Otwiera się w nowej karcie

Strażnik miejski w filmach „łowców interwencji”. Kiedy nagrywanie staje się nękaniem?

Zdarza się, że ten sam strażnik trafia do filmów publikowanych w sieci kilka razy w miesiącu. Autor podchodzi do patrolu z kamerą, zadaje pytania, prowokuje do reakcji, a potem wrzuca zmontowany fragment z mocnym tytułem. Pod filmem pojawiają się komentarze,…

ZespółŁukasz WudykaPrawo

Zdarza się, że ten sam strażnik trafia do filmów publikowanych w sieci kilka razy w miesiącu. Autor podchodzi do patrolu z kamerą, zadaje pytania, prowokuje do reakcji, a potem wrzuca zmontowany fragment z mocnym tytułem. Pod filmem pojawiają się komentarze, a część z nich dotyczy już nie służby, lecz samego człowieka.

Samo nagrywanie strażnika podczas pracy nie jest zabronione i nie musicie traktować go jak ataku. Granica leży gdzie indziej: w uporczywości, w celu i w tym, co dzieje się z nagraniem. W tym tekście pokazujemy, jak ją rozpoznać, co zabezpieczyć, jak zgłosić kanał i jaką rolę ma komendant.

W skrócie

  • Nagrywanie interwencji w miejscu publicznym nie jest samo w sobie zakazane. W 2020 roku Rzecznik Praw Obywatelskich przypomniał w sprawie nagrań policjantów, że funkcjonariusze mają prawo do ochrony danych, a obywatele do wolności wypowiedzi, i że konflikt tych praw ocenia się w każdej sprawie osobno.
  • Publikacja nagrania to osobna kwestia. Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia, z wyjątkami opisanymi w ust. 2 (tekst przepisu).
  • Nękanie z art. 190a § 1 kodeksu karnego wymaga uporczywości i wywołania poczucia zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnego naruszenia prywatności. Kara to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności (opracowanie z 2024 roku).
  • Strażnik w związku z czynnościami służbowymi korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych (art. 23 ustawy o strażach gminnych). Znieważenie funkcjonariusza podczas i w związku z pełnieniem obowiązków grozi karą do roku pozbawienia wolności (art. 226 § 1, tekst przepisu).
  • Zabezpieczajcie dowody od pierwszego filmu i zgłaszajcie nie tylko pojedyncze nagrania, ale cały kanał. Zasady YouTube zakazują wielokrotnego atakowania rozpoznawalnej osoby, nawoływania do ataków i ujawniania danych kontaktowych.
  • Sprawą nie musicie zajmować się sami. Komendant, organ prowadzący straż i prawnik powinni wiedzieć o niej od pierwszego dnia.

Czy wolno nagrywać strażnika miejskiego podczas interwencji?

Strażnik wykonuje czynności w przestrzeni publicznej, wobec obywateli i w imieniu gminy. Dlatego obywatele mają prawo patrzeć na to, jak pracujecie, a także to utrwalać. Nie ma przepisu, który zabraniałby samego nagrania z ulicy, i warto o tym pamiętać, zanim zareagujecie na kamerę zdenerwowaniem.

Trzeba jednak rozdzielić trzy sprawy, które w rozmowach często się mieszają.

Nagranie a publikacja

Nagranie.
Utrwalenie przebiegu interwencji w miejscu publicznym zwykle nie budzi wątpliwości prawnych. Rzecznik Praw Obywatelskich opisał w 2020 roku sprawę nagrania zatrzymania w Olsztynie. Policja po interwencji rzecznika potwierdziła w oświadczeniu, że nie odbiera obywatelom prawa do nagrywania policyjnych interwencji.

Publikacja.
Wrzucenie filmu do sieci to już rozpowszechnianie wizerunku i przetwarzanie danych osobowych. Tu pojawiają się przepisy o wizerunku i o ochronie danych, a także wolność wypowiedzi. Każdy z tych elementów trzeba ocenić osobno.

Zachowanie wobec Was.
Nawet jeśli samo nagrywanie jest dozwolone, sposób jego prowadzenia może już nie być. Chodzi o podążanie za Wami, wchodzenie w Waszą przestrzeń prywatną, wielokrotne zaczepianie czy publikowanie danych, które nie mają związku ze służbą.

Co mówi prawo o wizerunku?

Art. 81 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych stanowi, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Ust. 2 wymienia sytuacje, w których zezwolenie nie jest potrzebne. Pierwsza dotyczy osoby powszechnie znanej, jeśli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych. Druga dotyczy osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza (art. 81 prawa autorskiego).

Dla Was wynika z tego jedno. Strażnik, który pojawia się w tle zdarzenia, zwykle mieści się w wyjątku dla szczegółu całości. Strażnik pokazany w kadrze jako główny bohater filmu, z jego nazwiskiem w tytule, to sytuacja trudniejsza do oceny. To, czy konkretna osoba jest „powszechnie znana”, nie wynika z samego munduru. Takie rozstrzygnięcia zapadają w poszczególnych sprawach i dlatego nie warto zakładać z góry, że film jest legalny albo nielegalny.

Dane osobowe i wolność wypowiedzi

Z opisu Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał w wyroku z 2019 roku, iż nagranie funkcjonariuszy przy pracy i umieszczenie go w internecie jest przetwarzaniem danych osobowych. Trybunał zaznaczył jednak, że ochronę danych trzeba godzić z wolnością wypowiedzi. Rzecznik dodaje, że jeśli celem publikacji jest zwrócenie uwagi na domniemane nieprawidłowości, może ona podlegać wyjątkowi dziennikarskiemu.

Co to oznacza w praktyce? Film, który pokazuje faktyczną interwencję i budzi zastrzeżenia co do jej przebiegu, ma silną pozycję. Wy możecie się z nim nie zgadzać, ale z punktu widzenia prawa to krytyka pracy publicznej służby. Inaczej wygląda materiał, w którym nikt niczego nie sprawdza, a wszystko służy wywołaniu awantury i poniżeniu konkretnej osoby. O tym, po której stronie granicy leży dany film, decyduje ocena całości: celu, powtarzalności, treści tytułu i komentarzy oraz tego, co dzieje się poza kamerą.

Kiedy nagrywanie strażnika staje się nękaniem?

Przepis, który wchodzi w grę, to art. 190a § 1 kodeksu karnego. Według jego brzmienia przytoczonego w opracowaniu radcy prawnego z 2024 roku odpowiada ten, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby dla niej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie narusza jej prywatność. Kara to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Przepis nie wyłącza żadnej grupy zawodowej. Strażnik także może być pokrzywdzonym. Przy ocenie trzeba jednak pamiętać, że praca publicznej służby podlega szerszej krytyce, więc liczą się konkretne okoliczności.

Co oznacza uporczywość?

Ministerstwo Sprawiedliwości przywołało w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich z 28 listopada 2025 roku stanowisko sądu apelacyjnego, według którego o uporczywości świadczą dwie rzeczy: upór sprawcy mimo próśb o zaprzestanie oraz czas trwania zachowania (pismo Ministerstwa Sprawiedliwości). Jednorazowy film, nawet niemiły, zwykle nie spełnia tej cechy. Wiele nagrań tej samej osoby, powstających miesiącami mimo wyraźnych próśb, to już inna sytuacja.

W opracowaniu z 2024 roku przytoczono też stanowisko Sądu Najwyższego, że ustawodawca nie wymaga, by zachowanie sprawcy niosło element agresji. Nękanie może więc wyglądać uprzejmie: częste pytania, żarty, „tylko zdjęcie” za każdym razem, gdy tylko wyjdziecie z radiowozu.

Jakie sygnały powinny Was zaniepokoić?

Ten sam strażnik, wiele razy.
Autor wyszukuje właśnie Was i wraca do Was, choć na ulicy pracuje wielu innych strażników. Jeśli w ciągu kilku tygodni pojawiają się kolejne filmy z Waszym udziałem, warto to policzyć i zapisać.

Prowokacja zamiast pytania.
Pytanie o podstawę prawną interwencji jest uzasadnione. Celowe szukanie momentu, w którym stracicie cierpliwość, bo to da dobry materiał na film, jest czymś innym. Nie jest to jeszcze przestępstwo, ale ma znaczenie dla oceny całości zachowania.

Podążanie poza służbą.
Czekanie przed komendą, filmowanie w drodze do domu albo pod domem, rozpoznawanie Waszych prywatnych samochodów. To już nie jest relacja z interwencji, tylko wejście w Waszą prywatność.

Dane, które nie mają związku ze służbą.
Adres, numer telefonu, zdjęcia rodziny, profile w mediach społecznościowych. Więcej o takich sytuacjach piszemy w artykule Doxing: ktoś opublikował Wasz adres lub numer telefonu.

Nawoływanie widzów do ataków.
Wzywanie do pisania do Was, do komendanta, do urzędu, a zwłaszcza do wizyt w miejscu pracy. Tu pojawia się zbiorowy hejt, który prawo ujmuje trudniej niż nękanie jednej osoby przez jedną.

Reakcja widzów.
Obelgi, groźby, wulgarne przeróbki zdjęcia. Za komentarze odpowiadają ich autorzy, ale warto zapisać, czy twórca kanału je zostawia albo do nich zachęca.

Zestawienie: krytyka kontra nękanie

ZachowanieZwykle mieści się w granicach krytykiMoże wskazywać na nękanie
Nagrywanie interwencjiJeden film z interwencji w miejscu publicznymWiele filmów z udziałem tego samego strażnika mimo próśb o przerwanie
Pytania do strażnikaPytania o podstawę prawną i przebieg interwencjiZaczepianie wyłącznie po to, by wywołać gniewną reakcję
Tytuł i opis filmuOcena działań straży, także ostraObelgi, poniżające przezwiska, podanie danych prywatnych
MiejsceUlica, plac, miejsce interwencjiOkolice domu, droga do domu, parking prywatny
WidzowieDyskusja pod filmemNawoływanie do wysyłania wiadomości lub odwiedzin

Źródło: opracowanie własne na podstawie art. 190a § 1 kodeksu karnego (tekst przepisu i omówienie) oraz art. 81 prawa autorskiego (tekst przepisu). Tabela pokazuje typowe sytuacje i nie rozstrzyga żadnej konkretnej sprawy.

Czego nie wiemy?

Nie udało nam się znaleźć wiarygodnych, ogólnopolskich danych o tym, ilu strażników miejskich i gminnych jest regularnie nagrywanych w celu prowokacji i jak często takie sprawy trafiają do sądu. Statystyki urzędowe nie wyodrębniają takiej kategorii. Orzecznictwo w sprawach nękania jest zróżnicowane i zależy od okoliczności.

Ministerstwo Sprawiedliwości napisało w cytowanym piśmie z 28 listopada 2025 roku, że trwają prace nad nowym przestępstwem dotyczącym patostreamingu, czyli transmisji w sieci pokazujących zachowania patologiczne albo naruszające prawo, i że może ono mieć znaczenie także dla walki z nękaniem zbiorowym. Ministerstwo nie podało terminu ani ostatecznego kształtu przepisu, więc zanim zaczniecie na nim polegać, sprawdźcie aktualny stan prawny.

Nagrywanie strażnika miejskiego a nękanie: zestawienie zachowań dozwolonych i takich, które mogą być uporczywym nękaniem

Jak zachować się przy osobie, która nagrywa, żeby nie dać materiału do prowokacyjnego montażu?

Nie da się całkowicie uniknąć nagrania, ale można sprawić, że materiał będzie nudny. Autorom takich filmów zależy na reakcji: podniesionym głosie, nerwowym geście, ostrym zdaniu wyrwanym z kontekstu. Im mniej im dacie, tym mniej mają do pokazania.

Mówcie krótko i tak samo.
Wystarczy jedno zdanie, powtarzane spokojnym głosem, na przykład: „Wykonuję czynności służbowe. Proszę zachować odstęp i nie utrudniać interwencji.” Nie wchodźcie w spór, nie tłumaczcie się z każdej decyzji i nie odpowiadajcie na zaczepki dotyczące Waszej osoby.

Nie reagujcie na prowokacje.
Pytania typu „ile zarabiacie” albo „kto Was zatrudnił” nie wymagają odpowiedzi. Możecie powiedzieć, że sprawy ogólne można skierować do komendy straży, i wrócić do pracy.

Oddzielcie interwencję od nagrywającego.
Jeśli osoba z kamerą nie przeszkadza w czynnościach, nie ma powodu, by zwracać na nią uwagę. Jeśli utrudnia interwencję, zasłania drogę albo wchodzi w kontakt fizyczny, powiedzcie wyraźnie, co jest nie tak, i wezwijcie wsparcie. Zapiszcie potem w notatce, co dokładnie zrobiła i co jej mówiliście.

Nie zabierajcie telefonu i nie żądajcie usunięcia nagrania na miejscu.
Taki ruch może stać się głównym tematem kolejnego filmu, a podstawy prawne do takich działań powinniście znać wcześniej, najlepiej z pisemnych wytycznych komendanta lub prawnika. W razie wątpliwości lepiej odstąpić i napisać notatkę.

Nie odpowiadajcie w komentarzach i nie piszcie prywatnie.
Odpowiedź strażnika pod filmem jest dla autora kolejnym materiałem. Stanowisko w sprawie, jeśli jest potrzebne, powinno wyjść od komendy lub urzędu, w uzgodnionej formie.

Nie ustalajcie na własną rękę, kim jest autor.
Szukanie jego danych na własną rękę łatwo kończy się pomyłką i oskarżeniem niewinnej osoby. Jeśli konto jest anonimowe, o ustaleniu tożsamości powinny zdecydować organy ścigania. Więcej w tekście Anonimowe konto nęka Was od miesięcy? Co robić, gdy podejrzewacie, kto za nim stoi.

Jak prowadzić dziennik zdarzeń i zabezpieczać dowody?

Zarzut nękania opiera się na powtarzalności. Bez zapisów trudno ją wykazać, bo wspomnienia z kilku miesięcy zacierają się, a filmy mogą zostać usunięte lub zmienione. Dlatego każdy kolejny incydent warto opisać od razu.

  1. Zróbcie zrzut ekranu filmu z widoczną nazwą kanału, tytułem, datą publikacji, liczbą wyświetleń i komentarzami.
  2. Zapiszcie adres filmu i adres kanału. Jeśli film nagle zniknie, adres pozwoli ustalić, co się w nim znajdowało.
  3. Napiszcie notatkę służbową: data, godzina, miejsce, przebieg, osoby obecne, to, o co prosiliście nagrywającego, i jego reakcja.
  4. Przekażcie notatkę przełożonemu, tak aby w dokumentach zostało potwierdzenie, kiedy straż dowiedziała się o sprawie.
  5. Zbierajcie osobno komentarze zawierające groźby, obelgi i dane prywatne. Nie odpowiadajcie na nie.
  6. Zrzuty najlepiej przechowywać w jednym miejscu służbowym, a nie tylko w prywatnym telefonie.

Szczegółowe zasady zabezpieczania znajdziecie w tekście Jak zabezpieczyć dowody hejtu w internecie, żeby przydały się na policji i w sądzie?. Zrzuty może zrobić osoba z komendy, a nie sam strażnik z filmu. Nie musi czytać wszystkich komentarzy, żeby sprawa została dobrze udokumentowana.

Wzór krótkiej notatki służbowej

„W dniu [data] około godziny [godzina] podczas patrolu w rejonie [miejsce] zostałem/zostałam nagrany/nagrana przez osobę, która przedstawiła się jako [imię i nazwisko lub nazwa kanału, jeśli znane]. Osoba ta zadawała pytania dotyczące [temat]. Poprosiłem/poprosiłam o zachowanie odstępu i niezakłócanie czynności służbowych. Osoba [zastosowała się / nie zastosowała się]. Wcześniejsze podobne zdarzenia miały miejsce w dniach: [daty]. Film z tego dnia został opublikowany pod adresem [adres] w dniu [data]. Zrzuty ekranu załączam.”

Dziennik zdarzeń strażnika miejskiego nagrywanego w sieci: lista rzeczy do zapisania po każdym incydencie

Jak zgłosić kanał, który regularnie nagrywa tych samych strażników?

Platformy wideo mają własne zasady, które bywają ostrzejsze niż prawo. Zgłoszenie nie zastępuje zawiadomienia do organów ścigania, ale może przerwać publikację materiałów szybciej niż sprawa karna. Poniżej opisujemy YouTube, bo to tam najczęściej trafiają takie filmy.

Co mówią zasady YouTube?

Zgodnie ze stroną pomocy zasad dotyczących nękania i cyberprzemocy YouTube może usunąć treści lub ukarać twórcę, który wielokrotnie atakuje, obraża i poniża rozpoznawalną osobę w kilku materiałach. Zakazane są też nawoływanie do skoordynowanych ataków i stalking, a także udostępnianie czyichś danych kontaktowych oraz kierowanie widzów do pisania obraźliwych komentarzy.

Jednocześnie serwis zaznacza, że wyjątki mogą dotyczyć treści edukacyjnych, dokumentalnych i ważnych dla opinii publicznej, na przykład debat o osobach pełniących wysokie funkcje. Wyjątki te nie są zezwoleniem na nękanie, a tłumaczenie „to był żart” nie usprawiedliwia ataków. Dla Was to wskazówka: w zgłoszeniu opisujcie powtarzalność i zachowania poza samą interwencją, a nie tylko to, że film Wam się nie podoba.

Jak zgłosić film i cały kanał?

Według centrum pomocy YouTube w aplikacji na telefonie z Androidem trzeba otworzyć film, wybrać pod nim opcję „Więcej”, następnie „Zgłoś”, wskazać powód najlepiej pasujący do naruszenia i potwierdzić (w polskiej wersji aplikacji nazwy opcji mogą się nieco różnić). Podobnie zgłasza się komentarz. Zgłoszenia są anonimowe i sprawdzane przez serwis, a nie usuwane automatycznie. Wynik można obejrzeć w historii zgłoszeń. Strona zasad nękania przypomina też, że przy wielu filmach lub komentarzach można zgłosić cały kanał.

  1. Zgłoście najpierw najpoważniejszy film: ten z danymi prywatnymi, groźbami albo wyraźnym wezwaniem do ataków.
  2. W opisie wskażcie, że chodzi o powtarzające się atakowanie tej samej osoby, i podajcie adresy kolejnych filmów.
  3. Zgłoście kanał, jeśli powtarzalność jest widoczna.
  4. Zachowajcie potwierdzenie i datę każdego zgłoszenia.
  5. Jeśli serwis odmówi, sprawdźcie dostępność odwołania i rozważcie zgłoszenie w innej kategorii.

Dodatkowe wskazówki znajdziecie w tekście Jak zgłosić obraźliwy film lub komentarz na YouTube?.

Skarga na naruszenie prywatności

Osobny tryb to skarga prywatnościowa. Według strony pomocy YouTube o ochronie tożsamości może ją złożyć wyłącznie osoba rozpoznawalna w materiale albo jej przedstawiciel prawny. Serwis bierze pod uwagę między innymi interes publiczny, wartość informacyjną materiału i zgodę osoby, a przed skargą zaleca się poprosić autora o usunięcie treści.

Dla Was oznacza to, że film z samej interwencji ma małe szanse na usunięcie tą drogą, bo jego waga publiczna jest oczywista. Materiały z Waszym adresem, rodziną czy filmowaniem w czasie wolnym to inna sprawa. Taką skargę składa strażnik osobiście lub jego pełnomocnik, najlepiej po uzgodnieniu z komendantem.

Wzór krótkiego zgłoszenia kanału

„Zgłaszam kanał [nazwa] z powodu powtarzającego się atakowania tej samej osoby, funkcjonariusza straży miejskiej. W okresie od [data] do [data] opublikowano [liczba] filmów z jego udziałem (adresy: [adresy]). W filmach i opisach pojawiają się [obraźliwe określenia / dane prywatne / wezwania do ataków]. Autor był proszony o zaprzestanie takich zachowań w dniach [daty]. Wnoszę o usunięcie wskazanych materiałów i o ocenę kanału zgodnie z zasadami dotyczącymi nękania.”

Inne platformy

Na Facebooku, TikToku czy Instagramie zasady są podobne, ale ścieżki zgłoszeń różnią się. Ogólne wskazówki dla Facebooka znajdziecie w artykule Hejt na Facebooku i Messengerze. Jak zgłosić treść i co robić, gdy „nie narusza standardów”?.

Jak powinien zareagować komendant straży?

Strażnik, który stał się bohaterem prowokacyjnych filmów, nie powinien zostać z tym sam. To sprawa służbowa, dotycząca wykonywania zadań, a nie prywatny konflikt. Reakcja komendanta w dużym stopniu decyduje o tym, czy strażnik poczuje się chroniony, czy porzucony.

Przyjęcie zgłoszenia i wyznaczenie osoby.
Komendant potwierdza, że sprawa została przyjęta, i wyznacza jedną osobę do jej prowadzenia: zastępcę, inspektora albo pracownika, który zna procedury. Strażnik wie wtedy, do kogo się zwracać.

Dokumentacja i pomoc prawna.
Notatki, zrzuty i adresy filmów trafiają do akt. Komendant występuje do prawnika urzędu lub gminy o ocenę, czy zachowanie nosi znamiona przestępstwa. Warto przy tym pamiętać o art. 23 ustawy o strażach gminnych, który daje strażnikowi ochronę taką jak funkcjonariuszom publicznym.

Decyzja o zawiadomieniu.
Jeśli w nagraniach są groźby, dane prywatne, śledzenie albo uporczywe wielokrotne zaczepki, komendant lub strażnik składa zawiadomienie na policji lub w prokuraturze. W przypadku zwykłej zniewagi warto przeczytać, kiedy stosuje się art. 226, a kiedy zwykłą zniewagę: Znieważenie funkcjonariusza w internecie.

Plan służby.
Czasem warto tymczasowo zmienić rejon lub porę patrolu, aby kolejne spotkanie z tą samą osobą nie następowało zawsze w ten sam sposób. To nie jest ustąpienie, tylko zmniejszenie liczby okazji do prowokacji. Decyzja powinna być omówiona ze strażnikiem.

Jednolite zasady dla całego zespołu.
Warto spisać krótką procedurę: jak się zachowywać wobec osób nagrywających, kogo powiadamiać, jak sporządzać notatkę, czego nie publikować na prywatnych kontach. Strażnicy, którzy znają zasady, reagują spokojniej.

Kontakt z organem prowadzącym.
Burmistrz, wójt lub prezydent powinien wiedzieć o sprawie. To on odpowiada za straż i może zlecić pomoc prawną oraz komunikacyjną. Ewentualne publiczne oświadczenie warto uzgodnić tak, aby nie zawierało nazwisk i nie wchodziło w polemikę z autorem.

Wsparcie dla osoby z nagrań.
Komendant pyta strażnika, czego potrzebuje, i oferuje rozmowę z psychologiem, jeśli taka możliwość istnieje w jednostce. Temat nie powinien być żartem na odprawie.

Szerzej o tym, gdzie leżą granice krytyki osób pełniących funkcje publiczne, piszemy w artykule Hejt na radnego, wójta i urzędnika.

Plan działania komendanta straży po filmie nagrywającym strażnika miejskiego: od notatki do zawiadomienia policji

Kiedy zgłosić sprawę policji lub prokuraturze?

Nie każdy niemiły film wymaga zawiadomienia. Zgłoszenie ma sens wtedy, gdy zachowania są powtarzalne albo przekraczają granicę krytyki. Szczególnie w tych sytuacjach:

  • w filmach lub komentarzach pojawiają się groźby wobec Was lub Waszych bliskich,
  • ktoś ujawnił Wasz adres, telefon lub miejsce nauki dzieci,
  • autor czeka na Was lub idzie za Wami poza służbą,
  • autor nawołuje do ataków lub wizyt w miejscu Waszej pracy czy zamieszkania,
  • materiały zawierają poniżające przeróbki Waszego wizerunku,
  • zachowania trwają mimo wyraźnych próśb o ich zaprzestanie i narastają.

Do zawiadomienia dołączcie dziennik zdarzeń, zrzuty ekranu, adresy filmów, notatki służbowe i kopie zgłoszeń do platformy. Przy zniewadze pamiętajcie, że art. 226 § 1 kodeksu karnego dotyczy znieważenia funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (tekst przepisu). Nie każda krytyka jest zniewagą, więc ocenę konkretnej sprawy zostawcie prawnikowi lub prokuraturze.

Pamiętajcie też o drugiej stronie. Jeśli to Wy zostaliście nagrani w sytuacji, w której zachowaliście się niewłaściwie, nie ma sensu walczyć z samym filmem. Wtedy lepiej wyciągnąć wnioski, a zgłoszenia ograniczyć do elementów, które naruszają prawo lub zasady serwisu. Krytyka konkretnego błędu jest czymś innym niż nękanie.

Ten tekst nie zastępuje porady prawnika. Stan prawny zmienia się, a oceniając konkretną sprawę, trzeba znać wszystkie okoliczności.

Jak zadbać o siebie, gdy ciągle jesteście na filmach?

Bycie obiektem prowokacji i ośmieszających montaży jest obciążeniem, nawet jeśli wiecie, że robicie dobrze swoją pracę. Można mieć poczucie, że każde wyjście na patrol to kolejna scena do nagrania. To naturalna reakcja, a nie oznaka słabości.

Nie czytajcie komentarzy.
Zrzuty może zrobić ktoś inny. Każde kolejne wejście pod film to kolejna dawka cudzych opinii o Was.

Powiedzcie komuś, że to Was dotyka.
Koledze z patrolu, bliskiej osobie, przełożonemu. W służbach mundurowych łatwo o przekonanie, że trzeba „wytrzymać”, ale rozmowa często pomaga bardziej niż milczenie.

Zadbajcie o prywatność.
Ustawcie profile w mediach społecznościowych jako prywatne, przejrzyjcie publiczne zdjęcia i dane. Poproście rodzinę, by nie odpowiadała na zaczepki w sieci.

Rozdzielcie służbę i dom.
Jeśli film wywołał u Was silne emocje, nie oglądajcie go wieczorem w domu. Zostawcie to na dzień, w którym możecie omówić sprawę z przełożonym.

Jeśli trudne emocje nie mijają, nasilają się kłopoty ze snem albo pojawiają się myśli, że nie da się dalej pracować, porozmawiajcie z psychologiem. W kryzysie emocjonalnym można zadzwonić pod numer 116 123. Gdy ktoś jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie, dzwońcie pod numer 112.

Podsumowanie: nagrywanie jest dozwolone, nękanie nie

Nagrywanie strażnika podczas interwencji w miejscu publicznym nie jest samo w sobie zakazane, a krytyka służby publicznej, także ostra, mieści się w wolności wypowiedzi. O przekroczeniu granicy decyduje całość zachowania: uporczywość, cel, publikowanie danych prywatnych, podążanie poza służbą, nawoływanie do ataków i skutki dla osoby z nagrań.

Najważniejsze, co możecie zrobić od razu, to zachować spokój przy kamerze, prowadzić dziennik zdarzeń, zabezpieczyć dowody i powiadomić komendanta. Dalej wchodzą w grę zgłoszenia na platformie, pomoc prawna i w poważnych sytuacjach zawiadomienie do policji lub prokuratury. Pamiętajcie, że ochrona prawna strażnika jako funkcjonariusza publicznego jest realna, ale nie zwalnia z dokumentowania i z cierpliwości.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia, prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał i kieruje do prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika. Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Komendant straży i organ prowadzący
Pierwszy adres dla każdej sprawy służbowej, także pomocy prawnej.

Policja i prokuratura
Zawiadomienia o groźbach, nękaniu, ujawnieniu danych i podążaniu za strażnikiem.

Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym
116 123

Numer alarmowy
112 (zagrożenie życia i zdrowia)

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy wolno nagrywać strażnika miejskiego podczas interwencji?
Samo nagrywanie interwencji w miejscu publicznym nie jest zabronione. W 2020 roku policja po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich potwierdziła w oświadczeniu, że nie odbiera obywatelom prawa do nagrywania interwencji. Odrębną sprawą jest publikacja nagrania i zachowanie nagrywającego.

2. Czy strażnik może zażądać usunięcia nagrania na miejscu?
Nie warto tego robić bez jasnej podstawy prawnej, bo takie zachowanie często staje się tematem kolejnego filmu. Lepiej spokojnie poprosić o niezakłócanie czynności, sporządzić notatkę i zgłosić sprawę przełożonemu. Zasady postępowania powinien wcześniej ustalić komendant z prawnikiem.

3. Czy publikacja filmu ze strażnikiem wymaga jego zgody?
Rozpowszechnianie wizerunku co do zasady wymaga zezwolenia, z wyjątkami opisanymi w art. 81 ust. 2 prawa autorskiego, na przykład dla osoby powszechnie znanej w związku z funkcjami publicznymi albo dla osoby będącej szczegółem całości. Ocena zależy od konkretnego filmu i jego celu.

4. Kiedy nagrywanie strażnika to nękanie?
Gdy ma cechy uporczywości i wzbudza poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie narusza prywatność. Znaczenie mają powtarzalność, upór mimo próśb o przerwanie, podążanie poza służbą i ujawnianie danych prywatnych. Pojedynczy film zwykle takich cech nie ma.

5. Jaka kara grozi za uporczywe nękanie?
Art. 190a § 1 kodeksu karnego przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Czy konkretne zachowanie spełnia znamiona przestępstwa, ocenia prokuratura lub sąd. Warto skonsultować sprawę z prawnikiem.

6. Czy strażnik jest chroniony jak funkcjonariusz publiczny?
Tak. Art. 23 ustawy o strażach gminnych stanowi, że w związku z wykonywaniem czynności służbowych strażnik korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Dotyczy to czynności służbowych, a nie sytuacji prywatnych.

7. Czy ostra krytyka straży miejskiej w filmie to zniewaga?
Nie zawsze. Krytyka działań publicznej służby, także ostra, mieści się zwykle w wolności wypowiedzi. Zniewaga z art. 226 § 1 kodeksu karnego dotyczy znieważenia funkcjonariusza podczas i w związku z pełnieniem obowiązków. Granicę w konkretnej sprawie oceni prawnik lub prokuratura.

8. Jak zgłosić kanał, który regularnie nagrywa tych samych strażników?
W serwisie zgłoście najpoważniejszy film, opisując powtarzalność, a następnie cały kanał. Zachowajcie potwierdzenia zgłoszeń. Zasady YouTube zakazują wielokrotnego atakowania rozpoznawalnej osoby i nawoływania do skoordynowanych ataków.

9. Czy strażnik może złożyć skargę na naruszenie prywatności?
Tak, osobiście lub przez przedstawiciela prawnego. YouTube bierze pod uwagę interes publiczny, wartość informacyjną i zgodę osoby. Film z samej interwencji ma więc małe szanse na usunięcie tą drogą, ale materiały z adresem lub rodziną mają ich więcej.

10. Jakie dowody zabezpieczyć przed zawiadomieniem?
Zrzuty ekranu z nazwą kanału, tytułem, datą i komentarzami, adresy filmów i kanału oraz notatki służbowe z datami. Przydaje się dziennik zdarzeń pokazujący powtarzalność. Zrzuty najlepiej przechowywać w jednym miejscu służbowym.

11. Co powinien zrobić komendant, gdy strażnik trafia do kolejnych filmów?
Przyjąć zgłoszenie, wyznaczyć osobę prowadzącą sprawę, zapewnić pomoc prawną i zdecydować o zawiadomieniu. Warto też poinformować organ prowadzący i zapytać strażnika, czego potrzebuje. Wszystkie kroki należy omawiać ze strażnikiem.

12. Czy strażnik może odpowiadać w komentarzach pod filmem?
Lepiej nie. Odpowiedź jest dla autora kolejnym materiałem. Jeśli stanowisko jest potrzebne, powinno wyjść od komendy lub urzędu, w uzgodnionej formie i bez polemiki z autorem.

13. Czy można ustalić tożsamość autora anonimowego konta na własną rękę?
Nie jest to dobry pomysł, bo łatwo oskarżyć niewinną osobę. Tożsamość autora anonimowego konta mogą ustalić organy ścigania. Przekażcie im zrzuty i adresy, które zabezpieczyliście.

14. Czy trwają prace nad nowymi przepisami o patostreamingu?
Ministerstwo Sprawiedliwości napisało w piśmie z 28 listopada 2025 roku, że trwają prace nad nowym przestępstwem dotyczącym patostreamingu. Nie podało terminu ani ostatecznego kształtu przepisu, więc przed działaniem sprawdźcie aktualny stan prawny.

15. Gdzie strażnik może szukać wsparcia psychicznego?
U psychologa, zaufanej osoby lub przełożonego. W kryzysie emocjonalnym pomaga telefon 116 123, a w bezpośrednim zagrożeniu numer 112. Fundacja Usuwanie Hejtu pod numerem 222 900 142 pomoże też przygotować zgłoszenia.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Jeśli pracujecie w straży albo znacie kogoś, kto trafił do prowokacyjnych filmów, napiszcie, co w tej sytuacji pomogło najbardziej: konkretna formułka przy kamerze, rozmowa z komendantem czy zgłoszenie kanału. Chętnie dowiemy się też, czego zabrakło w tym tekście, na przykład wzoru pisma albo opisu innej platformy. Prosimy, aby w komentarzach nie podawać nazwisk, adresów ani innych danych osób trzecich, a także nazw kanałów.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat