Dla firm · Pozycjonowanie · SEO branżowe
SEO dla branży ubezpieczeniowej – widoczność agentów, multiagencji i brokerów
Branża, w której przy najpopularniejszych zapytaniach wyniki należą do wielkich porównywarek, a przy zapytaniach o konkretną sytuację klienta — praktycznie do nikogo. Cała praca polega na tym, żeby nie walczyć tam, gdzie wygrać się nie da, i zająć miejsce tam, gdzie nikt nie stoi.
Przy każdym zagadnieniu podajemy, co zalecamy i jak to wykonać. Świadomie nie podajemy tu nazw produktów, stawek ani brzmienia przepisów — te zmieniają się kilka razy w roku, a zasady pracy nad widocznością pozostają te same.
Najkrócej
Trzy rzeczy, które w tej branży rozstrzygają
Jeżeli mają Państwo przeczytać z tej strony wyłącznie jeden fragment, niech to będzie ten.
Dobry punkt wyjścia: proszę wpisać w wyszukiwarkę nazwę swojej agencji oraz własne nazwisko. W branży opartej na zaufaniu to jest dokładnie ta czynność, którą wykonuje klient przed decyzją — i przy części firm wystarczy, żeby zrozumieć, gdzie leży problem.
Punkt wyjścia
Pięć różnych rynków pod jednym słowem
Ubezpieczenia to nie jedna branża. Poniżej, czym te segmenty różnią się od siebie — kolejność prac przy każdym z nich jest inna.
Agent wyłączny
Reprezentuje jeden zakład, więc materiały muszą mieścić się w zasadach przez niego ustalonych. Największą wartość ma tu widoczność lokalna i własne nazwisko, a nie nazwy produktów.
Multiagencja
Porównuje oferty kilku zakładów, więc może budować materiały doradcze bez wskazywania jednego rozwiązania. Ma też najwięcej swobody w prowadzeniu własnego serwisu.
Broker
Działa na rzecz klienta, obsługuje głównie podmioty gospodarcze. Zapytań mało, wartość pojedynczego klienta bardzo wysoka, a konkurencja w wynikach niewielka.
Zakład ubezpieczeń
Duża struktura, rozbudowany serwis, obowiązki informacyjne i sieć agentów. Znaczna część pracy to porządkowanie tego, co już jest.
Doradcy i kancelarie odszkodowawcze
Pomagają po szkodzie, więc trafiają do klienta w zupełnie innym momencie i innym stanie emocjonalnym. Osobny język i osobne zapytania.
Agenci wyspecjalizowani
Obsługujący jedną branżę albo jeden rodzaj ryzyka. Segment o najlepszym stosunku nakładu do efektu w całych ubezpieczeniach.
Ubezpieczenia życiowe i ochronne
Bardzo długi cykl decyzyjny, duża rola zaufania do konkretnej osoby i zapytania dotyczące sytuacji rodzinnych, a nie produktów.
Obsługa podmiotów gospodarczych
Ubezpieczenia majątku firmy, odpowiedzialności, floty, pracowników. Odbiorca zawodowy, inne słownictwo i znacznie mniejsza konkurencja.
Pierwsza różnica dotyczy swobody w tworzeniu materiałów. Agent wyłączny pracuje w ramach zasad ustalonych przez zakład, który reprezentuje, więc znaczna część jego widoczności musi opierać się na tym, co jest jego własne: nazwisku, lokalizacji, specjalizacji i materiałach wyjaśniających, które nie promują konkretnego produktu. Multiagencja i broker mają tu wyraźnie więcej miejsca.
Druga dotyczy tego, kto jest klientem. Przy agencie działającym lokalnie jest to zwykle osoba prywatna szukająca ochrony dla siebie i majątku. Przy brokerze — firma, często o określonym profilu. Przy doradcy odszkodowawczym — osoba po zdarzeniu, w trudnym momencie. Trzy zupełnie różne języki i trzy różne zestawy zapytań.
Trzecia to relacja do porównywarek. Przy najpopularniejszych rodzajach ubezpieczeń wyniki należą do dużych serwisów porównujących oferty i do samych zakładów. Jest to fakt, z którym nie ma sensu walczyć — i jednocześnie powód, dla którego cała sensowna praca w tej branży przenosi się gdzie indziej. Piszemy o tym osobno, bo jest to rozstrzygnięcie o największym znaczeniu.
Czwarta to moment kontaktu. Przy zawieraniu umowy klient porównuje i szuka ceny. Po szkodzie szuka pomocy i wyjaśnienia. Przy odnowieniu przypomina sobie o sprawie raz w roku. Każdy z tych momentów wymaga innych materiałów, a większość firm obsługuje wyłącznie pierwszy.
Piąta to rola nazwiska. W ubezpieczeniach klient wybiera człowieka, któremu ufa, a polecenia są jednym z głównych źródeł nowych umów. Osoba przychodząca z polecenia zna zwykle nazwisko, nie nazwę agencji — i to nazwisko wpisuje w wyszukiwarkę przed telefonem.
Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd widoczności Państwa agencji i tego, co widać przy nazwisku, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Jak szuka klient
Sześć momentów, z których każdy oznacza inne zapytania i inny materiał. Większość agencji obsługuje wyłącznie ten, przy którym konkurencja jest największa.
Moment pierwszy: pytanie, czy to jest potrzebne. Czy warto się ubezpieczyć w danej sytuacji, przed czym to chroni, co się dzieje bez tego. Klient nie szuka jeszcze oferty — szuka podstawy do decyzji.
Moment drugi: pytanie, co obejmuje. Co jest objęte ochroną, a co nie, od czego zależy zakres, na co zwrócić uwagę przy wyborze. Zapytania bardzo liczne i obsługiwane przez serwisy ogólne, nie przez agentów.
Moment trzeci: konkretna sytuacja. Ubezpieczenie przy określonym rodzaju działalności, przy nietypowym majątku, przy szczególnych okolicznościach. Zapytań niewiele, ale prawie nikt na nie nie odpowiada.
Moment czwarty: szukanie ceny. Ile kosztuje, gdzie taniej, porównanie ofert. Etap należący do porównywarek — i etap, przy którym walka rzadko ma sens.
Moment piąty: po szkodzie. Jak zgłosić, co przygotować, ile się czeka, co zrobić przy odmowie. Najintensywniejsze poszukiwania w całej branży i najmniej materiałów.
Moment szósty: sprawdzanie konkretnej osoby albo agencji. Nazwisko, nazwa firmy, opinie. Tu rozstrzyga się, czy klient zadzwoni.
Największa rezerwa leży w momentach pierwszym, drugim, trzecim i piątym. Łącznie jest ich wielokrotnie więcej niż zapytań o cenę, są znacznie mniej obstawione i trafiają do klienta, który potrzebuje wyjaśnienia — czyli dokładnie tego, co Państwo robią codziennie.
Moment szósty wymaga osobnej pracy. Nie polega na tworzeniu treści, tylko na uporządkowaniu tego, co o Państwu już widać.
Szuka podstawy do decyzji.
Liczne, obsługiwane spoza branży.
Mało zapytań, brak konkurencji.
Etap porównywarek.
Najintensywniejsze poszukiwania.
Tu rozstrzyga się telefon.
Rozstrzygnięcie
Gdzie nie warto walczyć i dlaczego
To jest najważniejsze rozstrzygnięcie w całej pracy nad widocznością w ubezpieczeniach. Podjęte źle, kosztuje lata pracy bez efektu.
Zapytania o najpopularniejsze ubezpieczenia
Wyniki należą do dużych serwisów porównujących oferty i do samych zakładów. Pojedyncza agencja nie ma tam czego szukać, niezależnie od nakładów.
Zapytania o samą cenę
Obsługiwane przez narzędzia, które liczą składkę w kilkanaście sekund. Materiał tekstowy nie konkuruje z takim rozwiązaniem.
Porównania zakładów
Który lepszy, gdzie taniej. Pole zajęte przez serwisy porównujące, a przy agencie budzi dodatkowo wątpliwości co do bezstronności.
Nazwy produktów konkretnych zakładów
Wyniki należą do nich samych. Przy agencie wyłącznym dochodzi do tego kwestia zasad ustalonych przez reprezentowany zakład.
Zamiast tego: konkretna sytuacja
Ubezpieczenie przy określonym rodzaju działalności, przy nietypowym majątku, przy szczególnym ryzyku. Zapytań mniej, konkurencji brak.
Zamiast tego: zapytania lokalne
Agent albo agencja z nazwą miasta, dzielnicy, okolicy. Przy usłudze opartej na kontakcie osobistym nadal liczne.
Zamiast tego: moment po szkodzie
Najintensywniejsze poszukiwania w branży i obszar, w którym materiałów prawie nie ma.
Zamiast tego: wyjaśnienia
Co obejmuje ochrona, czego dotyczy wyłączenie, na co zwrócić uwagę. Zapytania liczne i obsługiwane przez serwisy spoza branży.
Zalecamy przyjąć to jako punkt wyjścia: przy zapytaniach o najpopularniejsze rodzaje ubezpieczeń pojedyncza agencja nie wygra. Po drugiej stronie stoją serwisy z ogromnymi zasobami, latami pracy i narzędziami liczącymi składkę na miejscu. Praca włożona w te frazy nie przynosi efektu i zabiera czas, który mógłby trafić tam, gdzie efekt jest osiągalny.
Dobra wiadomość jest taka, że te zapytania to wąski wycinek całości. Przy każdym rodzaju ubezpieczenia istnieją dziesiątki zapytań opisujących konkretne sytuacje: określony rodzaj działalności, nietypowy przedmiot ochrony, szczególne okoliczności, pytanie o zakres, pytanie po szkodzie. Tam konkurencja jest znikoma, a klient znacznie bardziej konkretny.
Zapytania o sytuację przyprowadzają lepszych klientów niż zapytania o cenę. Osoba wpisująca pytanie o ochronę przy określonym rodzaju działalności szuka kogoś, kto się na tym zna, i nie porównuje wyłącznie składki. Osoba wpisująca zapytanie o najtańsze ubezpieczenie zmieni agenta przy pierwszej lepszej ofercie.
Warto sprawdzić, co konkretnie zajmuje pierwsze miejsca przy interesujących Państwa frazach. Jeżeli są to porównywarki i zakłady — fraza odpada. Jeżeli są to serwisy ogólne, blogi i fora — jest miejsce dla kogoś, kto zna się na rzeczy lepiej. Sprawdzenie zajmuje kilka minut na frazę i oszczędza miesiące pracy w złym kierunku.
Od tego rozstrzygnięcia zależy cała reszta. Dopóki praca koncentruje się na zapytaniach ogólnych, efektu nie będzie niezależnie od jakości materiałów. Przeniesienie jej na sytuacje, specjalizacje, zapytania lokalne i moment po szkodzie zmienia obraz w ciągu kilku kwartałów.
Jeśli chcą Państwo zamówić ustalenie, przy których zapytaniach Państwa agencja ma realne szanse, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Od czego zacząć
Prace, które dają efekt najszybciej
Lista tego, co działa najprędzej. Żadna z tych prac nie wymaga budżetu ani przebudowy serwisu.
Sprawdzić, co widać przy nazwisku i przy nazwie agencji
Dwie strony wyników, w trybie prywatnym. To jest czynność, którą wykonuje klient przed telefonem — zwłaszcza ten z polecenia.
Uporządkować wizytówkę
Kategoria, godziny, zdjęcia, zakres obsługi, informacja o możliwości spotkania zdalnego. Przy zapytaniach o agenta w okolicy rozstrzyga częściej niż serwis.
Dodać podstronę o sobie
Imię, nazwisko, doświadczenie, zakres obsługi, uprawnienia, zdjęcie. W branży opartej na zaufaniu to podstawowy materiał.
Opisać obsługę szkody
Co robić, jak zgłosić, czego się spodziewać, w czym Państwo pomagają. Materiał wyszukiwany intensywnie i prawie nigdy nieobecny.
Wskazać specjalizacje
Branże i sytuacje, które Państwo znają najlepiej. Nawet jedna porządnie opisana zmienia strukturę zapytań.
Spisać pytania klientów
Przez dwa tygodnie, przy telefonie i przy biurku. Gotowa lista tematów na rok, sformułowana dokładnie tak, jak wpisują to ludzie.
Opisać zakres obsługi
Czym się Państwo zajmują, czego nie prowadzą, jak wygląda współpraca, czy pomagają przy szkodzie. Konkret zamiast ogólnej listy produktów.
Zadbać o widoczny kontakt
Telefon klikalny na każdej podstronie, godziny dostępności, sposób umówienia spotkania. W tej branży większość kontaktów zaczyna się od połączenia.
Wspólną cechą tych prac jest to, że nie wymagają niczyjej zgody ani wydatku. Wystarczy osoba z dostępem do serwisu i kilka popołudni. Przy większości agencji samo to przesuwa widoczność wyraźnie, bo wcześniej te rzeczy po prostu nie były zrobione.
Pierwsza pozycja bywa najbardziej zaskakująca. Wpisanie własnego nazwiska i nazwy agencji zajmuje kwadrans, a pokazuje dokładnie to, co widzi klient z polecenia. Przy części agentów okazuje się, że nie ma tam nic — ani podstrony o nich, ani profilu, ani żadnego materiału — więc polecenie traci połowę swojej siły.
Podstrona o sobie jest w ubezpieczeniach materiałem podstawowym, nie dodatkiem. Klient powierza komuś ochronę majątku albo rodziny i chce wiedzieć, z kim ma do czynienia: od kiedy Państwo pracują, czym się zajmują, jakie mają uprawnienia, jak wygląda kontakt. Bez tego materiału zapytanie o nazwisko prowadzi donikąd.
Opis obsługi szkody bywa pojedynczą zmianą o największym skutku. Jest to moment, w którym klient szuka najintensywniej, a materiałów prawie nie ma. Przy okazji jest to najlepszy możliwy dowód, że Państwo są przy kliencie także wtedy, gdy coś się wydarzy — a to jest główna obawa przy wyborze agenta.
Jeżeli mają Państwo zrobić tylko jedną rzecz z tej strony — niech to będzie sprawdzenie, co widać przy nazwisku, i przygotowanie porządnej podstrony o sobie. Godzina pracy, żadnych kosztów i natychmiastowa poprawa tego, co widzi klient z polecenia.
Wykonamy te prace za Państwa albo przygotujemy listę do wykonania samodzielnie
Prosimy o adres serwisu, nazwę agencji i nazwisko. Sprawdzimy, co widać przy jednym i drugim, w jakim stanie jest wizytówka oraz przy jakich grupach zapytań serwis się pojawia. Odpowiedź przekazujemy w postaci listy konkretnych prac uszeregowanych według tego, co da najwięcej — bez prezentacji i bez zobowiązań.
Warsztat
Wyniki przy nazwisku i przy nazwie agencji
W branży, w której polecenia są jednym z głównych źródeł nowych umów, to jest obszar rozstrzygający. Poniżej, jak go przeanalizować.
Zebrać warianty zapytania
Imię i nazwisko, nazwisko z miastem, nazwisko ze słowem opisującym zawód, nazwa agencji, nazwa ze słowem „opinie”. Każdy wariant daje inny zestaw wyników.
Spisać, co zajmuje pierwsze dziesięć pozycji
Własny serwis, wizytówka, profile zawodowe, wykazy pośredników, portale z opiniami, fora. Z zaznaczeniem, które z nich Państwo kontrolują.
Policzyć udział własnych zasobów
Ile z pierwszej dziesiątki to adresy, którymi Państwo dysponują. Ta jedna liczba mówi o stanie tych wyników więcej niż cokolwiek innego.
Sprawdzić, czy nie ma zbieżności nazwisk
Przy popularnych nazwiskach w wynikach pojawiają się zupełnie inne osoby. Warto wiedzieć, z czym klient może Państwa pomylić.
Uzupełnić brakujące własne zasoby
Podstrona o sobie, profil zawodowy, wpis w wykazie, wizytówka, materiały autorskie. Każdy z nich może zająć miejsce w tych wynikach.
Zadbać o opis w wyniku
Tytuł i opis podstrony o sobie powinny zawierać imię, nazwisko, zawód i miejscowość. To jest pierwsze zdanie, które klient o Państwu przeczyta.
Rozstrzygnąć, co z wynikami niekorzystnymi
Rzeczy prawdziwe i niewygodne, nieaktualne oraz nieprawdziwe. Przy każdej grupie postępowanie jest inne, a mylenie ich prowadzi donikąd.
Sprawdzać cyklicznie
Raz na kwartał, według tej samej listy. Wyniki przy nazwisku zmieniają się bez Państwa udziału.
Przy ubezpieczeniach ten etap ma znaczenie szczególne, bo polecenia są tu jednym z głównych źródeł nowych klientów. Osoba, która usłyszała o Państwu od znajomego, dostaje zwykle nazwisko, nie nazwę firmy — i wpisuje je w wyszukiwarkę przed telefonem. Jeżeli nie znajdzie niczego rzeczowego, polecenie traci połowę swojej siły.
Udział własnych zasobów w pierwszej dziesiątce jest tu podstawową miarą. Przy osobie z uporządkowaną obecnością bywa to pięć albo sześć pozycji: podstrona o sobie, wizytówka, profil zawodowy, wpis w wykazie pośredników, materiały autorskie. Przy osobie, która o to nie zadbała — zwykle zero albo jedna.
Uzupełnianie własnych zasobów jest zwykłą pracą nad widocznością. Nie polega na usuwaniu czegokolwiek, tylko na zbudowaniu tego, co ma być widoczne. Podstrona o sobie, profil zawodowy, wpis w wykazie, kilka materiałów podpisanych nazwiskiem — praca jednorazowa o trwałym skutku.
Warto sprawdzić, czy nie dochodzi do pomyłek. Przy popularnych nazwiskach klient może trafić na zupełnie inną osobę — czasem w niewygodnym kontekście. Rozwiązaniem jest zbudowanie własnych zasobów tak wyraźnie powiązanych z zawodem i miejscowością, żeby pomyłka przestała być możliwa.
Rozdzielenie wyników niekorzystnych na trzy grupy przesądza o dalszych krokach. Przy rzeczach prawdziwych i niewygodnych sensowniejsze jest budowanie tego, co ma być widoczne obok. Przy nieaktualnych bywa, że wystarczy poprosić o uzupełnienie. Przy nieprawdziwych oraz przy treściach naruszających dobra osobiste istnieją środki — i to jest osobna praca, w której chętnie pomożemy.
Warsztat
Mapa zapytań
Dokument, z którego wynika wszystko dalsze: co powstaje, w jakiej kolejności i pod jakim adresem. W ubezpieczeniach jego najważniejszą funkcją jest odsianie zapytań, przy których nie da się wygrać.
Zebrać zapytania z kilku źródeł. Narzędzie dla webmasterów, narzędzia do analizy fraz, podpowiedzi wyszukiwarki oraz pytania padające w rozmowach z klientami.
Odsiać zapytania należące do porównywarek. Przy każdej frazie sprawdzić, co zajmuje pierwsze miejsca. Jeżeli serwisy porównujące oferty i zakłady — fraza odpada.
Rozdzielić według momentu. Pytanie o sens ochrony, o zakres, o konkretną sytuację, o cenę, po szkodzie, o nazwisko. Moment przesądza o rodzaju materiału.
Rozdzielić według rodzaju klienta. Osoba prywatna, przedsiębiorca, rolnik, wspólnota, przewoźnik. Te same słowa oznaczają przy każdym z nich co innego.
Wydzielić zapytania o sytuacje szczególne. Nietypowy majątek, szczególne ryzyko, określony rodzaj działalności. Najbardziej wartościowa grupa w całej branży.
Wydzielić zapytania lokalne. Zawód z nazwą miasta, dzielnicy, okolicy. Przy usłudze opartej na kontakcie osobistym nadal liczne.
Przypisać zapytania do adresów. Jedna grupa bliskoznacznych zapytań — jeden adres. Zabezpieczenie przed konkurowaniem własnych podstron ze sobą.
Uszeregować według możliwości. Nie według liczby wyszukań, tylko według stosunku wartości do trudności. Przy ubezpieczeniach to rozróżnienie decyduje o wszystkim.
- Kilka źródeł – w tym rozmowy z klientami.
- Odsiać porównywarki – sprawdzić, co jest w wynikach.
- Podział na momenty – inny materiał przy każdym.
- Podział na klientów – prywatny, firma, rolnik.
- Sytuacje szczególne – najbardziej wartościowe.
- Zapytania lokalne – nadal liczne.
- Jedna grupa, jeden adres – bez konkurowania.
- Wartość ponad liczbę – tu rozstrzyga o wszystkim.
Największa rezerwa
Specjalizacje: gdzie prawie nikogo nie ma
Najbardziej opłacalna grupa zapytań w całych ubezpieczeniach. Klient prowadzący określoną działalność szuka kogoś, kto zna jej ryzyka — i szuka tego konkretnymi słowami.
Transport i przewozy
Flota, odpowiedzialność przewoźnika, ładunek, kierowcy, przewozy zagraniczne. Branża o złożonych potrzebach i niewielu doradcach, którzy naprawdę je rozumieją.
Budownictwo i wykonawstwo
Odpowiedzialność wykonawcy, sprzęt, prace na wysokości, gwarancje kontraktowe. Zapytania konkretne, klienci świadomi ryzyka.
Zawody medyczne i prawnicze
Odpowiedzialność zawodowa, praktyki, placówki. Klienci ceniący czas i gotowi zapłacić za kompetencję.
Rolnictwo
Uprawy, zwierzęta, maszyny, budynki gospodarcze. Segment o wyraźnym rytmie rocznym i bardzo lokalny.
Gastronomia i handel
Lokal, wyposażenie, odpowiedzialność wobec klientów, przerwa w działalności. Właściciele zwykle bez zaplecza doradczego.
Usługi informatyczne i doradcze
Odpowiedzialność za skutki pracy, ochrona danych, kontrakty zagraniczne. Grupa rosnąca i słabo obsłużona.
Wspólnoty i zarządcy
Budynki, części wspólne, odpowiedzialność zarządu. Klienci instytucjonalni o powtarzalnych potrzebach.
Nietypowy majątek
Obiekty zabytkowe, kolekcje, sprzęt specjalistyczny, budynki o szczególnej konstrukcji. Zapytań niewiele, konkurencji żadnej.
Sytuacje szczególne
Ochrona przy określonych okolicznościach, przy podwyższonym ryzyku, po wcześniejszych szkodach. Klient szuka wtedy kogoś, kto się nie zniechęci.
Zalecamy przygotować osobną podstronę dla każdej specjalizacji, którą Państwo faktycznie prowadzą. Nie dla wszystkich możliwych branż — dla tych, w których mają Państwo klientów i doświadczenie. Materiał opisujący ryzyka, których autor nie zna, jest rozpoznawalny od pierwszego akapitu i nie przekona nikogo z tej branży.
Treść powinna dowodzić znajomości ryzyk, a nie ją deklarować. Nie „ubezpieczamy firmy transportowe”, tylko konkret: jakie zdarzenia zdarzają się w tej działalności najczęściej, co bywa pomijane w ochronie, na co zwrócić uwagę przy zakresie, jakie sytuacje sprawiają najwięcej kłopotu przy likwidacji szkody. Klient z tej branży rozpozna po dwóch akapitach, czy ma do czynienia z kimś, kto to robił.
Specjalizacja odsiewa zapytania w dobrą stronę. Klient trafiający z takiej podstrony wie, że znają Państwo jego działalność, i nie zaczyna rozmowy od pytania o najniższą składkę. Przy obsłudze specjalistycznej rozmowa dotyczy zakresu ochrony, a nie ceny — i to zmienia charakter całej współpracy.
Warto opisać, co zwykle bywa pominięte. W każdej branży istnieją ryzyka, o których przedsiębiorcy nie myślą, dopóki się nie wydarzą. Materiał, który to wskazuje, jest jednocześnie użyteczny, wiarygodny i naturalnie prowadzi do rozmowy o zakresie ochrony.
Zalecamy budować stopniowo. Dwie albo trzy specjalizacje opisane rzetelnie działają lepiej niż piętnaście powierzchownie. Kolejne warto dokładać w miarę przybywania klientów z danej branży — wtedy treść pisze się sama, bo wynika z rzeczywistej pracy.
Przygotujemy podstrony specjalizacji dla branż, które Państwo obsługują
Zaczynamy od ustalenia, w których branżach mają Państwo realne doświadczenie, a następnie budujemy materiały opisujące ich ryzyka — te, które przedsiębiorcy pomijają, i te, które sprawiają najwięcej kłopotu przy szkodzie. Treść merytoryczną zbieramy w krótkiej rozmowie, którą nagrywamy.
Segment
Agenci i multiagencje
Najliczniejszy segment i ten, w którym widoczność lokalna nadal rozstrzyga. Przy agencie wyłącznym praca opiera się na tym, co jest jego własne; przy multiagencji dochodzi swoboda w budowaniu materiałów doradczych.
Podstrona o sobie jako materiał podstawowy. Imię, nazwisko, doświadczenie, zakres obsługi, uprawnienia, miejscowość. Obsługuje zapytania o nazwisko i wzmacnia każde polecenie.
Zakres obsługi opisany konkretnie. Czym się Państwo zajmują, jakie branże obsługują, czy pomagają przy szkodzie, czy prowadzą sprawy po zdarzeniu. Zamiast ogólnego wykazu rodzajów ubezpieczeń.
Widoczność lokalna. Wizytówka, nazwy dzielnic i okolic w treści, informacja o możliwości spotkania u klienta albo zdalnie.
Materiały wyjaśniające bez promowania produktów. Co obejmuje ochrona danego rodzaju, na co zwrócić uwagę, czego dotyczą wyłączenia. Bezpieczne przy agencie wyłącznym i skuteczne przy każdym.
Specjalizacje branżowe. Nawet jedna porządnie opisana zmienia strukturę zapytań i charakter rozmów z klientami.
Obsługa szkody. Opis tego, co się dzieje po zdarzeniu i w czym Państwo pomagają. Najmocniejszy dowód wartości agenta wobec zakupu przez sieć.
Odnowienia i przypomnienia. Materiał o tym, kiedy i jak warto przejrzeć ochronę. Buduje relację i wraca co roku.
Przy multiagencji: porównania bez wskazywania zwycięzcy. Czym różnią się rozwiązania, na co zwrócić uwagę, co przesuwa składkę. Materiał doradczy, nie ranking.
- Podstrona o sobie – materiał podstawowy.
- Zakres obsługi – konkret zamiast wykazu.
- Widoczność lokalna – wizytówka i dzielnice.
- Wyjaśnienia bez promocji – bezpieczne i skuteczne.
- Specjalizacje – zmieniają charakter rozmów.
- Obsługa szkody – dowód wartości agenta.
- Odnowienia – wracają co roku.
- Porównania bez rankingu – przy multiagencji.
Segment
Brokerzy
Zapytań najmniej w całej branży, a wartość pojedynczego klienta najwyższa. Konkurencja w wynikach jest przy tym wyraźnie mniejsza niż przy obsłudze osób prywatnych.
Odbiorca zawodowy
Posługuje się innym słownictwem: rodzajami ryzyka, sumami, zakresami odpowiedzialności. Materiały pisane dla osób prywatnych go nie zatrzymają.
Podstrony według branż
Produkcja, transport, budownictwo, usługi zawodowe, handel. Każda branża to osobne ryzyka i osobne zapytania.
Podstrony według rodzajów ryzyka
Odpowiedzialność, majątek, przerwa w działalności, ryzyka związane z danymi, ryzyka kontraktowe. Druga oś podziału, równie ważna.
Opis, na czym polega praca brokera
Wielu przedsiębiorców nie wie, czym różni się od agenta i kto komu płaci. Wyjaśnienie tego jest jednym z najczęściej szukanych materiałów.
Przebieg współpracy
Od analizy ryzyka, przez przygotowanie programu, po obsługę szkody i odnowienie. Klient firmowy chce znać całą drogę.
Analiza ryzyka jako punkt wejścia
Materiał o tym, jak przeprowadzić przegląd ochrony w firmie. Przydatny sam w sobie i naturalnie prowadzący do rozmowy.
Referencje i skala
Rodzaje obsługiwanych podmiotów, wielkość programów, doświadczenie w danej branży. Sprawdzane w pierwszej kolejności.
Osoba do kontaktu
Z imieniem, nazwiskiem i numerem bezpośrednim. Odbiorca zawodowy nie będzie wypełniał ogólnego formularza.
Przy brokerze liczba zapytań jest myląca. Fraza opisująca ochronę przy konkretnym rodzaju działalności bywa wpisywana kilkanaście razy miesięcznie — i przy wartości takiego klienta kilka takich zapytań rocznie zwraca całą pracę z nadwyżką. Ocena według liczby wyszukań prowadzi w tej sytuacji do porzucenia najlepszych fraz.
Wyjaśnienie, czym broker różni się od agenta, jest jednym z najczęściej szukanych materiałów. Przedsiębiorcy często nie wiedzą, na czyją rzecz działa jedna i druga strona ani jak wygląda rozliczenie. Rzetelny materiał odpowiada na te pytania i przy okazji uzasadnia sens rozmowy.
Podział na branże i na rodzaje ryzyka to dwie osie, które warto prowadzić równolegle. Jeden przedsiębiorca szuka ochrony dla swojej branży, inny — konkretnego rodzaju ochrony niezależnie od profilu. Obie grupy zapytań istnieją i obie są słabo obsłużone.
Materiał o przeglądzie ochrony w firmie działa jak narzędzie. Lista pytań, które warto sobie zadać, i obszarów, które warto sprawdzić. Przydatna sama w sobie, przekazywana dalej i naturalnie prowadząca do rozmowy o tym, czego w programie brakuje.
Osoba do kontaktu robi tu największą różnicę. Klient firmowy chce porozmawiać z kimś, kto zna jego branżę i może podjąć decyzję. Imię, nazwisko i numer bezpośredni działają lepiej niż cała reszta podstrony.
Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie materiałów dla Państwa segmentu rynku, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Segment
Zakłady ubezpieczeń
Największa skala i najwięcej nieporządku. Znaczna część pracy polega tu na uporządkowaniu tego, co już jest, a nie na tworzeniu nowych materiałów.
Podstrony rodzajów ochrony napisane dla klienta. Co obejmuje, przed czym chroni, w jakich sytuacjach się przydaje. Nie wyciąg z warunków i nie opis wewnętrznej nomenklatury.
Rozdzielenie treści dla klienta od dokumentów. Warunki i dokumenty mają swoje miejsce, ale klient szuka czego innego. Oba zasoby powinny istnieć i wzajemnie się uzupełniać.
Uporządkowanie powieleń. Ten sam rodzaj ochrony opisany w kilku miejscach serwisu, w materiałach dla agentów i na podstronach kampanijnych. Adresy konkurują wtedy ze sobą.
Dokumenty w postaci tekstu. Warunki, wykazy, formularze. Plik do pobrania nie zostanie odczytany ani przez wyszukiwarkę, ani przez czytnik ekranu.
Obsługa szkody opisana krok po kroku. Najintensywniej wyszukiwana część całego serwisu zakładu i najczęściej sprowadzona do formularza.
Wyszukiwarka placówek i agentów. Z osobnymi adresami dla oddziałów i dla miast. Obsługuje zapytania lokalne, których jest bardzo dużo.
Materiały wyjaśniające. Czym różnią się zakresy, co oznaczają pojęcia z warunków, jak czytać dokumenty. Buduje zaufanie i obsługuje ogromną grupę zapytań.
Trwałość adresów przy przebudowie. Materiały zakładów są linkowane latami przez porównywarki, media i agentów. Pełna mapa przekierowań to rzecz pierwsza.
- Dla klienta, nie z warunków – inny język.
- Rozdzielić treść od dokumentów – oba potrzebne.
- Usunąć powielenia – adresy konkurują.
- Dokumenty tekstem – plik nie zostanie odczytany.
- Obsługa szkody krok po kroku – najczęściej szukana.
- Placówki i agenci – osobne adresy.
- Materiały wyjaśniające – ogromna grupa zapytań.
- Mapa przekierowań – przy każdej przebudowie.
Segment
Doradcy i kancelarie odszkodowawcze
Klient trafia tu po zdarzeniu, często w trudnym momencie i bez wiedzy o swoich możliwościach. To zmienia wszystko: język, dobór tematów i sposób prowadzenia rozmowy.
Język spokojny i rzeczowy
Bez obiecywania wyników i bez określeń handlowych. Klient po zdarzeniu potrzebuje wyjaśnienia, nie zachęty.
Materiały o rodzajach zdarzeń
Osobno dla różnych sytuacji, bo przy każdej pytania są inne. Klient szuka opisu swojego przypadku, nie ogólnej oferty.
Co robić bezpośrednio po zdarzeniu
Jakie dokumenty zebrać, co zgłosić, czego nie podpisywać w pośpiechu. Materiał wyszukiwany intensywnie i realnie pomagający.
Przebieg sprawy
Ile trwa, z jakich etapów się składa, co jest po stronie klienta, kiedy zapadają rozstrzygnięcia.
Zasady rozliczenia
Jak wygląda wynagrodzenie, co przy braku rozstrzygnięcia korzystnego, jakie są koszty. Podane wprost, bo klient i tak zapyta.
Odmowa i odwołanie
Co można zrobić, gdy sprawa została rozstrzygnięta niekorzystnie. Bardzo częste zapytanie i bardzo konkretny odbiorca.
Bez obietnic co do wyniku
Zapewnienia o pewnym rezultacie są nierzetelne wobec klienta, a przy sporze bywają traktowane jak zobowiązanie.
Prosty kontakt
Numer widoczny, odbierany, z informacją o godzinach. Przy tych zapytaniach dostępność rozstrzyga o wszystkim.
Ten segment wymaga innego języka niż reszta branży. Klient trafia tu po zdarzeniu, często zaniepokojony i bez wiedzy o tym, co mu przysługuje. Materiał napisany rzeczowo, wyjaśniający krok po kroku, co się dzieje i czego się spodziewać, trafia do niego lepiej niż jakikolwiek opis usługi — a przy okazji odróżnia Państwa od stron, które próbują tu głównie sprzedawać.
Materiały o poszczególnych rodzajach zdarzeń są najskuteczniejsze. Klient szuka opisu swojej sytuacji, nie ogólnej oferty. Osobne podstrony dla różnych rodzajów spraw trafiają dokładnie tam, gdzie trzeba, i odpowiadają na zapytania o znacznie mniejszej konkurencji niż frazy ogólne.
Opis tego, co robić bezpośrednio po zdarzeniu, ma podwójną wartość. Jest realną pomocą dla osoby, która właśnie tego szuka, i najlepszym możliwym dowodem kompetencji. Materiał wyszukiwany masowo, często w pierwszych godzinach po zdarzeniu.
Zasady rozliczenia warto podać wprost. Klient i tak o to zapyta, a niejasność w tym miejscu budzi nieufność w branży, która i tak zmaga się z nieufnością. Wyjaśnienie, jak wygląda wynagrodzenie i co się dzieje przy niekorzystnym rozstrzygnięciu, odróżnia Państwa na korzyść.
Przy obietnicach zalecamy szczególną ostrożność. Zapewnienia o pewnym wyniku są nierzetelne wobec klienta w sytuacji, w której niczego nie da się zagwarantować, a przy późniejszym sporze bywają traktowane jak zobowiązanie. Opisanie, od czego zależy rozstrzygnięcie, działa lepiej i jest bezpieczniejsze.
Przygotujemy materiały dopasowane do Państwa rodzaju działalności
Pracujemy inaczej przy agencie wyłącznym, multiagencji, brokerze, zakładzie i kancelarii odszkodowawczej — bo każdy z tych przypadków ma innego klienta i inne ograniczenia w tworzeniu materiałów. Zaczynamy od rozpoznania, przy jakich grupach zapytań serwis się pojawia, a przy jakich mógłby.
Moment kluczowy
Po szkodzie: obszar, w którym materiałów prawie nie ma
Wtedy klient szuka najintensywniej w całej branży, a znajduje najmniej. Poniżej, co zalecamy przygotować.
Co robić bezpośrednio po zdarzeniu
Pierwsze kroki, co zabezpieczyć, co udokumentować, kogo zawiadomić. Materiał wyszukiwany w pierwszych godzinach i realnie pomocny.
Jak zgłosić szkodę
Gdzie, w jakiej formie, w jakim czasie, co przygotować. Osobno dla różnych rodzajów zdarzeń, bo przy każdym wygląda to inaczej.
Jakie dokumenty są potrzebne
Lista do pobrania, którą klient może po prostu odhaczyć. Materiał praktyczny, przekazywany dalej.
Co się dzieje po zgłoszeniu
Etapy, przybliżone terminy, kto się kontaktuje, kiedy zapada rozstrzygnięcie. Klient chce znać całą drogę.
Najczęstsze przyczyny problemów
Co bywa pomijane przy zgłoszeniu, jakie braki przedłużają sprawę, na co zwrócić uwagę. Wiedza praktyczna, której nie ma nigdzie indziej.
Co zrobić przy rozstrzygnięciu niekorzystnym
Jakie kroki są możliwe, w jakim czasie, co warto przygotować. Bardzo częste zapytanie i bardzo konkretny odbiorca.
W czym Państwo pomagają
Czy prowadzą Państwo klienta przez zgłoszenie, czy kontaktują się w jego imieniu, czy pomagają przy odwołaniu. Najmocniejszy argument za agentem wobec zakupu przez sieć.
Kontakt widoczny i dostępny
Numer w widocznym miejscu, godziny, informacja, co robić poza nimi. Klient po szkodzie nie szuka formularza.
Osobno dla różnych zdarzeń
Każdy rodzaj szkody to inne pytania i inne dokumenty. Jedna wspólna podstrona nie obsłuży żadnego z nich dobrze.
Bez obietnic co do rozstrzygnięcia
Opisanie, od czego zależy wynik, jest rzetelniejsze niż zapewnienia — i bezpieczniejsze przy późniejszym sporze.
To jest w całej branży obszar o najlepszym stosunku nakładu do efektu. Zapytania są liczne, konkretne i wpisywane w momencie największej potrzeby — a materiałów praktycznie nie ma, bo agenci skupiają się na sprzedaży, zakłady na formularzach, a porównywarki na składce. Kilka porządnych podstron zajmuje miejsce, o które nikt się nie stara.
Materiały te przyciągają również klientów innych agentów. Osoba szukająca wieczorem informacji, jak zgłosić szkodę, trafia na Państwa tekst niezależnie od tego, gdzie ma polisę — a jeżeli okaże się, że jej własny agent nie pomógł, przy odnowieniu zapamięta, kto pomógł. W tej branży to jest najczęstszy powód zmiany opiekuna.
Opis tego, w czym Państwo pomagają, jest najmocniejszym argumentem za agentem. Klient kupujący przez sieć zostaje po szkodzie sam z formularzem. Agent, który wprost pisze, że poprowadzi zgłoszenie, skontaktuje się w imieniu klienta i pomoże przy odwołaniu, odpowiada na główną obawę związaną z wyborem taniej oferty bez opieki.
Lista dokumentów do pobrania żyje własnym życiem. Pobierana, drukowana, przesyłana dalej. Przy okazji jest konkretem, który pokazuje, że robili to Państwo wielokrotnie — a klient po szkodzie właśnie tego szuka.
Warto przygotować osobne materiały dla różnych rodzajów zdarzeń. Pytania, dokumenty i przebieg są przy każdym inne, a klient szuka opisu swojej sytuacji. Jedna wspólna podstrona o zgłaszaniu szkód nie odpowiada dobrze na żadne z tych zapytań.
Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie materiałów o obsłudze szkody dla Państwa klientów, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Co działa
Treści wyjaśniające
Klient najpierw szuka zrozumienia, a dopiero potem oferty. Wiedzę do napisania tych materiałów mają Państwo w głowie i wykorzystują ją codziennie w rozmowach.
Co obejmuje ochrona danego rodzaju. W jakich sytuacjach działa, czego dotyczy, jak szeroki bywa zakres. Napisane językiem klienta, nie językiem dokumentów.
Czego zwykle nie obejmuje. Typowe wyłączenia i sytuacje, w których klienci spodziewają się ochrony, a jej nie ma. Materiał uczciwy i przy okazji bardzo poszukiwany.
Od czego zależy zakres i koszt. Bez podawania stawek: co przesuwa składkę, co wpływa na zakres, dlaczego dwie oferty mogą się tak różnić.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze. Lista rzeczy do sprawdzenia w dokumentach. Przydatna sama w sobie, budująca zaufanie i naturalnie prowadząca do rozmowy.
Pojęcia wyjaśnione po ludzku. Określenia z dokumentów, których klienci nie rozumieją. Bardzo liczna grupa zapytań, obsługiwana przez serwisy ogólne.
Sytuacje życiowe. Co zmienia się przy zmianie sytuacji rodzinnej, przy zakupie majątku, przy rozpoczęciu działalności, przy zmianie sposobu korzystania z rzeczy.
Materiał podpisany. Imię, nazwisko, doświadczenie. Przy treściach dotyczących pieniędzy i bezpieczeństwa ma to znaczenie rozstrzygające dla wiarygodności.
Odesłanie dalej. Do specjalizacji, do możliwości rozmowy, do materiału o obsłudze szkody. Bez tego tekst przyciąga ruch, który donikąd nie prowadzi.
- Co obejmuje – językiem klienta.
- Czego nie obejmuje – uczciwie i poszukiwane.
- Od czego zależy koszt – bez podawania stawek.
- Na co zwrócić uwagę – lista do sprawdzenia.
- Pojęcia po ludzku – liczna grupa zapytań.
- Sytuacje życiowe – co się wtedy zmienia.
- Podpis – rozstrzyga o wiarygodności.
- Odesłanie dalej – żeby prowadziło do rozmowy.
Warsztat
Treści o zmianach: jak je prowadzić
W ubezpieczeniach warunki, obowiązki i zasady bywają zmieniane regularnie. Sposób prowadzenia takich materiałów jest osobną umiejętnością i realną przewagą.
Jeden stały adres na temat
Aktualizowany przy każdej zmianie, a nie tworzony od nowa. Adres utrzymywany przez lata zbiera widoczność; nowy zaczyna za każdym razem od zera.
Adres bez roku i bez numeru
Adres zawierający datę trzeba potem porzucić albo utrzymywać wbrew sensowi.
Widoczna data ostatniego przeglądu
Przy materiałach o zmieniających się zasadach to pierwsza rzecz, której szuka czytelnik.
Stan obecny nad historią
Na górze to, co obowiązuje, niżej — co się zmieniło. Czytelnik dostaje odpowiedź od razu, a materiał zyskuje treść, której nie ma nikt inny.
Co to oznacza w praktyce
Nie samo brzmienie zmiany, tylko co konkretnie zmienia się dla klienta i co trzeba zrobić. Tego nie da żadne źródło urzędowe.
Rozbicie na sytuacje
Co to znaczy dla osoby prywatnej, dla przedsiębiorcy, dla konkretnej branży. Każde ujęcie to osobne zapytanie.
Stare wersje przekierowane
Jeżeli powstały osobne podstrony dla poprzedniego stanu, warto skierować je na materiał aktualny zamiast kasować.
Ustalony tryb aktualizacji
Kto śledzi zmiany i kto poprawia materiał. Bez tego tekst przestaje być aktualizowany po trzeciej zmianie.
Największą przewagą osoby z branży przy tych materiałach jest to, że wie, co zmiana oznacza w praktyce. Komunikaty podają brzmienie zasady, a serwisy ogólne przepisują je własnymi słowami. Klient szuka natomiast odpowiedzi na pytanie, czy jego ochrona nadal działa i co powinien zrobić — a tę odpowiedź potrafi dać wyłącznie ktoś, kto prowadzi sprawy na co dzień.
Największy błąd polega na tworzeniu nowej podstrony przy każdej zmianie. Po kilku latach agencja ma kilkanaście adresów o tym samym, z których każdy zaczynał od zera, wszystkie konkurują ze sobą, a najstarsze — wciąż widoczne — opisują stan już nieobowiązujący. Jeden prowadzony adres rozwiązuje wszystkie trzy problemy naraz.
Materiały opisujące stan nieaktualny szkodzą podwójnie. Wprowadzają klienta w błąd i podważają wiarygodność w obszarze, w którym aktualność jest istotą zawodu. Przegląd starych publikacji bywa pojedynczą pracą o największym wpływie przy serwisach prowadzonych od lat.
Rozbicie na sytuacje mnoży wartość materiału. Ta sama zmiana oznacza co innego dla osoby prywatnej, co innego dla firmy i co innego dla konkretnej branży. Każde z tych ujęć to osobne zapytanie, a razem tworzą grupę materiałów, które się wzajemnie wzmacniają.
Tryb aktualizacji warto ustalić od razu. Kto śledzi zmiany i kto poprawia tekst. W agencji ktoś i tak to śledzi zawodowo — chodzi wyłącznie o to, żeby przy okazji poprawił jeszcze jeden akapit w serwisie.
Przygotujemy materiały wyjaśniające z udziałem Państwa zespołu
Treść merytoryczną zbieramy w sposób, który nie kosztuje czasu: umawiamy krótką rozmowę, nagrywamy ją, a materiał powstaje z zapisu i wraca wyłącznie do sprawdzenia. Przy materiałach o zmieniających się zasadach ustawiamy stałe adresy i tryb aktualizacji, żeby zbierały widoczność przez lata zamiast zaczynać od zera.
Możliwości
Narzędzia, listy i materiały do pobrania
Przy ubezpieczeniach liczenie składki należy do porównywarek, ale to nie jedyne narzędzia, jakich klient szuka. Listy kontrolne i przewodniki sprawdzają się tu równie dobrze, a nikt ich nie przygotowuje.
Lista dokumentów przy szkodzie. Osobno dla różnych rodzajów zdarzeń. Materiał pobierany, drukowany i przesyłany dalej.
Lista pytań do sprawdzenia przed zawarciem umowy. Co warto ustalić, na co zwrócić uwagę w dokumentach, o co zapytać. Przydatna sama w sobie i budująca zaufanie.
Przegląd ochrony w firmie. Obszary do sprawdzenia, typowe luki, pytania do zadania sobie. Przy brokerach i obsłudze firm najskuteczniejszy materiał.
Zestawienie tego, co zmienia sytuację. Zdarzenia życiowe i biznesowe, po których warto przejrzeć ochronę. Materiał wracający do klienta co jakiś czas.
Przewodnik po dokumentach. Jak czytać warunki, na co patrzeć w pierwszej kolejności, gdzie szukać wyłączeń. Wyjaśnienie, którego klienci szukają, a którego nikt nie daje.
Kalendarz przeglądu ochrony. Co i kiedy warto sprawdzić w ciągu roku. Prosty materiał, do którego się wraca.
Warunek: dostępność bez warunków. Materiał wymagający podania numeru telefonu przed pobraniem nie będzie polecany i nie zbierze odnośników. Kontakt warto zaproponować po, jako możliwość.
Warunek: rzetelność. Materiał, który uczciwie wskazuje, czego ochrona nie obejmuje, przekonuje wielokrotnie mocniej niż taki, który opisuje wyłącznie zalety.
- Lista przy szkodzie – osobno dla zdarzeń.
- Pytania przed umową – buduje zaufanie.
- Przegląd ochrony w firmie – przy brokerach kluczowy.
- Co zmienia sytuację – wraca co jakiś czas.
- Przewodnik po dokumentach – nikt tego nie daje.
- Kalendarz przeglądu – prosty i wracający.
- Bez warunków – inaczej nikt nie poleci.
- Rzetelność – wyłączenia przekonują mocniej.
Architektura
Struktura serwisu
Układ wynikający z mapy zapytań, nie z wykazu produktów. Poniżej grupy podstron, które zalecamy przygotować.
Podstrony rodzajów ochrony
Każdy rodzaj z własnym adresem i opisem napisanym dla klienta. Podstawowy budulec serwisu.
Podstrony specjalizacji
Branże i sytuacje szczególne. Zwykle najbardziej opłacalna grupa w całym serwisie.
Część poświęcona szkodom
Osobna sekcja z materiałami dla różnych rodzajów zdarzeń. Najintensywniej wyszukiwana część.
Materiały wyjaśniające
W grupach tematycznych: materiał główny i szczegółowe wokół niego, powiązane w obie strony.
Podstrony osób
Po jednej na każdą osobę obsługującą klientów. W tej branży obsługują osobną i bardzo istotną grupę zapytań.
Informacje o współpracy
Jak wygląda kontakt, czy możliwe jest spotkanie zdalne, w czym Państwo pomagają, jak wygląda odnowienie.
Narzędzia i materiały do pobrania
Każde jako osobna podstrona z własnym adresem i opisem.
Struktura płytka i adresy trwałe
Bez dat i bez numerów w adresie, z pełną mapą przekierowań przy każdej przebudowie.
Najczęstszym błędem jest budowanie serwisu jako wykazu produktów. Klient rzadko szuka nazwy produktu — szuka odpowiedzi na pytanie o swoją sytuację. Serwis ułożony według wewnętrznego podziału oferty nie odpowiada na te zapytania, choćby zawierał wszystkie możliwe rodzaje ochrony.
Warto rozstrzygnąć, ile podstron rodzajów ochrony ma sens. Przy multiagencji obsługującej kilkadziesiąt produktów nie ma powodu tworzyć podstrony dla każdego. Sensowniejsze jest kilkanaście podstron dla rodzajów ochrony, o które ludzie faktycznie pytają, i dołożenie do tego specjalizacji — te ostatnie przyciągają lepszych klientów.
Część poświęcona szkodom zasługuje na własne miejsce w strukturze. Nie akapit w opisie usługi, tylko osobna sekcja z materiałami dla różnych rodzajów zdarzeń. Jest to jednocześnie najintensywniej wyszukiwana grupa i najmocniejszy argument za obsługą przez agenta.
Materiały wyjaśniające warto układać w grupy tematyczne. Jeden obszerny materiał główny dla szerokiego zagadnienia i szczegółowe wokół niego, powiązane odnośnikami w obie strony. Dzięki temu obsługują zarówno zapytania ogólne, jak i szczegółowe, nie rywalizując ze sobą.
Adresy powinny być trwałe. Bez roku i bez numeru edycji, z pełną mapą przekierowań przy każdej zmianie struktury. Materiały o obsłudze szkody i listy do pobrania bywają linkowane przez fora i przekazywane latami — utrata tych adresów to strata, której nie da się odzyskać inaczej niż przez zdobycie ich ponownie.
Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie mapy zapytań i układu serwisu pod Państwa agencję, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Instrukcja
Podstrony rodzajów ochrony
Podstawowy budulec serwisu i miejsce, w którym najczęściej popełnia się ten sam błąd: opisuje się produkt zamiast odpowiadać na pytanie klienta.
Zacząć od sytuacji, nie od nazwy. W jakich okolicznościach ta ochrona się przydaje i przed czym chroni. Nazwy i podziały mogą być niżej.
Wyjaśnić zakres. Co jest objęte, w jakich sytuacjach ochrona działa, jak szeroko bywa ujmowana. Językiem klienta, nie językiem dokumentów.
Opisać typowe wyłączenia. Sytuacje, w których klienci spodziewają się ochrony, a jej nie ma. Uczciwie i bez straszenia — to buduje zaufanie mocniej niż cokolwiek.
Wskazać, od czego zależy zakres i koszt. Bez podawania stawek: co przesuwa składkę, dlaczego oferty się różnią, co warto rozważyć.
Podać, na co zwrócić uwagę. Lista rzeczy do sprawdzenia przed zawarciem umowy. Przydatna sama w sobie i wyróżniająca materiał.
Powiązać z obsługą szkody. Odesłanie do materiału o tym, co się dzieje, gdy zdarzenie już nastąpi. Klient docenia, że pomyśleli Państwo o tym wcześniej.
Odpowiedzieć na częste pytania. Trzy albo cztery, dotyczące właśnie tego rodzaju ochrony. Obsługują zapytania, których nie obsłuży sam opis.
Zakończyć konkretem. Jak się skontaktować, ile trwa przygotowanie propozycji, czy potrzebne są dokumenty. Zamiast ogólnego zaproszenia.
- Od sytuacji, nie od nazwy – podziały niżej.
- Zakres językiem klienta – nie z dokumentów.
- Typowe wyłączenia – buduje zaufanie.
- Od czego zależy koszt – bez stawek.
- Na co zwrócić uwagę – lista do sprawdzenia.
- Powiązanie ze szkodą – pomyśleli Państwo wcześniej.
- Częste pytania – przy tym rodzaju ochrony.
- Konkret na końcu – jak się skontaktować.
Instrukcja
Widoczność lokalna
Mimo powszechności zawierania umów przez sieć zapytania o agenta w okolicy pozostają liczne. Poniżej, jak obsłużyć oba kierunki naraz.
Uporządkowana wizytówka
Właściwa kategoria, godziny, zdjęcia, zakres obsługi, możliwość spotkania. Przy zapytaniach o agenta w okolicy wyniki zaczynają się od mapy.
Dzielnice i okolice w treści
Klient wpisuje nazwę swojej okolicy, nie gminy. Wystarczy je wymienić — konkurencja jest przy tych zapytaniach znikoma.
Informacja o formie spotkania
Czy klient musi przyjść, czy Państwo dojeżdżają, czy możliwe jest spotkanie zdalne. Rozstrzyga o kontakcie częściej, niż się wydaje.
Dojazd i parking
Przy biurach w kamienicach i biurowcach — które wejście, które piętro, gdzie zostawić samochód.
Godziny i dostępność
Kiedy Państwo odbierają, co przy pilnej sprawie po godzinach. Przy szkodzie to informacja rozstrzygająca.
Spójność danych wszędzie
Nazwa, adres i telefon w tej samej postaci w serwisie, w wizytówce i w wykazach.
Wykazy i rejestry
Wykazy pośredników, katalogi lokalne, serwisy branżowe. Warto sprawdzić, czy dane są aktualne.
Obsługa zdalna jako osobna grupa
Materiał o współpracy na odległość otwiera zapytania niezwiązane z lokalizacją. Inna grupa i inny odbiorca.
Wizytówka jest przy tej branży niedoceniana. Klient szukający agenta w okolicy widzi najpierw wykaz firm na mapie, z ocenami i godzinami, i znaczna część takich osób nie schodzi niżej. Uporządkowanie wizytówki to godzina pracy o skutku porównywalnym z kwartałem pracy nad serwisem.
Nazwy dzielnic i okolic to niewykorzystana rezerwa. Klienci wpisują nazwę swojego osiedla albo dzielnicy, a nie gminy. Wystarczy wymienić je w treści podstrony lokalnej — przy tych zapytaniach konkurencja jest praktycznie żadna, a intencja bardzo konkretna.
Warto jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o formę spotkania. Część klientów zakłada, że trzeba przyjść do biura, i ogranicza poszukiwania do najbliższej okolicy. Wyjaśnienie, że możliwe jest spotkanie zdalne albo dojazd, otwiera zapytania z zupełnie innego obszaru.
Godziny i dostępność mają tu wymiar praktyczny. Przy szkodzie klient dzwoni natychmiast i chce wiedzieć, czy ktoś odbierze. Informacja o godzinach oraz o tym, co robić poza nimi, bywa powodem wyboru konkretnego agenta.
Mnożenie podstron miast bez treści szkodzi. Kusi, bo wydaje się tanie, a efekt jest odwrotny: serwis zapełnia się materiałami bez wartości, podstrony konkurują ze sobą, a te dobre toną w ich masie. Zalecamy tworzyć je wyłącznie tam, gdzie jest o czym pisać.
Uporządkujemy widoczność lokalną i podstrony rodzajów ochrony
Porządkujemy wizytówkę i dane w wykazach, przygotowujemy podstrony lokalne oparte na nazwach, których faktycznie używają Państwa klienci, oraz przepisujemy opisy rodzajów ochrony tak, żeby zaczynały się od sytuacji klienta, a nie od nazwy produktu.
Instrukcja
Podstrony osób
W ubezpieczeniach klient wybiera człowieka, któremu ufa. Przy poleceniach zna zwykle nazwisko, a nie nazwę agencji — i to nazwisko wpisuje w wyszukiwarkę.
Osobna podstrona dla każdej osoby obsługującej klientów. Z własnym adresem i treścią. Wpis na wspólnej liście zespołu nie pojawi się przy wyszukiwaniu nazwiska.
Doświadczenie podane rzeczowo. Od kiedy w zawodzie, jakie uprawnienia, jakie szkolenia, ile spraw prowadzonych. Fakty, nie przymiotniki.
Zakres obsługi. Czym dana osoba się zajmuje, jakie branże obsługuje, w jakich sprawach warto się do niej zgłaszać.
Specjalizacja, jeżeli jest. Konkretna branża, rodzaj ryzyka, obsługa firm. Przy zapytaniach specjalistycznych to ta informacja przyciąga klienta.
Sposób pracy. Jak wygląda pierwsza rozmowa, jak szybko przygotowywana jest propozycja, czy pomaga przy szkodzie, jak wygląda kontakt bieżący.
Materiały autorstwa tej osoby. Odnośniki do wyjaśnień i przewodników. Działają w obie strony: materiał wzmacnia podstronę osoby, a podstrona uwiarygodnia materiał.
Zdjęcie rzeczowe i aktualne. Klient powierzający komuś ochronę majątku chce zobaczyć, z kim ma do czynienia.
Bezpośredni kontakt. Numer, adres poczty, godziny dostępności, zwykły czas odpowiedzi.
- Osobna podstrona – nie wpis na liście.
- Doświadczenie jako fakty – bez przymiotników.
- Zakres obsługi – w czym pomoże.
- Specjalizacja – ona przyciąga klienta.
- Sposób pracy – i pomoc przy szkodzie.
- Własne materiały – działają w obie strony.
- Zdjęcie i kontakt – klient chce wiedzieć, z kim.
Możliwości
Odnowienia i powracający klienci
Branża, w której relacja wraca cyklicznie. Poniżej, jak wykorzystać ten rytm zamiast czekać, aż klient sam sobie przypomni.
Materiał o tym, kiedy warto przejrzeć ochronę
Jakie zdarzenia życiowe i biznesowe to uzasadniają. Przydatny sam w sobie i wracający do klienta co jakiś czas.
Opis przebiegu odnowienia
Co się dzieje, kiedy Państwo się odzywają, co klient powinien przemyśleć, jak zgłosić zmiany.
Co zmienia sytuację
Zakup majątku, zmiana działalności, nowy pracownik, zmiana sposobu korzystania z rzeczy. Klient sam o tym nie pomyśli.
Materiały po zawarciu umowy
Co przechowywać, gdzie zapisać numery, co robić przy zdarzeniu, kiedy się odezwać. Zmniejszają liczbę telefonów i budują relację.
Powiadomienia z wartością
Nie samo przypomnienie o terminie, ale informacja o tym, co warto sprawdzić przy tej okazji.
Materiały o zmianach w zasadach
Klient dowiaduje się od Państwa, zanim przeczyta gdzie indziej. Buduje pozycję osoby, która pilnuje jego spraw.
Prośba o polecenie we właściwym momencie
Po sprawnie poprowadzonej szkodzie albo po korzystnym przeglądzie ochrony. Wtedy klient ma o czym opowiedzieć.
Prośba o opinię wtedy samo
Systematycznie i po konkretnym zdarzeniu. Obraz budowany stopniowo wygląda wiarygodnie.
Odnowienie jest w tej branży momentem, w którym klient jest najbardziej podatny na zmianę. Dostaje przypomnienie, patrzy na kwotę i zaczyna sprawdzać, czy gdzie indziej nie jest taniej. Agent, który odzywa się wcześniej i przy okazji pyta, co zmieniło się w sytuacji klienta, przesuwa rozmowę z ceny na zakres — i to jest jedyna rozmowa, którą da się wygrać.
Materiał o tym, co zmienia sytuację, pracuje przez cały rok. Zakup mieszkania, rozpoczęcie działalności, zatrudnienie pierwszej osoby, zmiana sposobu korzystania z samochodu. Klient sam o tym nie pomyśli, a wyszukuje takie pytania dokładnie wtedy, gdy zdarzenie już nastąpiło.
Materiały po zawarciu umowy są niedoceniane. Co przechowywać, gdzie zapisać numery, co robić przy zdarzeniu, kiedy warto się odezwać. Zmniejszają liczbę telefonów z podstawowymi pytaniami i przy okazji przypominają klientowi, że ma opiekuna.
Prośba o polecenie ma swój moment. Po sprawnie poprowadzonej szkodzie albo po przeglądzie, który przyniósł klientowi realną korzyść. Wtedy ma o czym opowiedzieć, a polecenie jest w tej branży jednym z głównych źródeł nowych umów.
Warto pamiętać, że te materiały pracują też na widoczność. Tekst o tym, kiedy warto przejrzeć ochronę, albo o tym, co zmienia się po zakupie mieszkania, obsługuje liczne zapytania wpisywane przez osoby, które nie są jeszcze Państwa klientami.
Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie materiałów dla klientów przy odnowieniu i po szkodzie, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Warstwa techniczna
Formularze i dane klientów
Przy ubezpieczeniach formularze zbierają więcej, niż się wydaje. Warto rozstrzygnąć to na etapie wdrożenia, a nie po fakcie.
Ograniczyć pola do niezbędnych. Do umówienia rozmowy wystarczy imię, kontakt i krótki opis sprawy. Każde dodatkowe pole zmniejsza liczbę wysłanych formularzy.
Rozstrzygnąć, gdzie trafiają dane. Na jaki adres, do jakiego systemu, kto ma do nich dostęp, jak długo są przechowywane.
Zabezpieczona droga przesyłania. Połączenie szyfrowane bez wyjątków, zwłaszcza przy formularzach zbierających dane majątkowe albo dotyczące zdrowia.
Szczególna ostrożność przy ochronie zdrowotnej i życiowej. Informacje o stanie zdrowia podlegają surowszym wymaganiom niż dane zwykłe. Formularz zbierający takie dane wymaga osobnego rozstrzygnięcia.
Czytelna informacja o przetwarzaniu. Krótka, zrozumiała, dostępna przy formularzu. Klient powierzający dane o majątku chce wiedzieć, co się z nimi dzieje.
Ostrożność przy narzędziach analitycznych. Przekazywanie na zewnątrz informacji o tym, kto odwiedził podstronę dotyczącą ochrony zdrowotnej, bywa przetwarzaniem danych szczególnej kategorii. Rozwiązaniem jest pomiar zbiorczy.
Informacja, co po wysłaniu. Kiedy nastąpi kontakt i w jakiej formie. Niepewność co do tego bywa powodem, dla którego formularz zostaje niewysłany.
Sprawdzenie na telefonie. Całej ścieżki, na rzeczywistym urządzeniu. Formularz działający źle na telefonie to zapytania tracone bez śladu.
- Mniej pól – każde zmniejsza liczbę zgłoszeń.
- Gdzie trafiają dane – rozstrzygnąć wcześniej.
- Szyfrowanie – bez wyjątków.
- Dane o zdrowiu – surowsze wymagania.
- Informacja o przetwarzaniu – krótka i zrozumiała.
- Pomiar zbiorczy – bez identyfikatorów.
- Co po wysłaniu – kiedy i w jakiej formie.
- Sprawdzenie na telefonie – całej ścieżki.
Warsztat
Linkowanie wewnętrzne
Najtańsze narzędzie, jakie mają Państwo do dyspozycji, i zwykle najbardziej zaniedbane.
Odnośnik opisujący cel
Nazwa materiału, do którego prowadzi, zamiast „więcej” albo „czytaj dalej”. Pomaga czytelnikowi i przekazuje znaczenie.
Wyjaśnienie prowadzi do rodzaju ochrony
Materiał o tym, przed czym warto się chronić, powinien odsyłać do odpowiedniej podstrony. Bez tego przyciąga ruch, który donikąd nie prowadzi.
Rodzaj ochrony prowadzi do obsługi szkody
Klient czytający o zakresie chce wiedzieć, co się stanie, gdy zdarzenie nastąpi. To jest jego prawdziwe pytanie.
Materiały o szkodach prowadzą do osoby
Odesłanie do podstrony agenta, który pomoże. Materiał o największym zasięgu powinien prowadzić do kontaktu.
Specjalizacje spięte z branżowymi materiałami
Podstrona dla danej branży odsyła do wszystkich materiałów jej dotyczących i odwrotnie.
Materiały w grupach tematycznych
Materiał główny i szczegółowe wokół niego, powiązane w obie strony.
Nowe materiały wplecione w stare
Po publikacji warto dodać odnośniki z tekstów istniejących. Pięć minut, pomijane niemal zawsze.
Wykaz powiązań na jedną stronę
Który materiał obsługuje który temat i co powinno do niego odsyłać.
Najczęstszy błąd w tej branży polega na tym, że materiały wyjaśniające nie prowadzą nigdzie. Tekst o tym, co obejmuje dany rodzaj ochrony, przyciąga ruch i kończy się niczym, bo nie ma w nim odnośnika do możliwości rozmowy ani do podstrony osoby. Dodanie dwóch odnośników zmienia ten materiał w narzędzie sprzedaży.
Materiały o szkodach powinny prowadzić do konkretnej osoby. Są to teksty o największym zasięgu w całym serwisie, wyszukiwane w momencie realnej potrzeby. Odesłanie do agenta, który poprowadzi zgłoszenie, zamienia ten ruch w kontakty — również od osób, które mają polisę gdzie indziej.
Specjalizacje warto spiąć z materiałami branżowymi. Podstrona dla danej branży odsyła do wszystkich tekstów o jej ryzykach, a każdy z nich wraca do niej. Buduje to wyraźną całość tematyczną, którą wyszukiwarka rozpoznaje jako spójny zasób.
Nazwy odnośników mają znaczenie. „Więcej” i „sprawdź” nie mówią nic ani czytelnikowi, ani wyszukiwarce. Nazwa opisująca cel pomaga obu — a jest to zmiana, którą da się wprowadzić w istniejących tekstach w jedno popołudnie.
Warto sporządzić prosty wykaz powiązań. Który materiał obsługuje który temat i co powinno do niego odsyłać. Dokument na jedną stronę, dzięki któremu przy każdym nowym tekście od razu wiadomo, gdzie go wpleść.
Sprawdzimy formularze, drogę danych i powiązania w serwisie
Weryfikujemy, co zbierają Państwa formularze, gdzie trafiają te informacje i czy droga jest zabezpieczona — ze szczególną uwagą przy ochronie zdrowotnej i życiowej. Porządkujemy też powiązania wewnętrzne tak, żeby materiały wyjaśniające prowadziły do rozmowy, a nie kończyły się niczym.
Warstwa techniczna
Indeksacja i rzeczy, które warto sprawdzić
Przy serwisach ubezpieczeniowych problemy techniczne bywają nieliczne, ale potrafią unieważnić całą pracę nad treścią.
Czy treść jest w kodzie źródłowym
Serwisy budowane na nowoczesnych kreatorach bywają zwracają robotowi pustą stronę. Sprawdzenie zajmuje minutę.
Ile podstron jest odnalezionych
Porównanie liczby adresów w mapie witryny z liczbą faktycznie odnalezionych. Różnica wskazuje wprost, gdzie leży problem.
Materiały sprzed lat
Teksty opisujące stan już nieaktualny, wciąż widoczne w wynikach. W tej branży szkodzą wiarygodności najmocniej.
Własne podstrony konkurujące ze sobą
Kilka adresów odpowiadających na to samo pytanie. Przy agencjach, które pisały przy każdej zmianie zasad, bardzo częste.
Dokumenty zamiast treści
Informacje dostępne wyłącznie w plikach do pobrania. Nie zostaną odczytane ani przez wyszukiwarkę, ani przez czytnik ekranu.
Szybkość na telefonie
Mierzona na rzeczywistym urządzeniu. Przy zapytaniach po szkodzie klient nie poczeka kilkunastu sekund.
Telefon klikalny wszędzie
W nagłówku i na każdej podstronie. W tej branży większość kontaktów zaczyna się od połączenia.
Trwałość adresów przy przebudowie
Materiały o szkodach i listy do pobrania bywają linkowane latami. Pełna mapa przekierowań to rzecz pierwsza.
Największym problemem w tej branży są materiały sprzed lat. Tekst opisujący stan zasad sprzed kilku zmian, wciąż widoczny w wynikach, wprowadza klienta w błąd i podważa wiarygodność w obszarze, w którym aktualność jest istotą pracy. Przegląd starych publikacji bywa pojedynczą pracą o największym wpływie.
Drugim jest konkurowanie własnych podstron. Agencja, która pisała przy każdej zmianie, ma po kilku latach kilkanaście adresów o tym samym. Wyszukiwarka nie wie, który pokazać, więc żaden nie osiąga pozycji, na jaką zasługiwałby sam. Naprawia się to scalaniem treści w jednym adresie i przekierowaniem pozostałych — nigdy przez usunięcie bez śladu.
Trzecim są informacje zamknięte w plikach. Wykazy, warunki, formularze i listy dostępne wyłącznie do pobrania nie zostaną odczytane, więc agencja nie pojawia się przy zapytaniach o te właśnie informacje. Podanie tych samych treści jako tekstu zmienia to całkowicie.
Telefon musi być klikalny i widoczny wszędzie. Przy zapytaniach po szkodzie klient nie szuka formularza — dzwoni. Numer ukryty w stopce drobnym drukiem kosztuje kontakty w sposób, którego nie widać w żadnym zestawieniu.
Warto sprawdzić serwis na telefonie, przy zwykłym łączu. To są warunki, w jakich znajduje się klient po zdarzeniu: w drodze, zdenerwowany, bez czasu. Pomiar wykonany na szybkim łączu w biurze pokazuje obraz nieprawdziwy.
Warstwa techniczna
Dane uporządkowane
Element techniczny o widocznym skutku: wpływa na to, jak wygląda wynik wyszukiwania.
Dane firmy. Nazwa, adres, telefon, godziny, obszar obsługi, rodzaj działalności. Spójne z tym, co widnieje w wizytówce i w wykazach.
Dane usług. Opis zakresu i sposób kontaktu. Przy obsłudze zdalnej warto opisać obszar zamiast samego adresu biura.
Osoby. Przy podstronach agentów — imię, nazwisko, funkcja, zakres obsługi. Pomaga powiązać nazwisko z firmą.
Pytania i odpowiedzi. Sekcja pytań przy materiałach wyjaśniających i przy rodzajach ochrony. Bywa wyświetlana bezpośrednio w wynikach.
Artykuły i autorzy. Przy materiałach merytorycznych — oznaczenie autora i daty przeglądu. Wzmacnia wiarygodność treści o pieniądzach.
Okruszki nawigacyjne. Pokazują umiejscowienie materiału i bywają widoczne w wyniku zamiast pełnego adresu.
Zgodność ze stanem faktycznym. Dane oznaczone muszą odpowiadać temu, co widzi człowiek.
Generowanie zamiast uzupełniania ręcznie. Przy serwisie, który się rozrasta, dane powinny powstawać z tego samego źródła co treść.
- Dane firmy – spójne z wizytówką.
- Dane usług – obszar przy obsłudze zdalnej.
- Osoby – wiążą nazwisko z firmą.
- Pytania i odpowiedzi – bywają w wynikach.
- Autor i data – przy treściach o pieniądzach.
- Okruszki – widoczne zamiast adresu.
- Zgodność ze stanem – inaczej oznaczenia ignorowane.
Reputacja
Opinie w branży, w której rozstrzyga zaufanie
Klient powierza Państwu ochronę majątku i rodziny, więc sprawdza dokładniej niż gdzie indziej. Poniżej, co zalecamy.
Prosić po konkretnym zdarzeniu
Po sprawnie poprowadzonej szkodzie, po przeglądzie ochrony, po pomocy w trudnej sprawie. Wtedy klient ma o czym napisać.
Prosić systematycznie
Po kilka w roku. Obraz budowany stopniowo wygląda wiarygodnie; kilkanaście opinii w tygodniu wygląda podejrzanie.
Prosić o opis, nie o ocenę
Jaka sprawa, jak przebiegała, co konkretnie się sprawdziło. Opinia opisowa przekonuje wielokrotnie mocniej.
Odpowiadać na wszystkie
Krótko przy pozytywnych, rzeczowo przy krytycznych. Odpowiedzi czytają kolejni klienci, nie autorzy.
Zachować dyskrecję co do spraw klienta
Odpowiedź nie powinna ujawniać szczegółów sprawy ani sytuacji majątkowej — również wtedy, gdy autor sam je opisał.
Krytyka po odmowie wypłaty
Najczęstszy rodzaj niezadowolenia w tej branży, często kierowany do agenta, choć rozstrzygnięcie nie należało do niego. Warto mieć na to spokojną odpowiedź.
Rozdzielić krytykę od nieprawdy
Relacja z przebiegu sprawy jest oceną. Twierdzenie o zdarzeniu, które nie miało miejsca, uruchamia inną drogę.
Sprawdzić wzorzec
Wpisy pojawiające się seriami, z kont bez historii, w krótkim czasie. Zjawisko innego rodzaju i z innym postępowaniem.
Ubezpieczenia są branżą, w której niezadowolenie pojawia się w przewidywalnym momencie. Po odmowie wypłaty albo po rozstrzygnięciu niższym niż oczekiwane klient szuka winnego, a najbliżej stoi agent — nawet jeżeli decyzja nie należała do niego. Warto mieć na to przygotowaną spokojną odpowiedź, która wyjaśnia, jak wygląda procedura, nie odnosząc się do konkretnej sprawy.
Odpowiadanie wymaga tu dyskrecji. Szczegóły sprawy, zakres ochrony i sytuacja majątkowa klienta nie należą do rozmowy publicznej, nawet jeżeli on sam je opisał. Bezpieczna i skuteczna odpowiedź opisuje zasady obowiązujące u Państwa i wskazuje drogę kontaktu.
Zbieranie opinii warto powiązać z konkretnymi zdarzeniami. Po sprawnie poprowadzonej szkodzie klient ma realny powód do napisania czegoś wartościowego — a to jest jednocześnie najlepszy dowód, którego szuka kolejna osoba wybierająca agenta.
Przy wpisach pojawiających się seriami warto się przyjrzeć. Kilka opinii w krótkim czasie, z kont bez historii, o zbliżonej treści — to zjawisko innego rodzaju niż niezadowolenie klientów. Wzorzec jest rozpoznawalny, a przy jego stwierdzeniu dostępne są środki niedostępne przy zwykłej krytyce.
Tymi sprawami zajmujemy się na co dzień. Rozstrzygnięcie, czy dana wypowiedź mieści się w granicach krytyki, czy zawiera twierdzenia nieprawdziwe albo narusza dobra osobiste, zajmuje zwykle jedną rozmowę — a przy dalszych krokach korzystamy ze wsparcia prawników współpracujących z Fundacją. Pomagamy też nieodpłatnie osobom, których na pomoc nie stać.
Zajmiemy się opiniami i tym, co widać przy Państwa nazwisku
Układamy sposób zbierania opinii, przygotowujemy wzory odpowiedzi zachowujące dyskrecję wobec spraw klientów i prowadzimy przegląd wyników przy nazwisku oraz przy nazwie agencji. Przy wpisach zawierających twierdzenia nieprawdziwe i przy opiniach pojawiających się seriami rozstrzygamy, czy przysługują środki, i chętnie poprowadzimy sprawę dalej.
Warsztat
Skąd biorą się odnośniki w tej branży
Kilka naturalnych źródeł, z których agencje rzadko korzystają. Najlepiej działa to, co komuś się przyda — a w ubezpieczeniach takich rzeczy jest sporo.
Listy i przewodniki. Lista dokumentów przy szkodzie, przewodnik po dokumentach, zestaw pytań przed zawarciem umowy. Przekazywane dalej i wklejane w odpowiedzi.
Materiały o obsłudze szkody. Rzetelny opis przebiegu bywa przytaczany na forach jako odpowiedź na powtarzające się pytanie.
Wyjaśnienia trudnych pojęć. To, czego nie rozumieją klienci, jest wyszukiwane masowo i chętnie cytowane.
Współpraca z pokrewnymi zawodami. Warsztaty, rzeczoznawcy, prawnicy, doradcy kredytowi, biura rachunkowe. Drogi klientów przecinają się stale.
Organizacje branżowe i wykazy pośredników. Warto sprawdzić, czy dane są aktualne.
Media lokalne i branżowe. Komentarz przy zmianach zasad, wyjaśnienie tematu, o który pytają czytelnicy. Redakcje szukają osób gotowych się wypowiedzieć.
Własne obserwacje z praktyki. Jakie szkody zdarzają się najczęściej, co bywa pomijane w ochronie, gdzie powstają nieporozumienia. Materiał, którego nie ma nigdzie indziej.
Wystąpienia dla przedsiębiorców. Spotkania w izbach gospodarczych, szkolenia branżowe. Organizator publikuje informację o prowadzącym.
- Listy i przewodniki – przekazywane dalej.
- Materiały o szkodach – cytowane na forach.
- Wyjaśnienia pojęć – wyszukiwane masowo.
- Pokrewne zawody – drogi klientów się przecinają.
- Wykazy pośredników – sprawdzić aktualność.
- Media – szukają gotowych do wypowiedzi.
- Obserwacje z praktyki – nie ma ich nigdzie indziej.
- Wystąpienia – organizator publikuje prowadzącego.
Nowy kanał
Pytania zadawane systemom opartym na modelach
Pytania o zakres ochrony, o zgłaszanie szkód i o to, co robić w danej sytuacji, należą do częstych zastosowań narzędzi opartych na modelach językowych.
Pytania są takie jak w wyszukiwarce
Co obejmuje, czego nie obejmuje, jak zgłosić, co zrobić przy odmowie. Te same materiały obsługują oba kanały.
Wiedza z praktyki jest przewagą
Odpowiedzi oparte na rzeczywistym prowadzeniu spraw są chętniej wykorzystywane niż teksty przepisane z ogólnych źródeł.
Treść musi być możliwa do odczytania
Informacja zamknięta w pliku do pobrania nie zostanie wykorzystana. W tej branży to częsta przeszkoda.
Materiały podpisane mają przewagę
Treść z nazwiskiem i doświadczeniem autora jest chętniej wykorzystywana niż tekst anonimowy.
Widoczna data przeglądu
Przy zagadnieniach zmiennych to sygnał, że materiał jest prowadzony, a nie porzucony.
Dane firmy muszą się zgadzać
Nazwa, adres, telefon, obszar obsługi — w serwisie, w wizytówce i w wykazach.
Warto sprawdzić, co te systemy mówią
Zadać kilkanaście pytań o Państwa agencję i o typowe sytuacje. Zapisać odpowiedzi wraz ze źródłami.
Nie trzeba niczego robić osobno
Materiał rzetelny, podpisany i możliwy do odczytania działa we wszystkich kanałach naraz.
Największą przewagą osoby z branży są odpowiedzi oparte na praktyce. Ogólne źródła podają, co zwykle obejmuje dany rodzaj ochrony. Agent prowadzący sprawy wie, co bywa pomijane, gdzie powstają nieporozumienia i co najczęściej przedłuża likwidację szkody. Takie treści są wykorzystywane chętniej i wyraźnie odróżniają się od reszty.
Informacje zamknięte w plikach do pobrania nie zostaną wykorzystane. Dotyczy to zarówno tych narzędzi, jak i zwykłej wyszukiwarki oraz czytników ekranu. Podanie tych samych treści jako tekstu rozwiązuje problem we wszystkich miejscach naraz.
Warto sprawdzić, co o Państwa agencji mówią te narzędzia. Kilkanaście pytań i zapisanie odpowiedzi wraz ze wskazanymi źródłami. Bywa, że źródłem okazuje się wpis sprzed lat albo materiał zupełnie przypadkowy — a to informacja, której nie da się zdobyć inaczej.
Zgodność danych ma tu znaczenie praktyczne. Rozbieżność między serwisem, wizytówką i wykazami prowadzi do odpowiedzi zawierających nieaktualne godziny albo numer, pod którym nikt nie odbiera — a klient tego nie zweryfikuje.
Nie zalecamy przygotowywania osobnych treści pod te systemy. Materiał rzetelny, podpisany i możliwy do odczytania działa wszędzie. Praca wykonana raz obsługuje wyszukiwarkę, te narzędzia i dostępność jednocześnie.
Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd tego, co o Państwa agencji mówią wyszukiwarki i nowe narzędzia, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Sprawdzalność
Co mierzyć
Przy kliencie, który zostaje na lata i odnawia co roku, liczba odwiedzin jest miarą najmniej użyteczną.
Liczba i jakość zapytań. Ile przyszło, ile dotyczyło obsługi, którą Państwo prowadzą, i klientów, których chcą Państwo mieć.
Telefony liczone osobno. Najprostszą i najdokładniejszą miarą pozostaje pytanie przy rozmowie, skąd klient się dowiedział — zapisywane systematycznie.
Widoczność w podziale na grupy. Osobno dla zapytań wyjaśniających, o sytuacje szczególne, lokalnych, po szkodzie, o specjalizacje i o nazwisko. Suma nie mówi, która grupa pracuje.
Zapytania ze specjalizacji. Osobno dla każdej branży. Pokazuje, które podstrony warto rozwijać.
Ruch z materiałów o szkodach. Wydzielony, bo to inna grupa odbiorców — również klienci innych agentów.
Udział własnych zasobów przy nazwisku. Ile z pierwszej dziesiątki Państwo kontrolują. Miara stanu tego, co widzi klient z polecenia.
Które materiały przyprowadzają kontakty. Nie które mają najwięcej wejść, tylko po których ludzie dzwonią.
Wartość klienta w czasie. Przy odnowieniach jedna pozyskana osoba bywa warta wiele lat współpracy. To ta liczba uzasadnia cały nakład.
- Jakość zapytań – nie sama liczba.
- Telefony osobno – pytać, skąd klient się dowiedział.
- Podział na grupy – suma nic nie mówi.
- Specjalizacje osobno – które rozwijać.
- Materiały o szkodach – inna grupa odbiorców.
- Udział przy nazwisku – co widzi klient z polecenia.
- Które materiały działają – nie te z największym ruchem.
- Wartość w czasie – uzasadnia nakład.
Zastosowanie pomijane
Rekrutacja współpracowników
Przy multiagencjach pozyskanie dobrego agenta bywa trudniejsze niż pozyskanie klienta. Zapytania o pracę w tej branży są lokalne i praktycznie nieobstawione.
Osobna podstrona dla każdej formy współpracy
Agent, osoba do obsługi klienta, specjalista od danego rodzaju ryzyka. Nazwa stanowiska z miastem to zapytanie wpisywane stale.
Zasady rozliczenia wprost
Forma współpracy, sposób wynagradzania, co przy okresie wdrożenia. Bez tego zgłoszenia są nieliczne i przypadkowe.
Wsparcie na start
Czy jest wdrożenie, kto pomaga przy pierwszych sprawach, jakie narzędzia i jakie zaplecze.
Czy trzeba mieć klientów
Najczęstsze pytanie osób rozważających wejście do zawodu. Rzetelna odpowiedź przyciąga właściwe zgłoszenia.
Uprawnienia i szkolenia
Co trzeba mieć, co można zdobyć w trakcie, czy firma w tym pomaga.
Materiały dla osób wchodzących do zawodu
Jak wygląda ta praca, czego się spodziewać, co bywa najtrudniejsze. Przyciągają kandydatów wcześniej niż ogłoszenia.
Prosta droga zgłoszenia
Numer telefonu i możliwość napisania wiadomości. Bez formularzy na dwadzieścia pól.
Utrzymywać między naborami
Adres istniejący od roku działa od razu, gdy pojawi się potrzeba.
Zapytania o pracę w ubezpieczeniach są liczne i niemal nieobstawione przez same agencje. Nazwa zawodu w połączeniu z miastem jest wpisywana regularnie, a w wynikach dominują ogólne serwisy z ofertami. Podstrona w serwisie agencji, utrzymywana na stałe, pracuje przez cały czas.
Największą różnicę robi rzetelne opisanie zasad. Forma współpracy, sposób rozliczenia, co dzieje się w okresie wdrożenia, czy trzeba przyjść z własnymi klientami. Osoby rozważające wejście do zawodu szukają właśnie tych odpowiedzi i rzadko je znajdują.
Materiały dla osób wchodzących do zawodu przyciągają wcześniej niż ogłoszenia. Jak wygląda ta praca, ile czasu zajmuje zbudowanie portfela, co bywa najtrudniejsze na początku. Osoba, która przeczytała taki materiał, zgłasza się do jego autora.
Te same zdjęcia i materiały pracują dwa razy. Opis sposobu pracy i zaplecza przekonuje zarówno klientów, jak i kandydatów. Wystarczy wykorzystać je w obu miejscach.
Utrzymywanie podstrony między naborami ma sens. Widoczność buduje się miesiącami, a potrzeba pojawia się nagle. Adres istniejący od roku działa od razu; tworzony doraźnie potrzebuje czasu, którego wtedy nie ma.
Jeśli chcą Państwo zamówić ustawienie pomiaru i przygotowanie podstron dla współpracowników, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Plan
Pierwszy rok: co po kolei
Gdyby mieli Państwo zacząć od zera i rozłożyć pracę na dwanaście miesięcy, zalecamy taką kolejność. Każdy etap daje efekt niezależnie od tego, czy przejdą Państwo do następnego.
Miesiąc pierwszy: rozpoznanie i podstrona o sobie. Co widać przy nazwisku i przy nazwie agencji, uporządkowanie wizytówki, przygotowanie porządnego materiału o osobie.
Miesiąc drugi: mapa zapytań i odsianie porównywarek. Zebranie fraz, sprawdzenie, przy których nie da się wygrać, przypisanie reszty do adresów. Najważniejsze rozstrzygnięcie w całej pracy.
Miesiąc trzeci: obsługa szkody. Materiały dla różnych rodzajów zdarzeń wraz z listą dokumentów. Najintensywniej wyszukiwana grupa i najmocniejszy argument za agentem.
Miesiące czwarty i piąty: pierwsze specjalizacje. Dwie albo trzy branże, które Państwo faktycznie obsługują, opisane rzetelnie. Najbardziej opłacalna grupa w całym serwisie.
Miesiąc szósty: podstrony rodzajów ochrony. Kilkanaście najważniejszych, napisanych od strony sytuacji klienta, nie od nazwy produktu.
Miesiące siódmy i ósmy: materiały wyjaśniające. Z tematów zebranych w rozmowach, podpisane, powiązane z ofertą i z obsługą szkody.
Miesiące dziewiąty i dziesiąty: narzędzia i widoczność lokalna. Listy do pobrania, przewodniki, podstrony obszaru oparte na nazwach, których używają klienci.
Miesiące jedenasty i dwunasty: linkowanie, opinie i rytm. Uporządkowanie powiązań, ułożenie zbierania opinii, ustalenie, kto co robi na kolejny rok.
Nazwisko, wizytówka, podstrona.
Odsianie porównywarek.
Najmocniejszy argument.
Najbardziej opłacalne.
Od sytuacji, nie od nazwy.
Z tematów z rozmów.
Listy i podstrony obszaru.
Praca staje się rutyną.
Rytm pracy
Co robić w jakim rytmie
Rozpiska do przyjęcia jako stały element pracy agencji. Mieści się w kilku godzinach miesięcznie.
Co tydzień: kartka przy telefonie
Dopisanie pytań, które padły w rozmowach. Minuta dziennie, a daje listę tematów na miesiące.
Co tydzień: opinie
Przegląd nowych wpisów i odpowiedzi. Przy tej branży zaniedbanie kosztuje szybko.
Co miesiąc: jeden materiał
Z tematu wynikającego z mapy zapytań albo ze spisu pytań. Rytm ważniejszy od objętości.
Co miesiąc: linkowanie nowych publikacji
Wplecenie świeżych tekstów w istniejące. Pięć minut po każdej publikacji.
Co kwartał: wyniki przy nazwisku
Co się tam pojawia i jaki jest udział własnych zasobów. Zmienia się bez Państwa udziału.
Co kwartał: materiały o zasadach
Sprawdzenie, czy nic nie wymaga poprawy, i aktualizacja daty przeglądu.
Dwa razy w roku: przegląd starych materiałów
Wyszukanie tekstów opisujących stan już nieaktualny i rozstrzygnięcie, co z nimi zrobić.
Raz w roku: przegląd techniczny i formularzy
Indeksacja, szybkość, konkurujące podstrony, droga danych z formularzy.
Cała ta rozpiska zajmuje kilka godzin miesięcznie i przy konsekwentnym prowadzeniu daje po dwóch latach serwis, którego nie da się zbudować kwartałem intensywnej pracy. Największą przeszkodą nie jest nakład, tylko to, że w agencji nikt nie ma tego wpisanego w obowiązki.
Najważniejszą pozycją jest kartka przy telefonie. Pytania klientów są sformułowane dokładnie tak, jak wpisują je w wyszukiwarkę, i dotyczą spraw, które naprawdę ich nurtują. Dwa tygodnie zapisywania daje materiał na kilka miesięcy.
Druga w kolejności jest aktualizacja materiałów o zasadach. Przy branży, w której warunki bywają zmieniane regularnie, tekst porzucony po pierwszej zmianie szkodzi zamiast pomagać — a prowadzony konsekwentnie staje się przewagą trudną do nadrobienia.
Zalecamy zapisać, kto co robi. Lista czynności z przypisaniem osób i rytmu przetrwa zmianę ludzi. Bez takiego dokumentu praca kończy się wraz z odejściem osoby, która o niej pamiętała.
Jeżeli mają Państwo wybrać jedną rzecz z całego materiału — niech to będzie przygotowanie kompletu materiałów o obsłudze szkody. Zapytań dużo, konkurencji prawie żadnej, a przy okazji jest to najmocniejszy argument za agentem wobec zakupu bez opieki.
Przejdziemy ten plan razem z Państwem
Zaczynamy od rozpoznania i od rozstrzygnięcia, przy których zapytaniach Państwa agencja ma realne szanse, a przy których praca byłaby stratą czasu. Dopiero z tego wynika kolejność. Merytorykę zbieramy w krótkich rozmowach, które nagrywamy — po Państwa stronie zostaje wiedza, nie pisanie.
Na co uważać
Najczęstsze braki w serwisach ubezpieczeniowych
Zebrane z serwisów, które trafiały do nas do przeglądu. Uporządkowane od tych, których naprawienie daje najwięcej.
Praca nad frazami, przy których nie da się wygrać
Zapytania o najpopularniejsze ubezpieczenia należą do porównywarek. Lata pracy bez efektu.
Brak materiałów o obsłudze szkody
Rezygnacja z najintensywniej wyszukiwanej grupy zapytań w całej branży.
Brak podstrony o osobie
Przy branży, w której polecenia są głównym źródłem klientów, a klient wpisuje nazwisko.
Serwis jako wykaz produktów
Klient szuka odpowiedzi na pytanie o swoją sytuację, nie nazwy produktu.
Brak specjalizacji
Rezygnacja z najbardziej opłacalnej grupy zapytań i z klientów, którzy nie porównują wyłącznie składki.
Opisy przepisane z warunków
Językiem dokumentów zamiast językiem klienta. Nie odpowiadają na żadne zapytanie.
Milczenie o wyłączeniach
Materiał opisujący wyłącznie zalety budzi nieufność i pomija bardzo poszukiwaną grupę zapytań.
Materiały sprzed lat
Teksty opisujące stan już nieaktualny. W tej branży szkodzą wiarygodności najmocniej.
Nowa podstrona przy każdej zmianie
Zamiast aktualizowania jednego adresu. Każda wersja zaczyna od zera i konkuruje z poprzednimi.
Informacje zamknięte w plikach
Wykazy i listy dostępne wyłącznie do pobrania. Nie zostaną odczytane.
Numer telefonu ukryty w stopce
Przy branży, w której większość kontaktów zaczyna się od połączenia, a po szkodzie klient dzwoni natychmiast.
Formularze bez rozstrzygnięć
Dane majątkowe i zdrowotne zbierane bez ustalenia, gdzie trafiają i jak długo są przechowywane.
Materiały wyjaśniające prowadzące donikąd
Tekst przyciąga ruch i kończy się bez odesłania do rozmowy ani do osoby.
Niesprawdzenie, co widać przy nazwisku
Przy usłudze opartej na zaufaniu to etap, na którym zapada decyzja.
Opinie zbierane akcyjnie
Kilkanaście w tygodniu, potem cisza. Wygląda podejrzanie i bywa usuwane.
Ocena po liczbie odwiedzin
Przy kliencie, który zostaje na lata, liczy się liczba i jakość zapytań, nie liczba wejść.
Przejrzymy Państwa serwis pod kątem tej listy
Przechodzimy przez wszystkie pozycje i sprawdzamy, które występują u Państwa. Wynikiem jest zestawienie uporządkowane według wpływu na liczbę zapytań, z rozdzieleniem na rzeczy do poprawienia od razu i bez kosztów oraz te wymagające większej pracy.
Dlaczego u nas
Jak pracujemy z branżą ubezpieczeniową
Wiedza jest po Państwa stronie i tego nie zastąpimy. Naszą częścią jest rozstrzygnięcie, gdzie warto ją pokazać, i zadbanie o to, co widać przy Państwa nazwisku.
Zaczynamy od odsiania fraz, przy których nie da się wygrać. To jest w tej branży rozstrzygnięcie o największym znaczeniu, a podjęte źle kosztuje lata pracy bez efektu. Sprawdzamy, co faktycznie zajmuje pierwsze miejsca, i dopiero z tego wynika plan.
Pracujemy inaczej przy każdym segmencie. Agent wyłączny ma inne ograniczenia niż multiagencja, broker innego klienta niż agent lokalny, a kancelaria odszkodowawcza inny moment kontaktu. To są różne prace.
Nie zabieramy Państwu czasu. Merytorykę zbieramy w krótkiej rozmowie, którą nagrywamy, a materiał powstaje z zapisu i wraca wyłącznie do sprawdzenia. Kwadrans zamiast dwóch godzin pisania.
Materiały o zmieniających się zasadach prowadzimy, a nie piszemy raz. Stały adres, ustalony tryb aktualizacji, widoczna data przeglądu. Po dwóch latach bywa to jedyny aktualny adres w okolicy.
Zajmujemy się też tym, co widać przy nazwisku. Usuwaniem treści naruszających prawa zajmujemy się na co dzień — również nieodpłatnie, wobec osób, których na pomoc nie stać. Przy wpisach nieprawdziwych, przy podszywaniu się i przy opiniach pojawiających się seriami wiemy, która droga ma szanse. Prawników mamy pod ręką.
Wspieramy przy sytuacjach trudnych. Przy sporze, który wyszedł do sieci, przy fali krytyki po głośnej sprawie, przy kontakcie z mediami. Jeżeli okaże się to potrzebne, jesteśmy do dyspozycji.
Nie obiecujemy pozycji ani liczby zapytań. Zależą one również od obszaru, od konkurencji i od tego, przy jakich frazach realnie da się stanąć. Zobowiązujemy się do rzetelnej pracy i do pokazania wyniku w sposób, który da się sprawdzić.
Fundacja prowadzi działalność odpłatną, a wypracowana nadwyżka w całości zasila jej działalność. Osoby prowadzące projekty otrzymują wynagrodzenie niezależne od wartości sprzedaży, więc proponujemy zakres wynikający z potrzeby — a gdy wystarczy praca, którą wykonają Państwo sami, mówimy to wprost.
- Odsianie fraz bez szans – rozstrzygnięcie pierwsze.
- Inaczej przy każdym segmencie – to różne prace.
- Bez zabierania czasu – kwadrans nagranej rozmowy.
- Treści o zasadach prowadzone – nie pisane raz.
- To, co widać przy nazwisku – prawnicy pod ręką.
- Wsparcie przy sytuacjach trudnych – gdy potrzebne.
- Zakres z potrzeby – nie z wartości sprzedaży.
Pojęcia
Słowniczek
Określenia, które padają przy rozmowach o widoczności w handlu, wyjaśnione tak, żeby dało się z nimi pracować.
Odsianie fraz
Rozstrzygnięcie, przy których zapytaniach warto pracować, a przy których praca nie przyniesie efektu niezależnie od nakładów. W ubezpieczeniach czynność o największym znaczeniu: zapytania o najpopularniejsze rodzaje ochrony i o samą cenę należą do dużych serwisów porównujących oferty oraz do zakładów, a pojedyncza agencja nie ma tam czego szukać.
Zapytanie o sytuację
Fraza opisująca konkretne okoliczności klienta — określony rodzaj działalności, nietypowy majątek, szczególne ryzyko — zamiast nazwy produktu albo pytania o cenę. Zapytań tego rodzaju jest mniej, ale konkurencja przy nich jest znikoma, a klient znacznie konkretniejszy: szuka kogoś, kto zna jego sytuację, a nie najniższej składki.
Mapa zapytań
Dokument roboczy przypisujący grupy bliskoznacznych zapytań do konkretnych adresów w serwisie, po wcześniejszym odsianiu fraz, przy których nie da się wygrać. Odpowiada na trzy pytania: jakie adresy istnieją, jakich brakuje i w jakiej kolejności je tworzyć. Zabezpiecza też przed konkurowaniem własnych podstron ze sobą.
Materiały o obsłudze szkody
Zestaw tekstów opisujących, co robić po zdarzeniu, jak zgłosić, jakie dokumenty przygotować, co się dzieje po zgłoszeniu i co przy rozstrzygnięciu niekorzystnym. Obszar o najlepszym stosunku nakładu do efektu w całej branży: zapytania są liczne i wpisywane w momencie realnej potrzeby, a materiałów praktycznie nie ma.
Specjalizacja branżowa
Osobna podstrona poświęcona ochronie dla konkretnego rodzaju działalności, oparta na rzeczywistym doświadczeniu z klientami z tej branży. Najbardziej opłacalna grupa zapytań w ubezpieczeniach: konkurencja znikoma, intencja bardzo konkretna, a klient trafiający z takiej podstrony rozmawia o zakresie ochrony, a nie o wysokości składki.
Materiał prowadzony
Tekst na temat zmieniających się zasad, aktualizowany przy każdej zmianie, z wyraźnym rozdzieleniem stanu obecnego od historii i z widoczną datą ostatniego przeglądu, umieszczony pod adresem niezawierającym daty. Wymaga ustalenia, kto śledzi zmiany i kto poprawia treść — ale po dwóch latach bywa jedynym aktualnym adresem w okolicy.
Konkurowanie własnych podstron
Sytuacja, w której kilka adresów w tym samym serwisie odpowiada na to samo pytanie. Przy agencjach wynika najczęściej z pisania nowego tekstu przy każdej zmianie zasad. Wyszukiwarka nie wie, który pokazać, więc żaden nie osiąga pozycji, na jaką zasługiwałby samodzielnie; naprawia się to scalaniem treści i przekierowaniem pozostałych.
Udział własnych zasobów
Liczba pozycji w pierwszej dziesiątce wyników przy nazwisku albo nazwie agencji, które należą do adresów kontrolowanych przez Państwa: podstrony o sobie, wizytówki, profilu zawodowego, wpisu w wykazie, materiałów autorskich. Przy osobie z uporządkowaną obecnością bywa to pięć albo sześć pozycji, przy zaniedbanej — zero albo jedna.
Podstrona osoby
Osobny materiał poświęcony konkretnemu agentowi albo brokerowi, z doświadczeniem, zakresem obsługi, specjalizacją i bezpośrednim kontaktem. W ubezpieczeniach materiał podstawowy, nie dodatek: polecenia są jednym z głównych źródeł nowych umów, a osoba przychodząca z polecenia zna nazwisko, nie nazwę firmy — i to nazwisko wpisuje przed telefonem.
Typowe wyłączenia
Sytuacje, w których klienci spodziewają się ochrony, a jej nie ma. Opisanie ich uczciwie, bez straszenia, jest jednocześnie rzetelne wobec czytelnika, bardzo poszukiwane w wyszukiwarce i budujące zaufanie mocniej niż materiał przedstawiający wyłącznie zalety — który w tej branży budzi raczej podejrzliwość.
Lista dokumentów
Zestawienie do pobrania, wskazujące, co przygotować przy zgłoszeniu szkody danego rodzaju. Materiał, który żyje własnym życiem: jest pobierany, drukowany i przesyłany dalej. Przy okazji stanowi konkret pokazujący, że robili to Państwo wielokrotnie — a klient po zdarzeniu właśnie takiego potwierdzenia szuka.
Kartka przy telefonie
Najprostsze i najtrafniejsze narzędzie do zbierania tematów: spis pytań zadawanych przez klientów w rozmowach, prowadzony przez dwa tygodnie. Pytania są sformułowane dokładnie tak, jak ludzie wpisują je w wyszukiwarkę, i dotyczą spraw, które naprawdę ich nurtują — lista bywa lepsza niż wynik płatnego narzędzia.
Krótko
Pytania, które zadają agencje i brokerzy
Od czego zacząć, jeżeli nic dotąd nie robiliśmy?
Od dwóch rzeczy, które nic nie kosztują. Pierwsza to wpisanie własnego nazwiska i nazwy agencji w wyszukiwarkę i przejrzenie dwóch stron wyników — to jest dokładnie ta czynność, którą wykonuje klient z polecenia przed telefonem, a przy wielu agentach okazuje się, że nie ma tam nic. Druga to przygotowanie porządnej podstrony o sobie: doświadczenie, zakres obsługi, uprawnienia, kontakt. Godzina pracy, a naprawia najważniejszy etap decyzji.
Czy warto walczyć o frazy typu nazwa popularnego ubezpieczenia?
Nie. Wyniki przy tych zapytaniach należą do dużych serwisów porównujących oferty i do samych zakładów, a po ich stronie stoją zasoby, z którymi pojedyncza agencja nie konkuruje. Praca włożona w te frazy nie przynosi efektu i zabiera czas. Sensowna praca zaczyna się przy zapytaniach opisujących konkretną sytuację klienta, przy specjalizacjach branżowych, przy zapytaniach lokalnych i przy wszystkim, co dotyczy momentu po szkodzie.
Które materiały dają najwięcej?
Trzy rodzaje. Materiały o obsłudze szkody — zapytań dużo, konkurencji prawie żadnej, a przy okazji jest to najmocniejszy argument za agentem wobec zakupu przez sieć. Podstrony specjalizacji branżowych, bo przyciągają klientów, którzy nie porównują wyłącznie składki. Oraz wyjaśnienia tego, czego dana ochrona nie obejmuje — uczciwe, bardzo poszukiwane i budujące zaufanie mocniej niż cokolwiek innego.
Jestem agentem wyłącznym. Czy mam mniejsze pole?
Węższe, ale nie małe. Część materiałów promujących konkretne produkty podlega zasadom ustalonym przez zakład, który Państwo reprezentują, więc widoczność warto budować na tym, co jest Państwa własne: nazwisku, lokalizacji, specjalizacji, wyjaśnieniach, które nie promują konkretnego rozwiązania, oraz materiałach o obsłudze szkody. Akurat te ostatnie są w całej branży najbardziej zaniedbane, więc ograniczenie dotyczy obszaru, który i tak nie był najważniejszy.
Jak pisać o zmianach w zasadach, skoro ciągle się zmieniają?
Prowadzić jeden materiał pod stałym adresem zamiast tworzyć nowy przy każdej zmianie. Adres nie powinien zawierać roku, bo taki trzeba potem porzucić. W materiale warto rozdzielić stan obecny od historii, podać widoczną datę przeglądu i skupić się na tym, co zmiana oznacza w praktyce dla konkretnych sytuacji. Największą przewagą osoby z branży jest właśnie to, że wie, co klient ma teraz zrobić — tego nie da żaden komunikat.
Klient napisał złą opinię po odmowie wypłaty. Co robić?
Odpowiedzieć spokojnie i ogólnie. Wyjaśnić, jak wygląda procedura przy takich sprawach i gdzie można ją wyjaśnić, bez odnoszenia się do konkretnego przypadku — szczegóły sprawy i sytuacja majątkowa klienta nie należą do rozmowy publicznej, nawet jeżeli on sam je opisał. Odpowiedzi czytają kolejni klienci i to ich przekonuje ton rzeczowy, nie skuteczność riposty. Jeżeli wpis zawiera twierdzenia o zdarzeniach, które nie miały miejsca, sytuacja jest inna i wtedy istnieją środki.
Ile czasu trzeba czekać na efekty?
Przy uporządkowaniu wizytówki i wyników przy nazwisku pierwsze zmiany bywają widoczne w kilka tygodni, bo działa się na tym, co już istnieje. Przy materiałach o szkodach, specjalizacjach i wyjaśnieniach — zwykle od dwóch do trzech kwartałów. Warto przy tym pamiętać, że przy tej branży część efektu widać nie w liczbie odwiedzin, tylko w tym, kto dzwoni i o czym chce rozmawiać.
Skąd brać tematy na materiały?
Z rozmów z klientami. Pytania zadawane przez telefon i przy zawieraniu umów są sformułowane dokładnie tak, jak ludzie wpisują je w wyszukiwarkę, i dotyczą spraw, które naprawdę ich nurtują. Kartka przy biurku prowadzona przez dwa tygodnie daje listę na kilka miesięcy. Drugim źródłem są sprawy szkodowe: to, co sprawia najwięcej kłopotu przy zgłoszeniach, jest jednocześnie najczęściej wyszukiwane.
Jestem brokerem. Czy przy tak małej liczbie zapytań to ma sens?
Ma, i liczba wyszukań jest tu myląca. Fraza opisująca ochronę przy konkretnym rodzaju działalności bywa wpisywana kilkanaście razy miesięcznie, ale przy wartości takiego klienta kilka takich zapytań rocznie zwraca całą pracę z nadwyżką. Konkurencja przy obsłudze firm jest przy tym wyraźnie mniejsza niż przy klientach prywatnych. Warto też wyjaśnić, czym broker różni się od agenta — to jedno z najczęściej szukanych pytań w tym segmencie.
Czy da się to robić samodzielnie?
Znaczną część tak i do tego zachęcamy. Sprawdzenie, co widać przy nazwisku, uporządkowanie wizytówki, przygotowanie podstrony o sobie, opisanie obsługi szkody, spisanie pytań klientów, wymienienie dzielnic w treści — wszystko to jest w zasięgu bez wiedzy technicznej. Trudniejsze bywają odsianie fraz bez szans, sprawdzenia techniczne, scalanie podstron konkurujących ze sobą oraz sprawy związane z wpisami naruszającymi prawa. Przy tych chętnie pomożemy.
Zapytań przybywa, ale umów nie. Co może być przyczyną?
Zwykle jedna z trzech rzeczy. Zapytania są nietrafione — od osób szukających wyłącznie najniższej składki; pomaga wtedy przesunięcie pracy na specjalizacje i na zapytania o sytuacje, bo one przyprowadzają innego klienta. Albo przyczyna leży poza widocznością: nikt nie odbiera w godzinach pracy, propozycja przychodzi po tygodniu, rozmowa zaczyna się od ceny. Albo klient trafia na coś zniechęcającego przy sprawdzaniu nazwiska. Zalecamy sprawdzić te trzy rzeczy przed rozpoczęciem dalszych prac.
Ktoś publikuje nieprawdziwe wpisy o mojej agencji. Co można zrobić?
Najpierw rozstrzygnąć, czy to krytyka, czy twierdzenie o zdarzeniu, które nie miało miejsca — przy ocenach, choćby niesprawiedliwych, środki zwykle nie przysługują. Przy twierdzeniach nieprawdziwych, przy podszywaniu się oraz przy wpisach pojawiających się seriami z kont bez historii sytuacja jest inna i droga istnieje: od zgłoszenia w serwisie po kroki prawne. Warto od razu zabezpieczyć dowody, bo wpisy bywają zmieniane i usuwane. Prowadzimy takie sprawy na co dzień.
Napiszą Państwo, kogo obsługują — powiemy, gdzie leży rezerwa
Prosimy o adres serwisu, nazwę agencji i informację o tym, jakich klientów Państwo obsługują. Sprawdzimy, co widać przy nazwisku i przy nazwie, przy jakich grupach zapytań serwis się pojawia oraz przy których frazach praca miałaby sens, a przy których byłaby stratą czasu. Odpowiedź przekazujemy w postaci listy konkretnych prac — bez prezentacji i bez zobowiązań.
Na koniec
Najwięcej daje to, czego nikt w tej branży nie opisuje
Co robić po zdarzeniu, jakie dokumenty przygotować, czego dana ochrona nie obejmuje, na co uważać przy określonym rodzaju działalności. Przy zapytaniach o najpopularniejsze ubezpieczenia konkurują wielkie serwisy porównujące oferty i wygrać się tam nie da. Przy pytaniach o konkretną sytuację klienta — nie stoi prawie nikt, a trafia wtedy osoba, która szuka kogoś kompetentnego, a nie najniższej składki. Cała ta wiedza jest w Państwa rozmowach telefonicznych i w prowadzonych sprawach; brakuje wyłącznie tego, żeby ją spisać.
Jeśli chcą Państwo powierzyć nam przegląd, prowadzenie widoczności albo sprawy dotyczące opinii i wpisów naruszających prawa, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl