Media relations · Fundacja Usuwanie Hejtu
Przygotowanie bazy mediów
Baza mediów to nie tysiąc adresów kupionych w pakiecie - to lista, po której nikt nie odpowie. Budujemy zestawienia oparte na tym, kto realnie pisze o Waszej tematyce, co publikował ostatnio i w jaki sposób chce być kontaktowany.
Dobra baza mediów liczy kilkadziesiąt pozycji i starzeje się szybciej, niż większość firm ją odświeża.
Definicja
Czym jest baza mediów
Baza mediów to uporządkowane zestawienie redakcji i konkretnych dziennikarzy zajmujących się Waszą tematyką - z informacją, kto o czym pisze, w jakim tonie, jak często i kiedy ostatnio poruszał temat bliski Waszej branży.
W bazie mediów kluczowe słowo brzmi „konkretnych". Lista adresów ogólnych do redakcji nie jest bazą mediów, bo wiadomości wysyłane na takie skrzynki trafiają donikąd. Wartość ma dopiero zestawienie ludzi, którzy naprawdę mogliby o Was napisać.
Druga rzecz to kontekst. Sam adres mailowy niczego nie załatwia. Dopiero informacja o tym, że dana osoba pisze o rynku pracy, publikuje głównie analizy i miesiąc temu poruszała temat zwolnień w Waszej branży, pozwala napisać wiadomość, na którą ktoś odpowie.
Baza mediów jest też narzędziem kryzysowym. W dniu, w którym coś się dzieje, nie ma czasu na szukanie kontaktów - wtedy albo zestawienie jest gotowe i aktualne, albo działacie po omacku.
- 01Liczy się człowiek, nie redakcja. Adresy ogólne nie działają.
- 02Kontekst ważniejszy niż kontakt. Sam mail nie wystarczy do niczego.
- 03Mniejsza baza działa lepiej. Kilkadziesiąt trafnych pozycji bije tysiąc przypadkowych.
- 04Starzeje się szybko. Ludzie zmieniają redakcje i tematy co kilka miesięcy.
- 05W kryzysie nie ma czasu na budowanie. Wtedy baza mediów albo jest, albo jej nie ma.
Rozróżnienie
Dlaczego kupione bazy nie działają
Kupowanie bazy mediów to najczęstszy skrót w media relations i jednocześnie najkosztowniejszy.
Tysiąc adresów bez kontekstu
Lista zbudowana masowo, zwykle nieaktualna, pełna adresów ogólnych i osób, które dawno zmieniły redakcję albo tematykę.
Efekt: znikomy odzew, oznaczenia spamu i realne pogorszenie dostarczalności przy kolejnych wysyłkach.
Kilkadziesiąt trafnych pozycji
Osoby wybrane po tym, co realnie publikują, z notatką o tematyce, ostatnich tekstach i preferowanej formie kontaktu.
Efekt: odpowiedzi, rozmowy i kontakty, które przydają się także w kryzysie.
Zawartość
Co zawiera dobra baza mediów
W bazie mediów przy każdej pozycji zbieramy dwanaście informacji. Adres mailowy jest z nich najmniej istotny.
Imię i nazwisko
Konkretna osoba, nie skrzynka redakcyjna. Podstawa całego zestawienia.
Redakcja i dział
Nie tylko tytuł, ale też sekcja, w której dana osoba pracuje.
Tematyka
O czym realnie pisze, a nie o czym pisała trzy lata temu.
Ostatnie publikacje
Kilka tekstów z ostatnich tygodni. Najważniejsza część notatki.
Ton i styl
Analizy, wywiady, reportaże czy krótkie newsy. To określa, co warto proponować.
Preferowany kontakt
Mail, komunikator, telefon. Część osób wprost to komunikuje.
Rytm pracy
Kiedy w ogóle warto pisać, żeby wiadomość nie utonęła.
Zasięg medium
Ranga tytułu i grupa odbiorców, do której realnie dociera.
Historia kontaktów
Co, kiedy i z jakim skutkiem już do tej osoby wysyłaliście.
Notatki
Ustalenia z rozmów, preferencje, tematy, które daną osobę interesują.
Zasady redakcji
Na przykład to, czy przyjmuje zaproszenia na wyjazdy i na jakich warunkach.
Data weryfikacji
Kiedy ostatnio sprawdzano, czy wpis jest aktualny.
Porządek
Segmentacja, czyli po co dzielić bazę mediów
Jedna baza mediów dla wszystkich sytuacji nie działa. Inne osoby zaprosicie na press tour, inne zainteresują się danymi z badania, a jeszcze inne zadzwonią, gdy wybuchnie kryzys.
Dlatego bazę mediów dzielimy na segmenty i przy każdej wysyłce korzystamy tylko z właściwego. To jedyny sposób, żeby nie wysyłać wszystkiego do wszystkich - a właśnie od tego zaczyna się psucie relacji.
Segmentacja przydaje się szczególnie w kryzysie. Wtedy interesuje Was wąska grupa: osoby, które piszą o tego typu sprawach, i te, z którymi macie już historię kontaktów.
Uporządkujmy Waszą bazę- Media branżowe - docierają dokładnie do Waszych klientów.
- Media ogólne - przy tematach o szerszym znaczeniu.
- Media regionalne - przy sprawach lokalnych ważą najwięcej.
- Dziennikarze śledczy - osobna grupa, kontakt tylko przy poważnych sprawach.
- Segment kryzysowy - osoby, do których dzwonicie w pierwszej kolejności.
- Kontakty historyczne - ci, z którymi już rozmawialiście.
- Formaty wideo i podcasty - inne potrzeby i inny sposób kontaktu.
- Wykluczenia - osoby, które prosiły o niekontaktowanie się.
Jak pracujemy
Budowa bazy mediów krok po kroku
Budowa bazy mediów to praca ręczna, której nie da się zautomatyzować. Właśnie dlatego działa.
Określenie tematyki
W jakich obszarach jesteście wiarygodnym źródłem. To decyduje, kogo w ogóle szukamy.
Mapa mediów
Tytuły i serwisy, które realnie docierają do Waszych odbiorców.
Wyszukiwanie autorów
Przegląd publikacji z ostatnich miesięcy i wypisanie osób, które je tworzyły.
Weryfikacja aktualności
Sprawdzenie, czy dana osoba nadal pracuje w tej redakcji i pisze o tym samym.
Zbieranie kontekstu
Tematyka, ton, ostatnie teksty i preferowana forma kontaktu.
Ustalenie kontaktów
Wyłącznie ze źródeł publicznych i oficjalnych kanałów redakcyjnych.
Segmentacja
Podział na grupy według tematyki, zasięgu i zastosowania.
Uporządkowanie danych
Jednolity format, jedno miejsce i jasne zasady korzystania.
Zasady kontaktu
Jak korzystać z bazy mediów, żeby jej nie zniszczyć w pierwszym miesiącu.
Harmonogram przeglądów
Bo baza bez aktualizacji przestaje działać po kilku miesiącach.
Utrzymanie
Baza mediów starzeje się szybciej, niż myślicie
Baza mediów starzeje się, bo dziennikarze zmieniają redakcje, przechodzą do innych działów, odchodzą z zawodu i zmieniają tematykę. Po pół roku bez przeglądu znaczna część zestawienia po prostu przestaje być prawdziwa.
Skutek jest bardziej dotkliwy, niż się wydaje. Wiadomość wysłana do osoby, która od roku pisze o czymś innym, nie tylko nie zadziała - pokaże, że nie odrabiacie pracy domowej. A to zapamiętuje się na długo.
Dlatego przy każdej pozycji zapisujemy datę weryfikacji, a całość przeglądamy w ustalonym rytmie. To nudna część pracy i jednocześnie ta, która decyduje o skuteczności wszystkiego pozostałego.
- Przegląd co kwartał - przy aktywnych działaniach medialnych.
- Weryfikacja przed wysyłką - zwłaszcza przy ważnych tematach.
- Data przy każdej pozycji - żeby wiadomo było, co jest świeże.
- Usuwanie nieaktualnych wpisów - lepiej mniejsza, ale prawdziwa baza.
- Dopisywanie nowych osób - na bieżąco, przy przeglądach mediów.
- Notatki po każdym kontakcie - co ustalono i jak zareagowano.
- Respektowanie próśb - kto nie chce kontaktu, trafia do wykluczeń.
- Jedno źródło prawdy - nie pięć plików krążących mailem.
Odpowiedzialność
Baza mediów a dane osobowe
Baza mediów zawiera dane osobowe: imię, nazwisko i służbowy adres. Budowanie i przechowywanie takiego zestawienia jest normalną praktyką, ale wiąże się z obowiązkami, o których większość firm nie pamięta.
Pracujemy wyłącznie na źródłach publicznych i oficjalnych kanałach redakcyjnych. Nie kupujemy list z nieznanego źródła, nie pozyskujemy prywatnych numerów i nie korzystamy z danych zdobytych w sposób, którego nie dałoby się wyjaśnić.
Równie ważna jest reakcja na sprzeciw. Jeśli ktoś prosi o zaprzestanie kontaktu, trafia do wykluczeń i już nigdy nie dostaje od Was wiadomości. To nie tylko wymóg formalny - to także jedyny sposób, żeby nie zostać zapamiętanym jako nadawca spamu.
Powyższe ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Zasady przetwarzania danych kontaktowych reguluje RODO, a szczegóły warto skonsultować z prawnikiem.
- Tylko źródła publiczne - strony redakcji, stopki, oficjalne profile.
- Bez kupowania list- z nieznanego źródła i bez podstawy.
- Bez prywatnych numerów - kontakt wyłącznie służbowy.
- Obowiązek informacyjny - przy pierwszym kontakcie.
- Reakcja na sprzeciw - natychmiastowa i trwała.
- Lista wykluczeń - prowadzona i respektowana.
- Bezpieczne przechowywanie - z ograniczonym dostępem.
- Przegląd zasadności - usuwanie danych, które przestały być potrzebne.
Praktyka
Jak korzystać z bazy mediów, żeby jej nie zniszczyć
Najlepiej zbudowaną bazę mediów można spalić w jeden dzień. Wystarczy jedna masowa wysyłka bez tematu.
Nigdy do wszystkich
Każda wysyłka trafia tylko do właściwego segmentu. To podstawowa zasada korzystania z bazy mediów.
Zawsze imiennie
Wiadomość skierowana do konkretnej osoby, nie na skrzynkę ogólną.
Bez ukrytych kopii
Widać je natychmiast i skreślają nadawcę na długo.
Tylko z tematem
Wysyłanie czegokolwiek co miesiąc uczy odbiorców, żeby Was pomijać.
Jedno przypomnienie
Maksymalnie, i tylko wtedy, gdy ma to sens.
Notatka po kontakcie
Zapis tego, co ustalono, przydaje się przy kolejnej rozmowie.
Szacunek dla odmowy
Brak odpowiedzi to nie zaproszenie do trzech telefonów.
Kontakt poza kampanią
Odzywanie się wyłącznie wtedy, gdy czegoś chcecie, jest bardzo widoczne.
Czego unikać
Najczęstsze błędy przy bazach mediów
Większość z nich sprawia, że baza mediów przestaje działać, zanim ktokolwiek zdąży z niego skorzystać.
- Kupowanie gotowych list - nieaktualne i pełne adresów ogólnych
- Adresy redakcyjne zamiast osób - wiadomości trafiają donikąd
- Sam kontakt bez kontekstu - nie wiadomo, co komu proponować
- Brak segmentacji - wszystko idzie do wszystkich
- Zero aktualizacji - po roku połowa wpisów jest nieprawdziwa
- Brak historii kontaktów - ta sama propozycja wysyłana dwa razy
- Ignorowanie próśb o zaprzestanie - poważny błąd, także formalny
- Pięć plików w pięciu miejscach - nikt nie wie, który jest aktualny
- Baza tylko dla działu marketingu - w kryzysie potrzebuje jej zarząd
- Zbyt duża lista - tysiąc pozycji, których nikt nie weryfikuje
- Prywatne numery - kontakt służbowy powinien zostać służbowy
- Brak zasad korzystania - jedna masowa wysyłka psuje całość
Efekty
Co obejmuje przygotowanie bazy mediów
Dostajecie gotową do użycia bazę mediów z pełnym kontekstem przy każdej pozycji oraz zasady, dzięki którym przetrwa dłużej niż jedną kampanię.
Zbudujmy Waszą bazę mediów- Mapa mediów - tytuły docierające do Waszych odbiorców.
- Lista dziennikarzy - konkretne osoby, po weryfikacji publikacji.
- Kontekst przy każdej pozycji - tematyka, ton, ostatnie teksty.
- Segmentacja - branża, media ogólne, regiony, segment kryzysowy.
- Preferencje kontaktu - forma i rytm pracy redakcji.
- Historia kontaktów - miejsce na notatki po każdej rozmowie.
- Lista wykluczeń - osoby, które prosiły o brak kontaktu.
- Zasady korzystania - żeby jedna wysyłka nie zepsuła całości.
- Harmonogram przeglądów - z datą weryfikacji przy każdym wpisie.
Porównanie
Baza kupiona i zbudowana
Ta sama wysyłka z bazą kupioną i zbudowaną.
Zakres współpracy
Baza mediów - warianty zakresu
Od zbudowania bazy mediów po stałą opiekę nad jej aktualnością.
Budowa bazy
Mapa mediów, lista dziennikarzy z kontekstem, segmentacja oraz zasady korzystania i harmonogram przeglądów.
Baza z opieką
Zbudowanie zestawienia plus kwartalne przeglądy, dopisywanie nowych osób i prowadzenie historii kontaktów.
Audyt istniejącej bazy
Weryfikacja tego, co już macie: usunięcie nieaktualnych wpisów, uzupełnienie kontekstu i uporządkowanie segmentów.
Organizacjom pozarządowym i inicjatywom społecznym pomagamy w ramach misji fundacji. Firmy wyceniamy indywidualnie.
Zapytanie
Wiecie, do kogo napisać, gdy będzie trzeba?
Napisz, czym się zajmujecie i czy macie już jakieś kontakty w mediach. Zbudujemy albo uporządkujemy bazę mediów dopasowaną do Waszej branży.
Dane wykorzystamy wyłącznie do kontaktu w tej sprawie. Pełna dyskrecja.
FAQ
Baza mediów - najczęstsze pytania
To, o co pytają firmy zaczynające pracę z mediami.
Czym jest baza mediów?
To uporządkowane zestawienie konkretnych dziennikarzy zajmujących się Waszą tematyką, wraz z informacją o tym, o czym piszą, w jakim tonie, co publikowali ostatnio i jak wolą być kontaktowani. Sam adres mailowy to za mało, żeby mówić o bazie.
Ile powinna liczyć pozycji?
Zwykle od czterdziestu do osiemdziesięciu. Kilkadziesiąt trafnych kontaktów działa nieporównywalnie lepiej niż tysiąc przypadkowych adresów, których nikt nie weryfikuje.
Czy warto kupić gotową bazę?
Odradzamy. Kupione listy są zwykle nieaktualne, pełne adresów ogólnych i osób, które zmieniły redakcję albo tematykę. Do tego dochodzi ryzyko oznaczeń spamu, które utrudniają dotarcie przy kolejnych, sensownych tematach.
Skąd bierzecie kontakty?
Wyłącznie ze źródeł publicznych: stron redakcji, stopek, oficjalnych profili i podpisów pod tekstami. Nie kupujemy list z nieznanego źródła i nie pozyskujemy prywatnych numerów.
Jak często aktualizować bazę?
Przy aktywnych działaniach medialnych co kwartał, a przy ważnych wysyłkach dodatkowo weryfikujemy kluczowe pozycje przed wysłaniem. Po roku bez przeglądu znaczna część wpisów przestaje być prawdziwa.
Po co dzielić bazę na segmenty?
Bo inne osoby zainteresują się danymi z badania, inne przyjadą na press tour, a jeszcze inne zadzwonią w kryzysie. Segmentacja pozwala nie wysyłać wszystkiego do wszystkich, a to najszybszy sposób na zepsucie relacji.
Czy baza mediów podlega przepisom o danych osobowych?
Tak, bo imię, nazwisko i służbowy adres to dane osobowe. Wiąże się to z obowiązkiem informacyjnym przy pierwszym kontakcie, bezpiecznym przechowywaniem oraz natychmiastowym respektowaniem sprzeciwu wobec dalszych wiadomości.
Co zrobić, gdy ktoś prosi o zaprzestanie kontaktu?
Wpisać go na listę wykluczeń i nigdy więcej nie wysyłać wiadomości. To zarówno wymóg formalny, jak i kwestia zdrowego rozsądku – nadawca ignorujący takie prośby zostaje zapamiętany w bardzo złym kontekście.
Czy baza przyda się w kryzysie?
To jedno z jej najważniejszych zastosowań. W dniu, w którym coś się dzieje, nie ma czasu na szukanie kontaktów. Dlatego wydzielamy segment kryzysowy: osoby piszące o tego typu sprawach oraz te, z którymi macie już historię rozmów.
Ile trwa zbudowanie bazy?
Zwykle od jednego do trzech tygodni, zależnie od liczby obszarów tematycznych. To praca ręczna: przegląd publikacji, wypisanie autorów, weryfikacja aktualności i zebranie kontekstu przy każdej pozycji.
Czy możecie uporządkować bazę, którą już mamy?
Tak i często to najlepszy start. Weryfikujemy istniejące wpisy, usuwamy nieaktualne, uzupełniamy brakujący kontekst i wprowadzamy segmentację oraz zasady korzystania.
Ile to kosztuje?
Zależy od liczby obszarów tematycznych i tego, czy potrzebna jest stała opieka nad aktualnością. Organizacjom pozarządowym i inicjatywom społecznym pomagamy w ramach misji fundacji.
Kto w firmie powinien mieć dostęp?
Osoby zajmujące się kontaktem z mediami oraz zarząd, bo w kryzysie to on najczęściej potrzebuje kontaktu natychmiast. Ważne, żeby istniało jedno miejsce z aktualną wersją, a nie pięć plików krążących mailem.
Czy baza gwarantuje publikacje?
Nie. Baza mediów zapewnia, że wiadomość trafi do właściwej osoby i zostanie przeczytana. O tym, czy powstanie materiał, decyduje temat i plany redakcji – ale bez trafnego adresata nawet najlepszy temat nie ma szans.
Słownik
Baza mediów - słownik pojęć
Terminy pojawiające się przy budowie i korzystaniu z zestawienia.
Baza mediów
Zestawienie dziennikarzy z kontekstem: tematyką, tonem i historią publikacji.
Segment
Wydzielona grupa kontaktów o wspólnej charakterystyce lub zastosowaniu.
Segment kryzysowy
Osoby, do których kontaktujecie się w pierwszej kolejności, gdy coś się dzieje.
Kontekst
Informacje o tym, o czym dana osoba pisze i jak pracuje. Ważniejsze niż sam adres.
Historia kontaktów
Zapis wcześniejszych wiadomości, rozmów i ustaleń.
Lista wykluczeń
Osoby, które poprosiły o zaprzestanie kontaktu. Respektowana bezwzględnie.
Data weryfikacji
Informacja o tym, kiedy ostatnio sprawdzano aktualność wpisu.
Adres ogólny
Skrzynka redakcyjna. Wiadomości wysyłane tam zwykle nie trafiają do nikogo.
Obowiązek informacyjny
Poinformowanie osoby o przetwarzaniu jej danych przy pierwszym kontakcie.
Sprzeciw
Żądanie zaprzestania kontaktu. Wymaga natychmiastowej reakcji.
Ukryta kopia
Masowa wysyłka widoczna dla odbiorcy. Skreśla nadawcę na długo.
Jedno źródło prawdy
Jedno miejsce z aktualną wersją bazy, zamiast wielu plików.
Powiązane usługi
Z czym łączy się baza mediów
Baza mediów to fundament. Poniżej działania, które na nim stoją.
Czas działać
W kryzysie nie zdążycie szukać kontaktów
Wtedy baza mediów albo jest gotowa i aktualna, albo działacie po omacku. Zbudujmy ją, zanim będzie potrzebna.
Zostań stałym wsparciem
Wybierz swój poziom w walce z hejtem.
Comiesięczne wsparcie daje nam to, czego hejt nie ma - stabilność. Dzięki stałym darczyńcom działamy bez przerwy. Wybierz poziom i dołącz.
Wolisz własną kwotę?
Wpisz dowolną sumę — każda złotówka to realne działania. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak Ci wygodnie.
Jednorazowa zrzutka
Nie chcesz subskrypcji? Wpłać jednorazowo na publiczną zbiórkę - też trafia na Ścianę Chwały.
Wpłać na zrzutkęPrzelew na konto
Dla większych darowizn i wsparcia firmowego. Wystaw przelew bezpośrednio na konto fundacji.
nr konta: 42 1600 1462 1783 5776 0000 0002