Ktoś wrzuca do sieci nagranie, zdjęcie albo opis wydarzenia i podpisuje je Waszym imieniem i nazwiskiem. Ludzie zaczynają pisać komentarze, dzwonić do Waszej firmy albo wysyłać wiadomości. A Wy nie macie z tą sprawą nic wspólnego.
Taka pomyłka jest bardzo przykra, ale da się ją naprawić. Najważniejsze są pierwsze godziny: spokojne zabezpieczenie dowodów, zadbanie o własne konta i krótka, rzeczowa reakcja. Poniżej znajdziecie plan krok po kroku oraz gotowe wzory wiadomości.
W skrócie
- Nie odpowiadajcie w emocjach i nie usuwajcie niczego. Najpierw zróbcie zrzuty ekranu z datą, adresem i nazwą konta autora.
- Zabezpieczcie własne konta: nowe hasła, weryfikacja dwuetapowa, ograniczenie widoczności profili.
- Opublikujcie krótkie oświadczenie, w którym piszecie, że doszło do pomyłki. Nie wskazujcie przy tym innej osoby jako prawdziwego sprawcy.
- Napiszcie do autora pierwszego wpisu i poproście o usunięcie lub poprawienie treści. Zgłoście ją też na platformie.
- Policja odnotowała w 2023 roku 983 postępowania wszczęte z art. 212 Kodeksu karnego (zniesławienie). To droga możliwa, ale zwykle nie najszybsza.
- Pomyłka dotyczy Was, ale nie jest Waszą winą. Nie musicie przechodzić przez nią sami.
Dlaczego ktoś pomylił Was z kimś innym?
Najczęściej powód jest banalny. Ktoś ma to samo imię i nazwisko, podobne zdjęcie profilowe, pracuje w tej samej firmie albo mieszka w tej samej miejscowości. Czasem wystarczy, że nagranie zrobiono w miejscu, w którym zwykle bywacie.
Zdarza się też, że pomyłka nie jest przypadkowa. Autor wpisu podaje cudze dane, bo chce zaszkodzić albo bo uwierzył komuś, kto wskazał niewłaściwą osobę. Na początku nie musicie tego rozstrzygać. Dla pierwszych kroków nie ma to znaczenia.
Wirusowy wpis robi resztę.
Gdy post zaczyna krążyć, kolejne osoby powtarzają informację bez sprawdzania. Dlatego tak ważne jest, żeby szybko wyjaśnić pomyłkę u źródła i tam, gdzie wpis jest najczęściej oglądany.
Co zrobić w pierwszej godzinie?
Pierwsza godzina nie służy rozwiązaniu sprawy. Służy temu, żeby niczego nie pogorszyć i żeby nic nie zginęło.
- Zatrzymajcie się na chwilę. Odpowiedź napisana w gniewie bywa później cytowana jako dowód, że to właśnie Wy jesteście tą osobą.
- Zróbcie zrzuty ekranu. Na zrzucie powinny być: treść wpisu, nazwa konta autora, data i godzina, adres strony oraz liczba wyświetleń lub udostępnień, jeśli jest widoczna.
- Zapiszcie adresy. Skopiujcie link do wpisu, do profilu autora i do najważniejszych komentarzy. Zapiszcie je w notatniku albo wyślijcie sobie mailem.
- Poproście kogoś zaufanego o pomoc. Osoba z boku zrobi zrzuty spokojniej i nie będzie musiała czytać wszystkich komentarzy o Was.
- Powiedzcie najbliższym i w pracy. Jedno zdanie wystarczy: ktoś pomylił mnie z kimś innym, zajmuję się tym.
Szczegółowy opis, jak zbierać dowody tak, żeby przydały się na policji i w sądzie, znajdziecie w tekście Jak zabezpieczyć dowody hejtu w internecie, żeby przydały się na policji i w sądzie?.
Czego nie robić w pierwszych godzinach
Nie usuwajcie własnych kont.
To wygląda jak ucieczka i utrudnia późniejsze wykazanie, że nic nie ukrywacie. Lepiej ustawić profile jako prywatne.
Nie szukajcie na własną rękę prawdziwej osoby z nagrania.
Kolejna pomyłka jest bardzo prawdopodobna. Jeśli wskażecie niewłaściwego człowieka, sami zrobicie to, co zrobiono Wam. Kwestię tożsamości sprawcy zostawcie policji.
Nie grozicie autorowi.
Groźba w odpowiedzi może zostać wykorzystana przeciwko Wam. Piszcie rzeczowo i krótko.

Jak zabezpieczyć własne konta, gdy sprawa trafiła do sieci?
Gdy o kimś głośno w internecie, jego konta stają się celem. Obcy ludzie próbują zgadnąć hasło, piszą wiadomości albo zgłaszają profil jako fałszywy. Warto poświęcić na to kwadrans.
- zmieńcie hasła do poczty, mediów społecznościowych i bankowości na długie, inne dla każdego konta,
- włączcie weryfikację dwuetapową, czyli dodatkowy kod z telefonu przy logowaniu,
- ustawcie profile jako prywatne albo ukryjcie listę znajomych,
- sprawdźcie, kto ma dostęp do Waszych kont i które urządzenia są zalogowane, i wyloguj te obce,
- wyłączcie komentarze pod najnowszymi wpisami albo ograniczcie je do osób, które obserwujecie.
Jeśli ktoś przejął jedno z Waszych kont, przeczytajcie tekst o zhakowanym koncie na Instagramie. Zasady odzyskiwania dostępu są podobne także w innych serwisach.
Jeśli ktoś podszywa się pod Was
Pomyłka bywa początkiem czegoś gorszego. Ktoś zakłada konto z Waszym zdjęciem i nazwiskiem i pisze w Waszym imieniu. Wtedy zgłoście konto jako podszywanie się. Instrukcję znajdziecie w tekście Ktoś założył fałszywy profil z Waszym zdjęciem i nazwiskiem?.
Jak napisać oświadczenie, że to pomyłka?
Oświadczenie ma trzy zadania: powiedzieć, że doszło do pomyłki, nie wciągać w sprawę niewinnych osób i nie podsycać emocji. Im krótsze, tym lepsze.
Gdzie je opublikować.
Tam, gdzie ludzie najczęściej Was szukają: na własnym profilu, na stronie firmy albo jako komentarz pod oryginalnym wpisem. Nie rozsyłajcie go masowo, bo dotrze do osób, które o sprawie jeszcze nie słyszały.
Co w nim napisać.
Podajcie, o jaki wpis chodzi, i że dotyczy on innej osoby. Dodajcie, że zgłosiliście sprawę platformie, i poproście o niepowielanie informacji. Nie opisujcie szczegółów, nie przepraszajcie za coś, czego nie zrobiliście, i nie wskazujcie nikogo z imienia.
Wzór oświadczenia
Dostosujcie go do swojej sytuacji.
„W ostatnich dniach w internecie krąży wpis, który błędnie wiąże ze mną sytuację z [krótkie określenie: np. nagrania z dnia …]. To pomyłka. Nie byłem/byłam uczestnikiem/uczestniczką tego zdarzenia. Zgłosiłem/zgłosiłam sprawę platformie i autorom wpisów. Proszę o niepowielanie nieprawdziwych informacji i nieudostępnianie tego materiału dalej. Dziękuję za zrozumienie.”
Taki tekst jest krótki i spokojny. Nie podaje żadnych danych osób trzecich i można go później dołączyć do pisma do sądu lub policji.
Jak napisać do autora pierwszego wpisu?
Autor często nie wie, że się pomylił, albo wie, ale nie chce tego przyznać publicznie. Prywatna, uprzejma wiadomość zwykle działa lepiej niż publiczna kłótnia w komentarzach.
Zacznijcie od faktów.
Napiszcie, że wpis dotyczy Was błędnie, i wskażcie dokładnie, które sformułowanie jest nieprawdziwe. Dodajcie, jakie macie na to potwierdzenie, ale nie wysyłajcie dokumentów tożsamości, jeśli nie jest to konieczne.
Podajcie konkretną prośbę i termin.
Poproście o usunięcie wpisu albo o dopisanie sprostowania w ciągu kilku dni. Taki termin ułatwia późniejsze wskazanie, że dano autorowi szansę.
Zachowajcie kopię wiadomości.
Zrzut ekranu wysłanej prośby i odpowiedzi stanowi później dowód, że próbowaliście rozwiązać sprawę polubownie.
Wzór wiadomości do autora wpisu
„Dzień dobry. W dniu [data] opublikował(a) Pan/Pani wpis dostępny pod adresem [adres], który wskazuje mnie jako [opis tego, co zawiera wpis]. To nieprawda. Doszło do pomyłki i dotyczy on innej osoby. Wpis narusza moje dobra osobiste i naraża mnie na niezasłużony hejt. Proszę o usunięcie wpisu albo o dodanie sprostowania w ciągu [liczba] dni. W razie braku reakcji będę zmuszony/zmuszona zgłosić sprawę platformie i rozważyć dalsze kroki prawne. [Imię i nazwisko lub inny sposób kontaktu]”
Jeśli autor jest nieletni, nie piszcie do niego sami. Wiadomość kierujcie do rodzica lub opiekuna albo do szkoły. Pomocny będzie tekst o prawach nastolatka: Wezwanie na policję lub do sądu rodzinnego za wpis w sieci.
Gdy autor nie odpowiada albo konto jest anonimowe
Nie ma sensu pisać w kółko. Przejdźcie do zgłoszenia na platformie. Nie próbujcie samodzielnie ustalać, kto stoi za anonimowym kontem. O ryzyku takich domysłów pisaliśmy w tekście Anonimowe konto nęka Was od miesięcy?.
Jak zgłosić nieprawdziwy wpis na platformie?
Większość dużych serwisów ma formularz zgłaszania treści. Wybierzcie kategorię najbliższą Waszej sytuacji: nękanie, podszywanie się, naruszenie prywatności albo fałszywe informacje. Nazwy kategorii różnią się w zależności od serwisu, więc sprawdźcie je w jego centrum pomocy.
Unijny akt o usługach cyfrowych, czyli DSA, zobowiązuje platformy do udostępniania łatwego sposobu zgłaszania nielegalnych treści. Opis tych przepisów znajdziecie na stronie Komisji Europejskiej o pakiecie aktów o usługach cyfrowych.
W zgłoszeniu opiszcie pomyłkę.
Napiszcie wprost: wpis przypisuje mi zachowanie, którego nie dopuściłem/dopuściłam się, i wskazuje mnie omyłkowo. Załączcie zrzuty i, jeśli macie, potwierdzenie, że nie mogliście być w danym miejscu.
Zachowajcie potwierdzenia.
Numer zgłoszenia i datę zapiszcie od razu. Jeśli platforma odmówi, zwykle można odwołać się od jej decyzji w samym serwisie.

Czy pomylenie z kimś innym to przestępstwo?
To zależy od treści wpisu i od tego, jak autor działał. Samo pomylenie osób nie musi być karalne. Karalne bywa jednak pomawianie, czyli rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które mogą poniżyć w opinii publicznej.
Zniesławienie.
Według Kodeksu karnego (art. 212) pomówienie innej osoby o postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeżeli sprawca działa za pomocą środków masowego komunikowania, a to obejmuje także internet, kara może sięgać do roku pozbawienia wolności. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego, czyli to Wy składacie akt oskarżenia do sądu.
Podszywanie się i nękanie.
Art. 190a Kodeksu karnego dotyczy uporczywego nękania oraz podszywania się pod inną osobę i wykorzystywania jej wizerunku lub danych, jeśli wyrządza to szkodę. Sprawca podlega karze od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Ochrona dóbr osobistych.
Według Kodeksu cywilnego (art. 23 i 24) dobro osobiste, takie jak cześć, nazwisko czy wizerunek, jest chronione. Możecie żądać zaprzestania naruszenia, oświadczenia o odpowiedniej treści, a w pewnych sytuacjach także zadośćuczynienia. To droga cywilna, prowadzona w sądzie.
Różnice między zniesławieniem a zniewagą opisaliśmy w tekście Zniesławienie a zniewaga w internecie. Ten tekst nie zastępuje porady prawnika.
Ile takich spraw trafia na policję?
Policja publikuje roczne zestawienia postępowań wszczętych i przestępstw stwierdzonych. Dla zniesławienia (art. 212) oraz dla uporczywego nękania i podszywania się (art. 190a) wyglądają one tak:
| Rok | Art. 212, postępowania wszczęte | Art. 212, przestępstwa stwierdzone | Art. 190a, postępowania wszczęte | Art. 190a, przestępstwa stwierdzone |
|---|---|---|---|---|
| 2019 | 1147 | 822 | 10712 | 6364 |
| 2021 | 958 | 838 | 7755 | 5549 |
| 2023 | 983 | 738 | 7107 | 4491 |
Źródło: Policja, Statystyka, Zniesławienie (art. 212), lata 1999-2023 oraz Policja, Statystyka, Uporczywe nękanie. Kradzież tożsamości (art. 190a), lata 2012-2023.
Czego te liczby nie mówią.
Statystyka policji obejmuje wszystkie przypadki z danego artykułu, nie tylko te w internecie i nie tylko te wynikające z pomyłki tożsamości. Nie wiemy z niej, ile spraw dotyczyło właśnie omyłkowego wskazania osoby. Zniesławienie jest ścigane z oskarżenia prywatnego, więc część spraw w ogóle nie trafia do policyjnych danych. Zestawienie pokazuje więc skalę zjawiska, a nie Wasz konkretny przypadek.
Jak zgłosić sprawę na policję?
Zawiadomienie można złożyć na komisariacie, w prokuraturze lub zdalnie. Opis możliwości znajdziecie na stronie Zgłoś przestępstwo na gov.pl. Przygotujcie zrzuty ekranu, linki, listę wiadomości do autora i własne oświadczenie.
Policja może zażądać danych od platformy i ustalić, kto jest właścicielem konta. Wy nie możecie tego zrobić samodzielnie. Nie komentujcie też sprawy publicznie, dopóki nie dowiecie się, jak będzie prowadzona.
Czy można żądać sprostowania, gdy pomyłkę opisały media?
Tak. Jeśli nieprawdziwa informacja ukazała się w materiale prasowym, na przykład w dzienniku, czasopiśmie albo portalu informacyjnym, możecie skorzystać z prawa do sprostowania. Zgodnie z Prawem prasowym (art. 31a) redaktor naczelny ma obowiązek opublikować rzeczowe sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości. Gdy odmówi lub zwleka, można wytoczyć powództwo, a roszczenie wygasa po roku od opublikowania materiału (art. 39 ust. 2).
Wzór pisma i terminy omawiamy w tekście Sprostowanie prasowe po nieprawdziwej publikacji.
Co z pracą, szkołą i rodziną?
Wpis o pomyłce potrafi dotknąć życia poza internetem. Ktoś dzwoni do pracodawcy, ktoś pyta w szkole, a znajomi nagle milkną. Ważne jest, żeby poinformować te osoby samodzielnie i jak najwcześniej.
Pracodawca.
Wyślijcie krótką wiadomość z informacją, że doszło do pomyłki, i dołączcie link do swojego oświadczenia. Dodajcie, że sprawa została zgłoszona.
Szkoła lub uczelnia.
Jeśli pomyłka dotyczy dziecka, wszystkie kroki wykonuje dorosły: rodzic lub opiekun. Dziecko nie powinno samo pisać do autorów wpisów ani tłumaczyć się w sieci.
Rodzina i znajomi.
Powiedzcie, jak jest naprawdę, i poproście, żeby nie odpowiadali publicznie w Waszym imieniu. Obrona w komentarzach zwykle wzmacnia zasięg wpisu.
Gdy sprawa nabiera dużego rozgłosu, warto przygotować się na kolejne przykre wiadomości. Wskazówki, jak się wtedy chronić, znajdziecie w tekście Doxing: ktoś opublikował Wasz adres lub numer telefonu.
Jak zadbać o siebie w tym czasie?
Bycie oskarżonym o coś, czego się nie zrobiło, jest wyczerpujące. To normalne, że czujecie złość, wstyd albo bezsilność. Nie musicie przeczytać wszystkich komentarzy i nie musicie ich śledzić godzina po godzinie.
Wyznaczcie sobie dwie pory dnia na sprawdzenie, co się dzieje, i poproście zaufaną osobę o relację. Zadbajcie o sen i jedzenie. Jeśli czujecie, że nie dajecie rady, porozmawiajcie z kimś bliskim albo zadzwońcie pod numer 116 123 (dorośli w kryzysie emocjonalnym). W sytuacji zagrożenia życia dzwońcie pod 112.
Podsumowanie: jak wyjść z pomyłki tożsamości z godnością
Pomyłka tożsamości w internecie zaczyna się szybko, ale kończy się zwykle równie szybko, jeśli zareagujecie spokojnie. Najpierw zabezpieczcie dowody i własne konta. Potem opublikujcie krótkie oświadczenie, napiszcie do autora wpisu i zgłoście treść platformie.
Jeśli autor nie reaguje albo szkoda jest duża, rozważcie drogę prawną: zawiadomienie do prokuratury, prywatny akt oskarżenia albo powództwo cywilne o ochronę dóbr osobistych. Pamiętajcie, że ten tekst nie zastępuje porady prawnika.

Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga przygotować zgłoszenia i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika. Kontakt: telefon 222 900 142, e-mail biuro@usuwaniehejtu.pl.
Poza Fundacją możecie zwrócić się do policji lub prokuratury, a także skorzystać z nieodpłatnej pomocy prawnej, której zasady opisuje strona Nieodpłatna pomoc prawna na gov.pl. Jeśli sprawa dotyczy danych osobowych, informacje o skardze do Prezesa UODO znajdziecie na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Telefony pomocowe: 116 123 (dorośli w kryzysie emocjonalnym), 116 111 (dzieci i młodzież), 800 100 100 (rodzice i nauczyciele), 112 (zagrożenie życia). Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Co zrobić, gdy ktoś pomylił mnie z inną osobą w internecie?
Zróbcie zrzuty ekranu z datą i nazwą konta autora, zapiszcie linki, zabezpieczcie własne konta i opublikujcie krótkie oświadczenie. Potem napiszcie do autora wpisu i zgłoście treść platformie.
2. Czy powinienem usunąć swoje konto, gdy spada na mnie hejt?
Nie. Usunięcie konta wygląda jak ucieczka i utrudnia późniejsze dowodzenie, że nie macie nic do ukrycia. Lepiej ustawić profile jako prywatne i zmienić hasła.
3. Czy mogę wskazać, kto naprawdę jest bohaterem nagrania?
Lepiej tego nie robić. Możecie pomylić się po raz drugi i skrzywdzić niewinną osobę. Ustalenie sprawcy zostawcie policji.
4. Jak długo wpis może wisieć, zanim zgłoszę go platformie?
Zgłoście go jak najszybciej, najlepiej tego samego dnia. Im dłużej wpis krąży, tym więcej osób go skopiuje i udostępni.
5. Czy pomylenie z kimś innym to przestępstwo?
Samo pomylenie osób nie musi być karalne. Karalne może być jednak pomówienie, czyli rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które mogą poniżyć w opinii publicznej (art. 212 Kodeksu karnego).
6. Czy mogę żądać pieniędzy za wpis, który mnie pomówił?
Kodeks cywilny przewiduje ochronę dóbr osobistych, a w pewnych sytuacjach także zadośćuczynienie. O konkretnych roszczeniach najlepiej porozmawiać z prawnikiem.
7. Co zrobić, gdy autor wpisu jest anonimowy?
Zgłoście wpis platformie i zabezpieczcie dowody. Tożsamość anonimowego autora może ustalić policja lub sąd, nie powinniście robić tego sami.
8. Jak napisać do autora, żeby nie zaogniać sytuacji?
Piszcie rzeczowo i krótko. Wskażcie, które sformułowanie jest nieprawdziwe, i poproście o usunięcie wpisu lub sprostowanie w określonym terminie.
9. Czy sprostowanie dotyczy też zwykłych wpisów w mediach społecznościowych?
Prawo do sprostowania z Prawa prasowego dotyczy materiałów prasowych, na przykład dzienników, czasopism i portali informacyjnych. Przy zwykłych wpisach częściej wykorzystuje się zgłoszenie na platformie i ochronę dóbr osobistych.
10. Co zrobić, jeśli pomyłka dotyczy mojego dziecka?
Wszystkie kroki podejmuje dorosły: rodzic lub opiekun. Dziecko nie powinno samo pisać do autorów wpisów. W razie potrzeby wsparcie dla młodych daje telefon 116 111.
11. Czy muszę informować pracodawcę o pomyłce?
Nie ma takiego obowiązku, ale warto to zrobić, jeśli wpis może do niego dotrzeć. Krótka wiadomość z wyjaśnieniem ogranicza domysły i pytania.
12. Czy Fundacja Usuwanie Hejtu pomoże w takiej sprawie?
Tak, pomaga przygotować zgłoszenia, prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał i kieruje do prawnika lub psychologa. Kontakt: 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl.
Źródła
- Policja, statystyka, 2023: Zniesławienie (art. 212): postępowania wszczęte i przestępstwa stwierdzone 1999-2023
- Policja, statystyka, 2023: Uporczywe nękanie. Kradzież tożsamości (art. 190a): postępowania wszczęte i przestępstwa stwierdzone
- Kancelaria Sejmu, 2026: Kodeks karny, tekst ujednolicony (art. 190a, 212)
- Kancelaria Sejmu, 2026: Kodeks cywilny, tekst jednolity (art. 23, 24)
- Kancelaria Sejmu, 2018: Prawo prasowe, tekst jednolity (art. 31a, 39)
- Komisja Europejska, 2026: Pakiet aktu o usługach cyfrowych (DSA)
- gov.pl, 2026: Zgłoś przestępstwo
- gov.pl, 2026: Nieodpłatna pomoc prawna
- UODO, 2026: Masz prawo złożyć skargę do Prezesa UODO
A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu
Czy ktoś kiedyś pomylił Was z inną osobą w internecie i co pomogło najbardziej: oświadczenie, rozmowa z autorem czy zgłoszenie na platformie? Czego zabrakło Wam w tym tekście, żeby czuć się pewniej w pierwszych godzinach? Prosimy, nie podawajcie w komentarzach nazwisk ani danych innych osób.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat