Otwiera się w nowej karcie

Wniosek do redakcji o wyłączenie komentarzy pod artykułem o Was. Wzór i uzasadnienie

Artykuł o Was ukazał się w serwisie informacyjnym, a pod nim szybko pojawiły się komentarze. Część z nich to zwykłe opinie, ale część to wyzwiska, plotki i dane, których nikt nie powinien tam wpisywać. To samo dzieje się pod wpisem,…

ZespółŁukasz WudykaPoradniki

Artykuł o Was ukazał się w serwisie informacyjnym, a pod nim szybko pojawiły się komentarze. Część z nich to zwykłe opinie, ale część to wyzwiska, plotki i dane, których nikt nie powinien tam wpisywać. To samo dzieje się pod wpisem, którym redakcja zapowiedziała tekst w mediach społecznościowych.

Redakcja nie ma ustawowego obowiązku wyłączenia komentarzy na Waszą prośbę. Ma za to realne powody, żeby to zrobić albo przynajmniej zacząć je moderować, czyli usuwać wpisy łamiące zasady. Dobrze napisany wniosek zwiększa szansę na zgodę, a poniżej znajdziecie wzór pisma, argumenty, które redakcje biorą pod uwagę i dalsze kroki na wypadek odmowy.

W skrócie

  • Prawo nie daje Wam wprost uprawnienia, by żądać wyłączenia komentarzy. Można natomiast żądać usunięcia konkretnych bezprawnych wpisów, a usługodawca, który otrzyma wiarygodną wiadomość o takich treściach, powinien niezwłocznie zablokować do nich dostęp (art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną).
  • Najlepszy wniosek jest krótki i rzeczowy: adres artykułu, daty, cytaty konkretnych komentarzy, wskazanie, co w nich jest bezprawne, i jedna jasna prośba.
  • W sprawie Delfi przeciwko Estonii Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał w 2015 roku, że portal informacyjny może odpowiadać za wyraźnie bezprawne komentarze czytelników. Pod artykułem pojawiło się 185 komentarzy w dwa dni, około 20 z nich zawierało groźby i obelgi, a portal usunął je po około sześciu tygodniach.
  • Sprostowanie z prawa prasowego dotyczy nieprawdziwych informacji w samym artykule, a nie komentarzy. Wniosek o sprostowanie trzeba złożyć w ciągu 21 dni od publikacji (art. 31a ust. 3).
  • Pod wpisem redakcji w mediach społecznościowych możecie dodatkowo zgłosić komentarze platformie. Akt o usługach cyfrowych (DSA) daje prawo do łatwego zgłaszania nielegalnych treści.
  • Nie piszcie wniosku w złości i nie odpowiadajcie hejterom pod artykułem. Najpierw zabezpieczcie dowody, potem napiszcie do redakcji.

Czy redakcja musi wyłączyć komentarze pod artykułem o Was?

Nie musi. Prawo prasowe nie przewiduje takiego roszczenia, a decyzja o tym, czy czytelnicy mogą komentować teksty, należy do wydawcy. Dla wielu redakcji komentarze to część modelu pracy, bo przyciągają czytelników i podbijają zasięgi. Dlatego sam fakt, że komentarze Wam przeszkadzają, nie wystarczy.

Redakcja ma jednak obowiązki, które działają na Waszą korzyść. Dziennikarz jest zobowiązany do ochrony dóbr osobistych osób, o których pisze, o czym mówi art. 12 ust. 1 pkt 2 prawa prasowego. A wydawca, który udostępnia miejsce na wpisy czytelników, odpowiada za bezprawne treści, gdy dowie się o nich i nie zareaguje.

Co mówi ustawa o komentarzach czytelników?

Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępnia system do ich przechowywania i nie wie o bezprawnym charakterze danych. Gdy jednak otrzyma urzędowe zawiadomienie albo wiarygodną wiadomość o takim charakterze, musi niezwłocznie uniemożliwić dostęp do tych danych. Pełny tekst ustawy znajdziecie w tekście jednolitym ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną na stronie Kancelarii Sejmu.

To oznacza, że Wasze pismo ma konkretne znaczenie. Od momentu, gdy redakcja je otrzyma, nie może już twierdzić, że o komentarzach nie wiedziała. Dlatego we wniosku warto wskazać każdy wpis, który uważacie za bezprawny, razem z adresem i godziną.

Wyłączenie komentarzy a usunięcie konkretnych wpisów

Usunięcie wpisów.
To żądanie, które ma najmocniejszą podstawę. Dotyczy komentarzy z wyzwiskami, groźbami, zarzutami bez pokrycia, Waszymi danymi osobowymi lub danymi bliskich. Redakcja ma tu mało powodów do odmowy.

Wyłączenie komentowania.
To prośba, którą redakcja może spełnić, ale nie musi. Najczęściej ma sens, gdy komentarzy przybywa szybko, ich ton jest wrogi, a moderatorzy nie nadążają. Przedstawcie ją jako rozsądne rozwiązanie dla obu stron, a nie jako żądanie.

Rozwiązania pośrednie.
Redakcja może włączyć moderację wstępną, czyli sprawdzanie komentarzy przed publikacją. Może też ukryć komentarze tylko pod tym jednym tekstem albo tylko na czas, gdy sprawa jest najbardziej gorąca. Warto je zaproponować w piśmie, bo łatwiej się na nie zgodzić niż na całkowite wyłączenie.

Wniosek o wyłączenie komentarzy pod artykułem: różnica między usunięciem wpisów a wyłączeniem komentowania

Co udowadnia sprawa Delfi i dlaczego redakcje to znają?

Redakcje i prawnicy mediów znają wyrok Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 16 czerwca 2015 roku w sprawie Delfi AS przeciwko Estonii (skarga nr 64569/09). Dotyczył estońskiego portalu informacyjnego i komentarzy pod jednym z jego artykułów.

Według wyroku artykuł z 24 stycznia 2006 roku zebrał w ciągu dwóch dni 185 komentarzy. Około 20 z nich zawierało osobiste groźby i obraźliwe słowa wobec członka rady nadzorczej firmy, o której pisał tekst. Portal usunął je dopiero po około sześciu tygodniach, kiedy zgłosili się prawnicy poszkodowanego. Sądy krajowe zasądziły od portalu równowartość 320 euro zadośćuczynienia.

Trybunał stwierdzył, stosunkiem głosów piętnaście do dwóch, że nałożenie takiej odpowiedzialności nie naruszyło swobody wypowiedzi. Zwrócił uwagę, że komentarze były wyraźnie bezprawne, a portal działał komercyjnie i miał wpływ na to, co się u niego dzieje. Ten wyrok dotyczy jednak konkretnej sytuacji. Nie oznacza, że każdy komentarz obciąża redakcję ani że można wymusić wyłączenie komentowania.

Wniosek o wyłączenie komentarzy pod artykułem: liczby z wyroku Delfi o odpowiedzialności portalu za komentarze

Jakie argumenty trafiają do redakcji?

Redakcja czyta setki pism. Te, które kończą się zmianą, mają kilka cech wspólnych. Są spokojne, konkretne i pozwalają zrobić prosty krok bez narażania się na spór.

Przykłady bezprawnych treści.
Wklejcie dokładne cytaty trzech, czterech najgorszych komentarzy z godziną publikacji. Napiszcie, że zawierają obelgi, groźby, fałszywe oskarżenia albo Wasze dane. Redakcja szybciej zareaguje, gdy zobaczy konkret, a nie ogólną skargę na atmosferę.

Ryzyko prawne dla wydawcy.
Wspomnijcie w jednym zdaniu, że od otrzymania pisma redakcja wie o treściach i ma obowiązek zareagować. Nie grozicie, tylko opisujecie sytuację. Spokojny ton robi tu większe wrażenie niż groźba procesu.

Zasady samej redakcji.
Większość serwisów ma regulamin komentowania, który zabrania wyzwisk, gróźb i podawania danych osobowych. Powołajcie się na ten regulamin. To dla redakcji wygodniejsze niż uznanie, że Wy macie rację.

Konkretny skutek dla Was.
Napiszcie, co się dzieje: ktoś zaczął Was szukać, ktoś dzwoni do pracy, bliscy czytają wyzwiska. Nie przesadzajcie i nie wymyślajcie, bo redakcja może to sprawdzić. Prawdziwy opis sytuacji jest najlepszym argumentem.

Dyskusja nie traci sensu.
Zaproponujcie wyłączenie komentarzy tylko pod tym jednym tekstem. Temat nadal może być omawiany w innych miejscach, a wydawca nie ryzykuje kolejnych skarg.

Dobre imię a interes publiczny.
Jeśli artykuł dotyczy sprawy publicznej, redakcja ma prawo go opublikować, a czytelnicy mają prawo wyrażać opinie. Nie żądajcie więc zamilknięcia dyskusji o sprawie. Prośba dotyczy treści, które nie mają nic wspólnego z debatą: wyzwisk, gróźb i Waszych danych.

Jak napisać wniosek do redakcji krok po kroku?

  1. Zabezpieczcie dowody. Zróbcie zrzuty ekranu artykułu i komentarzy z widoczną datą, godziną i adresem strony. Zapiszcie adresy. Szczegóły opisujemy w tekście Jak zabezpieczyć dowody hejtu w internecie, żeby przydały się na policji i w sądzie?
  2. Znajdźcie właściwy adres. Szukajcie w stopce serwisu lub w zakładce „Redakcja” czy „Kontakt”. Pismo kierujcie do redaktora naczelnego i wydawcy, a w kopii do osoby odpowiedzialnej za serwis internetowy.
  3. Napiszcie wniosek według wzoru z kolejnej sekcji. Wyślijcie go mailem i, jeśli sprawa jest poważna, także listem poleconym.
  4. Zachowajcie potwierdzenie wysyłki i zapiszcie datę. Przy wiadomości e-mail wystarczy kopia w skrzynce nadawczej.
  5. Po kilku dniach roboczych sprawdźcie, czy redakcja odpowiedziała i czy komentarze zniknęły. Jeśli nie, napiszcie krótkie przypomnienie, powołując się na pierwsze pismo.
  6. Jeśli redakcja odmawia, przejdźcie do kroków opisanych w sekcji o odmowie.

Przy sprawach dzieci pismo składa dorosły opiekun. Nie dołączajcie do wniosku danych dziecka, których redakcja nie potrzebuje, na przykład adresu szkoły.

Jak wygląda wzór wniosku o wyłączenie komentarzy?

Wzór jest krótki. Wpiszcie własne dane w miejsca oznaczone nawiasami kwadratowymi i usuńcie to, co Was nie dotyczy.

[Imię i nazwisko]
[adres korespondencyjny]
[adres e-mail, telefon]
[miejscowość, data]

Redakcja [nazwa serwisu]
Redaktor Naczelny
[adres redakcji]

Wniosek o usunięcie komentarzy i wyłączenie możliwości komentowania artykułu

Szanowni Państwo,

zwracam się do Państwa w sprawie artykułu „[tytuł]” opublikowanego w dniu [data] pod adresem [adres artykułu], w którym opisano [krótko, bez ocen: kogo lub czego dotyczy tekst].

Pod artykułem pojawiły się komentarze, które według mnie naruszają moje dobra osobiste i regulamin komentowania serwisu. Dotyczą w szczególności wpisów:

1. [autor komentarza, data i godzina, dokładny cytat albo opis, np. „wyzwiska pod moim adresem”],
2. [autor, data, godzina, cytat albo opis, np. „podanie mojego adresu”],
3. [autor, data, godzina, cytat albo opis, np. „zarzut popełnienia przestępstwa bez żadnego dowodu”].

Zwracam się o:

1. niezwłoczne usunięcie wymienionych komentarzy,
2. wyłączenie możliwości komentowania tego artykułu albo, jeśli Państwo uznają to za właściwe, włączenie moderacji wstępnej,
3. pisemną informację o podjętych działaniach w terminie [np. 7 dni] od otrzymania pisma.

Z uwagi na charakter wpisów mogą one prowadzić do dalszych naruszeń i utrudniają mi normalne funkcjonowanie w pracy i w życiu prywatnym [opisać krótko i prawdziwie, jeśli to prawda]. Jednocześnie zaznaczam, że nie kwestionuję prawa Państwa do opublikowania artykułu ani prawa czytelników do wyrażania opinii w ramach dozwolonej krytyki.

Niniejsze pismo stanowi także zawiadomienie o bezprawnym charakterze wskazanych treści.

Z poważaniem
[podpis]

Załączniki: zrzuty ekranu komentarzy z widoczną datą i adresem strony.

Skąd te słowa w piśmie?

„Zawiadomienie o bezprawnym charakterze”.
To zdanie ustala moment, od którego redakcja wie o treściach. Ma to znaczenie w świetle art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Termin.
Podajcie termin, który da redakcji czas na działanie, na przykład siedem dni. Zbyt krótki termin, na przykład 24 godziny, przy zwykłej redakcji bywa nierealny. Przy groźbach i danych osobowych można poprosić o szybszą reakcję.

Brak gróźb sądem.
Wzór nie zawiera zapowiedzi pozwu. Taka zapowiedź często usztywnia stanowisko redakcji. Zawsze możecie ją dodać w kolejnym piśmie, jeśli odpowiedzi nie będzie.

Wniosek do redakcji o wyłączenie komentarzy pod artykułem: sześć elementów, które powinno zawierać pismo

Czym różni się wniosek o komentarze od wniosku o sprostowanie?

To dwie osobne drogi. Sprostowanie służy do poprawienia nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. Zgodnie z art. 31a ust. 3 prawa prasowego trzeba je złożyć na piśmie w ciągu 21 dni od dnia publikacji. Dotyczy tekstu napisanego przez redakcję, a nie wpisów czytelników. Tekst ustawy jest dostępny w tekście jednolitym prawa prasowego na stronie Kancelarii Sejmu. Warto sprawdzić tam aktualne brzmienie przepisów, bo ustawy bywają zmieniane.

Jeśli w artykule są błędy, a pod nim komentarze, złóżcie oba pisma, ale oddzielnie. Mieszanie spraw w jednym dokumencie utrudnia redakcji odpowiedź. Wzór i zasady opisujemy w tekście Sprostowanie prasowe po nieprawdziwej publikacji, wzór, terminy i wymogi formalne.

Rodzaj pismaCzego dotyczyTerminCo można uzyskać
Wniosek o usunięcie komentarzyBezprawne wpisy czytelnikówBrak ustawowego terminu, ale im szybciej, tym lepiejUsunięcie wpisów, moderacja, wyłączenie komentowania
Wniosek o sprostowanieNieprawdziwa informacja w artykule21 dni od publikacji (art. 31a ust. 3)Opublikowanie sprostowania
Zgłoszenie platformieKomentarze pod wpisem na portalu społecznościowymBrak ustawowego terminuUsunięcie komentarza, decyzja platformy z uzasadnieniem

Źródło: prawo prasowe, tekst jednolity, ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną, tekst jednolity, oprac. własne.

Co zrobić z komentarzami pod wpisem redakcji w mediach społecznościowych?

Redakcje zapowiadają artykuły na własnych stronach w serwisach społecznościowych. Pod takim wpisem bywa jeszcze gorzej niż pod tekstem na portalu, bo komentarze wypychają się nawzajem i zbierają setki reakcji. Tu działają dwie drogi równolegle.

Pismo do redakcji.
Redakcja prowadzi stronę, więc to ona decyduje o komentarzach na niej. Dopiszcie we wniosku adres wpisu i wskażcie komentarze. Zapytajcie, czy redakcja może ukryć lub usunąć wskazane wpisy i zablokować osoby, które łamią zasady. Wiele serwisów daje administratorom stron takie narzędzia, ale ich dostępność zależy od platformy.

Zgłoszenie platformie.
Każdy komentarz możecie zgłosić jako użytkownik. Zgodnie z opisem Komisji Europejskiej akt o usługach cyfrowych daje obywatelom prawo do łatwego zgłaszania nielegalnych treści bezpośrednio na platformie, do uzasadnienia decyzji o usunięciu treści i do odwołania się od decyzji moderacyjnych. Szczegóły podaje strona Akt o usługach cyfrowych na stronie Komisji Europejskiej. Jak wygląda zgłoszenie w poszczególnych serwisach, opisujemy w tekście Hejt na Facebooku i Messengerze. Jak zgłosić treść i co robić, gdy „nie narusza standardów”?

Nie odpowiadajcie w komentarzach.
Każda odpowiedź podbija wpis i zwiększa liczbę osób, które go zobaczą. Nawet uprzejme sprostowanie bywa wykorzystane przez innych do dalszych ataków. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy redakcja sama poprosi o oświadczenie, i wtedy uzgodnijcie jego treść.

Co zrobić, gdy redakcja odmówi albo nie odpowie?

Odmowa nie zamyka sprawy. Zwykle oznacza, że redakcja nie została jeszcze przekonana albo że pismo trafiło do osoby, która nie ma uprawnień do decyzji.

Krok pierwszy: przypomnienie i wydawca

Jeśli po tygodniu nie ma odpowiedzi, wyślijcie przypomnienie. Dołączcie pierwsze pismo i wskażcie, że wpisy nadal są widoczne. Skierujcie je także do wydawcy, którego dane są w stopce serwisu, bo to on odpowiada za działanie strony.

Krok drugi: pojedyncze komentarze zamiast całej dyskusji

Jeśli redakcja nie zgadza się na wyłączenie komentarzy, zawęźcie prośbę do usunięcia najgorszych wpisów. Wskażcie je jeszcze raz, ponumerowane. Odmowa usunięcia komentarza z groźbą lub Waszym adresem jest dużo trudniejsza do obrony niż odmowa wyłączenia całej dyskusji.

Krok trzeci: zgłoszenie na policję przy groźbach

Jeżeli komentarze zawierają groźby, dotyczą Waszego bezpieczeństwa albo podają adres, zgłoście to na policję lub do prokuratury. Dołączcie zrzuty ekranu. Gdy ktoś pisze, że Wam zagraża, nie czekajcie na odpowiedź redakcji. W razie zagrożenia życia dzwońcie pod numer 112.

Krok czwarty: pomoc prawnika

Naruszenie dóbr osobistych, takich jak cześć i dobre imię, można dochodzić przed sądem cywilnym. Sąd może nakazać usunięcie treści, przeprosiny i zadośćuczynienie. O tym, jakie kwoty zasądzają sądy, piszemy w tekście Zadośćuczynienie za hejt: jakie kwoty zasądzają polskie sądy w sprawach o dobra osobiste. Ocenę, czy w Waszej sprawie warto iść do sądu, zostawcie prawnikowi. W każdym powiecie działa też punkt nieodpłatnej pomocy prawnej.

Ten tekst opisuje sytuację ogólnie i nie zastępuje porady prawnika.

Jak zadbać o siebie, gdy komentarze pod artykułem Was ranią?

Czytanie komentarzy o sobie jest trudne, nawet wtedy, gdy artykuł był rzetelny. To normalne, że pojawia się złość, wstyd, bezsenność lub chęć odpowiedzenia każdemu z osobna. Nie jest to słabość.

Poproście kogoś o pomoc w zrzutach.
Zrzuty ekranu komentarzy może zrobić bliska osoba. Wy nie musicie czytać każdego wpisu, by sprawa została dobrze udokumentowana.

Ograniczcie czytanie.
Ustalcie stałą porę, w której sprawdzacie, czy komentarze zniknęły, na przykład raz dziennie, a nie co godzinę. Każde kolejne wejście to kolejna dawka cudzych opinii.

Porozmawiajcie z kimś zaufanym.
Z bliską osobą, współpracownikiem lub psychologiem. Wiele osób zamyka się w sobie, bo wstydzi się, że ktoś ich obgaduje. Wstydzić powinni się ci, którzy piszą wyzwiska.

Sprawdźcie swoje profile.
Po publikacji artykułu czytelnicy czasem szukają dalej. Ustawcie konta jako prywatne i przejrzyjcie publiczne zdjęcia oraz dane. Gdy ktoś opublikował Wasz adres lub telefon, zajrzyjcie do tekstu Doxing: ktoś opublikował Wasz adres lub numer telefonu. Co zrobić i jak usunąć dane?

Jeśli trudne emocje nie mijają po kilku tygodniach, porozmawiajcie z psychologiem. W kryzysie emocjonalnym można zadzwonić pod numer 116 123.

Jak ograniczyć szkody, gdy komentarze już się pojawiły?

Nawet po usunięciu komentarzy ślad bywa widoczny w innych miejscach. Ktoś mógł zrobić zrzut ekranu, ktoś mógł przekleić wpis do grupy, a wyszukiwarka może pokazywać jego fragment.

Sprawdźcie, czy komentarz nie został skopiowany.
Wpiszcie w wyszukiwarkę fragment komentarza w cudzysłowie oraz swoje imię i nazwisko. Jeśli znajdziecie kopie, zgłoście je w serwisach, w których się pojawiły.

Zgłoście wyniki w wyszukiwarce.
Gdy w wynikach wyszukiwania na Wasze nazwisko widać bezprawny fragment, można wnioskować o jego usunięcie. Procedurę opisujemy w tekście Jak usunąć wyniki z Google na swoje imię i nazwisko? Prawo do bycia zapomnianym w praktyce.

Pamiętajcie, że autor mógł usunąć wpis sam.
Jeśli ktoś usunął komentarz, a Wy nie zdążyliście go zabezpieczyć, sprawa nie jest przegrana. Zobaczcie, co można zrobić w tekście Hejter usunął wpis albo konto. Czy sprawa przepadła i jak odzyskać treść do celów dowodowych?

Gdy redakcja pozwala komentować i zarazem usuwa wpisy, nie jest to cenzura. Wyjaśniamy to w tekście Czy usuwanie komentarzy na profilu firmy to cenzura? Co wolno administratorowi. Podobne zasady dotyczą moderacji w serwisach informacyjnych.

Jakie są ograniczenia danych i prawa w tym temacie?

Nie znamy wiarygodnych, urzędowych statystyk o tym, ile polskich redakcji wyłącza komentarze na prośbę osób opisanych w artykułach ani jak często takie prośby są spełniane. Dlatego w tekście nie podajemy żadnych szacunków i opieramy się na przepisach oraz na wyroku w sprawie Delfi.

Liczby z tego wyroku opisują jedną konkretną sprawę z 2006 roku i zapadły w stanie prawnym sprzed aktu o usługach cyfrowych. Trybunał oceniał wówczas wyraźnie bezprawne komentarze i komercyjny portal. W innych okolicznościach, na przykład przy mniejszych serwisach lub komentarzach o mniejszej wadze, ocena może być inna. Teksty ustaw cytujemy według tekstów jednolitych dostępnych na stronie Kancelarii Sejmu i warto sprawdzić ich aktualne brzmienie.

Podsumowanie: jak skutecznie poprosić redakcję o wyłączenie komentarzy

Redakcja nie musi wyłączyć komentarzy, ale musi reagować na bezprawne treści, o których się dowie. Najskuteczniejszy jest krótki, spokojny wniosek z cytatami konkretnych wpisów, wskazaniem naruszenia i jedną jasną prośbą. Dobrze jest zaproponować kilka wariantów: usunięcie wpisów, moderację wstępną albo wyłączenie komentowania pod jednym tekstem.

Wniosek o komentarze to inna sprawa niż sprostowanie, które dotyczy samego artykułu i ma termin 21 dni. Pod wpisem w mediach społecznościowych zgłaszajcie komentarze także platformie. Gdy redakcja odmawia, zawężajcie prośbę, piszcie do wydawcy, a przy groźbach idźcie na policję. Dbajcie przy tym o siebie i nie czytajcie wszystkiego sami.

Gdzie szukać pomocy?

Fundacja Usuwanie Hejtu
tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika.

Policja i prokuratura
Przy groźbach, publikacji danych i innych przestępstwach. W razie zagrożenia życia dzwońcie pod numer 112.

Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym
116 123

Telefon dla dzieci i młodzieży
116 111

Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci w sieci
800 100 100

Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.

Najczęściej zadawane pytania

1. Czy redakcja musi wyłączyć komentarze na moją prośbę?
Nie, prawo nie daje takiego uprawnienia, a decyzja należy do wydawcy. Możecie jednak żądać usunięcia konkretnych bezprawnych komentarzy, a redakcja, która dostanie wiarygodną wiadomość o takich treściach, powinna zareagować. Warto więc wskazać dokładne wpisy.

2. Do kogo skierować wniosek o wyłączenie komentarzy?
Do redaktora naczelnego i wydawcy serwisu, a w kopii do osoby odpowiedzialnej za serwis internetowy. Adresy znajdziecie w stopce strony lub w zakładce Redakcja albo Kontakt. Wniosek wyślijcie mailem, a przy poważnej sprawie także listem poleconym.

3. Jak szybko redakcja powinna odpowiedzieć?
Ustawa nie podaje jednego terminu na taką prośbę. We wniosku możecie wskazać rozsądny termin, na przykład siedem dni. Przy groźbach i publikacji Waszych danych można poprosić o szybszą reakcję.

4. Czy mogę żądać usunięcia komentarzy, jeśli artykuł jest prawdziwy?
Tak. Prawdziwy artykuł nie oznacza, że wszystkie komentarze pod nim są dozwolone. Wyzwiska, groźby i ujawnianie danych osobowych można zgłaszać niezależnie od tego, czy tekst jest rzetelny.

5. Czym różni się wniosek o komentarze od sprostowania?
Sprostowanie dotyczy nieprawdziwej lub nieścisłej wiadomości w materiale prasowym i trzeba je złożyć w ciągu 21 dni od publikacji. Wniosek o komentarze dotyczy wpisów czytelników. Najlepiej złożyć dwa osobne pisma.

6. Co to jest moderacja wstępna komentarzy?
To sprawdzanie komentarzy przed ich opublikowaniem. Redakcja widzi wpis i decyduje, czy go pokazać. Dla wielu redakcji to łatwiejsze rozwiązanie niż całkowite wyłączenie komentowania.

7. Czy powinienem odpowiadać hejterom pod artykułem?
Lepiej nie. Odpowiedzi podbijają wpis i zwiększają liczbę osób, które go zobaczą. Zabezpieczcie dowody i przekażcie sprawę redakcji.

8. Co zrobić z komentarzami pod wpisem redakcji w mediach społecznościowych?
Napiszcie do redakcji, bo to ona prowadzi stronę i może ukryć lub usunąć wpisy. Równolegle zgłoście komentarze platformie jako użytkownik. Akt o usługach cyfrowych daje prawo do łatwego zgłaszania nielegalnych treści i odwołania od decyzji.

9. Czy mogę zgłosić komentarze na policję?
Tak, zwłaszcza gdy zawierają groźby, podają Wasz adres albo wzywają do ataku. Dołączcie zrzuty ekranu z datą i adresem strony. W razie zagrożenia życia dzwońcie pod numer 112.

10. Co zrobić, gdy redakcja odmówi usunięcia komentarzy?
Napiszcie do wydawcy i zawęźcie prośbę do najgorszych wpisów. Jeśli zawierają groźby lub dane osobowe, zgłoście je na policję. Możecie też zasięgnąć porady prawnika w sprawie ochrony dóbr osobistych.

11. Jakie dowody zabezpieczyć przed wysłaniem wniosku?
Zrzuty ekranu artykułu i komentarzy z widoczną datą, godziną i adresem strony oraz zapisane adresy. Warto, by zrzuty zrobiła bliska osoba, żebyście nie musieli czytać wszystkiego sami. Szczegóły są w tekście o zabezpieczaniu dowodów.

12. Czy wniosek może złożyć rodzic w imieniu dziecka?
Tak, w sprawach dzieci pismo składa dorosły opiekun. Nie podawajcie w nim danych dziecka, których redakcja nie potrzebuje, na przykład adresu szkoły.

13. Czy Fundacja Usuwanie Hejtu pomoże w przygotowaniu wniosku?
Tak, Fundacja pomaga przygotować zgłoszenia i prowadzi je do końca oraz kieruje do prawnika lub psychologa. Nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika. Kontakt: 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl.

Źródła

A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu

Czy redakcja, do której pisaliście, odpowiedziała i po jakim czasie? Jaki argument we wniosku okazał się najważniejszy, a czego w naszym wzorze Wam zabrakło? Podzielcie się doświadczeniem w komentarzach pod tekstem, ale nie podawajcie w nich nazwisk ani danych innych osób.

Udostępnij wpis
Zespół
Łukasz Wudyka

Właściciel firmy Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu. Zajmuje się PR, SEO i ochroną reputacji w sieci.

Komentarze

Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat