Zasłabnięcie na przystanku, atak paniki w sklepie, powrót z imprezy po zbyt dużej ilości alkoholu. Ktoś wyjął telefon, nagrał Was i wrzucił film do sieci. Teraz oglądają go obcy ludzie, a pod spodem rosną komentarze.
Chwila słabości nie odbiera Wam praw. Prawo chroni Wasz wizerunek, godność i informacje o zdrowiu także wtedy, gdy nie byliście w stanie zaprotestować. Poniżej znajdziecie przepisy, które Was chronią, kolejność działań, gotowe wzory wiadomości oraz odpowiedź na pytanie, co grozi osobie, która nagrywała, zamiast pomóc.
W skrócie
- Publikacja Waszego wizerunku wymaga Waszego zezwolenia. Tak stanowi art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Miejsce publiczne nie znosi tej zasady.
- Nagranie zasłabnięcia, napadu choroby lub kryzysu psychicznego może ujawniać dane o zdrowiu. RODO zalicza je do danych szczególnie chronionych (art. 9).
- Kto nie udziela pomocy osobie w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, choć może to zrobić bez narażania siebie, odpowiada z art. 162 Kodeksu karnego. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat.
- Według statystyk Policji w 2023 r. wszczęto 206 postępowań o nieudzielenie pomocy i stwierdzono 155 takich przestępstw.
- Kolejność działań: zabezpieczenie materiału, zgłoszenie w serwisie, żądanie usunięcia skierowane do autora, a gdy to nie działa, skarga do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, sąd cywilny albo policja.
- Nie jesteście winni temu, że ktoś nagrywał. Wstyd należy do osoby, która zrobiła z cudzego gorszego momentu rozrywkę.
To nie Wasza wina, że ktoś Was nagrał
Pierwsza reakcja to zwykle wstyd i pytanie, po co było tyle pić albo dlaczego nie udało się opanować emocji. To zrozumiałe, ale nie tu leży problem. Każdemu zdarza się gorszy moment. Decyzję o nagraniu, podpisie i publikacji podjął ktoś inny.
Prawo patrzy na to podobnie. Nie pyta, czy osoba na filmie zachowała się wzorowo. Pyta, czy ktoś miał prawo pokazać ją innym. Stan nietrzeźwości, omdlenie albo płacz nie są zgodą na publikację.
Jeśli jest Wam bardzo ciężko.
Nie zostawajcie z tym sami. Powiedzcie o nagraniu jednej zaufanej osobie i poproście ją o pomoc w kolejnych krokach. Dorośli w kryzysie emocjonalnym mogą zadzwonić pod numer 116 123. Gdy zagrożone jest życie, dzwońcie pod 112.
Czy można nagrać osobę pijaną lub nieprzytomną i wrzucić film do internetu?
Trzeba rozdzielić dwie rzeczy: samo nagranie i jego publikację. Przepisy nie zakazują wprost każdego filmowania w miejscu publicznym. Inaczej jest z pokazaniem filmu innym.
Wizerunek: publikacja wymaga zezwolenia
Artykuł 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych mówi krótko: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Wizerunek to nie tylko twarz. To także sylwetka, głos, charakterystyczny ubiór albo tatuaż, jeśli pozwalają Was rozpoznać.
Ustawa zna dwa wyjątki. Pierwszy dotyczy osób powszechnie znanych, gdy wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nie funkcji publicznych. Drugi dotyczy osoby, która jest jedynie szczegółem całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza.
Dlaczego te wyjątki zwykle tu nie działają.
Gdy film pokazuje właśnie Was, a kamera idzie za Wami, nie jesteście szczegółem tłumu. Jesteście tematem nagrania. Znana osoba po alkoholu na prywatnym spotkaniu także nie pełni funkcji publicznej.
A jeśli uśmiechaliście się do kamery?
Zezwolenie na publikację ma sens tylko wtedy, gdy człowiek rozumie, na co się zgadza: gdzie film trafi i kto go zobaczy. Osoba mocno nietrzeźwa, półprzytomna albo w silnych emocjach często tego nie rozumie. Brak sprzeciwu w takiej chwili trudno uznać za zezwolenie. Ostatecznie ocenia to sąd w konkretnej sprawie.
Godność, cześć i prywatność
Artykuł 23 Kodeksu cywilnego wymienia dobra osobiste, które pozostają pod ochroną prawa. Są wśród nich zdrowie, cześć i wizerunek. Lista zaczyna się od słów „w szczególności”, więc nie jest zamknięta. Sądy od dawna zaliczają do niej także prywatność i godność.
O godności mówi też Konstytucja. Według art. 30 godność człowieka jest przyrodzona, niezbywalna i nienaruszalna. Artykuł 47 daje każdemu prawo do ochrony życia prywatnego, czci i dobrego imienia. Tej ochrony nie traci się po alkoholu ani w chorobie.
Film, który pokazuje człowieka bezradnego, i podpis, który z niego szydzi, mogą więc naruszać kilka dóbr naraz: wizerunek, cześć i prywatność.
Nagranie przez dziennikarza lub portal
Redakcje mają szersze prawo do informowania, ale także ograniczenia. Prawo prasowe w art. 14 ust. 6 zakazuje publikowania bez zgody informacji i danych z prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby. Zasłabnięcie przechodnia taką działalnością nie jest.
Kiedy nagranie ujawnia dane o zdrowiu?
To najmocniejsza część ochrony, a zarazem najmniej znana. RODO, czyli unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych, definiuje dane dotyczące zdrowia jako dane o zdrowiu fizycznym lub psychicznym, które ujawniają informacje o stanie zdrowia człowieka (art. 4 pkt 15).
Artykuł 9 RODO zabrania przetwarzania takich danych, o ile nie zachodzi jeden z wyjątków wymienionych w rozporządzeniu, na przykład wyraźna zgoda osoby, której dane dotyczą. Publikacja filmu jest formą przetwarzania danych.
Jakie nagrania mogą pokazywać stan zdrowia?
- omdlenie, utrata przytomności, drgawki, na przykład podczas napadu padaczki,
- spadek poziomu cukru u osoby z cukrzycą, który z boku przypomina upojenie alkoholowe,
- atak paniki, epizod choroby psychicznej, silna dezorientacja,
- skutki wypadku, urazu albo podanego leku,
- nagranie z podpisem, który przypisuje komuś chorobę lub uzależnienie.
A sam alkohol?
Nie każdy film z osobą po alkoholu ujawnia dane o zdrowiu. Tak czy inaczej pokazuje on rozpoznawalną osobę, czyli zawiera dane osobowe, a do tego jej wizerunek. Im mocniej nagranie lub podpis wskazuje na chorobę, uzależnienie albo utratę kontroli nad ciałem, tym więcej powodów, by oceniać je jak dane o zdrowiu.
Czy RODO dotyczy osoby prywatnej z telefonem?
RODO nie obejmuje przetwarzania danych przez osobę fizyczną w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze (art. 2 ust. 2 lit. c). Film zachowany w telefonie albo pokazany domownikom mieści się w tym wyjątku.
Publikacja dla nieograniczonego grona odbiorców to inna sytuacja. Powszechnie przyjmuje się, że wyjątek domowy jej nie obejmuje. Niezależnie od tego administratorem danych jest serwis, w którym film się znajduje, a jego RODO dotyczy w pełni.
Co z tego wynika w praktyce.
Możecie żądać usunięcia danych na podstawie art. 17 RODO, między innymi wtedy, gdy dane były przetwarzane niezgodnie z prawem. Administrator ma odpowiedzieć bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu miesiąca. W trudnych sprawach termin może zostać przedłużony o kolejne dwa miesiące (art. 12 ust. 3).

Co grozi osobie, która nagrywała, zamiast pomóc?
Są tu dwie różne odpowiedzialności. Jedna dotyczy braku pomocy, druga publikacji. Mogą wystąpić razem albo osobno.
Nieudzielenie pomocy: art. 162 Kodeksu karnego
Według art. 162 § 1 Kodeksu karnego karze pozbawienia wolności do 3 lat podlega ten, kto nie udziela pomocy człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, choć może jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na takie niebezpieczeństwo.
Przepis ma granice. Nie każda osoba po alkoholu jest w takim niebezpieczeństwie. Chodzi o sytuacje poważne: człowiek leży nieprzytomny, nie oddycha prawidłowo, krwawi, leży na mrozie albo na jezdni. Paragraf 2 dodaje, że przestępstwa nie popełnia ten, kto nie udziela pomocy w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Pomoc nie musi oznaczać zabiegów medycznych. Często wystarczy telefon pod 112 i pozostanie przy poszkodowanym. Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym w art. 4 nakłada na każdego, kto zauważy osobę w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, obowiązek niezwłocznego powiadomienia służb, w miarę posiadanych możliwości i umiejętności.
Nagranie jako dowód.
Film, na którym ktoś komentuje i filmuje leżącego człowieka, zamiast wezwać pomoc, pokazuje jego własne zachowanie. Dlatego warto zabezpieczyć go w całości, razem z dźwiękiem.
Ile takich spraw trafia do Policji?
Statystyki Policji pokazują liczbę postępowań z art. 162 Kodeksu karnego. Nie pokazują, w ilu z nich ktoś nagrywał poszkodowanego, bo takiej informacji się nie zbiera.
| Rok | Postępowania wszczęte | Przestępstwa stwierdzone |
|---|---|---|
| 2023 | 206 | 155 |
| 2022 | 205 | 119 |
| 2021 | 188 | 142 |
| 2020 | 169 | 158 |
| 2019 | 206 | 122 |
Źródło: Policja, „Nieudzielenie pomocy (art. 162)”, plik z danymi za lata 1999-2023.
Publikacja: zniewaga, zniesławienie, nagość, nękanie
Obraźliwy podpis lub komentarz autora.
Zniewaga za pomocą środków masowego komunikowania (art. 216 § 2 Kodeksu karnego) i zniesławienie tą drogą (art. 212 § 2) są zagrożone grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Obie sprawy toczą się z oskarżenia prywatnego, czyli akt oskarżenia wnosi sam pokrzywdzony. Różnice między nimi opisaliśmy w tekście o zniesławieniu i zniewadze w internecie.
Nagranie pokazuje nagość.
Zdarza się, że osoba nieprzytomna jest częściowo rozebrana albo została nagrana w toalecie. Rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez jej zgody to przestępstwo z art. 191a Kodeksu karnego, zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Według danych Policji w 2023 r. wszczęto 1032 postępowania z tego artykułu i stwierdzono 764 przestępstwa. W 2018 r. było to 405 postępowań i 343 przestępstwa. Więcej o tej drodze piszemy w tekście o intymnych zdjęciach publikowanych bez zgody.
Film wraca i jest rozsyłany do Waszych bliskich.
Gdy ktoś uporczywie publikuje nagranie od nowa, wysyła je rodzinie i pracodawcy albo oznacza Was pod kolejnymi wpisami, może to być uporczywe nękanie z art. 190a Kodeksu karnego. Ściga się je na wniosek pokrzywdzonego.
Jeśli nagrywała osoba na służbie lub w pracy
Nagranie mógł zrobić pracownik lokalu, ochroniarz, kierowca albo ktoś z personelu medycznego. Mogło też wyciec z monitoringu. Wtedy oprócz autora odpowiada zwykle firma lub instytucja, która jest administratorem danych. Napiszcie do niej pisemnie, opiszcie zdarzenie i zażądajcie usunięcia nagrania oraz wyjaśnień. Takie podmioty RODO obowiązuje bez wyjątku domowego.

Co zrobić krok po kroku, gdy nagranie już jest w sieci?
Nie musicie załatwić wszystkiego jednego dnia. Ważna jest kolejność.
- Nie komentujcie i nie tłumaczcie się pod filmem. Każdy komentarz zwiększa zasięg nagrania.
- Zabezpieczcie materiał. Zapiszcie adres, zróbcie zrzuty ekranu z nazwą konta, datą, podpisem i liczbą wyświetleń. Film nagrajcie funkcją nagrywania ekranu. Szczegóły znajdziecie w tekście o zabezpieczaniu dowodów hejtu. Jeśli oglądanie jest dla Was za trudne, poproście o to zaufaną osobę.
- Zgłoście film w serwisie. Wybierzcie kategorię dotyczącą prywatności, wizerunku albo nękania. Zachowajcie potwierdzenie zgłoszenia.
- Napiszcie do autora, jeśli go znacie. Krótko i rzeczowo, bez gróźb. Wzór znajdziecie niżej.
- Poproście o usunięcie kopii. Znajomi, którzy dostali film w komunikatorze, mogą go usunąć z rozmów i telefonów oraz nie przesyłać dalej.
- Sprawdźcie wyszukiwarkę. Jeśli film lub artykuł o nim pojawia się po wpisaniu Waszego nazwiska, można wnioskować o usunięcie wyniku. Opisujemy to w tekście o usuwaniu wyników z Google.
- Gdy to nie działa, sięgnijcie po drogę formalną: skarga do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, pozew cywilny, zawiadomienie na policji.
Zgłoszenie w serwisie
Unijny akt o usługach cyfrowych, w skrócie DSA, zobowiązuje platformy internetowe do przyjmowania zgłoszeń nielegalnych treści i do informowania o decyzji. Jeśli serwis odmówi, możecie złożyć odwołanie w jego wewnętrznym systemie skarg. Według motywu 58 rozporządzenia taka możliwość powinna być dostępna przez co najmniej sześć miesięcy od powiadomienia o decyzji.
YouTube.
Serwis ma osobną procedurę skargi dotyczącej prywatności. Zgodnie z wytycznymi YouTube dotyczącymi prywatności skargę składa osoba, której sprawa dotyczy, i musi być ona na filmie jednoznacznie identyfikowalna, na przykład po wizerunku lub głosie. Serwis może najpierw dać autorowi czas na usunięcie lub rozmycie fragmentu. Wasze dane nie są przekazywane autorowi. Drogę zgłoszenia opisujemy w tekście o zgłaszaniu filmów na YouTube.
TikTok, Instagram, Facebook.
Kolejne kroki zgłoszenia pokazujemy w tekstach o TikToku i Instagramie oraz o Facebooku i Messengerze. Jeśli film trafił na lokalną grupę, napiszcie także do jej administratora.
W zgłoszeniu napiszcie wprost trzy rzeczy: że to Wy jesteście na nagraniu, że nie wyraziliście zgody na publikację i że film pokazuje Wasz stan zdrowia lub bezradność. Takie zgłoszenie jest konkretne i trudniej je odrzucić jako ogólną skargę.
Wzór wiadomości do autora nagrania
„Dzień dobry. Na filmie opublikowanym [data] na koncie [nazwa] jestem widoczna/widoczny w chwili, gdy źle się czułam/czułem. Nie wyraziłam/wyraziłem zgody na publikację mojego wizerunku. Proszę o usunięcie nagrania ze wszystkich miejsc, w których zostało opublikowane, oraz o nieprzesyłanie go dalej, do dnia [data]. Jeśli film nie zostanie usunięty, skorzystam z drogi prawnej. Materiał został zabezpieczony.”
Dajcie krótki termin, na przykład 48 godzin. Nie przepraszajcie i nie tłumaczcie, co się wtedy działo. Autor nie ma prawa do takich wyjaśnień.
Wzór żądania do serwisu lub firmy
„Na podstawie art. 17 ust. 1 lit. d rozporządzenia (UE) 2016/679 (RODO) żądam niezwłocznego usunięcia nagrania dostępnego pod adresem [adres]. Nagranie przedstawia mój wizerunek i ujawnia informacje o moim stanie zdrowia. Zostało opublikowane bez mojej zgody. Proszę o potwierdzenie usunięcia na adres [e-mail].”
Wyślijcie żądanie na adres kontaktowy podany w polityce prywatności serwisu albo przez jego formularz dotyczący danych osobowych. Zachowajcie kopię z datą wysyłki.
Wzór wiadomości do administratora grupy
„Dzień dobry. W grupie [nazwa] opublikowano [data] film, na którym jestem widoczna/widoczny w czasie zasłabnięcia. Nie zgadzałam/zgadzałem się na publikację. Proszę o usunięcie wpisu razem z komentarzami i o przypomnienie członkom grupy, że nie publikuje się nagrań osób bez ich zgody.”

Jakie drogi prawne macie do wyboru?
Dróg jest kilka i można z nich korzystać równolegle. Tabela pokazuje, czym się różnią.
| Droga | Podstawa | Co można uzyskać | Do kogo |
|---|---|---|---|
| Zgłoszenie w serwisie | regulamin serwisu, DSA | usunięcie filmu, odpowiedź z uzasadnieniem | platforma |
| Żądanie usunięcia danych | art. 17 RODO | usunięcie nagrania, odpowiedź w ciągu miesiąca | administrator serwisu, firma |
| Skarga do UODO | art. 77 RODO | decyzja nakazująca usunięcie danych | Prezes UODO |
| Pozew cywilny | art. 23, 24 i 448 Kodeksu cywilnego, art. 81 i 83 prawa autorskiego | usunięcie, przeprosiny, zadośćuczynienie | sąd, przeciwko autorowi |
| Droga karna | art. 162, 190a, 191a, 212, 216 Kodeksu karnego | ukaranie sprawcy, nawiązka w części spraw | policja, prokuratura albo sąd |
Źródło: opracowanie własne na podstawie Kodeksu cywilnego, Kodeksu karnego, ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz RODO.
Droga cywilna
Artykuł 24 Kodeksu cywilnego pozwala żądać zaniechania naruszenia i usunięcia jego skutków, w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści. Na podstawie art. 448 sąd może przyznać zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę na wskazany cel społeczny. Przy wizerunku podobne roszczenia daje art. 83 w związku z art. 78 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Ważna rzecz: to autor publikacji musi wykazać, że działał zgodnie z prawem, na przykład że miał Wasze zezwolenie. Wy pokazujecie, że film istnieje, że jesteście na nim rozpoznawalni i jakie miał skutki.
Skarga do Urzędu Ochrony Danych Osobowych
UODO zaleca, żeby przed skargą skorzystać ze swoich praw wobec administratora. Jeśli administrator nie odpowie w ciągu miesiąca albo odmówi, możecie złożyć skargę. Zgodnie z informacją UODO składa się ją na piśmie albo elektronicznie na adres do e-doręczeń i dołącza dowody, na przykład korespondencję z administratorem. Urząd nie przyznaje odszkodowań. O pieniądzach rozstrzyga sąd cywilny.
Zawiadomienie na policji
Na policję idźcie zwłaszcza wtedy, gdy ktoś zostawił Was bez pomocy w poważnym stanie, gdy nagranie pokazuje nagość albo gdy film jest uporczywie rozsyłany. Weźcie zabezpieczony materiał, daty i nazwy kont. Przy art. 190a i 191a złóżcie od razu wniosek o ściganie. Jeśli autor jest anonimowy, jego dane może ustalić policja, prokuratura albo sąd. Nie róbcie tego na własną rękę.
Ten tekst opisuje ogólne zasady i nie zastępuje porady prawnika. O tym, która droga jest najlepsza w Waszej sprawie, warto porozmawiać z adwokatem lub radcą prawnym.
Jak często dorośli spotykają się z ośmieszaniem w sieci?
Nie znaleźliśmy wiarygodnych polskich badań, które mierzyłyby publikowanie nagrań osób nietrzeźwych lub chorych. Najbliższe dane dotyczą ośmieszania i nękania dorosłych w ogóle.
W badaniu Pew Research Center, przeprowadzonym we wrześniu 2020 r. wśród 10 093 dorosłych Amerykanów, 41% badanych doświadczyło jakiejś formy nękania w internecie. 37% spotkało się z formami uznanymi przez badaczy za lżejsze, czyli z obraźliwymi wyzwiskami lub celowym ośmieszaniem. 25% doświadczyło form cięższych, takich jak groźby czy długotrwałe nękanie.
Czego te liczby nie mówią?
Dane Pew pochodzą ze Stanów Zjednoczonych i z 2020 r. Opierają się na deklaracjach badanych i nie wyróżniają nagrań robionych w chwili słabości. Nie wolno ich wprost przenosić na Polskę.
Statystyki Policji obejmują tylko sprawy zgłoszone i zarejestrowane, a publicznie dostępne zestawienia kończą się na 2023 r. Przestępstwa stwierdzone to nie to samo co wyroki skazujące. Wiele osób nie zgłasza publikacji nagrania nikomu, więc rzeczywista skala jest nieznana.
Co, jeśli film widzieli już rodzina, znajomi lub pracodawca?
Powiedzcie o nim sami.
Krótka informacja od Was jest lepsza niż link od obcej osoby. Wystarczy jedno zdanie: ktoś opublikował bez mojej zgody film, na którym źle się czuję, zajmuję się jego usunięciem i proszę, żeby go nie przesyłać dalej.
W pracy mówcie tylko to, co potrzebne.
Nie macie obowiązku opowiadać przełożonemu o swoim zdrowiu ani o prywatnym wieczorze. Jeśli film dotarł do firmy, wystarczy informacja, że został opublikowany bezprawnie i że sprawa jest w toku. Podobne sytuacje od strony firmy opisujemy w tekście o tym, co robić, gdy ktoś pisze do Waszego pracodawcy lub rodziny.
Nie szukajcie każdej kopii samodzielnie.
Przeglądanie komentarzy godzinami pogarsza samopoczucie i niczego nie przyspiesza. Poproście jedną osobę, żeby raz dziennie sprawdziła, czy film nie pojawił się w nowym miejscu, i dopisała adres do listy.
Zadbajcie o zdrowie.
Jeśli na nagraniu widać zasłabnięcie lub utratę przytomności, a nie byliście potem u lekarza, umówcie wizytę. Dokumentacja medyczna pomoże też wykazać, że film pokazuje Wasz stan zdrowia.
Czego nie robić?
Nie odpowiadajcie publikacją danych autora.
Ujawnienie jego nazwiska, adresu czy miejsca pracy może obrócić sprawę przeciwko Wam.
Nie płaćcie za usunięcie filmu.
Jeśli ktoś żąda pieniędzy, zabezpieczcie tę wiadomość i zgłoście sprawę na policji.
Nie usuwajcie własnych kont w pośpiechu.
Najpierw zabezpieczcie materiał. Potem możecie czasowo ograniczyć widoczność profilu i wyłączyć możliwość oznaczania.
Nie nagrywajcie filmu z wyjaśnieniami.
Publiczne tłumaczenie się zwykle przedłuża życie nagrania o kolejne dni.
Podsumowanie: jakie prawa macie, gdy nagrano Was w chwili słabości
Macie prawo do wizerunku, do czci i prywatności oraz do ochrony informacji o zdrowiu. Żadnego z tych praw nie traci się przez alkohol, chorobę czy silne emocje. Publikacja filmu bez Waszego zezwolenia jest co do zasady bezprawna, a nagranie zasłabnięcia lub kryzysu może dodatkowo ujawniać dane szczególnie chronione.
Osoba, która filmowała człowieka w poważnym niebezpieczeństwie, zamiast wezwać pomoc, może odpowiadać karnie. Osoba, która film opublikowała, odpowiada cywilnie, a w części sytuacji także karnie.
Zacznijcie od zabezpieczenia materiału i zgłoszenia w serwisie. Potem żądanie do autora i administratora, a w razie odmowy UODO, sąd lub policja. Większość nagrań udaje się usunąć na pierwszych etapach. Nie musicie przechodzić przez to sami.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Pomagamy przygotować zgłoszenia i prowadzimy je do końca, pomagamy zabezpieczyć materiał, kierujemy do prawnika lub psychologa. Nie ustalamy tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępujemy prawnika.
Urząd Ochrony Danych Osobowych
Skarga, gdy administrator serwisu lub firma nie usunęli nagrania mimo żądania.
Policja i prokuratura
Nieudzielenie pomocy, nagranie pokazujące nagość, uporczywe rozsyłanie filmu, żądanie pieniędzy za usunięcie.
Telefony pomocowe
116 123 dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym. 116 111 dla dzieci i młodzieży. 800 100 100 dla rodziców i nauczycieli. 112, gdy zagrożone jest życie.
Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy nagrywanie osoby pijanej w miejscu publicznym jest legalne?
Samo filmowanie w miejscu publicznym nie jest wprost zakazane. Publikacja nagrania, na którym można Was rozpoznać, wymaga jednak Waszego zezwolenia, a jej brak otwiera drogę do żądania usunięcia filmu.
2. Byłam nieprzytomna i nic nie pamiętam. Czy mogę żądać usunięcia filmu?
Tak. Osoba nieprzytomna nie mogła zezwolić na publikację, więc autor nie ma się na co powołać. Film z utraty przytomności pokazuje ponadto stan zdrowia, co wzmacnia żądanie skierowane do serwisu.
3. Czy rozmycie twarzy wystarczy, żeby publikacja była zgodna z prawem?
Nie zawsze. Wizerunek to także sylwetka, głos, ubiór i miejsce, a znajomi rozpoznają człowieka mimo zamazanej twarzy. Jeśli nadal da się Was zidentyfikować, możecie żądać usunięcia nagrania.
4. Autor twierdzi, że film jest ostrzeżeniem dla innych. Czy to go chroni?
Dobra intencja nie zastępuje zezwolenia. Ostrzegać przed alkoholem albo pokazywać problem społeczny można bez pokazywania rozpoznawalnej osoby. Ocenę, czy działanie było bezprawne, przeprowadza sąd.
5. Kto odpowiada, gdy film udostępniły dalej setki osób?
Każdy, kto rozpowszechnia cudzy wizerunek bez zezwolenia, robi to na własną odpowiedzialność. W praktyce najpierw zgłasza się pierwotną publikację i największe konta, bo ich usunięcie zatrzymuje dalsze udostępnienia.
6. Czy za samo nagrywanie leżącej osoby grozi kara?
Kara z art. 162 Kodeksu karnego nie dotyczy nagrywania, tylko braku pomocy osobie w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jeśli ktoś filmował, a nie wezwał pomocy, nagranie jest dowodem jego zachowania.
7. Ile czasu ma serwis na odpowiedź na żądanie usunięcia danych?
RODO wymaga odpowiedzi bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu miesiąca od otrzymania żądania. Termin może zostać przedłużony o kolejne dwa miesiące, ale administrator musi o tym poinformować i podać powód.
8. Czy mogę zgłosić film w imieniu kogoś bliskiego?
Zależy od serwisu. YouTube przyjmuje skargi dotyczące prywatności od osoby, której sprawa dotyczy, a w imieniu innych tylko w wyjątkowych przypadkach, na przykład od opiekuna prawnego. Najprościej pomóc bliskiej osobie złożyć zgłoszenie z jej konta.
9. Nagrano moje nastoletnie dziecko po alkoholu. Co robić?
Sprawy dzieci zawsze prowadzi dorosły. Rodzic zabezpiecza materiał, zgłasza film w serwisie i w razie potrzeby zawiadamia szkołę lub policję. Rozmowę z dzieckiem warto zacząć od zapewnienia, że nie zostanie z tym samo, a wsparcie dla rodziców jest pod numerem 800 100 100.
10. Czy pracodawca może mnie ukarać za film z prywatnej imprezy?
Zachowanie poza pracą i poza godzinami pracy co do zasady nie jest sprawą pracodawcy. Każdy przypadek zależy jednak od okoliczności, więc przy zapowiedzi konsekwencji służbowych skonsultujcie się z prawnikiem.
11. Film został usunięty. Czy mogę jeszcze żądać przeprosin lub zadośćuczynienia?
Tak. Usunięcie nagrania kończy naruszenie, ale nie cofa krzywdy. Dlatego przed usunięciem trzeba zabezpieczyć materiał, bo to on pozwoli wykazać w sądzie, co i jak długo było dostępne.
12. Czy muszę znać nazwisko autora, żeby zawiadomić policję?
Nie. W zawiadomieniu podajecie nazwę konta, adres publikacji i daty. Ustalenie, kto stoi za kontem, należy do policji, prokuratury albo sądu.
Źródła
- Komenda Główna Policji, 2024: Nieudzielenie pomocy (art. 162). Postępowania wszczęte i przestępstwa stwierdzone za lata 1999-2023
- Komenda Główna Policji, 2024: Naruszenie intymności seksualnej (art. 191a). Postępowania wszczęte i przestępstwa stwierdzone za lata 2010-2023
- Pew Research Center, 2021: The State of Online Harassment
- Sejm RP, 2026: Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (tekst ujednolicony)
- Sejm RP, 2026: Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst ujednolicony)
- Sejm RP, 2025: Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst ujednolicony)
- Sejm RP, 2026: Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (tekst ujednolicony)
- Sejm RP, 2018: Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (tekst ujednolicony)
- Sejm RP, 1997: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483)
- Urząd Ochrony Danych Osobowych / Dziennik Urzędowy UE, 2016: Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO)
- EUR-Lex, 2022: Rozporządzenie (UE) 2022/2065 (akt o usługach cyfrowych)
- Google, Pomoc YouTube, 2026: Wytyczne YouTube dotyczące prywatności
- Urząd Ochrony Danych Osobowych, 2026: Masz prawo złożyć skargę do Prezesa UODO
A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu
Czy serwis usunął nagranie po Waszym zgłoszeniu i po jakim czasie, czy dopiero pismo do autora coś zmieniło? Jeśli byliście świadkami, jak ktoś filmuje osobę, która źle się czuje, co pomogło przerwać nagrywanie? Prosimy, żeby w komentarzach nie podawać nazwisk, nazw kont ani danych innych osób.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat