Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak szkoły, Policja i ministerstwa radzą sobie z cyberprzemocą wśród uczniów. Wynik był jednoznaczny: szkoły reagowały poprawnie na to, co do nich dotarło, ale docierało do nich bardzo niewiele.
Kontrola pochodzi z 2017 r., a mimo to jej ustalenia czyta się jak opis dzisiejszych kłopotów. Zebraliśmy najważniejsze liczby, zestawiliśmy je z nowszymi badaniami i przełożyliśmy zalecenia NIK na zadania, które dyrektor może wykonać w swojej szkole.
W skrócie
- Kontrola NIK nr P/17/071 objęła 10 szkół, 15 jednostek Policji oraz dwa ministerstwa w pięciu województwach. Wyniki ogłoszono we wrześniu 2017 r.
- W ankiecie NIK z 2017 r. z cyberprzemocą zetknęło się prawie 40% uczniów. W dokumentach tych samych szkół zapisano 60 zdarzeń w ciągu czterech lat szkolnych, czyli średnio dwa na szkołę w roku.
- Blisko połowa ankietowanych uczniów nie zwróciłaby się po pomoc do nikogo. Do nauczyciela poszłoby nieco ponad 13%, do rodziców 19% (NIK, 2017).
- Główne zarzuty wobec szkół: brak diagnozy skali zjawiska, profilaktyka skierowana tylko do uczniów, brak mierzalnych celów. Reakcje na zgłoszone przypadki NIK oceniła dobrze.
- Zalecenia dla dyrektorów: rozpoznawać zjawisko, działać razem z Policją i tworzyć warunki, w których uczniowie i rodzice chcą zgłaszać przypadki.
- Od 1 września 2026 r. coroczna diagnoza w szkole musi obejmować aktywność uczniów w internecie. To, co NIK zalecała, stało się obowiązkiem zapisanym w ustawie.
Jaką kontrolę przeprowadziła NIK i kogo sprawdziła?
Kontrola nosi tytuł „Zapobieganie i przeciwdziałanie cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży” i numer P/17/071. Jej opis i wystąpienia pokontrolne są dostępne w kartotece kontroli na stronie NIK. Czynności kontrolne trwały od 9 stycznia do 18 kwietnia 2017 r., a komunikat z wynikami ukazał się we wrześniu 2017 r.
Izba sprawdziła Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Cyfryzacji, pięć komend wojewódzkich Policji, dziesięć komend powiatowych lub miejskich oraz dziesięć szkół: osiem gimnazjów i dwa zespoły szkół. Wybrano po dwie szkoły z województw lubuskiego, łódzkiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego i zachodniopomorskiego. Tak podaje Informacja o wynikach kontroli NIK.
W szkołach badano lata szkolne od 2013/2014 do 2016/2017. Dodatkowo kontrolerzy przeprowadzili ankietę wśród 737 uczniów, 814 rodziców i 271 nauczycieli.
Czy to jedyna kontrola NIK na ten temat?
To jedyna znana nam kontrola NIK poświęcona w całości cyberprzemocy. Dwie inne dotykają tematu pośrednio: kontrola profilaktyki w szkołach z 2014 r. oraz kontrola przeciwdziałania e-uzależnieniu z 2016 r. Omawiamy je niżej, bo wnioski są zaskakująco podobne.
Jaka była skala cyberprzemocy według NIK?
Najważniejsze ustalenie kontroli to rozbieżność między tym, co mówili uczniowie, a tym, co szkoły miały w dokumentach.
Co powiedzieli uczniowie, rodzice i nauczyciele
Według komunikatu NIK z września 2017 r. z cyberprzemocą zetknęło się prawie 40% ankietowanych uczniów, blisko 30% rodziców i 45% nauczycieli. Około 43% nauczycieli uznało, że zjawisko występuje w szkole, w której uczą.
Informacja o wynikach kontroli podaje dokładniejsze wartości: 39,5% uczniów, 28,8% rodziców i 45,4% nauczycieli.
Co było w dokumentach szkół
W dziesięciu skontrolowanych szkołach przez cztery lata szkolne odnotowano łącznie 60 zdarzeń związanych z cyberprzemocą. To średnio dwa zdarzenia na szkołę w roku szkolnym. Ujawnione przypadki dotyczyły średnio 2% uczniów.
NIK napisała wprost, że rzeczywista liczba zdarzeń nie jest znana, a przypadki ujawnione znacznie odbiegają od deklaracji uczniów. O tym, dlaczego tak się dzieje także poza szkołą, piszemy w tekście o ciemnej liczbie i powodach niezgłaszania hejtu.
| Wskaźnik z kontroli NIK (2017) | Wartość |
|---|---|
| Uczniowie, którzy zetknęli się z cyberprzemocą (ankieta) | 39,5% |
| Rodzice, którzy zetknęli się z cyberprzemocą (ankieta) | 28,8% |
| Nauczyciele, którzy zetknęli się z cyberprzemocą (ankieta) | 45,4% |
| Zdarzenia zapisane w 10 szkołach w ciągu 4 lat szkolnych | 60 |
| Średni odsetek uczniów, których dotyczyły ujawnione przypadki | 2% |
| Uczniowie, którzy zwróciliby się o pomoc do nauczyciela | nieco ponad 13% |
| Uczniowie, którzy zwróciliby się o pomoc do rodziców | 19% |
| Szkoły z procedurami przez cały badany okres | 7 z 10 |
Źródło: Informacja o wynikach kontroli NIK „Zapobieganie i przeciwdziałanie cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży” oraz prezentacja wyników kontroli, 2017 r.

Dlaczego uczniowie nie przychodzili do szkoły po pomoc
Blisko połowa ankietowanych uczniów stwierdziła, że po doświadczeniu cyberprzemocy nie zwróciłaby się do nikogo. Nieco ponad 13% poszłoby do nauczyciela, a 19% do rodziców.
Ciekawa jest też różnica w ocenie skuteczności. Blisko 97% nauczycieli uważało, że sprawców cyberprzemocy udaje się wykryć. Wśród rodziców sądziło tak około 59%, a wśród uczniów nieco ponad 49%. Dorośli w szkole byli więc dużo spokojniejsi niż dzieci.
Wniosek dla dyrektora.
Mała liczba zgłoszeń nie dowodzi, że w szkole jest bezpiecznie. Może oznaczać, że uczniowie nie wierzą w skuteczność zgłoszenia albo nie wiedzą, do kogo pójść.
Jakie zaniedbania szkół wskazała NIK?
Izba nie zarzuciła szkołom bierności wobec zgłoszonych spraw. Zarzuty dotyczyły tego, co dzieje się wcześniej: rozpoznania, planowania i mierzenia efektów.
Brak diagnozy
Większość szkół prowadziła działania profilaktyczne bez sprawdzenia, jaka jest u nich rzeczywista skala zagrożenia. Informacja o wynikach kontroli wymienia jako wyjątki dwie szkoły, które zbadały temat ankietą wśród uczniów.
Wyniki tych szkolnych ankiet pokazują, ile daje samo zapytanie. W jednej ze szkół doświadczenie cyberprzemocy zadeklarowało 12,7% uczniów, w innej 29,6% spośród 145 ankietowanych. To wielokrotnie więcej niż 2% widoczne w dokumentach.
Profilaktyka tylko dla uczniów
Zajęcia miały charakter ogólny i odbywały się głównie na godzinach wychowawczych. Nie obejmowały rodziców ani nauczycieli i nie angażowały Policji. Tymczasem to dorośli najczęściej decydują, czy sprawa zostanie zauważona i zgłoszona.
Szkolenia nauczycieli poza planem
Według Informacji o wynikach kontroli w 8 z 10 szkół plany doskonalenia zawodowego nauczycieli nie przewidywały szkoleń z przeciwdziałania cyberprzemocy. Nauczyciele brali udział w szkoleniach i konferencjach na ten temat, ale doraźnie, poza planem.
O tym, jak sami nauczyciele oceniają swoje przygotowanie, piszemy w osobnym tekście: czy nauczyciele czują się przygotowani do reagowania na cyberprzemoc.
Procedury pisane na własną rękę
Siedem z dziesięciu szkół miało procedury reagowania przez cały badany okres. Dwie przyjęły je w trakcie tego okresu. W dwóch szkołach kontrolerzy stwierdzili, że procedur wewnętrznych nie przestrzegano.
Każda szkoła opracowywała zasady samodzielnie. Żadna nie skorzystała z dokumentu „Standard bezpieczeństwa online”, który powstał na zlecenie ministerstwa, ale nie został szkołom formalnie przekazany.
Brak mierzalnych celów
Żaden z kontrolowanych podmiotów, od ministerstw po szkoły, nie określił mierzalnych celów swoich działań ani wskaźników ich oceny. Bez tego nie da się stwierdzić, czy profilaktyka cokolwiek zmienia.
Co NIK oceniła dobrze
W sprawach, które zostały zgłoszone, pokrzywdzeni uczniowie otrzymali właściwe wsparcie, a wobec sprawców zastosowano konsekwencje zgodne z procedurami. To ważne zdanie raportu: szkoły potrafią reagować, gdy wiedzą o sprawie.
Co NIK ustaliła o ministerstwach, kuratoriach i Policji?
Dyrektor nie działa w próżni. Część kłopotów szkół wynikała z braku wsparcia z góry.
Ministerstwa.
Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Cyfryzacji nie miały wiarygodnych danych o skali cyberprzemocy. Programy rządowe powstały bez rozpoznania realnej skali problemu. Minister edukacji nie koordynował działań, nie wydał wytycznych dla szkół i nie upowszechniał dobrych praktyk.
Kuratoria.
Kuratoria dostrzegały problem, ale nie prowadziły monitoringu. Sprawdzały temat głównie wtedy, gdy wpłynęła skarga.
Policja.
W latach 2013-2016 skontrolowane jednostki przyjęły 89 zawiadomień o podejrzeniu przestępstw związanych z cyberprzemocą. Ponad 67% złożyli rodzice lub opiekunowie prawni. Tylko 3 sprawy Policja podjęła z własnej inicjatywy.
Postępowania przygotowawcze wszczęto w 82 sprawach, a jedna trzecia została umorzona, głównie z powodu niewykrycia sprawców. Systemy informatyczne Policji nie pozwalały szybko wygenerować statystyki cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży.
Zajęcia profilaktyczne policjanci prowadzili na zaproszenie dyrektorów. NIK zwróciła uwagę, że przy takim trybie pomoc mogła nie trafiać do szkół, w których problem był największy.
Jakie zalecenia NIK skierowała do dyrektorów szkół?
Zalecenia dla dyrektorów i komendantów Policji są krótkie. Da się je streścić w trzech punktach.
- Identyfikować zjawisko cyberprzemocy, czyli sprawdzać jego rzeczywistą skalę w swojej szkole.
- Prowadzić wspólne, skoordynowane działania profilaktyczne szkoły i Policji wobec uczniów dotkniętych i zagrożonych cyberprzemocą.
- Zachęcać uczniów i ich opiekunów do zgłaszania przypadków oraz tworzyć do tego sprzyjające warunki.
Do ministra edukacji NIK skierowała wniosek o koordynowanie działań, upowszechnianie dobrych praktyk i skutecznych procedur. Minister i Komendant Główny Policji mieli wspólnie opracować sposób rozpoznawania problemu i przepływu informacji między szkołami a Policją.

Co mówiły wcześniejsze kontrole NIK w szkołach?
Dwie starsze kontrole pokazują, że brak diagnozy nie był jednorazowym odkryciem.
Kontrola profilaktyki z 2014 r.
W lipcu 2014 r. NIK opublikowała wyniki kontroli „Przeciwdziałanie zjawiskom patologii wśród dzieci i młodzieży szkolnej”. W skontrolowanych szkołach uczyło się ponad 11,5 tys. uczniów, a oceniano lata szkolne 2011/2012 i 2012/2013. Dane pochodzą z komunikatu NIK o zapobieganiu patologiom w szkołach.
Już wtedy jedna piąta uczniów mówiła o wysyłaniu nieprzyjemnych SMS-ów, e-maili lub wiadomości z pogróżkami. Przemoc słowną wskazało 74% z 2359 ankietowanych uczniów.
Zarzuty brzmią znajomo. Programy profilaktyczne powstawały często bez pogłębionej diagnozy. Prawie 30% nauczycieli przyznało, że nie ma dostatecznej wiedzy o ryzykownych zachowaniach uczniów. Jedna trzecia szkół nie uczyła nauczycieli, jak przygotować skuteczny program. Z programów rekomendowanych korzystała tylko jedna piąta skontrolowanych szkół.
Porównanie programów, które przeszły rzetelną ocenę skuteczności, znajdziecie w tekście o programach KiVa, Olweus i innych.
Kontrola e-uzależnień z 2016 r.
W grudniu 2016 r. ukazał się komunikat NIK o przeciwdziałaniu e-uzależnieniu dzieci i młodzieży. Szkoły nie prowadziły rzetelnej diagnozy nadużywania mediów elektronicznych, więc nie wiedziały, ilu uczniów dotyczy problem. Programy profilaktyczne skupiały się na alkoholu, nikotynie i narkotykach.
Z 11 skontrolowanych poradni psychologiczno-pedagogicznych tylko 2 aktywnie uczestniczyły w rozpoznawaniu i przeciwdziałaniu e-uzależnieniom. NIK zaleciła dyrektorom rozpoznawanie problemu i ściślejszą współpracę z poradniami.
| Kontrola NIK | Rok publikacji | Główny zarzut wobec szkół | Zalecenie dla dyrektorów |
|---|---|---|---|
| Zjawiska patologii wśród uczniów | 2014 | Programy bez pogłębionej diagnozy, braki w wiedzy nauczycieli | Opierać działania na rzetelnej diagnozie, szkolić kadrę |
| E-uzależnienie dzieci i młodzieży | 2016 | Brak rozpoznania, ilu uczniów nadużywa mediów elektronicznych | Rozpoznawać problem, współpracować z poradniami |
| Cyberprzemoc wśród dzieci i młodzieży | 2017 | Brak diagnozy skali, profilaktyka tylko dla uczniów, brak mierników | Diagnozować, działać z Policją, zachęcać do zgłoszeń |
Źródło: komunikaty Najwyższej Izby Kontroli z lat 2014, 2016 i 2017, dostępne w serwisie nik.gov.pl.
Czy ustalenia NIK są nadal aktualne?
Od kontroli minęło kilka lat. Zniknęły gimnazja, zmieniły się aplikacje, a szkoły przeszły przez naukę zdalną. Nowsze badania pokazują jednak, że sedno problemu pozostało: uczniowie rzadko mówią szkole o tym, co ich spotyka w sieci.
Skala według nowszych badań
W badaniu NASK „Nastolatki” z jesieni 2024 r., przeprowadzonym wśród 3665 uczniów, 29% nastolatków wskazało, że doświadczyło w internecie wyzywania, 19% ośmieszania, a 18% poniżania. Braku takich doświadczeń było pewnych 44% badanych. Według autorów odsetek młodzieży, która zetknęła się z co najmniej jedną formą przemocy internetowej, utrzymuje się w latach 2018-2024 na poziomie około 38-42%.
To wartość bardzo bliska 39,5% z ankiety NIK z 2017 r. Badania różnią się metodą, więc nie należy ich porównywać co do punktu procentowego. Rząd wielkości jest jednak ten sam.
W badaniu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę „Rówieśnicy”, zrealizowanym od listopada 2025 r. do lutego 2026 r. wśród 141 911 uczniów w wieku 10-17 lat, powtarzalnego dręczenia w internecie lub przez telefon doświadczyło 20% badanych. Do stosowania takiego dręczenia przyznało się 13%.
Zgłaszanie do szkoły
W badaniu NASK z 2024 r. 47% nastolatków, które doświadczyły przemocy internetowej, nic nie zrobiło i nikomu nie powiedziało. Problem nauczycielom zgłosiło 4%, a psychologowi lub pedagogowi szkolnemu 5%. Rodzice widzą to inaczej: 22% sądziło, że dziecko zgłosiło sprawę nauczycielom.
W badaniu „Rówieśnicy” wychowawcę jako osobę, której uczeń w pierwszej kolejności powiedziałby o przykrej sytuacji, wskazało 5% badanych. Pedagoga lub psychologa szkolnego wskazało 2%. Jednocześnie wśród uczniów, którzy już zgłosili przemoc rówieśniczą, 64% zrobiło to u wychowawcy. Szkoła nie jest więc pierwszym wyborem, ale gdy uczeń się zdecyduje, najczęściej idzie właśnie do wychowawcy.
Ten sam raport podaje powody milczenia. Wśród uczniów, którzy nie zgłosili przemocy, 44% nie uważało jej za coś poważnego, 20% się bało, a 11% nie wiedziało, komu to zgłosić. Ten ostatni powód szkoła może usunąć najszybciej.
Co zmieniło się w przepisach
Dwie zmiany prawa odpowiadają wprost na zarzuty NIK.
Diagnoza obejmuje internet.
Zgodnie z art. 26 ustawy Prawo oświatowe szkoła opracowuje program wychowawczo-profilaktyczny na podstawie corocznej diagnozy. Treści profilaktyczne kieruje do uczniów, nauczycieli i rodziców. Ustawa z 3 lipca 2026 r. o zmianie ustawy Prawo oświatowe, która obowiązuje od 1 września 2026 r., dopisała do diagnozy zagrożenia związane z korzystaniem z technologii informacyjno-komunikacyjnych, w szczególności z aktywnością uczniów w internecie.
Ta sama ustawa dodała do zadań dyrektora działania promujące higienę cyfrową i wprowadziła nowe zasady korzystania z telefonów. Szkoły mają dostosować statuty do 31 grudnia 2026 r. Jak podobne rozwiązania wyglądają za granicą, opisujemy w tekście o telefonach w szkołach Europy.
Standardy ochrony małoletnich.
Szkoły mają obowiązek wprowadzić standardy ochrony małoletnich. Wynika to z art. 22b i 22c ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich. Standardy muszą określać między innymi zasady korzystania z urządzeń z dostępem do internetu, procedury ochrony dzieci przed zagrożeniami w sieci, osoby przyjmujące zgłoszenia oraz sposób dokumentowania zdarzeń. Ocenę standardów trzeba przeprowadzać co najmniej raz na dwa lata i udokumentować na piśmie.
Więcej o tym dokumencie z perspektywy rodziców piszemy w tekście o standardach ochrony małoletnich w szkole. Opis przepisów ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnika.
Jak wdrożyć wnioski NIK w szkole?
Poniższy plan układa zalecenia Izby w kolejności, w jakiej najłatwiej je wykonać.
Krok 1. Zbadajcie skalę, zamiast ją zakładać
Przeprowadźcie anonimową ankietę wśród uczniów co najmniej raz w roku. Zapytajcie o konkretne zachowania z określonego okresu, na przykład z ostatnich trzech miesięcy, a nie ogólnie o „cyberprzemoc”. Gotowe pytania i zasady badania zebraliśmy w tekście ankieta o hejcie i cyberprzemocy w szkole.
Zapytajcie też, czy uczeń wie, komu może zgłosić sprawę, i czy wierzy, że to coś da. Te dwa pytania mówią o szkole więcej niż sama liczba incydentów.
Krok 2. Porównajcie ankietę z rejestrem zdarzeń
Zestawcie wynik ankiety z liczbą spraw zapisanych w dokumentacji szkoły. Jeśli doświadczenie przemocy w sieci deklaruje co piąty uczeń, a w rejestrze są dwie sprawy rocznie, macie ten sam obraz, który opisała NIK. To nie powód do wstydu, tylko punkt wyjścia.
Krok 3. Ułatwcie zgłaszanie
- Wyznaczcie z imienia i nazwiska osoby przyjmujące zgłoszenia i powiedzcie o nich w każdej klasie.
- Dajcie co najmniej dwie drogi: rozmowę oraz kanał pisemny, na przykład skrzynkę lub formularz.
- Opiszcie uczniom, co dzieje się po zgłoszeniu: kto się dowie, w jakiej kolejności i czego szkoła nie zrobi bez ich wiedzy.
- Po zamknięciu sprawy wróćcie do zgłaszającego z informacją, co zostało zrobione.
Uczniowie często boją się etykiety donosiciela. Od ich strony opisujemy to w tekście jak zgłosić hejt wychowawcy lub pedagogowi. Warto go omówić na godzinie wychowawczej.
Krok 4. Obejmijcie profilaktyką dorosłych
Zaplanujcie w rocznym planie doskonalenia co najmniej jedno szkolenie rady pedagogicznej z reagowania na przemoc w sieci. Na zebraniach z rodzicami przedstawcie wyniki ankiety i procedurę zgłaszania. Rodzice, którzy widzą dane z własnej szkoły, rzadziej uznają temat za cudzy problem.
Krok 5. Ustalcie stały kontakt z Policją
Poproście komendę o wskazanie osoby do kontaktu w sprawach nieletnich i przestępstw w sieci. Ustalcie, w jakich sytuacjach szkoła zawiadamia Policję lub sąd rodzinny, a w jakich prowadzi sprawę sama. Wpiszcie to do procedury.
Krok 6. Wyznaczcie mierniki
Wybierzcie trzy lub cztery wskaźniki i sprawdzajcie je co roku. Przykłady:
- odsetek uczniów deklarujących doświadczenie przemocy w sieci w ostatnich trzech miesiącach,
- odsetek uczniów, którzy wiedzą, komu zgłosić sprawę,
- liczba zgłoszeń w rejestrze i czas od zgłoszenia do pierwszej rozmowy z pokrzywdzonym,
- liczba nauczycieli przeszkolonych w danym roku.
Rosnąca liczba zgłoszeń to dobry znak.
W pierwszym roku po ułatwieniu zgłaszania spraw w rejestrze zwykle przybywa. Nie oznacza to, że przemocy jest więcej. Oznacza, że szkoła zaczęła ją widzieć.

Wzór notatki z diagnozy dla rady pedagogicznej
Krótka notatka porządkuje wyniki i zostaje w dokumentacji jako dowód, że diagnoza się odbyła.
Wzór.
„Diagnoza zagrożeń związanych z aktywnością uczniów w internecie, rok szkolny [rok]. Ankietę anonimową wypełniło [liczba] uczniów klas [zakres], czyli [odsetek] uprawnionych. Doświadczenie co najmniej jednej formy przemocy w sieci w ostatnich trzech miesiącach zadeklarowało [odsetek] uczniów. Osobę, której można zgłosić sprawę, potrafiło wskazać [odsetek] uczniów. W rejestrze zdarzeń szkoły odnotowano w tym okresie [liczba] spraw. Wnioski: [2-3 zdania]. Działania na kolejny rok: [lista]. Mierniki i termin kolejnego pomiaru: [lista, data].”
Czego dane NIK nie pokazują?
Kontrola objęła 10 szkół z 5 województw. To próba dobrana przez kontrolerów, a nie reprezentatywna dla kraju. Odsetków z ankiety NIK nie można więc przenosić na wszystkie polskie szkoły.
Skontrolowano gimnazja i zespoły szkół, czyli typ szkoły, którego dziś nie ma. Dane dotyczą lat szkolnych od 2013/2014 do 2016/2017. Od tego czasu zmieniły się przepisy, serwisy i sposób korzystania z telefonów. NIK pytała o „zetknięcie się” z cyberprzemocą, co obejmuje także świadków, a nie tylko osoby pokrzywdzone.
Nowsze badania mają własne ograniczenia. Badanie NASK opiera się na deklaracjach uczniów, a 17% badanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”. Badanie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę ma bardzo dużą, ale nielosową próbę: wzięły w nim udział szkoły, które same zgłosiły się do programu profilaktycznego. Dlaczego liczby z różnych raportów tak się różnią, wyjaśniamy w tekście jak czytać badania o hejcie.
Nie znaleźliśmy też publicznych danych o tym, ile szkół faktycznie wykonało zalecenia NIK po 2017 r. Tego żadne z cytowanych źródeł nie mierzy.
Podsumowanie: szkoła reaguje dobrze, gdy wie
Kontrola NIK pokazała dwie rzeczy naraz. Szkoły potrafiły zająć się zgłoszoną sprawą i wesprzeć pokrzywdzonego ucznia. Jednocześnie widziały niewielki wycinek tego, co działo się między uczniami w sieci.
Recepta Izby jest prosta i nadal aktualna: pytać uczniów, liczyć, ułatwiać zgłaszanie, włączać rodziców, nauczycieli i Policję, a potem sprawdzać, czy coś się zmieniło. Od września 2026 r. pierwsza część tej recepty jest obowiązkiem ustawowym. Szkoła, która wykona ją rzetelnie, zyskuje wiedzę, a uczniowie zyskują dorosłych, do których warto przyjść.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga szkołom, rodzicom i uczniom przygotować zgłoszenia do serwisów i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Kontakt: tel. 222 900 142, e-mail biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja nie zastępuje prawnika i nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną. W sprawach uczniów zawsze działamy razem z rodzicem lub innym dorosłym opiekunem.
- 116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.
- 800 100 100 - telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci.
- 116 123 - telefon dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym.
- 112 - gdy zagrożone jest życie lub zdrowie.
- Kuratorium oświaty - w sprawach nadzoru pedagogicznego nad szkołą.
- Policja lub sąd rodzinny - gdy zachowanie ucznia może być czynem karalnym.
Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Kiedy NIK kontrolowała przeciwdziałanie cyberprzemocy w szkołach?
Czynności kontrolne trwały od 9 stycznia do 18 kwietnia 2017 r., a wyniki ogłoszono we wrześniu 2017 r. Kontrola ma numer P/17/071 i objęła lata szkolne od 2013/2014 do 2016/2017.
2. Ile szkół skontrolowała NIK?
Dziesięć: osiem gimnazjów i dwa zespoły szkół z pięciu województw. Oprócz szkół sprawdzono dwa ministerstwa oraz piętnaście jednostek Policji.
3. Jaki odsetek uczniów zetknął się z cyberprzemocą według NIK?
W ankiecie przeprowadzonej podczas kontroli było to prawie 40% uczniów, dokładnie 39,5%. Pytanie dotyczyło zetknięcia się ze zjawiskiem, więc obejmuje także świadków.
4. Dlaczego w dokumentach szkół było tak mało przypadków?
Szkoły zapisywały tylko sprawy, które ktoś zgłosił, najczęściej uczeń lub rodzic. Tymczasem blisko połowa ankietowanych uczniów deklarowała, że nikomu nie powiedziałaby o cyberprzemocy.
5. Czy NIK oceniła szkoły negatywnie?
Nie w całości. Izba dobrze oceniła reakcje na zgłoszone przypadki, czyli wsparcie dla pokrzywdzonych i konsekwencje wobec sprawców. Krytyka dotyczyła braku diagnozy, wąskiej profilaktyki i braku mierników.
6. Czy zalecenia NIK są dla dyrektora wiążące?
Wnioski z informacji o wynikach kontroli mają charakter zaleceń systemowych, a nie nakazów dla każdej szkoły. Obowiązek corocznej diagnozy i wprowadzenia standardów ochrony małoletnich wynika natomiast wprost z ustaw.
7. Co zmieniło się w przepisach od września 2026 r.?
Coroczna diagnoza, na której opiera się program wychowawczo-profilaktyczny, musi uwzględniać zagrożenia związane z technologiami, w szczególności aktywność uczniów w internecie. Zmieniły się też zasady korzystania z telefonów, a statuty trzeba dostosować do końca 2026 r.
8. Jak często szkoła powinna badać skalę cyberprzemocy?
Diagnoza do programu wychowawczo-profilaktycznego jest coroczna, więc ankieta raz w roku to minimum. Dobrze jest powtarzać te same pytania, aby porównywać wyniki między latami.
9. Czy ankieta wśród uczniów musi być anonimowa?
Powinna być, bo uczniowie znacznie chętniej opisują trudne doświadczenia, gdy nikt nie może ich rozpoznać. W ankiecie warto podać telefon 116 111 i osoby w szkole, do których można przyjść po rozmowę.
10. Czy szkoła odpowiada za to, co uczniowie robią w sieci po lekcjach?
Przemoc w sieci między uczniami wpływa na relacje w klasie i bezpieczeństwo w szkole, dlatego szkoła nie powinna jej pomijać. Zakres działań zależy od sprawy, a w razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem lub kuratorium.
11. Kiedy szkoła powinna zawiadomić Policję lub sąd rodzinny?
Gdy zachowanie może być czynem karalnym, na przykład przy groźbach, uporczywym nękaniu albo rozpowszechnianiu intymnych zdjęć. Tryb postępowania najlepiej opisać w procedurze i uzgodnić z osobą kontaktową w komendzie.
12. Czy rodzic może zapytać dyrektora o wyniki diagnozy?
Tak. Program wychowawczo-profilaktyczny powstaje z udziałem rady rodziców, a treści profilaktyczne są kierowane także do rodziców. Przedstawienie zbiorczych wyników na zebraniu buduje zaufanie i ułatwia współpracę.
13. Gdzie można przeczytać pełny raport NIK?
Informacja o wynikach kontroli, komunikat prasowy i prezentacja są dostępne w serwisie nik.gov.pl przy kontroli nr P/17/071. Linki podajemy w wykazie źródeł pod tekstem.
Źródła
- Najwyższa Izba Kontroli, 2017: NIK o cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży (komunikat)
- Najwyższa Izba Kontroli, 2017: Zapobieganie i przeciwdziałanie cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży. Informacja o wynikach kontroli
- Najwyższa Izba Kontroli, 2017: Zapobieganie i przeciwdziałanie cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży. Prezentacja wyników kontroli
- Najwyższa Izba Kontroli, 2017: Kontrola P/17/071 - kartoteka kontroli i wystąpienia pokontrolne
- Najwyższa Izba Kontroli, 2014: NIK o zapobieganiu patologiom w szkołach (komunikat)
- Najwyższa Izba Kontroli, 2016: NIK o przeciwdziałaniu e-uzależnieniu dzieci i młodzieży (komunikat)
- NASK, 2025: Nastolatki. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów i rodziców (badanie z jesieni 2024 r.)
- Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, 2026: Rówieśnicy. Raport o przemocy rówieśniczej 2026 (badanie 2025-2026)
- Sejm RP, 2026: Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe, tekst jednolity (Dz.U. 2026 poz. 820), art. 26 i 68
- Sejm RP, 2026: Ustawa z dnia 3 lipca 2026 r. o zmianie ustawy - Prawo oświatowe (Dz.U. 2026 poz. 1036)
- Sejm RP, 2026: Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich, tekst jednolity (Dz.U. 2026 poz. 110), art. 22b i 22c
A jak to wygląda w Waszej szkole? Napiszcie w komentarzu
Czy w Waszej szkole wynik anonimowej ankiety różnił się od liczby spraw w rejestrze i co zrobiliście z tą różnicą? Jaki sposób zgłaszania sprawdził się u Was najlepiej, a którego zalecenia NIK nie udało się wdrożyć? Prosimy, aby w komentarzach nie podawać nazwisk, nazw szkół ani innych danych pozwalających rozpoznać konkretne osoby.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat