Otwiera się w nowej karcie

Zadośćuczynienie za hejt: jakie kwoty zasądzają polskie sądy w sprawach o dobra osobiste

Po ataku w sieci wiele osób zadaje jedno pytanie: ile sąd przyzna za krzywdę? Nie ma tabeli stawek, a każdy wyrok opiera się na konkretnej sprawie. Publicznie opisane orzeczenia pokazują jednak widełki: od kilku tysięcy do stu tysięcy złotych. Zebraliśmy…

ZespółŁukasz WudykaPrawo

Po ataku w sieci wiele osób zadaje jedno pytanie: ile sąd przyzna za krzywdę? Nie ma tabeli stawek, a każdy wyrok opiera się na konkretnej sprawie. Publicznie opisane orzeczenia pokazują jednak widełki: od kilku tysięcy do stu tysięcy złotych.

Zebraliśmy kwoty z orzeczeń i opisów spraw, które możecie sprawdzić pod podanymi adresami. Pokazujemy, co podniosło, a co obniżyło kwotę, jak często sąd nakazał przeprosiny i czego te dane nie mówią. To przegląd, a nie statystyka. Nie znaleźliśmy publicznie dostępnego, zbiorczego zestawienia wszystkich takich wyroków w Polsce.

W skrócie

  • W opisanych sprawach sądy przyznały od 5 000 zł (negatywna opinia o firmie w Mapach Google, wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z 2022 r.) do 100 000 zł (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2019 r.).
  • W sześciu sprawach, w których znamy i żądanie, i przyznaną kwotę, tylko raz sąd przyznał całość. W pozostałych pięciu było to od 10% do 67% żądanej sumy.
  • W siedmiu sprawach, w których powództwo uwzględniono i źródło o tym mówi, sąd nakazał także przeprosiny. W ósmej (opinia o firmie) źródło tego nie podaje.
  • Sąd Najwyższy w postanowieniu z 15 kwietnia 2025 r. przypomniał, że krzywdy nie da się wycenić żadną obiektywną miarą. Kwota zależy od całokształtu sprawy.
  • O wyniku często decydują dowody. W sprawie ze Szczecina sąd apelacyjny oddalił powództwo w całości, bo nie wykazano autorstwa wpisów, a powód poniósł koszty procesu: 11 537 zł i 5 690 zł.
  • Firma też może żądać zadośćuczynienia. Potwierdza to uchwała Sądu Najwyższego z 3 października 2023 r.

Ile sądy zasądzają za hejt? Przegląd opisanych spraw

Przejrzeliśmy orzeczenia dostępne w Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych, uzasadnienia Sądu Najwyższego oraz opisy wyroków w prasie i czasopiśmie prawniczym. Wybraliśmy sprawy, w których podano kwotę i da się ją sprawdzić pod adresem. Dotyczą wpisów w sieci, filmów, publikacji prasowych także w internecie i opinii o firmie. Nie wszystkie to klasyczny hejt, ale zasady oceny krzywdy są w nich te same: sąd stosuje art. 448 Kodeksu cywilnego w związku z art. 24 tego kodeksu.

Sąd i rokCzego dotyczyła sprawaŻądanoPrzyznanoPrzeprosiny
SO Warszawa, 2021film w serwisie wideo, kanał z ok. 1,8 mln subskrybentów25 000 zł10 000 złtak
SO Szczecin, 2019wpisy na portalach, forach i w serwisie społecznościowym100 000 zł10 000 zł, potem powództwo oddalone w całościtak, potem uchylone
SA Warszawa, 2021artykuł w dzienniku i w internecie z poważnym zarzutem20 000 zł na każdego z dwóch powodów20 000 zł na każdegotak
SA Kraków, 2019zestawienie zdjęcia z artykułem na dużym portalu150 000 zł100 000 zł (w I instancji 50 000 zł)tak
SO Bydgoszcz, 2022komentarze w sieci o praktykach firmy, wyrok zaocznybrak danych50 000 zł na cel społecznytak
SO Gdańsk, 2022krytyczna opinia o spółce w Mapach Google22 000 zł5 000 złbrak danych
Sądy w sprawie prasowej, wyrok uchylony przez SN w 2020 r.publikacja tabloidu o matce i synu250 000 zł na każdego30 000 zł na każdegotak, pisemne
SN, 2025naruszenia z lat 2014-2015, powód uznał kwotę za rażąco niskąkwota liczona od dochodu powodałącznie 120 000 zł (wyroki i dobrowolna wpłata pozwanego)tak, zmieniono treść

Źródło: orzeczenia i opisy spraw zlinkowane w tabeli, opracowanie własne. Wiersze dotyczą różnych typów spraw, więc nie należy ich uśredniać.

Kwoty są zwykle niższe od żądań.
Z sześciu spraw, w których znamy żądanie i przyznaną sumę, tylko w jednej sąd przyznał całość (20 000 zł dla każdego powoda). W pozostałych przyznano 10%, 12%, 23%, 40% i 67% żądanej kwoty. Wyliczenia opieramy na liczbach z tabeli.

Widełki są szerokie.
Najniższa kwota w przeglądzie to 5 000 zł, najwyższa to 100 000 zł. Cztery z ośmiu przyznanych sum mieszczą się między 10 000 a 30 000 zł na osobę. Ta ocena dotyczy tylko opisanych tu spraw.

Zadośćuczynienie za hejt w liczbach: cztery kwoty i proporcje z wyroków polskich sądów w sprawach o dobra osobiste

Co wynika z poszczególnych wyroków?

Film w serwisie wideo: 10 000 zł z 25 000 zł

Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrywał film opublikowany w 2015 r. na kanale z około 1,8 mln subskrybentów, obejrzany przez ponad 500 tysięcy osób. Powód żądał 25 000 zł, a sąd uznał tę kwotę za wygórowaną i przyznał 10 000 zł. Wyrok zapadł w grudniu 2021 r., czyli ponad sześć lat po publikacji.

Sąd nakazał też przeprosiny w formie filmu na tym samym kanale, który ma być dostępny co najmniej trzy lata, oraz zakazał dalszego udostępniania spornego nagrania. Odrzucił natomiast żądanie odszkodowania w wysokości 15 000 zł, bo powód nie wykazał wysokości szkody ani jej związku z filmem. Spadek subskrypcji mógł wynikać także z innych materiałów.

Wpisy na portalach i forach: 10 000 zł, a potem oddalenie powództwa

W Szczecinie powód żądał 100 000 zł, a sąd okręgowy przyznał mu w lipcu 2019 r. 10 000 zł. Uznał, że 100 000 zł to kwota „absurdalnie wysoka”, a przyznana suma ma realnie złagodzić skutki wieloletnich obelg. Wziął też pod uwagę zachowanie powoda w sporze handlowym, który wywołał reakcję pozwanego.

W grudniu 2019 r. sąd apelacyjny zmienił wyrok i oddalił powództwo w całości. Uznał wydruki z internetu za niewiarygodne i stwierdził, że nie wykazano, iż pozwany jest autorem wpisów. Powód zapłacił koszty: 11 537 zł za pierwszą instancję i 5 690 zł za apelację.

Artykuł w dzienniku i w sieci: po 20 000 zł

W sprawie dwóch dziennikarzy Sąd Apelacyjny w Warszawie w kwietniu 2021 r. utrzymał kwotę 20 000 zł dla każdego z powodów. Zarzut przypisania współpracy z dawnymi służbami uznano za poważny, a kwota „nie może być symboliczna”, ma być odczuwalna dla obu stron. Sąd odrzucił natomiast żądanie po 40 000 zł na cel społeczny.

Ta sprawa pokazuje też, jak sąd ocenia przeprosiny. Zamiast trzykrotnej publikacji w wydaniu papierowym nakazał jedną, a na stronie internetowej i w portalach społecznościowych skrócił czas z 30 do 7 dni.

Duży portal informacyjny: 100 000 zł

Najwyższa kwota w naszym przeglądzie dotyczy zestawienia zdjęcia z artykułem na dużym portalu, w którym powód rozpoznał swoją matkę. Sąd Apelacyjny w Krakowie przyznał w 2019 r. 100 000 zł z żądanych 150 000 zł. W pierwszej instancji, w grudniu 2017 r., było to 50 000 zł. Przeprosiny mają wisieć na stronie głównej portalu w ramce zajmującej jedną czwartą ekranu przez tydzień, a w pierwszej instancji miały trwać miesiąc.

Ta sprawa dotyczyła publikacji na portalu o dużym zasięgu i bliskiej powodowi osoby, więc jest inna niż wpis anonimowego użytkownika na forum. Traktujcie ją jako górną granicę przeglądu, a nie typową kwotę.

Kwota na cel społeczny: 50 000 zł

W Bydgoszczy sąd okręgowy w 2022 r. zasądził w wyroku zaocznym 50 000 zł na cel społeczny i nakazał przeprosiny. Pozwana miała też usunąć materiały sugerujące, że firma działa niezgodnie z prawem. Wyrok nie był prawomocny, a pozwana zapowiedziała apelację, więc traktujcie go jako przykład, nie jako ostateczną kwotę.

Krytyczna opinia o firmie: 5 000 zł

Spółka sprzedająca pompy ciepła pozwała klienta za negatywną opinię w Mapach Google i żądała 22 000 zł. Sąd Okręgowy w Gdańsku przyznał w maju 2022 r. 5 000 zł. Pozwany odwołał się, a sąd apelacyjny skierował do Sądu Najwyższego pytanie, czy spółka w ogóle może żądać zadośćuczynienia. Odpowiedź była twierdząca, o czym piszemy niżej.

Sprawa prasowa: po 30 000 zł i uchylenie wyroku

Według opisu w czasopiśmie prawniczym matka i syn żądali po 250 000 zł od wydawcy tabloidu, a sądy niższych instancji przyznały po 30 000 zł oraz pisemne przeprosiny podpisane przez wszystkich członków zarządu. Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Zaznaczył, że przy ustalaniu kwoty trzeba uwzględnić korzyści osiągane przez sprawcę, jego sytuację majątkową i zachowanie po naruszeniu.

Postanowienie Sądu Najwyższego z 2025 r.: 120 000 zł łącznie

W sprawie, w której naruszenia miały miejsce w latach 2014-2015, powód uznał łączną kwotę 120 000 zł (z wyroków i dobrowolnej wpłaty pozwanego) za rażąco niską i domagał się kwoty liczonej jako wielokrotność jego dochodu. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej, uznał, że kwota jest współmierna do krzywdy, i obciążył powoda kosztami postępowania kasacyjnego w wysokości 5 400 zł.

Zadośćuczynienie za hejt: porównanie kwot przyznanych w sześciu wyrokach polskich sądów, od 5 do 100 tysięcy złotych

Od czego zależy wysokość zadośćuczynienia?

Kodeks cywilny nie podaje stawek. Sąd może przyznać „odpowiednią sumę” za doznaną krzywdę, a ocenę opiera na okolicznościach sprawy. W postanowieniu z 2025 r. Sąd Najwyższy wymienił jako kryteria rodzaj naruszonego dobra, rozmiar krzywdy, charakter jej skutków, stopień winy sprawcy i jego sytuację majątkową. Z opisanych wyroków da się wyciągnąć praktyczne wnioski.

Co zwykle podnosi kwotę?

Duży zasięg.
W sprawie warszawskiej sąd wziął pod uwagę kanał z 1,8 mln subskrybentów i ponad 500 tysięcy wyświetleń. Im więcej osób zobaczyło treść, tym większa krzywda.

Celowe działanie.
Ten sam sąd uznał, że pozwany działał z premedytacją. Podobnie w sprawie prasowej sąd pierwszej instancji ocenił, że publikacja miała na celu sensację.

Poważny zarzut.
Sąd Apelacyjny w Warszawie podkreślił wagę zarzutu i to, że komentarze internautów pogłębiły przykre przeżycia powodów.

Odczuwalne skutki.
Sądy biorą pod uwagę spadek dochodów, poczucie zagrożenia, kłopoty w pracy czy zdrowotne. Warto je udokumentować.

Co zwykle obniża kwotę?

Wygórowane żądanie.
W Warszawie sąd obniżył żądane 25 000 zł do 10 000 zł. W Szczecinie 100 000 zł uznano za kwotę „absurdalnie wysoką”. Zawyżone żądanie nie zwiększa szans, a może zaszkodzić wiarygodności.

Zachowanie osoby pokrzywdzonej.
Gdy sporna wypowiedź była reakcją na wcześniejsze zachowanie powoda, sąd może to uwzględnić przy ocenie kwoty.

Upływ czasu i brak udokumentowanych skutków.
W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy w 2025 r. liczył się czas, który zmniejszył przykre przeżycia, brak wykazanych skutków finansowych lub zdrowotnych oraz częściowe uznanie powagi naruszeń przez pozwanego.

Brak dowodu autorstwa.
To nie tyle obniża kwotę, co ją znosi. W Szczecinie powództwo oddalono w całości, bo nie udowodniono, kto napisał wpisy.

Czy zamożność ma znaczenie?

Ma, ale po stronie pozwanego. Sąd Najwyższy w sprawie prasowej wskazał, że kwota powinna uwzględniać sytuację majątkową sprawcy i osiągane przez niego korzyści. Zamożność powoda nie podnosi kwoty automatycznie. Argument o wielokrotności dochodu powoda nie został przyjęty w sprawie z 2025 r.

Czy sąd nakazuje też przeprosiny?

W każdej opisanej sprawie, w której powództwo uwzględniono i źródło o tym mówi, wyrok zawierał przeprosiny albo oświadczenie o odpowiedniej treści. W artykule o opinii z Map Google nie ma o tym informacji. Podstawą jest art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego, który pozwala żądać usunięcia skutków naruszenia, na przykład przez oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Ważniejsza od samego faktu jest forma. Sądy dopasowują ją do miejsca, w którym padły zarzuty:

  • w Warszawie: film z przeprosinami na kanale pozwanego, dostępny co najmniej trzy lata, oraz publikacja w magazynie, a żądanie 500 000 wyświetleń sąd oddalił,
  • w Krakowie: ramka na stronie głównej portalu przez tydzień, a w pierwszej instancji przez miesiąc,
  • w sprawie dwóch dziennikarzy: jedna publikacja w gazecie zamiast trzech i 7 dni w internecie zamiast 30,
  • w Bydgoszczy: oświadczenie, że zakwestionowanie twierdzeń firmy było nieuzasadnione, oraz usunięcie materiałów.

Wniosek dla Was: żądajcie przeprosin w tym samym miejscu i w podobnej formie, w jakiej pojawiły się zarzuty, ale przygotujcie się na to, że sąd skróci czas lub zmniejszy zasięg. Przeprosiny bywają dla pokrzywdzonych ważniejsze niż kwota.

Zadośćuczynienie czy kwota na cel społeczny?

Od zmiany z 2023 r. (ustawa z 28 lipca 2023 r., Dz. U. 2023 poz. 1615) art. 448 § 1 Kodeksu cywilnego brzmi: w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro naruszono, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Paragraf 2 pozwala żądać kwoty na cel społeczny obok zadośćuczynienia tylko w przypadkach, które wymienia ten przepis. W zwykłej sprawie o hejt wybiera się więc co do zasady jedno albo drugie.

W opisanych sprawach powodowie żądali też kwot na cel społeczny, ale z różnym skutkiem. W Szczecinie sąd oddalił żądanie 20 000 zł na fundację, a w sprawie dwóch dziennikarzy żądanie po 40 000 zł. W Bydgoszczy zasądził 50 000 zł na rzecz placówki opiekuńczej dla dzieci. Kwotę na cel społeczny wskazujecie Wy, więc trzeba to przemyśleć przed pozwem. Nie dostaniecie jej do ręki, ale w niektórych sprawach to dla pokrzywdzonych ważne.

Czy firma może żądać zadośćuczynienia za hejt?

Tak. Sąd Najwyższy w uchwale z 3 października 2023 r. (III CZP 22/23) wskazał, że art. 448 Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Sprawę skierował do Sądu Najwyższego sąd apelacyjny w Gdańsku, a przeciwne stanowisko zajął w niej Rzecznik Praw Obywatelskich, według którego spółka nie może doznać krzywdy. W pierwszej instancji spółka dostała 5 000 zł, choć żądała 22 000 zł.

Dla właścicieli firm wniosek jest praktyczny: negatywna opinia nie jest od razu podstawą do pozwu. Krytyka oparta na prawdziwych faktach lub wyrażająca ocenę klienta jest dozwolona. O granicy między krytyką a naruszeniem piszemy w tekstach o odpowiadaniu na negatywne opinie i o fałszywych opiniach w Google Maps. Podobne pytania pojawiają się przy opiniach o pracodawcy.

Zadośćuczynienie, odszkodowanie i koszty: ile można zyskać, a ile stracić?

Zadośćuczynienie to nie odszkodowanie.
Zadośćuczynienie rekompensuje krzywdę, czyli cierpienie psychiczne, i nie wymaga wykazania strat w pieniądzach. Odszkodowanie wymaga udowodnienia szkody i jej związku z naruszeniem. W Warszawie sąd oddalił żądanie 15 000 zł odszkodowania, bo powód tego nie wykazał.

Proces kosztuje i trwa.
W Szczecinie przegrany powód zapłacił 11 537 zł i 5 690 zł kosztów. W Warszawie wyrok zapadł ponad sześć lat po publikacji filmu, a w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy naruszenia z lat 2014-2015 doczekały się postanowienia w 2025 r. Nawet częściowa wygrana nie zawsze oznacza, że koszty się zwrócą.

Przeprosiny i usunięcie treści bywają szybsze niż pieniądze.
Zanim pójdziecie do sądu, warto skierować wezwanie do usunięcia treści i przeprosin oraz zgłosić treść platformie. Często to wystarcza, a jeśli nie, wezwanie i tak będzie dowodem, że dawaliście szansę na polubowne załatwienie sprawy.

Jak przygotować się do sprawy o zadośćuczynienie za hejt?

  1. Zabezpieczcie dowody. Zrzuty ekranu z adresem, datą i nazwą konta oraz liczbą wyświetleń. Szczegóły opisujemy w tekście o zabezpieczaniu dowodów hejtu.
  2. Ustalcie, o co dokładnie chodzi. Sąd rozróżnia sformułowania zniesławiające, znieważające i zwykłą krytykę. Pomaga w tym tekst o różnicy między zniesławieniem a zniewagą.
  3. Nie szukajcie autora na własną rękę. W Szczecinie powództwo upadło, bo nie wykazano autorstwa. Tożsamość anonimowego autora ustala się drogą prawną, na przykład przez policję lub sąd.
  4. Udokumentujcie skutki. Wizyty u lekarza lub psychologa, utracone zlecenia, rozmowy z pracodawcą. Bez tego sąd nie ma podstaw do przyznania odszkodowania, a ocena krzywdy jest trudniejsza.
  5. Wyślijcie wezwanie. Krótkie pismo z wymienieniem treści, żądaniem usunięcia i przeprosin oraz terminem odpowiedzi.
  6. Skonsultujcie się z prawnikiem przed ustaleniem kwoty. Zbyt wysokie żądanie nie pomoże, a zbyt niskie zamknie drogę do wyższej kwoty w tej samej sprawie.

Przykład wezwania do usunięcia treści i przeprosin

Poniższy wzór pokazuje układ pisma. Dostosujcie go do swojej sprawy lub poproście prawnika o ocenę.

Wzywam do usunięcia w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma wpisu opublikowanego w dniu [data] pod adresem [adres], zawierającego twierdzenia: [krótki cytat]. Wpis narusza moje dobra osobiste, w szczególności cześć i dobre imię. Wzywam również do opublikowania w tym samym miejscu oświadczenia o następującej treści: [treść]. W razie braku odpowiedzi zastrzegam prawo do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej, w tym zadośćuczynienia.

Zadośćuczynienie za hejt: sześć rzeczy do zebrania przed pozwem, od dowodów po poradę prawnika

Ograniczenia tych danych: czego ten przegląd nie pokazuje

Przegląd obejmuje osiem spraw z lat 2019-2025 wybranych według jednego kryterium: da się je sprawdzić w publicznym źródle i podano w nich kwotę. To nie jest próba losowa ani reprezentatywna. Orzeczenia publikowane w portalach i opisywane w prasie często dotyczą spraw nietypowych, głośnych lub dobrze udokumentowanych. Nie znajdziecie tu ugód, spraw umorzonych ani większości wyroków, których uzasadnień nie opublikowano.

Kwoty są nominalne, z różnych lat, i dotyczą różnych typów naruszeń: filmu, wpisów, artykułu prasowego, opinii o firmie. Część wyroków była nieprawomocna (Bydgoszcz), część uchylona (sprawa prasowa) lub zmieniona na korzyść pozwanego (Szczecin). Nie mierzymy tu rozkładu kwot, mediany ani odsetka spraw wygranych. Wartości procentowe w tekście to proste porównanie żądania z przyznaną sumą w sześciu sprawach. Nie służą do przewidywania wyniku Waszej sprawy, a tekst nie zastępuje porady prawnika.

Podsumowanie: ile i od czego zależy zadośćuczynienie za hejt

W opisanych sprawach sądy przyznawały od 5 000 zł do 100 000 zł, w czterech sprawach z ośmiu od 10 000 do 30 000 zł na osobę, a w pięciu z sześciu mniej, niż żądano. O kwocie decydują zasięg, waga zarzutu, wina sprawcy i udokumentowane skutki. Nie ma taryfikatora, a Sąd Najwyższy potwierdza, że krzywdy nie da się wycenić obiektywną miarą.

Równie ważne jak pieniądze są przeprosiny i usunięcie treści. O wyniku często decydują dowody, zwłaszcza dowód autorstwa. Proces trwa długo i niesie ryzyko kosztów, dlatego przed pozwem zabezpieczcie materiały, wyślijcie wezwanie i skonsultujcie żądanie z prawnikiem.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał, kieruje do prawnika lub psychologa. Nie zastępuje prawnika i nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną.

Policja i prokuratura
Gdy hejt ma cechy przestępstwa, na przykład groźby lub uporczywe nękanie, zgłoście sprawę na policję. Przy zagrożeniu życia dzwońcie pod numer 112.

Nieodpłatna pomoc prawna w powiecie
Możecie umówić się na poradę, zabierając zabezpieczone materiały.

Telefony pomocowe
116 123 (dorośli w kryzysie emocjonalnym), 116 111 (dzieci i młodzież), 800 100 100 (rodzice i nauczyciele). Sprawy dzieci prowadzimy zawsze z dorosłym.

Działania Fundacji możecie wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Ile wynosi zadośćuczynienie za hejt w internecie?
Nie ma stałej kwoty. W opisanych wyrokach z lat 2019-2022 sądy przyznawały od 5 000 zł do 100 000 zł, a cztery z ośmiu przyznanych sum mieściły się między 10 000 a 30 000 zł na osobę. Kwota zależy od zasięgu, wagi zarzutu i skutków.

2. Czy istnieje taryfikator zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych?
Nie. Kodeks cywilny mówi o odpowiedniej sumie za doznaną krzywdę. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 2025 r. przypomniał, że krzywdy nie da się wycenić żadną obiektywną miarą.

3. Czy sąd przyznaje całą kwotę, której żądam?
Rzadko. W sześciu opisanych sprawach, w których znamy żądanie, całość przyznano tylko raz. W pozostałych było to od 10% do 67% żądanej sumy, więc zawyżone żądanie nie zwiększa szans.

4. Czy sąd nakazuje przeprosiny oprócz pieniędzy?
W każdej opisanej sprawie, w której powództwo uwzględniono i źródło o tym mówi, wyrok zawierał przeprosiny. Sąd dopasowuje formę i czas do miejsca publikacji zarzutów, na przykład skraca ich czas z 30 do 7 dni.

5. Czy firma może żądać zadośćuczynienia za negatywną opinię?
Tak. Uchwała Sądu Najwyższego z 3 października 2023 r. potwierdziła, że art. 448 Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Krytyka oparta na faktach lub wyrażająca ocenę klienta nadal jest dozwolona.

6. Czym jest kwota na cel społeczny?
To suma, którą sąd zasądza nie na rzecz pokrzywdzonego, ale na wskazany przez niego cel, na przykład fundację. Przepis pozwala wybrać zadośćuczynienie albo taką kwotę, a obok siebie tylko w przypadkach, które wymienia ustawa.

7. Czy muszę znać autora wpisu, żeby pozwać?
Tak, trzeba wykazać, kto jest autorem. W sprawie ze Szczecina powództwo oddalono, bo tego nie udowodniono. Tożsamość anonimowego autora ustala się drogą prawną, a nie na własną rękę.

8. Ile trwa sprawa o zadośćuczynienie za hejt?
Bywa, że bardzo długo. W opisanej sprawie warszawskiej wyrok zapadł ponad sześć lat po publikacji filmu. Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła naruszeń z lat 2014-2015 i zakończyła się w 2025 r.

9. Czy mogę przegrać i zapłacić koszty?
Tak. W Szczecinie powód, którego powództwo oddalono, zapłacił 11 537 zł za pierwszą instancję i 5 690 zł za apelację. Przed pozwem warto omówić z prawnikiem ryzyko i szanse.

10. Czy zadośćuczynienie to to samo co odszkodowanie?
Nie. Zadośćuczynienie rekompensuje krzywdę, a odszkodowanie wymaga wykazania szkody majątkowej i jej związku z naruszeniem. W sprawie warszawskiej sąd oddalił żądanie 15 000 zł odszkodowania, bo powód tego nie wykazał.

11. Czy zamożność sprawcy ma wpływ na kwotę?
Tak, sądy biorą pod uwagę sytuację majątkową pozwanego i osiągane przez niego korzyści. Argument powoda o kwocie liczonej jako wielokrotność jego dochodu nie został przyjęty w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy w 2025 r.

12. Czy kwoty z wyroków można traktować jak cennik?
Nie. To pojedyncze, nieprzypadkowo wybrane sprawy różnych typów, a część wyroków uchylono lub zmieniono. Pokazują rząd wielkości i czynniki, ale nie pozwalają przewidzieć wyniku konkretnej sprawy.

13. Co zrobić, zanim pójdę do sądu?
Zabezpieczyć dowody, udokumentować skutki, zgłosić treść platformie i wysłać wezwanie do usunięcia treści i przeprosin. Przed ustaleniem kwoty skonsultujcie się z prawnikiem. Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga przygotować zgłoszenia, tel. 222 900 142.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Czy w Waszej sprawie sąd lub osoba, która naruszyła Wasze dobra, zgodziła się na przeprosiny w takiej formie, o jaką prosiliście, i co ją ograniczyło? Jakiej informacji o kwotach lub kosztach zabrakło Wam najbardziej, zanim zdecydowaliście, czy iść do sądu? Prosimy, by w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat