Otwiera się w nowej karcie

Firmy · Fundacja Usuwanie Hejtu

Audyt komunikacji

Sprawdzamy nie to, co firma o sobie mówi, tylko to, co z tego dociera i gdzie rozjeżdża się z rzeczywistością. Ta różnica jest zwykle całą treścią raportu i zwykle jest niewygodna. Infolinia: 222 900 142.

Od 60 000 zł netto. Jeśli szukacie raportu potwierdzającego, że jest dobrze, to nie u nas.

60 000 zł
netto za audyt podstawowy
120 000 zł
netto za audyt pełny z badaniem odbioru
12
obszarów objętych sprawdzeniem
6-10
tygodni od startu do prezentacji

Sedno

Czego szukamy naprawdę

Odległości między tym, co firma o sobie mówi, a tym, co robi. Bo w tej odległości mieści się prawie każdy poważny kryzys, jaki obsługiwaliśmy.

Firma deklarująca, że klient jest najważniejszy, przy jednoczesnym czasie odpowiedzi liczonym w tygodniach, nie ma problemu komunikacyjnego. Ma problem, który komunikacja właśnie powiększa, bo każda deklaracja podnosi oczekiwania, których nie da się spełnić.

Audyt sprawdzający wyłącznie materiały, kanały i spójność przekazu jest audytem broszury. Wygląda porządnie, kosztuje mniej i nie znajduje niczego, co mogłoby zaboleć.

My zaczynamy od pytania, czy to, co mówicie, ma pokrycie - i dopiero potem sprawdzamy, czy mówicie to dobrze. Odwrotna kolejność daje ładny dokument i żadnej wartości.

  • 01
    Kryzys mieszka w luce. Między deklaracją a praktyką.
  • 02
    Deklaracja podnosi oczekiwania. Także te niemożliwe do spełnienia.
  • 03
    Audyt materiałów to za mało. Sprawdza broszurę, nie firmę.
  • 04
    Najpierw pokrycie, potem forma. Odwrotnie nie ma sensu.
  • 05
    Raport bywa niewygodny. To jest cecha, nie wada.

Zakres

Dwanaście obszarów

Każdy kończy się osobnym rozdziałem raportu i listą rekomendacji uszeregowanych według pilności.

01 · Deklaracje i pokrycie

Co firma o sobie mówi i czy da się to potwierdzić danymi z jej własnych procesów.

02 · Odbiór zewnętrzny

Co mówi się o Was poza Waszymi kanałami, w miejscach, których nie kontrolujecie.

03 · Wyniki wyszukiwania

Na nazwę firmy, marek i nazwiska zarządu. To pierwsze, co widzi każdy sprawdzający.

04 · Kanały własne

Strona, media społecznościowe, newsletter, materiały handlowe. Spójność i realna aktywność.

05 · Obecność medialna

Historia publikacji, ich charakter oraz to, kto o Was pisze i w jakim kontekście.

06 · Materiały opłacone

Ile z dorobku medialnego zostało wykupione. Bywa, że wszystko, a nikt tego nie rozdzielił.

07 · Kadra jako mówcy

Kto może wypowiadać się publicznie, kto nie powinien i dlaczego. Ocena rzeczowa, nie kadrowa.

08 · Gotowość kryzysowa

Czy procedury istnieją, czy ktoś je zna i czy dałoby się je uruchomić w piątek wieczorem.

09 · Komunikacja wewnętrzna

Bo większość przecieków zaczyna się w środku, a zespół dowiaduje się z mediów.

10 · Obsługa i pierwsza linia

Co realnie odpowiada klientowi. To jest komunikacja firmy, choć rzadko tak traktowana.

11 · Otoczenie i konkurencja

Jak wypadacie w porównaniu i czym różnicie się w odbiorze, a nie w deklaracjach.

12 · Punkty zapalne

Co może wybuchnąć w ciągu roku i z jakiego powodu. Najważniejszy rozdział raportu.

Metoda

Skąd bierzemy dane

Z czterech źródeł, z których tylko jedno pochodzi od Was. To celowe, bo audyt oparty wyłącznie na materiałach dostarczonych przez firmę opisuje jej wyobrażenie o sobie.

Materiały wewnętrzne. Komunikaty, strategie, procedury, raporty agencji, statystyki obsługi klienta, dane o reklamacjach i czasach reakcji.

Analiza zewnętrzna. Wyniki wyszukiwania, publikacje, wzmianki, opinie, fora branżowe i miejsca, w których Wasza nazwa pojawia się bez Waszego udziału.

Wywiady. Z zarządem, z zespołem komunikacji, z pierwszą linią obsługi oraz z osobami z zewnątrz: dziennikarzami piszącymi o branży, partnerami, byłymi pracownikami.

Badanie odbioru. W wariancie pełnym: sprawdzenie, jak firma jest postrzegana przez grupy, na których Wam zależy, i porównanie tego z tym, co zakładacie.

tydz. 1

Ustalenie zakresu, przekazanie dokumentów, harmonogram wywiadów.

tydz. 2-3

Wyniki wyszukiwania, publikacje, wzmianki, otoczenie konkurencyjne.

tydz. 3-5

Wewnętrzne i zewnętrzne. Najbardziej wartościowa część całego audytu.

tydz. 5-7

W wariancie pełnym. Porównanie założeń z rzeczywistością.

tydz. 7-9

Opracowanie wniosków i rekomendacji uszeregowanych według pilności.

tydz. 10

Dla zarządu, z osobną wersją dla rady nadzorczej.

Element decydujący

Wywiady wewnętrzne

To jest część, z której pochodzi większość wartościowych ustaleń, i zarazem jedyna, która wymaga od zarządu realnej odwagi.

Rozmawiamy nie tylko z zarządem i zespołem komunikacji, ale przede wszystkim z ludźmi, którzy odpowiadają klientom: obsługą, handlowcami, serwisem, moderacją. To oni wiedzą, co się powtarza w reklamacjach i czego firma nie chce usłyszeć.

Wywiady prowadzimy w trybie poufnym. W raporcie pojawiają się ustalenia, nie nazwiska, i nie przekazujemy zarządowi informacji, kto co powiedział. Bez tego warunku ludzie mówią to, co według nich chce usłyszeć prezes - a taki audyt jest wart dokładnie tyle, ile kosztuje papier.

Najczęstszy wynik tej części brzmi tak: największe ryzyko komunikacyjne było znane w firmie od dawna, tylko nikt nie zapisał go w dokumencie. Audyt to zapisuje - i od tego momentu nie da się już tego zignorować.

Zadzwoń: 222 900 142
  • Zarząd - założenia, obawy, tematy odkładane.
  • Zespół komunikacji - czego nie może zrobić i dlaczego.
  • Pierwsza linia obsługi - co realnie słyszą od klientów.
  • Handel i serwis - rozbieżność między obietnicą a realizacją.
  • Byli pracownicy - w wariancie pełnym, za zgodą.
  • Dziennikarze branżowi - jak firma jest postrzegana z zewnątrz.
  • Tryb poufny - ustalenia bez nazwisk, bez wyjątków.
  • Zapis tego, co znane - żeby przestało być ignorowane.

Najważniejszy rozdział

Mapa punktów zapalnych

Zamyka raport i zwykle jest jedyną częścią, którą wszyscy czytają w całości. Opisuje, co może wybuchnąć w ciągu najbliższego roku, z jakiego powodu i z jaką siłą.

Każdy punkt opisujemy tak samo: na czym polega ryzyko, kto może je uruchomić, jak szybko sprawa się rozejdzie, jakie będą skutki i co da się zrobić już teraz, żeby je ograniczyć.

Nie są to scenariusze wymyślone dla efektu. Wynikają z ustaleń audytu: z rozbieżności między deklaracją a praktyką, z powtarzających się skarg, z decyzji zaplanowanych na kolejne miesiące i z tego, co powiedzieli ludzie w wywiadach.

Przy każdym punkcie podajemy również, co należałoby przygotować zawczasu: gotowe stanowisko, procedurę, osobę odpowiedzialną. To jest ta część raportu, która realnie oszczędza pieniądze - bo przygotowanie kosztuje ułamek tego, co obsługa kryzysu.

  • Opis ryzyka - na czym konkretnie polega.
  • Kto może je uruchomić - i w jakich okolicznościach.
  • Tempo rozejścia się - godziny, dni czy tygodnie.
  • Skala skutków - od lokalnych po ogólnokrajowe.
  • Prawdopodobieństwo - oszacowane, nie zgadywane.
  • Co przygotować zawczasu - stanowisko, procedura, osoba.
  • Co zrobić od razu - żeby ograniczyć ryzyko.
  • Priorytety - bo nie da się zająć wszystkim naraz.

Produkt

Co dostajecie

Dokument, który da się przeczytać i wdrożyć, a nie dwustustronicowe opracowanie, z którego korzysta się przez pierwszy tydzień, a potem nigdy.

Raport główny obejmuje ustalenia w dwunastu obszarach, każde z oceną i rekomendacją. Rekomendacje są uszeregowane według pilności i podzielone na te, które możecie wdrożyć sami, i te wymagające zewnętrznego wsparcia.

Osobno dostajecie streszczenie dla zarządu na kilka stron oraz mapę punktów zapalnych jako dokument samodzielny, bo to jego będziecie używać najczęściej.

W wariancie pełnym dochodzi raport z badania odbioru wraz z porównaniem tego, jak firma jest postrzegana, z tym, jak zakłada, że jest postrzegana. Ta jedna tabela bywa najczęściej cytowanym elementem całego opracowania.

  • Raport główny - dwanaście obszarów z rekomendacjami.
  • Streszczenie dla zarządu - kilka stron, do przeczytania od razu.
  • Mapa punktów zapalnych - jako osobny dokument.
  • Rekomendacje z priorytetami - co najpierw i dlaczego.
  • Podział na wykonalne samodzielnie - i wymagające wsparcia.
  • Raport z badania odbioru - w wariancie pełnym.
  • Porównanie założeń z odbiorem - najczęściej cytowana część.
  • Wersja dla rady nadzorczej - jeśli jej potrzebujecie.

Zamknięcie

Prezentacja dla zarządu

Raport przekazany mailem zostaje przeczytany przez dwie osoby i odłożony. Dlatego każdy audyt kończymy spotkaniem, na którym przedstawiamy ustalenia osobiście i odpowiadamy na pytania.

Uprzedzamy, że część tego spotkania bywa niewygodna. Mówimy rzeczy, których zwykle nikt w firmie nie mówi na głos, a przy niektórych ustaleniach z wywiadów zarząd słyszy je pierwszy raz.

Nie robimy z tego widowiska i nie wskazujemy winnych. Ustalenia przedstawiamy bez nazwisk i bez ocen personalnych, bo celem jest zmiana, a nie rozliczenie kogokolwiek.

Na koniec ustalamy, co dzieje się dalej: które rekomendacje wchodzą do realizacji, w jakiej kolejności i kto za nie odpowiada. Bez tego audyt zostaje dokumentem, a nie decyzją.

  • Prezentacja osobista - nie raport wysłany mailem.
  • Pytania i dyskusja - zaplanowane w agendzie.
  • Bez wskazywania winnych - ustalenia, nie rozliczenia.
  • Bez ocen personalnych - także przy trudnych wnioskach.
  • Decyzja o priorytetach - podjęta na spotkaniu.
  • Przypisanie odpowiedzialności - kto i do kiedy.
  • Osobne spotkanie dla rady - na życzenie.
  • Notatka po spotkaniu - z ustaleniami na piśmie.

Warianty

Formy i ceny

Trzy warianty. Różnica dotyczy głębokości, a przede wszystkim tego, czy sprawdzamy odbiór, czy tylko to, co da się przeanalizować bez pytania odbiorców.

45 000 zł netto

Audyt gotowości kryzysowej

Węższy zakres skupiony na jednym pytaniu: czy firma poradzi sobie, gdy coś się wydarzy. Procedury, role, czas reakcji, symulacja sprawdzająca.

60 000 zł netto

Audyt podstawowy

Dwanaście obszarów, analiza zewnętrzna, wywiady wewnętrzne, mapa punktów zapalnych, raport z rekomendacjami i prezentacja dla zarządu.

120 000 zł netto

Audyt pełny

Wszystko powyżej oraz badanie odbioru wśród grup, na których Wam zależy, wywiady zewnętrzne z dziennikarzami i partnerami oraz porównanie założeń z rzeczywistym postrzeganiem.

Ceny netto, do kwot doliczany jest podatek. Przy grupach kapitałowych i firmach wielooddziałowych wyceniamy indywidualnie.

Po audycie

Co dalej

Audyt kończy się rekomendacjami i to jest jego naturalna granica. Powiemy jednak wprost, co dzieje się z takimi dokumentami najczęściej: nic.

Powód nie leży w złej woli. Rekomendacje trafiają do zespołu, który ma już swoje zadania, priorytety zmieniają się po kwartale, a po pół roku nikt nie pamięta, co było w rozdziale ósmym.

Dlatego proponujemy dwie rzeczy, ale żadnej nie warunkujemy. Przegląd po sześciu miesiącach - sprawdzenie, co wdrożono i co się zmieniło. Wyceniamy go osobno i taniej, bo praca dotyczy zmian, a nie całości.

Druga możliwość to doradztwo, czyli stała obecność kogoś, kto pilnuje realizacji i konsultuje decyzje na bieżąco. Przy firmach, w których audyt wykazał poważne punkty zapalne, jest to zwykle jedyny sposób, żeby raport nie skończył jako dokument w szufladzie.

Zobacz doradztwo PR
  • Rekomendacje z priorytetami - gotowe do wdrożenia.
  • Podział na etapy - co w tym kwartale, co później.
  • Przegląd po 6 miesiącach - wyceniany osobno i taniej.
  • Doradztwo - gdy potrzebna jest stała obecność.
  • Szkolenia - gdy audyt wykazał braki po stronie mówców.
  • Procedura kryzysowa - gdy jej nie ma albo nie działa.
  • Bez warunkowania - audyt jest usługą samodzielną.
  • Bez sprzedaży w raporcie - rekomendacje nie są ofertą.

Granice

Czego nie robimy

Przy audycie granice decydują o tym, czy dokument jest cokolwiek wart.

Nie

Nie piszemy raportów potwierdzających

Jeśli oczekujecie dokumentu stwierdzającego, że jest dobrze, powiemy od razu, że nie jesteśmy właściwym wykonawcą.

Nie

Nie ujawniamy źródeł wywiadów

W raporcie są ustalenia, nie nazwiska. Bez tego warunku ludzie mówią to, co według nich chce usłyszeć zarząd.

Nie

Nie wskazujemy winnych

Audyt komunikacji nie jest narzędziem oceny pracowniczej i nie służy do uzasadniania decyzji kadrowych.

Nie

Nie zamieniamy raportu w ofertę

Rekomendacje opisują, co zrobić, a nie co u nas kupić. Część z nich wskazuje wprost, że wystarczy praca własna.

Nie

Nie oceniamy pracy poprzedniej agencji

Analizujemy stan faktyczny. Rozliczanie poprzedników nie jest przedmiotem audytu i nie wnosi niczego.

Nie

Nie ukrywamy złych ustaleń

Gdy problem leży poza komunikacją, w produkcie albo w obsłudze, zapisujemy to. Także wtedy, gdy nie da się tego naprawić komunikacją.

Zamówienie

Zamówcie audyt

Napiszcie, czego oczekujecie i co Was niepokoi. Zaproponujemy wariant i zakres, a jeśli wystarczy węższe sprawdzenie, powiemy to.

FAQ

Najczęstsze pytania

To, o co pytają zarządy przed zamówieniem audytu.

45 000 zł netto za audyt gotowości kryzysowej, 60 000 zł netto za audyt podstawowy obejmujący dwanaście obszarów oraz 120 000 zł netto za audyt pełny z badaniem odbioru i wywiadami zewnętrznymi. Przy grupach kapitałowych i firmach wielooddziałowych wyceniamy indywidualnie.

Od sześciu do dziesięciu tygodni, zależnie od wariantu i wielkości firmy. Najdłużej trwają wywiady i badanie odbioru, bo zależą od dostępności ludzi. Harmonogram ustalamy na starcie i trzymamy się go, chyba że opóźnienia wynikają z Waszej strony.

Punktem wyjścia. Klasyczny audyt sprawdza materiały, kanały i spójność przekazu, czyli w praktyce broszurę. My zaczynamy od pytania, czy to, co mówicie, ma pokrycie w tym, co robicie – bo w tej luce mieści się prawie każdy poważny kryzys, jaki obsługiwaliśmy.

Zwykle tak i uprzedzamy o tym przed podpisaniem umowy. Jeśli oczekujecie dokumentu potwierdzającego, że jest dobrze, powiemy od razu, że nie jesteśmy właściwym wykonawcą. Audyt, który niczego nie znajduje, nie jest wart swojej ceny.

Z zarządem, zespołem komunikacji oraz przede wszystkim z pierwszą linią: obsługą, handlem, serwisem. To oni wiedzą, co powtarza się w reklamacjach. W wariancie pełnym rozmawiamy też z osobami z zewnątrz: dziennikarzami branżowymi, partnerami i za zgodą byłymi pracownikami.

Nie. Wywiady prowadzimy w trybie poufnym, a w raporcie są ustalenia, nie nazwiska. To warunek, od którego nie odstępujemy – bez niego ludzie mówią to, co według nich chce usłyszeć prezes, a taki audyt jest wart tyle, ile papier.

Nie i nie zgodzimy się na takie wykorzystanie. Nie wskazujemy winnych i nie formułujemy ocen personalnych, także przy trudnych ustaleniach. Celem jest zmiana, nie rozliczenie kogokolwiek – a audyt użyty do decyzji kadrowych przestaje działać przy następnym podejściu, bo nikt już nic nie powie.

Zapiszemy to. Zdarza się, i to często, że rzecz leży w produkcie, w cenie albo w obsłudze, a komunikacja jedynie ten problem powiększa, podnosząc oczekiwania. Wtedy mówimy wprost, że komunikacją się tego nie naprawi, i wskazujemy, co wymaga zmiany po stronie operacyjnej.

Nie i rozdzielamy to świadomie. Rekomendacje dzielimy na te, które możecie wdrożyć własnymi siłami, i te wymagające wsparcia z zewnątrz. Część wskazuje wprost, że wystarczy praca własna. Audyt jest usługą samodzielną i nie warunkujemy go dalszą współpracą.

Co może wybuchnąć w ciągu roku, z jakiego powodu, kto może to uruchomić, jak szybko się rozejdzie i co przygotować zawczasu. To zwykle jedyna część czytana w całości przez wszystkich i realnie oszczędza pieniądze, bo przygotowanie kosztuje ułamek tego, co obsługa kryzysu.

Na życzenie tak, w formie osobnego spotkania i z wersją raportu przygotowaną pod tego odbiorcę. Standardowo kończymy prezentacją dla zarządu, na której ustalamy również, które rekomendacje wchodzą do realizacji i kto za nie odpowiada.

Nie. Gdy sprawa trwa, potrzebna jest obsługa kryzysowa, a nie kilkutygodniowe badanie. Audyt ma sens przed albo po – i po kryzysie bywa szczególnie wartościowy, bo powstaje na świeżym doświadczeniu tego, co zawiodło.

Powiązane usługi

Zobacz też

Audyt pokazuje stan. Reszta go zmienia.

Doradztwo PR

Stała obecność, gdy rekomendacje mają być wdrożone.

Zobacz

Szkolenia medialne

Gdy audyt wykazał braki po stronie mówców.

Zobacz

Zarządzanie kryzysem

Gdy punkt zapalny zdąży wybuchnąć.

Zobacz

Monitoring wizerunku

Żeby wiedzieć wcześniej niż inni.

Zobacz

Czas działać

Najważniejsze ryzyko zwykle jest już znane w firmie

Tylko nikt nie zapisał go w dokumencie. Audyt to zapisuje i od tego momentu nie da się tego zignorować.

Zostań stałym wsparciem

Wybierz swój poziom w walce z hejtem.

Comiesięczne wsparcie daje nam to, czego hejt nie ma - stabilność. Dzięki stałym darczyńcom działamy bez przerwy. Wybierz poziom i dołącz.

Obrońca
20 zł / mies.
Patron
50 zł / mies.
Mecenas
100 zł / mies.
Strażnik Prawdy
250 zł / mies.
Rycerz
500 zł / mies.
Komandor
1 000 zł / mies.
Ambasador
2 500 zł / mies.
Filar Fundacji
5 000 zł / mies.
Tarcza
10 000 zł / mies.
Bohater
50 000 zł / mies.
Legenda
100 000 zł / mies.
Pogromca Hejtu
1 000 000 zł / mies.

Wolisz własną kwotę?

Wpisz dowolną sumę — każda złotówka to realne działania. Jednorazowo, co miesiąc albo co rok, jak Ci wygodnie.

Najszybciej

Jednorazowa zrzutka

Nie chcesz subskrypcji? Wpłać jednorazowo na publiczną zbiórkę - też trafia na Ścianę Chwały.

Wpłać na zrzutkę
Dla firm

Przelew na konto

Dla większych darowizn i wsparcia firmowego. Wystaw przelew bezpośrednio na konto fundacji.

nr konta: 42 1600 1462 1783 5776 0000 0002