Nagrania z lekcji, przerobione zdjęcia i memy z nauczycielami trafiają na TikToka, Instagrama i do grup klasowych. Osoba z nagrania często dowiaduje się o nim ostatnia.
Hejt na nauczyciela to sprawa całej szkoły, a nie prywatny problem jednej osoby. Dyrekcja ma obowiązek zareagować, a nauczyciel przy wykonywaniu obowiązków korzysta z ochrony prawnej. Trzeba zabezpieczyć materiał, usunąć film, porozmawiać z uczniami i rodzicami oraz zadbać o samego nauczyciela.
To nie jest wina nauczyciela i nie musi działać sam
Pierwsza myśl osoby z nagrania to często pytanie, co zrobiła nie tak. Może za słabo pilnowała klasy. Może za ostro zareagowała. Może powinna była zauważyć telefon pod ławką.
Film wrzucił ktoś inny. To on zdecydował o przeróbce, podpisie i publikacji. Nauczyciel prowadził lekcję, czyli robił swoją pracę. Nawet jeśli nagranie pokazuje gorszy moment, nikt nie ma prawa robić z niego rozrywki dla tysięcy obcych ludzi.
Hejt na nauczyciela to sprawa szkoły, a nie prywatny kłopot jednej osoby. Dyrekcja ma obowiązek zareagować. Pedagog i psycholog szkolny pomogą w rozmowach z uczniami. Wychowawca zna klasę i rodziców. Nauczyciel z nagrania nie powinien sam szukać autorów, sam pisać do platform ani sam tłumaczyć się przed rodzicami.
Jeśli to Wy jesteście na nagraniu.
Powiedzcie o nim dyrekcji jak najszybciej. To nie jest skarżenie na uczniów ani przyznanie się do porażki. Od tego zaczyna się reakcja, do której szkoła jest zobowiązana.
Jeśli kierujecie szkołą albo pracujecie z osobą z nagrania.
Zacznijcie od jednego zdania: to nie Pani wina albo to nie Pana wina, szkoła się tym zajmie. Dopiero potem przejdźcie do planu działania.
Co zrobić w pierwszej godzinie po znalezieniu nagrania?
W pierwszej godzinie nie trzeba rozwiązać sprawy. Trzeba za to niczego nie pogorszyć.
Nie komentujcie i nie udostępniajcie.
Każdy komentarz, także ten w obronie nauczyciela, podbija film w algorytmie. Nie wysyłajcie linku na grupę nauczycieli z prośbą, żeby wszyscy zobaczyli. Wystarczy, że wie dyrekcja i osoby, które zajmą się sprawą.
Zabezpieczcie materiał.
Zróbcie zrzuty ekranu i zapiszcie link. Na zrzucie powinna być nazwa konta, data publikacji, opis i liczba wyświetleń. Krótki film można zapisać nagraniem ekranu. Zanotujcie też, kto i kiedy znalazł nagranie.
Nie konfrontujcie uczniów na lekcji.
Pytanie przy całej klasie, kto to zrobił, zwykle kończy się milczeniem albo śmiechem. Nagranie tej sceny może trafić do sieci jako ciąg dalszy.
Przekażcie sprawę dyrekcji.
Najpierw osobiście, potem krótkim mailem z linkiem i zrzutami. Mail zostawia ślad, kiedy szkoła dowiedziała się o sprawie.
Zapytajcie osobę z nagrania, czego potrzebuje.
Może chce dokończyć dzień normalnie. Może woli zastępstwo na najbliższą lekcję w tej klasie. Obejrzenie siebie w ośmieszającym filmie, a potem wejście do sali, w której siedzą jego autorzy, to dużo. Taka prośba jest w porządku.
Zrzuty ekranu najlepiej zrobi ktoś inny niż osoba z nagrania. Nie musi czytać wszystkich komentarzy, żeby sprawa została dobrze udokumentowana.

Jak usunąć film z nauczycielem z internetu?
Są trzy drogi. Najlepiej działać nimi równolegle.
Usunięcie przez autora
Jeśli wiadomo, kto opublikował film, najszybciej usunie go sam autor. Uczeń robi to w obecności wychowawcy, pedagoga albo rodzica, po rozmowie, o której piszemy niżej. Wcześniej materiał musi być zabezpieczony.
Samo usunięcie jednego filmu nie wystarcza. Poproście ucznia, żeby ustalił, komu go wysłał i czy ktoś go pobrał albo przerobił dalej. Uczeń pisze do tych osób krótką prośbę o usunięcie kopii.
Zgłoszenie na platformie
TikTok, Instagram, YouTube i Facebook mają formularze zgłaszania treści. Wybierzcie kategorię dotyczącą nękania albo naruszenia prywatności. Przy prywatności część serwisów przyjmuje zgłoszenie tylko od osoby, której dotyczy nagranie, więc zgłoszenie najlepiej złoży sam nauczyciel. Szkoła może mu w tym pomóc technicznie.
Unijny akt o usługach cyfrowych, czyli DSA, zobowiązuje platformy do przyjmowania zgłoszeń nielegalnych treści, rozpatrywania ich i informowania o decyzji. Zachowajcie potwierdzenie każdego zgłoszenia. Jeśli serwis odmówi, można odwołać się od decyzji w samym serwisie.
Jeśli film wisi na koncie, które zbiera memy o nauczycielach z tej szkoły, zgłoście całe konto, a nie tylko jeden film.
Grupy klasowe i komunikatory
Na Messengerze, WhatsAppie czy Snapchacie zgłoszenie działa słabo, bo to rozmowy prywatne. Tu więcej zdziała szkoła. Wychowawca może poprosić klasę o usunięcie filmu z telefonów i grup, bez wskazywania autora z imienia.
Jeśli konto jest anonimowe, nie ustalajcie na własną rękę, kto za nim stoi. Przeglądanie profili uczniów i porównywanie stylu pisania łatwo kończy się oskarżeniem niewinnej osoby. Tożsamość autora anonimowego konta może ustalić policja albo sąd.
Fundacja Usuwanie Hejtu może pomóc przygotować zgłoszenia i poprowadzić je do końca. Nie ustala za to tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika.

Jaka jest rola dyrekcji, gdy uczniowie ośmieszają nauczyciela?
Karta Nauczyciela mówi wprost, że dyrektor szkoły i organ prowadzący mają z urzędu występować w obronie nauczyciela, gdy naruszono jego uprawnienia. Wsparcie dyrekcji nie jest więc gestem dobrej woli. To część jej zadań.
W praktyce dyrekcja:
- wyznacza jedną osobę, która koordynuje sprawę, na przykład pedagoga albo wicedyrektora,
- sporządza notatkę z datami, zrzutami i kolejnymi krokami,
- dba o zgłoszenia na platformach i sprawdza ich wynik,
- planuje rozmowy z uczniami i rodzicami, zgodnie ze statutem i standardami ochrony małoletnich,
- decyduje, czy i kiedy powiadomić policję albo sąd rodzinny,
- organizuje zastępstwa, jeśli nauczyciel potrzebuje kilku dni przerwy,
- informuje radę pedagogiczną tylko w takim zakresie, w jakim jest to potrzebne.
Każdy krok warto omówić z nauczycielem, zanim się go zrobi. On ma prawo wiedzieć, kto ogląda film, z kim rozmawiacie i co mówicie rodzicom. Nie oznacza to, że musi zajmować się sprawą sam. Oznacza, że nie dowiaduje się o decyzjach z korytarza.
Dwie reakcje dyrekcji szczególnie szkodzą. Pierwsza to bagatelizowanie. Zdanie o tym, że to tylko dzieci i nie ma się czym przejmować, zostawia nauczyciela samego. Druga to szukanie winy u nauczyciela, na przykład uwagi o dyscyplinie na lekcjach. Nawet jeśli coś w pracy z klasą da się poprawić, to temat na inną rozmowę i na inny czas.

Jak rozmawiać z uczniami, którzy nagrali film?
Uczniowie to dzieci. Często nie myślą o skutkach. Dla nich to był żart dla kilku kolegów, który nagle obejrzało dziesięć tysięcy obcych osób. To nie usprawiedliwia tego, co zrobili. Ustawia za to cel rozmowy: zrozumienie i naprawa, a nie upokorzenie.
Kto rozmawia i gdzie?
Rozmowę prowadzi wychowawca albo pedagog, nie nauczyciel z nagrania. Z każdym uczniem osobno, w spokojnym miejscu, nie przy klasie. Jeśli w sprawie jest kilka osób, każda miała inną rolę. Ktoś nagrał, ktoś przerobił, ktoś wrzucił, ktoś tylko udostępnił. To ważne przy ustalaniu konsekwencji.
Jak prowadzić rozmowę?
Zacznijcie od faktów: co szkoła wie i skąd. Potem zapytajcie o przebieg. Kto nagrał, kiedy, gdzie film trafił, czy są inne nagrania. Pytanie o powód zadane na początku zwykle kończy się wzruszeniem ramion.
Pokażcie uczniowi drugą stronę. Nauczyciel ma rodzinę, znajomych, własne dzieci, które mogą ten film zobaczyć. Nie róbcie z tego wykładu. Wystarczy kilka zdań i pytanie, jak uczeń czułby się na miejscu tej osoby.
Na koniec ustalcie naprawę. Usunięcie filmu i kopii. Prośba do osób, które go przesłały dalej. Przeprosiny tylko wtedy, gdy nauczyciel ich chce, najlepiej prywatne i napisane własnymi słowami ucznia.
Czego nie robić?
Nie ogłaszajcie nazwisk na apelu ani na zebraniu. Nie wyprowadzajcie ucznia z lekcji przy wszystkich. Nie piszcie o sprawie na stronie szkoły ani w mediach społecznościowych. Uczeń zawstydzony publicznie łatwo sam staje się celem hejtu, a klasa zamiast o szacunku uczy się o odwecie.
Oceny z przedmiotu nie mogą mieć związku z tą sprawą. Konsekwencje wynikają ze statutu, a nie z ocen za wiedzę.
Rozmowa z całą klasą
Po rozmowach indywidualnych warto porozmawiać z klasą, ogólnie i bez wskazywania autorów. O tym, że nagrywanie kogoś bez zgody i publikowanie przeróbek może naruszać prawo. O tym, że udostępnienie filmu to też udział w hejcie. I o tym, co zrobić, gdy ktoś wrzuci podobny materiał, na przykład powiedzieć wychowawcy.

Jak rozmawiać z rodzicami uczniów?
Rodziców uczniów, którzy nagrali albo opublikowali film, zaproście na spotkanie. Prowadzi je dyrekcja albo wychowawca, najlepiej razem z pedagogiem. Nauczyciel z nagrania nie musi w nim uczestniczyć. Może, jeśli chce.
Na spotkaniu:
- przedstawcie fakty i pokażcie zabezpieczony materiał,
- powiedzcie, co szkoła już zrobiła,
- wyjaśnijcie, jakie konsekwencje przewiduje statut,
- poproście o rozmowę z dzieckiem w domu i pomoc w usunięciu kopii,
- zapytajcie, czy rodzice potrzebują wsparcia pedagoga albo psychologa.
Rodzice często bronią dziecka. Mogą mówić, że to żart albo że nauczyciel sam się prosił. Nie wchodźcie w spór o to, jaki jest nauczyciel. Wracajcie spokojnie do faktów: film powstał bez zgody, został przerobiony i opublikowany, a szkoła ma obowiązek zareagować. Po spotkaniu sporządźcie krótką notatkę.
Nie opisujcie sprawy z nazwiskami na grupie rodziców klasy ani w wiadomości do wszystkich rodziców. Jeśli potrzebny jest komunikat dla całej klasy, niech będzie ogólny. O zasadach nagrywania w szkole i o tym, co może naruszać prawo, bez wskazywania konkretnych uczniów.
Jaką ochronę prawną ma nauczyciel?
Nauczyciel jako funkcjonariusz publiczny
Zgodnie z art. 63 Karty Nauczyciela nauczyciel podczas wykonywania obowiązków dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. W praktyce oznacza to, że niektóre czyny wobec nauczyciela, na przykład znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków, mogą być ścigane z urzędu. Wtedy wystarczy zawiadomienie policji albo prokuratury.
Nie każdy film i nie każdy mem spełnia te warunki. Liczy się między innymi, czy nagranie dotyczy pracy nauczyciela i czy treść jest znieważeniem, czy np. złośliwym żartem. Ocenę konkretnej sprawy zostawcie prawnikowi albo prokuraturze.
Wizerunek i dobre imię
Publikowanie czyjegoś wizerunku bez zgody może naruszać prawo do wizerunku z art. 81 prawa autorskiego. Ośmieszające przeróbki mogą naruszać dobra osobiste, takie jak cześć i dobre imię, chronione w art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Na tej podstawie można żądać usunięcia treści i przeprosin.
Jeśli przeróbka ma charakter seksualny albo pokazuje nauczyciela nagiego, to inna, poważniejsza sytuacja. Rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez zgody może być przestępstwem. Nie przesyłajcie takiego materiału nikomu, także jako dowodu. Zgłoście sprawę od razu na policję.
Sąd rodzinny jako ostateczność
Sprawy uczniów niepełnoletnich rozpatruje sąd rodzinny. Stosuje przede wszystkim środki wychowawcze. Po tę drogę sięga się zwykle wtedy, gdy rozmowy i konsekwencje szkolne nie działają, hejt się powtarza albo treść jest poważna, na przykład zawiera groźby lub materiały seksualne. Przy poważnych czynach szkoła może mieć obowiązek zawiadomienia, więc dyrekcja powinna wtedy skonsultować się z prawnikiem.
Nieletni autor filmu nie jest bezkarny, ale sąd to ostateczność, a nie pierwszy krok. Więcej piszemy o tym w artykule Nic mu nie zrobią, bo jest nieletni. Mit, który chroni sprawców hejtu.
Gdzie szukać porady prawnej?
W każdym powiecie działa nieodpłatna pomoc prawna. Jeśli należycie do związku zawodowego, zapytajcie o pomoc prawną dla członków. Zabierzcie ze sobą zabezpieczony materiał i notatkę z datami.

Jak zadbać o siebie, gdy hejt na nauczyciela nie daje spokoju?
Ośmieszający film potrafi mocno uderzyć. Pojawia się wstyd, złość, bezsenność, niechęć do wejścia do konkretnej klasy. Często też odruch, żeby co godzinę sprawdzać, ile osób obejrzało film i co napisały. To typowe reakcje na publiczne upokorzenie, a nie dowód słabości.
Nie czytajcie komentarzy.
Zrzuty zrobiła już inna osoba. Nie musicie ich robić. Każde kolejne wejście pod film to kolejna dawka cudzych opinii o Was.
Porozmawiajcie z kimś zaufanym.
Z bliską osobą, z kimś z pokoju nauczycielskiego, z psychologiem. Wiele osób w takiej sytuacji zamyka się w sobie, bo wstydzi się o tym mówić. Wstydzić powinien się ktoś inny.
Weźcie przerwę, jeśli jej potrzebujecie.
Kilka dni wolnego albo zwolnienie lekarskie to nie ucieczka. Czasem to warunek, żeby wrócić do klasy spokojnie.
Sprawdźcie swoje prywatne profile.
Uczniowie, którzy zrobili jeden film, czasem szukają dalej. Ustawcie profile jako prywatne i przejrzyjcie publiczne zdjęcia.
Zaplanujcie powrót do klasy.
Ustalcie z dyrekcją, jak ma wyglądać pierwsza lekcja po sprawie. Nie trzeba robić z niej rozliczenia. Czasem wystarczy prowadzić lekcję jak zwykle, a rozmowę z klasą zostawić wychowawcy.
Jeśli trudne emocje nie mijają po kilku tygodniach, pojawiają się myśli, że nie da się dalej pracować, albo kłopoty ze snem się pogłębiają, porozmawiajcie z psychologiem. W kryzysie emocjonalnym można zadzwonić pod numer 116 123.
Dla koleżanek i kolegów z pokoju nauczycielskiego jedna rada: napiszcie albo zapytajcie, jak się ta osoba czuje. Nie żartujcie z filmu, nawet życzliwie. Nie oglądajcie go przy niej.
Jak zapobiegać nagrywaniu nauczycieli na lekcjach?
Najlepszy moment na zasady to czas przed pierwszym takim filmem. Szkoła, która ma je spisane, reaguje szybciej i pewniej.
Zasady w statucie.
Statut powinien określać warunki korzystania z telefonów na terenie szkoły. Warto dopisać jasno, że nagrywanie lekcji, nauczycieli i innych uczniów bez zgody jest zabronione, i jakie są tego konsekwencje. Zasady muszą być znane uczniom i rodzicom, a nie tylko zapisane.
Zasady tworzone z uczniami.
Samorząd uczniowski może pomóc w pisaniu zasad o nagrywaniu i publikowaniu. Uczniowie chętniej przestrzegają reguł, które współtworzyli.
Zajęcia o wizerunku i hejcie.
Godzina wychowawcza o tym, co wolno nagrać i opublikować, a czego nie. Z przykładami, bez straszenia. Warto pokazać, że te same zasady chronią uczniów, a nie tylko nauczycieli.
Spisana procedura reagowania.
Kto przyjmuje zgłoszenie, kto zabezpiecza materiał, kto rozmawia z uczniami i rodzicami, kto zgłasza film na platformie. Procedura powinna być spójna ze standardami ochrony małoletnich, które szkoła i tak musi mieć.
Informacja dla rodziców na początku roku.
Krótko: jakie są zasady korzystania z telefonów i co się dzieje, gdy ktoś je złamie. Rodzice, którzy znają zasady wcześniej, rzadziej bagatelizują sprawę później.
Podsumowanie: co zrobić, gdy nagranie nauczyciela trafi do internetu
Hejt na nauczyciela to sprawa całej szkoły. Osoba z nagrania nie ponosi winy za to, co zrobili inni, i nie powinna zostać z tym sama. Pierwszy krok to zabezpieczenie materiału i przekazanie sprawy dyrekcji, bez komentowania i bez konfrontacji w klasie.
Film usuniecie najszybciej przez autora, przez zgłoszenie na platformie albo z pomocą szkoły w grupach klasowych. Z uczniami rozmawiajcie wychowawczo i osobno, bez publicznego piętnowania. To dzieci, które zrobiły coś złego i mają to naprawić. Rodzicom przedstawcie fakty i poproście o współpracę.
Nauczyciel przy wykonywaniu obowiązków korzysta z ochrony jak funkcjonariusz publiczny, a jego wizerunek i dobre imię są chronione prawem. Sąd rodzinny to ostateczność. Przez cały czas pamiętajcie o zdrowiu psychicznym osoby z nagrania, a po wszystkim wpiszcie zasady nagrywania do statutu.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl
Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci w sieci
800 100 100
Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym
116 123
Najczęściej zadawane pytania
1. Co zrobić najpierw, gdy w internecie pojawi się nagranie nauczyciela?
Zabezpieczyć materiał: zrobić zrzuty ekranu, zapisać link, nazwę konta i datę. Nie komentować i nie udostępniać filmu. Od razu przekazać sprawę dyrekcji.
2. Czy uczeń może nagrywać nauczyciela na lekcji?
Szkoła może zakazać nagrywania w statucie i powinna określić w nim zasady korzystania z telefonów. Niezależnie od statutu publikowanie czyjegoś wizerunku bez zgody może naruszać prawo. Ocenę konkretnej sytuacji zostawcie prawnikowi.
3. Jak usunąć film z nauczycielem z internetu?
Najszybciej przez autora, jeśli wiadomo, kto go opublikował. Równolegle warto zgłosić film na platformie w kategorii nękania lub naruszenia prywatności. W grupach klasowych pomaga prośba wychowawcy o usunięcie kopii.
4. Kto powinien zgłosić film do serwisu?
Przy naruszeniu prywatności najlepiej osoba z nagrania, bo część serwisów przyjmuje takie zgłoszenia tylko od niej. Szkoła może pomóc technicznie i zgłosić film w innych kategoriach. Zachowajcie potwierdzenie każdego zgłoszenia.
5. Co zrobić, gdy platforma odmówi usunięcia filmu?
Odwołać się od decyzji w samym serwisie, bo DSA zobowiązuje platformy do rozpatrywania zgłoszeń i odwołań. Można też zgłosić film w innej kategorii albo zgłosić całe konto. Fundacja Usuwanie Hejtu może pomóc przygotować zgłoszenie.
6. Czy nauczyciel powinien sam rozmawiać z uczniami, którzy go nagrali?
Lepiej nie. Rozmowę powinien prowadzić wychowawca albo pedagog, a nauczyciel z nagrania może zdecydować, czy chce w niej uczestniczyć. Dzięki temu nie zostaje sam i nie musi jednocześnie być osobą skrzywdzoną i wychowawcą.
7. Jaka jest rola dyrektora szkoły w takiej sytuacji?
Karta Nauczyciela zobowiązuje dyrektora i organ prowadzący do występowania w obronie nauczyciela z urzędu. Dyrekcja koordynuje zgłoszenia, rozmowy z uczniami i rodzicami oraz decyduje o dalszych krokach. Każdy krok powinna omawiać z nauczycielem.
8. Czy nauczyciel jest chroniony jak funkcjonariusz publiczny?
Tak, przy wykonywaniu obowiązków dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, zgodnie z art. 63 Karty Nauczyciela. Niektóre czyny wobec nauczyciela mogą wtedy być ścigane z urzędu. Czy konkretne nagranie spełnia te warunki, oceni prawnik lub prokuratura.
9. Czy za ośmieszający mem z nauczycielem grożą konsekwencje prawne?
Mogą grozić, jeśli mem narusza wizerunek, dobre imię albo jest znieważeniem. Przy uczniach niepełnoletnich sprawą może zająć się sąd rodzinny. W większości sytuacji wystarczają jednak działania wychowawcze i statutowe.
10. Kiedy zgłosić sprawę na policję albo do sądu rodzinnego?
Gdy działania szkoły nie przynoszą efektu, hejt się powtarza albo treść jest poważna. Dotyczy to zwłaszcza gróźb i przeróbek o charakterze seksualnym. Przy poważnych czynach szkoła może mieć obowiązek zawiadomienia, więc warto skonsultować się z prawnikiem.
11. Co zrobić, gdy przeróbka ma charakter seksualny?
Nie przesyłać jej nikomu, także jako dowodu, i od razu zgłosić sprawę na policję. Rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez zgody może być przestępstwem. Film trzeba też zgłosić na platformie.
12. Jakie konsekwencje szkolne są właściwe dla ucznia?
Takie, które przewiduje statut, proporcjonalne do roli ucznia w sprawie. Inaczej ocenia się autora przeróbki, a inaczej osobę, która tylko udostępniła film. Konsekwencja powinna łączyć się z naprawą, na przykład usunięciem kopii.
13. Czy można ukarać ucznia publicznie, żeby dać przykład innym?
Nie powinno się tego robić. Publiczne piętnowanie zawstydza dziecko i łatwo robi z niego kolejny cel hejtu. Rozmowy i konsekwencje prowadzi się indywidualnie, a z klasą rozmawia się ogólnie.
14. Czy uczeń powinien przeprosić nauczyciela?
Tylko wtedy, gdy nauczyciel tego chce. Najlepiej sprawdzają się przeprosiny prywatne, napisane własnymi słowami ucznia. Wymuszone przeprosiny przy klasie zwykle nic nie naprawiają.
15. Jak rozmawiać z rodzicami, którzy bagatelizują sprawę?
Spokojnie wracać do faktów: film powstał bez zgody, został przerobiony i opublikowany, a szkoła ma obowiązek zareagować. Nie wchodzić w spór o to, jaki jest nauczyciel. Po spotkaniu sporządzić notatkę.
16. Czy informować o sprawie wszystkich rodziców w klasie?
Tylko ogólnie, bez nazwisk i szczegółów. Komunikat może dotyczyć zasad nagrywania w szkole i tego, co może naruszać prawo. Konkretne sprawy omawia się z rodzicami uczniów, których dotyczą.
17. Co zrobić, gdy nie wiadomo, kto opublikował film?
Zgłosić film i konto na platformie oraz przekazać materiał dyrekcji. Nie ustalać autora na własną rękę przez przeglądanie profili uczniów. Tożsamość autora anonimowego konta może ustalić policja albo sąd.
18. Jak nauczyciel może zadbać o swoje zdrowie psychiczne?
Nie czytać komentarzy, rozmawiać z zaufanymi osobami i w razie potrzeby wziąć kilka dni przerwy. Jeśli trudne emocje nie mijają, warto skorzystać z pomocy psychologa. W kryzysie emocjonalnym pomaga telefon 116 123.
19. Jak wrócić do klasy po takiej sytuacji?
Ustalić z dyrekcją plan pierwszej lekcji po sprawie. Często wystarczy prowadzić zajęcia jak zwykle, a rozmowę z klasą zostawić wychowawcy. Nauczyciel nie musi tłumaczyć się uczniom z tego, co go spotkało.
20. Jak zapobiegać nagrywaniu nauczycieli w szkole?
Wpisać zasady korzystania z telefonów i zakaz nagrywania bez zgody do statutu, a potem omówić je z uczniami i rodzicami. Warto przeprowadzić zajęcia o wizerunku i hejcie oraz spisać procedurę reagowania. Pomaga też tworzenie zasad razem z samorządem uczniowskim.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat