Nowa szkoła ma być nowym otwarciem. Dla wielu dzieci tak właśnie jest. Zdarza się jednak, że razem z dzieckiem do nowej klasy wędrują stare konta, dawne grupy i zrzuty ekranu, które ktoś kiedyś zrobił i zachował.
Nie oznacza to, że zmiana szkoły nie ma sensu. Oznacza, że warto przygotować pierwsze tygodnie z wyprzedzeniem: uporządkować to, co da się uporządkować, powiedzieć wychowawcy tyle, ile trzeba, i ustalić z dzieckiem, co zrobi, gdy ktoś wyciągnie coś ze starej historii. Ten tekst pokazuje, jak to zrobić krok po kroku, bez straszenia i bez winienia dziecka.
W skrócie
- Zmiana szkoły nie usuwa śladów w sieci. Wspólni znajomi, dawne grupy i przesłane dalej zrzuty ekranu mogą dotrzeć do nowej klasy, więc warto zająć się nimi przed pierwszym dzwonkiem.
- Najpierw zabezpieczcie dowody, dopiero potem porządkujcie konta i grupy. Usunięty profil albo opuszczona grupa mogą oznaczać utratę materiału, który kiedyś będzie potrzebny.
- Nowemu wychowawcy wystarczy krótka, rzeczowa informacja: co się stało, co już zrobiono i czego dziecko potrzebuje. Nie trzeba opowiadać całej historii ani wskazywać z imienia dawnych kolegów.
- Według badania NASK „Nastolatki 3.0” (grudzień 2020) 23% nastolatków przyznało, że doświadczyło przemocy w internecie, a tylko 10% rodziców miało świadomość, że to spotkało ich dziecko.
- Według europejskiego biura WHO (dane z lat 2018-2022, publikacja z marca 2024) cyberprzemocy doświadczyło około 15% badanych 11-, 13- i 15-latków. To doświadczenie jest więc częste, a Wasze dziecko nie jest w nim samo.
- Jeśli stare treści dotrą do nowej klasy, nie odpowiadajcie nikomu w jego grupie. Zabezpieczcie materiał, powiedzcie wychowawcy i zgłoście treść w serwisie. Wspiera Was w tym także Fundacja Usuwanie Hejtu.
Dlaczego hejt może pójść za dzieckiem do nowej szkoły?
Szkoła to jedno miejsce, ale sieć to zupełnie inna przestrzeń. Dziecko, które zmienia klasę, zwykle nie zmienia kont w mediach społecznościowych, numeru telefonu ani listy kontaktów. Część dawnych kolegów nadal jest w gronie obserwujących. Część z nich zna kogoś, kto trafi do nowej klasy.
Stare treści najczęściej docierają trzema drogami. Pierwsza to wspólni znajomi, którzy widzą dawny wpis albo zdjęcie i przekazują je dalej. Druga to zrzuty ekranu, czyli zapisane obrazy rozmów i postów, które ktoś zachował „na wszelki wypadek” i teraz wysyła nowym osobom. Trzecia to konta zbierające śmieszne nagrania i zdjęcia z danej okolicy, które mogą pokazać dziecko także tym, którzy dopiero je poznają.
Co mówią badania o skali zjawiska?
Z badania NASK „Nastolatki 3.0”, przeprowadzonego w grudniu 2020 roku metodą ankiety internetowej, wynika, że 56,2% nastolatków nie doświadczyło przemocy w internecie, a 23% dzieci zna to zjawisko z własnego doświadczenia. Rodzice widzą tylko część tego obrazu: około 75% z nich uważało, że ich dzieci nie spotkało się z przemocą w sieci, a 10% miało wiedzę o takich przypadkach.
Ten sam raport pokazuje, że wśród poszkodowanych aż 32,4% nie podejmuje żadnego działania, nawet rozmowy z bliskimi. Dorosłym problem zgłasza mniej więcej co czwarty nastolatek, mimo że 69,1% rodziców uważa, iż ich dziecko właśnie do nich się zwróci. Dla Was to ważna wskazówka: rozmowa o sieci przed zmianą szkoły ma sens, bo samo dziecko może nie zacząć jej pierwsze.
Europejskie biuro Światowej Organizacji Zdrowia opublikowało w marcu 2024 roku wyniki badania HBSC (Health Behaviour in School-aged Children, czyli Zachowania zdrowotne dzieci w wieku szkolnym) dla 44 krajów i regionów, obejmujące ponad 279 tysięcy młodych osób w wieku 11, 13 i 15 lat. Około 15% z nich doświadczyło cyberprzemocy, a około 12% przyznało, że samo wobec kogoś jej użyło. Dane obejmują lata 2018-2022.
Te liczby mają ograniczenia. Badania opierają się na deklaracjach uczniów, a nie na analizie ich kont. Różnie definiują cyberprzemoc, obejmują inne grupy wiekowe i nie mierzą, ilu uczniów zmieniło szkołę i co stało się potem. Nie da się więc na ich podstawie powiedzieć, jak często stare treści wracają w nowej klasie. Pokazują natomiast, że to doświadczenie jest powszechne i że dorośli często dowiadują się o nim późno.

Co zrobić z dawnymi kontami i grupami przed pierwszym dniem?
Zacznijcie od zasady, która obowiązuje we wszystkich poniższych krokach: najpierw zabezpieczyć, potem porządkować. Gdyby hejt wymagał kiedyś zgłoszenia na policję albo sprawy w sądzie, zapisany materiał będzie potrzebny. O tym, jak go zapisać tak, żeby się przydał, piszemy w tekście Jak zabezpieczyć dowody hejtu w internecie, żeby przydały się na policji i w sądzie?.
Krok po kroku: porządkowanie przed startem
- Zabezpieczcie dowody. Zróbcie zrzuty ekranu wpisów, komentarzy i rozmów razem z nazwą konta, datą i godziną. Zapiszcie adresy stron. Skopiujcie materiał w drugie miejsce, na przykład na dysk komputera. Pomoże w tym tekst o kopii zapasowej telefonu i zdjęć.
- Zróbcie z dzieckiem spis. Wypiszcie wszystkie konta, grupy, czaty i serwisy, z których dziecko korzystało w poprzedniej szkole. Nie pomińcie gier i komunikatorów, bo hejt często przenosi się tam, gdzie dorośli zaglądają najrzadziej.
- Zdecydujcie, co zostaje, a co znika. Konto, które służyło wyłącznie do kontaktu z dawną klasą, można usunąć. Konto z rodziną i bliskimi przyjaciółmi można zachować, ale warto zmienić jego ustawienia.
- Opuśćcie dawne grupy w spokojny sposób. Nie trzeba robić z tego wydarzenia. Jak to zrobić bez pogarszania sytuacji, opisujemy w tekście Jak bezpiecznie opuścić grupę lub rozmowę, w której dochodzi do cyberprzemocy?.
- Zmieńcie ustawienia prywatności. Konto powinno być prywatne, a lista obserwujących przejrzana. Pomocne są siedem ustawień, o których rodzice zapominają.
- Sprawdźcie, co o dziecku publikują inni. Przeszukajcie internet pod imieniem i nazwiskiem dziecka, a także nazwą konta i szkoły. Zwracajcie uwagę na zdjęcia, nagrania i memy. Jeśli znajdziecie coś, co powinno zniknąć, zabezpieczcie to i dopiero potem zgłoście.
Stare konta: usunąć, ukryć czy zostawić?
Usunięcie konta.
To dobre rozwiązanie, gdy konto było narzędziem do kontaktu z dawną klasą, a dziecko samo chce się z nim pożegnać. Pamiętajcie, że po usunięciu nie zobaczycie już wiadomości i komentarzy, więc zabezpieczcie je wcześniej.
Przejście na konto prywatne.
Jeśli dziecko lubi swoje konto, rozsądnym wyjściem jest ustawienie go jako prywatnego i usunięcie z listy obserwujących osób, które w nowej szkole nie mają powodu go oglądać. Nie róbcie tego w pośpiechu i bez uprzedzenia dziecka. Nagłe odcięcie od znajomych bywa odbierane jak kara.
Zostawienie konta bez zmian.
Ma sens tylko wtedy, gdy nie ma na nim niczego, co mogłoby posłużyć do ośmieszenia dziecka, a lista obserwujących jest znana i bezpieczna.
Stare grupy klasowe i czaty
W grupach klasowych dziecko często nie ma wpływu na to, co się w nich dzieje. Dlatego opuszczenie grupy to nie ucieczka, tylko rozsądne ograniczenie dostępu do własnych danych. Jeśli w grupie dochodziło do wykluczania albo wyśmiewania, zobaczcie, co o takich sytuacjach piszemy w tekstach Wykluczenie ucznia z grupy klasowej i Hejt na grupie klasowej po lekcjach.
Nie proście dawnych kolegów o usunięcie zrzutów ekranu w wiadomościach pisanych w emocjach. Takie prośby mogą zostać opublikowane i obrócone przeciwko dziecku. Jeśli sprawa była poważna, rozmowę z dawną szkołą i ewentualne zgłoszenie powinien poprowadzić dorosły.

Co powiedzieć nowemu wychowawcy?
Rozmowa z wychowawcą nie jest skarżeniem na nikogo. Wychowawca nie musi znać każdego szczegółu, ale powinien wiedzieć na tyle dużo, żeby dostrzec pierwsze sygnały i zareagować wcześnie. Dzięki temu dziecko nie zostanie samo w sytuacji, w której zacznie się tłumaczyć przed całą klasą.
Jak przygotować tę rozmowę?
Wybierzcie spokojny moment.
Najlepiej przed rozpoczęciem roku albo w pierwszych dniach, nie na przerwie i nie w obecności innych rodziców. Umówcie się na krótkie spotkanie lub rozmowę telefoniczną.
Powiedzcie, co się stało, w trzech zdaniach.
Wystarczy, że opiszecie, jakiego rodzaju były to zdarzenia, z jakiego okresu pochodzą i czy sprawa została zamknięta. Nie podawajcie nazwisk dawnych kolegów, jeśli nie jest to konieczne.
Powiedzcie, co już zrobiono.
Czy była interwencja w poprzedniej szkole, czy treści zostały usunięte, czy sprawa trafiła na policję. Dzięki temu wychowawca nie powtórzy kroków, które już zostały wykonane.
Powiedzcie, czego dziecko potrzebuje.
Na przykład dyskretnej obserwacji, miejsca w ławce obok życzliwej osoby albo kontaktu z pedagogiem. Zapytajcie, jak szkoła reaguje na hejt i do kogo zwracać się w pilnej sprawie.
Uzgodnijcie sposób kontaktu.
Ustalcie, czy wychowawca woli wiadomości przez dziennik elektroniczny, czy rozmowę telefoniczną, i jak szybko możecie liczyć na odpowiedź.
Wzór krótkiej wiadomości do wychowawcy
Poniższy tekst możecie skopiować i dostosować do własnej sytuacji.
Dzień dobry, jestem rodzicem/opiekunem [imię dziecka] z klasy [numer]. Chciałbym/chciałabym umówić krótką rozmowę przed rozpoczęciem roku (albo w pierwszych dniach nauki). W poprzedniej szkole nasze dziecko doświadczyło przykrości w internecie, związanych z dawną klasą. Sprawa została [zamknięta/zgłoszona/omówiona z dawną szkołą]. Zależy nam na spokojnym starcie i chcielibyśmy wiedzieć, do kogo mamy się zwrócić, jeśli stare treści pojawią się w nowej klasie. Dziękujemy za pomoc.
Pamiętajcie o jednym: informacja o dawnych przykrościach trafia do wychowawcy po to, aby dziecko mogło dostać wsparcie, a nie po to, aby ktoś je oceniał. Jeśli wychowawca zareaguje chłodno, poproście o spotkanie z pedagogiem albo dyrekcją. Więcej o tym, jak zgłaszać takie sprawy w szkole, napisaliśmy w tekście Jak zgłosić hejt wychowawcy lub pedagogowi i nie zostać uznanym za donosiciela?.
Czego nie musicie mówić?
Nie musicie przekazywać szczegółów, które dziecko uważa za zbyt osobiste, ani opisywać cudzych rodzin. Nie musicie też od razu wskazywać, kto był sprawcą. Jeśli pojawiają się dane innych dzieci, zachowajcie je dla siebie albo przekażcie wyłącznie przez bezpieczny kanał szkoły.
Jak rozmawiać z dzieckiem przed zmianą szkoły?
Dziecko, które przeszło przez hejt, może bać się rozmów o sieci. Może też myśleć, że wystarczy zmienić szkołę, a problem zniknie sam. Obie reakcje są zrozumiałe. Waszym zadaniem jest spokojnie pokazać, że macie plan, i że nie będzie musiało go realizować samo.
Zacznijcie od pytań, a nie od zakazów.
„Jak się czujesz z tym, że idziesz do nowej klasy?” to lepszy początek niż „Masz nie odpisywać nikomu ze starej szkoły”. Podpowiedzi znajdziecie w tekście Dziecko nie chce mówić o tym, co dzieje się w sieci.
Ustalcie jedno zdanie na trudną chwilę.
Na przykład: „Ktoś pokazał mi coś ze starej szkoły, potrzebuję, żebyś ze mną usiadł”. Dziecko nie musi wtedy nic tłumaczyć, a Wy wiecie, że trzeba zareagować.
Ustalcie, komu dziecko może powiedzieć.
Poza Wami niech to będzie jedna osoba w szkole, na przykład wychowawca lub pedagog. Nastolatek często woli zwrócić się do kogoś spoza domu. Młodsze dziecko potrzebuje, żebyście byli przy nim.
Powiedzcie wprost, że nic się nie stanie, gdy poprosi o pomoc.
Dziecko, które boi się utraty telefonu, nie przyzna się do kłopotów. Obiecajcie, że wiadomość o hejcie nie jest powodem do kary. Pomoże też lektura tekstu o tym, jak rozpoznać, że dziecko jest ofiarą cyberprzemocy, oraz o objawach, które powinny zaniepokoić rodzica.
Jak wyglądają pierwsze tygodnie w nowej szkole?
Przygotowania nie kończą się w dniu rozpoczęcia nauki. Pierwsze tygodnie to czas, w którym dziecko poznaje klasę, a klasa poznaje dziecko. To także moment, w którym najłatwiej zauważyć niepokojące sygnały. Warto rozłożyć działania na etapy.
Przed pierwszym dniem
Skończcie porządki z kontami i grupami, wyślijcie wiadomość do wychowawcy, ustalcie z dzieckiem hasło na trudną chwilę. Sprawdźcie, czy w nowej szkole obowiązują zasady dotyczące telefonów i mediów społecznościowych, i omówcie je z dzieckiem.
Pierwszy tydzień
Pytajcie o dzień, ale konkretnie: „Z kim siedziałeś?”, „Co było najlepsze?”, „Czy coś Cię zaskoczyło?”. Obserwujcie, czy dziecko nie unika telefonu, nie reaguje nerwowo na powiadomienia i nie zmienia nagle nawyków. Nie przeglądajcie jego wiadomości bez uprzedzenia. Jeśli widzicie powód, by zajrzeć do telefonu, porozmawiajcie o tym wcześniej.
Pierwszy miesiąc
Umówcie się z wychowawcą na krótką rozmowę zwrotną. Zapytajcie, jak dziecko odnajduje się w klasie, czy ma kogoś bliskiego i czy wychowawca zauważył coś niepokojącego. Przypomnijcie dziecku, że może wrócić do rozmowy w każdej chwili. Zajrzyjcie do ustawień prywatności: nowa szkoła to nowi znajomi, a każdy nowy kontakt trzeba sprawdzić.
Cały pierwszy semestr
Wracajcie do rozmów co kilka tygodni. Nie musi to być przesłuchanie. Wystarczy, że zapytacie, jak się układa w klasie i w sieci. Jeśli dziecko wyraźnie się wycofuje, traci apetyt, ma kłopoty ze snem albo nie chce chodzić do szkoły, nie czekajcie na kolejne sygnały i porozmawiajcie z pedagogiem lub psychologiem.

Co zrobić, gdy stare treści dotrą do nowej klasy?
Jeśli mimo przygotowań coś z dawnej szkoły pojawi się w nowej klasie, pierwsze godziny mają duże znaczenie. Najgorszym ruchem jest pośpieszna odpowiedź, bo każda reakcja może zostać nagrana i dołączyć do materiału, który krąży.
Pierwsza godzina
- Zachowajcie spokój i nie odpisujcie. Nie komentujcie wpisów, nie piszcie do autorów i nie proście grupy o wyjaśnienia. Pozwólcie dziecku powiedzieć, co się stało, własnymi słowami.
- Zabezpieczcie materiał. Zrzuty ekranu z nazwą konta, datą, godziną i adresem strony. Jeśli to możliwe, poproście o zrzuty kogoś innego niż dziecko, żeby nie musiało czytać wszystkich komentarzy.
- Ustalcie, skąd treść trafiła do klasy. Kto ją udostępnił, w jakiej grupie i kiedy. Nie szukajcie winnych na własną rękę. Wystarczy, że zapiszecie to, co widać.
- Poinformujcie wychowawcę lub pedagoga. Najpierw osobiście lub telefonicznie, potem krótką wiadomością z opisem i zrzutami. Wiadomość zostawia ślad czasu, w którym szkoła dowiedziała się o sprawie.
- Zgłoście treść w serwisie. W serwisie, w którym ją opublikowano, wybierzcie kategorię dotyczącą nękania albo naruszenia prywatności. Zachowajcie potwierdzenie zgłoszenia.
- Zadbajcie o dziecko. Powiedzcie, że nie jest winne. Zapytajcie, czego teraz potrzebuje. Może woli zostać w domu jeden dzień, a może chce iść do szkoły z poczuciem, że ktoś jest po jego stronie.
Różne rodzaje treści wymagają nieco innych kroków. Jeśli ktoś założył profil zbierający zdjęcia uczniów, pomoże tekst o profilu spotted w szkole. Jeśli krąży nagranie dziecka, zobaczcie tekst Nagranie dziecka bez zgody krąży po klasie.
Czym różni się wspomnienie dawnych zdarzeń od nowego hejtu?
To ważne rozróżnienie, bo wpływa na to, jak zareaguje szkoła. Jeśli dziecko jest wyśmiewane w nowej klasie z powodu starych materiałów, to jest to nowe zachowanie obecnych uczniów, za które odpowiada nowa szkoła. Szkoła nie może uznać, że to „stara sprawa z innej szkoły”. Dotyczy to zarówno przekazywania zrzutów ekranu, jak i żartów, przezwisk i wykluczania z grup. Ten rodzaj sytuacji opisujemy w tekście Hejt w klasie. Jak pomóc osobie hejtowanej.
Czy zmiana szkoły jeszcze raz to dobry pomysł?
Czasem tak, ale rzadko jako pierwsze rozwiązanie. Kolejna zmiana oznacza kolejny stres, kolejną klasę i kolejne zaczynanie od zera, a ślady w sieci pozostają te same. Zanim podejmiecie taką decyzję, porozmawiajcie z dzieckiem, wychowawcą i pedagogiem, sprawdźcie, jakie działania szkoła już podjęła i co jeszcze może zrobić. Jeśli po takim rozeznaniu dalej będzie to najlepsza droga, wybierzcie ją razem z dzieckiem, a nie za nie.
Czego lepiej unikać w pierwszych tygodniach?
Pisania do rodziców klasy.
Wiadomość do całej grupy rodziców z prośbą o niepokazywanie dzieciom starych treści może przynieść odwrotny skutek. Zwróci uwagę na sprawę, o której część osób jeszcze nie słyszała. Jeśli potrzebna jest reakcja, powinna zacząć się od wychowawcy.
Konfrontowania uczniów.
Rozmowa z dzieckiem, które podało dalej zrzut, powinna odbywać się w obecności wychowawcy lub pedagoga. Rozmowa na szkolnym korytarzu zwykle kończy się kłótnią.
Zabierania telefonu bez wyjaśnienia.
Dziecko może odebrać to jako karę za to, że padło ofiarą. Ograniczenia ustalajcie razem z nim i wyjaśniajcie ich powód.
Ustalania na własną rękę, kto stoi za anonimowym kontem.
Tożsamość autora anonimowego konta może ustalić policja albo sąd. Własne śledztwo łatwo kończy się oskarżeniem niewinnej osoby.
Obwiniania dziecka.
Pytanie „dlaczego to wysłałeś?” przy ofierze, która zaufała kolegom, zamyka rozmowę. Lepiej zapytać: „Co teraz możemy zrobić, żebyś poczuł się bezpieczniej?”.
Kiedy sprawa wymaga czegoś więcej niż rozmowy ze szkołą?
Szkoła ma odpowiadać za to, co dzieje się w jej murach i w relacjach uczniów, ale nie wszystkie sprawy kończą się na szkolnej reakcji. Rozważcie kontakt z prawnikiem lub policją, gdy ktoś publikuje intymne zdjęcia dziecka, grozi mu, wyłudza od niego pieniądze, powtarza nękanie mimo interwencji szkoły albo gdy w grę wchodzi wyraźne naruszenie prywatności. W sprawach dzieci zawsze działa dorosły opiekun.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnika. Przy poważnych sprawach warto zasięgnąć opinii prawnej przed podjęciem kroków.
Jeśli dziecko jest przygnębione, nie chce iść do szkoły albo mówi o tym, że nie chce żyć, nie czekajcie. Zadzwońcie na telefon 116 111 (dzieci i młodzież), a w sytuacji zagrożenia życia pod numer 112. Rodzice mogą skorzystać z telefonu 800 100 100, a dorośli w kryzysie emocjonalnym z numeru 116 123. Jeśli obawiacie się, że rodzice zostaną poinformowani o telefonie dziecka, sprawdźcie, jak działa 116 111, w tekście Telefon 116 111: o co zapytają i czy rodzice dowiedzą się, że dzwoniliście.
Podsumowanie: przygotowany start jest spokojniejszy
Nowa szkoła daje dziecku szansę na nowe otwarcie, ale sieć pamięta dłużej niż klasa. Dlatego warto zabezpieczyć dowody, uporządkować dawne konta i grupy, krótko powiedzieć wychowawcy to, co niezbędne, i ustalić z dzieckiem prosty plan na trudną chwilę. Pierwsze tygodnie warto obserwować spokojnie, bez nadmiernej kontroli.
Jeśli stare treści jednak dotrą do nowej klasy, nie odpowiadajcie na nie. Zabezpieczcie je, zgłoście wychowawcy i w serwisie, a dziecku powiedzcie jasno: to nie Twoja wina i nie jesteś z tym sam.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu.
Pomagamy przygotować zgłoszenia i prowadzimy je do końca, pomagamy zabezpieczyć materiał oraz kierujemy do prawnika lub psychologa. Nie ustalamy tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępujemy prawnika. Zadzwońcie pod numer 222 900 142 lub napiszcie na biuro@usuwaniehejtu.pl. Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Szkoła.
Wychowawca, pedagog, psycholog szkolny i dyrekcja. Zgłoszenie warto zawsze potwierdzić pisemnie.
Policja.
Przy groźbach, wyłudzeniach, publikacji intymnych zdjęć i innych sytuacjach, które mogą być przestępstwem. W zagrożeniu życia dzwońcie pod 112.
Telefony pomocowe.
116 111 (dzieci i młodzież), 800 100 100 (rodzice i nauczyciele), 116 123 (dorośli w kryzysie emocjonalnym), 112 (zagrożenie życia).
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy hejt może przejść za dzieckiem do nowej szkoły?
Tak, bo konta, grupy i listy znajomych zostają te same. Stare treści docierają do nowej klasy przez wspólnych znajomych i przesłane dalej zrzuty ekranu. Warto uporządkować je przed pierwszym dniem.
2. Co zrobić ze starymi kontami dziecka przed zmianą szkoły?
Najpierw zabezpieczcie dowody, potem zdecydujcie z dzieckiem, które konta usunąć, a które ustawić jako prywatne. Przejrzyjcie listę obserwujących i usuńcie osoby, które nie mają powodu oglądać konta.
3. Czy przed usunięciem konta trzeba zapisać wiadomości?
Tak, jeśli zawierają hejt, groźby albo inne treści, które mogą być potrzebne w zgłoszeniu. Po usunięciu konta nie zobaczycie już komentarzy ani rozmów. Zapiszcie zrzuty ekranu razem z datą i adresem.
4. Co powiedzieć nowemu wychowawcy o hejcie w dawnej szkole?
Wystarczy kilka zdań: jakiego rodzaju były to zdarzenia, z jakiego okresu, co już zrobiono i czego dziecko potrzebuje. Nie musicie podawać nazwisk dawnych kolegów ani opisywać wszystkich szczegółów.
5. Czy muszę informować nową szkołę o hejcie z poprzedniej?
Nie ma takiego obowiązku, ale informacja pomaga wychowawcy dostrzec pierwsze sygnały i zareagować wcześnie. Decyzja należy do Was i dziecka. Można też ograniczyć się do ogólnej prośby o wsparcie.
6. Co zrobić, gdy stare zrzuty ekranu trafią do nowej klasy?
Nie odpowiadajcie nikomu w grupie. Zabezpieczcie materiał, powiedzcie wychowawcy lub pedagogowi i zgłoście treść w serwisie. Dziecku powiedzcie, że nie jest winne i że nie zostaje z tym samo.
7. Czy szkoła odpowiada za hejt, który zaczął się w innej szkole?
Jeśli uczniowie nowej szkoły wyśmiewają dziecko albo przekazują dalej stare materiały, to jest nowe zachowanie, na które szkoła powinna zareagować. Nie może uznać, że to stara sprawa z innego miejsca.
8. Czy warto zmienić szkołę jeszcze raz, jeśli hejt wraca?
Czasem tak, ale rzadko jako pierwszy krok. Najpierw porozmawiajcie z wychowawcą, pedagogiem i dyrekcją, bo ślady w sieci zostaną te same. Decyzję podejmijcie razem z dzieckiem.
9. Jak rozmawiać z dzieckiem, które boi się nowej klasy?
Zacznijcie od pytań, a nie od zakazów, i zapewnijcie, że prośba o pomoc nie będzie powodem kary. Ustalcie jedno zdanie, którym dziecko da znać, że potrzebuje Waszej reakcji.
10. Czy mogę sprawdzać telefon dziecka w pierwszych tygodniach?
Lepiej uprzedzić dziecko i ustalić zasady wspólnie. Przeglądanie wiadomości bez zgody dziecka może zniszczyć zaufanie, a właśnie ono sprawia, że dziecko samo przyjdzie z problemem.
11. Czy mogę poprosić dawnych kolegów o usunięcie zrzutów?
Lepiej tego nie robić samemu, bo prośba napisana w emocjach może zostać opublikowana i obrócona przeciwko dziecku. W poważnej sprawie rozmowę z dawną szkołą prowadzi dorosły.
12. Jak rozpoznać, że dziecko ma kłopoty w nowej klasie?
Sygnały to unikanie telefonu lub nerwowa reakcja na powiadomienia, wycofanie, kłopoty ze snem, utrata apetytu i niechęć do chodzenia do szkoły. Gdy trwają dłużej, porozmawiajcie z pedagogiem lub psychologiem.
13. Gdzie zgłosić poważną sprawę, jeśli szkoła nie reaguje?
Zwróćcie się do dyrekcji na piśmie, a przy groźbach i innych możliwych przestępstwach do policji. Pomoc w przygotowaniu zgłoszeń daje Fundacja Usuwanie Hejtu: 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl.
Źródła
- NASK, 2021: Nastolatki 3.0. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów
- Światowa Organizacja Zdrowia, Europejskie Biuro Regionalne, 2024: One in six school-aged children experiences cyberbullying, finds new WHO/Europe study
A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu
Jesteśmy ciekawi Waszych doświadczeń. Czy zmiana szkoły pomogła Waszemu dziecku zacząć od nowa i co w pierwszych tygodniach okazało się najbardziej pomocne? A może w tekście zabrakło czegoś, o co chcielibyście zapytać: na przykład jak rozmawiać z wychowawcą, który bagatelizuje sprawę? Prosimy, aby w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób, w tym dzieci, rodziców i nauczycieli.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat