Związek się skończył, a w sieci dopiero się zaczyna. Były chłopak albo była dziewczyna wrzuca relacje z aluzjami, opowiada znajomym swoją wersję, komentuje Wasze zdjęcia albo pisze o Was w grupie klasowej. Niby bez nazwiska, a wszyscy wiedzą, o kogo chodzi.
To da się zatrzymać i nie musicie robić tego sami. Kolejność jest prosta: zabezpieczyć to, co już padło, nie odpowiadać publicznie, raz spokojnie poprosić o usunięcie, zgłosić treści w serwisie i powiedzieć o sprawie zaufanemu dorosłemu. Poniżej każdy z tych kroków z gotowymi wzorami wiadomości.
W skrócie
- Obgadywanie po rozstaniu zdarza się często. W badaniu Pew Research Center z lat 2014-2015 (USA) 15% nastolatków mających za sobą związek powiedziało, że partner lub była osoba rozpowszechniała o nich plotki przez internet lub telefon. U 13% działo się to już po rozstaniu.
- Najpierw zrzuty ekranu i linki, dopiero potem prośba o usunięcie i zgłoszenie. Relacje znikają same, a wpis można usunąć w kilka sekund.
- Nie odpowiadajcie publicznie i nie odpłacajcie tym samym. Jedna spokojna wiadomość prywatna z prośbą o usunięcie wystarczy.
- Zgłoszenie w serwisie nie ujawnia, kto zgłosił. Snapchat pisze to wprost w swoim centrum pomocy.
- Powiedzcie dorosłemu. Według raportu NASK „Nastolatki 3.0” (badanie z 2022 roku) 38,5% uczniów po przemocy w sieci nic nie zrobiło i nikomu o niej nie powiedziało. To najczęstsza reakcja i jednocześnie ta, która pomaga najmniej.
- Jeśli w grę wchodzą zdjęcia intymne albo groźby ich publikacji, to inna, pilniejsza sprawa. Opisujemy ją w osobnym tekście, do którego link znajdziecie niżej.
Czy to, co robi była osoba, jest jeszcze emocjami po rozstaniu, czy już hejtem?
Po zerwaniu ludzie są smutni, źli i mówią za dużo. Jeden gorzki wpis w dniu rozstania to jeszcze nie kampania przeciwko Wam. Granica przebiega tam, gdzie ktoś zaczyna Was publicznie ośmieszać, przypisywać Wam rzeczy, których nie zrobiliście, albo robi to raz za razem.
Wpis o własnych uczuciach.
„Jest mi ciężko, nie sądziłam, że tak to się skończy” to opowieść o sobie. Może być dla Was niemiła, ale każdy ma prawo mówić o własnych przeżyciach.
Aluzje, po których wszyscy wiedzą, o kim mowa.
Relacja z podpisem o „pewnej osobie, która zdradza i kłamie”, wrzucona dzień po rozstaniu, nie zawiera nazwiska. Jeśli jednak Wasi wspólni znajomi bez trudu odgadują, o kogo chodzi, to jest to wpis o Was. Brak nazwiska nie zmienia jego skutków.
Wyzwiska i poniżanie.
Obraźliwe określenia, wyśmiewanie wyglądu, komentarze pod Waszymi zdjęciami, przeróbki i memy. To hejt, niezależnie od tego, jak bardzo ktoś czuje się zraniony.
Nieprawdziwe zarzuty.
Opowiadanie, że kogoś zdradziliście, okradliście, że macie chorobę albo że „z każdym się spotykacie”. Takie zarzuty niszczą opinię w klasie, na roku i w pracy.
Ujawnianie prywatnych rzeczy.
Zrzuty Waszych rozmów, zwierzenia z czasu związku, informacje o rodzinie lub zdrowiu. O tym, kiedy wolno pokazywać cudze wiadomości, piszemy w tekście o publikacji zrzutów prywatnej rozmowy.
Powtarzalność i wciąganie innych.
Codzienne relacje, pisanie do Waszych znajomych, nowej sympatii lub rodziny, zakładanie grup, w których rozmawia się o Was. Im dłużej to trwa, tym bliżej do nękania.
Jeśli wśród tych rzeczy są nagie zdjęcia, nagrania albo groźba, że zostaną pokazane, nie czekajcie i przejdźcie do tekstu o tym, co zrobić, gdy były partner lub partnerka grozi publikacją intymnych zdjęć. Plotki o życiu intymnym bez żadnych zdjęć opisujemy z kolei w tekście o plotkach i zawstydzaniu w szkole.
Jak często byli partnerzy obgadują się w sieci? Co mówią badania
Dokładnych polskich danych o hejcie po zerwaniu nie znaleźliśmy. Polskie badania pytają młodzież o przemoc w sieci ogólnie, bez rozróżnienia, kto był jej autorem. Najbardziej szczegółowe liczby o byłych partnerach pochodzą z amerykańskiego badania Pew Research Center.
Badanie Pew Research Center: plotki pojawiają się głównie po rozstaniu
Pew Research Center przebadało w latach 2014-2015 w Stanach Zjednoczonych 1060 nastolatków w wieku 13-17 lat. 361 z nich miało za sobą związek lub spotykanie się z kimś i to ich zapytano o zachowania partnerów w sieci.
| Zachowanie partnera lub byłej osoby (przez internet lub telefon) | Doświadczyło łącznie | W tym po zakończeniu związku |
|---|---|---|
| Wyzwiska, poniżanie, przykre słowa | 22% | 14% |
| Rozpowszechnianie plotek | 15% | 13% |
| Groźby wyrządzenia krzywdy | 11% | 8% |
| Wykorzystanie informacji z sieci, żeby nękać lub zawstydzić | 8% | 4% |
Źródło: Pew Research Center, „Teens, Technology and Romantic Relationships”, badanie z lat 2014-2015, nastolatki 13-17 lat z doświadczeniem związku, USA.
Z tabeli widać jedną ważną rzecz. Plotki i wyzwiska to przede wszystkim zjawisko po rozstaniu, a nie w trakcie związku. Nie dzieje się to więc dlatego, że coś jest z Wami nie tak. To znany wzór zachowania części osób, które nie radzą sobie z końcem relacji.
W tej samej serii badań Pew Research Center podaje, że 37% nastolatków z doświadczeniem związku usunęło byłą osobę ze znajomych lub ją zablokowało. 47% tych, którzy korzystają z mediów społecznościowych, zgodziło się ze zdaniem, że przez media społecznościowe nie da się uciec od osób, z którymi się kiedyś było.
Polskie dane: co czwarty nastolatek był ośmieszany w sieci
W Polsce najszersze badanie to „Nastolatki 3.0” instytutu NASK. Przeprowadzono je jesienią 2022 roku wśród 4984 uczniów klas 7 i 8 szkół podstawowych oraz klas 1 i 2 szkół ponadpodstawowych. Raport ukazał się w 2023 roku.
Na pytanie o własne doświadczenia 38,9% uczniów odpowiedziało, że było w internecie wyzywanych, 24,3% ośmieszanych, a 22,2% poniżanych. 12,3% wskazało, że ktoś rozpowszechniał kompromitujące materiały na ich temat. Badanie nie pyta, kto był autorem, więc nie wiadomo, jaka część tych sytuacji dotyczy byłych partnerów.
Ten sam raport pokazuje, jak młodzi ludzie reagują. 38,5% nic nie zrobiło i nikomu nie powiedziało. Pomocy u rodziny szukało 21,2%, u przyjaciół i znajomych 20,3%. Tylko 7,5% zgłosiło sprawę w serwisie, w którym do niej doszło, a 5,5% powiedziało nauczycielom.
Czego te dane nie mówią
Dane Pew pochodzą z USA i mają ponad dziesięć lat. Powstały, zanim TikTok stał się popularny, a grupa osób z doświadczeniem związku liczyła 361 nastolatków, więc wyniki są przybliżone. Dane NASK są polskie i nowsze, ale nie rozróżniają autorów przemocy, a w pytaniu o reakcje kategoria „inne” obejmuje także osoby, które przemocy nie doświadczyły. Oba badania opierają się na tym, co młodzi ludzie sami o sobie powiedzieli. Traktujcie te liczby jako orientacyjny obraz, a nie dokładny pomiar.

Co zrobić najpierw, zanim cokolwiek napiszecie?
Pierwsza reakcja to zwykle chęć natychmiastowej odpowiedzi. Zróbcie przerwę. To, co zrobicie w pierwszej godzinie, ma duży wpływ na dalszy ciąg.
Zabezpieczcie wszystko, co widać.
Zróbcie zrzuty ekranu wpisów, relacji, komentarzy i wiadomości. Na zrzucie powinna być nazwa konta, data i godzina. Relację nagrajcie nagraniem ekranu, bo zniknie sama. Zapiszcie linki do wpisów i do profilu. Dokładną instrukcję znajdziecie w tekście o tym, jak zabezpieczyć dowody hejtu w internecie.
Poproście znajomych o zrzuty, nie o obronę.
Jeśli była osoba Was zablokowała albo pisze w grupie, do której nie należycie, zaufany znajomy może zrobić zrzut i przesłać go Wam. Poproście jednocześnie, żeby nikt nie komentował i nie przesyłał tych treści dalej.
Nie odpowiadajcie publicznie.
Własna relacja „z wyjaśnieniem” daje sprawie drugie życie. Ludzie, którzy niczego nie zauważyli, zaczynają szukać, o co chodzi. Publiczna wymiana zdań prawie zawsze wydłuża sprawę.
Nie odpłacajcie tym samym.
Nie publikujcie rozmów z czasu związku, sekretów byłej osoby ani wyzwisk w jej stronę. To krzywdzi drugą osobę i osłabia Waszą pozycję, gdy sprawa trafi do szkoły, rodziców albo dalej.
Nie blokujcie od razu.
Po zablokowaniu możecie stracić wgląd w to, co ktoś o Was pisze. Najpierw zrzuty, potem prośba o usunięcie i zgłoszenie, a blokada na końcu. Jeśli treści bardzo Was obciążają, poproście kogoś zaufanego, żeby to on je dokumentował.
Powiedzcie jednej zaufanej osobie.
Rodzicowi, starszej siostrze, wychowawcy, pedagogowi. Nie po to, żeby od razu coś robili, tylko żebyście nie zostali z tym sami.
Jak poprosić byłego chłopaka lub byłą dziewczynę o usunięcie wpisów?
Bezpośrednia prośba często działa szybciej niż jakiekolwiek zgłoszenie. Wiele osób usuwa wpis, gdy emocje opadną, a ktoś spokojnie powie, że to boli. Warunek: jedna wiadomość, prywatna, krótka, bez wracania do przyczyn rozstania.
Kiedy pisać samodzielnie, a kiedy przez kogoś
Napiszcie sami, jeśli rozstanie było zwyczajne, a była osoba dotąd nie groziła i nie zachowywała się agresywnie. Jeśli się jej boicie, jeśli w związku była przemoc lub kontrola albo jeśli macie mniej niż 18 lat i sprawa trwa od kilku dni, niech prośbę przekaże dorosły: rodzic rodzicowi albo wychowawca w szkole.
Wzór wiadomości z prośbą o usunięcie
„Cześć. Widzę Twoje relacje i wpisy z ostatnich dni i wiem, że są o mnie. Proszę, usuń je i nie publikuj kolejnych. Nie chcę się kłócić ani wracać do tego, co było między nami. Chcę tylko, żeby nasze sprawy nie były omawiane w sieci. Dziękuję.”
Jeśli była osoba pisze do Waszych znajomych, dodajcie jedno zdanie: „Proszę też, żebyś nie pisała o mnie do moich znajomych i rodziny”.
Czego w tej wiadomości nie pisać
- Nie tłumaczcie się z rozstania i nie ustalajcie, kto zawinił.
- Nie groźcie („jak nie usuniesz, to pokażę wszystkim nasze rozmowy”). Groźba może obrócić się przeciwko Wam.
- Nie piszcie pod wpływem złości. Jeśli trzeba, napiszcie wieczorem, a wyślijcie rano.
- Nie wysyłajcie tej samej prośby kilka razy dziennie. Jedna wiadomość i jedno przypomnienie po dwóch, trzech dniach to dość.
Co potem
Zróbcie zrzut swojej wiadomości i odpowiedzi. Jeśli wpisy znikną, podziękujcie jednym zdaniem i zamknijcie temat. Jeśli odpowiedzią są kolejne wyzwiska albo nowa relacja, nie wchodźcie w dyskusję. To znak, że czas na zgłoszenie w serwisie i rozmowę z dorosłym.
Gdy autor skasuje wpisy dopiero po Waszej prośbie, zachowajcie zrzuty. Przydadzą się, jeśli sytuacja się powtórzy.

Jak zgłosić relację, wpis lub wiadomość w serwisie?
Każdy duży serwis ma przy treści opcję zgłoszenia. Wybierajcie kategorię dotyczącą nękania albo dręczenia, a jeśli wpis ujawnia Wasze prywatne sprawy, kategorię dotyczącą prywatności. Zgłaszajcie każdą treść osobno: relację, wpis, komentarz, a na końcu konto.
Snapchat
Według centrum pomocy Snapchata zgłoszenie wygląda tak:
- Snap albo Story: naciśnijcie i przytrzymajcie treść, a potem wybierzcie „Zgłoś Snap”.
- Wiadomość na czacie, także grupowym: naciśnijcie i przytrzymajcie wiadomość, a potem wybierzcie „Zgłoś”.
- Konto: na ekranie czatu naciśnijcie i przytrzymajcie nazwę osoby, wybierzcie „Zarządzaj znajomością”, a potem „Zgłoś”.
Snapchat zaznacza, że nie przekazuje zgłoszonej osobie informacji o tym, kto wysłał zgłoszenie. Właściciel konta może się jedynie dowiedzieć, że treść została usunięta. Wśród powodów zgłoszenia serwis wymienia nękanie, napastowanie i zniesławienie.
Instagram i TikTok
Na Instagramie i TikToku opcja zgłoszenia znajduje się w menu przy wpisie, relacji, filmie, komentarzu i profilu. Dokładną ścieżkę z kolejnymi ekranami opisujemy w tekście o tym, jak zgłaszać i usuwać szkodliwe treści na TikToku i Instagramie. Aktualne instrukcje TikToka są w jego centrum pomocy.
Grupa klasowa i komunikatory
Jeśli rozmowa o Was toczy się w grupie klasowej, zróbcie zrzuty z widoczną nazwą grupy i uczestników, a potem pokażcie je wychowawcy. Nie musicie zostawać w grupie, która Was rani. Wyjdźcie z niej dopiero po zrobieniu zrzutów.
Gdy serwis odpowie, że treść nie narusza zasad
Tak się zdarza, zwłaszcza przy aluzjach bez nazwiska. Moderator nie zna Waszej szkoły i nie wie, że „pewna osoba” to Wy. Zgłoście ponownie i w opisie dodajcie kontekst: że autor jest Waszym byłym partnerem, że wpis pojawił się po rozstaniu i że znajomi rozpoznają w nim Was.
W Unii Europejskiej platformy muszą mieć mechanizm zgłaszania treści, a użytkownicy mają prawo kwestionować decyzje dotyczące moderowania. Wynika to z aktu o usługach cyfrowych, którego zasady opisuje Komisja Europejska. Jeśli serwis odmówi, możecie więc złożyć odwołanie.
Co powiedzieć wspólnym znajomym?
Po rozstaniu znajomi często czują, że muszą wybrać stronę. Nie zmuszajcie ich do tego i nie proście, żeby atakowali byłą osobę. Poproście o trzy rzeczy: żeby nie komentowali, nie przesyłali dalej i nie donosili Wam o każdym nowym wpisie, jeśli sobie tego nie życzycie.
Wzór wiadomości do bliskich znajomych.
„Wiem, że widzieliście wpisy o mnie. Nie chcę tego roztrząsać w sieci. Mam prośbę: nie komentujcie ich i nie wysyłajcie dalej. Jeśli zobaczycie coś nowego, zróbcie zrzut i dajcie mi znać raz, bez dyskusji w grupie.”
Jeśli ktoś pyta wprost, czy to prawda.
Wystarczy jedno zdanie: „To nieprawda, rozstaliśmy się i nie będę tego komentować”. Nie musicie nikomu przedstawiać dowodów ani opowiadać szczegółów związku.
Jeśli była osoba pisze do Waszej nowej sympatii lub rodziny.
Uprzedźcie ich krótko, że mogą dostać takie wiadomości, i poproście o zrzuty zamiast odpowiedzi.
Kiedy i jak powiedzieć dorosłym?
Najlepiej od razu. Najpóźniej wtedy, gdy prośba o usunięcie nie pomogła, sprawa trwa dłużej niż kilka dni, wchodzi do szkoły albo zaczynacie się bać. Jeśli nie macie 18 lat, zgłoszenia poza samym serwisem zawsze prowadzi się razem z rodzicem lub opiekunem.
Rodzice
Wiele osób nie mówi rodzicom, bo nie chce rozmawiać o związku albo boi się zabrania telefonu. Możecie zacząć od zdania: „Nie chcę opowiadać o całym związku. Potrzebuję pomocy, bo ktoś pisze o mnie w sieci i nie chce przestać”. Pokażcie zrzuty i powiedzcie, czego oczekujecie: rozmowy z rodzicami drugiej strony, pomocy w zgłoszeniu albo po prostu wsparcia.
Do rodziców, którzy to czytają.
Nie zaczynajcie od oceny związku ani od zabrania telefonu. Dziecko, które straci telefon za to, że poprosiło o pomoc, następnym razem nie powie nic. Zapytajcie, co już zrobiło i czego potrzebuje.
Rozmowa rodzica z rodzicem.
Jeśli obie strony są niepełnoletnie, spokojna wiadomość do rodziców byłej osoby bywa najskuteczniejsza: „Dzień dobry, nasze dzieci się rozstały. Od kilku dni w sieci pojawiają się wpisy o mojej córce. Mam zrzuty. Bardzo proszę o rozmowę z synem i usunięcie tych treści. Zależy mi, żeby zamknąć to spokojnie”. Bez oskarżeń i bez publicznych komentarzy.
Szkoła
Jeśli chodzicie do tej samej szkoły albo wpisy krążą w klasie, powiedzcie wychowawcy lub pedagogowi. Hejt po lekcjach, który wpływa na relacje w klasie, jest sprawą szkoły. Wychowawca może porozmawiać z obiema stronami i z rodzicami.
Wzór wiadomości do wychowawcy.
„Dzień dobry, od kilku dni osoba z naszej szkoły publikuje wpisy i relacje na mój temat po tym, jak się rozstaliśmy. Widzi je część klasy. Mam zrzuty ekranu. Czy mogę przyjść porozmawiać, najlepiej z pedagogiem? Proszę, żeby na razie nie omawiać tego przy całej klasie.”
Telefon zaufania
Jeśli nie macie komu powiedzieć albo chcecie najpierw ułożyć sobie tę rozmowę, zadzwońcie pod 116 111. Według strony 116111.pl telefon prowadzi Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, działa przez całą dobę przez 7 dni w tygodniu, a oprócz rozmowy można napisać wiadomość lub skorzystać z czatu. O tym, jak wygląda taka rozmowa, piszemy w tekście: telefon 116 111, o co zapytają i czy rodzice się dowiedzą.
Kiedy obgadywanie po zerwaniu staje się sprawą dla prawa?
Większość takich spraw kończy się na prośbie, zgłoszeniu i rozmowie dorosłych. Dobrze jednak wiedzieć, że prawo też tu działa. Podajemy przepisy w brzmieniu z tekstu jednolitego dostępnego w serwisie Kancelarii Sejmu. Ten tekst nie zastępuje porady prawnika.
Zniewaga.
Wyzwiska i obraźliwe określenia to zniewaga z art. 216 Kodeksu karnego. Gdy pada za pomocą środków masowego komunikowania, a za taki środek uznaje się w praktyce także internet, grozi za nią grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku. Ściga się ją z oskarżenia prywatnego, czyli sprawę do sądu wnosi sam pokrzywdzony.
Zniesławienie.
Przypisywanie komuś postępowania lub cech, które mogą go poniżyć w opinii innych, to zniesławienie z art. 212 Kodeksu karnego. Kara i tryb są podobne jak przy zniewadze. Różnice opisujemy w tekście: zniesławienie a zniewaga w internecie.
Uporczywe nękanie.
Jeśli wpisy, wiadomości i pisanie do Waszych bliskich trwają długo i budzą uzasadnione poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie naruszają prywatność, może to być nękanie z art. 190a Kodeksu karnego. Grozi za nie kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Zawiadomienie składa się na policji. Więcej w tekście o stalkingu w internecie.
Dobra osobiste.
Cześć, wizerunek i tajemnica korespondencji są chronione przez art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Można żądać zaprzestania naruszeń, usunięcia ich skutków, na przykład przeprosin, a także zadośćuczynienia pieniężnego.
A jeśli była osoba jest niepełnoletnia?
Wiek nie oznacza bezkarności. Kodeks karny stosuje się do osób, które popełniły czyn po ukończeniu 17 lat. Wobec młodszych działa ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich: sprawy o czyny karalne dotyczą osób, które dopuściły się ich po ukończeniu 13 lat, a przed ukończeniem 17 lat, i trafiają do sądu rodzinnego. Sprawy o demoralizację mogą dotyczyć osób od 10. roku życia.
To nie jest straszak do używania w rozmowie z byłą osobą. To informacja dla Was i Waszych rodziców, że gdy prośby zawiodą, istnieje dalsza droga, którą prowadzi się z dorosłym i najlepiej po rozmowie z prawnikiem.

Jak zadbać o siebie, kiedy to trwa?
Rozstanie samo w sobie jest trudne. Gdy dochodzi do niego publiczne obgadywanie, łatwo uwierzyć, że „wszyscy już wiedzą” i „wszyscy tak myślą”. Zwykle tak nie jest. Większość osób widzi jedną relację, przewija dalej i po tygodniu nie pamięta.
Ograniczcie sprawdzanie.
Nie zaglądajcie co godzinę na profil byłej osoby. Ustalcie z zaufaną osobą, że to ona sprawdzi raz dziennie i zrobi zrzuty, jeśli pojawi się coś nowego.
Uporządkujcie konto.
Przejrzyjcie listę obserwujących, ustawcie konto jako prywatne na jakiś czas, ograniczcie możliwość komentowania i oznaczania. Zmieńcie hasła, jeśli była osoba mogła je znać.
Nie zostawajcie sami z myślami.
Spotkajcie się z kimś na żywo. Sen, ruch i zwykłe zajęcia pomagają bardziej niż kolejna godzina w telefonie.
Reagujcie na sygnały ostrzegawcze.
Jeśli nie możecie spać, nie chcecie chodzić do szkoły, pojawiają się myśli, że nie warto żyć, powiedzcie o tym dorosłemu jeszcze dziś albo zadzwońcie pod 116 111. Dorośli w kryzysie mogą dzwonić pod 116 123. W nagłym zagrożeniu życia dzwońcie pod 112.
A jeśli to Wy piszecie o byłej osobie?
Złość po rozstaniu jest zrozumiała. Publiczny wpis jej jednak nie zmniejsza, tylko dokłada kłopotów. Jeśli już coś opublikowaliście, usuńcie to dziś i napiszcie jedno zdanie: „Usunąłem te wpisy, przepraszam, nie będę więcej pisać”. To zamyka sprawę szybciej niż jakiekolwiek tłumaczenie.
O tym, co czujecie, porozmawiajcie z kimś, kto nie jest częścią Waszej wspólnej grupy znajomych, albo z konsultantem pod 116 111. Tam możecie powiedzieć wszystko, a nic nie trafi do sieci.
Podsumowanie: jak zatrzymać obgadywanie po zerwaniu
Hejt po zerwaniu jest częsty i zwykle krótkotrwały, jeśli nie dostaje nowej pożywki. Zabezpieczcie treści, nie odpowiadajcie publicznie, raz poproście o usunięcie, zgłoście w serwisie każdy wpis osobno i powiedzcie dorosłemu. W większości spraw to wystarcza.
Jeśli nie wystarczy, kolejne kroki to rozmowa rodziców, szkoła, a w poważniejszych sytuacjach droga prawna. Na żadnym z tych etapów nie musicie udowadniać, kto zawinił w związku. Koniec relacji nikomu nie daje prawa do poniżania drugiej osoby.
Gdzie szukać pomocy?
Fundacja Usuwanie Hejtu pomaga przygotować zgłoszenia do serwisów i prowadzi je do końca, pomaga zabezpieczyć materiał, a w razie potrzeby kieruje do prawnika lub psychologa. Fundacja nie ustala tożsamości autorów poza drogą prawną i nie zastępuje prawnika. Kontakt: tel. 222 900 142, biuro@usuwaniehejtu.pl. Osoby niepełnoletnie prosimy o kontakt razem z rodzicem lub opiekunem.
- 116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży,
- 116 123 - telefon dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym,
- 800 100 100 - telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci,
- 112 - gdy zagrożone jest życie lub zdrowie,
- wychowawca, pedagog lub psycholog szkolny - gdy sprawa dotyczy osób z jednej szkoły,
- policja - gdy pojawiają się groźby albo nękanie trwa mimo próśb.
Działania Fundacji można wesprzeć darowizną na stronie usuwaniehejtu.pl.
Najczęściej zadawane pytania
1. Czy wpis bez mojego imienia i nazwiska też mogę zgłosić?
Tak. Liczy się to, czy odbiorcy rozpoznają, o kim mowa. W zgłoszeniu opiszcie kontekst: że autor jest byłym partnerem, a wpis pojawił się zaraz po rozstaniu.
2. Czy była osoba dowie się, że to ja zgłosiłem lub zgłosiłam jej wpis?
Serwisy nie podają autorowi, kto wysłał zgłoszenie. Snapchat pisze o tym wprost w centrum pomocy. Autor może się jednak domyślić, jeśli wpis widziało niewiele osób.
3. Czy powinienem lub powinnam od razu zablokować byłą osobę?
Najpierw zróbcie zrzuty ekranu i wyślijcie zgłoszenia. Po blokadzie możecie przestać widzieć nowe treści na swój temat. Jeśli kontakt bardzo Was obciąża, zablokujcie konto, a o dokumentowanie poproście zaufaną osobę.
4. Co jeśli była osoba pisze prawdę, tylko taką, której nie chcę ujawniać?
Prawdziwość nie daje prawa do ujawniania cudzych prywatnych spraw. Prywatność i tajemnica korespondencji są chronione jako dobra osobiste. Zgłoście treść w kategorii dotyczącej prywatności i poproście o usunięcie.
5. Była osoba usunęła wpisy po mojej prośbie. Czy mam usunąć zrzuty?
Zachowajcie je w bezpiecznym miejscu, najlepiej poza telefonem. Nie pokazujcie ich nikomu bez potrzeby. Przydadzą się tylko wtedy, gdy sytuacja się powtórzy.
6. Czy mogę odpowiedzieć własną relacją i przedstawić swoją wersję?
Odradzamy. Publiczna odpowiedź zwiększa zasięg sprawy i zachęca do kolejnych wpisów. Swoją wersję przedstawcie osobom, na których Wam zależy, w rozmowie prywatnej i jednym zdaniem.
7. Mam 16 lat. Czy mogę sam lub sama zgłosić sprawę na policji?
Możecie powiedzieć policji o tym, co się dzieje, ale w dalszych czynnościach uczestniczy rodzic lub opiekun. Dlatego najlepiej od początku działać razem z dorosłym, a wcześniej zadzwonić pod 116 111, jeśli trudno Wam zacząć tę rozmowę.
8. Rodzice nie wiedzieli o moim związku. Jak im o tym powiedzieć?
Nie musicie opowiadać o całym związku. Powiedzcie, że ktoś pisze o Was w sieci, pokażcie zrzuty i powiedzcie, jakiej pomocy potrzebujecie. Większość rodziców skupia się wtedy na bezpieczeństwie dziecka, a nie na samej relacji.
9. Czy szkoła może coś zrobić, skoro wpisy powstają po lekcjach?
Tak, jeśli sprawa dotyczy uczniów i wpływa na to, co dzieje się w klasie. Wychowawca i pedagog mogą porozmawiać z obiema stronami i z rodzicami oraz zadbać, żeby temat nie był podsycany w szkole.
10. Znajomi wysyłają mi każdy nowy wpis byłej osoby. Jak ich powstrzymać?
Powiedzcie wprost, że nie chcecie dostawać tych treści na bieżąco. Poproście jedną osobę, żeby robiła zrzuty i przekazywała je raz dziennie albo dopiero wtedy, gdy o to poprosicie.
11. Była osoba pisze do mojej nowej dziewczyny lub nowego chłopaka. Co wtedy?
Uprzedźcie tę osobę i poproście, żeby nie odpowiadała, tylko robiła zrzuty i zgłaszała wiadomości w serwisie. Powtarzające się pisanie do Waszych bliskich jest ważnym argumentem, gdyby sprawa miała trafić dalej jako nękanie.
12. Ile trzeba czekać, zanim uzna się, że to nękanie?
Przepis nie podaje liczby dni ani wiadomości. Chodzi o uporczywość, czyli powtarzanie mimo próśb o zaprzestanie, i o skutek w postaci poczucia zagrożenia, poniżenia lub udręczenia. Ocenia to policja, prokurator i sąd, dlatego ważne są daty na zrzutach.
13. Czy ten tekst dotyczy też gróźb publikacji nagich zdjęć?
Nie. To osobna i pilniejsza sytuacja, z innymi przepisami i innymi sposobami zgłaszania. Opisujemy ją w tekście o intymnych zdjęciach publikowanych bez zgody.
Źródła
- Pew Research Center, 2015: Teens, Technology and Romantic Relationships
- Pew Research Center, 2015: After the Relationship: Technology and Breakups
- Pew Research Center, 2015: Teens, Technology and Romantic Relationships: Methods
- NASK - Państwowy Instytut Badawczy, 2023: Nastolatki 3.0. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów i rodziców
- Snap Inc., Wsparcie Snapchata, 2026: Jak zgłosić nadużycie, nielegalne treści lub inne naruszenia na Snapchacie?
- TikTok, 2026: Zgłaszanie problemu - centrum pomocy TikToka
- Komisja Europejska, 2026: Wpływ aktu o usługach cyfrowych na platformy cyfrowe
- Kancelaria Sejmu, 2026: Kodeks karny, tekst jednolity (Dz. U. 1997 nr 88 poz. 553)
- Kancelaria Sejmu, 2026: Kodeks cywilny, tekst jednolity (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93)
- Kancelaria Sejmu, 2026: Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, tekst jednolity (Dz. U. 2022 poz. 1700)
- Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, 2026: Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111
A jak to wyglądało u Was? Napiszcie w komentarzu
Czy bezpośrednia prośba o usunięcie wpisów zadziałała, czy dopiero rozmowa dorosłych albo zgłoszenie w serwisie? I co było dla Was najtrudniejsze: powiedzieć rodzicom, czy powstrzymać się od publicznej odpowiedzi? Prosimy, żeby w komentarzach nie podawać imion, nazwisk, nazw kont ani innych danych byłych partnerów i innych osób.
Komentarze
Wszystkie komentarze sprawdzamy przed publikacją. Emblemat przy nicku to ranga za wsparcie fundacji. Zdobądź swój emblemat