Otwiera się w nowej karcie

Jak czytać badania o hejcie? Dlaczego liczby w raportach tak bardzo się różnią

Jedno badanie mówi, że przemocy w sieci doświadcza co szósty nastolatek. Drugie, że prawie co drugi. Oba mogą być rzetelne. Różnią się tym, o co dokładnie zapytano, kogo zapytano i jakiego okresu dotyczyło pytanie. Pokazujemy na prawdziwych raportach, skąd biorą się te rozbieżności.

ZespółŁukasz WudykaDorośli

Jedno badanie mówi, że przemocy w sieci doświadcza co szósty nastolatek. Drugie, że prawie co drugi. Oba mogą być rzetelne. Różnią się tym, o co dokładnie zapytano, kogo zapytano i jakiego okresu dotyczyło pytanie.

Pokazujemy na prawdziwych raportach, skąd biorą się te rozbieżności. Dzięki temu łatwiej Wam będzie zacytować liczbę w artykule, na radzie pedagogicznej albo w pracy zaliczeniowej tak, żeby nikt nie mógł jej podważyć.

W skrócie

  • Liczby różnią się głównie z czterech powodów: innej definicji, innego okresu w pytaniu, innego progu częstości i innej grupy badanych.
  • W międzynarodowym badaniu HBSC z lat 2021/2022 cyberprzemocy w ostatnich miesiącach doświadczyło 16% uczniów w wieku 11, 13 i 15 lat (raport WHO/Europa).
  • W polskim badaniu NASK z jesieni 2024 roku co najmniej jednej formy przemocy internetowej „kiedykolwiek” doświadczyło 39% uczniów, a 17% wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć” (raport NASK „Nastolatki”).
  • Hejt, cyberprzemoc i mowa nienawiści to trzy różne pojęcia. Większość badań uczniów mierzy cyberprzemoc, a nie hejt.
  • Statystyki policji liczą przestępstwa, a nie doświadczenia. W 2023 roku policja stwierdziła 955 przestępstw zniewagi (statystyka Policji).
  • Rzetelny cytat zawiera pięć rzeczy: kto badał, kiedy, kogo, o co zapytano i jakiego okresu dotyczyło pytanie.

Dlaczego jedno badanie pokazuje 16%, a inne 46%?

Zestawmy pięć badań, które często pojawiają się w mediach i w materiałach dla szkół. Każde jest prowadzone przez uznaną instytucję. Każde podaje inną liczbę.

Badanie i rok pomiaruKogo pytanoO co i o jaki okresWynik
HBSC (WHO/Europa), 2021/2022Uczniowie w wieku 11, 13 i 15 lat, 44 kraje i regionyPrzykre wiadomości lub wpisy albo zdjęcia i filmy opublikowane bez zgody, co najmniej raz lub dwa razy w ostatnich miesiącach16%
NASK „Nastolatki”, 20243665 uczniów klas 7-8 szkół podstawowych i klas 1-2 szkół ponadpodstawowych w PolsceCo najmniej jedna z siedmiu form przemocy internetowej, kiedykolwiek39%
EU Kids Online, 2018 (Polska)Dzieci w wieku 9-16 lat korzystające z internetuPrzykre lub krzywdzące traktowanie w ostatnim roku, w sieci lub poza nią40%
Pew Research Center, 20221316 nastolatków w wieku 13-17 lat w USACo najmniej jedno z sześciu zachowań, kiedykolwiek46%
Uniwersytet SWPS, 2024815 polskich internautów powyżej 15 latOsobiste zetknięcie się ze zjawiskiem hejtu45%

Źródło: raport HBSC, WHO/Europa, NASK „Nastolatki”, EU Kids Online 2020, Pew Research Center, raport Uniwersytetu SWPS.

Żadna z tych liczb nie jest błędna. Każda odpowiada na inne pytanie. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy trafiają obok siebie do jednego akapitu jako „skala hejtu”.

Statystyki hejtu jak czytać: porównanie wyników pięciu badań od 16 do 46 procent zależnie od pytania i okresu

Hejt, cyberprzemoc, mowa nienawiści: co właściwie zmierzono?

To najczęstsze źródło pomyłek. Trzy pojęcia bywają używane zamiennie, a oznaczają różne rzeczy.

Cyberprzemoc.
W badaniach szkolnych to zwykle zestaw konkretnych zachowań wobec ucznia: wyzywanie, ośmieszanie, straszenie, szantaż, rozsyłanie kompromitujących materiałów, podszywanie się. Badacze pytają o każde z nich osobno, bez używania samego słowa.

Bullying, czyli dręczenie rówieśnicze.
W nauce ma węższe znaczenie. Autorzy raportu EU Kids Online 2020 przypominają trzy cechy: powtarzalność, zamiar skrzywdzenia i nierównowagę sił. Dlatego własne wyniki nazywają ostrożnie „agresją online”, bo ich pytanie nie odróżnia pojedynczego zdarzenia od trwałego dręczenia.

Hejt.
To słowo potoczne. Nie ma go w Kodeksie karnym. Raport Uniwersytetu SWPS przywołuje definicję z leksykonu terminów medialnych z 2024 roku: obraźliwa bądź agresywna, zwykle nieuzasadniona, publiczna krytyka osoby lub grupy osób, najczęściej w internecie. W ankiecie nie podano jednak listy zachowań. Każdy badany odpowiadał według własnego rozumienia słowa.

Mowa nienawiści.
To pojęcie najwęższe. Dotyczy ataków z powodu przynależności do grupy, na przykład narodowej, etnicznej lub wyznaniowej. O tym, jak ujmuje ją prawo, piszemy w tekście o art. 256 i 257 Kodeksu karnego.

Jak to wpływa na wynik?

Im szersza lista zachowań, tym wyższy odsetek. Pew Research Center do swoich sześciu zachowań zalicza także ciągłe wypytywanie przez kogoś innego niż rodzic, gdzie nastolatek jest i co robi. W 2022 roku wskazało je 15% badanych (Pew Research Center). W polskim badaniu NASK takiej pozycji nie ma. Jest za to podszywanie się, którego nie ma u Pew.

Wniosek jest prosty. Zanim porównacie dwa wyniki, sprawdźcie listę zachowań w obu kwestionariuszach. Jeśli listy są różne, liczby nie mierzą tego samego.

Słowo w pytaniu też ma znaczenie

Kiedy ankieta pyta wprost o „hejt”, wynik zależy od tego, co badani uznają za hejt w danym momencie. W badaniu SWPS odsetek internautów, którzy osobiście zetknęli się z hejtem, spadł z 52% w marcu 2019 roku do 45% w listopadzie 2024 roku. Autor raportu sam zaznacza, że nie musi to oznaczać mniejszej liczby agresywnych wpisów. Możliwe, że zmieniły się kryteria tego, co ludzie nazywają hejtem.

W tym samym badaniu na pytanie, czy byli kiedykolwiek publicznie krytykowani, na przykład w sieci, twierdząco odpowiedziało w 2024 roku 28% badanych. To inne pytanie niż pytanie o hejt i nie wolno tych dwóch liczb traktować jak tej samej miary. O granicy między jednym a drugim piszemy w tekście o tym, kiedy to krytyka, a kiedy hejt.

„Kiedykolwiek”, „w ostatnim roku”, „w ostatnich miesiącach”

Drugi powód rozbieżności to okres, o który pyta ankieta. Im dłuższy, tym więcej osób odpowie „tak”. Pytanie o całe życie zbiera także zdarzenia sprzed kilku lat.

Kiedykolwiek.
Tak pytają NASK i Pew Research Center. Stąd 39% w Polsce w 2024 roku i 46% w USA w 2022 roku. Te liczby mówią, ilu nastolatków ma takie doświadczenie za sobą. Nie mówią, ilu doświadcza go teraz.

W ostatnim roku.
Tak pyta EU Kids Online. W Polsce w 2018 roku 40% dzieci w wieku 9-16 lat odpowiedziało, że ktoś potraktował je w przykry lub krzywdzący sposób. Uwaga: to pytanie obejmuje łącznie sytuacje w sieci i poza nią.

W ostatnich miesiącach.
Tak pyta HBSC. Wynik 16% dotyczy krótkiego, niedawnego okresu, dlatego jest najniższy w tabeli. Najlepiej oddaje to, co dzieje się w klasach w danym momencie.

Zdanie „cyberprzemocy doświadcza 39% nastolatków” jest więc nieścisłe. Poprawnie: „39% nastolatków deklaruje, że kiedykolwiek doświadczyło co najmniej jednej formy przemocy internetowej”.

Raz w życiu czy co tydzień? Próg częstości

Trzeci powód to próg, od którego badacz zalicza odpowiedź. W tym samym badaniu mogą obowiązywać dwa różne progi.

W HBSC dręczenie w szkole liczy się od „dwóch lub trzech razy w miesiącu”. Przy takim progu doświadczyło go około 11% uczniów. Cyberprzemoc liczy się już od „raz lub dwa razy w ostatnich miesiącach”, bo wpis w sieci można oglądać wielokrotnie. Autorzy tłumaczą to wprost w części metodologicznej raportu HBSC. Porównanie 11% z 16% bez tej wiedzy prowadzi do zbyt prostego wniosku, że w sieci jest gorzej niż w szkole.

NASK zapytał osoby z takim doświadczeniem, jak często do niego dochodzi. W 2024 roku 28% wskazało zdarzenia rzadsze niż raz w roku, a 22% raz lub kilka razy w roku. Raz lub kilka razy w miesiącu wskazało 10%, raz lub kilka razy w tygodniu 7%, a codziennie kolejne 7%. Aż 26% wybrało „trudno powiedzieć”.

U połowy osób są to więc zdarzenia sporadyczne. To nie znaczy, że są błahe. Jedno nagranie rozesłane po szkole może zaszkodzić bardziej niż wiele drobnych zaczepek. Częstość i ciężar to dwie różne informacje i dobrze podawać je osobno.

Podobnie postępuje Pew Research Center w badaniu dorosłych. Według sondażu z września 2020 roku 41% dorosłych Amerykanów doświadczyło jakiejś formy nękania w sieci, ale jego cięższych form, takich jak groźby, prześladowanie, molestowanie seksualne czy długotrwałe nękanie, doświadczyło 25% (Pew Research Center). Obie liczby są prawdziwe. Każda opisuje co innego.

Statystyki hejtu jak czytać: cztery liczby z badań HBSC, NASK i statystyk Policji wraz z tym, co mierzą

Kogo zapytano? Próba, wiek i sposób zbierania odpowiedzi

Czwarty powód to grupa badanych. Wynik dla uczniów w wieku 11-15 lat z kilkudziesięciu krajów nie jest wynikiem dla polskich licealistów.

Wiek.
Starsi uczniowie mieli więcej czasu, żeby czegoś doświadczyć, i więcej czasu spędzają w sieci. U Pew w 2022 roku co najmniej jedno z sześciu zachowań wskazało 49% osób w wieku 15-17 lat i 42% w wieku 13-14 lat. Badanie obejmujące młodsze dzieci pokaże niższy wynik niż badanie samych nastolatków.

Kraj.
Średnia z 44 krajów i regionów nie opisuje Polski. Wyniki dla Polski trzeba odszukać w tabelach krajowych tego samego raportu.

Kto odpowiada.
Dorośli widzą mniej niż dzieci. W badaniu NASK z 2024 roku 44% uczniów zadeklarowało, że nie doświadczyło żadnej z wymienionych form przemocy internetowej. Wśród rodziców pytanych o własne dziecko takiej odpowiedzi udzieliło 63%. Badanie rodziców nie zastąpi więc badania uczniów.

Ofiara czy świadek.
W raporcie NASK „Nastolatki 3.0” z badania w 2022 roku 44,6% uczniów spotkało się z wyzywaniem kogoś ze znajomych, a 38,9% było wyzywanych osobiście. Pierwsza liczba dotyczy świadków, druga osób poszkodowanych. W cytatach często się je myli. Więcej o tej grupie znajdziecie w tekście o świadkach hejtu w liczbach.

Liczebność próby i margines błędu

Wynik sondażu to szacunek, a nie pomiar co do osoby. Przy losowej próbie 815 osób margines błędu dla wyniku bliskiego 50% wynosi około 3,4 punktu procentowego w każdą stronę. To nasze przybliżone wyliczenie ze standardowego wzoru dla prostej próby losowej, a nie liczba z raportu. Różnice o 1-3 punkty między dwoma badaniami zwykle nic więc nie znaczą.

Ważny jest też sposób doboru. Badanie SWPS objęło internautów z panelu internetowego, czyli osoby, które zgodziły się wypełniać ankiety. NASK losował szkoły i klasy w 160 szkołach z 16 województw, a potem ważył wyniki według wieku i płci. Sondaż z dowolnej strony internetowej, w którym odpowiada każdy chętny, nie pozwala wnioskować o całej grupie, nawet przy kilku tysiącach odpowiedzi.

Jeśli sami planujecie pomiar w szkole, zajrzyjcie do tekstu z wzorem pytań do ankiety o hejcie i cyberprzemocy.

Jedno badanie, trzy różne nagłówki

Rozbieżności powstają nie tylko między raportami. Z jednej tabeli można ułożyć kilka różnych zdań. Dobrym przykładem jest badanie NASK z jesieni 2024 roku. Uczniowie odpowiadali na pytanie, czy kiedykolwiek doświadczyli którejś z siedmiu form przemocy internetowej.

  • 39% wskazało co najmniej jedną formę.
  • 17% wybrało „trudno powiedzieć”.
  • 44% odpowiedziało, że nie doświadczyło żadnej.

Z tych samych danych powstają trzy nagłówki. Pierwszy: „co trzeci nastolatek spotyka się z przemocą online”, jak ujmuje to wstęp do raportu. Drugi: „39% doświadczyło cyberprzemocy”. Trzeci: „tylko 44% nigdy jej nie doświadczyło”.

Trzeci nagłówek bywa czytany jako „56% doświadczyło”. To błąd. 17% uczniów nie potrafiło odpowiedzieć i nie wolno ich dopisywać ani do jednej, ani do drugiej grupy.

Odpowiedź „trudno powiedzieć” sama jest ważnym wynikiem. Jej udział wzrósł z 8% w 2018 roku do 17% w 2024 roku. Autorzy raportu łączą to z trudnością w rozpoznawaniu własnych doświadczeń jako przemocy.

Odsetki dla poszczególnych form nie sumują się.
To pytanie wielokrotnego wyboru. W 2024 roku wyzywanie wskazało 29% uczniów, ośmieszanie 19%, poniżanie 18%, straszenie 13%. Jedna osoba mogła zaznaczyć kilka odpowiedzi, więc dodanie tych liczb daje wynik bez znaczenia.

Podstawa procentu.
Zawsze sprawdzajcie, od jakiej grupy liczono odsetek. „7% doświadcza przemocy codziennie” w badaniu NASK to 7% osób, które w ogóle jej doświadczyły, a nie 7% wszystkich uczniów.

Komunikat prasowy a raport.
W komunikacie WHO/Europa z marca 2024 roku czytamy o 15% nastolatków, czyli o około jednej osobie na sześć. W pełnym raporcie HBSC łączny wynik to 16%, czyli 15% chłopców i 16% dziewcząt. Różnica jest niewielka, ale pokazuje zasadę: cytujcie dokument, który sami otworzyliście, i podawajcie, który to dokument.

Czy hejtu jest coraz więcej? Jak czytać zmiany w czasie

Zdanie „hejt rośnie” wymaga dwóch pomiarów wykonanych tą samą metodą. Bez tego porównujecie dwa różne narzędzia, a nie dwa różne lata.

Przykład porównania, którego nie wolno robić.
Pew Research Center podał w 2018 roku, że 59% amerykańskich nastolatków doświadczyło co najmniej jednego z sześciu zachowań (badanie z 2018 roku). W 2022 roku było to 46%. Wygląda to na duży spadek. Sam instytut zastrzega jednak w przypisie, że zmienił się sposób prowadzenia badania i zadawania pytań. W 2018 roku badani zaznaczali na liście wszystko, co ich dotyczy, a w 2022 roku odpowiadali „tak” lub „nie” osobno na każdą pozycję. Bezpośrednich porównań nie można więc robić.

Przykład porównania poprawnego.
NASK zadaje to samo pytanie w kolejnych edycjach. Odsetek uczniów deklarujących co najmniej jedną formę przemocy internetowej wyniósł 41% w 2018 roku, 38% w 2020 roku, 42% w 2022 roku i 39% w 2024 roku. Autorzy piszą o braku istotnych zmian. To mniej efektowny wniosek niż „lawinowy wzrost”, ale właśnie taki wynika z danych.

Drugi poprawny przykład.
HBSC powtarza pomiar co cztery lata tym samym pytaniem. Między 2018 a 2022 rokiem odsetek osób doświadczających cyberprzemocy wzrósł z 12% do 15% wśród chłopców i z 13% do 16% wśród dziewcząt. Tu można mówić o wzroście, bo metoda się nie zmieniła.

O różnicach między dziewczętami a chłopcami w tych samych badaniach piszemy osobno w tekście o różnicach widocznych w badaniach uczniów.

Dlaczego statystyki policji i platform pokazują coś innego niż sondaże?

Sondaż pyta ludzi o doświadczenia. Statystyki urzędowe liczą sprawy, które trafiły do instytucji. To dwa różne światy i żadnego nie da się przeliczyć na drugi.

Policja.
Według statystyki Policji w 2023 roku wszczęto 213 postępowań z art. 216 Kodeksu karnego i stwierdzono 955 przestępstw zniewagi. Te liczby obejmują wszystkie zniewagi, nie tylko internetowe. Zniewaga jest ścigana z oskarżenia prywatnego, co wynika z art. 216 § 5 Kodeksu karnego. Pokrzywdzony może więc wnieść sprawę prosto do sądu, bez udziału policji.

Niska liczba w statystyce policyjnej nie dowodzi zatem, że zjawisko jest rzadkie. Pokazuje, ile spraw przeszło przez jedną instytucję. Więcej o tym, co dzieje się ze zgłoszeniami, znajdziecie w tekście o odmowach i umorzeniach w sprawach o hejt. Ten fragment ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnika.

Platformy.
Raporty przejrzystości serwisów liczą treści, wobec których podjęto działanie. Wzrost takiej liczby może oznaczać więcej naruszeń, ale równie dobrze skuteczniejsze wykrywanie albo zmianę regulaminu. Opisujemy to na przykładzie w tekście o liczbach z raportów przejrzystości Meta.

Telefony zaufania.
Liczą kontakty, a nie osoby. Jedna osoba może dzwonić wiele razy, a wiele osób nie dzwoni nigdy.

Jak rzetelnie zacytować dane o hejcie?

Poniższa kolejność sprawdza się w redakcji, w szkole i na uczelni.

  1. Otwórzcie pełny raport, a nie omówienie. Znajdźcie stronę z wynikiem.
  2. Przepiszcie dokładne brzmienie pytania. Zwykle jest pod wykresem albo w aneksie.
  3. Ustalcie okres: kiedykolwiek, ostatni rok czy ostatnie miesiące.
  4. Ustalcie, kogo badano: wiek, kraj, liczebność próby i sposób jej doboru.
  5. Zapiszcie termin zbierania odpowiedzi. Rok publikacji raportu często jest późniejszy niż rok badania.
  6. Sprawdźcie podstawę procentu: wszyscy badani czy tylko część.
  7. Użyjcie tego słowa, którego użyli badacze. Jeśli mierzyli przemoc internetową, nie piszcie „hejt”.
  8. Podlinkujcie dokument źródłowy.

Wzór zdania do tekstu lub prezentacji

„Według badania [nazwa] przeprowadzonego przez [instytucja] w [miesiąc i rok] na próbie [liczba i opis badanych], [wynik]% badanych zadeklarowało, że [okres z pytania] doświadczyło [zachowanie w brzmieniu z pytania].”

Przykład: „Według badania »Nastolatki« przeprowadzonego przez NASK jesienią 2024 roku na próbie 3665 uczniów klas 7-8 szkół podstawowych i klas 1-2 szkół ponadpodstawowych, 39% badanych zadeklarowało, że kiedykolwiek doświadczyło co najmniej jednej z siedmiu form przemocy internetowej.”

Zdania, których lepiej unikać

„Co drugi nastolatek jest ofiarą hejtu.”
Zwykle stoi za tym pytanie o całe życie, szeroka lista zachowań i badanie, które nie używało słowa „hejt”.

„Hejt wzrósł o 7 punktów.”
Tylko wtedy, gdy oba pomiary wykonano tą samą metodą, a różnica jest większa niż margines błędu.

„Badania pokazują, że…”
Bez nazwy badania, roku i linku czytelnik nie może niczego sprawdzić. Dla dziennikarza i nauczyciela to wystarczający powód, żeby takiego zdania nie powtarzać.

Statystyki hejtu jak czytać: sześć pytań kontrolnych przed zacytowaniem liczby z raportu o cyberprzemocy

Czego te dane nie mówią? Ograniczenia

Wszystkie przywołane sondaże opierają się na deklaracjach. Badani mogą nie pamiętać zdarzeń, mogą wstydzić się odpowiedzi albo nie uznawać danego zachowania za przemoc. Wysoki udział odpowiedzi „trudno powiedzieć” w badaniu NASK pokazuje, że to realny problem pomiaru.

Badania pochodzą z różnych lat: EU Kids Online z 2018 roku, Pew z 2020 i 2022 roku, HBSC z lat 2021/2022, NASK i SWPS z 2024 roku. Dotyczą też różnych krajów. Dane amerykańskie przywołujemy po to, żeby pokazać mechanizmy pomiaru, a nie po to, żeby opisywać Polskę.

Badania szkolne nie obejmują uczniów nieobecnych w dniu ankiety. Mogą być wśród nich osoby, które unikają szkoły właśnie z powodu dręczenia. Panele internetowe pomijają osoby, które nie korzystają z sieci. Żadne z tych badań nie mierzy liczby krzywdzących wpisów, tylko liczbę osób, które o nich mówią.

Nie znaleźliśmy jednego polskiego badania, które tym samym pytaniem mierzyłoby hejt wśród dorosłych i wśród uczniów. Dlatego nie da się rzetelnie podać jednej liczby opisującej „skalę hejtu w Polsce”. Można podać kilka liczb, każdą z jej definicją.

Podsumowanie: liczba bez pytania nic nie znaczy

Rozbieżności między raportami o hejcie rzadko wynikają z błędów. Wynikają z tego, że badacze mierzą różne zjawiska, w różnych okresach, wśród różnych osób i z różnym progiem częstości. Wynik 16% i wynik 46% mogą być prawdziwe jednocześnie.

Dobra wiadomość jest taka, że wszystko, czego potrzebujecie, znajduje się w samych raportach. Wystarczy odszukać brzmienie pytania, okres, opis próby i termin badania, a potem przepisać je razem z liczbą. Taki cytat jest dłuższy o pół zdania i trudny do podważenia.

Warto pamiętać o jeszcze jednym. Za każdym procentem stoją konkretne osoby. Rzetelne dane pomagają im, bo pozwalają szkołom, redakcjom i urzędom podejmować decyzje na podstawie faktów, a nie nagłówków.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli Was albo kogoś z Waszych bliskich dotyka hejt, Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga przygotować zgłoszenia i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Kontakt: tel. 222 900 142, e-mail biuro@usuwaniehejtu.pl. Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Pełne raporty i dane znajdziecie na stronach NASK, WHO/Europa, Uniwersytetu SWPS oraz w serwisie statystycznym Policji. W redakcji lub na uczelni warto też poprosić o konsultację osobę zajmującą się metodologią badań.

Telefony pomocowe: 116 111 dla dzieci i młodzieży, 116 123 dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, 800 100 100 dla rodziców i nauczycieli. W razie zagrożenia życia dzwońcie pod 112. W sprawach dzieci zawsze działajcie razem z zaufanym dorosłym.

Najczęściej zadawane pytania

1. Ile osób w Polsce doświadcza hejtu?
Nie ma jednej liczby, bo badania mierzą różne zjawiska. W badaniu NASK z 2024 roku 39% uczniów zadeklarowało, że kiedykolwiek doświadczyło przemocy internetowej, a w badaniu Uniwersytetu SWPS z 2024 roku 45% internautów powyżej 15 lat osobiście zetknęło się z hejtem. Każdą z tych liczb trzeba podawać razem z pytaniem, na które odpowiada.

2. Czym różni się hejt od cyberprzemocy w badaniach?
Cyberprzemoc to w kwestionariuszach lista konkretnych zachowań wobec badanego, na przykład wyzywanie lub szantaż. Hejt jest słowem potocznym i badani rozumieją je po swojemu. Wynik badania o cyberprzemocy nie jest więc wynikiem o hejcie.

3. Dlaczego WHO podaje 15% lub 16%, a NASK 39%?
HBSC pyta o ostatnie miesiące i obejmuje uczniów w wieku 11, 13 i 15 lat z 44 krajów i regionów. NASK pyta polskich uczniów starszych klas o całe dotychczasowe życie i o siedem form przemocy. Dłuższy okres i starsza grupa dają wyższy odsetek.

4. Czy można porównywać wyniki z różnych krajów?
Tylko w ramach jednego badania, które wszędzie zadało to samo pytanie tą samą metodą, jak HBSC albo EU Kids Online. Zestawianie polskiego badania z amerykańskim prowadzi do porównywania kwestionariuszy, a nie krajów.

5. Co oznacza odpowiedź „trudno powiedzieć” w badaniach o przemocy w sieci?
Oznacza, że badany nie potrafił ocenić, czy to, co go spotkało, mieści się w pytaniu. W badaniu NASK z 2024 roku wybrało ją 17% uczniów. Tych osób nie wolno doliczać ani do poszkodowanych, ani do osób bez takich doświadczeń.

6. Jak sprawdzić, czy badanie jest reprezentatywne?
Poszukajcie w raporcie noty metodologicznej. Powinna opisywać, skąd wylosowano badanych, ilu ich było, kiedy zbierano odpowiedzi i czy wyniki ważono. Jeśli takiej noty nie ma, traktujcie liczby ostrożnie.

7. Czy duża liczba odpowiedzi gwarantuje wiarygodność?
Nie. Ważniejszy od liczebności jest sposób doboru. Kilka tysięcy odpowiedzi z otwartej ankiety na stronie internetowej mówi mniej o całej grupie niż kilkaset odpowiedzi z próby losowej.

8. Skąd wiadomo, czy hejtu przybywa?
Z badań powtarzanych tym samym pytaniem i tą samą metodą. W badaniu NASK odsetek uczniów z doświadczeniem przemocy internetowej wynosił od 38% do 42% w latach 2018-2024, co autorzy opisują jako brak istotnych zmian. W HBSC między 2018 a 2022 rokiem odnotowano wzrost o 3 punkty procentowe.

9. Czy statystyki policji pokazują skalę hejtu?
Nie. Pokazują liczbę postępowań i stwierdzonych przestępstw, a więc tylko sprawy, które trafiły do policji. Zniewaga jest ścigana z oskarżenia prywatnego, dlatego wiele spraw w ogóle nie pojawia się w tych zestawieniach.

10. Jaki rok podać przy cytowaniu: badania czy publikacji?
Najlepiej oba, a jeśli jest miejsce tylko na jeden, to rok zbierania odpowiedzi. Raport bywa wydawany rok lub dwa lata po badaniu. Podanie samej daty publikacji sprawia, że dane wydają się nowsze, niż są.

11. Czy wolno sumować odsetki różnych form przemocy?
Nie, jeśli pytanie pozwalało zaznaczyć kilka odpowiedzi. Ta sama osoba mogła wskazać wyzywanie, ośmieszanie i straszenie. Łączny wynik podaje wtedy sam raport jako odsetek osób z co najmniej jedną formą.

12. Co zrobić, gdy nie można znaleźć źródła liczby?
Nie używajcie jej. Liczba powtarzana w wielu artykułach bez linku do raportu mogła zostać zniekształcona po drodze. Lepiej podać mniej efektowną liczbę z dokumentu, który da się otworzyć i sprawdzić.

13. Czy badania rodziców pokazują to samo co badania dzieci?
Nie. W badaniu NASK z 2024 roku 63% rodziców uznało, że ich dziecko nie doświadczyło przemocy internetowej, a wśród samych uczniów takiej odpowiedzi udzieliło 44%. Rodzice często nie wiedzą o tym, co spotyka dziecko w sieci.

Źródła

A jak to wygląda u Was? Napiszcie w komentarzu

Która liczba o hejcie lub cyberprzemocy, spotkana w mediach albo na szkoleniu, wzbudziła Wasze wątpliwości i czy udało się Wam dotrzeć do jej źródła? O jakie badanie lub pojęcie powinniśmy uzupełnić ten tekst, żeby łatwiej było Wam przygotować artykuł, lekcję lub pracę zaliczeniową? Prosimy, nie podawajcie w komentarzach nazwisk ani danych innych osób.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat