Pod Waszym zdjęciem pojawia się obraźliwy komentarz. Ktoś zakłada profil z Waszym nazwiskiem, pisze o Was na grupie albo wysyła wiadomości na Messengerze. Zgłaszacie to, a po pewnym czasie przychodzi odpowiedź, że treść „nie narusza standardów”.
Taka odpowiedź nie kończy sprawy. Najpierw zabezpieczcie dowody, potem zgłoście treść dwiema drogami: jako naruszenie regulaminu i jako treść nielegalną. Po odmowie macie jeszcze odwołanie, organy zewnętrzne i drogę prawną. Poniżej opisujemy każdy z tych kroków po kolei.
Najpierw dowody, potem zgłoszenie
Skuteczne zgłoszenie usuwa treść. To dobra wiadomość, ale razem z treścią znika materiał, który może być potrzebny policji, sądowi albo prawnikowi. Dlatego kolejność jest ważna: najpierw zapisujecie, potem zgłaszacie.
Zróbcie zrzuty ekranu.
Na zrzucie powinna być widoczna treść, nazwa profilu autora, data i godzina publikacji oraz miejsce, w którym wpis się pojawił. Przy długiej dyskusji zróbcie kilka zrzutów po kolei, tak żeby dało się odtworzyć całą wymianę zdań.
Zapiszcie adresy.
Skopiujcie link do konkretnego komentarza lub posta oraz link do profilu autora. Nazwę profilu można zmienić w kilka chwil, a adres profilu zwykle pozwala go później odnaleźć. Link do komentarza otwiera się najczęściej po kliknięciu daty lub godziny pod komentarzem.
Zanotujcie okoliczności.
Wystarczy krótka notatka: kiedy zauważyliście treść, kto jeszcze ją widział, czy autor pisał do Was wcześniej. Po kilku tygodniach takie szczegóły trudno odtworzyć z pamięci.
Przechowujcie kopię poza Facebookiem.
Wyślijcie pliki na własny adres e-mail albo zapiszcie je na dysku. Przy wiadomościach z Messengera zróbcie zrzuty całej rozmowy, razem z nazwą rozmówcy i datami.
Jeśli czytanie tych treści jest dla Was trudne, poproście o pomoc zaufaną osobę. Może zrobić zrzuty za Was. Do udokumentowania sprawy nie musicie czytać każdego komentarza osobiście.
Czym różni się zgłoszenie naruszenia regulaminu od zgłoszenia treści nielegalnej?
Na Facebooku działają obok siebie dwie drogi zgłoszeń. Wyglądają podobnie, ale opierają się na czymś innym i mogą dać inny wynik.
Zgłoszenie naruszenia regulaminu.
To zwykłe zgłoszenie z menu przy treści. Serwis sprawdza wtedy, czy wpis łamie jego własne zasady, czyli Standardy społeczności. Te zasady są takie same w wielu krajach i nie pokrywają się z polskim prawem. Część takich zgłoszeń ocenia system automatyczny.
Zgłoszenie treści nielegalnej.
To osobna ścieżka, która wynika z przepisów unijnych, czyli z aktu o usługach cyfrowych, w skrócie DSA. Tutaj wskazujecie, że treść jest sprzeczna z prawem obowiązującym w Waszym kraju. Serwis ocenia wtedy nie tylko swój regulamin, ale również to, co napisaliście o naruszeniu prawa.
Różnicę dobrze widać na przykładzie. Ktoś pisze na grupie, że okradacie klientów, i podaje Wasze imię i nazwisko. Taki wpis nie zawiera wulgaryzmów ani gróźb, więc często nie łamie Standardów społeczności. Może za to być zniesławieniem według polskiego prawa. Zwykłe zgłoszenie kończy się wtedy odmową, a zgłoszenie treści nielegalnej ma szansę powodzenia.
DSA nakłada na platformy konkretne obowiązki. Mechanizm zgłaszania treści nielegalnych ma być łatwo dostępny. Platforma potwierdza przyjęcie zgłoszenia, podejmuje decyzję bez zbędnej zwłoki i ją uzasadnia. Musi też prowadzić wewnętrzny system rozpatrywania skarg, w którym można kwestionować jej decyzje.
Dlaczego warto użyć obu dróg.
Zwykłe zgłoszenie bywa najszybsze przy oczywistych naruszeniach, takich jak groźby czy wyzwiska. Zgłoszenie treści nielegalnej działa tam, gdzie regulamin milczy, a prawo jest po Waszej stronie. Jedno nie wyklucza drugiego, a dwa zgłoszenia zostawiają dwa ślady w dokumentacji sprawy.
Formularz zgłoszenia treści nielegalnej zwykle znajdziecie na dwa sposoby. W części krajów Unii pojawia się jako jeden z powodów w zwykłym menu zgłoszenia. Jest też dostępny w Centrum pomocy, po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła o zgłaszaniu treści nielegalnych. Serwis co pewien czas zmienia układ, dlatego nazwy mogą wyglądać nieco inaczej.
Jak zgłosić hejt na Facebooku krok po kroku?
Ogólna ścieżka jest podobna dla większości treści. Przy wpisie, komentarzu albo profilu zwykle widać menu oznaczone trzema kropkami. Po jego otwarciu wybieracie opcję zgłoszenia, a potem powód. Na końcu serwis często proponuje też zablokowanie autora.
Wybór powodu ma znaczenie, bo od niego zależy, według jakich zasad treść zostanie oceniona. Wybierajcie powód, który najdokładniej opisuje sytuację, a nie ten, który brzmi najpoważniej.
Komentarz
Menu zwykle pojawia się obok komentarza po najechaniu na niego kursorem, a w telefonie po dłuższym przytrzymaniu palca. Każdy komentarz zgłasza się osobno, więc przy serii wpisów jednej osoby zgłoście najpierw te najbardziej jednoznaczne.
Przy wyzwiskach i poniżaniu wybierzcie nękanie. Jeśli komentarz atakuje Was z powodu narodowości, pochodzenia, wyznania, orientacji albo niepełnosprawności, właściwym powodem jest mowa nienawiści. Komentarz pod Waszym własnym postem możecie dodatkowo ukryć albo usunąć sami, ale najpierw zróbcie zrzut ekranu.
Post
Menu z trzema kropkami zwykle znajduje się w prawym górnym rogu posta. Jeśli wpis zawiera nieprawdziwe zarzuty na Wasz temat, sam powód „fałszywe informacje” często nie wystarcza. Ta kategoria dotyczy głównie dezinformacji w sprawach publicznych, a nie sporów między osobami.
Przy poście z nieprawdziwymi zarzutami wobec konkretnej osoby lepiej wybrać nękanie i równolegle złożyć zgłoszenie treści nielegalnej, z opisem, na czym polega zniesławienie. Jeśli post udostępniono dalej, zgłoście także udostępnienia, bo każde z nich jest osobną treścią.
Zdjęcie lub film
Zdjęcie otwórzcie w pełnym widoku. Menu zgłoszenia zwykle jest wtedy obok zdjęcia albo pod nim. Jeśli ktoś opublikował Wasz wizerunek bez zgody, wybierzcie powód związany z naruszeniem prywatności. Serwis często pyta wtedy, czy na zdjęciu jesteście Wy, i takie zgłoszenie traktuje poważniej, gdy składa je osoba widoczna na zdjęciu.
Przerobione zdjęcia, które mają Was ośmieszyć, zgłaszajcie jako nękanie. Jeśli zostaliście na zdjęciu oznaczeni, możecie od razu usunąć oznaczenie. Zdjęcie przestaje wtedy prowadzić do Waszego profilu, choć samo nadal istnieje.
Profil
Na profilu menu z trzema kropkami zwykle znajduje się pod zdjęciem w tle, obok przycisków do wysłania wiadomości. Najczęstszy powód zgłoszenia całego profilu to podszywanie się. Serwis pyta wtedy, pod kogo profil się podszywa: pod Was, pod Waszego znajomego czy pod osobę publiczną.
Przy podszywaniu się serwis może poprosić o potwierdzenie tożsamości. To zwykła procedura i warto przez nią przejść, bo takie zgłoszenia należą do skuteczniejszych. Profil, który służy wyłącznie do atakowania jednej osoby, zgłaszajcie jako nękanie i dołączcie zgłoszenia poszczególnych wpisów.
Strona
Strony, czyli profile firm, organizacji i twórców, mają menu zgłoszenia w podobnym miejscu jak profile prywatne. Zgłoszenie całej strony ma sens wtedy, gdy powstała po to, żeby kogoś oczerniać, albo udaje Waszą firmę lub Was samych.
Jeśli strona używa Waszej nazwy lub znaku, wybierzcie podszywanie się albo naruszenie własności intelektualnej. Do spraw znaków towarowych i praw autorskich serwis ma osobne formularze, które zwykle wymagają podania danych właściciela praw.
Grupa
Grupę zgłasza się zwykle z menu pod jej nazwą. W grupie macie dwie możliwości: zgłoszenie do Facebooka oraz zgłoszenie do administratorów grupy. To drugie trafia wyłącznie do osób prowadzących grupę, a nie do serwisu.
Całą grupę zgłaszajcie wtedy, gdy powstała po to, żeby kogoś nękać. Jeśli problemem jest jeden wpis w zwykłej grupie tematycznej, zgłoście ten wpis. O sytuacji, w której zarzuty dotyczą przedsiębiorcy, piszemy osobno we wpisie hejt na firmę na grupie mieszkańców.
Wydarzenie
Wydarzenia również mają menu z opcją zgłoszenia, zwykle obok przycisków udziału. Zgłoście wydarzenie, jeśli ktoś utworzył je po to, żeby Was ośmieszyć, zachęca w nim do nękania albo podaje Wasz adres i wzywa innych, żeby pod niego przyszli.
Przy wezwaniach do przyjścia pod czyjś dom wybierzcie powód związany z nękaniem lub przemocą. Jeśli obawiacie się o swoje bezpieczeństwo, nie czekajcie na decyzję serwisu i zawiadomcie policję.
Wiadomość na Messengerze
W Messengerze zwykle otwiera się rozmowę, a potem ustawienia tej rozmowy, na przykład po kliknięciu nazwy rozmówcy. Tam znajduje się opcja zgłoszenia. W wielu wersjach aplikacji można też przytrzymać pojedynczą wiadomość i zgłosić właśnie ją.
Przy groźbach wybierzcie powód związany z przemocą, przy natarczywych wiadomościach nękanie. Zanim zablokujecie rozmówcę, zróbcie zrzuty całej rozmowy. Zgłoszenie rozmowy nie zawsze przekazuje serwisowi jej pełną historię, dlatego własna kopia jest tak ważna.

Zgłaszanie treści na innych serwisach wygląda inaczej. Opisaliśmy je we wpisach o tym, jak zgłaszać hejt na TikToku i Instagramie, oraz o tym, jak zgłosić obraźliwy film lub komentarz na YouTube.
Jak napisać uzasadnienie, żeby zgłoszenie było skuteczne?
Zwykłe zgłoszenie z menu często nie daje miejsca na opis. Formularz treści nielegalnej oraz odwołanie zwykle takie miejsce mają. Warto je dobrze wykorzystać, bo osoba oceniająca sprawę nie zna Was ani tła konfliktu.
Konkret zamiast emocji.
Zdanie „ten człowiek mnie niszczy” niczego nie wyjaśnia. Zdanie „autor trzy razy w ciągu tygodnia napisał, że jestem złodziejem” opisuje fakt, który da się sprawdzić.
Dokładny cytat.
Przepiszcie słowo w słowo fragment, o który chodzi. Jeśli wpis jest długi, wskażcie zdanie, które narusza prawo albo regulamin. Jeżeli treść zawiera aluzje zrozumiałe tylko lokalnie, wyjaśnijcie je jednym zdaniem.
Podstawa.
W zgłoszeniu treści nielegalnej wskażcie przepis, na przykład art. 212 Kodeksu karnego przy zniesławieniu albo art. 216 przy zniewadze. Przy naruszeniu regulaminu nazwijcie zasadę, na przykład zakaz nękania. Jeśli nie znacie numeru przepisu, opiszcie naruszenie własnymi słowami.
Dokładny link.
Podajcie adres konkretnego komentarza lub posta, a nie adres całego profilu czy grupy. Zgłoszenie treści nielegalnej wymaga też Waszego imienia, nazwiska i adresu e-mail oraz potwierdzenia, że podajecie informacje zgodne z prawdą.
Krótkie uzasadnienie może wyglądać tak:
„Zgłaszam komentarz opublikowany pod adresem [link]. Autor napisał w nim: [dokładny cytat]. To stwierdzenie jest nieprawdziwe i dotyczy mnie z imienia i nazwiska. Pomawia mnie o postępowanie, które może narazić mnie na utratę zaufania potrzebnego w mojej pracy, co stanowi zniesławienie w rozumieniu art. 212 Kodeksu karnego. Komentarz jest widoczny publicznie w grupie liczącej wielu członków. Proszę o jego usunięcie. Oświadczam, że podane informacje są zgodne z prawdą.”
Taki tekst czyta się w pół minuty. Zawiera wszystko, czego potrzeba do decyzji: gdzie jest treść, co dokładnie w niej napisano, dlaczego jest niezgodna z prawem i czego oczekujecie.
Kto może zgłosić treść i gdzie sprawdzić, co dzieje się ze zgłoszeniem?
Zgłoszenie nie zawsze musi złożyć osoba, której dotyczy wpis. Nie zawsze też potrzebne jest konto.
Zgłoszenie bez konta.
Osoby bez konta na Facebooku zwykle mogą skorzystać z formularzy w Centrum pomocy. Dotyczy to między innymi podszywania się, naruszenia prywatności i treści nielegalnych. Formularz treści nielegalnej ma być dostępny dla każdego, bo tak wymagają przepisy unijne. Odpowiedź przychodzi wtedy na podany adres e-mail.
Zgłoszenie w imieniu dziecka.
Rodzic lub opiekun prawny może zgłosić treść dotyczącą dziecka, zwłaszcza zdjęcie opublikowane bez zgody. W formularzu zwykle zaznacza się, że zgłaszający działa jako rodzic lub opiekun. Przy starszych nastolatkach serwis czasem oczekuje, że zgłoszenie złoży sama młoda osoba, dlatego warto przejść przez nie razem.
Zgłoszenie w imieniu osoby, która nie może zrobić tego sama.
Chodzi na przykład o osobę starszą, chorą albo taką, która nie korzysta z internetu. Formularze zwykle dopuszczają zgłoszenie przez przedstawiciela albo bliską osobę, czasem z prośbą o wyjaśnienie, w jakim charakterze występujecie. Przy podszywaniu się można wprost wskazać, że profil udaje Waszego znajomego lub członka rodziny.
Gdzie sprawdzić status.
Po zalogowaniu informacje o zgłoszeniach zwykle trafiają do miejsca nazywanego skrzynką pomocy. Znajdziecie ją najczęściej w menu ustawień, w części poświęconej pomocy i wsparciu. Widać tam listę zgłoszeń, decyzje i możliwość poproszenia o ponowne sprawdzenie. Potwierdzenia zgłoszeń treści nielegalnych przychodzą zazwyczaj e-mailem, razem z numerem sprawy.
Ile to trwa.
Nie ma jednego terminu. Odpowiedź przychodzi od kilku godzin do kilku tygodni, zależnie od rodzaju treści i złożoności sprawy. Proste zgłoszenia z menu bywają rozpatrywane najszybciej. Sprawy, które wymagają oceny prawnej, trwają dłużej.
Zapisujcie datę każdego zgłoszenia, numer sprawy i treść odpowiedzi. Zróbcie zrzut ekranu decyzji. Przy odwołaniu i przy skardze do instytucji taka dokumentacja bardzo ułatwia pracę.
Co zrobić, gdy Facebook odpowiada, że treść nie narusza standardów?
Odmowa oznacza najczęściej tylko tyle, że wpis nie pasuje do wybranej kategorii regulaminu. Nie oznacza, że treść jest zgodna z prawem ani że nie macie racji. Macie kilka kolejnych kroków i warto przechodzić przez nie po kolei.
Prośba o ponowne sprawdzenie i odwołanie
Przy decyzji w skrzynce pomocy zwykle widać opcję prośby o ponowne sprawdzenie. Skorzystajcie z niej w pierwszej kolejności. Pierwszą decyzję często podejmuje system automatyczny, a przy odwołaniu sprawę ma szansę zobaczyć człowiek.
Odwołanie to korzystanie z wewnętrznego systemu rozpatrywania skarg, do którego prowadzenia platformę zobowiązuje DSA. Macie na to co najmniej sześć miesięcy od decyzji, więc nie musicie pisać w pośpiechu. W odwołaniu wyjaśnijcie, czego w pierwszym zgłoszeniu mogło zabraknąć: kontekstu, znaczenia użytych słów, informacji, że wpis dotyczy właśnie Was.
Zgłoszenie z innej podstawy
Ta sama treść może naruszać kilka zasad naraz. Jeśli zgłoszenie jako mowa nienawiści nie przyniosło skutku, zastanówcie się, czy wpis nie jest raczej nękaniem albo naruszeniem prywatności. Nowe zgłoszenie z trafniej dobranym powodem często kończy się inaczej.
Jeżeli do tej pory korzystaliście tylko ze zwykłego menu, złóżcie teraz zgłoszenie treści nielegalnej z uzasadnieniem. To inna podstawa oceny, więc wcześniejsza odmowa jej nie przesądza.
Pozasądowy organ rozstrzygania sporów i Rada Nadzorcza Mety
Jeżeli odwołanie nie pomogło, możecie zwrócić się do certyfikowanego organu pozasądowego rozstrzygania sporów. To niezależne podmioty, które zgodnie z DSA oceniają spory między użytkownikami a platformami. Informację o takiej możliwości platforma powinna podać w swojej decyzji. Rozstrzygnięcie takiego organu nie jest dla platformy wiążące tak jak wyrok sądu, ale w praktyce stanowi mocny argument.
Osobną ścieżką jest Rada Nadzorcza Mety. To gremium, które rozpatruje wybrane sprawy dotyczące decyzji o treściach. Wniosek zwykle można złożyć dopiero po wyczerpaniu odwołania w serwisie, na podstawie numeru, który serwis podaje w odpowiedzi. Rada sama wybiera sprawy i zajmuje się niewielką ich częścią, dlatego traktujcie ją jako dodatek, a nie główną drogę.
Koordynator do spraw usług cyfrowych i droga prawna
W każdym państwie Unii działa koordynator do spraw usług cyfrowych. Możecie złożyć do niego skargę na platformę, na przykład wtedy, gdy nie otrzymaliście potwierdzenia zgłoszenia, decyzji albo jej uzasadnienia. Skargę składa się w kraju, w którym mieszkacie. Koordynator nie usuwa pojedynczych wpisów, ale sprawdza, czy platforma wykonuje swoje obowiązki.
Pomóc mogą także zaufane podmioty sygnalizujące. To organizacje, których zgłoszenia platformy mają obowiązek rozpatrywać priorytetowo. Jeśli taka organizacja zajmuje się Waszym rodzajem sprawy, warto się do niej zwrócić.
Niezależnie od tego pozostaje droga prawna. Zniesławienie i zniewaga to przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, co oznacza, że sami wnosicie sprawę do sądu. Możecie również domagać się ochrony dóbr osobistych w sądzie cywilnym: usunięcia treści, przeprosin i zadośćuczynienia. Przed takim krokiem porozmawiajcie z prawnikiem.

Hejt w grupie: jak mogą pomóc administratorzy i moderatorzy?
W grupie najszybciej działa często nie Facebook, ale osoba, która tę grupę prowadzi. Administrator i moderator mogą usunąć wpis lub komentarz w kilka minut, bez czekania na decyzję serwisu.
Napiszcie do nich bezpośrednio.
Listę administratorów i moderatorów zwykle widać w zakładce z członkami grupy. Wyślijcie krótką, rzeczową wiadomość z linkiem do wpisu. Unikajcie oskarżeń pod adresem samych administratorów, bo często nie widzieli jeszcze tej treści.
Powołajcie się na regulamin grupy.
Większość grup ma własne zasady, na przykład zakaz obrażania innych członków albo publikowania cudzych danych. Wskażcie punkt, który został złamany. Administratorowi łatwiej wtedy uzasadnić decyzję wobec pozostałych członków.
Wiadomość może brzmieć tak: „Dzień dobry, w grupie pojawił się wpis [link], w którym autor podaje moje imię i nazwisko oraz nieprawdziwe zarzuty. Narusza to punkt regulaminu grupy o zakazie obrażania innych osób. Proszę o usunięcie wpisu i komentarzy pod nim. Dziękuję za pomoc.”
Poproście o dalsze kroki, gdy sytuacja się powtarza.
Administrator może wyciszyć członka, włączyć zatwierdzanie jego wpisów albo usunąć go z grupy. Może też wyłączyć komentarze pod postem, który przerodził się w falę ataków.
Jeśli administratorzy nie odpowiadają albo sami biorą udział w nagonce, wróćcie do zgłoszeń w serwisie. Zgłoście wpisy, a przy grupie stworzonej do nękania również całą grupę. Brak reakcji administratora warto opisać w uzasadnieniu.
Jak ograniczyć hejt własnymi ustawieniami?
Zgłoszenie wymaga czasu. Część rzeczy możecie zrobić od razu sami, w ustawieniach konta. Te narzędzia nie usuwają hejtu z serwisu, ale ograniczają dostęp autora do Was i Waszych wpisów.
Blokowanie.
Zablokowana osoba nie zobaczy Waszego profilu, nie napisze do Was i nie oznaczy Was we wpisie. Zablokujcie ją dopiero po zrobieniu zrzutów ekranu, bo po zablokowaniu część jej treści przestanie być dla Was widoczna. Nadal może je widzieć zaufana osoba, która pomoże w dokumentacji.
Ograniczanie.
To łagodniejsze rozwiązanie. Osoba dodana do listy ograniczonych pozostaje w gronie znajomych, ale widzi tylko to, co publikujecie publicznie. W Messengerze ograniczenie zwykle przenosi rozmowę poza główną listę i wyłącza powiadomienia. Druga strona nie dostaje o tym informacji, co bywa ważne, gdy nie chcecie zaostrzać konfliktu z kimś z otoczenia.
Ukrywanie komentarzy.
Komentarz pod własnym postem możecie ukryć albo usunąć. Ukryty komentarz widzi nadal jego autor i jego znajomi, a pozostali już nie. Autor zwykle nie wie, że komentarz został ukryty, więc rzadziej pisze kolejne.
Kto może komentować i oznaczać.
W ustawieniach prywatności wybieracie, kto może komentować Wasze publiczne posty, kto może Was oznaczać i kto może pisać na Waszej osi czasu. Warto też włączyć przegląd oznaczeń. Wtedy post, w którym ktoś Was oznaczył, pojawi się na Waszym profilu dopiero po Waszej zgodzie.
Lista znajomych i dawne wpisy.
Sprawdźcie, kto widzi Waszą listę znajomych, numer telefonu i starsze posty. Osoby nękające często sięgają po dawne zdjęcia i informacje o rodzinie. Ograniczenie widoczności starych wpisów zajmuje kilka minut.
Na stronach firmowych dochodzą dodatkowe narzędzia. W ustawieniach strony zwykle można włączyć filtr wulgaryzmów oraz własną listę słów. Komentarze zawierające słowa z tej listy są automatycznie ukrywane. Można też zablokować konkretny profil, tak żeby nie mógł więcej komentować ani pisać do strony.
Na stronie firmowej warto odróżnić hejt od krytyki. Niezadowolony klient ma prawo opisać swoje doświadczenie, nawet ostrymi słowami. Rzeczowa, spokojna odpowiedź zwykle służy firmie lepiej niż usuwanie takich wpisów. Wyzwiska, groźby, nieprawdziwe zarzuty i wpisy osób, które nigdy nie były klientami, to inna sprawa: dokumentujcie je, ukrywajcie i zgłaszajcie.
Ustalcie w firmie, kto odpowiada za stronę i komentarze. Jedna osoba powinna zbierać zrzuty ekranu, składać zgłoszenia i pilnować odpowiedzi. Chaos, w którym każdy pracownik odpowiada po swojemu, zwykle pogarsza sytuację.
Czego nie robić, gdy spotyka Was hejt na Facebooku?
Pod wpływem emocji łatwo zrobić coś, co utrudni sprawę. Trzy rzeczy szkodzą najczęściej.
Masowe zgłaszanie przez znajomych na ślepo.
Prośba „zgłoście wszyscy ten profil” wydaje się rozsądna, ale liczba zgłoszeń nie decyduje o wyniku. Liczy się to, czy treść narusza zasady lub prawo. Jedno zgłoszenie z dobrym uzasadnieniem znaczy więcej niż kilkadziesiąt bez żadnego opisu. Zgłoszenia składane bez sprawdzenia treści mogą też zostać uznane za nadużycie.
Odpowiadanie hejtem.
Ostra odpowiedź daje chwilową ulgę, a potem obraca się przeciwko Wam. Autor może zgłosić Wasz komentarz, zrobić z niego zrzut ekranu i pokazać go jako dowód, że to obie strony się obrażają. W sądzie i w odwołaniu dużo łatwiej bronić osoby, która zachowała spokój.
Publikowanie zrzutów z danymi.
Wrzucenie na swój profil zrzutu z nazwiskiem, zdjęciem i miejscem pracy autora może naruszyć jego prawa i skierować na niego falę ataków. Może też ściągnąć na Was odpowiedzialność prawną. Jeśli chcecie opowiedzieć o sprawie publicznie, zasłońcie dane wszystkich osób.
Odradzamy także ustalanie na własną rękę, kto stoi za anonimowym profilem. Porównywanie stylu pisania i zdjęć łatwo prowadzi do oskarżenia niewinnej osoby. Tożsamość autora może ustalić policja albo sąd.
Nie usuwajcie też własnego konta w pierwszym odruchu. Razem z kontem tracicie dostęp do skrzynki pomocy, historii zgłoszeń i części dowodów. Jeśli potrzebujecie przerwy, konto można czasowo dezaktywować albo po prostu się wylogować.

Kiedy oprócz zgłoszenia trzeba iść na policję?
Zgłoszenie do Facebooka i zawiadomienie policji to dwie różne drogi. Jedna nie zastępuje drugiej. Serwis może usunąć treść, ale nie pociągnie autora do odpowiedzialności. W trzech sytuacjach nie warto czekać na decyzję platformy.
Groźby.
Jeśli ktoś grozi Wam albo Waszym bliskim i ta groźba budzi uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona, może to być przestępstwo z art. 190 Kodeksu karnego. Jest ono ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Wniosek składa się razem z zawiadomieniem.
Uporczywe nękanie.
Powtarzające się wiadomości, zakładanie kolejnych kont po zablokowaniu, śledzenie Waszej aktywności i pisanie do Waszych znajomych mogą wypełniać znamiona uporczywego nękania z art. 190a Kodeksu karnego. To przestępstwo również jest ścigane na wniosek. Tutaj szczególnie przydaje się dokumentacja pokazująca, jak długo trwa sytuacja.
Treści intymne.
Publikacja Waszych intymnych zdjęć lub filmów bez zgody, a także groźba takiej publikacji, wymaga szybkiej reakcji. Zabezpieczcie materiał, zgłoście go w serwisie i zawiadomcie policję. Nie płaćcie osobie, która żąda pieniędzy za milczenie, i nie negocjujcie z nią.
Osobną kategorią są wpisy, które nawołują do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych lub wyznaniowych albo znieważają kogoś z tych powodów. To przestępstwa z art. 256 i 257 Kodeksu karnego, ścigane z urzędu. Zawiadomić o nich może każdy, także świadek, który nie jest pokrzywdzonym.
Na komisariat zabierzcie wydruki zrzutów ekranu, linki, notatkę z datami oraz potwierdzenia zgłoszeń w serwisie. Poproście o potwierdzenie przyjęcia zawiadomienia. Jeśli treść zostanie w międzyczasie usunięta, policja może zwrócić się do serwisu o dane, do których Wy nie macie dostępu.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dzwońcie pod numer 112.
Podsumowanie: co zrobić, gdy Facebook nie usuwa hejtu?
- Zabezpieczcie zrzuty ekranu i linki, zanim cokolwiek zgłosicie lub zablokujecie.
- Złóżcie dwa zgłoszenia: naruszenia Standardów społeczności oraz treści nielegalnej według prawa.
- W uzasadnieniu podajcie dokładny cytat, link, podstawę i to, czego oczekujecie.
- Po odmowie poproście o ponowne sprawdzenie, a potem zgłoście treść z innej podstawy.
- Gdy to nie pomaga, skorzystajcie z organu pozasądowego, skargi do koordynatora do spraw usług cyfrowych albo drogi prawnej.
- W grupie napiszcie do administratorów, a na własnym profilu użyjcie blokowania, ograniczania i ustawień komentarzy.
- Przy groźbach, uporczywym nękaniu i treściach intymnych równolegle zawiadomcie policję.
Odmowa po pierwszym zgłoszeniu zdarza się często i nie przesądza o wyniku. Wiele spraw kończy się usunięciem treści dopiero po odwołaniu albo po zgłoszeniu z właściwej podstawy. Spokojna, uporządkowana dokumentacja pracuje na Waszą korzyść na każdym etapie.
Gdzie szukać pomocy?
Nie musicie przechodzić przez to sami. Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga zabezpieczyć materiał, przygotować zgłoszenia i odwołania oraz prowadzi je do końca. W razie potrzeby kieruje do prawnika lub psychologa. Zadzwońcie na infolinię 222 900 142 albo napiszcie na adres biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika.
Groźby, uporczywe nękanie i publikację treści intymnych zgłoście na policji lub w prokuraturze. Skargę na to, jak platforma potraktowała Wasze zgłoszenie, możecie złożyć do koordynatora do spraw usług cyfrowych w swoim kraju. W sprawach o zniesławienie, zniewagę i ochronę dóbr osobistych pomoże adwokat lub radca prawny.
Długotrwały hejt obciąża psychicznie także osoby dorosłe i odporne. Jeśli jest Wam trudno, zadzwońcie pod numer 116 123, czyli telefon wsparcia dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym. Dzieci i młodzież mogą dzwonić pod numer 116 111. W zagrożeniu życia wybierzcie 112.
Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Jak zgłosić hejt na Facebooku?
Przy treści zwykle znajduje się menu z trzema kropkami, a w nim opcja zgłoszenia i lista powodów. Wybierzcie powód, który najlepiej opisuje sytuację, na przykład nękanie albo podszywanie się. Przed zgłoszeniem zróbcie zrzuty ekranu i zapiszcie link.
2. Co oznacza odpowiedź, że treść nie narusza Standardów społeczności?
Oznacza, że serwis nie dopatrzył się złamania własnego regulaminu w wybranej kategorii. Nie przesądza to, czy treść jest zgodna z prawem. Możecie poprosić o ponowne sprawdzenie i zgłosić ją jako treść nielegalną.
3. Czym jest zgłoszenie treści nielegalnej na Facebooku?
To osobna ścieżka zgłoszeń, która wynika z unijnego aktu o usługach cyfrowych. Wskazujecie w niej, że treść narusza prawo w Waszym kraju, i krótko to uzasadniacie. Serwis musi potwierdzić przyjęcie zgłoszenia i uzasadnić swoją decyzję.
4. Czy mogę zgłosić tę samą treść dwa razy?
Tak, jeśli zgłaszacie ją z innej podstawy. Zwykłe zgłoszenie dotyczy regulaminu, a zgłoszenie treści nielegalnej dotyczy prawa. Możecie też wybrać inny, trafniejszy powód niż za pierwszym razem.
5. Jak odwołać się od decyzji Facebooka?
Przy decyzji w skrzynce pomocy zwykle jest opcja prośby o ponowne sprawdzenie. W odwołaniu dopiszcie kontekst, którego mogło zabraknąć w pierwszym zgłoszeniu. Przepisy unijne dają na skargę co najmniej sześć miesięcy od decyzji.
6. Gdzie sprawdzić status zgłoszenia na Facebooku?
Po zalogowaniu informacje o zgłoszeniach zwykle trafiają do skrzynki pomocy, dostępnej w menu ustawień w części o pomocy i wsparciu. Potwierdzenia zgłoszeń treści nielegalnych przychodzą najczęściej e-mailem. Warto zapisywać numery spraw i robić zrzuty decyzji.
7. Ile trwa rozpatrzenie zgłoszenia?
Nie ma jednego terminu. Odpowiedź przychodzi od kilku godzin do kilku tygodni, zależnie od rodzaju treści i złożoności sprawy. Zgłoszenia wymagające oceny prawnej trwają zwykle dłużej niż proste zgłoszenia z menu.
8. Czy autor dowie się, że to ja zgłosiłem jego wpis?
Przy zwykłym zgłoszeniu serwis nie podaje autorowi, kto zgłosił treść. Autor może się tego domyślić, jeśli sprawa dotyczy tylko Was. Przy niektórych zgłoszeniach prawnych, na przykład dotyczących praw autorskich, dane zgłaszającego mogą zostać przekazane autorowi, o czym formularz zwykle uprzedza.
9. Czy mogę zgłosić treść, nie mając konta na Facebooku?
Tak. Osoby bez konta zwykle mogą skorzystać z formularzy w Centrum pomocy, między innymi przy podszywaniu się, naruszeniu prywatności i treściach nielegalnych. Odpowiedź przychodzi wtedy na podany adres e-mail.
10. Czy rodzic może zgłosić treść w imieniu dziecka?
Tak. Rodzic lub opiekun prawny może zgłosić treść dotyczącą dziecka, zwłaszcza zdjęcie opublikowane bez zgody. W formularzu zwykle zaznacza się, że zgłoszenie składa rodzic lub opiekun.
11. Jak zgłosić fałszywy profil, który się pode mnie podszywa?
Otwórzcie ten profil, wybierzcie zgłoszenie i powód dotyczący podszywania się, a potem wskażcie, że profil udaje Was. Serwis może poprosić o potwierdzenie tożsamości. Wcześniej zapiszcie adres profilu i zróbcie zrzuty ekranu.
12. Jak zgłosić wiadomość na Messengerze?
Zwykle otwiera się rozmowę, potem jej ustawienia i wybiera opcję zgłoszenia. W wielu wersjach aplikacji można też przytrzymać pojedynczą wiadomość i zgłosić ją osobno. Przed zablokowaniem rozmówcy zróbcie zrzuty całej rozmowy.
13. Czy warto prosić znajomych o masowe zgłaszanie?
Nie. O wyniku decyduje treść i uzasadnienie, a nie liczba zgłoszeń. Jedno dobrze opisane zgłoszenie jest warte więcej niż wiele wysłanych bez sprawdzenia, które serwis może uznać za nadużycie.
14. Co zrobić, gdy administrator grupy nie reaguje?
Zgłoście wpis bezpośrednio do Facebooka, a przy poważnym naruszeniu złóżcie też zgłoszenie treści nielegalnej. W uzasadnieniu napiszcie, że administrator nie odpowiedział na prośbę. Jeśli cała grupa służy do nękania, zgłoście również grupę.
15. Czy zablokowanie hejtera usuwa jego komentarze?
Nie. Po zablokowaniu przestajecie widzieć jego treści, ale w wielu miejscach, na przykład w grupach, pozostają one widoczne dla innych. Dlatego najpierw zróbcie zrzuty ekranu i zgłoście treść, a dopiero potem blokujcie.
16. Czym jest pozasądowy organ rozstrzygania sporów?
To niezależny, certyfikowany podmiot, do którego można zwrócić się po decyzji platformy. Ocenia, czy platforma postąpiła właściwie. Jego rozstrzygnięcie nie jest wiążące tak jak wyrok sądu, ale stanowi mocny argument w dalszych krokach.
17. Kiedy hejt na Facebooku zgłosić na policję?
Od razu przy groźbach, uporczywym nękaniu i publikacji treści intymnych bez zgody. Groźba karalna i uporczywe nękanie są ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym lub wyznaniowym jest ścigane z urzędu i może je zgłosić każdy.
18. Jak ukryć obraźliwe komentarze na stronie firmowej?
W ustawieniach strony zwykle można włączyć filtr wulgaryzmów i dodać własną listę słów, po których komentarz jest automatycznie ukrywany. Pojedynczy komentarz można ukryć lub usunąć ręcznie, a profil autora zablokować. Przed usunięciem zróbcie zrzut ekranu.
19. Czy Fundacja Usuwanie Hejtu pomoże przygotować zgłoszenie?
Tak. Fundacja pomaga zabezpieczyć materiał, przygotować zgłoszenia i odwołania oraz prowadzi je do końca. Kontakt: infolinia 222 900 142 lub biuro@usuwaniehejtu.pl.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat