Otwiera się w nowej karcie

Unijny kodeks w sprawie mowy nienawiści: ile zgłoszeń platformy rozpatrują w 24 godziny

Od 2016 roku największe serwisy społecznościowe obiecują Komisji Europejskiej, że większość zgłoszeń nielegalnej mowy nienawiści ocenią w ciągu doby. Komisja sprawdzała to siedem razy według jednej metody, a w 2025 roku po raz pierwszy według nowej.

ZespółŁukasz WudykaPrawo

Od 2016 roku największe serwisy społecznościowe obiecują Komisji Europejskiej, że większość zgłoszeń nielegalnej mowy nienawiści ocenią w ciągu doby. Komisja sprawdzała to siedem razy według jednej metody, a w 2025 roku po raz pierwszy według nowej.

Zebraliśmy wyniki wszystkich rund w jednym miejscu: ile zgłoszeń oceniono w 24 godziny, ile treści usunięto i jak różniły się poszczególne platformy. Pokazujemy też, czego te liczby nie mówią i jak się na nie powoływać bez błędów.

W skrócie

  • Odsetek zgłoszeń ocenionych w 24 godziny wzrósł z 40% w pierwszej rundzie (2016) do 90,4% w piątej (badanie z końca 2019 r., wyniki z 2020 r.), a potem spadł do 64,4% w siódmej rundzie (2022). Źródło: arkusze informacyjne Komisji Europejskiej.
  • Odsetek usuniętych treści: 28,2% w 2016 r., najwięcej 71,7% w czwartej rundzie (badanie z końca 2018 r.), 63,6% w 2022 r.
  • W 2022 r. różnice między platformami były duże: YouTube usunął 90,4% zgłoszonych treści, a Twitter 45,4%. TikTok ocenił w dobę 91,7% zgłoszeń, Twitter 54,3%.
  • Od 20 stycznia 2025 r. obowiązuje zmieniony kodeks (tak zwany kodeks+), włączony w ramy aktu o usługach cyfrowych. Cel to co najmniej 50% zgłoszeń ocenionych w 24 godziny, a przy najlepszych staraniach 67%.
  • Pierwsza runda według nowych zasad (listopad-grudzień 2025 r.): 3356 zgłoszeń, 57,7% ocenionych w 24 godziny, 60,6% usuniętych. Komisja zastrzega, że tych wyników nie można porównywać z wcześniejszymi.
  • 24 godziny dotyczą oceny zgłoszenia, a nie usunięcia treści. Monitoring nie mierzy też, ile mowy nienawiści jest w sieci.

Czym jest unijny kodeks postępowania w sprawie mowy nienawiści?

To dobrowolne porozumienie Komisji Europejskiej z firmami internetowymi. Podpisano je 31 maja 2016 r. Pierwszymi sygnatariuszami były Facebook, Microsoft, Twitter i YouTube. Pełna nazwa brzmi: kodeks postępowania w zakresie zwalczania nielegalnego nawoływania do nienawiści w internecie.

W kolejnych latach dołączyły między innymi Instagram, Snapchat, Dailymotion, Jeuxvideo.com, TikTok i LinkedIn, a wiosną 2022 r. Rakuten Viber i Twitch. Wymienia je komunikat Komisji Europejskiej z 24 listopada 2022 r.

Co dokładnie obiecały firmy?

Najważniejsze zobowiązanie mieści się w jednym zdaniu. Firmy mają dokonywać przeglądu większości ważnych powiadomień z wnioskiem o usunięcie nielegalnej mowy nienawiści w terminie 24 godzin i w razie potrzeby usuwać takie treści lub blokować do nich dostęp. Tak brzmi polski tekst kodeksu z 2016 r.

Większość, czyli nie wszystkie.
Kodeks nigdy nie wymagał oceny każdego zgłoszenia w dobę. Wynik 64,4% z 2022 r. Komisja uznała za spełnienie celu, choć był wyraźnie słabszy niż rok i dwa lata wcześniej.

Ocena, a nie usunięcie.
Doba to czas na przyjrzenie się zgłoszeniu. Decyzja może brzmieć: treść zostaje. Dlatego Komisja liczy osobno czas oceny i osobno odsetek usunięć.

O jakie treści chodzi?

Kodeks odwołuje się do unijnej decyzji ramowej 2008/913/WSiSW. Nielegalne nawoływanie do nienawiści to według niej publiczne nawoływanie do przemocy lub nienawiści wobec grupy osób albo jej członka ze względu na rasę, kolor skóry, religię, pochodzenie albo przynależność narodową lub etniczną. Każde państwo przenosi tę definicję do własnego prawa karnego.

W Polsce najbliżej tej definicji są przepisy, które omawiamy w tekście Mowa nienawiści w polskim prawie: art. 256 i 257 k.k. wyjaśnione na przykładach wpisów. Zwykła obelga pod adresem jednej osoby, bez związku z taką cechą, zwykle nie mieści się w zakresie kodeksu. To nie znaczy, że jest dozwolona. Podlega innym przepisom i innym ścieżkom zgłoszenia.

Jak Komisja Europejska sprawdzała platformy?

Metoda przypominała badanie tajemniczego klienta. Przez około sześć tygodni organizacje społeczne i kilka instytucji publicznych zgłaszały platformom treści, które uznały za nielegalną mowę nienawiści według prawa swojego kraju. Potem zapisywały, kiedy przyszła odpowiedź i czy treść zniknęła.

Część zgłoszeń wysyłano zwykłym formularzem, dostępnym dla każdego użytkownika. Część szła kanałem dla zaufanych zgłaszających, czyli organizacji, którym platforma przyznała szybszą ścieżkę. Dzięki temu dało się porównać, czy serwis traktuje obie grupy jednakowo.

W siódmej rundzie uczestniczyło 36 organizacji z 21 państw członkowskich, które wysłały 3634 zgłoszenia między 28 marca a 13 maja 2022 r. Z Polski w wykazie uczestników jest Stowarzyszenie „Nigdy Więcej”. Dane pochodzą z arkusza informacyjnego Komisji Europejskiej o siódmej rundzie monitoringu (listopad 2022 r.).

Ile zgłoszeń platformy oceniały w 24 godziny w kolejnych rundach?

Przez pierwsze cztery lata wyniki rosły szybko. W pierwszej rundzie, jesienią 2016 r., firmy oceniły w dobę 40% zgłoszeń i usunęły 28,2% treści. W piątej rundzie, prowadzonej pod koniec 2019 r., w dobę oceniono już 90,4% zgłoszeń. Potem przyszły dwa spadki z rzędu.

Runda (publikacja)Okres badaniaLiczba zgłoszeńOcenione w 24 godz.Usunięte treści
1. (grudzień 2016)10.10-18.11.201660040%28,2%
2. (czerwiec 2017)20.03-5.05.2017257551,4%59,1%
3. (styczeń 2018)6.11-15.12.2017298281,7%70%
4. (luty 2019)5.11-14.12.2018439288,9%71,7%
5. (czerwiec 2020)4.11-13.12.2019436490,4%71%
6. (październik 2021)1.03-14.04.2021454381%62,5%
7. (listopad 2022)28.03-13.05.2022363464,4%63,6%

Źródło: arkusze informacyjne Komisji Europejskiej z rund pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej, piątej, szóstej i siódmej.

Co działo się z resztą zgłoszeń?

Zgłoszenie nieocenione w dobę nie musi czekać tygodniami. W 2022 r. kolejne 12,7% zgłoszeń oceniono przed upływem 48 godzin, 21,5% w ciągu tygodnia, a 1,4% czekało dłużej niż tydzień. Rok wcześniej (2021) było to odpowiednio 10,1%, 8,1% i 0,8%.

Zwróćcie uwagę na daty. Rok publikacji różni się czasem od roku badania. Wynik 90,4% Komisja ogłosiła w czerwcu 2020 r., ale zgłoszenia wysyłano w listopadzie i grudniu 2019 r. Przy cytowaniu warto podać obie daty.

Kodeks postępowania mowa nienawiści UE w liczbach: odsetek zgłoszeń ocenionych w 24 godziny w latach 2016-2022

Ile zgłoszonych treści faktycznie znikało?

Najwyższy średni odsetek usunięć to 71,7% w czwartej rundzie (badanie z końca 2018 r.). W 2022 r. platformy usunęły 63,6% zgłoszonych treści, a 36,4% zostało w sieci.

Komisja nigdy nie oczekiwała wyniku 100%. Część zgłoszeń dotyczy wypowiedzi ostrych, ale legalnych, a kodeks wprost przypomina o ochronie wolności słowa. W 2022 r. Facebook nie zgodził się z oceną zgłaszających w 15,5% przypadków, Instagram w 16,4%, a YouTube w 3%.

Im cięższa treść, tym częściej znika.
W 2022 r. usunięto średnio 69,6% treści wzywających do zabójstwa lub przemocy wobec określonych grup. Przy treściach, które poniżały grupy obraźliwymi słowami lub obrazami, było to 59,1%.

Kanał zgłoszenia ma znaczenie.
Różnica w odsetku usunięć między kanałem dla zaufanych zgłaszających a zwykłym formularzem wyniosła w 2022 r. 25,4 punktu procentowego. W 2021 r. było to 13,5 punktu, a w rundzie z końca 2018 r. tylko 4,8. Komisja oceniła, że zgłoszenia zwykłych użytkowników są traktowane coraz bardziej odmiennie.

Odpowiedź dla zgłaszającego.
W 2022 r. platformy odpowiedziały na 66,4% zgłoszeń, rok wcześniej na 60,3%. Facebook odpowiedział na 84,9%, TikTok na 74,8%, Instagram na 72,6%, Twitter na 57,1%, a YouTube na 13,5%.

Czym różniły się platformy?

Średnia dla wszystkich firm ukrywa duże różnice. W ostatniej rundzie prowadzonej starą metodą (2022) tylko TikTok poprawił czas oceny, a tylko YouTube poprawił odsetek usunięć. Poniżej zestawienie dwóch ostatnich rund.

PlatformaW 24 godz. (2021)W 24 godz. (2022)Usunięte (2021)Usunięte (2022)
TikTok82,5%91,7%80,1%60,2%
YouTube88,8%83,3%58,8%90,4%
Facebook81,5%63,8%70,2%69,1%
Instagram62,4%56,9%66,2%58,4%
Twitter (obecnie X)81,8%54,3%49,8%45,4%

Źródło: arkusze informacyjne Komisji Europejskiej o szóstej (2021) i siódmej (2022) rundzie monitoringu.

Jak zmieniały się poszczególne serwisy w dłuższym okresie?

Facebook.
Odsetek usunięć rósł z 28,3% w 2016 r. do 87,6% w rundzie z końca 2019 r., po czym spadł do około 70% w latach 2021-2022. W 2022 r. dostał najwięcej zgłoszeń: 1558 z 3634.

YouTube.
Wyniki mocno się wahały: 48,5% usunięć w 2016 r., 85,4% w rundzie z końca 2018 r., 58,8% w 2021 r. i 90,4% w 2022 r. Jednocześnie YouTube najrzadziej informował zgłaszających o decyzji.

Twitter.
W żadnej z siedmiu rund nie usunął połowy zgłoszonych treści. Najniższy wynik to 19,1% w 2016 r., najwyższy 49,8% w 2021 r.

Instagram i TikTok.
Instagram jest w zestawieniach od czwartej rundy, a jego wyniki wahały się od 42% do 70,6% usunięć. TikTok dołączył do kodeksu we wrześniu 2020 r. i był badany dwa razy.

O tym, jak zgłaszać treści w dwóch z tych serwisów, piszemy osobno: Hejt na Facebooku i Messengerze oraz Jak zgłosić obraźliwy film lub komentarz na YouTube.

Kodeks postępowania mowa nienawiści UE: odsetek treści usuniętych przez pięć platform w siódmej rundzie w 2022 r.

Co zmienił kodeks+ i akt o usługach cyfrowych?

Akt o usługach cyfrowych (DSA, od angielskiej nazwy Digital Services Act) to unijne rozporządzenie o obowiązkach serwisów internetowych. Przewiduje dobrowolne kodeksy postępowania, które pomagają w jego stosowaniu. Komisja opisuje je na stronie o kodeksach postępowania na podstawie DSA.

20 stycznia 2025 r. Komisja i Europejska Rada do spraw Usług Cyfrowych włączyły w te ramy zmieniony kodeks, nazywany kodeksem+. Podpisało go 12 usług: Dailymotion, Facebook, Instagram, Jeuxvideo.com, LinkedIn, usługi konsumenckie Microsoftu, Snapchat, Rakuten Viber, TikTok, Twitch, X i YouTube. Tekst i opinię Komisji znajdziecie na stronie Komisji Europejskiej poświęconej kodeksowi+.

Nowy cel: 50%, a przy najlepszych staraniach 67%

Sygnatariusze zobowiązali się oceniać w 24 godziny większość, czyli co najmniej 50% zgłoszeń od podmiotów monitorujących. Mają też dokładać starań, by dojść do dwóch trzecich, czyli co najmniej 67%. Tak stanowi punkt 2.3 tekstu kodeksu+ z 2025 r.

Podmioty monitorujące to organizacje non-profit lub instytucje publiczne znające się na nielegalnej mowie nienawiści w co najmniej jednym państwie Unii. Mogą nimi być także zaufane podmioty sygnalizujące, które opisujemy w tekście Zaufane podmioty sygnalizujące: kim są i kiedy warto zgłosić treść za ich pośrednictwem.

Co jest naprawdę nowe?

Audyt.
Z 12 sygnatariuszy 7 ma status bardzo dużej platformy internetowej: Facebook, Instagram, LinkedIn, TikTok, YouTube, X i Snapchat. Ich zobowiązania z kodeksu podlegają corocznemu niezależnemu audytowi. Podaje to komunikat Komisji Europejskiej z 10 kwietnia 2026 r.

Sprawozdania samych platform.
Każdy sygnatariusz składa własny raport o tym, jak postępuje z mową nienawiści. Monitoring trwa najwyżej sześć tygodni w roku, czyli 30 dni roboczych.

Kodeks pozostaje dobrowolny.
Przystąpienie do niego jest decyzją firmy. Dla bardzo dużych platform przestrzeganie kodeksu może jednak zostać uznane za odpowiedni środek ograniczania ryzyka rozpowszechniania nielegalnych treści.

Kodeks postępowania mowa nienawiści UE: porównanie zasad kodeksu z 2016 r. i kodeksu+ obowiązującego od 2025 r.

Co pokazała pierwsza runda według nowych zasad?

Pierwszy monitoring na podstawie kodeksu+ trwał od początku listopada do połowy grudnia 2025 r. Wyniki opublikowano 10 kwietnia 2026 r. Udział zadeklarowali wszyscy sygnatariusze, ale zgłoszenia trafiły tylko do pięciu serwisów: Facebooka, Instagrama, TikToka, X i YouTube.

W badaniu uczestniczyło 41 podmiotów monitorujących z 24 państw członkowskich. Wysłały 3356 zgłoszeń, z czego 2336 pochodziło od podmiotów bez statusu zaufanego podmiotu sygnalizującego. Średnio usunięto 60,6% zgłoszonych treści, a w 24 godziny oceniono 57,7% zgłoszeń. Kolejne 6,7% oceniono w ciągu 48 godzin. Tak podaje arkusz informacyjny Komisji Europejskiej z monitoringu za 2025 r.

Dlaczego 57,7%, skoro platformy podają wyższe wyniki?
Średnia obejmuje 23,7% zgłoszeń, przy których zgłaszający nie dostali informacji zwrotnej i nie mogli stwierdzić, czy ocena w ogóle nastąpiła. Jeśli liczyć tylko zgłoszenia z odpowiedzią, w 24 godziny oceniono 75,7%, a w 48 godzin kolejne 8,9%.

Sprawy sporne i błędy.
Wyniki poszczególnych serwisów liczono tylko dla zgłoszeń, które platforma uznała za ważne. Wyłączono błędy (na przykład zły kanał zgłoszenia lub błędny adres) oraz sprawy sporne, w których platforma i zgłaszający nie zgadzali się co do nielegalności treści. Na Facebooku za ważne uznano 609 zgłoszeń z 1087, a na YouTube 72 z 337.

Platforma (2025)W 24 godz., kanał wyznaczonyW 24 godz., zwykły formularzUsunięte, kanał wyznaczonyUsunięte, zwykły formularz
Facebook87,8%65,6%80,8%34,5%
Instagram67,4%93,8%77,9%27,8%
TikTok88,7%90,1%83,8%67,7%
X64,5%62,8%73,5%51,7%
YouTube97%100%100%100%

Źródło: arkusz informacyjny Komisji Europejskiej z monitoringu kodeksu+ za 2025 r. Odsetki liczone od zgłoszeń uznanych przez platformę za ważne, bez błędów i spraw spornych.

Na Facebooku sporne okazało się 67,7% zgłoszeń ze zwykłego formularza i 10,8% z kanału wyznaczonego. Na Instagramie odpowiednio 70,4% i 22,1%. X nie zgłosił żadnych błędów ani spraw spornych, więc jego wyniki obejmują wszystkie 1256 zgłoszeń. X odpowiedział też na najmniejszą część zgłoszeń: 68,5% w kanale wyznaczonym i 60,3% w zwykłym formularzu.

Komisja wprost zastrzega, że metoda zmieniła się na tyle, iż wyników z 2025 r. nie można porównywać z siedmioma wcześniejszymi rundami. Zdanie „w 2022 r. było 64,4%, a w 2025 r. już tylko 57,7%” byłoby więc nadużyciem.

Co o sobie raportują same platformy?

Raporty własne sygnatariuszy dają inny obraz, bo obejmują wszystkie zgłoszenia z Unii, a nie próbę z sześciu tygodni. TikTok podał, że w drugiej połowie 2025 r. dostał 56 549 zgłoszeń użytkowników dotyczących nielegalnej mowy nienawiści, a mediana czasu do podjęcia działania wyniosła 3,05 godziny. Tak wynika z raportu TikToka złożonego w ramach kodeksu+ (2026 r.).

LinkedIn podał, że w 2025 r. otrzymał 25 takich zgłoszeń w trybie DSA i wszystkie ocenił w 24 godziny. To dane z raportu LinkedIna z marca 2026 r. O tym serwisie piszemy więcej w tekście Ile fałszywych kont i przypadków nękania usuwa LinkedIn. Pamiętajcie, że są to deklaracje firm. Nie sprawdza ich zewnętrzny zgłaszający, tak jak w monitoringu.

Czego te dane nie mierzą?

Liczby z monitoringu są cenne, bo zbiera je ktoś inny niż platforma. Mają jednak wyraźne granice i warto je znać, zanim trafią do artykułu, pisma lub prezentacji.

Próba nie jest reprezentatywna.
Komisja zaznacza w każdym arkuszu, że dane opierają się na liczbie zgłoszeń wysłanych przez uczestniczące organizacje. Nie pokazują skali ani rodzajów mowy nienawiści w internecie. Wyniki dla krajów zależą od tego, ile i jakich zgłoszeń wysłała dana organizacja.

Zgłaszają specjaliści.
Uczestnicy monitoringu znają prawo i formularze. Zwykły użytkownik może trafić gorzej. Już w 2022 r. różnica między kanałami wynosiła 25,4 punktu procentowego na niekorzyść zwykłego formularza.

Krótki okres.
Badanie trwa około sześciu tygodni w roku. Nie pokazuje, jak serwisy reagują w pozostałych miesiącach.

Ocena legalności bywa sporna.
O tym, czy treść jest nielegalna, w monitoringu decyduje najpierw zgłaszający, potem platforma. Sąd tego nie rozstrzyga. Treść pozostawiona w sieci nie zawsze oznacza więc błąd serwisu, a treść usunięta nie zawsze była przestępstwem.

Wąska definicja.
Monitoring obejmuje nielegalną mowę nienawiści w rozumieniu prawa karnego. Nie obejmuje zniesławienia, gróźb wobec konkretnej osoby, nękania ani podszywania się.

Nie wszystkie serwisy.
Część popularnych usług nie przystąpiła do kodeksu. Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej wskazała w 2023 r., że Reddit i Telegram nie są jego sygnatariuszami. W jej badaniu zebrano 344 132 wpisy z okresu styczeń-czerwiec 2022 r., w czterech językach i z czterech serwisów. Z 1573 ręcznie ocenionych wpisów 53% uznano za nienawistne. Opisuje to raport Agencji Praw Podstawowych UE o moderacji treści (2023 r.).

Badanie Agencji też ma ograniczenia. Wpisy wybierano według słów kluczowych, więc wynik 53% nie opisuje całego internetu. Sama kategoria „nienawistne” jest szersza niż „nielegalne”.

Jak poprawnie powoływać się na wyniki monitoringu?

Dziennikarzom, prawnikom i organizacjom proponujemy pięć zasad. Chronią przed najczęstszymi pomyłkami.

  1. Podawajcie rundę, okres badania i rok publikacji. „Runda siódma, zgłoszenia z marca-maja 2022 r., wyniki z listopada 2022 r.”
  2. Rozdzielajcie czas oceny i usunięcie. „Oceniono w 24 godziny” nie znaczy „usunięto w 24 godziny”.
  3. Piszcie „odsetek zgłoszonych treści”, a nie „odsetek mowy nienawiści w serwisie”. Monitoring mierzy reakcję na zgłoszenia, nie zawartość platformy.
  4. Nie zestawiajcie wyników z lat 2016-2022 z wynikami z 2025 r. w jednym szeregu. Jeśli pokazujecie oba, dodajcie zdanie o zmianie metody.
  5. Przy wynikach z 2025 r. zaznaczajcie, czy mowa o średniej dla wszystkich zgłoszeń, czy o zgłoszeniach uznanych przez platformę za ważne.

Wzór poprawnego zdania.
„Według Komisji Europejskiej w siódmej rundzie monitoringu kodeksu postępowania (zgłoszenia z okresu 28 marca-13 maja 2022 r.) platformy oceniły w 24 godziny 64,4% z 3634 zgłoszeń i usunęły 63,6% zgłoszonych treści. Dane nie są reprezentatywne dla całego internetu.”

Wzór dla danych z 2025 r.
„W pierwszym monitoringu kodeksu+ (listopad-grudzień 2025 r.) w 24 godziny oceniono średnio 57,7% z 3356 zgłoszeń. Komisja Europejska zastrzega, że ze względu na zmianę metody wynik nie jest porównywalny z wcześniejszymi rundami.”

Co z tych liczb wynika dla osoby, która zgłasza treść?

Kodeks nie daje pojedynczej osobie prawa do odpowiedzi w dobę. Cel dotyczy większości zgłoszeń od podmiotów monitorujących. Sam akt o usługach cyfrowych nie wyznacza terminu w godzinach. Kodeks+ przypomina, że serwis ma rozpatrzyć zgłoszenie terminowo, z należytą starannością, niearbitralnie i obiektywnie.

Dane dają jednak kilka praktycznych wskazówek.

Pierwsza odmowa nie kończy sprawy.
Skoro w 2025 r. na Facebooku i Instagramie większość zgłoszeń ze zwykłego formularza kończyła jako sprawy sporne, warto korzystać z odwołania w serwisie. Krótko wskażcie w nim, kogo dotyczy wpis i dlaczego uważacie go za nielegalny.

Kanał ma znaczenie.
Zgłoszenia od wyspecjalizowanych organizacji są usuwane częściej. Jeśli treść jest poważna, rozważcie zgłoszenie przez zaufany podmiot sygnalizujący. Według Komisji Europejskiej platformy muszą rozpatrywać takie zgłoszenia priorytetowo.

Precyzja zgłoszenia.
Już kodeks z 2016 r. wymaga, by powiadomienie było dostatecznie precyzyjne lub odpowiednio uzasadnione. Podajcie dokładny adres wpisu, wybierzcie właściwą kategorię i napiszcie jednym zdaniem, przeciw jakiej grupie jest skierowany.

Najpierw dowody.
Zanim zgłosicie treść, zapiszcie adres i zróbcie zrzut ekranu z datą i nazwą konta. Po usunięciu wpisu trudno to odtworzyć, a materiał może być potrzebny policji lub prokuraturze.

Zgłoszenie do serwisu nie zastępuje zawiadomienia.
W 2022 r. organizacje z monitoringu przekazały 176 spraw także policji, prokuraturze lub innym organom krajowym. O tym, jak często takie postępowania kończą się bez aktu oskarżenia, piszemy w tekście Odmowy i umorzenia w sprawach o hejt.

Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnika. Przepisy o usługach cyfrowych i sposób ich stosowania w Polsce wciąż się kształtują, dlatego w konkretnej sprawie sprawdźcie aktualny stan prawny.

Podsumowanie: co warto zapamiętać o monitoringu kodeksu

Siedem rund z lat 2016-2022 pokazuje, że presja i regularny pomiar działają. Odsetek zgłoszeń ocenionych w dobę wzrósł z 40% do ponad 90%, a odsetek usunięć z 28% do ponad 70%. Te same dane pokazują, że bez stałej uwagi wyniki słabną: w 2022 r. w dobę oceniono już tylko 64,4% zgłoszeń.

Od 2025 r. kodeks jest częścią ram aktu o usługach cyfrowych, ma mierzalny cel i podlega audytowi u największych platform. Pierwsza runda według nowych zasad przyniosła 57,7% zgłoszeń ocenionych w 24 godziny i 60,6% usuniętych treści, przy dużej liczbie spraw spornych.

Dla osób, których dotyczy mowa nienawiści, płynie z tego ważna wiadomość. Większość dobrze przygotowanych zgłoszeń jest oceniana szybko, a ponad połowa zgłoszonych treści znika. Macie też więcej dróg niż jeden formularz: odwołanie, wyspecjalizowaną organizację i organy ścigania.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga przygotować zgłoszenia do serwisów i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika. Kontakt: tel. 222 900 142, e-mail biuro@usuwaniehejtu.pl.

Nawoływanie do nienawiści i groźby możecie zgłosić na policji lub w prokuraturze. Gdy ktoś jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie, dzwońcie pod 112. Dorośli w kryzysie emocjonalnym mogą zadzwonić pod 116 123, dzieci i młodzież pod 116 111, a rodzice i nauczyciele pod 800 100 100. Sprawy dzieci zawsze prowadźcie razem z zaufanym dorosłym.

Czytanie nienawistnych treści obciąża także osoby, które zajmują się nimi zawodowo lub społecznie. Piszemy o tym w tekście Czy od czytania hejtu można zobojętnieć? Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy platforma musi usunąć mowę nienawiści w 24 godziny?
Nie. Kodeks mówi o ocenie większości zgłoszeń w 24 godziny, a nie o usunięciu każdej treści w tym czasie. Po ocenie serwis może uznać, że wpis nie narusza prawa ani regulaminu.

2. Czy unijny kodeks w sprawie mowy nienawiści jest obowiązkowy?
Przystąpienie do kodeksu jest dobrowolne. Firma, która go podpisała, zobowiązuje się jednak przestrzegać jego postanowień, a u bardzo dużych platform sprawdza to coroczny niezależny audyt.

3. Które serwisy podpisały kodeks+?
W styczniu 2025 r. było to 12 usług: Dailymotion, Facebook, Instagram, Jeuxvideo.com, LinkedIn, usługi konsumenckie Microsoftu, Snapchat, Rakuten Viber, TikTok, Twitch, X i YouTube. Listę podaje Komisja Europejska.

4. Czy Telegram i Reddit są objęte kodeksem?
Agencja Praw Podstawowych UE podała w raporcie z 2023 r., że Reddit i Telegram nie przystąpiły do kodeksu. Nie ma ich też na liście sygnatariuszy kodeksu+ ze stycznia 2025 r.

5. Dlaczego wyników z 2025 r. nie można porównywać z wcześniejszymi?
Zmieniła się metoda: zgłoszenia idą w trybie aktu o usługach cyfrowych, a wyniki platform liczy się bez błędów i spraw spornych. Komisja Europejska sama zastrzega, że dane z 2025 r. nie są porównywalne z siedmioma wcześniejszymi rundami.

6. Kto wysyła zgłoszenia w monitoringu?
Organizacje społeczne i instytucje publiczne wyspecjalizowane w przeciwdziałaniu mowie nienawiści. W 2022 r. było ich 36 z 21 państw, a w 2025 r. 41 z 24 państw członkowskich.

7. Czy z monitoringu wynika, ile mowy nienawiści jest w internecie?
Nie. Komisja zaznacza, że dane opierają się na zgłoszeniach wysłanych przez uczestników i nie są reprezentatywne dla skali zjawiska. Monitoring mierzy reakcję platform, a nie zawartość serwisów.

8. Co oznaczają sprawy sporne w wynikach z 2025 r.?
To zgłoszenia, przy których platforma i podmiot monitorujący nie zgadzają się co do nielegalności treści albo podjętych działań. Nie wlicza się ich do odsetka ocen i usunięć podawanego dla poszczególnych serwisów.

9. Która platforma wypadała najlepiej, a która najsłabiej?
To zależy od wskaźnika i roku. W 2022 r. najszybciej oceniał TikTok (91,7% w 24 godziny), najwięcej usuwał YouTube (90,4%), a najsłabsze wyniki w obu kategoriach miał Twitter.

10. Czy zwykły użytkownik ma mniejsze szanse niż organizacja?
Dane na to wskazują. W 2022 r. odsetek usunięć po zgłoszeniach z kanału dla zaufanych zgłaszających był o 25,4 punktu procentowego wyższy niż po zgłoszeniach ze zwykłego formularza.

11. Co zrobić, gdy serwis odrzuci zgłoszenie mowy nienawiści?
Skorzystajcie z odwołania dostępnego w serwisie i opiszcie krótko, przeciw jakiej grupie skierowany jest wpis. Możecie też poprosić o pomoc wyspecjalizowaną organizację oraz złożyć zawiadomienie na policji lub w prokuraturze.

12. Czy kodeks obejmuje obrażanie jednej konkretnej osoby?
Co do zasady nie. Kodeks dotyczy nawoływania do przemocy lub nienawiści ze względu na cechy takie jak pochodzenie, narodowość czy religia. Zniewagi i groźby wobec jednej osoby zgłasza się innymi ścieżkami.

13. Gdzie znaleźć pełne wyniki wszystkich rund?
Arkusze z siedmiu rund z lat 2016-2022 są na stronie Komisji Europejskiej poświęconej kodeksowi. Wyniki za 2025 r. i raporty platform opublikowano w serwisie Komisji o polityce cyfrowej.

14. Jak często odbywa się monitoring?
Kodeks+ przewiduje jeden okres monitoringu w roku, trwający najwyżej sześć tygodni, czyli 30 dni roboczych. Komisja zapowiedziała kolejny cykl na 2026 r.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Ile czasu czekaliście na odpowiedź serwisu po zgłoszeniu nawoływania do nienawiści i czy treść została usunięta? Których danych o pracy platform brakuje Wam najbardziej, gdy przygotowujecie tekst, pismo lub zgłoszenie? Prosimy, aby w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat