O szkoleniu
Po co jest to szkolenie
W zwykłym kryzysie wizerunkowym nieostrożne zdanie kosztuje reputację. W spółce, której akcje lub obligacje są w obrocie, to samo zdanie może poruszyć kurs, zostać uznane za ujawnienie informacji poufnej poza raportem albo za przekazanie rynkowi informacji wprowadzającej w błąd. Odbiorców jest więcej i każdy słucha inaczej: dziennikarz szuka tytułu, analityk liczby do swojego modelu, akcjonariusz odpowiedzi na pytanie, czy sprzedać, bank finansujący sygnału, że warunki umowy kredytowej są zagrożone, a Komisja Nadzoru Finansowego sprawdza, czy spółka wywiązała się z obowiązków informacyjnych.
Rozporządzenie MAR w sprawie nadużyć na rynku wymaga, żeby emitent podawał do wiadomości publicznej informacje poufne, które bezpośrednio go dotyczą, tak szybko, jak to możliwe (art. 17). Publikację można opóźnić tylko na określonych warunkach, a gdy poufności nie da się już zachować, na przykład z powodu precyzyjnej plotki, informację trzeba opublikować tak szybko, jak to możliwe. Z perspektywy komunikacji oznacza to prostą, ale trudną do utrzymania pod presją kolejność: najpierw raport, potem wszystko inne. Wywiad, wpis prezesa w mediach społecznościowych czy rozmowa z jednym analitykiem w kuluarach konferencji nie mogą wyprzedzić raportu, bo bezprawne ujawnienie informacji poufnej jest zakazane (art. 10 i 14).
Na szkoleniu ćwiczymy sytuacje, w których tę kolejność najłatwiej złamać. Telefon z redakcji finansowej kilka minut po publikacji raportu, gdy dziennikarz prosi o „coś więcej”. Pytanie analityka o wpływ zdarzenia na wynik roczny. Plotka na forum inwestorów w czasie, gdy spółka opóźnia publikację. Fałszywy komunikat ze znakiem spółki krążący w sieci. Akcjonariusz na walnym zgromadzeniu, który domaga się informacji niedostępnej dla pozostałych. Każda z tych sytuacji trafia do jednej z dwóch rund nagrań przed kamerą, a nagrania oglądamy przy całej grupie.
Scenariusze budujemy na informacjach publicznych o spółce i na zdarzeniach wymyślonych, ale prawdopodobnych w Państwa branży: pożarze zakładu, utracie kluczowego kontraktu, przeszukaniu w siedzibie, ataku na systemy informatyczne, kampanii fałszywych treści o rzekomej niewypłacalności. Informacje poufne nie są nam do tego potrzebne. Prosimy natomiast, żeby w szkoleniu uczestniczyła osoba z działu prawnego lub zgodności, bo to ona w prawdziwym kryzysie decyduje razem z zarządem, czy zdarzenie wymaga raportu.
Dla kogo
Program jest przeznaczony dla prezesów i członków zarządu spółek giełdowych i emitentów obligacji, dyrektorów finansowych, osób odpowiedzialnych za relacje inwestorskie, rzeczników oraz pracowników działu prawnego i zgodności, którzy w kryzysie wspólnie decydują o raporcie i wypowiedziach. Jest przydatny także w spółkach przed debiutem i w firmach z udziałem funduszy, gdzie odbiorcą trudnej wiadomości są inwestorzy i banki, a nie cały rynek. Największy sens ma przed okresem podwyższonego ryzyka: przed publikacją słabych wyników, w trakcie negocjacji, które mogą wyciec, albo po zmianach w zarządzie. Grupa liczy najwyżej osiem osób.
Plan szkolenia
Plan szkolenia 8 h
- 9:00-9:2020 min
Otwarcie: kto słucha, gdy mówi spółka
Rysujemy mapę odbiorców Państwa spółki: akcjonariuszy, obligatariuszy, analityków, banków finansujących, redakcji finansowych, forów inwestorów i organu nadzoru. Pokazujemy, jak o spółce pisano w ostatnich miesiącach i jakie pytania padały na konferencjach wynikowych. Każdy uczestnik zapisuje jedno pytanie, którego najbardziej nie chciałby usłyszeć od analityka.
- 9:20-10:0545 min
Najpierw raport, potem wszystko inne
Omawiamy, czym jest informacja poufna w rozumieniu art. 7 rozporządzenia MAR, kiedy trzeba ją opublikować i na jakich warunkach można opóźnić publikację. Na zanonimizowanym przykładzie analizujemy sytuację, w której członek zarządu powiedział dziennikarzowi w kuluarach konferencji o zerwaniu umowy, zanim spółka opublikowała raport. Ustalamy, kto w Państwa spółce decyduje o raporcie i ile ta decyzja trwa w praktyce.
- 10:05-11:2075 min
Pierwsza runda nagrań: dzień złej wiadomości
Spółka właśnie opublikowała raport o wstrzymaniu produkcji w głównym zakładzie. Każdy uczestnik odbywa przed kamerą sześciominutową rozmowę z dziennikarzem redakcji finansowej, który prosi o szczegóły wykraczające poza raport, a potem odpowiada na trzy pytania analityka w nagrywanej rozmowie telefonicznej. Pytania dotyczą wpływu na wyniki, czasu przywrócenia produkcji i tego, czy zarząd wiedział o problemie wcześniej.
- 11:20-12:0040 min
Odtworzenie pierwszej rundy przy grupie
Oglądamy nagrania z treścią raportu wyświetloną obok i zaznaczamy każde zdanie, które wychodzi poza jego treść. Grupa sprawdza, czy któraś wypowiedź mogłaby zostać odczytana jako prognoza, uspokojenie bez pokrycia albo nowa informacja, która wymagałaby kolejnego raportu. Osoba z działu zgodności mówi na głos, przy którym zdaniu by zareagowała.
- 12:00-12:3030 min
Przerwa
Trzydzieści minut przerwy. Prowadzący przygotowują w tym czasie wpis, który po przerwie pojawi się na symulowanym forum inwestorów.
- 12:30-13:1545 min
Plotka w czasie opóźnionej publikacji
Spółka prowadzi negocjacje, o których rynek nie wie, bo zarząd opóźnił publikację informacji. Na forum pojawia się wpis z nazwą kontrahenta i ceną, a kurs zaczyna rosnąć. Omawiamy art. 17 ust. 7 rozporządzenia MAR, zgodnie z którym po utracie poufności informację trzeba jak najszybciej podać do wiadomości publicznej, i ćwiczymy odpowiedź dla dziennikarza na czas do publikacji raportu, która niczego nie zdradza, ale też nie jest nieprawdą.
- 13:15-14:0045 min
Fałszywy komunikat i dezinformacja o spółce
W sieci krąży zrzut ekranu rzekomego raportu o rezygnacji prezesa, a w grupach inwestorów pojawiają się wpisy o zbliżającej się niewypłacalności. Na zanonimizowanych przykładach z prowadzonych spraw pokazujemy, jak takie treści się rozchodzą, jak je zabezpieczać i zgłaszać do platform. Ćwiczymy szybkie sprostowanie w kanale, któremu rynek ufa, i omawiamy, kiedy rozpowszechnianie fałszywych informacji wpływających na cenę jest manipulacją w rozumieniu art. 12 rozporządzenia MAR.
- 14:00-14:4545 min
Konferencja wynikowa i walne zgromadzenie
Ćwiczymy odpowiedzi w kwartale, w którym wynik jest zły z powodu kryzysu: o przyczyny, o perspektywy i o to, czy zarząd podtrzymuje wcześniejsze zapowiedzi. Omawiamy art. 428 Kodeksu spółek handlowych, który zobowiązuje zarząd do udzielenia akcjonariuszowi na walnym zgromadzeniu informacji uzasadnionej dla oceny sprawy z porządku obrad, ale nakazuje odmowę, gdy mogłoby to wyrządzić spółce szkodę. Uczestnicy ćwiczą krótką odmowę, która nie brzmi jak ukrywanie złej wiadomości.
- 14:45-15:4560 min
Druga runda nagrań: konferencja po złej wiadomości
Uczestnicy dzielą się rolami prezesa, dyrektora finansowego i osoby od relacji inwestorskich i prowadzą nagrywaną konferencję dla inwestorów i dziennikarzy. W trakcie przychodzi informacja, że kurs spadł o kilkanaście procent, a jeden z analityków pyta, czy członkowie zarządu kupią akcje, żeby pokazać zaufanie do spółki. Po konferencji każdy odpowiada jeszcze na krótki telefon z redakcji, która prosi o jedno zdanie do serwisu.
- 15:45-16:2035 min
Odtworzenie drugiej rundy i porównanie
Odtwarzamy fragmenty konferencji i telefonów i porównujemy je z pierwszą rundą. Sprawdzamy, czy prezes, dyrektor finansowy i osoba od relacji inwestorskich podali te same liczby, czy nikt nie obiecał terminu, którego spółka nie opublikowała, i czy odpowiedź o zakupie akcji uwzględniała okres zamknięty, w którym osobom zarządzającym nie wolno zawierać transakcji.
- 16:20-17:0040 min
Indywidualne wnioski na piśmie
Każdy uczestnik dostaje pisemne wnioski z odniesieniem do konkretnych fragmentów nagrań oraz listę swoich zdań ryzykownych z punktu widzenia rynku razem z ich bezpieczniejszymi wersjami. Spółka otrzymuje zestaw pytań, które padły w obu rundach, i uwagi do ścieżki decyzji o raporcie bieżącym.
Godziny są przykładowe. Kolejność bloków i proporcje dopasowujemy do wieku uczestników, planu lekcji i sytuacji w placówce, zachowując pełny czas szkolenia.
Ćwiczenia
Co uczestnicy robią na zajęciach
Raport w czterdzieści minut
Uczestnicy dostają wiadomość od dyrektora zakładu: w nocy spłonął magazyn wyrobów gotowych, nikt nie ucierpiał, skala strat jest nieznana. Zespół ma czterdzieści minut, żeby ocenić, czy to informacja poufna, napisać projekt raportu bieżącego i ustalić, kto i co powie mediom. W trakcie dzwoni dziennikarz, który o pożarze wie już od mieszkańców. Zostaje wzór raportu o zdarzeniu nadzwyczajnym i krótka odpowiedź dla mediów na czas przed publikacją.
Choćby przedział
Analityk pyta o wpływ zdarzenia na wynik roczny, potem o to, czy spółka utrzyma wypłatę dywidendy, a na końcu prosi o „choćby przedział”. Uczestnik ćwiczy odpowiedź, która mówi, co spółka wie, czego jeszcze nie wie i kiedy poda dane w raporcie, bez liczb, których nie ma w dokumentach publicznych. Każdą odpowiedź grupa czyta tak, jak przeczytałby ją redaktor serwisu finansowego szukający nagłówka. Zostaje zestaw sformułowań na pytania o prognozy, uzgodniony z działem zgodności.
Fałszywy raport na forum
Prowadzący pokazują zrzut ekranu przygotowany tak, żeby wyglądał jak raport bieżący spółki z informacją o rezygnacji prezesa. Zrzut krąży na forum inwestorów i w mediach społecznościowych, a redakcje zaczynają dzwonić. Zespół ma trzydzieści minut na sprawdzenie źródła, wybór kanału i treść sprostowania oraz decyzję o zgłoszeniu treści do platform i powiadomieniu organu nadzoru. Omawiamy też, co zabezpieczyć jako dowód, zanim autor usunie wpis.
Akcjonariusz z kartką
Na symulowanym walnym zgromadzeniu akcjonariusz odczytuje pytania o szczegóły rozmów z bankami i o nazwiska osób odpowiedzialnych za kryzys. Członek zarządu musi zdecydować, na co odpowiada, a czego odmawia, i zrobić to tak, żeby nie przekazać jednemu akcjonariuszowi informacji, której nie mają pozostali. Druga osoba z zespołu gra protokolanta i zapisuje odpowiedzi. Z ćwiczenia zostaje lista pytań, na które spółka powinna przygotować odpowiedzi przed najbliższym walnym.
Efekty
Co uczestnicy potrafią po szkoleniu
Pilnuje kolejności publikacji
Nie mówi mediom ani analitykom niczego, co powinno najpierw znaleźć się w raporcie bieżącym.
Odpowiada w granicach raportu
Rozmawia z dziennikarzem finansowym tak, żeby żadne zdanie nie wychodziło poza informacje już opublikowane.
Nie składa ukrytych prognoz
Na pytania o wpływ kryzysu na wyniki mówi, co wiadomo, czego nie wiadomo i kiedy spółka poda dane, bez przedziałów i zapowiedzi spoza dokumentów.
Reaguje na plotkę zgodnie z obowiązkami
Rozpoznaje, kiedy plotka oznacza utratę poufności i wymaga publikacji tak szybko, jak to możliwe, a kiedy wystarczy odesłanie do raportów.
Prostuje fałszywe komunikaty
Wie, jak szybko i w jakim kanale zdementować fałszywy raport, co zabezpieczyć jako dowód i gdzie zgłosić treść.
Odpowiada akcjonariuszom na walnym
Udziela informacji uzasadnionych porządkiem obrad i uprzejmie odmawia tam, gdzie odpowiedź mogłaby zaszkodzić spółce.
Mówi spójnie z resztą zarządu
Podaje te same liczby i te same terminy co pozostali członkowie zarządu, niezależnie od tego, kto pyta.
Co zostaje po szkoleniu
Po szkoleniu w spółce zostają nagrania obu rund, czyli rozmów z dziennikarzem, telefonów od analityka i symulowanej konferencji, razem z treścią raportów, na których pracowaliśmy. Każdy uczestnik dostaje indywidualne wnioski na piśmie. Spółka otrzymuje listę pytań inwestorów i dziennikarzy z uzgodnionymi odpowiedziami, zestaw sformułowań na pytania o prognozy i plotki, wzór krótkiej odpowiedzi dla mediów na czas przed publikacją raportu, kartę postępowania przy fałszywym komunikacie oraz uwagi do wewnętrznej ścieżki decyzji o raporcie bieżącym.
Ceny
Ile kosztuje i kto może zamówić
Każdy program to pełny dzień pracy przed kamerą. Ceny są takie same dla wszystkich 30 programów.
Firma
Zarząd, rzecznik, eksperci, kierownicy oddziałów.
| Dzień u klienta, 8 h, do 8 osób, sprzęt do nagrań i dojazd w cenie | 24 000 zł |
| Dzień online, 8 h, do 6 osób | 16 000 zł |
| Tryb kameralny dla zarządu, do 4 osób | 36 000 zł |
| Program roczny: 4 dni szkoleniowe, 2 symulacje bez zapowiedzi, gotowość telefoniczna | 96 000 zł |
Ceny netto, do każdej dolicza się podatek VAT. Pełny cennik: Cennik dla firm.
Instytucja
Urzędy, spółki komunalne, uczelnie, placówki publiczne.
| Ten sam program i te same formaty | jak dla firm |
| Program dla kilku jednostek lub grupy kapitałowej | wycena indywidualna |
Tryb zamówienia i warunki ustalamy z instytucją przed terminem.
Organizacja
Przygotowanie i warunki
Przed szkoleniem prosimy o ostatnie raporty okresowe i bieżące, zapis lub nagranie ostatniej konferencji wynikowej, wewnętrzną procedurę obiegu informacji poufnych, jeśli spółka ją ma, oraz listę tematów, o które pytali analitycy i dziennikarze. Informacji poufnych nie potrzebujemy. Na miejscu przyda się sala z ekranem, na którym wyświetlimy symulowany serwis z raportami i notowaniami, oraz drugie pomieszczenie do rozmów telefonicznych. Prosimy, żeby uczestnicy mieli przy sobie telefony służbowe.
Płatność
Zaliczka 50% przy zleceniu, reszta po szkoleniu. Kwotę końcową z zakresem i terminem podajemy na piśmie.
Dojazd i sprzęt
W formacie u klienta dojazd na terenie kraju i sprzęt do nagrań są w cenie. Nagrania z symulacji zostają u Państwa.
Wielkość grupy
Do 8 osób w dniu u klienta, do 6 osób online, do 4 osób w trybie kameralnym. Każdy uczestnik staje przed kamerą.
Poufność
Nie omawiamy publicznie przebiegu szkoleń ani nagrań. Indywidualne wnioski trafiają tylko do osób, które Państwo wskażą.
Uczciwie
Czego to szkolenie nie daje
To szkolenie nie jest doradztwem prawnym w zakresie obowiązków informacyjnych. Nie rozstrzygamy, czy konkretne zdarzenie w Państwa spółce jest informacją poufną ani czy można opóźnić jej publikację, i nie piszemy raportów za dział prawny. Nie uczymy też wpływania na kurs słowami ani uspokajania rynku zapewnieniami, za którymi nie stoją fakty. Szkolenie podnosi kwalifikacje zarządu i zespołu oraz pozwala szybciej rozpoznać moment, w którym wypowiedź zaczyna wychodzić poza raport, ale każdy kryzys spółki toczy się inaczej, a rynek reaguje w sposób, którego nie da się z góry przewidzieć. Komunikacji z inwestorami pod presją uczy się przez cały czas, przy każdym kolejnym raporcie i każdej konferencji.
Pytania
Pytania przed zamówieniem
Czy szkolenie jest tylko dla spółek notowanych na rynku regulowanym?
Nie. Rozporządzenie MAR obejmuje także emitentów, których instrumenty są w alternatywnym systemie obrotu, na przykład akcje notowane na rynku alternatywnym albo obligacje. Program przydaje się również w spółkach przed debiutem i w firmach z udziałem funduszy, gdzie przepisy giełdowe nie obowiązują, ale trudna wiadomość trafia do inwestorów i banków, a jej forma wpływa na dalsze finansowanie. Zakres części prawnej dopasowujemy do sytuacji spółki.
Czy na szkoleniu pracujemy na prawdziwych informacjach spółki?
Pracujemy na informacjach publicznych i na zdarzeniach wymyślonych, ale prawdopodobnych w Państwa branży. Informacje poufne nie są do tego potrzebne. Gdyby spółka chciała ćwiczyć na realnej sprawie, która jest informacją poufną, osoby prowadzące musiałyby zostać wpisane na listę osób mających dostęp do takich informacji zgodnie z art. 18 rozporządzenia MAR, dlatego odradzamy takie rozwiązanie. Nagrania i materiały zostają w spółce i nie pokazujemy ich nikomu spoza sali.
Czy powinna uczestniczyć osoba z działu prawnego lub zgodności?
Tak, bardzo o to prosimy. W prawdziwym kryzysie to ona razem z zarządem decyduje o raporcie, a na szkoleniu jej obecność pozwala od razu sprawdzić, które sformułowania są bezpieczne. Zespół komunikacji widzi, ile czasu zajmuje decyzja prawna, a prawnik słyszy, jak jego uwagi brzmią przed kamerą. Wspólna praca w jednej sali pozwala skrócić ścieżkę decyzji, zanim przyjdzie prawdziwa zła wiadomość.
Co mówić, gdy kurs gwałtownie spada, a nie znamy przyczyny?
Nie zgadywać i nie uspokajać na wyrost. Spółka może powiedzieć, że nie ma wiedzy o zdarzeniach, które wymagałyby publikacji, jeśli to prawda, i że o istotnych zdarzeniach informuje w raportach bieżących. Jeśli spadek wynika z fałszywych treści krążących w sieci, sprostowanie trzeba przygotować szybko i opublikować w kanale, któremu rynek ufa, a treści zabezpieczyć i zgłosić. Na szkoleniu ćwiczymy obie sytuacje, bo pod presją łatwo je pomylić.
Czy członek zarządu może zapowiedzieć analitykowi, że kupi akcje spółki?
Z dużą ostrożnością. Przez trzydzieści dni kalendarzowych przed ogłoszeniem raportu śródrocznego lub rocznego osoby pełniące obowiązki zarządcze co do zasady nie mogą zawierać transakcji na akcjach spółki (art. 19 ust. 11 rozporządzenia MAR), a sama zapowiedź zakupu może zostać odczytana jako sygnał dla rynku. Ćwiczymy odpowiedź, która wyraża zaufanie do spółki bez deklaracji, której członek zarządu nie może albo nie powinien wykonać. To pytanie pada w drugiej rundzie nagrań.
Czy ćwiczycie rozmowy z bankami i obligatariuszami?
Tak, jeśli to ich reakcja jest dla spółki najważniejsza. Bank finansujący i obligatariusze czytają te same raporty co akcjonariusze, ale pytają o inne rzeczy: o warunki umów kredytowych, o płynność i o to, czy spółka zapłaci w terminie. Przygotowujemy wtedy osobny zestaw pytań, a jedną z rozmów w drugiej rundzie prowadzimy z przedstawicielem banku. Zasada pozostaje ta sama: rozmowa z bankiem nie może stać się drogą, którą informacja poufna wychodzi na zewnątrz przed raportem.