Otwiera się w nowej karcie

Obcy dorosły pisze do Waszego dziecka. Po czym poznać uwodzenie i jak zareagować?

Wiadomość od nieznajomego wygląda niewinnie: komplement, pytanie o ulubioną grę, prośba o radę. Dorosły, który pisze do dziecka, rzadko zaczyna od czegoś niepokojącego. Zwykle zdobywa zaufanie powoli, a dziecko często nie widzi w tym niczego złego. Taki schemat nazywa się…

ZespółŁukasz WudykaRodzice

Wiadomość od nieznajomego wygląda niewinnie: komplement, pytanie o ulubioną grę, prośba o radę. Dorosły, który pisze do dziecka, rzadko zaczyna od czegoś niepokojącego. Zwykle zdobywa zaufanie powoli, a dziecko często nie widzi w tym niczego złego.

Taki schemat nazywa się uwodzeniem dziecka w sieci, a w fachowym języku groomingiem. Da się go rozpoznać, a reakcja rodzica ma duże znaczenie. W tym tekście pokazujemy etapy na przykładach wiadomości, sygnały ostrzegawcze oraz drogę zgłoszenia na policję i do zespołu Dyżurnet.pl.

W skrócie

  • Uwodzenie to budowanie zaufania dziecka w sieci po to, by później je wykorzystać seksualnie. Sprawca bywa miły, cierpliwy i bardzo dobrze przygotowany.
  • Typowy przebieg: kontakt, zaufanie, prośba o tajemnicę, a dopiero potem prośby o zdjęcia, rozmowy o seksie lub spotkanie.
  • Według raportu NASK „Nastolatki 3.0” z badania z 2022 r. z dorosłym poznanym w sieci spotkało się 17,9% nastolatków, a 25,3% z nich nikogo o tym nie poinformowało.
  • Gdy dorosły pisze do dziecka w sposób niepokojący: nie karćcie dziecka, zabezpieczcie rozmowę, zablokujcie kontakt i zgłoście sprawę na policję.
  • Treści i zachowania zagrażające dzieciom można też zgłosić do Dyżurnet.pl, zespołu działającego w NASK.
  • Przy zagrożeniu życia lub bezpośrednim niebezpieczeństwie dzwońcie pod numer 112.

Czym jest uwodzenie dziecka w sieci?

Biuletyn Informacji Publicznej RPO, powołując się na materiały NASK, wyjaśnia, że chodzi o budowanie zaufania dziecka w sieci w celu jego wykorzystania seksualnego. Sprawcy bywają wyrafinowani. Podają się na przykład za osoby szukające modeli i modelek do agencji albo udają głęboką przyjaźń lub uczucie. Dziecko nie zawsze rozpoznaje w tym nacisk na zachowania seksualne, a w niektórych momentach nie widzi go wcale. Opis ten znajdziecie na stronie Biuletynu Informacji Publicznej RPO.

Kampania rządowa „Bądź z innej bajki” podkreśla, że to poważne zagrożenie, a najlepszą ochroną jest rozmowa z dzieckiem i bycie jego przewodnikiem w sieci. Nie chodzi więc o zakaz korzystania z telefonu, tylko o to, by dziecko miało do kogo przyjść, gdy coś je zaniepokoi.

To nie dotyczy tylko małych dzieci.
Uwodzenie spotyka zarówno dziewięciolatków w grach, jak i szesnastolatków w mediach społecznościowych. Nastolatki często uważają, że same sobie poradzą, i dlatego rzadziej mówią dorosłym o kontakcie z nieznajomym.

To nie jest wina dziecka.
Dziecko nie musi być naiwne ani nieostrożne. Dorosły, który świadomie manipuluje, ma przewagę wieku, doświadczenia i cierpliwości. Odpowiedzialność za nadużycie zawsze leży po stronie dorosłego.

Jak wygląda uwodzenie krok po kroku?

Każda sprawa wygląda inaczej, a niektóre etapy mogą się nakładać lub trwać kilka dni, a czasem wiele miesięcy. Poniższy schemat jest uproszczony, ale pomaga zauważyć, w którym miejscu rozmowa przestaje być zwykłą znajomością. Przykłady wiadomości są wymyślone, lecz oddają to, co zwykle widać w takich rozmowach.

Etap pierwszy: pierwszy kontakt

Sprawca pisze na komunikatorze, w komentarzu pod filmem, w grze albo na czacie. Szuka tego, co łączy go z dzieckiem: gry, muzyki, kłopotów w szkole. Często podaje się za rówieśnika albo za kogoś niewiele starszego.

Przykład: „Świetnie grasz, widziałem Twój wynik. Chcesz zagrać razem?”. Albo: „Masz fajny profil, jesteś bardzo zdolny. Szukam osób do projektu, może się zainteresujesz?”.

Etap drugi: budowanie zaufania

Rozmowy stają się coraz dłuższe i coraz bardziej osobiste. Sprawca słucha, pociesza, chwali i zawsze ma czas. Dziecku, które czuje się niezrozumiane w domu lub w klasie, może się wydawać, że wreszcie ktoś je rozumie.

Przykład: „Rodzice nie rozumieją, jak bardzo jest Ci ciężko. Ja Cię rozumiem. Możesz mi pisać o wszystkim, o każdej porze”.

Etap trzeci: izolowanie i prośba o tajemnicę

Sprawca zaczyna oddzielać dziecko od dorosłych. Sugeruje, że ich relacja jest wyjątkowa i że nikt inny by jej nie pojął. Prosi o dyskrecję, a potem o przejście na inny komunikator, w którym wiadomości znikają.

Przykład: „To nasza tajemnica. Jak powiesz rodzicom, zabiorą Ci telefon i już nie będziemy mogli rozmawiać”. Albo: „Przejdźmy na inny komunikator, tu jest za dużo ludzi”.

Etap czwarty: przesuwanie granic

Pojawiają się prośby o zdjęcia, najpierw niewinne, potem coraz bardziej osobiste. Rozmowa schodzi na temat ciała i seksu. Sprawca może przesyłać własne nieodpowiednie treści, żeby dziecko się oswoiło. Pojawia się też propozycja spotkania.

Przykład: „Wyślij mi zdjęcie, tylko dla mnie, nikomu go nie pokażę”. Albo: „Skoro mi ufasz, spotkajmy się. Przyjadę do Ciebie, nikt się nie dowie”.

Etap piąty: nacisk i szantaż

Gdy dziecko się wycofuje, sprawca zmienia ton. Zaczyna grozić, że pokaże zdjęcia rodzicom lub kolegom, albo okazuje urazę i wywołuje poczucie winy. To najcięższy moment, w którym dziecko często zostaje z problemem zupełnie samo.

Przykład: „Jeśli nie wyślesz następnego zdjęcia, pokażę poprzednie Twojej klasie”. Pamiętajcie, że takie groźby to przestępstwo i nie wolno ulegać żądaniom.

Etapy, po których można poznać, że obcy dorosły pisze do dziecka i je uwodzi: kontakt, zaufanie, tajemnica i nacisk

Jak często dzieci spotykają się z obcymi dorosłymi?

Najlepsze polskie dane pochodzą z badania NASK. Raport „Nastolatki 3.0” opiera się na badaniu przeprowadzonym jesienią 2022 r. wśród 4984 uczniów klas 7 i 8 szkoły podstawowej oraz klas 1 i 2 szkoły ponadpodstawowej. Rodziców i opiekunów ankietowano osobno.

Na pytanie, czy zdarzyło im się spotkać z dorosłym poznanym w internecie, twierdząco odpowiedziało 17,9% uczniów. W badaniu z 2020 r. było to 14,1%. Chłopcy odpowiadali tak częściej (21,9%) niż dziewczęta (13,8%), a w technikum odsetek sięgał 25,7%.

Ważniejsze od samego odsetka jest to, ile dzieci mówi o tym dorosłym. O planowanym spotkaniu rodziców lub opiekunów poinformowało 38,9% nastolatków, a nikogo nie poinformowało 25,3%. Raport zaznacza, że w szkołach podstawowych dotyczy to nawet co trzeciego ucznia, który się spotkał.

W tym samym raporcie 32,7% nastolatków zadeklarowało, że zdarzyło im się otrzymać czyjeś nagie lub półnagie zdjęcie przez internet.

Uczciwie trzeba dodać, że badanie nie pokazuje, ilu z tych dorosłych miało złe zamiary. Pytanie dotyczyło spotkania z osobą dorosłą poznaną w sieci, a nie przestępstwa. Dane pochodzą z deklaracji uczniów, są sprzed kilku lat i dotyczą nastolatków, a nie młodszych dzieci. Pokazują jednak skalę zjawiska i to, jak często dorośli nie wiedzą o kontaktach dzieci.

Obcy dorosły pisze do dziecka: dane NASK z 2022 roku o spotkaniach nastolatków z dorosłymi poznanymi w sieci

Jakie sygnały ostrzegawcze może zauważyć rodzic?

Dziecko rzadko samo powie, że ktoś je uwodzi. Dużo częściej widać zmianę w zachowaniu, której nie da się wytłumaczyć niczym innym. Pojedynczy sygnał o niczym jeszcze nie przesądza, ale kilka naraz warto sprawdzić rozmową.

Tajemniczość wokół telefonu.
Dziecko zasłania ekran, zamyka się z telefonem w pokoju, szybko chowa urządzenie, gdy wchodzicie, albo nagle zmienia hasła i usuwa historię rozmów.

Nowa osoba, o której dziecko mówi niechętnie.
Pojawia się „przyjaciel” lub „przyjaciółka”, o których dziecko nic konkretnego nie chce powiedzieć. Nie podaje imienia, wieku ani miejsca, z którego ta osoba pochodzi.

Prezenty i pieniądze.
Dziecko dostaje kod do gry, doładowanie, gadżet albo przelew od osoby, której nie znacie. Takie prezenty mają zbudować poczucie długu.

Zmiana nastroju.
Smutek, drażliwość, wycofanie, lęk przed wiadomościami albo, przeciwnie, nietypowa ekscytacja po rozmowie. Mogą dojść kłopoty ze snem i nauką.

Aktywność w nietypowych porach.
Rozmowy późnym wieczorem lub w nocy, gdy dom śpi, oraz coraz więcej czasu spędzanego w sieci.

Nowa wiedza lub słownictwo.
Dziecko mówi o sprawach seksualnych w sposób nieadekwatny do wieku albo wspomina o spotkaniu z kimś, kogo nie zna jego otoczenie.

Więcej o tym, jak zacząć rozmowę z dzieckiem, które unika tematu, napisaliśmy w tekście Dziecko nie chce mówić o tym, co dzieje się w sieci. Pytania, które otwierają rozmowę.

Co zrobić, gdy obcy dorosły pisze do Waszego dziecka?

Najważniejsze jest, by zachować spokój. Dziecko obserwuje Waszą reakcję i na tej podstawie ocenia, czy w przyszłości przyjdzie do Was z kolejnym problemem. Poniższe kroki ułożone są w kolejności, w jakiej warto działać.

  1. Powiedzcie dziecku od razu: „Dobrze, że mi to pokazałeś. Nie jesteś niczemu winny. Razem to załatwimy”. Dopiero potem zadawajcie pytania.
  2. Nie usuwajcie rozmowy i nie odpisujcie sprawcy. Odpowiedź w imieniu dziecka lub „wystraszenie” dorosłego może skutkować zniknięciem konta i utratą śladów.
  3. Zabezpieczcie dowody: zrzuty ekranu całej rozmowy, nazwę i adres profilu, datę i godzinę wiadomości, wszelkie numery telefonów. Jak to zrobić dobrze, opisujemy w tekście Jak zabezpieczyć dowody hejtu w internecie, żeby przydały się na policji i w sądzie?.
  4. Zablokujcie konto sprawcy i zgłoście je w serwisie lub grze. Zróbcie to dopiero po zabezpieczeniu dowodów.
  5. Sprawdźcie, czy dziecko wysłało zdjęcia, podało adres, nazwę szkoły lub numer telefonu. Od tego zależy, jak pilne są dalsze kroki.
  6. Zgłoście sprawę na policję. Jeśli dziecko jest zagrożone teraz, dzwońcie pod numer 112.
  7. Zgłoście kontakt do Dyżurnet.pl, jeśli chcecie, by sprawą zajął się także specjalistyczny zespół.
  8. Zadbajcie o dziecko. Jeśli widzicie, że jest przestraszone, zamknięte lub przygnębione, skontaktujcie się z psychologiem lub zadzwońcie na telefon 800 100 100 (dla rodziców i nauczycieli).

Gdy dziecko wysłało intymne zdjęcie.
Nie robiąc dziecku wyrzutów, zabezpieczcie dowody i zgłoście sprawę na policję. Nie przesyłajcie takiego zdjęcia nikomu, także znajomym czy nauczycielom, i nie zapisujcie go w nowych miejscach. Przepisy surowo traktują posiadanie i rozpowszechnianie intymnych materiałów z udziałem małoletnich, więc pytajcie policję, jak je bezpiecznie przekazać. Szerzej pisaliśmy o tym w tekście Intymne zdjęcia bez zgody: co zrobić, gdy były partner lub partnerka grozi ich publikacją?.

Czego nie robić, gdy odkryjecie taką rozmowę?

Nie karzcie dziecka.
Odebranie telefonu „na zawsze” zwykle uczy dziecko jednego: że następnym razem trzeba lepiej ukrywać. Konsekwencje mogą być potrzebne, ale dopiero po rozmowie i nie zamiast niej.

Nie wyręczajcie policji.
Nie umawiajcie się ze sprawcą pod pozorem dziecka, nie grozicie mu i nie próbujecie samodzielnie ustalać, kim jest. Takie działania mogą narazić dziecko i utrudnić postępowanie.

Nie publikujcie sprawy w sieci.
Wpis w mediach społecznościowych o „pedofilu piszącym do dzieci” łatwo wskaże niewłaściwą osobę i ujawni dane dziecka. Od oceny sprawy jest policja i prokuratura.

Nie zostawiajcie sprawy bez reakcji.
Zablokowanie konta nie zatrzyma sprawcy, który może założyć nowe konto i napisać do innego dziecka. Zgłoszenie chroni także inne dzieci.

Jak zgłosić sprawę na policję i co mówi prawo?

Zawiadomienie o przestępstwie może złożyć każdy, a policjant ma obowiązek je przyjąć. Można to zrobić ustnie w jednostce policji albo pisemnie. Ustne zawiadomienie jest spisywane w protokole. Przy zawiadomieniu pisemnym warto zachować potwierdzenie złożenia. Zasady wyjaśnia strona prokuratury: Jak złożyć zawiadomienie o przestępstwie?. Zawiadomienie można też złożyć anonimowo, ale organy mogą wtedy dłużej weryfikować informacje.

Idźcie na policję z dzieckiem, jeśli to możliwe, i zabierzcie telefon, na którym toczyła się rozmowa. Zabierzcie też zrzuty ekranu oraz notatkę z datami. Dziecko będzie zapewne przesłuchiwane, ale w sprawach małoletnich pokrzywdzonych stosuje się szczególne zasady. Zapytajcie, jak będzie wyglądało przesłuchanie.

Jakie przepisy dotyczą uwodzenia dziecka?

W aktualnym tekście Kodeksu karnego (stan według tekstu ogłoszonego na dzień 28 sierpnia 2026 r.) uwodzeniu dzieci poświęcono art. 200a. Dotyczy on małoletnich poniżej 15 lat.

Paragraf pierwszy penalizuje nawiązanie kontaktu z takim dzieckiem przez internet lub sieć telekomunikacyjną w celu popełnienia określonych przestępstw seksualnych albo wytworzenia treści pornograficznych, jeśli sprawca, posługując się podstępem, wykorzystując błąd dziecka lub grożąc, zmierza do spotkania. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Paragraf drugi dotyczy samej propozycji seksualnej złożonej dziecku poniżej 15 lat przez internet lub sieć telekomunikacyjną, gdy sprawca zmierza do jej realizacji. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat.

Starsze nastolatki również są chronione, choć przez inne przepisy. Szantaż, groźby, nakłanianie do wytworzenia intymnych materiałów czy ich rozpowszechnianie mogą podlegać ocenie prokuratora jako odrębne przestępstwa. Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnika. W konkretnej sprawie najlepiej skonsultujcie się z adwokatem lub radcą prawnym.

Jak zgłosić sprawę do Dyżurnet.pl?

Dyżurnet.pl to punkt kontaktowy do zgłaszania nielegalnych treści w internecie, szczególnie związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. Prowadzi go zespół ekspertów z NASK, czyli Państwowego Instytutu Badawczego. Zgłoszenie może być anonimowe, o czym informuje strona O nas.

Zgłoszenia przyjmuje formularz na stronie, poczta elektroniczna oraz aplikacja mObywatel. Instrukcja na stronie Dyżurnet.pl wyjaśnia, że w formularzu wybiera się kategorię i podkategorię, co kieruje zgłoszenie do właściwych analityków.

Podajcie dokładny adres.
Adres treści jest w formularzu obowiązkowy. Bez niego zespół nie sprawdzi zgłoszenia.

Opiszcie sytuację.
Krótki opis pomaga zespołowi zrozumieć, co zwróciło Waszą uwagę. Przy rozmowach, a nie zdjęciach czy filmach, można dołączyć zrzuty ekranu.

Zostawcie adres e-mail.
Jest dobrowolny, ale bez niego zespół nie wyśle informacji o podjętych krokach i nie dopyta o szczegóły. Instrukcja zaznacza, że kontakt bywa szczególnie ważny w sprawach niepokojących interakcji dziecka z inną osobą.

Dyżurnet.pl nie zastępuje policji. Gdy dziecko jest zagrożone, zadzwońcie najpierw pod 112 lub 997. Zespół przypomina o tym na stronie instrukcji: liczy się każda minuta.

Co robić, gdy sprawca szantażuje dziecko zdjęciami?

Szantaż na tle seksualnym często jest ostatnim etapem uwodzenia. Dyżurnet.pl w alercie o szantażu na tle seksualnym podał, że we wrześniu 2026 r. zespół otrzymał 104 zgłoszenia takiego szantażu, a w sierpniu 2026 r. 45. Wśród wrześniowych zgłoszeń 19 dotyczyło dzieci i młodzieży, a 85 osób dorosłych.

Zespół radzi, by nie płacić i nie wysyłać kolejnych zdjęć lub filmów, bo zwykle prowadzi to do dalszych żądań. Należy zachować dowody: wiadomości, groźby, nazwy i adresy profili oraz prośby o płatność. Trzeba zablokować szantażystę, zgłosić profil w serwisie i zgłosić sprawę na policję, niczego nie usuwając. Warto też zmienić hasła, włączyć weryfikację dwuetapową i ograniczyć widoczność listy znajomych.

Dyżurnet.pl wskazuje także narzędzie Take It Down, które pomaga platformom wykrywać i blokować zdjęcia wykonane, gdy osoba miała mniej niż 18 lat. Nie usuwa ich jednak z całego internetu. Dzieci i młodzież mogą zadzwonić na telefon 116 111, dorośli w kryzysie emocjonalnym na 116 123.

Dziecko w takiej sytuacji najbardziej potrzebuje usłyszeć, że nie jest samo i że sprawa ma wyjście. Wstyd jest największym sprzymierzeńcem szantażysty.

Jak rozmawiać z dzieckiem, żeby mówiło o tym, co dzieje się w sieci?

Rozmowa o groomingu nie powinna być jednorazowym „wykładem”. Lepiej wracać do tematu przy różnych okazjach: przy nowej grze, po filmie, po wiadomościach o jakiejś sprawie. Krótkie, spokojne rozmowy działają lepiej niż jedna długa.

Zacznijcie od zainteresowania.
Zapytajcie, w co dziecko gra, kogo obserwuje i z kim pisze. Pytajcie z ciekawością, a nie z podejrzliwością.

Ustalcie kilka prostych zasad.
Nie podajemy adresu, nazwy szkoły ani numeru telefonu osobom, których nie znamy osobiście. Nie wysyłamy zdjęć, które wstydzilibyśmy się pokazać rodzicom. Nie umawiamy się na spotkanie bez wiedzy dorosłego.

Obiecajcie, że nie będzie kary za przyznanie się.
To najważniejsza obietnica. Dziecko, które boi się utraty telefonu, nie powie Wam o kontakcie, który je niepokoi. Powiedzcie wprost: „Jeśli ktoś Ci się naprzykrza albo prosi o coś dziwnego, przyjdź do mnie. Nie będę zła ani zły”.

Wyjaśnijcie, że dorośli nie szukają przyjaźni z dziećmi.
Dorosły, który prosi o tajemnicę, o zdjęcia albo o spotkanie bez wiedzy rodziców, robi coś nieodpowiedniego. Dziecko może to wiedzieć, nawet jeśli ta osoba jest miła i „zna się na grach”.

Zostawcie dziecku wyjście awaryjne.
Ustalcie hasło lub wiadomość, którą dziecko wyśle, gdy poczuje się niekomfortowo i nie chce tłumaczyć szczegółów. Wtedy Wy zadzwonicie lub przyjdziecie.

Jak zmniejszyć ryzyko, zanim cokolwiek się wydarzy?

Żadne ustawienie nie zastąpi rozmowy, ale część ryzyka można ograniczyć. Zacznijcie od profilu dziecka: konto prywatne, lista znajomych znana rodzicom i brak widocznego adresu, szkoły czy numeru telefonu. W tekście Prywatność profilu dziecka w social mediach - siedem ustawień, o których rodzice zapominają opisujemy to krok po kroku.

W grach i komunikatorach sprawdźcie, kto może pisać do dziecka. W wielu serwisach można ograniczyć wiadomości do znajomych i wyłączyć rozmowy głosowe z nieznajomymi. O grach i czatach przeczytacie w tekście Hejt w grach online i na Discordzie. Co powinni wiedzieć rodzice i jak pomóc dziecku?. Dla młodszych użytkowników przydatne są narzędzia kontroli rodzicielskiej, na przykład parowanie rodzinne na TikToku.

Narzędzia kontroli nie zastąpią zaufania. Dziecko, które wie, że rodzic nie będzie karał za szczerość, jest bezpieczniejsze niż dziecko pod pełnym nadzorem.

Co zrobić, gdy obcy dorosły pisze do dziecka: kolejne kroki od rozmowy z dzieckiem po zgłoszenie na policję i do Dyżurnet

Podsumowanie: co warto zapamiętać o obcych dorosłych piszących do dzieci

Uwodzenie dziecka w sieci zaczyna się niewinnie, rozwija stopniowo i opiera na tajemnicy. Najważniejszymi sygnałami są prośby o dyskrecję, przejście na inny komunikator, prezenty od nieznajomego oraz prośby o zdjęcia lub spotkanie. Dane NASK z 2022 r. pokazują, że wielu nastolatków spotyka się z dorosłymi poznanymi w sieci i że część z nich nikomu o tym nie mówi.

Gdy dorosły pisze do Waszego dziecka w niepokojący sposób, uspokójcie dziecko, zabezpieczcie rozmowę, zablokujcie kontakt i zgłoście sprawę na policję oraz, jeśli chcecie, do Dyżurnet.pl. Nie karzcie dziecka. Jego zaufanie do Was jest najlepszą ochroną na przyszłość.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu może pomóc przygotować zgłoszenia, zabezpieczyć materiał i poprowadzić sprawę do końca, a także wskazać prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika. Kontakt: 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

  • 112 - zagrożenie życia lub zdrowia, bezpośrednie niebezpieczeństwo.
  • Policja - zawiadomienie o przestępstwie w najbliższej jednostce.
  • Dyżurnet.pl - zgłoszenie szkodliwych i nielegalnych treści oraz niepokojących kontaktów.
  • 116 111 - telefon dla dzieci i młodzieży.
  • 116 123 - telefon dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym.
  • 800 100 100 - telefon dla rodziców i nauczycieli.

Najczęściej zadawane pytania

1. Po czym poznać, że obcy dorosły uwodzi moje dziecko?
Najczęściej widać prośby o tajemnicę, przejście na inny komunikator, prezenty od nieznajomego oraz prośby o zdjęcia lub spotkanie. W zachowaniu dziecka może pojawić się ukrywanie telefonu, zmiana nastroju i rozmowy późnym wieczorem.

2. Co to jest grooming?
To fachowa nazwa uwodzenia dziecka w sieci. Według Biuletynu Informacji Publicznej RPO polega na budowaniu zaufania dziecka w celu jego wykorzystania seksualnego, na przykład przez udawanie przyjaźni lub uczucia.

3. Czy mogę przeczytać rozmowy dziecka, gdy podejrzewam uwodzenie?
Przy realnym podejrzeniu zagrożenia to uzasadnione, ale najlepiej zrobić to razem z dzieckiem albo po rozmowie z nim. Tajne czytanie rozmów może zniszczyć zaufanie, a to ono jest dziecku najbardziej potrzebne.

4. Czy mam usunąć rozmowę i zablokować nieznajomego?
Najpierw zabezpieczcie dowody: zrzuty ekranu rozmowy, nazwę i adres profilu oraz datę wiadomości. Dopiero potem blokujcie konto i zgłaszajcie je w serwisie.

5. Gdzie zgłosić dorosłego, który pisze do dziecka?
Zawiadomienie można złożyć w najbliższej jednostce policji, ustnie lub pisemnie. Niepokojące treści i kontakty można też zgłosić do Dyżurnet.pl przez formularz, pocztą elektroniczną lub w aplikacji mObywatel.

6. Czy Dyżurnet.pl przyjmuje zgłoszenia anonimowe?
Tak, zgłoszenie może być anonimowe. Podanie adresu e-mail jest dobrowolne, ale bez niego zespół nie przekaże informacji o podjętych krokach i nie dopyta o szczegóły.

7. Czy za samą wiadomość z propozycją seksualną grozi kara?
Według art. 200a Kodeksu karnego propozycja seksualna złożona przez internet dziecku poniżej 15 lat, jeśli sprawca zmierza do jej realizacji, jest przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat pozbawienia wolności. Ocena konkretnej sprawy należy do organów ścigania.

8. A jeśli dziecko ma więcej niż 15 lat?
Art. 200a dotyczy dzieci poniżej 15 lat, ale starsze nastolatki także są chronione innymi przepisami, na przykład dotyczącymi szantażu i groźb. Warto zgłosić sprawę i zapytać prawnika.

9. Co zrobić, gdy dziecko wysłało intymne zdjęcie?
Nie karcie dziecka, zabezpieczcie dowody i zgłoście sprawę na policję. Nie przesyłajcie zdjęcia nikomu i zapytajcie policję, jak bezpiecznie je przekazać.

10. Czy płacić szantażyście?
Nie. Dyżurnet.pl radzi, by nie płacić i nie wysyłać kolejnych zdjęć, bo zwykle prowadzi to do dalszych żądań. Zachowajcie dowody i zgłoście sprawę na policję.

11. Jak rozmawiać z dzieckiem, żeby nie poczuło się winne?
Zacznijcie od zdania, że dobrze zrobiło, mówiąc Wam o tym, i że nie jest niczemu winne. Dopiero potem pytajcie o szczegóły, spokojnie i bez oceniania.

12. Czy dziecko może spotkać się z kimś poznanym w sieci?
Najbezpieczniej tylko za wiedzą rodzica, w miejscu publicznym i w obecności dorosłego. Z badania NASK z 2022 r. wynika, że 25,3% nastolatków, którzy spotkali się z takim dorosłym, nikogo o tym nie poinformowało.

13. Gdzie szukać wsparcia psychologicznego?
Dzieci i młodzież mogą zadzwonić na 116 111, dorośli w kryzysie emocjonalnym na 116 123, a rodzice i nauczyciele na 800 100 100. Przy zagrożeniu życia dzwońcie pod 112.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Jak zareagowaliście lub zareagowalibyście, gdyby dziecko pokazało Wam wiadomości od nieznajomego dorosłego, i co pomogło mu odważyć się na rozmowę? Czego zabrakło Wam w tym tekście, co powinniśmy dopisać o zgłoszeniu na policję lub do Dyżurnet.pl? Prosimy, by w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób, w tym dzieci i podejrzanych.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat