Otwiera się w nowej karcie

Dla firm · Pozycjonowanie · SEO branżowe

Retail SEO – poradnik: widoczność sieci handlowych i sklepów detalicznych

Handel detaliczny ma w wyszukiwarce przewagę, z której rzadko korzysta w pełni: tysiące produktów, dziesiątki lokalizacji i klientów szukających konkretnych rzeczy w konkretnych miejscach. Każda z tych rzeczy to osobne zapytanie — a przy większości z nich nie stoi nikt.

Materiał napisaliśmy jako poradnik do samodzielnego wykonania: przy każdym zagadnieniu podajemy, co zalecamy i jak to zrobić. Znaczną część opisanych prac wykonają Państwo własnymi siłami — przy pozostałych jesteśmy pod telefonem.

Punkt wyjścia

Co odróżnia handel od innych branż

Zasady ogólne obowiązują i tutaj. Dochodzi jednak kilka właściwości, które przesuwają punkt ciężkości i decydują o kolejności prac.

Skala katalogu

Tysiące, czasem setki tysięcy adresów. Praca polega w dużej mierze na zarządzaniu tą skalą: co ma być widoczne, co ma pozostać dostępne wyłącznie dla klientów, a co lepiej połączyć.

Wiele lokalizacji

Każdy sklep to osobny zestaw zapytań lokalnych. Sieć z kilkudziesięcioma placówkami ma kilkadziesiąt niezależnych źródeł klientów, z których większość bywa niewykorzystana.

Zmienność asortymentu

Produkty pojawiają się i znikają, kolekcje się zmieniają, stany magazynowe się kończą. Serwis musi sobie z tym radzić bez tracenia widoczności zbudowanej przez lata.

Silna sezonowość

Zapytania rosną i opadają w powtarzalnych okresach. Materiał przygotowany z wyprzedzeniem pracuje w szczycie; przygotowany w szczycie spóźnia się o cały sezon.

Wysoka konkurencja przy produktach

Przy nazwach modeli konkurują wszyscy sprzedawcy naraz. Dlatego przewagi szuka się częściej przy kategoriach, zapytaniach lokalnych i treściach doradczych.

Klient porównuje

Cenę, dostępność, czas odbioru, warunki zwrotu. Serwis, który podaje te informacje wprost, wygrywa z takim, który każe o nie pytać.

Opinie są wszędzie

O produktach, o sklepach, o obsłudze. Widoczne przy nazwie sieci i przy każdej placówce, więc wpływają na decyzję jeszcze przed wejściem na stronę.

Duża rotacja pracowników

Przy sieciach handlowych rekrutacja bywa problemem większym niż sprzedaż. Serwis może w tym realnie pomóc, a zwykle nie jest do tego przygotowany.

Pierwszy wniosek praktyczny: w handlu wygrywa się kategoriami, nie pojedynczymi produktami. Przy nazwie konkretnego modelu konkurują wszyscy sprzedawcy naraz, więc walka jest kosztowna. Przy zapytaniach opisujących rodzaj rzeczy, przeznaczenie albo cechę — „buty do biegania po asfalcie”, „farba do łazienki”, „fotelik od piętnastu kilogramów” — konkurencja jest znacznie mniejsza, a klient trafia na etapie, na którym jeszcze wybiera.

Drugi: przy sieci stacjonarnej największą niewykorzystaną rezerwą są placówki. Każdy sklep może być obecny przy zapytaniach o swoją okolicę i swój asortyment, a większość sieci ma jedną wspólną podstronę z wykazem adresów. Rozdzielenie tego jest pracą wykonywaną raz, a daje efekt widoczny w liczbie wizyt.

Trzeci: zmienność asortymentu wymaga rozstrzygnięć, nie reagowania. Co dzieje się z adresem produktu wycofanego, jak obsłużyć produkt chwilowo niedostępny, co zrobić z kolekcją sprzed sezonu. Ustalone raz zasady oszczędzają mnóstwo pracy i chronią widoczność, którą łatwo stracić przez przypadek.

Czwarty: opinie o placówkach są częścią widoczności, nie osobnym tematem. Ocena sklepu widoczna na mapie wpływa na to, czy klient do niego pojedzie, a przy sieciach różnice między placówkami bywają znaczne. Prowadzenie tego razem z pracą nad widocznością daje efekt, którego żadna z tych rzeczy nie da osobno.

Piąty: to jest branża, w której da się wszystko zmierzyć. Wejścia, koszyki, odbiory w sklepie, wizyty w placówkach, telefony. Dzięki temu każda praca da się ocenić — i dzięki temu widać, które z nich naprawdę działają.

Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd widoczności Państwa sklepu i sieci placówek, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Odbiorca

Jak szuka klient

Sześć sposobów formułowania zapytań, z których każdy oznacza inny etap decyzji i inny materiał. Większość sklepów obsługuje wyłącznie dwa ostatnie — czyli te, przy których konkurencja jest największa.

Opis potrzeby. „Czym pomalować ścianę w łazience”, „co na przetarte hamulce”, „jak dobrać rozmiar roweru”. Klient nie wie jeszcze, czego potrzebuje. Materiał doradczy trafia do niego wtedy, gdy nikt inny się o niego nie stara.

Rodzaj rzeczy z cechą. „Farba zmywalna do łazienki”, „buty do biegania po asfalcie”, „fotelik od piętnastu kilogramów”. To są zapytania kategorii i podkategorii — najważniejsza grupa w całym handlu.

Porównanie. „Co lepsze — indukcja czy gaz”, „różnica między dwoma modelami”, „czy warto dopłacić”. Klient wybiera między rozwiązaniami i szuka kogoś, kto mu to wyjaśni.

Zapytanie lokalne. „Sklep z narzędziami w pobliżu”, nazwa kategorii z nazwą miasta, „gdzie kupić dziś”. Klient chce pojechać i odebrać, a rozstrzyga o tym widoczność placówki.

Nazwa modelu. Konkretny produkt, często z numerem. Etap najbardziej obstawiony, na którym konkuruje się z wszystkimi sprzedawcami naraz.

Nazwa sklepu albo sieci. Klient sprawdza, gdzie kupić, jakie są godziny, jak wyglądają zwroty, co mówią inni. Tu rozstrzyga się, czy w ogóle przyjdzie.

Największa rezerwa leży w trzech pierwszych grupach. Są liczniejsze niż zapytania o modele, mniej obstawione i trafiają do klienta, który jeszcze nie zdecydował. Sklep, który mu doradził, jest naturalnym miejscem zakupu.

Zapytania lokalne to osobna, zwykle niewykorzystana pula. Przy sieci stacjonarnej mnożą się przez liczbę placówek, a obsługa polega głównie na uporządkowaniu rzeczy, które już Państwo mają.

etap 1
Opis potrzeby

Nie wie jeszcze, czego szuka.

etap 2
Rodzaj z cechą

Zapytania kategorii — najważniejsze.

etap 3
Porównanie

Wybiera między rozwiązaniami.

etap 4
Zapytanie lokalne

Chce pojechać i odebrać.

etap 5
Nazwa modelu

Najbardziej obstawiony etap.

etap 6
Nazwa sklepu

Tu rozstrzyga się wizyta.

Od czego zacząć

Prace, które dają efekt najszybciej

Zanim przejdą Państwo do rzeczy większych — oto lista tego, co działa najprędzej. Żadna z tych prac nie wymaga zmian w systemie ani budżetu, a wszystkie da się wykonać własnymi siłami.

01

Skierować wizytówki na podstrony placówek

Zamiast na stronę główną. Przy sieci jedno popołudnie pracy i zwykle największy pojedynczy skutek w całym przedsięwzięciu.

02

Uzupełnić godziny i zdjęcia przy każdym sklepie

Godziny świąteczne i skrócone, kilka zdjęć z każdej placówki. Rzecz pozornie drobna, w praktyce przekładająca się wprost na liczbę wizyt.

03

Opisać dziesięć najważniejszych kategorii

Tych przynoszących największą sprzedaż. Krótkie wprowadzenie nad produktami i wyjaśnienie, jak wybrać, pod nimi.

04

Uzupełnić brakujące pola w danych produktowych

Identyfikatory, rozmiary, materiały, grupy odbiorców. Zwykle okazuje się, że jedna powtarzalna usterka odcina kilka procent katalogu.

05

Przejrzeć odrzucenia w katalogu produktowym

Które produkty nie są wyświetlane i dlaczego. Kwadrans pracy dający konkretną listę poprawek.

06

Zajrzeć do wyszukiwarki wewnętrznej

Zapytania bez wyników to gotowa lista braków w katalogu i w nazewnictwie, przygotowana przez samych klientów.

07

Poprawić nazwy produktów

Rodzaj rzeczy, marka, model, najważniejsza cecha. Nazwy złożone z symboli magazynowych nie pasują do żadnego zapytania.

08

Dodać informacje o dostawie i zwrotach

Widoczne już na karcie produktu, nie dopiero w koszyku. Usuwa najczęstszą przyczynę porzucania zamówień.

Wspólną cechą tych prac jest to, że nie wymagają zmian w systemie. Wystarczy osoba z dostępem do panelu i kilka popołudni. Przy większości sklepów samo to przesuwa widoczność wyraźnie, bo wcześniej te rzeczy po prostu nie były zrobione.

Największy pojedynczy skutek daje zwykle pierwsza pozycja. Przy sieciach handlowych wszystkie wizytówki prowadzą na stronę główną, więc zapytania lokalne kończą się na ogólnej stronie sklepu zamiast na podstronie konkretnej placówki. Poprawienie tego zajmuje jedno popołudnie.

Druga w kolejności jest zwykle praca nad danymi produktowymi. Uzupełnienie brakujących pól w całym katalogu działa szerzej niż napisanie stu opisów, bo dotyczy wszystkich produktów naraz — a przy dużych sklepach odblokowuje znaczną część oferty.

Zalecamy zacząć od sprawdzenia, ile katalogu faktycznie widać. Przy sklepie z pięćdziesięcioma tysiącami produktów okazuje się często, że w wynikach pojawia się kilka procent. Ta jedna liczba wskazuje wprost, gdzie leży największa rezerwa.

Jeżeli mają Państwo zrobić tylko jedną rzecz z tej strony — niech to będzie skierowanie wizytówek na podstrony placówek wraz z uzupełnieniem godzin i zdjęć. Popołudnie pracy, żadnych kosztów i efekt widoczny w kilka tygodni.

Jeśli chcą Państwo zamówić wykonanie tych prac za Państwa albo przygotowanie listy do wykonania własnymi siłami, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Architektura

Jak ułożyć serwis handlowy

Układ, który obsługuje wszystkie etapy decyzji i radzi sobie ze skalą katalogu. Poniżej grupy podstron, które zalecamy przygotować.

Kategorie główne i podkategorie

Trzon całego serwisu. Uszeregowane według sposobu myślenia klienta, nie według układu magazynu ani struktury dostawców.

Kategorie z cechą

Osobne podstrony dla najczęściej wyszukiwanych połączeń: rodzaj z przeznaczeniem, rozmiarem, materiałem albo grupą odbiorców. Największa rezerwa w większości sklepów.

Karty produktów

Po jednej na produkt, z pełnymi danymi. Warianty rozstrzygnięte świadomie — o czym piszemy osobno.

Strony marek

Dla marek dostępnych w ofercie, z opisem i wykazem produktów. Zapytania o markę z rodzajem rzeczy bywają bardzo liczne.

Podstrony sklepów

Osobna dla każdej placówki, z adresem, godzinami, dojazdem, asortymentem i usługami dostępnymi w tym miejscu.

Materiały doradcze

Jak wybrać, jak dobrać rozmiar, czym się różnią rozwiązania, jak używać. Obsługują pierwsze etapy decyzji i budują pozycję doradcy.

Informacje o zakupach

Dostawa, odbiór w sklepie, zwroty, reklamacje, formy płatności, karta stałego klienta. Sprawdzane przez klienta przed pierwszym zakupem.

Promocje i gazetki

Prowadzone tak, żeby zbierały widoczność między edycjami zamiast znikać razem z ofertą.

Praca w sieci

Osobno dla każdego stanowiska i dla każdej lokalizacji. Przy handlu detalicznym jedno z najbardziej niedocenianych zastosowań serwisu.

Zalecamy zacząć od rozstrzygnięcia, jak myśli klient. Kategorie ułożone według struktury dostawców albo według układu regałów są dla niego nieczytelne. Najprostszy sposób sprawdzenia to zapisy własnej wyszukiwarki wewnętrznej i pytania zadawane w sklepie — obie te rzeczy pokazują, jakimi słowami ludzie opisują to, czego szukają.

Kategorie z cechą są w handlu największą pojedynczą rezerwą. Sklep ma zwykle kategorię „farby” i kilkaset produktów w środku, a klienci wpisują „farba do łazienki”, „farba zmywalna”, „farba do drewna zewnętrznego”. Każde z tych połączeń zasługuje na własną podstronę z własnym opisem — i przy każdym konkurencja jest znacznie mniejsza niż przy kategorii ogólnej.

Zalecamy budowanie tych podstron stopniowo. Nie wszystkie możliwe połączenia naraz, tylko te, które faktycznie są wyszukiwane. Dziesięć takich podstron przygotowanych porządnie działa lepiej niż trzysta wygenerowanych automatycznie — a te drugie potrafią zaszkodzić całemu serwisowi.

Warto zadbać o powiązania między grupami. Materiał doradczy odsyła do kategorii, kategoria do produktów i do materiału o doborze, karta produktu do informacji o dostępności w sklepach, a podstrona sklepu do kategorii dostępnych w tym miejscu. Bez tych powiązań każda część serwisu pracuje osobno.

Zalecamy trzymać strukturę płytką. Im mniej kliknięć dzieli stronę główną od produktu, tym lepiej dla klienta i dla robotów. Przy dużych katalogach pomaga w tym rozbudowane menu, dobre okruszki i przemyślane odnośniki w obrębie kategorii.

Formularz kontaktowy

Zaprojektujemy strukturę kategorii pod to, jak szukają Państwa klienci

Zbieramy zapytania z narzędzi, z wyszukiwarki wewnętrznej i z pytań zadawanych w sklepach, a następnie proponujemy układ kategorii i podkategorii wraz z wykazem podstron z cechą, które warto przygotować w pierwszej kolejności. Wynik przekazujemy w postaci listy konkretnych adresów do utworzenia.

Instrukcja

Kategorie: jak je przygotować

Najważniejszy rodzaj podstrony w handlu i zwykle najbardziej zaniedbany. Poniżej układ, który zalecamy — sprawdza się przy każdej wielkości katalogu.

01

Nazwać kategorię tak, jak mówi klient

Nazwą używaną w rozmowie, nie nazwą z systemu magazynowego. Tytuł jest pierwszym, co widać w wynikach, i pierwszym, co porównuje się z tym, co klient wpisał.

02

Dodać krótkie wprowadzenie nad produktami

Dwa, trzy zdania o tym, co znajduje się w tej kategorii i komu się przyda. Krótko, żeby nie odpychać listy produktów — reszta opisu może być pod nimi.

03

Wyjaśnić, jak wybrać

Na co zwrócić uwagę, jakie są główne różnice, czym kierować się przy wyborze. Treść, dla której klient zostaje na stronie i przy której kategoria wygrywa z konkurencją.

04

Wskazać podkategorie wyraźnie

Odnośniki do węższych grup, widoczne u góry. Pomagają klientowi zawęzić wybór i przekazują znaczenie w głąb serwisu.

05

Podać informacje praktyczne

Czy dostępne w sklepach, jaki jest czas dostawy, czy da się odebrać tego samego dnia, jak wyglądają zwroty w tej grupie towarów.

06

Dodać sekcję pytań

Trzy, cztery najczęstsze pytania o tę grupę produktów, z krótkimi odpowiedziami. Odpowiadają na zapytania, których nie obsłuży sam wykaz produktów.

07

Zadbać o sensowną kolejność produktów

Domyślne uszeregowanie powinno pokazywać na początku rzeczy, które faktycznie się sprzedają i są dostępne. Wykaz zaczynający się od pozycji niedostępnych zniechęca natychmiast.

08

Rozwiązać stronicowanie

Kolejne strony wykazu z własnymi adresami, dostępne dla robotów, z zachowaniem opisu wyłącznie na pierwszej. Przy dużych kategoriach rozstrzyga o tym, ile produktów w ogóle zostanie odnalezionych.

09

Powiązać z treściami doradczymi

Odnośnik do materiału o doborze i do porównania rozwiązań. Klient na etapie wyboru dostaje pomoc, a materiał doradczy dostaje ruch.

10

Nie dublować opisów między kategoriami

Ten sam tekst w kilku miejscach osłabia wszystkie. Każda kategoria zasługuje na własny opis, choćby krótki.

Zalecamy traktować kategorię jak poradnik zakończony wykazem produktów, a nie jak wykaz z doklejonym tekstem. Klient trafiający tam z zapytania o rodzaj rzeczy potrzebuje pomocy w wyborze — i to właśnie odróżnia kategorię, która wygrywa, od takiej, która pokazuje wyłącznie zdjęcia i ceny. Sam wykaz produktów ma każdy sklep.

Układ ma znaczenie. Krótkie wprowadzenie nad produktami, żeby nie odpychać wykazu, i rozwinięty opis pod nimi. Klient gotowy do zakupu widzi produkty od razu, a ten, który szuka pomocy, znajduje ją niżej. Obie grupy są obsłużone.

Kategorie z cechą przygotowujemy według wyszukiwań, nie według możliwości systemu. Warto zebrać zapytania łączące rodzaj rzeczy z przeznaczeniem, rozmiarem, materiałem albo odbiorcą, wybrać kilkanaście najczęstszych i dla każdego przygotować osobną podstronę z własnym opisem. Reszta może pozostać zwykłym filtrowaniem.

Zalecamy pilnować, żeby kategorie nie rywalizowały ze sobą. Gdy dwie podstrony opisują praktycznie to samo, wyszukiwarka nie wie, którą pokazać, i osłabia obie. Jeżeli różnica między nimi jest trudna do opisania jednym zdaniem, to znak, że powinna być jedna.

Warto zadbać o kategorie sezonowe przez cały rok. Podstrona dla asortymentu sezonowego, utrzymywana także poza sezonem, wchodzi w szczyt z gotową pozycją. Usuwana i tworzona ponownie co roku zaczyna za każdym razem od zera.

Instrukcja

Karty produktów przy dużym katalogu

Przy tysiącach produktów nie da się napisać wszystkiego ręcznie — i nie trzeba. Zalecamy podejście stopniowane: pełna praca przy produktach, które się sprzedają, porządna podstawa przy reszcie.

Rozdzielić katalog na trzy grupy. Produkty przynoszące większość sprzedaży, produkty o umiarkowanym znaczeniu i długi ogon. Przy pierwszej grupie opłaca się każda godzina pracy; przy trzeciej wystarczy poprawna podstawa.

Własny opis przy produktach kluczowych. Napisany pod klienta, odpowiadający na pytania, które padają w sklepie. Opis przepisany od producenta ma połowa konkurencji, więc nie wyróżnia niczym.

Pełne dane techniczne przy wszystkich. Wymiary, materiał, waga, zawartość zestawu, parametry. To one obsługują zapytania szczegółowe i to ich klienci najczęściej szukają.

Zdjęcia własne, jeżeli to możliwe. Przynajmniej przy produktach kluczowych. Odróżniają ofertę od dziesiątek identycznych kart z tym samym zdjęciem od producenta.

Informacja o dostępności. W magazynie, w konkretnych sklepach, czas dostawy, możliwość odbioru. Przy handlu detalicznym jedna z najważniejszych informacji na całej karcie.

Opinie o produkcie. Zbierane systematycznie, publikowane z treścią, nie samą oceną. Jednocześnie pomagają klientowi i dodają treści, której nie ma nikt inny.

Pytania klientów pod produktem. Odpowiedzi sklepu na pytania kupujących. Obszar, który buduje treść sam, a przy okazji zmniejsza liczbę telefonów.

Odnośniki do produktów powiązanych. Akcesoria, materiały eksploatacyjne, warianty, alternatywy. Pomagają klientowi i wiążą katalog w całość.

  • Trzy grupy katalogu – różny nakład przy każdej.
  • Własny opis – przy produktach kluczowych.
  • Pełne dane – przy wszystkich, bez wyjątku.
  • Zdjęcia własne – odróżniają od identycznych kart.
  • Dostępność – magazyn, sklepy, czas odbioru.
  • Opinie z treścią – pomagają i budują treść.
  • Pytania klientów – treść tworzy się sama.
  • Produkty powiązane – wiążą katalog w całość.

Jeśli chcą Państwo zamówić uporządkowanie kategorii i kart produktów w Państwa katalogu, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Instrukcja

Filtry i nawigacja po katalogu

Obszar, w którym przy dużych sklepach rozstrzyga się najwięcej. Zalecamy potraktować go jako świadomą decyzję, a nie jako rzecz, która dzieje się sama.

Rozstrzygnąć, co ma być osobną podstroną

Połączenia faktycznie wyszukiwane — rodzaj z przeznaczeniem, z rozmiarem, z materiałem. Reszta może pozostać zwykłym filtrowaniem bez własnego adresu.

Filtry wybrane do widoczności z opisem

Jeżeli dana kombinacja ma być osobną podstroną, zalecamy dać jej własny tytuł, własny opis i własny adres. Sam wynik filtrowania bez treści rzadko wygrywa.

Pozostałe kombinacje poza indeksem

Filtrowanie po cenie, po sortowaniu, po kolorze w połączeniu z pięcioma innymi cechami. Adresów robi się z tego bardzo dużo i nie służą niczemu poza obciążeniem.

Czytelne adresy

Zrozumiałe dla człowieka i stabilne w czasie. Adres złożony z ciągu parametrów w przypadkowej kolejności utrudnia wszystko.

Jedna kolejność parametrów

Te same filtry wybrane w innej kolejności nie powinny dawać dwóch różnych adresów. Prosta zasada, która usuwa znaczną część powielonych stron.

Filtry użyteczne dla klienta

Dobrane tak, jak klient myśli o produkcie, a nie według pól dostępnych w systemie. Filtr, z którego nikt nie korzysta, jest zbędny również dla widoczności.

Widoczna liczba wyników

Przy każdym filtrze, żeby klient nie trafiał na pustkę. Puste wyniki filtrowania to najczęstsza przyczyna porzucenia katalogu.

Obsługa braku wyników

Propozycja zdjęcia jednego z filtrów albo pokazania produktów zbliżonych. Zamiast komunikatu, po którym klient wychodzi.

Zalecana zasada jest prosta: osobny adres dostaje to, czego ludzie szukają, a reszta pozostaje wygodnym narzędziem dla klienta. Sklep sprzedający obuwie potrzebuje podstrony „buty do biegania damskie”, bo takie zapytanie istnieje. Nie potrzebuje natomiast osobnego adresu dla połączenia czterech filtrów, którego nikt nigdy nie wpisze.

Przy dużych katalogach liczba możliwych kombinacji rośnie bardzo szybko. Kilkanaście filtrów daje setki tysięcy adresów, z których każdy pokazuje nieco inny wycinek tego samego katalogu. Rozstrzygnięcie, które z nich mają być widoczne, jest jedną z ważniejszych decyzji w całym serwisie handlowym.

Zalecamy zacząć od listy zapytań, a nie od możliwości systemu. Zebrać połączenia faktycznie wyszukiwane, wybrać kilkanaście najczęstszych i dla każdego przygotować podstronę z własnym opisem. Reszta może działać jak zwykłe filtrowanie — wygodne, przydatne i niewidoczne dla wyszukiwarki.

Warto ujednolicić sposób budowania adresów. Ta sama kolejność parametrów niezależnie od tego, w jakiej kolejności klient je zaznaczył. Prosta zmiana po stronie systemu, która usuwa mnóstwo powielonych adresów i porządkuje cały katalog.

Filtry warto dobierać od strony klienta. Przeznaczenie, rozmiar, grupa odbiorców, sposób użycia — a nie kod dostawcy i symbol wewnętrzny. Dobre filtry pomagają sprzedawać, złe wydłużają drogę do produktu.

Instrukcja

Wyszukiwarka wewnętrzna

Narzędzie, z którego korzysta znaczna część klientów, i jednocześnie najtańsze źródło wiedzy o tym, czego szukają. Zalecamy zajrzeć do zapisów zapytań, zanim rozpoczną Państwo jakąkolwiek inną pracę.

Zapisy zapytań to gotowa lista zadań. Pokazują, jakimi słowami klienci opisują produkty, czego szukają, a czego nie mają Państwo w ofercie. Źródło trafniejsze niż jakiekolwiek narzędzie zewnętrzne, bo pochodzi od własnych klientów.

Zapytania bez wyników są najcenniejsze. Każde oznacza albo brak produktu, albo nazwanie go inaczej, niż nazywa to klient. Obie odpowiedzi są natychmiast użyteczne.

Wyszukiwarka musi radzić sobie z literówkami i odmianą. Klient wpisujący nazwę z błędem albo w innej formie powinien znaleźć produkt. To jedna z częstszych przyczyn utraty sprzedaży, której nikt nie zauważa.

Synonimy i nazwy potoczne. Klienci używają innych słów niż producenci. Warto dopisać powiązania: nazwa potoczna, skrót, dawna nazwa, nazwa konkurencyjnego rozwiązania.

Podpowiedzi przy wpisywaniu. Pokazujące produkty, kategorie i najczęstsze zapytania. Skracają drogę i zmniejszają liczbę wyszukiwań bez wyników.

Wyniki z możliwością zawężenia. Filtry dostępne również w wynikach wyszukiwania, nie wyłącznie w kategoriach. Przy szerokich zapytaniach to jedyny sposób, żeby klient doszedł do produktu.

Wyniki wyszukiwania poza indeksem. Zalecamy nie udostępniać ich robotom — powstaje z nich nieskończona liczba adresów o niewielkiej wartości.

Przegląd raz w miesiącu. Najczęstsze zapytania, zapytania bez wyników, zapytania kończące się wyjściem. Kwadrans pracy dający konkretną listę poprawek w katalogu i w nazewnictwie.

  • Zapisy zapytań – gotowa lista zadań od klientów.
  • Zapytania bez wyników – najcenniejsze z całej listy.
  • Literówki i odmiana – cicha utrata sprzedaży.
  • Synonimy – klient mówi inaczej niż producent.
  • Podpowiedzi – skracają drogę do produktu.
  • Filtry w wynikach – przy szerokich zapytaniach konieczne.
  • Wyniki poza indeksem – nieskończona liczba adresów.
  • Przegląd co miesiąc – kwadrans, konkretna lista.
Formularz kontaktowy

Przejrzymy zapytania z Państwa wyszukiwarki wewnętrznej

Analizujemy, czego szukają klienci w Państwa sklepie, które zapytania kończą się brakiem wyników i jakimi słowami opisują produkty. Na tej podstawie proponujemy zmiany w nazewnictwie, wykaz kategorii do utworzenia oraz uzupełnienia w katalogu — wszystko wynikające z zachowań własnych klientów, nie z ogólnych zestawień.

Największa rezerwa

Podstrony sklepów: osobne źródło klientów dla każdej placówki

Przy sieci stacjonarnej to zwykle najskuteczniejsza praca w całym przedsięwzięciu. Poniżej, co zalecamy umieścić na podstronie każdego sklepu.

01

Osobny adres dla każdej placówki

Nie jeden wykaz sklepów ani mapa z punktami. Podstrona z własnym adresem, tytułem i treścią pojawia się przy zapytaniach o daną okolicę; punkt na mapie nie.

02

Nazwa z miejscowością i orientacją

Miasto, dzielnica albo nazwa centrum handlowego. Tak, jak klienci mówią o tym sklepie — również nazwą potoczną, jeżeli taka funkcjonuje.

03

Pełne dane i godziny

Adres, telefon do placówki, godziny z uwzględnieniem dni wolnych, godziny dostaw i odbioru. Utrzymywane w aktualności przez cały rok.

04

Dojazd i parking

Jak dojechać, gdzie zaparkować, czy parking jest płatny, jakie połączenia komunikacją. Informacje praktyczne, o które klienci pytają przez telefon.

05

Co jest dostępne w tym sklepie

Zakres asortymentu, działy, marki. Przy sieciach o zróżnicowanej ofercie rozstrzyga o tym, czy klient w ogóle przyjedzie.

06

Usługi dostępne w tym miejscu

Odbiór zamówień, zwroty, serwis, doradztwo, wypożyczalnia, punkt obsługi. Często to one są powodem wizyty.

07

Zdjęcia rzeczywiste

Wejście, wnętrze, parking, punkt obsługi. Pomagają trafić i budują zaufanie — a przy okazji są najczęściej oglądaną częścią wizytówki.

08

Informacje bieżące

Remonty, zmiany godzin, nowe działy, utrudnienia w dojeździe. Aktualizowane przez osobę z placówki, nie przez centralę.

09

Powiązanie z wizytówką

Wizytówka placówki prowadzi do jej podstrony, a nie do strony głównej. Jedna z najprostszych zmian o wyraźnym skutku.

10

Odnośniki do kategorii

Do najważniejszych grup asortymentu dostępnych w tym sklepie. Wiąże część lokalną z resztą serwisu i pomaga obu.

Zalecamy potraktować każdą placówkę jak osobną firmę lokalną. Sieć z pięćdziesięcioma sklepami ma pięćdziesiąt niezależnych szans na zapytania o swoją okolicę — a przy większości sieci wszystkie te zapytania obsługuje jedna wspólna podstrona z wykazem adresów, która nie pojawia się przy żadnym z nich.

Podstrony sklepów mają własną, unikalną treść. Dojazd, parking, okolica, dostępne działy, usługi, godziny. To nie są teksty do wygenerowania z szablonu z podmienioną nazwą miasta — takie podstrony są rozpoznawalne i nie działają. Każda placówka ma coś swojego i to właśnie warto opisać.

Zalecamy zaangażować kierowników placówek. Wiedzą, o co pytają klienci, jak najlepiej dojechać, gdzie zaparkować i co wyróżnia ich sklep. Pięć minut rozmowy z każdym daje treść, której centrala nie wymyśli — a przy okazji buduje poczucie, że serwis jest również ich.

Warto uporządkować nazewnictwo. Ta sama nazwa placówki w serwisie, w wizytówce, w wykazach i w materiałach. Rozbieżności osłabiają widoczność i mylą klientów, a uporządkowanie ich jest pracą jednorazową.

Największą pojedynczą poprawą bywa skierowanie wizytówek we właściwe miejsca. Przy większości sieci wszystkie wizytówki prowadzą na stronę główną. Skierowanie każdej z nich na podstronę jej placówki zajmuje jedno popołudnie i bywa zmianą o największym skutku w całym przedsięwzięciu.

Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie podstron dla wszystkich Państwa placówek, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Instrukcja

Wizytówki przy sieci placówek

Przy handlu detalicznym to zwykle największe źródło wizyt w sklepach. Przy kilkudziesięciu placówkach praca polega głównie na uporządkowaniu i utrzymaniu — a efekt bywa większy niż przy wszystkim innym razem wziętym.

Jedna wizytówka na placówkę, bez powieleń. Powielone wpisy dzielą oceny i mylą klientów. Zalecamy przejrzeć wszystkie lokalizacje i połączyć duplikaty — przy sieciach zdarzają się regularnie.

Spójna nazwa według jednej zasady. Nazwa sieci z określeniem lokalizacji, w tej samej postaci przy każdej placówce. Bez doklejania fraz opisujących asortyment.

Właściwa kategoria główna. Dobrana do tego, czym sklep faktycznie jest. Rozstrzyga o tym, przy jakich zapytaniach placówka się pojawia, a błędny wybór odcina ją od właściwych.

Godziny utrzymywane w aktualności. Wraz z godzinami świątecznymi, skróconymi i zmianami przy remontach. Klient pod zamkniętymi drzwiami zostawia opinię, której nie da się odwołać.

Zdjęcia z każdej placówki. Wejście, wnętrze, parking, działy. Nie to samo zdjęcie centralne powielone pięćdziesiąt razy — klienci oglądają zdjęcia, żeby zobaczyć konkretny sklep.

Asortyment i usługi w opisie. Co dostępne w tym miejscu, jakie usługi, czy jest odbiór zamówień. Pomaga trafić przy zapytaniach o konkretną rzecz w okolicy.

Odesłanie do podstrony placówki. Nie do strony głównej. Jedna z najprostszych i najbardziej opłacalnych zmian przy całej sieci.

Odpowiadanie na opinie i pytania. Systematycznie, przy każdej placówce. Przy sieciach zalecamy przygotować schematy odpowiedzi i ustalić, kto odpowiada — o czym piszemy osobno.

  • Jedna wizytówka na placówkę – połączyć duplikaty.
  • Spójna nazwa – jedna zasada dla całej sieci.
  • Właściwa kategoria – rozstrzyga o zapytaniach.
  • Aktualne godziny – również świąteczne i skrócone.
  • Zdjęcia z każdego sklepu – nie jedno powielone.
  • Asortyment i usługi – w opisie każdej placówki.
  • Odesłanie do podstrony – nie na stronę główną.
  • Opinie i pytania – systematycznie, ze schematami.

Reputacja

Opinie o sklepach i o sieci

W handlu detalicznym ocena placówki widoczna na mapie rozstrzyga, do którego sklepu klient pojedzie. Zalecamy prowadzić to razem z pracą nad widocznością — te dwie rzeczy dotyczą tych samych wyników i tych samych klientów.

Prosić o opinie systematycznie

Po zakupie, po odbiorze zamówienia, po skorzystaniu z usługi. Kilka opinii miesięcznie z każdej placówki daje obraz wiarygodny i stabilny.

Ułatwić wystawienie

Kod do zeskanowania przy kasie, odnośnik w wiadomości potwierdzającej odbiór. Każdy dodatkowy krok odsiewa znaczną część osób.

Odpowiadać przy każdej placówce

Krótko przy pozytywnych, rzeczowo przy krytycznych. Odpowiedzi czytają kolejni klienci i to dla nich się je pisze.

Schematy dla kierowników

Gotowe wzory odpowiedzi na najczęstsze sytuacje: kolejki, brak towaru, obsługa, zwrot. Osoba odpowiadająca według schematu odpowiada szybko i sensownie.

Obserwować różnice między sklepami

Przy sieciach oceny bywają bardzo różne. Placówka odstająca w dół zwykle ma konkretny problem, który da się nazwać i naprawić.

Traktować opinie jako źródło wiedzy

Powtarzające się uwagi wskazują rzeczy do poprawienia szybciej niż jakiekolwiek badanie. To najtańsze badanie satysfakcji, jakie mają Państwo do dyspozycji.

Reagować na treści naruszające prawo

Przy wpisach zawierających twierdzenia nieprawdziwe, przy podszywaniu się i przy działaniach zorganizowanych istnieją osobne drogi. Zajmujemy się tym na co dzień.

Nie zamawiać opinii

Rozpoznawalne po wzorcu przyrostu i po treści. Przy sieciach handlowych wykrycie kosztuje wielokrotnie więcej niż jakakolwiek pojedyncza ocena.

Zalecamy potraktować opinie jako część widoczności, a nie jako osobny temat. Ocena placówki pojawia się w wynikach razem z jej nazwą i adresem, więc wpływa na decyzję klienta zanim ten w ogóle wejdzie na Państwa stronę. Przy sieci różnice między placówkami przekładają się wprost na liczbę wizyt.

Największą różnicę robi moment prośby. Klient odbierający zamówienie albo kończący zakup jest najbardziej skłonny wystawić opinię i wystawia ją pozytywnie. Prośba wysłana tydzień później trafia na osobę, która pamięta już głównie drobne niedogodności.

Schematy odpowiedzi rozwiązują problem skali. Przy pięćdziesięciu placówkach nikt w centrali nie odpowie na wszystko. Gotowe wzory dla najczęstszych sytuacji sprawiają, że kierownicy odpowiadają sami, szybko i w sposób, który nie tworzy nowych problemów.

Powtarzające się uwagi to gotowa lista napraw. Jeżeli w jednej placówce wracają wzmianki o kolejkach, a w innej o brakach na półce, jest to informacja konkretniejsza niż niejedno badanie — i dostępna bez żadnego kosztu.

Przy treściach naruszających prawo droga jest inna. Krytyka, choćby ostra, mieści się w granicach dopuszczalnej wypowiedzi. Twierdzenie o zdarzeniu, które nie miało miejsca, podszywanie się pod sklep albo wpisy pojawiające się seriami po sporze to zjawiska innego rodzaju — i przy nich istnieją środki, z których warto korzystać.

Formularz kontaktowy

Zajmiemy się opiniami przy całej sieci

Układamy sposób zbierania opinii działający przy wielu placówkach, przygotowujemy schematy odpowiedzi dla kierowników sklepów i prowadzimy przegląd ocen w całej sieci. Przy wpisach zawierających twierdzenia nieprawdziwe, przy podszywaniu się i przy działaniach zorganizowanych prowadzimy sprawy dalej — również na drodze prawnej, korzystając ze wsparcia prawników współpracujących z Fundacją.

Instrukcja

Dostępność towaru i produkty wycofane

Obszar, w którym sklepy tracą najwięcej widoczności przez przypadek. Zalecamy ustalić zasady raz i stosować je konsekwentnie — wtedy zmienność asortymentu przestaje być problemem.

Produkt chwilowo niedostępny zostaje pod swoim adresem. Z informacją o braku, przewidywanym terminie i możliwością powiadomienia o powrocie. Usuwanie takich stron oznacza tracenie widoczności, którą trzeba będzie zdobywać od nowa.

Warto podać alternatywy. Produkty zbliżone, ten sam produkt w innym wariancie, zamienniki. Klient, który trafił na brak, dostaje wyjście zamiast powodu do wyjścia z serwisu.

Produkt wycofany na stałe wymaga rozstrzygnięcia. Zalecamy przekierowanie na następcę, jeżeli taki istnieje, albo na kategorię, do której należał. Usunięcie bez przekierowania jest stratą, którą widać w statystykach.

Nie przekierowywać wszystkiego na stronę główną. Dla wyszukiwarki i dla klienta oznacza to, że zasobu nie ma. Przekierowanie ma prowadzić do najbliższego sensownego odpowiednika.

Dostępność w konkretnych sklepach. Informacja, w których placówkach produkt jest na miejscu, wraz z możliwością rezerwacji. Przy handlu detalicznym jedna z najbardziej użytecznych rzeczy na karcie produktu.

Stany aktualizowane rzetelnie. Informacja o dostępności, która nie odpowiada rzeczywistości, kosztuje więcej niż jej brak — klient przyjeżdża i wraca z niczym.

Produkty sezonowe poza sezonem. Zalecamy pozostawić kategorie i karty dostępne, z informacją o terminie powrotu. Usuwane i tworzone co roku zaczynają za każdym razem od zera.

Zapisać zasady na piśmie. Krótki dokument: co robimy przy braku chwilowym, przy wycofaniu, przy zmianie modelu, przy końcu sezonu. Dzięki temu decyzje nie zapadają przypadkowo przy każdej zmianie w katalogu.

  • Brak chwilowy – strona zostaje, z terminem powrotu.
  • Alternatywy – wyjście zamiast powodu do wyjścia.
  • Wycofanie – przekierowanie na następcę albo kategorię.
  • Nie na stronę główną – to znaczy „nie ma”.
  • Dostępność w sklepach – z możliwością rezerwacji.
  • Rzetelne stany – błędna informacja kosztuje więcej.
  • Sezon – zostawić z terminem powrotu.
  • Zasady na piśmie – żeby nie decydować za każdym razem.

Możliwości

Odbiór w sklepie, dostawa i zwroty

Informacje, które klient sprawdza przed pierwszym zakupem i przy których sklepy tracą najwięcej transakcji. Zalecamy podać je wprost, w widocznym miejscu i bez warunków.

Odbiór w sklepie opisany szczegółowo

W których placówkach, w jakim czasie, jak przebiega, co zabrać. Przy handlu detalicznym to jedna z najczęściej wybieranych form i częsty powód wizyty w sklepie.

Czas dostawy podany konkretnie

Nie „szybko” ani „zwykle w kilka dni”, tylko konkretny termin dla danego produktu i danej formy dostawy.

Koszty podane wprost

Ile kosztuje dostawa, od jakiej kwoty jest wliczona w cenę, ile kosztuje zwrot. Ukrywanie tego do ostatniego kroku kończy się porzuceniem koszyka.

Zwroty opisane po ludzku

W jakim terminie, w jakiej postaci, czy da się zwrócić w sklepie, kiedy wracają pieniądze. Jedna z najważniejszych informacji przy pierwszym zakupie.

Reklamacje osobno od zwrotów

To są dwie różne sprawy i klienci je mylą. Osobne, czytelne opisy usuwają większość nieporozumień.

Rezerwacja towaru

Możliwość odłożenia produktu w konkretnej placówce. Proste narzędzie, które przekłada się na wizyty i bywa powodem wyboru sklepu.

Sprawdzenie dostępności przed wyjazdem

Klient chce wiedzieć, czy rzecz jest na miejscu, zanim pojedzie. Rzetelna informacja o stanach w sklepach jest tu rozstrzygająca.

Usługi dodatkowe

Montaż, pomiar, docinanie, serwis, wypożyczenie. Bywają powodem wyboru konkretnego sklepu i zasługują na własne podstrony.

Zalecamy przygotować osobne podstrony dla informacji o zakupach. Dostawa, odbiór, zwroty, reklamacje, formy płatności — każda z tych rzeczy ma własne zapytania, często z nazwą sklepu. Klient szukający „jak zwrócić towar” u Państwa powinien znaleźć Państwa własną odpowiedź, a nie ogólny materiał w cudzym serwisie.

Odbiór w sklepie warto opisać szczegółowo. Jest to forma wybierana bardzo często, a jednocześnie taka, przy której klienci mają najwięcej pytań: kiedy będzie gotowe, gdzie się zgłosić, co zabrać, ile czasu na odbiór. Rzetelny opis zmniejsza liczbę telefonów do placówek i zwiększa liczbę zamówień.

Usługi dodatkowe zasługują na własne materiały. Montaż, docinanie, pomiar, serwis, wypożyczalnia. Mają własne zapytania, często lokalne, i bywają powodem, dla którego klient wybiera akurat ten sklep. W większości serwisów są ukryte w jednym akapicie albo nieobecne.

Informacje praktyczne warto powtórzyć tam, gdzie klient ich potrzebuje. Krótka wzmianka o dostawie i zwrotach na karcie produktu i w kategorii, z odesłaniem do pełnego opisu. Klient nie powinien opuszczać ścieżki zakupu, żeby sprawdzić coś podstawowego.

Zalecamy sprawdzić całą ścieżkę na telefonie. Od wejścia na kartę produktu, przez wybór odbioru, po złożenie zamówienia. Wykonane na rzeczywistym urządzeniu ujawnia zwykle dwie albo trzy rzeczy, których nie widać w żadnym zestawieniu.

Jeśli chcą Państwo zamówić uporządkowanie informacji o dostawie, odbiorze i zwrotach w Państwa serwisie, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Możliwości

Gazetki, promocje i oferty

Zapytania o aktualne oferty są w handlu jednymi z najliczniejszych — i zwykle obsługiwane przez serwisy zewnętrzne zbierające gazetki. Zalecamy odzyskać ten ruch, bo prowadzi wprost do sklepu.

Jeden stały adres dla oferty. Aktualizowany przy każdej edycji, zamiast tworzenia nowej podstrony co tydzień. Adres utrzymywany przez lata zbiera widoczność, nowy zaczyna za każdym razem od zera.

Treść, nie sam obrazek. Gazetka opublikowana wyłącznie jako plik do pobrania albo jako zdjęcia jest dla wyszukiwarki niewidoczna. Wykaz produktów z cenami w postaci tekstu zmienia to całkowicie.

Podział na grupy. Oferta rozbita na kategorie, z możliwością przejścia do produktów. Klient szukający konkretnej rzeczy w promocji trafia od razu tam, gdzie może ją kupić.

Terminy podane wyraźnie. Od kiedy do kiedy obowiązuje, których placówek dotyczy, czy obejmuje sprzedaż przez sieć. Najczęstsze pytanie przy każdej ofercie.

Archiwum warto zachować. Poprzednie edycje pod własnymi adresami, z wyraźną informacją, że oferta już nie obowiązuje. Zbierają ruch i pokazują historię cen.

Oferty lokalne przy placówkach. Jeżeli sklepy mają różne oferty, warto wskazać to na podstronie każdej placówki. Klient szuka promocji w swoim sklepie, nie w sieci ogólnie.

Powiadomienia o nowej ofercie. Zapis dla klientów, którzy chcą wiedzieć o nowej gazetce. Kanał własny, uzupełniający widoczność w wyszukiwarce.

Oferty cykliczne jako stałe materiały. Wyprzedaże, akcje powtarzające się co roku, oferty sezonowe. Własny adres utrzymywany przez cały rok wchodzi w kolejną edycję z gotową pozycją.

  • Jeden stały adres – aktualizowany przy każdej edycji.
  • Treść, nie obrazek – wykaz produktów w tekście.
  • Podział na grupy – prosto do produktu.
  • Wyraźne terminy – i których sklepów dotyczy.
  • Archiwum – z informacją, że już nie obowiązuje.
  • Oferty lokalne – przy podstronach placówek.
  • Powiadomienia – kanał własny obok wyszukiwarki.
  • Akcje cykliczne – stały adres przez cały rok.

Planowanie

Kalendarz handlowy

W handlu duża część zapytań wraca w tych samych okresach. Zalecamy przygotować rozpiskę raz i pracować z wyprzedzeniem — to jedna z najlepiej wykorzystanych godzin w całym roku.

Sezony asortymentowe

Ogrodowy, grzewczy, szkolny, świąteczny, remontowy. Każdy ma własne zapytania, rosnące na kilka tygodni przed szczytem sprzedaży.

Okresy wyprzedaży

Powtarzalne akcje o bardzo dużym natężeniu zapytań. Warto mieć dla nich stałe adresy utrzymywane przez cały rok.

Święta i okazje

Prezenty, dekoracje, przygotowania. Zapytania wyszukiwane z wyprzedzeniem kilku tygodni i bardzo przewidywalne.

Zmiany pogodowe

Pierwsze mrozy, upały, opady. Zapytania nagłe i intensywne, przy których wygrywa ten, kto ma materiał przygotowany wcześniej.

Terminy w gospodarstwie domowym

Przeglądy, wymiany, konserwacje, terminy związane z przepisami. Powtarzalne i rzadko obsłużone treściami doradczymi.

Wydarzenia lokalne

Przy sieciach stacjonarnych: imprezy, remonty dróg, otwarcia. Wpływają na ruch w konkretnych placówkach.

Nowe kolekcje i dostawy

Zapowiedzi i informacje o dostępności. Zapytania o konkretne modele pojawiają się jeszcze przed ich wprowadzeniem do sprzedaży.

Okresy zwrotów

Po świętach i po wyprzedażach rośnie liczba zapytań o zwroty i reklamacje. Warto mieć wtedy rzetelny materiał i przygotowane placówki.

Zalecamy przygotować prostą rozpiskę: temat, miesiąc, w którym rosną zapytania, miesiąc, w którym trzeba przygotować materiał, i osoba odpowiedzialna. Jedna strona, z której korzysta się przez lata. Przy handlu sezonowość jest na tyle powtarzalna, że taki dokument prawie się nie starzeje.

Wyprzedzenie wynosi zwykle od sześciu do dziesięciu tygodni. Materiał przygotowany w tygodniu, w którym zapytania już są, spóźnia się o cały sezon, bo potrzebuje czasu na zdobycie widoczności. Przy asortymencie sezonowym warto to wpisać w plan pracy.

Stały adres jest ważniejszy od nowej podstrony. Kategoria sezonowa utrzymywana przez cały rok — także wtedy, gdy asortymentu chwilowo nie ma — wchodzi w szczyt z pozycją zbudowaną przez poprzednie edycje. Tworzona od nowa co roku zaczyna za każdym razem od zera.

Zapytania nagłe warto obsłużyć zawczasu. Pierwsze mrozy, upały, gwałtowne opady. Materiały o tym, co wtedy potrzebne i jak się przygotować, przygotowane spokojnie poza sezonem, pracują dokładnie w momencie, w którym ludzie ich szukają.

Warto korzystać z własnych danych sprzedażowych. Pokazują sezonowość dokładniej niż jakiekolwiek zestawienie ogólne — bo dotyczą Państwa asortymentu i Państwa klientów. Wystarczy zestawić sprzedaż z ostatnich lat w podziale na miesiące.

Formularz kontaktowy

Przygotujemy rozpiskę sezonową i materiały z wyprzedzeniem

Zestawiamy Państwa dane sprzedażowe z zapytaniami z wyszukiwarki, wskazujemy okresy, w których rosną poszczególne grupy asortymentu, i przygotowujemy plan materiałów z odpowiednim wyprzedzeniem. Dodatkowo proponujemy, które kategorie sezonowe warto utrzymywać przez cały rok pod stałymi adresami.

Możliwości

Marki obce i marki własne

Dwa różne zadania, oba zwykle niewykorzystane. Przy markach obcych chodzi o przejęcie zapytań, przy własnych — o zbudowanie ich od zera.

Osobna podstrona dla każdej marki w ofercie. Z opisem, wykazem produktów i informacją o dostępności w sklepach. Zapytania łączące markę z rodzajem rzeczy bywają bardzo liczne.

Marka z kategorią jako osobne połączenie. „Marka i buty do biegania”, „marka i farby”. Te zapytania są wpisywane stale, a obsługuje je zwykle sam producent — sprzedawca może wejść tam bez trudu.

Opis marki własnymi słowami. Czym się wyróżnia, dla kogo jest, jak wypada w porównaniu z innymi. Tekst przepisany ze strony producenta ma połowa sprzedawców.

Informacja o serwisie i częściach. Czy sklep prowadzi serwis danej marki, czy sprowadza części, jak wygląda gwarancja. Zapytania rzadkie, za to o bardzo wysokiej wartości.

Marki własne wymagają zbudowania rozpoznawalności. Nikt ich nie zna, więc nikt ich nie wyszukuje. Droga prowadzi przez kategorie i przez treści doradcze, nie przez nazwę.

Przy markach własnych warto porównywać uczciwie. Czym różni się od produktów markowych, gdzie jest lepsza, gdzie ustępuje. Klient i tak to sprawdzi, a materiał, który to wyjaśnia, buduje zaufanie.

Opinie o produktach marki własnej mają szczególną wagę. Przy produkcie, którego nikt nie zna, są jedynym dostępnym dowodem. Zbieranie ich systematycznie bywa najskuteczniejszą pracą przy tej grupie.

Materiały użytkowe przy markach własnych. Instrukcje, sposób użycia, konserwacja, części zamienne. Budują wiarygodność produktu, którego klient nie zna z reklamy.

  • Podstrona dla każdej marki – z wykazem i dostępnością.
  • Marka z kategorią – liczne i łatwe do przejęcia.
  • Opis własnymi słowami – nie od producenta.
  • Serwis i części – rzadkie, za to wartościowe.
  • Marki własne przez kategorie – nazwy nikt nie wyszukuje.
  • Uczciwe porównanie – klient i tak sprawdzi.
  • Opinie – jedyny dowód przy nieznanym produkcie.
  • Materiały użytkowe – budują wiarygodność.

Co działa

Treści doradcze: jak wejść wcześniej niż konkurencja

Obszar obsługujący pierwsze etapy decyzji, o najmniejszej konkurencji i największym zasięgu. Poniżej rodzaje materiałów, które w handlu sprawdzają się najlepiej.

Jak wybrać

Na co zwrócić uwagę przy danej grupie produktów, czym się kierować, jakie są typowe błędy przy wyborze. Materiał, przy którym klient zostaje i wraca.

Jak dobrać rozmiar albo parametr

Tabele rozmiarów, przeliczniki, sposób pomiaru. Zapytania bardzo liczne, powtarzalne i łatwe do obsłużenia raz na zawsze.

Porównania rozwiązań

Czym różnią się dwa sposoby, co wybrać w danej sytuacji, czy warto dopłacić. Uczciwe porównanie buduje zaufanie mocniej niż cokolwiek innego.

Ile tego potrzeba

Przeliczniki ilości: ile farby na metry, ile płytek, ile materiału. Narzędzia używane masowo i chętnie polecane dalej.

Jak zrobić to samodzielnie

Instrukcje montażu, wykonania, przygotowania. Przyciągają klienta na etapie planowania, czyli zanim cokolwiek kupi.

Jak używać i konserwować

Po zakupie: pielęgnacja, czyszczenie, przeglądy, wymiana materiałów eksploatacyjnych. Przyciąga również dawnych klientów i prowadzi do kolejnych zakupów.

Rozwiązywanie problemów

Co zrobić, gdy coś nie działa, dlaczego się zepsuło, co wymienić. Zapytania o dużym natężeniu, przy których rzadko kto jest obecny.

Zestawienia i propozycje

Co potrzebne do danego zadania, wyprawka, komplet na start. Pomagają klientowi i naturalnie prowadzą do większego koszyka.

Zalecamy zacząć od przeliczników i tabel doboru. To są materiały, które powstają raz, wymagają niewielkiej pracy, a przyciągają ruch przez lata — i bywają polecane dalej przez samych klientów. Sklep budowlany bez przelicznika zużycia farby oddaje te zapytania komuś innemu bez żadnego powodu.

Tematy warto brać z pytań zadawanych w sklepach. Sprzedawcy odpowiadają codziennie na te same pytania i wiedzą, czego ludzie nie rozumieją. Spis prowadzony przez dwa tygodnie w kilku placówkach daje listę tematów trafniejszą niż jakiekolwiek narzędzie.

Materiał doradczy powinien prowadzić do kategorii, nie do pojedynczego produktu. Klient na etapie wyboru nie jest jeszcze gotowy na konkretny model. Odesłanie do kategorii wraz z wyjaśnieniem, czym się kierować, jest naturalnym następnym krokiem.

Zalecamy pisać uczciwie, łącznie z tym, kiedy czegoś nie warto kupować. Materiał, który mówi, że w danej sytuacji wystarczy tańsze rozwiązanie albo że da się to zrobić samodzielnie, buduje zaufanie mocniej niż dziesięć tekstów zachwalających. Klient wraca do miejsca, które mu doradziło.

Rytm ma znaczenie większe niż objętość. Jeden porządny materiał miesięcznie przez dwa lata daje wyraźnie więcej niż dwadzieścia w pierwszym kwartale i cisza. W handlu treści doradcze pracują latami i sumują się.

Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie przeliczników, tabel doboru i materiałów doradczych dla Państwa asortymentu, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Warstwa techniczna

Dane uporządkowane dla produktów i sklepów

Element techniczny o wyraźnym, widocznym skutku: wpływa na to, jak wygląda wynik wyszukiwania. Przy handlu jest to jedna z niewielu rzeczy technicznych, których efekt widać gołym okiem.

Dane produktu. Nazwa, opis, cena, waluta, dostępność, stan, numer producenta. Wpływają na sposób wyświetlania wyniku i na obecność w wynikach zakupowych.

Zgodność z tym, co na stronie. Cena i dostępność w danych muszą odpowiadać temu, co widzi klient. Rozbieżności bywają podstawą do ograniczenia wyświetlania.

Opinie i oceny. Jeżeli sklep zbiera opinie o produktach, warto je oznaczyć. Ocena widoczna przy wyniku wyraźnie zwiększa liczbę kliknięć.

Dane placówek. Nazwa, adres, godziny, telefon, zakres działalności. Osobno dla każdego sklepu, spójnie z wizytówką i z podstroną placówki.

Okruszki nawigacyjne. Pokazują umiejscowienie strony w strukturze i bywają wyświetlane w wynikach. Przy dużych katalogach pomagają klientowi zrozumieć, gdzie jest.

Pytania i odpowiedzi. Sekcja pytań przy kategorii albo produkcie, oznaczona odpowiednio. Bywa wyświetlana bezpośrednio w wynikach.

Dane o dostępności w sklepach. Informacja, w których placówkach produkt jest na miejscu. Przy handlu detalicznym element o rosnącym znaczeniu.

Utrzymanie w zgodzie ze zmianami. Katalog się zmienia, więc dane muszą zmieniać się razem z nim. Zalecamy generować je z tego samego źródła co treść strony, a nie uzupełniać ręcznie.

  • Dane produktu – cena, dostępność, identyfikatory.
  • Zgodność ze stroną – rozbieżności szkodzą.
  • Oceny – widoczne przy wyniku, więcej kliknięć.
  • Dane placówek – osobno dla każdej.
  • Okruszki – pomagają przy dużych katalogach.
  • Pytania i odpowiedzi – bywają w wynikach.
  • Dostępność w sklepach – rosnące znaczenie.
  • Generować, nie uzupełniać ręcznie – katalog się zmienia.

Warstwa techniczna

Katalog produktowy przekazywany na zewnątrz

Osobny kanał widoczności, zasilany tymi samymi danymi co serwis. Zalecamy potraktować go poważnie, bo przy handlu bywa źródłem znacznej części ruchu.

Kompletność danych

Nazwa, opis, cena, dostępność, identyfikatory, zdjęcia, kategoria. Braki w polach ograniczają wyświetlanie bardziej, niż się wydaje.

Nazwy pisane dla klienta

Zawierające rodzaj rzeczy, markę, model i najważniejszą cechę. Nazwa złożona z samego symbolu wewnętrznego nie pasuje do żadnego zapytania.

Prawidłowe identyfikatory

Kody producenta i oznaczenia towarowe. Pozwalają powiązać ofertę z konkretnym produktem i porównać ją z innymi.

Aktualność cen i stanów

Przekazywane odpowiednio często. Rozbieżność między katalogiem a sklepem jest najczęstszą przyczyną ograniczeń.

Dobre zdjęcia

Produkt na jasnym tle, bez napisów i znaków wodnych, w odpowiedniej wielkości. Przy wynikach zakupowych zdjęcie rozstrzyga o kliknięciu.

Właściwe przypisanie kategorii

Do systemu kategorii używanego przez odbiorcę danych. Błędne przypisanie odcina produkt od właściwych zapytań.

Informacja o dostępności lokalnej

Przy sieciach stacjonarnych — dane o stanach w poszczególnych sklepach. Otwiera widoczność przy zapytaniach o zakup w okolicy.

Regularna kontrola

Przegląd odrzuceń i ostrzeżeń, sprawdzenie, które produkty nie są wyświetlane i dlaczego. Kwadrans tygodniowo, wymierny skutek.

Zalecamy zasilać katalog z tego samego źródła co serwis. Dwa osobno utrzymywane zbiory danych zawsze się rozjeżdżają, a rozbieżność między ceną w katalogu a ceną w sklepie jest najczęstszą przyczyną ograniczeń w wyświetlaniu. Jedno źródło rozwiązuje ten problem raz na zawsze.

Nazwy produktów warto pisać pod klienta. Rodzaj rzeczy, marka, model, najważniejsza cecha — w takiej kolejności. Nazwa złożona z symbolu magazynowego i skrótów jest dla klienta niezrozumiała, a dla systemu nie do dopasowania.

Największą rezerwą jest zwykle uzupełnienie brakujących pól. Identyfikatory, rozmiary, kolory, materiał, grupa wiekowa. Przy wielu sklepach znaczna część katalogu jest wyświetlana w ograniczonym zakresie wyłącznie z powodu braków w danych.

Przegląd odrzuceń warto wpisać w rutynę. Kwadrans tygodniowo na sprawdzenie, które produkty nie są wyświetlane i dlaczego. Przy dużych katalogach zwykle okazuje się, że kilka procent oferty jest niewidoczne z powodu drobnej, powtarzalnej usterki.

Przy sieciach stacjonarnych warto przekazywać dane o dostępności w sklepach. Otwiera to widoczność przy zapytaniach o zakup w okolicy i prowadzi klientów wprost do placówek. Jest to jedna z niewielu rzeczy, które łączą sprzedaż przez sieć z ruchem w sklepach.

Formularz kontaktowy

Sprawdzimy Państwa katalog produktowy i dane w serwisie

Przeglądamy kompletność danych, nazwy produktów, przypisanie kategorii, zgodność cen i stanów oraz powody odrzuceń. Wskazujemy, które braki ograniczają wyświetlanie największej części oferty i w jakiej kolejności je uzupełnić — zwykle okazuje się, że jedna powtarzalna usterka dotyczy kilku procent katalogu.

Instrukcja

Warianty produktów i powielone adresy

Przy dużych katalogach ten sam produkt potrafi być dostępny pod kilkunastoma adresami. Zalecamy rozstrzygnąć to świadomie — wtedy cała siła katalogu skupia się tam, gdzie powinna.

Warianty koloru i rozmiaru. Zalecamy jedną kartę z możliwością wyboru wariantu, chyba że warianty mają własne, odrębne zapytania. Wtedy warto dać im osobne adresy z własnymi opisami.

Produkt w kilku kategoriach. Jeden adres podstawowy, niezależny od tego, którą drogą klient doszedł do produktu. Ten sam produkt pod trzema adresami osłabia wszystkie trzy.

Wskazanie wersji podstawowej. Jeżeli powielenia są nieuniknione, zalecamy wskazać w kodzie, która wersja jest właściwa. Prosty zabieg porządkujący cały katalog.

Zestawy i komplety. Jeżeli mają własne zapytania, zasługują na osobne karty. Jeżeli są wyłącznie sposobem sprzedaży, wystarczy wariant na karcie produktu.

Stronicowanie wykazu. Kolejne strony kategorii z własnymi adresami, z opisem wyłącznie na pierwszej. Bez tego opis powtarza się kilkadziesiąt razy w obrębie jednej kategorii.

Adresy z parametrami śledzącymi. Powstają przy kampaniach i przy odnośnikach zewnętrznych. Warto zadbać, żeby nie tworzyły osobnych wersji stron.

Wersje do druku i podglądy. Jeżeli system je generuje, zalecamy trzymać je poza indeksem. Nie wnoszą niczego, a rozpraszają.

Ten sam opis przy wielu produktach. Przy produktach różniących się wyłącznie kolorem bywa nieunikniony — ale warto wtedy rozważyć jedną kartę z wariantami zamiast kilkunastu niemal identycznych.

  • Warianty – jedna karta, chyba że mają własne zapytania.
  • Jeden adres podstawowy – niezależnie od drogi klienta.
  • Wersja właściwa wskazana – porządkuje katalog.
  • Zestawy – osobno tylko przy własnych zapytaniach.
  • Stronicowanie – opis wyłącznie na pierwszej stronie.
  • Parametry śledzące – nie powinny tworzyć wersji.
  • Podglądy poza indeksem – nie wnoszą niczego.

Warstwa techniczna

Wydajność przy dużym katalogu

W handlu szybkość przekłada się wprost na sprzedaż, a przy tysiącach produktów wymaga świadomych rozstrzygnięć. Poniżej to, co zalecamy sprawdzić w pierwszej kolejności.

Zdjęcia przygotowane do publikacji

Właściwa wielkość, nowoczesny format, wczytywanie w miarę przewijania. Przy katalogach to zwykle największa pojedyncza przyczyna wolnego działania.

Wykazy produktów

Liczba produktów na stronie dobrana rozsądnie. Wykaz ładujący dwieście pozycji naraz działa wolno i rzadko jest potrzebny.

Szybkość na telefonie

Mierzona na rzeczywistym urządzeniu i przy zwykłym łączu. Znaczna część odwiedzin w handlu odbywa się właśnie tam.

Wydajność w szczycie

Przy wyprzedażach i akcjach ruch bywa wielokrotnie wyższy. Sklep, który przestaje działać w najlepszym tygodniu roku, traci najwięcej.

Treść w kodzie źródłowym

Przy sklepach budowanych jako aplikacje warto sprawdzić, czy robot widzi produkty i opisy. Sprawdzenie zajmuje minutę.

Odwiedzanie katalogu przez roboty

Przy dużych sklepach roboty nie zdążą obejść wszystkiego. Warto ułatwić im dotarcie do rzeczy ważnych, a nie do nieskończonych kombinacji filtrów.

Mapa witryny

Aktualna, podzielona na części, obejmująca produkty, kategorie i podstrony placówek. Przy dużych katalogach realnie pomaga.

Obsługa błędów

Strona błędu prowadząca do kategorii i wyszukiwarki zamiast pustego komunikatu. Przy zmiennym katalogu klienci trafiają na nią regularnie.

Zalecamy zacząć od zdjęć. Przy sklepach internetowych to zwykle one odpowiadają za większość wagi strony. Właściwa wielkość, nowoczesny format i wczytywanie w miarę przewijania potrafią skrócić czas wczytywania kilkukrotnie — a jest to praca jednorazowa albo wręcz ustawienie, które robi to automatycznie.

Warto sprawdzić, jak sklep zachowuje się w szczycie. Wyprzedaż albo akcja promocyjna oznacza ruch wielokrotnie wyższy niż zwykle. Sklep, który przestaje działać w najlepszym tygodniu roku, traci nie tylko sprzedaż, ale i klientów, którzy poszli gdzie indziej i już nie wrócili.

Przy dużych katalogach warto pomóc robotom. Jeżeli sklep ma sto tysięcy adresów, z czego większość to kombinacje filtrów, roboty zużywają czas na rzeczy bez wartości i mogą nie dotrzeć do nowych produktów. Ograniczenie zbędnych adresów i porządna mapa witryny rozwiązują ten problem.

Sprawdzenie na telefonie jest obowiązkowe. Nie w narzędziu, tylko na rzeczywistym urządzeniu, przy zwykłym łączu, na całej ścieżce od kategorii po złożenie zamówienia. Ujawnia to zwykle dwie albo trzy rzeczy, których nie widać w żadnym zestawieniu.

Strona błędu zasługuje na uwagę. Przy zmiennym katalogu klienci trafiają na nią regularnie — po wycofanym produkcie, po starym odnośniku z wiadomości. Strona prowadząca do wyszukiwarki i do kategorii ratuje część tych wizyt.

Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd techniczny sklepu i przygotowanie go na okres wzmożonego ruchu, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Instrukcja

Zmiana platformy bez utraty dorobku

W handlu przebudowy zdarzają się regularnie: zmiana oprogramowania, połączenie serwisów, nowa odsłona. Poniżej postępowanie, które zalecamy przy każdej z nich.

01

Zebrać wszystkie obecne adresy

Produkty, kategorie, podstrony placówek, materiały doradcze, informacje o zakupach. Z mapy witryny, z narzędzi i z zapisów serwera. Przed wyłączeniem starego sklepu.

02

Wskazać adresy najważniejsze

Te przyprowadzające najwięcej klientów, te z odnośnikami z zewnątrz i te o największej sprzedaży. Od nich zaczyna się mapę przekierowań.

03

Przygotować pełną mapę przekierowań

Każdy stary adres do swojego nowego odpowiednika, jednym przekierowaniem trwałym. Kategoria do kategorii, produkt do produktu.

04

Rozstrzygnąć, co z produktami wycofanymi

Przekierowanie na następcę albo na kategorię. Nie na stronę główną — dla wyszukiwarki i dla klienta oznacza to, że zasobu nie ma.

05

Przenieść treści, nie tylko dane

Opisy kategorii, materiały doradcze, opinie, pytania klientów. Przy migracjach ginie zwykle wszystko, co nie jest produktem.

06

Sprawdzić na środowisku testowym

Struktura, adresy, dane w kodzie, działanie filtrów i wyszukiwarki. Przed wdrożeniem, nie po.

07

Wybrać termin poza szczytem

Nie przed wyprzedażą ani w sezonie. Każda migracja niesie ryzyko, więc warto ponosić je w spokojniejszym okresie.

08

Sprawdzić wszystko pierwszego dnia

Przekierowania, dostępność stron, katalog produktowy, dane, ścieżka zakupu na telefonie. Pierwsze godziny są najważniejsze.

09

Obserwować przez kwartał

Ruch, sprzedaż, widoczność, błędy. Spadek utrzymujący się po kilku tygodniach zwykle oznacza lukę w mapie przekierowań.

10

Zachować stary katalog danych

Kopia struktury i adresów sprzed migracji. Bywa potrzebna jeszcze po miesiącach, gdy okaże się, że czegoś brakuje.

Najczęstsza strata przy migracji sklepu polega na przekierowaniu wszystkiego na stronę główną. Jest to rozwiązanie szybkie i kosztowne: dla wyszukiwarki oznacza, że produktów i kategorii po prostu nie ma, a dla klienta — że trafił donikąd. Mapa przekierowań wymaga pracy, ale wykonuje się ją raz.

Druga to utrata wszystkiego, co nie jest produktem. Opisy kategorii, materiały doradcze, opinie klientów, pytania i odpowiedzi. Migracje robi się zwykle przez przeniesienie bazy produktów, a reszta zostaje w starym systemie i znika razem z nim.

Zalecamy zebrać adresy przed wyłączeniem starego sklepu. Po jego zdjęciu nie ma skąd ich odtworzyć. Godzina pracy, która ratuje dorobek kilku lat — i jedna z niewielu rzeczy, których naprawdę nie da się zrobić później.

Termin migracji ma znaczenie. Przeprowadzanie jej tuż przed sezonem albo przed wyprzedażą oznacza, że ewentualne problemy wypadną w tygodniu o największej sprzedaży. Spokojniejszy okres daje czas na spokojne naprawienie tego, co zwykle się pojawia.

Przy okazji migracji warto zrobić porządek. Połączyć powielone karty, poprawić nazwy kategorii, uzupełnić dane, uporządkować filtry. Rzeczy, na które przy bieżącej pracy nigdy nie ma czasu, a przy migracji i tak przechodzi się przez cały katalog.

Formularz kontaktowy

Poprowadzimy migrację Państwa sklepu albo sprawdzimy plan przygotowany przez wykonawcę

Zbieramy wszystkie obecne adresy, przygotowujemy pełną mapę przekierowań, ustalamy zasady postępowania z produktami wycofanymi i pilnujemy przeniesienia treści, które przy migracjach giną najczęściej. Po wdrożeniu sprawdzamy całość i obserwujemy wyniki przez kolejne tygodnie.

Różnice

Co zmienia się w zależności od asortymentu

Zasady ogólne obowiązują wszędzie, ale w każdej branży handlowej inaczej rozkładają się akcenty. Poniżej to, co przy poszczególnych z nich zalecamy na pierwszym miejscu.

Budowlana i wykończeniowa

Ogromna rola przeliczników i materiałów doradczych. Klient pyta, ile czego potrzeba i jak to zrobić. Silna sezonowość i duże znaczenie dostępności w konkretnym sklepie.

Moda i obuwie

Rozstrzygają rozmiary, dopasowanie i zwroty. Zapytania łączą rodzaj rzeczy z okazją, porą roku i sylwetką. Zdjęcia własne robią tu większą różnicę niż gdziekolwiek.

Elektronika i sprzęt

Bardzo silna konkurencja przy nazwach modeli, więc przewagi warto szukać w porównaniach, w danych technicznych i w materiałach o doborze parametrów.

Meble i wyposażenie

Długi proces decyzyjny, duże znaczenie zdjęć w aranżacji i wymiarów. Klient chce zobaczyć rzecz na miejscu, więc podstrony salonów mają wyjątkową wagę.

Spożywcza

Rozstrzygają godziny, lokalizacja i oferta promocyjna. Gazetka i harmonogram dostaw bywają najczęściej odwiedzaną częścią serwisu.

Drogeria i kosmetyki

Duże znaczenie składów, przeznaczenia i rodzaju skóry. Zapytania łączą problem z rozwiązaniem, więc materiały doradcze pracują wyjątkowo dobrze.

Motoryzacyjna

Rozstrzyga dopasowanie części do pojazdu. Wyszukiwarka po marce, modelu i roczniku bywa ważniejsza niż cała reszta serwisu.

Ogrodnicza i zoologiczna

Bardzo silna sezonowość oraz duża rola treści poradnikowych: pielęgnacja, terminy, żywienie, dobór. Materiały wracają rok po roku.

Sportowa i turystyczna

Zapytania łączą sprzęt z aktywnością i poziomem zaawansowania. Duże znaczenie doradztwa i możliwości przymierzenia w sklepie.

Wspólna prawidłowość we wszystkich tych branżach: zapytania opisujące potrzebę są liczniejsze i łatwiejsze do obsłużenia niż zapytania o nazwy modeli. Klient pyta, czym pomalować łazienkę, jak dobrać rozmiar roweru, co na przetarte hamulce albo jakie buty na pierwszy maraton. Sklepy poświęcają uwagę kartom produktów, a ludzie wpisują właśnie te pierwsze.

Przy branży motoryzacyjnej rozstrzyga dopasowanie. Klient szuka części do konkretnego pojazdu, więc wyszukiwanie po marce, modelu, roczniku i silniku bywa ważniejsze niż wszystko inne. Warto też zadbać o strony dla najczęstszych połączeń części z modelem pojazdu — te zapytania są bardzo liczne i konkretne.

Przy modzie i obuwiu największą różnicę robią rozmiary i zwroty. Tabela rozmiarów, sposób pomiaru, informacja o tym, czy model sprawdza się na szerszą stopę, i czytelne zasady zwrotu usuwają główną barierę przy zakupie. Zdjęcia własne, pokazujące rzecz w rzeczywistych warunkach, odróżniają ofertę od dziesiątek identycznych kart.

Przy branży spożywczej i drogeryjnej wygrywa wygoda. Godziny, lokalizacja, oferta promocyjna, dostępność w konkretnym sklepie. Gazetka podana w postaci tekstu, a nie samego obrazka, obsługuje przy tym jedne z najliczniejszych zapytań w całym handlu.

Przy branżach sezonowych warto pracować z wyprzedzeniem. Ogrodnicza, budowlana, sportowa i turystyczna mają wyraźne szczyty, poprzedzone kilkoma tygodniami rosnących zapytań. Materiał przygotowany wtedy, gdy zapytania już są, spóźnia się o cały sezon.

Jeśli chcą Państwo zamówić dopasowanie prac do specyfiki Państwa asortymentu, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Możliwości

Opinie o produktach jako treść, której nie ma konkurencja

Przy handlu opisy pochodzą zwykle od producentów i są identyczne u wszystkich sprzedawców. Opinie klientów to jedyna treść, której nikt inny mieć nie może — i dlatego warto zbierać je systematycznie.

Prosić po dostarczeniu, nie po zakupie. Klient, który dostał rzecz i zdążył jej użyć, ma co napisać. Prośba wysłana w dniu zamówienia trafia na osobę, która nie widziała jeszcze produktu.

Prosić o konkret. Do czego produkt został kupiony, jak się sprawdził, co zaskoczyło. Opinia opisowa pomaga kolejnym klientom wielokrotnie bardziej niż sama ocena.

Ułatwić do granic. Odnośnik w wiadomości, możliwość wystawienia bez zakładania konta, kilka pól zamiast formularza. Każdy dodatkowy krok odsiewa znaczną część osób.

Publikować również oceny niższe. Karta produktu z samymi najwyższymi ocenami budzi nieufność. Zestaw ocen zróżnicowanych wygląda wiarygodnie i pomaga klientowi podjąć decyzję.

Odpowiadać na opinie krytyczne. Wyjaśnieniem, propozycją rozwiązania albo wskazaniem produktu lepiej dopasowanego. Odpowiedzi czytają kolejni kupujący.

Zbierać zdjęcia od klientów. Produkt w rzeczywistych warunkach przekonuje mocniej niż zdjęcie katalogowe. Przy meblach, odzieży i wyposażeniu bywa rozstrzygający.

Traktować opinie jako źródło wiedzy o katalogu. Powtarzające się uwagi o rozmiarze, o jakości albo o niezgodności opisu wskazują konkretne rzeczy do poprawienia w danych produktowych.

Oznaczyć oceny w danych strony. Widoczna ocena przy wyniku wyszukiwania wyraźnie zwiększa liczbę kliknięć — pod warunkiem, że odpowiada temu, co widać na stronie.

  • Prosić po dostarczeniu – wtedy klient ma co napisać.
  • Prosić o konkret – do czego kupił i jak się sprawdził.
  • Ułatwić – bez konta, kilka pól.
  • Publikować również niższe – same najwyższe budzą nieufność.
  • Odpowiadać na krytyczne – czytają kolejni kupujący.
  • Zdjęcia od klientów – przekonują mocniej niż katalogowe.
  • Opinie jako wiedza – wskazują błędy w danych.
  • Oceny w danych strony – więcej kliknięć w wynikach.

Instrukcja

Zdjęcia i materiały wizualne

W handlu zdjęcie rozstrzyga o kliknięciu częściej niż tytuł. Poniżej to, co zalecamy przy zdjęciach produktowych, sklepowych i aranżacyjnych.

01

Zdjęcie główne na jasnym tle

Sam produkt, dobrze widoczny, bez napisów i znaków wodnych. To ono trafia do wyników zakupowych i tam rozstrzyga o kliknięciu.

02

Kilka ujęć z różnych stron

Detale, tył, wnętrze, sposób otwierania, zawartość zestawu. Klient, który nie może wziąć rzeczy do ręki, ogląda wszystko, co Państwo pokażą.

03

Zdjęcie pokazujące skalę

Produkt w otoczeniu albo obok rzeczy znanej z wielkości. Usuwa najczęstszą przyczynę zwrotów przy sprzedaży przez sieć.

04

Zdjęcia w użyciu

Rzecz w rzeczywistych warunkach, nie wyłącznie w studiu. Przy meblach, odzieży i wyposażeniu bywa ważniejsza od zdjęcia katalogowego.

05

Własne zdjęcia przy produktach kluczowych

Odróżniają ofertę od dziesiątek identycznych kart z tym samym zdjęciem od producenta. Nie muszą być studyjne — muszą być rzetelne.

06

Opisy alternatywne

Krótkie, opisujące, co widać. Pomagają osobom korzystającym z czytników ekranu i przy okazji wyszukiwarce grafik.

07

Sensowne nazwy plików

Zawierające nazwę produktu zamiast ciągu cyfr z aparatu. Drobiazg, który przy tysiącach zdjęć sumuje się w wymierny sposób.

08

Właściwa wielkość i format

Zdjęcie przygotowane do publikacji waży kilkanaście razy mniej niż prosto z aparatu. Przy wykazach produktów to główna przyczyna wolnego wczytywania.

09

Zdjęcia placówek

Wejście, wnętrze, parking, działy — osobno dla każdego sklepu. Najczęściej oglądana część wizytówki i realna pomoc w trafieniu.

10

Jedna zasada dla całego katalogu

Ten sam sposób kadrowania, to samo tło, ta sama kolejność ujęć. Katalog wygląda wtedy spójnie, a praca idzie mechanicznie.

Zalecamy zacząć od zdjęć głównych przy produktach najlepiej sprzedających się. To one pojawiają się w wynikach zakupowych i w wykazach, więc pracują najmocniej. Przy pozostałych wystarczy poprawne zdjęcie od producenta, o ile jest czytelne i we właściwej wielkości.

Zdjęcie pokazujące skalę usuwa najczęstszą przyczynę zwrotów. Klient kupujący przez sieć nie ma jak ocenić wielkości, a opis w milimetrach niewiele mu mówi. Jedno zdjęcie rzeczy w otoczeniu potrafi zmniejszyć liczbę zwrotów wyraźniej niż jakikolwiek tekst.

Zdjęcia w rzeczywistych warunkach działają najlepiej. Mebel w mieszkaniu, kurtka na człowieku, narzędzie w pracy. Nie muszą być doskonałe technicznie — muszą być prawdziwe, bo to je odróżnia od materiałów producenta, które ma cała konkurencja.

Przygotowanie zdjęć do publikacji warto zautomatyzować. Ustawienie, które samo tworzy właściwe wielkości i formaty przy wgrywaniu, rozwiązuje problem raz na zawsze. Przy katalogu liczącym tysiące pozycji ręczne przygotowywanie nie wchodzi w rachubę.

Zdjęcia placówek to osobna, tania praca o wyraźnym skutku. Kilka zdjęć z każdego sklepu, zrobionych telefonem przez kierownika, uzupełnia wizytówki i podstrony placówek. Klienci oglądają je, żeby zobaczyć konkretny sklep — a widzą zwykle jedno zdjęcie centralne powielone wszędzie.

Formularz kontaktowy

Uporządkujemy materiały zdjęciowe w Państwa katalogu

Ustalamy jedną zasadę kadrowania i kolejności ujęć, przygotowujemy zdjęcia do publikacji we właściwych formatach, uzupełniamy opisy alternatywne i nazwy plików oraz organizujemy zbieranie zdjęć z placówek. Przy katalogach liczących tysiące pozycji proponujemy rozwiązanie, które robi to automatycznie przy wgrywaniu.

Możliwości

Skąd biorą się odnośniki w handlu

Sklepy mają w tej dziedzinie kilka naturalnych źródeł, z których rzadko korzystają. Poniżej te, które zalecamy wykorzystać w pierwszej kolejności.

Przeliczniki i narzędzia

Kalkulator zużycia, dobór rozmiaru, przelicznik ilości. Używane i przekazywane dalej przez klientów, przez wykonawców i przez fora branżowe. Najskuteczniejsze źródło w całym handlu.

Poradniki rozwiązujące problem

Materiał wyjaśniający, jak coś zrobić albo dlaczego coś nie działa, bywa przytaczany w dyskusjach jako odpowiedź na pytanie.

Zestawienia i dane

Porównania parametrów, tabele doboru, zestawienia rozmiarów. Rzeczy, których nie ma gdzie indziej, a które ktoś akurat potrzebuje przytoczyć.

Współpraca z producentami

Wykazy sprzedawców i punktów serwisowych prowadzone przez producentów. Warto sprawdzić, czy Państwa sklep tam figuruje i czy dane są aktualne.

Wykazy lokalne

Serwisy miejskie, katalogi centrów handlowych, wykazy branżowe. Przy sieciach stacjonarnych każda placówka może być obecna w swojej okolicy.

Media lokalne i branżowe

Przy otwarciu nowej placówki, przy zmianach w ofercie, przy komentarzu do sytuacji na rynku. Naturalna okazja, która i tak się pojawia.

Wydarzenia i działania lokalne

Udział w imprezach, współpraca ze szkołami, kluby sportowe. Przy handlu stacjonarnym bywa źródłem odesłań z serwisów organizatorów.

Materiały do wykorzystania

Zdjęcia, grafiki i dane udostępnione na jasnych warunkach z prośbą o wskazanie źródła. Każde użycie bywa wzmianką o sklepie.

Zalecamy zacząć od narzędzi, bo w handlu działają najlepiej. Przelicznik zużycia farby, dobór rozmiaru roweru, kalkulator ilości płytek — powstają raz, wymagają niewielkiej pracy i są przekazywane dalej przez lata. Wykonawca odsyła do nich klienta, klient znajomemu, a forum branżowe wkleja odnośnik w odpowiedzi na powtarzające się pytanie.

Druga w kolejności jest współpraca z producentami. Wykazy autoryzowanych sprzedawców, punktów serwisowych i miejsc, w których można obejrzeć produkt, prowadzone są przez większość marek. Sprawdzenie, czy Państwa sklep tam figuruje i czy dane są aktualne, zajmuje godzinę i bywa całkowicie pominięte.

Przy sieciach stacjonarnych warto zająć się wykazami lokalnymi. Serwisy miejskie, katalogi centrów handlowych, wykazy branżowe. Każda placówka może być obecna w swojej okolicy, a dane w tych miejscach bywają nieaktualne od lat — czasem z nieczynnym już adresem albo starym numerem.

Materiały do wykorzystania kosztują niewiele. Zestaw zdjęć produktowych albo danych o asortymencie udostępniony na jasnych warunkach bywa używany przez portale, blogi i organizatorów wydarzeń. Przygotowanie go to jedno popołudnie.

Warunkiem przy wszystkich tych źródłach jest trwałość adresów. Odnośnik prowadzący w pustkę po zmianie struktury albo po wycofaniu produktu jest stratą, której nie da się odzyskać inaczej niż przez zdobycie go ponownie. Przy każdej zmianie w katalogu zalecamy zadbać o przekierowania.

Przypadek szczególny

Sieci franczyzowe i partnerskie

Układ, w którym placówki należą do różnych podmiotów, a marka jest wspólna. Zalecamy potraktować to jako przewagę: każdy partner może dołożyć coś, czego centrala nie wymyśli.

Wspólny wzór podstrony placówki. Ten sam układ, te same elementy, miejsce na treść własną partnera. Jedna praca, z której korzystają wszyscy.

Rozstrzygnąć, kto prowadzi wizytówki. Centralnie z dostępem dla partnerów albo przez partnerów według wspólnych zasad. Oba układy działają, o ile ktoś tego pilnuje.

Spójne nazewnictwo w całej sieci. Nazwa marki z określeniem lokalizacji, w tej samej postaci wszędzie. Rozbieżności osłabiają widoczność wszystkich placówek naraz.

Materiały gotowe do użycia. Opisy asortymentu, wzory odpowiedzi na opinie, zdjęcia, teksty o usługach. Partner ma je podstawić, a nie wymyślać.

Krótka instrukcja zamiast szkoleń. Jedna strona: co uzupełnić w wizytówce, jak odpowiadać na opinie, co aktualizować przy zmianie godzin. Działa dłużej niż szkolenie.

Treść lokalna od partnerów. Wiedza o okolicy, o dojeździe, o tym, o co pytają klienci. To jest część, której centrala nie napisze — i to ona odróżnia podstrony placówek od szablonu.

Wspólne materiały poradnikowe. Przygotowane raz przez centralę, wykorzystywane przez całą sieć. Rozkłada koszt i podnosi poziom u wszystkich.

Rozstrzygnąć sprawy przy zakończeniu współpracy. Co dzieje się z wizytówką, z podstroną i z opiniami, gdy placówka odchodzi z sieci. Uzgodnione zawczasu oszczędza sporów.

  • Wspólny wzór podstrony – z miejscem na treść własną.
  • Kto prowadzi wizytówki – rozstrzygnąć na wstępie.
  • Spójne nazewnictwo – rozbieżności szkodzą wszystkim.
  • Gotowe materiały – partner podstawia, nie wymyśla.
  • Jedna strona instrukcji – zamiast szkolenia.
  • Treść lokalna od partnerów – centrala jej nie napisze.
  • Poradniki wspólne – koszt rozłożony na sieć.
  • Co przy odejściu placówki – uzgodnić zawczasu.

Instrukcja

Otwarcie nowej placówki

Moment, w którym kilka godzin pracy daje efekt nieosiągalny później. Poniżej kolejność, którą zalecamy przy każdym otwarciu.

01

Założyć wizytówkę przed otwarciem

Z datą rozpoczęcia działalności, adresem i kategorią. Wizytówka istniejąca wcześniej zbiera zainteresowanie już na etapie budowy i startuje z lepszej pozycji.

02

Przygotować podstronę placówki

Opublikowaną przed otwarciem, z informacją o planowanym terminie. Ludzie szukają nowych sklepów w okolicy i warto, żeby coś znaleźli.

03

Zadbać o nazwę i adres wszędzie

W wizytówce, w serwisie, w wykazach, w mapach. Spójnie od pierwszego dnia, bo poprawianie tego później jest znacznie trudniejsze.

04

Zrobić zdjęcia od razu

Wejście, wnętrze, parking, działy — zaraz po przygotowaniu sklepu. Potem zwykle nie ma na to czasu i wizytówka zostaje bez zdjęć na miesiące.

05

Opisać dojazd i parking

Zwłaszcza przy lokalizacjach trudnych do znalezienia. Przy nowym sklepie to jedno z najczęstszych pytań.

06

Zgłosić się do wykazów lokalnych

Serwis miejski, katalog centrum handlowego, wykazy branżowe i wykazy producentów. Godzina pracy, zwykle pomijana.

07

Wykorzystać otwarcie jako temat

Media lokalne piszą o nowych sklepach chętnie. Informacja przygotowana wcześniej, z danymi i zdjęciami, zwiększa szansę na publikację.

08

Zacząć zbierać opinie od pierwszego dnia

Kod przy kasie, prośba przy odbiorze. Nowa placówka bez żadnej oceny wypada w wynikach gorzej niż taka z kilkoma.

09

Pilnować godzin w pierwszych tygodniach

Godziny bywają wtedy zmienne, a klient pod zamkniętymi drzwiami nowego sklepu wystawia opinię, która zostaje na długo.

10

Dopisać placówkę do wszystkich materiałów

Wykaz sklepów, mapa, informacje o odbiorze zamówień, dane w katalogu produktowym. Łatwe do przeoczenia i kosztowne.

Zalecamy zacząć na kilka tygodni przed otwarciem. Wizytówka założona wcześniej, z zapowiedzianym terminem, zbiera zainteresowanie już wtedy, gdy trwają przygotowania — a w dniu otwarcia jest gotowa, z opisem, zdjęciami i właściwą kategorią. Zakładana w pośpiechu w dniu startu potrzebuje tygodni, żeby się ustabilizować.

Zdjęcia warto zrobić, gdy sklep jest już przygotowany, a jeszcze pusty. Wtedy widać wnętrze, układ i asortyment. Po otwarciu nikt nie ma na to czasu, a wizytówka bez zdjęć wypada wyraźnie gorzej od sąsiednich.

Otwarcie to naturalna okazja medialna. Media lokalne piszą o nowych sklepach, nowych miejscach pracy i inwestycjach chętnie. Przygotowana wcześniej informacja z danymi, zdjęciami i konkretami zwiększa szansę na publikację — a każda z nich bywa trwałym odesłaniem.

Pierwsze opinie mają nieproporcjonalnie duże znaczenie. Placówka bez żadnej oceny wypada w wynikach gorzej od sąsiednich, a pierwsze wpisy ważą najwięcej. Prośba przy kasie od pierwszego dnia rozwiązuje to w kilka tygodni.

Warto sporządzić listę miejsc do uzupełnienia. Wykaz sklepów, mapa w serwisie, informacje o odbiorze, dane w katalogu produktowym, materiały drukowane. Przy sieciach nowa placówka bywa pomijana w połowie z nich przez kilka miesięcy.

Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie widoczności nowej placówki jeszcze przed jej otwarciem, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Przewaga

Dostępność jako przewaga handlowa

Sklep, z którego da się wygodnie skorzystać przy słabszym wzroku, bez myszy albo na małym ekranie, sprzedaje więcej — i to każdemu. Wymagania dostępności obejmują obecnie również handel elektroniczny, więc jest to obszar, w którym obowiązek i korzyść pokrywają się całkowicie.

Kontrast i wielkość tekstu. Jasnoszare ceny i drobne opisy są nieczytelne dla znacznej części klientów, a przy odbiorcach starszych — dla większości. Zwykle jest to zmiana kilku wartości w arkuszu stylów.

Obsługa bez myszy. Cała ścieżka: wyszukiwarka, filtry, wybór wariantu, koszyk, płatność. Sprawdzenie polega na odłożeniu myszy i przejściu sklepu samym klawiszem przechodzenia.

Formularze z opisanymi polami. Każde pole z etykietą powiązaną w kodzie, komunikaty o błędach wskazujące, co poprawić. Przy koszyku i płatności rozstrzyga to o dokończeniu zakupu.

Opisy alternatywne zdjęć. Krótkie, opisujące, co widać. Przy handlu mają dodatkową wartość, bo pomagają też wyszukiwarce grafik.

Czytelna struktura strony. Nagłówki odzwierciedlające układ treści, sensowne nazwy odnośników zamiast „więcej” i „kliknij tutaj”. Pomaga ludziom, czytnikom ekranu i robotom naraz.

Informacja niesiona więcej niż jednym sposobem. Nie samym kolorem — dostępność wariantu, błąd w formularzu i stan zamówienia powinny być również opisane słowem.

Wygodna obsługa na małym ekranie. Odpowiednio duże elementy do kliknięcia, czytelne odstępy, brak konieczności powiększania. Znaczna część zakupów odbywa się na telefonie.

Korzyść jest wymierna. Każda z tych zmian skraca drogę do zakupu wszystkim klientom, nie tylko tym z ograniczeniami. Przy sklepach internetowych przekłada się to wprost na liczbę dokończonych zamówień.

  • Kontrast i wielkość – przy starszych klientach kluczowe.
  • Bez myszy – cała ścieżka aż do płatności.
  • Formularze z etykietami – rozstrzygają o koszyku.
  • Opisy zdjęć – pomagają też w wyszukiwarce grafik.
  • Czytelna struktura – ludzie, czytniki i roboty naraz.
  • Nie samym kolorem – również słowem.
  • Wygoda na telefonie – tam odbywa się większość zakupów.
  • Korzyść dla wszystkich – więcej dokończonych zamówień.

Instrukcja

Jak podawać ceny i informacje o ofercie

Cena jest w handlu pierwszą rzeczą, której klient szuka. Poniżej to, co zalecamy, żeby informacja o niej pomagała w decyzji zamiast budzić wątpliwości.

Cena widoczna od razu

Na karcie produktu, w wykazie i w danych przekazywanych na zewnątrz. Ukrywanie jej do koszyka jest najczęstszą przyczyną porzucenia zakupu.

Pełny koszt podany wcześnie

Cena wraz z dostawą i ewentualnymi dopłatami, widoczna przed ostatnim krokiem. Klient, który dowiaduje się o kosztach na końcu, zwykle nie kończy zamówienia.

Cena za jednostkę

Za metr, kilogram, sztukę w opakowaniu. Ułatwia porównanie i bywa wymagana przy części towarów.

Informacja przy obniżkach

Przy cenach promocyjnych obowiązują zasady dotyczące podawania informacji o wcześniejszej cenie. Warto mieć to rozwiązane w systemie, a nie uzupełniać ręcznie przy każdej akcji.

Zgodność wszędzie

Ta sama cena w sklepie, w danych strony, w katalogu produktowym i w wynikach zakupowych. Rozbieżności bywają podstawą ograniczeń w wyświetlaniu.

Ceny w sklepach stacjonarnych

Jeżeli różnią się od cen w sprzedaży przez sieć, warto powiedzieć to wprost. Klient, który dowiaduje się o tym przy kasie, wychodzi rozczarowany.

Dostępność razem z ceną

Cena bez informacji o dostępności jest niepełna. Klient chce wiedzieć, czy może to kupić dziś i gdzie.

Historia i przejrzystość

Jasna informacja, co obejmuje cena, co jest dopłatą i jak długo oferta obowiązuje. Przejrzystość zmniejsza liczbę reklamacji i zwrotów.

Zalecamy podawać pełny koszt możliwie wcześnie. Klient, który przechodzi trzy kroki koszyka i dopiero tam dowiaduje się o kosztach dostawy, zwykle rezygnuje — i rzadko wraca. Informacja o dostawie widoczna już na karcie produktu, wraz z progiem, od którego jest wliczona w cenę, usuwa główną przyczynę porzucania zamówień.

Zgodność cen we wszystkich miejscach warto zapewnić systemowo. Cena w sklepie, w danych strony i w katalogu przekazywanym na zewnątrz powinna pochodzić z jednego źródła. Dwa osobno utrzymywane zbiory zawsze się rozjeżdżają, a rozbieżność bywa przyczyną ograniczeń w wyświetlaniu oferty.

Zasady dotyczące informowania o obniżkach warto rozwiązać w systemie. Przy akcjach promocyjnych obowiązują wymagania co do podawania informacji o wcześniejszej cenie. Ustawienie, które robi to automatycznie, oszczędza pracy przy każdej kolejnej akcji i usuwa ryzyko pomyłki.

Różnice cen między sprzedażą przez sieć a sklepami warto opisać wprost. Jeżeli występują, klient powinien dowiedzieć się o nich wcześniej niż przy kasie. Jedno zdanie na karcie produktu i na podstronie placówki zapobiega rozczarowaniu, które kończy się opinią.

Cena i dostępność powinny iść razem. Informacja, że produkt kosztuje daną kwotę i jest dostępny w trzech sklepach w okolicy, jest dla klienta wielokrotnie bardziej użyteczna niż sama cena. Przy handlu detalicznym to właśnie połączenie tych dwóch rzeczy prowadzi do wizyty w placówce.

Formularz kontaktowy

Sprawdzimy spójność cen i dostępności we wszystkich miejscach

Porównujemy ceny i stany w sklepie, w danych strony, w katalogu produktowym i w wynikach zakupowych, wskazujemy rozbieżności oraz ich przyczyny. Proponujemy rozwiązanie zasilające wszystkie te miejsca z jednego źródła, żeby problem nie wracał przy każdej zmianie w ofercie.

Nowy kanał

Odpowiedzi budowane przez systemy oparte na modelach

Ludzie coraz częściej pytają o dobór produktu narzędzia oparte na modelach językowych. Odpowiedź powstaje wtedy z tego, co publicznie dostępne — a sklep z rzetelnymi materiałami doradczymi ma tu naturalną przewagę.

Pytania są doradcze, nie zakupowe. Co wybrać, czym się różnią rozwiązania, ile czego potrzeba, na co zwrócić uwagę. Dokładnie te same pytania, na które odpowiadają dobre materiały doradcze.

Rzetelne porównania są chętnie wykorzystywane. Materiał, który uczciwie zestawia rozwiązania i wskazuje, kiedy lepsze jest inne, trafia do odpowiedzi częściej niż tekst zachwalający jedno.

Dane techniczne muszą być w treści. Wymiary, parametry, zawartość zestawu — podane w tekście, nie wyłącznie na zdjęciu albo w pliku. To one pozwalają odpowiedzieć na pytanie o konkret.

Dane placówek powinny się zgadzać. Nazwa, adres, godziny w serwisie, w wizytówce i w wykazach. Rozbieżności prowadzą do odpowiedzi nieprawdziwych — na przykład podania nieaktualnych godzin.

Warto sprawdzić, co te systemy mówią. Zadać kilkanaście pytań o Państwa asortyment, o sklepy i o markę. Zapisać odpowiedzi wraz ze źródłami — bywa, że źródłem okazuje się wpis sprzed lat.

Dostęp dla robotów. Część sklepów blokuje roboty obsługujące te systemy, czasem przypadkiem przy okazji wdrożenia. Sprawdzenie pliku reguł zajmuje minutę.

Nie trzeba niczego robić osobno. Materiał rzetelny, konkretny i możliwy do odczytania działa we wszystkich kanałach naraz. Treści przygotowywane osobno pod te systemy są stratą czasu.

Największą przewagę mają sklepy z prawdziwą wiedzą. Sprzedawca, który od lat doradza klientom, ma do powiedzenia rzeczy, których nie ma nigdzie indziej. To właśnie takie treści bywają wykorzystywane najchętniej.

  • Pytania doradcze – te same, co w poradnikach.
  • Uczciwe porównania – wykorzystywane najchętniej.
  • Dane w treści – nie na zdjęciu ani w pliku.
  • Zgodne dane placówek – inaczej błędne odpowiedzi.
  • Sprawdzić, co mówią – wraz ze źródłami.
  • Dostęp dla robotów – sprawdzenie to minuta.
  • Bez osobnych treści – rzetelny materiał działa wszędzie.

Możliwości

Wideo w handlu

Materiał, który w handlu odpowiada na pytania trudne do opisania słowami. Poniżej rodzaje nagrań, które zalecamy przygotować w pierwszej kolejności.

Prezentacja produktu

Rzecz obracana w dłoniach, pokazana z każdej strony, z omówieniem detali. Odpowiada na pytania, których nie rozwiąże żadne zdjęcie.

Rozpakowanie i zawartość zestawu

Co dokładnie jest w pudełku i jak to wygląda. Usuwa częstą przyczynę reklamacji i zwrotów.

Montaż i pierwsze uruchomienie

Krok po kroku, w rzeczywistych warunkach. Materiał oglądany również po zakupie, więc pracuje dwa razy.

Porównanie dwóch rozwiązań

Postawione obok siebie, z omówieniem różnic. Odpowiada na jedno z najczęstszych pytań przed zakupem.

Jak dobrać rozmiar albo parametr

Pokazane, a nie opisane. Przy odzieży, obuwiu i sprzęcie skraca drogę do decyzji.

Odpowiedzi na pytania klientów

Krótkie nagrania sprzedawcy odpowiadającego na powtarzające się pytania. Powstają szybko i mają realną wartość.

Prezentacja placówki

Krótkie przejście po sklepie, pokazujące układ i asortyment. Pomaga klientowi zdecydować się na wizytę.

Opis pod nagraniem

Wyszukiwarki odczytują tekst, nie obraz. Streszczenie, wykaz omawianych rzeczy i zapis tekstowy sprawiają, że nagranie w ogóle się pojawia.

Zalecamy zacząć od nagrań odpowiadających na pytania zadawane w sklepie. Sprzedawcy wiedzą, co klienci pytają najczęściej i czego nie rozumieją. Krótkie nagranie z odpowiedzią powstaje w kwadrans, a odpowiada na zapytania wpisywane przez cały rok.

Nagrania nie muszą być studyjne. Telefon, spokojne miejsce i dobre światło wystarczą. W handlu liczy się to, czy widać produkt i czy odpowiedź jest konkretna — klienci oceniają to zupełnie inaczej niż materiały reklamowe.

Materiały o montażu i użytkowaniu pracują dwa razy. Przed zakupem pomagają zdecydować, po zakupie zmniejszają liczbę reklamacji i telefonów. Przy produktach wymagających składania bywa to najbardziej opłacalne nagranie w całym katalogu.

Nagranie warto osadzić u siebie. Materiał na karcie produktu albo w kategorii, z opisem i zapisem tekstowym, pracuje na widoczność Państwa serwisu — a nie wyłącznie na widoczność serwisu, w którym został opublikowany.

Opis pod nagraniem jest częścią pracy, nie dodatkiem. Streszczenie, wykaz omawianych rzeczy i zapis tekstowy sprawiają, że materiał w ogóle pojawia się w wynikach. Bez tego nagranie istnieje wyłącznie dla tych, którzy już na nie trafili.

Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie nagrań odpowiadających na pytania Państwa klientów, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Możliwości

Powiadomienia, newsletter i klienci powracający

Widoczność przyprowadza klienta raz. Kanały własne pozwalają wrócić do niego wtedy, gdy to Państwo mają coś do powiedzenia. W handlu, gdzie zakup się powtarza, jest to część tego samego przedsięwzięcia.

Powiadomienie o powrocie produktu. Przy chwilowym braku — zapis, po którym klient dostaje wiadomość, gdy rzecz wróci. Najskuteczniejszy rodzaj zapisu, bo korzyść jest natychmiastowa i oczywista.

Powiadomienie o obniżce. Dla produktów obserwowanych przez klienta. Kanał, którego ludzie nie traktują jak reklamy, bo sami o niego poprosili.

Informacja o nowej ofercie. Przy gazetkach i akcjach cyklicznych. Warto rozdzielić tematy, żeby klient wiedział, czego się spodziewać.

Materiały doradcze w rytmie sezonu. Przypomnienia o pracach sezonowych, o przeglądach, o terminach. Użyteczne i naturalnie prowadzące do zakupów.

Zapis proponowany w dobrym momencie. Człowiek, który właśnie znalazł potrzebną informację albo zobaczył brak towaru, jest najbardziej skłonny zostawić kontakt. Propozycja w stopce działa wielokrotnie gorzej.

Materiały po zakupie. Jak używać, jak konserwować, co wymienić po czasie. Budują powroty i zmniejszają liczbę reklamacji.

Program dla stałych klientów. Z czytelnym opisem zasad w serwisie — to bywa osobna grupa zapytań, zwłaszcza przy sieciach handlowych.

Łatwa rezygnacja. Równie prosta jak zapis. Utrudnianie jej kończy się zgłoszeniami i psuje wrażenie z całego kanału.

  • Powiadomienie o powrocie – najskuteczniejszy zapis.
  • Powiadomienie o obniżce – klient sam o nie poprosił.
  • Nowa oferta – z rozdzieleniem tematów.
  • Materiały sezonowe – użyteczne i prowadzące do zakupu.
  • Zapis w dobrym momencie – nie w stopce.
  • Materiały po zakupie – powroty i mniej reklamacji.
  • Program stałego klienta – osobna grupa zapytań.

Drugi rynek

Sprzedaż do firm i hurt

Przy części sklepów obok klientów indywidualnych jest drugi, zupełnie inny odbiorca. Zalecamy obsłużyć go osobną częścią serwisu, bo szuka czego innego i innymi słowami.

Inne zapytania

Nazwy techniczne, normy, oznaczenia, wielkości opakowań zbiorczych, ilości hurtowe. Odbiorca zawodowy posługuje się nazewnictwem, którego klient indywidualny nie zna.

Warunki współpracy wprost

Od jakiej wartości, jakie rabaty, jakie terminy płatności, jak wygląda dostawa. Informacje, o które i tak zapyta w pierwszej wiadomości.

Dostępność w większych ilościach

Czy da się zamówić sto sztuk, w jakim czasie, czy trzeba to zapowiedzieć. Pytanie zadawane przy praktycznie każdym zamówieniu firmowym.

Dokumenty i formalności

Faktura, płatność odroczona, zamówienia zbiorcze, dokumentacja produktów. Przy klientach instytucjonalnych bywa to warunek współpracy.

Osoba do kontaktu

Imię, nazwisko, numer bezpośredni. Odbiorca zawodowy nie będzie przechodził przez formularz dla klientów indywidualnych.

Opisy zastosowań zawodowych

Do czego produkt służy w danej branży, jakie ma parametry istotne dla profesjonalisty, czym różni się od wersji dla klienta indywidualnego.

Materiały do pobrania

Karty techniczne, deklaracje, atesty, instrukcje. Wyszukiwane bezpośrednio i bardzo często — a dostępne wtedy wyłącznie u Państwa.

Usługi dla firm

Dowóz na budowę, cięcie na wymiar, kompletowanie zamówień, stałe zaopatrzenie. Osobne zapytania i osobna grupa klientów.

Zalecamy rozdzielić te dwie części serwisu wyraźnie. Materiały pisane dla klienta indywidualnego — wyjaśniające podstawy — są dla odbiorcy zawodowego stratą czasu, a opisy techniczne są dla klienta indywidualnego niezrozumiałe. Rozdzielenie jest zwykle pojedynczą zmianą o największym wpływie przy sklepach obsługujących oba rynki.

Zapytania od odbiorców zawodowych bywają nieliczne i bardzo wartościowe. Fraza opisująca specjalistyczne zastosowanie, wpisywana kilkanaście razy miesięcznie, przynosi zamówienia o wartości, przy której cała reszta pracy się zwraca. Liczba wyszukań nie jest tu miarą niczego.

Materiały do pobrania warto udostępnić wprost. Karty techniczne, atesty i deklaracje są wyszukiwane bezpośrednio, często z nazwą produktu i słowem opisującym dokument. Sklep, który je udostępnia, przyciąga zawodowców szukających dokładnie tego — a przy okazji ułatwia im decyzję.

Warunki współpracy podane wprost odsiewają i przyciągają naraz. Od jakiej wartości, jakie rabaty, jakie terminy, jak wygląda dostawa. Firma, która tego nie podaje, dostaje zapytania od podmiotów o zupełnie innej skali — i traci czas na rozmowy bez efektu.

Osoba do kontaktu robi tu największą różnicę. Odbiorca zawodowy chce porozmawiać z kimś, kto zna asortyment i może podjąć decyzję. Imię, nazwisko i numer bezpośredni działają lepiej niż cała reszta podstrony.

Formularz kontaktowy

Przygotujemy część serwisu dla odbiorców zawodowych

Rozdzielamy materiały dla klientów indywidualnych i dla firm, przygotowujemy opisy zastosowań zawodowych, udostępniamy dokumentację techniczną w sposób umożliwiający jej odnalezienie oraz opisujemy warunki współpracy wprost. Przy sklepach obsługujących oba rynki bywa to zmiana o największym wpływie na wartość zamówień.

Możliwości

Sprzedaż na rynki zagraniczne

Kierunek, po który sięga wiele sklepów, i obszar, w którym najczęściej popełnia się ten sam błąd. Zalecamy potraktować każdy rynek jak osobne przedsięwzięcie, a nie jak przetłumaczoną wersję istniejącego sklepu.

Zacząć od jednego rynku. Wybranego na podstawie danych: gdzie już trafiają zamówienia, gdzie konkurencja jest słabsza, gdzie łatwiej z dostawą. Pięć rynków naraz zwykle oznacza pięć wersji nieprzygotowanych.

Analiza zapytań od zera. Nazwy produktów, kategorii i cech bywają zupełnie inne, a tłumaczenie dosłowne nie oddaje słów, których używają tamtejsi klienci.

Adaptacja zamiast tłumaczenia. Inne rozmiary, inne jednostki, inne zwyczaje zakupowe, inne formy płatności i dostawy. Tekst przetłumaczony słowo w słowo rozpoznaje się od razu.

Rozstrzygnąć układ adresów. Osobna domena, katalog albo subdomena dla każdego rynku. Warto podjąć tę decyzję na początku, bo zmiana później jest kosztowna.

Oznaczyć wersje językowe. Wzajemnymi powiązaniami w kodzie, żeby klientowi pokazywała się wersja właściwa dla jego rynku. Przy sklepach wielojęzycznych rozstrzyga o tym, która wersja trafia do wyników.

Ceny, podatki i dostawa. Podane w walucie rynku, z pełnym kosztem widocznym wcześnie. Klient zagraniczny rezygnuje jeszcze szybciej niż krajowy, gdy koszty pojawiają się na końcu.

Obsługa w języku rynku. Kontakt, zwroty, reklamacje. Sklep sprzedający za granicę bez obsługi w tamtejszym języku traci klientów przy pierwszym problemie.

Wymagania lokalne. Zasady dotyczące informowania konsumentów i oznaczania produktów bywają różne w poszczególnych państwach. Warto sprawdzić je przed uruchomieniem sprzedaży.

  • Jeden rynek na początek – wybrany na podstawie danych.
  • Zapytania od zera – nazwy bywają zupełnie inne.
  • Adaptacja, nie tłumaczenie – rozpoznaje się od razu.
  • Układ adresów – rozstrzygnąć na początku.
  • Powiązania wersji – decydują, która trafia do wyników.
  • Pełny koszt wcześnie – w walucie rynku.
  • Obsługa w języku rynku – inaczej klient odchodzi przy problemie.
  • Wymagania lokalne – sprawdzić przed startem.

Plan

Pierwszy rok: co po kolei

Gdyby mieli Państwo zacząć od zera i rozłożyć pracę na dwanaście miesięcy, zalecamy taką kolejność. Każdy etap daje efekt niezależnie od tego, czy przejdą Państwo do następnego.

Miesiąc pierwszy: placówki i wizytówki. Skierowanie wizytówek na podstrony sklepów, uzupełnienie godzin, zdjęć i opisów. Praca bez kosztu, z efektem widocznym w tygodniach.

Miesiąc drugi: najważniejsze kategorie. Kilkanaście opisów z wyjaśnieniem, jak wybrać. Kategorie przynoszące największą sprzedaż, a nie te, które akurat są niedopracowane.

Miesiąc trzeci: dane produktowe. Uzupełnienie brakujących pól w całym katalogu i przegląd odrzuceń w katalogu przekazywanym na zewnątrz. Zwykle okazuje się, że jedna powtarzalna usterka dotyczy kilku procent oferty.

Miesiące czwarty i piąty: kategorie z cechą. Kilkanaście podstron dla połączeń faktycznie wyszukiwanych, każda z własnym opisem. Największa pojedyncza rezerwa w handlu.

Miesiąc szósty: przeliczniki i narzędzia. Kalkulator ilości, dobór rozmiaru, tabela parametrów. Powstają raz, pracują latami i są przekazywane dalej.

Miesiące siódmy i ósmy: materiały doradcze. Tematy z pytań zadawanych w sklepach. Jeden porządny materiał co dwa tygodnie wystarcza.

Miesiące dziewiąty i dziesiąty: opinie i zdjęcia. Ułożenie zbierania opinii przy wszystkich placówkach, schematy odpowiedzi, uzupełnienie zdjęć własnych przy produktach kluczowych.

Miesiące jedenasty i dwunasty: technika i rytm. Wydajność, powielone adresy, struktura filtrów, rozpiska sezonowa i ustalenie osób odpowiedzialnych. Od tego momentu praca staje się rutyną.

mies. 1
Placówki i wizytówki

Efekt widoczny w tygodniach.

mies. 2
Najważniejsze kategorie

Te przynoszące sprzedaż.

mies. 3
Dane produktowe

Jedna usterka, kilka procent oferty.

mies. 4–5
Kategorie z cechą

Największa rezerwa w handlu.

mies. 6
Przeliczniki

Powstają raz, pracują latami.

mies. 7–8
Materiały doradcze

Tematy z pytań w sklepach.

mies. 9–10
Opinie i zdjęcia

Przy wszystkich placówkach.

mies. 11–12
Technika i rytm

Praca staje się rutyną.

Jeśli chcą Państwo zamówić przejście tego planu razem z nami albo przygotowanie go pod Państwa katalog, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Rytm pracy

Co robić w jakim rytmie

Rozpiska do przyjęcia jako stały element pracy sklepu. Mieści się w kilku godzinach miesięcznie i nie wymaga niczyjego stałego zaangażowania.

Co tydzień: katalog przekazywany na zewnątrz

Przegląd odrzuceń i ostrzeżeń, sprawdzenie, które produkty nie są wyświetlane i dlaczego. Kwadrans o wymiernym skutku.

Co tydzień: opinie i pytania

Nowe wpisy przy placówkach i przy produktach, odpowiedzi według przygotowanych schematów. Przy sieciach po stronie kierowników.

Co miesiąc: wyszukiwarka wewnętrzna

Najczęstsze zapytania, te bez wyników, te kończące się wyjściem. Gotowa lista poprawek w katalogu i w nazewnictwie.

Co miesiąc: jeden materiał doradczy

Z tematu, który wraca w pytaniach klientów. Rytm ważniejszy od objętości.

Co miesiąc: nowe produkty

Sprawdzenie, czy trafiły do właściwych kategorii, mają komplet danych i pojawiły się w wynikach.

Co kwartał: godziny i dane placówek

W serwisie, w wizytówkach i w wykazach. Przed świętami i przy zmianach — niezwłocznie.

Co kwartał: produkty wycofane

Przegląd adresów po wycofanych pozycjach i sprawdzenie, czy prowadzą tam, gdzie powinny.

Dwa razy w roku: przegląd techniczny

Wydajność, powielone adresy, struktura filtrów, mapa witryny. Przed sezonem, a nie w jego trakcie.

Cała ta rozpiska zajmuje kilka godzin miesięcznie i przy konsekwentnym prowadzeniu daje po dwóch latach sklep, którego nie da się zbudować kwartałem intensywnej pracy. Największą przeszkodą nie jest nakład, tylko to, że w firmie nikt nie ma tego wpisanego w obowiązki.

Zalecamy zapisać, kto co robi. Lista czynności z przypisaniem osób i rytmu przetrwa zmianę ludzi. Bez takiego dokumentu praca kończy się wraz z odejściem osoby, która o niej pamiętała — a w handlu rotacja bywa znaczna.

Najważniejszą pozycją jest cotygodniowy przegląd katalogu przekazywanego na zewnątrz. Produkty przestają być wyświetlane z powodów, które łatwo naprawić, a bez regularnego sprawdzania nikt tego nie zauważa. Przy dużych katalogach chodzi zwykle o kilka procent oferty.

Druga w kolejności jest aktualność godzin. Przy handlu detalicznym rozbieżność między tym, co widnieje w wizytówce, a rzeczywistością kosztuje najwięcej — bo klient pod zamkniętymi drzwiami opisuje to publicznie.

Jeżeli mają Państwo wybrać jedną rzecz z całego materiału — niech to będzie comiesięczny przegląd zapytań z wyszukiwarki wewnętrznej i poprawienie tego, czego klienci nie znajdują. Kwadrans pracy, lista wynikająca wprost z zachowań własnych klientów i efekt widoczny w sprzedaży.

Warsztat

Czym to sprawdzać

Do prowadzenia widoczności sklepu wystarczy kilka narzędzi, z których większość mają Państwo już w firmie. Zalecamy zacząć od tych, które nic nie kosztują, i sięgać po płatne dopiero wtedy, gdy pierwsze przestaną wystarczać.

Narzędzie dla webmasterów. Pokazuje, przy jakich zapytaniach sklep się pojawia, ile osób klika, które podstrony mają problemy i ile produktów jest odnalezionych. Podstawowe źródło wiedzy.

Panel katalogu produktowego. Odrzucenia, ostrzeżenia, produkty niewyświetlane i powody. Przy handlu jedno z najbardziej użytecznych miejsc.

Zapisy wyszukiwarki wewnętrznej. Czego szukają klienci i czego nie znajdują. Najtańsze i najtrafniejsze źródło listy zadań.

Panele wizytówek. Wyświetlenia, kliknięcia w numer, wyznaczenia trasy — osobno dla każdej placówki. Przy sieci stacjonarnej często największe źródło wizyt.

Własne dane sprzedażowe. Sezonowość, produkty przynoszące większość obrotu, koszyki. Wskazują, gdzie praca opłaca się najbardziej.

Pomiar szybkości. Wykonany na telefonie i przy zwykłym łączu, na wykazie produktów i na karcie produktu, a nie wyłącznie na stronie głównej.

Pytania zadawane w sklepach. Spis prowadzony przez dwa tygodnie w kilku placówkach. Narzędzie najprostsze i przy tym najbardziej wartościowe z całej listy.

Prosty rejestr prac. Co zrobiono, kiedy i jaki był stan wyjściowy. Arkusz wystarczy, a bez niego po roku nie da się pokazać, co się zmieniło.

  • Narzędzie dla webmasterów – podstawowe źródło.
  • Panel katalogu – odrzucenia i ich powody.
  • Wyszukiwarka wewnętrzna – lista zadań od klientów.
  • Panele wizytówek – osobno dla każdej placówki.
  • Dane sprzedażowe – gdzie praca się opłaca.
  • Szybkość – na telefonie, na wykazie produktów.
  • Pytania w sklepach – najprostsze i najlepsze.
  • Rejestr prac – żeby dało się pokazać postęp.
Formularz kontaktowy

Ustawimy pomiar i pokażemy, gdzie leży największa rezerwa

Sprawdzamy, jaka część katalogu faktycznie pojawia się w wynikach, które produkty nie są wyświetlane i dlaczego, jak wypadają poszczególne placówki oraz czego klienci szukają w Państwa wyszukiwarce wewnętrznej. Wynik przekazujemy w postaci listy prac uszeregowanych według wpływu na sprzedaż.

Zastosowanie pomijane

Serwis jako narzędzie rekrutacji

Przy handlu detalicznym rotacja bywa problemem większym niż sprzedaż. Zapytania o pracę w sklepach są liczne, lokalne i praktycznie nieobstawione — a sieć ma tyle szans, ile placówek.

Osobna podstrona dla każdego stanowiska i lokalizacji. Nazwa stanowiska z nazwą miasta albo dzielnicy to zapytanie wpisywane stale. W wynikach dominują serwisy ogłoszeniowe, gdzie ogłoszenie znika po kilku dniach.

Podać stawkę albo przedział. W handlu detalicznym to pierwsze pytanie kandydata. Ogłoszenie bez tej informacji jest pomijane, a jej podanie odsiewa zgłoszenia, które i tak skończyłyby się rozbieżnością.

Opisać grafik. Zmiany, weekendy, wymiar, elastyczność, możliwość dopasowania do zajęć. Przy pracy w handlu rozstrzyga to częściej niż wysokość stawki.

Pokazać, jak wygląda praca. Zdjęcia zaplecza, zespołu, sklepu. Kandydat ocenia, czy miejsce wygląda na uporządkowane — a widzi to po zdjęciach, nie po opisie.

Wymienić, co firma daje ponad stawkę. Zniżki pracownicze, szkolenia, ścieżka awansu, ubiór, posiłki, dojazd. W branży o dużej rotacji te rzeczy realnie przyciągają.

Prosta droga zgłoszenia. Numer telefonu, wiadomość, formularz na kilka pól. Bez zakładania konta i bez wymagania dokumentów na pierwszym etapie.

Utrzymywać podstrony między naborami. Z informacją o bieżącym stanie i możliwością zostawienia kontaktu. Adres istniejący od roku działa od razu, gdy pojawi się wakat.

Zaangażować kierowników placówek. Wiedzą, jak wygląda praca w ich sklepie i czego szukają. Krótka rozmowa z każdym daje treść, której centrala nie napisze.

  • Stanowisko z lokalizacją – osobna podstrona.
  • Stawka albo przedział – bez tego ogłoszenie pomijane.
  • Grafik – rozstrzyga częściej niż stawka.
  • Zdjęcia z miejsca pracy – kandydat ocenia porządek.
  • Co ponad stawkę – zniżki, szkolenia, awans.
  • Prosta droga zgłoszenia – bez kont i dokumentów.
  • Utrzymywać między naborami – działa od razu.

Sprawdzalność

Co mierzyć

Handel jest branżą, w której da się zmierzyć niemal wszystko. Poniżej wielkości, które zalecamy obserwować, i te, które mówią najmniej.

Sprzedaż z ruchu z wyszukiwarki

Wydzielona, z podziałem na kategorie. Podstawowa miara i punkt wyjścia dla wszystkich pozostałych.

Widoczność w podziale na grupy

Osobno dla kategorii, produktów, marek, zapytań lokalnych i zapytań doradczych. Suma nie mówi, która grupa pracuje.

Dane z wizytówek placówek

Wyświetlenia, kliknięcia w numer, wyznaczenia trasy — osobno dla każdego sklepu. Przy sieci stacjonarnej zwykle największe źródło wizyt.

Odbiory w sklepie

Zamówienia z odbiorem osobistym, w podziale na placówki. Wielkość łącząca sprzedaż przez sieć z ruchem w sklepach.

Zapytania z wyszukiwarki wewnętrznej

Najczęstsze, te bez wyników i te kończące się wyjściem. Gotowa lista poprawek w katalogu.

Udział produktów widocznych

Ile z katalogu faktycznie pojawia się w wynikach. Przy dużych sklepach bywa to liczba zaskakująco niska i wskazuje wprost, gdzie leży rezerwa.

Oceny placówek

Średnia i liczba opinii, osobno dla każdego sklepu. Placówka odstająca w dół zwykle ma konkretny problem do naprawienia.

Czego nie warto mierzyć

Samej liczby odwiedzin i średnich dla całego serwisu. Przy katalogu o tysiącach produktów średnia nie opisuje niczego.

Zalecamy zacząć od rozdzielenia widoczności na grupy. Kategorie, produkty, marki, zapytania lokalne i doradcze zachowują się zupełnie inaczej i wymagają różnych prac. Wspólna miara dla całości ukrywa to, co naprawdę się dzieje — bywa, że rosnąca liczba wejść przy spadającej sprzedaży oznacza po prostu przyrost ruchu przy zapytaniach, które nie prowadzą do zakupu.

Udział produktów widocznych jest miarą niedocenianą. Przy sklepie z pięćdziesięcioma tysiącami produktów okazuje się często, że w wynikach pojawia się kilka procent katalogu. Wskazuje to wprost, gdzie leży największa rezerwa — zwykle w brakujących danych, w powielonych adresach albo w strukturze filtrów.

Przy sieci stacjonarnej warto mierzyć każdą placówkę osobno. Wyświetlenia wizytówki, kliknięcia w numer, wyznaczenia trasy, odbiory zamówień. Różnice między sklepami bywają duże i zwykle da się wskazać ich przyczynę: nieaktualne godziny, brak zdjęć, niska ocena albo błędna kategoria.

Odbiory w sklepie to najlepsza dostępna miara połączenia obu kanałów. Pokazują, ile ruchu z wyszukiwarki kończy się wizytą w placówce — a to jest w handlu detalicznym pytanie, na które najtrudniej odpowiedzieć innymi sposobami.

Zalecamy zapisać stan wyjściowy. Widoczność w podziale na grupy, sprzedaż z wyszukiwarki, dane z wizytówek, udział widocznych produktów. Godzina pracy, której nie da się wykonać później — a bez niej po roku nie sposób pokazać, co się zmieniło.

Jeśli chcą Państwo zamówić ustawienie pomiaru, który pokazuje, co faktycznie działa, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl

Organizacja

Kto co robi

Przy handlu praca rozkłada się na kilka osób i kilka poziomów. Zalecamy ustalić to na początku — bez tego prace zatrzymują się na etapie, na którym nikt nie wie, kto ma coś zrobić.

Katalog i dane produktowe. Osoba prowadząca katalog dba o kompletność danych, nazwy, przypisanie kategorii i zdjęcia. To jest podstawa, na której opiera się wszystko dalsze.

Treści doradcze od sprzedawców. Wiedza jest w sklepach, nie w centrali. Wystarczy krótka rozmowa, którą nagrywamy — materiał powstaje z zapisu i wraca wyłącznie do sprawdzenia.

Podstrony i wizytówki placówek od kierowników. Godziny, zdjęcia, informacje bieżące, odpowiedzi na opinie. Z przygotowanymi wzorami zajmuje to kilkanaście minut tygodniowo.

Jedna osoba odpowiedzialna za całość. Bez tego prace rozpraszają się między działy i nikt nie pilnuje kolejności. Kilka godzin miesięcznie wystarcza, o ile są zarezerwowane.

Sprawy techniczne na zewnątrz albo do informatyka. Wydajność, struktura adresów, dane w kodzie, mapa witryny. Czynności wymagające wprawy, a niewymagające znajomości asortymentu.

Wzory i instrukcje zamiast szkoleń. Krótki opis, jak wypełnić kartę produktu i jak odpowiedzieć na opinię, działa lepiej niż szkolenie, które ludzie zapomną.

Ustalić, co zostaje po zakończeniu współpracy. Dostępy, wykaz miejsc, w których sieć figuruje, materiały robocze, dokumentacja. Bez tego kolejna współpraca zaczyna się od zera.

Rytm zamiast zrywów. Kilka godzin miesięcznie prowadzonych konsekwentnie daje po dwóch latach wynik nieosiągalny dla kwartału intensywnej pracy.

  • Katalog – kompletność danych to podstawa.
  • Treści od sprzedawców – wiedza jest w sklepach.
  • Placówki od kierowników – kilkanaście minut tygodniowo.
  • Jedna osoba za całość – z zarezerwowanym czasem.
  • Technika na zewnątrz – bez znajomości asortymentu.
  • Wzory zamiast szkoleń – działają dłużej.
  • Ustalić, co zostaje – dostępy i dokumentacja.

Na co uważać

Najczęstsze braki w sklepach

Zebrane z serwisów, które trafiały do nas do przeglądu. Uporządkowane od tych, których naprawienie daje najwięcej.

Kategorie bez treści

Sam wykaz produktów, bez wyjaśnienia, jak wybrać. Rezygnacja z najważniejszej grupy zapytań w całym handlu.

Jedna podstrona dla wszystkich sklepów

Wykaz adresów zamiast osobnych materiałów. Przy sieci oznacza to utratę większości zapytań lokalnych.

Wizytówki kierujące na stronę główną

Zamiast na podstronę placówki. Jedna z najprostszych do naprawienia rzeczy o wyraźnym skutku.

Opisy przepisane od producenta

Ten sam tekst, który ma połowa konkurencji. Karta produktu nieodróżnialna od dziesiątek innych.

Usuwanie stron produktów wycofanych

Bez przekierowania. Strata widoczności zbudowanej przez lata, której nie widać, dopóki się jej nie poszuka.

Nieograniczone adresy z filtrów

Setki tysięcy kombinacji dostępnych dla robotów. Obciążenie, przez które nowe produkty bywają odnajdywane z opóźnieniem.

Gazetka wyłącznie jako obrazek

Bez treści w postaci tekstu. Rezygnacja z jednych z najliczniejszych zapytań w handlu.

Braki w danych produktowych

Puste pola identyfikatorów, rozmiarów, materiałów. Ograniczają wyświetlanie znacznej części katalogu.

Ciężkie zdjęcia

Wykaz wczytujący się kilkanaście sekund. Przy handlu przekłada się to wprost na porzucone koszyki.

Nieaktualne godziny placówek

Zwłaszcza w okresach świątecznych. Klient pod zamkniętymi drzwiami zostawia opinię, której nie da się odwołać.

Brak informacji o zwrotach i dostawie

Albo ukrycie ich do ostatniego kroku. Najczęstsza przyczyna porzucenia koszyka przy pierwszym zakupie.

Sezonowe kategorie tworzone co roku

Zamiast utrzymywania stałych adresów. Każda edycja zaczyna od zera.

Migracja bez mapy przekierowań

Wszystko przekierowane na stronę główną. Najkosztowniejsza pojedyncza strata w handlu.

Brak podstron dla marek

Przy zapytaniach łączących markę z rodzajem rzeczy, które bywają bardzo liczne.

Opinie zbierane akcyjnie

Trzydzieści w jednym tygodniu, potem cisza. Wygląda podejrzanie i bywa usuwane.

Ocena po liczbie odwiedzin

Przy handlu liczy się sprzedaż, odbiory w sklepach i wizyty w placówkach, nie sama liczba wejść.

Formularz kontaktowy

Przejrzymy Państwa sklep pod kątem tej listy

Przechodzimy przez wszystkie pozycje i sprawdzamy, które występują u Państwa. Wynikiem jest zestawienie uporządkowane według wpływu na sprzedaż, z rozdzieleniem na rzeczy do poprawienia od razu i bez kosztów oraz te wymagające pracy po stronie systemu.

Dlaczego u nas

Jak pracujemy ze sklepami i sieciami

Przy handlu detalicznym widoczność i reputacja to jedna sprawa, nie dwie. Ocena placówki pojawia się w wynikach razem z jej nazwą i adresem — więc prowadzenie obu tych rzeczy razem daje efekt, którego osobno nie da żadna z nich.

Zaczynamy od rzeczy, które widać szybko. Skierowanie wizytówek na podstrony placówek, uzupełnienie godzin i zdjęć, opisy dla najważniejszych kategorii. Efekt pojawia się w tygodniach i daje spokój na dalszą, wolniejszą pracę nad katalogiem.

Pracujemy na Państwa danych. Zapisy wyszukiwarki wewnętrznej, dane sprzedażowe, pytania zadawane w sklepach. Są trafniejsze niż jakiekolwiek zestawienie ogólne, bo pochodzą od Państwa klientów.

Opinie prowadzimy razem z widocznością. Zbieranie, schematy odpowiedzi dla kierowników, przegląd ocen w całej sieci. Usuwaniem treści naruszających prawa zajmujemy się na co dzień — również nieodpłatnie, wobec osób, których na pomoc nie stać — więc przy wpisach nieprawdziwych, przy podszywaniu się pod sklep i przy działaniach zorganizowanych wiemy, która droga ma szanse i potrafimy zadziałać szybko.

Mamy pod ręką prawników. Przy treściach naruszających dobre imię, przy sporach z klientami, które wyszły do sieci, i przy wpisach pojawiających się seriami. Rozstrzygnięcie, czy w danej sprawie w ogóle przysługują środki, zajmuje zwykle jedną rozmowę.

Nie zamawiamy opinii i nie pośredniczymy w takich zamówieniach. Przy sieciach handlowych wykrycie kosztuje wielokrotnie więcej niż jakakolwiek pojedyncza ocena — a przy okazji odbiera wiarygodność wszystkim pozostałym.

Nie obiecujemy pozycji ani wyników sprzedaży. Zależą one również od cen, od asortymentu i od pracy placówek. Zobowiązujemy się do rzetelnej pracy i do pokazania efektu w sposób, który da się sprawdzić.

Mówimy, gdy przyczyna leży gdzie indziej. Zdarza się, że ruchu przybywa, a sprzedaży nie — bo ceny odbiegają od rynku, brakuje towaru albo koszyk gubi klientów na przedostatnim kroku. Wskazujemy to wprost, choć formalnie nie jest to nasz zakres.

Fundacja prowadzi działalność odpłatną, a wypracowana nadwyżka w całości zasila jej działalność. Osoby prowadzące projekty otrzymują wynagrodzenie niezależne od wartości sprzedaży, więc proponujemy zakres wynikający z potrzeby — a gdy wystarczy praca, którą wykonają Państwo sami, mówimy to wprost.

  • Szybkie efekty na start – wizytówki, godziny, kategorie.
  • Państwa dane – trafniejsze niż zestawienia ogólne.
  • Opinie razem z widocznością – to te same wyniki.
  • Prawnicy pod ręką – przy treściach naruszających prawo.
  • Bez zamawiania opinii – tu odmawiamy.
  • Bez obietnic sprzedażowych – rozstrzyga też cena i towar.
  • Mówimy, gdy przyczyna gdzie indziej – również poza zakresem.

Pojęcia

Słowniczek

Określenia, które padają przy rozmowach o widoczności w handlu, wyjaśnione tak, żeby dało się z nimi pracować.

Osobna podstrona dla połączenia rodzaju produktu z przeznaczeniem, rozmiarem, materiałem albo grupą odbiorców — „farba do łazienki”, „buty do biegania damskie”. Największa pojedyncza rezerwa w większości sklepów, ponieważ takie zapytania są wpisywane stale, a obsługuje je zwykle ogólna kategoria, która nie odpowiada na nie precyzyjnie.

Zestaw filtrów pozwalających klientowi zawęzić wykaz produktów. Przy dużych sklepach rodzi setki tysięcy możliwych adresów, więc wymaga świadomego rozstrzygnięcia: które kombinacje dostają własną podstronę z opisem, a które pozostają wyłącznie wygodnym narzędziem, niewidocznym dla wyszukiwarki.

Podstrona pojedynczego produktu z pełnymi danymi, zdjęciami, dostępnością i opiniami. Przy dużych katalogach zalecane jest podejście stopniowane: pełna praca przy produktach przynoszących większość sprzedaży, poprawna podstawa przy pozostałych — bo napisanie wszystkiego ręcznie jest niewykonalne i zwykle nieopłacalne.

Osobny materiał dla każdego sklepu sieci, z adresem, godzinami, dojazdem, dostępnym asortymentem i usługami. Odpowiada na zapytania lokalne, których przy sieci jest tyle, ile placówek. Wizytówka każdego sklepu powinna prowadzić właśnie tam, a nie na stronę główną.

Pozycja usunięta z oferty na stałe. Zalecane postępowanie to przekierowanie jej adresu na następcę albo na kategorię, do której należała — nigdy na stronę główną, ponieważ dla wyszukiwarki i dla klienta oznacza to, że zasobu po prostu nie ma.

Produkt niedostępny przejściowo. Zalecane jest pozostawienie jego strony pod dotychczasowym adresem, z informacją o braku, przewidywanym terminie powrotu, możliwością powiadomienia i wskazaniem alternatyw. Usuwanie takich stron oznacza tracenie widoczności, którą potem trzeba zdobywać od nowa.

Zbiór danych o ofercie przekazywany na zewnątrz, zasilający widoczność w wynikach zakupowych. Powinien pochodzić z tego samego źródła co treść serwisu, bo dwa osobno utrzymywane zbiory zawsze się rozjeżdżają — a rozbieżność między ceną w katalogu a ceną w sklepie jest najczęstszą przyczyną ograniczeń w wyświetlaniu.

Odsetek katalogu faktycznie pojawiający się w wynikach wyszukiwania. Przy dużych sklepach bywa zaskakująco niski i wskazuje wprost, gdzie leży największa rezerwa — zwykle w brakujących danych, w powielonych adresach albo w strukturze filtrów.

Kategoria dla asortymentu sezonowego utrzymywana przez cały rok, także wtedy, gdy towaru chwilowo nie ma. Wchodzi w kolejny szczyt z pozycją zbudowaną przez poprzednie edycje, podczas gdy podstrona tworzona od nowa co roku zaczyna za każdym razem od zera.

Gotowy wzór reakcji na najczęstsze sytuacje w opiniach: kolejki, brak towaru, obsługa, zwrot. Przy sieci handlowej rozwiązuje problem skali — kierownicy placówek odpowiadają sami, szybko i w sposób, który nie tworzy nowych problemów, zamiast czekać na centralę.

Forma realizacji zamówienia, w której klient odbiera towar w wybranej placówce. Przy handlu detalicznym jedna z najczęściej wybieranych i najlepsza dostępna miara połączenia sprzedaży przez sieć z ruchem w sklepach — pokazuje, ile wizyt w placówkach zaczęło się w wyszukiwarce.

Treść obsługująca wczesny etap decyzji: jak wybrać, jak dobrać rozmiar, ile czego potrzeba, czym różnią się rozwiązania. Konkurencja przy takich zapytaniach jest znacznie mniejsza niż przy nazwach modeli, a klient, któremu się doradziło, wraca do tego samego miejsca przy zakupie.

Wskazanie w kodzie, który adres jest właściwy, gdy ten sam produkt albo wykaz dostępny jest pod kilkoma adresami. Przy dużych katalogach porządkuje sytuację, w której produkt osiągalny kilkoma drogami osłabia sam siebie, zamiast skupiać całą siłę w jednym miejscu.

Osobną podstronę zalecamy przygotować dla połączeń faktycznie wyszukiwanych, ustalonych na podstawie narzędzi i zapisów własnej wyszukiwarki. Kilkanaście takich podstron z własnymi opisami działa wyraźnie lepiej niż kilkaset wygenerowanych automatycznie, bo każda odpowiada na rzeczywiste zapytanie, a nie na kombinację możliwą technicznie.

Sposób pracy przy dużej liczbie produktów: pełne opisy, własne zdjęcia i rozbudowane dane przy pozycjach przynoszących większość sprzedaży, komplet danych technicznych i poprawna struktura przy pozostałych. Pozwala objąć pracą cały katalog bez próby napisania wszystkiego ręcznie, co przy tysiącach pozycji jest niewykonalne.

Proste narzędzie odpowiadające na pytanie o ilość albo o dopasowanie: ile farby na dany metraż, jaki rozmiar przy danym wzroście, ile płytek na pomieszczenie. Powstaje raz, pracuje latami i jest przekazywane dalej przez klientów oraz przez fora branżowe — w handlu najskuteczniejsze źródło naturalnych odesłań.

Spisane raz rozstrzygnięcia dotyczące tego, co dzieje się z adresem produktu przy chwilowym braku, przy wycofaniu na stałe, przy zmianie modelu i przy końcu sezonu. Dzięki nim decyzje nie zapadają przypadkowo przy każdej zmianie w katalogu, a widoczność zbudowana przez lata nie jest tracona niepostrzeżenie.

Zapis tego, jak wygląda sytuacja przed rozpoczęciem prac: widoczność w podziale na grupy zapytań, sprzedaż z wyszukiwarki, dane z wizytówek placówek i udział produktów faktycznie widocznych. Godzina pracy, której nie da się wykonać później — a bez niej po roku nie sposób rzetelnie pokazać, co się zmieniło.

Krótko

Pytania, które zadają firmy

Od dwóch rzeczy, które dają efekt najszybciej. Pierwsza to skierowanie wizytówek placówek na ich własne podstrony zamiast na stronę główną oraz uzupełnienie godzin i zdjęć przy każdym sklepie — jedno popołudnie pracy. Druga to napisanie porządnych opisów dla kilkunastu najważniejszych kategorii, z wyjaśnieniem, jak wybrać. Obie prace nie wymagają zmian w systemie, a przy większości sieci przesuwają widoczność wyraźnie.

I nie trzeba. Zalecamy rozdzielić katalog na trzy grupy: produkty przynoszące większość sprzedaży, pozycje o umiarkowanym znaczeniu i długi ogon. Przy pierwszej grupie opłaca się własny opis i własne zdjęcia, przy pozostałych wystarczy komplet danych technicznych i poprawna struktura. Przy dużych katalogach większy skutek daje zwykle uzupełnienie brakujących pól w całej ofercie niż napisanie stu opisów.

Ustalić zasady raz i stosować je konsekwentnie. Przy braku chwilowym zalecamy zostawić stronę pod dotychczasowym adresem, z informacją o terminie powrotu i wskazaniem alternatyw. Przy wycofaniu na stałe — przekierować na następcę albo na kategorię, do której produkt należał. Nigdy na stronę główną, bo dla wyszukiwarki i dla klienta oznacza to, że zasobu nie ma.

Nie dla każdego, tylko dla tych połączeń, których ludzie faktycznie szukają. Zalecamy zebrać zapytania łączące rodzaj rzeczy z przeznaczeniem, rozmiarem albo materiałem, wybrać kilkanaście najczęstszych i dla każdego przygotować podstronę z własnym opisem. Reszta kombinacji może działać jak zwykłe filtrowanie — wygodne dla klienta i niewidoczne dla wyszukiwarki. Setki tysięcy automatycznie generowanych adresów zwykle szkodzą.

Przez schematy i przez kierowników placówek. Centrala nie odpowie na wszystko, ale gotowe wzory odpowiedzi na najczęstsze sytuacje — kolejki, brak towaru, obsługa, zwrot — sprawiają, że kierownicy odpowiadają sami, szybko i sensownie. Do tego regularny przegląd ocen w całej sieci: placówka odstająca w dół zwykle ma konkretny problem, który da się nazwać i naprawić.

Najpierw rozstrzygnąć, czy to krytyka, czy twierdzenie o zdarzeniu, które nie miało miejsca — przy ocenach, choćby ostrych, środki zwykle nie przysługują. Przy twierdzeniach nieprawdziwych, przy podszywaniu się pod sklep oraz przy wpisach pojawiających się seriami z kont bez historii sytuacja jest inna i droga istnieje: od zgłoszenia do serwisu po kroki prawne. Prowadzimy takie sprawy na co dzień, a rozstrzygnięcie zajmuje zwykle jedną rozmowę.

Przy pracach nad widocznością lokalną i wizytówkami — zwykle kilka tygodni, bo działa się na tym, co już istnieje. Przy kategoriach, treściach doradczych i katalogu — od dwóch do trzech kwartałów. Warto przy tym pamiętać o sezonowości: materiał przygotowany w tygodniu, w którym zapytania już rosną, spóźnia się o cały sezon, więc przy asortymencie sezonowym zalecamy wyprzedzenie od sześciu do dziesięciu tygodni.

Przede wszystkim o zebraniu wszystkich obecnych adresów przed wyłączeniem starego sklepu — potem nie ma skąd ich odtworzyć. Następnie o pełnej mapie przekierowań: kategoria do kategorii, produkt do produktu, a produkty wycofane na następcę albo na kategorię. Warto też zadbać o przeniesienie tego, co nie jest produktem: opisów kategorii, materiałów doradczych, opinii i pytań klientów, bo przy migracjach ginie to najczęściej. Termin lepiej wybrać poza sezonem.

Trzy. Skierowanie wizytówek placówek na ich własne podstrony wraz z uzupełnieniem godzin i zdjęć. Napisanie opisów dla kilkunastu najważniejszych kategorii z wyjaśnieniem, jak wybrać. Uzupełnienie brakujących pól w danych produktowych — przy wielu sklepach okazuje się, że kilka procent katalogu jest niewidoczne z powodu jednej powtarzalnej usterki. Wszystkie trzy da się wykonać bez zmian w systemie.

Z pytań zadawanych w sklepach i z zapisów własnej wyszukiwarki wewnętrznej. Sprzedawcy odpowiadają codziennie na te same pytania i wiedzą, czego klienci nie rozumieją, a wyszukiwarka pokazuje, jakimi słowami ludzie opisują produkty i czego nie znajdują. Spis prowadzony przez dwa tygodnie w kilku placówkach daje listę tematów trafniejszą niż jakiekolwiek narzędzie zewnętrzne.

Znaczną część tak i do tego zachęcamy. Uporządkowanie wizytówek, opisanie kategorii, zebranie pytań od sprzedawców, przygotowanie przeliczników, poprawienie nazw produktów — wszystko to jest w zasięgu bez wiedzy technicznej. Trudniejsze bywają rozstrzygnięcia dotyczące filtrów i powielonych adresów, sprawy wydajnościowe, migracje oraz sprawy związane z treściami naruszającymi prawo. Przy wątpliwościach wyjaśnienie przez telefon zajmuje kilka minut.

Tak, choć część prac odpada. Kluczowe zostają: porządna wizytówka z aktualnymi godzinami i zdjęciami, podstrona placówki z dojazdem i asortymentem, opisy kategorii i materiały doradcze oraz systematyczne zbieranie opinii. Przy jednym sklepie widoczność lokalna bywa jeszcze ważniejsza niż przy sieci, bo cały ruch zależy od jednej lokalizacji — a konkurencja przy zapytaniach o okolicę jest zwykle niewielka.

Skupić się na kategoriach, na danych produktowych i na treściach doradczych. Kategorie z cechą i przeliczniki są przy sklepach internetowych największą rezerwą, a uzupełnienie brakujących pól w katalogu bywa pojedynczą zmianą odblokowującą znaczną część oferty. Warto też zadbać o dostępność i o szybkość na telefonie — obie te rzeczy przekładają się wprost na liczbę dokończonych zamówień.

Systematycznie i od wszystkich klientów, a nie akcyjnie. Kilka opinii miesięcznie z każdej placówki i po każdej dostawie daje obraz stabilny i wiarygodny, podczas gdy trzydzieści w jednym tygodniu wygląda podejrzanie i bywa usuwane. Zalecamy prosić w momencie, w którym klient widzi efekt — przy odbiorze albo po dostarczeniu — i prosić o opis, nie o samą ocenę.

Przez wspólny wzór i gotowe materiały. Jeden układ podstrony placówki z miejscem na treść własną partnera, przygotowane opisy asortymentu, wzory odpowiedzi na opinie i krótka instrukcja na jedną stronę. Warto też rozstrzygnąć na wstępie, kto prowadzi wizytówki i co dzieje się z wizytówką oraz opiniami, gdy placówka odchodzi z sieci.

Na kilka tygodni przed otwarciem. Wizytówka założona wcześniej, z zapowiedzianym terminem, zbiera zainteresowanie już w trakcie przygotowań i w dniu startu jest gotowa. Zdjęcia najlepiej zrobić, gdy sklep jest już przygotowany, a jeszcze pusty. Warto też przygotować podstronę placówki, zgłosić się do wykazów lokalnych i zacząć zbierać opinie od pierwszego dnia — placówka bez żadnej oceny wypada w wynikach gorzej od sąsiednich.

Nie osobnego serwisu, ale wyraźnie rozdzielonej części. Odbiorca zawodowy szuka innych rzeczy i innymi słowami: nazw technicznych, opakowań zbiorczych, warunków współpracy, dokumentacji i osoby do kontaktu. Materiały pisane dla klienta indywidualnego są dla niego stratą czasu. Warto też udostępnić karty techniczne i atesty w sposób umożliwiający ich odnalezienie — są wyszukiwane bezpośrednio i bardzo często.

Kilka godzin miesięcznie, o ile są zarezerwowane. Co tydzień kwadrans na przegląd katalogu przekazywanego na zewnątrz i na opinie, co miesiąc przegląd zapytań z wyszukiwarki wewnętrznej i jeden materiał doradczy, co kwartał sprawdzenie godzin i danych placówek. Merytoryki nie zbieramy w sposób kosztowny czasowo — wystarczy krótka rozmowa ze sprzedawcą, którą nagrywamy, a materiał powstaje z zapisu.

Formularz kontaktowy

Napiszą Państwo, co znaleźli — pomożemy to uporządkować

Jeżeli przeszli Państwo przez ten materiał i mają listę znalezisk albo ofertę do oceny, prosimy ją przesłać razem z adresem serwisu. Odpowiemy, co zrobić najpierw, co da się rozwiązać samodzielnie i co w przesłanej ofercie budzi wątpliwości. Odpowiedź nie wiąże się z żadnym zobowiązaniem.

Na koniec

W handlu wygrywa się kategoriami i placówkami

Przy nazwach modeli konkurują wszyscy sprzedawcy naraz, więc walka jest kosztowna i rzadko opłacalna. Przy zapytaniach opisujących rodzaj rzeczy, przeznaczenie i cechę — oraz przy zapytaniach o zakup w konkretnej okolicy — konkurencja jest nieporównanie mniejsza, a klient trafia na etapie, na którym jeszcze wybiera. Sieć z pięćdziesięcioma sklepami ma pięćdziesiąt niezależnych źródeł klientów, a katalog z tysiącami produktów — kilkaset zapytań kategorii, przy których wystarczy wyjaśnić, jak wybrać. Większość tego materiału już Państwo mają: w głowach sprzedawców, w zapisach wyszukiwarki i w danych o sprzedaży.

Jeśli chcą Państwo powierzyć nam przegląd, prowadzenie widoczności albo sprawy dotyczące opinii i treści naruszających prawa, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl