Otwiera się w nowej karcie

Rabat za opinię. Czy firma może nagradzać klientów za wystawienie oceny?

Prowadzicie sklep, restaurację albo gabinet i chcecie, żeby w Internecie było widać, że klienci Was polecają. Kusi prosty pomysł: zniżka, punkty lub upominek dla każdego, kto wystawi ocenę. Wiele firm tak robi, a pytanie o to, czy wolno, wraca niemal…

ZespółŁukasz WudykaFirmy

Prowadzicie sklep, restaurację albo gabinet i chcecie, żeby w Internecie było widać, że klienci Was polecają. Kusi prosty pomysł: zniżka, punkty lub upominek dla każdego, kto wystawi ocenę. Wiele firm tak robi, a pytanie o to, czy wolno, wraca niemal w każdej rozmowie o opiniach.

Odpowiedź zależy od tego, gdzie opinia się pojawi i za co dokładnie jest nagroda. Największe serwisy zakazują nagradzania za opinie, a prawo o nieuczciwych praktykach rynkowych zakazuje opinii nieprawdziwych i zniekształconych. Poniżej wyjaśniamy, co z tego wynika dla Waszej firmy i jak zbierać oceny bezpiecznie.

W skrócie

  • W Mapach Google nagroda za opinię jest zakazana. Zasady Google wymieniają wprost płatność, zniżki oraz towary i usługi przekazane bez opłaty w zamian za opinię, jej zmianę lub usunięcie (zasady treści Google).
  • Opinia, która powstała za nagrodę, może zostać usunięta przez serwis. Zagrożone są także oceny uczciwych klientów, którzy po prostu skorzystali z oferty.
  • Prawo zakazuje zamieszczania lub zlecania zamieszczania nieprawdziwych opinii konsumentów oraz ich zniekształcania. Ta lista nie wymienia z nazwy rabatu za opinię, ale nagroda zależna od oceny łatwo prowadzi do zniekształcenia obrazu firmy (art. 7 ustawy).
  • W kontroli ogłoszonej w styczniu 2022 r. organy ochrony konsumentów w 26 państwach UE oraz w Islandii i Norwegii sprawdziły 223 serwisy. W 144 z nich nie udało się potwierdzić, że opinie są rzetelnie sprawdzane (komunikat Komisji Europejskiej).
  • Bezpieczna droga to prośba o opinię bez nagrody: link lub kod QR, wysłane do wszystkich klientów po zakończeniu zakupu, a nie tylko do zadowolonych.
  • Jeśli już dawaliście rabaty za opinie, przestańcie, nie proście o usuwanie ocen i spisujcie nowe zasady zbierania opinii.

Czy firma może dać klientowi rabat za opinię?

Najkrótsza odpowiedź brzmi: w opiniach publicznych w Mapach Google nie. W innych serwisach i na własnej stronie zależy to od regulaminu serwisu, a prawo i tak ocenia, czy klienci nie są wprowadzani w błąd. Trzeba więc sprawdzić dwie rzeczy: zasady serwisu i przepisy.

Co mówi Google?

Zasady treści Google uznają za niedozwolone opinie, które powstały pod wpływem zachęty od firmy. Dotyczy to nagród za samą opinię oraz za zmianę lub usunięcie opinii negatywnej. Zasady wymieniają jako przykład płatność, zniżki oraz towary i usługi przekazane bez opłaty. Opinie, za które zapłacono bezpośrednio albo w naturze, Google zalicza do fałszywego zaangażowania. Są one usuwane (zasady treści Google).

Centrum pomocy Google dla firm mówi to samo innymi słowami. Oferowanie zachęt, na przykład towarów lub usług przekazanych bez opłaty albo ze zniżką, w zamian za publikowanie opinii jest tam uznane za treść fałszywą i wprowadzającą w błąd, a więc ściśle zabronione (pomoc Google dla firm). Te same zasady dotyczą oferowania nagród za zmianę lub usunięcie oceny negatywnej.

Dozwolone jest natomiast zachęcanie do opinii bez nagrody. Google podaje wprost, że możecie poprosić klientów o odwiedzenie linku Google albo zeskanowanie kodu QR (pomoc Google dla firm).

A inne serwisy i Wasza własna strona?

Portale z opiniami, sklepowe moduły ocen i porównywarki mają własne regulaminy. Część z nich dopuszcza nagrody, jeśli są ujawnione, część zabrania ich całkowicie. Przed uruchomieniem akcji przeczytajcie regulamin konkretnego serwisu i zapytajcie jego opiekuna, jeśli zapis jest niejasny. Nie opieramy się tu na regulaminach, których nie sprawdziliśmy jeden po drugim, więc ten krok jest po Waszej stronie.

Na własnej stronie zasady ustalacie sami, ale przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych obowiązują tak samo. Jeśli pokazujecie oceny jako głos klientów, odbiorca ma prawo zakładać, że są to oceny rzetelne i niezależne od nagrody.

Co mówi prawo o opiniach konsumentów?

Dyrektywa Omnibus (dyrektywa 2019/2161) uzupełniła europejski wykaz praktyk zawsze uznawanych za nieuczciwe. Znalazły się na nim dwie dotyczące opinii: twierdzenie, że opinie pochodzą od osób, które korzystały z produktu, choć nie sprawdzono tego w rozsądny i proporcjonalny sposób, oraz zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania nieprawdziwych opinii konsumentów albo ich zniekształcanie w celu promocji produktów (dyrektywa 2019/2161).

W polskiej ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym odpowiadają im punkty 25 i 26 w art. 7. Pierwszy dotyczy braku rozsądnych kroków sprawdzających, czy opinie pochodzą od klientów. Drugi dotyczy zamieszczania lub zlecania zamieszczania nieprawdziwych opinii albo rekomendacji konsumentów (art. 7 ustawy). Zakaz obejmuje także opinie, które ktoś zamawia u innej osoby.

Ustawa wymaga też informacji dla odbiorców. Firma, która udostępnia opinie konsumentów, ma wskazać, czy i w jaki sposób dba o to, by pochodziły od osób, które faktycznie korzystały z produktu. Sam przepis nie wymaga prowadzenia weryfikacji, ale ten sposób trzeba opisać (prawo.pl). Gotowy zapis do regulaminu znajdziecie w artykule Informacja o weryfikacji opinii. Wzór zapisu do regulaminu sklepu i strony firmy.

Czy to oznacza, że rabat za opinię jest nielegalny?

Nie ma w tych przepisach zdania, które zakazywałoby rabatu za opinię jako takiego. Ryzyko pojawia się w szczegółach. Opinia napisana za nagrodę przestaje być spontanicznym głosem klienta. Jeśli nagroda zależy od oceny, na przykład od pięciu gwiazdek, obraz firmy jest zniekształcony, a to mieści się w zakazie z pkt 26. Jeśli nagrodzeni klienci piszą szczerze, ale odbiorcy nie wiedzą o nagrodzie, pojawia się pytanie, czy nie został pominięty ważny fakt.

Ocena takiej sytuacji należy do UOKiK lub sądu, a nasz tekst nie zastępuje porady prawnika. Praktyczna wskazówka jest prosta: jeżeli nagroda jest powiązana z opinią, którą zobaczą inni klienci, traktujcie to jako ryzyko prawne i regulaminowe, a nie jako zwykłą promocję.

Jak wygląda kontrola opinii w praktyce?

Europejska kontrola serwisów z opiniami pokazuje, że organy zwracają uwagę właśnie na przejrzystość. W styczniu 2022 r. Komisja Europejska i organy krajowe ogłosiły wyniki sprawdzenia 223 dużych serwisów. W 144 z nich organy nie mogły potwierdzić, że firmy robią dość, by opinie były autentyczne. Ponad połowa, co najmniej 55% serwisów, mogła naruszać dyrektywę o nieuczciwych praktykach handlowych, a w przypadku kolejnych 18% organy miały wątpliwości (komunikat Komisji Europejskiej).

W tej samej kontroli 104 serwisy nie wyjaśniały, jak zbierają i przetwarzają opinie, a 118 nie podawało, jak zapobiega się fałszywym opiniom. Aż 176 serwisów nie podawało, że opinie nagradzane, na przykład pieniędzmi, są zakazane w ich zasadach, ani jak zapewniają ich oznaczanie (komunikat Komisji Europejskiej). Ostatnia liczba pokazuje, że nagradzane opinie są dla urzędów osobnym tematem. Komisja przypomniała też, że według badania rynku z 2020 r. 71% konsumentów uważa opinie za ważne przy wyborze noclegu na wakacje, więc wiarygodność ocen ma realne znaczenie dla decyzji klientów.

Warto zaznaczyć, czego te liczby nie mówią. Dotyczą dużych serwisów, a nie małych firm. Pochodzą z jednego przeglądu, który ogłoszono przed 28 maja 2022 r., czyli przed rozpoczęciem stosowania dyrektywy Omnibus. Nie wskazują, ile opinii było nagradzanych. Są jednak jasnym sygnałem, że kierunek kontroli to rzetelność i przejrzystość zasad zbierania opinii.

Rabat za opinię a kontrola urzędów: w 144 z 223 sprawdzonych serwisów nie potwierdzono rzetelnego sprawdzania opinii

Dlaczego rabat tylko za dobrą opinię jest najgorszym pomysłem?

Nagroda za pozytywną ocenę.
To sytuacja najbardziej ryzykowna. Klient dostaje zniżkę, jeśli napisze dobrze, a jeśli napisze źle, nie dostaje nic. Opinie przestają odzwierciedlać prawdziwe doświadczenia i mogą zostać uznane za zniekształcanie opinii konsumentów.

Zapraszanie wyłącznie zadowolonych.
Zasady Google zabraniają zniechęcania do negatywnych opinii oraz wybiórczego zachęcania do pozytywnych (zasady treści Google). Nie wolno więc wysyłać prośby o ocenę tylko tym, którzy wcześniej powiedzieli, że są zadowoleni.

Nagroda za usunięcie złej opinii.
Zasady Google wprost zabraniają oferowania zachęt za zmianę lub usunięcie opinii negatywnej. Jeśli klient jest niezadowolony, rozwiążcie jego problem, ale nie wiążcie rozwiązania z prośbą o zmianę oceny.

Presja na miejscu.
Zasady Google nie pozwalają też wymagać od klientów ani naciskać na nich, by pisali opinie w lokalu (zasady treści Google). Prośba może być miła, ale nie powinna być warunkiem obsługi.

Jakie zachęty są ryzykowne, a jakie bezpieczne?

Poniższa tabela porządkuje typowe pomysły firm. To ocena ogólna na podstawie zasad Google i przepisów, a nie wyrok w konkretnej sprawie.

PomysłZasady GoogleOcena ogólna
Rabat lub upominek za opinię w Mapach GoogleZakazaneWysokie ryzyko usunięcia opinii
Nagroda tylko za ocenę pozytywnąZakazaneRyzyko zarzutu zniekształcania opinii
Nagroda za zmianę lub usunięcie złej opiniiZakazaneBardzo wysokie ryzyko
Prośba o opinię wysłana tylko zadowolonym klientomZakazane jako wybiórcze zachęcanieRyzyko zniekształcenia obrazu firmy
Link lub kod QR do opinii dla wszystkich klientów, bez nagrodyDozwoloneBezpieczne
Prywatna ankieta, nagroda niezależna od ocenyNie jest opinią w MapachZwykle bezpieczne

Źródło: zasady treści Google, pomoc Google dla firm oraz dyrektywa 2019/2161. Ostatni wiersz jest naszą oceną, a nie zapisem zasad serwisu.

Rabat za opinię w praktyce: porównanie dozwolonych sposobów prośby o ocenę z tymi, które łamią zasady serwisów

Jak zbierać opinie bez rabatu?

Klienci chętniej piszą opinie, gdy prośba jest prosta i trafia do nich we właściwym momencie. Nagroda nie jest do tego potrzebna.

  1. Przygotujcie link lub kod QR. Google podaje, że wystarczy przesłać klientowi link do opinii albo pokazać kod QR (pomoc Google dla firm). Kod może wisieć przy kasie lub być na paragonie.
  2. Prośbę wysyłajcie do wszystkich. Nie wybierajcie klientów po tym, jak ocenili obsługę w rozmowie. Ta sama wiadomość trafia do każdego, kto skorzystał z oferty.
  3. Wybierzcie dobry moment. Wiadomość po odbiorze zamówienia albo po wizycie jest lepsza niż mail po kilku miesiącach.
  4. Nie dyktujcie treści. Prośba nie powinna sugerować oceny ani liczby gwiazdek. Zasady Google zabraniają też proszenia o konkretną treść opinii.
  5. Odpowiadajcie na opinie. Podziękowanie za dobrą opinię i spokojna odpowiedź na krytykę zachęcają kolejnych klientów. Więcej o tym piszemy w artykule Jak odpowiadać na negatywne opinie klientów? Kiedy to krytyka, a kiedy hejt na firmę.

Przykład prośby o opinię

Poniższy tekst możecie wysłać każdemu klientowi po zakupie:

Dziękujemy za zakupy w naszej firmie. Jeśli chcecie podzielić się opinią o obsłudze, możecie to zrobić pod tym adresem: [link do opinii]. Każda uczciwa ocena, także krytyczna, pomaga nam poprawiać pracę i innym klientom w wyborze. Jeśli coś poszło nie tak, napiszcie też do nas bezpośrednio: [adres e-mail].

Co z rabatem, który i tak chcecie dać?

Jeżeli chcecie wynagradzać lojalność, zróbcie to bez związku z opinią. Rabat na kolejne zakupy może dostać każdy klient programu lojalnościowego, niezależnie od tego, czy napisał opinię i jaką. Podobnie prywatna ankieta satysfakcji, której wyniki zostają w firmie, jest czymś innym niż publiczna ocena. Nagroda za wypełnienie ankiety nie powinna zależeć od tego, jaką ocenę klient wpisze.

Co zrobić, gdy klient sam żąda rabatu za dobrą opinię albo grozi złą?

Zdarza się, że klient mówi, że wystawi pięć gwiazdek, jeśli dostanie zniżkę, albo że napisze złą opinię, jeśli jej nie dostanie. Obie sytuacje wymagają spokoju.

Odmówcie uprzejmie i krótko.
Wystarczy zdanie: Nie łączymy zniżek z opiniami, każdą uczciwą opinię przyjmiemy z wdzięcznością. Nie dyskutujcie i nie targujcie się.

Zachowajcie wiadomości.
Jeśli prośba lub groźba padła na piśmie, zróbcie zrzut ekranu z datą. To materiał na wypadek, gdyby sprawa wróciła.

Rozdzielcie reklamację od opinii.
Jeżeli klient ma rzeczywisty problem, rozpatrzcie go zgodnie z zasadami reklamacji, a nie w zamian za dobrą ocenę. Do późniejszych opinii odpowiedzcie rzeczowo.

Przy uporczywych naciskach poproście o pomoc.
Powtarzające się groźby złej opinii albo żądania zniżki warto omówić z prawnikiem. Fundacja Usuwanie Hejtu może pomóc przygotować zgłoszenia i zabezpieczyć materiał.

Co zrobić, jeśli już dawaliście rabaty za opinie?

Zdarza się to nawet starannym firmom, które nie znały zasad. Dobra wiadomość jest taka, że zmianę można wprowadzić od zaraz.

  1. Zakończcie akcję. Wyłączcie zniżki, punkty i upominki powiązane z opiniami, także w ulotkach, na paragonach i w mediach społecznościowych.
  2. Nie proście o zmianę ani usunięcie ocen. Zasady Google zabraniają zachęt za zmianę opinii, a prośba po fakcie może pogorszyć sprawę.
  3. Spiszcie, co robiliście. Notatka z datą, zakresem akcji i liczbą klientów pomoże, gdyby serwis albo urząd zapytał o sprawę.
  4. Przygotujcie nowe zasady zbierania opinii. Link lub kod QR dla wszystkich, bez nagrody, i krótki zapis w regulaminie o tym, jak firma dba o rzetelność opinii.
  5. Przeszkolcie osoby z obsługi klienta. Niech wiedzą, co wolno powiedzieć klientowi, a czego nie wolno obiecywać.
  6. Omówcie ryzyko z prawnikiem. Jeśli akcja była duża albo opinie zostały już usunięte, poproście o ocenę konkretnej sytuacji.

Jeżeli serwis usunął opinie, nie zakładajcie od razu drugiego konta ani nie zachęcajcie klientów do ponownego pisania. Zasady Google wymieniają jako fałszywe zaangażowanie także treści publikowane z wielu kont na prośbę jednej osoby (zasady treści Google).

Rabat za opinię już wypłacony? Lista sześciu kroków, które porządkują zasady zbierania ocen klientów w firmie

Co zrobić, gdy konkurencja kupuje opinie albo nagradza za nie klientów?

Widzicie, że u konkurenta w krótkim czasie pojawiło się wiele podobnych pochwał, a w komentarzach klienci wspominają o zniżce. Nie odpowiadajcie tym samym i nie piszcie komentarzy z podejrzeniami pod jego wizytówką, bo to może narazić Was na zarzut zniesławienia.

Zabezpieczcie dowody: zrzuty ekranu opinii, daty, nazwy kont i linki. Zgłoście opinie w serwisie, w którym się pojawiły. Jak to zrobić w Mapach Google, opisujemy w artykule Fałszywe opinie w Google Maps. Jak je usunąć i jak zapobiec kolejnym. Opinie o aplikacjach omawiamy w tekście Fałszywe i obraźliwe opinie o aplikacji w Google Play. Jak je zgłosić i odpowiedzieć.

Gdy praktyka jest powtarzalna i szkodzi wielu konsumentom, można rozważyć zawiadomienie do UOKiK. Kiedy ma to sens i jak je napisać, wyjaśniamy w artykule Zawiadomienie do UOKiK w sprawie nieuczciwych opinii. Kiedy ma sens i jak je napisać?. Jeśli Wasza firma ucierpiała finansowo, o roszczeniach najlepiej porozmawiać z prawnikiem.

Jak rozmawiać z zespołem o zasadach zbierania opinii?

Najczęstszy błąd nie wynika ze złej woli. Pracownik na kasie mówi: Wystawi Pan opinię, to dam zniżkę. Chce dobrze, a narusza zasady serwisu. Dlatego krótka instrukcja dla zespołu jest równie ważna jak zapis w regulaminie.

W instrukcji opiszcie, że opinię można zaproponować każdemu klientowi, ale bez nagrody i bez wskazywania liczby gwiazdek. Napiszcie też, że nie wolno prosić o usunięcie ani zmianę oceny. Dodajcie do tego krótki scenariusz rozmowy i numer osoby, do której pracownik zgłosi sprawę, gdy klient wyraźnie żąda rabatu. Dzięki temu spraw spornych nie rozstrzyga się na miejscu i w pośpiechu.

Warto też pamiętać o kosztach braku reakcji na kryzys opinii. Jak wyglądają straty firm, pokazujemy w artykule Ile kosztuje kryzys wizerunkowy? Przegląd badań o stratach firm.

Podsumowanie: czy firma może nagradzać klientów za wystawienie oceny?

W Mapach Google nie. Zasady Google zakazują zachęt za opinie, w tym zniżek, płatności oraz towarów i usług przekazanych bez opłaty, a opinie powstałe w ten sposób są usuwane. W innych serwisach obowiązuje regulamin konkretnego portalu, a prawo o nieuczciwych praktykach rynkowych zakazuje nieprawdziwych i zniekształconych opinii konsumentów.

Bezpieczna droga jest prosta. Proście o opinię wszystkich klientów, bez nagrody i bez sugerowania oceny. Nagradzajcie lojalność w sposób niezależny od opinii. Opisujcie w regulaminie, jak dbacie o rzetelność ocen. Jeśli już dawaliście rabaty za opinie, zakończcie akcję i uporządkujcie zasady. Tekst nie zastępuje porady prawnika, a ocena konkretnej sytuacji należy do prawnika, UOKiK lub sądu.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia, prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał i kieruje do prawnika, gdy sprawa tego wymaga.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
W sprawach praktyk wprowadzających konsumentów w błąd informacje znajdziecie na stronie uokik.gov.pl.

Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym
116 123

Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy firma może dać rabat za opinię w Google?
Nie. Zasady Google zakazują zachęt za opinie, w tym płatności, zniżek oraz towarów i usług przekazanych bez opłaty. Opinie powstałe w ten sposób są usuwane.

2. Czy można poprosić klienta o opinię bez nagrody?
Tak. Google podaje, że możecie poprosić klientów o wejście na link lub zeskanowanie kodu QR. Prośba powinna trafiać do wszystkich klientów, a nie tylko do zadowolonych.

3. Czy rabat za opinię jest nielegalny?
Przepisy nie wymieniają rabatu za opinię z nazwy. Zakazują jednak nieprawdziwych opinii konsumentów i ich zniekształcania w celu promocji produktów. Ocenę konkretnego przypadku zostawcie prawnikowi, UOKiK lub sądowi.

4. Co grozi firmie za kupowanie opinii?
Opinie mogą zostać usunięte przez serwis, a sprawą może zająć się UOKiK. Zasady serwisów i przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych zakazują zamieszczania lub zlecania zamieszczania nieprawdziwych opinii.

5. Czy wolno zapraszać do opinii tylko zadowolonych klientów?
Nie. Zasady Google zabraniają wybiórczego zachęcania do opinii pozytywnych i zniechęcania do negatywnych. Prośbę wysyłajcie do wszystkich klientów, niezależnie od ich nastawienia.

6. Czy wolno zaproponować klientowi rabat za usunięcie złej opinii?
Nie. Zasady Google zabraniają zachęt za zmianę lub usunięcie opinii negatywnej. Lepiej rozwiązać problem klienta i odpowiedzieć na opinię rzeczowo.

7. Czy nagroda za wypełnienie ankiety jest dozwolona?
Prywatna ankieta, której wyniki zostają w firmie, nie jest publiczną opinią w Mapach Google. Nagroda nie powinna jednak zależeć od tego, jaką ocenę klient wpisze. Jeśli ankieta służy do publikowania ocen, stosujcie zasady jak dla opinii.

8. Co zrobić, gdy klient żąda rabatu w zamian za dobrą opinię?
Odmówcie krótko i uprzejmie, bez targowania się. Zachowajcie wiadomości, jeśli prośba padła na piśmie. Przy uporczywych naciskach poproście o pomoc prawnika.

9. Co zrobić, gdy klient grozi złą opinią, jeśli nie dostanie zniżki?
Nie ulegajcie naciskom. Zachowajcie zrzuty ekranu i odpowiedzcie spokojnie. Gdy groźby się powtarzają, omówcie sprawę z prawnikiem; Fundacja Usuwanie Hejtu pomoże zabezpieczyć materiał.

10. Czy trzeba informować w regulaminie, jak sprawdzacie opinie?
Firma, która udostępnia opinie konsumentów, ma wskazać, czy i w jaki sposób dba o to, by pochodziły od osób korzystających z produktu. Opis takiej informacji znajdziecie we wzorze zapisu do regulaminu na naszym blogu.

11. Co zrobić, jeśli już dawaliśmy rabaty za opinie?
Zakończcie akcję, nie proście o zmianę ani usunięcie ocen i spiszcie, co robiliście. Przygotujcie nowe zasady zbierania opinii, a przy większej skali omówcie sprawę z prawnikiem.

12. Co zrobić, gdy konkurencja kupuje opinie?
Zabezpieczcie zrzuty ekranu, daty i nazwy kont, a potem zgłoście opinie w serwisie, w którym się pojawiły. Przy powtarzalnej praktyce można rozważyć zawiadomienie do UOKiK. Nie piszcie oskarżeń w komentarzach.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Czy Wasza firma próbowała kiedyś nagradzać klientów za opinie i co z tego wyszło? Jaki sposób zbierania ocen bez nagrody sprawdził się u Was najlepiej, a czego brakowało Wam w tym tekście? Prosimy, żeby w komentarzach nie podawać nazwisk ani danych innych osób, w tym klientów i konkurentów.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat