Otwiera się w nowej karcie

Mama lub tata są hejtowani w internecie - jak możecie pomóc jako dorosłe dzieci

Mama dostaje wulgarne komentarze pod zdjęciem z ogrodu. Tata pod artykułem o swojej firmie czyta, że jest oszustem. Ciocia dowiaduje się od sąsiadki, że ktoś założył grupę, w której wyśmiewa się jej wpisy. Rodzic często mówi o tym ostatni, a…

ZespółŁukasz WudykaDorośli

Mama dostaje wulgarne komentarze pod zdjęciem z ogrodu. Tata pod artykułem o swojej firmie czyta, że jest oszustem. Ciocia dowiaduje się od sąsiadki, że ktoś założył grupę, w której wyśmiewa się jej wpisy. Rodzic często mówi o tym ostatni, a czasem wcale.

Jako dorosłe dzieci możecie bardzo pomóc, ale pod jednym warunkiem: pomagacie razem z rodzicem, a nie zamiast niego. Najpierw rozmowa bez pouczania, potem konkretne rzeczy przy telefonie i komputerze, a na końcu uszanowanie tego, co rodzic postanowi. Ten tekst pokazuje, jak to zrobić krok po kroku.

W skrócie

  • Zacznijcie od pytania, jak rodzic się czuje i czego potrzebuje, a nie od rady, co powinien był zrobić.
  • Najwięcej pomoże to, co techniczne: zrzuty ekranu, zapisane linki, zablokowanie autora, ustawienia prywatności i zabezpieczenie logowania. Robicie to razem z rodzicem i za jego zgodą.
  • Decyzje należą do rodzica: czy zgłaszać sprawę, czy odpowiadać autorowi, czy zostać na portalu. Wy doradzacie, nie rozstrzygacie.
  • Według CBOS z maja 2026 roku z internetu regularnie korzysta 62% osób w wieku 65-74 lata i 37% osób w wieku 75 lat i więcej. Duża część rodziców jest już w sieci, a duża część nie korzysta z niej wcale.
  • Według Eurostatu w 2025 roku 32,5% Polaków w wieku 65-74 lata nigdy nie korzystało z internetu. Średnia dla Unii Europejskiej wynosiła 16,4%.
  • Gdy pojawiają się groźby, wyłudzanie pieniędzy albo intymne zdjęcia, nie czekajcie na dobry moment na rozmowę. Wtedy działajcie od razu, a przy zagrożeniu życia dzwońcie pod 112.

Co dane mówią o rodzicach w internecie?

Zanim przejdziemy do rozmowy, warto zobaczyć, w jakiej sytuacji jest wielu rodziców. Dużą część życia przenieśli do sieci później niż młodsze pokolenia. Dla niektórych komentarz pod zdjęciem to nowość, a nie codzienność.

Ilu starszych Polaków korzysta z internetu?

Według komunikatu CBOS „Korzystanie z internetu w 2026 roku” (badanie z 7-17 maja 2026 roku na próbie 1041 dorosłych mieszkańców Polski) z internetu regularnie korzysta 82% dorosłych. W grupie 55-64 lata jest to 77%, w grupie 65-74 lata 62%, a wśród osób w wieku 75 lat i więcej 37%. Rok wcześniej w grupie 65-74 lata było to 55%, więc liczba starszych internautów szybko rośnie.

Ten sam komunikat pokazuje, że wśród użytkowników internetu w wieku 65 lat i więcej konto w serwisie społecznościowym ma 51%. To dużo mniej niż wśród osób poniżej 35 lat, gdzie konto ma niemal każdy. Starsi użytkownicy rzadziej publikują, częściej oglądają i czytają. Przy hejcie oznacza to coś ważnego: jeśli rodzic dostał obraźliwy komentarz, to często pod jednym postem, jednym zdjęciem albo w jednej grupie, a nie na profilu pełnym obserwujących.

Hejt na rodzica a internet: odsetek regularnych internautów spada z 99% u najmłodszych do 37% po 75. roku życia

Ilu rodziców nigdy nie korzystało z internetu?

Z danych Eurostatu (tabela „Individuals - internet use”, dane za 2025 rok, aktualizacja z kwietnia 2026 roku) wynika, że różnica między Polską a średnią unijną jest największa właśnie wśród osób starszych.

Grupa wiekuPolskaUnia Europejska
Ogół osób w wieku 16-74 lata8,1%4,4%
65-74 lata32,5%16,4%
75-89 lat62,4%42,9%

Źródło: Eurostat, odsetek osób, które nigdy nie korzystały z internetu, 2025 rok.

Co te dane znaczą, a czego nie mówią?

Obie liczby opisują co innego. CBOS pyta dorosłych o regularne korzystanie z internetu i opiera się na próbie ponad tysiąca osób, więc wyniki dla najstarszych grup wiekowych są szacunkowe. Eurostat liczy osoby, które nigdy nie korzystały z internetu, i używa innego podziału na grupy wieku, dlatego tych dwóch źródeł nie należy zestawiać wprost.

Żadne z tych badań nie mierzy hejtu wobec starszych osób. Nie znaleźliśmy wiarygodnego, ogólnopolskiego badania, które podawałoby, ilu rodziców i dziadków doświadcza obraźliwych komentarzy w sieci, dlatego takich liczb tu nie podajemy. Dane pokazują tylko tło: wielu starszych użytkowników jest w internecie od niedawna i może potrzebować Waszego wsparcia.

Hejt na rodzica w internecie a skala korzystania z sieci przez starszych Polaków według CBOS i Eurostatu

Jak rozmawiać z rodzicem, który słabiej zna internet?

Najtrudniejsza jest pierwsza rozmowa. Rodzic może się wstydzić, bać się, że go skrytykujecie, albo uznać, że to drobiazg, o którym nie warto mówić. Dobre otwarcie często decyduje o tym, czy rodzic Wam zaufa.

Jak zacząć rozmowę?

Zacznijcie od uczuć, nie od techniki.
Powiedzcie na przykład: „Mamo, widziałem komentarz pod Twoim zdjęciem. Przykro mi, że to Cię spotkało. Jak się z tym czujesz?”. Dopiero potem pytajcie o szczegóły.

Wybierzcie spokojny moment.
Najlepiej rozmowa w cztery oczy, bez pośpiechu, na przykład przy kawie. Nie zaczynajcie jej przy całej rodzinie ani przy stole w święta.

Powiedzcie, że to nie jest wina rodzica.
Autor komentarza zdecydował się napisać obraźliwe słowa. Rodzic nie musiał niczego przewidzieć ani pisać inaczej. Jedno zdanie o tym potrafi zdjąć z niego wiele wstydu.

Zapytajcie, czego rodzic potrzebuje.
Jedni chcą tylko, żeby ktoś wysłuchał. Inni chcą usunąć komentarz. Jeszcze inni nie wiedzą, czego chcą. Zapytajcie wprost: „Chcesz, żebym Ci w tym pomógł, czy wolisz sama o tym pomyśleć?”.

Przykładowa wiadomość, jeśli rozmowa na żywo jest trudna:

„Cześć, mamo. Zauważyłem, że pod Twoim zdjęciem ktoś napisał niemiłe rzeczy. Nie ma w tym Twojej winy i nie musisz się tym martwić sama. Jeśli chcesz, w niedzielę przyjadę i razem sprawdzimy, co można zrobić. A jeśli wolisz, żebym się nie wtrącał, też to rozumiem.”

Czego unikać w rozmowie?

Pouczania.
Zdania w rodzaju „mówiłem, żebyś nie wrzucała zdjęć” albo „po co w ogóle to czytałeś” zamykają rozmowę. Rodzic usłyszy w nich zarzut, a następnym razem nic Wam nie powie.

Bagatelizowania.
„Nie przejmuj się, to tylko internet” brzmi jak zlekceważenie. Dla wielu starszych osób internet nie jest oddzielnym światem. Obraźliwy komentarz od sąsiada, kolegi z klubu seniora czy kogoś z rodziny to prawdziwa rana.

Pośpiechu.
Nie przejmujcie telefonu rodzica w pierwszej minucie rozmowy. Najpierw pytanie, potem zgoda, a dopiero potem klikanie.

Trudnych słów.
Mówcie prostym językiem. Zamiast „zgłoszenie naruszenia regulaminu” powiedzcie „poprosimy portal, żeby usunął ten komentarz”. Zamiast „weryfikacja dwuetapowa” powiedzcie „dodatkowe zabezpieczenie, żeby nikt obcy nie wszedł na Twoje konto”.

W czym możecie wyręczyć rodzica przy telefonie i komputerze?

Technika bywa dla starszej osoby największą barierą. Tu Wasza pomoc przynosi najwięcej. Zasada jest jedna: robicie to wspólnie, rodzic patrzy na ekran i wie, co się dzieje. Każdy krok możecie omówić tak, żeby rodzic mógł go powtórzyć sam, kiedy będzie chciał.

Jak zabezpieczyć dowody hejtu?

Nawet jeśli rodzic nie chce teraz nic zgłaszać, warto zachować ślad. Komentarz może zniknąć, a po tygodniu rodzic może zmienić zdanie.

  1. Zróbcie zrzut ekranu z komentarzem, nazwą konta autora, datą i adresem strony, jeśli jest widoczny.
  2. Zapiszcie link do wpisu i do profilu autora, na przykład w notatce lub w wiadomości do siebie.
  3. Zróbcie kilka zrzutów, jeśli komentarzy jest dużo. Najlepiej w kolejności, w jakiej się pojawiały.
  4. Zapiszcie zrzuty w jednym folderze i zróbcie kopię, na przykład w chmurze albo na pendrivie.

Szczegółowy opis znajdziecie w artykule Jak zabezpieczyć dowody hejtu w internecie, żeby przydały się na policji i w sądzie?. Dobrze też, by zrzuty zrobiła osoba z rodziny, a nie rodzic. Dzięki temu rodzic nie musi czytać wszystkiego jeszcze raz.

Jak zgłosić komentarz lub konto?

Portale mają formularze do zgłaszania obraźliwych treści. Na Facebooku opisuje to Centrum pomocy w artykule o zgłaszaniu treści. Menu na telefonie wygląda trochę inaczej niż na komputerze, więc pokażcie rodzicowi, że opcję zgłoszenia zwykle znajdzie się przy samym komentarzu.

Zgłaszajcie najlepiej za zgodą rodzica i, jeśli to możliwe, z jego konta, żeby portal widział, że sprawa dotyczy właściciela profilu. Zachowajcie potwierdzenie zgłoszenia. Dokładniejsze kroki dla tego serwisu opisujemy w tekście Hejt na Facebooku i Messengerze. Jak zgłosić treść i co robić, gdy „nie narusza standardów”?.

Jak zablokować autora i ukryć komentarze?

Zablokowanie konta sprawia, że autor nie zobaczy już profilu rodzica i nie napisze do niego. To prosta czynność, która często przynosi ulgę od razu. Pokażcie rodzicowi, że blokada nie jest agresją, tylko zamknięciem drzwi.

Na wielu portalach można też ukryć komentarze zawierające wybrane słowa. Jak to zrobić na Instagramie, wyjaśniamy w artykule Ukryte słowa na Instagramie: jak odfiltrować obraźliwe komentarze i wiadomości.

Jak ustawić prywatność profilu?

Wielu rodziców ma profile otwarte dla wszystkich, bo nikt im nie powiedział, że można inaczej. Wspólnie sprawdźcie, kto widzi ich zdjęcia, listę znajomych i wpisy. Na Facebooku pomoże w tym kontrola prywatności z Centrum pomocy. Ustawcie widoczność „znajomi” zamiast „publiczne” dla zdjęć i wpisów, o ile rodzic nie chce ich pokazywać wszystkim.

Przejrzyjcie też stare publiczne wpisy z adresem, numerem telefonu albo zdjęciami domu. Jeśli ktoś opublikował dane rodzica bez jego zgody, zgłoście to portalowi jako ujawnienie danych osobowych.

Jak zabezpieczyć logowanie?

Konta starszych osób mogą być celem włamań i oszustw, więc warto zadbać o logowanie. Włączcie weryfikację dwuetapową, czyli dodatkowy krok przy logowaniu, na przykład kod z telefonu. W przypadku konta Google krok po kroku opisuje to Pomoc konta Google o weryfikacji dwuetapowej.

Zapiszcie hasło w bezpiecznym miejscu i wytłumaczcie, że nigdy nie podaje się kodu z SMS-a osobie, która o niego prosi przez telefon. Co robić, gdy konto już zostało przejęte, opisujemy w artykule Zhakowane konto na Instagramie. Odzyskanie przez selfie wideo i co zrobić potem. Dobrze też, by ważne zdjęcia i rozmowy rodzica miały kopię zapasową.

Jak pomóc, gdy autor jest anonimowy?

Rodzice często pytają: „Kto to napisał?”. Odpowiedź warto dać spokojnie: nie zgadujemy. Szukanie autora na własną rękę łatwo kończy się oskarżeniem niewinnej osoby, a to dla rodzica kolejny stres. Tożsamość autora anonimowego konta może ustalić policja albo sąd. Więcej o tej sytuacji znajdziecie w tekście Anonimowe konto nęka Was od miesięcy? Co robić, gdy podejrzewacie, kto za nim stoi.

Jak uszanować decyzje rodzica?

Rodzic jest dorosłym człowiekiem, który całe życie sam o sobie decydował. Zdarza się, że dorosłe dzieci, chcąc pomóc, odbierają mu głos. To działa odwrotnie, bo rodzic czuje się pouczany i przestaje o czymkolwiek mówić.

Rodzic nie chce niczego zgłaszać.
Może obawiać się, że sprawa się rozniesie, że będzie gorzej albo że nic to nie da. Uszanujcie to, ale zostawcie otwarte drzwi: „Dobrze, nie zgłaszamy. Zrobiłem tylko zrzuty na wszelki wypadek. Jeśli zmienisz zdanie, wystarczy, że mi powiesz”.

Rodzic chce odpowiedzieć autorowi.
Wiele osób ma taką potrzebę. Zapytajcie, co chce napisać, i poproście, by najpierw pokazał Wam tekst. Odpowiedź w złości zwykle podtrzymuje kłótnię i może dać autorowi nowe powody do ataku. Pomaga zasada: najpierw zrzut ekranu, potem wstrzymanie się na dobę, a dopiero później decyzja. Możecie też zaproponować, że odpowiedź zostanie krótka i spokojna, albo wcale.

Rodzic nie chce rezygnować z konta.
Nie namawiajcie do usunięcia profilu tylko dlatego, że to „najprostsze”. Dla wielu starszych osób portal to kontakt z wnukami, sąsiadami i dawnymi znajomymi. Lepiej zaproponować zabezpieczenie konta niż jego likwidację.

Rodzic nie chce, żebyście znali jego hasła.
To jego prawo. Nie logujcie się na konto rodzica bez jego wiedzy. Jeśli potrzebujecie dostępu, aby pomóc, poproście o to wprost i ustalcie, kiedy rodzic zmieni hasło po skończonej pracy. Hasła dobrze zapisać na kartce i schować w domu, a nie przechowywać w wiadomościach.

Rodzic chce, żebyście zrobili wszystko sami.
To też się zdarza. Jeśli rodzic powiedział „zrób to za mnie”, pomóżcie, ale opowiadajcie, co robicie. Dzięki temu Wasza pomoc będzie także nauką, a nie tylko ratunkiem.

Hejt na rodzica w internecie: co dorosłe dzieci robią razem z rodzicem, a o czym decyduje wyłącznie rodzic

Kiedy nie czekać na decyzję rodzica?

Są sytuacje, w których ważniejsze od delikatności jest bezpieczeństwo. Powiedzcie rodzicowi, że w tych sprawach reagujecie od razu, nawet jeśli jest mu trudno.

Groźby.
Wiadomość o pobiciu, podpaleniu albo zabiciu to sprawa dla policji. W razie zagrożenia życia dzwońcie pod 112.

Prośby o pieniądze.
Jeśli „hejter” zaczyna żądać pieniędzy albo ktoś podaje się za urzędnika, policjanta lub bank, to prawdopodobnie oszustwo. Nie odpowiadajcie wtedy na wiadomości i nie przekazujcie pieniędzy ani kodów. Skalę wyłudzeń w Polsce opisujemy w tekście Oszustwa internetowe w Polsce: ile pieniędzy tracą pokrzywdzeni według danych urzędowych.

Intymne zdjęcia i przeróbki.
Jeśli ktoś rozsyła lub przerobił zdjęcie rodzica w sposób intymny, nie przesyłajcie tego dalej, nawet jako dowodu. Zgłoście sprawę na policję i na portalu. To samo dotyczy sfałszowanych zdjęć i filmów.

Fałszywy profil rodzica.
Gdy ktoś podszywa się pod rodzica, może pisać do jego znajomych i wyłudzać pieniądze w jego imieniu. Warto wtedy działać od razu, korzystając z tekstu Ktoś założył fałszywy profil z Waszym zdjęciem i nazwiskiem? Jak usunąć konto i co dalej.

Rodzic zaczyna się wycofywać z życia.
Jeśli przestaje wychodzić z domu, jeść, spać albo mówi, że „lepiej, żeby go nie było”, zadzwońcie po pomoc, nie czekając. Całodobowy telefon dla dorosłych w kryzysie to 116 123.

Co prawo mówi o hejcie na starsze osoby?

Znieważenie, zniesławienie i uporczywe nękanie mogą być przestępstwami. Za część z nich ściganie rozpoczyna się dopiero na wniosek osoby pokrzywdzonej albo z jej prywatnego oskarżenia. To oznacza, że w takich sprawach to rodzic, a nie dziecko, decyduje, czy zgłosić je policji lub sądowi. Wy możecie pomóc w przygotowaniu materiałów i w znalezieniu prawnika.

Jeśli rodzic chce, by ktoś zajął się sprawą za niego, może udzielić pełnomocnictwa adwokatowi lub radcy prawnemu. Prawnik, a nie dziecko, reprezentuje wtedy rodzica przed sądem. Prosta, nieodpłatna porada prawna jest dostępna w każdym powiecie. Ten tekst ma charakter ogólny i nie zastępuje porady prawnika, który zna konkretną sprawę.

Jak zadbać o rodzica i o siebie?

Hejt na bliską osobę boli także Was. Możecie czuć złość, bezsilność i poczucie winy, że nie zauważyliście wcześniej. To zrozumiałe, ale nie musicie dźwigać tego sami.

Dla rodzica ważne jest przede wszystkim to, że ma przy sobie kogoś życzliwego. Badania nad hejtem pokazują, że wsparcie bliskich chroni przed jego skutkami, o czym piszemy w artykule Wsparcie bliskich jako ochrona przed skutkami hejtu - co potwierdzają badania. Zadzwońcie częściej niż zwykle, wpadnijcie bez okazji, zaproście na obiad. Nie rozmawiajcie wyłącznie o hejcie, bo nie powinien stać się jedynym tematem Waszych spotkań.

Dla siebie zapewnijcie przerwę, rozmowę z kimś zaufanym i, jeśli trzeba, pomoc psychologa. W kryzysie możecie zadzwonić pod 116 123.

Podsumowanie: jak pomóc rodzicowi, nie odbierając mu głosu

Hejt na mamę lub tatę nie jest ich winą ani wstydem. Pierwszy krok to spokojna rozmowa o uczuciach i pytanie, czego rodzic potrzebuje, bez pouczania i bez bagatelizowania.

Technicznie pomożecie najwięcej, gdy zabezpieczycie dowody, zgłosicie treści, zablokujecie autora, ustawicie prywatność i dodacie zabezpieczenie logowania. Robicie to razem z rodzicem. Decyzje o zgłoszeniu, odpowiedzi i obecności w sieci należą do niego, z wyjątkiem sytuacji zagrożenia, gdy trzeba działać od razu.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia, prowadzi je do końca i pomaga zabezpieczyć materiał. Może też skierować do prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika.

Policja
Zawiadomienie o przestępstwie można złożyć w każdej jednostce policji. W razie zagrożenia życia dzwońcie pod 112.

Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym
116 123

Działania Fundacji Usuwanie Hejtu można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Jak rozmawiać z rodzicem, który jest hejtowany w internecie?
Zacznijcie od uczuć: powiedzcie, że Wam przykro i że to nie jego wina. Zapytajcie, czego rodzic potrzebuje, zanim zaproponujecie rozwiązania. Unikajcie pouczania i zdań w rodzaju „mówiłem, żebyś tego nie robił”.

2. Czy mogę zgłosić hejt na rodzica bez jego wiedzy?
Lepiej tego nie robić. Rodzic jest dorosły i ma prawo decydować o swojej sprawie, a część zgłoszeń portale przyjmują tylko od osoby, której dotyczą. Zróbcie zrzuty ekranu na wszelki wypadek i omówcie z rodzicem, co dalej.

3. Co zrobić, gdy rodzic nie chce niczego zgłaszać?
Uszanujcie to, ale zabezpieczcie dowody i powiedzcie, że w każdej chwili można wrócić do sprawy. Często rodzic zmienia zdanie po kilku dniach, gdy emocje opadną. Wyjątkiem są groźby, wyłudzenia i intymne zdjęcia, gdzie trzeba działać od razu.

4. Jak zabezpieczyć dowody hejtu na telefonie starszej osoby?
Zróbcie zrzuty ekranu z komentarzem, nazwą konta autora i datą oraz zapiszcie linki. Zapiszcie je w jednym folderze i zróbcie kopię. Zrzuty najlepiej zrobić samodzielnie, żeby rodzic nie musiał ponownie czytać komentarzy.

5. Jak zablokować hejtera na Facebooku lub Instagramie rodzica?
Wejdźcie na profil autora lub w menu przy jego komentarzu i wybierzcie opcję blokowania. Po zablokowaniu autor nie zobaczy profilu rodzica ani nie napisze do niego z tego konta. Zrzuty ekranu zróbcie przed blokadą.

6. Czy dziecko może prowadzić sprawę prawną za rodzica?
Nie jako strona, ale może pomóc w przygotowaniu materiałów i znalezieniu prawnika. Rodzic może udzielić pełnomocnictwa adwokatowi lub radcy prawnemu. W sprawach ściganych na wniosek lub z oskarżenia prywatnego decyzja należy do osoby pokrzywdzonej.

7. Czy mogę wejść na konto rodzica, żeby mu pomóc?
Tylko za jego wiedzą i zgodą. Najlepiej robić wszystko razem, kiedy rodzic patrzy na ekran. Po skończonej pracy warto zmienić hasło i zapisać je w bezpiecznym miejscu.

8. Jak ustawić prywatność profilu rodzica?
Sprawdźcie razem, kto widzi zdjęcia, listę znajomych i wpisy, i zmieńcie widoczność z „publiczne” na „znajomi”. Na Facebooku pomaga w tym kontrola prywatności z Centrum pomocy. Przejrzyjcie też stare wpisy z adresem lub numerem telefonu.

9. Czy rodzic powinien odpowiadać hejterowi?
Zwykle lepiej nie. Odpowiedź w złości podtrzymuje kłótnię i może dać autorowi nowe powody do ataku. Jeśli rodzic bardzo chce odpowiedzieć, niech najpierw zrobi zrzuty ekranu, poczeka dobę i pokaże Wam tekst.

10. Jak rozpoznać, że hejt zaczyna szkodzić zdrowiu rodzica?
Zwróćcie uwagę na wycofanie się z kontaktów, problemy ze snem i apetytem, utratę zainteresowań albo zdania o tym, że lepiej by go nie było. Wtedy zaproponujcie rozmowę z lekarzem lub psychologiem. W kryzysie pomaga telefon 116 123, a w zagrożeniu życia numer 112.

11. Co zrobić, gdy ktoś podszywa się pod mojego rodzica w internecie?
Zabezpieczcie zrzuty ekranu fałszywego profilu i zgłoście go na portalu. Uprzedźcie znajomych rodzica, żeby nie reagowali na prośby o pieniądze. Jeśli wiadomości mają charakter oszustwa, zawiadomcie policję.

12. Ilu starszych Polaków korzysta z internetu?
Według CBOS z maja 2026 roku regularnie korzysta z niego 62% osób w wieku 65-74 lata i 37% osób w wieku 75 lat i więcej. Według Eurostatu w 2025 roku 32,5% Polaków w wieku 65-74 lata nigdy nie korzystało z internetu. Te dwa źródła mierzą co innego i nie należy ich ze sobą zestawiać.

13. Czy są dane o tym, ilu starszych Polaków doświadcza hejtu?
Nie znaleźliśmy wiarygodnego, ogólnopolskiego badania, które podawałoby taką liczbę. Dostępne dane dotyczą głównie korzystania z internetu. Dlatego w tekście opisujemy tło, a nie skalę hejtu wobec starszych osób.

14. Gdzie rodzic może szukać pomocy po hejcie?
Może zadzwonić do Fundacji Usuwanie Hejtu pod numer 222 900 142 lub napisać na biuro@usuwaniehejtu.pl. W kryzysie emocjonalnym pomaga telefon 116 123. Sprawy karne zgłasza się na policji.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Chętnie dowiemy się, co zadziałało w Waszych rodzinach. Czy rodzic przyjął pomoc od razu, czy dopiero po jakimś czasie, i co go przekonało? A jeśli w tekście zabrakło czegoś, co przydałoby się Wam przy rozmowie z mamą lub tatą, napiszcie, co by to było. Prosimy, by w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat