Fundacja Usuwanie Hejtu
Lista zbiórek
Każda zbiórka Fundacji ma jeden opisany cel, własny budżet i osobne rozliczenie. Poniżej znajdą Państwo wszystkie prowadzone obecnie zbiórki - na stronie każdej z nich można sprawdzić, na co dokładnie pójdą środki, i wesprzeć wybraną.
Na co zbieramy
Prowadzone zbiórki
Sto gablot na szkolnych korytarzach
Gablota z informacjami o hejcie i numerami pomocowymi, powieszona tam, gdzie uczniowie i tak stoją. Szkoła nie płaci nic, nie organizuje żadnej zbiórki i nie prosi rodziców o złotówkę - dostaje gotową gablotę razem z materiałami.
10 000 000 zł na stałą działalność Fundacji
Hejt, cyberprzemoc, pomówienia i internetowe nękanie nie pojawiają się raz w roku - dzieją się każdego dnia. Budujemy organizację, która nie działa od projektu do projektu, tylko pomaga stale, szybko i profesjonalnie.
Budujemy Centrum Usuwania Hejtu w Krakowie
Hejt w internecie nie jest problemem wirtualnym - za każdym wpisem, groźbą, pomówieniem i fałszywą opinią stoi prawdziwy człowiek. Chcemy stworzyć miejsce, do którego można przyjść: działkę, budynek o powierzchni około 400 m² i parking.
Fundusz opłat sądowych
Żeby pozwać wielką firmę, trzeba najpierw położyć na stole opłatę sądową. Przy dużej sprawie to sto tysięcy złotych - i na tym kończy się droga matki nękanego dziecka, szkoły albo warsztatu samochodowego. Ten fundusz opłaca bilet wstępu do sądu.
Infolinia i czat przez całą dobę, przez rok
Hejt nie dzieje się w godzinach pracy biura - najtrudniej bywa wieczorem, w weekend i w nocy. Chcemy, żeby o trzeciej nad ranem po drugiej stronie telefonu i czatu był psycholog albo prawnik, a nie automatyczna zapowiedź.
Instytut badań nad hejtem i dezinformacją
Pojedyncze badanie mówi, jak było w danym roku. Instytut mierzy to samo co roku, tymi samymi metodami - i dopiero wtedy widać, czy cokolwiek się poprawia. Piętnaście milionów to pięć lat pracy zespołu badawczego.
Kampania w jednym mieście, zanim ruszy ogólnopolska
Influencerzy działający lokalnie, banery i spoty w radiu oraz telewizji - wszystko w granicach jednego miasta. Nie po to, żeby zrobić mniejszą kampanię, tylko po to, żeby zmierzyć, czy w ogóle działa, zanim poprosimy o dwadzieścia cztery miliony na całą Polskę.
Kapitał żelazny Fundacji
Kapitał, którego się nie wydaje. Wydaje się wyłącznie to, co przynosi - przy ostrożnie liczonych trzech procentach rocznie sto milionów daje trzy miliony złotych na pomoc, co roku, niezależnie od tego, czy ktokolwiek akurat wpłacił.
Dwadzieścia tysięcy osób, które noszą numer
Z przodu żart, który nastolatek chce nosić. Z tyłu numer infolinii, który przez kilka lat czytają wszyscy stojący za nim w kolejce, na korytarzu i w autobusie. Rozdajemy bez opłat w szkołach i na wydarzeniach.
Utrzymanie narzędzi, bez których nic nie działa
Hosting, licencje na oprogramowanie, domeny, systemy zgłoszeń i monitoringu treści. Na to zbiera się najtrudniej, bo nikomu nie zapala się serce na hasło „opłata za serwer" - a bez tego nie działa ani infolinia, ani żadna prowadzona sprawa.
Poradnik „Pierwsza pomoc po hejcie”
Piszemy go z psychologami i z osobami, które przez hejt przeszły - żeby pokazywał obie strony i żeby nie był kolejną dwudziestostronicową broszurą, której nikt nie czyta. Potem drukujemy tysiąc egzemplarzy i rozdajemy je tam, gdzie są potrzebne.
Portal opinii
Konta płatne bez cienia wpływu na oceny, bez ustawiania kolejności i bez usuwania opinii na życzenie. Publicznie widać wyłącznie nick - ale przy sprawie sądowej albo postępowaniu prokuratury dane autora da się ustalić w normalnym, przewidzianym prawem trybie.
Pozew przeciwko Google Ireland na 10 000 000 zł
Wizytówki firm w Google da się bezkarnie zmieniać z zewnątrz, a przedsiębiorca nie ma narzędzia, żeby raz zweryfikować swoje dane i mieć spokój. Do tego firma widzi w panelu jedną nazwę, a użytkownicy w wynikach - inną. Chcemy, żeby polski sąd ocenił, czy tak wolno.
Tymczasowy punkt pomocy w Krakowie
Jeden wyciszony pokój, w którym mieszczą się naraz dwie osoby potrzebujące pomocy i eksperci, którzy z nimi pracują. Adres, pod który można przyjechać - nie za kilka lat, gdy stanie Centrum, tylko w przyszłym miesiącu.
Ogólnopolski raport o hejcie
Badanie na próbie dwóch tysięcy osób - nie o tym, ilu ludzi doświadczyło hejtu, bo to już wiemy. O tym, co się dzieje potem: kto zgłasza, czy zgłoszenia działają, ile trwa usunięcie treści i dlaczego ludzie rezygnują. Tego dziś nikt nie mierzy.
Dziesięć stanowisk dla wolontariuszy
Ludzie chcą pomagać i zgłaszają się do nas sami. Wąskim gardłem nie są chętni - jest nim to, że nie ma ich przy czym posadzić. Jedno stanowisko to 10 000 zł: laptop, biurko i wyposażenie. Zbieramy na dziesięć.
Studio nagraniowe Fundacji
Zbieramy 100 000 zł na wyposażenie i uruchomienie studia, w którym powstaną materiały o hejcie - rozmowy z prawnikami, psychologami i osobami, które przez to przeszły. Na stronie zbiórki znajdą Państwo rozpisany co do złotówki kosztorys, razem z zaznaczeniem, które ceny są odczytane u sprzedawców, a które dopiero szacujemy.
Ustalamy, kto stoi za anonimowym hejtem
Najczęstsze zdanie, jakie słyszymy od osób dzwoniących na infolinię, brzmi: „i tak się nie dowiem, kto to napisał". Bardzo często da się to ustalić - tylko ktoś musi przejść procedurę i za nią zapłacić. Jedno postępowanie to około 2 500 zł. Zbieramy na dziesięć.
Trzydzieści wideoinstrukcji „jak zgłosić”
Nagrane w studio, szczegółowe, opublikowane na YouTube bez opłat. Bo czternastolatek o drugiej w nocy nie przeczyta instrukcji tekstowej z dziesięcioma krokami - ale obejrzy, jak ktoś to klika, i powtórzy za nim.
Otwarta biblioteka wzorów pism
Czterdzieści wzorów pism z instrukcjami, udostępnianych bez opłat i bez zapisów - aktualizowanych co roku, bo wzór z nieaktualną podstawą prawną szkodzi bardziej, niż pomaga.