Ślad cyfrowy to wszystko, co zostaje po Was w internecie: konta, wpisy, zdjęcia, historia wyszukiwania, lokalizacja telefonu i dane zbierane w tle przez strony oraz aplikacje. Większość tych informacji powstaje bez Waszego udziału i bez Waszej wiedzy.
Zebraliśmy liczby z badań i statystyk urzędowych, które pokazują skalę zjawiska: ile kont przypada na jedną osobę, ile podmiotów śledzących działa w aplikacjach i na stronach oraz jak często dane o jednej osobie trafiają do firm reklamowych. Przy każdej liczbie podajemy źródło, rok i to, czego dana liczba nie mówi.
W skrócie
- Przeciętny użytkownik menedżera haseł ma około 120 haseł do kont prywatnych i 67 do służbowych. Tak wynika z badania NordPass z kwietnia 2026 roku. W 2024 roku ta sama firma podawała 168 haseł prywatnych.
- W analizie 959 426 aplikacji z Google Play mediana wyniosła 10 adresów śledzących na jedną aplikację, a 90,4% aplikacji zawierało co najmniej jeden. To wynik badania Uniwersytetu Oksfordzkiego z 2018 roku.
- Co najmniej jeden element śledzący miało 95% stron w wersji na komputery i 94% stron mobilnych spośród blisko 17 mln przebadanych w czerwcu 2024 roku w ramach Web Almanac 2024.
- Dane o aktywności i lokalizacji jednej osoby w Europie trafiają do firm reklamowych średnio 376 razy dziennie. Tak oszacowała w 2022 roku Irlandzka Rada Swobód Obywatelskich (ICCL).
- W 2025 roku 69% użytkowników internetu w Polsce zrobiło cokolwiek, aby ograniczyć dostęp do swoich danych. Średnia dla Unii Europejskiej to 77% (Eurostat).
- Część własnego śladu da się zobaczyć i zmniejszyć w jeden wieczór. Pokazujemy, gdzie zajrzeć i jak napisać wniosek o kopię danych.
Co to jest ślad cyfrowy i z czego się składa?
Ślad cyfrowy ma dwie części. Warto je rozróżniać, bo na każdą z nich macie inny wpływ.
Ślad czynny.
To wszystko, co sami publikujecie albo podajecie: profile, zdjęcia, komentarze, opinie, formularze, adres do wysyłki paczki. O tych danych wiecie i w dużej mierze możecie je poprawić albo usunąć.
Ślad bierny.
To dane, które powstają przy okazji: adres IP, identyfikator telefonu, lokalizacja, lista odwiedzonych stron, czas spędzony w aplikacji, kliknięte reklamy. Zbierają je serwisy, z których korzystacie, oraz firmy trzecie, których skrypty działają na stronach i w aplikacjach.
Na ślad składa się też to, co publikują o Was inni: zdjęcia od znajomych, wpisy w rejestrach publicznych, stare ogłoszenia, wzmianki na forach. Tę część widać zwykle po wpisaniu imienia i nazwiska w wyszukiwarkę.
Ilu Polaków zostawia ślad w sieci?
Prawie wszyscy dorośli. Według komunikatu CBOS „Korzystanie z internetu w 2026 roku” (badanie z maja 2026 roku, próba 1041 osób) z internetu regularnie korzysta 82% dorosłych mieszkańców Polski. Konto w serwisie społecznościowym ma 78% użytkowników internetu.
Ślad powstaje przy codziennych czynnościach. W miesiącu przed badaniem CBOS zakupy w sieci robiło 85% użytkowników internetu, a z bankowości internetowej korzystało 83%. Do tego 46% użytkowników deklaruje, że w zasadzie cały czas jest online, czyli na bieżąco otrzymuje informacje i odpowiada na wiadomości.
Ile kont internetowych ma przeciętny użytkownik?
Nikt nie prowadzi rejestru kont, więc dokładnej liczby nie ma. Najbliższym przybliżeniem jest liczba haseł zapisanych w menedżerach haseł, czyli programach, które przechowują dane logowania.
Firma NordPass, producent takiego programu, bada to od 2020 roku. W badaniu z kwietnia 2026 roku, przeprowadzonym wśród 1509 użytkowników, przeciętna osoba miała około 120 haseł do kont prywatnych i 67 do kont służbowych. To pierwszy spadek w tej serii badań.
| Rok badania NordPass | Hasła do kont prywatnych | Hasła do kont służbowych |
|---|---|---|
| luty 2020 | około 80 | nie badano |
| październik 2020 | około 100 | nie badano |
| 2024 | 168 | 87 |
| kwiecień 2026 | około 120 | 67 |
Źródło: NordPass, badania z lat 2020-2026.
Te liczby trzeba czytać ostrożnie. Badani to osoby korzystające z menedżera haseł, a więc zwykle bardziej aktywne w sieci niż ogół. Liczba haseł nie jest też równa liczbie kont, bo część wpisów to duplikaty albo konta dawno nieużywane.
Wniosek pozostaje jednak ważny: kont jest znacznie więcej, niż ktokolwiek potrafi wymienić z pamięci. Każde z nich przechowuje co najmniej adres e-mail, a często także telefon, adres i historię zamówień. Jak odszukać te zapomniane, opisaliśmy w tekście o tym, jak znaleźć i usunąć stare konta.

Ile podmiotów śledzących działa w aplikacjach na telefonie?
Większość aplikacji zawiera fragmenty kodu firm trzecich. Służą do wyświetlania reklam, pomiaru ruchu albo wykrywania błędów. Każdy taki fragment może wysyłać dane o tym, jak korzystacie z aplikacji.
Największe dotąd badanie tego zjawiska przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego. W pracy „Third Party Tracking in the Mobile Ecosystem” z 2018 roku przeanalizowali kod 959 426 aplikacji ze sklepu Google Play w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Dziesięć adresów w jednej aplikacji.
Mediana, czyli wartość środkowa, wyniosła 10 adresów śledzących na aplikację. Co najmniej jeden taki adres zawierało 90,4% aplikacji, a ponad dwadzieścia miało 17,9%.
Pięć firm w jednej aplikacji.
Za tymi adresami stało przeciętnie 5 różnych firm (mediana). W 17,4% aplikacji było ich więcej niż dziesięć.
Kilka firm widzi prawie wszystko.
Kod powiązany ze spółką Alphabet, właścicielem Google, znalazł się w 88,44% aplikacji. Kod Facebooka był w 42,55%. Autorzy zwrócili uwagę, że najwięcej elementów śledzących miały aplikacje z wiadomościami i aplikacje kierowane do dzieci.
Badanie ma swoje granice. Pochodzi z 2018 roku i obejmuje tylko Androida. Analizowano kod aplikacji, a nie faktycznie wysłane dane, więc obecność adresu w kodzie nie dowodzi, że dane zostały przekazane. Nowszego pomiaru o podobnej skali nie znaleźliśmy.
Jak sprawdzić, co zbiera konkretna aplikacja?
Oba główne systemy mają do tego narzędzia.
Android.
Na stronie aplikacji w sklepie znajdziecie sekcję „Bezpieczeństwo danych”. Według Pomocy Google Play pokazuje ona, jakie typy danych aplikacja zbiera, czy udostępnia je innym podmiotom i w jakim celu. Informacje te deklaruje sam twórca aplikacji, więc traktujcie je jako oświadczenie, a nie wynik kontroli.
iPhone.
W Ustawieniach, w części „Prywatność i ochrona”, jest „Raport prywatności aplikacji”. Jak podaje Wsparcie Apple, po włączeniu pokazuje on z ostatnich 7 dni, które aplikacje sięgały po lokalizację, zdjęcia, aparat, mikrofon czy kontakty oraz z jakimi domenami się łączyły.
Jeśli konfigurujecie telefon dziecku, zróbcie ten przegląd razem z nim. Więcej o ustawieniach na start znajdziecie w tekście o pierwszym telefonie dla siedmiolatka.
Ile elementów śledzących jest na stronach internetowych?
Strona, którą otwieracie, rzadko ładuje się z jednego miejsca. Oprócz treści wydawcy przeglądarka pobiera skrypty statystyk, reklam, czcionek, filmów i przycisków społecznościowych. Część z nich zapisuje pliki cookie, czyli małe pliki, które pozwalają rozpoznać tę samą przeglądarkę przy kolejnych wizytach.
Co pokazują pomiary?
Najświeższe szerokie dane pochodzą z Web Almanac 2024, corocznego raportu projektu HTTP Archive. W czerwcu 2024 roku przebadano w nim około 16,9 mln witryn (metodologia).
Co najmniej jeden element śledzący miało 95% stron w wersji na komputery i 94% w wersji mobilnej. Więcej niż dziesięć takich elementów zawierało 27% stron na komputery i 26% mobilnych.
Najczęściej spotykane były usługi Google. Google Analytics działało na 55% stron w wersji na komputery, sieć reklamowa DoubleClick na 40%, a elementy Facebooka na 25%.
Starsze, ale wciąż często cytowane badanie Uniwersytetu Princeton pokazuje, jak bardzo ten rynek jest skupiony. W pomiarze miliona najpopularniejszych stron ze stycznia 2016 roku badacze naliczyli ponad 81 tys. podmiotów trzecich obecnych na co najmniej dwóch stronach. Tylko 123 z nich działały na więcej niż 1% stron. Na ponad 10% stron obecne były jedynie Google, Facebook i Twitter.
Oznacza to, że tysiące firm widzą drobne wycinki Waszej aktywności, a kilka największych może łączyć wizyty z bardzo wielu stron w jeden obraz.
Czy „element śledzący” zawsze oznacza śledzenie?
Nie. Web Almanac zalicza do tej grupy także usługi techniczne, na przykład serwery czcionek. Samo ich wczytanie przekazuje adres IP, ale nie musi służyć budowaniu profilu. Liczby 95% nie należy więc czytać jako „95% stron Was profiluje”. Mówi ona, że prawie każda strona łączy przeglądarkę z firmami, których nazw nie widać na ekranie.

Ile razy dziennie dane o jednej osobie trafiają do firm reklamowych?
Duża część reklam w internecie sprzedawana jest w aukcjach czasu rzeczywistego. W języku angielskim nazywa się to „real-time bidding”, w skrócie RTB. Gdy otwieracie stronę albo aplikację, do wielu firm trafia zapytanie z informacją o tym, co oglądacie, z jakiego urządzenia i w przybliżeniu skąd. Firmy te licytują, czyja reklama się wyświetli.
Irlandzka Rada Swobód Obywatelskich policzyła skalę tych zapytań w raporcie z maja 2022 roku. Według niej dane o aktywności i lokalizacji jednej osoby w Europie są w ten sposób rozsyłane średnio 376 razy dziennie. W Stanach Zjednoczonych to 747 razy dziennie.
W całej Europie daje to według ICCL 197 mld zapytań dziennie. Autorzy uznają tę liczbę za zaniżoną, ponieważ dane branżowe, z których korzystali, nie obejmowały aukcji prowadzonych przez Facebooka i Amazon.
To szacunek, a nie pomiar na Waszym telefonie. ICCL podzieliła łączną liczbę zapytań przez liczbę mieszkańców, zakładając, że z internetu korzysta 90% ludności. Źródło danych branżowych pozostało poufne. Osoba, która spędza w sieci dużo czasu, będzie znacznie powyżej średniej, a osoba blokująca reklamy poniżej.
Ile firm przekazuje dane o jednej osobie dużej platformie?
Na to pytanie spróbowała odpowiedzieć amerykańska organizacja konsumencka Consumer Reports. W badaniu opublikowanym w styczniu 2024 roku 709 ochotników pobrało z Facebooka własne archiwa i przekazało je badaczom. Dane zbierano od czerwca do września 2023 roku.
Wynik: dane o przeciętnym uczestniku przekazało Facebookowi 2230 różnych firm. W przypadku niektórych osób było to ponad 7000 firm. Łącznie w archiwach 709 osób pojawiło się ponad 186 tys. firm.
Autorzy sami zastrzegają, że próba nie jest reprezentatywna. Uczestnicy zgłosili się sami, mieszkali w Stanach Zjednoczonych i byli bardziej niż przeciętnie zainteresowani prywatnością. W Unii Europejskiej obowiązują ostrzejsze przepisy, więc tych liczb nie można przenosić wprost na Polskę. Pokazują one jednak mechanizm: sklepy i usługodawcy, u których zostawiacie dane, przekazują je dalej.
Ile danych wycieka i trafia w niepowołane ręce?
Ślad cyfrowy to także dane, które wydostały się z serwisów wbrew ich woli. Im więcej kont, tym większa szansa, że któreś z nich było częścią wycieku.
Polska.
Według syntezy sprawozdania Prezesa UODO za 2023 rok do urzędu wpłynęło w 2023 roku 14 069 zgłoszeń naruszeń ochrony danych osobowych od administratorów, czyli firm i instytucji, które przetwarzają dane. W tym samym roku obywatele złożyli 6962 skargi.
Świat.
Serwis Have I Been Pwned, który gromadzi informacje o ujawnionych wyciekach, w październiku 2026 roku wskazywał ponad 17,8 mld adresów z 1043 serwisów. Jeden adres e-mail może być liczony wielokrotnie, jeśli pojawił się w kilku wyciekach.
Liczba zgłoszeń do UODO nie jest liczbą osób, których dane wyciekły. Jedno zgłoszenie może dotyczyć jednej osoby albo setek tysięcy. Nie obejmuje też zdarzeń, których nikt nie zgłosił. Co zrobić, gdy sami dostaniecie taką informację, opisaliśmy w tekście o zawiadomieniu o wycieku danych.
Czy użytkownicy w Polsce ograniczają swój ślad cyfrowy?
Coraz częściej, ale rzadziej niż przeciętnie w Unii Europejskiej. Eurostat pyta o to osoby w wieku od 16 do 74 lat, które korzystały z internetu w ciągu trzech miesięcy przed badaniem. Najnowsze dane dotyczą 2025 roku.
| Działanie w ostatnich 3 miesiącach | Polska 2023 | Polska 2025 | UE 2025 |
|---|---|---|---|
| Ograniczenie lub odmowa dostępu do lokalizacji | 39% | 53% | 56% |
| Odmowa wykorzystania danych do celów reklamowych | 37% | 46% | 59% |
| Ograniczenie dostępu do profilu lub treści w serwisie społecznościowym | 33% | 41% | 46% |
| Przeczytanie polityki prywatności przed podaniem danych | 31% | 37% | 38% |
| Zmiana ustawień przeglądarki, aby ograniczyć pliki cookie | 31% | 37% | 39% |
| Sprawdzenie, czy strona, na której podaje się dane, jest bezpieczna | 21% | 26% | 39% |
| Wniosek do serwisu o dostęp do danych, ich poprawienie lub usunięcie | 2% | 3% | 12% |
| Co najmniej jedno z działań dotyczących dostępu do danych | 59% | 69% | 77% |
Źródło: Eurostat, tabela isoc_cisci_prv20, odsetek osób korzystających z internetu w ostatnich 3 miesiącach, wartości zaokrąglone do pełnych procentów. Ostatni wiersz nie obejmuje ustawień plików cookie, o które Eurostat pyta osobno.
Dwie rzeczy zwracają uwagę. Po pierwsze, w ciągu dwóch lat odsetek osób w Polsce, które zrobiły cokolwiek, wzrósł z 59% do 69%. Po drugie, największa różnica wobec średniej unijnej dotyczy wniosków o dostęp do danych: 3% w Polsce wobec 12% w Unii. Z prawa, które daje najpełniejszy wgląd we własny ślad, korzysta więc w Polsce bardzo niewiele osób.
Dla porównania w całej Unii w 2023 roku co najmniej jedno z tych działań podjęło 73% użytkowników internetu, a najwyższe wyniki miały Finlandia i Holandia, po 93% (komunikat Eurostatu ze stycznia 2024 roku).
Czy ludzie rozumieją, co dzieje się z ich danymi?
Dla Polski nie znaleźliśmy aktualnego badania, które mierzy to wprost. Dobrze udokumentowane są Stany Zjednoczone. W badaniu Pew Research Center z maja 2023 roku (5101 dorosłych) 67% badanych przyznało, że rozumie niewiele albo nic z tego, co firmy robią z ich danymi. 56% często akceptuje politykę prywatności bez czytania, a 73% uważa, że ma niewielką kontrolę nad danymi zbieranymi przez firmy albo nie ma jej wcale.
To nie jest zarzut wobec użytkowników. Dokumenty są długie, a zbieranie danych odbywa się w tle. Trudno kontrolować coś, czego nie widać.

Czego te dane nie mówią? Ograniczenia
Nie istnieje jedno badanie, które mierzy ślad cyfrowy przeciętnej osoby w Polsce. Obraz trzeba składać z różnych źródeł, a każde z nich ma słabe strony.
Różne lata i różne kraje.
Dane o aplikacjach pochodzą z 2018 roku, o aukcjach reklamowych z 2022 roku, o stronach z 2024 roku. Badania Pew Research Center i Consumer Reports dotyczą Stanów Zjednoczonych, gdzie przepisy o ochronie danych są inne niż w Unii Europejskiej.
Różne metody.
CBOS, Eurostat i Pew Research Center pytają ludzi o ich zachowania, więc mierzą deklaracje. Web Almanac, Princeton i Oksford analizują kod stron i aplikacji, więc mierzą możliwość zbierania danych, a nie to, co faktycznie zebrano. ICCL podaje szacunek oparty na poufnych danych branżowych.
Próby, które nie są reprezentatywne.
NordPass badał własnych użytkowników, a Consumer Reports ochotników. Wyniki pokazują rząd wielkości, nie średnią dla całego społeczeństwa.
Czego nie mierzy nikt.
Nie ma wiarygodnych danych o tym, ile informacji o jednej osobie przechowują łącznie wszystkie firmy, jak długo je trzymają i komu je odsprzedają. Dlatego nie podajemy liczby w rodzaju „internet wie o Was X rzeczy”. Każda taka liczba byłaby zgadywaniem.
Jak sprawdzić własny ślad cyfrowy?
Statystyki opisują przeciętną osobę. Własny ślad możecie obejrzeć sami. Zajmie to jeden wieczór.
- Wpiszcie swoje imię i nazwisko w wyszukiwarkę. Sprawdźcie także numer telefonu, adres e-mail i dawne pseudonimy. Zajrzyjcie do wyników graficznych.
- Otwórzcie historię aktywności na koncie Google. Strona „Moja aktywność” pokazuje zapisane wyszukiwania, odwiedzone strony i obejrzane filmy. Jak ją znaleźć i jak usuwać wpisy, opisuje Pomoc konta Google.
- Pobierzcie kopię swoich danych. W usłudze Google Takeout wybieracie usługi, format pliku i sposób dostarczenia archiwum. Według Pomocy Google przygotowanie archiwum trwa od kilku minut do kilku dni. Podobne narzędzia mają duże serwisy społecznościowe.
- Przejrzyjcie uprawnienia aplikacji w telefonie. Odbierzcie dostęp do lokalizacji, mikrofonu i kontaktów tym aplikacjom, które nie potrzebują ich do działania.
- Sprawdźcie adres e-mail w serwisie Have I Been Pwned. Dowiecie się, w których ujawnionych wyciekach się pojawił. Tam, gdzie się pojawił, zmieńcie hasło.
- Zróbcie listę kont. Przeszukajcie skrzynkę pocztową pod kątem wiadomości powitalnych i zapisane hasła w przeglądarce. Niepotrzebne konta usuńcie.
Zanim usuniecie konto albo wyczyścicie historię, zastanówcie się, czy nie ma tam czegoś ważnego: zdjęć, rozmów, materiału, który może być kiedyś dowodem. W takiej sytuacji najpierw zróbcie kopię zapasową telefonu i zdjęć.
Jeśli w wynikach wyszukiwania znajdziecie swój adres albo numer telefonu opublikowany przez kogoś innego, przeczytajcie tekst o doxingu i usuwaniu takich danych. Nieaktualne lub krzywdzące wyniki na własne nazwisko można też zgłosić do usunięcia. Opisaliśmy to w tekście o tym, jak usunąć wyniki z Google na swoje imię i nazwisko.
Jak zapytać firmę, jakie dane o Was przechowuje?
Daje Wam to prawo art. 15 RODO, czyli unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych. Każdy może uzyskać od administratora potwierdzenie, czy przetwarza on jego dane, dostęp do nich oraz informacje między innymi o celach przetwarzania, kategoriach danych i odbiorcach, którym dane ujawniono.
Kopia danych.
Zgodnie z art. 15 ust. 3 administrator dostarcza kopię danych. Opłatę w rozsądnej wysokości może pobrać dopiero za kolejne kopie.
Termin.
Zgodnie z art. 12 ust. 3 administrator odpowiada bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu miesiąca od otrzymania żądania. Przy skomplikowanych sprawach może ten termin przedłużyć o kolejne dwa miesiące, ale musi Was o tym poinformować i podać przyczynę.
Sprzeciw wobec marketingu.
Zgodnie z art. 21 ust. 2 i 3 w dowolnym momencie możecie sprzeciwić się przetwarzaniu danych na potrzeby marketingu bezpośredniego, w tym profilowania. Po sprzeciwie danych nie wolno już używać do tego celu.
Wzór wniosku o dostęp do danych
Wniosek wyślijcie na adres inspektora ochrony danych albo na adres kontaktowy podany w polityce prywatności serwisu. Zachowajcie potwierdzenie wysyłki.
Temat: Wniosek o dostęp do danych osobowych (art. 15 RODO)
Dzień dobry,
na podstawie art. 15 RODO proszę o potwierdzenie, czy przetwarzają Państwo moje dane osobowe. Jeśli tak, proszę o:
1. kopię wszystkich moich danych osobowych,
2. informację o celach przetwarzania i źródle, z którego dane pochodzą,
3. wykaz odbiorców, którym moje dane zostały ujawnione,
4. informację o planowanym okresie przechowywania danych.
Dane, po których mogą mnie Państwo zidentyfikować: [imię i nazwisko, adres e-mail użyty przy rejestracji, ewentualnie numer klienta].
Proszę o odpowiedź na ten adres e-mail w terminie miesiąca od otrzymania wniosku.
Z poważaniem
[imię i nazwisko]
Jeśli firma nie odpowie albo odmówi bez uzasadnienia, możecie złożyć skargę do Prezesa UODO. Urząd wyjaśnia na stronie „Masz prawo złożyć skargę do Prezesa UODO”, że najpierw trzeba zwrócić się z żądaniem bezpośrednio do administratora. Ten tekst nie zastępuje porady prawnika.
Jak zmniejszyć ślad cyfrowy na przyszłość?
Nie da się zniknąć z sieci i nie trzeba tego robić. Wystarczy kilka nawyków, które ograniczają ilość nowych danych.
Odmawiajcie zgód reklamowych.
W oknie z plikami cookie wybierajcie odrzucenie albo tylko niezbędne. Według Eurostatu w 2025 roku wykorzystania swoich danych do celów reklamowych odmówiło 46% użytkowników internetu w Polsce.
Lokalizacja tylko podczas używania.
Aplikacji z mapą lokalizacja jest potrzebna. Latarce, grze czy edytorowi zdjęć zwykle nie.
Mniej danych w formularzach.
Podawajcie tylko pola wymagane. Data urodzenia czy numer telefonu rzadko są konieczne do założenia konta.
Osobny adres e-mail do rejestracji.
Jeden adres do banku i urzędów, drugi do sklepów i newsletterów. Po wycieku z małego sklepu główna skrzynka pozostaje bezpieczna.
Profile widoczne dla znajomych.
Sprawdźcie, kto widzi listę znajomych, stare zdjęcia i numer telefonu. Dla kont dzieci przydatne będzie zestawienie siedmiu ustawień prywatności profilu dziecka.
Przegląd raz w roku.
Wybierzcie stały termin, na przykład początek roku szkolnego, i powtarzajcie sześć kroków z poprzedniej części.
Mniejszy ślad to także mniejsze ryzyko, że ktoś wykorzysta Wasze dane przeciwko Wam. O tym, jak zbieranie rozproszonych informacji o jednej osobie stało się narzędziem nękania, piszemy w tekście o historii i skali doxingu.
Podsumowanie: ile wie o Was internet?
Dokładnej liczby nie ma i każdy, kto ją podaje, zgaduje. Dostępne dane pozwalają jednak określić skalę. Kont jest ponad sto na osobę aktywną w sieci. W typowej aplikacji działa kod kilku firm trzecich. Prawie każda strona łączy przeglądarkę z podmiotami, których nie widać. Dane o jednej osobie trafiają do firm reklamowych setki razy dziennie.
Jednocześnie rośnie liczba osób, które coś z tym robią. W Polsce w 2025 roku było to 69% użytkowników internetu, o 10 punktów procentowych więcej niż dwa lata wcześniej. Macie prawo zobaczyć swoje dane, sprzeciwić się ich użyciu w reklamie i zażądać usunięcia. Z tych praw warto korzystać częściej, niż robi to dziś 3% użytkowników.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli Wasze dane, zdjęcia albo adres zostały opublikowane bez zgody lub ktoś używa ich do nękania, możecie zwrócić się do Fundacji Usuwanie Hejtu: telefon 222 900 142, e-mail biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga zabezpieczyć materiał, przygotować zgłoszenia do serwisów i prowadzi je do końca, a w razie potrzeby kieruje do prawnika lub psychologa. Nie zastępuje prawnika.
Skargę na firmę, która nie odpowiada na wniosek o dostęp do danych albo ich nie usuwa, przyjmuje Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Incydenty bezpieczeństwa, takie jak fałszywe strony logowania, można zgłaszać do zespołu CERT Polska.
Telefony pomocowe: 116 111 dla dzieci i młodzieży, 116 123 dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, 800 100 100 dla rodziców i nauczycieli. Gdy zagrożone jest życie lub zdrowie, dzwońcie pod 112. Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Co to jest ślad cyfrowy?
To wszystkie informacje, które zostają po człowieku w internecie. Obejmuje treści publikowane samodzielnie, dane zbierane w tle przez strony i aplikacje oraz to, co o danej osobie opublikowali inni.
2. Czym różni się ślad czynny od biernego?
Ślad czynny tworzycie świadomie, na przykład pisząc komentarz albo zakładając konto. Ślad bierny powstaje bez Waszego działania: to adres IP, lokalizacja, historia odwiedzonych stron i dane zbierane przez skrypty firm trzecich.
3. Ile kont internetowych ma przeciętna osoba?
Nie ma oficjalnej statystyki. Badanie NordPass z kwietnia 2026 roku wśród 1509 użytkowników menedżera haseł wskazało około 120 haseł prywatnych i 67 służbowych na osobę, ale dotyczy to osób bardziej aktywnych w sieci niż ogół.
4. Czy da się całkowicie usunąć swój ślad cyfrowy?
Nie. Można usunąć konta, wpisy i część wyników wyszukiwania, ale kopie danych w archiwach, u innych użytkowników czy w starych wyciekach pozostają poza Waszą kontrolą. Realnym celem jest zmniejszenie śladu i ograniczenie nowych danych.
5. Czy tryb incognito w przeglądarce chroni przed śledzeniem?
Tylko w niewielkim stopniu. Tryb prywatny nie zapisuje historii na Waszym urządzeniu, ale strony, dostawca internetu i skrypty firm trzecich nadal widzą połączenie. Lepszy skutek daje odmowa zgód reklamowych i ograniczenie plików cookie w ustawieniach.
6. Skąd wiadomo, ile firm śledzi użytkowników na stronach?
Z automatycznych pomiarów. Projekt HTTP Archive w czerwcu 2024 roku przeanalizował około 16,9 mln witryn i sprawdził, z jakimi zewnętrznymi usługami się łączą. To pomiar kodu stron, a nie tego, co faktycznie zrobiono z danymi.
7. Co to są aukcje reklam w czasie rzeczywistym?
To sposób sprzedaży reklam, w którym przy każdym otwarciu strony informacja o wizycie trafia do wielu firm, a one licytują miejsce reklamowe. ICCL oszacowała w 2022 roku, że dane jednej osoby w Europie są tak rozsyłane średnio 376 razy dziennie.
8. Czy firma musi powiedzieć, jakie dane o mnie ma?
Tak. Art. 15 RODO daje prawo do potwierdzenia, czy dane są przetwarzane, do kopii tych danych oraz do informacji o celach i odbiorcach. Administrator ma na odpowiedź miesiąc, a w złożonych sprawach może ten termin przedłużyć o dwa miesiące.
9. Czy za kopię moich danych trzeba zapłacić?
Za pierwszą kopię administrator nie pobiera opłaty. Zgodnie z art. 15 ust. 3 RODO opłatę w rozsądnej wysokości może naliczyć dopiero za kolejne kopie.
10. Jak sprawdzić, czy moje dane wyciekły?
Adres e-mail można sprawdzić w serwisie Have I Been Pwned, który gromadzi informacje o ujawnionych wyciekach. Jeśli adres się tam pojawia, zmieńcie hasło w danym serwisie i wszędzie, gdzie używaliście tego samego hasła.
11. Czy sekcja „Bezpieczeństwo danych” w Google Play jest wiarygodna?
Jest przydatna, ale ma ograniczenia. Informacje deklaruje sam twórca aplikacji, więc to jego oświadczenie. Warto zestawić je z listą uprawnień, o które aplikacja prosi po instalacji.
12. Dlaczego w Polsce tak mało osób prosi firmy o dostęp do danych?
Eurostat podaje sam odsetek, bez przyczyn: w 2025 roku było to 3% użytkowników internetu w Polsce przy 12% w Unii Europejskiej. Możliwe powody to mała znajomość tego prawa i przekonanie, że procedura jest trudna, choć w praktyce wystarcza krótki e-mail.
13. Od czego zacząć porządkowanie śladu cyfrowego dziecka?
Od wspólnego przeglądu z dorosłym: ustawień prywatności profili, uprawnień aplikacji i tego, co widać po wpisaniu imienia i nazwiska dziecka w wyszukiwarkę. Decyzje o usuwaniu kont i treści podejmujcie razem.
14. Czy stare konta, których nie używam, są zagrożeniem?
Mogą być. Nieużywane konto nadal przechowuje Wasze dane, a często ma stare, słabe hasło. Jeśli serwis padnie ofiarą wycieku, dane trafią do obiegu, nawet jeśli nie logowaliście się tam od lat.
Źródła
- CBOS, 2026: Korzystanie z internetu w 2026 roku. Komunikat z badań nr 61/2026
- NordPass, 2026: How many passwords does the average person have? (badanie z kwietnia 2026 r. i wcześniejsze edycje)
- Uniwersytet Oksfordzki, arXiv, 2018: Third Party Tracking in the Mobile Ecosystem (Binns i in.)
- HTTP Archive, 2024: Web Almanac 2024, rozdział Privacy
- HTTP Archive, 2024: Web Almanac 2024, Methodology
- Uniwersytet Princeton, 2016: Online Tracking: A 1-million-site Measurement and Analysis (pomiar ze stycznia 2016 r.)
- Irish Council for Civil Liberties (ICCL), 2022: The Biggest Data Breach. ICCL report on scale of Real-Time Bidding data broadcasts in the U.S. and Europe
- Consumer Reports, 2024: Who Shares Your Information With Facebook? (dane zebrane w 2023 r.)
- Eurostat, 2026: Privacy and protection of personal data (isoc_cisci_prv20), dane za lata 2023 i 2025
- Eurostat, 2024: How do EU internet users manage their personal data online? (dane za 2023 r.)
- Pew Research Center, 2023: How Americans View Data Privacy (badanie z maja 2023 r.)
- Urząd Ochrony Danych Osobowych, 2024: Synteza sprawozdania rocznego z działalności Prezesa UODO w 2023 r.
- Have I Been Pwned, 2026: Have I Been Pwned (stan liczników z października 2026 r.)
- Urząd Ochrony Danych Osobowych (tekst z Dziennika Urzędowego UE), 2016: Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO), art. 12, 15, 21
- Urząd Ochrony Danych Osobowych: Masz prawo złożyć skargę do Prezesa UODO
- Google, Pomoc Google Play: Prywatność i zabezpieczenia aplikacji w sekcji Bezpieczeństwo danych w Google Play
- Apple, Wsparcie: Informacje o funkcji Raport prywatności aplikacji
- Google, Pomoc konta Google: Przeglądanie aktywności na koncie i zarządzanie nią
- Google, Pomoc konta Google: Pobieranie swoich danych Google
A co Wy znaleźliście o sobie? Napiszcie w komentarzu
Czy po wpisaniu własnego nazwiska w wyszukiwarkę albo po pobraniu archiwum z któregoś serwisu coś Was zaskoczyło? I czy wysłaliście kiedyś do firmy wniosek o kopię danych, a jeśli tak, to po jakim czasie przyszła odpowiedź? Prosimy, nie podawajcie w komentarzach nazwisk ani danych innych osób.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat