Po kilku tygodniach pracy w redakcji, w grupie, którą moderujecie, albo na szkolnym czacie zaczyna się to samo. Komentarz, który na początku bolał, po jakimś czasie ledwie się zauważa. Wiele osób nazywa to hartem. Badacze mówią o odwrażliwieniu, czyli o spadku wrażliwości na bodziec, który powtarza się wiele razy.
Ten tekst zbiera badania, także polskie, które sprawdzały, czy częsty kontakt z obraźliwymi treściami naprawdę osłabia wrażliwość i zmienia postawy wobec atakowanych grup. Każdą liczbę podajemy z nazwą badania i rokiem, a na końcu pokazujemy, czego te dane nie dowodzą.
W skrócie
- W badaniach zespołu z Uniwersytetu Warszawskiego opisanych w 2018 roku (dwa sondaże ogólnokrajowe na 1007 i 682 osobach oraz eksperyment na 76 osobach) częsty kontakt z mową nienawiści wiązał się z niższą wrażliwością na nią, a ta z silniejszymi uprzedzeniami.
- W badaniu z 2023 roku na 30 osobach lektura obraźliwych komentarzy o migrantach osłabiła reakcję mózgu na cudzy ból w jednym obszarze związanym z przyjmowaniem cudzej perspektywy.
- Według NASK odsetek nastolatków uznających mowę nienawiści w sieci za ważny problem wzrósł z 58% w 2018 roku do 68,4% w 2022 roku. To nie wygląda na prostą obojętność.
- W tym samym badaniu 51,3% nastolatków w 2022 roku uważało, że osoby obrażające innych pozostają bezkarne (w 2018 roku: 36%), a 38,5% młodych osób doświadczających przemocy online nic nie zrobiło i nikomu nic nie powiedziało (w 2020 roku: 32,4%).
- Żadne z omawianych badań nie dowodzi, że zobojętnienie jest trwałe. Pokazują one raczej, że wrażliwość da się osłabić, a więc że warto o nią dbać.
Co badacze nazywają odwrażliwieniem na mowę nienawiści?
W psychologii odwrażliwienie (ang. desensitization) oznacza słabnącą reakcję na bodziec, który wraca wielokrotnie. Najprostszy przykład to hałas przy ruchliwej ulicy: po tygodniu przestajecie go słyszeć. W przypadku obraźliwych treści chodzi o coś poważniejszego. Słabnie nie tylko reakcja emocjonalna, ale też ocena tego, że takie słowa są złe.
Autorzy badań z Uniwersytetu Warszawskiego opierają się na ogólnym modelu agresji (ang. General Aggression Model). Według niego częsty i powtarzalny kontakt z mową nienawiści prowadzi do odwrażliwienia na ten rodzaj przemocy słownej. Potem pojawia się niższa ocena ofiar, większy dystans do nich i silniejsze uprzedzenia wobec grup, do których się nie należy.
Znieczulenie to nie to samo co spokój.
Człowiek, który nauczył się nie reagować gwałtownie, może nadal rozumieć, że słowa są krzywdzące. Odwrażliwienie oznacza, że przestaje je tak oceniać. Dla czytelnika ta różnica jest ważna, bo tylko to drugie zjawisko badacze wiążą z gorszym traktowaniem atakowanych osób.
Co pokazują badania: czy kontakt z hejtem osłabia wrażliwość?
Badania z Uniwersytetu Warszawskiego z 2018 roku: sondaże i eksperyment
W artykule Exposure to hate speech increases prejudice through desensitization (czasopismo Aggressive Behavior, 2018) Wiktor Soral, Michał Bilewicz i Mikołaj Winiewski opisali trzy badania. Dwa były ogólnokrajowymi sondażami reprezentatywnymi (1007 i 682 osoby), jedno eksperymentem na 76 osobach.
W pierwszym sondażu niższa wrażliwość na mowę nienawiści pośredniczyła w związku między częstym kontaktem z nią a uprzedzeniami. W eksperymencie osoby po treningu odwrażliwiającym były mniej wrażliwe na mowę nienawiści i bardziej uprzedzone wobec jej ofiar niż grupa kontrolna. W trzecim badaniu autorzy powtórzyli wcześniejsze wyniki i dodali, że uprzedzenia rosły przez spadek wrażliwości na hejt, a nie przez spadek wrażliwości na normy społeczne.
Najważniejsze jest to, że eksperyment pozwala mówić o przyczynie: kontakt z taką treścią zmieniał wrażliwość u osób, które losowo do niego przydzielono. Sondaże same tego nie rozstrzygają, bo mogą też pokazywać, że bardziej uprzedzone osoby chętniej sięgają po takie treści.
Model z 2020 roku: empatia, normy i symulacja komputerowa
Michał Bilewicz i Wiktor Soral, obaj z Uniwersytetu Warszawskiego, opublikowali w 2020 roku w czasopiśmie Political Psychology artykuł Hate Speech Epidemic. The Dynamic Effects of Derogatory Language on Intergroup Relations and Political Radicalization. Opisują w nim trzy poziomy skutków częstego kontaktu z mową nienawiści. Na poziomie emocji empatię zastępuje pogarda. Na poziomie norm rośnie wrażenie, że taki język jest w otoczeniu zwyczajny, więc dawne zakazy słabną. Na poziomie poznawczym przez odwrażliwienie spada zdolność rozpoznawania obraźliwego charakteru słów.
Autorzy sprawdzili model w symulacji komputerowej (tzw. modelowaniu agentowym) i pokazali, że mechanizmy hamujące rozprzestrzenianie się hejtu, czyli empatia i normy, są osłabiane przez sam hejt. To wniosek z modelu, a nie z obserwacji prawdziwego społeczeństwa, i tak trzeba go czytać.
Badanie mózgu z 2023 roku
W badaniu Exposure to hate speech deteriorates neurocognitive mechanisms of the ability to understand others’ pain (Scientific Reports, 2023) 30 zdrowych dorosłych losowo podzielono na dwie grupy: jedna zetknęła się z obraźliwymi komentarzami o migrantach, druga z komentarzami neutralnymi. Potem wszyscy poznawali opisy osób w bólu, Polaków i Arabów, a ich mózgi badano funkcjonalnym rezonansem magnetycznym (fMRI), który pokazuje aktywność poszczególnych obszarów.
W grupie po obraźliwych komentarzach słabsza była reakcja w prawym styku skroniowo-ciemieniowym, obszarze związanym z przyjmowaniem cudzej perspektywy. Co ważne, spadek dotyczył opisów zarówno Polaków, jak i Arabów. Autorzy piszą więc, że mowa nienawiści wpływa na funkcjonowanie człowieka szerzej niż tylko w stosunku do grupy, której dotyczyła. Badanie jest małe i krótkie, dlatego traktujcie je jako sygnał, a nie ostateczny dowód.
Starsze badania nad przemocą w mediach
Podobny mechanizm opisano wcześniej dla przemocy w filmach. W badaniu Desensitization to media violence (Journal of Personality and Social Psychology, 2011) 303 studentów obejrzało fragment filmu z przemocą oraz fragment smutny albo śmieszny. Osoby, które na co dzień często oglądały przemoc w mediach, miały słabsze pobudzenie organizmu (mierzone przewodnictwem skóry) podczas scen przemocy. Podczas scen smutnych i śmiesznych takiej różnicy nie było. Autorzy wnioskują, że odwrażliwienie dotyczy właśnie treści przemocowych.
To badanie nie dotyczy mowy nienawiści, więc służy tu jako tło. Pokazuje, że spadek reakcji na jeden rodzaj bodźców nie musi oznaczać ogólnej obojętności.
| Badanie | Rok | Próba | Metoda | Główny wynik |
|---|---|---|---|---|
| Soral, Bilewicz, Winiewski | 2018 | 1007, 682 i 76 osób | 2 sondaże ogólnokrajowe i eksperyment | Częsty kontakt z hejtem obniża wrażliwość, a ta wiąże się z uprzedzeniami |
| Bilewicz, Soral | 2020 | model teoretyczny | Przegląd badań i symulacja komputerowa | Hejt osłabia empatię i normy, które go ograniczają |
| Pluta i współautorzy | 2023 | 30 osób | Eksperyment z fMRI | Słabsza reakcja mózgu na cudzy ból po obraźliwych komentarzach |
| Krahé i współautorzy | 2011 | 303 studentów | Eksperyment laboratoryjny | Częsta przemoc w mediach wiąże się ze słabszym pobudzeniem przy scenach przemocy |
Źródło: opracowanie własne na podstawie czterech cytowanych artykułów: Aggressive Behavior 2018, Political Psychology 2020, Scientific Reports 2023, Journal of Personality and Social Psychology 2011.

Co mówią polskie dane o młodych ludziach w sieci?
Badań, które wprost mierzyłyby odwrażliwienie nastolatków na hejt, nie znaleźliśmy. Są za to cykliczne badania NASK, które pokazują, z czym młodzi stykają się w internecie i jak o tym mówią.
W raporcie Nastolatki 3.0 (NASK, badanie z października i listopada 2022 roku, ankieta internetowa wśród 4984 uczniów klas 7 i 8 szkoły podstawowej oraz klas 1 i 2 szkoły ponadpodstawowej) 68,4% badanych zgodziło się, że mowa nienawiści w internecie to ważny problem. W 2018 roku odsetek ten wynosił 58%. Z tym samym stwierdzeniem zgodziło się w 2023 i 2024 roku 71,6% uczniów w wieku 14-18 lat w raporcie Agresja i przemoc seksualna w internecie (NASK, 2025, 3937 uczniów, ankieta internetowa w roku szkolnym 2023/2024).
Zmieniło się też przekonanie o skutkach. W 2022 roku 51,3% nastolatków uważało, że osoby obrażające innych w internecie pozostają bezkarne, a w 2018 roku 36%. W latach 2023 i 2024 odpowiedziało tak 55,1% starszych uczniów.
Wśród młodych ludzi, którzy sami doświadczyli przemocy w sieci, w 2022 roku 38,5% nic nie zrobiło i nikomu o tym nie powiedziało. W 2020 roku było to 32,4%. Tylko 5,5% zgłosiło problem nauczycielom, a 7,5% zgłosiło go w serwisie, w którym doszło do zdarzenia. Wśród wszystkich badanych 44,6% zetknęło się z wyzywaniem kogoś ze swoich znajomych, a 33,2% z ośmieszaniem znajomych.
Blisko połowa nastolatków (46,7%) zadeklarowała wysoki lub ponadprzeciętny poziom kontaktu z treściami antyspołecznymi w mediach społecznościowych (13,5% wysoki i 33,2% ponadprzeciętny). W badaniu z lat 2023 i 2024 28,1% uczniów w wieku 14-18 lat spotkało się w ciągu ostatniego roku z mową nienawiści skierowaną bezpośrednio do nich ze względu na płeć, a 4,7% doświadczało jej codziennie lub prawie codziennie.
| Pytanie lub wskaźnik | 2018 | 2022 | 2023 i 2024 |
|---|---|---|---|
| Mowa nienawiści w sieci to ważny problem | 58% | 68,4% | 71,6% |
| Osoby obrażające innych pozostają bezkarne | 36% | 51,3% | 55,1% |
| Ofiary przemocy online, które nic nie zrobiły i nikomu nie powiedziały | brak danych | 38,5% (w 2020: 32,4%) | brak danych |
Źródło: NASK, Nastolatki 3.0 (2023) oraz NASK, Agresja i przemoc seksualna w internecie (2025). Dane z lat 2023 i 2024 dotyczą uczniów w wieku 14-18 lat, więc nie są w pełni porównywalne z wcześniejszymi edycjami.

Jak czytać te liczby?
Rosnący odsetek młodych osób, które widzą w mowie nienawiści problem, przemawia przeciwko prostej tezie, że młodzież po prostu przestała zwracać na nią uwagę. Rośnie jednak poczucie bezkarności, a bierność osób poszkodowanych nie maleje. To mogą być objawy zmęczenia, braku wiary w skuteczność zgłoszeń albo obawy przed reakcją dorosłych. NASK pisze w raporcie z 2025 roku, że niechęć młodych do mówienia dorosłym o tym, co budzi niepokój w sieci, wynika z obawy przed krytyką, ocenianiem, bagatelizowaniem problemu lub ograniczeniem dostępu do internetu.
Odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi więc ostrożnie. Dane polskie pokazują wysoką ekspozycję i rosnące poczucie, że sprawcy uchodzą bezkarnie. Nie pokazują natomiast, że ludzie przestali się przejmować.
Więcej o tym, dlaczego świadkowie milczą, znajdziecie w tekstach Efekt widza w sieci: ile osób widzi hejt, a ile reaguje oraz Świadkowie hejtu w liczbach: ilu reaguje, ilu milczy i z jakich powodów.
Jak zmieniają się postawy wobec atakowanych grup?
Z badań opisanych wyżej wynika kilka powiązanych ze sobą zmian. Warto je rozdzielić, bo każda wymaga innej odpowiedzi.
Zmiana oceny.
Obraźliwe słowa, które na początku oceniano jako przemoc, zaczynają wyglądać na zwykły sposób mówienia. W badaniach Sorala, Bilewicza i Winiewskiego właśnie spadek wrażliwości łączył częsty kontakt z hejtem z uprzedzeniami.
Zmiana odczuwanej normy.
Jeśli w otoczeniu często widzicie pogardliwy język, zaczynacie uważać go za przyjęty. Bilewicz i Soral nazywają to normą opisową: to, co ludzie robią na co dzień, zaczynamy uważać za dozwolone.
Zmiana empatii.
Wyniki badania z fMRI sugerują, że po kontakcie z hejtem zmienia się nie tylko stosunek do grupy, której dotyczył. Słabnie też reakcja na cudzy ból w ogóle. To jedno małe badanie, ale kierunek jest spójny z modelem z 2020 roku.
Zmiana zachowania.
Tu dowody są najsłabsze. W badaniu z 2011 roku częsty kontakt z przemocą w mediach wiązał się z szybszym dostępem do agresywnych skojarzeń, ale nie wiązał się z agresywnym zachowaniem w zadaniu laboratoryjnym. Nie przenoście więc tych wyników na stwierdzenie, że ludzie czytający hejt zaczną hejtować.
Czego te dane nie mówią?
Uczciwa lektura wymaga kilku zastrzeżeń. Po pierwsze, większość eksperymentów jest krótka i dotyczy małych grup, od 30 do 303 osób. Nie wiemy, jak długo trwają opisane zmiany ani czy po tygodniu przerwy wrażliwość wraca.
Po drugie, sondaże pokazują związki, ale same nie wskazują kierunku. Osoby bardziej uprzedzone mogą po prostu częściej sięgać po obraźliwe treści. Dlatego tak ważny jest eksperyment z 2018 roku, w którym uczestników przydzielono do grup losowo, choć dotyczył on 76 osób.
Po trzecie, dane NASK to deklaracje uczniów zebrane ankietą internetową, w kolejnych edycjach o nieco innym składzie wiekowym. Nie mierzą one wrażliwości, tylko to, co młodzi mówią o internecie. Z danych nie wynika też, jak często badani widzieli hejt skierowany do innych, tylko to, co sami zgłaszają.
Po czwarte, badania z fMRI i z filmami o przemocy mierzą reakcje organizmu, a nie decyzje w życiu. Przejście od wyniku laboratoryjnego do codziennej pracy redakcji czy szkoły wymaga ostrożności. Wreszcie żadne z opisanych badań nie dotyczy ludzi, którzy z hejtem pracują zawodowo i świadomie się przed nim chronią.
Czy można temu zapobiec i czy zmiana jest trwała?
Dobra wiadomość jest taka, że opisane badania pokazują zmianę wrażliwości, a nie stały stan. Model z 2020 roku zakłada, że czynniki ograniczające hejt, czyli empatia i normy, są osłabiane, ale nie znikają. Żadne z cytowanych badań nie sprawdzało, czy zmiana jest odwracalna. Nie ma więc podstaw, by mówić o trwałym zobojętnieniu, tak samo jak nie ma podstaw, by obiecywać pełny powrót do stanu wyjściowego.
Z badań wynikają za to praktyczne wskazówki, które mają sens nawet bez pewności co do trwałości zmiany. Ograniczajcie ilość obraźliwych treści, z którymi codziennie macie kontakt. Utrzymujcie w grupie wyraźne normy. Rozmawiajcie o tym, co czytacie. Sprawdzajcie, czy nadal widzicie krzywdę w tym, co kiedyś by Was poruszyło.
Co z tego wynika dla dziennikarzy, nauczycieli i moderatorów?
Dla dziennikarzy i redakcji
Przy opisywaniu mowy nienawiści pokazujcie skalę i skutki, a nie same cytaty. Jeśli cytat jest potrzebny, wybierzcie jeden, nie dziesięć. Czytelnik zetknięty z długim ciągiem obraźliwych zdań może znaleźć się w sytuacji zbliżonej do tej, którą badacze stworzyli w eksperymentach. Pamiętajcie też o podawaniu źródła danych i roku badania. Liczba bez roku łatwo trafia do kolejnych publikacji jako aktualna, choć jest już dawno nieaktualna.
Dla nauczycieli i edukatorów
Rozmowa z klasą o hejcie ma sens, jeśli zaczyna się od pytań o to, jak czują się osoby atakowane, a nie od listy zakazów. Z danych NASK wynika, że część młodych osób nie mówi dorosłym o problemach, bo boi się bagatelizowania lub kary. Pierwsza reakcja dorosłego na zgłoszenie ma więc duże znaczenie. Więcej o tym w tekstach Hejt w klasie. Jak pomóc osobie hejtowanej, gdy jesteście świadkami oraz Jak hejt wpływa na psychikę dziecka.
Dla moderatorów grup i społeczności
Przegląd badań The Psychological Well-Being of Content Moderators (Steiger i współautorzy, CHI 2021) wskazuje, że według szacunków około 100 tysięcy osób na świecie pracuje jako zawodowi moderatorzy treści. Autorzy piszą, że kontakt z niepokojącymi treściami może prowadzić do trwałego cierpienia psychicznego. Zobojętnienie i cierpienie nie wykluczają się więc: można mniej odczuwać w trakcie pracy i nadal płacić za nią zdrowiem.
W praktyce pomaga podział dyżurów, przerwy między seriami zgłoszeń i rozmowa z kimś, kto widzi te same treści. Jeśli prowadzicie grupę, ustalcie jawne zasady i konsekwentnie je stosujcie. Więcej o tym, kiedy usunięcie komentarza jest dopuszczalne, w tekście Czy usuwanie komentarzy na profilu firmy to cenzura.

Gotowe pytania i wzory do wykorzystania
Pytania do rozmowy z klasą lub zespołem.
Czy pamiętacie komentarz, który kiedyś Was poruszył, a dziś już by nie zrobił wrażenia? Co się zmieniło? Kto z Was zauważył, że w którejś grupie takie słowa stały się normą?
Wzór ustalenia w zespole moderatorów.
„Każda osoba po godzinie pracy ze zgłoszeniami robi 15 minut przerwy poza ekranem. Trudne zgłoszenia omawiamy razem i nie zostawiamy ich jednej osobie. Raz w miesiącu rozmawiamy o tym, jak się czujemy z tą pracą.”
Wzór krótkiej wiadomości do osoby, która mówi, że już jej to nie rusza.
„Dobrze, że sobie z tym radzisz. Zwróć uwagę, czy nie przestajesz też reagować na rzeczy, które powinny Cię niepokoić. Jeśli tak, porozmawiajmy o tym.”
Te wzory nie pochodzą z badań. To propozycje oparte na wnioskach z cytowanych prac i można je dopasować do swojej sytuacji. O drugiej stronie problemu, czyli o uczniach, którzy sami hejtują, piszemy w tekście Kim są sprawcy cyberprzemocy w szkole.
Podsumowanie: czy od czytania hejtu można zobojętnieć?
Badania z lat 2011-2023 pokazują, że częsty kontakt z obraźliwymi lub przemocowymi treściami może osłabiać wrażliwość na nie, obniżać ocenę ofiar i zmieniać odczuwaną normę. Najmocniejsze dowody pochodzą z eksperymentu z 2018 roku, a najnowszy sygnał z badania mózgu z 2023 roku. Obie próby są małe i nie pozwalają na pewne wnioski o trwałości zmiany.
Polskie dane NASK nie potwierdzają prostej obojętności: coraz więcej młodych osób widzi w mowie nienawiści problem. Rośnie jednak poczucie bezkarności i duża część poszkodowanych nie szuka pomocy. Dla Waszej pracy wniosek jest praktyczny: dbajcie o ilość hejtu, z którą macie kontakt, o jawne normy w grupie i o rozmowę z drugim człowiekiem.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Nie zastępuje prawnika. Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
116 111. Więcej o tej linii w tekście Z czym młodzi dzwonią na 116 111.
Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci w sieci
800 100 100
Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym
116 123
Zagrożenie życia
112
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy od czytania hejtu można zobojętnieć?
Badania sugerują, że częsty kontakt z mową nienawiści może osłabiać wrażliwość na nią. W eksperymencie opisanym w 2018 roku osoby po treningu odwrażliwiającym były mniej wrażliwe i bardziej uprzedzone niż grupa kontrolna. Nie wiadomo jednak, czy taka zmiana jest trwała.
2. Co to jest odwrażliwienie na mowę nienawiści?
To słabnąca reakcja na obraźliwe treści, które pojawiają się wielokrotnie. Słabnie nie tylko emocja, ale też ocena, że takie słowa krzywdzą. Badacze łączą to z niższą oceną ofiar i silniejszymi uprzedzeniami.
3. Czy młodzież w Polsce przestała przejmować się hejtem?
Dane NASK tego nie potwierdzają. W 2022 roku 68,4% nastolatków uznało mowę nienawiści za ważny problem, a w 2018 roku 58%. Rośnie jednak poczucie bezkarności i bierność osób, które same doświadczyły przemocy.
4. Jakie polskie badania dotyczą odwrażliwienia na hejt?
Najważniejsze są prace zespołu z Uniwersytetu Warszawskiego z 2018 i 2020 roku oraz badanie z fMRI z 2023 roku. Dane o doświadczeniach młodzieży z hejtem dostarczają cykliczne raporty NASK.
5. Czy badanie mózgu dowodzi, że hejt zmienia nasz mózg na stałe?
Nie. Badanie z 2023 roku objęło 30 osób i pokazało słabszą reakcję w jednym obszarze mózgu po obraźliwych komentarzach. Autorzy nie sprawdzali, jak długo ta zmiana trwa.
6. Czy badania pokazują, że osoby czytające hejt same zaczynają hejtować?
Takiego wniosku nie można wyciągnąć. Badanie z 2011 roku o przemocy w filmach wiązało częsty kontakt z przemocą ze słabszym pobudzeniem organizmu i szybszymi agresywnymi skojarzeniami, ale nie z agresywnym zachowaniem w zadaniu laboratoryjnym.
7. Czy moderatorzy treści są narażeni na zobojętnienie?
Przegląd badań z 2021 roku wskazuje, że kontakt z niepokojącymi treściami może prowadzić do trwałego cierpienia psychicznego. Pomaga podział dyżurów, przerwy i rozmowa w zespole.
8. Jak dziennikarze mogą pisać o hejcie, żeby nie wzmacniać przyzwyczajenia do niego?
Warto pokazywać skalę i skutki, a cytaty ograniczać do jednego, koniecznego. Każdą liczbę dobrze jest opatrzyć nazwą badania i rokiem. To rozsądne wnioski z badań, a nie wymóg z nich wynikający.
9. Jak rozmawiać z klasą o oswajaniu się z hejtem?
Zacznijcie od pytań o to, jak czują się osoby atakowane, a nie od listy zakazów. Warto zapytać, czy uczniowie pamiętają komentarz, który kiedyś ich poruszył, a dziś już nie robi wrażenia.
10. Ile procent nastolatków uważa, że osoby obrażające innych w sieci pozostają bezkarne?
Według NASK w 2022 roku było to 51,3% badanych, a w 2018 roku 36%. W badaniu z lat 2023 i 2024 wśród uczniów w wieku 14-18 lat odsetek wyniósł 55,1%.
11. Ilu nastolatków nie mówi nikomu o przemocy w sieci?
Według NASK w 2022 roku 38,5% młodych osób, które doświadczyły przemocy online, nic nie zrobiło i nikomu o tym nie powiedziało. W 2020 roku było to 32,4%.
12. Gdzie szukać pomocy, gdy hejt wpływa na zdrowie psychiczne?
Dzieci i młodzież mogą dzwonić pod numer 116 111, dorośli w kryzysie pod 116 123, a rodzice i nauczyciele pod 800 100 100. Fundacja Usuwanie Hejtu, tel. 222 900 142, pomaga przygotować zgłoszenia i kieruje do prawnika lub psychologa.
Źródła
- Aggressive Behavior (Soral, Bilewicz, Winiewski), 2018: Exposure to hate speech increases prejudice through desensitization
- Political Psychology (Bilewicz, Soral), 2020: Hate Speech Epidemic. The Dynamic Effects of Derogatory Language on Intergroup Relations and Political Radicalization
- Scientific Reports, 2023: Exposure to hate speech deteriorates neurocognitive mechanisms of the ability to understand others’ pain
- Journal of Personality and Social Psychology (Krahé i in.), 2011: Desensitization to media violence: Links with habitual media violence exposure, aggressive cognitions, and aggressive behavior
- NASK - Państwowy Instytut Badawczy, 2023: Nastolatki 3.0. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów i rodziców
- NASK - Państwowy Instytut Badawczy, 2025: Agresja i przemoc seksualna w internecie
- CHI 2021 (Steiger i in.), 2021: The Psychological Well-Being of Content Moderators
A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu
Czy zauważyliście u siebie moment, w którym obraźliwy komentarz przestał robić wrażenie, i co Wam wtedy pomogło lub nie pomogło? Czego Waszym zdaniem brakuje w badaniach o hejcie, czyli jakie pytanie chcielibyście zadać badaczom? Prosimy, by w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat