O szkoleniu
Po co jest to szkolenie
Ekipa czeka przy wejściu do biura, na parkingu albo przed bramą zakładu, często od wczesnego rana. Dziennikarz podchodzi z mikrofonem w chwili, gdy osoba z zarządu wysiada z samochodu, i zadaje jedno pytanie. Nie ma umówionego wywiadu, nie ma czasu na przygotowanie, nie ma obok rzecznika. Z kilku godzin czekania w materiale zostaje zwykle kilkanaście sekund: pierwsza reakcja na twarzy, kilka słów i sposób, w jaki rozmowa się skończyła.
Właśnie te sekundy decydują o tym, jak widz zapamięta firmę. Zasłonięty obiektyw, przyspieszony krok, „proszę wyłączyć kamerę”, ochroniarz stający między ekipą a wejściem, zatrzaśnięte drzwi samochodu. Każdy z tych obrazów mówi więcej niż oświadczenie opublikowane godzinę później. Odejście bez słowa także jest materiałem, często tym najmocniejszym, bo nie wymaga od redakcji żadnego komentarza.
Na szkoleniu ćwiczymy zaczepki w miejscach, które odpowiadają tym prawdziwym: przy wejściu, w drodze z parkingu, przy recepcji. Uczestnik nie wie, w którym momencie podejdzie do niego reporter. Nagrywamy kamerą i telefonem w pionie, bo takie nagrania coraz częściej trafiają od razu do mediów społecznościowych, bez żadnego montażu. Potem oglądamy przy grupie pierwsze trzy sekundy reakcji i to, co działo się z rękami, wzrokiem i kierunkiem marszu.
Ćwiczymy prosty porządek: zatrzymać się, stanąć twarzą do rozmówcy, powiedzieć dwa przygotowane zdania, wskazać, gdzie i kiedy firma odpowie szerzej, i odejść spokojnym krokiem. Osobny blok poświęcamy recepcji, ochronie i pracownikom, którzy nie wypowiadają się w imieniu firmy, ale mogą zostać zaczepieni przy wyjściu ze zmiany. Druga runda jest trudniejsza: reporterów jest dwóch, padają pytania z ładunkiem emocjonalnym, a rozmowa przenosi się aż pod drzwi samochodu.
Dla kogo
Szkolenie jest przeznaczone przede wszystkim dla członków zarządu oraz kierowników zakładów, oddziałów i placówek, czyli osób, które codziennie wchodzą do budynku tym samym wejściem i łatwo je zastać. Warto, żeby uczestniczył też rzecznik, który po szkoleniu będzie przygotowywał zdania na kolejne tematy. Program ma największy sens w firmach, których działalność może wywołać reakcję lokalnych mediów: w zakładach produkcyjnych, placówkach obsługi klientów, firmach w sporze z mieszkańcami lub pracownikami. W krótszym zakresie obejmuje recepcję i ochronę.
Plan szkolenia
Plan szkolenia 8 h
- 9:00-9:2525 min
Jak powstaje materiał z zaczepki
Rozkładamy na części typowy materiał telewizyjny zbudowany na zaczepce: zapowiedź, czekanie pod budynkiem, podejście, kilka sekund rozmowy i komentarz reportera. Pokazujemy, które fragmenty zostają po montażu i dlaczego pierwsza reakcja waży więcej niż słowa.
- 9:25-10:2055 min
Pierwsza runda: zaczepka bez zapowiedzi
Każdy uczestnik przechodzi ustaloną trasę, na przykład z parkingu do wejścia albo od windy do recepcji, a reporter z kamerą pojawia się w momencie, którego uczestnik nie zna. Padają jedno lub dwa pytania z realnych tematów firmy. Przed tą rundą nie dajemy żadnych wskazówek.
- 10:20-11:0040 min
Pierwsze trzy sekundy
Oglądamy nagrania przy grupie i zatrzymujemy je na pierwszej reakcji: twarzy, rękach, kierunku marszu, pierwszym słowie. Rozmawiamy o tym, co z tych sekund wyczytałby widz, który nie zna sprawy. Każdy uczestnik zapisuje odruch, który chce zmienić.
- 11:00-11:4545 min
Dwa zdania przy drzwiach
Uczestnicy przygotowują krótkie wypowiedzi na trzy najbardziej prawdopodobne tematy zaczepki: jedno zdanie o sprawie i jedno o tym, gdzie i kiedy firma powie więcej. Sprawdzamy, czy każde z tych zdań może zostać pokazane samo, bez pytania i bez reszty rozmowy.
- 11:45-12:4560 min
Zatrzymać się, powiedzieć, odejść
Ćwiczymy bez kamery, w parach, cały ruch: zatrzymanie, zwrócenie się twarzą do reportera, dwa zdania, zakończenie i spokojne odejście. Osobno pracujemy nad sytuacją, w której reporter idzie obok i powtarza pytanie, oraz nad tym, jak nie dotknąć mikrofonu ani kamery, nawet gdy są bardzo blisko.
- 12:45-13:1530 min
Przerwa
Trzydzieści minut przerwy. W tym czasie ustawiamy trasy do drugiej rundy w innych miejscach budynku.
- 13:15-13:5540 min
Recepcja, ochrona i osoby, które nie mają mówić
Ustalamy, co robią recepcja i ochrona, gdy ekipa pojawia się przy wejściu: kogo powiadomić od razu, co powiedzieć dziennikarzowi i czego nie robić. Ćwiczymy jedno zdanie przekierowania dla pracowników wychodzących ze zmiany. Omawiamy różnicę między terenem firmy, na którym to Państwo decydują o nagrywaniu, a publicznym chodnikiem.
- 13:55-14:2025 min
Telefon w pionie i transmisja
Krótki blok o zaczepkach nagrywanych telefonem, często przez osobę, która nie jest dziennikarzem, i transmitowanych od razu do sieci. Pokazujemy, że w takim nagraniu nie ma montażu, więc widać całą drogę od pierwszego pytania aż do drzwi.
- 14:20-15:2060 min
Druga runda: zaczepka z utrudnieniami
Zaczepki odbywają się w nowych miejscach, z dwoma reporterami naraz, z pytaniem o osoby poszkodowane i z reporterem idącym za uczestnikiem do samochodu. Jedną z kamer jest telefon nagrywający w pionie. Uczestnicy korzystają z przygotowanych zdań i przećwiczonego ruchu.
- 15:20-16:1555 min
Obie rundy obok siebie
Odtwarzamy przy grupie poranną i popołudniową zaczepkę każdego uczestnika, zaczynając od pierwszych trzech sekund. Sprawdzamy, czy uczestnik się zatrzymał, czy jego zdanie mogłoby zostać pokazane samo i jak wyglądało odejście.
- 16:15-17:0045 min
Wnioski indywidualne i karta na ekipę pod bramą
Uczestnicy dostają na piśmie indywidualne uwagi: jak wyglądały ich pierwsze sekundy rano i po południu i co powtarzać przed wyjściem z budynku w dniu, w którym sprawa jest głośna. Na koniec spisujemy krótką kartę dla firmy: kto co robi, gdy ekipa pojawia się przy wejściu, jakie zdania mają kierownicy i do kogo kierować dziennikarzy.
Godziny są przykładowe. Kolejność bloków i proporcje dopasowujemy do wieku uczestników, planu lekcji i sytuacji w placówce, zachowując pełny czas szkolenia.
Ćwiczenia
Co uczestnicy robią na zajęciach
Trasa z niespodzianką
Każdy uczestnik dostaje zwykłe zadanie, na przykład przynieść dokumenty z samochodu albo zejść do recepcji po gościa. W trakcie tej drogi, w miejscu, którego nie zna, podchodzi do niego reporter z kamerą. Dzięki temu reakcja jest prawdziwa, a nie odegrana, i właśnie ją potem oglądamy klatka po klatce.
Zdanie, które stoi samo
Uczestnicy zapisują swoje dwa zdania na kartkach, a my wybieramy z nich różne fragmenty i odczytujemy je bez pytania i bez kontekstu, tak jak mógłby to zrobić montażysta. Grupa ocenia, czy taki fragment w materiale byłby uczciwy wobec firmy. Zdania, które po wycięciu zmieniają sens, przepisujemy tak długo, aż każda ich część będzie bezpieczna.
Reporter, który idzie obok
Reporter idzie przy uczestniku od drzwi do samochodu i zadaje to samo pytanie w kilku wersjach. Uczestnik ćwiczy ponowne zatrzymanie się, powtórzenie tego samego zdania i zakończenie rozmowy, zanim dojdzie do auta. Na nagraniu z telefonu sprawdzamy, czy ostatnie ujęcie pokazuje spokojne zakończenie, czy ucieczkę.
Ekipa przy recepcji
Osoba z ochrony lub recepcji, jeśli bierze udział w szkoleniu, albo uczestnik w tej roli spotyka ekipę, która chce wejść do budynku. Ćwiczymy uprzejmą informację, że na terenie firmy nagrywanie wymaga zgody, podanie kontaktu do rzecznika i natychmiastowe powiadomienie go o sytuacji. Na nagraniu sprawdzamy, czy nikt nie zasłonił obiektywu ani nie stanął zbyt blisko kamery.
Efekty
Co uczestnicy potrafią po szkoleniu
Zatrzymuje się zamiast przyspieszać
Na widok mikrofonu staje twarzą do reportera, zamiast iść dalej albo odwracać się plecami do kamery.
Ma gotowe dwa zdania na najbardziej prawdopodobne tematy
Mówi jedno zdanie o sprawie i jedno o tym, gdzie i kiedy firma odpowie szerzej, a każde z nich może zostać pokazane samo.
Kończy rozmowę spokojnie
Zamyka rozmowę grzecznym zdaniem i odchodzi zwykłym krokiem, także wtedy, gdy reporter idzie obok i powtarza pytanie.
Trzyma ręce z dala od sprzętu
Wie, że każdy kontakt z kamerą lub mikrofonem staje się najmocniejszym fragmentem materiału, i nie zasłania obiektywu nawet odruchowo.
Wie, kogo powiadomić i dokąd skierować dziennikarza
Zna ścieżkę w firmie: kogo zawiadomić o ekipie przy wejściu i jaki kontakt przekazać redakcji.
Rozumie różnicę między terenem firmy a ulicą
Wie, że na terenie firmy można grzecznie odmówić zgody na nagrywanie, ale z publicznego chodnika ekipa nagrywa dalej, więc nie robi z tego sceny.
Co zostaje po szkoleniu
Po szkoleniu w firmie zostaje karta na wypadek ekipy przy wejściu: kto zawiadamia rzecznika, co mówi recepcja i ochrona, jakie zdanie przekierowania mają pracownicy, którzy nie wypowiadają się w imieniu firmy. Kierownicy i członkowie zarządu wychodzą z własnymi dwoma zdaniami na trzy najbardziej prawdopodobne tematy, sprawdzonymi na nagraniu. Każdy uczestnik dostaje indywidualne wnioski na piśmie, a nagrania obu rund, także te z telefonu w pionie, zostają u Państwa.
Ceny
Ile kosztuje i kto może zamówić
Każdy program to pełny dzień pracy przed kamerą. Ceny są takie same dla wszystkich 30 programów.
Firma
Zarząd, rzecznik, eksperci, kierownicy oddziałów.
| Dzień u klienta, 8 h, do 8 osób, sprzęt do nagrań i dojazd w cenie | 24 000 zł |
| Dzień online, 8 h, do 6 osób | 16 000 zł |
| Tryb kameralny dla zarządu, do 4 osób | 36 000 zł |
| Program roczny: 4 dni szkoleniowe, 2 symulacje bez zapowiedzi, gotowość telefoniczna | 96 000 zł |
Ceny netto, do każdej dolicza się podatek VAT. Pełny cennik: Cennik dla firm.
Instytucja
Urzędy, spółki komunalne, uczelnie, placówki publiczne.
| Ten sam program i te same formaty | jak dla firm |
| Program dla kilku jednostek lub grupy kapitałowej | wycena indywidualna |
Tryb zamówienia i warunki ustalamy z instytucją przed terminem.
Organizacja
Przygotowanie i warunki
Najlepiej ćwiczyć przy prawdziwym wejściu do budynku, na parkingu lub przy bramie, dlatego prosimy o zgodę administracji budynku i uprzedzenie ochrony, że tego dnia będzie pracować ekipa z kamerą. Potrzebna jest też sala do odtwarzania nagrań. Przed szkoleniem prosimy o informację, o jakie sprawy mogą zapytać lokalne media i którędy zwykle wchodzą i wychodzą uczestnicy. Warto przyjść w ubraniu, w którym chodzi się do pracy na co dzień.
Płatność
Zaliczka 50% przy zleceniu, reszta po szkoleniu. Kwotę końcową z zakresem i terminem podajemy na piśmie.
Dojazd i sprzęt
W formacie u klienta dojazd na terenie kraju i sprzęt do nagrań są w cenie. Nagrania z symulacji zostają u Państwa.
Wielkość grupy
Do 8 osób w dniu u klienta, do 6 osób online, do 4 osób w trybie kameralnym. Każdy uczestnik staje przed kamerą.
Poufność
Nie omawiamy publicznie przebiegu szkoleń ani nagrań. Indywidualne wnioski trafiają tylko do osób, które Państwo wskażą.
Uczciwie
Czego to szkolenie nie daje
Szkolenie nie uczy, jak uniknąć ekipy ani jak sprawić, żeby materiał nie powstał. Reporter czekający pod budynkiem ma prawo zadać pytanie, a redakcja decyduje, które sekundy pokaże. Program nie przygotowuje też do długiej rozmowy przed budynkiem, bo przy drzwiach nie prowadzi się wywiadu, tylko mówi dwa zdania i zaprasza do właściwej formy kontaktu. Dzień ćwiczeń wyraźnie zmienia pierwsze odruchy i ułatwia rozpoznanie chwili, w której trzeba się zatrzymać, ale każda zaczepka wygląda inaczej, a odruchy wypracowane na szkoleniu słabną bez powtórki, zwłaszcza gdy zmieniają się tematy, o które firma może zostać zapytana.
Pytania
Pytania przed zamówieniem
Czy możemy zabronić nagrywania przed firmą?
Na terenie firmy to Państwo decydują, kto i co nagrywa, i można grzecznie poprosić ekipę o opuszczenie terenu. Z publicznego chodnika przed bramą reporter nagrywa jednak dalej i nic tego nie zmieni. Dlatego uczymy spokojnej rozmowy o zasadach obowiązujących na terenie firmy, bez zasłaniania obiektywu i bez scen, które same stałyby się tematem materiału.
Czy nie lepiej po prostu przejść bez słowa?
Odejście bez słowa jest pokazywane równie chętnie jak wypowiedź, a często chętniej, bo widz sam dopowiada sobie jego znaczenie. Dwa spokojne zdania i wskazanie, gdzie firma odpowie szerzej, wyglądają zupełnie inaczej niż przyspieszony krok i zamknięte drzwi. Wyjątkiem są osoby, które nie wypowiadają się w imieniu firmy: one mówią jedno zdanie przekierowania i również się nie spieszą.
Co, jeśli reporter przyjdzie pod dom członka zarządu?
Stosujemy ten sam porządek, ale z wyraźniej zaznaczoną granicą: dom nie jest miejscem na rozmowę o sprawach firmy i można to powiedzieć wprost. Prawo prasowe nie pozwala publikować bez zgody informacji z prywatnej sfery życia, chyba że wiążą się one bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby. Ćwiczymy krótkie zdanie, które kieruje dziennikarza do rzecznika, oraz zachowanie w sytuacji, gdy w pobliżu są członkowie rodziny.
Kogo z firmy warto wysłać na szkolenie?
Przede wszystkim osoby, które łatwo zastać: członków zarządu, kierowników zakładów i oddziałów, osoby wchodzące codziennie tym samym wejściem. Warto dołączyć rzecznika, bo po szkoleniu to on będzie przygotowywał zdania na kolejne tematy. Recepcję i ochronę obejmujemy krótszym blokiem, a przy większej liczbie takich osób proponujemy osobne spotkanie.
Czy ćwiczycie na naszym terenie?
Tak i bardzo to pomaga, bo uczestnik ćwiczy przy drzwiach, przez które wchodzi na co dzień. Potrzebujemy wtedy zgody administracji budynku i uprzedzenia ochrony, a zaczepki układamy tak, żeby nie przeszkadzały pracownikom i klientom. Jeżeli ćwiczenia na zewnątrz nie są możliwe, odtwarzamy podobne warunki na korytarzu i przy wejściu do sali.
Ile trwa wypowiedź, która trafia do materiału?
Zwykle od kilku do kilkunastu sekund, czyli jedno lub dwa zdania. Dlatego każde zdanie przygotowywane na szkoleniu sprawdzamy pod tym kątem, czy wycięte z rozmowy nadal mówi to, co miało mówić. Długie tłumaczenie przy drzwiach i tak zostanie skrócone i zwykle straci przy tym najważniejszą część.