Otwiera się w nowej karcie

Dziewczęta i chłopcy inaczej doświadczają hejtu - co mówią dane

Często słychać, że hejt w sieci to głównie problem dziewcząt, a chłopcy „jakoś sobie radzą”. Badania pokazują coś innego. Dziewczęta i chłopcy doświadczają cyberprzemocy niemal równie często, ale w innych formach, z innych powodów i inaczej na nią reagują. Zebraliśmy w jednym miejscu dane z czterech dużych badań uczniów: polskich i zagranicznych.

ZespółŁukasz WudykaRodzice

Często słychać, że hejt w sieci to głównie problem dziewcząt, a chłopcy „jakoś sobie radzą”. Badania pokazują coś innego. Dziewczęta i chłopcy doświadczają cyberprzemocy niemal równie często, ale w innych formach, z innych powodów i inaczej na nią reagują.

Zebraliśmy w jednym miejscu dane z czterech dużych badań uczniów: polskich i zagranicznych. Przy każdej liczbie podajemy, kto ją zebrał i w którym roku. Piszemy też wprost, czego z tych danych nie da się wyczytać, bo to równie ważne jak same wyniki.

W skrócie

  • Skala jest podobna. W badaniu HBSC z lat 2021-2022, prowadzonym w 44 krajach i regionach, cyberprzemocy doświadczyło 15% chłopców i 16% dziewcząt (WHO Europa).
  • W Polsce jest tak samo. W badaniu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z przełomu 2025 i 2026 roku dręczenia przez telefon lub internet doświadczyło 19% chłopców i 20% dziewcząt (raport „Rówieśnicy 2026”).
  • Różnią się formy. Dziewczęta częściej mówią o wykluczaniu z grup, plotkach i wyśmiewaniu wyglądu. Chłopcy częściej o groźbach w internecie.
  • Chłopcy częściej przyznają, że sami dręczyli innych w sieci: 15% wobec 10% dziewcząt (FDDS, 2025-2026) i 14% wobec 9% (HBSC, 2021-2022).
  • Dziewczęta częściej komuś o tym mówią. Według badania NASK z 2024 roku pomocy u przyjaciół szukało 28% dziewcząt i 11% chłopców. Nikomu nie powiedziało 46% dziewcząt i 47% chłopców.
  • Dane nie mówią, kto cierpi bardziej. Ankiety mierzą to, co uczniowie sami zgłoszą, a nie to, co naprawdę przeżyli.

Czy dziewczęta częściej doświadczają cyberprzemocy niż chłopcy?

Krótka odpowiedź brzmi: różnica jest mała albo nie ma jej wcale. Tak wynika z każdego z czterech badań, które sprawdziliśmy.

Europa: badanie HBSC

HBSC to międzynarodowe badanie zdrowia uczniów w wieku 11, 13 i 15 lat, prowadzone we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia. W edycji z lat 2021-2022 wzięło udział ponad 279 tysięcy nastolatków z 44 krajów i regionów. Według komunikatu WHO Europa z marca 2024 roku cyberprzemocy doświadczyło 15% chłopców i 16% dziewcząt.

W obu grupach wynik wzrósł od poprzedniej edycji z 2018 roku: u chłopców z 12% do 15%, u dziewcząt z 13% do 16%. Wzrost był więc taki sam, po 3 punkty procentowe.

Polska: badanie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę

Raport „Rówieśnicy 2026” opiera się na ankietach 141 911 uczniów w wieku od 10 lat wzwyż. Ankiety wypełniano w szkołach od listopada 2025 do lutego 2026 roku. Na pytanie o dręczenie przez rówieśników w internecie lub przez telefon w ostatnim roku twierdząco odpowiedziało 19% chłopców i 20% dziewcząt.

Dręczenie twarzą w twarz było częstsze niż w sieci: dotyczyło 31% uczniów, również w zbliżonym odsetku chłopców i dziewcząt.

Polska: badanie NASK

NASK bada nastolatki od lat. W edycji z października i listopada 2024 roku (3665 uczniów klas siódmych i ósmych oraz pierwszych i drugich klas szkół średnich) przynajmniej jednej formy przemocy internetowej doświadczyło 39% badanych. Autorzy raportu „Nastolatki” piszą wprost, że dziewczęta i chłopcy w podobnym stopniu bywają ofiarami, sprawcami i świadkami, a różnice dotyczą raczej form niż skali.

Stany Zjednoczone: Pew Research Center

Pew Research Center wiosną 2022 roku zapytał 1316 amerykańskich nastolatków w wieku 13-17 lat o sześć zachowań, między innymi wyzwiska, plotki i groźby. Co najmniej jednego z nich doświadczyło 43% chłopców i 49% dziewcząt. Autorzy raportu „Teens and Cyberbullying 2022” zaznaczają, że tej różnicy nie można uznać za statystycznie pewną.

Wyraźna różnica pojawia się dopiero po połączeniu płci z wiekiem. O tym niżej.

Badanie i rokCo mierzonoChłopcyDziewczęta
HBSC, 44 kraje i regiony, 2021-2022Doświadczenie cyberprzemocy15%16%
FDDS, Polska, 2025-2026Dręczenie w internecie lub przez telefon w ostatnim roku19%20%
Pew Research Center, USA, 2022Co najmniej jedno z sześciu zachowań, kiedykolwiek43%49%
HBSC, 44 kraje i regiony, 2021-2022Stosowanie cyberprzemocy wobec innych14%9%
FDDS, Polska, 2025-2026Dręczenie innych w internecie lub przez telefon15%10%

Źródło: WHO Europa, komunikat o wynikach HBSC, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, „Rówieśnicy 2026”, Pew Research Center, „Teens and Cyberbullying 2022”. Wyników z różnych badań nie należy porównywać między sobą, bo każde pytało o coś innego.

Dlaczego te same zjawiska dają 15% w jednym badaniu i ponad 40% w innym, wyjaśniamy w osobnym tekście: jak czytać badania o hejcie.

Cyberprzemoc u dziewcząt i chłopców w czterech liczbach z badań HBSC, FDDS, Pew i NASK z lat 2021-2026

Jakie formy hejtu częściej dotykają dziewcząt, a jakie chłopców?

Tu różnice są wyraźniejsze. Najwięcej szczegółów daje polski raport FDDS, który pytał osobno o dziewięć konkretnych zachowań rówieśników.

DoświadczenieChłopcyDziewczętaOgółem
Wyśmiewanie lub krytykowanie wyglądu52,5%63,8%58,3%
Otrzymywanie nieprzyjemnych wiadomości52,1%58,1%55,5%
Wykluczenie z grupy lub aktywności w internecie46,9%58,8%53,1%
Rozsyłanie kompromitujących treści25,5%26,8%26,7%
Grożenie w internecie29,3%22,3%26,7%
Celowe uderzenie55,7%49,1%53,0%
Zaczepianie lub bicie przez grupę26,8%20,0%24,0%

Źródło: Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, „Rówieśnicy 2026”, tabela 5, badanie z okresu listopad 2025 - luty 2026, N = 141 911.

Dziewczęta: wygląd, wykluczenie, plotki

Wykluczanie z grup.
To największa różnica w polskich danych: prawie 12 punktów procentowych (58,8% dziewcząt i 46,9% chłopców, FDDS 2025-2026). Usunięcie z grupy klasowej albo założenie nowej „bez niej” nie zostawia obraźliwych słów, więc dorośli często go nie zauważają. Więcej o tym piszemy w tekście o wykluczeniu ucznia z grupy klasowej.

Wygląd.
Wyśmiewania lub krytykowania wyglądu doświadczyło 63,8% dziewcząt i 52,5% chłopców (FDDS 2025-2026). W badaniu NASK z 2024 roku wygląd był najczęściej podawanym powodem ataków w sieci (13% wszystkich nastolatków), a dziewczęta wskazywały go częściej niż chłopcy. Amerykańskie dane mówią to samo: 17% dziewcząt i 11% chłopców uważa, że atakowano je w sieci z powodu wyglądu (Pew, 2022). Jeśli to Wasz temat, zajrzyjcie do tekstu o hejcie dotyczącym wyglądu.

Plotki.
W badaniu Pew z 2022 roku fałszywe plotki na swój temat zgłosiło 29% dziewcząt i 16% chłopców. To jedyna z sześciu badanych form, w której różnica między płciami była tak duża.

Płeć jako powód.
14% amerykańskich nastolatek i 6% nastolatków uważa, że atakowano je w sieci właśnie dlatego, że są dziewczyną albo chłopakiem (Pew, 2022).

Chłopcy: groźby, przemoc fizyczna, ataki za poglądy

Groźby.
Grożenia w internecie doświadczyło 29,3% chłopców i 22,3% dziewcząt (FDDS 2025-2026). Chłopcy częściej zgłaszają też przemoc fizyczną: celowe uderzenie i zaczepianie przez grupę.

Inne powody ataków.
Według NASK (2024) chłopcy częściej niż dziewczęta wskazywali jako powód ataków narodowość, poglądy polityczne i kolor skóry. Raport nie podaje dla tych powodów osobnych odsetków według płci, dlatego nie przytaczamy tu liczb.

Częstotliwość.
Wśród uczniów, którzy doświadczyli przemocy w sieci, codzienne ataki zgłaszało 11% chłopców i 4% dziewcząt, a cotygodniowe 9% chłopców i 4% dziewcząt (NASK, 2024). Chłopców z takim doświadczeniem jest więc podobnie wielu, ale częściej mówią, że trwa ono stale.

Duża część tych sytuacji u chłopców rozgrywa się w grach i na czatach głosowych. Opisujemy to w tekście o hejcie w grach online i na Discordzie.

Treści o charakterze seksualnym

NASK w badaniu z 2024 roku ustalił, że nagie lub półnagie zdjęcia otrzymało 28% nastolatków: 30% dziewcząt i 26% chłopców. Różnica jest mniejsza, niż wielu dorosłych zakłada.

Osobne badanie NASK, przeprowadzone w roku szkolnym 2023/2024 wśród 3937 uczniów w wieku 14-18 lat, pytało uczniów, którzy w ostatnim roku doświadczyli takiej przemocy, o najbardziej dotkliwe doświadczenie. Niechciane materiały i propozycje o charakterze seksualnym wskazało 31,1% dziewcząt i 21,2% chłopców. Chłopcy częściej wskazywali uporczywe śledzenie w sieci, czyli cyberstalking: 25,9% wobec 16,2% dziewcząt (NASK, „Agresja i przemoc seksualna w internecie”).

W tym samym badaniu zapytano uczniów, którzy dostają prośby o przesłanie własnych zdjęć, od kogo one pochodzą. Dorosłą osobę, której nie znają osobiście, wskazało 28,4% dziewcząt i 14,0% chłopców z tej grupy.

Wiek zmienia obraz bardziej niż sama płeć

Najciekawszy wynik Pew dotyczy starszych nastolatek. Wśród dziewcząt w wieku 15-17 lat co najmniej jednej formy cyberprzemocy doświadczyło 54%. Wśród chłopców w tym samym wieku było to 44%, a wśród młodszych nastolatków, 13-14 lat, po 41% u obu płci (Pew, 2022).

Starsze dziewczęta częściej doświadczają też kilku form jednocześnie: 38% z nich zgłosiło co najmniej dwie, podczas gdy w pozostałych grupach było to od 22% do 26%. Co piąta dziewczyna w wieku 15-17 lat (21%) uważa, że atakowano ją z powodu wyglądu.

Polskie dane FDDS pokazują inny wzór wieku dla dręczenia w szkole: jest ono częstsze u młodszych (34% w grupie 10-12 lat) niż u starszych (24% w grupie 16-17 lat). Z kolei groźby w internecie rosną z wiekiem: od 18,9% u najmłodszych do 33,2% u najstarszych.

Wniosek dla rodziców i nauczycieli jest prosty. Pytanie „dziewczynka czy chłopiec?” mówi mniej niż pytanie „ile ma lat i gdzie spędza czas w sieci?”.

Cyberprzemoc wśród dziewcząt i chłopców według wieku: wyniki badania Pew Research Center z 2022 roku w USA

Kto częściej jest sprawcą?

Tu oba duże badania są zgodne. Do dręczenia innych w sieci częściej przyznają się chłopcy.

W HBSC (2021-2022) było to 14% chłopców i 9% dziewcząt. W obu grupach odsetek wzrósł od 2018 roku: u chłopców z 11%, u dziewcząt z 7%. W polskim badaniu FDDS (2025-2026) wyniki są prawie takie same: 15% chłopców i 10% dziewcząt. Przy dręczeniu twarzą w twarz różnica jest większa: 30% chłopców i 19% dziewcząt.

Dwie uwagi chronią przed pochopnym wnioskiem. Po pierwsze, to deklaracje. Wykluczenie kogoś z grupy albo powtarzanie plotki rzadziej bywa nazywane przez samego ucznia dręczeniem niż groźba czy wyzwisko. Po drugie, FDDS podkreśla, że role się nakładają: ponad połowa uczniów stosujących dręczenie sama go doświadczyła.

Więcej o tym, co wiadomo o uczniach, którzy krzywdzą innych, znajdziecie w tekście kim są sprawcy cyberprzemocy w szkole.

Kto częściej mówi o hejcie i prosi o pomoc?

W tej części różnica między płciami jest największa i ma największe znaczenie praktyczne.

Przyjaciele i rodzina.
Według NASK (2024) wśród uczniów, którzy doświadczyli przemocy w sieci, pomocy u przyjaciół i znajomych szukało 28% dziewcząt i 11% chłopców. U rodziny: 18% dziewcząt i 11% chłopców.

Milczenie jest wspólne.
Odpowiedź „nic nie zrobiłem, nikomu nic nie powiedziałem” wybrało 46% dziewcząt i 47% chłopców (NASK, 2024). Prawie połowa poszkodowanych zostaje z tym sama, niezależnie od płci.

Zgłoszenia w szkole.
W badaniu FDDS (2025-2026) przemoc wobec siebie zgłosiło komuś w szkole 16,9% dziewcząt i 14,4% chłopców. Chłopcy częściej wybierali odpowiedź, że wiedzieli o takiej sytuacji, ale jej nie zgłosili: 17,3% wobec 13,0% dziewcząt.

Sprawy intymne.
W badaniu NASK z roku szkolnego 2023/2024 swoim najbardziej dotkliwym doświadczeniem przemocy seksualnej w sieci podzieliło się z kimkolwiek 33,3% dziewcząt i 24,2% chłopców. Spośród tych, którzy komuś powiedzieli, rodzica lub opiekuna wybrało 27,1% dziewcząt i 16,9% chłopców, a przyjaciela lub kolegę 59,4% dziewcząt i 30,5% chłopców.

Te liczby mają ważną konsekwencję. Skoro chłopcy rzadziej mówią, to dorośli rzadziej dowiadują się o ich sprawach. Mniej zgłoszeń od chłopców nie oznacza mniej krzywdy. O tym, jak zaczynać takie rozmowy, piszemy w tekście o pytaniach, które otwierają rozmowę z dzieckiem.

Co wiadomo o skutkach?

Uczciwa odpowiedź: znacznie mniej niż o skali. Raporty, które tu omawiamy, liczą głównie to, co się wydarzyło, a nie to, jak uczeń czuł się miesiąc później.

Kilka wskazówek jednak jest. W badaniu NASK z roku szkolnego 2023/2024 dziewczęta po doświadczeniu przemocy seksualnej w sieci częściej niż chłopcy mówiły o dyskomforcie przy korzystaniu z technologii, mniejszym poczuciu bezpieczeństwa w szkole i ograniczeniu korzystania z urządzeń. Raport podaje ten wynik opisowo.

W badaniu Pew z 2022 roku 57% dziewcząt i 49% chłopców uznało nękanie w sieci za duży problem dla osób w ich wieku. To pytanie o ocenę zjawiska, a nie o własne samopoczucie.

W badaniu NASK z 2024 roku 31% dziewcząt i 21% chłopców z doświadczeniem przemocy w sieci nie umiało powiedzieć, jak często jej doświadcza. Autorzy raportu widzą w tym możliwą niepewność, czy dane zachowanie było już przemocą.

Z tych danych nie wynika, że jedna płeć znosi hejt gorzej. Wynika tylko, że dziewczęta częściej o skutkach mówią. Objawy, na które warto zwrócić uwagę u każdego dziecka, opisujemy w tekście jak hejt wpływa na psychikę dziecka.

Czego z tych danych nie da się wyczytać?

Każde z czterech badań ma ograniczenia. Warto je znać, zanim przytoczycie liczby na zebraniu albo w artykule.

To deklaracje, a nie zdarzenia.
Ankieta mierzy to, co uczeń rozpoznał jako przemoc i zdecydował się zaznaczyć. Jeśli chłopców częściej uczy się, że „nie wypada się skarżyć”, ich wyniki mogą być zaniżone. Jeśli dziewczęta łatwiej nazywają wykluczenie krzywdą, ich wyniki mogą być pełniejsze. Żadne z badań nie pozwala tego rozdzielić.

Różne pytania i różne okresy.
Pew i NASK pytają, czy coś zdarzyło się kiedykolwiek. FDDS pyta o dręczenie w ostatnim roku. Pew liczy sześć zachowań, NASK siedem innych. Dlatego liczb z różnych raportów nie wolno sumować ani ustawiać w jeden ranking.

Próba FDDS nie była losowa.
W badaniu wzięły udział szkoły, które same zgłosiły się do programu profilaktycznego. Autorzy raportu przyznają, że mogły to być częściej placówki, które już wcześniej widziały u siebie problem. Wyniki są bardzo liczne, ale nie można ich wprost przenosić na wszystkich uczniów w Polsce.

Dane Pew dotyczą Stanów Zjednoczonych.
Próba liczyła 1316 nastolatków, a margines błędu dla samych chłopców i samych dziewcząt wynosił ponad 4 punkty procentowe. Różnice mniejsze niż kilka punktów mogą być przypadkowe. Amerykańskich wyników nie należy też traktować jako opisu polskiej szkoły.

Komunikat WHO podaje średnie.
Wynik 15% i 16% to średnia z 44 krajów i regionów oraz z trzech grup wieku. W poszczególnych krajach i rocznikach obraz może być inny. Nie podajemy tu wyniku dla samej Polski, bo nie potwierdziliśmy go w źródle.

Uczniowie, którzy nie mieszczą się w dwóch rubrykach.
W badaniu FDDS 4% uczniów określiło swoją płeć jako inną. W tej grupie wszystkie wskaźniki były najwyższe: dręczenia w sieci doświadczyło 30%, a gróźb w internecie 43,6%. Zestawienie „dziewczęta kontra chłopcy” pomija więc grupę najbardziej narażoną.

Brak danych o przyczynach.
Żadne z tych badań nie odpowiada na pytanie, dlaczego różnice występują. Wyjaśnienia o presji wyglądu czy o wychowaniu chłopców to hipotezy autorów raportów, a nie wynik pomiaru.

Cyberprzemoc u dziewcząt i chłopców: zestawienie tego, co wynika z badań, i tego, czego dane nie pozwalają stwierdzić

Co z tego wynika dla rodziców i nauczycieli?

Dane nie służą do tego, żeby dzielić dzieci na dwie grupy. Pomagają zobaczyć, czego łatwo nie zauważyć.

Pytajcie o to, czego nie widać

U dziewcząt przemoc częściej nie ma postaci obraźliwej wiadomości. Jest nią cisza na grupie, nowy czat bez jednej osoby, plotka powtarzana ustnie. Zamiast pytać „czy ktoś Ci dokucza?”, zapytajcie: „Czy jest grupa, w której kiedyś byłaś, a teraz nie jesteś?”.

U chłopców przemoc częściej bywa nazywana żartem albo „zwykłą kłótnią w grze”. Zapytajcie: „Czy ktoś Ci groził albo pisał rzeczy, których nie chciałbyś usłyszeć na żywo?”.

Nie zakładajcie, że milczenie oznacza spokój

Prawie połowa poszkodowanych nikomu nie mówi, a chłopcy rzadziej niż dziewczęta zwracają się nawet do przyjaciół. Jeśli syn nic nie zgłasza, nie znaczy to, że nic się nie dzieje. Pomaga stała, spokojna obecność i jasna obietnica, że telefon nie zostanie zabrany za powiedzenie prawdy.

Traktujcie każdą formę poważnie

Groźba i wykluczenie to różne zachowania, ale oba są przemocą. Szkoła, która reaguje tylko na wyzwiska i groźby, przeoczy dużą część krzywdy dziewcząt. Szkoła, która uzna groźby między chłopcami za „męskie sprawy”, przeoczy krzywdę chłopców.

Co zrobić, gdy dziecko powie o hejcie

  1. Podziękujcie, że powiedziało, i zapewnijcie, że to nie jego wina.
  2. Razem zabezpieczcie materiał: zrzuty ekranu z nazwą konta, datą i adresem strony.
  3. Zgłoście treść w serwisie, w którym się pojawiła.
  4. Jeśli sprawa dotyczy uczniów tej samej szkoły, poinformujcie wychowawcę lub pedagoga.
  5. Przy groźbach, szantażu lub zdjęciach intymnych zgłoście sprawę na policję. Dziecko zawsze działa z dorosłym.

Te kroki są takie same dla córki i dla syna. Inne bywa tylko to, jak trudno jest dziecku zacząć rozmowę.

Przykład z klasy

W jednej klasie siódmej dzieją się dwie rzeczy naraz. Uczennicę usunięto z grupy klasowej, a w nowej grupie krążą komentarze o jej wyglądzie. Ucznia z tej samej klasy koledzy od tygodni straszą na czacie w grze. Wychowawca dowiaduje się tylko o pierwszej sprawie, bo powiedziała mu o niej koleżanka dziewczynki.

To dokładnie ten wzór, który widać w danych. Obie osoby potrzebują pomocy, ale tylko jedna sprawa trafiła do dorosłego.

Podsumowanie: podobna skala, różne formy, różna widoczność

Cztery badania z lat 2021-2026 mówią zgodnie, że dziewczęta i chłopcy doświadczają cyberprzemocy w zbliżonym stopniu. Dziewczęta częściej mierzą się z wykluczeniem, plotkami i komentarzami o wyglądzie, chłopcy z groźbami. Chłopcy częściej przyznają się do dręczenia innych, a dziewczęta częściej komuś mówią o tym, co je spotkało.

Dane nie pozwalają stwierdzić, kto cierpi bardziej, ani wyjaśnić, skąd biorą się różnice. Pozwalają za to zadać lepsze pytania własnemu dziecku i własnej klasie. Podobne zestawienie znajdziecie w naszym wcześniejszym tekście: dziewczęta i chłopcy a przemoc w sieci.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga przygotować zgłoszenia do serwisów i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Kontakt: tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Sprawy dzieci prowadzimy zawsze z udziałem rodzica lub opiekuna.

  • 116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.
  • 800 100 100 - telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci.
  • 116 123 - wsparcie dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym.
  • 112 - gdy zagrożone jest życie lub zdrowie.
  • W szkole: wychowawca, pedagog, psycholog i dyrekcja.

Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy dziewczęta są częściej ofiarami cyberprzemocy niż chłopcy?
W dużych badaniach różnica jest bardzo mała. W HBSC z lat 2021-2022 było to 16% dziewcząt i 15% chłopców, a w polskim badaniu FDDS z lat 2025-2026 odpowiednio 20% i 19%.

2. Jakie formy hejtu najczęściej dotykają dziewcząt?
Według raportu FDDS z 2026 roku dziewczęta częściej niż chłopcy doświadczają wykluczenia z grup w internecie, nieprzyjemnych wiadomości i wyśmiewania wyglądu. Badanie Pew z 2022 roku dodaje do tej listy fałszywe plotki.

3. Jakie formy przemocy w sieci częściej zgłaszają chłopcy?
W polskich danych FDDS chłopcy częściej zgłaszają groźby w internecie (29,3% wobec 22,3% dziewcząt) oraz przemoc fizyczną. NASK odnotował też, że chłopcy częściej mówią o atakach powtarzających się codziennie lub co tydzień.

4. Czy chłopcy częściej hejtują innych?
Częściej się do tego przyznają. W HBSC było to 14% chłopców i 9% dziewcząt, w badaniu FDDS 15% i 10%. To deklaracje, więc zachowania trudniejsze do nazwania, na przykład wykluczanie, mogą być w nich słabiej widoczne.

5. Dlaczego chłopcy rzadziej mówią o hejcie?
Badania pokazują sam fakt: według NASK z 2024 roku do przyjaciół zwróciło się 11% chłopców i 28% dziewcząt. Przyczyn ankiety nie mierzą, dlatego wyjaśnienia o wstydzie czy wychowaniu pozostają przypuszczeniami.

6. Czy z badań wynika, że dziewczęta gorzej znoszą hejt?
Nie. Omawiane raporty mierzą głównie to, co się zdarzyło, a o skutkach mówią niewiele. Wiadomo tylko, że dziewczęta częściej opisują dyskomfort i częściej oceniają nękanie w sieci jako duży problem.

7. W jakim wieku różnice między płciami są największe?
W amerykańskim badaniu Pew z 2022 roku wyróżniały się dziewczęta w wieku 15-17 lat: 54% z nich doświadczyło co najmniej jednej formy cyberprzemocy. U chłopców w tym wieku było to 44%, a u młodszych nastolatków obu płci po 41%.

8. Czy dane z USA można odnosić do Polski?
Tylko ostrożnie, jako wskazówkę. Pew badał 1316 amerykańskich nastolatków i pytał o inne zachowania niż polskie raporty. Do opisu polskiej szkoły lepiej używać danych NASK i FDDS.

9. Dlaczego wyniki badań tak bardzo się różnią?
Każde badanie pyta o co innego. Jedne liczą doświadczenia z całego życia, inne z ostatniego roku, jedne podają definicję dręczenia, inne listę zachowań. Stąd rozrzut od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.

10. Co z uczniami, którzy nie określają się jako dziewczyna ani chłopak?
W badaniu FDDS stanowili 4% próby i mieli najwyższe wskaźniki we wszystkich formach przemocy. Dręczenia w sieci doświadczyło 30% z nich. Ta grupa wymaga szczególnej uwagi dorosłych.

11. Czy wyśmiewanie wyglądu dotyczy tylko dziewcząt?
Nie. W badaniu FDDS doświadczyło go 63,8% dziewcząt, ale też 52,5% chłopców. Ponad połowa chłopców zna więc tę formę przemocy z własnego doświadczenia.

12. Jak rozmawiać z synem, który twierdzi, że nic się nie dzieje?
Pytajcie o konkretne sytuacje, a nie o ogólne samopoczucie, na przykład o groźby na czacie w grze. Zapewnijcie, że za szczerość nie straci telefonu. Rozmowę warto ponawiać spokojnie, bez nacisku.

13. Czy szkoła powinna prowadzić osobne zajęcia dla dziewcząt i chłopców?
Dane tego nie uzasadniają, bo skala problemu jest podobna, a role ofiary i sprawcy często się nakładają. Lepiej zadbać, by zajęcia obejmowały zarówno wykluczanie i plotki, jak i groźby oraz wyzwiska.

Źródła

A jak jest u Was? Napiszcie w komentarzu

Czy w Waszym domu albo w Waszej klasie córki i synowie, uczennice i uczniowie mówią o przykrych sytuacjach w sieci równie chętnie? Jakie pytanie sprawiło, że dziecko, zwłaszcza syn, w końcu opowiedziało, co się dzieje? Prosimy, by w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat