Znajomy pyta, dlaczego założyliście drugie konto. Ktoś inny dostał od „Was” prośbę o szybką pożyczkę. Wchodzicie w link i widzicie profil z Waszym zdjęciem, imieniem i nazwiskiem, którego nigdy nie zakładaliście.
Fałszywy profil da się usunąć, a podszywanie się pod inną osobę jest w Polsce przestępstwem. Najpierw zabezpieczcie dowody, potem ostrzeżcie znajomych i zgłoście konto w serwisie. Jeśli serwis odmówi, macie jeszcze odwołanie, żądanie usunięcia danych osobowych i zawiadomienie na policji.
Po czym poznać, że ktoś się pod Was podszywa?
Nie każde konto z tym samym imieniem i nazwiskiem jest fałszywe. W Polsce wiele osób nosi te same nazwiska, a popularne imiona powtarzają się tysiące razy. Zanim zaczniecie działać, sprawdźcie spokojnie, z czym macie do czynienia.
Zbieżność nazwisk.
Profil ma inne zdjęcia, inne miasto, innych znajomych i własną historię wpisów. To po prostu inna osoba, która nazywa się tak samo. Takiego konta nie zgłaszajcie, bo nikt tu niczego nie narusza.
Podszywanie się.
Profil używa Waszego zdjęcia albo kilku zdjęć skopiowanych z Waszego konta. Często powtarza Wasz opis, miejsce pracy, szkołę lub miasto. Zaprasza do znajomych osoby z Waszej listy i pisze do nich tak, jakby pisali to Wy.
Są też inne sygnały. Konto powstało niedawno i ma mało wpisów. Nazwa różni się od Waszej jedną literą, kropką albo dodatkową cyfrą. Zdjęcie profilowe jest słabszej jakości, bo ktoś zapisał je z ekranu. Znajomi dostają zaproszenia, chociaż mają Was już na liście.
Konto, które Was ośmiesza.
Czasem profil nie udaje Was dokładnie, ale używa Waszego zdjęcia i nazwiska z dopiskiem albo z obraźliwym opisem. To również wykorzystanie wizerunku bez zgody. Takie konto także można zgłosić i żądać jego usunięcia.
Jeśli na profilu pojawiają się zdjęcia lub filmy, których nigdy nie zrobiliście, bo ktoś wygenerował je z użyciem Waszej twarzy, sprawa wygląda trochę inaczej. Opisaliśmy ją osobno w tekście o tym, jak usunąć deepfake z Waszą twarzą.
Po co ktoś zakłada fałszywy profil z cudzym zdjęciem?
Powód ma znaczenie, bo podpowiada, co zrobić w pierwszej kolejności. Zwykle chodzi o jedną z czterech rzeczy.
Ośmieszenie.
Ktoś publikuje w Waszym imieniu wpisy, których nigdy byście nie napisali. Komentuje pod postami znajomych, dołącza do grup, wysyła niestosowne wiadomości. Celem jest to, żeby inni źle o Was pomyśleli.
Wyłudzenie pieniędzy od znajomych.
Fałszywe konto zaprasza osoby z Waszej listy, a potem prosi o pilną pożyczkę, kod do płatności w telefonie albo o kliknięcie w link. Tu liczy się czas. Im szybciej ostrzeżecie znajomych, tym mniejsze ryzyko, że ktoś straci pieniądze.
Zemsta.
Za fałszywym profilem bywa ktoś, kogo znacie: były partner lub partnerka, dawny wspólnik, osoba z pracy albo ze szkoły. Chce Was skłócić z bliskimi albo zaszkodzić Wam zawodowo. Nie zakładajcie jednak z góry, kto to jest. Pomyłka krzywdzi niewinną osobę i utrudnia sprawę.
Nękanie.
Profil służy do tego, żeby stale o sobie przypominać. Konto wraca po każdym usunięciu, pisze do Waszej rodziny, publikuje Wasz adres albo numer telefonu. Jeśli tak to wygląda, przeczytajcie też tekst o tym, co robić, gdy anonimowe konto nęka Was od miesięcy.
Bywa też tak, że Wasze zdjęcie trafiło do fałszywego profilu przypadkiem. Oszuści kopiują zdjęcia zwykłych ludzi, żeby ich konta wyglądały wiarygodnie na portalach randkowych i ogłoszeniowych. Nie znają Was i nie mają do Was nic osobistego. To niczego nie usprawiedliwia, ale pomaga zrozumieć, że nie zrobiliście nic złego.
Pierwsze kroki: co zrobić, zanim zgłosicie konto?
Naturalny odruch to natychmiast zgłosić profil i jak najszybciej zamknąć sprawę. Poczekajcie kilkanaście minut. Gdy konto zniknie, znikną razem z nim dowody, a one mogą się przydać policji, bankowi albo prawnikowi.
Zabezpieczcie dowody
Zacznijcie od adresu profilu. Skopiujcie pełny link z paska przeglądarki albo z menu profilu i zapiszcie go w notatce. Sama nazwa konta nie wystarczy, bo można ją zmienić w kilka sekund, a adres pomaga serwisowi i policji wskazać konkretne konto.
Potem zróbcie zrzuty ekranu. Powinny pokazywać zdjęcie profilowe, nazwę konta, opis, wpisy i datę, a najlepiej także godzinę widoczną na ekranie telefonu lub komputera. Jeżeli profil ma publiczną listę znajomych lub obserwujących, zapiszcie ją również. Dzięki niej będziecie wiedzieć, kogo ostrzec.
Poproście znajomych, do których konto napisało, o zrzuty całych rozmów. Niech ich nie usuwają i niech nie blokują jeszcze konta, dopóki nie zapiszą wiadomości. Rozmowa z prośbą o pieniądze albo z linkiem to najważniejszy dowód w sprawie.
Wszystko zapiszcie w jednym folderze, a kopię trzymajcie poza telefonem, na przykład na dysku komputera. Dopiszcie krótką notatkę: kiedy dowiedzieliście się o profilu, od kogo i co się wydarzyło później.
Ostrzeżcie znajomych jednym krótkim komunikatem
Jedno spokojne ogłoszenie działa lepiej niż dziesiątki osobnych wiadomości. Opublikujcie je na swoim prawdziwym profilu i wyślijcie najbliższym, także tym, którzy rzadko zaglądają do mediów społecznościowych. Starsi członkowie rodziny często najłatwiej ufają takim prośbom, więc do nich najlepiej zadzwonić.
Wzór komunikatu.
„Ktoś założył fałszywy profil z moim zdjęciem i nazwiskiem. To nie jest moje konto. Nie przyjmujcie zaproszenia, nie odpisujcie, nie klikajcie w linki i nie wysyłajcie pieniędzy ani kodów. Jeśli to konto do Was napisało, zróbcie zrzut ekranu rozmowy, prześlijcie mi go i zgłoście profil jako podszywanie się. Dziękuję za pomoc”.
W komunikacie nie podawajcie nazwiska osoby, którą podejrzewacie. Nie wklejajcie też aktywnego linku do fałszywego profilu w publicznym wpisie, bo zwiększa to jego zasięg. Link możecie wysłać w wiadomości prywatnej tym, którzy chcą pomóc w zgłoszeniu.
Nie piszcie do fałszywego konta
Chęć napisania „usuń to natychmiast” jest zrozumiała, ale rzadko pomaga. Osoba po drugiej stronie dowiaduje się, że zauważyliście profil. Może Was zablokować, a wtedy przestaniecie widzieć konto i trudniej będzie je zgłosić. Może też usunąć część treści, zanim je zapiszecie, albo wciągnąć Was w wymianę zdań, którą potem pokaże innym.
Nie próbujcie też logować się na to konto ani odgadywać hasła. Nie ustalajcie na własną rękę, kto za nim stoi. Od tego jest policja, która może zwrócić się do serwisu o dane.

Jak zgłosić podszywanie się na Facebooku, Instagramie i TikToku?
Każdy duży serwis ma osobną ścieżkę zgłaszania kont, które udają inną osobę. Układ menu zmienia się co pewien czas, dlatego opisujemy drogę ogólnie. Jeśli coś wygląda u Was inaczej, szukajcie w ustawieniach lub w centrum pomocy hasła „podszywanie się”.
Zgłoszenie z poziomu profilu
Wejdźcie na fałszywy profil. W menu profilu, zwykle oznaczonym trzema kropkami, wybierzcie opcję zgłoszenia. Wśród powodów powinna znaleźć się kategoria o podszywaniu się pod kogoś lub o fałszywym koncie. Serwis zapyta zwykle, pod kogo konto się podszywa: pod Was, pod znajomego, pod znaną osobę czy pod firmę.
Wybierzcie odpowiedź „pode mnie”, jeśli zgłaszacie we własnej sprawie. Zgłoszenie od osoby, której sprawa dotyczy, ma zwykle największą wagę. Znajomi mogą zgłosić konto równolegle i wskazać, że profil podszywa się pod kogoś, kogo znają. Na Facebooku zwykle da się wtedy wskazać Wasz prawdziwy profil.
Zgłaszajcie całe konto, a nie pojedyncze zdjęcie czy wpis. Usunięcie jednego zdjęcia niczego nie kończy, jeśli profil zostaje. Po wysłaniu zgłoszenia zróbcie zrzut ekranu potwierdzenia i zapiszcie datę.
Na Instagramie i TikToku droga jest podobna: profil, menu, zgłoszenie, a potem powód związany z udawaniem innej osoby. Więcej o samych zgłoszeniach treści w tych dwóch serwisach znajdziecie w naszych innych tekstach. Tutaj zostajemy przy fałszywych kontach.
Gdy nie macie konta w danym serwisie
Fałszywy profil często powstaje tam, gdzie pokrzywdzona osoba w ogóle nie ma konta. Nie musicie go zakładać, żeby zgłosić sprawę. Duże serwisy udostępniają w centrum pomocy formularze dla osób bez konta. Podaje się w nich link do fałszywego profilu, swoje dane i adres mailowy do kontaktu.
Formularza szukajcie na oficjalnej stronie pomocy serwisu, a nie przez przypadkowe linki z wyszukiwarki lub z wiadomości. Zdarzają się fałszywe strony udające formularze zgłoszeniowe, które zbierają dane i hasła.
Potwierdzenie tożsamości dokumentem
Przy zgłoszeniu podszywania się serwis może poprosić o zdjęcie dokumentu ze zdjęciem albo o krótkie nagranie twarzy. Chce w ten sposób sprawdzić, że to Wy jesteście osobą ze zdjęć, a nie autor fałszywego konta.
Przeczytajcie uważnie, czego serwis wymaga. Zwykle potrzebne są imię, nazwisko, zdjęcie i data urodzenia. Jeśli zasady serwisu na to pozwalają, zasłońcie pozostałe dane, na przykład numer PESEL i numer dokumentu. Dokument wysyłajcie wyłącznie przez oficjalny formularz, nigdy w wiadomości do kogoś, kto przedstawia się jako pracownik serwisu.
Fundacja Usuwanie Hejtu może pomóc przygotować zgłoszenie i poprowadzić je do końca. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika.
Co zrobić, gdy serwis odmawia usunięcia konta?
Pierwsza odpowiedź bywa automatyczna i brzmi: konto nie narusza zasad. To nie koniec drogi. Macie kilka kolejnych możliwości i warto użyć ich po kolei.
Odwołanie i zgłoszenie z innego powodu
Unijny akt o usługach cyfrowych, czyli DSA, nakłada na platformy konkretne obowiązki. Serwis musi mieć prosty mechanizm zgłaszania nielegalnych treści. Musi uzasadnić swoją decyzję. Musi też dać Wam możliwość odwołania w wewnętrznym systemie skarg.
W odwołaniu napiszcie krótko i rzeczowo: to jest mój wizerunek i moje dane, nie zakładałem lub nie zakładałam tego konta, nie wyraziłem lub nie wyraziłam zgody na użycie zdjęcia. Dodajcie link do swojego prawdziwego profilu, jeśli go macie, oraz zrzuty pokazujące skopiowane zdjęcia. Jeśli z konta proszono o pieniądze, napiszcie o tym wprost i dołączcie zrzut rozmowy.
Gdy kategoria podszywania się nie zadziałała, zgłoście konto ponownie z innego powodu. Może to być naruszenie wizerunku, naruszenie prywatności, bezprawne użycie danych osobowych, oszustwo albo nękanie. W formularzu dotyczącym treści niezgodnych z prawem warto powołać się na przepisy. Wizerunek chroni art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym jego rozpowszechnianie wymaga zgody, oraz art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego o dobrach osobistych. Samo podszywanie się opisuje art. 190a § 2 Kodeksu karnego.
Zdjęcia, które sami zrobiliście, na przykład autoportrety, możecie dodatkowo zgłosić jako naruszenie praw autorskich. Ta ścieżka działa w wielu serwisach sprawnie, choć usuwa zwykle same zdjęcia, a nie całe konto.
Żądanie usunięcia danych i skarga do Prezesa UODO
Zdjęcie twarzy, imię i nazwisko to dane osobowe. RODO daje Wam prawo żądania ich usunięcia, opisane w art. 17. Żądanie kierujecie do serwisu, zwykle przez formularz dotyczący prywatności lub na adres inspektora ochrony danych podany w polityce prywatności.
Napiszcie, czyje dane są przetwarzane, pod jakim adresem się znajdują i że nigdy nie wyraziliście na to zgody. Poproście o usunięcie danych i o odpowiedź na piśmie. Serwis powinien odpowiedzieć bez zbędnej zwłoki, co do zasady w ciągu miesiąca.
Jeśli odpowiedź nie przychodzi albo jest odmowna, możecie złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dołączcie kopię żądania, odpowiedź serwisu i zrzuty ekranu. Gdy serwis ma siedzibę w innym kraju Unii, Urząd może przekazać sprawę tamtejszemu organowi, więc postępowanie potrafi trwać dłużej. Dlatego skargę traktujcie jako jedną z dróg, a nie jedyną.

Fałszywy profil firmy, specjalisty albo konto na portalu randkowym
Podszywanie się nie dotyczy tylko prywatnych kont w mediach społecznościowych. Podobnie wygląda sprawa, gdy ktoś udaje Waszą firmę, Wasz gabinet albo zakłada z Waszym zdjęciem konto w serwisie randkowym lub ogłoszeniowym.
Gdy ktoś udaje Waszą firmę lub gabinet
Fałszywe profile firm kopiują logo, nazwę i zdjęcia, a potem ogłaszają konkursy, zbierają przedpłaty albo proszą klientów o dane karty. Fałszywe profile lekarzy, prawników, trenerów czy korepetytorów umawiają wizyty, których nikt nie poprowadzi, albo polecają podejrzane produkty.
W zgłoszeniu wybierzcie zwykle opcję, że konto podszywa się pod firmę lub organizację. Przygotujcie dokumenty, które pokazują, że to Wy prowadzicie działalność: wpis w rejestrze, adres strony internetowej, link do prawdziwego profilu. Jeśli macie zarejestrowany znak towarowy, skorzystajcie także z formularza dotyczącego znaków. Bywa on rozpatrywany szybciej.
Ostrzeżcie klientów na prawdziwym profilu i na stronie internetowej. Napiszcie krótko, jakimi kanałami się kontaktujecie i że nigdy nie prosicie o płatność przez link z wiadomości. Osoby wykonujące zawód zaufania publicznego mogą też poinformować swój samorząd zawodowy.
Portale randkowe i ogłoszeniowe
O koncie na portalu randkowym dowiadujecie się zwykle od znajomego, który trafił na Wasze zdjęcie, albo od obcej osoby, która odnalazła Was w innym serwisie. Bywa to szczególnie przykre dla osób w związkach. Warto od razu spokojnie powiedzieć o tym partnerowi lub partnerce i pokazać zgłoszenie.
Portale randkowe mają opcję zgłoszenia profilu oraz adres lub formularz do kontaktu z obsługą. Skoro nie macie tam konta, napiszcie do obsługi bezpośrednio. Podajcie link lub nazwę profilu, dołączcie zrzut ekranu i oświadczenie, że to Wasze zdjęcia użyte bez zgody. Poproście znajomego, który widział profil, żeby zgłosił go także z poziomu aplikacji.
W serwisach ogłoszeniowych ktoś może wystawiać w Waszym imieniu oferty sprzedaży, wynajmu albo ogłoszenia towarzyskie z Waszym numerem telefonu. Zgłoście ogłoszenie przyciskiem przy ofercie i napiszcie do obsługi serwisu. Jeśli w ogłoszeniu jest Wasz numer telefonu lub adres, zaznaczcie to wyraźnie i poproście o pilne usunięcie.
Fałszywy profil dziecka lub ucznia: co robi rodzic?
Fałszywe konta z imieniem i zdjęciem nastolatka zakładają najczęściej rówieśnicy. Dla dorosłych to czasem „głupi żart”. Dla dziecka to sytuacja, w której cała klasa czyta wpisy, których nie napisało.
Najpierw rozmowa, potem działanie.
Podziękujcie dziecku, że o tym powiedziało. Nie zaczynajcie od pytania, komu się naraziło, ani od zabierania telefonu. Powiedzcie wprost: to nie Twoja wina, zajmiemy się tym razem.
Zgłoszenie składa rodzic lub opiekun.
Większość serwisów pozwala rodzicowi zgłosić konto, które podszywa się pod jego dziecko. Zwykle trzeba wskazać, że działacie w imieniu dziecka, i potwierdzić swoją tożsamość. Dowody zabezpieczcie sami, żeby dziecko nie musiało wielokrotnie czytać tych treści.
Informacja do szkoły.
Jeśli profil krąży wśród uczniów, napiszcie do wychowawcy lub pedagoga. Krótki mail z linkiem i zrzutami zostawia ślad, kiedy szkoła dowiedziała się o sprawie. Poproście o reakcję bez wskazywania dziecka przy całej klasie i ustalcie, kto po stronie szkoły zajmuje się sprawą.
Nie szukajcie sprawcy na własną rękę.
Nie dzwońcie do rodziców uczniów z oskarżeniami opartymi na domysłach. Jeśli treści są poważne, poniżające albo o charakterze seksualnym, zgłoście sprawę na policji. Gdy sprawcą okaże się osoba niepełnoletnia, sprawą zajmuje się sąd rodzinny.
Po usunięciu konta przejrzyjcie razem ustawienia prawdziwego profilu dziecka. Pomoże w tym tekst o ustawieniach prywatności profilu dziecka. Dziecko może też samo zadzwonić pod numer 116 111, jeśli woli porozmawiać z kimś spoza domu.
Kiedy zawiadomić policję i co zrobić, gdy wyłudzono pieniądze?
Zgłoszenie w serwisie usuwa konto. Nie ustala, kto je założył, i nie pociąga nikogo do odpowiedzialności. Od tego jest postępowanie karne.
Co mówi prawo.
Zgodnie z art. 190a § 2 Kodeksu karnego, kto podszywa się pod inną osobę i wykorzystuje jej wizerunek, inne dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Ściganie odbywa się na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że sprawa ruszy dopiero wtedy, gdy sami o to wystąpicie.
Kiedy warto iść na policję.
Wtedy, gdy z konta proszono o pieniądze. Gdy profil wraca po usunięciu. Gdy publikuje Wasz adres, numer telefonu albo treści poniżające lub o charakterze seksualnym. Gdy podszywanie się szkodzi Wam w pracy lub w rodzinie. Gdy dotyczy dziecka. W takich sytuacjach nie czekajcie na odpowiedź serwisu, tylko działajcie równolegle.
Co zabrać ze sobą.
Wydrukowane zrzuty ekranu i te same pliki na nośniku, pełny adres fałszywego profilu, notatkę z datami, listę osób, do których konto napisało, oraz potwierdzenia zgłoszeń w serwisie. Powiedzcie wyraźnie, że składacie zawiadomienie o przestępstwie i wniosek o ściganie. Poproście o potwierdzenie przyjęcia zawiadomienia.
Gdy znajomi stracili pieniądze.
Wyłudzenie pieniędzy to oszustwo opisane w art. 286 Kodeksu karnego. Osoby, które straciły pieniądze, składają własne zawiadomienia, bo to one są pokrzywdzone tym czynem. Wy składacie swoje, dotyczące podszywania się. Warto wskazać w nich siebie nawzajem jako świadków.
Znajomy, który wysłał przelew lub podał kod, powinien od razu zadzwonić do swojego banku. Bank może zablokować kartę lub dostęp do konta, a czasem zdąży wstrzymać płatność. Liczą się minuty, więc ten telefon wykonuje się przed wizytą na policji. Jeśli kliknął w link i wpisał dane logowania, powinien też zmienić hasła.
Za wyłudzenie odpowiada sprawca, a nie osoba, której zdjęcie wykorzystał. Jeśli znajomi oczekują od Was zwrotu pieniędzy, omówcie tę sytuację z prawnikiem. Możecie za to pomóc: przekazać zrzuty, potwierdzić, że konto nie było Wasze, i być świadkiem.
Zdarzenia tego typu można też zgłosić do zespołu CERT Polska przez stronę incydent.cert.pl. To dobra droga zwłaszcza wtedy, gdy fałszywe konto rozsyła podejrzane linki albo prowadzi do strony wyłudzającej dane.
Jak zabezpieczyć konta i zdjęcia na przyszłość?
Nikt nie ma obowiązku znikać z internetu po to, żeby uniknąć podszywania się. Kilka ustawień wyraźnie jednak utrudnia skopiowanie Waszego profilu i dotarcie do Waszych bliskich.
Ukryjcie listę znajomych.
To z niej autor fałszywego konta bierze osoby, do których pisze. W ustawieniach prywatności zwykle da się wskazać, że listę widzicie tylko Wy albo tylko znajomi. To jedna zmiana, która najbardziej ogranicza skutki.
Sprawdźcie, kto widzi zdjęcia.
Przejrzyjcie albumy i starsze wpisy. Zdjęcia rodzinne, zdjęcia dzieci i zdjęcia z domu ustawcie jako widoczne dla znajomych. Zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle są zwykle publiczne, więc wybierzcie takie, których skopiowanie zaszkodzi najmniej.
Włączcie weryfikację dwuetapową.
Podszywanie się bywa wstępem do przejęcia prawdziwego konta. Drugi krok przy logowaniu, czyli kod z aplikacji lub z wiadomości, chroni konto nawet wtedy, gdy ktoś pozna hasło. Ustawcie też inne hasło w każdym serwisie i sprawdźcie, czy adres mailowy do odzyskiwania konta jest aktualny.
Przejrzyjcie listę znajomych i obserwujących.
Usuńcie konta, których nie rozpoznajecie. Nie przyjmujcie zaproszeń od osób, które macie już na liście, dopóki nie zapytacie ich innym kanałem, czy to naprawdę one.
Wyszukujcie własne zdjęcia.
Co pewien czas wpiszcie swoje imię i nazwisko w wyszukiwarkę oraz w wyszukiwarki najpopularniejszych serwisów. Zdjęcie profilowe możecie sprawdzić przez wyszukiwanie obrazem, które pokazuje strony z tym samym lub podobnym zdjęciem. Zajmuje to kilka minut, a pozwala wykryć kopię, zanim ktoś zdąży jej użyć.
Umówcie się też z bliskimi na prostą zasadę. Każdą prośbę o pieniądze, kod lub pilną przysługę, która przychodzi w wiadomości, sprawdza się telefonem. Ta jedna zasada chroni rodzinę także przed innymi oszustwami.

Skutki emocjonalne: jak rozmawiać o tym z bliskimi?
Widok własnej twarzy przy cudzych słowach jest trudnym przeżyciem. Wiele osób czuje złość, wstyd i bezradność jednocześnie. Pojawia się myśl, co pomyśleli ci, którzy widzieli profil i nic nie napisali. Takie reakcje są zwyczajne i nie świadczą o słabości.
Nie jesteście winni temu, że ktoś skopiował Wasze zdjęcie. Publikowanie zdjęć w internecie jest normalną częścią życia. Winę ponosi osoba, która założyła fałszywe konto.
Powiedzcie bliskim wprost.
Wystarczy kilka zdań: ktoś założył fałszywy profil z moim zdjęciem, zgłosiłem to lub zgłosiłam, jeśli coś do Was dotrze, to nie ode mnie. Bliscy, którzy wiedzą, nie dadzą się wciągnąć w rozmowę z fałszywym kontem i mogą pomóc w zgłoszeniach.
Podzielcie się zadaniami.
Poproście jedną zaufaną osobę, żeby sprawdzała, czy konto nadal istnieje, i zbierała nowe zrzuty. Nie musicie zaglądać na ten profil kilka razy dziennie. Ciągłe sprawdzanie pogłębia napięcie, a nie przyspiesza usunięcia.
W pracy uprzedźcie przełożonego.
Jeśli fałszywe konto pisze do współpracowników lub klientów, krótka informacja od Was jest lepsza niż plotka. Nie musicie się tłumaczyć. Wystarczy fakt i informacja, że sprawa została zgłoszona.
Jeżeli napięcie nie mija, pojawiają się kłopoty ze snem albo lęk przed otwarciem telefonu, porozmawiajcie z psychologiem. Dorośli w kryzysie emocjonalnym mogą zadzwonić pod numer 116 123. Gdy zagrożone jest czyjeś życie lub zdrowie, dzwońcie pod 112.
Podsumowanie: fałszywy profil z Waszym zdjęciem krok po kroku
- Sprawdźcie, czy to podszywanie się, a nie zbieżność nazwisk: decydują skopiowane zdjęcia, opis i zaproszenia wysyłane do Waszych znajomych.
- Zabezpieczcie dowody przed zgłoszeniem: link do profilu, zrzuty ekranu, listę znajomych konta i wiadomości, które wysłało.
- Ostrzeżcie znajomych jednym krótkim komunikatem i nie piszcie do fałszywego konta.
- Zgłoście całe konto jako podszywanie się, a przy odmowie złóżcie odwołanie i zgłoszenie z innego powodu.
- Skorzystajcie z prawa do usunięcia danych, a w razie potrzeby ze skargi do Prezesa UODO.
- Złóżcie zawiadomienie na policji, gdy konto wraca, szkodzi Wam lub wyłudza pieniądze.
- Ukryjcie listę znajomych, ograniczcie widoczność zdjęć i włączcie weryfikację dwuetapową.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnika. W sprawach o odszkodowanie, zadośćuczynienie albo o ochronę dóbr osobistych przed sądem skorzystajcie z pomocy adwokata lub radcy prawnego.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu.
Pomagamy zabezpieczyć materiał, przygotować zgłoszenia do serwisów i poprowadzić je do końca, a w razie potrzeby kierujemy do prawnika lub psychologa. Zadzwońcie na infolinię 222 900 142 albo napiszcie na adres biuro@usuwaniehejtu.pl.
Policja i prokuratura.
Zawiadomienie o podszywaniu się lub o oszustwie złożycie w każdej jednostce policji albo na piśmie w prokuraturze. Przy bezpośrednim zagrożeniu dzwońcie pod 112.
Urząd Ochrony Danych Osobowych i CERT Polska.
Do Prezesa UODO trafia skarga na serwis, który nie usunął Waszych danych. Fałszywe konta rozsyłające podejrzane linki zgłosicie przez stronę incydent.cert.pl.
Telefony wsparcia.
Dzieci i młodzież mogą zadzwonić pod numer 116 111. Dorośli w kryzysie emocjonalnym pod numer 116 123.
Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy założenie fałszywego profilu z cudzym zdjęciem jest przestępstwem?
Tak, jeśli ktoś podszywa się pod inną osobę i wykorzystuje jej wizerunek lub dane, żeby wyrządzić jej szkodę majątkową lub osobistą. Opisuje to art. 190a § 2 Kodeksu karnego, a kara wynosi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Ściganie odbywa się na wniosek pokrzywdzonego.
2. Jak odróżnić podszywanie się od zbieżności nazwisk?
Przy zbieżności nazwisk profil ma własne zdjęcia, innych znajomych i inną historię. Przy podszywaniu się konto używa Waszych zdjęć, powtarza Wasz opis i zaprasza osoby z Waszej listy znajomych. Konta osoby, która po prostu nazywa się tak samo, nie należy zgłaszać.
3. Od czego zacząć, gdy znajdę fałszywy profil ze swoim zdjęciem?
Od zabezpieczenia dowodów: zapiszcie link do profilu i zróbcie zrzuty ekranu z nazwą konta, zdjęciami, wpisami i datą. Potem ostrzeżcie znajomych krótkim komunikatem. Dopiero na końcu zgłoście konto w serwisie, bo po jego usunięciu dowody znikną.
4. Czy warto napisać do osoby, która prowadzi fałszywe konto?
Nie. Taka wiadomość uprzedza autora, że zauważyliście profil, więc może Was zablokować albo usunąć część treści przed ich zapisaniem. Lepiej zebrać dowody i zgłosić konto bez kontaktu z nim.
5. Jak zgłosić fałszywe konto na Facebooku?
Wejdźcie na profil, otwórzcie menu, zwykle oznaczone trzema kropkami, i wybierzcie zgłoszenie profilu. Jako powód wskażcie podszywanie się pod kogoś, a następnie zaznaczcie, że chodzi o Was. Układ menu bywa zmieniany, więc w razie kłopotu poszukajcie w centrum pomocy hasła „podszywanie się”.
6. Jak zgłosić podszywanie się na Instagramie lub TikToku?
Droga jest podobna: profil, menu profilu, zgłoszenie, a potem powód związany z udawaniem innej osoby. Zgłaszajcie całe konto, a nie pojedyncze zdjęcie. Po wysłaniu zgłoszenia zapiszcie jego potwierdzenie i datę.
7. Czy mogę zgłosić fałszywy profil, jeśli nie mam konta w tym serwisie?
Tak. Duże serwisy udostępniają w centrum pomocy formularze dla osób bez konta, w których podaje się link do profilu i swoje dane kontaktowe. Korzystajcie tylko z formularzy na oficjalnej stronie pomocy serwisu.
8. Czy serwis może żądać zdjęcia dowodu osobistego?
Przy zgłoszeniu podszywania się serwis może poprosić o dokument ze zdjęciem, żeby sprawdzić, że to Wy jesteście osobą ze zdjęć. Jeśli zasady serwisu na to pozwalają, zasłońcie dane, które nie są potrzebne, na przykład numer PESEL. Dokument wysyłajcie wyłącznie przez oficjalny formularz.
9. Ile trwa usunięcie fałszywego konta?
Nie ma jednego terminu. Czasem konto znika w ciągu kilku godzin, a czasem potrzebne jest odwołanie i sprawa trwa dłużej. Pomagają komplet dowodów, zgłoszenie złożone przez osobę pokrzywdzoną i równoległe zgłoszenia od znajomych.
10. Co zrobić, gdy serwis odpowiada, że konto nie narusza zasad?
Złóżcie odwołanie w wewnętrznym systemie skarg, do którego prowadzenia zobowiązuje platformy unijny akt o usługach cyfrowych. Następnie zgłoście konto z innego powodu, na przykład jako naruszenie wizerunku lub bezprawne użycie danych osobowych. Kolejne drogi to żądanie usunięcia danych i zawiadomienie na policji.
11. Czy mogę żądać usunięcia swoich zdjęć na podstawie RODO?
Tak. Zdjęcie twarzy oraz imię i nazwisko to dane osobowe, a art. 17 RODO daje prawo żądania ich usunięcia. Żądanie kierujecie do serwisu, a gdy nie przynosi skutku, możecie złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
12. Kiedy zgłosić fałszywy profil na policję?
Zwłaszcza wtedy, gdy z konta proszono o pieniądze, gdy profil wraca po usunięciu, publikuje Wasze dane kontaktowe albo poniżające treści, szkodzi Wam w pracy lub dotyczy dziecka. Zabierzcie zrzuty ekranu, link do profilu i notatkę z datami. Powiedzcie, że składacie zawiadomienie i wniosek o ściganie.
13. Czy policja ustali, kto założył fałszywe konto?
Policja i prokuratura mogą zwrócić się do serwisu o dane związane z kontem, czego osoba prywatna zrobić nie może. Nie zawsze kończy się to ustaleniem sprawcy, ale bez zawiadomienia taka próba w ogóle nie zostanie podjęta. Nie ustalajcie tożsamości autora na własną rękę.
14. Z fałszywego konta wyłudzono pieniądze od mojego znajomego. Co teraz?
Znajomy powinien od razu zadzwonić do swojego banku, a potem złożyć własne zawiadomienie o oszustwie z art. 286 Kodeksu karnego. Wy składacie osobne zawiadomienie dotyczące podszywania się. Przekażcie sobie nawzajem zrzuty ekranu i wskażcie siebie jako świadków.
15. Czy odpowiadam za to, co ktoś napisał z fałszywego konta z moim zdjęciem?
Nie odpowiadacie za cudze działania, których nie znaliście i na które nie mieliście wpływu. Warto jednak szybko poinformować znajomych i zgłosić konto, a potwierdzenia zachować. Pokazują one, że profil nie był Wasz i że od razu zareagowaliście.
16. Ktoś założył fałszywy profil mojemu dziecku. Kto ma to zgłosić?
Zgłoszenie składa rodzic lub opiekun, wskazując, że działa w imieniu dziecka. Dowody zabezpieczcie sami, żeby dziecko nie musiało wracać do tych treści. Jeśli profil krąży wśród uczniów, poinformujcie także wychowawcę lub pedagoga.
17. Co zrobić, gdy moje zdjęcia są na portalu randkowym, na którym nie mam konta?
Napiszcie do obsługi portalu przez formularz lub adres kontaktowy podany na jego stronie. Podajcie nazwę lub link do profilu, dołączcie zrzut ekranu i oświadczenie, że zdjęć użyto bez Waszej zgody. Osoba, która widziała profil, może zgłosić go także z poziomu aplikacji.
18. Ktoś podszywa się pod moją firmę. Czy postępowanie jest takie samo?
Kroki są podobne, ale w zgłoszeniu wybiera się zwykle opcję podszywania się pod firmę lub organizację. Przygotujcie dokumenty potwierdzające, że prowadzicie tę działalność, oraz link do prawdziwego profilu. Ostrzeżcie klientów, jakimi kanałami naprawdę się z nimi kontaktujecie.
19. Fałszywe konto wraca po każdym usunięciu. Co mogę zrobić?
Zapisujcie każde kolejne konto: link, zrzuty i datę. Powtarzalność pokazuje, że to celowe działanie, i jest ważnym argumentem zarówno w zgłoszeniu do serwisu, jak i na policji. W takiej sytuacji nie zwlekajcie z zawiadomieniem i poproście o wsparcie w prowadzeniu zgłoszeń.
20. Jak zmniejszyć ryzyko, że ktoś znów skopiuje mój profil?
Ukryjcie listę znajomych, ograniczcie widoczność zdjęć do znajomych i włączcie weryfikację dwuetapową. Co pewien czas wyszukajcie swoje imię i nazwisko oraz sprawdźcie zdjęcie profilowe przez wyszukiwanie obrazem. Umówcie się z bliskimi, że prośby o pieniądze z wiadomości zawsze potwierdza się telefonem.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat