Nagranie dziecka bez zgody to jeden z częstszych problemów w szkołach. Uczniowie nagrywają kolegów na przerwie, w szatni albo podczas kłótni, a potem wrzucają filmy na Snapchata, TikToka i do grup klasowych.
Taki film można usunąć, a szkoła ma obowiązek zareagować. Liczy się kolejność: rozmowa z dzieckiem bez obwiniania, zabezpieczenie linków, zgłoszenia w serwisach i rozmowa ze szkołą. Nagranie o charakterze intymnym wymaga osobnych kroków i od razu zgłoszenia na policję.
Co zrobić w pierwszej godzinie?
Pierwszy odruch to napisać do rodziców dziecka, które nagrało film. Albo wejść na grupę klasową i zażądać, żeby wszyscy go usunęli. Taki ruch zwykle sprawia, że o filmie dowiadują się kolejne osoby. Lepiej zacząć od kilku cichych kroków.
Zapiszcie, gdzie jest film.
Link, nazwa konta, które go opublikowało, nazwa serwisu, data i godzina. Zróbcie zrzut ekranu samego wpisu, z widocznym kontem, podpisem, liczbą wyświetleń i komentarzami. Te informacje przydadzą się przy zgłoszeniach, w szkole i ewentualnie na policji.
Nie przesyłajcie filmu dalej.
Nawet do drugiego rodzica, nawet do wychowawcy. Każda kopia to kolejne miejsce, z którego nagranie może wyciec. Zamiast pliku wysyłajcie link i krótki opis.
Jeśli film pokazuje dziecko nagie albo w bieliźnie, zatrzymajcie się.
Nie róbcie zrzutów ekranu i nie pobierajcie nagrania. Zapiszcie tylko link, nazwę konta i opis słowami. Więcej o tym niżej, w części o nagraniach intymnych.
Nie komentujcie pod filmem.
Każdy komentarz, także rodzica albo samego dziecka, podbija film w serwisie i ściąga kolejnych widzów. Nie piszcie też do dzieci, które go udostępniły. Tym powinna zająć się szkoła i ich rodzice.
Nie zabierajcie dziecku telefonu.
Dziecko może odebrać to jak karę za to, że ktoś je skrzywdził. Poproście raczej, żeby pokazało, gdzie widziało film, i razem zapiszcie linki.

Jak rozmawiać z dzieckiem, które zostało nagrane?
Dziecko, które trafiło na film krążący po szkole, zwykle czuje wstyd. Często boi się też, że rodzice będą źli albo zrobią coś, przez co będzie jeszcze gorzej. Dlatego tak dużo zależy od pierwszych zdań.
Zacznijcie od tego, że to nie jego wina.
Powiedzcie to wprost i na samym początku. Odpowiada osoba, która nagrała film bez zgody, i osoby, które go rozsyłają. Nie dziecko, które się potknęło, rozpłakało albo przebierało w szatni.
Nie pytajcie, dlaczego dało się nagrać.
Pytania o to, czemu nie zareagowało albo po co tam poszło, brzmią jak zarzut. Dziecko usłyszy w nich, że samo jest sobie winne. Pytajcie o fakty: kiedy to było, kto nagrywał, gdzie widziało film.
Słuchajcie więcej, niż mówicie.
Dziecko może być smutne, rozzłoszczone albo udawać, że nic się nie stało. Każda z tych reakcji jest w porządku. Nie przekonujcie go, że przesadza, i nie obiecujcie, że wszyscy zaraz zapomną.
Nie obiecujcie, że nikt się nie dowie.
Szkoła musi wiedzieć, a czasem też policja. Obiecajcie za to, że o każdym kroku powiecie dziecku, zanim go zrobicie.
Zapytajcie, czego potrzebuje.
Jedno dziecko chce, żebyście od razu pojechali do szkoły. Inne boi się, że wtedy wszyscy będą o tym mówić. Nie zawsze da się zrobić dokładnie to, o co prosi, ale jego zdanie powinno się liczyć.
Jeśli na nagraniu dziecko samo zrobiło coś nie tak, na przykład kogoś popchnęło albo krzyczało na nauczyciela, porozmawiajcie o tym osobno i później. Nagranie i rozesłanie filmu to inna sprawa. Za nią odpowiadają ci, którzy to zrobili.

Jak usunąć film z dzieckiem z internetu?
Wymazanie filmu ze wszystkich telefonów jest trudne. W większości przypadków da się jednak szybko ograniczyć jego zasięg i zdjąć go z serwisów, w których krąży. Najlepiej działać kilkoma drogami naraz.
Zgłoszenie w serwisie
Każdy duży serwis ma opcję zgłaszania treści. Na TikToku znajdziecie ją pod ikoną udostępniania, na Instagramie i Facebooku pod trzema kropkami przy wpisie, a na Snapchacie po przytrzymaniu palca na snapie albo relacji. Wybierzcie kategorię dotyczącą nękania albo prywatności. Jeśli serwis pyta, czy na nagraniu jest osoba niepełnoletnia, zaznaczcie to.
Część serwisów ma też osobne formularze dotyczące prywatności i wizerunku. W takim zgłoszeniu napiszcie, że film pokazuje dziecko, powstał bez jego zgody i jest rozpowszechniany bez zgody rodziców. Dołączcie link.
Jeśli film pojawia się na kilku kontach, zgłoście każde z nich osobno. Każda kopia to osobne zgłoszenie.
Co daje Wam DSA?
Unijny akt o usługach cyfrowych, czyli DSA, zobowiązuje platformy do przyjmowania i rozpatrywania zgłoszeń. Serwis powinien poinformować o decyzji i ją uzasadnić. Jeśli odmówi usunięcia, możecie się odwołać w samym serwisie. Zachowujcie potwierdzenia zgłoszeń, na przykład maile albo zrzuty ekranu z numerem sprawy.
Prywatne grupy i rozmowy
Film w grupie na Messengerze, WhatsAppie czy w rozmowie na Snapchacie trudniej usunąć, bo serwis zwykle nie widzi treści prywatnych wiadomości. Zgłoszenie z poziomu rozmowy wciąż ma sens. Ważniejsza jest tu jednak szkoła, która może dotrzeć do wszystkich uczniów naraz i poprosić o skasowanie filmu z telefonów i grup.
Prośba do osoby, która opublikowała film
Czasem najszybciej działa prośba o usunięcie skierowana do autora. Nie piszcie jednak sami do cudzego dziecka. Zróbcie to przez szkołę albo przez jego rodziców, jeśli ich znacie i rozmowa może przebiec spokojnie.
Po kilku dniach sprawdźcie, czy film nie pojawił się w nowych miejscach. Przeszukajcie serwisy po nazwie konta, które go opublikowało, albo poproście dziecko, żeby dało znać, jeśli ktoś znów go udostępni.

Co może zrobić szkoła?
Nawet jeśli film krąży w internecie, zaczął się w szkole. Szkoła ma też narzędzia, których Wy nie macie: rozmowy z uczniami, kontakt z ich rodzicami, statut i procedury.
Każda szkoła ma obowiązek mieć standardy ochrony małoletnich. To spisane zasady reagowania, gdy dziecku dzieje się krzywda, także ze strony innych uczniów i w internecie. Możecie poprosić o wgląd w te standardy i zapytać, co przewidują w takiej sytuacji.
Napiszcie do wychowawcy albo dyrektora. Mail lub pismo jest lepsze niż rozmowa na korytarzu, bo zostaje po nim ślad. W wiadomości opiszcie:
- co się stało, kiedy i gdzie nagrano film,
- gdzie jest opublikowany, z linkami i nazwami kont,
- kto według dziecka nagrywał i udostępniał, jeśli to wie,
- o co prosicie szkołę.
Proście o konkretne rzeczy. O rozmowę z uczniami, którzy nagrali i rozesłali film. O prośbę do klasy, żeby usunąć nagranie z telefonów i grup. O kontakt z rodzicami uczniów, którzy brali w tym udział. O wsparcie pedagoga albo psychologa dla Waszego dziecka.
Możecie też poprosić, żeby rozmowa z klasą nie wskazywała dziecka z imienia, jeśli ono tego nie chce. Czasem lepiej działa ogólna lekcja o nagrywaniu innych niż rozmowa o jednym konkretnym filmie.
Ustalcie, jak i kiedy szkoła poinformuje o podjętych krokach. Jeśli po kilku dniach nic się nie dzieje, napiszcie ponownie do dyrektora. Gdy szkoła dalej nie reaguje, możecie zwrócić się do kuratorium oświaty, które sprawuje nad nią nadzór.
Czy nagrywanie i publikowanie filmu z dzieckiem jest legalne?
Wizerunek dziecka jest chroniony tak samo jak wizerunek dorosłego. Zasadą jest, że rozpowszechnianie czyjegoś wizerunku wymaga zgody tej osoby (art. 81 prawa autorskiego). W przypadku dziecka zgodę wyrażają rodzice, a starsze dziecko też powinno mieć w tej sprawie głos. Film, który ośmiesza konkretnego ucznia, trudno uznać za wyjątek od tej zasady.
Nagranie i jego publikacja mogą też naruszać dobra osobiste dziecka, takie jak cześć, prywatność i wizerunek (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego). W imieniu dziecka działają wtedy rodzice. Jeśli ktoś rozsyła film uporczywie i przez dłuższy czas, a dziecko jest przez to poniżane albo udręczone, może to być uporczywe nękanie, które jest przestępstwem.
Przy nagraniach dziecka nagiego lub częściowo rozebranego sprawa jest dużo poważniejsza. Rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez zgody jest przestępstwem (art. 191a Kodeksu karnego), a intymne materiały z udziałem dzieci mogą podlegać jeszcze surowszym przepisom.
Gdy sprawcy nie skończyli 17 lat, sprawą zwykle zajmuje się sąd rodzinny, a nie zwykły sąd karny. Ocenę konkretnej sytuacji zostawcie prawnikowi. W każdym powiecie działają punkty nieodpłatnej pomocy prawnej, gdzie możecie zapytać o możliwe kroki. Weźcie ze sobą listę linków, zrzuty wpisów i krótki opis zdarzeń z datami.
Co zrobić, gdy nagranie ma charakter intymny?
Szatnia, toaleta, przebieranie się na WF. Nagranie, na którym dziecko jest nagie albo w bieliźnie, wymaga szybszych i innych działań niż zwykły ośmieszający film.
Nie zapisujcie i nie przesyłajcie nagrania.
Nie pobierajcie go, nie róbcie zrzutów ekranu i nie wysyłajcie nikomu. Także szkole, znajomemu prawnikowi czy innym rodzicom. Posiadanie i przesyłanie intymnych materiałów z udziałem dziecka może być przestępstwem, nawet gdy ktoś robi to w dobrej wierze. Zamiast pliku zapiszcie link, nazwę konta, serwis, datę i krótki opis tego, co widać.
Zgłoście sprawę na policję.
Tutaj nie czekajcie na reakcję szkoły. Na komisariacie opiszcie, co się stało, i przekażcie zapisane linki. Policja zdecyduje, jak zabezpieczyć materiał.
Zgłoście treść do Dyżurnet.pl.
Dyżurnet.pl to zespół działający w NASK, który przyjmuje zgłoszenia nielegalnych treści w internecie, w tym materiałów z udziałem dzieci. Zgłoszenie wysyła się przez formularz na stronie, także anonimowo. Podajcie adres strony albo nazwę konta. Nie dołączajcie samego nagrania.
Sprawdźcie narzędzie Take It Down.
Take It Down to bezpłatne narzędzie dla osób, które w chwili nagrania nie miały 18 lat. Tworzy cyfrowy odcisk pliku na urządzeniu, a współpracujące serwisy używają go, żeby wykrywać i usuwać kopie. Samo nagranie nigdzie nie jest wysyłane. Narzędzie potrzebuje jednak pliku na urządzeniu. Jeśli go nie macie, nie pobierajcie go specjalnie w tym celu. Najpierw zapytajcie policję albo konsultantów pod numerem 800 100 100, jak postąpić.
Zgłoście nagranie w serwisie.
Wybierzcie kategorię dotyczącą nagości albo wykorzystywania dzieci, a nie zwykłego nękania. Opiszcie sytuację słowami.
Poinformujcie szkołę.
Dyrektor musi wiedzieć, że w szatni albo toalecie ktoś nagrywa uczniów. Może to dotyczyć także innych dzieci. Opiszcie sytuację bez pokazywania nagrania. Szkoła powinna zadziałać zgodnie ze swoimi standardami ochrony małoletnich.
Rozmowa z dzieckiem jest tu jeszcze delikatniejsza. Dziecko może czuć ogromny wstyd i bać się, że rodzice widzieli film. Nie musicie go oglądać, żeby pomóc. Jeśli go nie widzieliście, powiedzcie to dziecku. Nie proście też, żeby Wam go pokazało.

Jak myśleć o dzieciach, które nagrały i rozesłały film?
W złości łatwo myśleć o nich jak o dorosłych przestępcach. Zwykle to dzieci z tej samej klasy albo szkoły. Część nagrała film dla śmiechu i nie pomyślała, co będzie dalej. Część przesłała go dalej, bo tak zrobili inni. Część bała się, że jeśli nie dołączy, sama stanie się celem.
To nie zmniejsza krzywdy Waszego dziecka. Pomaga jednak wybrać reakcję, która zatrzyma film i nie zamieni sprawy w konflikt między rodzinami.
Nie piszcie do tych dzieci, nie publikujcie ich imion ani zdjęć i nie zawstydzajcie ich w grupach rodziców. Nie szukajcie też na własną rękę, kto stoi za anonimowym kontem. Tym zajmuje się szkoła, a w poważniejszych sprawach policja.
Rodzice dziecka, które nagrało film, często dowiadują się o wszystkim ostatni. Wielu z nich reaguje szybko, gdy dostaną konkretną informację od szkoły. Jeśli rozmawiacie z nimi bezpośrednio, trzymajcie się faktów i jednej prośby: żeby film zniknął, a ich dziecko pomogło zatrzymać kopie.
Sąd rodzinny to droga na sytuacje, w których inne sposoby zawiodły. Na przykład gdy nagrywanie i rozsyłanie się powtarza albo szkoła nie reaguje. Przy nagraniach intymnych sprawa i tak trafia na policję, a potem zwykle do sądu rodzinnego. Taki sąd nie karze dziecka jak dorosłego. Stosuje głównie środki wychowawcze, które mają zatrzymać krzywdzące zachowanie. Więcej piszemy o tym w artykule Nic mu nie zrobią, bo jest nieletni. Mit, który chroni sprawców hejtu.
Jak wspierać dziecko i pomóc mu wrócić do szkoły?
Film może zniknąć z sieci w kilka dni. Dziecko często potrzebuje dużo więcej czasu.
Nie wysyłajcie dziecka do szkoły za wszelką cenę następnego dnia, ale też nie przedłużajcie nieobecności bez końca. Dzień lub dwa w domu mogą pomóc. Kilka tygodni zwykle sprawia, że powrót staje się jeszcze trudniejszy.
Przed powrotem ustalcie ze szkołą kilka rzeczy:
- do kogo dziecko może pójść, gdy ktoś znów będzie mówił o filmie,
- czy na początku może wyjść z lekcji na rozmowę z pedagogiem,
- gdzie będzie się przebierać na WF, jeśli nagranie powstało w szatni,
- czy nauczyciele dyżurujący na przerwach będą wiedzieć, na co zwracać uwagę.
Porozmawiajcie z dzieckiem o tym, co odpowie, jeśli ktoś wspomni o filmie. Wystarczy jedno krótkie zdanie i odejście. Dziecko czuje się pewniej, gdy ma plan.
Obserwujcie sygnały: kłopoty ze snem, bóle brzucha rano, wycofanie, nagłe usuwanie kont, unikanie kolegów. Jeśli się utrzymują, umówcie wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Jest bezpłatna i nie wymaga skierowania. Dziecko może też samo zadzwonić pod 116 111, jeśli łatwiej mu porozmawiać z kimś spoza rodziny.
Jeśli dziecko mówi, że nie chce żyć albo chce zrobić sobie krzywdę, nie czekajcie. Zostańcie z nim i zadzwońcie pod 112.
Nie zabraniajcie dziecku internetu na zapas. Dla wielu dzieci to też miejsce kontaktu z przyjaciółmi, którzy teraz są bardzo potrzebni. Lepiej wspólnie przejrzeć ustawienia prywatności jego kont i ustalić, co robicie, jeśli film pojawi się ponownie.

Podsumowanie: co zrobić, gdy ktoś nagrał dziecko bez zgody?
Gdy nagranie dziecka bez zgody krąży po klasie, najpierw zapiszcie linki i nazwy kont, a filmu nie przesyłajcie dalej. Porozmawiajcie z dzieckiem i od pierwszego zdania powiedzcie mu, że to nie jego wina.
Film usuniecie przez zgłoszenia w serwisach i z pomocą szkoły, która ma obowiązek reagować zgodnie ze standardami ochrony małoletnich. Pamiętajcie, że sprawcy to też dzieci. Zamiast wojny na komentarze lepiej sprawdzają się szkoła, rozmowa z ich rodzicami, a w ostateczności sąd rodzinny.
Jeśli nagranie ma charakter intymny, nie zapisujcie go i nie przesyłajcie nikomu. Od razu zgłoście sprawę na policję i do Dyżurnet.pl, a w razie potrzeby skorzystajcie z Take It Down. Przez cały czas najważniejsze jest samopoczucie dziecka i jego spokojny powrót do szkoły.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl
Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci
800 100 100
Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, całą dobę
116 111
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
800 12 12 12
Dyżurnet.pl, zgłaszanie nielegalnych treści z udziałem dzieci
formularz na stronie dyzurnet.pl
Numer alarmowy, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie
112
Najczęściej zadawane pytania
1. Co zrobić najpierw, gdy ktoś nagrał dziecko bez zgody?
Zapiszcie link, nazwę konta, serwis i datę publikacji. Nie komentujcie filmu i nie przesyłajcie go dalej. Potem porozmawiajcie z dzieckiem i zgłoście nagranie w serwisie oraz w szkole.
2. Czy wolno nagrywać dziecko w szkole bez zgody rodziców?
Samo nagrywanie może naruszać prywatność dziecka i regulamin szkoły. Rozpowszechnianie wizerunku co do zasady wymaga zgody, a za dziecko wyrażają ją rodzice. Ocenę konkretnej sytuacji najlepiej zostawić prawnikowi.
3. Jak usunąć film z dzieckiem z internetu?
Zgłoście każdą kopię w serwisie, w kategorii nękania albo prywatności, i zaznaczcie, że film pokazuje dziecko. Równolegle poproście szkołę o reakcję wobec klasy. Po kilku dniach sprawdźcie, czy film nie pojawił się w nowych miejscach.
4. Jak zgłosić film na TikToku?
Pod filmem wybierzcie ikonę udostępniania, a potem opcję zgłoszenia. Wskażcie kategorię dotyczącą nękania albo prywatności. Jeśli film pojawia się na kilku kontach, zgłoście każde z nich.
5. Jak zgłosić film na Snapchacie?
Przytrzymajcie palec na snapie albo relacji i wybierzcie opcję zgłoszenia. Pamiętajcie, że nawet znikające snapy ktoś mógł nagrać albo zapisać. Dlatego zgłoszenie w serwisie warto połączyć z informacją dla szkoły.
6. Co zrobić, gdy serwis odmawia usunięcia filmu?
Odwołajcie się od decyzji w samym serwisie. Zgodnie z DSA platforma musi rozpatrzyć zgłoszenie i uzasadnić swoją decyzję. Zachowajcie potwierdzenia zgłoszeń, bo przydadzą się prawnikowi albo policji.
7. Czy można zgłosić film, nie mając konta w serwisie?
Część serwisów udostępnia formularze dotyczące prywatności i wizerunku także poza aplikacją. Można też poprosić o zgłoszenie kogoś bliskiego, kto ma konto. Możecie też zadzwonić do Fundacji Usuwanie Hejtu i zapytać, jak zgłosić konkretny film.
8. Co zrobić, gdy film krąży w prywatnych grupach?
Zgłoście go z poziomu rozmowy, choć serwisy zwykle nie widzą treści prywatnych wiadomości. Najskuteczniejsza jest tu szkoła, która może poprosić wszystkich uczniów naraz o usunięcie nagrania. Nie piszcie samodzielnie do cudzych dzieci.
9. Jak rozmawiać z dzieckiem, które zostało nagrane?
Zacznijcie od tego, że to nie jego wina. Nie pytajcie, dlaczego dało się nagrać, tylko o fakty: kiedy, gdzie, kto nagrywał. Mówcie mu o każdym kroku, zanim go zrobicie.
10. Czy rodzice powinni obejrzeć nagranie?
Nie zawsze jest to potrzebne. Przy zwykłym ośmieszającym filmie wystarczy wiedzieć, co na nim jest, żeby zgłosić go w serwisie. Przy nagraniu intymnym lepiej go nie oglądać i nie prosić dziecka, żeby je pokazało.
11. Jakie obowiązki ma szkoła w takiej sytuacji?
Szkoła musi mieć standardy ochrony małoletnich i reagować, gdy dziecku dzieje się krzywda, także ze strony innych uczniów. Może rozmawiać z uczniami, kontaktować się z ich rodzicami i wyciągać konsekwencje zgodnie ze statutem. Rodzice mogą poprosić o wgląd w te standardy.
12. Co zrobić, gdy szkoła nie reaguje?
Napiszcie ponownie, tym razem do dyrektora, i poproście o odpowiedź w konkretnym terminie. Jeśli to nie pomaga, można złożyć skargę do kuratorium oświaty. Przy intymnych nagraniach i groźbach zgłoście sprawę na policję niezależnie od szkoły.
13. Czy nagrywanie dziecka w szatni to przestępstwo?
Może być. Rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez zgody jest przestępstwem, a intymne materiały z udziałem dzieci podlegają surowszym przepisom. Taką sprawę zgłoście od razu na policję.
14. Dlaczego nie należy zapisywać intymnego nagrania jako dowodu?
Posiadanie i przesyłanie intymnych materiałów z udziałem dziecka może być przestępstwem, nawet w dobrej wierze. Każda kopia zwiększa też ryzyko dalszego wycieku. Wystarczy link, nazwa konta, data i opis słowami, a materiał zabezpieczy policja.
15. Czym jest Take It Down?
To bezpłatne narzędzie dla osób, które w chwili nagrania nie miały 18 lat. Tworzy cyfrowy odcisk pliku na urządzeniu, a współpracujące serwisy używają go do wykrywania kopii. Samo nagranie nie jest nigdzie wysyłane.
16. Czym zajmuje się Dyżurnet.pl?
To zespół działający w NASK, który przyjmuje zgłoszenia nielegalnych treści w internecie, zwłaszcza materiałów z udziałem dzieci. Zgłoszenie można wysłać przez formularz, także anonimowo. Wystarczy podać adres strony i opis, bez dołączania samego nagrania.
17. Czy dzieci, które nagrały film, poniosą konsekwencje?
Szkoła może wyciągnąć konsekwencje zgodnie ze statutem. W poważniejszych sprawach, na przykład przy nagraniach intymnych albo powtarzającym się nękaniu, sprawą może zająć się sąd rodzinny. Stosuje on głównie środki wychowawcze.
18. Czy kontaktować się z rodzicami dziecka, które nagrało film?
Można, jeśli ich znacie i rozmowa może przebiec spokojnie. Trzymajcie się faktów i jednej prośby: żeby film zniknął, a ich dziecko pomogło zatrzymać kopie. Przy napiętych relacjach lepiej działać przez szkołę.
19. Jak pomóc dziecku wrócić do szkoły po takiej sytuacji?
Ustalcie ze szkołą, do kogo dziecko może pójść w trudnej chwili i jak wygląda opieka na przerwach. Przećwiczcie krótką odpowiedź na zaczepki o film. Nie przedłużajcie nieobecności ponad potrzebę, bo powrót staje się wtedy trudniejszy.
20. Kiedy potrzebna jest pomoc psychologa?
Gdy przez dłuższy czas utrzymują się kłopoty ze snem, lęk przed szkołą, wycofanie albo bóle brzucha bez innej przyczyny. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne są bezpłatne i nie wymagają skierowania. Jeśli dziecko mówi o zrobieniu sobie krzywdy, dzwońcie od razu pod 112.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat