówkę: piszą procedurę, przechodzą z dyrekcją przez trwającą sprawę i odbierają telefon w sobotę, gdy pod profilem szkoły jest już trzysta komentarzy.
To jest oferta odpłatna dla placówek. Pomoc uczniom prowadzimy niezależnie od niej i bez opłat – również w szkołach, które nigdy niczego u nas nie zamówiły.
Najkrócej
Trzy rzeczy, za które płaci się w konsultacjach
Nie za wiedzę – tę przekazujemy na szkoleniach i w materiałach dostępnych bez opłat. Płaci się za wykonanie pracy, za dostępność i za to, że ktoś bierze sprawę na siebie.
Jeżeli w szkole trwa sprawa ucznia: infolinia to 222 900 142 i pomoc uczniowi jest bezpłatna niezależnie od wszystkiego, co jest na tej stronie. Konsultacje dotyczą pracy wykonywanej na rzecz placówki, a nie pomocy dziecku.
Sedno
Szkolenie, audyt, konsultacje – trzy różne rzeczy
Placówki mylą je regularnie i kończy się to rozczarowaniem po obu stronach. Szkolenie zmienia kompetencje ludzi. Audyt pokazuje, jak jest. Konsultacje wykonują pracę, której szkoła nie wykona sama.
Po szkoleniu nauczyciel wie, jak zabezpieczyć materiał. Po audycie dyrekcja wie, że procedura istnieje, ale role nie są przypisane, a dwie osoby, które umiały zabezpieczać dowody, odeszły w czerwcu. Po konsultacjach procedura jest napisana, role przypisane imiennie, a dokumenty podpisane i wdrożone.
Różnica jest w tym, kto wykonuje robotę. Szkolenie i audyt kończą się przekazaniem wiedzy albo ustaleń – dalej działa szkoła. Przy konsultacjach działamy my, a placówka akceptuje efekt. Dla dyrektora, który ma na biurku dwadzieścia innych rzeczy, to jest zwykle jedyna forma, przy której cokolwiek faktycznie powstaje.
Druga różnica jest w czasie. Szkolenie to jeden dzień w kalendarzu. Konsultacje trwają tyle, ile trwa sprawa albo wdrożenie, i wymagają dostępności w momentach, których nie da się zaplanować – a dostępność jest towarem, który kosztuje najwięcej.
Trzecia różnica jest w odpowiedzialności. Przy konsultacjach bierzemy na siebie przygotowanie konkretnych dokumentów i pism, podpisujemy się pod nimi i odpowiadamy za ich jakość. Przy szkoleniu odpowiadamy za jakość zajęć, a nie za to, co szkoła z nimi zrobi.
Dlatego konsultacje są droższe i tak ma być. Szkolenie dla jednej grupy kosztuje osiem tysięcy i przy sześciu godzinach pracy z ludźmi jest to cena, którą uważamy za uczciwą. Konsultacje wyceniamy inaczej, bo inaczej wyglądają: to jest praca ekspercka wykonywana na rzecz konkretnej placówki, często pod presją czasu i z realnym ryzykiem po stronie szkoły.
Czego nie robimy przy żadnej z tych form. Nie pobieramy opłat za pomoc uczniom. Zgłoszenia, odwołania i wnioski w sprawach osób niepełnoletnich prowadzimy bez opłat również wtedy, gdy placówka nie kupiła u nas niczego – i nie zmienimy tego, choćby dlatego, że w przeciwnym razie cała ta strona byłaby sprzedażą dostępu do pomocy dziecku.
Dalej działa szkoła. 8 000 zł netto.
Raport i certyfikat. 8 000 zł netto.
My działamy, placówka akceptuje.
Najdroższa pozycja w całym cenniku.
Niezależnie od wszystkiego powyżej.
Zakres
Co konkretnie wykonujemy
Dwanaście rzeczy, które zamawiają placówki. Przy każdej efektem jest dokument, decyzja albo zamknięta sprawa – a nie notatka ze spotkania.
Procedura reagowania napisana od zera
Pełny dokument dla konkretnej placówki: ścieżka zgłoszenia, role przypisane imiennie, terminy, wzory notatek, tryb powiadamiania rodziców i służb. Wraz z wdrożeniem, a nie samym przekazaniem pliku.
Standardy ochrony małoletnich
Opracowanie albo przepisanie istniejącego dokumentu tak, żeby obejmował internet, był spójny z procedurą reagowania i dał się faktycznie stosować. Wraz z wersją dla uczniów.
Prowadzenie trwającej sprawy po stronie szkoły
Ustalenie kolejności działań, przygotowanie dokumentacji, pisma do rodziców i instytucji, kontakt z serwisami. Placówka ma jedną osobę po naszej stronie do końca sprawy.
Przegląd po incydencie
Co zadziałało, co zawiodło i co zmienić, żeby przy kolejnej sprawie nie powtórzyło się to samo. Przeprowadzany tak, żeby nie zamienił się w szukanie winnych wśród pracowników.
Wsparcie przy kryzysie wizerunkowym
Ustalenie stanowiska, przygotowanie komunikatów, prowadzenie placówki przez pierwsze doby. Także kontakt z mediami, gdy szkoła sobie tego życzy.
Uporządkowanie obecności w internecie
Dostępy do profili i wizytówki, odebranie uprawnień byłym pracownikom, poprawienie danych, zabezpieczenie adresów podobnych do adresu szkoły, zasady publikowania dla pracowników.
Usuwanie treści dotyczących placówki
Zgłoszenia, odwołania i wnioski do wyszukiwarek w sprawach nieprawdziwych albo bezprawnych treści o szkole i jej pracownikach. Nie zajmujemy się usuwaniem niewygodnych opinii.
Sprawy nauczycieli
Treści wymierzone w konkretnego pracownika: nagrania z lekcji, fałszywe konta, wpisy pod nazwiskiem. Prowadzone jako odrębna sprawa, z pełną dokumentacją.
Zasady publikacji wizerunku
Przegląd zgód, opracowanie wzorów, zasady dla wydarzeń szkolnych i mediów społecznościowych, tryb wycofania zgody. Obszar, w którym placówki mają najwięcej zaległości.
Przygotowanie do audytu i certyfikatu
Uzupełnienie braków przed audytem albo po planie naprawczym. Prowadzone przez inny zespół niż audyt, żeby nie sprawdzać własnej pracy.
Wsparcie w kontakcie z organem prowadzącym
Przygotowanie stanowiska, pism i materiałów, gdy sprawa wychodzi poza placówkę – do gminy, kuratorium albo w odpowiedzi na skargę rodzica.
Konsultacja doraźna
Godzina rozmowy o konkretnej sytuacji, bez zobowiązań na przyszłość. Najczęstszy pierwszy kontakt i zwykle najtańszy sposób, żeby sprawdzić, czy w ogóle jest o czym rozmawiać.
Najdroższa pozycja
Tryb pilny, czyli za co właściwie płaci się najwięcej
Nie za wiedzę i nie za godziny pracy. Za to, że ktoś odbierze telefon w piątek o dwudziestej i w ciągu czterech godzin przedstawi stanowisko, zamiast zaproponować termin za dwa tygodnie.
Kryzys ma swój zegar i nikogo nie obchodzi kalendarz szkoły. Nagranie z lekcji trafia do sieci w czwartek wieczorem. W piątek rano jest w grupie rodziców, w piątek po południu dzwoni lokalny portal, w sobotę pod profilem placówki jest kilkaset komentarzy. Reakcja w poniedziałek nie jest reakcją, tylko podsumowaniem.
Dostępność kosztuje, bo oznacza odłożenie innych rzeczy. Zapewnienie czterogodzinnego czasu reakcji wymaga, żeby ktoś był realnie dostępny poza godzinami pracy i żeby w razie zgłoszenia przerwał to, co robi. Tego nie da się zorganizować przy stawkach zbliżonych do konsultacji planowych i nie będziemy udawać, że da się inaczej.
Pierwsze doby przesądzają o skali. Sprawy, przy których szkoła zareagowała w ciągu kilku godzin, zwykle kończą się na kilkudziesięciu komentarzach. Te same sprawy przy reakcji po tygodniu potrafią ciągnąć się miesiącami, wpływać na nabór i kończyć zainteresowaniem organu prowadzącego. Różnica w kosztach po stronie placówki bywa wielokrotnie wyższa niż nasza faktura.
Co obejmuje tryb pilny. Kontakt w ciągu czterech godzin od zgłoszenia, także wieczorem, w weekend i w dni wolne. Ustalenie stanowiska, przygotowanie komunikatu, prowadzenie placówki przez pierwsze doby oraz zabezpieczenie materiału, zanim treści zaczną znikać.
Czego tryb pilny nie obejmuje. Gwarancji, że sprawa wygaśnie. Część kryzysów rośnie niezależnie od jakości reakcji, a niektóre są uzasadnione i wtedy zadaniem nie jest ich wyciszenie, tylko przeprowadzenie placówki przez konsekwencje. Mówimy to na początku, a nie po trzech dniach.
Abonament gotowości jest tańszy niż wezwanie doraźne. Placówka, która ma wykupioną gotowość, płaci miesięcznie mniej niż wyniesie jedno wezwanie w trybie pilnym, a stawkę godzinową ma niższą. Dla szkół, które już przeszły przez jeden kryzys, jest to zwykle decyzja podejmowana od razu.
- Zegar kryzysu – czwartek wieczór, sobota rano.
- Reakcja w poniedziałek – to już nie reakcja.
- Dostępność = przerwanie innych spraw – stąd stawka.
- Pierwsze doby przesądzają o skali – i o kosztach szkoły.
- Nie obiecujemy wygaszenia – część kryzysów rośnie mimo wszystko.
- Abonament tańszy niż wezwanie – i z niższą stawką godzinową.
Forma podstawowa
Program wdrożeniowy – współpraca na rok
Wszystko inne w tym cenniku to interwencje. Program roczny jest jedyną formą, przy której placówka faktycznie się zmienia – i jedyną, przy której nie liczymy każdej godziny osobno.
Na czym polega. Szkoła dostaje przypisany zespół i stały kontakt, a my w ciągu roku doprowadzamy do końca konkretne rzeczy: procedura reagowania wdrożona, standardy ochrony małoletnich przepisane, obecność w internecie uporządkowana, kadra przeszkolona, dokumentacja poprawiona, wizerunek uczniów uregulowany. Do tego bieżące konsultacje bez liczenia godzin i tryb pilny w niższej stawce.
Dlaczego rok, a nie pojedyncze zlecenia. Bo wdrożenie procedury zajmuje trzy miesiące, jej sprawdzenie w praktyce kolejne trzy, a poprawienie tego, co nie zadziałało, jeszcze kolejne. Zamówienie samego napisania dokumentu kończy się plikiem w segregatorze i to jest najczęstszy sposób, w jaki placówki marnują na tym pieniądze.
Co ustalamy na starcie. Listę rzeczy do zamknięcia w ciągu roku, terminy i wskaźniki: liczbę zgłoszeń przyjętych przez szkołę, czas reakcji, liczbę spraw z poprawnie zabezpieczonym materiałem. Bez tych liczb po roku nikt nie będzie wiedział, czy cokolwiek się zmieniło, a rozmowa o przedłużeniu sprowadzi się do wrażeń.
Dla kogo to ma sens finansowy. Dla placówek niepublicznych i prywatnych, dla sieci szkół rozliczających się wspólnie oraz dla organów prowadzących, które obejmują programem kilka placówek naraz. Przy pojedynczej szkole publicznej finansowanej wyłącznie z budżetu oświatowego jest to zwykle kwota poza zasięgiem i mówimy o tym wprost zamiast prowadzić rozmowy, które i tak się skończą niczym.
Rabat przy kilku placówkach. Organ prowadzący albo sieć szkół obejmująca programem kilka placówek płaci za każdą kolejną mniej, bo część pracy – wzory, dokumenty, ustalenia – wykonuje się raz. Przy pięciu placówkach różnica jest znacząca i podajemy ją w ofercie.
Umowa na dwanaście miesięcy. Z możliwością wypowiedzenia z zachowaniem okresu wypowiedzenia oraz z jasnym wykazem tego, co zostaje u placówki po zakończeniu współpracy: dokumenty, wzory i procedury pozostają jej własnością bez żadnych ograniczeń.
- Przypisany zespół – i stały kontakt, bez kolejki.
- Rzeczy domknięte – nie omówione.
- Konsultacje bez liczenia godzin – w ramach abonamentu.
- Tryb pilny taniej – w niższej stawce godzinowej.
- Wskaźniki na starcie – żeby dało się to ocenić po roku.
- Rabat przy kilku placówkach – dla sieci i organów prowadzących.
- Dokumenty zostają szkole – bez ograniczeń.
Pełna jawność
Cennik
Wszystkie kwoty netto. Podajemy je publicznie, zamiast wyceniać po obejrzeniu budżetu placówki – przy tych stawkach uważamy to za konieczne.
Konsultacje
Wdrożenia
Tryb pilny i gotowość kryzysowa
Program wdrożeniowy
Wszystkie kwoty są kwotami netto. Przy usługach świadczonych na rzecz jednostek systemu oświaty może mieć zastosowanie zwolnienie z podatku od towarów i usług – kwotę końcową podajemy zawsze w ofercie, przed podpisaniem umowy. Ceny obowiązują dla jednej placówki; przy kilku placówkach objętych jedną umową podajemy wycenę łączną z rabatem od drugiej placówki. Cennik nie obejmuje pomocy udzielanej uczniom, która jest bezpłatna zawsze.
Bez niespodzianek
Zasady rozliczania
Przy stawkach godzinowych najwięcej sporów bierze się nie z wysokości ceny, tylko z tego, że ktoś nie wiedział, za co płaci. Dlatego zasady opisujemy przed rozpoczęciem pracy, a nie na fakturze.
Rozliczamy rozpoczęte godziny. Piętnastominutowa rozmowa to jedna godzina, godzina i dziesięć minut to dwie. Zasada jest prosta, ale ma konsekwencje, więc mówimy o niej wprost: przy krótkich, częstych kontaktach pakiet godzin albo program są wyraźnie tańsze i sami to Państwu wskażemy, zamiast wystawiać dwanaście faktur po pięćset złotych.
Co liczymy jako godzinę pracy. Rozmowę, pracę nad dokumentem, przygotowanie pisma, analizę materiału, obecność na spotkaniu. Nie liczymy krótkiej korespondencji organizacyjnej, ustalania terminu ani odpowiedzi na pytanie, na które da się odpowiedzieć jednym zdaniem.
Zestawienie przed fakturą. Przy rozliczeniu godzinowym przesyłamy wykaz: data, czas, czego dotyczyła praca. Placówka widzi, za co płaci, zanim dostanie dokument księgowy, i ma czas na pytania.
Limit uzgadniany z góry. Przy sprawach otwartych ustalamy pułap, po przekroczeniu którego kontaktujemy się przed dalszą pracą. Nikt nie dostaje od nas faktury wyższej, niż się spodziewał, bo praca rozrosła się w trakcie.
Wycena z góry przy wdrożeniach. Pozycje z drugiej tabeli mają ceny stałe, niezależne od liczby godzin. Jeżeli praca okaże się większa, niż zakładaliśmy, jest to nasze ryzyko, a nie Państwa – i odwrotnie, przy mniejszej cena też się nie zmienia.
Tryb pilny uruchamiamy na wyraźne polecenie. Sam telefon w sobotę nie uruchamia stawki pilnej: potwierdzamy zakres i stawkę, a dopiero po Państwa akceptacji zaczynamy pracę. Przy abonamencie gotowości ten krok jest już ustalony w umowie.
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Kilkanaście minut na ustalenie, czego sprawa dotyczy i czy w ogóle jesteśmy właściwym podmiotem. Zdarza się, że po takiej rozmowie mówimy, że placówka poradzi sobie sama albo że potrzebuje prawnika, a nie nas.
- Rozpoczęta godzina – i wskazujemy, kiedy pakiet jest tańszy.
- Nie liczymy – ustaleń terminu i krótkiej korespondencji.
- Zestawienie przed fakturą – data, czas, zakres.
- Limit z góry – kontakt przed przekroczeniem.
- Wdrożenia po cenie stałej – ryzyko po naszej stronie.
- Tryb pilny po akceptacji – nigdy automatycznie.
- Pierwsza rozmowa bezpłatna – łącznie z odesłaniem gdzie indziej.
Uczciwie
Dla kogo to jest, a dla kogo nie
Przy takich kwotach uczciwość wobec placówki polega na powiedzeniu wprost, kiedy nie warto. Wolimy stracić zlecenie niż sprzedać szkole coś, czego nie potrzebuje.
To jest dla placówek niepublicznych i prywatnych. Mają własny budżet, konkurują o uczniów i ponoszą realne straty przy kryzysie wizerunkowym. Przy szkole, dla której jeden rocznik to kilkaset tysięcy złotych przychodu, roczny program mieści się w kosztach marketingu.
To jest dla sieci szkół i organów prowadzących. Przy kilku placówkach objętych jedną umową koszt jednostkowy spada, a efekt jest nieporównanie większy: wspólne wzory, wspólna procedura i jeden standard reagowania zamiast kilku różnych.
To jest dla placówek w kryzysie. Gdy sprawa już trwa, koszt reakcji przestaje być głównym pytaniem, a różnica między reakcją w czwartek a w poniedziałek bywa warta wielokrotnie więcej niż cała faktura.
To nie jest dla pojedynczej szkoły publicznej bez środków własnych. Mówimy to wprost, zamiast prowadzić rozmowy, które i tak skończą się niczym. Takim placówkom zalecamy kolejno: materiały dostępne bez opłat, pojedyncze szkolenie, ewentualnie audyt – a nie program za sto kilkadziesiąt tysięcy rocznie.
To nie jest dla szkoły, która chce usunąć niewygodne opinie. Opinia krytyczna, także ostra, nie jest bezprawna i nie zajmujemy się jej usuwaniem. Usuwamy treści nieprawdziwe i naruszające prawo, a różnicę wyjaśniamy na pierwszej rozmowie, żeby nikt nie płacił za coś, czego nie zrobimy.
To nie jest dla placówki, która chce kupić dokument i schować go do segregatora. Samo napisanie procedury bez wdrożenia nie zmienia niczego i nie sprzedajemy tego jako rozwiązania. Jeżeli placówka chce wyłącznie plik, powiemy, że szkoda pieniędzy.
Czego nigdy nie warunkujemy zapłatą. Pomocy uczniowi. Zgłoszenia, odwołania i wnioski w sprawach osób niepełnoletnich prowadzimy bez opłat niezależnie od tego, czy szkoła jest naszym klientem, czy odmówiła współpracy. Ta zasada nie ma wyjątków i nie podlega negocjacji w żadną stronę.
Własny budżet i nabór do obrony.
Niższy koszt jednostkowy, jeden standard.
Różnica czterech dni bywa warta więcej niż faktura.
Materiały, szkolenie, audyt – w tej kolejności.
Tego nie robimy za żadne pieniądze.
Bez wyjątków i bez negocjacji.
Krótko
Pytania, które padają najczęściej
Dlaczego konsultacje są tyle razy droższe niż szkolenie?
Bo to jest inna usługa. Szkolenie kosztuje 8 000 zł za sześć godzin pracy z grupą i przekazanie kompetencji – dalej działa szkoła. Przy konsultacjach pracę wykonujemy my: piszemy procedurę, prowadzimy sprawę, przygotowujemy pisma i podpisujemy się pod nimi. Do tego dochodzi dostępność, w tym reakcja w cztery godziny poza godzinami pracy, której nie da się zapewnić przy stawkach szkoleniowych.
Naprawdę 500 zł za rozpoczętą godzinę? Nawet za krótki telefon?
Tak i mówimy o tym przed rozpoczęciem współpracy, a nie na fakturze. Przy krótkich, częstych kontaktach jest to jednak najdroższy możliwy sposób korzystania z naszej pracy – dlatego przy takim trybie sami wskazujemy pakiet dziesięciu godzin albo program, które wychodzą wyraźnie taniej. Nie liczymy natomiast ustalania terminów, krótkiej korespondencji organizacyjnej ani odpowiedzi mieszczących się w jednym zdaniu. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.
Czy to nie jest zbyt drogo jak na fundację?
Usługi dla placówek są działalnością odpłatną Fundacji i to z nich finansujemy pomoc, której nie sprzedajemy: infolinię, prowadzenie spraw uczniów, materiały dostępne dla każdego bez opłat. Im wyższe przychody z tej części, tym więcej spraw możemy poprowadzić nieodpłatnie. Uważamy przy tym, że uczciwiej jest podać wysokie stawki jawnie niż zaniżyć cennik i dobierać się do budżetu w trakcie.
Czy zapłacenie za konsultacje daje nam pierwszeństwo w sprawach uczniów?
Nie i jest to jedyna rzecz w całej ofercie, której nie sprzedajemy. Sprawy uczniów prowadzimy bez opłat i bez kolejki niezależnie od tego, czy placówka jest naszym klientem. Gdyby było inaczej, cała ta strona byłaby sprzedażą dostępu do pomocy dziecku – i wtedy nie warto byłoby prowadzić ani konsultacji, ani fundacji.
Co dokładnie dostajemy za wdrożenie procedury za 24 000 zł?
Dokument napisany dla Państwa placówki, a nie wzór do wypełnienia: ścieżka zgłoszenia, role przypisane imiennie wraz z zastępstwami, terminy, wzory notatek oraz tryb powiadamiania rodziców i służb. Do tego wdrożenie: spotkanie z zespołem, przypisanie ról, sprawdzenie procedury na przykładowym przypadku i poprawienie tego, co nie zadziałało. Cena jest stała niezależnie od liczby godzin – jeżeli pracy okaże się więcej, jest to nasze ryzyko.
Czy tryb pilny uruchamia się automatycznie, gdy zadzwonimy w weekend?
Nie. Potwierdzamy zakres i stawkę, a pracę zaczynamy dopiero po Państwa akceptacji – sam telefon niczego nie uruchamia i nie wystawimy za niego faktury. Przy abonamencie gotowości ten krok jest już ustalony w umowie, więc reakcja jest szybsza, a stawka godzinowa niższa.
Jesteśmy zwykłą szkołą publiczną. Da się to jakoś zmieścić?
Przy pojedynczej placówce finansowanej wyłącznie z budżetu oświatowego program roczny jest zwykle poza zasięgiem i mówimy to wprost, zamiast prowadzić rozmowy, które skończą się niczym. Sensowna kolejność wygląda inaczej: materiały dostępne bez opłat, potem jedno szkolenie dla kadry, potem ewentualnie audyt. Warto też sprawdzić, czy organ prowadzący nie obejmie programem kilku placówek naraz – wtedy koszt jednostkowy spada znacząco.
Czy możecie usunąć negatywne opinie o naszej szkole?
Nie, jeżeli są to opinie krytyczne. Opinia, nawet bardzo ostra, nie jest bezprawna i nie zajmujemy się jej usuwaniem za żadne pieniądze. Zajmujemy się treściami nieprawdziwymi i naruszającymi prawo – i tę różnicę wyjaśniamy na pierwszej, bezpłatnej rozmowie, żeby nikt nie zapłacił za coś, czego nie zrobimy.
Czy reprezentujecie szkołę wobec kuratorium albo w sądzie?
Nie. Przygotowujemy stanowiska, pisma i materiały, ale reprezentacja prawna należy do pełnomocnika placówki i nie świadczymy pomocy prawnej. Przy sprawach wymagających prawnika mówimy to od razu i wskazujemy, czego nie obejmujemy – również wtedy, gdy oznacza to mniejsze zlecenie.
Co zostaje u nas po zakończeniu współpracy?
Wszystkie dokumenty, wzory i procedury przygotowane w trakcie współpracy – bez ograniczeń, opłat licencyjnych i bez konieczności pytania nas o zgodę na dalsze korzystanie. Nie stosujemy rozwiązań, które uzależniają placówkę od dalszej współpracy, bo uważamy je za nieuczciwe wobec instytucji finansowanej ze środków publicznych.
Czy stawki podlegają negocjacji?
Cennik jest jawny i jednakowy dla wszystkich placówek – nie wyceniamy po obejrzeniu budżetu szkoły. Rabaty przewidujemy w dwóch przypadkach: przy kilku placówkach objętych jedną umową oraz przy umowie rocznej zamiast rozliczenia miesięcznego. Przy placówkach bez środków własnych prosimy o kontakt mimo wszystko – część działań finansujemy ze zbiórek, choć możliwości są ograniczone i nie obiecujemy tego każdemu, kto zapyta.
Jak zacząć?
Telefonem pod 222 900 142 albo wiadomością na biuro@usuwaniehejtu.pl. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i trwa kilkanaście minut – ustalamy na niej, czego sprawa dotyczy, czy jesteśmy właściwym podmiotem i która forma współpracy ma sens. Zdarza się, że kończy się ona stwierdzeniem, że placówka poradzi sobie sama, i uważamy to za dobre zakończenie takiej rozmowy.
Na koniec
Płacą Państwo za wykonaną pracę i za dostępność
Nie za wiedzę – tę przekazujemy na szkoleniach i w materiałach, które są dostępne bez opłat dla każdego. Konsultacje są drogie, bo oznaczają, że ktoś pisze dokument zamiast Państwa, prowadzi sprawę do końca i odbiera telefon w sobotę wieczorem. Przy sprawach, w których liczą się godziny, jest to zwykle najtańsza rzecz w całym rachunku.
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna: 222 900 142 albo biuro@usuwaniehejtu.pl. Sprawy uczniów prowadzimy bez opłat zawsze, niezależnie od wszystkiego, co jest na tej stronie.