Dla firm · Pozycjonowanie · SEO branżowe
SEO dla szkół i nauczycieli – widoczność placówek, uczelni i osób prowadzących zajęcia
Edukacja to nie jedna branża, tylko kilka odrębnych rynków pod jednym słowem. Szkoła niepubliczna, placówka samorządowa, uczelnia i nauczyciel prowadzący zajęcia samodzielnie mają innego odbiorcę, inny rytm roku i zupełnie inne zapytania — dlatego każdemu z nich poświęcamy tu osobną część.
Przy każdym zagadnieniu podajemy, co zalecamy i jak to wykonać. Znaczną część opisanych prac wykonają Państwo własnymi siłami — a przy pozostałych chętnie pomożemy.
Najkrócej
Trzy rzeczy wspólne dla całej edukacji
Poszczególne segmenty różnią się bardzo, ale te trzy prawidłowości dotyczą wszystkich.
Dobry punkt wyjścia: proszę wpisać w wyszukiwarkę nazwę swojej placówki, a potem nazwisko jednej z osób prowadzących zajęcia. Dwie minuty i widać, gdzie leży największa rezerwa — w tej branży zwykle właśnie tam.
Punkt wyjścia
Cztery różne rynki pod jednym słowem
Zanim przejdziemy do szczegółów — oto, czym te segmenty różnią się od siebie. Kolejność prac przy każdym z nich jest inna.
Szkoły niepubliczne
Konkurują o ucznia wprost, więc pracują jak firma usługowa: rekrutacja, czesne, program, kadra, wyniki. Cykl decyzyjny rodzica trwa miesiącami i kończy się w powtarzalnym okresie roku.
Placówki samorządowe
Nie konkurują o ucznia w ten sam sposób, ale mają obowiązki informacyjne i rodziców, którzy czegoś szukają. Praca polega tu na tym, żeby ci ludzie znaleźli odpowiedź, zamiast dzwonić do sekretariatu.
Uczelnie
Najbardziej rozbudowana struktura i najwięcej zapytań: kierunki, rekrutacja, kandydaci zagraniczni, badania, kadra, wydarzenia. Zwykle też najwięcej nieporządku, bo serwis rozrasta się latami i w kilku miejscach naraz.
Nauczyciele prowadzący zajęcia samodzielnie
Korepetycje, zajęcia dodatkowe, przygotowanie do egzaminów, szkolenia. Jedna osoba, niewielki serwis i zapytania łączące przedmiot z poziomem i miejscowością albo z formą zdalną.
Przedszkola i żłobki
Wybór ściśle lokalny i najbardziej emocjonalny ze wszystkich. Rodzic ocenia przede wszystkim to, czy miejsce wygląda na bezpieczne i przyjazne.
Szkoły językowe i ośrodki kursowe
Najbliższe zwykłej usłudze: poziomy, terminy, ceny, przygotowanie do egzaminów, zajęcia zdalne. Konkurencja bywa tu największa w całej edukacji.
Placówki artystyczne i sportowe
Szkoły muzyczne, plastyczne, kluby, ogniska. Wybór oparty na tym, co widać i słychać, więc materiały wizualne pracują tu mocniej niż tekst.
Kształcenie dorosłych
Studia podyplomowe, kursy zawodowe, szkoły policealne. Odbiorca decyduje sam, porównuje koszty i sprawdza, czy to się przełoży na pracę.
Pierwsza różnica dotyczy tego, kto szuka. Przy przedszkolu i szkole podstawowej szuka rodzic. Przy szkole średniej — rodzic i uczeń naraz, często osobno i innymi słowami. Przy uczelni i kursach zawodowych szuka sam zainteresowany. Przy zajęciach dodatkowych zwykle znowu rodzic. Ta jedna rzecz zmienia język materiałów, dobór tematów i to, co rozstrzyga o wyborze.
Druga dotyczy tego, czy placówka konkuruje o odbiorcę. Szkoła niepubliczna, uczelnia i nauczyciel prowadzący zajęcia samodzielnie konkurują wprost i pracują nad widocznością tak jak każda firma usługowa. Placówka samorządowa ma inne zadanie: sprawić, żeby rodzice i uczniowie znajdowali to, czego szukają, i żeby informacja o niej była rzetelna i aktualna. Obie prace są potrzebne, ale prowadzi się je inaczej.
Trzecia to skala serwisu. Nauczyciel ma kilkanaście podstron, szkoła kilkadziesiąt, a uczelnia — nierzadko kilka tysięcy rozrzuconych po wydziałowych witrynach i osobnych adresach. Przy tej ostatniej znaczna część pracy polega na uporządkowaniu tego, co już jest, a nie na tworzeniu nowych materiałów.
Czwarta to rytm roku. Wszystkie segmenty mają powtarzalny cykl rekrutacyjny, ale wypada on w różnych okresach i trwa różnie długo. Przy przedszkolach i szkołach jest krótki i skoncentrowany, przy uczelniach rozciągnięty na kilka miesięcy, przy kursach dla dorosłych powtarza się kilka razy w roku.
Piąta to stosunek do opinii. Przy szkołach i nauczycielach opinie pojawiają się w miejscach, na które nikt nie ma wpływu: na forach, w grupach rodzicielskich, w serwisach z ocenami placówek i wykładowców. To jest obszar, który wymaga osobnego potraktowania i o którym piszemy dalej.
Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd widoczności Państwa placówki i tego, co widać przy jej nazwie, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Odbiorca
Jak szuka odbiorca
Sześć momentów, z których każdy oznacza inne zapytania i inny materiał. Większość placówek obsługuje wyłącznie dwa ostatnie — czyli te, przy których odbiorca ma już ułożoną krótką listę.
Moment pierwszy: pytanie ogólne. Jak wybrać szkołę, na co zwrócić uwagę, czym różnią się rozwiązania, jak przygotować dziecko. Odbiorca nie szuka jeszcze placówki — szuka podstawy do decyzji.
Moment drugi: porównanie rodzajów. Placówka publiczna a niepubliczna, jeden profil a drugi, jeden kierunek a inny, zajęcia stacjonarne a zdalne. Klasyczne zapytania porównawcze, prawie nieobsługiwane przez same placówki.
Moment trzeci: szukanie w okolicy. Rodzaj placówki z nazwą miasta, dzielnicy albo osiedla. Przy przedszkolach i szkołach podstawowych rozstrzygające, przy uczelniach mniej istotne.
Moment czwarty: zapytanie o konkret. Nazwa kierunku, przedmiot z poziomem, rodzaj zajęć, przygotowanie do konkretnego egzaminu. Odbiorca wie, czego chce.
Moment piąty: sprawy rekrutacyjne. Terminy, wymagania, dokumenty, progi, przebieg naboru. Zapytania skoncentrowane w powtarzalnym okresie roku i o bardzo wysokiej gotowości.
Moment szósty: sprawdzanie konkretnej placówki. Nazwa szkoły, nazwisko nauczyciela albo wykładowcy. Tu rozstrzyga się decyzja — i tu większość placówek nie ma czym się bronić.
Największa rezerwa leży w momentach od pierwszego do trzeciego. Są liczniejsze niż zapytania o nazwę placówki, nieporównanie mniej obstawione i trafiają do odbiorcy, zanim ułoży sobie listę miejsc do porównania.
Moment szósty wymaga osobnej pracy. Nie polega na tworzeniu treści, tylko na uporządkowaniu tego, co o placówce już widać — i to jest w tej branży obszar najbardziej zaniedbany.
Szuka podstawy do decyzji.
Prawie nieobsługiwane.
Rozstrzygające przy najmłodszych.
Wie, czego chce.
Wysoka gotowość, jeden okres.
Tu rozstrzyga się decyzja.
Warsztat
Wyniki przy nazwie placówki i przy nazwiskach
W edukacji to jest obszar najbardziej zaniedbany i jednocześnie najważniejszy. Poniżej, jak go przeanalizować i co da się w tych wynikach ustawić.
Zebrać warianty zapytania
Pełna nazwa, nazwa potoczna, numer placówki z miastem, nazwa ze słowem „opinie”, nazwiska osób prowadzących zajęcia. Każdy wariant daje inny zestaw wyników.
Spisać, co zajmuje pierwsze dziesięć pozycji
Własny serwis, wizytówka, serwisy z ocenami placówek, fora, grupy, wykazy, media lokalne. Z zaznaczeniem, które z nich Państwo kontrolują.
Policzyć udział własnych zasobów
Ile z pierwszej dziesiątki to adresy, którymi Państwo dysponują. Ta jedna liczba mówi o stanie tych wyników więcej niż cokolwiek innego.
Sprawdzić osobno nazwiska
Nauczycieli, wykładowców, dyrekcji. W edukacji istnieją serwisy zbierające oceny osób prowadzących zajęcia i bywają one wysoko przy tych zapytaniach.
Uzupełnić brakujące własne zasoby
Podstrony osób, podstrona o placówce z historią, wizytówka, profile w wykazach oświatowych, kanał z nagraniami. Każdy z nich może zająć miejsce w tych wynikach.
Zadbać o opis w wyniku
Tytuł i opis strony głównej powinny zawierać pełną nazwę, typ placówki i miejscowość. To jest pierwsze zdanie, które odbiorca o Państwu przeczyta.
Rozstrzygnąć, co z wynikami niekorzystnymi
Rzeczy prawdziwe i niewygodne, nieaktualne oraz nieprawdziwe. Przy każdej grupie postępowanie jest inne, a mylenie ich prowadzi donikąd.
Sprawdzać cyklicznie
Raz na kwartał, według tej samej listy, a przed okresem rekrutacji — dodatkowo. Wyniki przy nazwie zmieniają się bez Państwa udziału.
W edukacji ten etap rozstrzyga częściej niż gdziekolwiek indziej. Rodzic, który usłyszał o placówce od znajomych albo zobaczył ją na liście, wpisuje jej nazwę i czyta wszystko, co znajdzie. Trafia wtedy zwykle nie na Państwa serwis, tylko na fora sprzed lat, wpisy w grupach rodzicielskich i serwisy zbierające oceny — a to one kształtują jego wyobrażenie.
Udział własnych zasobów w pierwszej dziesiątce jest tu podstawową miarą. Przy placówce z uporządkowaną obecnością bywa to sześć albo siedem pozycji: serwis, wizytówka, podstrony osób, profil w wykazie, kanał z nagraniami. Przy placówce, która o to nie zadbała — zwykle jedna albo dwie, a resztę wypełniają cudze materiały.
Nazwiska osób prowadzących zajęcia zasługują na osobne sprawdzenie. Uczniowie i studenci wyszukują je regularnie, a w edukacji funkcjonują serwisy zbierające oceny nauczycieli i wykładowców. Podstrona danej osoby w serwisie placówki — z kwalifikacjami, dorobkiem i zakresem zajęć — bywa jedynym rzeczowym materiałem, który przy takim zapytaniu może się pojawić.
Uzupełnianie własnych zasobów jest zwykłą pracą nad widocznością. Nie polega na usuwaniu czegokolwiek, tylko na zbudowaniu tego, co ma być widoczne obok. Podstrona osoby, profil w wykazie oświatowym, kanał z nagraniami z życia placówki, materiały prasowe — każdy z tych adresów może zająć miejsce przy zapytaniu o nazwę.
Rozdzielenie wyników niekorzystnych na trzy grupy przesądza o dalszych krokach. Przy rzeczach prawdziwych i niewygodnych walka jest zwykle bezcelowa. Przy nieaktualnych — bywa, że wystarczy poprosić o uzupełnienie. Przy nieprawdziwych oraz przy treściach naruszających dobra osobiste konkretnych osób istnieją środki, z których warto skorzystać. Jest to osobna praca, którą prowadzimy na co dzień i w której chętnie pomożemy.
Sprawdzimy, co widać przy nazwie Państwa placówki i przy nazwiskach kadry
Przeglądamy wyniki dla wszystkich wariantów zapytania, liczymy udział własnych zasobów w pierwszej dziesiątce i wskazujemy, co warto uzupełnić. Przy treściach nieprawdziwych oraz naruszających dobra osobiste nauczycieli rozstrzygamy, czy przysługują środki, i prowadzimy sprawę dalej — również na drodze prawnej, korzystając ze wsparcia prawników współpracujących z Fundacją.
Warsztat
Rytm roku: jak obsłużyć go raz na zawsze
Cykl rekrutacyjny wraca co roku w tym samym układzie. Praca wykonana raz, pod stałymi adresami, obsługuje wszystkie kolejne edycje — a większość placówek pisze to od nowa każdej wiosny.
Spisać własny kalendarz. Kiedy rosną zapytania o rekrutację, o dni otwarte, o wyniki, o zapisy na zajęcia dodatkowe. Własne dane z narzędzia dla webmasterów pokazują to dokładniej niż jakiekolwiek ogólne zestawienie.
Jeden stały adres na temat. Rekrutacja, dni otwarte, zapisy — pod adresami utrzymywanymi przez cały rok i aktualizowanymi przed każdą edycją.
Adres bez roku i bez numeru edycji. Adres zawierający rocznik trzeba potem porzucić albo utrzymywać wbrew sensowi. Adres opisujący temat służy dowolnie długo.
Materiał gotowy z wyprzedzeniem. Kilka tygodni przed wzrostem zapytań. Publikowany w szczycie nie zdąży się pojawić w wynikach.
Widoczna data aktualizacji. Przy informacjach rekrutacyjnych to pierwsza rzecz, której szuka odbiorca — i jedyny sposób, żeby odróżnić materiał prowadzony od porzuconego.
Poza okresem naboru adres zostaje. Z informacją, kiedy ruszy kolejna edycja i możliwością zostawienia kontaktu. Usuwanie i tworzenie od nowa oznacza budowanie widoczności za każdym razem od początku.
Stare edycje przekierowane. Jeżeli powstały osobne podstrony dla poprzednich naborów, warto skierować je na adres aktualny zamiast kasować.
Notatka po każdym naborze. Skąd przyszli kandydaci, o co pytali, czego zabrakło w materiałach. Piętnaście minut, z których korzysta się przy kolejnej edycji.
- Własny kalendarz – z danych, nie z założeń.
- Jeden stały adres – aktualizowany, nie tworzony.
- Bez rocznika w adresie – inaczej trzeba go porzucić.
- Wyprzedzenie – kilka tygodni przed szczytem.
- Data aktualizacji – szukana w pierwszej kolejności.
- Adres zostaje poza naborem – z terminem kolejnego.
- Stare edycje przekierowane – nie kasowane.
- Notatka po naborze – na kolejny raz.
Warsztat
Mapa zapytań
Dokument, z którego wynika wszystko dalsze: co powstaje, w jakiej kolejności i pod jakim adresem. Poniżej sposób, w jaki zalecamy go przygotować.
Zebrać zapytania z kilku źródeł
Narzędzie dla webmasterów, narzędzia do analizy fraz, podpowiedzi wyszukiwarki, wyszukiwarka wewnętrzna serwisu oraz pytania zadawane w sekretariacie i podczas dni otwartych.
Rozdzielić według tego, kto pyta
Rodzic, uczeń, kandydat dorosły, nauczyciel szukający pracy, absolwent. Te same słowa oznaczają przy każdym z nich co innego.
Rozdzielić według momentu
Pytanie ogólne, porównanie, szukanie w okolicy, zapytanie o konkret, sprawy rekrutacyjne, sprawdzanie placówki.
Wydzielić zapytania o kierunki i profile
Przy uczelniach i szkołach ponadpodstawowych to zwykle największa grupa. Każdy kierunek zasługuje na osobny adres.
Wydzielić zapytania lokalne
Rodzaj placówki z nazwą miasta, dzielnicy, osiedla. Przy najmłodszych grupach rozstrzygające.
Przypisać zapytania do adresów
Jedna grupa bliskoznacznych zapytań — jeden adres. Sedno całego dokumentu i zabezpieczenie przed konkurowaniem własnych podstron ze sobą.
Sprawdzić, co jest w wynikach
Przy każdej ważniejszej grupie — jaki rodzaj materiału zajmuje pierwsze miejsca: poradnik, wykaz placówek, serwis ogólnooświatowy czy strona szkoły. To wskazuje, co trzeba przygotować.
Uszeregować według możliwości
Nie według liczby wyszukań, tylko według stosunku wartości do trudności. Zapytanie rzadkie, przy którym nie stoi nikt, bywa cenniejsze niż popularne i obstawione.
Zalecamy potraktować mapę zapytań jako dokument roboczy. Ma odpowiadać na trzy pytania: jakie adresy istnieją, jakich brakuje i w jakiej kolejności je tworzyć. Przy placówkach oświatowych jest to szczególnie potrzebne, bo serwisy rozrastają się latami i nikt nie panuje nad tym, co gdzie już jest.
Najważniejszą czynnością jest przypisanie jednej grupy zapytań do jednego adresu. W edukacji zdarza się, że o rekrutacji pisze się w aktualnościach, w zakładce dla kandydatów i w osobnym materiale z rocznikiem w adresie — a wszystkie trzy mówią to samo. Wyszukiwarka nie wie, który pokazać, i osłabia wszystkie.
Rozdzielenie według tego, kto pyta, zmienia całą pracę. Rodzic pyta o bezpieczeństwo, opiekę i organizację dnia. Uczeń o to, jak jest naprawdę i co się robi na zajęciach. Kandydat dorosły o koszty, terminy i o to, czy to się przełoży na pracę. Jeden materiał nie odpowie dobrze wszystkim trzem.
Warto sprawdzić, jaki rodzaj materiału wygrywa przy danym zapytaniu. Jeżeli pierwsze pozycje zajmują poradniki i serwisy ogólnooświatowe, strona placówki tam nie wejdzie — chyba że przygotują Państwo materiał tego samego rodzaju. Ta jedna obserwacja oszczędza miesiące pracy w złym kierunku.
Najtańsze źródło zapytań jest w sekretariacie. Pytania zadawane przez telefon, przy zapisach i podczas dni otwartych są sformułowane dokładnie tak, jak ludzie wpisują je w wyszukiwarkę. Kartka prowadzona przez dwa tygodnie daje listę tematów lepszą niż jakiekolwiek płatne narzędzie.
Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie mapy zapytań i planu materiałów dla Państwa placówki, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Segment
Szkoły niepubliczne
Konkurują o ucznia wprost, więc pracują nad widocznością jak firma usługowa. Rodzic decyduje miesiącami, porównuje kilka placówek i czyta wszystko, co o nich znajdzie — a rozstrzyga zwykle to, czego nie ma w żadnej ofercie.
Osobne podstrony dla etapów kształcenia. Przedszkole, klasy początkowe, starsze, szkoła ponadpodstawowa. Każdy etap to inny rodzic, inne obawy i osobna grupa zapytań.
Profile i rozszerzenia jako własne adresy. Przy szkołach ponadpodstawowych to jedna z najliczniejszych grup zapytań, a zwykle wszystkie mieszczą się na jednej podstronie.
Opis dnia w szkole. Jak wygląda plan, ile trwają zajęcia, jak wygląda przerwa obiadowa, co się dzieje po lekcjach. Rodzic szuka tego wprost i rzadko znajduje.
Czesne podane wprost. Wysokość, co obejmuje, co jest osobno, czy są zniżki przy rodzeństwie, jak wygląda płatność. Placówka, która tego nie podaje, wypada z porównania.
Kadra z nazwiskami. Kto uczy, jakie ma kwalifikacje i doświadczenie. Przy szkole niepublicznej rodzic płaci między innymi za to i chce wiedzieć, za co.
Liczebność klas i opieka. Ile osób w klasie, jaka opieka poza lekcjami, jak wygląda świetlica, jak rozwiązane są dowozy i wyżywienie.
Wyniki i to, co po szkole. Podane rzetelnie, bez naciągania. Rodzic i tak zweryfikuje, a przesada zostaje zapamiętana.
Rekrutacja pod stałym adresem. Terminy, przebieg, wymagania, co zabrać na spotkanie. Aktualizowana przed każdą edycją zamiast pisania od nowa.
- Etapy osobno – inny rodzic przy każdym.
- Profile jako adresy – jedna z największych grup.
- Dzień w szkole – szukane wprost, rzadko opisane.
- Czesne wprost – inaczej wypadają Państwo z porównania.
- Kadra z nazwiskami – rodzic płaci między innymi za to.
- Liczebność i opieka – świetlica, dowozy, posiłki.
- Wyniki rzetelnie – przesada zostaje zapamiętana.
- Rekrutacja pod stałym adresem – aktualizowana.
Segment
Placówki samorządowe
Zadanie jest tu inne: nie przekonać, tylko sprawić, żeby rodzice i uczniowie znajdowali odpowiedź zamiast dzwonić do sekretariatu. Poniżej, co zalecamy.
Informacja o obwodzie
Które ulice i adresy należą do placówki, jak to sprawdzić, co przy zamieszkaniu poza obwodem. Jedno z najczęstszych pytań rodziców i rzadko podane czytelnie.
Nabór pod stałym adresem
Terminy, dokumenty, przebieg, kryteria. Aktualizowane przed każdą edycją zamiast tworzenia nowej podstrony co roku.
Rozdzielenie serwisu od strony urzędowej
Obowiązkowe publikacje mają swoje miejsce, ale rodzic szuka czego innego. Oba zasoby powinny istnieć i wzajemnie się uzupełniać.
Sprawy załatwiane przez rodziców
Zwolnienie z zajęć, usprawiedliwienie, wniosek o duplikat, zapisy na świetlicę, odbiór dokumentów. Każda sprawa opisana krok po kroku.
Organizacja roku
Dni wolne, zebrania, konsultacje, przerwy. Informacje wyszukiwane regularnie przez cały rok.
Zajęcia dodatkowe i świetlica
Co jest dostępne, w jakich godzinach, jak zapisać dziecko, czy są miejsca. Jedna z najczęściej odwiedzanych części serwisu.
Wyżywienie
Jadłospis, opłaty, sposób zgłoszenia nieobecności, dieta. Temat generujący najwięcej telefonów do sekretariatu.
Dostępność cyfrowa
Przy placówkach publicznych obowiązująca, a przy okazji poprawiająca czytelność dla wszystkich rodziców. Piszemy o tym osobno.
Przy placówce samorządowej najlepszą miarą skuteczności jest liczba telefonów do sekretariatu. Jeżeli spada, znaczy to, że rodzice znajdują odpowiedzi w serwisie. Jest to miara łatwa do zaobserwowania i przekładająca się wprost na czas pracowników — a przy tym argument, który przekonuje osoby decydujące o nakładach lepiej niż jakiekolwiek zestawienie widoczności.
Informacja o obwodzie to jedno z najczęstszych zapytań. Rodzic chce wiedzieć, czy jego adres należy do tej placówki, i szuka tego w wyszukiwarce, wpisując nazwę ulicy albo osiedla. Wykaz podany czytelnie, w postaci tekstu, a nie skanu, odpowiada na te zapytania i oszczędza mnóstwo rozmów.
Sprawy załatwiane przez rodziców zasługują na osobne podstrony. Każda opisana krok po kroku: co trzeba, gdzie złożyć, ile trwa, kto się tym zajmuje. Są to zapytania konkretne, powtarzalne i całkowicie nieobstawione — bo rodzic szuka ich zwykle wraz z nazwą swojej szkoły.
Publikacje obowiązkowe i serwis dla rodziców to dwie różne rzeczy. Pierwsze mają własne miejsce i wymagania, drugie ma odpowiadać na pytania ludzi. Próba połączenia obu funkcji w jednym zasobie kończy się tym, że żadna nie działa dobrze — a rodzic nie znajduje jadłospisu wśród ogłoszeń o postępowaniach.
Materiały organizacyjne warto prowadzić pod stałymi adresami. Dni wolne, zebrania, zajęcia dodatkowe, wyżywienie. Publikowanie ich wyłącznie jako aktualności oznacza, że po miesiącu nikt ich nie znajdzie — a szukane są przez cały rok.
Uporządkujemy serwis placówki tak, żeby rodzice znajdowali odpowiedzi
Zbieramy pytania najczęściej zadawane w sekretariacie, przygotowujemy dla nich osobne podstrony opisane krok po kroku i ustawiamy stałe adresy dla naboru, organizacji roku, świetlicy i wyżywienia. Sprawdzamy też dostępność cyfrową serwisu i wskazujemy, co warto poprawić w pierwszej kolejności.
Segment
Uczelnie
Największa liczba zapytań i najbardziej rozbudowana struktura w całej edukacji. Zwykle też najwięcej nieporządku, bo serwis rozrasta się latami i w kilku miejscach naraz.
Osobna podstrona dla każdego kierunku
Z własnym adresem, opisem i informacjami rekrutacyjnymi. To jest najliczniejsza grupa zapytań w całej uczelni, a często wszystkie kierunki mieszczą się w jednym wykazie.
Podstrona kierunku napisana dla kandydata
Czego się uczy, jak wygląda plan, ile trwa, co po studiach, gdzie pracują absolwenci. Nie sylabus i nie uchwała programowa.
Specjalności jako osobne adresy
Jeżeli mają własne zapytania. Przy specjalnościach niszowych konkurencja bywa żadna, a kandydat szuka dokładnie tego.
Uporządkować serwisy wydziałowe
Rozstrzygnąć, co jest w serwisie głównym, a co w wydziałowych, i usunąć powielenia. Przy uczelniach ten sam kierunek bywa opisany w trzech miejscach naraz.
Rekrutacja pod stałym adresem
Terminy, progi, dokumenty, przebieg. Bez rocznika w adresie, aktualizowane przed każdą edycją.
Osobna część dla kandydatów zagranicznych
W ich języku, z informacjami o formalnościach, zakwaterowaniu i kosztach. Zapytań niewiele, wartość bardzo wysoka.
Podstrony pracowników naukowych
Z dorobkiem, zakresem badań i danymi kontaktowymi. Obsługują zapytania o nazwiska i budują wiarygodność całej uczelni.
Materiały o badaniach i osiągnięciach
Opisane językiem zrozumiałym poza środowiskiem. Przyciągają media, kandydatów i partnerów, a bywają publikowane wyłącznie w formie komunikatów wewnętrznych.
Dokumenty w postaci tekstu, nie skanów
Regulaminy, programy, terminarze. Skan nie zostanie odczytany ani przez wyszukiwarkę, ani przez czytnik ekranu.
Uporządkować adresy przy przebudowie
Przy uczelniach migracje bywają ogromne, a materiały naukowe są linkowane z zewnątrz latami. Pełna mapa przekierowań to rzecz pierwsza.
Największą rezerwą przy uczelni są podstrony kierunków. Nazwa kierunku, często w połączeniu z miastem albo z trybem studiów, to najliczniejsza grupa zapytań w całym serwisie. Tymczasem kierunki bywają wymienione w jednym wykazie albo opisane wyłącznie sylabusem — dokumentem, którego kandydat nie rozumie i którego nie szuka.
Podstrona kierunku powinna odpowiadać na pytania kandydata, nie opisywać program. Czego się właściwie uczy, jak wygląda tydzień na tych studiach, ile jest zajęć praktycznych, co robią absolwenci, czy da się pogodzić z pracą. To są rzeczy wyszukiwane wprost, a odpowiadają na nie fora i serwisy dla maturzystów — nie uczelnie.
Rozproszenie na serwisy wydziałowe jest przy uczelniach głównym problemem technicznym. Ten sam kierunek opisany w serwisie głównym, w wydziałowym i w materiale rekrutacyjnym oznacza trzy adresy konkurujące ze sobą — żaden nie osiąga pozycji, na jaką zasługiwałby sam. Rozstrzygnięcie, co gdzie jest, i przekierowanie powieleń bywa pracą o największym wpływie w całym przedsięwzięciu.
Kandydaci zagraniczni to grupa o niewielkiej liczbie zapytań i bardzo wysokiej wartości. Osobna część serwisu w danym języku, z informacjami o formalnościach, kosztach życia i zakwaterowaniu, obsługuje zapytania, przy których konkurencja jest znacznie mniejsza niż w kraju.
Materiały o badaniach warto opisywać zrozumiale. Komunikat napisany językiem publikacji naukowej nie trafi do mediów ani do kandydatów. Ten sam wynik wyjaśniony prosto, z informacją, co z niego wynika dla ludzi, bywa cytowany, przyciąga odesłania i buduje pozycję uczelni znacznie skuteczniej niż materiały rekrutacyjne.
Jeśli chcą Państwo zamówić uporządkowanie serwisu uczelni i przygotowanie podstron kierunków, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Segment
Nauczyciele prowadzący zajęcia samodzielnie
Jedna osoba, niewielki serwis i zapytania bardzo konkretne. To jest segment, w którym przy niewielkim nakładzie da się osiągnąć najwięcej — bo konkurencja przy większości fraz jest znikoma.
Przedmiot z poziomem jako osobne adresy. Nie jedna strona o korepetycjach, tylko osobne dla każdego przedmiotu i etapu kształcenia. Każde połączenie to inne zapytanie.
Przygotowanie do konkretnych egzaminów. Osobne podstrony, bo pytania i obawy są przy każdym inne. Grupa zapytań o wysokiej gotowości i wyraźnym rytmie rocznym.
Zajęcia zdalne osobno od stacjonarnych. To są dwie różne grupy odbiorców. Przy zdalnych lokalizacja przestaje mieć znaczenie, więc otwiera się cały kraj.
Zapytania lokalne z dzielnicą. Przedmiot z nazwą miasta, osiedla albo okolicy. Przy zajęciach stacjonarnych rozstrzygające, a konkurencja praktycznie żadna.
Własne materiały do nauki. Wyjaśnienia trudnych zagadnień, zadania z rozwiązaniami, powtórki. Najskuteczniejszy sposób na to, żeby uczeń trafił do Państwa jeszcze przed szukaniem korepetycji.
Kwalifikacje i doświadczenie. Wykształcenie, staż, z jakimi uczniami się pracuje, jakie wyniki osiągali. Podane rzeczowo, jako fakty.
Sposób prowadzenia zajęć. Jak wygląda pierwsze spotkanie, ile trwa, jak wygląda praca między zajęciami, czy są materiały. Rodzic i uczeń szukają tego przed decyzją.
Cena i zasady wprost. Stawka, czas trwania, zasady odwoływania, forma płatności. Bez tego kontakt nie następuje.
- Przedmiot z poziomem – osobne adresy.
- Egzaminy osobno – inne pytania przy każdym.
- Zdalne osobno – otwiera cały kraj.
- Dzielnica w treści – konkurencja żadna.
- Własne materiały – uczeń trafia wcześniej.
- Kwalifikacje jako fakty – bez przymiotników.
- Sposób prowadzenia – szukane przed decyzją.
- Cena wprost – bez tego nie ma kontaktu.
Segment
Przedszkola i żłobki
Wybór najbardziej lokalny i najbardziej emocjonalny w całej edukacji. Rodzic ocenia przede wszystkim to, czy miejsce wygląda na bezpieczne i przyjazne.
Zdjęcia sal i przestrzeni
Wnętrza, ogród, plac zabaw, jadalnia, szatnia. Rodzic ogląda je uważniej niż jakikolwiek opis i na ich podstawie decyduje, czy się umówić.
Opis dnia
Godzina po godzinie: przyjście, zajęcia, posiłki, leżakowanie, odbiór. Najczęściej czytana część serwisu przedszkola.
Adaptacja
Jak wygląda pierwszy tydzień, czy rodzic może zostać, co zrobić, gdy dziecko płacze. Największa obawa rodziców i rzadko rzetelnie opisana.
Wyżywienie
Kto przygotowuje, jak wygląda jadłospis, co przy dietach i przy nietolerancjach. Pytanie zadawane przy każdej rozmowie.
Kadra z nazwiskami
Kto opiekuje się grupami, jakie ma kwalifikacje, od kiedy pracuje. Przy powierzaniu komuś dziecka rodzic chce to wiedzieć.
Godziny i elastyczność
Od której, do której, co przy spóźnieniu, czy jest opieka w okresach wolnych. Informacje praktyczne rozstrzygające o wyborze.
Opłaty podane wprost
Czesne, wyżywienie, zajęcia dodatkowe, wyprawka. Rozbite tak, żeby rodzic wiedział, ile wyniesie miesiąc.
Zapytania z nazwą osiedla
Rodzic szuka placówki w pieszej odległości od domu. Wymienienie osiedli i ulic w treści obsługuje zapytania, przy których nie stoi nikt.
Przy tym segmencie zdjęcia rozstrzygają najmocniej w całej edukacji. Rodzic ocenia, czy sale są jasne i zadbane, czy ogród jest bezpieczny, czy miejsce wygląda na uporządkowane. Kilkadziesiąt zdjęć przestrzeni — bez twarzy dzieci, których wizerunek wymaga osobnych zgód — robi więcej niż rozbudowany opis programu.
Opis dnia godzina po godzinie jest materiałem o zaskakująco dużej wartości. Rodzic oddający dziecko po raz pierwszy wyobraża sobie, co się tam będzie działo, i szuka właśnie tego. Rzetelny opis rozkładu dnia usuwa więcej obaw niż wszystkie zapewnienia razem wzięte.
Adaptacja to temat, którego prawie nikt nie opisuje. Jak wygląda pierwszy tydzień, ile trwa, czy rodzic może zostać, co się robi, gdy dziecko płacze, jak długo to zwykle trwa. Jest to największa obawa rodziców, wyszukiwana wprost i przy nikim niestojąca.
Zapytania lokalne są tu najwęższe z całej edukacji. Rodzic szuka placówki w pieszej odległości, więc wpisuje nazwę osiedla, ulicy albo okolicy. Wymienienie tych nazw w treści to praca na kilkanaście minut, a konkurencja przy takich zapytaniach jest praktycznie żadna.
Wizerunek dzieci wymaga osobnej rozwagi. Publikacja zdjęć z zajęciami wymaga zgód, a te bywają cofane. Bezpieczniejszym i równie skutecznym rozwiązaniem jest pokazywanie przestrzeni, materiałów i efektów pracy, a nie twarzy — przy okazji unika się problemu przy każdej zmianie w grupie.
Przygotujemy materiały dla Państwa segmentu
Pracujemy inaczej przy szkole niepublicznej, placówce samorządowej, uczelni i osobie prowadzącej zajęcia samodzielnie — bo każdy z tych przypadków ma innego odbiorcę i inny rytm roku. Zaczynamy od rozpoznania, przy jakich grupach zapytań serwis się pojawia, a przy jakich powinien, i dopiero z tego wynika, co warto robić.
Segment
Szkoły językowe, kursy i kształcenie dorosłych
Najbliższe zwykłej usłudze i z największą konkurencją w całej edukacji. Odbiorca decyduje sam, porównuje koszty i sprawdza jedną rzecz: czy to się przełoży na coś konkretnego.
Poziomy jako osobne adresy. Kurs dla początkujących, dla średnio zaawansowanych, konwersacje. Każdy poziom to inne zapytanie i inny odbiorca.
Przygotowanie do egzaminów osobno. Każdy egzamin ma własne zapytania, własne terminy i własne obawy. Przy tych frazach gotowość do zapisu jest bardzo wysoka.
Kursy branżowe i specjalistyczne. Język dla konkretnego zawodu, szkolenie z określonej umiejętności, kurs kwalifikacyjny. Zapytań mniej, konkurencji znacznie mniej, a odbiorca konkretny.
Zajęcia zdalne osobno od stacjonarnych. Dwie różne grupy. Przy zdalnych lokalizacja przestaje mieć znaczenie i otwiera się cały kraj.
Ceny i terminy wprost. Ile kosztuje kurs, ile trwa, kiedy się zaczyna, ile osób w grupie, co przy nieobecności. Bez tego odbiorca sprawdza kolejną ofertę.
Jak wyglądają zajęcia. Ile osób, jak podzielony jest czas, jakie materiały, ile pracy własnej. Rzeczy, o które odbiorca pyta w pierwszej rozmowie.
Co po kursie. Certyfikat, zaświadczenie, poziom, do czego to uprawnia. Przy kształceniu dorosłych to jest pytanie rozstrzygające.
Materiały do samodzielnej nauki. Krótkie wyjaśnienia, testy poziomujące, zestawy do powtórki. Przyciągają odbiorcę, zanim zacznie szukać kursu.
- Poziomy osobno – inne zapytanie przy każdym.
- Egzaminy osobno – wysoka gotowość do zapisu.
- Kursy branżowe – mniej konkurencji.
- Zdalne osobno – otwiera cały kraj.
- Ceny i terminy wprost – inaczej odbiorca odchodzi.
- Jak wyglądają zajęcia – pierwsze pytanie.
- Co po kursie – rozstrzygające u dorosłych.
- Materiały do nauki – przyciągają wcześniej.
Największa rezerwa
Treści doradcze: tam, gdzie prawie nikogo z branży nie ma
Największa grupa zapytań w całej edukacji i najmniej obstawiona przez same placówki. Odpowiadają na nią serwisy ogólnooświatowe i fora — a nie ci, którzy wiedzą o tym najwięcej.
Jak wybrać placówkę
Na co zwrócić uwagę, o co zapytać, czym się kierować, jakie pytania zadać podczas dnia otwartego. Materiał, który buduje zaufanie, zanim ktokolwiek zacznie porównywać.
Porównania rozwiązań
Jeden profil a drugi, jedna forma kształcenia a inna, zajęcia stacjonarne a zdalne. Klasyczne zapytania porównawcze o dużej liczbie.
Jak przygotować dziecko
Do przedszkola, do pierwszej klasy, do zmiany szkoły, do egzaminu. Rodzic szuka tego intensywnie i w powtarzalnych okresach.
Wyjaśnienia trudnych zagadnień
Materiały merytoryczne z przedmiotów, których Państwo uczą. Przy nauczycielach i szkołach językowych najskuteczniejszy rodzaj treści.
Jak przebiega egzamin
Z czego się składa, jak się przygotować, co zabrać, ile trwa. Zapytania bardzo liczne i powtarzalne co roku.
Co po danym etapie
Jakie możliwości daje dany profil albo kierunek, gdzie pracują absolwenci, co można studiować dalej. Odbiorca planuje i szuka podstawy.
Trudności i jak sobie z nimi radzić
Problemy z motywacją, z konkretnym przedmiotem, z odnalezieniem się w nowej klasie. Tematy wyszukiwane przez rodziców bardzo często.
Materiały do pobrania
Listy kontrolne, zestawy do powtórki, wykazy tego, co przygotować. Pobierane, drukowane i przesyłane dalej.
Największą przewagą placówki przy tych materiałach jest to, że wie, jak jest naprawdę. Serwisy ogólnooświatowe piszą ogólnie, a nauczyciel albo dyrektor potrafi opisać, co faktycznie sprawia dzieciom trudność, o co rodzice pytają najczęściej i co się sprawdza. To jest treść, której nie da się napisać zza biurka.
Materiały merytoryczne działają najskuteczniej przy nauczycielach i szkołach językowych. Wyjaśnienie trudnego zagadnienia albo zestaw zadań z rozwiązaniami trafia do ucznia, zanim ten zacznie szukać zajęć — a gdy zacznie, wybierze osobę, która mu już raz pomogła. Jest to jednocześnie najtańszy i najtrwalszy sposób budowania widoczności w tym segmencie.
Tematy warto brać z sekretariatu i z sali. Pytania zadawane przez rodziców przy zapisach, podczas zebrań i przez telefon są sformułowane dokładnie tak, jak wpisują je w wyszukiwarkę. Spis prowadzony przez dwa tygodnie daje listę na kilka miesięcy.
Każdy materiał powinien prowadzić dalej. Odesłanie do oferty, do rekrutacji albo do zapisów. Bez tego tekst przyciąga ruch, który donikąd nie prowadzi — a to najczęstszy błąd przy treściach doradczych w tej branży.
Materiał warto podpisać. Imię, nazwisko, funkcja, doświadczenie. Przy treściach dotyczących dzieci i kształcenia ma to znaczenie rozstrzygające dla wiarygodności — i odróżnia Państwa tekst od dziesiątek podobnych bez autora.
Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie materiałów doradczych z udziałem Państwa zespołu, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Architektura
Struktura serwisu
Układ wynikający z mapy zapytań, nie z podziału organizacyjnego placówki. Najczęstszy błąd polega na tym, że serwis odzwierciedla strukturę wewnętrzną zamiast tego, czego szukają ludzie.
Podstrony oferty kształcenia. Etapy, profile, kierunki, poziomy — każde z własnym adresem i własnym opisem napisanym dla odbiorcy.
Część rekrutacyjna pod stałymi adresami. Terminy, wymagania, przebieg, dokumenty. Aktualizowana, nie tworzona od nowa.
Materiały doradcze w grupach tematycznych. Materiał główny dla szerokiego zagadnienia i szczegółowe wokół niego, powiązane odnośnikami w obie strony.
Podstrony osób. Kadry, wykładowców, wychowawców. W edukacji obsługują osobną i bardzo istotną grupę zapytań.
Sprawy praktyczne. Organizacja roku, świetlica, wyżywienie, dojazd, opłaty, dokumenty do pobrania. Wyszukiwane przez cały rok.
Życie placówki. Wydarzenia, osiągnięcia, projekty. Z rozstrzygnięciem, co jest aktualnością, a co materiałem stałym.
Struktura płytka. Im mniej kliknięć dzieli stronę główną od konkretnej informacji, tym lepiej. Przy rozbudowanych serwisach pomaga w tym dobre menu i okruszki.
Adresy trwałe i bez roczników. Adres z rocznikiem trzeba potem porzucić. Materiały linkowane z zewnątrz wymagają przy przebudowie pełnej mapy przekierowań.
- Oferta kształcenia – każdy element osobno.
- Rekrutacja – stałe adresy, aktualizacja.
- Materiały doradcze – w grupach tematycznych.
- Podstrony osób – osobna grupa zapytań.
- Sprawy praktyczne – szukane przez cały rok.
- Życie placówki – rozdzielić trwałe od bieżących.
- Struktura płytka – mniej kliknięć.
- Adresy bez roczników – inaczej trzeba je porzucić.
Instrukcja
Podstrony osób prowadzących zajęcia
W edukacji odbiorca wybiera nie tylko placówkę, ale i konkretnego człowieka. Poniżej, co zalecamy umieścić.
Osobna podstrona dla każdej osoby
Z własnym adresem i treścią. Wpis na wspólnej liście kadry nie pojawi się przy wyszukiwaniu nazwiska.
Kwalifikacje jako fakty
Wykształcenie, specjalizacja, staż, ukończone szkolenia, uprawnienia. Bez przymiotników oceniających.
Zakres zajęć
Czego uczy, z jakimi grupami pracuje, jakie prowadzi zajęcia dodatkowe. Konkret, którego szuka rodzic i uczeń.
Dorobek, jeżeli jest
Publikacje, badania, projekty, osiągnięcia uczniów. Przy uczelniach obowiązkowe, przy szkołach bardzo pomocne.
Sposób pracy
Jak prowadzi zajęcia, jak kontaktuje się z rodzicami, w jakich godzinach jest dostępna. Informacje praktyczne o dużej wartości.
Materiały jej autorstwa
Odnośniki do tekstów i nagrań. Działają w obie strony: materiał wzmacnia podstronę osoby, a podstrona uwiarygodnia materiał.
Zdjęcie rzeczowe i za zgodą
Aktualne, neutralne, z wyraźną zgodą pracownika. Przy zakończeniu współpracy warto pamiętać o usunięciu materiałów.
Aktualizacja przy zmianach
Podstrona osoby, która już nie pracuje, kieruje zapytania w pustkę. Warto przekierować ją na właściwy dział zamiast usuwać bez śladu.
Podstrony osób pełnią w edukacji funkcję, jakiej nie mają w innych branżach. Uczniowie, studenci i rodzice wyszukują nazwiska nauczycieli i wykładowców regularnie, a w wynikach pojawiają się wtedy serwisy zbierające oceny osób prowadzących zajęcia oraz wpisy na forach. Rzeczowa podstrona w serwisie placówki bywa jedynym materiałem, który może się tam znaleźć od Państwa strony.
Zalecamy pisać wyłącznie fakty. Wykształcenie, staż, specjalizacja, prowadzone zajęcia, dorobek. Przymiotniki oceniające nie dodają wiarygodności, a bywają odbierane jako reklama — przy placówkach oświatowych szczególnie.
Zgoda pracownika jest tu warunkiem, nie formalnością. Publikacja zdjęcia i danych wymaga uzgodnienia, a część osób sobie tego nie życzy — i mają do tego prawo. Warto ustalić zasady raz, przy zatrudnieniu, i przewidzieć, co dzieje się z materiałami po zakończeniu współpracy.
Materiały autorstwa danej osoby wzmacniają obie strony. Nauczyciel, który przygotował wyjaśnienie trudnego zagadnienia, zyskuje potwierdzenie kompetencji przy swoim nazwisku, a materiał zyskuje wiarygodnego autora. Przy uczelniach ten mechanizm działa jeszcze mocniej.
Aktualizacja bywa zaniedbywana. Podstrony osób, które odeszły lata temu, potrafią funkcjonować w serwisie przez cały ten czas i kierować do nich zapytania. Przegląd raz w roku wystarcza, żeby tego uniknąć.
Przygotujemy podstrony kadry i uporządkujemy to, co widać przy nazwiskach
Budujemy osobne materiały dla osób prowadzących zajęcia, uzgadniając zakres publikowanych informacji z każdą z nich. Sprawdzamy też, co pojawia się w wynikach przy ich nazwiskach — a przy treściach naruszających dobra osobiste nauczycieli rozstrzygamy, czy przysługują środki, i chętnie poprowadzimy sprawę dalej.
Instrukcja
Część rekrutacyjna
Grupa zapytań o najwyższej gotowości i wyraźnym rytmie rocznym. Poniżej, co zalecamy umieścić i jak to prowadzić.
Jeden stały adres dla całej rekrutacji
Aktualizowany przed każdą edycją, bez rocznika w adresie. Zbiera widoczność przez lata zamiast zaczynać od zera.
Terminy w postaci tekstu
Nie w skanie ani na grafice. Skan nie zostanie odczytany ani przez wyszukiwarkę, ani przez czytnik ekranu — a terminy to najczęściej wyszukiwana informacja.
Wymagania opisane wprost
Co trzeba spełnić, jakie dokumenty złożyć, gdzie i do kiedy, co przy brakach. Krok po kroku, bez odsyłania do przepisów.
Przebieg naboru
Co się dzieje po złożeniu dokumentów, kiedy są wyniki, jak się o nich dowiedzieć, co dalej. Odbiorca chce znać całą drogę.
Odpowiedzi na częste pytania
Zebrane z rozmów w sekretariacie. Zwykle dwadzieścia pytań powtarza się przy każdym naborze.
Osoba do kontaktu
Z imieniem, nazwiskiem, numerem i godzinami. Przy sprawach rekrutacyjnych ludzie dzwonią i chcą wiedzieć do kogo.
Materiał gotowy przed wzrostem zapytań
Kilka tygodni wcześniej. Publikowany w szczycie nie zdąży się pojawić w wynikach.
Widoczna data aktualizacji
Przy informacjach rekrutacyjnych to pierwsza rzecz, której szuka odbiorca — i jedyny sposób, żeby odróżnić materiał prowadzony od porzuconego.
Adres utrzymywany poza naborem
Z informacją, kiedy ruszy kolejna edycja i możliwością zostawienia kontaktu. Usuwanie oznacza budowanie widoczności od nowa.
Powiązanie z ofertą i doradztwem
Odesłania do podstron kierunków, profili i materiałów o tym, jak wybrać. Rekrutacja jest końcem drogi, ale prowadzi do niej cała reszta serwisu.
Najczęstszym błędem jest publikowanie informacji rekrutacyjnych jako aktualności. Wpis z terminami znika po miesiącu z widocznego miejsca, a szukany jest przez cały okres naboru i jeszcze długo po nim. Stały adres rozwiązuje ten problem i przy okazji zbiera widoczność przez wszystkie kolejne edycje.
Drugim jest umieszczanie terminów w skanach i grafikach. Dokument zeskanowany albo plakat z datami nie zostanie odczytany, więc placówka nie pojawi się przy zapytaniach o terminy — czyli przy najliczniejszej grupie w całym okresie rekrutacji. Ten sam komplet informacji podany jako tekst zmienia to całkowicie.
Odpowiedzi na częste pytania warto zebrać raz. Przy każdym naborze powtarza się zwykle dwadzieścia tych samych pytań, zadawanych w sekretariacie po kilkadziesiąt razy dziennie. Spisanie ich i opublikowanie oszczędza mnóstwo rozmów, a przy okazji obsługuje zapytania bardzo konkretne i nieobstawione.
Osoba do kontaktu z imieniem i nazwiskiem robi realną różnicę. Przy sprawach rekrutacyjnych ludzie są zaniepokojeni i chcą wiedzieć, do kogo dzwonią. Ogólny numer sekretariatu bez wskazania, kto zajmuje się naborem, zniechęca i wydłuża każdą rozmowę.
Notatka po naborze jest praktyką wartą wprowadzenia. O co pytali najczęściej, czego zabrakło w materiałach, które informacje były niejasne. Piętnaście minut zaraz po zakończeniu, a przy kolejnej edycji jest z czego korzystać.
Jeśli chcą Państwo zamówić przygotowanie części rekrutacyjnej z wyprzedzeniem przed kolejnym naborem, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Możliwości
Dni otwarte i wydarzenia
Osobna grupa zapytań i osobna szansa na materiał, który pracuje długo po samym wydarzeniu. Większość placówek publikuje o tym jedno ogłoszenie, które znika po tygodniu.
Stały adres dla dni otwartych. Z informacją o najbliższym terminie i o tym, jak wygląda spotkanie. Aktualizowany, nie tworzony przy każdej edycji.
Opis, co się dzieje na spotkaniu. Ile trwa, czy trzeba się zapisać, czy przychodzi się z dzieckiem, co można zobaczyć, z kim porozmawiać. Odbiorca chce wiedzieć, na co się pisze.
O co warto zapytać. Lista pytań przygotowana dla rodziców. Materiał pomocny, chętnie przekazywany dalej i budujący zaufanie przed wizytą.
Wersja dla tych, którzy nie mogą przyjść. Nagranie z przejścia po placówce, zapis spotkania, materiał odpowiadający na te same pytania. Otwiera dostęp dla osób spoza okolicy.
Materiał po wydarzeniu. Zdjęcia, odpowiedzi na pytania, które padły, informacja o kolejnym terminie. Pracuje długo po samym spotkaniu.
Wydarzenia jako powód do wzmianki. Konkursy, występy, projekty, osiągnięcia. Media lokalne piszą o nich chętnie, a każda publikacja bywa trwałym odesłaniem.
Rozdzielenie trwałego od bieżącego. Informacja o konkretnym terminie jest bieżąca, ale opis, jak wygląda dzień otwarty w tej placówce, jest trwały i zasługuje na stały adres.
Zapisy w prostej formie. Formularz na kilka pól albo numer telefonu. Bez zakładania kont i bez wypełniania dokumentów na tym etapie.
- Stały adres – z najbliższym terminem.
- Co się dzieje na spotkaniu – na co się pisze.
- O co zapytać – lista dla rodziców.
- Dla nieobecnych – nagranie albo materiał.
- Materiał po wydarzeniu – pracuje dalej.
- Wydarzenia jako temat – media lokalne piszą chętnie.
- Trwałe osobno od bieżącego – dwa różne materiały.
- Proste zapisy – kilka pól albo telefon.
Instrukcja
Zdjęcia i nagrania
W edukacji materiały wizualne mają ogromną siłę i jednocześnie wymagają największej rozwagi. Poniżej, jak pogodzić jedno z drugim.
Przestrzeń zamiast twarzy
Sale, pracownie, biblioteka, boisko, korytarze, stołówka. Pokazują placówkę równie dobrze, a nie wymagają zgód, które bywają cofane.
Efekty pracy
Prace plastyczne, projekty, doświadczenia, wystawy. Mówią o placówce więcej niż opis programu i nie ujawniają niczyjego wizerunku.
Zdjęcia z zajęciami pod warunkiem zgód
Wymagają uzgodnienia z rodzicami albo z pełnoletnimi uczestnikami, a zgoda bywa odwoływana. Warto mieć to uporządkowane, zanim cokolwiek trafi do serwisu.
Nagranie z przejścia po placówce
Kilka minut: wejście, sale, pracownie, przestrzeń wspólna. Materiał o dużej wartości dla osób, które nie mogą przyjść na dzień otwarty.
Krótkie wypowiedzi kadry
Nauczyciel opowiadający o swoim przedmiocie albo o tym, jak prowadzi zajęcia. Zmniejsza dystans skuteczniej niż jakikolwiek opis.
Nazwy plików i opisy
Opisujące, co widać. Pomagają wyszukiwarce grafik i osobom korzystającym z czytników ekranu.
Przygotowanie do publikacji
Właściwa wielkość i format. Przy galeriach z wydarzeń to główna przyczyna wolnego wczytywania.
Co widać w tle
Dokumenty, listy z nazwiskami, monitory, tablice z danymi. Najczęstsze źródło przypadkowych problemów przy zdjęciach z placówki.
Zalecamy budować materiały wizualne wokół przestrzeni i efektów pracy, a nie wokół twarzy. Sale, pracownie, prace uczniów, projekty i wystawy pokazują placówkę równie przekonująco, a nie rodzą problemów przy każdej zmianie w grupie i przy każdym cofnięciu zgody. Jest to rozwiązanie wygodniejsze organizacyjnie i równie skuteczne.
Zgody na wizerunek warto uporządkować raz. Jeżeli placówka publikuje zdjęcia z zajęciami, zasady powinny być ustalone na początku roku, a nie negocjowane przy każdej publikacji. Warto też przewidzieć, co się dzieje, gdy zgoda zostanie cofnięta — i mieć sposób na szybkie usunięcie materiału.
Nagranie z przejścia po placówce bywa najskuteczniejszym materiałem w całym serwisie. Kilka minut spokojnego pokazania przestrzeni odpowiada na pytania, których rodzic nie zadał na głos, i trafia do osób, które nie mogły przyjść na dzień otwarty. Nie wymaga sprzętu ani montażu — wymaga spokojnego dnia i telefonu.
Krótkie wypowiedzi nauczycieli zmniejszają dystans. Osoba opowiadająca o swoim przedmiocie w kilkadziesiąt sekund pokazuje więcej niż akapit opisu. Przy szkołach niepublicznych i kursach jest to jeden z najlepiej działających materiałów.
Warto sprawdzać, co widać w tle. Listy z nazwiskami na drzwiach, dokumenty na biurku, monitory z danymi, tablice ogłoszeń. Jest to najczęstsze źródło przypadkowych problemów przy zdjęciach z placówki, a uniknięcie go wymaga wyłącznie chwili uwagi.
Pomożemy przy materiałach wizualnych i zasadach publikacji
Układamy, co i jak fotografować, żeby pokazać placówkę przekonująco bez ujawniania wizerunku uczniów, porządkujemy zasady zgód oraz przygotowujemy zdjęcia i nagrania do publikacji. Przy nagraniu z przejścia po placówce podpowiadamy, co pokazać i w jakiej kolejności.
Instrukcja
Widoczność lokalna
Przy przedszkolach, szkołach podstawowych i zajęciach dodatkowych odległość rozstrzyga o wszystkim. Zapytania z nazwą osiedla albo dzielnicy są niewielkie co do liczby, ale przy nikim nie stoją.
Uporządkowana wizytówka. Właściwa kategoria, godziny, zdjęcia, opis, dane kontaktowe. Przy zapytaniach o placówkę w okolicy wyniki zaczynają się od mapy.
Dzielnice i osiedla wymienione w treści. Rodzic wpisuje nazwę swojej okolicy, nie gminy. Wystarczy je wymienić — konkurencja jest przy tych zapytaniach znikoma.
Dojazd opisany szczegółowo. Którędy, gdzie zaparkować, jakie linie komunikacji, gdzie jest wejście dla rodziców. Informacje praktyczne, o które pytają wszyscy nowi.
Obwód, jeżeli dotyczy. Wykaz ulic i adresów w postaci tekstu. Jedno z najczęstszych zapytań przy placówkach samorządowych.
Punkty orientacyjne. Obok czego, przy jakiej ulicy, w którym budynku. Pomagają trafić i odpowiadają na zapytania opisujące położenie.
Spójność danych wszędzie. Nazwa, adres i telefon w tej samej postaci w serwisie, w wizytówce i w wykazach oświatowych.
Wykazy i rejestry. Serwisy miejskie, wykazy placówek, katalogi lokalne. Warto sprawdzić, czy dane są aktualne — bywa, że widnieje tam stary numer.
Przy zajęciach zdalnych osobna praca. Materiał o nauczaniu na odległość otwiera zapytania niezwiązane z lokalizacją. To inna grupa i inny odbiorca.
- Wizytówka – wyniki zaczynają się od mapy.
- Osiedla w treści – konkurencja znikoma.
- Dojazd i wejście – pytają wszyscy nowi.
- Obwód tekstem – nie skanem.
- Punkty orientacyjne – pomagają trafić.
- Spójne dane – wszędzie tak samo.
- Wykazy i rejestry – sprawdzić aktualność.
- Zajęcia zdalne – osobna grupa zapytań.
Warsztat
Linkowanie wewnętrzne
Najtańsze narzędzie, jakie mają Państwo do dyspozycji, i przy rozbudowanych serwisach oświatowych najbardziej zaniedbane.
Odnośnik opisujący cel
Nazwa materiału, do którego prowadzi, zamiast „więcej” albo „czytaj dalej”. Pomaga czytelnikowi i przekazuje znaczenie.
Materiał doradczy prowadzi do oferty
Tekst o tym, jak wybrać, powinien odsyłać do konkretnych profili, kierunków albo zajęć. Bez tego przyciąga ruch, który donikąd nie prowadzi.
Oferta prowadzi do rekrutacji
Podstrona kierunku albo profilu z odesłaniem do terminów i wymagań. Odbiorca przekonany chce od razu wiedzieć, co dalej.
Rekrutacja prowadzi do oferty
W drugą stronę też: osoba, która trafiła na terminy, bywa jeszcze niezdecydowana, co wybrać.
Podstrony osób powiązane z zajęciami
Kto uczy danego przedmiotu i czego uczy dana osoba. Wiąże dwie ważne grupy zapytań.
Materiały merytoryczne w grupach
Materiał główny i szczegółowe wokół niego, powiązane w obie strony. Bez tego grupa tematyczna nie działa jako całość.
Aktualności odsyłające do materiałów stałych
Wpis o wydarzeniu prowadzący do trwałego opisu tego, jak wygląda ono w Państwa placówce.
Nowe materiały wplecione w stare
Po publikacji warto dodać odnośniki z tekstów istniejących. Pięć minut, pomijane niemal zawsze.
Przy serwisach oświatowych linkowanie wewnętrzne bywa jedyną rzeczą, która wiąże całość. Serwis rozrasta się latami, materiały dokłada kilka osób, a po kilku latach istnieje kilkaset podstron, z których każda żyje osobno. Uporządkowanie powiązań nie wymaga tworzenia niczego nowego, a zmienia sposób, w jaki wyszukiwarka i odbiorca poruszają się po serwisie.
Najczęstszy błąd polega na tym, że materiały doradcze nie prowadzą nigdzie. Tekst o tym, jak wybrać profil, przyciąga ruch i kończy się niczym, bo nie ma w nim odnośnika do profili ani do rekrutacji. Dodanie dwóch odnośników zmienia ten materiał w narzędzie naboru.
Drugi to publikowanie wszystkiego jako aktualności. Informacje szukane przez cały rok — o świetlicy, o wyżywieniu, o organizacji roku — znikają po miesiącu z widocznego miejsca. Materiał trwały pod stałym adresem, do którego odsyłają aktualności, rozwiązuje ten problem.
Nazwy odnośników mają znaczenie. „Więcej” i „czytaj dalej” nie mówią nic ani czytelnikowi, ani wyszukiwarce. Nazwa opisująca cel pomaga obu — a jest to zmiana, którą da się wprowadzić w istniejących materiałach w jedno popołudnie.
Warto sporządzić prosty wykaz powiązań. Który materiał obsługuje który temat i co powinno do niego odsyłać. Dokument na jedną stronę, dzięki któremu przy każdej nowej publikacji od razu wiadomo, gdzie ją wpleść — przydatny zwłaszcza wtedy, gdy serwis prowadzi kilka osób.
Jeśli chcą Państwo zamówić uporządkowanie powiązań wewnętrznych w Państwa serwisie, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Przewaga
Dostępność cyfrowa
Przy placówkach publicznych obowiązująca, przy pozostałych po prostu opłacalna. Wszystko, co poprawia dostępność, poprawia jednocześnie czytelność dla wszystkich i odczytywanie serwisu przez wyszukiwarki.
Dokumenty w postaci tekstu. Terminarze, regulaminy, wykazy, jadłospisy. Skan nie zostanie odczytany ani przez wyszukiwarkę, ani przez czytnik ekranu — a to są najczęściej szukane informacje.
Kontrast i wielkość tekstu. Jasnoszary tekst na białym tle jest nieczytelny dla znacznej części odbiorców. Zwykle wystarczy zmiana kilku wartości w arkuszu stylów.
Obsługa bez myszy. Menu, formularze, rozwijane elementy. Sprawdzenie polega na odłożeniu myszy i przejściu serwisu samym klawiszem przechodzenia.
Formularze z opisanymi polami. Etykiety powiązane w kodzie i komunikaty o błędach wskazujące, co poprawić. Przy zapisach rozstrzyga to o ich dokończeniu.
Opisy alternatywne zdjęć. Krótkie, opisujące, co widać. Pomagają czytnikom ekranu i wyszukiwarce grafik naraz.
Napisy przy nagraniach. Oraz zapis tekstowy. Dotyczy to osób niesłyszących, oglądających bez dźwięku i wyszukiwarki, która obrazu nie odczyta.
Czytelna struktura nagłówków. Odzwierciedlająca układ treści, z sensownymi nazwami odnośników. Pomaga ludziom i robotom naraz.
Deklaracja dostępności. Przy placówkach publicznych element obowiązkowy, z danymi kontaktowymi do zgłaszania problemów.
- Dokumenty tekstem – skan nie zostanie odczytany.
- Kontrast i wielkość – kilka wartości w stylach.
- Bez myszy – cała ścieżka.
- Formularze z etykietami – rozstrzygają o zapisie.
- Opisy zdjęć – czytniki i wyszukiwarka grafik.
- Napisy przy nagraniach – i zapis tekstowy.
- Struktura nagłówków – ludzie i roboty naraz.
- Deklaracja dostępności – z kontaktem do zgłoszeń.
Warstwa techniczna
Indeksacja i rzeczy, które warto sprawdzić
Przy serwisach oświatowych problemy techniczne bywają liczne, bo serwisy rozrastają się latami i przechodzą przez wiele rąk. Poniżej, co zalecamy sprawdzić w pierwszej kolejności.
Czy treść jest w kodzie źródłowym
Serwisy budowane na nowoczesnych kreatorach bywają zwracają robotowi pustą stronę. Sprawdzenie zajmuje minutę.
Ile podstron jest odnalezionych
Porównanie liczby adresów w mapie witryny z liczbą faktycznie odnalezionych. Przy rozbudowanych serwisach różnica bywa duża i wiele wyjaśnia.
Materiały sprzed lat
Informacje o naborach sprzed kilku edycji, wciąż widoczne w wynikach. Wprowadzają w błąd i konkurują z aktualnymi.
Własne podstrony konkurujące ze sobą
Ten sam temat opisany w aktualnościach, w zakładce stałej i w materiale z rocznikiem. Przy oświacie zjawisko bardzo częste.
Skany zamiast tekstu
Główna przyczyna niewidoczności informacji rekrutacyjnych i organizacyjnych.
Szybkość na telefonie
Mierzona na rzeczywistym urządzeniu. Znaczna część rodziców i uczniów korzysta wyłącznie z telefonu.
Wydajność w okresie naboru
Ruch bywa wtedy wielokrotnie wyższy. Serwis, który przestaje działać w dniu ogłoszenia wyników, kosztuje najwięcej.
Trwałość adresów przy przebudowie
Materiały oświatowe bywają linkowane latami. Pełna mapa przekierowań to przy każdej zmianie rzecz pierwsza.
Największym problemem technicznym w tej branży są skany. Terminarze, wykazy, regulaminy i jadłospisy publikowane jako zeskanowane dokumenty nie zostaną odczytane, więc placówka nie pojawia się przy zapytaniach o te właśnie informacje — czyli przy najliczniejszej grupie w całym serwisie. Ten sam komplet danych podany jako tekst zmienia to całkowicie, a przy okazji rozwiązuje kwestię dostępności.
Drugim są materiały sprzed lat. Informacja o naborze sprzed kilku edycji, wciąż widoczna w wynikach, wprowadza w błąd rodziców i konkuruje z materiałem aktualnym. Przegląd starych publikacji i przekierowanie ich na materiał bieżący bywa pojedynczą pracą o największym wpływie.
Trzecim jest konkurowanie własnych podstron. Ten sam temat opisany w aktualnościach, w zakładce stałej i w osobnym materiale rocznikowym oznacza trzy adresy, z których żaden nie osiąga pozycji, na jaką zasługiwałby sam. Scalenie treści i przekierowanie pozostałych rozwiązuje to na stałe.
Warto sprawdzić zachowanie serwisu w okresie naboru. W dniu ogłoszenia wyników albo otwarcia zapisów ruch bywa wielokrotnie wyższy niż zwykle. Serwis, który wtedy przestaje działać, generuje telefony do sekretariatu i zapamiętywane rozczarowanie.
Przy uczelniach i dużych zespołach szkół dochodzi rozproszenie. Kilka serwisów, kilka domen, materiały powielone w każdym z nich. Rozstrzygnięcie, co gdzie jest, i uporządkowanie adresów jest wtedy pracą większą niż tworzenie nowych treści — ale bez niej wszystko dalsze działa o połowę słabiej.
Sprawdzimy warstwę techniczną i uporządkujemy materiały sprzed lat
Weryfikujemy, czy treść jest widoczna dla robotów, ile podstron zostało odnalezionych, które informacje są zamknięte w skanach i czy własne podstrony nie konkurują ze sobą. Przy rozproszonych serwisach — wydziałowych albo w zespołach szkół — porządkujemy adresy i przygotowujemy mapę przekierowań.
Warstwa techniczna
Dane uporządkowane
Element techniczny o widocznym skutku: wpływa na to, jak wygląda wynik wyszukiwania. Przy placówkach oświatowych to jedna z niewielu rzeczy technicznych, których efekt widać gołym okiem.
Dane placówki. Nazwa, typ, adres, telefon, godziny, obszar. Spójne z tym, co widnieje w wizytówce i w wykazach oświatowych.
Dane kierunków i kursów. Nazwa, opis, czas trwania, tryb, wymagania wstępne. Przy uczelniach i ośrodkach kursowych otwiera dodatkowe sposoby wyświetlania.
Wydarzenia. Dni otwarte, spotkania, terminy naboru. Bywają wyświetlane bezpośrednio w wynikach wraz z datą i miejscem.
Pytania i odpowiedzi. Sekcja pytań przy rekrutacji i przy materiałach doradczych. Bywa pokazywana wprost w wynikach.
Osoby. Przy podstronach kadry — imię, nazwisko, funkcja, zakres zajęć. Pomaga powiązać nazwisko z placówką.
Okruszki nawigacyjne. Pokazują umiejscowienie materiału i bywają widoczne w wyniku zamiast pełnego adresu. Przy rozbudowanych serwisach bardzo pomocne.
Zgodność ze stanem faktycznym. Dane oznaczone muszą odpowiadać temu, co widzi człowiek. Rozbieżności bywają podstawą do zignorowania oznaczeń.
Generowanie zamiast uzupełniania ręcznie. Przy serwisie liczącym setki podstron dane powinny powstawać z tego samego źródła co treść.
- Dane placówki – spójne z wykazami.
- Kierunki i kursy – dodatkowe sposoby wyświetlania.
- Wydarzenia – z datą i miejscem w wynikach.
- Pytania i odpowiedzi – pokazywane wprost.
- Osoby – wiążą nazwisko z placówką.
- Okruszki – pomocne przy dużych serwisach.
- Zgodność ze stanem – inaczej oznaczenia ignorowane.
Reputacja
Opinie o placówce i o nauczycielach
W edukacji opinie pojawiają się w miejscach, na które nikt nie ma wpływu: na forach, w grupach rodzicielskich i w serwisach zbierających oceny osób prowadzących zajęcia. Poniżej, co zalecamy.
Wiedzieć, co gdzie jest
Przegląd miejsc, w których o placówce się pisze, sporządzony raz i sprawdzany co kwartał. Bez tego reaguje się z półrocznym opóźnieniem.
Zbierać opinie u siebie
Prośba do rodziców po zebraniu, po zakończeniu etapu, po udanym wydarzeniu. Systematycznie, po kilka w semestrze.
Prosić o opis, nie o ocenę
Co konkretnie się sprawdziło, jak wyglądała współpraca. Opinia opisowa przekonuje kolejnych rodziców wielokrotnie mocniej.
Odpowiadać spokojnie i ogólnie
Bez odnoszenia się do konkretnego ucznia ani do przebiegu sprawy. Odpowiedzi czytają kolejni rodzice, nie autorzy.
Zachować dyskrecję
Sytuacja konkretnego dziecka nie należy do rozmowy publicznej — również wtedy, gdy druga strona sama ją opisała. Bezpieczniej wyjaśnić, jak wygląda procedura w placówce.
Nie wdawać się w spór
Publiczna wymiana zdań z rodzicem albo uczniem wygląda źle niezależnie od tego, kto ma rację.
Rozdzielić krytykę od nieprawdy
Ocena pracy placówki, choćby ostra, mieści się w granicach wypowiedzi. Twierdzenie o zdarzeniu, które nie miało miejsca, uruchamia inną drogę.
Chronić nauczycieli
Wpisy naruszające dobra osobiste konkretnych osób to sprawa poważniejsza niż ocena placówki. Tu warto działać i chętnie w tym pomożemy.
Edukacja jest branżą, w której opinie powstają poza jakąkolwiek kontrolą placówki. Grupy rodzicielskie, fora, serwisy zbierające oceny nauczycieli i wykładowców, wpisy sprzed lat, które nadal są widoczne. Pierwszym krokiem jest po prostu wiedzieć, co gdzie jest — przegląd sporządzony raz i sprawdzany co kwartał daje podstawę do wszystkiego dalszego.
Odpowiadanie wymaga tu większej ostrożności niż w innych branżach. Sytuacja konkretnego dziecka albo przebieg sprawy wychowawczej nie należą do rozmowy publicznej, nawet jeżeli rodzic opisał je pierwszy. Bezpieczna i skuteczna odpowiedź wyjaśnia, jak wygląda procedura w placówce, i wskazuje drogę kontaktu — nie odnosi się do przypadku.
Budowanie własnych zasobów działa lepiej niż reagowanie. Podstrony osób, materiały o życiu placówki, nagrania, rzetelne informacje organizacyjne — każdy z tych adresów może pojawić się przy zapytaniu o nazwę i zrównoważyć to, co jest tam dziś. Jest to praca powolniejsza, ale trwała i całkowicie w Państwa rękach.
Wpisy dotyczące konkretnych nauczycieli to sprawa osobnej wagi. Ocena pracy placówki mieści się w granicach dopuszczalnej wypowiedzi, ale treści naruszające dobra osobiste konkretnej osoby — obraźliwe, nieprawdziwe albo ujawniające sprawy prywatne — są zjawiskiem innego rodzaju. Przy nich istnieją środki, a nauczyciel często nie wie, że przysługują również jemu.
Tymi sprawami zajmujemy się na co dzień. Rozstrzygnięcie, czy dana wypowiedź mieści się w granicach krytyki, czy zawiera twierdzenia nieprawdziwe albo narusza dobra osobiste, zajmuje zwykle jedną rozmowę — a przy dalszych krokach korzystamy ze wsparcia prawników współpracujących z Fundacją. Pomagamy też nieodpłatnie osobom, których na pomoc nie stać.
Zajmiemy się tym, co widać o placówce i o nauczycielach
Sporządzamy przegląd miejsc, w których o Państwa placówce się pisze, układamy sposób zbierania opinii i przygotowujemy wzory odpowiedzi zachowujące dyskrecję wobec spraw uczniów. Przy wpisach nieprawdziwych oraz naruszających dobra osobiste nauczycieli rozstrzygamy, czy przysługują środki, i chętnie poprowadzimy sprawę dalej.
Warsztat
Skąd biorą się odnośniki w edukacji
To jedna z nielicznych branż, w której odesłania przychodzą same — pod warunkiem, że jest do czego. Materiały merytoryczne, wydarzenia i osiągnięcia są przytaczane bez żadnego zabiegania.
Materiały merytoryczne. Wyjaśnienia zagadnień, zestawy zadań, opracowania. Wklejane w odpowiedzi na forach i w grupach przez ludzi, którzy nie mają z Państwem nic wspólnego.
Osiągnięcia uczniów i kadry. Konkursy, olimpiady, projekty, publikacje. Organizatorzy i media wymieniają wtedy placówkę z nazwy.
Media lokalne. Wydarzenia, inicjatywy, komentarz do tematu oświatowego. Redakcje szukają placówek gotowych się wypowiedzieć.
Instytucje i organizacje. Kuratoria, samorządy, organizacje branżowe, partnerzy projektów. Wykazy i sprawozdania bywają publikowane wraz z odesłaniami.
Uczelnie i szkoły wyższego stopnia. Współpraca, patronaty, zajęcia prowadzone wspólnie. Naturalne i korzystne dla obu stron.
Pracodawcy i partnerzy praktyk. Przy kształceniu zawodowym i na uczelniach — wykazy współpracujących podmiotów działają w obie strony.
Wydarzenia otwarte. Wykłady, warsztaty, konkursy organizowane dla okolicy. Uczestnicy i organizatorzy piszą o tym chętnie.
Materiały udostępnione do wykorzystania. Opracowania, zdjęcia, dane — na jasnych warunkach, z prośbą o wskazanie źródła.
- Materiały merytoryczne – wklejane same.
- Osiągnięcia – wymieniają placówkę z nazwy.
- Media lokalne – szukają gotowych do wypowiedzi.
- Instytucje – wykazy i sprawozdania.
- Uczelnie i partnerzy – współpraca w obie strony.
- Pracodawcy – przy kształceniu zawodowym.
- Wydarzenia otwarte – piszą uczestnicy i organizatorzy.
- Materiały do wykorzystania – z podaniem źródła.
Nowy kanał
Pytania zadawane systemom opartym na modelach
Pytania o wybór szkoły, o kierunki i o przygotowanie do egzaminów należą do najczęstszych zastosowań narzędzi opartych na modelach językowych. Poniżej, co z tego wynika.
Pytania są takie jak w wyszukiwarce
Jak wybrać, czym się różnią, co po tym kierunku, jak się przygotować. Te same materiały obsługują oba kanały.
Treść musi być możliwa do odczytania
Informacja zamknięta w skanie nie zostanie wykorzystana. W edukacji to główna przeszkoda — i ta sama, która blokuje wyszukiwarkę.
Materiały podpisane mają przewagę
Treść z nazwiskiem i funkcją autora jest chętniej wykorzystywana niż tekst anonimowy.
Dane placówki muszą się zgadzać
Nazwa, typ, adres, telefon — w serwisie, w wizytówce i w wykazach. Rozbieżności prowadzą do odpowiedzi nieprawdziwych.
Informacje rekrutacyjne w tekście
Terminy i wymagania podane jako treść, nie jako załącznik. Inaczej odpowiedź powstanie na podstawie czegoś innego.
Warto sprawdzić, co te systemy mówią
Zadać kilkanaście pytań o placówkę, o kierunki i o okolicę. Zapisać odpowiedzi wraz ze wskazanymi źródłami.
Dostęp dla robotów
Część serwisów blokuje roboty obsługujące te systemy, czasem przypadkiem przy wdrożeniu. Sprawdzenie pliku reguł zajmuje minutę.
Nie trzeba niczego robić osobno
Materiał rzetelny, podpisany i możliwy do odczytania działa we wszystkich kanałach naraz.
W edukacji największą przeszkodą są skany — i to ta sama przeszkoda, która blokuje zwykłą wyszukiwarkę. Terminarze, wymagania i regulaminy zamknięte w zeskanowanych dokumentach nie zostaną odczytane, więc odpowiedź powstanie na podstawie czegoś innego: cudzego artykułu, wpisu na forum albo informacji sprzed lat. Podanie tych samych treści jako tekstu rozwiązuje problem we wszystkich kanałach naraz.
Warto sprawdzić, co o Państwa placówce mówią te narzędzia. Kilkanaście pytań — o profil, o rekrutację, o opinie, o okolicę — i zapisanie odpowiedzi wraz ze źródłami. Bywa, że źródłem okazuje się wpis sprzed lat albo materiał zupełnie przypadkowy, a to jest informacja, której nie da się zdobyć inaczej.
Największą przewagę mają placówki, które faktycznie mają co powiedzieć. Nauczyciel wyjaśniający zagadnienie, dyrektor opisujący, jak wygląda dzień, wykładowca tłumaczący, czego uczy się na kierunku. Takie treści są wykorzystywane chętniej niż materiały ogólne przepisane z innych źródeł.
Zgodność danych ma tu znaczenie praktyczne. Rozbieżność między serwisem, wizytówką i wykazami prowadzi do odpowiedzi zawierających nieaktualne godziny albo nieistniejący numer telefonu — a odbiorca nie będzie tego weryfikował.
Nie zalecamy przygotowywania osobnych treści pod te systemy. Materiał rzetelny, podpisany, możliwy do odczytania i zgodny ze stanem faktycznym działa wszędzie. Praca wykonana raz obsługuje wyszukiwarkę, te narzędzia i dostępność jednocześnie.
Jeśli chcą Państwo zamówić przegląd tego, co o Państwa placówce mówią wyszukiwarki i nowe narzędzia, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Sprawdzalność
Co mierzyć
Przy placówkach oświatowych liczba odwiedzin mówi niewiele. Warto mierzyć rzeczy, które da się pokazać organowi prowadzącemu albo radzie — i które faktycznie przekładają się na pracę.
Liczba zgłoszeń rekrutacyjnych. Z podziałem na źródła, o ile da się je ustalić. Podstawowa miara przy placówkach konkurujących o odbiorcę.
Liczba telefonów do sekretariatu. Przy placówkach samorządowych najlepsza miara skuteczności: jeżeli spada, rodzice znajdują odpowiedzi w serwisie.
Widoczność w podziale na grupy. Osobno dla zapytań doradczych, o kierunki i profile, lokalnych, rekrutacyjnych, o nazwę placówki i o nazwiska. Suma nie mówi, która grupa pracuje.
Udział własnych zasobów przy nazwie. Ile z pierwszej dziesiątki Państwo kontrolują. Miara stanu tego, co odbiorca widzi przed decyzją.
Które materiały przyprowadzają zgłoszenia. Nie które mają najwięcej wejść, tylko po których ludzie się kontaktują. Bywa to zupełnie inna lista.
Okresy naboru porównywane rok do roku. Jedyny sensowny sposób oceny pracy nad rekrutacją. Porównywanie szczytu do zwykłego miesiąca nie mówi nic.
Dane z wizytówki. Wyświetlenia, kliknięcia w numer, prośby o wskazówki dojazdu. Przy placówkach lokalnych istotne źródło kontaktów.
Zapisy na dni otwarte. Osobno, bo to najlepsza dostępna miara zainteresowania przed samym naborem.
- Zgłoszenia rekrutacyjne – z podziałem na źródła.
- Telefony do sekretariatu – najlepsza miara przy publicznych.
- Podział na grupy – suma nic nie mówi.
- Udział przy nazwie – co widzi odbiorca.
- Które materiały działają – nie te z największym ruchem.
- Nabór rok do roku – jedyne sensowne porównanie.
- Dane z wizytówki – przy placówkach lokalnych.
- Zapisy na dni otwarte – wczesny sygnał.
Zastosowanie pomijane
Rekrutacja nauczycieli
Przy części placówek trudniej znaleźć nauczyciela niż ucznia. Zapytania o pracę w oświacie są lokalne, powtarzalne i praktycznie nieobstawione przez same placówki.
Osobna podstrona dla każdego stanowiska
Nauczyciel konkretnego przedmiotu, wychowawca, specjalista, pracownik administracji. Nazwa stanowiska z miastem to zapytanie wpisywane stale.
Warunki podane wprost
Wymiar, forma zatrudnienia, wynagrodzenie albo przedział, dodatki. Bez tego ogłoszenia są pomijane.
Liczebność klas i obciążenie
Ile godzin, ile grup, jaka liczebność. Najważniejsza informacja dla kandydata z doświadczeniem.
Warunki pracy
Wyposażenie sal, dostęp do materiałów, wsparcie w trudnych sytuacjach, atmosfera w zespole. Kandydat ocenia właśnie to.
Rozwój i szkolenia
Czy placówka kieruje na kursy, finansuje studia podyplomowe, wspiera w awansie zawodowym.
Zdjęcia z placówki
Sale, pokój nauczycielski, przestrzeń pracy. Kandydat ocenia, czy miejsce wygląda na uporządkowane.
Prosta droga zgłoszenia
Numer telefonu i możliwość napisania wiadomości. Bez formularzy i bez wymagania dokumentów na pierwszym etapie.
Utrzymywać między naborami
Z informacją o bieżącym stanie i możliwością zostawienia kontaktu. Adres istniejący od roku działa od razu, gdy pojawi się wakat.
Zapytania o pracę w oświacie są liczne i niemal nieobstawione przez placówki. Nazwa stanowiska w połączeniu z miastem jest wpisywana regularnie, a w wynikach dominują ogólne serwisy z ofertami, w których ogłoszenie znika po kilku dniach. Podstrona w serwisie placówki, utrzymywana na stałe, pracuje przez cały czas.
Największą różnicę robi opisanie warunków pracy, nie obowiązków. Ile godzin, jaka liczebność klas, jakie wyposażenie sal, jakie wsparcie w trudnych sytuacjach, jak wygląda współpraca w zespole. Kandydat z doświadczeniem ocenia właśnie te rzeczy, a rzadko znajduje na nie odpowiedź w ogłoszeniach.
Te same materiały pracują dwa razy. Zdjęcia placówki i opis sposobu pracy przekonują zarówno rodziców, jak i kandydatów. Wystarczy wykorzystać je w obu miejscach.
Informacja o wsparciu w rozwoju bywa argumentem rozstrzygającym. Kursy, studia podyplomowe, pomoc przy awansie zawodowym, praca z doświadczonymi osobami. Przyciąga to zwykle ludzi, których Państwo chcą zatrudnić.
Utrzymywanie podstrony między naborami ma sens. Widoczność buduje się miesiącami, a wakat pojawia się nagle. Adres istniejący od roku działa od razu; tworzony doraźnie potrzebuje czasu, którego wtedy nie ma.
Przygotujemy podstrony rekrutacyjne dla kadry
Budujemy osobne materiały dla poszczególnych stanowisk, z warunkami podanymi wprost, z opisem sposobu pracy i ze zdjęciami przestrzeni. Utrzymujemy je również między naborami, żeby działały od razu, gdy pojawi się wakat.
Plan
Pierwszy rok: co po kolei
Gdyby mieli Państwo zacząć od zera i rozłożyć pracę na dwanaście miesięcy, zalecamy taką kolejność. Każdy etap daje efekt niezależnie od tego, czy przejdą Państwo do następnego.
Miesiąc pierwszy: rozpoznanie
Co widać przy nazwie placówki i przy nazwiskach kadry, w jakim stanie jest wizytówka, ile podstron zostało odnalezionych, które informacje są zamknięte w skanach.
Miesiąc drugi: mapa zapytań i kartka w sekretariacie
Zebranie fraz, rozdzielenie według tego, kto pyta, przypisanie do adresów. Równolegle spis pytań zadawanych przez rodziców.
Miesiąc trzeci: porządki i skany
Zamiana najważniejszych dokumentów na tekst, usunięcie powieleń, przekierowanie materiałów sprzed lat. Praca niewidoczna, ale odblokowująca wszystko dalsze.
Miesiąc czwarty: oferta kształcenia
Osobne podstrony dla etapów, profili albo kierunków, napisane dla odbiorcy, a nie jako wyciąg z programu.
Miesiąc piąty: rekrutacja pod stałym adresem
Terminy, wymagania, przebieg, pytania i odpowiedzi. Przygotowane z wyprzedzeniem przed najbliższym naborem.
Miesiące szósty i siódmy: sprawy praktyczne i podstrony osób
Organizacja roku, świetlica, wyżywienie, dojazd oraz materiały o kadrze. Dwie grupy zapytań szukane przez cały rok.
Miesiące ósmy i dziewiąty: materiały doradcze
Z tematów zebranych w sekretariacie, podpisane, powiązane z ofertą. Największa i najmniej obstawiona grupa zapytań.
Miesiące dziesiąty i jedenasty: materiały wizualne
Zdjęcia przestrzeni, nagranie z przejścia po placówce, krótkie wypowiedzi kadry. Wraz z uporządkowaniem zasad publikacji.
Miesiąc dwunasty: linkowanie, dostępność, rytm
Uporządkowanie powiązań wewnętrznych, przegląd dostępności i ustalenie, kto co robi na kolejny rok.
Przez cały czas: wyniki przy nazwie
Sprawdzane co kwartał i przed naborem. Budowanie własnych zasobów jest pracą, która nie ma końca — i najbardziej się opłaca.
Kolejność jest tak ułożona, żeby najpierw usunąć przeszkody, a dopiero potem budować. Zamiana skanów na tekst, usunięcie powieleń i przekierowanie materiałów sprzed lat nie tworzy niczego nowego, ale bez tego wszystko dalsze działa o połowę słabiej. Przy serwisach oświatowych ta praca bywa większa, niż się spodziewano.
Rekrutacja powinna trafić przed najbliższy nabór, nie po nim. Kolejność w planie jest orientacyjna — jeżeli okres naboru wypada wcześniej, ten etap przesuwa się do przodu. Materiał przygotowany kilka tygodni przed wzrostem zapytań pracuje przez cały okres.
Udział zespołu ogranicza się do kilku krótkich rozmów miesięcznie. Wiedza jest po Państwa stronie i tego nie zastąpimy, ale zbiera się ją w kwadrans nagranej rozmowy z nauczycielem albo dyrektorem, nie w godzinach pisania.
Rytm jest ważniejszy niż tempo. Jeden porządny materiał miesięcznie przez dwa lata daje wyraźnie więcej niż dwadzieścia w pierwszym kwartale i cisza. W edukacji materiały doradcze i informacje organizacyjne pracują latami.
Każdy etap ma sens samodzielnie. Jeżeli po pół roku uznają Państwo, że to wystarczy, dotychczasowa praca nie przepada — uporządkowany serwis, oferta i rekrutacja pod stałym adresem pracują dalej bez żadnej obsługi.
Jeśli chcą Państwo zamówić przejście tego planu razem z nami albo przygotowanie go pod Państwa placówkę, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl
Rytm pracy
Co robić w jakim rytmie
Rozpiska do przyjęcia jako stały element pracy placówki. Mieści się w kilku godzinach miesięcznie i w większości nie wymaga udziału nauczycieli.
Co tydzień: kartka w sekretariacie. Dopisanie pytań, które padły w rozmowach. Minuta dziennie, a daje listę tematów na miesiące.
Co miesiąc: jeden materiał. Z tematu wynikającego z mapy zapytań albo ze spisu pytań. Rytm ważniejszy od objętości.
Co miesiąc: linkowanie nowych publikacji. Wplecenie świeżych materiałów w istniejące. Pięć minut po każdej publikacji.
Co miesiąc: nowe zdjęcia. Z wydarzeń, z pracowni, z efektów pracy. Uzupełniane w serwisie i w wizytówce.
Co kwartał: wyniki przy nazwie placówki i przy nazwiskach. Co się tam pojawia i jaki jest udział własnych zasobów. Zmienia się bez Państwa udziału.
Co kwartał: przegląd informacji organizacyjnych. Godziny, organizacja roku, świetlica, wyżywienie, dane kontaktowe.
Przed naborem: aktualizacja części rekrutacyjnej. Kilka tygodni wcześniej, nie w tygodniu szczytu. Wraz ze sprawdzeniem, czy serwis wytrzyma zwiększony ruch.
Raz w roku: przegląd techniczny i podstron osób. Skany, powielenia, materiały sprzed lat, dostępność, kadra, która się zmieniła.
- Co tydzień – kartka w sekretariacie.
- Co miesiąc – materiał, linkowanie, zdjęcia.
- Co kwartał – nazwa placówki i informacje organizacyjne.
- Przed naborem – rekrutacja i wydajność.
- Raz w roku – technika, dostępność, kadra.
- Zapisać, kto co robi – przetrwa zmianę ludzi.
- Rytm ponad zrywy – kumulacja przez lata.
Na co uważać
Najczęstsze braki w serwisach oświatowych
Zebrane z serwisów, które trafiały do nas do przeglądu. Uporządkowane od tych, których naprawienie daje najwięcej.
Skany zamiast tekstu
Terminarze, regulaminy, wykazy, jadłospisy. Najczęstsza i najkosztowniejsza przeszkoda w całej branży.
Rekrutacja publikowana jako aktualność
Znika po miesiącu, a szukana jest przez cały okres naboru i długo po nim.
Nowa podstrona naboru co roku
Z rocznikiem w adresie. Każda edycja zaczyna od zera i konkuruje z poprzednimi.
Materiały sprzed lat wciąż widoczne
Informacje o naborach sprzed kilku edycji wprowadzają rodziców w błąd.
Kierunki i profile w jednym wykazie
Rezygnacja z najliczniejszej grupy zapytań przy szkołach ponadpodstawowych i uczelniach.
Brak podstron osób
Przy branży, w której odbiorca wyszukuje nazwiska nauczycieli i wykładowców.
Serwis odzwierciedlający strukturę wewnętrzną
Podział na działy zamiast na to, czego szukają ludzie. Rodzic nie wie, w której komórce organizacyjnej szukać jadłospisu.
Brak materiałów doradczych
Serwis obsługuje wyłącznie zapytania o nazwę placówki, czyli te najbardziej obstawione.
Rozproszenie na kilka serwisów
Przy uczelniach i zespołach szkół. Ten sam materiał w trzech miejscach, konkurujący sam ze sobą.
Niesprawdzenie, co widać przy nazwie
Przy branży opartej na zaufaniu to etap, na którym zapada decyzja.
Brak informacji o obwodzie
Przy placówkach samorządowych jedno z najczęstszych pytań rodziców.
Milczenie o opłatach
Przy placówkach niepublicznych i kursach — rezygnacja z porównania, zanim ktokolwiek zadzwoni.
Zdjęcia z banków obrazów
Uśmiechnięte dzieci, których nie ma w tej placówce. Zdjęcia przestrzeni działają wielokrotnie lepiej.
Ciężkie galerie z wydarzeń
Podstrona wczytująca się kilkanaście sekund. Główna przyczyna wolnego serwisu w tej branży.
Materiały doradcze prowadzące donikąd
Tekst przyciąga ruch i kończy się bez odesłania do oferty ani do rekrutacji.
Ocena po liczbie odwiedzin
Przy placówce liczy się liczba zgłoszeń i to, czy rodzice przestali dzwonić z pytaniami, nie liczba wejść.
Przejrzymy Państwa serwis pod kątem tej listy
Przechodzimy przez wszystkie pozycje i sprawdzamy, które występują u Państwa. Wynikiem jest zestawienie uporządkowane według wpływu, z rozdzieleniem na rzeczy do poprawienia od razu i bez kosztów oraz te wymagające większej pracy.
Dlaczego u nas
Jak pracujemy z placówkami oświatowymi
Wiedza jest po Państwa stronie i tego nie zastąpimy. Naszą częścią jest sprawienie, żeby była widoczna tam, gdzie ludzie jej szukają — i żeby to, co widać przy nazwie placówki i przy nazwiskach nauczycieli, było rzetelne.
Zaczynamy od rozpoznania, nie od propozycji. Co widać przy nazwie, jaki jest udział własnych zasobów, ile podstron zostało odnalezionych, które informacje są zamknięte w skanach. Dopiero z tego wynika, co warto robić.
Pracujemy inaczej przy każdym segmencie. Szkoła niepubliczna konkuruje o ucznia, placówka samorządowa ma odpowiadać na pytania rodziców, uczelnia zmaga się przede wszystkim z własną skalą, a nauczyciel prowadzący zajęcia potrzebuje kilkunastu dobrze przygotowanych podstron. To są cztery różne prace.
Nie zabieramy czasu nauczycielom. Wiedzę merytoryczną zbieramy w krótkiej rozmowie, którą nagrywamy, a materiał powstaje z zapisu i wraca wyłącznie do sprawdzenia. Kwadrans zamiast dwóch godzin pisania.
Materiały rekrutacyjne prowadzimy, a nie piszemy co roku od nowa. Stałe adresy, aktualizacja przed każdą edycją, materiał gotowy z wyprzedzeniem. Po dwóch latach wchodzą Państwo w nabór z pozycją, której nie da się zbudować w tydzień.
Zajmujemy się też tym, co widać przy nazwiskach. Usuwaniem treści naruszających prawa zajmujemy się na co dzień — również nieodpłatnie, wobec osób, których na pomoc nie stać. Przy wpisach nieprawdziwych i przy treściach naruszających dobra osobiste nauczycieli wiemy, która droga ma szanse, i chętnie poprowadzimy sprawę dalej. Prawników mamy pod ręką.
Wspieramy też przy kontaktach z mediami. Przy trudnej sytuacji, przy wydarzeniu wartym opisania, przy komentarzu do tematu oświatowego. Jeżeli okaże się to potrzebne, jesteśmy do dyspozycji.
Nie obiecujemy pozycji ani liczby zgłoszeń. Zależą one również od lokalizacji, od konkurencji i od liczby dzieci w rejonie. Zobowiązujemy się do rzetelnej pracy i do pokazania wyniku w sposób, który da się sprawdzić — również przed organem prowadzącym.
Fundacja prowadzi działalność odpłatną, a wypracowana nadwyżka w całości zasila jej działalność. Osoby prowadzące projekty otrzymują wynagrodzenie niezależne od wartości sprzedaży, więc proponujemy zakres wynikający z potrzeby — a gdy wystarczy praca, którą wykonają Państwo sami, mówimy to wprost.
- Najpierw rozpoznanie – potem propozycja.
- Inaczej przy każdym segmencie – to cztery różne prace.
- Bez zabierania czasu – kwadrans nagranej rozmowy.
- Rekrutacja prowadzona – nie pisana co roku.
- Ochrona nauczycieli – prawnicy pod ręką.
- Wsparcie przy mediach – gdy okaże się potrzebne.
- Wynik do pokazania – również organowi prowadzącemu.
Krótko
Słowniczek
Określenia, które padają przy rozmowach o widoczności placówek oświatowych, wyjaśnione tak, żeby dało się z nimi pracować.
Mapa zapytań
Dokument roboczy przypisujący grupy bliskoznacznych zapytań do konkretnych adresów w serwisie. Odpowiada na trzy pytania: jakie adresy istnieją, jakich brakuje i w jakiej kolejności je tworzyć. Przy placówkach oświatowych szczególnie potrzebny, bo serwisy rozrastają się latami, materiały dokłada kilka osób i nikt nie panuje nad tym, co gdzie już jest.
Stały adres rekrutacji
Podstrona poświęcona naborowi, utrzymywana przez cały rok i aktualizowana przed każdą edycją zamiast tworzenia od nowa. Adres nie powinien zawierać rocznika, bo taki trzeba potem porzucić. Po kilku edycjach wchodzi w okres naboru z gotową pozycją, podczas gdy nowa podstrona zaczyna za każdym razem od zera i konkuruje z poprzednimi.
Skan zamiast tekstu
Publikowanie terminarzy, regulaminów, wykazów i jadłospisów w postaci zeskanowanych dokumentów. Najczęstsza i najkosztowniejsza przeszkoda w całej oświacie: taka treść nie zostanie odczytana ani przez wyszukiwarkę, ani przez czytnik ekranu, ani przez narzędzia oparte na modelach — a dotyczy zwykle najczęściej wyszukiwanych informacji.
Udział własnych zasobów
Liczba pozycji w pierwszej dziesiątce wyników przy nazwie placówki, które należą do adresów przez nią kontrolowanych: serwisu, wizytówki, podstron osób, profili w wykazach, kanału z nagraniami. Przy placówce z uporządkowaną obecnością bywa to sześć albo siedem pozycji, przy zaniedbanej — jedna albo dwie, a resztę wypełniają fora i serwisy z ocenami.
Podstrona osoby
Osobny materiał poświęcony konkretnemu nauczycielowi albo wykładowcy, z kwalifikacjami, zakresem zajęć i dorobkiem. W edukacji pełni funkcję, jakiej nie ma w innych branżach: uczniowie i rodzice wyszukują nazwiska regularnie, a w wynikach pojawiają się wtedy serwisy zbierające oceny osób prowadzących zajęcia. Publikacja wymaga zgody pracownika.
Grupa tematyczna
Układ złożony z obszernego materiału głównego dla szerokiego zagadnienia oraz materiałów szczegółowych powiązanych z nim odnośnikami w obie strony. Przy placówkach oświatowych pozwala obsłużyć zarówno pytania ogólne o wybór kształcenia, jak i szczegółowe o konkretny profil, bez tworzenia podstron rywalizujących o to samo miejsce w wynikach.
Konkurowanie własnych podstron
Sytuacja, w której kilka adresów w tym samym serwisie odpowiada na to samo pytanie. W oświacie wynika najczęściej z opisania rekrutacji w aktualnościach, w zakładce stałej i w osobnym materiale z rocznikiem w adresie. Wyszukiwarka nie wie, który pokazać, więc żaden nie osiąga pozycji, na jaką zasługiwałby samodzielnie.
Rozproszenie serwisów
Charakterystyczne dla uczelni i zespołów szkół: serwis główny, serwisy wydziałowe albo poszczególnych placówek, osobne strony projektów. Ten sam kierunek albo ta sama informacja bywa opisana w trzech miejscach naraz. Rozstrzygnięcie, co gdzie jest, i przekierowanie powieleń bywa pracą o największym wpływie w całym przedsięwzięciu.
Podstrona kierunku dla kandydata
Materiał opisujący, czego się uczy, jak wygląda plan tygodnia, ile jest zajęć praktycznych, co robią absolwenci i czy da się pogodzić studia z pracą. Przeciwieństwo sylabusa albo wyciągu z programu — czyli dokumentów, których kandydat nie rozumie i których nie szuka, a które bywają jedyną treścią na podstronach kierunków.
Kartka w sekretariacie
Najprostsze i najtrafniejsze narzędzie do zbierania tematów: spis pytań zadawanych przez rodziców i kandydatów przez telefon, przy zapisach i podczas dni otwartych, prowadzony przez dwa tygodnie. Pytania są sformułowane dokładnie tak, jak ludzie wpisują je w wyszukiwarkę, więc lista bywa lepsza niż wynik jakiegokolwiek płatnego narzędzia.
Materiał trwały a aktualność
Rozróżnienie przesądzające o tym, czy informacja będzie znajdowana przez cały rok. Wpis o konkretnym wydarzeniu jest aktualnością i po miesiącu znika z widocznego miejsca. Opis tego, jak wygląda dzień otwarty w danej placówce albo jak działa świetlica, jest materiałem trwałym i zasługuje na stały adres, do którego aktualności odsyłają.
Dostępność cyfrowa
Zbiór wymagań sprawiających, że z serwisu można wygodnie korzystać przy ograniczeniach wzroku, słuchu albo sprawności ruchowej: kontrast, obsługa klawiaturą, opisy zdjęć, napisy przy nagraniach, dokumenty w postaci tekstu. Przy placówkach publicznych obowiązująca, a przy wszystkich opłacalna — bo każda z tych zmian poprawia też odczytywanie serwisu przez wyszukiwarki.
Krótko
Pytania, które zadają placówki i nauczyciele
Od czego zacząć, jeżeli nic dotąd nie robiliśmy?
Od dwóch rzeczy, które nic nie kosztują. Pierwsza to wpisanie nazwy placówki i nazwisk kilku osób z kadry w wyszukiwarkę i przejrzenie dwóch stron wyników — to jest dokładnie ta czynność, którą wykonuje rodzic albo kandydat przed decyzją, a przy części placówek wystarcza, żeby zrozumieć, gdzie leży problem. Druga to sprawdzenie, ile najważniejszych informacji jest zamkniętych w skanach; w oświacie to najczęstsza przeszkoda.
Jesteśmy szkołą samorządową. Czy to ma dla nas sens?
Ma, choć zadanie jest inne niż przy placówce niepublicznej. Nie chodzi o przekonywanie, tylko o to, żeby rodzice znajdowali odpowiedzi zamiast dzwonić do sekretariatu. Najlepszą miarą skuteczności jest właśnie spadek liczby telefonów — to argument zrozumiały dla organu prowadzącego i przekładający się wprost na czas pracowników. Najwięcej dają: informacja o obwodzie podana tekstem, sprawy załatwiane przez rodziców opisane krok po kroku oraz stałe adresy dla organizacji roku, świetlicy i wyżywienia.
Prowadzimy uczelnię. Od czego zacząć przy tak dużym serwisie?
Od uporządkowania, nie od tworzenia. Przy uczelniach ten sam kierunek bywa opisany w serwisie głównym, w wydziałowym i w materiale rekrutacyjnym — trzy adresy konkurujące ze sobą, z których żaden nie osiąga pozycji, na jaką zasługuje. Rozstrzygnięcie, co gdzie jest, i przekierowanie powieleń bywa pracą o największym wpływie. Dopiero potem warto zająć się podstronami kierunków napisanymi dla kandydata, a nie jako wyciąg z programu.
Uczę prywatnie. Jak zacząć przy niewielkim serwisie?
Od rozdzielenia przedmiotu i poziomu na osobne adresy — nie jedna strona o korepetycjach, tylko osobne dla każdego przedmiotu i etapu kształcenia, a osobno przygotowanie do konkretnych egzaminów. Do tego materiały merytoryczne: wyjaśnienia trudnych zagadnień i zadania z rozwiązaniami. Uczeń trafia wtedy do Państwa, zanim zacznie szukać zajęć, a gdy zacznie, wybierze osobę, która mu już raz pomogła. Warto też podać stawkę i zasady wprost.
Które zapytania są najbardziej opłacalne?
Trzy grupy. Doradcze — jak wybrać, czym się różnią rozwiązania, jak przygotować dziecko; jest ich więcej niż zapytań o nazwę placówki, a odpowiadają na nie serwisy ogólnooświatowe i fora. Lokalne z nazwą dzielnicy albo osiedla, przy których konkurencja jest znikoma. Oraz zapytania o konkrety: kierunki, profile, przedmioty z poziomem. Przy ogólnym zapytaniu o szkołę w mieście konkurują wszyscy naraz.
Publikujemy terminarze jako skany. Czy to problem?
Tak, i zwykle największy w całym serwisie. Skan nie zostanie odczytany ani przez wyszukiwarkę, ani przez czytnik ekranu, ani przez narzędzia oparte na modelach — więc placówka nie pojawia się przy zapytaniach o terminy, czyli przy najliczniejszej grupie w okresie naboru. Ten sam komplet informacji podany jako tekst rozwiązuje problem we wszystkich tych miejscach naraz, a przy placówkach publicznych jednocześnie porządkuje kwestię dostępności.
Jak przygotować się do okresu rekrutacji?
Zacząć kilka tygodni wcześniej. Zaktualizować stały adres rekrutacji — nie tworzyć nowego z rocznikiem w nazwie — podać terminy i wymagania jako tekst, zebrać odpowiedzi na powtarzające się pytania z sekretariatu, wskazać osobę do kontaktu z imieniem i numerem oraz sprawdzić, czy serwis wytrzyma zwiększony ruch w dniu ogłoszenia wyników. Materiał publikowany w szczycie nie zdąży się pojawić w wynikach.
Na forach są nieprzyjemne wpisy o naszej szkole. Co można zrobić?
Najpierw rozdzielić trzy rzeczy. Ocena pracy placówki, choćby ostra i niesprawiedliwa, mieści się w granicach dopuszczalnej wypowiedzi i walka z nią zwykle przynosi odwrotny skutek — sensowniejsze jest zbudowanie tego, co ma być widoczne obok. Wpisy nieaktualne bywają do uzupełnienia po prostu na prośbę. Natomiast treści nieprawdziwe oraz naruszające dobra osobiste konkretnych nauczycieli to sprawa innego rodzaju i tu istnieją środki. Prowadzimy takie sprawy na co dzień i chętnie pomożemy.
Nauczyciel jest obrażany w sieci. Czy może coś zrobić?
Tak, i często o tym nie wie. Ocena sposobu prowadzenia zajęć mieści się w granicach wypowiedzi, ale treści obraźliwe, nieprawdziwe albo ujawniające sprawy prywatne naruszają dobra osobiste konkretnej osoby — a wtedy przysługują środki, od zgłoszenia w serwisie po kroki prawne. Warto od razu zabezpieczyć dowody, bo wpisy bywają zmieniane i usuwane. Rozstrzygnięcie, czy w danej sprawie coś przysługuje, zajmuje zwykle jedną rozmowę.
Ile czasu zajmuje to po naszej stronie?
Kilka godzin miesięcznie, przy czym udział nauczycieli ogranicza się do kilku kwadransów. Nie prosimy o pisanie — umawiamy krótką rozmowę, którą nagrywamy, a materiał powstaje z zapisu. Sekretariat prowadzi kartkę z pytaniami rodziców, ktoś raz w miesiącu dodaje zdjęcia. Resztę — analizę, teksty, sprawy techniczne, wizytówkę i przeglądy — możemy wziąć na siebie.
Ile czasu trzeba czekać na efekty?
Przy uporządkowaniu wizytówki i zamianie skanów na tekst pierwsze zmiany bywają widoczne w kilka tygodni, bo działa się na tym, co już istnieje. Przy materiałach doradczych i podstronach kierunków — zwykle od dwóch do trzech kwartałów. Przy rekrutacji efekt ocenia się inaczej: porównuje się kolejne nabory rok do roku, bo zestawianie okresu naboru ze zwykłym miesiącem nie mówi nic.
Czy da się to robić samodzielnie?
Znaczną część tak i do tego zachęcamy. Sprawdzenie, co widać przy nazwie, uporządkowanie wizytówki, zamiana skanów na tekst, spisanie pytań z sekretariatu, opisanie spraw praktycznych krok po kroku, robienie zdjęć przestrzeni — wszystko to jest w zasięgu bez wiedzy technicznej. Trudniejsze bywają sprawdzenia techniczne, scalanie podstron konkurujących ze sobą, uporządkowanie rozproszonych serwisów oraz sprawy związane z wpisami naruszającymi prawa. Przy tych chętnie pomożemy.
Napiszą Państwo, co znaleźli — pomożemy to uporządkować
Prosimy o adres serwisu i nazwę. Sprawdzimy, co widać przy nazwie i przy nazwiskach kadry, ile podstron zostało odnalezionych, które informacje są zamknięte w skanach oraz przy jakich grupach zapytań serwis się pojawia. Odpowiedź przekazujemy w postaci listy konkretnych prac — z zaznaczeniem, które wykonają Państwo sami, a przy których chętnie pomożemy.
Na koniec
Rodzic i kandydat najpierw pytają, a dopiero potem wybierają
Jak wybrać placówkę, czym różnią się rozwiązania, jak przygotować dziecko, czego uczy się na danym kierunku, jak przebiega egzamin. Tych zapytań jest wielokrotnie więcej niż zapytań o nazwy szkół — a odpowiadają na nie serwisy ogólnooświatowe i fora, nie ludzie, którzy wiedzą o tym najwięcej. Do tego dochodzi rytm roku, który wraca w tym samym układzie, i to, co widać przy nazwie placówki oraz przy nazwiskach nauczycieli. Żadna z tych rzeczy nie wymaga wielkich nakładów — wymaga rozstrzygnięcia, kto się tym zajmie i w jakim rytmie.
Jeśli chcą Państwo powierzyć nam przegląd, prowadzenie widoczności albo sprawy dotyczące treści naruszających dobra osobiste, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 900 142 lub mailowo: biuro@usuwaniehejtu.pl