Otwiera się w nowej karcie

Wasz znajomy hejtuje innych. Jak mu to powiedzieć i nie stracić przyjaźni?

Widzicie, że ktoś, kogo lubicie, wyśmiewa w sieci inną osobę. Pisze złośliwe komentarze, robi memy z cudzych zdjęć albo rzuca wyzwiskami w czacie klasowym. Reszta się śmieje, a Wy czujecie, że coś jest nie tak, ale nie wiecie, jak to…

ZespółŁukasz WudykaMłodzież

Widzicie, że ktoś, kogo lubicie, wyśmiewa w sieci inną osobę. Pisze złośliwe komentarze, robi memy z cudzych zdjęć albo rzuca wyzwiskami w czacie klasowym. Reszta się śmieje, a Wy czujecie, że coś jest nie tak, ale nie wiecie, jak to powiedzieć i nie zepsuć znajomości.

Taka rozmowa jest trudna i to normalne. Da się ją jednak przeprowadzić tak, żeby kolega nie poczuł się zaatakowany, a osoba, którą wyśmiewa, miała szansę na spokój. Poniżej znajdziecie moment na rozmowę, gotowe zdania, odpowiedzi na typowe wymówki i plan na sytuację, gdy nic się nie zmieni.

W skrócie

  • Porozmawiajcie w cztery oczy, nie w grupie i nie w komentarzach. Przy widowni nikt nie chce przyznać się do błędu.
  • Zacznijcie od faktu i od tego, co Wy czujecie, a nie od oceny kolegi. Zdanie „Zrobiło mi się przykro, kiedy to zobaczyłem” działa lepiej niż „Jesteś hejterem”.
  • Zapytajcie, czego kolega chciał, i zaproponujcie konkret: usunięcie wpisu, przeprosiny, koniec żartów z tej osoby.
  • Według badania NASK Nastolatki 3.0 z grudnia 2020 roku wyzywania w sieci doświadczyło 29,7% uczniów, a spośród uczniów krzywdzonych w internecie 31,9% szukało pomocy u przyjaciół. Przyjaciel, który reaguje, naprawdę ma znaczenie.
  • Jeśli rozmowa nic nie da, nie musicie sami walczyć dalej. Zabezpieczcie dowody i powiedzcie zaufanemu dorosłemu: rodzicowi, wychowawcy lub pedagogowi.

Czy to na pewno hejt, a nie żart?

Zanim zaczniecie rozmowę, sprawdźcie, o czym mówicie. Nie każda złośliwość jest hejtem, ale kilka sygnałów pokazuje, że żart przestał być żartem.

Osoba, której dotyczy żart, się nie śmieje.
Milczy, wychodzi z czatu, przestaje pisać w grupie albo unika Waszej paczki. Jeśli ktoś ma problem, żeby się bronić, to nie jest wspólna zabawa.

Żart się powtarza.
Jedno niefortunne zdanie to co innego niż codzienne docinki, kolejne memy i przezwisko, które przykleiło się na stałe. Powtarzanie zmienia żart w nękanie.

Widzi to więcej osób.
Wpis w publicznym komentarzu, na wspólnym czacie lub w relacji, którą zobaczy cała szkoła, rani mocniej niż wiadomość wysłana w cztery oczy. Publiczność odbiera ofierze poczucie bezpieczeństwa.

Chodzi o wygląd, rodzinę, zdrowie albo sytuację materialną.
Takie tematy bolą najbardziej, bo osoba nie może ich łatwo zmienić. O wyśmiewaniu wyglądu piszemy szerzej w tekście o tym, co odpisać, gdy ktoś wyśmiewa Wasz wygląd.

Jeśli macie wątpliwości, zadajcie sobie proste pytanie: czy ten wpis wytrzymałby, gdyby osoba, której dotyczy, siedziała obok Was i czytała go na głos? Jeśli nie, warto o tym porozmawiać.

Dlaczego ktoś, kogo lubicie, hejtuje innych?

Zrozumienie powodów nie usprawiedliwia zachowania, ale pomaga dobrać słowa. Kolega, który wyśmiewa innych, rzadko robi to z czystej złości.

Chce być zauważony.
Złośliwy komentarz zwykle dostaje reakcje i śmiech. Dla kogoś, kto czuje się niepewnie, to szybki sposób na uwagę grupy.

Boi się, że sam będzie następny.
Dołączanie do żartów bywa sposobem na bezpieczeństwo. Jeśli śmieję się razem z innymi, to nie śmieją się ze mnie.

Nie widzi, jak to wygląda z drugiej strony.
Ekran zabiera część empatii. Nie widać miny osoby, która czyta wpis, więc łatwo uznać, że nic się nie stało.

Sam ma kłopoty.
Czasem ktoś, kto dokucza, jest w domu lub w innej grupie osobą wyśmiewaną. Więcej o tym, jak różne bywają motywy uczniów, którzy piszą złośliwie, znajdziecie w tekście o tym, kim są sprawcy cyberprzemocy w szkole.

Warto o tym pamiętać, bo rozmowa, w której kolega czuje, że go rozumiecie, kończy się lepiej niż rozmowa, w której czuje się oceniany.

Kiedy i gdzie rozmawiać z kolegą, który hejtuje?

Wybierzcie dobry moment

Nie piszcie do niego w złości i nie reagujcie w chwili, gdy cała grupa komentuje. Poczekajcie godzinę lub dzień, aż emocje opadną. Dobrą porą jest spokojny moment po lekcjach, droga do domu albo zajęcia, na których zwykle jesteście razem.

Wybierzcie dobre miejsce

Rozmowa na żywo jest lepsza niż wiadomość. W wiadomości łatwo źle odczytać ton, a kolega może pokazać ją innym. Jeśli nie macie jak spotkać się osobiście, napiszcie prywatnie, nigdy w komentarzach ani na czacie grupowym.

Nie ustawiajcie rozmowy jak przesłuchania. Nie zapraszajcie kilku osób, żeby „pogadać z nim razem”. Dla kolegi to wygląda jak atak, a on zaczyna się bronić, zamiast słuchać.

Zabezpieczcie dowody przed rozmową

Zróbcie zrzut ekranu wpisu, na którym widać nazwę konta, datę i treść. Nie po to, żeby go „mieć na kolegę”, ale na wypadek, gdyby wpis zniknął, a sprawa wróciła. Zrzut zachowajcie dla siebie i nie rozsyłajcie go dalej.

Co powiedzieć? Gotowe zdania, które pomagają

Najlepiej zacząć od tego, co zobaczyliście, i od tego, co Wy czujecie. Unikajcie słów „zawsze”, „nigdy” i „jesteś taki”. Takie zdania zamykają rozmowę.

Na początek

„Mogę z Tobą chwilę porozmawiać? To dla mnie ważne. Widziałem, co napisałeś o Kamilu pod jego zdjęciem. Zrobiło mi się z tego powodu nieprzyjemnie.”

Imię w tym przykładzie jest wymyślone. W rozmowie można je podać, bo kolega i tak wie, o kogo chodzi.

Żeby pokazać, że Wam zależy

„Mówię Ci to, bo Cię lubię i nie chcę, żebyś miał przez to kłopoty. Nie podobało mi się to i uważam, że to poszło za daleko.”

Żeby pomóc mu wyobrazić sobie drugą stronę

„Jak byś się czuł, gdyby ktoś tak napisał o Tobie i zobaczyło to pół szkoły?”

Żeby zaproponować wyjście

„Może to usuniesz? Jeśli chcesz, mogę przy Tobie. Wystarczy też, że przestaniesz tego dopisywać.”

Dobrze działa zostawienie koledze drogi do wycofania się bez utraty twarzy. Zdanie „każdy czasem przesadzi” pomaga zakończyć sprawę bez kłótni.

Czego lepiej nie mówić

Nie mówcie „jesteś okropny” ani „wszyscy Cię mają za idiotę”. Takie zdania sprawiają, że kolega skupia się na obronie, a nie na tym, co zrobił. Nie groźcie też, że „powiecie wszystkim”, bo to zamienia rozmowę w szantaż.

Nie krytykujcie go też publicznie na czacie ani w komentarzach. Kolega, który zostanie skrytykowany przy wszystkich, poczuje się upokorzony i przestanie słuchać.

Mój kolega hejtuje innych: lista przygotowania do rozmowy w cztery oczy, od zrzutu ekranu po dobry moment

Co odpowiedzieć na typowe wymówki?

Kolega prawdopodobnie nie powie od razu: „Masz rację”. Zwykle usłyszycie jedną z kilku znanych odpowiedzi. Warto je znać, żeby nie zgubić się w rozmowie.

„To tylko żart.”
Możecie odpowiedzieć: „Żart jest wtedy, gdy śmieją się wszyscy, także ta osoba. Ona się nie śmieje.” Nie musicie kłócić się o to, czy to zabawne. Wystarczy wskazać, że druga strona cierpi.

„Wszyscy tak robią.”
„Możliwe, ale to nie znaczy, że jest w porządku. Ja nie chcę tego robić i nie chcę, żebyś Ty miał przez to problemy.”

„On/ona sama się prosi.”
„Nikt się nie prosi o wyśmiewanie. Nawet jeśli ta osoba czegoś nie robi dobrze, to nie powód, żeby jej dokuczać w sieci.”

„Ty też się z tego śmiałeś.”
Jeśli to prawda, przyznajcie to wprost: „Tak, i dlatego wiem, że to nie jest dobre. Nie chcę już tego robić.” Szczerość trudno obalić, a Wy pokazujecie, że można zmienić zdanie.

„Przecież to nie Ty, więc się nie wtrącaj.”
„Jesteś moim kolegą, więc Twoje zachowanie mnie dotyczy. Wolę powiedzieć Ci to teraz, niż patrzeć, jak masz przez to kłopoty.”

Cisza albo obrażenie się.
Nie naciskajcie. Powiedzcie: „Zostawiam to z Tobą. Jak będziesz chciał pogadać, jestem”. Czasem kolega potrzebuje czasu, żeby przyznać się przed sobą, że przesadził.

Jak nie stracić przyjaźni?

Nie ma gwarancji, że kolega nie będzie zły. Są jednak rzeczy, które zwiększają szansę, że po rozmowie Wasza relacja przetrwa.

Oddzielcie człowieka od zachowania.
Krytykujcie wpis, a nie kolegę. „To, co napisałeś, było przykre” brzmi inaczej niż „jesteś okropny”.

Mówcie o sobie.
Wypowiedzi zaczynające się od „ja” („mnie to niepokoi”, „nie chcę w tym uczestniczyć”) trudniej odeprzeć niż oskarżenia.

Doceńcie, jeśli się zmieni.
Gdy kolega usunie wpis albo przestanie dokuczać, powiedzcie mu, że to było dobre. Ludzie łatwiej zmieniają zachowanie, gdy widzą, że zmiana jest zauważona.

Nie róbcie z tego tematu ciągłych rozmów.
Jedna dobra rozmowa wystarczy. Powtarzanie jej codziennie zamienia się w naciski.

Pamiętajcie też, że przyjaźń nie polega na milczeniu o krzywdzie innych. Jeśli kolega zerwie z Wami kontakt tylko dlatego, że powiedzieliście mu prawdę życzliwie, to boli, ale nie jest Waszą winą. Zrobiliście to, co należało.

Co zrobić, jeśli rozmowa nic nie zmieniła?

Zdarza się, że kolega kiwa głową, a po tygodniu pisze to samo. Wtedy nie próbujcie powtarzać tej samej rozmowy w kółko. Czas na kolejne kroki.

  1. Zapiszcie, co się dzieje. Zróbcie zrzuty ekranu z datami. Zanotujcie, kiedy rozmawialiście z kolegą i co powiedział.
  2. Zadbajcie o osobę, którą wyśmiewa. Napiszcie do niej prywatnie, że widzicie, co się dzieje, i że nie zgadzacie się na takie zachowanie. Sama taka wiadomość potrafi bardzo pomóc, bo wiele osób czuje się przy hejcie zupełnie samotnych. Więcej o tym, jak wspierać osobę hejtowaną, piszemy w tekście o tym, jak pomóc osobie hejtowanej, gdy jesteście świadkami.
  3. Powiedzcie dorosłemu. Wybierzcie osobę, której ufacie: rodzica, wychowawcę, pedagoga albo psychologa szkolnego. To nie jest donosicielstwo. To pomoc dla dwóch osób naraz, bo kolega też potrzebuje zatrzymania, zanim jego zachowanie przerodzi się w poważniejszy problem.
  4. Odsuńcie się od grupy, w której to się dzieje. Nie musicie siedzieć w czacie, w którym pada hejt. Jak to zrobić bez konfliktu, opisujemy w tekście o tym, jak bezpiecznie opuścić grupę lub rozmowę, w której dochodzi do cyberprzemocy.
  5. Zgłoście treść na platformie. Serwisy społecznościowe mają formularze zgłaszania nękania i wyzwisk. Rodzic lub pedagog pomoże Wam wybrać właściwą kategorię.

Jeśli rodzic zobaczy zrzuty ekranu i zastanawia się, co z nimi zrobić, podpowiada mu tekst o tym, co powinien zrobić rodzic świadka.

Jak wygląda to w liczbach? Co pokazują badania w Polsce

Hejt wśród młodzieży nie jest rzadkością i właśnie dlatego rola osób, które reagują, jest tak ważna. Dane z polskich badań NASK pokazują skalę.

WskaźnikWynikBadanie
Uczniowie wyzywani w internecie29,7%Nastolatki 3.0, grudzień 2020
Uczniowie ośmieszani w internecie22,8%Nastolatki 3.0, grudzień 2020
Uczniowie poniżani w internecie22,0%Nastolatki 3.0, grudzień 2020
Nie spotkali się z żadną formą przemocy48,4%Nastolatki 3.0, grudzień 2020
Po przemocy nikogo nie powiadomili32,4%Nastolatki 3.0, grudzień 2020
Po przemocy szukali pomocy u przyjaciół31,9%Nastolatki 3.0, grudzień 2020
Po przemocy powiedzieli rodzicom24,1%Nastolatki 3.0, grudzień 2020

Źródło: NASK, raport Nastolatki 3.0, badanie z grudnia 2020 roku, 1733 uczniów klasy 7 szkoły podstawowej i klasy 2 szkoły ponadpodstawowej oraz 893 rodziców z 61 szkół.

Co z tego wynika dla Was? Po pierwsze, wiele osób krzywdzonych w sieci nie mówi o tym nikomu, a niemal tyle samo szuka pomocy właśnie u przyjaciół. Kolega, który widzi, co się dzieje, i reaguje, bywa dla takiej osoby pierwszym wsparciem.

Po drugie, NASK we wspomnianym raporcie o agresji i przemocy seksualnej w internecie z 2025 roku przypomina wyniki badań Nastolatki opublikowanych w 2023 roku. Prawie co drugi nastolatek widział wyzywanie znajomych, a co trzeci ich ośmieszanie i poniżanie. W tym samym opracowaniu można przeczytać, że blisko 40% ofiar cyberprzemocy nie zgłosiło sprawy i nie szukało pomocy. Oznacza to, że świadków jest wielu, więc Wasza reakcja nie jest wyjątkiem, tylko tym, czego brakuje.

Ograniczenia danych.
Powyższe liczby pochodzą z ankiet internetowych wypełnianych przez uczniów wybranych szkół, a odpowiedzi są deklaracjami, nie sprawdzonymi faktami. Badanie z 2020 roku powstało w czasie nauki zdalnej, więc dzisiejsze wyniki mogą się różnić. W sprawdzonych przez nas źródłach nie ma wiarygodnych polskich danych o tym, ilu uczniów przyznaje się do hejtowania i jak często rozmowa kolegi z kolegą kończy się zmianą zachowania. Dlatego rady w tym tekście opieramy na ogólnych zasadach rozmowy i pomocy rówieśniczej, a nie na jednym badaniu.

Co zrobić, jeśli hejtujący kolega zacznie atakować także Was?

Zdarza się, że po rozmowie kolega odwraca się przeciwko Wam albo namawia innych, żeby Was wyśmiewali. To trudne, ale to sytuacja, w której nie powinniście zostać sami.

Nie odpowiadajcie tym samym.
Odwet daje kolegom powód, żeby powiedzieć, że obie strony są sobie równe. Zachowajcie dowody i nie dopisujcie nowych komentarzy.

Powiedzcie od razu dorosłemu.
Teraz to już Wasza sprawa, a nie tylko pomoc koledze. Rodzic, wychowawca lub pedagog powinien dowiedzieć się o wszystkim. Jeśli przezwisko albo żart przenoszą się ze szkoły do sieci i z powrotem, pomocny będzie tekst o tym, jak pomóc dziecku zatrzymać przezwisko z internetu.

Nie bierzcie na siebie odpowiedzialności.
Odwrócenie się kolegi to jego wybór. To, że postąpiliście właściwie, nie znaczy, że zawiniliście.

A jeśli kolega przyzna się do błędu i będzie chciał naprawić sprawę?

To najlepszy możliwy obrót. Możecie mu pomóc w kilku prostych krokach.

  • Usunięcie wpisu, mema lub komentarza, także w miejscach, gdzie został udostępniony.
  • Krótkie przeprosiny skierowane do osoby, której dotyczył hejt, najlepiej napisane własnymi słowami i bez usprawiedliwiania się.
  • Zakończenie żartów z tej osoby, także tych „prywatnych”, które krążą w mniejszej grupie.
  • Jeśli sprawa dotarła do dorosłych, rozmowa z wychowawcą lub pedagogiem.

Nie każda osoba skrzywdzona chce przeprosin ani spotkania z autorem wpisu. Nie zmuszajcie nikogo do pogodzenia się. Gdy w szkole proponuje się spotkanie stron, powinno to być dobrowolne i prowadzone przez dorosłego. Pisaliśmy o tym w tekście o tym, kiedy mediacje rówieśnicze po hejcie pomagają.

Czy za hejt w sieci można ponieść konsekwencje?

Tak, choć zwykle zaczyna się od szkoły i rodziców. Szkoła może zareagować rozmową, ustaleniem zasad i działaniami wychowawczymi. W poważniejszych sytuacjach, na przykład przy groźbach, publikowaniu cudzych zdjęć bez zgody lub długotrwałym nękaniu, sprawa może trafić do policji, a w przypadku nieletnich do sądu rodzinnego.

Nie warto straszyć tym kolegi w rozmowie, ale warto, żeby wiedział, że internet nie jest miejscem bez zasad i że wpisy zostawiają ślad. Co dzieje się, gdy nastolatek dostaje wezwanie, opisujemy w tekście o tym, jakie prawa ma nastolatek wezwany na policję lub do sądu rodzinnego. Ten tekst nie zastępuje porady prawnika.

Kolega hejtuje innych w sieci: porównanie zdań, które otwierają rozmowę, ze zdaniami, które ją zamykają

Jak samemu nie wpaść w hejt?

Dobrze jest też spojrzeć na własne zachowanie. Każdemu zdarza się kliknąć serduszko przy złośliwym memie albo wysłać dalej śmieszny zrzut ekranu. To mały gest, ale takie gesty tworzą atmosferę.

Nie lajkujcie i nie przekazujcie.
Reakcja pod wpisem ośmieszającym kogoś jest dla autora nagrodą. Brak reakcji też jest wiadomością.

Przemyślcie, zanim coś wyślecie.
Zadajcie sobie pytanie, czy zrobilibyście to, gdyby ta osoba stała obok. Jeśli nie, nie wysyłajcie.

Mówcie głośno, że Wam to nie pasuje.
Jedno zdanie „daj spokój, to przesada” bywa wystarczające, żeby grupa się zatrzymała. Zwykle ktoś inny tylko czeka, aż ktoś to powie pierwszy.

Wspierajcie osobę, której dotyczy hejt.
Wiadomość „jestem z Tobą” potrafi odwrócić czyjś dzień.

Hejt wśród nastolatków w liczbach: ilu uczniów było wyzywanych w sieci i u kogo szukało pomocy, wg NASK

Podsumowanie: rozmowa jest trudna, ale warto ją odbyć

Powiedzenie koledze, że przesadza, wymaga odwagi, i dobrze, że o tym myślicie. Wybierzcie spokojny moment i rozmowę w cztery oczy. Mówcie o faktach i o tym, co czujecie, a nie o tym, jaki on jest. Zaproponujcie konkretne rozwiązanie i zostawcie mu drogę do wycofania się.

Jeśli to nie pomoże, nie musicie dźwigać tego sami. Zabezpieczcie dowody, wesprzyjcie osobę wyśmiewaną i porozmawiajcie z dorosłym, któremu ufacie. Zgłoszenie krzywdy innych osób nie jest zdradą przyjaźni. Jest troską o dwie osoby jednocześnie.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli Wy albo ktoś z Waszego otoczenia doświadcza hejtu, nie czekajcie. Sprawy dzieci prowadzimy zawsze razem z dorosłym, czyli rodzicem lub opiekunem.

  • Fundacja Usuwanie Hejtu: pomagamy przygotować zgłoszenia, zabezpieczyć materiał i prowadzimy sprawę do końca, a w razie potrzeby kierujemy do prawnika lub psychologa. Zadzwońcie pod numer 222 900 142 albo napiszcie na biuro@usuwaniehejtu.pl.
  • Telefon 116 111: telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.
  • Telefon 800 100 100: pomoc dla rodziców i nauczycieli.
  • Telefon 116 123: pomoc dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym.
  • Numer 112: gdy ktoś jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie.
  • Szkoła: wychowawca, pedagog szkolny lub psycholog szkolny.

Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy powinienem powiedzieć koledze, że hejtuje?
Tak, jeśli czujecie się z tym bezpiecznie. Rozmowa w cztery oczy, bez oceniania, często wystarcza, żeby kolega zatrzymał się i przemyślał swoje zachowanie.

2. Co powiedzieć koledze, który wyśmiewa innych w sieci?
Zacznijcie od tego, co zobaczyliście i co Wy czujecie, na przykład: „Zrobiło mi się przykro, gdy to przeczytałem”. Potem zaproponujcie konkret, na przykład usunięcie wpisu.

3. Czy rozmowa z kolegą nie skończy się kłótnią?
Może się zdarzyć, że kolega się obrazi. Mniejsza szansa na to, gdy mówicie o jego zachowaniu, a nie o nim samym, i zostawiacie mu drogę do wycofania się.

4. Co zrobić, gdy kolega mówi, że to tylko żart?
Odpowiedzcie spokojnie, że żart jest wtedy, gdy śmieją się wszyscy, także osoba, której dotyczy. Jeśli ona się nie śmieje, to nie jest już żart.

5. Czy zgłoszenie hejtującego kolegi dorosłym to donosicielstwo?
Nie. Donosicielstwo to mówienie o drobiazgach dla korzyści. Zgłoszenie nękania ma chronić osobę krzywdzoną, a także pomóc koledze, zanim jego zachowanie się pogłębi.

6. Komu powiedzieć, jeśli rozmowa nic nie dała?
Rodzicowi, wychowawcy, pedagogowi lub psychologowi szkolnemu. Możecie też zadzwonić na telefon 116 111, który jest przeznaczony dla dzieci i młodzieży.

7. Czy mogę zrobić zrzut ekranu wpisu kolegi?
Tak, to dobry sposób na zabezpieczenie dowodu. Zrzut zachowajcie dla siebie i pokażcie go tylko zaufanemu dorosłemu, nie rozsyłajcie go innym uczniom.

8. Jak pomóc osobie, którą kolega wyśmiewa?
Napiszcie do niej prywatnie, że widzicie, co się dzieje, i że się z tym nie zgadzacie. Zaproponujcie wspólną pomoc dorosłego, jeśli ona tego chce.

9. Co zrobić, gdy kolega zacznie hejtować także mnie?
Nie odpowiadajcie tym samym. Zachowajcie dowody i od razu powiedzcie o wszystkim dorosłemu, któremu ufacie.

10. Czy za hejt w sieci można mieć kłopoty?
Tak, zwykle zaczyna się od reakcji szkoły i rodziców. Przy groźbach, nękaniu lub publikowaniu cudzych zdjęć sprawa może trafić do policji. Ten tekst nie zastępuje porady prawnika.

11. Czy muszę opuścić czat, w którym kolega hejtuje?
Nie musicie, ale możecie. Jeśli ten czat jest dla Was przykry, wyjście z niego jest uprawnioną decyzją. Warto wcześniej zabezpieczyć dowody.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Zależy nam na Waszych doświadczeniach. Czy zdarzyło Wam się kiedyś porozmawiać z kolegą, który wyśmiewał innych, i co zadziałało najlepiej: konkretne zdanie, wybór miejsca czy może pomoc dorosłego? Czego zabrakło Wam w tym tekście, jakiej sytuacji lub wymówki kolegi nie omówiliśmy? Prosimy, żebyście w komentarzach nie podawali nazwisk ani żadnych danych innych osób.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat