Uczniowie klas 5-8 robią sobie zdjęcia i nagrania codziennie: na przerwie, na wycieczce, na treningu. Zwykle bez złych zamiarów. Kłopot zaczyna się w chwili, gdy zdjęcie wędruje dalej: na grupę klasową, do relacji, do kolegi kolegi. Wtedy osoba z kadru traci wpływ na to, kto je zobaczy.
Ten scenariusz to jedna lekcja na 45 minut, którą może poprowadzić wychowawca albo nauczyciel informatyki. Zawiera cel, przebieg minuta po minucie, kartę pracy z ośmioma sytuacjami do oceny razem z kluczem odpowiedzi, pytania do dyskusji oraz propozycję zadania na następny tydzień. Karta pracy jest wpisana wprost w tekst, więc możecie ją skopiować do własnego dokumentu.
W skrócie
- Lekcja trwa 45 minut i ma jeden cel: uczniowie zapamiętują zasadę „zapytaj, zanim wyślesz dalej”, a także to, że usunięcie zdjęcia na prośbę jest zwykłą uprzejmością.
- Według badania NASK „Nastolatki 3.0” z jesieni 2022 roku 12,3% uczniów deklarowało, że w internecie rozpowszechniano kompromitujące materiały na ich temat. 24,3% mówiło, że ktoś ich ośmieszał.
- Według raportu „Rówieśnicy” Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę (ankieta od listopada 2025 do lutego 2026) 20% uczniów w wieku 10-17 lat doświadczyło dręczenia przez telefon lub internet, a 13% przyznało się do takich zachowań.
- Prawo mówi, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby, która jest na zdjęciu (art. 81 ustawy o prawie autorskim). Rzecznik Praw Dziecka przypomina, że zgoda rodzica nie jest równoznaczna ze zgodą dziecka.
- Karta pracy zawiera osiem sytuacji z życia klasy. Uczniowie oceniają je trzema kolorami: można, najpierw zapytajcie, nie.
- Jeśli w klasie już krąży czyjeś zdjęcie albo nagranie, nie prowadźcie scenariusza „na sucho”. Zajmijcie się sprawą od razu, a lekcję zostawcie na później.
Po co lekcja o wizerunku w klasach 5-8?
W tym wieku uczniowie dostają własne telefony, zakładają konta i uczą się reguł, które potem będą stosować przez lata. Na początku wiele z nich bierze wysyłanie zdjęć za zwykłą rozmowę. Nie widzą różnicy między zdjęciem wysłanym jednej koleżance a zdjęciem, które po kwadransie ma sto odbiorców.
Warto też pamiętać, że to nie jest problem wyłącznie „tych złych dzieci”. Rzecznik Praw Dziecka w broszurze „Więcej szacunku dla młodego wizerunku” wylicza ryzyka publikowania zdjęć dzieci: naruszenie godności, narażenie na hejt, a także przerabianie zdjęć przez osoby trzecie na memy i fałszywe obrazy. Te same ryzyka dotyczą zdjęć, które robią sobie uczniowie.
Co mówią badania?
Dane z ostatnich lat pokazują skalę zjawiska, choć żadne z nich nie mierzy wprost „wysłania cudzego zdjęcia bez zgody”. Mierzą pokrewne doświadczenia, które z takich sytuacji wyrastają.
| Co zmierzono | Wynik | Kto i kiedy |
|---|---|---|
| Uczniowie, których ktoś ośmieszał w internecie | 24,3% | NASK, badanie z jesieni 2022 roku, 4984 uczniów klas 7-8 i 1-2 szkół ponadpodstawowych |
| Uczniowie, wobec których rozpowszechniano kompromitujące materiały | 12,3% | to samo badanie NASK |
| Uczniowie, którzy widzieli, jak rozpowszechniano takie materiały o znajomym | 18,8% | to samo badanie NASK |
| Uczniowie, których rodzice publikują ich zdjęcia w sieci | 45,5% | to samo badanie NASK |
| Uczniowie 10-17 lat, którzy doświadczyli dręczenia przez telefon lub internet | 20% | Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, ankieta od listopada 2025 do lutego 2026, 141 911 uczniów |
Źródło: NASK, „Nastolatki 3.0”, 2023; Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, „Rówieśnicy. Raport o przemocy rówieśniczej”, 2026.
Co z tego wynika dla lekcji? Po pierwsze, w każdej klasie jest ktoś, kto już coś takiego przeżył albo widział. Po drugie, wielu uczniów po raz pierwszy słyszy o zasadach od dorosłych dopiero wtedy, gdy coś się stanie. Lekcja „z wyprzedzeniem” pozwala powiedzieć o nich spokojnie.
Jak czytać te liczby?
Obie ankiety wypełniali uczniowie sami, w internecie. W badaniu NASK pytano o doświadczenia ogólne, więc nie wiadomo, ilu uczniów miało na myśli właśnie zdjęcie lub nagranie. Badanie NASK objęło klasy 7-8 i pierwsze dwie klasy szkół ponadpodstawowych, nie obejmowało więc klas 5-6. Raport „Rówieśnicy” opiera się na szkołach, które same zgłosiły się do programu, a autorzy zaznaczają, że mogły to być częściej miejsca, gdzie problem przemocy rówieśniczej był już rozpoznany. Dlatego traktujcie wyniki jako obraz tego, jak często zdarza się problem, a nie jako dokładny odsetek w Waszej klasie.
[[GRAFIKA1]]
Jak wygląda cała lekcja? Plan na 45 minut
Poniższy plan zakłada klasę około 25 osób i zwykłą salę, bez komputerów. Potrzebne są wydruki karty pracy (albo jej wyświetlenie na tablicy), trzy kartki w kolorach zielonym, żółtym i czerwonym dla każdej pary uczniów oraz tablica do zapisania zasad klasy.
Cel lekcji
Po lekcji uczeń potrafi wyjaśnić, dlaczego do zrobienia zdjęcia, do wysłania go dalej i do opublikowania potrzebne są osobne zgody. Wie też, jak poprosić o usunięcie zdjęcia i jak zareagować, gdy sam taką prośbę dostanie. Cel nie polega na przekazaniu przepisów, tylko na ćwiczeniu nawyku zatrzymania się przed wysłaniem.
Minuta po minucie
Minuty 0-5. Wejście.
Zaczynacie od jednego pytania na tablicy: „Ile osób zobaczyło Wasze ostatnie zdjęcie z telefonu?”. Uczniowie nie odpowiadają na głos. Mają zastanowić się w ciszy, a potem podnieść rękę, jeśli ktoś kiedyś wysłał dalej zdjęcie z nimi, o czym nie wiedzieli. Zwykle kilka rąk idzie w górę. Nie dopytujcie.
Minuty 5-12. Trzy etapy zdjęcia.
Rysujecie na tablicy oś: zrobić zdjęcie, wysłać dalej, opublikować. Tłumaczycie prostym językiem, że przy każdym kroku liczy się zgoda, a zgoda na pierwszy krok nie obejmuje kolejnych. Kolega, który pozwolił zrobić sobie zdjęcie, nie zgodził się jeszcze na to, by trafiło do relacji. Dodajcie, że ustawa o prawie autorskim wymaga zezwolenia osoby przedstawionej na zdjęciu, gdy wizerunek jest rozpowszechniany.
Minuty 12-27. Karta pracy w parach.
Pary dostają kartę z ośmioma sytuacjami (niżej). Przy każdej wybierają kolor: zielony (można), żółty (najpierw zapytajcie), czerwony (nie). Do każdej sytuacji dopisują jedno zdanie uzasadnienia. Na całość wystarczy 15 minut, jeśli nie będziecie omawiać każdej z osobna w trakcie pracy.
Minuty 27-38. Omówienie.
Pytacie pary o wybrane sytuacje, najlepiej te, w których były różnice zdań. Każda para podnosi swoją kartkę w kolorze. Gdy odpowiedzi się różnią, prosicie o argumenty obu stron. Nie musicie rozstrzygać wszystkiego. W tej lekcji liczy się rozmowa, a nie wygrana.
Minuty 38-43. Zasady klasy.
Klasa układa na tablicy trzy zasady dotyczące zdjęć i nagrań. Zasady są sformułowane przez uczniów, ale Wy pilnujecie, by były konkretne („przed wysłaniem zdjęcia innej osoby pytam ją”, „na prośbę usuwam zdjęcie z grupy, bez dyskusji”). Zasady zapisujecie i wieszacie w klasie albo wklejacie na stronę oddziału w dzienniku elektronicznym.
Minuty 43-45. Zakończenie.
Przypominacie, że każdy może przyjść do wychowawcy, pedagoga lub do zaufanej osoby, gdy zdjęcie wyjdzie poza kontrolę. Podajecie numer telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111. Nie wymagajcie, żeby ktokolwiek mówił o własnej sytuacji przy klasie.
[[GRAFIKA2]]
Karta pracy: osiem sytuacji do oceny
Wszystkie sytuacje są wymyślone. Nie używajcie prawdziwych historii z Waszej szkoły, nawet bez nazwisk, bo uczniowie szybko się domyślą, o kogo chodzi. Każda sytuacja ma dwie wersje: tekst dla ucznia i klucz dla nauczyciela. Klucz nie jest ostateczną wykładnią prawa, tylko propozycją oceny wychowawczej.
Sytuacje dla uczniów
- Na wycieczce Ola robi zdjęcie Kubie, który się śmieje. Kuba mówi: „Okej”. Wieczorem Ola wrzuca zdjęcie do relacji z podpisem „najlepsza mina wycieczki”.
- Maja zrobiła zdjęcie całej klasie przed szkołą. Wysyła je na grupę klasową. Dwie osoby piszą: „Super!”, a trzecia: „Usuń, proszę, wyglądam na nim źle”.
- Bartek zasnął w autokarze z otwartymi ustami. Franek robi mu zdjęcie i wysyła dwóm kolegom z podpisem „patrzcie”.
- Zuzia dostaje od koleżanki zdjęcie chłopaka z klasy, który się potknął na schodach. Pod zdjęciem są śmiejące się buźki. Zuzia ma ochotę przesłać je dalej.
- Kamil nagrywa na lekcji, jak nauczycielka pisze na tablicy, i dodaje do nagrania śmieszny dźwięk. Chce pokazać film kolegom w grupie.
- Trener klubu sportowego robi zdjęcia drużynie po zawodach i chce je opublikować na stronie klubu. Piotrek nie chce być na zdjęciu, ale jego mama podpisała zgodę.
- Natalia robi zdjęcie z przyjaciółką Hanią. Obie świetnie wyszły. Natalia chce je opublikować i oznaczyć Hanię.
- Staś używa aplikacji, która zmienia twarze. Wstawia twarz kolegi z klasy do zabawnego filmiku i wysyła do paczki znajomych, „żeby się pośmiać”.
Klucz dla nauczyciela
| Sytuacja | Ocena | Uzasadnienie |
|---|---|---|
| 1. Relacja Oli | Żółty | Kuba zgodził się na zrobienie zdjęcia, ale nie na publikację. Przed relacją Ola powinna zapytać go jeszcze raz. |
| 2. Zdjęcie klasy | Zielony po usunięciu | Wysłanie zdjęcia klasie jest zwykle w porządku, ale prośba o usunięcie wymaga reakcji od razu, bez tłumaczenia się. |
| 3. Śpiący Bartek | Czerwony | Zdjęcie robione w momencie, gdy ktoś nie może się sprzeciwić, i wysłane dalej z podpisem, który ma wywołać śmiech. Nawet dwóch odbiorców to za dużo. |
| 4. Zdjęcie potknięcia | Czerwony | Przesłanie dalej to udział w ośmieszaniu. Dobry ruch to nie przekazywać, powiedzieć nadawcy, żeby usunął, a w razie potrzeby powiedzieć dorosłemu. |
| 5. Nagranie nauczycielki | Czerwony | Nagranie z dodanym dźwiękiem, pokazywane w grupie, to już przeróbka. Nauczycielka ma prawo do ochrony wizerunku i dobrego imienia. |
| 6. Zdjęcia drużyny | Żółty | Zgoda rodzica jest potrzebna, ale nie wystarcza. Dziecko też powinno mieć głos, a jego sprzeciw trzeba uszanować. |
| 7. Zdjęcie z Hanią | Żółty | Zdjęcie jest wspólne, ale decyzja o publikacji i oznaczeniu należy do obu osób. Wystarczy krótkie pytanie. |
| 8. Przeróbka twarzy kolegi | Czerwony | Użycie cudzej twarzy w filmiku bez pytania może ośmieszyć i zranić, nawet jeśli to „tylko żart”. |
Źródło: opracowanie na podstawie zasad z broszury Rzecznika Praw Dziecka „Więcej szacunku dla młodego wizerunku”.
Jak oceniać odpowiedzi uczniów?
Nie szukajcie jednej poprawnej odpowiedzi w każdej sytuacji. Uczniowie czasem wskażą kolor inny niż klucz, ale uzasadnią go rozsądnie. Ważne, żeby rozróżniali trzy kroki z lekcji i żeby przy żółtych sytuacjach padło pytanie „czy ta osoba się zgodziła?”.
Zwracajcie uwagę na jedną rzecz: uczniowie często zgadzają się, że „tylko dwóch kolegów” to nie jest problem. Zapytajcie wtedy: „A co, jeśli któryś z tych dwóch pokaże to dalej?”. Nie robicie z tego wykładu. Wystarczy to pytanie i chwila ciszy.
[[GRAFIKA3]]
O czym rozmawiać po karcie pracy?
Pytania do dyskusji powinny odwoływać się do doświadczeń uczniów, ale nie wymagać od nich opowiadania o sobie. Dobrze działają pytania pisane w trzeciej osobie lub zaczynające się od „wyobraźcie sobie”.
„Jak czuje się osoba na zdjęciu, które krąży w klasie?”
Poproście o jedno słowo od kilku osób. Zwykle padają: wstyd, złość, bezsilność. Zapiszcie je na tablicy. Pokazuje to, że skutki są prawdziwe, nawet jeśli intencja była żartobliwa.
„Co zrobić, gdy dostaniecie cudze zdjęcie, które wygląda na złośliwe?”
Uczniowie wymieniają zwykle: usunąć, napisać do nadawcy, powiedzieć dorosłemu. Dodajcie czwartą możliwość: nie reagować śmiechem w grupie. Śmiech pod zdjęciem też jest odpowiedzią i zachęca do dalszego wysyłania.
„Jak poprosić o usunięcie zdjęcia, żeby nie wyjść na obrażonego?”
Przećwiczcie to na przykładzie. Dobre zdanie jest krótkie: „Usuniesz to zdjęcie? Nie chcę, żeby krążyło”. Nie trzeba się tłumaczyć ani udowadniać, że zdjęcie jest złe.
„Co zrobić, gdy ktoś prosi o usunięcie, a my uważamy, że zdjęcie jest w porządku?”
Odpowiedź jest taka sama jak w zasadach: usunąć. Nie dyskutujemy o tym, czy ktoś ma rację, że mu się zdjęcie nie podoba. Prośba wystarcza.
„Czy zgoda rodzica wystarczy?”
To dobre pytanie do omówienia sytuacji 6. Rzecznik Praw Dziecka wskazuje w swojej broszurze, że zgoda rodzica nie jest równoznaczna ze zgodą dziecka, a dziecko ma prawo nie chcieć być na zdjęciu ani nagraniu. Dla uczniów to często nowość: mają prawo zdecydować o własnym wizerunku, nie tylko dorośli.
Co powiedzieć uczniom o prawie?
Przepisy nie są głównym tematem lekcji, ale dobrze, żeby uczniowie wiedzieli, że za zasadami stoi coś więcej niż „dobre maniery”. Mówcie o nich krótko i prostym językiem.
Wizerunek.
Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Od tej reguły są wyjątki, na przykład dla osób powszechnie znanych albo gdy osoba jest tylko szczegółem większej całości. Wyjaśniamy je w artykule Publikacja zdjęcia bez zgody: kiedy zgoda nie jest potrzebna? Trzy wyjątki z ustawy. Dla uczniów wystarczy zasada: pytamy.
Dobra osobiste.
Wizerunek, cześć i dobre imię są dobrami osobistymi chronionymi przez Kodeks cywilny (art. 23). Nawet jeśli zdjęcie samo w sobie wygląda niewinnie, podpis albo przeróbka mogą kogoś ośmieszać. Wtedy poszkodowany może domagać się usunięcia treści.
Zgoda dziecka i rodzica.
Rzecznik Praw Dziecka podaje szkołom zasadę: o planowanym zdjęciu należy powiedzieć dziecku, poinformować jego rodziców i pytać dziecko o zgodę na zrobienie i publikację. Na prośbę dziecka lub rodzica materiał należy usunąć. Ta sama logika dotyczy uczniów między sobą.
Nagie i półnagie zdjęcia.
To osobny, bardzo poważny temat, który nie należy do tej lekcji. Jeśli jednak w klasie pojawi się taki materiał, nie przesyłajcie go nikomu, także jako dowodu. Poinformujcie dyrekcję i zgłoście sprawę na policję. Zgłoszenie można też przekazać do Dyżurnet.pl, które zajmuje się szkodliwymi i nielegalnymi treściami w internecie, zwłaszcza dotyczącymi dzieci. Ten tekst nie zastępuje porady prawnika.
Co zrobić po lekcji, gdy w klasie już coś krąży?
Lekcja nie jest narzędziem do rozwiązywania konkretnej sprawy. Jeśli wiecie, że czyjeś zdjęcie albo nagranie już krąży, zadziałajcie osobno i szybko. Pomocne będą artykuły o tym, co zrobić, gdy nagranie dziecka bez zgody krąży po klasie, oraz o tym, jak reagować na hejt na grupie klasowej po lekcjach.
Jeśli zdjęcie zostało zrobione z ukrycia, na przykład w szatni, przeczytajcie tekst o tym, co robić po zdjęciu z ukrycia w szatni lub na lekcji. Przy przeróbkach z użyciem generatorów obrazów pomoże artykuł o konsekwencjach przerobienia zdjęcia kolegi w generatorze obrazów.
Zadanie na następny tydzień
Dobrym domknięciem jest krótkie, dobrowolne zadanie: uczniowie sprawdzają u siebie jedną rzecz. Mogą przejrzeć swoje ostatnie wysłane zdjęcia i zastanowić się, czy każda osoba na nich wiedziała, że zdjęcie wysyłają dalej. Nie zbieracie wyników. Pytacie tylko na kolejnej lekcji wychowawczej, czy ktoś chciał zmienić coś w swoich nawykach.
Zadanie można też rozszerzyć o rozmowę z rodzicami. Uczeń pyta rodzica, czy robi mu zdjęcia, które trafiają do sieci, i czy pytał o jego zdanie. W badaniu NASK z 2022 roku 45,5% nastolatków powiedziało, że rodzice publikują zdjęcia z ich wizerunkiem, więc taka rozmowa dotyczy realnej sytuacji wielu rodzin. Informację dla rodziców o prywatności profili i zasadach można dołączyć do ogłoszeń klasowych.
Jak dopasować lekcję do klas 5-6 i 7-8?
W klasach 5-6 skracajcie kartę pracy do czterech sytuacji (1, 2, 3 i 4) i zostawiajcie więcej czasu na rozmowę. Młodsze dzieci chętniej bawią się w „semafor” i łatwiej im przyswajać proste zasady w formie haseł. W klasach 7-8 możecie dodać dyskusję o przeróbkach, memach i sztucznej inteligencji, czyli o sytuacjach 5 i 8. Starsi uczniowie częściej mają własne konta na platformach społecznościowych i chętniej opowiadają o tym, jak działają zgłoszenia.
W klasach 7-8 warto też wspomnieć o tym, że da się cofnąć zgodę na publikację. Opisaliśmy to w tekście Jak cofnąć zgodę na publikację zdjęcia, którą kiedyś daliście?.
Podsumowanie: lekcja, która ćwiczy jeden nawyk
Zdjęcie ma trzy etapy: zrobienie, wysłanie dalej, publikację. Zgoda na pierwszy nie obejmuje kolejnych. Uczniowie nie muszą znać przepisów, ale powinni znać zasadę „zapytaj, zanim wyślesz” i umieć poprosić o usunięcie zdjęcia, tak samo jak umieć usunąć je na czyjąś prośbę.
Plan na 45 minut, karta z ośmioma sytuacjami i krótkie zasady klasy wystarczą, żeby zacząć. Najważniejsze jest to, żeby nikogo nie wskazywać palcem, a rozmowę prowadzić tak, by uczniowie czuli się bezpiecznie. Jeśli lekcja ujawni, że w klasie już zdarzył się problem, zajmijcie się nim osobno i szybko.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia do serwisów i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał i kieruje do prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika. Jej działania można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
116 111
Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci w sieci
800 100 100
Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym
116 123
Zagrożenie życia i zdrowia
112
Dyżurnet.pl
Zespół zajmujący się zgłoszeniami szkodliwych i nielegalnych treści w sieci, zwłaszcza dotyczących dzieci i młodzieży: dyzurnet.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Ile trwa lekcja o ochronie wizerunku w klasach 5-8?
Scenariusz jest przygotowany na 45 minut, czyli jedną godzinę lekcyjną. Na kartę pracy przeznaczcie około 15 minut, a na omówienie około 10. Jeśli klasa chętnie dyskutuje, część zadań można przenieść na kolejną godzinę wychowawczą.
2. Kto powinien poprowadzić taką lekcję?
Najlepiej wychowawca lub nauczyciel informatyki, bo zna klasę i może ocenić, jakie przykłady będą dla niej zrozumiałe. Warto, by obecny był też pedagog szkolny, jeśli w klasie wiadomo o trudnych sytuacjach.
3. Czy wolno uczniowi zrobić zdjęcie koledze bez pytania?
Z wychowawczego punktu widzenia zawsze lepiej zapytać. Prawo wymaga zezwolenia osoby przedstawionej na zdjęciu, gdy jej wizerunek jest rozpowszechniany. Ocena konkretnej sytuacji zależy od okoliczności i warto zostawić ją prawnikowi.
4. Czy zgoda rodzica wystarczy, żeby opublikować zdjęcie dziecka?
Nie zawsze. Rzecznik Praw Dziecka wskazuje, że zgoda rodzica nie jest równoznaczna ze zgodą dziecka i że należy zapytać także dziecko. Jeśli ono nie chce być na zdjęciu, jego zdanie trzeba uszanować.
5. Co zrobić, gdy uczeń prosi o usunięcie swojego zdjęcia z grupy klasowej?
Usunąć je od razu, bez dyskusji o tym, czy zdjęcie jest dobre. Dobrze, by taka zasada znalazła się wśród zasad klasy. Prośba o usunięcie to zwykła uprzejmość, a nie atak.
6. Czy lekcję można przeprowadzić bez komputerów i telefonów?
Tak. Potrzebne są wydruki karty pracy, kolorowe kartki dla par i tablica. Telefony nie są potrzebne, a ich brak pomaga skupić się na rozmowie.
7. Jak oceniać odpowiedzi uczniów z karty pracy?
Nie oceniajcie ich stopniem. Ważniejsze od koloru jest uzasadnienie i to, czy uczniowie rozróżniają zrobienie zdjęcia, wysłanie go dalej i publikację. Karta służy rozmowie, a nie sprawdzianowi.
8. Co zrobić, jeśli w klasie już krąży czyjeś zdjęcie albo nagranie?
Nie czekajcie z lekcją. Zabezpieczcie materiał zrzutami ekranu, powiedzcie dyrekcji i porozmawiajcie z uczniami indywidualnie. Lekcję ogólną zostawcie na moment, gdy sytuacja się uspokoi.
9. Czy na lekcji można używać prawdziwych przykładów ze szkoły?
Nie. Nawet bez nazwisk uczniowie szybko domyślą się, o kogo chodzi, a osoba z przykładu może zostać dodatkowo zawstydzona. Używajcie wymyślonych historii, takich jak w karcie pracy.
10. Jak dostosować lekcję do klas 5-6?
Skróćcie kartę do czterech sytuacji i zostawcie więcej czasu na rozmowę. Młodsze dzieci łatwiej przyswajają proste zasady w formie haseł. Pomijajcie temat przeróbek z użyciem sztucznej inteligencji.
11. Czy na takiej lekcji wolno mówić o nagich zdjęciach?
Nie jest to temat do omawiania w tym scenariuszu. Jeśli jednak taki materiał pojawił się w klasie, nie przesyłajcie go nikomu, poinformujcie dyrekcję i zgłoście sprawę na policję. Pomocą służy też Dyżurnet.pl.
12. Gdzie szukać wsparcia, gdy uczeń przeżywa kłopot ze zdjęciem?
Uczeń może porozmawiać z wychowawcą, pedagogiem albo zadzwonić na telefon zaufania 116 111. Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga przygotować zgłoszenia do serwisów i prowadzić je do końca. Sprawy dzieci zawsze prowadzi się razem z dorosłym.
13. Czy nauczyciel może publikować zdjęcia uczniów z wycieczek?
Rzecznik Praw Dziecka zaleca, by szkoła podchodziła do tego bardzo rozważnie. Trzeba poinformować dziecko i rodziców, zapytać o zgodę oraz usunąć materiał na prośbę. Prawo oświatowe nie nakłada na szkoły obowiązku relacjonowania wydarzeń zdjęciami dzieci.
Źródła
- NASK, 2023: Nastolatki 3.0. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów i rodziców
- Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, 2026: Rówieśnicy. Raport o przemocy rówieśniczej 2026
- Rzecznik Praw Dziecka, 2026: Więcej szacunku dla młodego wizerunku (broszura)
- Dyżurnet.pl (NASK), 2026: Dyżurnet.pl. Zgłoś szkodliwe treści w internecie
A jak to wyglądało u Was? Podzielcie się w komentarzu
Napiszcie, jakie zasady dotyczące zdjęć i nagrań działają w Waszej klasie lub szkole i czy któraś z sytuacji z karty pracy wywołała najwięcej sporów. Dajcie też znać, czego zabrakło w scenariuszu: jakiej sytuacji nie ma na karcie, a powinna się na niej znaleźć? Prosimy, żeby w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób, w tym uczniów i nauczycieli.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat